I PKN 469/00

Sąd Najwyższy2001-06-08
SAOSPracystosunki pracyWysokanajwyższy
naruszenie obowiązków pracowniczychzwolnienie dyscyplinarneciężkie naruszenie obowiązkówprawo pracyodpowiedzialność pracownikadomniemanie faktycznekasacja

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając, że przewożenie i zbycie oleju napędowego przez drużynę trakcyjną stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, nawet bez indywidualnego udowadniania winy każdemu z członków.

Pracownik Marek Z. został zwolniony dyscyplinarnie za przewożenie i zbycie oleju napędowego. Sąd Rejonowy przywrócił go do pracy, uznając brak dowodów ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Okręgowy zmienił wyrok, oddalając powództwo i uznając zwolnienie za zasadne. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, stwierdzając, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie art. 52 § 1 pkt 1 KP, a wina wynika z samego postępowania, nie wymagając indywidualnego udowadniania dla każdego członka drużyny.

Sprawa dotyczyła pracownika Marka Z., który został zwolniony dyscyplinarnie z powodu zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegającego na udziale w przewożeniu i zbyciu oleju napędowego. Sąd Rejonowy przywrócił pracownika do pracy, uznając, że dowody nie potwierdzają ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację pozwanego, zmienił wyrok i oddalił powództwo, stwierdzając, że zachowanie pracownika stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Sąd Najwyższy, rozpatrując kasację pracownika, oddalił ją. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie kwestionuje się już popełnienia zarzucanych czynów ani tego, że stanowią one naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Kluczowym zarzutem kasacji było kwestionowanie winy pracownika. Sąd Najwyższy uznał, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. Wskazał, że rodzaj i charakter czynów (przewożenie i zbycie oleju napędowego) wskazują na możliwość ich popełnienia wyłącznie z winy umyślnej lub na skutek rażącego niedbalstwa. Sąd Najwyższy odrzucił argumentację, że wina współdziałających pracowników musi być indywidualnie udowadniana, stwierdzając, że w prawie pracy, w przypadku wspólnego działania, pracodawca nie musi każdemu z nich oddzielnie udowadniać winy. Wina wynika z samego postępowania, a ustalenie jej stopnia następuje w drodze uprawnionych domniemań faktycznych. Sąd Najwyższy uznał również, że mankamenty uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego, choć stanowiły naruszenie art. 328 § 2 KPC, nie miały wpływu na treść orzeczenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że rodzaj i charakter czynów (przewożenie i zbycie oleju napędowego) wskazują na możliwość ich popełnienia wyłącznie z winy umyślnej lub na skutek rażącego niedbalstwa. Wina wynika z samego postępowania, a ustalenie jej stopnia następuje w drodze uprawnionych domniemań faktycznych, nie wymagając indywidualnego udowadniania dla każdego członka zespołu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Przedsiębiorstwo Państwowe Polskie Koleje Państwowe - Zakład Taboru w L.

Strony

NazwaTypRola
Marek Z.osoba_fizycznapowód
Przedsiębiorstwo Państwowe Polskie Koleje Państwowe - Zakład Taboru w L.instytucjapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.p. art. 52 § § 1 pkt 1

Kodeks pracy

Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych jako podstawa rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Wina umyślna lub rażące niedbalstwo są przesłanką, ale wina może wynikać z samego postępowania i być ustalana w drodze domniemań faktycznych.

Pomocnicze

KP art. 52 § § 2

Kodeks pracy

Termin do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

KPC art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady oceny dowodów.

KPC art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

Zakres rozpoznania apelacji.

KPC art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia wyroku.

KPC art. 391

Kodeks postępowania cywilnego

Postępowanie apelacyjne.

KP art. 211

Kodeks pracy

Obowiązki pracownika w zakresie BHP.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przewożenie i zbycie oleju napędowego przez drużynę trakcyjną stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Wina pracownika wynika z samego postępowania i może być ustalana w drodze uprawnionych domniemań faktycznych, bez konieczności indywidualnego udowadniania dla każdego członka zespołu. Mankamenty uzasadnienia wyroku nie miały wpływu na jego treść.

Odrzucone argumenty

Brak dowodów na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Konieczność indywidualnego udowadniania winy każdemu z pracowników. Naruszenie art. 328 § 2 KPC przez niedostatki uzasadnienia wyroku.

Godne uwagi sformułowania

Rodzaj i sposób postępowania pracownika może wskazywać na stopień jego zawinienia w naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych. Ustalenie stopnia winy pracownika następuje wówczas w drodze uprawnionego domniemania faktycznego. Pracodawca nie jest obowiązany do wykazania jaką rolę pełnili poszczególni pracownicy, jeżeli działali wspólnie dokonując ciężkiego naruszenia ich podstawowych obowiązków. Nie każde naruszenie podstawowych obowiązków jest naruszeniem ciężkim. Takie rozumowanie, bliższe prawu karnemu, nie jest uprawnione na gruncie prawa pracy.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Roman Kuczyński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 52 § 1 pkt 1 KP w przypadkach wspólnego działania pracowników, zasady domniemania faktycznego w prawie pracy, wpływ mankamentów uzasadnienia na treść orzeczenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naruszenia obowiązków pracowniczych związanych z przewozem i zbyciem paliwa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa pracy - zwolnienia dyscyplinarnego i odpowiedzialności pracownika. Wyjaśnia, jak Sąd Najwyższy interpretuje pojęcie ciężkiego naruszenia obowiązków i winy w kontekście pracy zespołowej.

Kiedy wspólne przewożenie paliwa przez pracowników to już ciężkie naruszenie obowiązków? Wyjaśnia Sąd Najwyższy.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 8 czerwca 2001 r. I PKN 469/00 Rodzaj i sposób postępowania pracownika może wskazywać na stopień jego zawinienia w naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych. Ustalenie stopnia winy pracownika następuje wówczas w drodze uprawnione- go domniemania faktycznego. Pracodawca nie jest obowiązany do wykazania jaką rolę pełnili poszczególni pracownicy, jeżeli działali wspólnie dokonując ciężkiego naruszenia ich podstawowych obowiązków. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Roman Kuczyński. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2001 r. sprawy z powódz- twa Marka Z. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Polskie Koleje Państwowe - Zakład Taboru w L. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 7 marca 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Hrubieszowie wyrokiem z dnia 29 października 1999 r. przywrócił powoda Marka Z. do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie Pań- stwowym „Polskie Koleje Państwowe” - Zakład Taboru w L. na dotychczasowe wa- runki pracy i płacy oraz zasądził na rzecz powoda od strony pozwanej wynagrodze- nie za czas pozostawania bez pracy. Sąd ten ustalił, że Marek Z. był zatrudniony u pozwanego pracodawcy od 13 lipca 1987 r., początkowo na stanowisku mechanika, a ostatnio na stanowisku ma- szynisty w pełnym wymiarze czasu pracy. Strony wiązała umowa o pracę na czas nieokreślony. Umowa ta została rozwiązana przez pracodawcę 30 kwietnia 1999 r. 2 bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na tym, że powód 29 marca 1999 r. w czasie pracy brał udział w przewożeniu kanistrów napełnionych olejem na- pędowym, a następnie uczestniczył w zbyciu ich osobie trzeciej. Tego dnia drużyna trakcyjna, w skład której wchodził powód, obsługiwała pociąg relacji Z. - B. - W.B. Po- ciąg przyjechał do stacji W.B. o godzinie 1915 . Nastąpiło tam przejęcie lokomotyw ST 44- 2043 i 2049, które jako pociąg [...] miały udać się do Z. Około godziny 2005 na stacji został wyświetlony zielony semafor, jednakże lokomotywy nie odjechały na- tychmiast, lecz kilkakrotnie zatrzymały się. Sytuację tę obserwował patrol SOK, który jednocześnie usłyszał odgłos uruchomionego pojazdu marki Fiat 126p. Odjazd po- ciągu ze stacji o 2005 odnotowali dyżurna ruchu i nastawniczy. Na taśmie szybko- ściomierza lokomotywy, w której jechał powód i Waldemar M., brak było rejestracji ruchu pociągu, co świadczy o unieruchomieniu tego urządzenia. Drugi szybkościo- mierz, jak się okazało na stacji Z., w ogóle nie uruchomił się, rejestrował tylko czas przejazdu nie rejestrując ruchu pociągu. Za pociągiem ruszył patrol SOK. Z uwagi na nieprzejezdność drogi („przepustu”), członkowie patrolu rozdzielili się, część wysiadła z pojazdu i pieszo podążała za pociągiem. Poinformowali oni kolegów drogą radiową, że widzą, jak z pociągu podawane są rzeczy osobie, która wkłada je do samochodu Fiat 126p i odjeżdża. Pociąg w tym celu zatrzymał się w odległości około 4 km od stacji. Funkcjonariusze z odległości około 150 m obserwowali odjeżdżający pociąg. W lokomotywie około 2024 uruchomiony został szybkościomierz. Na tej trasie między godziną 20 a 21 nie przejeżdżał żaden inny pociąg. Po odjeździe pociągu funkcjona- riusze zawiadomieni drogą radiową zatrzymali Andrzeja B., w którego samochodzie Fiat 126p, przystosowanym do przewozu paliwa, znajdowały się kanistry z olejem na- pędowym w ilości około 330 l. Zatrzymany początkowo chciał łagodzić sytuację, a następnie twierdził, że kanistry chciał dostarczyć na posterunek policji, ponieważ znalazł je przed chwilą stojące w trawie na poboczu drogi. Na stacji docelowej na powracających z trasy czekała komisja. Sprawdzono zabezpieczenia plomb na loko- motywach, nie były one naruszone, drużyna trakcyjna zmieściła się też w normach zużycia paliwa na tej trasie. Badanie przeprowadzone przez pracodawcę nie wyka- zało pochodzenia oleju napędowego zatrzymanego w kanistrach u Andrzeja B. z lo- komotyw pociągu [...]. Pracodawca przeprowadził konsultację związkową. Organiza- cja związkowa wyraziła stanowczy sprzeciw przeciwko planowanemu rozwiązaniu umowy o pracę z powodem i innymi pracownikami pełniącymi z nim służbę, twier- 3 dząc, że w sprawie występuje szereg niejasności, które interpretowane są na nieko- rzyść drużyny trakcyjnej. Nie ustalono miejsca załadowania kanistrów, ani tego, czy w momencie załadowania były pełne, czy puste. Zgodnie z § 4 zarządzenia nr 2/96 zakazane jest posiadanie na terenie zakładu pracy jakichkolwiek pojemników z ole- jem napędowym oraz sprzedaż oleju nieustalonego pochodzenia. Andrzej B. skaza- ny został prawomocnie za paserstwo. Sąd ustalił, że pracodawca dokonał rozwiąza- nia umowy o pracę 30 kwietnia, kiedy od 31 dni było wiadomo o zdarzeniu. Po 29 marca pracodawca nie ustalił żadnych innych okoliczności, które miały wpływ na jego decyzję. Komisja na czele z naczelnikiem trakcji G. już w dniu zdarzenia wykonywała czynności w niezbędnym zakresie z udziałem funkcjonariuszy SOK. W ocenie Sądu Rejonowego brak jest w zgromadzonym materiale dowodowym okoliczności potwier- dzających stawiane Markowi Z. zarzuty ciężkiego naruszenia podstawowych obo- wiązków pracowniczych. Są to jedynie okoliczności uprawdopodobniające kradzież paliwa, poszlaki, na podstawie których można pewne zarzuty domniemywać. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie, po rozpo- znaniu apelacji pozwanego, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Hrubie- szowie i oddalił powództwo wyrokiem z dnia 7 marca 2000 r. Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że w ustalonym prawidłowo stanie faktycznym należało od- dalić powództwo. Zdaniem tego Sądu nikt z pracowników wchodzących w skład ko- misji (ani tym bardziej funkcjonariusze SOK) nie był uprawniony do rozwiązania umowy o pracę. Umowę rozwiązał dyrektor Zakładu Taboru w Z., Krzysztof C. jako kierownik zakładu pracy, który, co jest oczywiste, nie powziął wiadomości o zdarze- niu 29 marca, lecz znacznie później. Nie naruszył zatem terminu z art. 52 § 2 KP. Powodowi nie zarzucono kradzieży paliwa, lecz przewożenie kanistrów napełnionych olejem napędowym, a następnie uczestniczenie w ich zbyciu. Powód naruszył nie tylko pkt 4 zarządzenia nr 2/96 ale i pkt 3, gdyż kanistry musiały zostać wniesione lub wwiezione na teren zakładu pracy. Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na rażącym nieprzestrzeganiu przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz przepisów przeciwpożarowych jest, w ocenie Sądu Okręgowego, oczywiste. Sąd powołał się przy tym dodatkowo na art. 211 KP i art. 70 regulaminu pracy Zakładu Taboru. Powód wniósł kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP przez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne Sądu drugiej instancji nie dotyczą i nie dają podstaw do osądu wskazanych przez 4 pracodawcę naruszeń podstawowych obowiązków jako ciężkich. Podniósł też zarzut naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 382 oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 KPC, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przez brak ustaleń i nieroz- ważenie okoliczności mających wpływ na ocenę stopnia ciężkości naruszeń podsta- wowych obowiązków pracowniczych przypisanych powodowi i bez wskazania powo- dów w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu kasacji podnosi się, że o ile ocena Sądu Okręgowego w odniesieniu do faktu zaistnienia naruszeń, jak i kwestii ich podstawowego charakteru nie budzi zastrzeżeń, jako że znajduje odzwierciedle- nie w ustaleniach Sądu pierwszej instancji, o tyle ocena ich ciężkości pozbawiona jest, zdaniem autora kasacji, zupełnie podstawy faktycznej, a konkretnie ustaleń pod kątem winy, jeżeli zważyć, że nie każde naruszenie podstawowych obowiązków jest naruszeniem ciężkim. Niedokonanie ustaleń faktycznych w aspekcie możliwości przypisania powodowi winy umyślnej nie daje - zdaniem skarżącego - podstaw do osądu naruszenia podstawowych obowiązków „jako ciężkich” i w konsekwencji sub- sumcji ustalonych faktów pod normę z art. 52 § 1 pkt 1 KP. Nie sposób przesądzić o znacznym stopniu zawinienia powoda tylko na tej podstawie, że faktycznie był w składzie drużyny trakcyjnej w miejscu i czasie przewożenia, a następnie zbycia zbiorników z olejem. Poza sferą rozważań i ustaleń Sądu Okręgowego pozostały ta- kie istotne okoliczności jak to, że członkowie drużyny trakcyjnej nigdy wszyscy trzej nie pracowali razem, co mogłoby wykluczać udział powoda w porozumieniu, uzgod- nieniu czy zaplanowaniu przedsięwzięcia. W czasie służby powód pełnił funkcję je- dynie pomocnika maszynisty, a więc powstaje wątpliwość, czy miał możliwość sku- tecznego zamanifestowania swojej dezaprobaty czy przeciwstawienia się poczyna- niom innych. Postawa bierności czy też tolerancji mogłaby uzasadniać ewentualnie ocenę winy powoda w kategoriach łagodniejszych aniżeli winy umyślnej czy rażące- go niedbalstwa. Nie wskazano w uzasadnieniu wyroku powodów pominięcia tych okoliczności, co zdaniem skarżącego, narusza art. 328 § 2 w związku z art. 391 KPC. Kasacja zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu lub uchylenie także wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do rozpoznania temu Sądowi. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji i zasądzenie kosztów procesu. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: 5 Kasacja nie jest uzasadniona. Nie kwestionuje się już obecnie, co wyraźnie podkreślono w kasacji, ustaleń w zakresie popełnienia zarzucanych powodowi czy- nów ani tego, że ich popełnienie stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Zarzuty kasacji sprowadzają się do kwestionowania winy powoda. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie jest uzasadniony. Nie można przypisać Sądowi Okręgowemu takiego rozumienia art. 52 § 1 pkt 1 KP, które uznawałoby do- puszczalność niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z powodu ciężkiego naru- szenia podstawowych obowiązków pracowniczych wówczas, gdy nie można pracow- nikowi przypisać winy umyślnej lub w postaci rażącego niedbalstwa. Taka wykładnia nie wynika bezpośrednio ani pośrednio z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Nie można też uznać, by Sąd dopuścił się błędu w subsumcji. Ustalone okoliczności sprawy odpowiadają hipotezie normy art. 52 § 1 pkt 1 KP. Zarzuty kasacji w odnie- sieniu do obu jej podstaw, czyli zarówno zarzut naruszenia prawa materialnego, jak i zarzut niedokonania poprawnych ustaleń i niedostatków uzasadnienia wyroku, doty- czą nierozważenia przez Sąd stopnia winy powoda. Istotnie można stwierdzić, że Sąd drugiej instancji winie powoda nie poświęcił miejsca w uzasadnieniu wyroku, co było potrzebne, skoro odpowiedni stopień zawinienia (wina umyślna lub rażące nie- dbalstwo) jest przesłanką rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Sam rodzaj i charakter przypisanych powodowi czynów wskazuje jednakże na możliwość ich popełnienia wyłącznie z winy umyślnej lub na skutek rażącego nie- dbalstwa. Trudno przypuścić, by nieumyślnie (ze zwykłej niedbałości) można było przewozić lokomotywą kanistry z olejem napędowym, a następnie zbyć je. Postępo- wanie powoda objęte przyczynami rozwiązania umowy o pracę polegało na aktywno- ści i świadomym działaniu. Skoro nie kwestionuje się obecnie prawidłowości ustaleń w zakresie popełnienia przez powoda zarzucanych mu czynów, nie można skutecz- nie podważać jego winy. U podstaw zarzutów kasacji leży być może założenie, że wina współdziałających pracowników musi zostać zindywidualizowana dla przypisa- nia któremukolwiek z nich ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków, albo też należy przypisać im zmowę. Takie rozumowanie, bliższe prawu karnemu, nie jest uprawnione na gruncie prawa pracy. Jeżeli trzech pracowników przewozi paliwo lo- komotywą i zbywa je, to pracodawca nie musi każdemu z nich oddzielnie udowodnić winy i wykazywać jaką rolę pełnili. Wina w dopuszczeniu się naruszenia podstawo- wych obowiązków pracowniczych wynika w tym przypadku wprost z ich postępowa- nia. Inaczej mówiąc, ustalenie stopnia winy dokonane zostało w drodze uprawnio- 6 nych domniemań faktycznych, chociaż Sąd Okręgowy nie omówił tego w uzasadnie- niu wyroku. Mankamenty uzasadnienia, stanowiące naruszenie art. 328 § 2 KPC, tylko w zupełnie wyjątkowych okolicznościach mogą być ocenione jako wpływające na treść wyroku. Dlatego i ten zarzut kasacji nie mógł odnieść skutku. Kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała zatem od- daleniu (art. 39312 KPC). ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI