I PK 59/09

Sąd Najwyższy2009-09-16
SAOSPracystosunek pracyŚrednianajwyższy
ocena kwalifikacyjnaprawo pracyNIKdroga sądowaskarga kasacyjnarozstrzygnięcie sporupracownik mianowany

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracownika NIK, uznając, że negatywna ocena kwalifikacyjna nie podlega samodzyjnej weryfikacji sądowej, chyba że stanowi podstawę wypowiedzenia umowy o pracę.

Powód J. N. domagał się uchylenia negatywnej oceny kwalifikacyjnej za 2006 rok. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając brak materialnoprawnej podstawy do takiej weryfikacji. Sąd Najwyższy potwierdził, że prawo do sądu nie oznacza automatycznie istnienia roszczenia materialnoprawnego, a ustawa o NIK nie przewiduje samodzielnej drogi sądowej do kwestionowania ocen kwalifikacyjnych, chyba że są one podstawą wypowiedzenia umowy o pracę.

Powód J. N., pracownik Najwyższej Izby Kontroli (NIK), zaskarżył negatywną ocenę kwalifikacyjną za 2006 rok. Po oddaleniu powództwa przez Sąd Rejonowy i apelacji przez Sąd Okręgowy, sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w drodze skargi kasacyjnej. Sądy niższych instancji uznały, że choć droga sądowa w sprawie istniała, brak było materialnoprawnej podstawy do uchylenia samej oceny kwalifikacyjnej. Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną, wyjaśnił, że prawo do sądu (art. 45 Konstytucji) nie gwarantuje pozytywnego rozstrzygnięcia, a jedynie obowiązek rozpoznania sprawy. Podkreślono, że weryfikacja istnienia drogi sądowej jest etapem formalnym, odrębnym od merytorycznej oceny roszczenia. Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 76 ustawy o NIK nie przewiduje samodzielnej możliwości kwestionowania oceny kwalifikacyjnej przed sądem pracy, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy ocena taka stanowi podstawę wypowiedzenia umowy o pracę. Powołano się na analogiczne przepisy dotyczące służby cywilnej oraz na argumenty celowościowe, wskazujące na potrzebę ograniczania sporów pracowniczych do sytuacji, gdy są one uzasadnione.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, ustawa o NIK nie przewiduje samodzielnej drogi sądowej do kwestionowania oceny kwalifikacyjnej. Taka weryfikacja jest możliwa jedynie w przypadku, gdy ocena negatywna stanowi podstawę do wypowiedzenia umowy o pracę.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy rozróżnił pojęcie drogi sądowej od istnienia materialnoprawnej podstawy roszczenia. Stwierdzono, że prawo do sądu nie oznacza automatycznego uwzględnienia żądania. Ustawa o NIK nie zawiera przepisów pozwalających na samodzielne kwestionowanie oceny kwalifikacyjnej przed sądem pracy, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy ocena ta jest przesłanką wypowiedzenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

Najwyższa Izba Kontroli w Warszawie

Strony

NazwaTypRola
J. N.osoba_fizycznapowód
Najwyższa Izba Kontroli w Warszawieinstytucjapozwany

Przepisy (8)

Główne

ustawa o NIK art. 76 § 1

Ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli

Przepis ten pozwala na ocenę kwalifikacyjną mianowanego urzędnika i odwołanie do Prezesa NIK, ale nie daje podstaw do dalszej weryfikacji przez sąd pracy.

Pomocnicze

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

Nie ma podstaw do uznania powództwa za powództwo o ustalenie w rozumieniu tego przepisu, z uwagi na brak wykazania przez powoda interesu prawnego.

k.p. art. 5

Kodeks pracy

Nie ma podstaw do stosowania przepisów Kodeksu pracy na zasadzie analogii w celu umożliwienia sądowi pracy weryfikacji oceny kwalifikacyjnej, gdyż Kodeks nie zawiera generalnej reguły odwołania do sądu pracy w każdej sprawie.

ustawa o służbie cywilnej art. 53

Ustawa o służbie cywilnej

Przywołana jako przykład przepisu, który stanowi materialnoprawną podstawę do weryfikacji oceny kwalifikacyjnej przez sąd pracy w przypadku służby cywilnej.

ustawa o służbie cywilnej art. 83

Ustawa o służbie cywilnej

Przywołana jako przykład przepisu, który stanowi materialnoprawną podstawę do weryfikacji oceny kwalifikacyjnej przez sąd pracy w przypadku służby cywilnej.

k.p. art. 44

Kodeks pracy

Przywołany jako przykład przepisu wyraźnie regulującego prawo odwołania do sądu pracy.

k.p. art. 112 § 2

Kodeks pracy

Przywołany jako przykład przepisu umożliwiającego pracownikowi kwestionowanie decyzji o nałożeniu kary porządkowej.

Konstytucja RP art. 45

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Przywołany jako podstawa prawa do sądu, które nie oznacza jednak automatycznego uwzględnienia roszczenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak materialnoprawnej podstawy do samodzielnego kwestionowania oceny kwalifikacyjnej przez sąd pracy. Prawo do sądu nie gwarantuje pozytywnego rozstrzygnięcia, a jedynie obowiązek rozpoznania sprawy. Ustawa o NIK nie zawiera przepisów umożliwiających sądowi pracy weryfikację oceny kwalifikacyjnej, chyba że stanowi ona podstawę wypowiedzenia.

Odrzucone argumenty

Dopuszczalność drogi sądowej oznacza istnienie materialnoprawnej podstawy do rozstrzygnięcia roszczenia. Art. 76 ust. 1 ustawy o NIK w zw. z art. 5 k.p. stanowi materialnoprawną podstawę do rozpoznania przez sąd prawidłowości okresowej oceny kwalifikacyjnej.

Godne uwagi sformułowania

Prawo do sądu nie oznacza, że sprawa musi zostać rozpoznana po myśli podmiotu, który ją kieruje, a jedynie fakt, że sąd – o ile sprawa pozostaje w jego gestii – ma obowiązek się nią zająć. Sama możność rozpoznania sprawy przez sąd cywilny – sąd pracy – nie oznacza, że istnieje materialnoprawna podstawa do jej oceny. Weryfikacja istnienia drogi sądowej stanowi etap wstępny, formalny postępowania, zanim strony w ogóle przedstawią argumenty merytoryczne. Nie we wszystkich kwestiach spornych, jakie mogą powstać między stronami, ustawodawca daje stronom prawo do ich kierowania na drogę sądową.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący

Małgorzata Gersdorf

sprawozdawca

Józef Iwulski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie, że sama negatywna ocena kwalifikacyjna pracownika nie podlega samodzyjnej kontroli sądowej, jeśli nie stanowi podstawy wypowiedzenia umowy o pracę. Rozróżnienie między drogą sądową a materialnoprawną podstawą roszczenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika NIK, ale zasady dotyczące drogi sądowej i podstawy roszczenia mają szersze zastosowanie w prawie pracy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa pracy – możliwości kwestionowania ocen kwalifikacyjnych. Wyjaśnia fundamentalne różnice między prawem do sądu a istnieniem roszczenia, co jest istotne dla prawników i pracowników.

Czy negatywna ocena kwalifikacyjna może trafić do sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice prawa do sądu.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I PK 59/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący) SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca) SSN Józef Iwulski w sprawie z powództwa J. N. przeciwko Najwyższej Izbie Kontroli w Warszawie o uchylenie oceny kwalifikacyjnej, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 września 2009 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia 16 października 2008 r., oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Powód J. N. domagał się od pozwanej Najwyższej Izby Kontroli (zwanej dalej NIK]) w Warszawie uchylenia okresowej oceny kwalifikacyjnej za 2006 rok. 2 Wyrokiem z dnia 29 lutego 2008 r., Sąd Rejonowy w K. oddalił powództwo. Sąd ustalił, że w dniu 26 lutego 2007 r. Dyrektor Delegatury pozwanego w K. dokonał negatywnej oceny kwalifikacyjnej powoda – mianowanego pracownika pozwanego. Powód odwołał się od tej oceny, jednak decyzją z dnia 20 lipca 2008 r. Prezes NIK utrzymał negatywną ocenę kwalifikacyjną za 2006 r. Ocena ta była pierwszą oceną negatywną powoda. Sąd I instancji uznał, że powód dysponuje drogą sądową w niniejszej sprawie, jednak przyjął, że nie ma materialnoprawnej podstawy dla zadośćuczynienia żądaniu powoda. Regulacje ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli (jt. Dz.U z 2007 r., Nr 231,poz.1701) nie zawierają normy analogicznej do art. 53 ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz.U. Nr 170, poz.1218 ze zm.). Nie ma także podstaw do uznania powództwa za powództwo o ustalenie w rozumieniu art. 189 k.p.c. a to z uwagi na fakt, że powód nie wykazał interesu prawnego w wytoczeniu takiego powództwa. Od wyroku powód wywiódł apelację podnosząc, że wadliwie przyjął Sąd Rejonowy brak materialnoprawnej podstawy roszczenia. Wyrokiem z dnia 16 października 2008 r. Sąd Okręgowy w K., oddalił apelację. Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd Rejonowy uznał, że istnienie drogi sądowej nie przesądza o istnieniu podstawy do uwzględnienia powództwa. Sąd Okręgowy przyjął, że powód nie dysponuje sui generis roszczeniem o weryfikację oceny kwalifikacyjnej. Oceny takiej, zdaniem sądu, można byłoby domagać się jedynie w postępowaniu toczącym się wskutek odwołania od wypowiedzenia, uzasadnionego dwiema ocenami negatywnymi. Natomiast możliwości samodzielnej oceny ustawa o NIK nie stwarza, co uzasadnia oddalenie powództwa. W skardze kasacyjnej wywiedzionej od tego wyroku pełnomocnik powoda zarzucił naruszenie art. 76 ust. 1 ustawy o NIK w zw. z art. 5 k.p. przez przyjęcie, że przepis ten nie stanowi materialnoprawnej podstawy rozpoznania przez sąd prawidłowości okresowej oceny kwalifikacyjnej dotyczącej powoda, gdy nie jest to przesłanką innego zdarzenia – dokonanego wypowiedzenia. Zdaniem skarżącego nie do pogodzenia pozostają stanowisko o dopuszczalności drogi sądowej ze stanowiskiem, że nie istnieje materialnoprawna podstawa roszczenia, co wyklucza możliwość merytorycznego rozpoznania sporu. 3 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Twierdzenie skarżącego, że dopuszczalność drogi sądowej w jego sprawie oznacza jednocześnie, że istnieje materialnoprawna podstawa do rozstrzygnięcia jego roszczenia wynika z wadliwego nadania pojęciu drogi sądowej zbyt szerokiego znaczenia. Pojęcie to należy przede wszystkim interpretować przez pryzmat art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, przyznającego każdemu prawo do rozpoznania jego sprawy przez sąd. Prawo do sądu nie oznacza, że sprawa musi zostać rozpoznana po myśli podmiotu, który ją kieruje, a jedynie fakt, że sąd – o ile sprawa pozostaje w jego gestii – ma obowiązek się nią zająć. W kontekście sprawy skierowanej przez powoda weryfikacja dopuszczalności drogi sądowej oznacza jedynie możność badania, czy sprawa podlega w ogóle rozpoznaniu przez sąd pracy. Judykatura Sądu Najwyższego wskazuje, że o istnieniu drogi sądowej przed sądem powszechnym można mówić wówczas, gdy strona opiera swoje roszczenia na zdarzeniach prawnych, które mogą stanowić źródło stosunków cywilnoprawnych (postanowienie z dnia 22 kwietnia 1998 r., sygn. I CKN 1000/97). Jednocześnie potwierdza się, że sama możność rozpoznania sprawy przez sąd cywilny – sąd pracy – nie oznacza, że istnieje materialnoprawna podstawa do jej oceny. W postanowieniu z dnia 14 lipca 1994 r., sygn. I PRN 47/94 Sąd Najwyższy stwierdza wyraźnie w odniesieniu do stosunku pracy, że sprawa jednocześnie może podlegać drodze sądowej, choćby nie przysługiwało stronie roszczenie materialnoprawne. Należy zauważyć, że weryfikacja istnienia roszczenia odbywa się dopiero po przeprowadzeniu postępowania sądowego, na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, po przedstawieniu argumentów stron. Tymczasem weryfikacja istnienia drogi sądowej stanowi etap wstępny, formalny postępowania, zanim strony w ogóle przedstawią argumenty merytoryczne. Sprawdzanie na tym etapie, czy istnieje roszczenie materialnoprawne, byłoby z punktu widzenia zasad procesu oczywiście wadliwe. 4 Niezależnie od powyższego warto zauważyć, że sytuacja, w której roszczenie nie znajduje źródła w regulacjach prawa materialnego nie różni się niczym od sytuacji, w której roszczenie wprawdzie może być ocenione przez pryzmat takich norm, jednak okazuje się nieuzasadnione. Nie różni się ta sytuacja także od przypadków, w których strona wywodzi swoje żądanie nie tyle z regulacji materialnoprawnych ile z czynności prawnej. W toku postępowania dowodowego może bowiem okazać się, że wbrew twierdzeniu strony, do dokonania czynności prawnej nie doszło. Prowadzi to do wniosku, że nie istnieje materialna podstawa roszczenia. Wszystko to nie przeszkadza jednak obowiązkowi rozpoznania sprawy przez sąd pracy, o ile tylko okoliczności faktyczne, przedstawione w pozwie, uzasadniają ocenę, że chodzi tu o sprawę z zakresu prawa pracy. Decyzja, czy przepisy prawa materialnego dają podstawę do wytoczenia powództwa należy w pierwszym rzędzie do strony powodowej. Jest to jednak decyzja nie wiążąca w żadnej mierze sądu, z czym strona musi się liczyć. Dlatego stronę tę obciąża ryzyko uznania przez sąd, że powództwo jest bezzasadne. W tym kontekście przejść można do analizy drugiego z problemów, przedstawionych w skardze, mianowicie do próby udzielenia odpowiedzi, czy regulacja art. 76 ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli daje sądowi pracy podstawę do badania prawidłowości oceny kwalifikacyjnej. W ocenie Sądu Najwyższego nie ma takiej możliwości z następujących względów. Literalne brzmienie art. 76 ustawy o NIK pozwala jedynie na przyjęcie, że mianowany urzędnik zatrudniony w tej instytucji podlega ocenie kwalifikacyjnej, od której, jeśli mu nie odpowiada, może odwołać się do Prezesa NIK. Regulacja ta nie daje podstaw do dalszej weryfikacji takiej oceny przez sąd pracy. Nie daje takiej podstawy także sięgnięcie do regulacji Kodeksu pracy na zasadzie art. 5 k.p., albowiem sam Kodeks nie zawiera generalnej reguły pozwalającej na odwołanie się w każdej sprawie do sądu pracy. Wręcz przeciwnie, warto podkreślić, że wszędzie tam, gdzie pracownik dysponuje prawem odwołania, ustawodawca wyraźnie to reguluje. Dość przywołać art. 44 k.p., w którym wyraźnie określone zostaje prawo odwołania do sądu pracy czy przepis art. 112 § 2 k.p., na podstawie którego pracownik może kwestionować decyzję o nałożeniu na niego kary porządkowej. Dobry przykład takiego 5 rozwiązania prawnego stanowi powoływany już art.53 ustawy o służbie cywilnej z 2006 r., a także art. 83 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. Nr 227, poz.1505). Odmienne rozwiązanie zawierają liczne przepisy prawa. Jako przykład można tu przywołać rozwiązanie przyjęte w prawie pracy wobec polecenia zwierzchnika. Generalnie pracownik nie ma możliwości kwestionowania na drodze sądowej wydanego mu przez pracodawcę polecenia. Uprawnienie takie nie wynika z regulacji Kodeksu pracy. Podobnie w stanie prawnym obowiązującym do 1 czerwca 1996 r. nie istniało prawo pracownika odwołania do decyzji o nałożeniu kary porządkowej. W związku z tym nie we wszystkich kwestiach spornych, jakie mogą powstać między stronami, ustawodawca daje stronom prawo do ich kierowania na drogę sądową. Nie wszystkie zatem spory/konflikty pracy mogą zakończyć się w sądzie. Przemawiają za tym także argumenty natury funkcjonalnej, trafnie po części przywołane przez Sąd Okręgowy. Samo dokonanie negatywnej nawet oceny pracownika nie ma jeszcze bezpośredniego przełożenia na inne jego prawa czy obowiązki. W szczególności nie musi ono oznaczać w przyszłości rozstania z takim pracownikiem. Dopuszczanie możliwości odwołania od takiej oceny powoduje, jak to bywa na etapie postępowań sądowych, zbędne antagonizowanie stron stosunku pracy i narastanie wzajemnych, negatywnych, postaw między nimi. Ustawodawca winien swym działaniem ograniczać występowanie takich sytuacji do niezbędnego minimum. Za takie minimum trafnie można przyjąć konieczność odwołania do sądu pracy w razie rozwiązania stosunku pracy z powodu większej liczby ocen negatywnych. Fakt rozwiązania zatrudnienia stanowi już dostateczne spiętrzenie wzajemnej wrogości, tak, że postępowanie sądowe sytuacji tej w dużym stopniu nie zmieni. Nie ma natomiast podstaw do dokonywania wykładni rozszerzającej istniejących norm, nie tylko nie uzasadnionej względami gramatycznymi czy systemowymi, ale także wadliwej ze względów celowościowych. Przedstawione argumenty, wynikające z wykładni gramatycznej i systemowej (w tym i historycznej) a także teleologicznej pozwalają na przyjęcie, że art. 76 ustawy o NIK nie daje samodzielnie prawa do kwestionowania na drodze sądowej oceny kwalifikacyjnej pracownika mianowanego. W tych okolicznościach Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. 6 /tp/

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI