I PKN 542/97

Sąd Najwyższy1998-02-24
SAOSPracyindywidualne prawo pracyŚrednianajwyższy
rozwiązanie umowy o pracęzwolnienie dyscyplinarneurlop wypoczynkowyurlop macierzyńskiurlop wychowawczywsteczna data rozwiązania umowyKodeks pracyKodeks postępowania cywilnegokasacjadowody

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, potwierdzając zasadność przywrócenia do pracy pracownicy zwolnionej dyscyplinarnie z naruszeniem prawa, w tym ze wsteczną datą.

Sprawa dotyczyła pracownicy, która została zwolniona dyscyplinarnie przez pracodawcę z powodu rzekomego opuszczenia pracy. Pracownica twierdziła, że jej nieobecność była usprawiedliwiona wnioskiem o urlop wypoczynkowy, który został błędnie zinterpretowany przez pracodawcę. Sądy niższych instancji przywróciły pracownicę do pracy, uznając zwolnienie za bezpodstawne i dokonane z naruszeniem prawa, w tym ze wsteczną datą. Pracodawca wniósł kasację, która została oddalona przez Sąd Najwyższy.

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła pracownicy Marzeny J., która domagała się przywrócenia do pracy po tym, jak jej pracodawczyni, Maria S., rozwiązała z nią umowę o pracę bez wypowiedzenia z datą wsteczną, zarzucając opuszczenie pracy. Sąd Rejonowy przywrócił pracownicę do pracy, uznając, że zwolnienie było bezpodstawne, a pracodawczyni wykorzystała pomyłkę w dacie wniosku urlopowego pracownicy do jej zwolnienia. Sąd Wojewódzki utrzymał w mocy orzeczenie o przywróceniu do pracy, modyfikując jedynie zasądzone wynagrodzenie. Pracodawczyni wniosła kasację, zarzucając naruszenie przepisów prawa pracy i postępowania cywilnego. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że sądy niższych instancji prawidłowo oceniły brak podstaw do dyscyplinarnego zwolnienia pracownicy. Podkreślono, że rozwiązanie umowy o pracę ze wsteczną datą samo w sobie stanowiło podstawę do uwzględnienia roszczenia pracownicy na podstawie art. 56 Kodeksu pracy, nawet jeśli istniałyby inne przesłanki do zwolnienia. Sąd Najwyższy odrzucił również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, wskazując, że przepisy ograniczające dowód ze świadków nie mają zastosowania w sprawach pracy, a ocena dowodów przez sądy była prawidłowa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, w takich sporach nie stosuje się przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu ze świadków lub z przesłuchania stron (art. 473 KPC).

Uzasadnienie

Przepis art. 473 KPC stanowi, że przepisy ograniczające dopuszczalność dowodu ze świadków i z przesłuchania stron nie mają zastosowania w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Marzena J. (powódka)

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że rozwiązanie umowy o pracę ze wsteczną datą jest niezgodne z prawem i rodzi roszczenia pracownika. Podkreślenie, że przepisy ograniczające dowód ze świadków nie mają zastosowania w sprawach pracy. Ugruntowanie zasady, że sądy pracy powinny badać istotę sprawy, a nie tylko formalne podstawy prawne."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i może być mniej bezpośrednio stosowalne w przypadkach, gdzie nie występuje manipulacja datami czy zwolnienie ze wsteczną datą. Różne stanowiska Sądu Najwyższego w kwestii daty rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (wskazane w nocie).

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 24 lutego 1998 r. I PKN 542/97 1. W sporze dotyczącym treści pisemnego wniosku pracownika o udzie- lenie mu urlopu wypoczynkowego oraz adnotacji uczynionej na tym wniosku przez pracodawcę nie stosuje się przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu ze świadków lub z przesłuchania stron (art. 473 KPC). 2. Rozwiązanie przez pracodawcę bezterminowej umowy o pracę bez wypowiedzenia ze wsteczną datą rodzi dla pracownika roszczenia określone w art. 56 KP. Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 1998 r. sprawy z powództwa Marzeny J. przeciwko Marii S. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w War- szawie z dnia 19 czerwca 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Warszawy-Pragi wyrokiem z dnia 21 stycznia 1997 r. [...] przywrócił powódkę Marzenę J. do pracy na poprzednich warunkach w zakładzie „M.-A. - Krawiectwo Konfekcyjne” w W., stanowiącym własność pozwanej Marii S., ustalając też, że powódka po urodzeniu dziecka w dniu 25 kwietnia 1996 r. korzystała przez 112 dni z urlopu macierzyńskiego, a następnie przebywała na 3-let- nim urlopie wychowawczym oraz zasądzając od pozwanej na rzecz powódki tytułem wynagrodzenia za okres od dnia 16 marca do dnia 25 kwietnia 1996 r. kwotę 333 zł z ustawowymi odsetkami, od dnia 21 stycznia 1997 r. do dnia zapłaty. Natomiast w odniesieniu do roszczenia o zasiłek macierzyński i ewentualnie o zasiłek wychowaw- 2 czy Sąd uznał się niewłaściwym i sprawę w tym zakresie przekazał do rozpoznania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w W. Rozstrzygnięcie to Sąd Pracy oparł na ustaleniu następującego stanu faktycznego. Powódka Marzena J. była zatrudniona w zakładzie pozwanej Marii S. od dnia 1 sierpnia 1994 r. na podstawie umowy o pracę na czas nie określony przy obsłudze guzikarki w zakładowej wykańczalni. W marcu 1996 r. powódka korzystała ze zwol- nienia lekarskiego, wystawionego do dnia 15 marca 1996 r. Była wówczas w za- awansowanej ciąży, a termin porodu został przez lekarza określony na 25 kwietnia 1996 r. W dniu 13 marca 1996 r. powódka przybyła do zakładu w celu złożenia wniosku o urlop wypoczynkowy, który chciała wykorzystać bezpośrednio po zakoń- czeniu zwolnienia lekarskiego, tj. od 18 do 31 marca 1996 r. Pomimo złego samopo- czucia, powódka nie chciała korzystać z dalszego zwolnienia lekarskiego. We wnios- ku o marcowy urlop wypoczynkowy, pomyłkowo oznaczyła jednak jego okres, jako 18-31.IV.1996 r. Pracodawczyni wyraziła zgodę na urlop, zatrzymała wniosek urlopowy, a po pewnym czasie - gdy powódka korzystała już z urlopu - umieściła na nim adnotację, że „wyraża zgodę na udzielenie urlopu wypoczynkowego od 18.IV. do 30.IV.96 r.”, przy czym oznaczenie końcowej daty urlopu powódki zostało w jej podaniu popra- wione z „31.IV.” na „30.IV.”. W rozmowie stron w dniu 13 marca 1996 r. nikt inny nie uczestniczył. Po zakończeniu urlopu wypoczynkowego w dniu 31 marca 1996 r., po- wódka uzyskała zwolnienie lekarskie od 1 do 15 kwietnia 1996 r., które przekazała pracodawcy pocztą. Pismem z dnia 10 kwietnia 1996 r. pozwana wezwała powódkę do usprawiedliwienia nieobecności w pracy po dniu 15 marca 1996 r. Powódka sta- wiła się w zakładzie i wyraziła zdziwienie, że w okresie objętym urlopem wypoczyn- kowym stawia się jej zarzut nie usprawiedliwionej absencji w pracy. Pozwana oświadczyła wówczas, że urlop miał być wykorzystany w kwietniu, wobec czego „zwalnia powódkę”. Po pewnym czasie powódka otrzymała pocztą pismo z dnia 17 kwietnia 1996 r. o rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 16 marca 1996 r. „z powodu opuszczenia pracy bez usprawiedliwienia od 16.III.1996 r. do chwili obecnej”. Wspomniane pismo nie zawierało pouczenia o terminie i trybie odwołania się do sądu, wobec czego pozew o przywrócenie do pracy powódka złożyła dopiero w dniu 12 czerwca 1996 r. Powódka urodziła dziecko w dniu 25 kwietnia 1996 r., tj. w prze- widywanym przez lekarza terminie. Od dnia 18 marca 1996 r. powódka, zarabiająca w zakładzie pozwanej 325 zł miesięcznie, nie otrzymała żadnych świadczeń pracow- 3 niczych. Od dnia porodu nie jest też w stanie podjąć pracy ze względu na koniecz- ność opiekowania się dzieckiem. Sąd Rejonowy ocenił, że jest nieprawdopodobne, aby pozostając w zaawan- sowanej ciąży na zwolnieniu lekarskim do 15 marca 1996 r., powódka fatygowała się w dniu 13 marca 1996 r. do zakładu tylko po to, aby prosić o urlop, który miałaby wy- korzystywać dopiero za 35 dni. Poza tym dzień 18 marca 1996 r. był poniedziałkiem, podczas gdy dzień 18 kwietnia przypadał we czwartek, a byłoby zadziwiające, gdyby powódka chciała rozpoczynać urlop wypoczynkowy w drugiej połowie tygodnia. Dlatego Sąd pierwszej instancji przyjął, że wniosek o udzielenie urlopu w kwietniu był jedynie pisarską pomyłką, którą w pełni tego świadoma pozwana wykorzystała dla szybkiego, radykalnego i nie związanego z żadnymi kosztami pozbycia się z zakładu kobiety w ciąży. Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom pozwanej, a także świad- ków: Andrzeja S. (męża pozwanej, zeznającego „chaotycznie i niespójnie”), Czesława M. (pozostającego z pozwaną od 10 lat w stosunkach towarzyskich i po- wiązanego z prowadzoną przez nią firmą więzami gospodarczymi), a także Krzysztofa C. (powiązanego z pozwaną wspólnymi interesami przez małżonkę, która prowadząc własną firmę, dokonuje zakupów w firmie pozwanej). W tych okolicznoś- ciach Sąd Rejonowy stwierdził, że pozwana nie miała żadnych podstaw do uznania, iż powódka po dniu 15 marca 1996 r. nie świadczyła pracy bez usprawiedliwienia, a tym samym do niezwłocznego rozwiązania z nią umowy o pracę z zawinionych przy- czyn, nie mówiąc już o rozwiązaniu umowy ze wsteczną datą. Wobec tego z powoła- niem się na przepisy art. 45 § 1 i 47 § 1 KP Sąd Rejonowy przywrócił powódkę do pracy oraz zasądził na jej rzecz wynagrodzenie za czas od 16 marca do 25 kwietnia 1996 r. Powódka została też pozbawiona uprawnień do urlopu macierzyńskiego oraz wychowawczego, chociaż bez tego ostatniego urlopu powódka nie ma praktycznej możliwości zrealizowania orzeczenia przywracającego ją do pracy. Dlatego Sąd Rejonowy ustalił równocześnie, że powódka po urodzeniu dziecka w dniu 25 kwietnia 1996 r. korzystała przez 112 dni z urlopu macierzyńskiego, a po nim korzysta z trzyletniego urlopu wychowawczego, zaś sprawę zasiłków macierzyńskiego i opie- kuńczego przekazał według właściwości do rozpatrzenia przez ZUS. Po rozpoznaniu apelacji strony pozwanej, Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 19 czerwca 1997 r. [...] zmienił zaskarżone orzeczenie w jego pkt 2 i 3 w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 333 zł tytułem wynagrodzenia za okres od 16 marca do 25 4 kwietnia 1996 r. pod warunkiem podjęcia pracy w terminie 7 dni oraz ustalił, że po urodzeniu dziecka w dniu 25 kwietnia 1996 r. powódka korzystała przez 112 dni z urlopu macierzyńskiego oraz oddalił apelację w pozostałym zakresie. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki podkreślił, że po zgłoszeniu gotowości niez- włocznego podjęcia pracy (art. 57 § 4 w związku z art. 48 § 1 KP), powódka może złożyć wniosek o urlop wychowawczy w celu sprawowania opieki nad małym dziec- kiem, a pracodawca jest zgodnie z art. 186 KP obowiązany urlop taki udzielić na za- sadach określonych w stosownych przepisach wykonawczych. Ustalenie w wyroku Sądu Rejonowego, że powódka po upływie 112 dni urlopu macierzyńskiego korzysta (bez wniosku zgłoszonego pracodawcy) z trzyletniego (okres ten został wyznaczony dowolnie) urlopu wychowawczego było więc niedopuszczalne, a poza tym zbędne. Co się natomiast tyczy niewłaściwego zastosowania przez Sąd Rejonowy przepisów art. 45 i 47 KP, to ten zarzut apelacji jest wprawdzie trafny, ale pozostaje on bez istotnego znaczenia dla oceny zasadności orzeczenia w części dotyczącej przywrócenia powódki do pracy. Jest bowiem bezsporne, że pomimo niepowołania art. 52 KP oraz przepisów dotyczących uprawnień pracownika w razie niezgodnego z prawem rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 56 i następne KP), Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sprawy i słusznie stwierdził brak ustawowych przesłanek do dyscyplinarnego zwolnienia powódki z pracy. Sąd Rejonowy trafnie wytknął też pozwanej rozwiązanie umowy o pracę ze wsteczną datą, którego to ustalenia skarżąca nie podważa, chociaż okoliczność ta (niezależnie od merytorycz- nej bezzasadności niezwłocznego rozwiązania umowy) wystarczałaby dla uwzględ- nienia roszczenia powódki na podstawie art. 56 KP. Kasację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik pozwanej, zarzucając naruszenie art. 52 KP przez jego niezastosowanie oraz art. 56 KP przez jego niewłaściwe zastosowanie, a także mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 224, 227, 233 § 1, 245 i 378 KPC przez bezzasadne uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną, nierozpoznanie istoty sprawy, niedokonanie wszechstronnego rozważe- nia zebranego materiału i nieuznanie dowodowej wartości dokumentu w postaci podania powódki o urlop. Na tej podstawie wnoszący kasację domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego przez odda- lenie powództwa w całości bądź też uchylenia obu wyroków i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. 5 W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że między sentencją i uza- sadnieniem wyroku pierwszoinstancyjnego istniała „sprzeczność”, wykluczająca możliwość skontrolowania jego prawidłowości, więc jakiekolwiek rozstrzygnięcie ze strony Sądu Wojewódzkiego obraca się jedynie w sferze przypuszczeń i domysłów. Niewłaściwe zastosowanie przez Sąd Rejonowy przepisów art. 45 i 47 KP oraz uznanie tego przez Sąd Wojewódzki za nieistotne dla oceny zasadności orzeczenia o przywróceniu powódki do pracy oznacza, że Sądy obu instancji „nie rozpoznały istoty sprawy”. Wnoszący kasację twierdzi też, że wniosek powódki o urlop wypo- czynkowy, na którym znajduje się pisemna akceptacja pracodawczyni, jest doku- mentem w rozumieniu art. 247 KPC i Sąd Wojewódzki powinien na podstawie art. 245 KPC uznać jego pełną wartość dowodową. Wspomniany dokument wskazuje, że powódka „porzuciła pracę” co stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiąz- ków pracowniczych, więc zastosowanie w zaskarżonym wyroku przepisu art. 56 KP było jego „niewłaściwym zastosowaniem”. Bezzasadnie Sąd Wojewódzki uznał też, że rozwiązanie umowy ze wsteczną datą było naruszeniem prawa. W zawiadomieniu o niezwłocznym rozwiązaniu umowy o pracę pozwana „powołała się na permanent- nie istniejący stan opuszczenia pracy od 16 marca 1996 r. do chwili obecnej”, co mogłoby rzutować jedynie na określenie daty ustania stosunku pracy, nie powodując nieważności samego rozwiązania, które jest zgodne z art. 52 KP. W odpowiedzi na kasację powódka wniosła o jej oddalenie. Konstrukcja kasa- cji sprowadza się bowiem do „apelacyjnego” w swym charakterze zarzutu o sprzecz- ności ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Powódka pod- niosła też, że pomimo zgłoszenia gotowości podjęcia pracy nie została do niej przy- wrócona, wobec czego przed Sądem Rejonowym-Sądem Pracy dla Warszawy-Pragi toczy obecnie z pracodawczynią spór o ustalenie istnienia stosunku pracy [...]. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Pomimo zgłoszenia zarzutu na- ruszenia szeregu przepisów postępowania, wnoszący kasację w ogóle nie wyjaśnia na czym miałoby polegać uchybienie przepisom art. 224, 227 i 233 § 1 KPC. Z uza- sadnienia skargi nie wynika w szczególności, jakie to fakty o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy nie zostały rzekomo wyjaśnione bądź w czym miałoby się wyrażać ewentualne przekroczenie granic swobodnej oceny zebranego materiału 6 dowodowego. Skarżąca nie dostrzega przy tym, że Sąd drugiej instancji nie prowa- dził własnego postępowania dowodowego, więc naruszenia art. 233 § 1 KPC mógłby się co najwyżej dopuścić przez bezkrytyczną akceptację całkowicie dowolnej oceny dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Natomiast zarzut nierozpoznania przez Sądy obu instancji „istoty sprawy” (art. 378 § 2 KPC) opiera się na nieporozumieniu. Zarzutu tego wnoszący kasację używa bowiem jako równoważnego zarzutowi niewłaściwego zastosowania przez Sąd Re- jonowy przepisów art. 45 i 47 KP, tzn. zastosowania ich wobec roszczeń powódki z tytułu bezprawnego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, chociaż wspo- mniane przepisy odnoszą się do sytuacji pracownika dotkniętego bezprawnym wy- powiedzeniem umowy o pracę. Tymczasem - jak to słusznie podkreślono w uzasad- nieniu zaskarżonego wyroku - Sąd Rejonowy ocenił zasadność rozwiązania umowy o pracę dokonanego powódce na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Powołanie jako pods- tawy prawnej rozstrzygnięcia o przywróceniu do pracy i wynagrodzeniu za czas po- zostawania bez pracy przepisów art. 45 § 1 i 47 § 1 KP jest w tej sytuacji oczywistą omyłką, która - podobnie jak akceptacja tego orzeczenia przez Sąd Wojewódzki - nie ma nic wspólnego z „nierozpoznaniem istoty sprawy”, a więc z oparciem wyroku na jakiejś błędnej przesłance unicestwiającej żądanie, przez co dalsze rozpoznawanie sprawy i rozstrzygnięcie spornego prawa stawałoby się zbędne. Wyraźnie chybiony jest wreszcie zarzut naruszenia art. 245 i 247 KPC. Wno- szący kasację nie dostrzegł w szczególności, że przepisów ograniczających dopusz- czalność dowodu ze świadków i z przesłuchania stron nie stosuje się w postępowa- niu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych (art. 473 KPC). Do kwestionowania dowodowej mocy dokumentu w postaci podania powódki o sporny urlop wypoczynkowy miałyby zresztą Sądy obu instancji - nawet przy braku powołanego przepisu szczególnego - wystarczające upoważnienie w treści art. 257 KPC. Na wspomnianym podaniu „przerobiona” bowiem została końcowa data urlopu: z „31.IV.” na „30.IV.” 96 r. albo odwrotnie. Nawet gdyby założyć, że jest to jedynie „poprawka” dokonana przez powódkę w momencie przygotowywania lub składania pisma, to obowiązkiem pracodawcy w ramach jego powinności dbania o usprawied- liwione interesy pracownika było dokładne wyjaśnienie okresu objętego urlopowym wnioskiem. Ustalenie Sądu Rejonowego, zaakceptowane następnie przez Sąd drugiej ins- tancji, że manipulacja z końcowym terminem urlopu nastąpiła w zakładzie pozwanej i 7 miała na celu pozbycie się ciężarnej pracownicy znajduje wystarczające oparcie w zebranym materiale dowodowym i w żadnym razie nie wykracza poza dozwolone ramy jego swobodnej oceny. Ustalenie to przesądza w sposób niejako automatyczny o braku podstaw do zwolnienia powódki z dniem 16 marca 1996 r. bez wypowiedze- nia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP „z powodu opuszczenia pracy bez usprawied- liwienia od 17.III.96 r. do chwili obecnej”. Niezależnie od braku przyczyny tego roz- wiązania, jego bezprawność polegała również na dokonaniu go ze wsteczną datą, co samo przez się - jak słusznie zauważył Sąd Wojewódzki - zaktualizowało już wobec powódki roszczenia określone w art. 56 i następnych KP, nawet jeśli skarżąca nie przyjmuje tego do wiadomości. Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł, jak w sentencji. N o t k a W wyroku z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 477/97 (OSNAPiUS 1998 r. nr 23, poz. 685) Sąd Najwyższy przedstawił pogląd podobny do tezy drugiej powyższego wyroku, uznając że rozwiąza- nie umowy o pracę w trybie art. 52 KP jest wadliwe, jeżeli wskazana w nim data rozwiązania umowy o pracę poprzedza dzień złożenia oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy. Odmienne stanowisko Sąd Najwyższy zawarł w publikowanej pod poz. 80 niniejszego zeszytu uchwale z dnia 6 października 1998 r., III ZP 31/98, przyjmując że pisemne oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia nie musi wskazywać terminu ustania stosunku pracy, który to skutek nastę- puje zawsze w dacie dojścia oświadczenia do adresata w sposób umożliwiający mu realne zapoznanie się z jego treścią (art. 61 KC w związku z art. 300 KP); złożenie oświadczenia ze wskazaniem terminu przypadającego przed tą datą nie jest więc naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie (art. 56 § 1 KP). ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI