I PKN 364/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając, że samowolne udanie się na urlop bez zgody pracodawcy, mimo ostrzeżeń, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Pracownik domagał się przywrócenia do pracy po zwolnieniu dyscyplinarnym z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności. Pracownik uważał, że korzysta z urlopu wypoczynkowego, mimo braku zgody pracodawcy i jego wezwań do stawienia się w pracy. Sądy obu instancji uznały zwolnienie za zasadne, a Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, potwierdzając, że pracownik nie może samowolnie decydować o terminie urlopu.
Sprawa dotyczyła pracownika, Tadeusza U., który został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności. Pracownik uważał, że jego nieobecność od 18 sierpnia 1995 r. była urlopem wypoczynkowym, mimo że pracodawca nie udzielił mu na to zgody i wielokrotnie wzywał do stawienia się w pracy, ostrzegając o konsekwencjach. Pracownik, po długotrwałej chorobie, zwrócił się o urlop w określonym przez siebie terminie, ale nie doczekał się decyzji dyrektora i opuścił sekretariat. Pracodawca konsekwentnie odmawiał zgody na urlop w tym terminie i traktował nieobecność jako odmowę świadczenia pracy. Sądy niższych instancji uznały zwolnienie za uzasadnione, a Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika. Sąd Najwyższy podkreślił, że pracownik ma prawo do urlopu, ale nie może go wykorzystać w dowolnym czasie bez zgody pracodawcy, zwłaszcza gdy jego nieobecność zakłóca normalne funkcjonowanie zakładu pracy. Samowolne udanie się na urlop, wbrew woli pracodawcy i mimo ostrzeżeń, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, pracownik nie może korzystać z prawa do urlopu w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy. Udzielenie urlopu wymaga decyzji i przyzwolenia pracodawcy, nawet jeśli pracownik nie był ujęty w planie urlopów.
Uzasadnienie
Prawo do urlopu jest ograniczone koniecznością zapewnienia normalnego toku pracy. Pracodawca musi mieć możliwość decydowania o terminie urlopu, uwzględniając wnioski pracownika i potrzeby zakładu pracy. Samowolne udanie się na urlop, wbrew woli pracodawcy i mimo wezwań, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Pozwany („P.” Przedsiębiorstwo Przemysłu Paszowego SA w P.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Tadeusz U. | osoba_fizyczna | powód |
| „P.” Przedsiębiorstwo Przemysłu Paszowego SA w P. | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.p. art. 52 § 1
Kodeks pracy
KPC art. 393 § 12
Kodeks postępowania cywilnego
Pomocnicze
k.p. art. 56
Kodeks pracy
k.p. art. 152 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 163 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 168
Kodeks pracy
KPC art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Samowolne udanie się na urlop bez zgody pracodawcy, mimo ostrzeżeń, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy jest wystarczającą podstawą do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Pracownik nie może korzystać z prawa do urlopu w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy, nawet jeśli nie był objęty planem urlopów.
Odrzucone argumenty
Pracownik ma prawo do urlopu wypoczynkowego w dowolnym czasie, jeśli nie został objęty planem urlopów i pracodawca nie wyraził zgody. Pracodawca początkowo zgodził się na urlop, a później zmienił zdanie, co jest szykaną. Naruszenie art. 233 § 1 KPC przez błędną ocenę dowodów.
Godne uwagi sformułowania
Korzystanie przez pracownika z prawa do urlopu w sytuacji, gdy z powodu długotrwałej nieobecności w pracy nie został objęty planem urlopów, nie może nastąpić w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy. W pojęciu „udzielenie urlopu” mieści się bowiem element decyzji, przyzwolenia pracodawcy na urlop. Zachowanie powoda, odzwierciedlone w ustaleniach Sądów obu instancji wskazuje na to, że nie dał on pracodawcy możliwości udzielenia urlopu zgodnie z wymaganiami tego przepisu.
Skład orzekający
Walerian Sanetra
przewodniczący
Roman Kuczyński
sędzia
Jadwiga Skibińska-Adamowicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie zasadności zwolnienia dyscyplinarnego z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności wynikającej z samowolnego udania się na urlop."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika nieobjętego planem urlopów z powodu długotrwałej nieobecności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Orzeczenie wyjaśnia ważne zasady dotyczące prawa pracownika do urlopu i obowiązków pracodawcy, co jest istotne dla praktyków prawa pracy i pracowników.
“Czy możesz wziąć urlop, kiedy chcesz? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 10 listopada 1998 r. I PKN 364/98 Korzystanie przez pracownika z prawa do urlopu w sytuacji, gdy z po- wodu długotrwałej nieobecności w pracy nie został objęty planem urlopów, nie może nastąpić w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy. Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1998 r. sprawy z po- wództwa Tadeusza U. przeciwko „P.” Przedsiębiorstwu Przemysłu Paszowego SA w P. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódz- kiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 13 marca 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem częściowym z dnia 25 listopada 1997 r. Sąd Rejonowy w Poznaniu oddalił powództwo Tadeusza U. o przywrócenie do pracy wniesione w związku z rozwiązaniem przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z dniem 6 września 1995 r. Sąd pierwszej instancji ustalił, że przyczyną rozwiązania umowy o pracę była nieusprawiedliwiona nieobecność powoda w pracy, traktowana przez niego jako urlop wypoczynkowy, chociaż pracodawca nie udzielił urlopu i ostrzegł powoda, że niestawienie się do pracy potraktuje jako odmowę świadczenia pracy i ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 13 marca 1998 r. oddalił apelację powoda. Sąd Wojewódzki przyjął jako własne następujące ustalenia Sądu Rejonowego. Od 28 listopada 1994 r. do 17 sierpnia 1995 r. powód korzystał ze zwolnienia lekarskiego z powodu choroby. W dniu 6 sierpnia 1995 r. zwrócił się pismem o udzielenie mu urlopu wypoczynkowego 2 za 1994 i 1995 rok w czasie od 18 sierpnia do 17 października 1995 r. W piśmie z dnia 9 sierpnia 1995 r. pracodawca odpowiedział, że nie wyraża na to zgody. W dniu 11 sierpnia 1995 r. powód przyszedł do sekretariatu, by zostawić pismo, w którym żądał urlopu w określonym przez siebie terminie. Ponieważ dyrektor był w tym czasie nieobecny, kierownik działu spraw pracowniczych Aleksandra S., w obecności innej pracownicy Urszuli K., poinformowała powoda, że nie może decydować w sprawie urlopu powoda, gdyż tylko dyrektor jest kompetentny w tej sprawie. Poprosiła też powoda, by zaczekał na powrót dyrektora do godz.15. W odpowiedzi na to powód w sposób gwałtowny oświadczył, że nie będzie czekał na dyrektora, gdyż urlop mu się należy i opuścił sekretariat. Pismem z dnia 16 sierpnia 1995 r. pracodawca ponownie zawiadomił powoda, że nie wyraża zgody na rozpoczęcie urlopu w dniu przez niego zaproponowanym i wezwał do stawienia się do pracy dnia 18 sierpnia 1995 r. Niezależnie od tego zawiadomił powoda telegraficznie, że nie udziela mu urlopu. Pismem z dnia 23 sierpnia 1995 r., doręczonym powodowi następnego dnia, pozwa- ny poinformował go, że nieobecność od dnia 18 sierpnia 1995 r. traktuje jako nie- usprawiedliwioną, a jej przedłużenie będzie stanowić odmowę świadczenia pracy i ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Mimo to powód nie stawił się do pracy. Pismem z dnia 4 września 1995 r., doręczonym powodowi dnia 6 września 1995 r., pozwany rozwiązał umowę o pracę podając jako przyczynę to, że powód - mimo ostrzeżenia o nieudzieleniu urlopu wypoczynkowego - nie zgłosił się do pracy dnia 18 sierpnia 1995 r. Rozwiązanie umowy o pracę poprzedziło zasięg- nięcie opinii zarządu zakładowej organizacji związkowej. Sąd Wojewódzki uznał, że powód samowolnie, bez zgody przełożonego, udał się na urlop wypoczynkowy i nie stawił się do pracy mimo wezwań i ostrzeżeń pra- codawcy. Postępowanie takie stanowi nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy i wystarcza do zwolnienia pracownika z pracy w trybie art. 52 KP. Zarzut powoda, iż został pozbawiony możliwości obrony swoich praw, Sąd Wojewódzki uznał za bez- zasadny, gdyż powód był zawiadomiony o terminach wszystkich posiedzeń, w któ- rych większości także uczestniczył. Od powyższego wyroku powód złożył kasację, w której zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 52 § 1 i art. 56 w związku z art. 152 § 1 KP wskutek przy- jęcia, że naruszył obowiązek świadczenia pracy, podczas gdy zgodnie z prawem korzystał z urlopu zaległego i bieżącego. Zarzucił także naruszenie przepisów pos- 3 tępowania - art. 233 § 1 KPC polegające na błędnej ocenie dowodów, prowadzącej do ustalenia, iż powód sam sobie udzielił urlopu wypoczynkowego. Powód podkreślił, że pracownik ma prawo do corocznego, nieprzerwanego i płatnego urlopu wypoczynkowego. Obowiązkiem pracodawcy jest sporządzenie planu urlopów i podanie go do wiadomości pracowników nie później niż miesiąc przed dniem rozpoczęcia urlopów. Powód zaś nie był ujęty w planie i nie został o terminie urlopu zawiadomiony w inny sposób. Dlatego też pracodawca musiał wyra- zić na urlop zgodę i tak uczynił, gdyż w przeciwnym razie naraziłby się na odpowie- dzialność. Dopiero później zmienił zdanie i zawiadomił powoda o konieczności sta- wienia się do pracy. Tego rodzaju postępowanie jest szykaną i nie powinno znaleźć aprobaty Sądów rozpoznających sprawę. Przytaczając powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie za bezskuteczne rozwiązania umowy o pracę albo o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego roz- poznania, w każdym przypadku z zasądzeniem według norm przepisanych kosztów nie opłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Nie można kwestionować twierdzenia powoda, że pracownik ma prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, gdyż prawo to - bez możliwości zrzeczenia się go - zostało wpisane do art. 152 KP, a także potraktowane szerzej - jako prawo do wypoczynku i ujęte w katalogu podstawowych zasad prawa pracy (art. 14 KP). Nie ulega jednak wątpliwości, że korzystanie z tego prawa dotyka spraw związanych z funkcjonowaniem zakładu pracy i jego organizacją, dlatego art. 163 § 1 KP stanowi o tym, że urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów, który z kolei powinien być tak ustalony, by uwzględniał wnioski pracowników co do czasu urlopu i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Trafny jest zatem pogląd Sądu Wojewódzkiego, że pracownik nie może korzystać z przysługującego mu prawa w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy. W pojęciu „udzielenie urlopu” mieści się bowiem element decyzji, przyzwolenia pracodawcy na urlop. Gdy chodzi o powoda, to nie był on ujęty w planie urlopów ustalonym na 1995 r. Przyczyną tego stanu rzeczy była jego nieobecność wynikająca z długotrwałej cho- 4 roby, wynoszącej (od 17 sierpnia 1995 r.) 270 dni. Nie oznacza to jednak, że nieuję- cie powoda w planie urlopów stwarzało mu prawo do korzystania z urlopu w dowol- nym, wybranym przez niego czasie. Również w takim przypadku udzielenie urlopu należało do pracodawcy, przy uwzględnieniu kryteriów określonych w art. 163 § 1 KP, to znaczy życzeń pracownika i konieczności zapewnienia normalnego toku pracy. Zachowanie powoda, odzwierciedlone w ustaleniach Sądów obu instancji wskazuje na to, że nie dał on pracodawcy możliwości udzielenia urlopu zgodnie z wymaganiami tego przepisu. Złożył bowiem wniosek o udzielenie urlopu wypoczyn- kowego od 18 sierpnia do 17 października 1995 r. w sekretariacie, w czasie nie- obecności dyrektora strony pozwanej, i nie czekając na jego decyzję w sprawie, nie zgłosił się do pracy. Nie zareagował również na późniejsze pisma pracodawcy infor- mujące, że strona pozwana nie wyraziła zgody na urlop w czasie przez niego poda- nym i traktujące jego nieobecność jako odmowę świadczenia pracy oraz ciężkie na- ruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Warto przy tym zauważyć, że korespondencja z powodem (także telegraficzna) trwała kilka dni, w czasie których mógł on zreflektować się i zapobiec podjęciu decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę. Dwukrotne pisma do powoda i jeden telegram świadczą zresztą o tym, że strona poz- wana nie dążyła do zwolnienia go z pracy. W świetle powyższych okoliczności nie wzbudza zastrzeżeń stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że postępowanie powoda było nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy, która stanowiąc ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowni- czych, dawała podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 KP. Tym samym nie jest trafny zarzut zawarty w kasacji, iż nieuwzględ- nienie roszczenia pracownika o przywrócenie do pracy nastąpiło z naruszeniem przepisów art. 52 i art. 56 KP oraz art. 152 § 1, art. 163 § 1 i art. 168 KP. Ten ostatni przepis wprawdzie stanowi, że urlopu nie wykorzystanego zgodnie z planem urlopów należy pracownikowi udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego, powód zaś miał kilka dni nie wykorzystanego urlopu za 1994 r., jednak w pierwszym i drugim, a także częściowo w trzecim kwartale 1995 r. ko- rzystał ze zwolnienia lekarskiego, w związku z czym udzielenie mu urlopu było nie- możliwe. Nie jest także słuszny zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC, przewidującego obowiązek wszechstronnego rozważenia zebranego materiału przez sąd. Zdaniem powoda naruszenie powyższego przepisu polegało na pominięciu okoliczności, że 5 początkowo pozwany zgodził się na urlop powoda od 18 sierpnia do 17 października 1995 r., a dopiero później zmienił zdanie. Jednak powód nie wskazał, jakie dowody uzasadniały to twierdzenie. Natomiast z dowodów przeprowadzonych w sprawie i rozważonych przez Sąd Wojewódzki okoliczność ta wcale nie wynika. Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że kasacja nie zawiera usprawiedli- wionych podstaw i dlatego stosownie do art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyro- ku. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI