I PKN 491/00
Podsumowanie
Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając, że uchybienie terminu do odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę z powodu "braku przydatności" nie może być usprawiedliwione ogólnikowością przyczyny, jeśli pracownik nie kwestionował jej w terminie.
Pracownik został zwolniony z powodu "braku przydatności do pracy" i uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia. W kasacji zarzucił naruszenie art. 265 KP, twierdząc, że ogólnikowość przyczyny uniemożliwiła mu racjonalną ocenę i usprawiedliwiała uchybienie terminu. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że pracownik powinien był kwestionować przyczynę w terminie, a jej ogólnikowość nie usprawiedliwiała zaniedbania. Sąd podkreślił, że pracodawca ma prawo doboru pracowników, a sytuacje poszczególnych osób mogą być różne.
Sprawa dotyczyła pracownika, który został zwolniony z Akademii Ekonomicznej w P. z powodu "braku przydatności do pracy". Pracownik uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, a wniosek o przywrócenie terminu złożył znacznie po jego upływie. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo o przywrócenie do pracy, uznając wypowiedzenie za zgodne z prawem i stwierdzając przekroczenie terminu odwołania. Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał ten wyrok, podkreślając, że uchybienie terminu nie było niezawinione. Pracownik wniósł kasację, zarzucając naruszenie art. 265 KP przez nieuznanie za niezawinioną przyczyny uchybienia terminu, którą było przekonanie o zasadności wypowiedzenia do momentu, gdy inny pracownik wykonujący pracę w identyczny sposób nie został zwolniony. Sąd Najwyższy oddalił kasację. Stwierdził, że pracownik powinien był kwestionować przyczynę wypowiedzenia w terminie, a ogólnikowość tej przyczyny nie usprawiedliwiała zaniedbania. Sąd podkreślił, że pracodawca ma prawo doboru pracowników, a sytuacje poszczególnych osób mogą być różne, co uniemożliwia traktowanie zarzutu o odmiennym traktowaniu innych pracowników jako usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi. Sąd uznał, że jeśli pracownik miał odczucie "nierzeczywistości" przyczyny, tym bardziej powinien był wnieść odwołanie do sądu w celu zbadania zasadności wypowiedzenia.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, ogólnikowość przyczyny wypowiedzenia nie usprawiedliwia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jeśli pracownik nie podjął próby zakwestionowania tej przyczyny w ustawowym terminie.
Uzasadnienie
Pracownik powinien kwestionować przyczynę wypowiedzenia w terminie. Zaniechanie tej czynności, nawet jeśli przyczyna wydaje się ogólnikowa, dowodzi akceptacji tej przyczyny lub innych powodów, dla których pracownik nie podjął obrony swoich praw. Sąd podkreśla, że pracodawca ma prawo doboru pracowników, a sytuacje poszczególnych osób mogą być różne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Akademia Ekonomiczna w P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Ludwik J. | osoba_fizyczna | powód |
| Akademia Ekonomiczna w P. | instytucja | pozwana |
Przepisy (6)
Główne
KP art. 264 § § 1
Kodeks pracy
Określa termin do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę.
KP art. 265 § § 2
Kodeks pracy
Określa termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę.
Pomocnicze
k.p. art. 22 § § 1
Kodeks pracy
Z samej istoty stosunku pracy wynika potrzeba zatrudnienia i przydatność pracownika do pracy.
k.p. art. 29 § § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Wymagania umowy o pracę obejmują potrzebę zatrudnienia.
KP art. 44
Kodeks pracy
Orzeczenie sądu pracy o uznaniu wypowiedzenia za bezskuteczne następuje w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione.
KPC art. 393 § 12
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna orzekania przez Sąd Najwyższy w przedmiocie kasacji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pracownik uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. Pracownik nie złożył wniosku o przywrócenie terminu w ustawowym czasie. Uchybienie terminu nie było niezawinione przez pracownika. Ogólnikowość przyczyny wypowiedzenia ("brak przydatności do pracy") nie usprawiedliwia uchybienia terminu, jeśli pracownik nie podjął próby zakwestionowania jej w terminie. Pracodawca ma prawo doboru pracowników, a sytuacje poszczególnych osób mogą być różne.
Odrzucone argumenty
Przyczyna wypowiedzenia ("brak przydatności do pracy") była ogólnikowa i uniemożliwiała racjonalną ocenę, co usprawiedliwiało uchybienie terminu. Przekonanie o "nierzeczywistości" przyczyny wypowiedzenia, ujawnione po upływie terminu, powinno być podstawą do przywrócenia terminu.
Godne uwagi sformułowania
Pracownik, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony, w którym jako przyczynę wskazano "brak przydatności do pracy", nie może skutecznie powoływać się na "nierzeczywistość" tej przyczyny i niemożność jej racjonalnej oceny jako na okoliczności usprawiedliwiające znaczne uchybienie tego terminu i zaniechanie złożenia wniosku o jego przywrócenie. Takie rozumowanie pozbawione jest logiki, bowiem z samej istoty stosunku pracy (...) wynika, że dla powstania i kontynuowania stosunku pracy niezbędna jest potrzeba zatrudnienia, a tym samym przydatność pracownika do pracy, zaś brak przydatności uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę. Jeżeli bowiem istotnie powód, wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, miał - jak to wskazuje kasacja - odczucie "nierzeczywistości" przyczyny, to tym bardziej winno go to skłaniać do wniesienia odwołania do Sądu w celu zbadania zasadności wypowiedzenia.
Skład orzekający
Teresa Flemming-Kulesza
przewodniczący
Roman Kuczyński
sprawozdawca
Katarzyna Gonera
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie uchybienia terminu do odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, znaczenie terminów procesowych w prawie pracy, obowiązek pracownika kwestionowania przyczyn wypowiedzenia w terminie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu i próby jego usprawiedliwienia ogólnikowością przyczyny. Nie dotyczy meritum zasadności samego wypowiedzenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje fundamentalną zasadę prawa pracy dotyczącą terminów procesowych i konsekwencji ich uchybienia, co jest istotne dla praktyków, ale nie zawiera przełomowych ani zaskakujących elementów.
“Uchybiłeś termin na odwołanie od zwolnienia? Nawet "nierzeczywista" przyczyna nie pomoże, jeśli nie działałeś w porę!”
Dane finansowe
zwrot kosztów zastępstwa procesowego: 100 PLN
Sektor
praca
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 8 czerwca 2001 r. I PKN 491/00 Pracownik, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypo- wiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony, w którym jako przy- czynę wskazano "brak przydatności do pracy", nie może skutecznie powoły- wać się na "nierzeczywistość" tej przyczyny i niemożność jej racjonalnej oceny jako na okoliczności usprawiedliwiające znaczne uchybienie tego terminu i za- niechanie złożenia wniosku o jego przywrócenie. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Roman Kuczyński (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2001 r. sprawy z powódz- twa Ludwika J. przeciwko Akademii Ekonomicznej w P. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 kwietnia 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację, zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 100 zł (sto) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 15 grudnia 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu oddalił powództwo Ludwika J. przeciwko Akademii Ekono- micznej w P. o przywrócenie do pracy, umorzył postępowanie w zakresie roszczeń majątkowych i rozstrzygnął o kosztach procesu. Powód, precyzując ostatecznie swoje roszczenie, wniósł o przywrócenie do pracy, a cofnął pozew w zakresie rosz- czeń finansowych. Sąd Okręgowy ustalił, że powód był pracownikiem Zakładu Gra- ficznego Akademii Ekonomicznej w P. W dniu 29 stycznia 1999 r. doręczono mu pi- smo wypowiadające umowę o pracę ze skutkiem na dzień 30 kwietnia 1999 r. z po- wodu braku przydatności do pracy. Pismo zawierało prawidłowe pouczenie o sposo- 2 bie i terminie odwołania do Sądu Pracy. Pozew o roszczenia pieniężne został złożo- ny przez powoda dnia 16 marca 1999 r., a z roszczeniem o przywrócenie do pracy powód wystąpił w piśmie procesowym w dniu 29 marca 1999 r. Natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji pracodawcy został złożony w piśmie z dnia 21 września 1999 r. Oddalając powództwo o przywrócenie do pracy, Sąd Okręgowy uznał, iż wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było zgodne z prawem, a ponadto powód występując z tym roszczeniem przekroczył termin odwo- łania wymagany przepisem art. 264 § 1 KP. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2000 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu oddalił apelację powoda od powyższego wyroku z uzasad- nieniem, iż powód uchybił terminowi do wniesienia odwołania (art. 264 § 1 KP) i nie złożył wniosku o przywrócenie tego terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 265 § 2 KP), a uchybienia tego nie można uznać za niezawi- nione przez powoda. Kasacja powoda zarzuca wyrokowi Sądu drugiej instancji naruszenie prawa materialnego - art. 265 KP przez nieuznanie za niezawinioną wskazanej przyczyny uchybienia terminu, a mianowicie przekonania o zasadności wypowiedzenia do mo- mentu, kiedy wykonanie przez innego pracownika pracy w sposób identyczny jak przez powoda nie spowodowało zwolnienia tego pracownika z pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu. Zawiera ona w uzasadnie- niu wewnętrzną sprzeczność. Powód podnosi, że strona pozwana wskazała jako przyczynę wypowiedzenia „brak przydatności do pracy”, a jednocześnie uważa, że taki sposób podania przyczyny uniemożliwiał racjonalną ocenę, czy ta przyczyna jest rzeczywista i czy może on ostatecznie przed Sądem dochodzić swoich uprawnień. Otóż wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę jest, zgodnie z tytułem Oddziału 4 Rozdziału 2 Działu drugiego Kodeksu pracy i art. 44 KP, uprawnieniem pracownika, zaś orzeczenie sądu pracy o uznaniu wypowiedzenia za bezskuteczne (lub - stosownie do żądania pracownika - o przywróceniu do pracy) następuje w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nie- uzasadnione. Aby do takiego ustalenia doszło, pracownik, który uważa, że wypowie- dzenie jest nieuzasadnione w świetle wskazanej przyczyny, powinien wnieść w ter- 3 minie odwołanie do sądu. Powodowi wskazano jako przyczynę „brak przydatności do pracy”, zaś powód jako usprawiedliwienie uchybienia terminowi do wniesienia odwo- łania wskazuje ogólnikowość tej przyczyny uniemożliwiającą racjonalną ocenę. Takie rozumowanie pozbawione jest logiki, bowiem z samej istoty stosunku pracy (art. 22 § 1 KP) i wymagań umowy o pracę (art. 29 § 1 pkt 1 KP) wynika, że dla powstania i kontynuowania stosunku pracy niezbędna jest potrzeba zatrudnienia, a tym samym przydatność pracownika do pracy, zaś brak przydatności uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę. Jest więc naturalne i logiczne, że pracownik, który chce pozostawać w stosunku pracy, powinien - po dowiedzeniu się o takiej przyczynie wypowiedzenia i prawidłowym pouczeniu o sposobie i terminie odwołania - kwestionować tę przyczy- nę poprzez wniesienie odwołania do sądu pracy. Zaniechanie tej czynności dowodzi, że wskazaną przyczynę wypowiedzenia akceptuje z jemu tylko wiadomych wzglę- dów, np. mając na widoku inną, korzystniejszą pracę oraz okoliczność, iż wypowie- dzenie dokonane przez pracodawcę jest bardziej dla pracownika korzystne, niż do- konane przez samego pracownika. W przedmiotowej sprawie taki wniosek jest tym bardziej uzasadniony, że powód otrzymał wypowiedzenie 29 stycznia 1999 r., a prze- ciwko pracodawcy wystąpił z pozwem w dniu 16 marca 1999 r. wyłącznie o roszcze- nia finansowe, natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę złożył dopiero dnia 21 września 1999 r. Okoliczność, iż powód tłumaczy opóźnienie we wniesieniu odwołania dowiedzeniem się, że inny pracownik wykonał pracę w identyczny sposób, lecz nie dotknęło go wypowiedzenie, jest bez znaczenia dla usprawiedliwienia uchybionego terminu, gdyż pracodawca ma prawo swobodnego doboru pracowników, która to swoboda podlega ograniczeniom poprzez ochronę trwałości stosunku pracy niektórych grup pracowników, ściśle wy- mienionych przez prawo oraz kontrolę sądową w aspekcie zasadności wypowiedze- nia i jego zgodności z prawem. Sytuacje poszczególnych pracowników pod wzglę- dem stażu pracy, wykształcenia, przygotowania zawodowego, warunków osobistych i rodzinnych, bywają różnorodne, a wyjątkowo tylko identyczne, przeto nie można - jako okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę - traktować zarzutu wobec pracodawcy, że spo- sób wykonania zadania przez jednego pracownika potraktował jako świadczący o jego nieprzydatności do pracy, a w okresie późniejszym podobnego postępowania innego pracownika nie potraktował jako uzasadniającego wypowiedzenie. Spór po- między stronami co do oceny dalszej przydatności powoda do pracy mógłby być 4 poddany merytorycznej weryfikacji przed sądem pracy wówczas, gdyby wskazany mu jako przyczyna wypowiedzenia „brak przydatności do pracy” został przez niego zakwestionowany w odwołaniu wniesionym w terminie 7 dni od doręczenia wypowie- dzenia. Tak oczywiste określenie przyczyny, choćby bez wskazania konkretnych za- strzeżeń co do wykonania obowiązków pracowniczych, nie pozwala na zaakcepto- wanie poglądu kasacji, iż pozbawiona była ona tak dalece charakteru „rzeczywisto- ści”, iż pozbawiała powoda racjonalnej oceny jej istnienia. Jeżeli bowiem istotnie po- wód, wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, miał - jak to wskazuje kasacja - odczucie „nierzeczywistości” przyczyny, to tym bardziej winno go to skłaniać do wniesienia odwołania do Sądu w celu zbadania zasadności wypo- wiedzenia. Zaniechanie wniesienia odwołania w terminie z tego powodu, że po jego znacznym upływie (w tym w szczególności terminu do wniesienia wniosku o przywró- cenie terminu) subiektywne przekonanie powoda o przyczynie wypowiedzenia uległo diametralnej zmianie, nie może być uznane za niezawinione. Sąd Najwyższy nie dopatruje się zatem naruszenia przepisu art. 265 KP. Z powyższych motywów Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych pod- staw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wy- roku. ========================================
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę