I PKN 127/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy przywrócił pozwanej termin do wniesienia apelacji, uznając, że choroba pracownicy odpowiedzialnej za wysyłkę pisma usprawiedliwiała jej pomyłkę i wyłączała winę pełnomocnika.
Sprawa dotyczyła przywrócenia terminu do wniesienia apelacji od wyroku Sądu Rejonowego. Sąd Rejonowy i Wojewódzki odrzuciły wniosek, uznając winę strony pozwanej i jej pełnomocnika za uchybienie terminowi. Sąd Najwyższy uchylił te postanowienia, przywracając termin. Uzasadniono to chorobą pracownicy, która miała wysłać apelację, co spowodowało jej pomyłkę, a także niemożnością sprawdzenia przez pełnomocnika wykonania polecenia z powodu jego własnego zwolnienia lekarskiego.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację strony pozwanej od postanowienia Sądu Wojewódzkiego, które oddaliło zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego o odrzuceniu apelacji jako spóźnionej i oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu. Sąd Rejonowy odrzucił apelację, a Sąd Wojewódzki oddalił zażalenie, uznając, że w stanie faktycznym sprawy nie zaistniały przesłanki do przywrócenia terminu, gdyż strona ponosiła winę za uchybienie terminowi. Sąd Najwyższy uznał jednak, że choroba pracownicy, która miała wysłać apelację, oraz dodatkowe wykonywanie przez nią obowiązków usprawiedliwiają jej pomyłkę w wysyłce. Wobec tego nie można jej przypisać winy, nawet w postaci lekkiego niedbalstwa. Sąd Najwyższy podkreślił, że pełnomocnik strony ponosi odpowiedzialność za błędy podległego mu personelu, jednak w tej konkretnej sytuacji nie można mu zarzucić niedbalstwa, gdyż sporządził apelację w terminie, wydał jasne polecenie pracownicy, a sprawdzenie wykonania polecenia było fizycznie niemożliwe z powodu jego własnego zwolnienia lekarskiego i choroby pracownicy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli choroba ta usprawiedliwia pomyłkę i wyłącza winę strony lub jej pełnomocnika.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że choroba pracownicy, która miała wysłać apelację, oraz dodatkowe wykonywanie przez nią obowiązków, usprawiedliwiają jej pomyłkę w wysyłce. Wobec tego nie można jej przypisać winy, nawet w postaci lekkiego niedbalstwa. Dodatkowo, pełnomocnik nie mógł sprawdzić wykonania polecenia z powodu własnego zwolnienia lekarskiego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia apelacji
Strona wygrywająca
Bożena M. (pozwana)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Elżbieta G. | osoba_fizyczna | powódka |
| Bożena M. właścicielka Produkcji Obuwia „E.” w M. | spółka | pozwana |
Przepisy (5)
Główne
KPC art. 393 § 15
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Najwyższy orzeka na podstawie przepisów o postępowaniu apelacyjnym, stosując odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.
KPC art. 361
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Najwyższy może uchylić zaskarżone orzeczenie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi niższej instancji lub rozpoznać ją merytorycznie.
Pomocnicze
KPC art. 168
Kodeks postępowania cywilnego
Koniecznym warunkiem zastosowania art. 168 KPC jest brak winy strony, która uchybiła terminowi.
KPC art. 369 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem.
KPC art. 370
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd odrzuca apelację spóźnioną.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Choroba pracownicy usprawiedliwia pomyłkę w wysyłce apelacji. Pełnomocnik nie ponosi winy, gdyż nie mógł przewidzieć błędu pracownika i nie miał możliwości sprawdzenia wykonania polecenia z powodu własnej choroby.
Odrzucone argumenty
Apelacja była spóźniona. Strona ponosi winę za uchybienie terminu. Pełnomocnik powinien był skontrolować wykonanie polecenia.
Godne uwagi sformułowania
Stronie nie można przypisać winy w uchybieniu terminu do wniesienia apelacji, jeżeli zostało ono spowodowane omyłkową zamianą korespondencji, wyłącznie wskutek choroby osoby, którą posłużył się pełnomocnik strony. Winę należy oceniać stosując obiektywne mierniki staranności. Jakkolwiek zachowania zarówno pracownicy jak i radcy prawnego można określić jako lekkie niedbalstwo, jest to jednak postać winy. W świetle powyższego niewadliwe jest ustalenie Sądu, że polecenie radcy prawnego nie zostało wykonane prawidłowo. Jednak w ocenie Sądu Najwyższego opisane okoliczności, a zwłaszcza choroba pracownicy i dodatkowe wykonywanie czynności należących do zakresu obowiązków nieobecnego pracownika, usprawiedliwiają jej pomyłkę w wysyłce ape- lacji. Nie można jej wobec tego przypisać winy nawet w postaci lekkiego niedbalstwa. Sporządził apelację w terminie. Wydał pracownicy zatrudnionej na stanowisku kie- rowniczym polecenie jasne co do treści - miała wysłać przekazany jej w dniu 19 sierpnia 1997 r. w dwu egzemplarzach dokument pod wskazane adresy. Pomyłki w wysyłce zaadresowanych kopert nie mógł przewidzieć.
Skład orzekający
Józef Iwulski
przewodniczący
Zbigniew Myszka
członek
Barbara Wagner
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie przywrócenia terminu do wniesienia apelacji w przypadku choroby pracownika i niemożności sprawdzenia przez pełnomocnika wykonania polecenia."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych związanych z chorobą pracownika i zwolnieniem lekarskim pełnomocnika.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne są okoliczności faktyczne, takie jak choroba, w kontekście oceny winy i przywracania terminów procesowych, co jest istotne dla praktyków prawa pracy.
“Choroba pracownika usprawiedliwieniem pomyłki? Sąd Najwyższy przywraca termin do apelacji!”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPostanowienie z dnia 15 maja 1998 r. I PKN 127/98 Stronie nie można przypisać winy w uchybieniu terminu do wniesienia apelacji, jeżeli zostało ono spowodowane omyłkową zamianą korespondencji, wyłącznie wskutek choroby osoby, którą posłużył się pełnomocnik strony. Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 maja 1998 r., sprawy z powództwa Elżbiety G. przeciwko Bożenie M. właścicielce Pro- dukcji Obuwia „E.” w M. o odszkodowanie i odprawę pieniężną, na skutek kasacji strony pozwanej od postanowienia Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Warszawie z dnia 20 listopada 1997 r. [...] p o s t a n o w i ł: z m i e n i ć zaskarżone postanowienie w ten sposób, że zmienie postano- wienie Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Działdowie z dnia 3 października 1997 r. [...] i przywraca stronie pozwanej termin do wniesienia apelacji od wyroku tegoż Sądu z dnia 15 października 1996 r. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy -Sąd Pracy w Działdowie postanowieniem z dnia 3 września 1997r. [...] odrzucił jako spóźnioną apelację Bożeny M. - Produkcja Obuwia „E.” w Mławie od wyroku tegoż Sądu, a postanowieniem z dnia 3 października 1997 r. od- dalił jej wniosek o przywrócenie terminu do złożenia apelacji. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie posta- nowieniem z dnia 20 listopada 1997 r. [...] oddalił zażalenie Bożeny M. na powyższe postanowienie. Zdaniem Sądu w stanie faktycznym sprawy nie zaistniały przesłanki 2 do przywrócenia terminu. Koniecznym warunkiem zastosowania art. 168 KPC jest brak winy strony, która uchybiła terminowi. Winę należy oceniać stosując obiektywne mierniki staranności. Sąd ustalił, że apelację strony pozwanej miała nadać osoba, do obowiązków której należał obrót korespondencją. Wykonanie tej czynności zlecił jej radca prawny. Powinien był on skontrolować czy polecenie zostało wykonane właś- ciwie. Jakkolwiek zachowania zarówno pracownicy jak i radcy prawnego można określić jako lekkie niedbalstwo, jest to jednak postać winy. Postanowienie to zaskarżyła kasacją pozwana i wskazując jako jej podstawę naruszenie prawa materialnego wniosła o jego zmianę i przywrócenie terminu do złożenia apelacji. Sąd błędnie ustalił, że apelację miała złożyć osoba, do obowiązków której należał obrót korespondencją. Osoba ta jest kierownikiem kadr, a sekretariat obsługiwała od 1 lipca 1997 r. dodatkowo. Nie można przypisać winy także radcy prawnemu. Od 7 lipca do 25 sierpnia 1997 r., z przerwą od 6 do 19 sierpnia, prze- bywał na zwolnieniu lekarskim. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Strona pozwana wniosła apelację od wyroku doręczonego jej w dniu 7 sierpnia 1997 r. w dniu 21 sierpnia bezpośrednio do Sądu Wojewódzkiego. W wykonaniu zarządzenia z dnia 26 sierpnia 1997 r. o przekazaniu apelacji Sądowi Rejonowemu pismo zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 27 sierpnia 1997 r. Zgodnie z art. 369 § 1 KPC apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok w termi- nie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. W tej sytuacji Sąd prawidłowo ustalił, że apelacja jest spóźniona i odrzucił ją stosownie do art. 370 KPC. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu Sąd ustalił, że radca prawny wydał pracownicy sekretariatu polecenie wysłania apelacji w dniu 19 sierpnia 1997 r. Nie sprawdził jednak, czy czynność ta została rzeczywiście wykonana. On ponosi zatem winę za uchybienie terminowi. Ustalenia te za prawidłowe uznał Sąd drugiej instancji. Podzielił także ich ocenę prawną. Pracownica, która miała wysłać apelację do Sądu Rejonowego (i prawdopo- dobnie jej odpis) włożyła obydwa egzemplarze pisma procesowego do koperty zaa- dresowanej do Sądu Wojewódzkiego. Do jej zwykłych obowiązków nie należał, wbrew odmiennemu ustaleniu Sądu drugiej instancji, obrót korespondencją. Od 1 3 lipca 1997 r., a więc w okresie urlopowym, przejęła dodatkowo niektóre czynności biurowe. W dniu 19 sierpnia 1997 r., kiedy otrzymała od radcy prawnego polecenie wysłania apelacji była chora. Prawdziwość tego faktu potwierdza zwolnienie lekarskie wydane na czas od 19 sierpnia do 2 września 1997 r. W świetle powyższego niewadliwe jest ustalenie Sądu, że polecenie radcy prawnego nie zostało wykonane prawidłowo. Jednak w ocenie Sądu Najwyższego opisane okoliczności, a zwłaszcza choroba pracownicy i dodatkowe wykonywanie czynności należących do zakresu obowiązków nieobecnego pracownika, usprawiedliwiają jej pomyłkę w wysyłce ape- lacji. Nie można jej wobec tego przypisać winy nawet w postaci lekkiego niedbalstwa. Trafnie podniosły Sądy obu instancji, że pełnomocnik strony ponosi odpowie- dzialność za błędy podległego mu personelu. Do jego obowiązków należy bowiem takie zorganizowanie wysyłki pisma procesowego [...]. W rozpoznawanej sprawie nie można pełnomocnikowi strony pozwanej zasadnie zarzucić działania niedbałego. Sporządził apelację w terminie. Wydał pracownicy zatrudnionej na stanowisku kie- rowniczym polecenie jasne co do treści - miała wysłać przekazany jej w dniu 19 sierpnia 1997 r. w dwu egzemplarzach dokument pod wskazane adresy. Pomyłki w wysyłce zaadresowanych kopert nie mógł przewidzieć. Jeżeli nawet, co podnoszą Sądy obu instancji, powinien był dokonać sprawdzenia czy jego polecenie zostało właściwie wykonane, to w konkretnym stanie faktycznym sprawdzenie takie było fizycznie niemożliwe. Pełnomocnik strony pozwanej od 19 sierpnia 1997 r., tj. od dnia wydania dyspozycji korzystał ze zwolnienia lekarskiego, przebywając w miejscu zamieszkania oddalonym o 25 km od siedziby pracodawcy. Poza tym, od tego sa- mego dnia nieobecna w pracy z powodu choroby była pracownica, która wykonała polecenie. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 393 15 KPC w zw. z art. 361 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI