I PK 88/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracownika, uznając, że samowolne rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego bez zgody pracodawcy, mimo złożenia wniosku, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Pracownik, będący w wieku przedemerytalnym i posiadający zaległy urlop, złożył wniosek o urlop wypoczynkowy, a następnie, nie czekając na decyzję pracodawcy, rozpoczął jego wykorzystywanie. Pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Sąd Rejonowy uznał rozwiązanie umowy za nadużycie prawa, ale Sąd Okręgowy zmienił to orzeczenie, uznając działanie pracodawcy za uzasadnione. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracownika, podkreślając, że samowolne rozpoczęcie urlopu bez zgody pracodawcy stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Sprawa dotyczyła pracownika, który po złożeniu wniosku o urlop wypoczynkowy, nie uzyskawszy formalnej zgody pracodawcy, rozpoczął jego wykorzystywanie. Pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Sąd pierwszej instancji uznał, że choć pracownik naruszył obowiązki, to działanie pracodawcy było nadużyciem prawa. Sąd drugiej instancji zmienił to orzeczenie, uznając rozwiązanie umowy za uzasadnione, ponieważ pracownik samowolnie rozpoczął urlop, nie upewniwszy się co do zgody pracodawcy. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną pracownika, uznał za uzasadniony zarzut naruszenia przepisów dotyczących biegu terminu do wniesienia powództwa, wskazując, że informacja o rozwiązaniu umowy nie jest równoznaczna z doręczeniem pisma. Niemniej jednak, Sąd Najwyższy oddalił pozostałe zarzuty skargi, potwierdzając, że samowolne rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego bez zgody pracodawcy, nawet w przypadku urlopu zaległego, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd podkreślił, że pracownik na stanowisku kierowniczym powinien znać i przestrzegać przepisy, a jego zachowanie było przejawem nielojalności wobec pracodawcy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego bez formalnej zgody pracodawcy, nawet w przypadku urlopu zaległego, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że pracownik, zwłaszcza na stanowisku kierowniczym, ma obowiązek uzyskać zgodę pracodawcy na urlop. Samowolne rozpoczęcie urlopu, nawet zaległego, jest nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy i przejawem nielojalności, ignorującym interesy pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie skargi kasacyjnej
Strona wygrywająca
K. Kopalnie Surowców Mineralnych SA w K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Zygmunt K. | osoba_fizyczna | powód |
| K. Kopalnie Surowców Mineralnych SA w K. | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.p. art. 264 § § 2
Kodeks pracy
Bieg terminu rozpoczyna się od doręczenia pisma pracodawcy zawierającego oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.
k.p. art. 52 § § 1 pkt 1
Kodeks pracy
Umożliwia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w przypadku ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
Pomocnicze
k.c. art. 8
Kodeks cywilny
Dotyczy zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa, które nie zostało zastosowane na korzyść pracownika w kontekście samowolnego urlopu.
k.p. art. 168
Kodeks pracy
Obowiązek udzielenia zaległego urlopu wypoczynkowego, który jednak nie uprawnia do samowolnego jego rozpoczęcia bez zgody pracodawcy.
k.p. art. 39
Kodeks pracy
Ochrona pracowników w wieku przedemerytalnym, której zastosowanie było kwestionowane w sprawie.
k.p.c. art. 39814
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna orzekania przez Sąd Najwyższy.
k.p.c. art. 98 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa zasądzenia kosztów postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Samowolne rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego bez zgody pracodawcy stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Informacja o zamiarze rozwiązania umowy o pracę nie jest równoznaczna z doręczeniem pisma i nie rozpoczyna biegu terminu do wniesienia powództwa.
Odrzucone argumenty
Działanie pracodawcy polegające na rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia było nadużyciem prawa (art. 8 k.p.). Pracownik podlegał szczególnej ochronie przedemerytalnej (art. 39 k.p.). Pracodawca miał obowiązek udzielić zaległego urlopu wypoczynkowego, a odmowa była nielojalna. Bieg terminu do wniesienia powództwa powinien być liczony od daty doręczenia pisma, a nie od wcześniejszej informacji ustnej/telefonicznej.
Godne uwagi sformułowania
Bieg terminu z art. 264 § 2 k.p. nie rozpoczyna się, jeżeli w zachowaniu pracodawcy (w dowolnej formie) nie można dopatrzyć się oświadczenia woli (zachowania zmierzającego do wywołania skutku prawnego), a stanowi ono jedynie udzielenie informacji, że oświadczenie woli zostanie złożone (doręczone). Czasowa nieobecność osób uprawnionych do udzielenia pracownikowi urlopu wypoczynkowego, nie usprawiedliwia jego rozpoczęcia bez zgody pracodawcy. Samowolne udanie się pracownika na urlop (także w okresie wypowiedzenia) może być uznane za ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zachowania powoda nie usprawiedliwia czasowa nieobecność osób uprawnionych do udzielenia mu urlopu.
Skład orzekający
Józef Iwulski
przewodniczący-sprawozdawca
Zbigniew Myszka
sędzia
Jolanta Strusińska-Żukowska
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu samowolnego rozpoczęcia urlopu, interpretacja biegu terminu do wniesienia powództwa po otrzymaniu informacji o rozwiązaniu umowy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, ale jego zasady dotyczące obowiązków pracowniczych i procedury sądowej są szeroko stosowalne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa ilustruje kluczowe zasady prawa pracy dotyczące urlopów i odpowiedzialności pracownika, a także procedury sądowej. Jest to przykład, jak pozornie drobne naruszenie może prowadzić do poważnych konsekwencji.
“Czy samowolny urlop to powód do zwolnienia dyscyplinarnego? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 44 041,47 PLN
odszkodowanie: 44 041,47 PLN
zwrot kosztów: 2203 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 16 grudnia 2008 r. I PK 88/08 1. Bieg terminu z art. 264 § 2 k.p. nie rozpoczyna się, jeżeli w zachowaniu pracodawcy (w dowolnej formie) nie można dopatrzyć się oświadczenia woli (zachowania zmierzającego do wywołania skutku prawnego), a stanowi ono jedynie udzielenie informacji, że oświadczenie woli zostanie złożone (dorę- czone). 2. Czasowa nieobecność osób uprawnionych do udzielenia pracowni- kowi urlopu wypoczynkowego, nie usprawiedliwia jego rozpoczęcia bez zgody pracodawcy. Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Jolanta Strusińska-Żukowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 grudnia 2008 r. sprawy z powództwa Zygmunta K. przeciwko K. Kopalniom Surowców Mine- ralnych SA w K. o odszkodowanie i przywrócenie do pracy, na skutek skargi kasacyj- nej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 24 stycznia 2008 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2007 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Kielcach: 1) zasądził od strony pozwanej K. Kopalni Surowców Mineralnych SA w K. na rzecz powoda Zygmunta K. kwotę 44.041,47 zł z ustawo- wymi odsetkami od dnia 9 sierpnia 2007 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, 2) oddalił po- wództwo co do odszkodowania z tytułu wypowiedzenia zmieniającego warunki 2 umowy o pracę, 3) oddalił powództwo w zakresie przywrócenia powoda do pracy, 4) zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.203 zł tytułem zwrotu części uiszczo- nej opłaty od pozwu, 5) zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa proce- sowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce na stano- wisku prezesa zarządu-dyrektora przedsiębiorstwa Spółki i kierownika ruchu zakładu górniczego na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony z dnia 17 marca 2004 r. W § 7 umowy o pracę strony ustaliły, że odwołanie powoda z funkcji prezesa za- rządu w trakcie kadencji, bądź niepowołanie go w skład zarządu następnej kadencji, może być podstawą rozwiązania umowy za wypowiedzeniem, bez wypowiedzenia, bądź też na mocy porozumienia stron. W dniu 29 czerwca 2006 r. walne zgromadze- nie akcjonariuszy nie powołało powoda do nowego zarządu Spółki, lecz mimo tego nadal pozostawał on zatrudniony na stanowiskach dyrektora przedsiębiorstwa Spółki i kierownika ruchu zakładu górniczego. Powód od dnia 22 maja 2006 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim nieprzerwanie do dnia 26 listopada 2006 r. W trakcie zwolnienia ZUS zalecił powodowi podjęcie rehabilitacji i w tym celu powód, mając 94 dni zale- głego urlopu wypoczynkowego, postanowił go wykorzystać na cele lecznicze. W dniu 27 listopada 2006 r. powód zgłosił się do kierownika działu pracowniczego i wraz za- świadczeniem lekarskim o zdolności do wykonywania pracy złożył wniosek o urlop wypoczynkowy w wymiarze 72 dni. Wtedy kierownik działu pracowniczego wręczył powodowi wypowiedzenie warunków pracy i płacy ze skutkiem na dzień 28 lutego 2007 r. Przyczyną wypowiedzenia było niepowołanie powoda w skład zarządu Spółki na kolejną kadencję. W wypowiedzeniu zmieniającym pracodawca proponował po- wodowi od dnia 1 marca 2007 r. zatrudnienie na stanowisku doradcy zarządu za wy- nagrodzeniem zasadniczym 3.000 zł i dodatkiem funkcyjnym 500 zł. Powód przyjął pismo zawierające wypowiedzenie zmieniające, ale 28 listopada 2006 r. skierował do zarządu pozwanej Spółki pismo, w którym domagał się cofnięcia przez pracodawcę oświadczenia o wypowiedzeniu, gdyż podlega szczególnej ochronie także w zakresie wypowiedzenia zmieniającego, będąc w wieku przedemerytalnym. W dniu 29 listopa- da 2006 r. powód rozpoczął turnus rehabilitacyjny, który miał trwać do 22 grudnia 2006 r. i w związku z tym uzyskał zwolnienie lekarskie od 1 grudnia 2006 r. do 22 grudnia 2006 r. Zwolnienie to powód przedłożył w dniu 7 grudnia 2006 r. do rąk kie- rownika działu pracowniczego. W dniu 1 grudnia 2006 r. powód wniósł pozew do sądu pracy, w którym żądał uznania wypowiedzenia zmieniającego za bezskuteczne. 3 Członkowie zarządu pozwanej - nieobecni w zakładzie pracy do 29 listopada 2006 r. - uznali za konieczną obecność powoda w pracy i nie zgodzili się na wykorzystanie przez niego urlopu wypoczynkowego. Jednakże nie polecili zawiadomić powoda o braku zgody na korzystanie z urlopu. Powód nie czynił starań w celu upewnienia się, czy jego wniosek urlopowy został przez pracodawcę zaakceptowany. Pozostając w przekonaniu, że otrzymał urlop, do dnia 1 grudnia 2006 r. nie zgłaszał się do pracy. Tego dnia pozwana zdecydowała o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wy- powiedzenia z winy pracownika. W uzasadnieniu pozwana podniosła, że powód na- ruszył podstawowe obowiązki pracownicze, samowolnie wykorzystując urlop wypo- czynkowy bez zgody przełożonego, co stanowiło nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy od dnia 28 listopada 2006 r. Ponadto powód samowolnie opuścił zakład pracy przed godziną 15.00 w dniu 27 listopada 2006 r. Pismo rozwiązujące umowę o pracę bez wypowiedzenia wysłano powodowi pocztą w dniu 1 grudnia 2006 r. Powód ode- brał je 18 grudnia 2006 r., ale powziął o nim informację wcześniej, bo o wysłaniu tego pisma pocztą powiadomił go telefonicznie pracownik pozwanej. W dniu 7 grudnia 2006 r. powód spotkał się też z członkami zarządu pozwanej Spółki, jednak to spo- tkanie nie doprowadziło do ugody pomiędzy stronami. Sąd pierwszej instancji uznał, że powód nie korzystał z ochrony gwarantowa- nej art. 39 k.p., bowiem nie było podstaw do zaliczenia do pracy w warunkach szcze- gólnych okresu pracy powoda u pozwanej na stanowisku kierownika ruchu zakładu górniczego. Zaliczenie było niemożliwe, gdyż zajmowanie tego stanowiska powód łączył ze stanowiskiem prezesa zarządu i dyrektora przedsiębiorstwa Spółki. W tej sytuacji stanowisko kierownika ruchu zakładu górniczego powód piastował tylko for- malnie, gdyż jego praca polegała przede wszystkim na wykonywaniu czynności zwią- zanych z zarządzaniem całym przedsiębiorstwem Spółki, a nie jedynie z zarządza- niem jego wybraną jednostką organizacyjną. Sąd Rejonowy uznał także za bezza- sadne kierowane przez powoda pod adresem pozwanej zarzuty dotyczące rzekomej nieprawidłowości w zakresie udzielenia urlopu wypoczynkowego i potraktowania nie- obecności w pracy od 28 listopada 2006 r. Zdaniem Sądu Rejonowego, powód powi- nien uzyskać zgodę pracodawcy na rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego, a niewąt- pliwie jej nie otrzymał przed pójściem na urlop. Wiedząc o tym, że w chwili składania wniosku o urlop, nie ma osób uprawnionych do udzielenia urlopu (członków zarządu Spółki) powód powinien upewnić się, czy te osoby po powrocie do pracy zgodziły się na urlop. Powód takiej staranności nie wykazał, a ponieważ pracodawca odmówił mu 4 udzielenia zgody na skorzystanie z urlopu, to nieobecność powoda w pracy „stała się” nieusprawiedliwiona. Stąd też pozwana miała prawo rozwiązać z powodem umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Jednakże - w ocenie Sądu Rejonowego - skorzystanie przez pozwaną z tego uprawnienia w okolicznościach faktycznych sprawy było nadużyciem prawa w rozumieniu art. 8 k.p. Mając na uwadze staż pracy powoda i pełnione przez niego stanowiska oraz to, że wnosił o udzielenie mu zale- głego urlopu, pozwana - odmawiając zgody na urlop - powinna go zawiadomić o braku zgody, podając przyczyny, które wskazywałyby na konieczność jego obecności w pracy w tym okresie. W ocenie Sądu Rejonowego, zaniechanie pracodawcy w tym względzie godziło w zasady współżycia społecznego, tym bardziej że powód wyko- rzystywał urlop, aby uczestniczyć w zaplanowanym turnusie rehabilitacyjnym. Dla- tego powództwo w części dotyczącej rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedze- nia zasługiwało na uwzględnienie. Natomiast co do tej części powództwa, w której powód żądał przywrócenia poprzednich warunków zatrudnienia, Sąd Rejonowy uznał, że przywrócenie powoda do pracy na stanowiskach dyrektora przedsiębior- stwa Spółki i kierownika ruchu zakładu górniczego nie jest możliwe i dlatego zasądził na rzecz powoda odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Od wyroku Sądu Rejonowego apelacje złożyły obie strony. Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2008 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kiel- cach: 1) zmienił punkt pierwszy wyroku Sądu Rejonowego i oddalił powództwo w za- kresie dotyczącym odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, 2) oddalił apelację powoda, 3) uchylił punkt czwarty i piąty wyroku Sądu Rejonowego, zwalniając stronę pozwaną od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych. Według Sądu Okręgowego (który podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego), uznanie zasadności „zwolnienia dyscyplinarnego” czyni bez- przedmiotową możliwość przywrócenia powoda do pracy na warunkach zatrudnienia obowiązujących przed dokonaniem wypowiedzenia zmieniającego. W ocenie Sądu odwoławczego, decyzja pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia była usprawiedliwiona, bowiem powód korzystał samowolnie z urlopu wypoczynkowego, nie dysponując zgodą pracodawcy. Powód nie podjął nawet mini- malnego wysiłku celem upewnienia się, czy otrzymał zgodę pracodawcy na urlop, a więc jego nieobecność w pracy „stała się” nieusprawiedliwiona. Powód jako osoba zajmująca stanowisko kierownicze znał lub powinien znać przepisy regulaminu pracy i dlatego nie może powoływać się na „dodatkowe, poboczne” okoliczności w celu 5 usprawiedliwienia swego niewłaściwego postępowania. Zdaniem Sądu Okręgowego, zastosowanie przez pracodawcę rozwiązania umowy o pracę wskazanego w art. 52 § 1 k.p. nie stanowiło przejawu nadużycia prawa ze strony pozwanej. Wskazane przez Sąd pierwszej instancji okoliczności nie mogą samodzielnie przesądzać o udzieleniu powodowi ochrony przewidzianej w art. 8 k.p. Konieczna w tym zakresie jest także ocena zachowania powoda. Według Sądu Okręgowego, pracownik naru- szający swoje obowiązki w sposób ewidentny nie może skutecznie stawiać zarzutu naruszenia przez pracodawcę zasad współżycia społecznego i opierać na tym swego roszczenia. W konsekwencji nie było podstaw do zasądzenia na rzecz powoda od- szkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedze- nia. Według Sądu odwoławczego, powód przekroczył też termin do wniesienia po- wództwa w następstwie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Skoro rów- nolegle z otrzymaniem przesyłki listowej został poinformowany o rozwiązaniu z nim umowy o pracę podczas spotkania z członkami zarządu pozwanej w dniu 7 grudnia 2006 r., to ten dzień jest „najdalszą datą”, od której należy liczyć początek biegu ter- min do wniesienia powództwa (art. 264 § 2 k.p.). Tym samym czternastodniowy ter- min upłynął w dniu 21 grudnia 2006 r., a powód wniósł pozew dopiero w dniu 27 grudnia 2006 r. Wyrok Sądu Okręgowego powód w całości zaskarżył skargą kasacyjną, zarzu- cając naruszenie: 1) art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie „wy- rażające się w uznaniu, że zachowanie powoda polegające na rozpoczęciu korzysta- nia z urlopu wypoczynkowego po złożeniu wniosku na ręce kierownika Działu Pra- cowniczego, w czasie nieobecności członków zarządu spółki, a w konsekwencji przy braku ich wyraźnej zgody na rozpoczęcie urlopu stanowiło rażące naruszenie podsta- wowych obowiązków pracowniczych pomimo, że w praktyce K. Kopalni Surowców Mineralnych SA nie było przypadku nieuwzględnienia wniosku o udzielenie urlopu (tym bardziej zaległego), rozpoczęcie korzystania z zaległego urlopu nie godziło w interesy pozwanej, bowiem powód nieobecny był w pracy z powodu choroby od 22 maja 2006 r. i jego obowiązki podczas nieobecności, z dniem 3 lipca 2006 r., przejął na stałe nowo powołany członek zarządu”; 2) art. 8 k.p., przez jego niezastosowanie, pomimo że niezawiadomienie powoda o braku zgody zarządu Spółki na udzielenie mu zaległego urlopu, jak i jego nieudzielenie, było tylko „środkiem stworzenia fikcyj- nej przyczyny rozwiązania umowy o pracę” i dlatego rozwiązanie umowy o pracę - jako nadużycie prawa będące działaniem sprzecznym ze społeczno-gospodarczym 6 przeznaczeniem prawa i zasadami współżycia społecznego - nie mogło korzystać z ochrony; 3) art. 168 k.p., przez jego niezastosowanie, „pomimo, że po stronie praco- dawcy istniała powinność udzielenia powodowi urlopu wypoczynkowego, a pozwana bezprawnie odmówiła powodowi udzielenia urlopu wypoczynkowego tworząc pozor- ną przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia”; 4) art. 264 § 2 k.p. w związku z art. 30 § 3, 4 i 5 k.p., przez wadliwe uznanie, że powód uchybił terminowi do wniesienia odwołania od oświadczenia pracodawcy o rozwiąza- niu umowy o pracę bez wypowiedzenia, pomimo że oświadczenie to w formie pisem- nej wraz z pouczeniem o sposobie odwołania się do sądu pracy doręczono mu 18 grudnia 2006 r., zaś odwołanie złożył przed upływem czternastodniowego terminu liczonego od tej daty; 5) art. 39 k.p. w związku z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, polegające na ich niezastosowaniu, mimo że powód spełnia przesłanki nabycia prawa do emerytury w wieku 60 lat; 6) art. 382 i art. 233 k.p.c., „polegające na poczynieniu ustaleń faktycznych i ocen prawnych odmiennych od ustaleń i ocen Sądu Rejonowego bez przeprowadzania własnego postępowania dowodowego, pomimo że szczególne okoliczności wymagały ponowienia lub uzupeł- nienia tego postępowania”. W uzasadnieniu skargi powód wywiódł w szczególności, że obowiązkiem po- zwanej było udzielenie mu zaległego urlopu wypoczynkowego i dlatego już z tego powodu mógł mieć pewność, że jego wniosek o udzielenie urlopu zostanie uwzględ- niony. Nadto, z racji pełnionych funkcji był doskonale zorientowany, że wnioski urlo- powe nigdy nie były przez pozwaną załatwiane odmownie, bowiem taka była utrwa- lona praktyka w zakładzie pracy. „Absurdalnym” jest - w ocenie powoda - „nakładanie na pracownika obowiązku czekania na decyzje zarządu nieobecnego do 29 listopa- da”. Niedopuszczalne jest zatem akceptowanie sytuacji, w której „nieobecność za- rządu powoduje bezwład decyzyjny w zakresie podstawowych spraw kadrowych w dużej spółce prawa handlowego”. W ocenie powoda, obowiązkiem zarządu było udzielenie stosownych pełnomocnictw na czas nieobecności do podejmowania pod- stawowych decyzji kadrowych. „Symptomatycznym” jest według skarżącego to, że kierownik działu kadr, chociaż był uprawniony do złożenia oświadczenia o wypowie- dzeniu warunków pracy i płacy, to nie miał kompetencji do rozpoznania wniosku urlo- 7 powego. Nie sposób uznać, aby nieobecność powoda w pracy podczas pobytu na urlopie spowodowała jakiekolwiek zagrożenie interesu pracodawcy. Powód wywiódł, że choć nie było żadnych racjonalnych przyczyn natury faktycznej i prawnej, stoją- cych na przeszkodzie udzieleniu zaległego urlopu wypoczynkowego, to gdyby wie- dział, iż zaległy urlop nie zostanie mu udzielony do czasu rozpoczęcia turnusu reha- bilitacyjnego (uzyskania zwolnienia lekarskiego), zażądałby urlopu w trybie art. 1672 k.p. „i tak jego wniosek może być interpretowany w niniejszym stanie faktycznym”. Na równi z wnioskiem o udzielenie urlopu w trybie art. 1672 k.p. powinien być bowiem traktowany wniosek o udzielenie zaległego urlopu, skoro obowiązkiem pracodawcy jest udzielenie tego urlopu najpóźniej w terminie wynikającym z art. 168 k.p. Istnienie zwyczaju w zakresie uwzględniania każdego wniosku urlopowego, a przede wszyst- kim odmowa udzielenia zaległego urlopu wbrew dyspozycji art. 168 k.p. i to po kilku dniach od złożenia wniosku, jest - w ocenie powoda - przykładem „skrajnie nielojal- nego zachowania” pozwanej i w tym zakresie stanowi przejaw nadużycia prawa pod- miotowego. Zdaniem powoda, dopiero od 18 grudnia 2006 r. rozpoczął bieg termin do wniesienia powództwa o przywrócenie do pracy. Jeżeli nawet uznać, że na spo- tkaniu w dniu 7 grudnia 2006 r. dowiedział się ustnie o rozwiązaniu z nim umowy o pracę, to termin wynikający z art. 264 § 2 k.p. i tak rozpoczął swój bieg dopiero po doręczeniu mu pisemnego oświadczenia pracodawcy obejmującego pouczenie o terminie i sposobie odwołania do sądu. Skarżący podniósł, że Sąd Okręgowy powielił błędy Sądu Rejonowego w zakresie oceny jego uprawnień emerytalnych i w konse- kwencji oceny dopuszczalności wypowiedzenia mu warunków pracy i płacy. Praca wykonywana przez powoda w warunkach szczególnych, uprawniająca do nabycia emerytury w obniżonym wieku, została potwierdzona świadectwami wykonywania pracy w takich warunkach. Powód na stanowiskach wymienionych w tych świadec- twach wykonywał pracę w pełnym wymiarze czasu. Nieuprawniony jest przy tym po- gląd Sądu odwoławczego, że praca w szczególnych warunkach dotyczy tylko stano- wisk robotniczych, których powód w rzeczywistości nie piastował i które nie zostały wskazane w świadectwach. Skoro powołane świadectwa zostały poddane ocenie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, to powód faktycznie został pozbawiony kon- troli instancyjnej w zakresie prawidłowości tej oceny. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania kasacyjnego. 8 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Należy zauważyć, że skarga kasacyjna jest skierowana przeciwko całości wy- roku Sądu Okręgowego, a więc dotyczy roszczeń powoda wynikających z dwóch różnych podstaw faktycznych i prawnych. Po pierwsze, powód dochodzi roszczeń przysługujących pracownikowi w następstwie wypowiedzenia warunków pracy i płacy; po drugie, żąda przywrócenia do pracy z uwagi na rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, do którego doszło w okresie wypowiedzenia zmieniającego. Jak trafnie zauważył Sąd odwoławczy, ocena, że czynność praco- dawcy polegająca na rozwiązaniu z umowy o pracę bez wypowiedzenia była prawi- dłowa, powoduje bezprzedmiotowość rozważania zasadności roszczenia o przywró- cenie do pracy (o odszkodowanie) z tytułu niezgodności z prawem (niezasadności) wypowiedzenia zmieniającego. Skoro rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedze- nia (także wadliwe) wywołuje skutek rozwiązujący, to niweczy skutki uprzedniego wypowiedzenia, zarówno definitywnego, jak i zmieniającego. W momencie rozwiąza- nia umowy o pracę bez wypowiedzenia, uprzednio dokonane wypowiedzenie zostaje unicestwione w tym znaczeniu, że nie może już nastąpić jego skutek w postaci usta- nia stosunku pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005 r., III PK 44/05, OSNP 2006 nr 9-10, poz. 147 oraz z dnia 10 lipca 2007 r., I PK 241/06, OSNP 2008 nr 17-18, poz. 254). W pierwszej kolejności ocenie podlegają więc zarzuty ka- sacyjne dotyczące naruszenia art. 52 § 1 pkt 1, art. 8, art. 168 oraz art. 264 § 2 k.p., gdyż odnoszą się one do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Zarzut naruszenia art. 264 § 2 k.p. należy uznać za uzasadniony. W orzecznic- twie Sądu Najwyższego występował już problem, kiedy rozpoczyna się bieg terminu z art. 264 § 2 k.p., a więc zostaje doręczone zawiadomienie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, co jest identyfikowane ze złożeniem oświadczenia woli pracodawcy, w sytuacjach, gdy kieruje on to oświadczenie do pracownika równocze- śnie (równolegle) w różny sposób (w różnych formach; na piśmie, telefonicznie, fak- sem, mailem). Sąd Najwyższy dopuszcza skuteczność złożenia pracownikowi oś- wiadczenia o rozwiązaniu z nim umowy o pracę w inny sposób niż przez doręczenie pisma podpisanego przez pracodawcę. Przykładowo w uchwale z dnia 2 paździer- nika 2002 r., III PZP 17/02 (OSNP 2003 nr 20, poz. 481; OSP 2004 nr 9, poz. 109, z glosą T. Liszcz; Palestra 2004 nr 3-4, s. 265, z glosą A. Świątkowskiego) Sąd Najwyższy uznał, że doręczenie pracownikowi za pomocą faksu pisma pracodawcy 9 wypowiadającego umowę o pracę jest skuteczne i powoduje rozpoczęcie biegu ter- minu przewidzianego w art. 264 § 1 k.p., choć stanowi naruszenie art. 30 § 3 k.p. W wyroku z dnia 26 listopada 2003 r., I PK 490/02 (OSNP 2004 nr 20, poz. 353), przy- jęto z kolei, że złożenie pracownikowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę w sposób dorozumiany (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) jest równocześnie zawiadomieniem go o rozwiązaniu umowy o pracę w rozumieniu art. 264 § 2 k.p. W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, konieczne jest jednoznaczne rozróżnienie złożenia oświadczenia woli pracodawcy o rozwiąza- niu umowy o pracę bez wypowiedzenia (choćby w niewłaściwej formie i bez stosow- nych pouczeń), od udzielenia pracownikowi informacji, że oświadczenie pracodawcy zostało podjęte i nastąpi jego złożenie pracownikowi (przesłanie, doręczenie). Oświadczenie woli to zasadnicza treść czynności prawnej, czyli zachowanie się osoby, które w dostateczny sposób ujawnia jej wolę wywołania skutku prawnego (art. 56 i 60 k.c.). Nie mamy więc do czynienia ze złożeniem oświadczenia woli, jeżeli określone zachowanie nie zmierza do wywołania skutku prawnego, a jedynie zawiera informację, że skutek ten zostanie wywołany w inny sposób. W takim przypadku mamy do czynienia jedynie z udzieleniem informacji, że oświadczenie woli zostanie złożone. Takiego rozróżnienia dokonał już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 grudnia 2003 r., I PK 100/03 (LEX nr 320015), stwierdzając, że jeśli oświad- czenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia zostało złożone ustnie (bez pouczenia o prawie pracownika do wniesienia powództwa do sądu), to później- sze pisemne zawiadomienie o rozwiązaniu umowy i terminie wystąpienia z odpo- wiednimi roszczeniami do sądu nie zawiera w swej treści oświadczenia woli o rozwią- zaniu umowy, lecz jedynie informuje pracownika o wcześniejszym złożeniu takiego oświadczenia. Należy uznać, że to samo dotyczy odwrotnej sytuacji. Jeżeli w zacho- waniu pracodawcy (w dowolnej formie) nie można dopatrzyć się oświadczenia woli (zachowania zmierzającego do wywołania skutku prawnego), a jedynie informacji o tym, że oświadczenie woli zostanie złożone, to od udzielenia takiej informacji nie rozpoczyna się bieg terminu z art. 264 § 2 k.p. Ocena w tym zakresie wymaga bar- dzo precyzyjnego odniesienia się do konkretnych ustaleń faktycznych. W rozpozna- nej sprawie Sądy (stanowczo) ustaliły, że przed doręczeniem powodowi w dniu 18 grudnia 2006 r. pisma zawierającego oświadczenie pozwanej o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, powód został (jedynie) poinformowany o rozwiązaniu sto- sunku pracy telefonicznie i ustnie podczas spotkania z członkami zarządu w dniu 7 10 grudnia 2006 r. Inaczej mówiąc, powodowi udzielono wyłącznie informacji, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę zostanie mu złożone (doręczone). W takiej sytuacji należy uznać, że bieg czternastodniowego terminu przewidzianego w art. 264 § 2 k.p. rozpoczął się z doręczeniem pisma pracodawcy i termin ten został przez powoda zachowany. Co do zarzutów naruszenia art. 52 § 1 pkt 1, art. 168 i art. 8 k.p. należy uznać, że przedstawiona w skardze argumentacja, mająca na celu usprawiedliwienie zacho- wania powoda (jego nieobecności w pracy po dniu 27 listopada 2006 r.), jest bezza- sadna. Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że przywoływana w skardze okoliczność, iż u pozwanego pracodawcy funkcjonował „utrwalony zwyczaj zakładowy” polegający na uwzględnianiu wszelkich wniosków urlopowych zgłaszanych przez pracowników, nie została ustalona przez Sąd drugiej instancji (nie stanowi podstawy faktycznej za- skarżonego wyroku). Powoływanie się przez skarżącego na taką okoliczność fak- tyczną jest wyłączone (art. 3983 § 3 i 39813 § 2 k.p.c.), gdyż Sąd Najwyższy jest zwią- zany ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 czerwca 1998 r., I PKN 211/98 (OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 457), wyraził pogląd, że z reguły nie można przypisać znacznego stopnia winy (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) pracownikowi naruszającemu przepisy regulaminu pracy dotyczące zasad opuszczania miejsca pracy w czasie pracy oraz udzielenia urlopu wypoczyn- kowego, jeżeli jego zachowanie jest zgodne ze zwyczajem akceptowanym przez pra- codawcę. Jednakże orzeczenie to zostało wydane po ustaleniu, że przełożony pra- cownika akceptował możliwość udania się na urlop bez wyraźnego jego udzielenia, a jeśli wniosek urlopowy nie był uwzględniany, to wówczas pracownika zawiadamiano o konieczności powrotu do pracy. Z uwagi na odmienny stan faktyczny w niniejszej sprawie taka interpretacja nie może być odniesiona do sytuacji powoda. Nieskuteczna jest przedstawiona w skardze argumentacja w części, w której powód twierdzi, że gdyby wiedział, iż jego wniosek o urlop wypoczynkowy udzielany w „zwykłym” trybie nie będzie uwzględniony, to wnioskowałby o urlop „na żądanie”. Skoro takiego wniosku powód nie zgłosił, to wszelkie rozważania na ten temat są bezprzedmiotowe. Błędny natomiast jest pogląd skarżącego, że jego wniosek o zale- gły urlop wypoczynkowy „powinien być traktowany na równi z wnioskiem o udzielenie urlopu w trybie art. 1672 k.p., skoro obowiązkiem pracodawcy było udzielenie tego urlopu najpóźniej w terminie wynikającym z art. 168 k.p.”. Taki pogląd nie ma oparcia w przepisach dotyczących urlopów wypoczynkowych. Każdy urlop wypoczynkowy, 11 bieżący i zaległy, a także urlop na żądanie, jest „udzielany” przez pracodawcę (art. 161 k.p.). Dlatego nieudzielenie pracownikowi zaległego urlopu wypoczynkowego do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego, nie uprawnia pracow- nika do rozpoczęcia po tym terminie urlopu bez zgody pracodawcy, a przez to zawia- domienie pracodawcy o rozpoczęciu zaległego urlopu wypoczynkowego nie uspra- wiedliwia nieobecności pracownika w pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2000 r., I PKN 121/00, OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 353). Do udzielania urlopu zaległego mają bowiem zastosowanie ogólne reguły, w tym także wynikająca z art. 163 § 1 (ewentualnie § 11 ) k.p., zgodnie z którą wniosek urlopowy pracownika jest brany przez pracodawcę pod uwagę, ale nie jest dla niego wiążący (poza przy- padkami określonymi w art. 163 § 3 i 205 § 3 k.p.). Pracodawca może wniosek uwzględnić, jeżeli urlop we wskazanym czasie nie koliduje z koniecznością zapew- nienia normalnego toku pracy. W tym znaczeniu, realizacja prawa pracownika do wy- poczynku jest korygowana potrzebami pracodawcy i koniecznością obecności pra- cownika w zakładzie pracy. W utrwalonym orzecznictwie Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że z uwagi na charakter decyzji o udzieleniu urlopu, wniosek urlopowy powinien zostać złożony przez pracownika odpowiednio wcześniej po to, by pracodawca mógł należy- cie przygotować się do nieobecności urlopowanego pracownika. Złożenie tego wnio- sku nie uprawnia pracownika do rozpoczęcia urlopu, skoro nie może on sam sobie udzielić urlopu. Pracownik, który nie czekając na rozpoznanie jego wniosku urlopo- wego, samowolnie opuszcza pracę, narusza poważnie umowę o pracę, co uzasadnia jej niezwłoczne rozwiązanie przez pracodawcę. Takie zaś rozwiązanie umowy nie może stanowić przejawu naruszenia zasad współżycia społecznego (por. wyrok z dnia 9 kwietnia 1949 r., C 262/49, PiZS 1949 nr 3-4, s. 182). Samowolne udanie się pracownika na urlop (także w okresie wypowiedzenia) może być uznane za ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumie- niu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (por. wyrok z dnia 17 grudnia 1980 r., I PRN 136/80, LEX nr 14566). Także rozpoczęcie przez pracownika urlopu niewykorzystanego zgodnie z planem urlopów, jedynie po zawiadomieniu pracodawcy o tym, bez oczekiwania na decyzję o udzieleniu mu urlopu, stanowi przykład nieusprawiedliwionej nieobecności, która uzasadnia zastosowanie przez pracodawcę trybu rozwiązania stosunku pracy na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (por. wyrok z dnia 3 kwietnia 2001 r., I PKN 587/00, Prawo Pracy i Prawo Socjalne-Przegląd Orzecznictwa 2002 nr 12, s. 25). 12 Skoro samowolne opuszczenie pracy z powołaniem się na konieczność wykorzysta- nia zaległego lub wcześniej zaplanowanego urlopu daje podstawę do zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p., to tym bardziej ta podstawa dotyczy sytuacji, gdy pracownik samowolnie udaje się na urlop nieprzewidziany w planie urlopów (por. wyrok z dnia 15 marca 2001 r., I PKN 306/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 591), bowiem prawo do urlopu i konieczność wykorzystania urlopu w danym roku kalendarzowym lub naj- później do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego (art. 168 k.p.) nie może być realizowane w sposób dowolny, bez uzgodnienia z pracodawcą (por. wyrok z dnia 13 maja 1998 r., I PKN 99/98, OSNAPiUS 1999 nr 10, poz. 331). Korzystanie przez pracownika z prawa do urlopu w sytuacji, gdy z powodu długotrwa- łej nieobecności w pracy nie został objęty planem urlopów, również nie może nastą- pić w dowolnym czasie, bez zgody pracodawcy (samowolnie) i jedynie po złożeniu wniosku urlopowego, a przed podjęciem decyzji przez nieobecnego chwilowo w za- kładzie pracy przełożonego (por. wyrok z dnia 10 listopada 1998 r., I PKN 364/98, OSNAPiUS 1999 nr 24, poz. 788). Skoro obowiązek z art. 168 k.p. nie ma charakteru bezwzględnego w tym sensie, że nie stanowi nakazu uwzględniania każdego wnio- sku pracownika o udzielenie urlopu, złożonego w każdym czasie (co dotyczy także urlopu na żądanie; por. wyrok z dnia 15 listopada 2006 r., I PK 128/06, OSNP 2007 nr 23-24, poz. 346), to pracownik nie może rozpocząć urlopu ani w terminie zaplano- wanym, ani nawet uprzednio uzgodnionym z pracodawcą, jeżeli pracodawca się temu sprzeciwi. Nie może także rozpocząć urlopu w innym wskazanym przez siebie terminie, jeżeli pracodawca nie wyrazi na to zgody. Rozpoczęcie urlopu w tych wy- padkach może być potraktowane jako nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy (por. wyrok z dnia 26 stycznia 2005 r., II PK 197/04, OSNP 2005 nr 17, poz. 271; Mo- nitor Prawa Pracy 2006 nr 4, s. 219, z glosą B. Bury). Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, podkreślić trzeba, że powód naruszył spoczywający na nim podstawowy obowiązek pracowniczy świadczenia pracy (obecności w pracy) przez rozpoczęcie korzystania z urlopu przed podjęciem przez pracodawcę pozytywnej decyzji w tym przedmiocie. Nie można uznać, aby powód działał w sposób niezawiniony, zwłasz- cza, że jako pracownik zajmujący stanowisko kierownicze powinien znać swoje obo- wiązki i ściśle ich przestrzegać, a w tym zakresie należy wobec niego stosować bar- dziej surowe kryteria ocen. Nieobecność powoda w pracy od 27 listopada 2006 r. od samego początku była nieusprawiedliwiona, gdyż rozpoczął urlop bez zgody praco- 13 dawcy. Nie jest więc tak, że nieobecność powoda w pracy „stała się nieusprawiedli- wiona”, a co najwyżej mogła „stać się usprawiedliwiona”, gdyby później pracodawca udzielił zgody na urlop. Zachowania powoda nie usprawiedliwia czasowa nieobec- ność osób uprawnionych do udzielenia mu urlopu. Uprawnienia tego nie miał kierow- nik działu kadr (o czym powód wiedział) i nie ma w tym nic „symptomatycznego”, gdyż nie był on też uprawniony do złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu, a jedynie wypowiedzenie to doręczył. Jak wyżej wskazano, wniosek o udzielenie urlopu należy złożyć w sposób i w terminie umożliwiającym pracodawcy uwzględnienie jego intere- sów. Nie można wymagać, aby pracodawca natychmiast rozpoznawał taki wniosek, a więc czasowa nieobecność osób uprawnionych do udzielenia urlopu nie może uspra- wiedliwiać jego rozpoczęcia przez pracownika bez zgody pracodawcy. Nietrafna jest argumentacja, że nieobecność powoda w pracy podczas pobytu na urlopie nie spo- wodowała zagrożenia interesu pracodawcy i „nie było racjonalnych przyczyn natury faktycznej i prawnej, stojących na przeszkodzie udzielenia powodowi zaległego urlopu wypoczynkowego”, a odmowa zgody była „skrajnie nielojalnym zachowaniem” pracodawcy. Powód był nieobecny w pracy od 22 maja 2006 r. do 26 listopada 2006 r. (ponad 6 miesięcy), co spowodowało powierzenie jego obowiązków innemu człon- kowi zarządu, a więc konieczność zmian organizacyjnych wywołanych nieobecnością powoda (dezorganizację pracy). Następnie powód chciał, aby bez jakiejkolwiek prze- rwy pracodawca udzielił mu 72 dni urlopu, przy czym wniosek w tym przedmiocie złożył bez żadnego wyprzedzenia i uważał, że powinien on być uwzględniony bez jakiegokolwiek uzgodnienia co do terminu rozpoczęcia urlopu i jego wymiaru. Wresz- cie powód rozpoczął urlop (bez podjęcia tych wszystkich czynności) i oczekiwał (da- lej tak uważa), że pracodawca zaakceptuje jego postępowanie. Takie zachowanie pracownika, zwłaszcza zajmującego stanowisko kierownicze, jest przejawem nielojalności wobec pracodawcy, wyrażającej się całkowitym ignorowaniem jego interesów. Oznacza to, że trafna jest ocena Sądu drugiej instancji, iż powód nie może powoływać się na nadużycie przez pracodawcę prawa do odmowy udzielenia zgody na urlop, a w konsekwencji do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 8 k.p.). Uznanie bezzasadności powołanych w skardze zarzutów odnoszących się do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, zwalnia Sąd Najwyższy od oceny pozosta- łych zarzutów skargi dotyczących wadliwości wypowiedzenia warunków pracy i płacy 14 powoda, bowiem - co podkreślono na wstępie - nie ma to wpływu na treść rozstrzy- gnięcia. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego na mocy art. 98 § 1 k.p.c. i § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI