I PKN 191/98

Sąd Najwyższy1998-06-18
SAOSPracystosunek pracyWysokanajwyższy
umowa o pracęumowa zleceniestosunek pracyprawo pracykwalifikacja prawnazamiar stroncel umowyobejście prawa

Sąd Najwyższy orzekł, że o typie umowy (o pracę czy cywilnoprawnej) decydują zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie tylko jej nazwa, zwłaszcza gdy obie strony są świadome charakteru zawieranej umowy.

Sprawa dotyczyła kwalifikacji prawnej umów zawieranych przez pracownika ochrony z agencją ochrony. Powód domagał się ustalenia, że łączyła go umowa o pracę, podczas gdy strony zawierały umowy zlecenia. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając umowy za zlecenia. Sąd drugiej instancji zmienił wyrok, uznając umowy za pracę i stwierdzając obejście prawa. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu drugiej instancji, podkreślając, że o typie umowy decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie tylko jej nazwa, zwłaszcza gdy strony są świadome charakteru umowy i nie ma dowodów na obejście prawa.

Sprawa rozstrzygana przez Sąd Najwyższy dotyczyła kwalifikacji prawnej umów zawieranych między Feliksem M. a Agencją Ochrony "W." SA. Powód domagał się ustalenia istnienia stosunku pracy, podczas gdy strony przez okres od stycznia 1994 r. do lutego 1996 r. zawarły 18 umów zlecenia. Sąd Rejonowy w Gdańsku oddalił powództwo, uznając umowy za zlecenia. Sąd Wojewódzki w Gdańsku zmienił ten wyrok, orzekając, że strony łączyła umowa o pracę, a zawarcie umowy zlecenia stanowiło obejście prawa. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację strony pozwanej, zważył, że kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej jest trudna. Podzielił pogląd, że w przypadku gdy umowa wykazuje cechy wspólne dla obu typów umów z jednakowym ich nasileniem, decydujący jest zgodny zamiar stron i cel umowy, wyrażony także w jej nazwie. Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 22 § 1 KP nie stwarza domniemania umowy o pracę i nie wyłącza ustalenia rodzaju umowy poprzez wykładnię oświadczeń woli stron. W tej konkretnej sprawie Sąd Najwyższy uznał, że powód miał pełną świadomość rodzaju zawieranej umowy, a brak było podstaw do podważenia skuteczności umów zlecenia, w szczególności nie stwierdzono obejścia prawa. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu drugiej instancji, oddalając apelację powoda.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

O typie (rodzaju) umowy decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że w przypadku umów o świadczenie usług, które wykazują cechy zarówno umowy o pracę, jak i umowy cywilnoprawnej, decydujące znaczenie ma zgodny zamiar stron i cel umowy. Nazwa umowy nie jest jedynym wyznacznikiem, ale w sytuacji świadomości stron co do rodzaju umowy, może mieć istotne znaczenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku sądu drugiej instancji i oddalenie apelacji powoda

Strona wygrywająca

Agencja Ochrony "W." - Spółka Akcyjna w G.

Strony

NazwaTypRola
Feliks M.osoba_fizycznapowód
Agencja Ochrony "W." - Spółka Akcyjna w G.spółkapozwany

Przepisy (6)

Główne

k.p. art. 22 § § 1

Kodeks pracy

Zobowiązanie do wykonywania za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz innej osoby i pod jej kierownictwem jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Pomocnicze

k.c. art. 65 § § 2

Kodeks cywilny

Oświadczenia woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy.

k.p. art. 300

Kodeks pracy

Stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące czynności prawnych.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

k.c. art. 58

Kodeks cywilny

Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wstępują odpowiednie przepisy ustawy.

k.c. art. 353 § 1

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów, z ograniczeniem wynikającym z zasad współżycia społecznego i celu umowy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

O typie umowy decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie tylko jej nazwa. Strony miały świadomość rodzaju zawieranej umowy. Brak dowodów na obejście prawa. Okoliczności istniejące w chwili zawierania umowy są kluczowe dla jej kwalifikacji.

Odrzucone argumenty

Umowa zlecenia, mimo podobieństw do umowy o pracę, stanowiła obejście prawa. Sąd drugiej instancji prawidłowo zakwalifikował umowę jako umowę o pracę.

Godne uwagi sformułowania

O jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy. Przy kwalifikacji prawnej umowy należy uwzględniać okoliczności istniejące w chwili jej zawierania. Kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilno-prawnej budzi w praktyce istotne trudności. W razie wątpliwości co do tego, czy intencją stron było obejście przepisów gwarantujących prawa pracownicze za rozstrzygające należy uznać to, co znalazło w bezpośrednich oświadczeniach woli stron i w kwalifikacji dokonanej przez nie czynności prawnej, wyrażonej w nadanej jej nazwie. Zamiar zatrudnienia powoda poza stosunkiem pracy nie może być w świetle zwłaszcza § 8 umowy podważony.

Skład orzekający

Barbara Wagner

sprawozdawca

Maria Mańkowska

członek

Andrzej Wróbel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych wykazujących cechy umowy o pracę, znaczenie zgodnego zamiaru stron i celu umowy, okoliczności zawarcia umowy, obejście prawa."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, gdzie strony były świadome charakteru umowy i nie było ewidentnych dowodów na obejście prawa. Może być mniej miarodajne w przypadkach rażącego naruszania praw pracowniczych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o pracę a umową zlecenia, co jest kluczowe dla wielu pracowników i pracodawców. Wyjaśnia, jakie kryteria decydują o kwalifikacji umowy.

Umowa zlecenie czy umowa o pracę? Sąd Najwyższy wyjaśnia, co naprawdę się liczy.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 18 czerwca 1998 r. I PKN 191/98 1. Jeżeli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy. 2. Przy kwalifikacji prawnej umowy należy uwzględniać okoliczności ist- niejące w chwili jej zawierania. Przewodniczący SSN: Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN: Maria Mańkowska, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 1998 r. sprawy z po- wództwa Feliksa M. przeciwko Agencji Ochrony "W." - Spółce Akcyjnej w G. o usta- lenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 2 grudnia 1997 r. [...] z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił apelację powoda. U z a s a d n i e n i e Feliks M. wnosił o ustalenie, że w Agencji Ochrony "W." SA w G. zatrudniony był w okresie od 1 stycznia 1994 r. do 29 lutego 1996 r. na podstawie umowy o pracę. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gdańsku wyrokiem z dnia 25 lipca 1997 r. [...] oddalił powództwo, zasądzając od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd ustalił, że między 1 stycznia 1994 r. a 29 lutego 1996 r. strony zawarły 18 umów zlecenia. Przerwy między posz- czególnymi umowami nie przekraczały 4 - 6 dni. Przedmiotem umów była ochrona mienia obiektów chronionych przez Agencję "W.". Do 30 kwietnia 1994 r. powód ochraniał mienie obiektu i terenu Nadleśnictwa przy ul. G., a od 5 maja 1994 r. obiekt "P. - O." w G. Feliks M. wszystkie umowy podpisywał dobrowolnie, własnoręcznie. 2 Nie zgłaszał do nich żadnych zastrzeżeń. Z § 8 każdej z kolejnych umów wynikało, że pozwany nie jest zobowiązany do żadnych świadczeń na rzecz powoda wynikają- cych ze stosunku pracy. Nigdy też pozwany nie obiecywał powodowi zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Agencja Ochrony "W." zatrudnia około 400 osób na podsta- wie umów zlecenia oraz 8 osób - posiadających zezwolenie na broń - na podstawie umowy o pracę. Świadczący usługi wiedzieli na czym polega ich praca i wykonywali ją samodzielnie. Do obowiązków powoda należało "stanie na bramie" i kontrolowanie kto wchodzi oraz wjeżdża lub wychodzi albo wyjeżdża z P., a także "chodzenie w obchód" po terenie ochranianego zakładu. Pracownicy ochrony byli przydzielani do pięcioosobowych grup. W książce raportów odnotowywany był skład osobowy zmiany. Nadzór ogólny nad prawidłowym wykonywaniem usługi sprawował E.N. "Ochroniarze" wykonywali pracę osobiście, w wymiarze pracy 24/ 48 godzin. Mogli nie stawić się w wyznaczonym miejscu, jednak pod warunkiem "załatwienia" zastęps- twa. Wynagrodzenie ustalane w stawkach godzinowych wypłacano powodowi mie- sięcznie. Strona pozwana nie płaciła Feliksowi M. wynagrodzenia za dni wolne od pracy, za zwolnienia chorobowe, nie udzielała urlopów wypoczynkowych. Powód prowadzi działalność gospodarczą, której przedmiotem są usługi fotograficzne. Od 1 stycznia 1994 r. sam opłacał składkę na ubezpieczenie społeczne. W ocenie Sądu "cechy charakterystyczne stosunku prawnego zbieżne z ce- chami umowy o pracę same przez się nie świadczą , że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze stosunkiem pracy” . Do rozważenia pozostaje więc kwestia czy zawarta między stronami umowa zlecenia nie miała na celu obejścia prawa. Zdaniem Sądu tylko wówczas, gdy stosunek prawny nie ma wszystkich cech cha- rakterystycznych dla stosunku pracy można bez żadnych zastrzeżeń przyjąć, że umowa zlecenia nie została zawarta w celu obejścia prawa. W rozpoznawanej spra- wie treścią wzajemnych zobowiązań kontrahentów było odpłatne wykonywanie przez powoda określonej rodzajowo pracy na rzecz pozwanego. Przy kwalifikacji umowy, w warunkach gospodarki rynkowej, zasadnicze znaczenie należy przypisywać autono- mii woli stron. Oznaczać to musi nie tylko respektowanie woli podmiotów, ale i pono- szenie przez każdy z nich odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Zgodnie z art. 65 KC w związku z art. 300 KP oświadczenia woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, zaś w umowach należy badać jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy. Sąd aprobuje pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w 3 orzeczeniu z dnia 19 sierpnia 1988 r. (OSNCP 1989, poz. 22), że o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, ale jej treść. Jednak "w razie wątpliwości co do tego, czy intencją stron było obejście przepisów gwarantujących prawa pracowni- cze za rozstrzygające należy uznać to, co znalazło w bezpośrednich oświadczeniach woli stron i w kwalifikacji dokonanej przez nie czynności prawnej, wyrażonej w nada- nej jej nazwie". Po erudycyjnym wywodzie Sąd ostatecznie ustalił, iż umowy zawie- rane między Feliksem M. i Agencją Ochrony "W." SA w G. były umowami zlecenia. Powód zaskarżył ten wyrok apelacją i podnosząc zarzuty "niewyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla wyjaśnienia sprawy", sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz uchybień procesowych, które miały wpływ na wynik sprawy, wniósł o jego zmianę przez uwzględnienie powództwa lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdził, że nie zgadza się z wyrokiem, który "jest niesłuszny i pociąga za sobą dalece krzywdzące powoda negatywne skutki". Poza polemiką z oceną i kwalifikacją prawną zawieranych umów zlecenia podniósł, że przez okres dziewięciu miesięcy choroby zasiłek z tego tytułu wypłacała mu strona pozwana. Nadto, Sąd nie wziął pod uwagę, że brak jego zgody na zawarcie umowy zlecenia był równoznaczny z odmową zatrudnienia go przez Agencję "W.". Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem z dnia 2 grudnia 1997 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok i ustalił, że Feliksa M. i poz- waną Agencję "W." w okresie od 1 stycznia 1994 r. do 31 marca 1996 r. łączyła umowa o pracę. Sąd zgodził się z poglądem, że strony decydują o rodzaju zawiera- nej umowy i swobodnie kształtują jej treść. Podzielił także stanowisko, "że mimo wielu różnic występują również liczne podobieństwa między umowami cywilno - prawnymi, a umowami stricte nawiązującymi stosunek pracy." Podkreślił występujące w praktyce trudności kwalifikacyjne umowy o pracę. Powołując się na " dotychcza- sowy kierunek orzecznictwa" stwierdził, że "stan faktyczny sprawy pozwala na uza- sadnione wysnucie wniosku, iż wchodzą w grę wszystkie swoiste cechy stosunku pracy, jak dobrowolność zobowiązania, zarobkowy charakter stosunku pozwanego, osobisty charakter świadczenia pracy, podporządkowanie pracownika pracodawcy w procesie wykonywania pracy, wyrażające się zwłaszcza w możliwości wydawania pracownikowi poleceń dotyczących pracy, ponoszenie ryzyka przez pracodawcę i ciągłość świadczenia pracy, łącząca się zwłaszcza z tym, iż pracownik nie zobowią- zuje się do wykonania określonego dzieła, lecz do starannego działania w procesie 4 pracy - co w niniejszej sprawie miało miejsce w sposób ewidentny." Zdaniem Sądu wola stron nie może mieć zasadniczego znaczenia dla oceny stosunku łączącego strony. W rozpoznawanej sprawie zawarcie umowy zlecenia stanowi obejście prawa. " Skutki prawne zawarcia umowy mającej na celu obejście ustawy reguluje art. 58 KC, który w ocenie Sądu Wojewódzkiego, znajduje zastosowanie w niniejszej spra- wie". Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją strona pozwana. Wskazując jako jej podstawę naruszenie prawa materialnego, a to art. 65 § 2 KC przez błędną jego wy- kładnię i niewłaściwe zastosowanie, wniosła o jego uchylenie i oddalenie apelacji oraz przeprowadzenie dowodu z akt sprawy Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z sie- dzibą w Gdyni [...]. Stwierdzając rozbieżność w orzecznictwie w kwestii kwalifikacji prawnej umów zawieranych z "ochroniarzami", Agencja "W." podniosła brak przyto- czenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Niedopuszczalne jest, zdaniem skarżącego, uchylenie się przez powoda od skutków swojego oświadczenia woli po ustaniu stosunku prawnego. Wiedział on o różnicach między umową o pracę i umową zlecenia. Miał pełną świadomość jakiego rodzaju stosunek pracy nawiązuje. Feliks M. wniósł o "odrzucenie kasacji w całości" podnosząc, że "pozwany nie skonkretyzował dobitnie zarzutu wynikającego z istoty zaskarżenia jako środka pod- ważania prawidłowości zapadłego orzeczenia sądowego". Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Strony zawarły umowę o świadczenie usług z zakresu ochrony mienia i obiektów nazwaną przez nie umową zlecenia. Ze względu na przedmiot zobowiąza- nia umowa ta nie była umową zlecenia w rozumieniu art.734 KC, lecz umową o świadczenie usług, do której z mocy art. 750 KC stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Rację mają obydwa Sądy orzekające w sprawie, że kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilno-prawnej budzi w praktyce istotne trudności. Przepisy ustawodawstwa pracy nie wskazują elementów przed- miotowo istotnych umowy o pracę, a legalna definicja stosunku pracy określa jedynie podstawowe jego cechy pojęciowe. W tej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy o świadczenie usług można dokonywać jedynie metodą typologiczną., tj. przez rozpoz- 5 nanie i wskazanie jej cech przeważających (dominujących). Tak od dziesięcioleci czyni się w nauce i orzecznictwie. Sąd Najwyższy podziela pogląd, że w razie ustalenia, iż zawarta przez strony umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jed- nakowym ich nasileniem, rozstrzygająca o jej typie powinna być in concreto wola stron. Art. 22 § 1 KP, według którego zobowiązanie się do wykonywania za wyna- grodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz innej osoby i pod jej kierownictwem jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy, nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę. Nie wyłącza też ustalenia rodzaju zawartej umowy poprzez wykładnię oświadczeń woli stron wedle kryteriów podanych w art. 65 KC, stosowanym tu poprzez art. 300 KP. O rodzaju zawartej umowy decyduje więc nie tylko i nie tyle jej nazwa, ile cel i zgodny zamiar stron. Wykładając oświadczenia woli kontrahentów nie można jednak nazwie czynności prawnej odmówić jakiegokolwiek znaczenia. Zwłaszcza wówczas, gdy strony mają świadomość co do rodzaju zawieranej umowy, potwierdzoną jej pos- tanowieniami. Art. 3531 KC, jakkolwiek skorygowany zasadą uprzywilejowania pra- cownika, odnosi się także do umowy o pracę. Zasada uprzywilejowania nie znaczy jednak rozstrzygania wszelkich wątpliwości na korzyść pracownika. Znaczy jedynie zakaz pogarszania sytuacji pracownika w relacji do minimalnego poziomu ochrony należnego mu z mocy przepisów prawa pracy. W takim zakresie ogranicza autono- mię woli podmiotów stosunku pracy. W rozpoznawanej sprawie jest niewątpliwe, że powód miał pełną świadomość jakiego typu stosunek prawny nawiązuje. Mógłby się uchylić od skutków swojego oświadczenia woli tylko wówczas, gdyby oświadczenie to było dotknięte wadą. Sąd drugiej instancji ustalił, że celem zawarcia przez Feliksa M. i Agencję Ochrony "W." SA w G. umowy zlecenia było obejście prawa. Zastosował instytucję, która budzi w doktrynie poważne kontrowersje. Spór tyczy nawet tak zasadniczego problemu jak to, czy dla przyjęcia omawianej konstrukcji konieczny jest zamiar stron obejścia prawa, czy wystarcza obiektywny tego rodzaju jej skutek. Sąd nie tylko nie odniósł się do tej podstawowej kwestii, ale nawet nie ustalił jakie przepisy prawa strony chciały obejść (lub obeszły) zawierając umowę zlecenia. Przy tym ocena sku- teczności umowy powinna uwzględniać, jak trafnie podkreślił Sąd pierwszej instancji, okoliczności istniejące w czasie jej zawierania. Nie jest poprawne kwalifikowanie umowy poprzez pryzmat zdarzeń późniejszych. Zamiar zatrudnienia powoda poza 6 stosunkiem pracy nie może być w świetle zwłaszcza § 8 umowy podważony. Na pos- tanowienie to powód wyrażał zgodę 18 razy podpisując kolejne umowy. W czasie trwania zatrudnienia nie kwestionował jego podstawy. Nie występował z żadnymi roszczeniami pracowniczymi. Podnoszony przez niego argument, że nie zostałby w ogóle zatrudniony gdyby nie wyraził zgody na zlecenie, nie może być decydujący w konkretnej sprawie. Powód prowadząc działalność gospodarczą na własny rachunek miał źródło dochodu. Podlegał obowiązkowi ubezpieczenia społecznego z tego ty- tułu. Miał prawo do świadczeń w przypadku utraty możliwości (zdolności) zarobko- wania. Poza tym wiedział, że wszyscy "ochroniarze" nie posiadający zezwolenia na broń są zatrudniani na podstawie umów zlecenia. Zdaniem Sądu Najwyższego w rozpoznawanej sprawie brak jest podstawy do podważenia skuteczności prawnej umów zlecenia. Nie zachodzi zwłaszcza obejście prawa. Kierując się powyższymi motywami Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39315 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI