I PKN 153/00

Sąd Najwyższy2000-12-14
SAOSPracyodpowiedzialność pracownikaWysokanajwyższy
odpowiedzialność pracownikakierownik budowyszkodaodszkodowaniewina nieumyślnasztuka budowlanazagrożenie katastrofąkasacjaSąd Najwyższy

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację kierownika budowy, który świadomie poświadczył zgodność wykonania robót ze sztuką budowlaną, mimo że ich stan sprowadzał zagrożenie katastrofą, potwierdzając jego odpowiedzialność za wyrządzone szkody.

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności kierownika budowy, Jerzego J., za szkody wyrządzone pracodawcy (Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe „S.” Sp. z o.o.) w związku z wadliwym wykonaniem robót budowlanych w Niemczech. Pozwany, mimo wiedzy o niezgodnościach z projektem i zagrożeniu katastrofą, poświadczył zgodność wykonania robót. Sądy niższych instancji zasądziły odszkodowanie, a Sąd Najwyższy oddalił kasację pozwanego, uznając jego odpowiedzialność co najmniej z winy nieumyślnej.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego „S.” Sp. z o.o. przeciwko Jerzemu J. o zapłatę odszkodowania. Pozwany, jako kierownik budowy, nie dopełnił obowiązków dbałości o wykonanie budowy zgodnie z projektem, dopuszczając do wadliwego wykonania zbrojenia stropu, co groziło katastrofą budowlaną. Mimo wiedzy o tych wadach, poświadczył zgodność robót ze sztuką budowlaną. W wyniku tych działań pracodawca poniósł stratę w związku z ugodą z niemieckim inwestorem. Sądy niższych instancji zasądziły odszkodowanie na rzecz powoda. Pozwany wniósł kasację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu roszczenia i błędne ustalenie stanu faktycznego. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że pracownik świadomie poświadczający zgodność robót, które zagrażają katastrofą, odpowiada za szkody co najmniej z winy nieumyślnej. Sąd Najwyższy nie uwzględnił nowych dowodów i zarzutów podniesionych po terminie, w tym zarzutu naruszenia art. 119 KP.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Pracownik taki odpowiada za wyrządzone szkody co najmniej z winy nieumyślnej.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że pracownik świadomie poświadczający zgodność robót, które zagrażają katastrofą, narusza obowiązek składania wyjaśnień zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek. Jego działania kwalifikują się jako co najmniej wina nieumyślna, a nawet może być zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie_kasacji

Strona wygrywająca

powód

Strony

NazwaTypRola
Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe „S.” Sp. z o.o. w N.S.spółkapowód
Jerzy J.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (14)

Główne

k.p. art. 114

Kodeks pracy

Określa odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy z winy nieumyślnej.

k.p. art. 119

Kodeks pracy

Określa wysokość odszkodowania, które nie może przekraczać trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika, chyba że szkoda została wyrządzona z winy umyślnej.

k.p. art. 291 § § 2

Kodeks pracy

Reguluje bieg terminu przedawnienia roszczeń pracodawcy wobec pracownika o naprawienie szkody.

Pomocnicze

KPC art. 3

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy obowiązku stron postępowania cywilnego do składania wyjaśnień zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek.

KPC art. 5

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zakazu nadużywania prawa procesowego.

KPC art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy swobodnej oceny dowodów przez sąd.

KPC art. 381

Kodeks postępowania cywilnego

Umożliwia sądowi drugiej instancji pominięcie nowych faktów i dowodów, które strona mogła powołać w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.

KPC art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy możliwości przeprowadzenia dowodów na rozprawie apelacyjnej.

KPC art. 393

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy postępowania kasacyjnego.

KPC art. 393^4

Kodeks postępowania cywilnego

Określa termin do wniesienia kasacji.

KPC art. 393^11

Kodeks postępowania cywilnego

Określa granice rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym.

KPC art. 393^12

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy oddalenia kasacji.

KPC art. 393^19

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy możliwości przeprowadzenia dowodów w postępowaniu kasacyjnym.

KPC art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zasad orzekania o kosztach postępowania w szczególnie uzasadnionych wypadkach.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy, gdy świadomie poświadczył zgodność robót zagrażających katastrofą. Bieg terminu przedawnienia roszczenia regresowego pracodawcy od daty naprawienia szkody osobie trzeciej. Możliwość pominięcia przez sąd drugiej instancji nowych dowodów i faktów, które strona mogła powołać wcześniej.

Odrzucone argumenty

Zarzut przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z uwagi na wcześniejsze zawiadomienie o wstrzymaniu zapłaty. Szkoda wynikła z winy powoda (wadliwe materiały) i jego przyczynienia się do powstania szkody. Naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 3, 5, 233 KPC) poprzez oparcie rozstrzygnięcia na fałszywym materiale dowodowym. Zarzut naruszenia art. 119 KP (zasądzenie odszkodowania przekraczającego trzymiesięczne wynagrodzenie).

Godne uwagi sformułowania

Kierownik budowy, który świadomie poświadczył zgodność wykonania robót ze sztuką budowlaną, jeśli ich stan sprowadzał zagrożenie katastrofą, odpowiada za wyrządzone szkody co najmniej z winy nieumyślnej. Pracownik będący kierownikiem budowy, który świadomie poświadczył zgodność ze sztuką budowlaną wykonanych robót budowlanych, które w rzeczywistości sprowadzały zagrożenie budowy katastrofą budowlaną, odpowiada za ujawnione szkody co najmniej z winy nieumyślnej. Pozwany świado- mie podtrzymywał wersję o prawidłowym wykonaniu tego zakresu robót budowlanych w przekazanej niemieckiemu rzeczoznawcy budowlanemu informacji, że zbrojenie zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną.

Skład orzekający

Zbigniew Myszka

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Barbara Wagner

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Odpowiedzialność kierownika budowy za szkody wynikające z wadliwego wykonania robót budowlanych, zwłaszcza gdy zagrażają one bezpieczeństwu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wadliwego wykonania robót budowlanych i świadomego poświadczenia ich zgodności ze sztuką budowlaną przez kierownika budowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak daleko sięga odpowiedzialność pracownika za błędy w sztuce budowlanej, które mogą prowadzić do katastrofy. Podkreśla znaczenie rzetelności i uczciwości w wykonywaniu obowiązków zawodowych.

Kierownik budowy odpowiada za katastrofę, nawet jeśli nieumyślnie! Sąd Najwyższy wyjaśnia granice odpowiedzialności.

Dane finansowe

WPS: 15 091,68 PLN

odszkodowanie: 15 091,68 PLN

Sektor

budownictwo

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 14 grudnia 2000 r. I PKN 153/00 Kierownik budowy, który świadomie poświadczył zgodność wykonania robót ze sztuką budowlaną, jeśli ich stan sprowadzał zagrożenie katastrofą, odpowiada za wyrządzone szkody co najmniej z winy nieumyślnej. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2000 r. sprawy z powódz- twa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego „S.” Sp. z o.o. w N.S. przeciwko Je- rzemu J. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 lipca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację i nie obciążył pozwanego kosztami postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 8 lipca 1999 r. oddalił apelację pozwanego Jerzego J. od wyroku Sądu Okrę- gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 26 lutego 1999 r. [...] zasądzającego od pozwanego na rzecz powoda - Przedsiębiorstwa Pro- dukcyjno-Usługowego „S.” Spółki z o.o. w N.S. kwotę15.091,68 zł tytułem odszkodo- wania oraz koszty procesu. W sprawie tej ustalono, że pozwany był pracownikiem powoda od 9 marca 1992 r. do 15 sierpnia 1996 r., ostatnio w okresie od 9 kwietnia do 15 sierpnia 1996 r. pracował na stanowisku kierownika budowy. Przed zawarciem tej umowy przełożony ustnie poinformował pozwanego o jego obowiązkach, do któ- rych należało: prowadzenie rozmów przedumownych z kontrahentami i wstępne przygotowywanie ofert, przygotowanie, organizowanie i finansowanie rozliczania bu- dów, dostarczanie materiałów na budowy, nadzór techniczny i jakościowy nad pro- wadzonym robotami, sporządzanie obmiaru robót i dokonywanie ich odbioru, przy- 2 gotowanie dokumentów do wystawiania faktur za wykonane roboty, prowadzenie spraw administracyjnych związanych z prowadzeniem budowy oraz rozliczanie pra- cowników z wydajności i jakości pracy. Pozwany był także odpowiedzialny za wyko- nanie budowy zgodnie z projektem, co znajdowało potwierdzenie w protokołach od- bioru robót, których nikt poza pozwanym nie podpisywał. Powodowa Spółka prowadziła na terenie Niemiec budowy na trzech odcin- kach, jednym z nich kierował pozwany, któremu podlegało kierowanie robotami montażowymi przy budowie domu jednorodzinnego w B. w S. dla małżonków K. W trakcie tej budowy doszło do powiększenia powierzchni piwnic i parteru, a wprowa- dzone zmiany nie zostały uwzględnione w projekcie budynku, w szczególności nie wykonano nowych rysunków konstrukcyjnych ani nowych obliczeń stateczności i wy- trzymałości konstrukcji. Pozwany nie zgłaszał powodowi, że w budowanym domu nastąpiło niezgodne z projektem powiększenie powierzchni piwnic i parteru. Dopiero w 1995 r., już po dokonanych zmianach w budowanym domu, problem ten był roz- ważany na cotygodniowych naradach w siedzibie powoda. Pozwany jako kierownik robót montażowych budowanego domu nie dopełnił obowiązku dbałości o wykonanie budowy zgodnie z projektem, nie zlecił wykonania dodatkowego zbrojenia miejsc, w których powiększono budowę, a także przekazał niemieckiemu rzeczoznawcy infor- mację, że zbrojenie zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, co okazało się nieprawdą po odsłonięciu stropu. Poza pozwanym nikt nie wiedział o wadliwym zbrojeniu. Sporządzona na zlecenie sądu niemieckiego ekspertyza przesądzała od- powiedzialność powoda w kwocie 140.000 DM wobec niemieckiego inwestora za samowolne odstępstwa od projektu budowlanego i grożące katastrofą budowlaną błędy w wykonaniu robót. W celu uniknięcia sporu sądowego powód podpisał w dniu 16 grudnia 1996 r. ugodę z niemieckimi generalnymi wykonawcami, na mocy której w miejsce umówionego wynagrodzenia za wykonane roboty w kwotach 86.182,03 DM i 54.000 DM otrzymał jedynie 37.000 DM, ponosząc stratę w kwocie 103.182,03 DM. Na podstawie takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że wystąpiły prze- słanki materialnej odpowiedzialności pozwanego z art. 114 KP i zasądził od niego na rzecz powoda odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia poz- wanego (art. 119 KP). Oddalając apelację pozwanego Sąd drugiej instancji nie po- dzielił zarzutów w niej zawartych. Sąd ten wskazał, że chybiony był zarzut przedaw- nienia roszczenia powoda, gdyż przedawnienie rozpoczęło swój bieg w dniu 16 grudnia 1996 r., co wynikało z przesądzenia tego faktu w wyroku Sądu Apelacyjnego 3 z dnia 7 lipca 1998 r. Ponadto pozwany dopiero w ponownym postępowaniu apela- cyjnym zakwestionował niemiecką ekspertyzę twierdzeniem, że szkoda powodowej Spółki wynikła z realizowania budowy z wadliwych płyt dostarczanych przez nią samą, co miało wyłączyć jakąkolwiek odpowiedzialność pozwanego. Taka teza do- wodowa została pominięta przez Sąd Apelacyjny z uwagi na treść art. 381 KPC, uprawniającego do pominięcia przez sąd drugiej instancji nowych faktów i dowodów, które strona mogła powołać w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Niezależnie do tego ten zarzut pozwanego był bezzasadny w świetle opinii biegłego z dziedziny bu- downictwa, z której wynikało, że dom był budowany niezgodnie z projektem i dodat- kowo nie wykonano właściwego zbrojenia. Skoro pozwany nie kwestionował eksper- tyzy niemieckiej i przyznał, że dopuścił do wykonania nieprawidłowego zbrojenia stropu, to tym samym uznał powstanie szkody, co rodziło obowiązek odszkodowaw- czy, który można tylko jemu przypisać. W kasacji pozwanego podniesiono zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 291 § 2 KP w następstwie przyjęcia, że bieg przedaw- nienia roszczenia odszkodowawczego powoda wyznaczała data zawartej przez niego w dniu 16 grudnia 1996 r. ugody z firmą niemiecką, a także przepisów prawa procesowego - art. 3 i 5 KPC, a przede wszystkim art. 233 § 1 i 2 KPC „w następ- stwie oparcia rozstrzygnięcia na podstawie fałszywego materiału dowodowego”. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania „z udzieleniem wiążących wskazań przeprowadzenia dowo- du z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność przyczyn powstania przedmiotowej szkody oraz projektu budynku”. Ponadto skarżący domagał się na podstawie art. 382 w związku z art. 39319 KPC przeprowadzenia dowodów na roz- prawie kasacyjnej oraz zobowiązania powoda do złożenia pisemnych wyjaśnień. W uzasadnieniu kasacji pozwany utrzymywał, że przedawnienie dochodzone- go roszczenia odszkodowawczego rozpoczęło bieg z chwilą powzięcia przez powoda wiadomości „o dokonaniu potrącenia” jego należności przez firmę niemiecką, co na- stąpiło z dniem 22 września 1995 r. Ponadto – wbrew ustaleniom Sądów meriti - bu- dowany dom od samego początku miał powiększoną piwnicę i w trakcie budowy nie było żadnych zmian projektu budowlanego, co oznacza że szkoda wystąpiła z winy powoda, który nie dostarczał właściwych materiałów budowlanych. W tej sytuacji Sądy meriti bezpodstawnie nie zajmowały się ustaleniem przyczynienia się powoda 4 do powstania szkody. W piśmie procesowym z dnia 5 grudnia 2000 r. (data stempla pocztowego) pozwany podniósł zarzut naruszenia art. 119 KP, gdyż od pozwanego zasądzono odszkodowanie w kwocie przekraczającej wysokość jego trzymiesięczne- go wynagrodzenia. Powód, któremu odpis kasacji pozwanego doręczono w dniu 8 października 1999 r., wniósł w dniu 5 grudnia 1999 r. (data stempla pocztowego) do Sądu Najwyż- szego odpowiedź na kasację, w której domagał się jej oddalenia i zasądzenia kosz- tów procesu według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach ka- sacji, które wytyczają wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego lub procesowego (podstawy kasacji), ich uzasadnienie i wnioski kasa- cyjne. Wielokrotnie Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy procedury kasacyjnej zmierzają do skontrolowania prawidłowości stosowania przez sąd drugiej instancji przepisów prawa materialnego lub procesowego, co wyklucza możliwość prowadze- nia przez Sąd Najwyższy postępowania dowodowego dla dokonywania nowych ustaleń faktycznych. Przyjmuje się zatem, że powoływanie się na nowe fakty i dowo- dy jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1997 r. OSNAPiUS nr 16, poz. 298), dlatego Sąd Najwyższy nie uwzględnił opartego na art. 382 KPC w związku z art. 39319 KPC wniosku skarżące- go o przeprowadzenie nowych dowodów w sprawie. Oczywiście chybiony był zarzut błędnej wykładni art. 291 § 2 KP, a zatem za- rzut przedawnienia roszczeń powodowego pracodawcy, albowiem jego roszczenie regresowe w stosunku do pracownika, który przy wykonywaniu obowiązków pracow- niczych wyrządził szkodę osobie trzeciej, powstaje z chwilą zaspokojenia przez pra- codawcę roszczeń osoby trzeciej. Termin przedawnienia roszczenia regresowego pracodawcy liczy się od chwili naprawienia szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 1997 r., I PKN 261/97, OSNAPiUS 1998 r. nr 18, poz. 535). W roz- poznawanej sprawie nie podlega kwestii, że naprawienie szkody nastąpiło 16 grudnia 1996 r. – w dniu zawarcia przez pracodawcę ugody sądowej z kontrahentami nie- mieckimi, na mocy której uzyskał on - jako podwykonawca budowy - od jej niemiec- kich generalnych wykonawców zmniejszone o 103.182,03 DM wynagrodzenie za 5 wykonane prace budowlane. Wcześniejsze zawiadomienie przez generalnych wyko- nawców budowy o jednostronnym wstrzymaniu się z zapłatą umówionego wynagro- dzenia podwykonawcy (powodowi) nie było ostatecznym rozliczeniem kosztów bu- dowy pomiędzy jej wykonawcami. Dopiero w zawartej pomiędzy nimi ugodzie sądo- wej ostatecznie rozliczyli oni budowę, określając sposób naprawienia szkody gene- ralnych wykonawców budowy przez potrącenie przeważającej części należnego podwykonawcy (powodowemu pracodawcy) wynagrodzenia za roboty budowlane. W tej dacie nastąpiła zatem zapłata należnego poszkodowanym odszkodowania z tytułu wadliwego wykonania robót budowlanych i pracodawca powziął wiadomość o wyrzą- dzeniu określonej szkody majątkowej przez odpowiedzialnego pracownika, przeto od niej biegł termin przedawnienia roszczenia regresowego pracodawcy wobec pozwa- nego (art. 291 § 2 KP). Zarzuty naruszenia art. 3, 5 i 233 § 1 KPC są bezzasadne. W rozpoznawanej sprawie Sądy meriti jednoznacznie wykazały, że przyczyną szkody był niewłaściwy nadzór prowadzonych robót budowlanych przez pozwanego, który był kierownikiem wadliwie prowadzonej budowy domu mieszkalnego. Szkoda w realizowanej inwesty- cji wynikła przede wszystkim z wadliwego wykonania zbrojenia stropu nad powięk- szoną powierzchnią prowadzonej budowy. Odpowiedzialność za wykonanie niedo- statecznego zbrojenia stropu obarcza przede wszystkim pozwanego pracownika od- powiedzialnego za nadzorowanie budowy, który protokolarnie potwierdził prawidło- wość wykonania tych robót, które w rzeczywistości zostały wadliwe wykonane w spo- sób realnie zagrażający katastrofą budowlaną. Znamienne jest, że pozwany świado- mie podtrzymywał wersję o prawidłowym wykonaniu tego zakresu robót budowlanych w przekazanej niemieckiemu rzeczoznawcy budowlanemu informacji, że zbrojenie zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Dopiero odsłonięcie stropu wyka- zało wadliwość wykonania tych robót budowlanych w stopniu dyskwalifikującym bu- dowę do dalszej eksploatacji z uwagi na zagrożenie katastrofą budowlaną. W tym zakresie to nie powód, ale pozwany dopuścił się naruszenia obowiązku składania wyjaśnień zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek (art. 3 KPC).Tego rodzaju procesowe zachowania się pozwanego Sąd pierwszej instancji kwalifikował jako „kłamliwe, wykrętne, zmienne i zmierzające wyłącznie do uniknięcia odpowiedzialno- ści za powstałą szkodę i do przerzucenia tej odpowiedzialności na inne osoby”. Na kontynuację takiej postawy przez pozwanego wskazał Sąd drugiej instancji, który stwierdził, że w postępowaniu apelacyjnym pozwany wskazywał na zupełnie nową 6 okoliczność, jaką było dostarczanie przez powoda na budowę domu wadliwych płyt, co miało wykluczać jakąkolwiek odpowiedzialność pozwanego. Skłoniło to Sąd Ape- lacyjny do uzasadnionego dyrektywami art. 381 KPC pominięcia nowości dowodo- wych, które pozwany mógł i powinien był powołać w postępowaniu pierwszoinstan- cyjnym. W kasacji skarżący nie postawił zarzutu naruszenia tego przepisu Sądowi drugiej instancji, ale ograniczył się do oczywiście bezzasadnego zarzutu naruszenia art. 5 KPC, który nie obliguje żadnego sądu do udzielania wskazówek procesowych stronie postępowania cywilnego, które miałyby zmierzać do uniknięcia przez nią uza- sadnionej odpowiedzialności cywilnej. W ujawnionych przez Sądy meriti okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy wy- raźnie podkreślił, że pracownik będący kierownikiem budowy, który świadomie po- świadczył zgodność ze sztuką budowlaną wykonanych robót budowlanych, które w rzeczywistości sprowadzały zagrożenie budowy katastrofą budowlaną, odpowiada za ujawnione szkody co najmniej z winy nieumyślnej (art. 114 i n. KP). Oznacza to, że Sądy meriti - stosownie do żądania pozwu - prawidłowo ustaliły minimalną pracowni- czą odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego, który tolerując i godząc się na wadliwe przyjęcie wykonanych robót budowlanych (z niedostatecznym zbrojeniem stropu budowanego domu mieszkalnego) mógł być nawet zobowiązany do napra- wienia ujawnionej szkody w pełnej wysokości (art. 122 KP). Ponadto z uwagi na miesięczny termin do wniesienia kasacji, który biegnie od doręczenia orzeczenia stronie skarżącej (art. 3934 KPC), przedmiotem kasacyjnego rozpoznania mogły być wyłącznie podstawy kasacji zawarte w terminowo wniesionej skardze kasacyjnej. Po tym terminie strony mogą przytaczać jedynie nowe uzasad- nienie podstaw kasacyjnych (art. 39311 zdanie drugie KPC), co w rozpoznawanej sprawie oznaczało, że Sąd Najwyższy nie brał pod uwagę nowej podstawy kasacyj- nej, jaką stanowił zarzut naruszenia art. 119 KP, zawarty w piśmie procesowym poz- wanego z dnia 4 grudnia 1999 r. Po upływie miesięcznego terminu do wniesienia kasacji z art. 3934 KPC nie jest możliwe uzupełnienie kasacji przez wskazanie jej podstaw (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1998 r., I PZ 74/97, OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 134). Podobnie Sąd Najwyższy ocenił spóźnioną odpowiedź powoda z dnia 5 grud- nia 1999 r. na kasację, ponieważ zgodnie z art. 3936 KPC strona przeciwna może wnieść odpowiedź w terminie dwutygodniowym od doręczenia jej kasacji, które w rozpoznawanej sprawie miało miejsce w dniu 8 października 1999 r. Była to jedna z 7 okoliczności wpływających na nieobciążenie pozwanego kosztami postępowania ka- sacyjnego strony powodowej. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC, orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego w zgodzie z art. 102 KPC. ========================================

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę