I PKN 113/98

Sąd Najwyższy1998-05-14
SAOSPracystosunki pracyWysokanajwyższy
naruszenie obowiązków pracowniczychzakaz prowadzenia działalności gospodarczejdyrektor przedsiębiorstwa państwowegoustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczejodwołanie ze stanowiskakasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, uznając, że naruszył on zakaz prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jednoczesne pełnienie funkcji w zarządzie spółki prawa handlowego, co stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Powód, dyrektor przedsiębiorstwa państwowego, został odwołany ze stanowiska z powodu naruszenia ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, polegającego na jednoczesnym zasiadaniu w zarządzie spółki prawa handlowego. Sąd pierwszej i drugiej instancji oddaliły jego powództwo o odszkodowanie, uznając odwołanie za uzasadnione. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, potwierdzając, że naruszenie zakazu stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Sprawa dotyczyła odwołania dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, Huberta K., ze stanowiska z powodu naruszenia przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Powód jednocześnie pełnił funkcję dyrektora przedsiębiorstwa państwowego i członka zarządu spółki prawa handlowego „B.”. Sądy niższych instancji uznały, że takie działanie stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i było podstawą do odwołania. Sąd Najwyższy w swojej kasacji rozpatrywał zarzuty dotyczące naruszenia art. 52 Kodeksu pracy, w szczególności terminu do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia oraz kwalifikacji czynu jako ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie zakazu ustawowego było rażące i stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, a odwołanie było skuteczne. Oddalono kasację powoda, zasądzając od niego koszty postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, naruszenie tego zakazu stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie zakazu ustawowego przez dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, polegające na jednoczesnym pełnieniu funkcji w zarządzie spółki prawa handlowego, jest szczególnie społecznie, gospodarczo i moralnie niepożądane. Działanie to stanowiło przejaw braku lojalności wobec kierowanego przedsiębiorstwa i zagrożenie dla jego interesów, co kwalifikuje się jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Przedsiębiorstwo Budowlane Handlu i Usług „B.” w B.

Strony

NazwaTypRola
Hubert K.osoba_fizycznapowód
Przedsiębiorstwo Budowlane Handlu i Usług „B.” w B.innepozwany
Wojewoda B.organ_państwowyinterwenient uboczny

Przepisy (9)

Główne

u.o.o.p.f. art. 1 § 1

Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne

Zakaz zajmowania przez dyrektorów przedsiębiorstw państwowych funkcji członka zarządu spółek prawa handlowego.

u.o.o.p.f. art. 2 § 1

Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne

Stosowanie art. 1 do dyrektorów przedsiębiorstw państwowych.

u.o.o.p.f. art. 2 § 2

Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne

Konsekwencje naruszenia zakazu, w tym możliwość odwołania ze stanowiska.

u.p.p. art. 37a § 1

Ustawa o przedsiębiorstwach państwowych

Podstawa odwołania dyrektora przedsiębiorstwa państwowego z powodu rażącego naruszenia prawa.

k.p. art. 52 § 1

Kodeks pracy

Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych).

Pomocnicze

k.p. art. 52 § 2

Kodeks pracy

Termin do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

k.p. art. 70 § 3

Kodeks pracy

Odpowiednie stosowanie przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę do odwołania pracownika zatrudnionego na podstawie powołania.

k.p. art. 62

Kodeks pracy

Zasady współżycia społecznego jako podstawa do oddalenia żądań pracownika.

k.h. art. 197

Kodeks handlowy

Skuteczność odwołania prezesa zarządu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez dyrektora zakazu prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jednoczesne zasiadanie w zarządzie spółki prawa handlowego. Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez dyrektora. Odwołanie dyrektora było uzasadnione i zgodne z prawem.

Odrzucone argumenty

Odwołanie nastąpiło z przekroczeniem terminu z art. 52 § 2 KP. Brak podstaw do kwalifikacji czynu jako ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Niewłaściwa interpretacja przepisów ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej.

Godne uwagi sformułowania

złamanie przez dyrektora przedsiębiorstwa państwowego zakazu z art. 1 ust. 1 tej ustawy z reguły stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych naruszenie przez powoda przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne mogło stanowić podstawę odwołania powoda rażące i długotrwałe naruszenie przepisów prawa, tj. ustawy z 5 czerwca 1992 r. stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych

Skład orzekający

Zbigniew Myszka

przewodniczący

Walerian Sanetra

sprawozdawca

Barbara Wagner

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, w tym dyrektorów przedsiębiorstw państwowych, oraz kwalifikacja takich naruszeń jako ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej z lat 90. XX wieku, choć zasady interpretacji przepisów mogą być nadal aktualne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy konfliktu interesów i potencjalnej korupcji na wysokim szczeblu w przedsiębiorstwie państwowym, co jest zawsze interesujące. Pokazuje też, jak prawo pracy i przepisy antykorupcyjne mogą się zazębiać.

Dyrektor przedsiębiorstwa państwowego stracił pracę za "dorabianie" w spółce – Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy to jest ciężkie naruszenie obowiązków.

0

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 14 maja 1998 r. I PKN 113/98 Z wykładni art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograni- czeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. Nr 56, poz. 274 ze zm.) wynikało, że złamanie przez dyrektora przedsiębiorstwa państwowego zakazu z art. 1 ust. 1 tej ustawy z reguły sta- nowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP). Przewodniczący SSN: Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 maja 1998 r. sprawy z powództwa Huberta K. przeciwko Przedsiębiorstwu Budowlanemu Handlu i Usług „B.” w B. przy udziale interwenienta ubocznego Wojewody B. o zapłatę odszkodowania, ekwiwalent za urlop i odprawę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z dnia 20 listopada 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 1050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powód Hubert K. wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z dnia 20 listopada 1997 r. [...], którym Sąd ten oddalił jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bydgosz- czy z dnia 20 grudnia 1996 r. [...]. Sąd Pracy oddalił powództwo Huberta K. przeciw- ko Przedsiębiorstwu Budowlanemu Handlu i Usług „B.” w B. Powód został powołany na stanowisko dyrektora z dniem 21 sierpnia 1991 r. Przyczyną odwołania go z zaj- mowanego stanowiska z dniem 24 marca 1995 r. był art. 37a ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 2 dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 18, poz. 80 ze zm.). W piśmie z dnia 28 kwietnia 1995 r. Wojewoda B. wyjaśnił, że podstawową przyczyną odwołania powoda było naruszenie przez niego przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. Nr 56, poz. 274 ze zm.) i wskazał, że przedsiębiorstwo, którego dyrektorem był powód nie wypełniało przez okres ponad 3 miesięcy zobowiązań podatkowych wobec Skarbu Państwa, zgodnie z art. 37a ust. 1 pkt 3 ustawy o przedsiębiorstwach państwowych mogło być również podstawą odwołania. Dokonując analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Pracy uznał, że nie można przypisać powodowi odpowiedzialności za katastrofalny stan przedsiębiorstwa, powodujący konieczność rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. Na podstawie zeznań świadków (Heleny M., Jerzego P., Henryka O.) Sąd ten przyjął, że brak podstaw do stwierdzenia, iż to powód zbyt późno zgłosił przedsiębiorstwo do likwidacji. Działania jego, zdaniem Sądu Pracy, mieściły się przy tym w granicach dozwolonego ryzyka. Przeprowadzając dowód z akt rejestrowych Spółki z o.o. „B.” Sąd ten jednakże ustalił, że powód od 3 listopada 1994 r. pełnił funkcję dyrektora tej Spółki a 9 grudnia 1994 r. został powołany na stanowisko członka zarządu Spółki. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powód formalnie pełnił tę funkcję i był zaangażowany w działalność Spółki, kontaktując się z nią nawet w czasie zwolnienia lekarskiego, kiedy to odmawiał współpracy z syndykiem uniemoż- liwiając mu przejęcie obowiązków i majątku przedsiębiorstwa (zeznania świadka F.). Fakt powołania na stanowisko członka zarządu w czasie toczącego się postępowa- nia dowodowego nie ma zdaniem Sądu Pracy znaczenia dla oceny naruszenia przez powoda przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. Ujawnienie wiadomości o uczestnictwie powoda we władzach Spółki „B.”, przy jednoczesnym utrudnieniu przejęcia majątku przez syndyka, przesądziło o podjęciu decyzji o odwołaniu powoda z zajmowanego stanowiska. W ocenie Sądu Pracy naruszenie przez powoda przepi- sów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gos- podarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne mogło stanowić podstawę odwoła- nia powoda zgodnie z art. 37a ust. 1 ustawy o przedsiębiorstwach państwowych, a niezwłoczne odwołanie dyrektora z przyczyn uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy z winy pracownika jest skuteczne, jeżeli prawdziwa okaże się co najmniej jedna z zarzucanych dyrektorowi okoliczności uzasadniających niezwłoczne odwoła- 3 nie go z zajmowanego stanowiska. Mając powyższe na uwadze Sąd Pracy uznał, że pełnienie przez powoda funkcji dyrektora w Spółce z o.o. „B.” mogło stanowić samoistną przyczynę odwołania go z zajmowanego stanowiska, co przesądzało o bezzasadności jego powództwa o odszkodowane. Konsekwencją powyższego było też oddalenie powództwa w części żądania odszkodowania za czas pozostawania bez pracy, odprawy pieniężnej, ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy za rok 1995 (art. 164 KP w brzmieniu przed zmianą Kodeksu pracy ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm., mający zastosowanie w sprawie) oraz zaliczenia pobytu na zwolnieniach lekarskich do okresu zatrudnienia. Do powoda nie miał bowiem zastosowania art. 72 § 1 KP odnoszący się do odwołania równoznacznego z wypowiedzeniem umowy o pracę. Sąd Pracy uznał również, że powodowi nie przysługiwała odprawa, o której mowa w art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach pańs- twowych, gdyż na mocy jej art. 39 ust. 2 uprawnienie do niej nie służy, gdy odwołanie ze stanowiska dyrektora nastąpiło z przyczyn określonych w art. 37a ust. 1 ustawy z dnia 25 września 1981 r. Rozpoznając apelację powoda Sąd drugiej instancji uznał, że ocena zebrane- go w sprawie materiału dowodowego w aspekcie prawa materialnego dokonana zos- tała przez Sąd Pracy właściwie. Nie wystąpiły też w sprawie uchybienia procesowe, które skutkowałyby uwzględnieniem apelacji z urzędu. W akcie odwołania powoda z zajmowanego stanowiska jako podstawę decyzji wskazano art. 37a ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych, precyzując jednocześnie, że rażące naruszenie prawa o jakim mowa w tym przepisie nastąpiło w związku z pełnieniem funkcji dyrektora [...]. Wbrew twierdzeniom apelacji organ założycielski już w odpowiedzi na pismo powoda [...], który prosił o podanie przyczyn odwołania wyjaśnił, iż podstawową przyczyną odwo- łania było naruszenie przez powoda przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, a w szczególności zakazu zajmowania przez dyrektorów przedsiębiorstw państwowych funkcji członka zarządu spółek prawa handlowego (pismo z dnia 28 kwietnia 1995 r.). Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe w okresie zajmowania tych sta- nowisk nie mogą być członkami zarządów, rad nadzorczych lub komisji rewizyjnych 4 spółek prawa handlowego, ani też być zatrudniane lub wykonywać innych zajęć w tych spółkach. Przepis art. 2 ust. 1 pkt 6 tej ustawy stanowi, że przepis art. 1 stosuje się również do pracowników przedsiębiorstw państwowych zajmujących stanowiska: dyrektora przedsiębiorstwa, jego zastępcy i głównego księgowego. Powód, jak wy- nika bezspornie z akt rejestrowych Spółki z o.o. „B.” [...], uchwałą [...] Zgromadzenia Wspólników z 3 listopada 1994 r. został powołany na stanowisko prezesa zarządu Spółki w miejsce odwołanego Mieczysława S. W świetle art. 197 Kodeksu handlo- wego odwołanie prezesa zarządu jest skuteczne z momentem podjęcia takiej uchwały, niezależnie od daty wpisu do rejestru handlowego. Z tym momentem staje się też skuteczne powołanie nowego prezesa zarządu. Fakt, że postanowienie Sądu o wpisie zmian do rejestru nosi datę 9 grudnia 1994 r., kiedy to w Przedsiębiorstwie Państwowym „B.” funkcjonował już syndyk ustanowiony 21 listopada 1994 r., nie zmienia oceny stanu faktycznego z punktu widzenia przepisów ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. Nie można bowiem uznać, że w okresie trwania upadłości, tj. od dnia 21 listopada 1994 r. do 30 stycznia 1995 r. powód nie był osobą, o której mowa w art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z 5 czerwca 1992 r. Przepisy ustawy ustanawiają zakaz sprawowania określonych funkcji między innymi w zarządzie spółek prawa handlo- wego osobie zajmującej stanowisko dyrektora przedsiębiorstwa państwowego. Z przepisu tego wynika jasno, że dotyczy on osób zajmujących stanowiska, tj. osób, które nie zostały odwołane, a nie jak twierdzi powód, osób posiadających w pełni zarząd przedsiębiorstwem. Dlatego fakt, że w dacie postanowienia o zarejestrowaniu zmiany w składzie zarządu „B.” spółki z o.o., działał w przedsiębiorstwie syndyk nie zwalniał powoda z obowiązku przestrzegania przepisów ustawy z 5 czerwca 1992 r. Powód - co nie jest sporne - nie wycofał się z zarządu spółki „B.” po umorzeniu pos- tępowania upadłościowego, tj. po 30 stycznia 1995 r., a tłumaczenie powoda, iż dzia- łanie takie uważał za bezsensowne [...] nie zasługuje na uwzględnienie. Powód powoływał się także na to, że w momencie ogłoszenia upadłości wi- nien zostać odwołany i zaniedbanie w tym zakresie winno skutkować ustaleniem, że w okresie po 21 listopada 1994 r. nie należało traktować go jako dyrektora przedsię- biorstwa państwowego w rozumieniu przepisów ustawy z 5 czerwca 1992 r. Z prze- pisów prawa upadłościowego, które mają zastosowanie w tej sytuacji, nie wynika jednakże uprawnienie, a tym bardziej obowiązek, syndyka do odwołania dyrektora przedsiębiorstwa państwowego. Upadły jest uczestnikiem postępowania upadłoś- ciowego, w którym prawo nakłada na niego obowiązki i przyznaje mu liczne upraw- 5 nienia. W zakresie przyznanych uprawnień upadły działa samodzielnie i odgrywa znaczącą rolę w postępowaniu upadłościowych. Jego stanowisko jest niejednokrot- nie przeciwstawne stanowisku syndyka upadłości. Jeżeli więc ogłoszono upadłość przedsiębiorstwa państwowego, to jego dyrektor jest tą osobą, która pełni obowiązki upadłego i korzysta z jego uprawnień. W tej sytuacji uznanie, że syndyk może od- woływać dyrektora upadłego przedsiębiorstwa państwowego jest niedopuszczalne. Ponieważ przepisy nie precyzją, kto w postępowaniu upadłościowym odwołuje i powołuje dyrektora oczywiste jest, że uprawnienie w tym zakresie przysługuje radzie pracowniczej bądź organowi założycielskiemu, a w razie gdy rada pracownicza przestaje funkcjonować jedynie organowi założycielskiemu. Powód nie może więc bronić się przed zarzutem naruszenia przepisów ustawy z 5 czerwca 1992 r. twier- dzeniem, że w momencie ustanowienia go członkiem zarządu spółki prawa handlo- wego nie powinien już być dyrektorem. Powód jako dyrektor w czasie trwania pos- tępowania upadłościowego był reprezentantem upadłego, do którego zwracał się syndyk upadłości w zakresie spraw, w którym współpraca upadłego i syndyka okreś- lona została przepisami prawa upadłościowego. Po umorzeniu postępowania upad- łościowego postanowieniem z 30 stycznia 1995 r. powód objął ponownie pełny za- rząd przedsiębiorstwem z czego zdawał sobie w pełni sprawę [...]. Fakt, że powód oczekiwał, iż zarządca komisaryczny ustanowiony zostanie w ciągu 10 dni, nie zmieniał statusu prawnego powoda, nadal będącego dyrektorem przedsiębiorstwa państwowego z wszystkimi tego konsekwencjami. Organ założycielski poinformował ponadto powoda, że pełnić on będzie zarząd komisaryczny [...]. Powołanie zarządcy komisarycznego, które w świetle przepisów ustawy z 25 września 1981 r. o przed- siębiorstwach państwowych zobowiązywało organ założycielski do odwołania dy- rektora nastąpiło zarządzeniem wojewody [...] z 27 marca 1995 r., a więc już po od- wołaniu powoda z funkcji dyrektora. Brak więc podstaw do uznania, że organ zało- życielski dopuścił się względem powoda uchybień nie odwołując go z zajmowanego stanowiska przed 24 marca 1995 r. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie podzielał również interpretacji przepisu art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z 5 czerwca 1992 r. dokonanej przez powoda, wywodzącego, że przepis ten upoważnia jedynie do odwołania dyrektora ze skutkiem z art. 70 § 2 KP. W świetle art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z 5 czerwca 1992 r. naruszenie zakazu zajmowania określonych w przepisach stanowisk skutkować może także odwołaniem równoznacznym z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia. 6 Różnica w brzmieniu pkt 1 i pkt 2 art. 2 ust. 2 nie powinna być rozumiana w ten sposób, że odwołanie ze stanowiska, o którym mowa w pkt 2 ust. 2 może nastąpić tylko w trybie art. 70 § 2 KP. Gdyby taka była intencja ustawodawcy,, to ograniczenie w powyższym zakresie znalazłoby się niewątpliwie w treści art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z 5 czerwca1992 r. Wobec braku jakiegokolwiek ograniczenia możliwości odwołania w razie naruszenia zakazu z art. 2 tej ustawy uznać należy, że wybór sankcji przysługuje odwołującemu, który po ocenie całokształtu okoliczności podejmuje decyzję o rodzaju odwołania. Naruszenie przez powoda przepisów ustawy z 5 czerwca 1992 r. w ocenie Sądu drugiej instancji stanowiło niewątpliwie rażące naru- szenie prawa w rozumieniu art. 37a ust. 1 ustawy o przedsiębiorstwach państwo- wych (biorąc po uwagę sytuację finansową przedsiębiorstwa, status powoda i ciążą- ce na nim obowiązki). Rażące i długotrwałe naruszenie przepisów prawa, tj. ustawy z 5 czerwca 1992 r. stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracow- niczych na stanowisku dyrektora, tj. osoby powołanej do największej dbałości o mienie zakładu pracy, jego kondycję, a przede wszystkim do przestrzegania obowią- zującego prawa. Według tego Sądu nie zasługiwał też na uwzględnienie zarzut po- woda, że doszło w sprawie do naruszenia art. 52 § 2 KP, który stosuje się odpo- wiednio w razie odwołania pracownika zatrudnionego na podstawie powołania (art. 70 § 3 KP). Powód, co wynika z akt sprawy, pozostawał w zarządzie spółki prawa handlowego od 3 listopada 1994 r. Jak wynika z postępowania przeprowadzonego przez Sąd Pracy i uzupełnionego w tym zakresie przez Sąd Wojewódzki (zeznań świadka Janusza W. oraz syndyka Wiesława F.) Wydział Polityki Gospodarczej i Przekształceń Własnościowych Urzędu Wojewódzkiego powziął wiadomość o peł- nieniu przez powoda funkcji w zarządzie spółki „B.” pod koniec 1994 r. Powzięcie wiadomości o faktach uzasadniających odwołanie przez Wydział Urzędu Wojewódz- kiego nie jest jednak tożsame z powzięciem wiadomości przez organ założycielski, do którego informacja o rażącym naruszeniu prawa dotrzeć musiała w okresie póź- niejszym. Decyzja o odwołaniu powoda należała do organu założycielskiego, który po przeanalizowaniu całokształtu okoliczności sprawy i sprawdzeniu w dokumentach źródłowych, biorąc pod uwagę fakt, że powód nadal pozostawał w zarządzie spółki prawa handlowego, mógł podjąć decyzję o odwołaniu powoda 20 marca 1995 r. W tej sytuacji zdaniem Sądu drugiej instancji art. 62 KP (obowiązujący do zmiany prze- pisów Kodeksu pracy dokonanej ustawą z 2 lutego 1996 r. o zmianie kodeksu pracy) 7 zezwalał na oddalenie żądań powoda z uwagi na to, że ich uwzględnienie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W kasacji powód postawił zaskarżonemu wyrokowi zarzut naruszenia art. 52 KP przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wynika to głównie ze sposobu sfor- mułowania i uzasadnienia zarzutów, które zostały w niej postawione. Z jej uzasad- nienia można się domyślać, iż w ocenie powoda odwołanie go ze stanowiska nastą- piło z przekroczeniem miesięcznego terminu przewidzianego w art. 52 § 2 KP. Jest on bowiem zdania, że skoro Wydział Polityki Gospodarczej i Przekształceń Własno- ściowych Urzędu Wojewódzkiego w B. jest agendą organu założycielskiego (Woje- wody B.), to miesięczny termin z art. 52 § 2 KP należy liczyć od dnia, w którym, o zachowaniu się powoda stanowiącym podstawę odwołania go ze stanowiska, dowie- dział się ten Wydział, a nie Wojewoda. W związku z tym zarzutem należy stwierdzić, że Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w uzasadnieniu wyroku powołał się na przepis art. 62 KP (w poprzednim brzmieniu), co oznacza, iż w istocie przyjął on, że doszło do przekroczenia miesięcznego terminu z art. 52 § 2 KP, jednakże jednocze- śnie przyjął, iż uchybienie w tym zakresie było nieznaczne, co przy istnieniu przy- czyny (ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych) rozwiązania stosunku pracy w trybie natychmiastowym uzasadniało odstąpienie od zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania z uwagi na to, iż jednocześnie stanowiłoby to naruszenie zasad współżycia społecznego. Co więcej, na tej podstawie Sąd w zas- karżonym wyroku sformułował ogólniejszy pogląd, iż odwołanie powoda ze stano- wiska nie naruszało przepisów prawa. Uznał więc on tym samym, że zastosowanie art. 62 KP prowadzi, co jest wątpliwe, gdyż przepis ten dotyczy jedynie odmowy przywrócenia do pracy lub przyznania odszkodowania z art. 56 KP - do swoistego uszanowania czynności prawnej dokonanej przez pracodawcę. Ze stwierdzeń uza- sadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż czynność prawną, która dokonana została z naruszeniem prawa (art. 52 § 2 KP) należy traktować nie tylko jako taką, która nie rodzi roszczenia po stronie pracownika (w wypadku powoda - roszczenia o odsz- kodowanie), lecz ponadto powinna być traktowana jako dokonana zgodnie z pra- wem. Kasacja nie stawia jednakże zarzutu, iż Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych 8 bezpodstawnie zastosował w sprawie art. 62 KP czy też, iż na jego podstawie wy- prowadził błędne wnioski interpretacyjne. Nie stawia się w niej także zarzutu naru- szenia prawa procesowego, co oznacza, iż w ocenie skarżącego w sprawie nie do- szło do dokonania przez Sąd drugiej instancji błędnych ustaleń natury faktycznej. To zaś oznacza, iż przy ocenie zarzutów kasacji za miarodajny musi zostać uznany stan faktyczny sprawy ustalony w zaskarżonym wyroku. Ponadto przedmiotem analizy ze strony Sądu Najwyższego mogły stać się tylko te zarzuty dotyczące prawa material- nego, które ujęte zostały w skardze kasacyjnej. Sąd Najwyższy jest bowiem z mocy art. 393 11 KPC, związany granicami kasacji. Granice te wyznaczają zaś w szczegól- ności jej podstawy, (przez które należy rozumieć konkretne przepisy prawa material- nego lub procesowego, którym według wnoszącego kasację uchybia zaskarżony wy- rok) oraz ich uzasadnienie (art. 393 3 KPC). Skoro więc w kasacji nie został posta- wiony zarzut bezpodstawnego zastosowania przez Sąd w zaskarżonym wyroku art. 62 KP, to wobec tego nie mógł stać się on przedmiotem analizy i przesłanką rozs- trzygnięcia kasacyjnego. Niejako na marginesie należy jedynie zaznaczyć, że orga- nem odwołującym powoda (a tym samym w pewnym sensie zastępującym praco- dawcę w dokonywaniu czynności prawnej rozwiązującej stosunek pracy z pracowni- kiem powołanym) był Wojewoda B., co oznacza, iż za początkową datę rozpoczęcia biegu terminu z art. 52 § 2 KP słusznie przyjął Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych datę, w której on, a nie Wydział Polityki Gospodarczej i Przekształceń Własnoś- ciowych dowiedział się o przyczynie uzasadniającej natychmiastowe rozwiązanie stosunku pracy z powodem. Termin z art. 52 § 2 KP rozpoczyna bowiem swój bieg dopiero od momentu uzyskania wiadomości przez pracodawcę (a nie przez jakieś inne osoby) o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę. Można się domyślać, że w związku z zarzutem, iż doszło do naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP - gdyż brak było podstaw do przyjęcia, że czyn powoda stanowił ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych - pozostają niezrozumiałe wywody uzasadnienia kasacji na temat zasady „lex specialis derogat legi generali”. Pisze się w niej bowiem, że „sąd pierwszej i jak i drugiej instancji przy uwzględnieniu Art. 70 Kodeksu pracy powołał się na współuczestnictwo Powoda w Spółkach. Tego poglądu nie można uznać za trafny przy przejęciu, iż Sąd pierwszej jak i drugiej instancji posłużył się generalną rzymską zasadą LEX SPECJALIS DEROGAT LEGI GENERALIS”. „W mniemaniu obrońcy Powoda, działanie o którym mowa wyżej jest daleko idącym wybiegiem dla ostatecznego rozstrzygnięcia sporu, po myśli 9 Przypozwanego, który także akceptował uczestnictwo Powoda w Spółkach wyraźnie uznając te przepisy jako LEX SPECJALIS DEROGAT LEGI GENERALIS”. Nie wiadomo w szczególności o jakie przepisy (co jest „specialis”, a co „generalis”) w przytoczonych wypowiedziach kasacji idzie. To zaś oznacza, że w istocie w kasacji brak jest uzasadnienia zarzutu, że przepis art. 52 § 1 KP został niewłaściwie zinter- pretowany i zastosowany przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Sąd ten sto- sunkowo obszernie wyjaśnił dlaczego uważa, iż zachowanie powoda należy, po pierwsze, kwalifikować jako czyn stanowiący naruszenie zakazu ustanowionego w ustawie z 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne oraz, po drugie, że jednocześnie to jego za- chowanie, stanowiące złamanie zakazu przewidzianego w tej ustawie jest równo- znaczne z dopuszczeniem się przez powoda ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP. W świetle ustaleń faktycznych sprawy nie budzi wątpliwości, że powód naru- szył zakaz przewidziany w art. 1 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z 5 czerwca 1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. W okresie pozostawania na stanowisku dyrektora przed- siębiorstwa zajmował bowiem jednocześnie stanowisko członka zarządu spółki prawa handlowego. Jednocześnie - uwzględniając szczególny charakter, większą odpowiedzialność i podwyższone wymagania w zakresie lojalności wobec zarządza- nego przedsiębiorstwa i obowiązek dążenia do realizacji jego interesów - należy dojść do wniosku, iż prawidłowa jest ocena Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, że jego zachowanie, naruszające zakaz ustawowy i stanowiące zagrożenie dla inte- resów kierowanego przezeń przedsiębiorstwa oraz jaskrawy przejaw braku lojalności, zawierało znamiona ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Na rzecz takiego poglądu przemawia w sposób jednoznaczny ocena intencji ustawodawcy, znajdujących wyraz w regulacjach ustawy z 5 czerwca 1992 r., z której wynika, iż podejmowanie określonego rodzaju działalności gospodarczej (między innymi) przez dyrektorów przedsiębiorstw państwowych w czasie gdy zarządzają oni przedsiębiors- twami jest zjawiskiem szczególnie społecznie, gospodarczo i moralnie niepożąda- nym, które powinno być w sposób zdecydowany zwalczane. Przy uwzględnieniu tego rodzaju ogólnej oceny i intencji prawodawcy powinny być odczytywane zarówno przepisy ustawy z 5 czerwca1992 r., jak i ustawy o przedsiębiorstwach państwowych (art. 37a ust. 1). W szczególności w związku z tym nieuprawnione byłoby stanowisko 10 - prezentowane przez powoda w toku procesu - że skoro w art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z 5 czerwca 1992 r. stanowiło się (tak samo kwestia ta ujęta została w obecnie obowiązującej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, Dz.U. Nr 106, poz. 679 ze zm. - art. 5), iż naruszenie zakazu z art. 1 tej ustawy może stanowić podstawę do odwołania ze stanowiska, zaś w art. 2 ust. 2 pkt 1 (w stosunku do innego kręgu osób) przewidziano, że stanowi ono przewinienie służbowe, które podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej albo może stanowić podstawę do rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika, to wobec tego odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego może być tylko czynnością prawną równoznaczną z wypowiedzeniem umowy o pracę. Ujęcie konsekwencji naruszenia zakazu z art. 1 ustawy z 5 czerwca 1992 r. w dwóch punktach w art. 2 ust. 2 spowodowane zostało względami techniczno-legislacyjnymi i nie wynika ze stanowiska ustawodawcy, iż naruszenie zakazu, które ocenia on jako szczególnie groźne, miałoby zawsze być uważane za takie, które nie może być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie pods- tawowych obowiązków pracowniczych. Wręcz przeciwnie wykładnia funkcjonalna, systemowa, a także i językowo-logiczna, prowadząca do wniosku, iż z reguły złama- nie przez dyrektora przedsiębiorstwa państwowego zakazu z art. 1 ust. 1 ustawy z 5 czerwca 1992 r. kwalifikowane powinno być jako czyn o znamionach opisanych w art. 52 § 1 pkt 1 KP. W art. 2 ust. 2 pkt 1 ustawy z 5 czerwca 1992 r. mowa jest o odwołaniu ze stanowiska bez zastrzeżenia, iż idzie tylko o takie odwołanie, które jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę, a to oznacza, iż przepis ten obejmuje także przypadek odwołania równoznacznego z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tym stanie rzeczy próbę uzasadnienia odmiennego stanowiska na podstawie wniosków wyprowadzonych drogą rozumowania a contrario z przepisu art. 2 ust. 2 pkt 1 ustawy z 5 czerwca 1992 r. należy uznać za nieu- prawnioną. To zaś oznacza, że bezpodstawny jest - niezależnie od tego, iż w istocie nie został uzasadniony w kasacji - zawarty w niej zarzut, iż w zaskarżonym wyroku doszło do naruszenia art. 52 § 1 KP. Z powyżej wskazanych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI