I PKN 589/99

Sąd Najwyższy2000-04-11
SAOSPracyrozwiązanie umowy o pracęWysokanajwyższy
zwolnienie dyscyplinarnealkohol w pracypiwo bezalkoholoweprobierz trzeźwościstan po użyciu alkoholuSąd NajwyższyKodeks pracyochrona pracownika

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, uznając, że spożycie piwa bezalkoholowego nie stanowi podstawy do dyscyplinarnego zwolnienia pracownika, zwłaszcza gdy badanie probierzem trzeźwości nie jest miarodajne.

Pracownik został zwolniony dyscyplinarnie za przebywanie na terenie zakładu pracy w stanie po spożyciu alkoholu, co miało wynikać z pozytywnego wyniku badania probierzem trzeźwości po wypiciu piwa bezalkoholowego. Sąd Rejonowy i Okręgowy przywróciły pracownika do pracy, uznając, że badanie probierzem nie jest miarodajne, a piwo bezalkoholowe nie powoduje stanu nietrzeźwości. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, potwierdzając, że brak jest dowodów na uzasadnienie zwolnienia.

Sprawa dotyczyła pracownika, Bogdana P., który został zwolniony dyscyplinarnie przez Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-R.” S.A. z powodu podejrzenia spożycia alkoholu w pracy, co miało być potwierdzone badaniem probierzem trzeźwości. Pracownik wypił piwo bezalkoholowe, które otrzymał od holenderskiego kierowcy. Probierz wykazał zmianę barwy, jednak biegli i sądy niższych instancji uznali, że badanie to nie jest miarodajne do ustalenia stanu nietrzeźwości, a piwo bezalkoholowe zawiera śladowe ilości alkoholu, które nie wpływają na zdolności psychofizyczne. Sąd Rejonowy przywrócił pracownika do pracy, a Sąd Okręgowy oddalił apelację pracodawcy. Sąd Najwyższy w kasacji oddalił zarzuty pracodawcy dotyczące naruszenia prawa materialnego i procesowego, podkreślając, że brak było wystarczających dowodów na uzasadnienie zwolnienia dyscyplinarnego w oparciu o badanie probierzem, które jest anachroniczne i nie pozwala na ilościową ocenę zawartości alkoholu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, spożycie piwa bezalkoholowego, zwłaszcza gdy pracownik był przekonany o jego braku alkoholu i badanie probierzem nie jest miarodajne, nie stanowi uzasadnionej przyczyny zwolnienia dyscyplinarnego.

Uzasadnienie

Sądy uznały, że badanie probierzem trzeźwości jest niewiarygodne i nie pozwala na ustalenie stanu nietrzeźwości. Piwo bezalkoholowe nie powoduje stanu po użyciu alkoholu, a pracownik nie miał świadomości zawartości alkoholu. Brak było dowodów na rzeczywiste spożycie alkoholu lub przebywanie w stanie nietrzeźwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Bogdan P.

Strony

NazwaTypRola
Bogdan P.osoba_fizycznapowód
Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-R.” Spółka Akcyjna w R.spółkapozwany

Przepisy (12)

Główne

u.w.t.p.a. art. 17 § ust. 3

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi

Pracodawca ma obowiązek umożliwić pracownikowi wykazanie trzeźwości przez badanie krwi, jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie spożycia alkoholu.

Pomocnicze

k.p. art. 56

Kodeks pracy

Dotyczy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

k.p. art. 52 § § 1 pkt 1

Kodeks pracy

Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych jako podstawa rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Ciężar dowodu spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej art. 4 § ust. 1

Warunki i sposób dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie.

k.p.c. art. 378 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązek sądu drugiej instancji do ustosunkowania się do zarzutów apelacji.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Zakres uzasadnienia wyroku.

k.p.c. art. 299

Kodeks postępowania cywilnego

Dowód z przesłuchania strony.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiot dowodu.

k.p.c. art. 232 § zdanie 1

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązek stron do wskazywania dowodów.

k.p.c. art. 393 § 12

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa oddalenia kasacji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Badanie probierzem trzeźwości nie jest miarodajne do ustalenia stanu po użyciu alkoholu. Piwo bezalkoholowe nie powoduje stanu nietrzeźwości ani nie wpływa na zdolności psychofizyczne. Pracownik nie miał świadomości, że piwo bezalkoholowe zawiera alkohol. Brak było wystarczających dowodów na uzasadnienie zwolnienia dyscyplinarnego.

Odrzucone argumenty

Wynik badania probierzem trzeźwości stanowił dowód spożycia alkoholu. Pracownik miał obowiązek poddać się dalszym badaniom (np. krwi) po uzyskaniu pozytywnego wyniku probierza. Pracownik naruszył regulamin pracy poprzez przebywanie na terenie zakładu w stanie po spożyciu alkoholu.

Godne uwagi sformułowania

probierz ten zmienił barwę z żółtej na zieloną w 2 około 2/3 długości części wskaźnikowej Taka ilość nie wpływa na układ psychofizyczny człowieka i nie powoduje stanu nietrzeźwości, chociaż przy badaniu probierzem trzeźwości dojdzie do zabarwienia części wskaźnikowej. Samo badanie przy pomocy probierza trzeźwości nie przesądza o tym, że osoba badana była w stanie po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości bądź też była trzeźwa. probierz trzeźwości służy do jakościowego stwierdzenia, czy dana osoba piła alkohol, nie wykazuje natomiast procentowej ilości alkoholu w wydychanym powietrzu Probierze trzeźwości są obecnie anachronicznością.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący

Jadwiga Skibińska-Adamowicz

sprawozdawca

Barbara Wagner

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że badanie probierzem trzeźwości nie jest miarodajne, a spożycie piwa bezalkoholowego nie stanowi podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji spożycia piwa bezalkoholowego i interpretacji wyników badania probierzem. Może być mniej istotne w przypadku spożycia alkoholu etylowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu spożywania alkoholu w miejscu pracy i kontrowersyjnego narzędzia jakim jest probierz trzeźwości, a także kwestii piwa bezalkoholowego.

Czy piwo bezalkoholowe może doprowadzić do zwolnienia z pracy? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 11 kwietnia 2000 r. I PKN 589/99 Z art. 17 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwo- ści i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. Nr 35, poz. 230 ze zm.) wynika, że pracodawca, który nie dopuścił pracownika do pracy ma obowiązek umożliwić mu wykazanie trzeźwości przez badanie krwi. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2000 r. sprawy z po- wództwa Bogdana P. przeciwko Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-R.” Spółka Akcyjna w R. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 20 maja 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 6 stycznia 1999 r. przywrócił Bogdana P. do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko i warunki płacy w Wy- twórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-R.” S.A. w R. Ustalił, że powód został zatrud- niony w pozwanej Wytwórni dnia 30 października 1981 r. i pracował na różnych sta- nowiskach, a ostatnio na stanowisku specjalisty-handlowca w biurze sprzedaży. W dniu 9 lipca 1999 r. powód pracował intensywnie od godz. 700 przy wysyłaniu towa- rów. Nie jadł tego dnia śniadania. Na dworze było gorąco. Około godz. 1400 wypił w łazience około 0,5 litra piwa bezalkoholowego, które otrzymał kilka dni wcześniej od kierowcy samochodu holenderskiego. Wychodząc około godz. 1540 z pracy, powód zagadnął do dowódcy Straży Przemysłowej Jana K., który poczuł od niego woń piwa. Poprosił więc powoda na wartownię, gdzie w obecności strażnika Leszka S. poddał go badaniu probierzem trzeźwości. Probierz ten zmienił barwę z żółtej na zieloną w 2 około 2/3 długości części wskaźnikowej. Powód bez oporów poddał się temu bada- niu, zachowywał się spokojnie i wyjaśnił, od kogo otrzymał piwo. Dowódca Straży Przemysłowej zaproponował mu wówczas badanie krwi, lecz powód odmówił. W po- zwanej Wytwórni obowiązuje regulamin pracy z dnia 7 kwietnia 1997 r., według któ- rego ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, stanowiącym podstawę rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika, jest między innymi spoży- wanie alkoholu podczas pracy oraz wykonywanie pracy w stanie nietrzeźwości, jak również wstęp i przebywanie na terenie zakładu pracy po spożyciu alkoholu. Powód znał regulamin pracy. W pozwanej Wytwórni obowiązuje zasada, że każdy wypadek spożywania alkoholu podczas pracy jest karany zwolnieniem dyscyplinarnym. Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że piwo bezalkoholowe zawiera 1,2 - 1,5 % alko- holu. Taka ilość nie wpływa na układ psychofizyczny człowieka i nie powoduje stanu nietrzeźwości, chociaż przy badaniu probierzem trzeźwości dojdzie do zabarwienia części wskaźnikowej. Taki efekt da również wypicie soku lub wypalenie większej ilo- ści papierosów. Samo badanie przy pomocy probierza trzeźwości nie przesądza o tym, że osoba badana była w stanie po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości bądź też była trzeźwa. Tych ostatnich ustaleń dokonał Sąd Rejonowy na podstawie opinii biegłego lekarza Witolda N. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika również, że zarząd Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego WSK „PZL-R.” złożył do za- rządu pozwanej Wytwórni wniosek o odstąpienie od zamiaru zwolnienia powoda ze względu na jego nienaganną opinię, wieloletnie doświadczenie zawodowe i studia wyższe. Pismem z dnia 4 sierpnia 1997 r. pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę, podając jako przyczynę przebywanie w dniu 9 lipca 1997 r. na terenie za- kładu pracy w stanie po spożyciu alkoholu. W ocenie Sądu Rejonowego, brak jest w sprawie dowodów świadczących o tym, że dnia 9 lipca 1997 r. powód pił w pracy alkohol lub przebywał w stanie nie- trzeźwości, gdyż – jak wynika z opinii biegłego – badanie za pomocą probierza trzeź- wości nie jest miarodajnym sposobem ustalenia, czy określona osoba rzeczywiście spożyła alkohol. Również wypicie piwa bezalkoholowego bądź też spożycie soków lub wypalenie dużej ilości papierosów może spowodować zmianę barwy wskaźniko- wej. W dniu 9 lipca 1997 r. powód wypił 0,5 litra piwa bezalkoholowego i był przeko- nany, że nie spowoduje to zmian w jego organizmie. Zresztą w powszechnym mnie- maniu piwo bezalkoholowe nie zawiera alkoholu. Poza tym według opinii biegłego piwo bezalkoholowe nie wywiera żadnego wpływu na stan psychofizyczny człowieka. 3 Sąd pierwszej instancji dał wiarę oświadczeniom powoda, że gdy zdecydował się na wypicie piwa otrzymanego od kierowcy samochodu holenderskiego, nie wiedział, że zawiera ono w sobie nieznaczną ilość alkoholu. Dlatego był przeświadczony, że al- koholu nie pił. Nie można zatem – zdaniem Sądu Rejonowego – przypisać powodowi zawinionego naruszenia przepisów regulaminu, zwłaszcza zaś winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych. Z tego względu Sąd ten przywrócił powoda do pracy i zasądził na jego rzecz wynagro- dzenie w kwocie 4.326 zł za czas pozostawania bez pracy wynoszący 3 miesiące. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 20 maja 1999 r. oddalił apelację, którą złożyła strona pozwana od wyroku Sądu Rejono- wego. Sąd drugiej instancji podkreślił, że brak jest w sprawie wiarygodnych dowodów wskazujących na to, że dnia 9 lipca 1998 r. powód spożywał alkohol w czasie pracy lub przebywał w pracy w stanie po spożyciu alkoholu. Do takiego wniosku upoważ- niają przede wszystkim ustalenia Sądu Rejonowego oraz opinia Instytutu Ekspertyz Sądowych [...] – Zakładu Toksykologii Sądowej w K. z dnia 23 kwietnia 1999 r., uzys- kana przez Sąd Okręgowy w wyniku uzupełniającego postępowania dowodowego. Z opinii tej wynika, że badanie trzeźwości przy użyciu probierza trzeźwości nie ma wartości dowodowej, gdyż nie daje podstaw do oceny ilościowej alkoholu we krwi osoby badanej. Zatem na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można wypowiedzieć się na temat stanu trzeźwości powoda dnia 9 lipca 1997 r., co oznacza brak przyczyny uzasadniającej rozwiązanie z nim umowy o pracę, którą według pracodawcy miało stanowić przebywanie na terenie zakładu pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. W kasacji od powyższego wyroku strona pozwana wskazała jako jej podstawę zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Gdy chodzi o naruszenie prawa materialnego zarzuciła błędną wykładnię i niewłaściwe zastoso- wanie: 1) art. 56 KP w związku z art. 52 § 1 pkt 1 KP przez przyjęcie, że pozwana Wytwórnia rozwiązała z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia w sposób nie- zgodny z prawem; 2) art. 6 KC oraz art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. Nr 35, poz. 230 ze zm.) wskutek nieuwzględnienia okoliczności, że na powodzie spoczywał obo- wiązek udowodnienia faktu spożycia piwa bezalkoholowego i obowiązek udowodnie- nia trzeźwości przez poddanie się dalszemu badaniu w celu precyzyjnego pomiaru zawartości alkoholu we krwi; 3) § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki 4 Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.U. Nr 25, poz. 117) przez przyjęcie, że zba- danie powoda przy pomocy probierza trzeźwości i w jego wyniku stwierdzenie za- barwienia probierza w 2/3 jego długości nie stanowi dowodu spożycia przez powoda alkoholu w godzinach poprzedzających badanie. Co się tyczy naruszenia przepisów postępowania, to zarzut ten dotyczy: 1) art. 378 § 1 KPC i polega na nieustosunko- waniu się Sądu Okręgowego do zawartych w apelacji zarzutów pod adresem Sądu Rejonowego, takich jak: niewyjaśnienie okoliczności, czy w czerwcu 1998 r. powód rzeczywiście otrzymał od kierowcy holenderskiego samochodu ciężarowego puszkę piwa oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowo- dowego, polegającą na przyjęciu, że powód rzeczywiście otrzymał piwo bezalkoho- lowe w czerwcu 1998 r.; 2) art. 233 KPC przez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów wskutek fragmentarycznej oceny opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych – Zakładu Toksykologii w K. i wskutek pominięcia okoliczności, że powód nie żądał precyzyjnego pomiaru ilości alkoholu w organizmie przy użyciu alkomatu (na Policji) albo przy zastosowaniu metody badania krwi; 3) art. 328 § 2 KPC wskutek nieusto- sunkowania się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów apelacyjnych; 4) art. 299 KPC ze względu na przeprowadzenie dowodu z przesłuchania powoda co do okoliczności otrzymania i spożycia piwa bezalkoholowego, podczas gdy ta okolicz- ność powinna być udowodniona przy pomocy innych dostępnych środków dowodo- wych. Przytaczając powyższe zarzuty pozwana Wytwórnia wniosła o zmianę zaskar- żonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i oddalenie powództwa z zasądze- niem na jej rzecz kosztów postępowania za wszystkie instancje ewentualnie uchyle- nia wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Rze- szowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyj- nego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Według regulaminu pracy obowiązującego w pozwanej Wytwórni, wprowa- dzonego zarządzeniem [...] z dnia 7 kwietnia 1997 r., ciężkim naruszeniem podsta- wowych obowiązków pracownika, stanowiącym podstawę do rozwiązania umowy o pracę z jego winy, jest między innymi spożywanie alkoholu w czasie pracy oraz wy- 5 konywanie pracy w stanie nietrzeźwości, jak też wstęp i przebywanie na terenie przedsiębiorstwa po spożyciu alkoholu. Strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia z tej przyczyny, że w dniu 9 lipca 1998 r. prze- bywał na terenie przedsiębiorstwa w stanie po spożyciu alkoholu, a jako dowód w sprawie wskazała wynik badania powietrza wydychanego probierzem trzeźwości, wskazujący – jej zdaniem – na spożycie alkoholu przez powoda, gdyż probierz ten zmienił swoją barwę wskaźnikową w 2/3 częściach swojej długości. Istotnie, w związku z zatrzymaniem powoda przez dowódcę warty Straży Przemysłowej pod- czas opuszczania zakładu pracy (w portierni) strona pozwana nie mogła zarzucić powodowi ani spożywania alkoholu w czasie pracy, ani jej wykonywania w stanie nietrzeźwości, gdyż nie posiadała dowodów, które mogłyby potwierdzić tego rodzaju zarzuty. Pozostała więc jedyna możliwość, jaką był zarzut „przebywania na terenie przedsiębiorstwa po spożyciu alkoholu”. Tak sformułowaną przyczynę zwolnienia powoda z pracy uznały jednak Sądy obu instancji za nieuzasadnioną w ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy, tego zaś stanowiska nie zdołała zwalczyć w kasacji strona pozwana. Na podstawie dowodu z przesłuchania powoda w charakte- rze strony Sąd Rejonowy ustalił, a Sąd Okręgowy przyjął to ustalenie jako trafne i własne, że powód, zatrudniony w Biurze Sprzedaży jako specjalista i z tej racji mają- cy kontakty handlowe z różnymi (także zagranicznymi) kontrahentami, otrzymał puszkę piwa bezalkoholowego, o pojemności 0,5 litra, od nieznanego kierowcy ho- lenderskiego samochodu ciężarowego. W ocenie Sądów obu instancji, dowód ten pozwolił wyjaśnić w sposób wystarczający rodzaj i ilość piwa wypitego dnia 9 lipca 1998 r. przez powoda oraz potwierdził okoliczności towarzyszące wejściu powoda w posiadanie tego napoju. Jako ważną okoliczność Sądy uznały zwłaszcza to, że kry- tycznego dnia, opuszczając zakład pracy powód sam zaczął rozmowę z dowódcą warty, bez jakiegokolwiek sprzeciwu poddał się badaniu probierzem trzeźwości, a gdy probierz ten zabarwił się, wyjaśnił, że wypił piwo bezalkoholowe. Będący w po- bliżu (w odległości 1 m) inny wartownik w ogóle nie wyczuł od powoda woni alkoholu, a dowódca warty określił, że była to wyłącznie woń piwa. Poza tym powód przez cały czas pracy wykonywał swoje obowiązki bez podejrzeń z czyjejkolwiek strony, a także przyjechał i odjechał własnym samochodem. Zdaniem Sądów orzekających w sprawie, doświadczenie życiowe pokazuje, że w opisany sposób nie zachowuje się osoba, która wypiła alkohol, a co więcej – wieloletni pracownik, cieszący się niena- ganną opinią, posiadający wykształcenie wyższe, w którego obronie stanął związek 6 zawodowy. Przytoczonym argumentom nie można odmówić trafności. Należy zarazem podkreślić, że jeżeli strona pozwana uważała, że dowód z zeznań świadków i z prze- słuchania powoda w charakterze strony nie wyjaśnił dostatecznie sprawy, była uprawniona do przedstawienia dowodów, z których wynikałoby, czy i kiedy był w biu- rze sprzedaży kierowca holenderskiego samochodu ciężarowego, który - według twierdzeń powoda - poczęstował go piwem, i jakie było jego nazwisko. Mogła też - po pozytywnym ustaleniu danych osobowych - złożyć wniosek o jego przesłuchanie w drodze pomocy sądowej. W wyniku nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 1 marca 1996 r. został uchylony § 2 art. 3 tego Kodeksu, który przewidywał obowiązek dążenia przez sąd do wszechstronnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności sprawy i uprawnienie do podejmowania z urzędu czynności potrzebnych do uzupełnienia materiału i dowodów przedstawionych przez strony. Zmiana ta ozna- cza, że od tej pory sąd nie odpowiada już za treść postępowania dowodowego, na- tomiast stosownie do nowego brzmienia art. 232 zdanie 1 KPC, właśnie strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Tak więc strona pozwana sama mogła złożyć wniosek o dopuszczenie tych dowodów, których niezgłoszeniem obecnie obciąża powoda, a ich nieprzeprowadze- niem – Sądy. Nietrafny zatem okazał się zarzut naruszenia art. 378 § 1 i art. 299 KPC oraz art. 6 KC. Strona pozwana nie wykazała przy tym, by dowód ten dotyczył faktu mającego dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 KPC). Nie można również podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 KPC, wskutek jakoby fragmentarycznej i w konsekwencji błędnej oceny dowodu z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych – Zakładu Toksykologii Sądowej w K. oraz nie- rozważenia okoliczności, kiedy powód miał otrzymać puszkę piwa bezalkoholowego od holenderskiego kierowcy oraz czy było to rzeczywiście w czerwcu 1998 r. Kwestią możliwości zabarwienia się części wskaźnikowej probierza po wypiciu piwa bezalko- holowego zajmował się już Sąd Rejonowy, który dopuściwszy dowód z opinii biegłe- go, zlecił mu wyjaśnienie, czy w okolicznościach podawanych przez powoda mogła się zabarwić część wskaźnikowa probierza oraz jaka ilość alkoholu i w jakim czasie spożyta jest potrzebna do zabarwienia się probierza. Biegły lek. med. Witold N. w opinii z dnia 12 października 1998 r. podał, że piwo bezalkoholowe nie jest dosłownie piwem bez alkoholu, tak jak reklamują to firmy piwowarskie, ale zawarty w nim pro- cent alkoholu (1,2 – 1,5 % objętości alkoholu) jest tak niewielki, że nie ma ono de- 7 struktywnego wpływu na układ psychofizyczny człowieka, wobec czego miano piwa bezalkoholowego zostało uznane za dopuszczalne. Ponadto biegły wyjaśnił, że pro- bierz trzeźwości służy do jakościowego stwierdzenia, czy dana osoba piła alkohol, nie wykazuje natomiast procentowej ilości alkoholu w wydychanym powietrzu, a więc nie pozwala ustalić, czy osoba badana jest w stanie po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości czy też jest trzeźwa. Zmianę zabarwienia wskaźnika powoduje bowiem także spożycie przed badaniem owoców lub soków, a także wypalenie większej ilości papierosów. Do badania ilościowego alkoholu w powietrzu wydychanym służy alkomat, alkotest lub alkometr, a w krwi – odpowiednie badanie chemiczne. Probierze trzeźwości są obecnie anachronizmem. Biegły zaznaczył również, że wy- picie przez powoda piwa bezalkoholowego mogło dać takie zabarwienie, jak na oka- zanym probierzu, pochodzącym z badania w dniu 9 lipca 1998 r. Taką samą ocenę co do znaczenia badania probierzem trzeźwości sformułowali autorzy opinii z Insty- tutu Ekspertyz Sądowych – Zakładu Toksykologii Sądowej w K., dodając, że uzyska- nie zabarwienia warstwy wskaźnikowej powinno być bezwzględnie potwierdzone albo badaniem powietrza wydychanego, albo analizą próby krwi na zawartość alko- holu. Podkreślili jednocześnie, że „nie jest dopuszczalne uzyskanie dodatniego wy- niku badań probierzem trzeźwości poprzez odczytywanie zmiany długości zabarwie- nia warstwy wskaźnikowej i następnie przeliczanie na stężenie alkoholu w promil- lach”. Mówiąc inaczej, ich zdaniem na podstawie długości zabarwienia probierza użytego wobec powoda nie można (nie wolno) wnioskować o ilości alkoholu w jego krwi w chwili badania, a tym samym o rodzaju i ilości alkoholu wypitego wcześniej. Wbrew zarzutom pozwanej Wytwórni, Sąd Okręgowy rozważył ustalenia dotyczące tej kwestii dokonane przez Sąd Rejonowy, jak również w dostatecznym zakresie omówił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wymienioną wyżej opinię Zakładu Toksykologii Sądowej w K. Wprawdzie opinia ta zawiera sformułowanie, wykorzysta- ne w kasacji, iż „spożycie przez powoda ... około godziny 1400 puszkowego piwa bezalkoholowego o zawartości nawet 1,5 % objętościowych alkoholu w ilości 0,5 dm3 nie powinno spowodować zmiany zabarwienia warstwy wskaźnikowej probierza trzeźwości o godzinie 1550 ”, jednak sformułowanie to nie zmieniło ostatecznej kon- kluzji opinii, która brzmi następująco: badanie stanu trzeźwości przy użyciu probierza trzeźwości nie posiada wartości dowodowej i nie daje podstaw do oceny ilościowej alkoholu w krwi powoda. Tę zaś konkluzję zawarł Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co oznacza, że istotę wskazanego dowodu rozważył w nale- 8 żytym stopniu. Podsumowując powyższe uwagi należy uznać, że Sądy rozpoznające sprawę nie dysponowały dostatecznymi dowodami pozwalającymi na ustalenie, że w dniu 9 lipca 1998 r. powód przebywał na terenie zakładu pracy w stanie po spożyciu alkoholu. Miały natomiast usprawiedliwioną podstawę do przyjęcia, że powód wypił piwo bezalkoholowe, które w jego przekonaniu – tak zresztą jak się powszechnie uważa – nie zawiera w ogóle alkoholu. Pozostaje jeszcze do rozważenia zagadnienie, jak należy ocenić postępowa- nie powoda, który po zmianie zabarwienia probierza nie żądał badania krwi w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie. Strona pozwana do okoliczności tej przywiązuje duże znaczenie, wychodząc z założenia, że skoro probierz trzeźwości zmienił zabarwienie, to rzeczą pracownika było uwolnienie się od zasadnego podej- rzenia, że spożywał alkohol. Powołała się w tej kwestii na art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz na § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie. Według pierwszego z tych przepisów, na żądanie pracownika, co do któ- rego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że stawił się do pracy po użyciu alkoholu lub spożywał alkohol w czasie pracy, kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona jest obowiązana zapewnić pracownikowi przeprowadzenie badań stanu jego trzeźwości. Zatem z powyższego przepisu nie wynika nic ponad to, że praco- dawca, który nie dopuścił do pracy pracownika w sytuacjach określonych w art. 17 ust. 1 ustawy, ma obowiązek umożliwić mu wykazanie jego rzeczywistego stanu, by nie pozbawiać go obrony przed zarzutem naruszenia pracowniczego obowiązku trzeźwości. Z przepisu tego nie wynika natomiast obowiązek pracownika poddania się takiemu badaniu, choć odmowa ze strony pracownika nie polepsza jego sytuacji w procesie. W przedmiotowej sprawie pracownik zgodził się chętnie na zbadanie wy- dychanego powietrza za pomocą probierza trzeźwości i badanie takie zostało prze- prowadzone. Nie zdecydował się zaś na badanie krwi, tłumacząc swoje stanowisko tym, że owego dnia nie pił alkoholu oraz że źle znosi pobieranie krwi („przy zastrzy- kach czuje się słabo”). Tak więc motywy decyzji powoda wymagały nie tylko oceny z punktu widzenia doświadczenia życiowego, ale także rozważenia w związku z osobą powoda i okolicznościami samego zdarzenia. Sąd Rejonowy wypełnił to zadanie w sposób właściwy, zaś Sąd Okręgowy – nie powtarzając tych ocen – uznał je za pra- widłowe. Taki sposób postępowania sądu odwoławczego jest dopuszczalny. W 9 związku z tym niezasadny okazał się nie tylko zarzut naruszenia art. 17 ust. 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, ale także zarzut doty- czący naruszenia art. 328 § 2 KPC. Gdy chodzi o przypisywane zaskarżonemu wyrokowi naruszenie § 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie, to trzeba zauważyć, że stosownie do wymienionego przepisu probierz trzeźwości służy do badania wydychanego powietrza, a jego użycie polega na przedmuchiwaniu powietrza przez osobę poddaną badaniu. Jest to obok badania krwi i moczu jeden ze sposobów zmierzających do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, jednak jak wynika z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych – Zakładu Tok- sykologii Sądowej, za pomocą probierza trzeźwości nie można określić ilości alko- holu w organizmie. Badanie to bowiem jest badaniem jakościowym, którego wynik w postaci zabarwienia się warstwy wskaźnikowej nie upoważnia do przeliczania go na stężenie alkoholu (w promillach). Tak więc Sąd Okręgowy nie miał podstaw, by do- datni wynik badania wydychanego przez powoda powietrza potraktować jako dowód spożycia przez niego piwa posiadającego większą zawartość alkoholu niż piwo bez- alkoholowe lub innego napoju alkoholowego. Z opinii biegłego lek. Witolda N. wyni- kało przy tym jednoznacznie, iż zmianę zabarwienia wskaźnika może spowodować nie tylko wypicie piwa bezalkoholowego, lecz także spożycie przed badaniem owo- ców lub soków, a nawet wypalenie większej ilości papierosów. Skoro zatem wskazane wyżej zarzuty kasacyjne okazały się nietrafne, nie mógł też odnieść skutku zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 56 w związku z art. 52 § 1 pkt 1 KP. Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 39312 KPC). ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI