I PKN 362/97

Sąd Najwyższy1997-11-17
SAOSPracyrozwiązanie umowy o pracęWysokanajwyższy
naruszenie obowiązków pracowniczychzwolnienie bez wypowiedzeniaart. 52 KPstan nietrzeźwościzwolnienie lekarskieSąd Najwyższyprawo pracy

Podsumowanie

Sąd Najwyższy uznał, że usiłowanie naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym próba wejścia na teren zakładu w stanie nietrzeźwości, nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP.

Powód, Tadeusz W., został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia z powodu próby wejścia na teren zakładu w stanie nietrzeźwości, mimo że był na zwolnieniu lekarskim i chciał jedynie przekazać klucze koledze. Sąd Rejonowy przywrócił go do pracy, uznając, że nie było to ciężkie naruszenie obowiązków. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, uznając zachowanie powoda za ciężkie naruszenie. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, stwierdzając, że usiłowanie naruszenia obowiązków pracowniczych nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego na podstawie art. 52 § 1 KP.

Sprawa dotyczyła pracownika, Tadeusza W., który został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 Kodeksu pracy z powodu próby wejścia na teren zakładu pracy w stanie nietrzeźwości. Powód, zatrudniony od 36 lat, był wówczas na zwolnieniu lekarskim i chciał jedynie przekazać klucze do szafki narzędziowej swojemu zastępcy. Mimo że badanie alkomatem wykazało 0,83‰ alkoholu we krwi, powód nie zamierzał świadczyć pracy, a jedynie wejść na teren wartowni. Sąd Rejonowy w Płocku przywrócił powoda do pracy, uznając, że jego zachowanie nie stanowiło ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego długoletnią nienaganną pracę. Sąd Wojewódzki w Warszawie, rozpoznając apelację pracodawcy, zmienił wyrok i oddalił powództwo, uznając, że nawet próba wejścia na teren zakładu w stanie nietrzeźwości jest ciężkim naruszeniem obowiązków. Sąd Najwyższy, uwzględniając kasację powoda, uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego. Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 52 § 1 KP wymaga faktycznego dokonania ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a nie tylko usiłowania. Ponadto, interpretacja pojęcia "ciężkiego naruszenia" powinna uwzględniać wszystkie okoliczności, w tym zamiar pracownika, stopień winy oraz jego dotychczasową pracę. Sąd Najwyższy uznał, że w tej konkretnej sytuacji, gdy powód był na zwolnieniu lekarskim i jego celem było jedynie przekazanie kluczy, nie można było mówić o ciężkim naruszeniu obowiązków pracowniczych.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, usiłowanie naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie jest podstawą do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP. Konieczne jest faktyczne dokonanie ciężkiego naruszenia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 52 § 1 KP wymaga faktycznego dokonania ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a nie tylko usiłowania. W analizowanej sprawie powód, będąc na zwolnieniu lekarskim, jedynie usiłował wejść na teren wartowni w celu przekazania kluczy, co nie stanowiło ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i oddalenie apelacji strony pozwanej

Strona wygrywająca

Tadeusz W.

Strony

NazwaTypRola
Tadeusz W.osoba_fizycznapowód
"P.P." SA w P.spółkapozwany

Przepisy (1)

Główne

k.p. art. 52 § 1

Kodeks pracy

Naruszenie musi być ciężkie i faktycznie dokonane, nie wystarczy usiłowanie. Interpretacja pojęcia "ciężkie" uwzględnia zamiar, winę i dotychczasową pracę pracownika.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Usiłowanie naruszenia obowiązków pracowniczych nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego. Powód był na zwolnieniu lekarskim i nie miał zamiaru świadczyć pracy. Celem powoda było jedynie przekazanie kluczy, a nie wejście na teren zakładu w celu pracy. Długoletnia, nienaganna praca powoda powinna być uwzględniona przy ocenie ciężkości naruszenia.

Odrzucone argumenty

Próba wejścia na teren zakładu w stanie nietrzeźwości, nawet w celu przekazania kluczy, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Obecność osób nietrzeźwych na terenie zakładu, nawet nie świadczących pracy, jest niebezpieczna i traktowana jako ciężkie naruszenie obowiązków.

Godne uwagi sformułowania

Usiłowanie naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP. Prawidłowe zastosowanie przepisu art. 52 KP wymaga dokonania, a więc nie usiło- wania dokonania takiego naruszenia. W niedookreślonym pojęciu [ciężkiego naruszenia] mieszczą się zarówno wszystkie okoliczności zachowania pracownika (jego zamiar, stopień zawinienia), jak i jego dotychczasowa praca u tego pracodawcy.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący-sprawozdawca

Józef Iwulski

sędzia

Maria Mańkowska

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że usiłowanie naruszenia obowiązków pracowniczych nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego oraz interpretacja pojęcia \"ciężkiego naruszenia\" w kontekście art. 52 KP."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy pracownik usiłuje naruszyć obowiązki, a nie gdy je faktycznie ciężko narusza. Konkretne okoliczności sprawy mogą wpływać na ocenę.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje subtelne rozróżnienie między usiłowaniem a dokonaniem ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, co jest kluczowe dla zrozumienia granic zwolnienia dyscyplinarnego. Długoletni pracownik i nietypowa sytuacja (zwolnienie lekarskie, próba przekazania kluczy) dodają jej ludzkiego wymiaru.

Czy próba wejścia na teren firmy po alkoholu, będąc na L4, to powód do zwolnienia dyscyplinarnego? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

praca

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 17 listopada 1997 r. I PKN 362/97 Usiłowanie naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP. Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef Iwulski, Maria Mańkowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 1997 r. sprawy z po- wództwa Tadeusza W. przeciwko "P.P." SA w P. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych w Warszawie z dnia 9 kwietnia 1997 r. [...] 1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok i oddalił apelację strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Płocku z dnia 24 stycznia 1997 r. [...]; 2. z a s ą d z i ł od strony pozwanej na rzecz powoda koszty postępowania kasacyjnego w kwocie 10 (dziesięć) złotych. U z a s a d n i e n i e Tadeusz W. domagał się przywrócenia do pracy w "P." SA w P. kwestionując rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP. Zdaniem powoda nie można mu zarzucić ciężkiego naruszenia obowiązków pracow- niczych. Pozwany zakład pracy nie uznał powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Płocku wyrokiem z dnia 24 stycznia 1997 r. przy- wrócił powoda do pracy w "P." SA w P. na dotychczasowych warunkach i zasądził na jego rzecz kwotę 9954,33 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia zatrudnienia. Sąd Rejonowy ustalił, że powód zatrudniony był u strony pozwanej od 1960 r., - 2 - ostatnio na stanowisku mistrza. Dnia 12 października 1996 r. uzyskał zwolnienie le- karskie na dwa dni, tj. 12 i 13 października. Ponieważ był w posiadaniu kluczy od szafki narzędziowej, umówił się z zastępującym go pracownikiem, że przekaże mu je 13 października rano przed bramą. Wieczorem 12 października pił w domu alkohol. Rano spóźnił się o kilka minut na umówione spotkanie i nie zastał już przed bramą swego zastępcy. Wobec tego wszedł na wartownię ("na teren bramy") i został tam zatrzymany. Nie chciał dopuścić do badania alkomatem i dlatego opuścił wartownię, lecz został ponownie zatrzymany przez wartowników. Dwukrotne badanie (po raz drugi przez policję) wykazało 0,83‰ alkoholu we krwi. Dnia 21 października 1996 r. zakład pracy mimo negatywnej opinii związku zawodowego rozwiązał umowę o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z powodu próby wejścia na teren kombinatu w stanie nietrzeźwym. W ocenie Sądu Rejonowego zachowanie powoda nie miało charakteru ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Powód nie stawił się w zakładzie pracy w celu świadczenia pracy, lecz w celu przekazania kluczy, nie zachodziło zatem niebezpieczeństwo wykonywania pracy przez osobę w stanie nietrzeźwym. Nie zachodziło też niebezpieczeństwo znalezienia się powoda w miejscu, w którym mógłby zakłócić tok pracy innym pracownikom czy spowodować jakiekolwiek inne zagrożenie dla zakładu pracy. Sąd zauważył też, że powód przez 36 lat wykonywał bez zarzutu pracę w "P.". Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie rozpoz- nający sprawę na skutek apelacji strony pozwanej zmienił omówiony wyrok i oddalił powództwo wyrokiem z dnia 9 kwietnia 1997 r. Według Sądu Wojewódzkiego, powód dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przez usiłowanie wejścia w stanie nietrzeźwości na teren zakładu pracy w celu dostarczenia kluczy. Ze względu na specyfikę produkcji w pozwanym zakładzie przebywanie na jego terenie osób nietrzeźwych, nawet nie świadczących pracy, jest niebezpieczne i dlatego trak- towane jest jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Powód wniósł kasację od tego wyroku. Podniósł zarzut naruszenia prawa ma- terialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 52 § 1 KP "polegające na uznaniu, że wejście powoda, będącego pod wpływem alkoholu na teren budynku straży przemys- łowej "P.P." SA, w celu przekazania kluczy niezbędnych do szafek narzędziowych zastępującemu go koledze M.D., w związku ze zwolnieniem lekarskim powoda - sta- - 3 - nowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, gdy w konkretnej sytuacji nie można przypisać powodowi, aby jego działanie cechowała wina umyślna lub rażące niedbalstwo". Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji poz- wanej P. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest uzasadniona. Sąd Wojewódzki naruszył art. 52 KP poprzez niewłaściwe zastosowanie go do stanu faktycznego sprawy oraz poprzez błędną jego wykładnię. Zakład pracy rozwią- zał umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu "próby wejścia na teren kombinatu w stanie nietrzeźwym, co potwierdził użyty aparat alcomat" [...]. Z ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji i nie zakwestionowanych w postę- powaniu apelacyjnym wynika, że powód wszedł na teren wartowni w celu przekaza- nia kluczy w dniu w którym korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Nie było podstaw do twierdzenia, by zamierzał przebywać na terenie zakładu pracy w stanie nietrzeźwym. "Próba wejścia" zarzucana powodowi może być zatem rozumiana jedynie jako usiło- wanie dokonania ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Prawidłowe zastosowanie przepisu art. 52 KP wymaga dokonania, a więc nie usiło- wania dokonania takiego naruszenia. W toku postępowania przed Sądami orzekają- cymi w sprawie nie zostało wykazane, by powód miał zamiar wejść gdziekolwiek da- lej niż wartownia. Nie zostało wykazane tym samym, by powód naruszył w stopniu ciężkim zdefiniowany obowiązek pracowniczy. Wykładnia przepisu art. 52 KP w roz- poznawanej sprawie sprowadzała się do interpretacji zwrotu "ciężkie" użytego w nim do określenia rodzaju naruszenia obowiązków. Sąd Rejonowy prawidłowo zinter- pretował ten zwrot. Z woli ustawodawcy, nie każde naruszenie obowiązków pracowniczych uza- sadnia niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę, a jedynie takie, które można okre- ślić jako ciężkie. W tym niedookreślonym pojęciu mieszczą się zarówno wszystkie okoliczności zachowania pracownika (jego zamiar, stopień zawinienia), jak i jego dotychczasowa praca u tego pracodawcy. Sąd Rejonowy prawidłowo wziął je pod rozwagę i właściwie zinterpretował przepis art. 52 KP. Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji na mocy art. 393 15 - 4 - KPC. ========================================

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę