I PK 6/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, który domagał się uznania umowy zlecenia za umowę o pracę, potwierdzając cywilnoprawny charakter zatrudnienia.
Powód domagał się ustalenia, że umowa zlecenia zawarta z pozwanymi była w rzeczywistości umową o pracę. Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda, uznając stosunek prawny za cywilnoprawny. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, podkreślając brak cech stosunku pracy w zawartych umowach zlecenia, takich jak brak obowiązku osobistego świadczenia pracy czy podporządkowania.
Sprawa dotyczyła pracownika, który przez ponad 5 lat świadczył pracę na podstawie umów zlecenia, nie otrzymując świadczeń typowych dla stosunku pracy, takich jak urlop czy wynagrodzenie chorobowe. Powód twierdził, że mimo nazwy umowy, faktycznie łączył go stosunek pracy. Sąd Rejonowy umorzył postępowanie w części i oddalił powództwo, a Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy, uznając stosunek prawny za cywilnoprawny. Sąd Najwyższy w kasacji oddalił zarzuty powoda, wskazując, że kluczowe dla oceny charakteru stosunku prawnego są jego rzeczywiste cechy, a nie nazwa umowy. W analizowanym przypadku brak było cech konstytutywnych stosunku pracy, takich jak bezwzględny obowiązek osobistego świadczenia pracy czy podporządkowanie pracownicze. Sąd podkreślił, że powód miał swobodę w kształtowaniu czasu pracy, mógł powierzać obowiązki innym osobom i sam decydował o godzinach pracy, co było dogodne w kontekście jego studiów. Sąd Najwyższy był związany ustaleniami faktycznymi sądu niższej instancji, ponieważ kasacja nie zawierała zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, o charakterze stosunku prawnego decyduje jego rzeczywista treść, a nie nazwa. Jeśli umowa zlecenia nie zawiera cech konstytutywnych stosunku pracy, nie może być uznana za umowę o pracę.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że kluczowe dla oceny charakteru stosunku prawnego są jego rzeczywiste cechy. W analizowanej sprawie brak było bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy oraz pracowniczego podporządkowania, co wykluczało możliwość zakwalifikowania stosunku prawnego jako umowy o pracę, nawet jeśli powód faktycznie nie korzystał z możliwości powierzenia obowiązków innym osobom.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
pozwani (Włodzimierz S. i Zbigniew P.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Arkadiusz J. | osoba_fizyczna | powód |
| Włodzimierz S. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Zbigniew P. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (11)
Główne
k.p. art. 22 § § 1 i 2
Kodeks pracy
Definiuje stosunek pracy i nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę.
k.p. art. 29 § § 1
Kodeks pracy
Określa elementy umowy o pracę, w tym miejsce i czas pracy.
k.c. art. 65 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Reguły wykładni oświadczeń woli i umów.
k.c. art. 388 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący wyzysku.
k.c. art. 734 § § 1
Kodeks cywilny
Definicja umowy zlecenia.
Pomocnicze
k.p. art. 18
Kodeks pracy
Prowadzi do nieważności postanowień umowy o pracę mniej korzystnych dla pracownika niż przepisy prawa pracy.
k.p. art. 29 § § 3
Kodeks pracy
Dotyczy obowiązku niezwłocznego potwierdzenia pracowniczego charakteru zatrudnienia.
k.c. art. 353 § 1
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów.
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług.
k.p.c. art. 393 § 11 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Związanie Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi przy braku zarzutów naruszenia prawa procesowego.
k.p.c. art. 393 § 12
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa wyrokowania Sądu Najwyższego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak cech konstytutywnych stosunku pracy (obowiązek osobistego świadczenia pracy, podporządkowanie). Swoboda w kształtowaniu czasu pracy i możliwości powierzania obowiązków innym osobom. Umowy zlecenia były dogodną podstawą wykonywania pracy dla obu stron. Sąd Najwyższy był związany ustaleniami faktycznymi sądu niższej instancji z uwagi na brak zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Odrzucone argumenty
Argumenty kasacji dotyczące naruszenia prawa materialnego (art. 22 § 1 i 2 k.p., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 388 § 1 k.c., art. 734 § 1 k.c.). Próba zakwalifikowania umowy zlecenia jako umowy o pracę per facta concludentia. Zarzut wyzysku powoda przez pozwanych.
Godne uwagi sformułowania
W stosunkach pracy wyzyskowi pracownika przeciwdziałają ochronne normy prawa pracy, które prowadzą do nieważności postanowień umowy o pracę mniej korzystnych dla pracownika niż przepisy prawa pracy (art. 18 k.p.). O charakterze stosunku prawnego stron nie decyduje nazwa zawieranych umów, ale ich rzeczywista treść. Brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy wyklucza możliwość zakwalifikowania stosunku prawnego jako umowy o pracę. Powód nie podlegał pracowniczemu podporządkowaniu, a jedynie hierarchicznej koordynacji działań wszystkich osób ochraniających obiekty pozwanych. Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami zaskarżonego wyroku, jeżeli brak jest zarzutu uchybienia konkretnemu przepisowi proceduralnemu.
Skład orzekający
Barbara Wagner
przewodniczący
Zbigniew Myszka
sprawozdawca
Jadwiga Skibińska-Adamowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie kryteriów odróżniających umowę o pracę od umowy zlecenia, zwłaszcza w kontekście braku cech pracowniczego podporządkowania i obowiązku osobistego świadczenia pracy."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na konkretnych ustaleniach faktycznych sądu niższej instancji, co ogranicza jego uniwersalne zastosowanie. Brak zarzutów procesowych w kasacji wpłynął na zakres kognicji Sądu Najwyższego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o pracę a umową zlecenia, co jest kluczowe dla wielu pracowników i pracodawców. Pokazuje, jak sądy analizują rzeczywistą treść stosunku prawnego.
“Umowa zlecenie czy umowa o pracę? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe różnice.”
Dane finansowe
WPS: 3581,17 PLN
koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu: 1350 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 24 listopada 2004 r. I PK 6/04 W stosunkach pracy wyzyskowi pracownika przeciwdziałają ochronne normy prawa pracy, które prowadzą do nieważności postanowień umowy o pracę mniej korzystnych dla pracownika niż przepisy prawa pracy (art. 18 k.p.). Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2004 r. sprawy z powództwa Arkadiusza J. przeciwko Włodzimierzowi S. i Zbigniewowi P. o ustalenie i inne roszczenia, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 7 października 2003 r. [...] o d d a l i ł kasację, przyznał radcy prawnemu Antoniemu D. od Skarbu Państwa (Sądu Rejono- wego dla Łodzi Śródmieścia-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) kwotę 1.350 zł (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 7 października 2003 r. oddalił apelację powoda Arkadiusza J. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2003 r., umarzającego postępowanie co do kwoty 3.581,17 zł i od- dalającego powództwo w pozostałym zakresie. W sprawie tej ustalono, że powód w okresie od dnia 1 stycznia 1996 r. do dnia 30 czerwca 2001 r. świadczył pracę na podstawie umów zlecenia na rzecz pozwanych Włodzimierza S. i Zbigniewa P., któ- rzy nigdy nie proponowali mu zawarcia umowy o pracę. Przy zawieraniu umów zle- cenia powód był informowany, że nie będzie mu przysługiwał urlop wypoczynkowy ani wynagrodzenie lub zasiłek chorobowy za czas niezdolności do pracy wskutek 2 choroby. Powód wcześniej nie kwestionował zawieranych umów zlecenia, nie wystę- pował do pozwanych z prośbą o zatrudnienie go na podstawie umowy o pracę. Powód ma wykształcenie średnie techniczne, a zgłaszając się do pracy poin- formował pozwanych, że jest studentem fizyki, oraz że zatrudnienie go na podstawie umów zlecenia pozwoli mu na równoczesną naukę i pracę. W okresie pracy u poz- wanych powód kilkakrotnie był niezdolny do jej świadczenia wskutek choroby, ale nie przedstawiał pozwanym zwolnień lekarskich, a jedynie telefonicznie informował, że nie przyjdzie do pracy. Do obowiązków powoda należało świadczenie usług dozoru, polegających na obchodzeniu terenu i sprawdzaniu, czy nie są pootwierane drzwi lub okna, a ponadto kontrola wjeżdżających pojazdów. Czas pracy był ustalony w godzi- nach od 600 do 1800 i od 1800 do 600 , a zleceniobiorcy uzgadniali pomiędzy sobą do- godny dla nich czas służb. Zmiana służby następowała o godzinie 430 i 1630 , a zlece- niobiorcy sami sobie ustalali godziny zmian. Powód mógł zamieniać się z innymi osobami na zaplanowane w grafikach służby i to bez uzyskiwania czyjejkolwiek zgody. Nikt nie zabraniał mu powierzania innej osobie wykonywania obowiązków z umowy zlecenia. Powód nie podpisywał list obecności. Z przebiegu każdej służby był sporządzany raport, w którym wpisywano pełniącego i godziny służby. Starszy zmian ustalał, w jakich godzinach należy robić obchody. Pozwani jedynie wyrywkowo przy- jeżdżali raz lub dwa razy w miesiącu na kontrolę. Grafiki służb były zawsze uzgad- niane z osobami mającymi pełnić służbę. Służyły one do rzetelnego rozliczania czasu pracy. Powód miał możliwość takiego ich układania, aby pogodzić pracę z pobieraną nauką. W odniesieniu do wszystkich zleceniobiorców nie był wiążąco określony mie- sięczny godzinowy limit pełnienia służb. Chcąc zarobić więcej powód dobrowolnie zastępował osoby nieobecne. Jego czas służb był taki, na jaki wyrażał zgodę. Z do- chodów uzyskanych w ramach umów zlecenia powód rozliczał się w urzędzie skar- bowym z podatku dochodowego od osób fizycznych od tego rodzaju dochodów. W zakładzie prowadzonym przez pozwanych obowiązywał regulamin określający obo- wiązki pracownika dozoru obiektu, który regulował powinności każdego pracownika dozoru niezależnie od rodzaju zawartej umowy. W zakładzie były wyznaczane osoby pełniące funkcję szefa obiektu i starszego zmiany. Powód czasami pełnił funkcję starszego zmiany. Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że przedmiotem sporu jest kwalifikacja prawna umów zawieranych przez powoda z pozwanymi. O charakterze stosunku prawnego stron nie decyduje nazwa zawieranych umów, ale ich rzeczywi- 3 sta treść. Sąd ten uznał za bezpodstawne twierdzenie powoda, że cywilnoprawne umowy zlecenia pozostają w sprzeczności z przepisami Kodeksu pracy, który w „art. 22 § 11 k.p. nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę”. Także w orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że zatrudnienie nie musi mieć charakteru pra- cowniczego, ponieważ praca może być świadczona także na podstawie umów cywil- noprawnych, gdyż zgodnie z art. 3531 k.c. strony mogą decydować o rodzaju nawią- zywanego stosunku prawnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1999 r., I PKN 423/99, OSNAPiUS 2001 nr 9, poz. 310). W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo wykazał, że stosunek prawny realizowany pomiędzy stronami na podstawie umów zlecenia nie zawierał koniecznych elementów charakteryzujących stosunek pracy. Powód mógł bowiem powierzyć innej osobie wykonanie zleconych mu prac, nie miał zatem obo- wiązku osobistego świadczenia pracy. Nie zmienia takiej oceny fakt, że powód z ta- kiej umownie przewidzianej możliwości nie korzystał, gdyż „brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy wyklucza możliwość zakwalifikowania sto- sunku prawnego jako umowy o pracę”. Powód nie był podporządkowany decyzjom pozwanego w zakresie miejsca i czasu świadczenia pracy, ponieważ miał „swobodę kształtowania ilości przepracowanych godzin oraz tego, kiedy pracę wykona”. W szczególności stworzono mu możliwości dopasowania godzin pełnienia dozoru do studiów, dni egzaminacyjnych i związanej z tym sytuacji życiowej (łączenie pracy z nauką), a nie odwrotnie, gdyż nie układał on zajęć do narzucanych mu godzin pracy. Powód nie miał problemów z doborem godzin pracy, tak jak pracownicy zatrudnieni na podstawie umów o pracę, którzy wprawdzie mogli zamieniać się godzinami peł- nienia służby, ale nie mieli swobody w kształtowaniu ilości przepracowanych godzin zgodnie z Kodeksem pracy. Powód nie podlegał pracowniczemu podporządkowaniu, a jedynie hierarchicznej koordynacji działań wszystkich osób ochraniających obiekty pozwanych. Nie zmienia takiej oceny 5-letni okres realizowania umów zlecenia, których cywilnoprawnego charakteru powód był w pełni świadomy, ponieważ akceptował ta- kie umowy i nie występował o zmianę ich charakteru prawnego, nie przedstawiał zwolnień lekarskich, a jedynie informował o niemożności świadczenia pracy z powo- du choroby. Powód rozliczał się z urzędem skarbowym z dochodów uzyskiwanych z realizacji cywilnoprawnych umów zlecenia, którymi był zainteresowany, gdyż umożli- wiały mu dogodne łączenie pracy z nauką. Powód nie był też wprowadzany w błąd 4 co do charakteru zawieranych umów zlecenia, a podpisując kolejne umowy znał ich treść i konsekwencje prawne realizowanego stosunku prawnego. Zachowanie po- zwanych było lojalne i czytelne, ponieważ nie zamierzali oni zawierać z powodem umów o pracę i takich propozycji mu nie składali, ani nie występował z nimi powód. Pozwani przedstawiali powodowi propozycje zawierania umów zlecenia, informując go o wszelkich konsekwencjach związanych z taką formą i podstawą zatrudnienia, co powód akceptował podpisując te umowy. W konsekwencji, Sąd Okręgowy również uznał, że strony łączył cywilnoprawny stosunek zlecenia (art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c.), który przekreślał roszczenia o uznanie pracowniczego charakteru zatrudnienia i inne oparte na nieistniejącym stosunku pracy. W kasacji pełnomocnik powoda podniósł następujące zarzuty: 1) oczywistego naruszenia prawa materialnego, wynikającego z błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 22 § 1 i 2 k.p. w związku z art. 29 § 1 k.p. - przez przyjęcie, że wy- konywanie przez powoda pracy pod hierarchicznym kierownictwem pozwanych (kie- rownik obiektu, starszy zmianowy) w ustalonym przez nich miejscu i ściśle oznaczo- nym czasie nie stanowiło formy prawnej zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, skoro „ustalony w tej sprawie stan faktyczny wskazuje jednoznacznie, iż strony łą- czyła ex tunc zawarta per facta concludentia umowa o pracę”, 2) oczywistego naru- szenia art. 65 § 1 i 2 k.c. - „przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie zgodności woli stron zawarcia umowy zlecenia, poprzez przypisanie i od- czytanie skutków naruszenia przez stronę pozwaną łączącej strony umowy o pracę w formie niekorzystania z urlopu wypoczynkowego, wypłaty zasiłku chorobowego, roz- liczania się z podatku dochodowego jako elementów umowy zlecenia, na które po- wód wyraził świadomie przyzwolenie", w związku z oczywistym naruszeniem art. 388 § 1 k.c. (art. 300 k.p.), „jako że strona pozwana wykorzystała przymusowe położenie powoda w zakresie uzyskania środków nawet nie na biologiczne przetrwanie”, 3) oczywistego naruszenia art. 388 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., „poprzez błędną wykładnię i brak zastosowania w sprawie zgodnie z zasadą iura novit curia przy czytelnej sytuacji wyzysku powoda przez stronę pozwaną, w postaci braku symetrii świadczeń z tytułu wykonywanej pracy przez powoda bardzo niskiej stawki godzino- wej odpłatności, pozbawienie gwarantowanych przez prawo uprawnień, co nie za- bezpieczało jego normalnej egzystencji”, a co także powinno podlegać ocenie przez pryzmat art. 8 k.p.; z tego tytułu zasadne są roszczenia odszkodowawcze powoda „w formie odszkodowania stanowiącego równowartość przedmiotu kasacyjnego zaskar- 5 żenia”, 4) oczywistego naruszenia art. 734 §1 k.c. - poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że wykonywanie przez powoda w okresie 5 lat podporządkowanego dozo- ru było świadczeniem pracy na podstawie umów zlecenia, 5) oczywistego naruszenia art. 415 k.c. w związku z art. 2 Konstytucji RP, „jako że strona pozwana działała w warunkach czynu niedozwolonego, w sposób zawiniony naruszyła przepisy prawa pracy w przedmiocie zatrudnienia, błędnie zakwalifikowała łączący stosunek prawny jako umowę zlecenia, przez co pozbawiła powoda możliwości uzyskania prawa do zasiłku dla bezrobotnych”. W związku z podstawami kasacji autor kasacji postrzegał „celowość i konieczność zmiany filozofii stosowania prawa” i domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz przy- znania mu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej za instancję kasacyjną, których nie pobrał od powoda. Za przyjęciem kasacji do rozpoznania miały przemawiać oczywiste naruszenie wskazanych podstaw kasacyjnych, a ponadto „potrzeba wykładni art. 388 k.c. pod kątem instytucji prawnej - wyzysku i jej stosowania w stosunkach pracy”. W ocenie skarżącego „zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał sądowi II instancji żadnych podstaw do konstatacji, że strony łączyła umowa zlecenia”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Przede wszystkim za- brakło w niej zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, co sprawiało, że przy jej rozpoznaniu Sąd Najwyższy był związany ustaleniami faktycznymi stanowią- cymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39311 § 2 k.p.c.). Warto przypomnieć, że w utrwalonej judykaturze wielokrotnie wyrażano stanowisko, że Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami zaskarżonego wyroku, jeżeli brak jest zarzutu uchybienia konkretnemu przepisowi proceduralnemu (por. wyrok z dnia 21 marca 1997 r., I PKN 58/97, OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 436). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, dla Sądu Najwyższe- go miarodajne i wiążące były kategoryczne i jednoznaczne ustalenia, że strony łą- czyły wyłącznie rzeczywiste umowy zlecenia, którym brakowało cech charaktery- stycznych dla umów o pracę, jakie mogłyby kreować pracowniczy stosunek zatrud- nienia bez względu na formalne zastosowanie nazw cywilnoprawnych umów zlece- nia. Tego rodzaju ustalenia faktyczne nie mogły być skutecznie zakwestionowane 6 przez podniesione w kasacji zarzuty naruszenia prawa materialnego z następujących przyczyn. Po pierwsze, umowy zlecenia nie kreowały stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 i 2 k.p. w związku z art. 29 § 1 k.p., zważywszy że te umowy cywilnopraw- ne były dogodną podstawą wykonywania pracy dla obu stron, a powód w okresie kilkuletniego realizowania na tych podstawach stosunku cywilnoprawnego nie wystę- pował o niezwłoczne potwierdzenie pracowniczego charakteru zatrudnienia (art. 29 § 3 k.p.). Po drugie, wiążące ustalenia co do cywilnoprawnego charakteru więzi łączą- cych strony czyniły nieuzasadnionym zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c., zwłaszcza że kwalifikowany zarzut oczywistego naruszenia zawartych w tym przepisie reguł tłumaczenia oświadczeń woli i umów byłby uzasadniony tylko wówczas, gdyby uchy- bienie to było ewidentne, tj. widoczne na pierwszy rzut oka i bez wgłębiania się w szczegóły sprawy. To wymagałoby zakwestionowania ustaleń faktycznych lub uza- sadnionej krytyki zastosowanej sędziowskiej oceny zebranego materiału dowodowe- go, która mogłaby być podważona jedynie wówczas, gdyby okazała się rażąco wa- dliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 426 lub wyrok z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN 25/97, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 420). Weryfikacje takie były wykluczone przy braku sformułowania w kasacji zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Po trzecie, z tych samych względów chybiony okazał się zarzut rzekomo oczywistego naruszenia art. 388 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., oparty na twier- dzeniu, że Sądy orzekały w sprawie w oderwaniu od „faktów notoryjnie znanych”, które jakoby wskazywały na „czytelną sytuację wyzysku powoda przez stronę poz- waną w postaci braku symetrii świadczeń z tytułu wykonywanej pracy przez powoda i bardzo niskiej stawki godzinowej odpłatności, pozbawienie gwarantowanych przez prawo uprawnień, co nie zabezpieczało jego normalnej egzystencji”. Tymczasem zarzut wyzysku powoda przez pozwanych, oparty na „notoryjnych faktach” związa- nych z występującym w skali kraju bezrobociem i potrzebą zapewnienia godnego przetrwania w społeczeństwie, pojawił się po raz pierwszy dopiero w kasacji i ogólni- kowo wskazuje na „bardzo niską stawkę godzinowej odpłatności”. Równie nieprecy- zyjne było jego dalsze uzasadnienie, utrzymujące, że „przepis art. 388 § 1 k.c. powi- nien mieć zastosowanie w stosunkach pracy w związku z przepisem art. 8 k.p. z uwagi na zasadę słuszności i sprawiedliwości społecznej, a więc zasady współżycia społecznego w ustalonych przez Sąd II instancji okolicznościach sprawy”, co łącznie i 7 przed wszystkim ze względu na wiążące Sąd Najwyższy ustalenia o cywilnoprawnym charakterze zatrudnienia powoda, nie mogło być rozważone na podstawie material- noprawnych przepisów prawa pracy, w tym art. 8, 13, 74 i 80 k.p. W tej sytuacji, Sąd Najwyższy jedynie incydentalnie wyraża pogląd, że stosowaniu wyzysku w stosun- kach pracy powinny skutecznie zapobiegać gwarancyjne normy ochronne prawa pracy, które prowadzą do nieważności mniej korzystnych dla pracownika postano- wień realizowanych stosunków pracy niż wynikające z imperatywnych lub antydys- kryminacyjnych przepisów prawa pracy (art. 18 k.p.). Powyższe czyniło nieusprawiedliwionymi także pozostałe podstawy kasacji, ponieważ miarodajne ustalenia o cywilnoprawnej podstawie świadczenia pracy przez powoda nie prowadziło do niewłaściwej wykładni, ale do prawidłowego wskazania na art. 734 § 1 k.c. jako podstawy prawnej realizowanego stosunku cywilnoprawnego, co żadną miarą nie mogło być kwalifikowane jako czyn niedozwolony zleceniodaw- ców (art. 415 k.c.), którzy nie pozostawali z powodem w stosunku pracy. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował na podstawie art. 39312 k.p.c. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI