I PKN 410/00
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownika domagającego się przywrócenia do pracy, uznając jego żądanie za nadużycie prawa w sytuacji ponownego naruszenia obowiązków pracowniczych związanych ze spożyciem alkoholu w miejscu pracy.
Powód, pracownik z długoletnim stażem i członek zarządu związku zawodowego, domagał się przywrócenia do pracy po zwolnieniu z powodu przebywania w stanie po użyciu alkoholu. Mimo że pracodawca nie uzyskał formalnej zgody związku na zwolnienie, Sąd Najwyższy uznał, że żądanie pracownika przywrócenia do pracy stanowiło nadużycie prawa (art. 8 KP) ze względu na ponowne naruszenie obowiązków pracowniczych i sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.
Sprawa dotyczyła pracownika, Michała W., który został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia z powodu przebywania na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu. Było to już drugie takie zdarzenie, a pracownik odmówił badania alkomatem, próbował negocjować z wartownikami i szefem ochrony, a następnie uzyskał zaświadczenie lekarskie o dolegliwościach żołądkowych. Mimo że pracodawca nie uzyskał formalnej zgody zarządu związku zawodowego na zwolnienie, Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Sąd Najwyższy uznały, że żądanie pracownika przywrócenia do pracy stanowiło nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 Kodeksu pracy. Sąd Najwyższy podkreślił, że zachowanie pracownika, obejmujące ponowne naruszenie obowiązków pracowniczych, próby wpływania na świadków i groźby, było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do ochrony działaczy związkowych. W związku z tym kasacja powoda została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, żądanie pracownika przywrócenia do pracy w takiej sytuacji stanowi nadużycie prawa, ponieważ jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa oraz z zasadami współżycia społecznego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik, który dwukrotnie naruszył obowiązek trzeźwości w miejscu pracy, odmówił badania alkomatem, próbował wpływać na świadków i groził im, nie powinien korzystać z ochrony przewidzianej dla działaczy związkowych. Takie zachowanie jest naganne, szkodzi wizerunkowi związków i jest oderwane od działalności związkowej, co czyni jego roszczenie o przywrócenie do pracy sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
„G.” Spółka Akcyjna w D.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Michał W. | osoba_fizyczna | powód |
| „G.” Spółka Akcyjna w D. | spółka | pozwany |
Przepisy (6)
Główne
k.p. art. 8
Kodeks pracy
Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. W przypadku pracownika, który dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, żądanie przywrócenia do pracy może być uznane za nadużycie prawa.
k.p. art. 52 § § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym przebywania w stanie po użyciu alkoholu na terenie zakładu pracy.
Pomocnicze
u.z.z. art. 32 § ust. 1
Ustawa o związkach zawodowych
Stosunek pracy członka zarządu zakładowego związku zawodowego podlega szczególnej ochronie, a pracodawca może rozwiązać z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia jedynie za zgodą zarządu zakładowego związku zawodowego.
KPC art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
KPC art. 382
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi art. 17 § ust. 3
Na żądanie pracownika, kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona jest obowiązana zapewnić badanie stanu trzeźwości pracownika.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zachowanie powoda polegające na spożyciu alkoholu w miejscu pracy i odmowie badania alkomatem stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Ponowne naruszenie obowiązków pracowniczych przez powoda, mimo wcześniejszego incydentu i zastosowania kary, uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Żądanie pracownika przywrócenia do pracy w opisanych okolicznościach stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 KP. Ochrona działaczy związkowych nie obejmuje sytuacji, gdy pracownik rażąco narusza swoje obowiązki pracownicze, a jego żądanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Odrzucone argumenty
Pracodawca nie uzyskał formalnej zgody zarządu związku zawodowego na rozwiązanie umowy o pracę, co czyni zwolnienie wadliwym. Ustalenia faktyczne sądów niższych instancji dotyczące stanu nietrzeźwości powoda są dowolne i naruszają art. 233 § 1 KPC. Zastosowanie art. 8 KP jako samodzielnej podstawy oddalenia powództwa jest sprzeczne z orzecznictwem. Naruszenie przepisów Konwencji Międzynarodowej Nr 135.
Godne uwagi sformułowania
Oddalenie powództwa o przywrócenie do pracy na podstawie art. 8 KP nie pozostaje w sprzeczności z istotą konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego. Powód, który w czasie pracy spożywał alkohol oraz wprowadził się w stan nietrzeźwości, przez co ciężko naruszył podstawowe obowiąz-ki pracownicze, nie powinien korzystać ze szczególnej ochrony. Wykorzystywanie prawa o ochronie funkcjonariuszy związkowych przed zwolnieniem z pracy, w sytuacji mającego miejsce po raz drugi rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, należy traktować jako nadużycie prawa w rozumieniu art. 8 KP.
Skład orzekający
Walerian Sanetra
przewodniczący-sprawozdawca
Jadwiga Skibińska-Adamowicz
członek
Barbara Wagner
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 8 KP w przypadkach nadużycia prawa przez pracownika, nawet jeśli jest on działaczem związkowym, oraz interpretacja ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych związanych z alkoholem w pracy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji ponownego naruszenia obowiązków pracowniczych i odmowy badania trzeźwości, a także kwestii formalnych związanych ze zgodą związku zawodowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje konflikt między ochroną działaczy związkowych a koniecznością utrzymania dyscypliny pracy, szczególnie w kontekście alkoholu. Pokazuje, jak sąd może zastosować klauzulę nadużycia prawa w celu zapobieżenia absurdalnym sytuacjom.
“Czy działacz związkowy może bezkarnie pić w pracy? Sąd Najwyższy rozstrzyga.”
Dane finansowe
koszty postępowania kasacyjnego: 100 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 24 maja 2001 r. I PKN 410/00 Oddalenie powództwa o przywrócenie do pracy na podstawie art. 8 KP nie pozostaje w sprzeczności z istotą konstrukcji nadużycia prawa podmioto- wego. Przewodniczący Prezes SN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2001 r. sprawy z powództwa Michała W. przeciwko „G.” Spółce Akcyjnej w D. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych w Radomiu z dnia 31 marca 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej 100 zł ty- tułem kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e W imieniu powoda Michała W. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Radomiu z dnia 31 marca 2000 r. [...], którym oddalona została jego apelacja od wyroku Sądu Rejonowego- Sądu Pracy w Przysusze z dnia 5 stycznia 2000 r. [...]. Powód Michał W. wniósł o przywrócenie go do pracy w „G.” SA w D., twier- dząc, że rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia nie miało żadnej podstawy prawnej, ani faktycznej. Sąd Pracy oddalił powództwo opierając rozstrzy- gnięcie o ustalony następujący stan faktyczny. Powód był pracownikiem pozwanego pracodawcy od 28 lutego 1972 r. Na podstawie umowy o pracę na czas nie określo- ny pracował na stanowisku szlifierza-polerownika. W dniu 27 maja 1997 r. o godzinie 1540 został zatrzymany przez wartowników Straży Przemysłowej podczas wychodze- nia z zakładu pracy z pierwszej zmiany. Podejrzewali oni go o to, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Komendant Straży Edward K., dowódca warty Roman G. oraz 2 dwaj wartownicy stwierdzili, że powód znajduje się pod wpływem alkoholu. Powód odmówił użycia probierza trzeźwości w celu sprawdzenia, czy jest pod wpływem al- koholu. Przyznał, że spożywał alkohol. Pismem z 2 czerwca 1997 r. Prezes „G.” SA w D. zawiadomił Związek Zawodowy Pracowników „G.” SA w D., że zamierza roz- wiązać z Michałem W. umowę o pracę z powodu ciężkiego naruszenia podstawowe- go obowiązku pracowniczego przez przebywanie przez niego na terenie zakładu pracy w stanie po spożyciu alkoholu w dniu 27 maja 1997 r. W odpowiedzi na to pis- mo przewodnicząca związku Elżbieta P. napisała, że w związku z tym, że powód jest długoletnim pracownikiem o nienagannej opinii, związek nie wyraża zgody na roz- wiązanie z nim umowy o pracę i proponuje zastosowanie innej kary dyscyplinarnej. W dniu 10 czerwca 1997 r. prezes Krzysztof K. uwzględniając opinię związku oraz kierownictwa wydziału postanowił odstąpić od decyzji zwolnienia powoda z pracy oraz zastosować wobec niego kary regulaminowe. W dniu 3 listopada 1999 r. o godz. 14oo powód wychodził z pracy po pierwszej zmianie przez bramę nr 2. Został zatrzymany przez Stanisława D. i Bogdana Z. - wartowników firmy „R.” (firma ta u pozwanego pracodawcy pełni funkcje ochroniar- skie). Wartownicy ci wcześniej otrzymali telefoniczną, anonimową informację, że po- wód będzie wychodził z pracy pijany. Gdy Stanisław D. powiedział powodowi, aby udał się z nim do pomieszczenia wartowni, ten nie chciał tam wejść, szarpał się z nim i próbował uciekać. Następnie Stanisław D. polecił Bogdanowi K. (wartownikowi nie pełniącemu wtedy warty), aby przez radiotelefon wezwał szefa ochrony Zbigniewa K., żeby przyszedł i wziął ze sobą probierz trzeźwości. Po kilku minutach na bramę nr 2 przybył Zbigniew K. wraz z dowódcą warty Mariolą K. Wszyscy obecni wartowni- cy stwierdzili, że powód jest pod wpływem alkoholu, gdyż czuć było od niego alkohol, trochę się zataczał i przepychał się z wartownikami chcąc ich ominąć i uciec. Szef ochrony Zbigniew K. trzykrotnie zwracał się do powoda, aby użył on probierza trzeź- wości, lecz ten odmówił twierdząc, że nie pił alkoholu. W pewnej chwili powód przy- znał jednak, że spożywał alkohol i prosił wartowników, by nie wyciągali z tego konse- kwencji. Gdy powód nadal odmawiał użycia probierza trzeźwości Zbigniew K. polecił mu oddać przepustkę zakładową i opuścić teren zakładu pracy. Powód oddał prze- pustkę. Gdy wychodził ordynarnie odgrażał się wszystkim wartownikom, mówiąc, że będą tego żałować oraz, że ich wszystkich załatwi. W czasie zdarzenia obecny był brat powoda Stanisław W., który także prosił wartowników, aby nie sporządzali mel- dunku. Powód i jego brat wyszli, wsiedli do samochodu powoda (fiata 126 p) i odje- 3 chali wraz ze Stanisławą G., która codziennie dojeżdżała z nimi do pracy. Samocho- dem kierował Stanisław W. Około godziny 16oo w dniu 3 listopada 1999 r. powód przyjechał do domu Zbigniewa K. wraz ze szwagrem jego teścia oraz ze swoim bra- tem Stanisławem W. Przekonywali Zbigniewa K., aby nie sporządzał meldunku ze zdarzenia i nie przekazywał go kierownictwu zakładu pracy. Powód proponował mu także, że jeżeli tak zrobi, to on mu się odwdzięczy. Zbigniew K. podtrzymał jednak swoje stanowisko i nie zgodził się na ich propozycje. Następnie około godziny 17oo powód wraz z bratem przyjechali ponownie do zakładu pracy. Mówili, że sprawę za- łatwili ze Zbigniewem K., pytali się Marioli K., czy napisała meldunek ze zdarzenia i co napisała w tym meldunku oraz prosili ją oraz wartownika Stanisława D., aby „da- rowali mu to zdarzenie”. Tego samego dnia w godzinach popołudniowych powód był w S. koło P. u felczera Ryszarda S., który wystawił mu zaświadczenie lekarskie. Z zaświadczenia wynikało, że Michał W., u którego nie stwierdzono upojenia alkoholo- wego, stawił się do niego w dniu 3 listopada 1999 r. w godzinach popołudniowych z dolegliwościami żołądkowymi. Pismem z 4 listopada 1999 r., prezes „G.” SA w D. zawiadomił Związek Zawodowy Metalowców w „G.” SA w D. (powód jest członkiem jego zarządu), że zamierza rozwiązać z powodem umowę o pracę bez wypowiedze- nia z uwagi na przebywanie na terenie zakładu pracy po użyciu alkoholu. Pismem z 5 listopada 1999 r. przewodnicząca zarządu związku Elżbieta P. odpowiedziała, że związek nie wyraża zgody na rozwiązanie umowy o pracę z powodem, z uwagi na brak dowodów na nietrzeźwość powoda oraz z uwagi na to, że jest długoletnim pra- cownikiem z prawie 30 letnim stażem pracy. W tej sytuacji J.C. prezes zarządu „G.” SA w D. 10 listopada 1999 r. złożył powodowi pisemne oświadczenie o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na przebywanie przez powoda na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu. Powód od 25 marca 1995 r. jest członkiem zarządu Zakładowego Związku Zawodowego Metalowców w „G.” w D., który jest jednym z trzech związków działających w zakładzie pracy. W dniu 25 marca 1999 r. powód został wybrany do zarządu wydziałowego, którego członkowie wchodzą w skład zarządu zakładowego związku. Zarząd tego związku liczy 35 osób. W dniu 3 listopada 1999 r. powód wykonywał pracę na pierwszej zmianie w godzi- nach od 6oo do 14oo ; pracował przy maszynie na stanowisku polerownika. Sąd Pracy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie zeznań świadków: Z.K. M.K., S.D., B.Z. i K. oraz meldunku Z.K. z 5 listopada 1999 r. Zeznania tych pięciu świadków (war- towników, dowódcy warty i szefa ochrony) są ze sobą zgodne i wzajemnie się uzu- 4 pełniają. Powód nie ma z nimi żadnego konfliktu (z wyjątkiem S.D., któremu - według powoda - odmówił wykonania tzw. „fuchy”). Powód potwierdził swoją odmowę użycia alkomatu w dniu 3 listopada 1999 r., co także przemawia za tym, aby dać wiarę ze- znaniom świadków, którzy twierdzili, że wychodził z pracy w stanie po spożyciu alko- holu. W tej sytuacji Sąd ten nie dał wiary zeznaniom świadków S.W. i S.G., którzy opuszczali zakład pracy razem z powodem, uznając je za stronnicze, także i z tego względu, że S.W. jest bratem powoda, a S.G. codziennie jeździ z nimi ich samocho- dami do pracy i z pracy. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków: Wiesława N., Stani- sława W., Tadeusza C., Andrzeja S., Bronisława K. i Józefa D., gdyż są kolegami powoda. Świadkowie ci zeznali, że nie zauważyli, aby w określonym czasie powód spożywał alkohol lub był pod wpływem alkoholu. Zeznania ich są sprzeczne z zezna- niami świadków - wartowników oraz z potwierdzeniem przez powoda faktu odmowy sprawdzenia stanu jego trzeźwości. Za tym, że powód był w czasie pracy w miejscu pracy pod wpływem alkoholu przemawia także jego późniejsze zachowanie; wizyta w domu szefa ochrony Zbigniewa K. i namawianie go do zaniechania zawiadomienia kierownictwa zakładu pracy o zdarzeniu oraz proponowanie mu za to korzyści mająt- kowych, wizyta u felczera w S. i zażądanie od niego wypisania zaświadczenia, że powód nie jest w stanie upojenia alkoholowego oraz ponowny przyjazd powoda do zakładu pracy i żądanie od wartowników zaniechania czynności urzędowych związa- nych ze zdarzeniem oraz grożenie im (po odmowie uwzględnienia jego prośby). Wy- nika stąd, że powód w dniu 3 listopada 1999 r. znajdował się w miejscu pracy pod wpływem alkoholu i w takim stanie wykonywał pracę na maszynie na stanowisku polerowacza, przez co ciężko naruszył swój obowiązek przebywania w stanie trzeź- wości na terenie zakładu pracy w czasie wykonywania pracy. Takie zachowanie po- woda - zgodnie z art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy - uprawniało pracodawcę do roz- wiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. Wobec ustalenia, że powód o godzinie 14oo był w stanie po użyciu alkoholu, a bezpośrednio wcześniej wykonywał pracę polerowacza, należy stwierdzić, że także w czasie wykonywania tej pracy po- wód był pod wpływem alkoholu. Wykonywanie w takim stanie pracy przy maszynie w ruchu może doprowadzić do wypadku lub wyrządzenia szkód, co tym bardziej uza- sadnia twierdzenie, że jego zachowanie stanowiło naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Powód co prawda jest członkiem zarządu zakładowego Związku Zawodowego „M.” „G.” SA w D. i z mocy art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach za- wodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.) jego stosunek pracy podlega szczególnej 5 ochronie, ale zgodnie z art. 8 KP nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasa- dami współżycia społecznego. W ocenie Sądu Pracy zachowanie powoda nie może korzystać z ochrony przewidzianej przepisami ustawy o związkach zawodowych, gdyż byłoby to sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa prze- widzianego dla ochrony działaczy związku zawodowego przy wykonywaniu czynno- ści związkowych oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nakazującymi jednakowo traktować wszystkich pracowników będących pod wpływem alkoholu w miejscu pracy. Oddalając apelację powoda Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w szcze- gólności stwierdził, że w dużej mierze jej uzasadnienie sprowadza się do polemiki z ustaleniami faktycznymi przyjętymi przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wy- roku. Dotyczy to zwłaszcza zawartego w niej twierdzenia, że powód w dniu 3 listopa- da 1999 r. był pod wpływem alkoholu. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podzie- lił w całości ustalenia Sądu pierwszej instancji dotyczące stanu faktycznego sprawy. W jego ocenie Sąd Pracy nie naruszył zasad oceny dowodów dając wiarę zeznaniom świadków: Z.K., M.K., S.D., B.Z. i B.K. oraz meldunkowi Zbigniewa K. z 5 listopada 1999 r. Zeznania tych świadków są ze sobą zgodne i wzajemnie się uzupełniają. Po otrzymaniu telefonu wartownicy musieli zatrzymać powoda, bo sami mogliby zostać zwolnieni za lekceważenie swoich obowiązków. Podejmując interwencję jednocze- śnie sami naocznie stwierdzili, że powód jest pod wpływem alkoholu. Ponadto powód potwierdził swoją odmowę użycia alkomatu w dniu 3 listopada 1999 r., co również przemawia za tym, by dać wiarę zeznaniom powołanych świadków. Z przepisu art. 17 ust. 3 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciw- działaniu alkoholizmowi (Dz.U. Nr 35, poz. 230 ze zm.) wynika, iż na żądanie pra- cownika, kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona jest obowią- zana zapewnić badanie stanu trzeźwości pracownika. Powód nie skorzystał z możli- wości badania stanu trzeźwości, gdyż wiedział, jaki będzie wynik badania. Praco- dawca pismem z 4 listopada 1999 r. zawiadomił Związek Zawodowy „M.” G. SA w D. o tym, że zamierza rozwiązać z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia z jego winy z uwagi na przebywanie na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu. W odpowiedzi na to pismo przewodnicząca związku (Elżbieta P.) w dniu 5 listopada 1999 r. złożyła oświadczenie, że związek nie wyraża zgody na rozwiązanie umowy o pracę z powodem z uwagi na brak dowodów uzasadniających stawiany mu zarzut. 6 Oświadczenia woli w imieniu związku - zgodnie z zapisem § 44 ust. 2 statutu - po- winny być składane przez dwie osoby. Oświadczenie woli o braku zgody na rozwią- zanie z powodem umowy o pracę w trybie art. 52 KP podpisała tylko jedna osoba, w związku z tym jest ono dotknięte brakiem formalnym, który jednak - w ocenie Sądu drugiej instancji - w kontekście całej sprawy ma drugorzędne znaczenie. Należy bo- wiem stwierdzić, że pozwany pracodawca nie uzyskał zgody zarządu związku zawo- dowego na rozwiązanie z powodem umowy o pracę. W tej sytuacji z formalnego punktu widzenia strona pozwana nie mogła rozwiązać stosunku pracy z powodem. Według Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w rozpoznawanej sprawie ma jed- nakże zastosowanie art. 8 KP. Powód, którzy w czasie pracy spożywał alkohol oraz wprowadził się w stan nietrzeźwości, przez co ciężko naruszył podstawowe obowiąz- ki pracownicze, nie powinien korzystać ze szczególnej ochrony. Jest to bowiem zda- rzenie nie tylko szczególnie naganne, szkodzące wizerunkowi związków, ale zupeł- nie oderwane od działalności związkowej. Ponadto wykorzystywanie prawa o ochro- nie funkcjonariuszy związkowych przed zwolnieniem z pracy, w sytuacji mającego miejsce po raz drugi rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, należy trak- tować jako nadużycie prawa w rozumieniu art. 8 KP pozostające w sprzeczności z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Wobec powyższego należy uznać, że pozwany pracodawca pomimo braku wymaganej przepisem art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych zgody zarządu związku zawodowego mógł rozwiązać z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia. „W sytuacji, gdy powód po raz drugi dopuszcza się takiego samego zachowania uprawniającego pracodawcę do rozwią- zania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, gdy po raz drugi w czasie takiego samego zdarzenia na żądanie pracodawcy odmawia spraw- dzenia swego stanu trzeźwości, gdy szarpie i awanturuje się z wartownikami, gdy próbuje namówić ich do zaniechania czynności służbowych w zamian za korzyść majątkową i gdy grozi wartownikom odmawiającym zaniechania takich czynności to takie zachowanie nie może korzystać z ochrony przewidzianej wspomnianym przepi- sem dla członka zarządu związku zawodowego, gdyż byłoby to sprzeczne ze spo- łeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa - przewidzianego przecież dla ochrony działaczy związku zawodowego przy wykonywaniu czynności związkowych oraz sprzeczne z ukształtowanymi u pozwanego pracodawcy zasadami współżycia społecznego nakazującymi jednakowo traktować pracowników będących pod wpły- wem alkoholu w pracy przez rozwiązywanie z nimi umów o pracę bez wypowiedze- 7 nia”.” Skarga kasacyjna wyrokowi Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zarzuca, że narusza on art. 8 KP, art. 52 § 1 KP oraz art. 32 ustawy o związkach zawodo- wych. Ponadto zarzuca się w niej naruszenie art. 233 § 1 KPC i art. 382 KPC oraz „przepisów Konwencji Międzynarodowej Nr 135 ratyfikowanej i przyjętej przez Pol- skę”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty kasacji są nieusprawiedliwione i skutkiem tego nie została ona uwzględniona. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę zasadniczo w granicach kasacji (art. 39311 KPC), a te są wyznaczone głównie przez sposób ujęcia w niej jej podstaw oraz ich uzasadnienie (art. 3933 KPC). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, pod pojęciem podstaw kasacyjnych rozumie się przy tym konkretne przepisy prawa materialnego albo procesowego, których zastosowanie w zaskarżo- nym wyroku jest kwestionowane, z jednoczesnym wskazaniem - gdy idzie o naru- szenie przepisów postępowania - że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając to na względzie w związku z rozpoznawaną kasacją należy w pierwszej kolej- ności stwierdzić, że zarzucając w niej naruszenie art. 382 KPC, nie wyjaśnia się na czym ono polegało i tym samym nie wyjaśnia się także dlaczego należy przyjąć sta- nowisko, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3931 pkt 2 KPC). Dotyczy to także zarzutu naruszenia art. 233 § 1 KPC. W tym zakresie twierdzi się w uzasadnieniu kasacji, iż ustalenia Sądów obu instancji, że powód znajdował się w stanie nietrzeźwości, są „całkowicie dowolne”. Sąd Najwyższy nie podziela tego poglądu i co więcej jest zdania, iż dokonana przez Sąd Pracy ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie (zaaprobowana przez Sąd drugiej in- stancji) nie wykracza poza ramy wyznaczone przez art. 233 § 1 KPC i stąd o naru- szeniu tego przepisu nie może być mowy. Niezależnie od tego w tym kontekście na- leży zwrócić uwagę na odwoływanie się w kasacji do przedstawionej przez stronę powodową w jej apelacji argumentacji na rzecz twierdzenia, iż powód nie znajdował się w stanie nietrzeźwości. Argumentacja ta nie podważa zasadności tezy, że ocena dowodów dokonana w rozpoznawanej sprawie mieściła się w ramach sądowej kom- petencji wynikającej z art. 233 § 1 KPC, a ponadto o tyle jest bez znaczenia, że przedmiotem postępowania kasacyjnego nie jest apelacja, lecz skarga kasacyjna. W 8 związku z zarzutem naruszenia „przepisów Konwencji Międzynarodowej Nr 135” na- leży stwierdzić, że nie został on wzięty pod uwagę, gdyż można mieć wątpliwości, o jaką konwencję stronie idzie (można założyć, że idzie o konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy), a ponadto - co istotniejsze - w kasacji nie wymienia się konkret- nych przepisów konwencji, które jakoby miały zostać naruszone w zaskarżonym wy- roku. W istocie mamy więc w tym wypadku do czynienia z pozorem zarzutu kasacyj- nego (podstawy kasacyjnej). W ogólności należy stwierdzić, że kasacyjny zarzut na- ruszenia przepisów postępowania jest bezpodstawny, a to oznacza, że za prawidło- wy należy uważać stan faktyczny ustalony (przyjęty) przez Sąd drugiej instancji. W jego zaś świetle zastosowanie odpowiednich przepisów prawa materialnego jest nie- wadliwe. W uzasadnieniu kasacji w kontekście argumentacji na rzecz tezy o błędnym zastosowaniu przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przepisów prawa mate- rialnego wskazywane są dodatkowe okoliczności faktyczne, które nie były przedmio- tem (nie zostały ustalone) ustaleń tego Sądu i wobec tego nie mogą też zostać wzięte w rachubę przez Sąd Najwyższy skoro brak w tym zakresie stosownego i skutecznego zarzutu naruszenia prawa procesowego (z którego wynikałoby, że Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych bezpodstawnie określonych ustaleń faktycznych nie dokonał). Dotyczy to zwłaszcza twierdzenia, że Sądy obu instancji bezpodstaw- nie przyjęły, iż powód po raz drugi dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a „postępowanie w tym zakresie praktycznie nie było prowadzone” (utrzymuje się w związku z tym, że ewidentnie naruszona została zasada równości stron, nie wskazując w związku z tym jednakże jaki konkretny przepis postępowania został w ten sposób naruszony), jak również tezy nawiązującej do trudnej sytuacji majątkowej powoda i jego zasług jako pracownika (skoro w uzasadnieniu zaskarżo- nego wyroku brak jest tego typu ustaleń, to Sąd Najwyższy nie może przyjąć, iż od- nośne twierdzenia kasacji są wiarygodne i w tym charakterze brać je pod uwagę). Kasacyjny zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 32 ustawy o związkach zawodowych jest bezpodstawny, gdyż Sąd ten - tak samo jak i strona po- wodowa - stanął na stanowisku, że przepis ten (art. 32 ust. 1) został przez pozwane- go pracodawcę naruszony, co jednak w jego ocenie z uwagi na regulację art. 8 KP nie uzasadnia żądania przywrócenia powoda do pracy, gdyż jest ono sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego żądania (prawa) oraz z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy - z uwagi na wyjątkowe okoliczności sprawy - podziela ten punkt widzenia i ocenę przyjętą w zaskarżonym wyroku. Z uwagi na 9 okoliczność, iż z powodów powyżej wyłuszczonych pozbawione są znaczenia kasa- cyjne wywody dotyczące trudnej sytuacji powoda oraz jego zasług jako pracownika, należy przyjąć, iż w kasacji brak jest argumentacji (która mogłaby zostać wzięta pod rozwagę przez Sąd Najwyższy) skierowanej przeciwko twierdzeniu, że zachowanie powoda polegające na żądaniu przywrócenia go do pracy narusza zasady współży- cia społecznego oraz że jego realizacja pozostawałaby w kolizji z jego społeczno- gospodarczym przeznaczeniem. Inaczej mówiąc, przeczanie przez stronę powodową tej ocenie jest gołosłowne, bo nie podaje ona w ramach ustalonego stanu faktyczne- go sprawy żadnych racji przemawiających przeciwko twierdzeniu, iż zachowanie po- woda kolidowało z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem przysługującego mu prawa. W uzasadnieniu kasacji podnosi się natomiast, że Sądy obu instancji „praktycznie jako samodzielną podstawę oddalenia powództwa powołały art. 8 KP”(jest to tym samym argumentacja nawiązująca do sa- mej istoty konstrukcji nadużycia prawa), co jakoby jest sprzeczne z ugruntowanym orzecznictwem. Prawdą jest, że art. 8 KP nie może być samodzielnym źródłem prawa podmiotowego (nie można prawa podmiotowego wywodzić bezpośrednio z tego przepisu) ale - wbrew sugestii skargi kasacyjnej (zwrot „samodzielna podstawa oddalenia powództwa” może być różnie rozumiany) - strona pozwana żadnego prawa podmiotowego z tego przepisu nie wywodziła, bo to nie ona wystąpiła z rosz- czeniem, a z żądaniem przywrócenia do pracy (realizacji jego prawa podmiotowego) wystąpił powód. On więc czynił użytek ze swojego prawa, domagając się od strony pozwanej przywrócenia go do pracy, z tym iż to jego żądanie ocenione zostało jako nadużycie prawa podmiotowego, a konkretniej jako zachowanie, choć mieszczące się formalnie w ramach przyznanej mu przez prawo w znaczeniu przedmiotowym możliwości (możliwości prawnej zachowania się), to jednak jako pozostające w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tej możliwości oraz z zasadami współżycia społecznego. Oddalenie więc powództwa o przywrócenie do pracy na podstawie art. 8 KP nie pozostaje w sprzeczności z istotą konstrukcji (me- chanizmem prawnym) nadużycia prawa podmiotowego. Kierując się powyżej przedstawionymi przesłankami Sąd Najwyższy, stosow- nie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI