I PKN 351/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuPracownik posiadający wiedzę o działaniu na szkodę pracodawcy, w tym o nielegalnym poborze energii, ma obowiązek go zawiadomić, a zaniechanie tego obowiązku może stanowić ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Powódka, pracownica Zakładów Energetycznych, kwestionowała rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z jej winy z powodu nielegalnego poboru energii elektrycznej. Sąd Najwyższy oddalił jej kasację, uznając, że pracownik mający wiedzę o szkodliwym działaniu na szkodę pracodawcy, w tym o nielegalnym poborze energii, ma obowiązek o tym zawiadomić. Niewykonanie tego obowiązku stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, zwłaszcza gdy pracownik korzysta z ulg związanych z zatrudnieniem.
Sprawa dotyczyła pracownicy, Haliny S., zatrudnionej w Zakładach Energetycznych, która domagała się przywrócenia do pracy po rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z jej winy. Pracodawca zarzucił jej nielegalny, świadomy pobór energii elektrycznej. Sąd Rejonowy początkowo uwzględnił powództwo, uznając, że powódka nie wiedziała o przeróbce instalacji. Sąd Wojewódzki uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu Sąd Rejonowy oddalił powództwo, ustalając, że powódka mogła i powinna mieć świadomość nielegalnego poboru energii, a jej zaniechanie zawiadomienia pracodawcy stanowiło podstawę do rozwiązania umowy. Sąd Wojewódzki oddalił apelację powódki. Sąd Najwyższy w kasacji powódki rozważył, że pracownik posiadający wiedzę o działaniu na szkodę pracodawcy, w tym o nielegalnym poborze energii, ma obowiązek go o tym zawiadomić. Niewykonanie tego obowiązku jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych, szczególnie w kontekście ulg energetycznych, z których korzystała powódka. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podzielając stanowisko sądów niższych instancji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, pracownik ma taki obowiązek.
Uzasadnienie
Niewykonanie obowiązku zawiadomienia pracodawcy o działaniu na jego szkodę stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie_kasacji
Strona wygrywająca
Zakłady Energetyczne S.A. w E.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Halina S. | osoba_fizyczna | powódka |
| [...] Zakłady Energetyczne S.A. w E. | spółka | pozwany |
Przepisy (6)
Główne
k.p. art. 52 § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Określa przesłanki rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, w tym ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.
KP art. 52 § § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Podstawa rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Pomocnicze
KPC art. 386 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy sytuacji, gdy sąd drugiej instancji uchyla wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na wiążące stanowisko sądu drugiej instancji.
KPC art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje zasady swobodnej oceny dowodów przez sąd.
KPC art. 365 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Określa moc wiążącą prawomocnych orzeczeń sądowych.
KPC art. 39312
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna orzekania przez Sąd Najwyższy w przedmiocie kasacji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pracownik posiadający wiedzę o działaniu na szkodę pracodawcy, w tym o nielegalnym poborze energii, ma obowiązek go o tym zawiadomić. Zaniechanie zawiadomienia pracodawcy o nielegalnym poborze energii stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracownik korzystający z ulg związanych z zatrudnieniem powinien mieć świadomość negatywnych konsekwencji samowolnego rozszerzenia granic przywileju. Wiedza powódki o rodzaju i mocy odbiorników prądu przy znacznym obniżeniu rachunków za prąd i braku zwiększenia zużycia gazu wskazuje na jej świadomość nieprawidłowości.
Odrzucone argumenty
Powódka nie wiedziała o przeróbce instalacji elektrycznej umożliwiającej nielegalny pobór energii. Zmniejszenie rachunków za prąd wynikało z zainstalowania energooszczędnych urządzeń elektrycznych. Naruszenie przepisów w ten sposób, że sąd pominął zeznania świadka Edmunda S., a uznał jedynie za wiarygodne zeznania świadków R.W. i R.P. Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił wiążącego stanowiska Sądu drugiej instancji.
Godne uwagi sformułowania
Pracownik, który ma wiedzę o działaniu na szkodę swojego pracodawcy obowiązany jest go o tym zawiadomić. Niewykonanie tego obowiązku może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Postępowanie powódki należy tym bardziej oceniać negatywnie, że z tytułu zatrudnienia w Zakładach Energetycznych korzystała z ulgi w opłacie za zużycie energii elektrycznej. Pracownik, który z tytułu zatrudnienia posiada określone przywileje (...) powinien mieć świadomość, że samowolne rozszerzenie granic takiego przywileju, w sposób niedozwolony i narażający pracodawcę na straty jest nie tylko naruszeniem cywilnoprawnej umowy (...), ale jest także postępowaniem wysoce nagannym i szkodliwym dla zakładu pracy w wymiarze nie tylko materialnym, podważa bowiem zaufanie do takiej instytucji (...). Pogląd, że jako korzystająca z ulgi nie miała interesu w zaniżaniu rachunków uznać należy za naiwny w zestawieniu z 200% podwyżką cen energii.
Skład orzekający
Maria Mańkowska
przewodniczący
Roman Kuczyński
sprawozdawca
Zbigniew Myszka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika z powodu zaniechania zawiadomienia pracodawcy o szkodliwym działaniu na jego szkodę, w tym o nielegalnym poborze energii."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy pracownik ma wiedzę o szkodliwym działaniu i korzysta z przywilejów związanych z zatrudnieniem.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie obowiązków pracowniczych i lojalność wobec pracodawcy, nawet w sytuacjach, gdy pracownik może odnieść osobistą korzyść. Dotyczy powszechnego problemu nielegalnego poboru energii.
“Czy pracownik musi donosić na siebie? Sąd Najwyższy o obowiązku lojalności wobec pracodawcy.”
Sektor
energetyka
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 1 października 1998 r. I PKN 351/98 Pracownik, który ma wiedzę o działaniu na szkodę swojego pracodawcy obowiązany jest go o tym zawiadomić. Niewykonanie tego obowiązku może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Przewodniczący: SSN Maria Mańkowska, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 października 1998 r. sprawy z po- wództwa Haliny S. przeciwko [...] Zakładom Energetycznym S.A. w E. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z siedzibą w Gdyni z dnia 17 marca 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powódka Halina S. w pozwie przeciwko [...] Zakładom Energetycznym S.A. w E. kwestionowała rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z jej winy, odrzu- cając zarzut nielegalnego, świadomego poboru energii elektrycznej uznany przez pracodawcę za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i do- magała się przywrócenia do pracy. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Elblągu wyrokiem z dnia 27 września 1996 r. uwzględnił powództwo, dochodząc do przekonania, że po- wódka nie wiedziała o przeróbce instalacji elektrycznej umożliwiającej nielegalny po- bór energii elektrycznej, przeto fakt ujawnienia takiego poboru nie może być ocenia- ny w kategoriach dopuszczenia się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Stanowiska tego nie podzielił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Gdańsku, który w wyniku uwzględnienia apelacji pozwanych Zakładów, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z zaleceniem przesłuchania domowników powódki i człon- 2 ków komisji, którzy stwierdzili nielegalny pobór energii elektrycznej. Wyrokiem z dnia 22 kwietnia 1997 r. Sąd Rejonowy w Elblągu ponownie przywrócił powódkę do pracy uznając, że nie wiedziała ona o nielegalnym poborze energii w jej mieszkaniu, gdyż z uwagi na zainstalowanie energooszczędnych urządzeń elektrycznych mogła przypuszczać, że to one właśnie, a nie pobór energii poza licznikiem, mogły wpłynąć na zmniejszenie rachunków za prąd. Rozstrzygnięcie to nie znalazło aprobaty Sądu Wojewódzkiego, który uwzględniając apelację pozwanych Zakładów stwierdził, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji, z naruszeniem przepisu art. 386 § 2 KPC, nie uwzględnił wiążącego stanowiska Sądu drugiej instancji, a mia- nowicie, że gdyby powódka wiedziała o nielegalnym poborze energii w swoim miesz- kaniu, to jako pracownica Zakładów Energetycznych obowiązana była zawiadomić o tym pracodawcę, a zaniechanie tego mogłoby być ocenione jako naruszenie obowiązku pracowniczego. Do uchybienia tego doszło przez niewykonanie wytycznych Sądu drugiej instancji w kwestii przesłuchania członków komisji stwier- dzającej nielegalny pobór energii. W ponownym postępowaniu Sąd Rejonowy skonfrontował świadków – człon- ków wspomnianej komisji ze świadkami – domownikami powódki, zgromadził ra- chunki za zużycie gazu i po przesłuchaniu powódki w charakterze strony wyrokiem z dnia 14 stycznia 1998 r. oddalił powództwo. Sąd pierwszej instancji ustalił, że nie- które urządzenia elektryczne (wkłady do pieców) nie zostały zdemontowane i funk- cjonowały obok innych urządzeń energooszczędnych (listew grzewczych), a twier- dzenie o zdemontowaniu bojlera elektrycznego i grzaniu wody na gazie, mające uza- sadnić zmniejszenie zużycia prądu, nie znajduje odzwierciedlenia w zwiększonym zużyciu gazu. Okoliczności te dowodzą, że powódka mogła i powinna mieć świado- mość, iż znaczne obniżenie rachunków za zużycie energii elektrycznej nie może wy- nikać tylko z działań oszczędnościowych (gdyż wykazała ona dostateczną orientację w rodzajach i mocy odbiorników tej energii), a zatem mogła wiedzieć o nielegalnym poborze energii (niezależnie od tego, kto dokonał przeróbek instalacji) i jej za- niedbanie zawiadomienia pracodawcy, na szkodę którego nielegalny pobór elek- tryczności był dokonywany, uznać za podstawę rozwiązania umowy o pracę z jej winy. Wyrokiem z dnia 17 marca 1998 r. Sąd Wojewódzki w Gdańsku oddalił apela- cję powódki. Sąd drugiej instancji uznał ustalenia Sądu Rejonowego za niewadliwe, wyciągnięte wnioski za prawidłowe i zauważył, że powództwo o ustalenia, iż nie ist- 3 nieje należność pozwanych Zakładów Energetycznych z tytułu stwierdzonego niele- galnego poboru energii elektrycznej, zostało prawomocnie oddalone wobec uznania, że za taki nielegalny pobór energii powódka jest odpowiedzialna. Kasacja powódki od powyższego wyroku zarzuca naruszenie przepisu art. 52 § 1 pkt 1 KP oraz „naruszenie przepisów w ten sposób, że sąd pominął zeznania świadka Edmunda S., natomiast uznał jedynie za wiarygodne zeznania świadków R.W. i R.P., co miało decydujący wpływ na rozstrzygnięcie sprawy...”. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna. Sąd Najwyższy podziela pogląd Sądu drugiej ins- tancji, iż pracownik, który posiada wiedzę o działaniu na szkodę swojego pracodaw- cy, obowiązany jest go o takim działaniu zawiadomić, a zaniechanie tego obowiązku stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Postępowanie powódki na- leży tym bardziej oceniać negatywnie, że z tytułu zatrudnienia w Zakładach Energe- tycznych korzystała z ulgi w opłacie za zużycie energii elektrycznej. Ulga taka po- prawiała, w stosunku do nieuprzywilejowanych odbiorców, sytuację materialną po- wódki i jej domowników. Pracownik, który z tytułu zatrudnienia posiada określone przywileje (deputaty, dodatki, ulgi itp.) powinien mieć świadomość, że samowolne rozszerzenie granic takiego przywileju, w sposób niedozwolony i narażający praco- dawcę na straty jest nie tylko naruszeniem cywilnoprawnej umowy odbiorcy energii z jej dostawcą, z której wynikają określone konsekwencje (wielokrotność opłaty, wyłą- czenie prądu), ale jest także postępowaniem wysoce nagannym i szkodliwym dla zakładu pracy w wymiarze nie tylko materialnym, podważa bowiem zaufanie do takiej instytucji, która uprzywilejowując swoich pracowników w stosunku do ogółu odbior- ców, zatrudnia takich pracowników, którzy zaufania pracodawcy rażąco nadużywają. Fakty nielegalnego poboru energii elektrycznej są powszechnie znane i powódce mogły, z racji zatrudnienia, nie być obce sposoby takiego poboru. Jako pracownik, mogła ona bądź spodziewać się ominięcia kontroli, bądź liczyć na pobłażliwość kon- trolerów. Natomiast pogląd, że jako korzystająca z ulgi nie miała interesu w zaniżaniu rachunków uznać należy za naiwny w zestawieniu z 200% podwyżką cen energii. Sąd Najwyższy nie uznaje zatem za trafny zarzut kasacji w kwestii naruszenia prze- pisu art. 52 § 1 pkt 1 KP. Wykładnia tego przepisu nie nasuwa wątpliwości, przy czym Sąd Najwyższy zauważa, że zarzut naruszenia prawa materialnego polega na 4 twierdzeniu, iż doszło do niego w wyniku błędnych ustaleń faktycznych – jednakże bez wykazania, na czym miałoby polegać uchybienie procesowe prowadzące do ta- kich ustaleń i jak istotny wpływ miałoby mieć na wynik sprawy. Należy mieć na wzglę- dzie, że sprawa była dwukrotnie rozpoznawana przez Sądy obu instancji, przeto brak jest podstaw do uznania, że postępowanie dowodowe nie było wyczerpujące, a wy- nikające z niego wnioski nieprawidłowe. Zakwestionowany w uzasadnieniu kasacji pogląd Sądu drugiej instancji o nieprzekroczeniu przez Sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów określonych w art. 233 § 1 KPC stanowi tylko ogólnikową polemikę z prawidłową sędziowską oceną materiału dowodowego. Polemika taka nie może stanowić uzasadnionej podstawy kasacji (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lutego 1997 r., II UKN 89/96, OSNAPiUS 1997 nr 21 poz. 426). Wobec nie- kwestionowanego przez samą powódkę faktu kontroli i ustalenia, że w jej mieszkaniu miał miejsce nielegalny pobór energii elektrycznej, co znalazło także odzwierciedle- nie w prawomocnym wyroku oddalającym powództwo o ustalenie nieistnienia obo- wiązku zapłaty należności z tego tytułu – który to wyrok jest, po myśli art. 365 § 1 KPC w tej kwestii wiążący – całkowicie bez znaczenia jest, o której godzinie była u powódki kontrola i który z domowników był przy niej obecny. Natomiast wiedza po- wódki i członków jej rodziny o rodzaju i mocy posiadanych odbiorników prądu przy znacznym zmniejszeniu rachunków za prąd i jednoczesnym braku zwiększenia zuży- cia gazu wskazuje, że powódka, jako pracownik energetyki, musiała wiedzieć o nie- prawidłowości rejestrowania przez licznik poboru prądu i obowiązkiem jej było jesz- cze przed kontrolą sprawę tę wyjaśnić. Zaniedbanie w tym zakresie trafnie zostało zakwalifikowane jako przyczyna uzasadniająca niezwłoczne rozwiązanie stosunku pracy. Sąd Najwyższy nie znalazł zatem usprawiedliwionych podstaw do uwzględ- nienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI