I PK 295/02
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownika domagającego się zniszczenia notatek służbowych dotyczących jego nieobecności w pracy, uznając, że pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się pracownika z obowiązków, choć dokumentacja ta powinna być włączona do akt osobowych.
Pracownik domagał się nakazania pracodawcy zniszczenia notatek służbowych dotyczących jego nieobecności w pracy oraz zaprzestania ich gromadzenia. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się pracownika z obowiązków. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, potwierdzając prawo pracodawcy do dokumentowania nieobecności, ale wskazując, że taka dokumentacja powinna być włączona do akt osobowych, a nie gromadzona w osobnym segregatorze.
Sprawa dotyczyła pracownika, który domagał się nakazania pracodawcy (Politechnice W.) zniszczenia notatek służbowych dotyczących jego nieobecności w pracy oraz zaprzestania ich gromadzenia. Pracownik argumentował, że dokumentacja ta jest zbierana w sposób sprzeczny z prawem i narusza jego godność. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się pracownika z obowiązków, a sposób gromadzenia dokumentacji był uzasadniony. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację pracownika, rozważył zarzut nieważności postępowania związany z udziałem sędziów, uznając go za bezpodstawny. Następnie Sąd Najwyższy odniósł się do zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że celem gromadzenia notatek było dokumentowanie nieobecności pracownika i innych spraw związanych z przebiegiem zatrudnienia. Sąd Najwyższy stwierdził, że choć pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się pracownika z obowiązków, to przechowywanie tych notatek w osobnym segregatorze narusza przepisy rozporządzenia w sprawie prowadzenia dokumentacji pracowniczej, które nakazują włączanie takich dokumentów do akt osobowych. Jednakże, ponieważ pracownik żądał zniszczenia dokumentacji i zaprzestania jej gromadzenia, a nie jej włączenia do akt osobowych, a także ponieważ dokumentacja nie była gromadzona w sposób poufny, Sąd Najwyższy oddalił kasację. Podkreślono, że pracownik mógłby żądać włączenia notatek do akt osobowych i nakazania pracodawcy dalszego gromadzenia ich w ramach tych akt.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się przez pracownika z jego obowiązków.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ma prawo dokumentować nieobecności pracownika i inne sprawy związane z przebiegiem zatrudnienia, co nie jest sprzeczne z prawem pracy ani ustawą o ochronie danych osobowych, pod warunkiem, że nie narusza to praw i wolności pracownika.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie_kasacji
Strona wygrywająca
Politechnika W. w W.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jacek B. | osoba_fizyczna | powód |
| Politechnika W. w W. | instytucja | pozwana |
| Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność 80" przy Politechnice W. | instytucja | uczestnik |
| Ogólnopolski Akademicki Związek Zawodowy w W. | instytucja | uczestnik |
Przepisy (21)
Główne
Dz.U. Nr 62, poz. 286 art. § 6 § ust. 2
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej
Dokumenty inne, niż wymienione w nim wyraźnie, dotyczące przebiegu zatrudnienia pracownika, powinny być przechowywane w części B akt osobowych.
Pomocnicze
k.p.c. art. 393^13 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis ten dotyczy sytuacji przekazania sprawy do ponownego rozpoznania po merytorycznym rozpoznaniu sprawy, a nie sytuacji, gdy Sąd Najwyższy uchylił postanowienie dotyczące biegu postępowania i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi niższej instancji.
k.p.c. art. 379 § pkt 4
Kodeks postępowania cywilnego
Nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.
k.p. art. 94 § pkt 9a
Kodeks pracy
Dotyczy obowiązku pracodawcy prowadzenia dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy.
Dz.U. Nr 62, poz. 286 art. § 8 § ust. 1
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej
Dotyczy zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy.
Ustawa o szkolnictwie wyższym art. 101 § ust. 1 i 5
Dotyczy obowiązków nauczycieli akademickich.
Dz.U. Nr 108, poz. 597 art. § 13 § ust. 1
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej
Dotyczy sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy.
k.p.c. art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy obowiązku uzasadniania orzeczeń.
k.p.c. art. 382
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy orzekania na podstawie całości zebranego materiału dowodowego.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy nierzetelnego rozpoznania apelacji.
k.p.c. art. 393^17
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy wpływu orzeczeń Sądu Najwyższego na sądy powszechne.
k.p.c. art. 383
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy zakazu rozszerzania żądań w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 393^19
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy stosowania przepisów o apelacji do postępowania przed Sądem Najwyższym.
k.p.c. art. 393^11 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy granic zaskarżenia kasacją.
k.p. art. 262
Kodeks pracy
Dotyczy spraw pracowniczych.
k.p.c. art. 459
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy spraw pracowniczych.
k.p.c. art. 476 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy spraw pracowniczych.
k.p. art. 2
Kodeks pracy
Dotyczy ogólnych przepisów prawa pracy.
Ustawa o ochronie danych osobowych art. 23 § ust. 1 pkt 5
Dotyczy przetwarzania danych osobowych niezbędnych do wykonywania zadań pracodawcy.
Ustawa o ochronie danych osobowych art. 3 § ust. 2
Dotyczy przetwarzania danych osobowych.
Ustawa o ochronie danych osobowych art. 27 § ust. 2
Dotyczy warunków przetwarzania danych wrażliwych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pracodawca ma prawo dokumentować niewywiązywanie się pracownika z obowiązków. Pracownik nie może żądać zniszczenia dokumentacji dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia. Sąd Najwyższy uchylając postanowienie o oddaleniu zażalenia na postanowienie o odrzuceniu pozwu, nie przekazał sprawy do ponownego rozpoznania, co uzasadnia udział tych samych sędziów w kolejnym składzie sądu.
Odrzucone argumenty
Skład sądu orzekającego w postępowaniu apelacyjnym był sprzeczny z przepisami prawa. Pracodawca naruszył przepisy dotyczące prowadzenia dokumentacji pracowniczej poprzez gromadzenie notatek w osobnym segregatorze. Pracodawca naruszył przepisy dotyczące usprawiedliwiania nieobecności w pracy. Sądy niższych instancji nie odniosły się do wszystkich zarzutów apelacji i nie zbadały istotnych dowodów.
Godne uwagi sformułowania
Pracodawca ma prawo dokumentowania niewywiązywania się przez pracownika z jego obowiązków. Pracownik nie może zatem żądać zniszczenia i zaprzestania gromadzenia takiej dokumentacji jako dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia. Mógłby on natomiast żądać włączenia notatek zebranych w „w rejestrze oznaczonym J.B. 1997, 1998, 1999” do akt osobowych i nakazania pracodawcy dalszego gromadzenia ich w ramach akt osobowych, a więc w sposób odpowiadający wymaganiom prawnym.
Skład orzekający
Józef Iwulski
przewodniczący
Zbigniew Hajn
sprawozdawca
Barbara Wagner
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie zasad dotyczących dokumentowania przez pracodawcę nieobecności pracownika, przechowywania dokumentacji pracowniczej oraz praw pracownika w tym zakresie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji gromadzenia notatek w osobnym segregatorze; sprawa dotyczy głównie interpretacji przepisów proceduralnych dotyczących składu sądu po uchyleniu postanowienia przez Sąd Najwyższy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa porusza ważne kwestie dotyczące praw pracownika i obowiązków pracodawcy w zakresie dokumentowania przebiegu zatrudnienia oraz ochrony danych osobowych. Interpretacja przepisów proceduralnych dotyczących składu sądu jest również istotna dla prawników.
“Czy pracodawca może zbierać notatki o Twoich nieobecnościach? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice dokumentowania przez pracodawcę.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 10 października 2003 r. I PK 295/02 1. Nie ma podstaw do stosowania ograniczenia dotyczącego składu sądu, o którym stanowi art. 39313 § 2 k.p.c. w razie uchylenia przez Sąd Najwyż- szy postanowienia oddalającego zażalenie na postanowienie o odrzuceniu po- zwu. 2. Pracodawca ma prawo dokumentowania niewywiązywania się przez pracownika z jego obowiązków. Pracownik nie może zatem żądać zniszczenia i zaprzestania gromadzenia takiej dokumentacji jako dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia. Może on natomiast żądać włączenia tej dokumentacji do akt osobowych i nakazania pracodawcy dalszego gromadzenia ich w ramach tych akt. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn (sprawoz- dawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2003 r. sprawy z powództwa Jacka B. przeciwko Politechnice W. w W. przy udziale Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność 80" przy Politechnice W. oraz Ogólnopolskiego Aka- demickiego Związku Zawodowego w W. o ustalenie, na skutek kasacji powoda i NSZZ „Solidarność 80" przy Politechnice W. od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wro- cławiu z dnia 27 lutego 2002 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W pozwie z 9 czerwca 1999 r. powód Jacek B. domagał się, aby sąd nakazał Rektorowi Politechniki W. usunięcie notatek służbowych, które przechowuje się w rejestrze oznaczonym J.B. „1997, 1998, 1999” i usunięcie informacji nieprawdziwych, niepełnych, zebranych w sposób sprzeczny z ustawą, a zawartych w tych dokumen- tach. 2 Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu posta- nowieniem z 28 czerwca 1999 r. [...] odrzucił pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Na orzeczenie to powód wniósł zażalenie, które Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu oddalił postanowieniem z 23 sierp- nia 1999 r. [...] wskazując, że przy tak zredagowanym żądaniu zachodzi niedopusz- czalność drogi sądowej. Od powyższego postanowienia powód wniósł kasację, w wyniku której Sąd Najwyższy postanowieniem z 16 marca 2000 r. [...] uchylił zaskar- żone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z 28 czerwca 1999 r. i sprawę prze- kazał temu Sądowi Okręgowemu do rozpoznania oraz do orzeczenia o kosztach po- stępowania kasacyjnego. Po ostatecznym sprecyzowaniu żądania powód domagał się nakazania po- zwanej zniszczenia bezprawnie prowadzonej przez dyrektora Instytutu Organizacji i Zarządzania Politechniki W. Janusza K. „dokumentacji zatrudnieniowej zgromadzo- nej w segregatorze o umownej nazwie J.B. 1997, 1998, 1999 r.”, który znajduje się w sekretariacie Instytutu, na którą składają się poufnie zgromadzone informacje na pi- śmie, w formie notatek służbowych, sporządzonych przez osoby służbowo upraw- nione do sprawdzania obecności pracowników oraz inne dokumenty, a także naka- zanie pozwanej zaniechania praktyki gromadzenia w sposób poufny tzw. notatek służbowych związanych z czasem pracy powoda. Strona pozwana wniosła, w odpo- wiedzi na pozew, o oddalenie powództwa w całości. Sąd Okręgowy wyrokiem z 14 marca 2001 r. [...] oddalił powództwo i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów zastęp- stwa procesowego związanego z wniesieniem kasacji. Sąd ten ustalił, że powód uzy- skał 11 września 1995 r. status pracownika naukowo-dydaktycznego na stanowisku asystenta w Politechnice W. w Instytucie Organizacji i Zarządzania. Zgodnie z regu- laminem pracy Politechniki W. wszyscy pracownicy, z wyjątkiem nauczycieli akade- mickich, winni potwierdzać swą obecność w pracy na liście obecności. Nieobjęcie nauczycieli akademickich tym obowiązkiem wynika ze specyfiki ich pracy oraz obo- wiązujących ich zasad etycznych. Jednakże Dyrektor Instytutu rejestrował godziny nieobecności powoda w tak zwanych „godzinach organizacyjnych” za pomocą nota- tek służbowych. Godziny organizacyjne, zwane też kontaktowymi, były ustalane w ramach poszczególnych instytutów przez ich dyrektorów i miały służyć kontaktom ze studentami oraz spotkaniom z kierownictwem. W ramach tych godzin pracownik miał 3 być do dyspozycji pracodawcy. Wyznaczanie godzin organizacyjnych wynika ze zwyczaju przyjętego od 1969 r. i już wtedy ustalono, że były to środy i czwartki w go- dzinach od 1300 do 1500 . W usprawiedliwionych przypadkach godziny te mogły być na wniosek nauczycieli zmieniane. Na poziomie zakładu godziny organizacyjne były wywieszane do publicznej wiadomości. Powód nie wnosił w okresie zatrudnienia o ich zmianę. Sporządzaniem notatek zajmowała się zastępca Dyrektora Instytutu Da- nuta R. Notatki dotyczyły jedynie stwierdzonych przez nią jednoznacznie nieobecno- ści powoda w czasie godzin organizacyjnych w godzinach od 1300 do 1500 . Powód wiedział o obowiązku obecności w trakcie godzin organizacyjnych, jednakże nie był obecny w czasie ich trwania w czwartki. Jako członek senatu uczestniczył raz w mie- siącu w czwartek w jego posiedzeniach. Był także zatrudniony w innej szkole, w któ- rej pracował w czwartki. Sąd ustalił także, że dokumenty „generowane” - jak określił - w segregatorze, stanowią swoiste uzupełnienie danych zawartych w aktach osobo- wych i są gromadzone na bieżąco. Taki sposób zbierania dokumentacji jest stałą praktyką sekretariatu oraz dotyczy wszystkich pracowników i związanych z nimi spraw nieobjętych obowiązkiem gromadzenia w aktach osobowych. Jednakże jedy- nie wobec powoda gromadzono notatki służbowe dotyczące nieobecności w czasie godzin organizacyjnych, co wynikało z zaobserwowanej przez przełożonych absencji powoda w wymagane dni. W segregatorze gromadzono wszelkie notatki, pisma do- tyczące powoda, jego korespondencję z dyrektorem. Powód narzucił formę załatwia- nia z nim wszelkiego typu spraw w drodze pisemnej. Segregator był przechowywany w sekretariacie dyrektora Instytutu. Dostęp do segregatora był ograniczony do dy- rektora, jego zastępcy, sekretarki oraz zainteresowanego pracownika. O możliwości i sposobie zapoznania się z danymi z segregatora powód został poinformowany. Do- kumenty gromadzone w segregatorach są po trzech latach niszczone albo oddawane do przechowania w archiwum. W oparciu o te ustalenia Sąd Okręgowy uznał, że z uwagi na cel sporządzania notatek z kontroli czasu pracy powoda ich gromadzenie w osobnym segregatorze ma oparcie w § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w spra- wach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika (Dz.U Nr 62, poz. 286). Obecność w godzinach organizacyjnych należała do obowiązków powoda jako pracownika i pracodawca mógł dokumentować niewy- 4 wiązywanie się z tego obowiązku. Z tych względów brak było podstaw do uwzględ- nienia żądania pozwu. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, który zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, domagał się jego zmiany i „prawnego wyegze- kwowania na pracodawcy zachowań mających prawną doniosłość w świetle przepi- sów o zasadach prowadzenia dokumentacji zatrudnieniowej, a także przepisów nor- mujących zasady usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania zwolnień od pracy”. Powód generalnie podkreślał, że obowiązujące przepisy w sposób całko- wity regulują sprawy związane z kontrolą obecności pracownika, rozkładem czasu pracy, usprawiedliwianiem nieobecności, a zatem niedopuszczalna jest praktyka do- konywania kontroli w inny sposób i dokumentowanie tego w formie notatek służbo- wych. Takie działanie pracodawcy poniża godność człowieka i jest sprzeczne z obo- wiązkami wynikającymi z prawa pozytywnego, a związanymi z organizacją procesu pracy i pracą. Jednocześnie podniósł, że błędne jest ustalenie, iż o przyczynach nie- obecności w czwartki nie informował przełożonego. W dzień ten miał zajęcia w innej szkole i to „obligowało pozwanego do udzielenia powodowi zwolnienia od pracy, któ- rej to ustawowej powinności pozwany nie respektował i traktował jako nieobecność”. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z 27 lutego 2002 r. [...] oddalił apela- cję i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 225 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd ten w pełni podzielił ustalenia i dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. W szczególności Sąd Apelacyjny stwierdził, że strona pozwana prowadziła akta osobo- we zgodnie z obowiązującymi przepisami i w żaden sposób ich nie naruszyła. Z ze- branego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby strona pozwana dopu- ściła się naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28 maja 1996 r. w sprawie w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców doku- mentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika. Ponadto Sąd Apelacyjny uznał, że powód nie realizował podstawowego obowiązku pracowniczego wykonywania poleceń pracodawcy co do obowiązku obecności w miejscu pracy i aktualnie domaga się ochrony swojego na- gannego działania, twierdząc, że pracodawca poniżał jego godność jako człowieka i pracownika. Ustawa o szkolnictwie wyższym, na którą powołuje się powód nie zwal- nia pracownika od przestrzegania ogólnych przepisów prawa pracy (tu Sąd Apela- cyjny powołał się na art. 2 i 98 k.p.). Brak jest również możliwości uznania, że działa- 5 nia strony pozwanej naruszały przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki So- cjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie usprawiedliwiania nieobecności w pracy, skoro powód generalnie negował obowiązek stawiania się w miejscu pracy. Brak zatem było podstaw do stosowania powyższych przepisów. Powstanie segregatora o umownej nazwie „J.B. 1997, 1998, 1999” dostępnego powodowi, a zatem niemają- cego poufnego charakteru lub założonego w sposób poufny, jest następstwem żąda- nia powoda, aby kontakty między nim a przełożonym (pracodawcą) odbywały się w formie pisemnej. Stąd też wynikała taka obfitość pism. Sąd Apelacyjny podkreślił na koniec, że pracodawca nie może być pozbawiony możliwości kontroli realizowania przez pracownika jego obowiązków, w tym wykonywania poleceń przełożonych i brak jest przepisów zakazujących dokumentowania określonych zachowań w formie pi- semnej. Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, zaskarżając ten wyrok w całości. Skarżący zarzucił nieważność postępowania, wynikającą stąd, że „skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 ab initio k.p.c. w zw. z art. 39313 § 2 k.p.c.)”. Ponadto jako podstawy kasacji powód wskazał narusze- nie prawa materialnego: art. 101 ust. 1 i 5 ustawy o szkolnictwie wyższym oraz art. 94 pkt 9a k.p. i § 8 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w spra- wach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika. Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów postępowania, które mo- gło mieć istotny wpływ na wynik spraw, a mianowicie: art. 328 § 2, art. 382, art. 385 i art. 39317 k.p.c. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i zniesienie po- stępowania, ewentualnie o jego uchylenie, a także uchylenie poprzedzającego orze- czenia Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania właści- wemu sądowi oraz orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył co następuje: W pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut nieważności postępowa- nia. Z uzasadnienia kasacji wynika, że odnosi się on do postępowania przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu. Skarżący wskazuje, że sędzia Jacek W. uczestniczył jako sprawozdawca, w wydaniu kończącego sprawę postanowienia z 23 sierpnia 1999 r. [...], w którym Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie na postanowienie Sądu 6 Okręgowego odrzucające pozew powoda ze względu na niedopuszczalność drogi sądowej. Postanowienie to zostało na skutek kasacji powoda uchylone przez Sąd Najwyższy postanowieniem z 16 marca 2000 r. [...]. We wniosku z 22 stycznia 2002 r. powód wystąpił do Sądu Apelacyjnego o wyłączenie sędziego Jacka W. z rozpo- znawania sprawy. Postanowieniem z 29 stycznia 2002 r. [...] Sąd Apelacyjny oddalił ten wniosek. W składzie był sędzia Kazimierz J., który uczestniczył wcześniej w wy- daniu wskazanego wyżej postanowienia z 23 sierpnia 1999 r. Z analogicznym wnio- skiem, dotyczącym również innych sędziów, wystąpił także inny uczestnik postępo- wania NSZZ „Solidarność 80” Komisja Zakładowa przy Politechnice W. Sędzia Jacek W. oraz inni sędziowie złożyli oświadczenia, że nie „nie istnieją okoliczności wskaza- ne w art. 49 k.p.c.”. Postanowieniem z 20 lutego 2002 r. [...] Sąd Apelacyjny oddalił wniosek NSZZ „Solidarność 80”. W rezultacie, sędzia Jacek W. uczestniczył w dru- giej instancji w wydaniu wyroku zaskarżonego niniejszą kasacją. Powyższy zarzut jest bezpodstawny. Art. 379 pkt 4 in initio k.p.c. stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa. Według zaś art. 39313 § 2 k.p.c. w razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie. Sytuacja stanowiąca podstawę zarzutu skarżącego nie mieści się w hipotezie normy wynikającej z przed- stawionych przepisów. Sąd Najwyższy, uchylając postanowienie Sądu Apelacyjnego z 23 sierpnia 1999 r. [...] postanowieniem z 16 marca 2000 r. [...] nie przekazał sprawy do ponownego rozpoznania, lecz przekazał ją sądowi okręgowemu do rozpo- znania. Zarówno bowiem Sąd Okręgowy, który wydał postanowienie odrzucające pozew z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej, jak i Sąd Apelacyjny, który od- dalił zażalenie na to postanowienie, nie rozpoznawały sprawy merytorycznie i nie wydały rozstrzygnięć co do istoty sprawy. Dlatego też postanowienie Sądu Najwyż- szego z 16 marca 2000 r. [...], w przeciwieństwie do orzeczeń uchylających i przeka- zujących sprawę do ponownego rozpoznania, nie stanowiło rezultatu merytorycznej kontroli decyzji sądu niższego, dla którego właściwa jest forma wyroku (art. 316 § 1 k.p.c.), lecz było orzeczeniem dotyczącym biegu postępowania (por. art. 354 k.p.c. oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 12 października 1999 r., III CKN 693/98, OSNC 2000 nr 4, poz. 73). Dlatego też sąd, któremu sprawa została przekazana w wyniku postanowienia Sądu Najwyższego uchylającego postanowienie oddalające zażalenie na postanowienie o odrzuceniu pozwu, nie rozpoznaje sprawy ponownie, lecz rozpoczyna dopiero merytoryczne rozpoznanie sprawy. Nie ma zatem podstawy 7 do stosowania ograniczenia dotyczącego składu sądu, o którym mowa w art. 39313 § 2 k.p.c. Przepis ten stanowi, jak wyżej wskazano, że sąd rozpoznaje sprawę w innym składzie tylko w razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skoro zaś, jak wynika z powyższych rozważań, ponowne rozpoznanie oznacza rozpoznanie po wcześniejszym merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to należy przyjąć, że art. 39313 § 2 k.p.c. dotyczy wyłącznie przekazania sprawy w wyniku uchylenia orzeczenia roz- strzygającego sprawę merytorycznie. W części kasacji uzasadniającej zarzut nieważności postępowania skarżący podniósł również, że postanowienia z 29 stycznia 2002 r. [...] oraz z 20 lutego 2002 r. [...], oddalające wnioski o wyłączenie sędziów nie zostały uzasadnione, co budzi wątpliwości natury konstytucyjnoprawnej. Gdyby przeszkodą normatywną dla Sądu Apelacyjnego w tym zakresie był art. 357 § 2 k.p.c., to rozważyć by należało jego niezgodność z art. 2 i 45 Konstytucji RP. Brak uzasadnienia wymienionych postano- wień narusza ponadto art. 328 § 2 k.p.c., ponieważ uniemożliwia poznanie argu- mentów, którymi kierował się organ, nie tylko stronom procesu, lecz także Sądowi Najwyższemu. Należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy nie może rozpoznać tych za- rzutów, ponieważ nie dotyczą one zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego, lecz odnoszą się do innych prawomocnych już orzeczeń. Skarżący stwierdza w petitum kasacji, że naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 94 pkt 9a k.p. oraz § 8 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobo- wych pracownika polegało na przyjęciu, że wobec nauczycieli akademickich wyłą- czony jest obowiązek zakładania i prowadzenia karty ewidencji czasu pracy. Wobec tego, dodaje powód w uzasadnieniu kasacji, pozwana nie realizowała obowiązku wy- nikającego z § 8 pkt 1 rozporządzenia z 28 maja 1996 r., który nie jest wyłączony wo- bec nauczycieli akademickich żadną normą prawną. Dlatego też przyjęcie przez Sąd drugiej instancji, że pozwana nie dopuściła się naruszenia przepisów tego rozporzą- dzenia jest oczywiście błędne. Następnie powód stwierdza, że celem kasacji jest wy- egzekwowanie na pracodawcy obowiązku prowadzenia kart ewidencji czasu pracy, czego pracodawca ten nie wykonuje nie tylko wobec powoda, lecz także wobec bli- sko 2000 nauczycieli akademickich. W uzasadnieniu kasacji powód formułuje po- nadto, niewskazany w jej petitum, zarzut pominięcia przez sądy § 13 ust. 1 rozporzą- dzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu 8 usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pomimo że przepis ten miał istotne znacze- nie dla oceny zachowania pracodawcy wobec powoda, któremu zgodnie z nim przy- sługiwało zwolnienie od pracy w celu prowadzenia zajęć dydaktycznych w innej szkole. Postawiony w petitum kasacji materialnoprawny zarzut naruszenia art. 101 ust. 1 i ust. 5 ustawy o szkolnictwie wyższym powód uzasadnia w powiązaniu z za- rzutami procesowymi, stwierdzając, że Sąd drugiej instancji nie odniósł się do za- rzutu apelacji pominięcia przez Sąd pierwszej instancji wniosku dowodowego doty- czącego rozkładu zajęć, o którym mowa w art. 101 ust. 5, co miało podstawowe zna- czenie dla rozważań nad czasem pracy powoda i zakresem jego rzeczywistych obo- wiązków pracowniczych określonych w art. 101 ust. 1 ustawy. Kategoryczne stwier- dzenie Sądu drugiej instancji, iż powód nie realizował podstawowego obowiązku pra- cowniczego zostało zatem sformułowane bez zbadania, czy rozkłady zajęć w ogóle istnieją, a kontrola czasu pracy bez dysponowania konkretnym rozkładem zajęć nie jest możliwa. Takie postępowanie Sądu narusza art. 382 k.p.c., nakazującego orze- kanie na podstawie całości zebranego materiału. Sąd drugiej instancji powinien także odnieść się merytorycznie do wyżej wskazanego zarzutu w uzasadnieniu zaskarżo- nego wyroku, czego brak narusza art. 328 § 2 k.p.c. Nierzetelne rozpoznanie apelacji doprowadziło ostatecznie do oddalenia uzasadnionej apelacji, co narusza art. 385 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 39317 k.p.c. skarżący rozwinął stwierdzając, że praco- dawca ma obowiązek bezwzględnie stosować przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwia- nia nieobecności w pracy, a obowiązek taki wynikał z orzeczenia Sądu Najwyższego z 16 marca 2000 r., którego pogląd wiązał w tej sprawie sądy powszechne na mocy art. 39317 k.p.c. Konieczne jest więc, aby Sąd Najwyższy wyegzekwował na sądach powszechnych podporządkowanie się zasadniczym tezom zawartym w wymienionym orzeczeniu z 16 marca 2000 r. [...]. Przedstawione wyżej zarzuty powoda nie mogą być uwzględnione. Wynika to przede wszystkim stąd, że nie wiążą się one z żądaniem pozwu, a uwzględnienie niektórych z nich wykracza poza kompetencje Sądu Najwyższego. Należy przypomnieć, że powód, po ostatecznym sprecyzowaniu żądań, do- magał się nakazania pozwanej zniszczenia bezprawnie prowadzonej przez Janusza K. dyrektora Instytutu Organizacji i Zarządzania Politechniki W. „dokumentacji zatrud- nieniowej zgromadzonej w segregatorze o umownej nazwie J.B. 1997, 1998, 1999 r.”, znajdującym się w sekretariacie Instytutu, na którą składają się poufnie zgroma- 9 dzone informacje na piśmie, w formie notatek służbowych, sporządzonych przez osoby służbowo uprawnione do sprawdzania obecności pracowników oraz inne do- kumenty, a także nakazanie pozwanej zaniechania praktyki gromadzenia w sposób poufny tzw. notatek służbowych związanych z czasem pracy powoda. Powód w po- stępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie rozszerzył tych żądań. Żądania wy- egzekwowania na pracodawcy obowiązku prowadzenia kart ewidencji czasu pracy (z którym wiązał się zarzut naruszenia art. 94 pkt 9a k.p. oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia z 28 maja 1996 r.) oraz wyegzekwowania przez Sąd Najwyższy na sądach po- wszechnych podporządkowania się zasadniczym tezom zawartym w wymienionym orzeczeniu tego Sądu z 16 marca 2000 r. (wiążące się z zarzutem naruszenia art. 39317 k.p.c.) pojawiły się dopiero w kasacji. Zważywszy na treść art. 383 k.p.c., zgodnie z którym w postępowaniu apelacyjnym nie można rozszerzyć żądania ani występować z nowymi roszczeniami, oraz art. 39319 k.p.c., nakazującego stosować odpowiednio przepisy o apelacji do postępowania przed Sądem Najwyższym, wystą- pienie z tymi żądaniami nie było dopuszczalne. Poza tym pierwsze żądanie ma cha- rakter kolektywny i nie może być przedmiotem postępowania przed sądem pracy (art. 262 k.p. oraz art. 459 w związku z art. 476 § 1 k.p.c.), zaś uwzględnienie drugiego z tych żądań naruszałoby określony w art. 386 § 6 w związku z art. 39319 k.p.c. zakres związania sądów niższej instancji ocenami prawnymi i wskazaniami Sądu Najwyż- szego. Z uwagi na nieprecyzyjność określeń użytych przez skarżącego wskazane wy- żej żądania dotyczące kart ewidencji czasu pracy oraz wpływania przez Sąd Najwyż- szy na sądy powszechne można też potraktować jako ogólne, „społeczne” postulaty. W takim przypadku, tym bardziej nie mieściłyby się one w granicach zaskarżenia ka- sacją (art. 39311 § 1 k.p.c.). Biorąc pod uwagę przypomniane wyżej żądania, pozwu nie mogą być także uwzględnione zarzuty kasacji związane ze sposobem oceny przez Sąd Apelacyjny i Sąd Okręgowy wywiązywania się przez powoda z obowiązków pracowniczych, z czym wiąże się zarzut naruszenia art. 101 ust. 1 i 5 ustawy o szkolnictwie wyższym oraz § 13 ust. 1 rozporządzenia z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedli- wiania nieobecności w pracy. Kwestia ta nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie, która dotyczy realizacji obowiązków pracodawcy. W związku z tym należy też stwierdzić, że Sądy rozpoznające niniejszą sprawę niepotrzebnie wdały się w ob- szerne rozważania tej kwestii. Ponadto zarzut naruszenia § 13 ust. 1 rozporządzenia 10 z 15 maja 1996 r. został sformułowany dopiero w uzasadnieniu kasacji i nie zostały z nim powiązane żadne wnioski kasacyjne, co samo w sobie przesądza o niemożliwo- ści jego uwzględnienia. Istotą sprawy jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy przyjęty przez po- zwaną Politechnikę sposób gromadzenia notatek dotyczących powoda był zgodny z prawem i czy w związku z tym jego żądania sformułowane w pozwie są uzasadnione. W celu rozważenia pierwszej z tych kwestii należy najpierw wyjaśnić, jaki był cel gromadzenia notatek w segregatorze o umownej nazwie „J.B. 1997, 1998, 1999 r.”. Jak wynika z niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń przyjętych w sprawie, celem tym było dokumentowanie nieobecności powoda w pracy, a więc niewywiązy- wania się przez niego z obowiązków pracowniczych oraz gromadzenie wszelkich notatek i pism dotyczących powoda oraz jego korespondencji z dyrektorem Instytutu. Wbrew zatem twierdzeniu, do którego powód przywiązywał w kasacji największą wagę, gromadzone dane nie miały charakteru ewidencji czasu pracy, lecz służyły dokumentowaniu niewywiązywania się powoda z obowiązków pracowniczych i do- kumentowaniu innych spraw związanych z przebiegiem jego zatrudnienia. Ustalenie to pozwala sprecyzować rozważane zagadnienie w ten sposób, że w niniejszej spra- wie zasadnicze znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy pracodawca może w opi- sany sposób gromadzić notatki dokumentujące niewywiązywanie się pracownika z obowiązków i inne sprawy związane z przebiegiem jego zatrudnienia. Należy stwier- dzić, że przechowywanie tych notatek w sekretariacie Dyrektora Instytutu narusza przepisy rozporządzenia z 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz spo- sobu prowadzenia akt osobowych pracownika. Zgodnie z § 6 ust. 2 tego aktu, doku- menty inne, niż wymienione w nim wyraźnie, dotyczące przebiegu zatrudnienia pra- cownika, powinny być przechowywane w części B akt osobowych. Także Sąd Naj- wyższy w wyroku z 4 czerwca 2002 r., I PKN 249/01 (OSNP 2003 nr 6, poz. 83) wy- jaśnił, że notatki dotyczące zachowania pracownika powinny być przechowywane we wskazanej wyżej części akt osobowych. Wątpliwości budzi także zgodność wybra- nego sposobu przetwarzania danych osobowych z przepisami ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883 ze zm.). Oceny w tym zakresie nie są jednak możliwe wobec niedokonania przez Sądy rozpoznające sprawę odpowiednich ustaleń. 11 Stwierdzenie niezgodności opisanego wyżej postępowania pozwanej z rozpo- rządzeniem z 28 maja 1996 r. nie daje jednak podstaw do podważenia prawidłowości zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego. Po pierwsze powód żądał zniszczenia jedynie dokumentacji, na którą składają się „poufnie zgromadzone informacje na pi- śmie”, a także nakazanie pozwanej zaniechania praktyki gromadzenia w sposób po- ufny tzw. notatek służbowych związanych z czasem pracy powoda. Jak wynika z nie- zakwestionowanych przez skarżącego ustaleń dokonanych przez Sądy notatki te nie były gromadzone w sposób poufny, a wprost przeciwnie, o możliwości i sposobie za- poznania się z danymi z segregatora został on poinformowany. Po drugie żądania powoda idą za daleko. Pracodawca ma prawo dokumentowania niewywiązywania się przez pracownika z jego obowiązków (abstrahując od tego, czy powód istotnie je na- ruszył). Prawo takie nie stoi w sprzeczności z ustawą o ochronie danych osobowych (art. 23 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 3 ust. 2), w której świetle za usprawiedliwione należy uznać przetwarzanie wszelkich informacji niezbędnych do wykonywania za- dań pracodawcy, pod warunkiem, że nie narusza to praw i wolności pracownika oraz nie dotyczy danych wrażliwych, bez spełnienia warunków przetwarzania takich da- nych określonych w art. 27 ust. 2 tej ustawy. Ponadto wskazane prawo znajduje także oparcie w powołanym wyżej § 6 ust. 2 rozporządzenia z 28 maja 1996 r. Po- wód nie może zatem żądać zniszczenia i zaprzestania gromadzenia dokumentacji dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia. Mógłby on natomiast żądać włączenia nota- tek zebranych w „w rejestrze oznaczonym J.B. 1997, 1998, 1999” do akt osobowych i nakazania pracodawcy dalszego gromadzenia ich w ramach akt osobowych, a więc w sposób odpowiadający wymaganiom prawnym. Z powyższych względów, na podstawie art. 39312 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI