I PKN 448/00

Sąd Najwyższy2001-05-31
SAOSPracystosunek pracyŚrednianajwyższy
czas pracypraca społecznadyżurywynagrodzeniekodeks pracySąd Najwyższystosunek pracy

Sąd Najwyższy orzekł, że czas wykonywania pracy społecznie, za którą pracownik otrzymał dni wolne, nie jest czasem pracy w rozumieniu Kodeksu pracy.

Powód dochodził wynagrodzenia za dyżury pełnione w soboty, niedziele i święta na rzecz pozwanego pracodawcy, twierdząc, że były to dodatkowe prace. Sąd Rejonowy i Wojewódzki oddaliły powództwo, uznając dyżury za społeczne i dobrowolne, nieobjęte stosunkiem pracy, a otrzymywane dni wolne za rekompensatę za czas wolny od pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, potwierdzając, że praca społeczna nie stanowi pracy w ramach stosunku pracy i nie rodzi prawa do wynagrodzenia.

Sprawa dotyczyła roszczenia Edwarda K. o zapłatę wynagrodzenia za dyżury pełnione w dni wolne od pracy (soboty, niedziele, święta) w okresie od sierpnia 1993 r. do września 1995 r. na rzecz Przedsiębiorstwa Realizacji i Koordynacji Budownictwa „R.” Sp. z o.o. Powód twierdził, że były to dodatkowe prace, za które należało mu się wynagrodzenie. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, ustalając, że powód dobrowolnie pełnił społeczne dyżury jako członek komisji dyscyplinarnej, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa na osiedlu pracowniczym. Za te dyżury nie przysługiwało mu wynagrodzenie, a jedynie dni wolne od pracy. Sąd Najwyższy w kasacji powoda rozpatrywał zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego. Oddalając kasację, Sąd Najwyższy potwierdził stanowisko sądów niższych instancji, że czas społecznie wykonywanej pracy, nieobjętej zakresem obowiązków pracowniczych, nie stanowi pracy w ramach stosunku pracy i nie podlega wynagrodzeniu. Sąd podkreślił, że obowiązek ewidencji czasu pracy dotyczy pracy w ramach stosunku pracy, a nie dobrowolnych dyżurów społecznych. Wartość przedmiotu sporu była przedmiotem dyskusji, ale ostatecznie Sąd Najwyższy uznał kasację za bezzasadną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, czas wykonywania pracy społecznie, za którą pracownik otrzymał uzgodnione z pracodawcą dni wolne, nie jest czasem pracy w rozumieniu art. 128 Kodeksu pracy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że dobrowolne pełnienie funkcji społecznych, nieobjętych zakresem obowiązków pracowniczych, nie stanowi pracy w ramach stosunku pracy i nie przekształca czasu pracy społecznej w czas pracy podlegający wynagrodzeniu. Obowiązek ewidencji czasu pracy dotyczy pracy w ramach stosunku pracy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił kasację

Strona wygrywająca

Pozwany

Strony

NazwaTypRola
Edward K.osoba_fizycznapowód
Przedsiębiorstwo Realizacji i Koordynacji Budownictwa „R.” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.p. art. 128

Kodeks pracy

Czas wykonywania pracy społecznie, za którą pracownik otrzymał uzgodnione z pracodawcą dni wolne, nie jest czasem pracy w rozumieniu tego przepisu.

KPC art. 393 § 12

Kodeks postępowania cywilnego

Pomocnicze

k.p. art. 129 § 1

Kodeks pracy

Obowiązek ewidencji czasu pracy odnosi się do czasu pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy, z uwzględnieniem pracy w godzinach nadliczbowych.

k.p. art. 133 § 1

Kodeks pracy

k.p. art. 137

Kodeks pracy

k.p. art. 138

Kodeks pracy

k.p. art. 140 § 1

Kodeks pracy

KPC art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Zobowiązuje strony do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, a sąd jest uprawniony do dopuszczenia dowodu nie wskazanego przez stronę.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Praca społeczna pełniona dobrowolnie, poza zakresem obowiązków pracowniczych, nie stanowi pracy w ramach stosunku pracy i nie podlega wynagrodzeniu. Czas społecznie wykonywanej pracy nie jest czasem pracy w rozumieniu art. 128 KP. Obowiązek ewidencji czasu pracy dotyczy wyłącznie pracy w ramach stosunku pracy.

Odrzucone argumenty

Stała, zgodna ze szczególnymi potrzebami pracodawcy praca powoda jako Zastępcy Kierownika Komisji Dyscyplinarnej powinna rodzić obowiązek zapłaty. Pracodawca powinien przedstawić dokumentację udzielania powodowi dni wolnych w zamian za pracę w godzinach nocnych, nadliczbowych w niedzielę i święta. Sąd orzekający z urzędu uwzględnił przedawnienie roszczeń, mimo że pozwany tego nie zarzucił.

Godne uwagi sformułowania

Czas wykonywania pracy społecznie, za który pracownik otrzymał uzgodnione z pracodawcą dni wolne, nie jest czasem pracy w rozumieniu art. 128 KP. Dobrowolne pełnienie społecznych dyżurów nie było realizowaniem umówionego obowiązku pracy, przeto nie stanowiło wykonywania pracy w ramach stosunku pracy i nie przekształcało się w taką pracę ani w czas pracy w rozumieniu art. 128 KP. Obowiązek pracodawcy ewidencji czasu pracy odnosi się do czasu pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy, z uwzględnieniem pracy w godzinach nadliczbowych (art. 12911 KP). Obowiązek taki nie obejmował zatem ewidencji czasu dobrowolnego pełnienia przez powoda dyżurów społecznych poza zakresem jego powinności pracowniczych.

Skład orzekający

Zbigniew Myszka

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Jerzy Kwaśniewski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie, że praca społeczna, za którą przyznano dni wolne, nie jest pracą w rozumieniu Kodeksu pracy i nie podlega wynagrodzeniu."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy praca ma charakter społeczny, jest dobrowolna i nieobjęta zakresem obowiązków pracowniczych, a otrzymane dni wolne są rekompensatą za czas wolny, a nie wynagrodzeniem.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy powszechnego zagadnienia czasu pracy i wynagrodzenia, ale z perspektywy pracy społecznej, co może być ciekawe dla prawników pracy i pracowników.

Czy praca społeczna za dni wolne to praca zarobkowa? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 6096,3 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 31 maja 2001 r. I PKN 448/00 Czas wykonywania pracy społecznie, za który pracownik otrzymał uzgodnione z pracodawcą dni wolne, nie jest czasem pracy w rozumieniu art. 128 KP. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2001 r. sprawy z powództwa Edwarda K. przeciwko Przedsiębiorstwu Realizacji i Koordynacji Budownictwa „R.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krako- wie z dnia 29 września 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 29 września 1998 r. oddalił apelację powoda Edwarda K. od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty Sądu Pracy w Krakowie z dnia 17 kwietnia 1998 r. oddalającego powództwo o kwotę 6.096,30 zł tytułem wynagrodzenia za prace wykonywane na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa Realizacji i Koordynacji Budownictwa „R.” Spółki z o.o. w K. w soboty, niedziele i święta w okresie od 1 sierpnia 1993 r. do 30 września 1995 r. W sprawie tej powód twierdził, że w czasie wolnym od pracy w wymienione dni był dodatkowo zatrudniony na osiedlu pracowni- ków pozwanego, który utrzymywał, że powód pełnił nieodpłatnie dyżury domowe. Z ustaleń sądów wynikało, że powód był zatrudniony na budowie eksportowej w Ma- gnitogorsku w okresach od 7 sierpnia do 31 grudnia 1993 r., od 6 sierpnia do 31 grudnia 1994 r. oraz od 1 kwietnia 1995 r. do 3 lutego 1996 r., w ostatnim okresie na stanowisku konserwatora sprzętu poligraficznego. Ponadto na prośbę pracodawcy 2 przyjął także funkcję przewodniczącego komisji dyscyplinarnej. Z racji tej funkcji po- wód pełnił poza godzinami pracy co dwa tygodnie w soboty i niedziele dyżury na te- renie osiedla zamieszkałego przez pracowników pozwanego zgodnie z harmonogra- mem dyżurów opracowanych przez specjalistę do spraw porządkowych. Podczas tych dyżurów powód dokonywał obchodu osiedla i odprawy dyżurnych. Po odprawie powód i inni członkowie komisji udawali się do swoich miejsc zakwaterowania i ocze- kiwali na zgłoszenia, a w razie konieczności podejmowali działania interwencyjne, z których powód sporządzał stosowne notatki. Strony nie zawarły żadnej umowy regu- lującej możliwość otrzymywania przez powoda wynagrodzenia za społeczne pełnie- nie tych dyżurów. Członkowie komisji dyscyplinarnej nie otrzymywali z tego tytułu żadnego wynagrodzenia ani innych rekompensat, a jedynie powód zgodnie z ustale- niami otrzymywał dni wolne za pełnione dyżury. Na podstawie takich ustaleń Sąd pierwszej instancji oddalił jako nieuzasadnione powództwo o wynagrodzenia za spo- łeczne pełnienie przez niego dyżurów, na marginesie stwierdzając, że roszczenie majątkowe za okres od sierpnia do listopada 1993 r. przedawniło się. Stanowisko to podtrzymał Sąd drugiej instancji, który uznał, że powód dobrowolnie pełnił społeczne dyżury w komisji dyscyplinarnej, za które nie przysługiwało mu żadne wynagrodze- nie, a jedynie czas wolny od pracy. Sąd ten podkreślił, że konieczność pełnienia tych dyżurów wynikała z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa na osiedlu pracowniczym, a ponadto obowiązki pracownicze powoda zatrudnionego na stanowisku konserwato- ra nie obejmowały jego działalności w komisji dyscyplinarnej, która wykraczała poza ramy stosunku pracy. Dobrowolne pełnienie społecznych dyżurów nie było realizo- waniem umówionego obowiązku pracy, przeto nie stanowiło wykonywania pracy w ramach stosunku pracy i nie przekształcało się w taką pracę ani w czas pracy w ro- zumieniu art. 128 KP. Takiej oceny prawnej nie zmieniało otrzymywanie przez powo- da czasu wolnego od pracy w zamian za pełnione dyżury. W kasacji powoda podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 133 § 1, 137, 138 i 140 § 1 KP przez przyjęcie, że „stała zgodna ze szczególnymi potrzebami pracodawcy praca powoda jako Zastępcy Kierownika Komisji Dyscypli- narnej nie rodzi po stronie pozwanego obowiązku zapłaty”, a także zarzut obrazy prawa procesowego - art. 232 KPC - „gdyż pracodawca zatrudniająca fachową admi- nistrację winna przedstawić dokumentację rzekomego udzielania powodowi jakichś dni wolnych w zamian za pracę w godzinach nocnych, nadliczbowych w niedzielę i święta”. Na tych podstawach skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i 3 poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Są- dowi do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania. Skarżą- cy twierdził, że za wykonywanie dodatkowych obowiązków związanych z zapewnie- niem porządku na osiedlu pracowniczym powód powinien być wynagradzany jak za pracę w godzinach nocnych lub nadliczbowych. Zauważył także, że strona pozwana nie zarzuciła przedawnienia roszczeń powoda, ale „ zrobił to niejako z urzędu Sąd orzekający”. Pozwany wniósł o odrzucenie kasacji z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia nie przekraczająca 5 tysięcy złotych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kwestia przedmiotowej dopuszczalności kasacji został rozstrzygnięta posta- nowieniem Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1999 r., który uchylił postanowienie Sądu Okręgowego odrzucające kasację - do ponownego rozpoznania, w czasie któ- rego pełnomocnik powoda wyjaśnił, że wskazana przez niego w apelacji wartość przedmiotu zaskarżenia była pomyłką, gdyż powód w sprecyzowanym żądaniu po- zwu określił tę wartość na kwotę 6096,30 zł, która została wskazana jako wartość zaskarżenia kasacyjnego. Kasacja jest bezzasadna. Oczywiście chybiony był zarzut naruszenia art. 232 KPC, który zobowiązuje strony do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, a sąd jest uprawniony do dopuszczenia dowodu nie wskazanego przez stronę i takie było procedowanie Sądów meriti. W sytuacji gdy pozwany pracodawca nie udokumentował udzielania powodowi czasu wolnego za pełnione przez niego społecznie dyżury, Sąd drugiej instancji potwierdził prawidło- wość ustalenia tych faktów w oparciu o zeznania świadków, a skarżący nie zakwe- stionował skutecznie tak dokonanej sędziowskiej oceny materiału dowodowego. Trzeba tu wyraźnie podkreślić, że obowiązek pracodawcy ewidencji czasu pracy od- nosi się do czasu pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy, z uwzględnieniem pracy w godzinach nadliczbowych (art. 12911 KP). Obowiązek taki nie obejmował zatem ewidencji czasu dobrowolnego pełnienia przez powoda dyżurów społecznych poza zakresem jego powinności pracowniczych. Brak innych proceduralnych zarzutów kasacyjnych powodował, że Sąd Naj- wyższy był związany miarodajnymi ustaleniami faktycznymi, jakie Sąd drugiej instan- cji przyjął za podstawę wyrokowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 4 1997 r., I PKN 58/97 - OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 436). Dotyczyło to związania ustaleniami, iż powód przyjął i wykonywał dobrowolnie funkcję w zakładowej komisji dyscyplinarnej, która kontrolowała utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na osiedlu mieszkaniowym pracowników pozwanego. Strony nie zawarły w tym zakresie żadnej umowy pisemnej, z której wynikałoby objęcie pełnionych społecznie dyżurów przez powoda jego obowiązkami pracowniczymi, ostatnio wykonywanymi na stanowisku konserwatora sprzętu poligraficznego, ani prawo do uzyskiwania jakiegokolwiek wy- nagrodzenia lub innych rekompensat za pełnione dyżury, poza możliwością skorzy- stania przez powoda z czasu wolnego od pracy, zapewne w ramach zapewnienia mu pracowniczego prawa do wypoczynku. Na podstawie takich ustaleń Sąd drugiej in- stancji trafnie skonstatował, że pełnienie przez pracownika nieobjętych powinno- ściami pracowniczymi funkcji społecznych w zakładzie pracy nie stanowiło obowiąz- ku wykonywania umówionej pracy i nie przekształcało czasu pracy społecznej w czas pracy, za który pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za pracę. Oznacza to, że czas społecznie wykonywanej przez pracownika pracy, nie objętej zakresem jego obowiązków pracowniczych, nie stanowi wykonywania umówionej pracy, za którą przysługuje wynagrodzenie za pracę. W konsekwencji do powoda nie miały zastoso- wania wskazane w kasacji przepisy prawa materialnego (art. 133 § 1, 137, 138 i 140 § 1 KP), których Sąd drugiej instancji nie naruszył. Sąd Najwyższy nie rozważał po- stawionego w uzasadnieniu kasacji zarzutu uwzględnienia z urzędu przedawnienia roszczeń powoda już dlatego, że skarżący nie wskazał w tym zakresie żadnego przepisu prawa materialnego jako podstawy kasacji, a ponadto kwestię przedawnie- nia roszczeń sygnalizował marginalnie jedynie Sąd pierwszej instancji w uzasadnie- niu wydanego wyroku, tymczasem weryfikacja kasacyjna odnosi się wyłącznie do orzeczenia Sądu drugiej instancji. Ponadto Sąd ten prawidłowo przyjął, że roszczenia powoda nie miały jakiegokolwiek materialnoprawnego uzasadnienia. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI