I PKN 187/99

Sąd Najwyższy1999-08-04
SAOSPracyrozwiązanie stosunku pracyWysokanajwyższy
zwolnienie dyscyplinarneart. 52 KPrażące niedbalstwoobowiązki pracowniczeSąd Najwyższyprzywrócenie do pracybłędy w pracy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu niższej instancji, stwierdzając, że stopień zagrożenia interesów pracodawcy nie wpływa na ocenę winy pracownika przy rozwiązaniu umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP.

Powódka Grażyna K. domagała się przywrócenia do pracy po zwolnieniu dyscyplinarnym z powodu błędów w sporządzaniu odpisów z ksiąg wieczystych. Sądy niższych instancji uznały jej działanie za rażące niedbalstwo, naruszające podstawowe obowiązki pracownicze. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki, wskazując, że ocena bezprawności i zagrożenia interesów pracodawcy nie może być przenoszona na ocenę stopnia winy pracownika, a niewielka liczba błędów i brak dowodów na naganne pobudki nie uzasadniają zwolnienia dyscyplinarnego.

Sprawa dotyczyła powództwa Grażyny K. o przywrócenie do pracy, po tym jak została zwolniona dyscyplinarnie z Sądu Rejonowego w S. z powodu błędów w sporządzaniu odpisów z ksiąg wieczystych. Sądy niższych instancji uznały, że powódka dopuściła się rażącego niedbalstwa, popełniając błędy takie jak pominięcie hipoteki czy dożywocia, co stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i zagrażało interesom pracodawcy. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powódki, uchylił zaskarżony wyrok. Sąd Najwyższy podkreślił, że kluczowe dla zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy są bezprawność działania, zagrożenie interesów pracodawcy oraz wina pracownika, co najmniej w stopniu rażącego niedbalstwa. Sąd wskazał, że błąd w zastosowaniu prawa materialnego polega na przenoszeniu oceny obiektywnych przesłanek (bezprawność, zagrożenie) na ocenę subiektywnej winy. W ocenie Sądu Najwyższego, niewielka liczba błędów w stosunku do ilości sporządzanych odpisów oraz brak dowodów na naganne pobudki powódki nie pozwalały na wnioskowanie o rażącym niedbalstwie. Sąd uznał, że stwierdzenie powódki „myliłam się i będę się mylić” nie może być samo w sobie przesądzające o winie, zwłaszcza bez ustalenia dodatkowych okoliczności. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi niższej instancji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, stopień zagrożenia interesów pracodawcy nie wpływa na ocenę rodzaju i stopnia winy pracownika.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że bezprawność działania i zagrożenie interesów pracodawcy to przesłanki obiektywne, natomiast ocena stopnia winy jest przesłanką subiektywną. Przenoszenie oceny obiektywnych przesłanek na ocenę winy jest błędem. Wina pracownika musi być co najmniej w stopniu rażącego niedbalstwa, a rodzaj błędu zazwyczaj nie świadczy o stopniu zawinienia, chyba że wyjątkowo można z niego wnioskować o negatywnym stosunku pracownika do obowiązków.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Grażyna K.

Strony

NazwaTypRola
Grażyna K.osoba_fizycznapowódka
Sąd Rejonowy w S.instytucjapozwany

Przepisy (3)

Główne

KP art. 52 § 1 pkt 1

Kodeks pracy

Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych. Kluczowe są bezprawność działania, zagrożenie interesów pracodawcy i wina pracownika co najmniej w stopniu rażącego niedbalstwa.

Pomocnicze

KP art. 52 § 2

Kodeks pracy

Dotyczy terminu miesięcznego na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia od dnia powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku. W tej sprawie nie było konieczne rozważanie tego przepisu ze względu na inne błędy w zastosowaniu prawa.

KP art. 100

Kodeks pracy

Obowiązek starannej i sumiennej pracy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwa wykładnia i zastosowanie art. 52 § 1 pkt 1 KP poprzez przeniesienie oceny przesłanek obiektywnych (bezprawność, zagrożenie interesów) na ocenę subiektywnej winy pracownika. Niewystarczające dowody na rażące niedbalstwo pracownicy, biorąc pod uwagę niewielką liczbę błędów w stosunku do wykonanej pracy. Brak ustaleń dodatkowych okoliczności pozwalających na jednoznaczne uznanie stwierdzenia 'myliłam się i będę się mylić' za dowód rażącego niedbalstwa.

Odrzucone argumenty

Działanie powódki miało charakter bezprawny, naruszający obowiązek starannej i sumiennej pracy. Błędy popełnione przez powódkę były skutkiem jej rażącego niedbalstwa. Działanie powódki stanowiło zagrożenie interesów pracodawcy. Wypowiedź powódki 'myliłam się i będę się mylić' świadczy o jej stosunku do popełnionych błędów.

Godne uwagi sformułowania

Stopień zagrożenia interesów pracodawcy działaniem pracownika nie wpływa na ocenę rodzaju i stopnia winy jako przesłanki rozwiązania stosunku pracy na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Błąd w zastosowaniu prawa materialnego polega na przeniesieniu oceny bezprawności działania i zagrożenia interesów pracodawcy, czyli przesłanek natury obiektywnej (przedmiotowych), na ocenę stopnia winy, czyli przesłanki natury subiektywnej (podmiotowej). Rodzaj błędu z reguły nie świadczy o stopniu zawinienia. Stwierdzenie 'myliłam się i będę się mylić' nie może mieć znaczenia przesądzającego o winie powódki.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący-sprawozdawca

Józef Iwulski

sędzia

Katarzyna Gonera

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP, w szczególności rozróżnienie między obiektywnymi przesłankami (bezprawność, zagrożenie interesów) a subiektywną oceną winy (rażące niedbalstwo)."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zwolnienia dyscyplinarnego z powodu błędów w pracy, ale zasady dotyczące oceny winy są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie Sądu Najwyższego precyzuje ważne rozróżnienie między obiektywnymi przesłankami zwolnienia dyscyplinarnego a subiektywną winą pracownika, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej i może być interesujące dla szerokiego grona odbiorców jako przykład ochrony pracownika przed pochopnym zwolnieniem.

Czy błędy w pracy zawsze oznaczają zwolnienie dyscyplinarne? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe rozróżnienie.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 4 sierpnia 1999 r. I PKN 187/99 Stopień zagrożenia interesów pracodawcy działaniem pracownika nie wpływa na ocenę rodzaju i stopnia winy jako przesłanki rozwiązania stosunku pracy na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie: SN Józef Iwulski, SA Katarzyna Gonera. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 1999 r. sprawy z powódz- twa Grażyny K. przeciwko Sądowi Rejonowemu w S. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z dnia 3 grudnia 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy, po- zostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Grażyna K. wniosła o przywrócenie do pracy w Sądzie Rejonowym w S. Pozwany Sąd Rejonowy wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Świeciu, wyrokiem z dnia 9 września 1998 r. od- dalił powództwo. Sąd ten ustalił, że powódka od 1 stycznia 1995 r. była zatrudniona na stanowisku starszego sekretarza w Wydziale Ksiąg Wieczystych pozwanego Sądu. Do jej obowiązków należało, między innymi, sporządzanie odpisów z ksiąg wieczystych. Powódka sporządzała około 2000 odpisów rocznie. W toku kontroli stwierdzono nieprawidłowość w odpisach: z 3 listopada 1997 r. (nie uwzględniono hipoteki), z 17 września 1996 r. (nie wykazano użytkowania), z 14 grudnia 1995 r. (pominięto dożywocie) i z 6 listopada 1996 r. (pominięto jednego ze współwłaścicieli). Poza tym w pracy powódki zdarzały się inne, drobniejsze pomyłki literowe i przekrę- canie nazwisk. Zdaniem Sądu Rejonowego, działanie powódki miało charakter bez- 2 prawny, naruszający wynikający z art. 100 KP obowiązek starannej i sumiennej pracy, stosownie do poleceń przełożonego. W ocenie Sądu Pracy, błędy popełnione przez powódkę były skutkiem jej rażącego niedbalstwa. Przełożeni zwrócili uwagę powódce zalecając, by cztery razy sprawdzała sporządzone przez siebie odpisy. Mimo tego powódka popełniła błędy polegające nie tylko na pomyłkach literowych, ale pominęła całe fragmenty ksiąg wieczystych. Swój stosunek do popełnionych błę- dów wyraziła zdaniem będącym odpowiedzią na uwagę przełożonego „myliłam się i będę się mylić”. Praca powódki wymagała zwiększonej staranności ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa obrotu prawnego związanego z posługiwaniem się od- pisami z ksiąg wieczystych. Dlatego działanie powódki stanowiło zagrożenie intere- sów pracodawcy. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy, wyro- kiem z dnia 3 grudnia 1998 r., oddalił apelację powódki od omówionego wyroku. Sąd drugiej instancji podzielił ocenę Sądu Pracy co do stopnia zawinienia przez powódkę błędnego sporządzania odpisów. Sąd Wojewódzki przyznał rację powódce, która twierdziła, że nie można oczekiwać całkowitej nieomylności od osób zatrudnionych w dość trudnych warunkach, wykonujących stosunkowo dużą ilość pracy wymagającej spokoju, skupienia i odpowiedniej ilości czasu. Sąd odwoławczy podkreślił jednak, że o ile pomyłki w nazwiskach, braki liter, a nawet nieuwzględnienie jednego spośród wielu współwłaścicieli można wytłumaczyć błędem dopuszczalnym w warunkach pracy powódki, to nie da się tak potraktować wpisania braku obciążeń w księdze wie- czystej, podczas gdy zapisano w niej obciążenia w sposób wyraźny, niekiedy bardzo obszerny. Popełnione przez powódkę błędy stanowią szczególnie duże zagrożenie inte- resów pracodawcy. Tylko niedbałość powódki polegająca na nie dość starannym od- czytaniu zapisów, mogła doprowadzić do pominięcia zapisów o hipotece i innych ob- ciążeniach nieruchomości. „Nie bez znaczenia jest też wypowiedź powódki, którą powołuje Sąd pierwszej instancji, a która istotnie świadczy o tym, że powódka przyz- nawała sobie prawo do pewnych błędów (być może z uwagi na znaczne obciążenie pracą), jakkolwiek nawet trudne warunki pracy nie zwalniają pracownika od obowiąz- ku dołożenia należytej staranności, której powódce zabrakło”. Powódka wniosła kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut naruszenia (błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania) art. 52 KP na skutek niewłaściwego kwalifikowania winy powódki jako rażącego niedbalstwa oraz pominięcia dyrektywy § 3 2 tego przepisu nakazującej badanie, czy pracodawca zastosował zwolnienie dyscy- plinarne w terminie 1 miesiąca od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie jej apelacji z zasą- dzeniem kosztów postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest uzasadniona. Zgodnie z art. 52 § 1 pkt 1 KP pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych. W zaskarżonym wyroku (podobnie jak w orzeczeniu Sądu pierwszej instancji), prawidłowo wskazano przesłanki zastosowania opisanej normy prawnej. Są nimi bezprawność działania, zagrożenie interesów pra- codawcy i zawinienie, co najmniej w stopniu rażącego niedbalstwa. Błąd w zastoso- waniu prawa materialnego polega na przeniesieniu oceny bezprawności działania i zagrożenia interesów pracodawcy, czyli przesłanek natury obiektywnej (przedmioto- wych), na ocenę stopnia winy, czyli przesłanki natury subiektywnej (podmiotowej). Rodzaj błędu z reguły nie świadczy o stopniu zawinienia. Zupełnie wyjątkowo można z „ciężaru” błędu wnioskować o winie rozumianej jako negatywny stosunek pracow- nika do jego obowiązków. Ów negatywny stosunek uzasadniający przekonanie, że pracownik dopuścił się naruszenia swych podstawowych obowiązków w stopniu ciężkim musi wyrażać się co najmniej rażącym niedbalstwem. W rozpoznawanej sprawie pracodawca nie wykazał, że popełniane przez powódkę pomyłki były skut- kiem takiego jej nastawienia do powierzonych obowiązków. Przeciwnie, niewielka liczba stwierdzonych błędów w porównaniu z liczbą spo- rządzanych odpisów nie pozwala na wnioskowanie o tak negatywnym stosunku do pracy. Tym bardziej nie stwierdzono, by powódka kierowała się nagannymi pobudka- mi, dopuszczając się pomyłek. Stwierdzenie „myliłam się i będę się mylić” nie może mieć znaczenia przesądzającego o winie powódki. Tłumaczyć je można rozmaicie (najprościej jako stwierdzenie omylności właściwej każdemu człowiekowi), ale bez ustalenia dodatkowych okoliczności nie można z niego wyprowadzać wniosku o ra- żąco niedbałym wykonywaniu przez powódkę jej obowiązków. Przypomnieć przy tym należy, że niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę z winy pracownika nie jest – w przeciwieństwie do wypowiedzenia – zwykłym sposobem rozwiązania stosunku 4 pracy. Pracodawca wybierając ten środek (sposób) zakończenia stosunku pracy po- winien rygorystycznie przestrzegać wszelkich wymagań (formalnych i materialnych), jakie ustawodawca przewidział dla jego stosowania. W świetle powyższych stwier- dzeń nie jest konieczne rozważanie zachowania przez pracodawcę terminu z § 2 art. 52 KP, a w szczególności, czy pomyłki popełnione przez powódkę stanowią ciągłe działanie składające się na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowni- czych. Z tych względów orzeczono jak w sentencji na mocy art. 39313 § 1 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI