I PKN 180/99

Sąd Najwyższy1999-07-28
SAOSPracystosunek pracyWysokanajwyższy
aplikacja radcowskakoszty szkoleniakara umownaświadczenie przemienneumowa cywilnoprawnaprawo pracykodeks cywilnystosunek pracy

Umowa między pracodawcą a pracownikiem o pokrycie kosztów aplikacji radcowskiej i urlopu szkoleniowego w zamian za zobowiązanie do przepracowania określonego okresu lub zapłatę ekwiwalentu pieniężnego jest umową cywilnoprawną, a nie częścią stosunku pracy.

Pracodawca domagał się od pracownika zapłaty kary umownej za wcześniejsze rozwiązanie umowy o pracę po ukończeniu aplikacji radcowskiej, której koszty pracodawca częściowo pokrył. Spór dotyczył charakteru prawnego umowy regulującej te kwestie – czy była to umowa o pracę podlegająca Kodeksowi pracy, czy umowa cywilnoprawna. Sądy obu instancji oraz Sąd Najwyższy uznały, że umowa ta ma charakter cywilnoprawny, a świadczenie pieniężne pracownika stanowi świadczenie przemienne, a nie karę umowną.

Sprawa dotyczyła roszczenia pracodawcy o zapłatę kwoty 6.600 zł tytułem kary umownej od byłego pracownika, który ukończył aplikację radcowską, częściowo sfinansowaną przez pracodawcę. Pracownik zobowiązał się do przepracowania trzech lat po ukończeniu aplikacji, a w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy z jego winy, do zapłaty sześciu miesięcznych pensji. Sąd Rejonowy i Wojewódzki uznały umowę za cywilnoprawną i zasądziły karę umowną. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację pracownika, potwierdził cywilnoprawny charakter umowy. Podkreślono, że umowa ta nie stanowi integralnej części umowy o pracę i podlega przepisom Kodeksu cywilnego. Świadczenie pieniężne pracownika zostało zinterpretowane jako świadczenie przemienne (art. 365 KC) w zamian za zwolnienie z obowiązku przepracowania określonego okresu, a nie jako kara umowna (art. 483 KC). Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że choć uzasadnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego mogło być częściowo błędne w kwestii dowodzenia szkody przy karze umownej, to ostateczne rozstrzygnięcie odpowiada prawu, ponieważ świadczenie nie miało charakteru kary umownej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Umowa ta ma charakter cywilnoprawny i nie stanowi integralnej części umowy o pracę, a zatem podlega przepisom Kodeksu cywilnego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że umowa regulująca kwestie finansowania dodatkowego kształcenia pracownika przez pracodawcę, w zamian za zobowiązanie do przepracowania określonego okresu lub zapłaty ekwiwalentu, nie jest umową o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy. Jest to odrębna umowa cywilnoprawna, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono kasację

Strona wygrywająca

powód

Strony

NazwaTypRola
[...] Towarzystwo Ubezpieczeniowe „H.I.” Spółki Akcyjnej w S.spółkapowód
Aleksander K.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (10)

Główne

KC art. 487 § § 2

Kodeks cywilny

Umowa wzajemna.

KC art. 365 § § 1

Kodeks cywilny

Świadczenie przemienne.

Pomocnicze

KP art. 300

Kodeks pracy

Stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego do stosunków prawnych powstałych na podstawie umowy o pracę.

KC art. 483

Kodeks cywilny

Kara umowna.

KC art. 484

Kodeks cywilny

Skutki zastrzeżenia kary umownej.

KC art. 471

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.

KC art. 361

Kodeks cywilny

Zakres odszkodowania.

KP art. 18

Kodeks pracy

Postanowienia umów o pracę mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy.

KC art. 353

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

u.r.p. art. 32-38

Ustawa o radcach prawnych

Zasady odbywania aplikacji radcowskiej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa dotycząca pokrycia kosztów aplikacji radcowskiej i urlopu szkoleniowego w zamian za zobowiązanie do przepracowania lub zapłatę ekwiwalentu jest umową cywilnoprawną. Świadczenie pieniężne pracownika stanowi świadczenie przemienne, a nie karę umowną. Przepisy Kodeksu pracy dotyczące odpowiedzialności materialnej pracowników nie mają zastosowania do roszczeń wynikających z umowy cywilnoprawnej.

Odrzucone argumenty

Umowa o pokrycie kosztów aplikacji radcowskiej jest integralną częścią umowy o pracę i podlega przepisom Kodeksu pracy. Świadczenie pieniężne pracownika jest karą umowną. Pracodawca musiał udowodnić poniesienie szkody, aby dochodzić kary umownej.

Godne uwagi sformułowania

Umowa polegająca na tym, że odpowiednikiem świadczenia pracodawcy w postaci pokrycia kosztów aplikacji radcowskiej oraz zapewnienia płatnego urlopu szkoleniowego jest zobowiązanie się pracownika do przepracowania u tego pracodawcy określonego okresu lub świadczenie pieniężne w wysokości wielokrotności miesięcznego wynagrodzenia za pracę, które pracownik zobowiązuje się spełnić w razie wcześniejszego wypowiedzenia przez siebie umowy o pracę albo rozwiązania umowy z przyczyn leżących po jego stronie, nie jest objęta treścią stosunku pracy. Jest to umowa wzajemna (art. 487 § 2 KC) z zastrzeżonym świadczeniem przemiennym pracownika (art. 365 § 1 KC). Z ogólnych zasad konstrukcji kary umownej wynika, że wierzyciel żądając kary umownej nie musi udowadniać wysokości poniesionej szkody (art. 484 § 1 KC). W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że nie pozostaje w sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego umowa, na podstawie której pracownik otrzymując pomoc finansową ze strony pracodawcy (np. w celu uzyskania mieszkania albo w celu pokrycia kosztów szkolenia) zobowiązuje się do przepracowania u tego pracodawcy oznaczonego okresu.

Skład orzekający

Józef Iwulski

przewodniczący

Barbara Wagner

sędzia

Katarzyna Gonera

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie cywilnoprawnego charakteru umów między pracodawcą a pracownikiem dotyczących finansowania szkoleń i zobowiązania do przepracowania, a także rozróżnienie świadczenia przemiennego od kary umownej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji finansowania aplikacji radcowskiej, ale zasady mogą być stosowane do innych form podnoszenia kwalifikacji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu umów między pracodawcą a pracownikiem związanych z podnoszeniem kwalifikacji i konsekwencjami ich rozwiązania. Rozróżnienie między karą umowną a świadczeniem przemiennym jest kluczowe dla praktyki.

Czy umowa o pokrycie kosztów aplikacji radcowskiej to pułapka? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 6600 PLN

zwrot kosztów postępowania kasacyjnego: 565 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 28 lipca 1999 r. I PKN 180/99 Umowa polegająca na tym, że odpowiednikiem świadczenia pracodawcy w postaci pokrycia kosztów aplikacji radcowskiej oraz zapewnienia płatnego urlopu szkoleniowego jest zobowiązanie się pracownika do przepracowania u tego pracodawcy określonego okresu lub świadczenie pieniężne w wysokości wielokrotności miesięcznego wynagrodzenia za pracę, które pracownik zobowiązuje się spełnić w razie wcześniejszego wypowiedzenia przez siebie umowy o pracę albo rozwiązania umowy z przyczyn leżących po jego stronie, nie jest objęta treścią stosunku pracy. Jest to umowa wzajemna (art. 487 § 2 KC) z zastrzeżonym świadczeniem przemiennym pracownika (art. 365 § 1 KC). Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie: SN Barbara Wagner, SA Katarzyna Gonera (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 1999 r. sprawy z powództwa [...] Towarzystwa Ubezpieczeniowego „H.I.” Spółki Akcyjnej w S. przeciwko Aleksan- drowi K. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 10 listopada 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację; zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 565 (pięćset sześć- dziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powód – [...] Towarzystwo Ubezpieczeniowe „H.I.” S.A. w S. - domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego Aleksandra K. kwoty 6.600 złotych z usta- wowymi odsetkami od 1 lutego 1997 r. tytułem kary umownej w wysokości sześciu miesięcznych pensji pozwanego z daty rozwiązania łączącej strony umowy o pracę w związku z niewykonaniem przez pozwanego umowy zawartej przez strony 6 lipca 1994 r. 2 Pozwany Aleksander K. wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gdańsku wyrokiem z 16 lipca 1998 r. uwzględnił powództwo i zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzoną kwotę wraz z odsetkami zgodnie z żądaniem. Sąd Rejonowy ustalił, że strony zawarły w dniu 1 marca 1994 r. umowę o pracę na czas nieokreślony, zgodnie z którą pozwany został zatrudniony na stano- wisku referenta do spraw prawnych w pełnym wymiarze czasu pracy. W dniu 6 lipca 1994 r. strony zawarły umowę, na mocy której powód wyraził zgodę na odbywanie przez pozwanego w czasie trwania zatrudnienia aplikacji radcowskiej i zobowiązał się w związku z tym udzielać pozwanemu płatnego urlopu szkoleniowego celem uczestniczenia w zajęciach i egzaminach związanych z odbywaniem tej aplikacji, a ponadto do opłacenia połowy kosztów II roku aplikacji w kwocie 750 złotych oraz kosztów III roku aplikacji w wysokości ustalonej przez Okręgową Izbę Radców Praw- nych w G. Pozwany ze swej strony zobowiązał się przepracować u powoda okres trzech lat od chwili ukończenia aplikacji. Ponadto strony przewidziały w umowie, że w razie wcześniejszego wypowiedzenia umowy o pracę przez pracownika, a także w razie rozwiązania przez pracodawcę umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika lub wygaśnięcia umowy o pracę wskutek porzucenia pracy przez pracownika, poz- wany będzie zobowiązany do zwrotu powodowi opłaconych przez niego kosztów II i III roku aplikacji radcowskiej oraz do zapłaty odszkodowania w wysokości trzech miesięcznych pensji z daty rozwiązania umowy. W aneksie do wskazanej umowy, zawartym dnia 31 stycznia 1995 r., strony ustaliły, że odszkodowanie należne powo- dowi w razie niewypełnienia przez pozwanego zobowiązań umownych wyniesie sześć miesięcznych pensji z daty rozwiązania umowy. Jesienią 1996 r. pozwany ukończył aplikację radcowską i zdał egzamin radcowski. W dniu 30 grudnia 1996 r. pozwany zwrócił się do powoda o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę w drodze porozumienia stron, a w następstwie braku takiej zgody wypowiedział umowę o pracę ze skutkiem na dzień 31 stycznia 1997 r. Powód wezwał pozwanego do wypełnienia zobowiązań wynikających z umowy za- wartej 6 lipca 1994 r., w szczególności do zapłaty kwoty 1.500 złotych tytułem zwrotu pokrytych przez powoda kosztów II i III roku aplikacji radcowskiej pozwanego oraz kwoty 6.600 złotych tytułem odszkodowania umownego. Pozwany zwrócił powodowi koszty aplikacji pokryte przez powoda, odmówił natomiast zapłaty odszkodowania 3 przewidzianego w umowie z 6 lipca 1994 i w aneksie z 31stycznia 1995 r. w wysoko- ści sześciu miesięcznych pensji z daty rozwiązania umowy. Sąd Rejonowy stwierdził, że zasadność roszczeń powoda powinna być oce- niona według przepisów Kodeksu cywilnego znajdujących zastosowanie w odniesie- niu do umowy stron na podstawie art. 300 KP. Wbrew stanowisku pozwanego umowa z 6 lipca 1994 r. nie była umową uzupełniającą umowę o pracę, do której po- winny znaleźć zastosowanie wyłącznie przepisy prawa pracy. Umowa z 6 lipca 1994 r., zmieniona aneksem z 31 stycznia 1995 r., została oceniona przez Sąd Rejonowy jako „kontrakt cywilnoprawny określający wzajemne zobowiązania stron”. Powód zo- bowiązał się do udzielania pozwanemu płatnego urlopu szkoleniowego w wymiarze koniecznym dla prawidłowego uczestniczenia w zajęciach (dwa razy w tygodniu w ciągu roku szkoleniowego) i egzaminach kończących aplikację radcowską oraz do pokrywania połowy kosztów II i III roku aplikacji. Rzeczywiste wydatki poniesione przez powoda z tego ostatniego tytułu wyniosły 1.500 złotych. W zamian za to poz- wany zobowiązał do przepracowania u powoda trzech lat od momentu ukończenia aplikacji, a na wypadek gdyby tego postanowienia umowy nie dochował - do zapła- cenia powodowi kwoty odpowiadającej wysokością sześciu miesięcznym pensjom pozwanego z daty rozwiązania umowy; to ostatnie świadczenie pozwanego Sąd Re- jonowy potraktował jako karę umowną. Wypowiadając umowę o pracę przed upły- wem trzyletniego okresu od zakończenia aplikacji pozwany naruszył zasadę „pacta sunt servanda”, a tym samym doszło do powstania jego odpowiedzialności odszko- dowawczej wobec powoda na podstawie art. 471 KC. Sąd Rejonowy uznał, że zos- tały spełnione wszystkie przesłanki odpowiedzialności kontraktowej, w tym zwłaszcza powstanie po stronie powoda szkody - obejmującej zarówno straty, jak i utracone korzyści (art. 361 § 2 KC) - polegającej na tym, że powód udzielał pozwanemu w celu uczestniczenia w zajęciach szkoleniowych urlopu, za który pozwany otrzymywał wynagrodzenie, mimo że w tym czasie nie świadczył pracy, a ponadto powód spo- dziewał się osiągnąć korzyści w postaci pracy świadczonej przez pozwanego jako w pełni wykwalifikowanego radcę prawnego przez okres trzech lat od zakończenia apli- kacji. Odszkodowanie należne powodowi w związku z niewykonaniem przez pozwa- nego zobowiązania zostało zastrzeżone jako kara umowna (art. 483 KC). Z ogólnych zasad konstrukcji kary umownej wynika, że wierzyciel żądając kary umownej nie musi udowadniać wysokości poniesionej szkody (art. 484 § 1 KC). Z uwagi na cha- rakter zawartej przez strony umowy, którą należy oceniać według przepisów prawa 4 cywilnego, na podstawie art. 471 KC i art. 484 KC, Sąd Rejonowy zasądził od poz- wanego na rzecz powoda dochodzoną kwotę 6.600 złotych tytułem zastrzeżonej kary umownej. Wyrok Sądu Rejonowego zaskarżył apelacją pozwany, zarzucając mu między innymi: 1) naruszenie art. 18 KP oraz art. 65 KC w związku z art. 300 KP poprzez przyjęcie, że umowa z 6 lipca 1994 r. jest kontraktem cywilnoprawnym i nie stanowi części umowy o pracę z 1 marca 1994 r., wobec czego podlega ocenie według prze- pisów prawa cywilnego (a nie prawa pracy), 2) naruszenie art. 114-123 KP poprzez przyjęcie, że kwestia odpowiedzialności pozwanego nie podlega ocenie według przepisów Kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracowników, 3) niewyjaś- nienie, czy powód poniósł szkodę w związku z rozwiązaniem przez pozwanego umowy o pracę i na czym ta ewentualna szkoda polegała, 4) naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. Nr 103, poz. 472 ze zm.) przez przyjęcie, że możliwe było zastrzeżenie kary umownej w umowie z 6 lipca 1994 r., 5) naruszenie art. 471 KC w związku z art. 6 KC i art. 361 KC przez przyję- cie, że powód poniósł szkodę, 6) naruszenie art. 483 i 484 KC poprzez przyjęcie, że pozwany powinien zapłacić karę umowną, mimo braku szkody po stronie powoda, 7) naruszenie art. 484 § 2 KC poprzez nieuwzględnienie zarzutu pozwanego, że zas- trzeżenie w umowie kary umownej nastąpiło w wysokości rażąco wygórowanej. Sąd Wojewódzki w Gdańsku-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z siedzi- bą w Gdyni wyrokiem z dnia 10 listopada 1998 r. oddalił apelację powoda od omó- wionego wyżej wyroku, podzielając dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia fak- tyczne i ocenę materialnoprawną roszczeń powoda. Sąd Wojewódzki w szczególności podzielił ocenę charakteru prawnego i skut- ków prawnych zawartej przez strony w dniu 6 lipca 1994 r. „umowy cywilnoprawnej” oraz aneksu do niej z 31 stycznia 1995 r. Sąd drugiej instancji stwierdził, że z umowy o pracę zawartej przez strony nie wynikał dla pozwanego jako pracownika obowiązek służbowy w postaci uczęszczania na zajęcia aplikacji radcowskiej, a dla powoda jako pracodawcy obowiązek pokrywania kosztów tej aplikacji i udzielania pozwanemu płatnego urlopu szkoleniowego w celu umożliwienia mu podnoszenia kwalifikacji za- wodowych. Odbywanie aplikacji radcowskiej uregulowane zostało w ustawie z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. Nr 19, poz. 145 ze zm.). Z ustawy tej wynika 5 obowiązek pokrywania kosztów aplikacji radcowskiej przez samego zainteresowane- go i brak podstaw do przenoszenia tego obowiązku na pracodawcę, który może ewentualnie - w drodze umowy cywilnoprawnej z pracownikiem - przyjąć ten obowią- zek w całości lub części na siebie z możliwością nałożenia na pracownika innych obowiązków z tego tytułu. Bezpodstawne jest twierdzenie pozwanego, że strony podniosły do rangi podmiotowo istotnych postanowień umowy o pracę z 1 marca 1994 r. zasady odbywania aplikacji radcowskiej przez pozwanego oraz jego pogląd, że umowa z 6 lipca 1994 r. jest nieważna z mocy art. 18 KP - żaden przepis prawa nie nakłada bowiem na pracodawcę obowiązku wyrażenia zgody na odbywanie apli- kacji radcowskiej przez pracownika oraz ponoszenia w całości lub części kosztów tej aplikacji. W obowiązującym stanie prawnym nie znajdują uzasadnienia twierdzenia pozwanego, że odbywanie aplikacji radcowskiej podlega uregulowaniom zawartym w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawo- dowych i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. Nr 103, poz. 472 ze zm.). Za- warta przez strony umowa nie dotyczy szkolenia pracownika i nie reguluje ponosze- nia kosztów tego szkolenia przez pracodawcę w zakresie objętym art. 94 pkt 6 oraz art. 102 i 103 KP. Konsekwencją przyjęcia cywilnoprawnego charakteru umowy z 6 lipca 1994 r. było nieuwzględnienie przez Sąd Wojewódzki zarzutu pozwanego doty- czącego pominięcia i niezastosowania art. 114 - 123 KP oraz zawartych w jego apelacji wywodów co do zakresu pracowniczej odpowiedzialności materialnej. Od- powiedzialność pozwanego w związku z niewykonaniem umowy podlega ocenie według przepisów prawa cywilnego, w szczególności art. 471 KC, a nie według przepisów o odpowiedzialności materialnej pracowników. W ocenie Sądu Woje- wódzkiego, Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował art. 483 i 484 KC. Wierzyciel może dochodzić kary umownej w pełnej zastrzeżonej wysokości bez względu na wy- sokość poniesionej szkody. Pozwany w toku postępowania dowodowego nie podwa- żył skutecznie twierdzeń powoda co do poniesienia szkody w związku z wypowie- dzeniem przez pozwanego umowy o pracę przed upływem trzyletniego okresu po ukończeniu przez niego aplikacji radcowskiej. Sąd Wojewódzki nie uwzględnił rów- nież zarzutów pozwanego co do rażącego wygórowania kary umownej w porównaniu z wysokością poniesionej przez wierzyciela szkody. Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył kasacją pozwany, opierając ją jedynie na podstawie wskazanej w art. 3931 pkt 1 KPC. Skarżący zarzucił naruszenie nastę- 6 pujących przepisów prawa materialnego przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: 1) art. 18 KP oraz art. 65 KC i art. 3531 KC w związku z art. 300 KP przez przyjęcie, że umowa z 6 lipca 1994 r. jest kontraktem cywilnoprawnym i nie stanowi części umowy o pracę z 1 marca 1994 r., wobec czego podlega ocenie w świetle przepisów prawa cywilnego; 2) art. 471 KC oraz art. 114 - 123 KP przez przyjęcie, że kwestia odpowiedzialności pozwanego nie podlega ocenie w świetle przepisów Działu piątego Kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracowni- ków; 3) paragrafu 6 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podno- szenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. 103, poz. 472 ze zm.) przez przyjęcie, że możliwe było zastrzeżenie kary umownej w umowie z 6 lipca 1994r.; 4) art. 471 KC w związku z art. 6 KC oraz art. 361 KC poprzez stwier- dzenie, że pozwany nie wykazał, iż powód nie poniósł żadnej szkody; 5) art. 483 i 484 KC przez przyjęcie, że pozwany powinien zapłacić karę umowną mimo braku poniesienia szkody przez powoda; 6) art. 484 § 2 KC przez stwierdzenie, że pozwa- ny nie może żądać zmniejszenia kary umownej jako rażąco wygórowanej. Wskazując na powyższą podstawę skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku. Powód wniósł o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Istota sporu sprowadzała się do oceny charakteru prawnego i skutków praw- nych umowy zawartej przez strony w dniu 6 lipca 1994 r., zmienionej następnie w dniu 31 stycznia 1995 r., w szczególności do tego, czy umowa ta stanowiła integralną część umowy o pracę, a zatem powinno się oceniać jej charakter i skutki prawne bezpośrednio według przepisów prawa pracy, przede wszystkim Kodeksu pracy (jak twierdził pozwany), czy też była odrębną umową zawartą przez strony stosunku pracy, do której nie mają bezpośredniego zastosowania przepisy Kodeksu pracy i która powinna być oceniana według przepisów Kodeksu cywilnego (jak twierdził po- wód i jak przyjęły w swoich wyrokach Sądy Rejonowy i Wojewódzki). 7 W ramach stosunku pracy, poza umową o pracę, do której stosuje się bezpo- średnio przepisy Kodeksu pracy lub inne przepisy prawa pracy, strony mogą zawie- rać różne umowy, które kształtują stosunek pracy, ale nie będąc umowami o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy nie podlegają jego przepisom, lecz przepisom Kodeksu cywilnego, w szczególności przepisom dotyczącym czynności prawnych i umów. Umowy te mają związek ze stosunkiem pracy w tym znaczeniu, że są zawierane przez strony stosunku pracy i gdyby stron nie łączył stosunek pracy, umowy te nie zostałyby zawarte. Nie oznacza to jednak, że stanowią one integralną część stosun- ku pracy (zwłaszcza integralną część umowy o pracę) i że z natury swojej muszą podlegać przepisom prawa pracy. Umowa zawarta przez strony, będąca przedmio- tem analizy w niniejszej sprawie, jest umową prawa pracy - ale nie umową o pracę - do której stosuje się wprost przepisy Kodeksu cywilnego, a nie przepisy Kodeksu pracy. Zawarta przez strony 1 marca 1994 r. umowa zawierała wszystkie niezbędne elementy umowy o pracę. Zawierając ją strony uzgodniły ustnie, że zasady odbywa- nia aplikacji radcowskiej przez pozwanego zostaną ustalone w terminie późniejszym. Kilka miesięcy po podjęciu zatrudnienia przez pozwanego strony zawarły odrębną umowę, która regulowała wyłącznie kwestie częściowego pokrywania przez powoda kosztów aplikacji pozwanego oraz udzielania mu urlopu płatnego w celu uczestni- czenia w zajęciach szkoleniowych i przygotowania się do egzaminu radcowskiego, a ponadto obowiązki pozwanego wynikające z tego faktu. Treść tej umowy nie miała związku z treścią zawartej uprzednio umowy o pracę, nie rozwijała żadnego z posta- nowień umowy o pracę i nie wprowadzała do niej jakichkolwiek zmian. Była to umowa zawarta pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, dotycząca zasad finanso- wania przez pracodawcę kosztów dodatkowego kształcenia pracownika, na które pracodawca wyrażał zgodę na określonych warunkach, co nie miało jednak wpływu na treść umowy o pracę. Jak z tego wynika, bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 18 KP, skoro poddawana analizie umowa nie jest umową o pracę i w wyniku jej za- warcia nie powstał stosunek pracy. Cywilnoprawny charakter podobnych umów zos- tał przyjęty w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 18 kwietnia 1980 r., IV PR 63/80, „Służba Pracownicza” 1980 nr 12, s. 28). Brak jest podstaw faktycznych do przyjęcia, iż zgodny zamiar stron doprowa- dził do tego, że zasady odbywania przez pozwanego aplikacji radcowskiej i wynikają- ce stąd dla obydwu stron stosunku pracy wzajemne zobowiązania stały się treścią 8 umowy o pracę jako jej accidentalia negotii. Obowiązek odbywania przez pracownika posiadającego wykształcenie prawnicze aplikacji radcowskiej nie wynika z żadnego przepisu prawa pracy, w tym zwłaszcza z art. 103 KP lub przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 12 październi- ka 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wy- kształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. Nr 103, poz. 472 ze zm.). Pozwany został zatrudniony u powoda na stanowisku referenta prawnego. Kwalifikacjami wystar- czającymi do wykonywania pracy na tym stanowisku było posiadanie przez pozwa- nego wyższego wykształcenia prawniczego. Pozwany posiadał zatem kwalifikacje wymagane na stanowisku, na którym został zatrudniony i nie był zobowiązany do uzupełnienia tych kwalifikacji. Wynika z tego, że ani pozwany nie miał obowiązku zdobycia wyższych kwalifikacji zawodowych, ani powód nie miał obowiązku wyraże- nia zgody na odbywanie przez pozwanego aplikacji radcowskiej i ułatwienia mu tego. Wyrażenie przez powoda zgody na odbywanie przez pozwanego aplikacji radcows- kiej już w momencie zawierania umowy o pracę było z pewnością istotne z punktu widzenia pracownika, albowiem prawdopodobnie pozwany nie mając zapewnienia co do takiej zgody nie zawarłby w ogóle z powodem umowy o pracę. Jednakże zasady odbywania przez pozwanego aplikacji - zwłaszcza finansowania jej kosztów przez pracodawcę - zawarte w umowie z 6 lipca 1994 r. nie stanowiły już istotnych posta- nowień umowy o pracę. Gdyby strony nie zawarły umowy z 6 lipca 1994 r., pozwany odbywałby aplikację radcowską na zasadach wynikających wprost z treści art. 32 - 38 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. Nr 19, poz. 145 ze zm.). Powołany w kasacji § 6 wskazanego wcześniej rozporządzenia - przewidujący zawarcie przez pracodawcę z pracownikiem umowy określającej wzajemne prawa i obowiązki stron - dotyczy pracowników, którzy podejmują naukę w szkole podsta- wowej, ponadpodstawowej lub w szkole wyższej na podstawie skierowania praco- dawcy, co wynika choćby z tytułu rozdziału 2 rozporządzenia („Kształcenie w for- mach szkolnych”) oraz z treści § 3 i § 4 rozporządzenia. Nie dotyczy zatem w żaden sposób pracowników odbywających aplikację radcowską. Jak wynika z treści § 1 ust. 2 rozporządzenia, jego przepisów nie stosuje się w zakresie unormowanym odrębnie w przepisach dotyczących podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwali- fikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych zawiera enumeratywne wyli- 9 czenie pozaszkolnych form dokształcania pracowników. Wyliczenie to nie obejmuje aplikacji radcowskiej. Zasady odbywania aplikacji radcowskiej uregulowane zostały wyczerpująco w rozdziale 4 (”Aplikacja radcowska”) ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Skoro powołane rozporządzenie nie uwzględnia aplikacji radcowskiej jako formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracowników, to do odbywania aplikacji radcowskiej nie stosuje się przepisów tego rozporządzenia (por. podobny pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w poprzednio obowiązującym stanie prawnym - na tle przepisów uchwały nr 263 Rady Ministrów z 23 grudnia 1982 r. w sprawie podnoszenia kwalifikacji pracowników uspołecznionych zakładów pracy oraz świadczeń przysługujących tym pracownikom, M.P. 1983 Nr 1, poz. 6 - w wyroku z dnia 9 grudnia 1988 r., I PRN 44/88, OSPiKA 1990 nr 4, poz. 201) . Z powyższych względów nie jest uzasadniony zawarty w kasacji zarzut naruszenia przepisów omawianego rozporządzenia. Podobnie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 114 - 123 KP w wyniku niezastosowania tych przepisów. Odpowiedzialność odszkodowawcza pracownika z tytułu zwrotu kosztów szkolenia wyłożonych przez pracodawcę, do których zwrotu pracownik zobowiązał się w razie rozwiązania umowy o pracę z przyczyn leżących po jego stronie, nie podlega regulacji zawartej w przepisach działu piątego Kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracowników (por. uchwałę SN z 26 marca 1986 r., III PZP 17/86, OSNCP 1987 z. 2-3, poz. 26). Roszczenia powoda wynikają z umowy zawartej z pozwanym i nie mają związku z wyrządzeniem szkody przez pra- cownika z jego winy na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiąz- ków pracowniczych. Źródłem zobowiązania pozwanego do zapłaty powodowi kwoty stanowiącej równowartość sześciu miesięcznych wynagrodzeń z daty rozwiązania umowy o pracę jest fakt wypowiedzenia przez pracownika umowy o pracę, a czyn- ność ta nie może być potraktowana jako zawinione niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych. Rozważenia wymaga ostatecznie, czy podstawą prawną roszczeń powoda w niniejszej sprawie są przepisy art. 471 KC w związku z art. 483 i 484 KC, czy też roszczenie to powinno zostać ocenione w inny sposób. Zgodnie z zasadą swobody umów (art. 3531 KC) strony zawierające umowę mogą jej nadać dowolną treść, byleby nie była ona sprzeczna z prawem lub zasada- mi współżycia społecznego albo nie miała na celu obejścia prawa. Taka umowa by- łaby bowiem nieważna (art. 58 § 1 i 2 KC). 10 W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że nie pozostaje w sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego umowa, na podstawie której pracownik otrzymując pomoc finansową ze strony pracodawcy (np. w celu uzyskania mieszkania albo w celu pokrycia kosztów szkolenia) zobowiązuje się do przepracowania u tego pracodawcy oznaczonego okresu (por. w odniesieniu do mieszkań wyrok SN z dnia 10 kwietnia 1986 r., IV PR 94/86 - nie publikowany, wyrok SN z 4 czerwca 1986 r., II CR 92/86, OSNCP 1987 z. 9, poz. 141, uchwała SN z 22 października 1987 r., III CZP 55/87, OSNCP 1989 z. 6, poz. 90, PiP 1991 nr 3, poz. 108 z glosą T. Zielińskiego; w odniesieniu do kosztów szkolenia - uchwała SN z 24 stycznia 1974 r., III PZP 36/73, OSNCP 1974 z. 7-8, poz. 128, wyrok SN z 18 kwiet- nia 1980 r., IV PR 63/80, „Służba Pracownicza” 1980 nr 12, s. 28). Umowy, o jakich mowa, zawierają postanowienia, zgodnie z którymi pracownik jest zobowiązany do „odpracowania” pomocy finansowej udzielonej mu przez praco- dawcę lub innych świadczeń pracodawcy, w razie zaś rozwiązania stosunku pracy z inicjatywy pracownika lub z przyczyn leżących po jego stronie przed upływem okreś- lonego w umowie okresu do poniesienia określonych konsekwencji finansowych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto (por. powołane wcześniej orzeczenia), że również takie postanowienia rozważanych umów nie naruszają prawa ani zasad współżycia społecznego, a zatem są dopuszczalne, ważne i skuteczne. Strony określonego stosunku prawnego - w tym stosunku pracy - mogą w dro- dze umowy, zgodnie z zasadą swobody umów, uregulować wzajemne prawa i obo- wiązki o charakterze cywilnoprawnym wykraczające poza ramy tego stosunku. Re- gulując swe prawa i obowiązki mogą przy tym korzystać z wszystkich znanych prawu cywilnemu instytucji prawnych, respektując ograniczenia swobody umów obowiązu- jące w systemie prawnym. Umowa stron z 6 lipca 1994 r. będąca przedmiotem rozważań i oceny w roz- poznawanej sprawie odpowiada wszystkim wymaganiom wynikającym z przepisów prawa. Jej treść i cel nie naruszają porządku prawnego. Przez zawarcie tej umowy strony uzyskały wzajemne korzyści - pracownik uzyskał pomoc finansową pracodaw- cy w pokryciu kosztów aplikacji radcowskiej oraz zapewnienie udzielenia płatnego urlopu szkoleniowego w wymiarze koniecznym do uczestniczenia w zajęciach i eg- zaminach związanych z odbywaniem aplikacji radcowskiej, co pomogło mu w uzys- kaniu uprawnień do wykonywania zawodu radcy prawnego, z kolei pracodawca za- pewnił sobie wykwalifikowanego pracownika na pewien czas - okres trzech lat od 11 ukończenia przez niego aplikacji radcowskiej. Jak wcześniej wskazano, w rozpozna- wanej sprawie pracodawca nie miał obowiązku wyrażenia zgody na odbywanie przez pracownika aplikacji radcowskiej, mógł zatem uzależnić tę zgodę od przyjęcia na sie- bie przez pracownika pewnych zobowiązań dotyczących przepracowania u praco- dawcy określonego czasu (stosunkowo niedługiego, porównywalnego z okresem od- bywania aplikacji). Umowa, którą zawarły strony jest umową wzajemną (art. 487 § 2 KC). Jej istota polega na tym, że świadczenie jednej strony stanowi ekwiwalent świadczenia drugiej strony. Odpowiednikiem świadczenia pracodawcy w postaci pokrycia kosztów aplikacji radcowskiej oraz zapewnienia pracownikowi płatnego urlopu szkoleniowego w odpowiednim wymiarze koniecznym do pomyślnego ukończenia aplikacji było świadczenie pracownika polegające na przepracowaniu u tego pracodawcy określo- nego w umowie okresu lub przemienne świadczenie pieniężne w wysokości sześciu miesięcznych pensji z daty rozwiązania umowy o pracę, które pracownik zobowiązał się spełnić na rzecz pracodawcy w razie wcześniejszego wypowiedzenia przez siebie umowy o pracę albo rozwiązania umowy z przyczyn leżących po jego stronie. Zapłata ustalonej w umowie kwoty pieniężnej - nazwanej „odszkodowaniem” - stanowi (tak samo, jak świadczenie polegające na przepracowaniu uzgodnionego okresu trzech lat) świadczenie ekwiwalentne do świadczenia pracodawcy, co wynika z treści § 3 ust. 3 umowy z 6 lipca 1994 r. w brzmieniu ustalonym w aneksie z 31 stycznia 1995 r. Strony ustaliły, że w przypadku niespełnienia zobowiązania polegającego na przepracowaniu u pracodawcy trzech lat od momentu ukończenia aplikacji i rozwią- zania umowy o pracę z przyczyn leżących po stronie pracownika (w tym wcześniej- szego wypowiedzenia przez pracownika umowy o pracę) pracownik będzie zobowią- zany do zapłacenia pracodawcy określonej kwoty pieniężnej w wysokości sześciu miesięcznych pensji z daty rozwiązania umowy. Takiej treści postanowienie umowne może być potraktowane jako przyjęcie na siebie przez pracownika zobowiązania przemiennego, o którym stanowi art. 365 § 1 KC. Pozwany jako pracownik zobowiązał się do spełnienia jednego z dwóch świadczeń - albo świadczenia niepie- niężnego polegającego na przepracowaniu u pracodawcy trzech lat od momentu ukończenia aplikacji, albo świadczenia pieniężnego w kwocie sześciomiesięcznego wynagrodzenia za pracę z daty rozwiązania umowy o pracę. Nazwanie świadczenia pieniężnego „odszkodowaniem” nie powinno mieć decydującego znaczenia, albo- 12 wiem zgodnie z treścią art. 65 KC przede wszystkim należy badać, jaki był cel umowy i zgodny zamiar stron, a nie opierać się na dosłownym brzmieniu umowy. Wypowiadając umowę o pracę zaledwie kilka miesięcy po ukończeniu aplikacji rad- cowskiej, pozwany dokonał wyboru jednego ze świadczeń przemiennych (art. 365 § 2 KC). Wypowiedzenie umowy o pracę było bowiem równoznaczne z oświadczeniem woli, że pozwany nie zamierza spełnić świadczenia niepieniężnego w postaci „odpra- cowania” u powoda trzech lat, a zatem powinien spełnić przewidziane w umowie świadczenie pieniężne. Obowiązku zapłaty przez pracownika - w sytuacji przewidzianej w umowie - ustalonej kwoty pieniężnej nie należy traktować w rozpoznawanej sprawie jako zas- trzeżenia kary umownej (art. 483 - 484 KC). Świadczenie pieniężne jest w tym przy- padku świadczeniem równoważnym świadczeniu niepieniężnemu polegającemu na przepracowaniu u pracodawcy umówionego okresu. Zgodnie z treścią umowy łączą- cej strony w razie wypowiedzenia umowy o pracę przed upływem umówionego okresu pracownik może zwolnić się z zobowiązania polegającego na „odpracowaniu” pomocy udzielonej mu wcześniej przez pracodawcę, płacąc ustaloną w umowie kwotę, nawet wówczas, gdyby pracodawca nie wyraził zgody na wcześniejsze roz- wiązanie umowy o pracę. Funkcja przewidzianego w umowie świadczenia pieniężne- go jest zatem inna niż funkcja kary umownej. Nie można bowiem zwykłego sposobu rozwiązania umowy o pracę, jakim jest wypowiedzenie tej umowy przez pracownika, traktować jako niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania skutkujące- go odpowiedzialność odszkodowawczą pracownika. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że bezpodstawne są zarzuty kasacji dotyczące naruszenia art. 483 i 484 KC, skoro zastrzeżonego w umowie świadczenia przemiennego pracownika nie można w ogóle traktować jako zastrzeżo- nej kary umownej. Kara umowna zastępuje odszkodowanie za szkody wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 483 § 1 KC). Powstanie szkody po stronie wierzyciela jest więc konieczną przesłanką domagania się przez niego zap- łaty kary umownej. Chociaż kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody, nie oznacza to, że wierzy- ciel domagając się kary umownej nie musi udowadniać faktu poniesienia szkody. Nie musi natomiast udowadniać jej wysokości. Można podzielić w związku z tym zarzut kasacji odnoszący się do stwierdzenia Sądu Wojewódzkiego, że pozwany nie wyka- 13 zał w toku procesu, iż powód nie poniósł żadnej szkody. W razie, gdy wierzyciel do- maga się zapłaty kary umownej, to na nim spoczywa ciężar udowodnienia, że w wy- niku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika poniósł szkodę - chociaż nie musi udowadniać wysokości tej szkody - a nie na dłużniku spo- czywa ciężar udowodnienia, że wierzyciel żadnej szkody nie poniósł. Zasadność omawianego zarzutu nie jest równoznaczna z przyjęciem, że kasacja jest uzasadnio- na. Zarzut ten miałby znaczenie wówczas, gdyby świadczenie pieniężne obciążające pozwanego zostało potraktowane jako zastrzeżona kara umowna. Jeżeli natomiast ostatecznie jest traktowane jako zastrzeżone w umowie świadczenie przemienne (art. 365 KC), to zarzuty dotyczące błędnego zastosowania przepisów o karach umownych są bezprzedmiotowe. Przyjęcie - z przyczyn wyżej przedstawionych - że świadczenie pieniężne przewidziane w § 3 umowy stron nie miało charakteru kary umownej sprawia, że bezzasadne są nie tylko zawarte w kasacji zarzuty naruszenia art. 483 i 484 KC, lecz także zarzut naruszenia art. 471 KC w związku z art. 6 KC i art. 361 KC. Zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, a zatem kasacja ostatecznie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i jako taka podlega oddaleniu. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39312 KPC. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI