I PKN 28/00
Podsumowanie
Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając usiłowanie kradzieży mienia pracodawcy, nawet o niskiej wartości i stanowiące wykroczenie, za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniające zwolnienie dyscyplinarne.
Pracownik został zwolniony dyscyplinarnie za usiłowanie kradzieży płytki niklu o niskiej wartości, co pracodawca zakwalifikował jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Sąd pierwszej instancji uznał zwolnienie za nieuzasadnione, jednak Sąd Okręgowy zmienił wyrok, uznając czyn pracownika za uzasadniający zwolnienie. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, podkreślając, że nawet usiłowanie kradzieży mienia pracodawcy, stanowiące wykroczenie, jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych.
Sprawa dotyczyła pracownika, Stefana S., zwolnionego dyscyplinarnie przez W. Fabrykę Pomp i Armatury SA w W. za usiłowanie kradzieży płytki niklu. Sąd Rejonowy uznał zwolnienie za nieuzasadnione, zasądzając odszkodowanie, ekwiwalent za urlop i odprawę emerytalną. Sąd Okręgowy zmienił ten wyrok, uznając, że zachowanie powoda, polegające na podniesieniu paczki z płytką niklu poza terenem zakładu, stanowiło usiłowanie kradzieży i ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, uzasadniające zwolnienie dyscyplinarne. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację pracownika, oddalił ją. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że nawet jeśli czyn pracownika miał znamiona wykroczenia (wartość poniżej 250 zł), a nie przestępstwa, to nadal stanowił on ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP), w tym dbania o dobro i mienie pracodawcy. Sąd Najwyższy podkreślił, że zakaz kradzieży mienia pracodawcy obowiązuje również poza terenem zakładu pracy i czasem pracy. Odnosząc się do zarzutów procesowych, Sąd Najwyższy uznał, że dopuszczenie nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym mieści się w ramach swobodnego uznania sądu, a zarzut dowolnej oceny dowodów nie został należycie uzasadniony. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że przypisanie czynu znamion „oczywistości przestępstwa” (art. 52 § 1 pkt 2 KP) było chybione, gdyż czyn miał charakter wykroczenia, ale nie podważyło to zasadności zwolnienia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, usiłowanie kradzieży mienia pracodawcy, nawet o wartości poniżej progu przestępstwa (stanowiące wykroczenie), jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym dbania o dobro i mienie pracodawcy, i uzasadnia zwolnienie dyscyplinarne na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zakaz kradzieży mienia pracodawcy obowiązuje bez względu na wartość skradzionego mienia i czas/miejsce wykonywania pracy. Nawet jeśli czyn pracownika stanowił wykroczenie, a nie przestępstwo, to nadal jest to ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie_kasacji
Strona wygrywająca
Pozwany (W. Fabryka Pomp i Armatury SA)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Stefan S. | osoba_fizyczna | powód |
| W. Fabryka Pomp i Armatury SA w W. | spółka | pozwany |
| Skarb Państwa-kasa Sądu Okręgowego w Warszawie | organ_państwowy | inny |
Przepisy (14)
Główne
KP art. 52 § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym dbanie o dobro i mienie pracodawcy, uzasadnia zwolnienie dyscyplinarne.
Pomocnicze
KP art. 52 § 1 pkt 2
Kodeks pracy
Dotyczy popełnienia przestępstwa, co nie miało miejsca w tej sprawie, gdyż czyn miał znamiona wykroczenia.
KP art. 52 § 3
Kodeks pracy
Dotyczy trybu zwolnienia dyscyplinarnego, który został dorozumianie uznany za zachowany.
KP art. 100 § 2 pkt 4
Kodeks pracy
Obowiązek pracownika dbania o dobro zakładu pracy i ochronę jego mienia.
KP art. 56 § 1
Kodeks pracy
Podstawa zasądzenia odszkodowania w przypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę.
KP art. 58
Kodeks pracy
Określa wysokość odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę.
KP art. 171
Kodeks pracy
Podstawa zasądzenia ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop.
KPC art. 381
Kodeks postępowania cywilnego
Ograniczenie dopuszczalności powołania nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym, ale z możliwością ich uwzględnienia przez sąd.
KPC art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasady oceny dowodów przez sąd.
KPC art. 39311
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy.
KPC art. 3933
Kodeks postępowania cywilnego
Wymogi formalne kasacji.
KPC art. 39315
Kodeks postępowania cywilnego
Związanie Sądu Najwyższego stanem faktycznym ustalonym przez sąd drugiej instancji.
k.w. art. 119
Kodeks wykroczeń
Kradzież lub przywłaszczenie mienia o wartości nieprzekraczającej 250 złotych.
Układ zbiorowy pracy art. 21
Warunki przyznawania odprawy emerytalnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Usiłowanie kradzieży mienia pracodawcy, nawet o niskiej wartości i stanowiące wykroczenie, jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych. Zakaz kradzieży mienia pracodawcy obowiązuje poza terenem zakładu pracy i czasem pracy. Dopuszczenie nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym mieści się w swobodnym uznaniu sądu. Zarzut dowolnej oceny dowodów wymaga szczegółowego uzasadnienia.
Odrzucone argumenty
Czyn pracownika nie miał znamion przestępstwa, a jedynie wykroczenia, co nie uzasadnia zwolnienia dyscyplinarnego. Sąd drugiej instancji nie powinien dopuszczać nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym, jeśli strona mogła je powołać wcześniej. Ocena dowodów przez Sąd Okręgowy była dowolna i nie usunęła sprzeczności.
Godne uwagi sformułowania
Usiłowanie kradzieży lub przywłaszczenia mienia pracodawcy mające znamiona wykroczenia, a nie przestępstwa, może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Przewidziane w art. 381 KPC ograniczenie dopuszczalności powołania nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym nie wyklucza uwzględnienia przez sąd drugiej instancji nowych faktów, choćby strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Czyn zabroniony pod groźbą kary jest „oczywisty” tylko wtedy, gdy istnieją nie budzące najmniejszych wątpliwości dowody jego popełnienia.
Skład orzekający
Walerian Sanetra
przewodniczący
Katarzyna Gonera
sprawozdawca
Zbigniew Myszka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie zwolnienia dyscyplinarnego za czyny o znamionach wykroczenia, dopuszczalność nowych dowodów w apelacji, wymogi formalne kasacji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji usiłowania kradzieży mienia pracodawcy; interpretacja art. 381 KPC może być różnie stosowana w zależności od okoliczności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, że nawet drobne przewinienia, które nie są przestępstwem, mogą prowadzić do zwolnienia dyscyplinarnego, co jest istotne dla pracowników i pracodawców. Dodatkowo, porusza kwestie proceduralne dotyczące postępowania apelacyjnego.
“Czy próba kradzieży paczki za 26 zł może kosztować pracę? Sąd Najwyższy rozstrzyga.”
Dane finansowe
WPS: 5580,71 PLN
odszkodowanie: 2860,14 PLN
ekwiwalent za urlop: 870,57 PLN
odprawa emerytalna: 1850 PLN
Sektor
praca
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 12 września 2000 r. I PKN 28/00 1. Usiłowanie kradzieży lub przywłaszczenia mienia pracodawcy mające znamiona wykroczenia, a nie przestępstwa, może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych z art. 52 § 1 pkt 1 KP, a nie popełnienie przestępstwa z art. 52 § 1 pkt 2 KP, nawet wówczas gdy jest oczywiste. 2. Przewidziane w art. 381 KPC ograniczenie dopuszczalności powołania nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym nie wyklucza uwzględnienia przez sąd drugiej instancji nowych faktów, choćby strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 12 września 2000 r. sprawy z po- wództwa Stefana S. przeciwko W. Fabryce Pomp i Armatury SA w W. o odszkodo- wanie, ekwiwalent za urlop i odprawę emerytalną, na skutek kasacji powoda od wy- roku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 11 czerwca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację, zasądził od Skarbu Państwa-kasy Sądu Okręgowego w Warszawie na rzecz adw. Bożeny K. kwotę 750 (siedemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi-Sąd Pracy wyrokiem z 2 grudnia 1998 r. [...] zasądził od pozwanej W. Fabryki Pomp i Armatury SA w W. na rzecz powoda Stefana S. kwotę 2.860,14 złotych tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia, kwotę 870,57 2 złotych tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany przez powoda urlop wypoczynkowy oraz kwotę 1.850 złotych tytułem odprawy emerytalnej – wszystkie kwoty z odsetkami ustawowymi - i oddalił powództwo w pozostałej części, co do nie- uwzględnionych roszczeń powoda. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej od 1 sierp- nia 1991 r. na podstawie umowy o pracę na stanowisku zalewacza form. W dniu 17 października 1996 r. patrolujący teren zakładu wartownik Wacław K. zauważył paczkę leżącą za ogrodzeniem zakładu (poza jego terenem) i podjął się jej obserwa- cji. Po pewnym czasie do paczki podeszło dwóch pracowników – powód wraz z kole- gą Mirosławem L. W chwili, gdy powód podnosił paczkę z ziemi, wartownik dokonał jego zatrzymania, doprowadził na portiernię i otworzył paczkę. Wewnątrz znajdowała się płyta niklu ważąca 3 kg o wartości 26 złotych za 1 kg. W piśmie z 22 października 1996 r. kierownik Zakładu Odlewniczego (przełożony powoda) wniósł o zwolnienie powoda z pracy wskazując na to, że w dniu jego zatrzymania odbywał się wytop stali chromowo-niklowej, z magazynu pobierany był do wytopu jako wsad złom niklu, w którym znajdowały się między innymi płytki o kształcie i wielkości tej znalezionej w paczce, którą miał przy sobie powód w chwili zatrzymania. Pismem z 24 października 1996 r. pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia za usiłowanie kradzieży płytki niklu w dniu 17 października 1996 r., wskazując jako pod- stawę rozwiązania umowy art. 52 § 1 pkt 1 KP. Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – przede wszystkim zeznania powoda oraz świadków Mirosława L. i Wacława K. - Sąd Rejonowy uznał, że brak jest podstaw do przypisania powodo- wi usiłowania kradzieży płytki niklu. Zachowanie powoda polegające na podniesieniu z ziemi paczki leżącej poza terenem zakładu pracy - w sytuacji, gdy nie wiadomo, kto i kiedy przerzucił tę paczkę przez ogrodzenie – było jedynie przejawem ciekawości powoda, co znajduje się w środku tej paczki, i nie może być oceniane w kategoriach zarzucanego mu czynu usiłowania kradzieży. Zdaniem Sądu Rejonowego brak jest dowodów potwierdzających, że powód miał zamiar ukraść płytkę niklu lub że podjął czynności zmierzające do wyniesienia jej z zakładu pracy, podobnie brak jest dowo- du na to, że powód wiedział, co zawiera paczka leżąca za ogrodzeniem zakładu i skąd się tam wzięła. W zachowaniu powoda przed podniesieniem paczki nie było znamion zwykle towarzyszących dokonywaniu czynu zabronionego, a mianowicie pośpiechu, ukrywania się, planowanej akcji. Uznając, że podana w piśmie rozwiązu- jącym z powodem umowę o pracę przyczyna zwolnienia go z pracy nie znalazła po- 3 twierdzenia, Sąd Rejonowy ocenił, że rozwiązanie to naruszało przepisy o rozwiązy- waniu umów o pracę w tym trybie i na podstawie art. 56 § 1 KP w związku z art. 58 KP zasądził na rzecz powoda odszkodowanie w wysokości 3-miesięcznego wyna- grodzenia za pracę, a ponadto na podstawie art. 171 KP ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 17 dni oraz na podstawie art. 21 układu zbiorowego pracy obowiązującego w 1996 r. u pozwanego pracodawcy od- prawę emerytalną w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia, albowiem umowę o pracę rozwiązano w czasie, gdy powodowi brakowało czterech miesięcy do nabycia uprawnień emerytalnych, a po rozwiązaniu umowy powód nie podjął zatrudnienia u innego pracodawcy, lecz przeszedł na emeryturę. W wyniku apelacji strony pozwanej, zarzucającej między innymi niewyjaśnie- nie przez Sąd Rejonowy wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzyg- nięcia sprawy, po uzupełnieniu postępowania dowodowego (i ponownym przesłu- chaniu świadka Wacława K. oraz przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków Ta- deusza W. i Szczepana T.) Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z 11 czerwca 1999 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok i oddalił po- wództwo. W wyniku ponownej oceny materiału zebranego w postępowaniu w pierw- szej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 KPC) Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że zarzut postawiony powodowi w piśmie rozwiązującym z nim umowę o pracę – a mianowicie usiłowanie kradzieży płytki niklu w dniu 17 paź- dziernika 1996 r. - jest uzasadniony. Sąd Okręgowy ustalił, że wartownik Wacław K. obserwował, który z pracowni- ków podniesie paczkę leżącą poza ogrodzeniem zakładu pracy. Powód oraz inny pracownik Mirosław L. po zakończeniu pracy i opuszczeniu terenu zakładu przeszli na drugą stronę ulicy, postali trochę, pokręcili się chwilę, następnie wrócili na tę stronę ulicy, po której znajduje się zakład pozwanego pracodawcy, podeszli do par- kingu, zbliżyli się do ogrodzenia, powód podjął leżącą na ziemi paczkę i bez spraw- dzania, co się w niej znajduje, schował ją pod skafander. Dopiero wówczas podszedł do nich wartownik, poprosił powoda na wartownię, gdzie zażądał oddania paczki. W ocenie Sądu Okręgowego opisane zachowanie powoda wskazywało na to, że powód wiedział, co się znajduje w paczce leżącej poza ogrodzeniem zakładu pracy, i że to on właśnie miał tę paczkę podjąć. Przebieg zdarzenia, który Sąd zrekonstruował na podstawie zeznań świadków Szczepana T. i Wacława K., pozwalał pracodawcy na rozwiązanie z powodem umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Usiłowanie 4 przywłaszczenia mienia zakładu pracy stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i daje pracodawcy podstawę do podjęcia decyzji o na- tychmiastowym rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd Okręgowy stwierdził, że wprawdzie pracodawca powinien był wskazać jako podstawę rozwiąza- nia umowy o pracę art. 52 § 1 pkt 2 KP, ponieważ czyn popełniony przez powoda „nosił znamiona oczywistości przestępstwa”, jednak wskazanie jako podstawy roz- wiązania umowy art. 52 § 1 pkt 1 KP jest do zaakceptowania, albowiem ciężkie naru- szenie podstawowych obowiązków pracowniczych (pkt 1) jest pojęciem szerszym, w którym mieści się również zarzucany powodowi czyn – usiłowanie kradzieży ozna- czające popełnienie przez pracownika przestępstwa (pkt 2). O oczywistości usiłowa- nia kradzieży płytki niklu świadczy zachowanie powoda przed podjęciem paczki za- wierającej tę płytkę. Zmieniając zaskarżony wyrok i oddalając powództwo w całości, Sąd Okręgo- wy stwierdził, że brak jest przesłanek do zasądzenia na rzecz powoda zarówno od- szkodowania na podstawie art. 56 KP w związku z art. 58 KP, jak i ekwiwalentu pie- niężnego za niewykorzystany urlop i odprawy emerytalnej. Rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z winy powoda, a zatem zgodnie z obowiązującym wówczas (w chwili rozwiązania umowy) art. 169 pkt 1 KP powód stracił prawo do urlopu przysłu- gującego mu za rok 1996 jako rok, w którym nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy, a przez to również do ekwiwalentu. Zgodnie z treścią art. 21 układu zbiorowego pracy obowiązującego u pozwanego pracodawcy odprawa emerytalna przysługiwała pra- cownikom, z którymi rozwiązana została umowa o pracę w związku z przejściem na emeryturę lub rentę. Rozwiązanie umowy o pracę z powodem nastąpiło z innych przyczyn niż przejście na emeryturę i nie zachodzi żaden związek przyczynowy między tymi zdarzeniami. Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, zaskarżając to orzecze- nie w całości. Jako podstawy kasacyjne skarżący wskazał: 1) naruszenie prawa ma- terialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 52 § 1 pkt 1 KP polegające na wycią- gnięciu przez Sąd drugiej instancji błędnego wniosku, że zdarzenie z 17 października 1996 r. i postawienie powodowi ciężkiego zarzutu popełnienia (czy też usiłowania popełnienia) przestępstwa, mimo braku dowodów wskazujących na oczywistość do- konania tego czynu przez powoda, wypełnia znamiona ciężkiego naruszenia pod- stawowych obowiązków pracowniczych, chociaż powód w chwili zdarzenia nie świadczył pracy i nie pozostawał w dyspozycji zakładu pracy, a nadto naruszenie art. 5 52 § 3 KP przez podjęcie decyzji o dyscyplinarnym zwolnieniu bez uwzględnienia przewidzianego trybu ochrony prawa do pracy; 2) naruszenie przepisów postępowa- nia, w szczególności art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i nieusunięcie sprzeczności w zebranych dowodach z zeznań świadków, jak również art. 381 KPC przez dopuszczenie przez Sąd drugiej instancji nowych dowodów zgłoszonych przez stronę pozwaną w apelacji, mimo że pozwana nie wykazała, iż nie mogła tych dowodów powołać w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. Skarżący wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i utrzymanie w mocy wyroku Sądu pierwszej instancji”, co należało potrakto- wać jako wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji strony pozwa- nej od wyroku Sądu Rejonowego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Z kolei granice kasacji wyznaczają przytoczone w niej podstawy kasacyjne – a w ich ramach zarzuty naru- szenia konkretnie wskazanych przepisów prawa materialnego lub procesowego – oraz uzasadnienie tych podstaw (art. 3933 KPC). Kasacja będąca przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 381 KPC, które to uchybienie - zdaniem skarżącego - polegać miało na tym, że Sąd drugiej instancji dopuścił dowody z zeznań świadków Tadeusza W. i Szczepana T., chociaż nie zachodziły żadne okoliczności uzasadniające dopuszczenie nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym, wskazane osoby są bowiem pracownikami strony poz- wanej i mogły być powołane w charakterze świadków przed Sądem pierwszej ins- tancji. W systemie apelacji pełnej – a taki system przyjęty został w wyniku nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego wprowadzonej ustawą z dnia 1 marca 1996 r. (Dz.U. Nr 43, poz. 189) - możliwe jest przytoczenie w postępowaniu apelacyjnym nowych okoliczności faktycznych i powołanie nowych środków dowodowych dla wykazania wad orzeczenia sądu pierwszej instancji. Ograniczenie tego „prawa no- wości”, przewidziane w art. 381 KPC, nie oznacza, że sąd drugiej instancji nie jest uprawniony do przeprowadzenia dowodów, jeżeli strona mogła je powołać w postę- powaniu przed sądem pierwszej instancji, i że w związku z tym powinien (ma obo- 6 wiązek) je pominąć. Przepis art. 381 KPC pozostawia uznaniu sądu apelacyjnego uwzględnienie nowych okoliczności faktycznych i dowodów. Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, ale może je także dopuścić (przeprowadzić), cho- ciaż strona mogła je powołać wcześniej. Jest to zatem unormowanie pozostawiające ocenę celowości i możliwości dopuszczenia nowych faktów i dowodów w postępo- waniu apelacyjnym swobodnemu uznaniu sądu drugiej instancji. Art. 381 KPC przyjmuje jako zasadę, że nowe fakty i dowody są dopuszczalne w postępowaniu apelacyjnym, a tylko wyjątkowo – z przyczyn wskazanych w tym przepisie – przewi- duje możliwość ich pominięcia. Już w przedwojennym orzecznictwie Sądu Najwyż- szego przyjmowano, że dopuszczenie przez sąd drugiej instancji nowych wyjaśnień i dowodów, zgłoszonych przez strony dopiero w postępowaniu apelacyjnym, nie sta- nowi naruszenia art. 404 KPC z 1932 r. będącego odpowiednikiem obecnego art. 381 KPC (orz. SN z 30 stycznia 1935 r., C II 2389/34, OSP 1935, poz. 418). Art. 381 KPC ma na celu skoncentrowanie materiału dowodowego przed sądem pierwszej instancji i przeciwdziałanie przewlekaniu sprawy, nie może jednak być interpretowa- ny w taki sposób, który uniemożliwiałby wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczno- ści faktycznych niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, do czego powinien dążyć także sąd drugiej instancji, a instrumentem, który temu służy jest między innymi możliwość dopuszczenia dowodów wskazanych przez stronę dopiero w postępowaniu apelacyjnym, a nawet z urzędu dowodu nie wskazanego przez stronę (art. 232 zdanie drugie KPC w związku z art. 391 KPC). Zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC nie został w należyty sposób uzasadniony i przez to jest nieskuteczny. Zarzucając dowolną ocenę zebranego w sprawie mate- riału dowodowego oraz „nieusunięcie sprzeczności w zebranych dowodach z zeznań świadków”, skarżący nie wskazał w kasacji ani o jakie sprzeczności (na czym pole- gające, jakich faktów dotyczące) chodzi, ani jakich konkretnych środków dowodo- wych (zeznań których świadków) zarzut ten dotyczy. Tak przedstawiony zarzut uchyla się spod rozważań Sądu Najwyższego i uniemożliwia kontrolę kasacyjną, która miałaby objąć prawidłowość (zgodność z regułami wynikającymi z art. 233 § 1 KPC) oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Okręgowy. Zupełnie innym zagadnieniem jest, w jakim zakresie Sąd drugiej instancji po- służył się dopuszczalnymi domniemaniami faktycznymi (art. 231 KPC) i czy uczynił to prawidłowo. W istocie bowiem Sąd drugiej instancji przypisał powodowi usiłowanie 7 kradzieży płytki niklu posługując się takimi właśnie domniemaniami. Brak oparcia ka- sacji na zarzucie naruszenia art. 231 KPC (brak powołania przez skarżącego - w ra- mach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 3931 pkt 2 KPC - uchybień dotyczących zastosowania tego przepisu przez Sąd Okręgowy) uniemożliwia jednak kontrolę pra- widłowości skorzystania przez Sąd drugiej instancji z domniemań faktycznych. Za- warte w uzasadnieniu kasacji wywody dotyczące tego, że Sąd Okręgowy nie mógł przyjąć pewnych domniemań, są zatem pozbawione doniosłości prawnej. Nieskuteczne jest również kwestionowanie w kasacji pewnych ustaleń fak- tycznych (lub raczej ich braku) dotyczących okoliczności nie mających zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosi się to w szczególności do podnoszo- nego przez skarżącego braku dowodu na to, że strona pozwana w wyniku przypisa- nego powodowi czynu poniosła jakąkolwiek szkodę lub że szkoda taka w jej mieniu została wykryta. Skarżący został zwolniony z pracy nie z powodu działania na szkodę pracodawcy lub z powodu wyrządzenia mu szkody, lecz za usiłowanie kra- dzieży. Przy usiłowaniu przywłaszczenia mienia pracodawcy nie ma jeszcze na ogół szkody (w znaczeniu uszczerbku w mieniu poszkodowanego), jest jedynie zagroże- nie interesów pracodawcy, co stanowi wystarczającą przesłankę do przypisania pracownikowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP. Skoro zarzuty dotyczące naruszeń istotnych przepisów postępowania okazały się nieuzasadnione lub nieskuteczne, dokonując oceny prawidłowości zastosowania przez Sąd Okręgowy prawa materialnego Sąd Najwyższy był związany stanem fak- tycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku (art. 39315 KPC). W ustalonym stanie faktycznym nietrafny jest zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP, a wyrok Sądu Okręgowego, uznający za zgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę z powodem bez wypowiedzenia z jego winy, mimo częściowo błędnego uza- sadnienia odpowiada prawu. Ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego wskazują na to, że powód usiłował dokonać kradzieży mienia należącego do strony pozwanej. Z kolei z ustaleń Sądu Rejonowego - w tej części niezakwestionowanych przez Sąd Okrę- gowy - wynika, że wartość tego mienia nie przekraczała 100 złotych, skoro powód został zatrzymany z płytką niklu ważącą około 3 kg o wartości 26 złotych za 1 kg. Oznacza to, że powód usiłował popełnić wykroczenie opisane w art. 119 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U. Nr 12, poz. 114 ze zm.). W chwili popełnienia tego czynu karalnego – w dniu 17 października 1996 r. – kradzież lub 8 przywłaszczenie (a także usiłowanie kradzieży lub przywłaszczenia) mienia o warto- ści nie przekraczającej 250 złotych stanowiły jedynie wykroczenie, nie zaś przestęp- stwo. Oznacza to, że rozważania Sądu Okręgowego dotyczącego tego, że „czyn popełniony przez powoda nosił znamiona oczywistości przestępstwa” i że w związku z tym pracodawca powinien był wskazać jako podstawę rozwiązania umowy o pracę z powodem art. 52 § 1 pkt 2 KP zamiast art. 52 § 1 pkt 1 KP, są całkowicie chybione. Powodowi nie można przypisać ani popełnienia przestępstwa, skoro dopuścił się czynu karalnego będącego jedynie wykroczeniem, nie zaś występkiem, ani nie można w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy twierdzić, że ów czyn karalny był oczywisty, skoro powoda nie przyłapano na wynoszeniu płytki niklu z te- renu zakładu pracy ani na przerzucaniu jej przez ogrodzenie, a przypisanie mu usi- łowania kradzieży było wynikiem zastosowania rozumowania polegającego na wy- ciąganiu wniosków co do pewnych faktów z innych faktów (czyli domniemań faktycz- nych). Czyn zabroniony pod groźbą kary jest „oczywisty” tylko wtedy, gdy istnieją nie budzące najmniejszych wątpliwości dowody jego popełnienia (np. ujęcie sprawcy „na gorącym uczynku”), przy czym „oczywistość” w tym znaczeniu musi występować przed złożeniem przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, a nie być wynikiem postępowania dowodowego przeprowadzonego w toku procesu sądowego. Okoliczności popełnienia przez powoda zarzucanego mu usiłowania kra- dzieży wykluczają przypisanie temu czynowi „oczywistości” w znaczeniu wynikają- cym z treści art. 52 § 1 pkt 2 KP. Poza tym w razie popełnienia przez pracownika wykroczenia w ogóle nie pojawia się problem „oczywistości” tego czynu karalnego, albowiem w żadnym wypadku takie zachowanie pracownika nie może być zakwalifi- kowane w kategoriach określonych w art. 52 § 1 pkt 2 KP, który dotyczy jedynie przestępstwa. Usiłowanie kradzieży lub przywłaszczenia mienia należącego do pracodawcy mające znamiona wykroczenia, a nie przestępstwa, może być zakwalifikowane jedy- nie w kategoriach art. 52 § 1 pkt 1 KP (jako ciężkie naruszenie podstawowych obo- wiązków pracowniczych), nie zaś w kategoriach art. 52 § 1 pkt 2 KP, nawet wów- czas, gdy wykroczenie jest oczywiste. Kradzież lub przywłaszczenie mienia na szkodę pracodawcy mogą być kwalifikowane podwójnie - bądź to jako czyn opisany w art. 52 § 1 pkt 2 KP, jeżeli są spełnione przesłanki wymienione w tym przepisie, bądź to jako zachowanie opisane w art. 52 § 1 pkt 1 KP w pozostałych przypadkach (jeżeli brak jest tych przesłanek). Kwestionowanie w kasacji stanowiska Sądu Okrę- 9 gowego co do możliwości przypisania powodowi oczywistego popełnienia przestęp- stwa jest więc usprawiedliwione. Nie oznacza to jednak, że skuteczny jest zarzut na- ruszenia przez Sąd Okręgowy art. 52 § 1 pkt 1 KP. Przypisane powodowi usiłowanie kradzieży płytki niklu stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pra- cowniczych. Do obowiązków tych należy w szczególności dbanie o dobro zakładu pracy i ochrona jego mienia (art. 100 § 2 pkt 4 KP). Usiłowanie kradzieży mienia sta- nowiącego własność zakładu pracy jest zaprzeczeniem tego obowiązku. Nie ma w tym kontekście znaczenia, że w chwili zatrzymania przez wartownika powód prze- bywał poza terenem zakładu pracy i że po zakończeniu pracy nie znajdował się już w dyspozycji pracodawcy. Zakaz dokonywania (lub tylko usiłowania) kradzieży mienia na szkodę zakładu pracy nie może być ograniczony tylko do czasu i miejsca wyko- nywania pracy. Zarzut naruszenia art. 52 § 3 KP – wiązany w kasacji z faktem podjęcia przez pracodawcę decyzji o dyscyplinarnym zwolnieniu powoda „bez uwzględnienia prze- widzianego trybu ochrony prawa do pracy” – jest nieskuteczny. Przede wszystkim ani Sąd Rejonowy, ani Sąd Okręgowy, nie zajmowały się tym aspektem zwolnienia po- woda z pracy. Oznacza to, że w sposób dorozumiany przyjęły, iż został zachowany formalny tryb współdziałania pracodawcy z zakładową organizacją związkową. Nie można tego obecnie kwestionować w postępowaniu kasacyjnym, skoro brak jest w kasacji odpowiednio skonstruowanych zarzutów naruszenia prawa procesowego sprowadzających się do tego, że nie dokonano w toku postępowania odpowiednich ustaleń faktycznych dotyczących omawianej kwestii. Ponadto kasacja nie zawiera jakiegokolwiek uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 52 § 3 KP, przez co zarzut ten uchyla się w istocie spod kontroli kasacyjnej, co czyni go nieusprawiedliwionym (por. wyrok SN z 5 grudnia 1996 r., I PKN 33/96, OSNAPiUS 1997 nr 14, poz. 250). Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę