I PK 256/07

Sąd Najwyższy2008-03-19
SAOSPracyodpowiedzialność pracodawcyWysokanajwyższy
odpowiedzialność odszkodowawczahałasubytek słuchuchoroba zawodowazwiązek przyczynowyzasada ryzykaKodeks cywilnySąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że pracodawca może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą za rozstrój zdrowia pracownika nawet wtedy, gdy nie jest to choroba zawodowa, a związek przyczynowy jest pośredni.

Powód dochodził zadośćuczynienia za trwały ubytek słuchu, twierdząc, że był on wynikiem wieloletniej pracy w warunkach nadmiernego hałasu w kopalni. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że niedosłuch nie był chorobą zawodową, a jego pogorszenie nastąpiło po ustaniu zatrudnienia i nie miało bezpośredniego związku z pracą. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując, że pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.), a związek przyczynowy, nawet pośredni, między pracą a uszczerbkiem na zdrowiu jest wystarczający do uwzględnienia roszczenia.

Sprawa dotyczyła roszczenia Ryszarda D. o zadośćuczynienie w kwocie 50.000 zł od K. Holdingowi Węglowemu SA Kopalni Węgla Kamiennego „K.-K.” w K. w likwidacji z tytułu trwałego ubytku słuchu, spowodowanego pracą w warunkach nadmiernego hałasu. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo, ustalając, że niedosłuch powoda nie został stwierdzony jako choroba zawodowa, a jego pogorszenie nastąpiło po przejściu na emeryturę, nie mając bezpośredniego związku z pracą. Sąd Okręgowy uznał, że powód nie doznał krzywdy uzasadniającej zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację powoda, podzielając ustalenia Sądu Okręgowego i podkreślając brak związku przyczynowego między pracą a obecnym stanem słuchu. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powoda, uchylił zaskarżony wyrok. Sąd Najwyższy wskazał, że odpowiedzialność pracodawcy za szkodę na osobie wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody opiera się na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.). Podkreślono, że nawet jeśli warunki pracy były tylko jedną z przyczyn niedosłuchu, a związek przyczynowy był pośredni, pracodawca może ponosić odpowiedzialność. Sąd Najwyższy zarzucił sądom niższych instancji błąd w ustaleniu stanu faktycznego, polegający na skupieniu się na stanie słuchu z chwili zakończenia pracy, zamiast na chwili obecnej, co uniemożliwiło prawidłową ocenę związku przyczynowego. Uchylono wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, pracodawca może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadzie ryzyka nawet wtedy, gdy schorzenie pracownika nie jest chorobą zawodową, a związek przyczynowy jest pośredni, pod warunkiem wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność pracodawcy za szkodę na osobie wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody opiera się na zasadzie ryzyka. Podkreślono, że nawet jeśli warunki pracy były tylko jedną z przyczyn niedosłuchu, a związek przyczynowy był pośredni, pracodawca może ponosić odpowiedzialność, o ile nie zachodzą okoliczności egzoneracyjne. Kluczowe jest ustalenie istnienia związku przyczynowego między pracą a obecnym stanem zdrowia pracownika.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

powód

Strony

NazwaTypRola
Ryszard D.osoba_fizycznapowód
K. Holdingowi Węglowemu SA Kopalni Węgla Kamiennego „K.-K.” w K. w likwidacjispółkapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Pracodawca prowadzący przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę na osobie wyrządzoną przez ruch tego przedsiębiorstwa, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej.

k.c. art. 445

Kodeks cywilny

Określa przesłanki i zasady przyznawania zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

k.c. art. 361 § § 1

Kodeks cywilny

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że ponosi odpowiedzialność tylko z tytułu ryzyka i zdarzenie, którego dotyczy szkoda, jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialny nie jest.

Pomocnicze

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiotem dowodu są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

k.p.c. art. 316

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd może wydać postanowienie częściowe, gdy do częściowego rozpoznania sprawy doszło przed wydaniem wyroku.

k.p. art. 300

Kodeks pracy

W sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy zastosowanie znajdują odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144

Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Reguluje świadczenia z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.) za szkodę na osobie wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa. Związek przyczynowy, nawet pośredni, między pracą a uszczerbkiem na zdrowiu jest wystarczający do przypisania odpowiedzialności. Ocena roszczenia wymaga uwzględnienia obecnego stanu zdrowia pracownika, a nie tylko stanu z chwili zakończenia pracy. Subiektywne odczucia krzywdy nie mogą być podstawą do odmowy zadośćuczynienia.

Odrzucone argumenty

Niedosłuch nie jest chorobą zawodową. Pogorszenie słuchu nastąpiło po ustaniu zatrudnienia i nie miało bezpośredniego związku z pracą. Powód nie doznał krzywdy uzasadniającej zadośćuczynienie. Praca była tylko jedną z przyczyn niedosłuchu, a związek przyczynowy był pośredni.

Godne uwagi sformułowania

Odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy na podstawie art. 435 k.c. nie można wykluczyć także wówczas, gdy obecny stan zdrowia pracownika jest jedynie pośrednim następstwem wieloletniej pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia, a warunki pracy stanowiły tylko jedną z przyczyn rozstroju zdrowia. Przedsiębiorstwo prowadzone na własny rachunek przez stronę pozwaną (kopalnia) jest niewątpliwie wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, a zatem odpowiedzialność strony pozwanej za ewentualny rozstrój zdrowia powoda pozostający w normalnym związku przyczynowym ze świadczeniem pracy w warunkach tego przedsiębiorstwa opiera się na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.). Nie ma zatem decydującego znaczenia okoliczność, że w 1997 r. upośledzenie sprawności słuchu u powoda wystąpiło w stopniu minimalnym i jako takie nie wpływało na ówczesne jego funkcjonowanie w rodzinie i społeczeństwie. Istotne jest natomiast, czy i jakie dolegliwości powód odczuwa o b e c n i e oraz czy pozostają one w związku przyczynowym z jego pracą w kopalni w latach 1973 -1997 w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas.

Skład orzekający

Walerian Sanetra

przewodniczący

Katarzyna Gonera

sprawozdawca

Zbigniew Hajn

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności pracodawcy za szkody na osobie pracownika wynikające z warunków pracy, nawet gdy nie są to choroby zawodowe i związek przyczynowy jest pośredni."

Ograniczenia: Wymaga indywidualnej oceny związku przyczynowego i przesłanek odpowiedzialności w każdym przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności pracodawcy za szkody zdrowotne wynikające z warunków pracy, co jest tematem ważnym dla wielu pracowników i pracodawców. Wyjaśnia złożone kwestie związku przyczynowego i zasady ryzyka.

Czy pracodawca odpowiada za Twój ubytek słuchu, nawet jeśli nie jest to choroba zawodowa?

Dane finansowe

WPS: 50 000 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 19 marca 2008 r. I PK 256/07 Odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy na podstawie art. 435 k.c. nie można wykluczyć także wówczas, gdy obecny stan zdrowia pracownika jest jedynie pośrednim następstwem wieloletniej pracy w warunkach szkodli- wych dla zdrowia, a warunki pracy stanowiły tylko jedną z przyczyn rozstroju zdrowia. Przewodniczący Prezes SN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Zbigniew Hajn. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 marca 2008 r. sprawy z powództwa Ryszarda D. przeciwko K. Holdingowi Węglowemu SA Kopalni Węgla Kamiennego „K.-K.” w K. w likwidacji o odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27 kwietnia 2007 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro- kiem z 30 stycznia 2006 r. [...] oddalił powództwo Ryszarda D. przeciwko K. Holdin- gowi Węglowemu SA Kopalni Węgla Kamiennego „K.-K.” w K. w likwidacji o zadość- uczynienie. Powód, po ostatecznym sprecyzowaniu pozwu, domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 50.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za trwały ubytek słuchu. Uzasadniając roszczenie podniósł, że w trakcie zatrudnienia wykonywał pracę w cha- rakterze górnika dołowego w warunkach narażenia na szkodliwe czynniki w postaci nadmiernego hałasu. W wyniku pracy w takich warunkach doznał niedosłuchu. Stan słuchu z każdym rokiem pracy u strony pozwanej ulegał dalszemu pogorszeniu. 2 Obecny niedosłuch utrudnia normalne funkcjonowanie w życiu rodzinnym i społecz- nym. Sąd Okręgowy ustalił, że od 1973 r. do 1997 r. powód był zatrudniony w po- zwanej Kopalni wykonując pracę górnika dołowego, w ostatnim okresie na stanowi- sku górnika strzałowego. W 1997 r. przeszedł na emeryturę. Podczas pracy w po- zwanej Kopalni był narażony na działanie hałasu. W latach 90-tych pracownicy do- łowi zaczęli stosować „słuchawki”, wcześniej nie używali nauszników. Sąd ustalił, że powód zaczął odczuwać pogorszenie słuchu już w okresie zatrudnienia u strony po- zwanej, jednak jego słuch znacznie pogorszył się dopiero po ustaniu zatrudnienia i przejściu na emeryturę. Poza sporem było, że decyzją z 8 października 2003 r. Pań- stwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u powoda choroby zawodowej. Decyzję tę utrzymał w mocy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. W obu decyzjach inspekcji sanitarnej, jak zauważył Sąd Okręgowy, przyjęto, że rozpoznany u powoda niedosłuch nie dawał podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wy- rokiem z 28 czerwca 2005 r. [...] oddalił skargę powoda od decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. Zdaniem Sądu Okręgowego, w sprawie wymagało ustalenia, czy schorzenie powoda było następstwem warunków pracy u strony pozwanej oraz czy w konse- kwencji spowodowało krzywdę po stronie powoda wymagającą zrekompensowania stosownym zadośćuczynieniem, czy też niedosłuch ma charakter choroby samoist- nej. Sąd pierwszej instancji ustalił, że w trakcie wykonywania pracy u pozwanej po- wód był narażony na działanie hałasu. Już wtedy poczuł pogorszenie słuchu. Upo- śledzenie słuchu powoda objawia się obecnie gorszym słyszeniem radia, telewizora i utrudnia rozmowy z innymi osobami. Na podstawie opinii biegłego lekarza otolaryn- gologa Sąd ustalił, że w 1997 r. - czyli w chwili przejścia na emeryturę - wystąpiło u powoda upośledzenie sprawności słuchu w stopniu minimalnym, co nie wpłynęło na jego funkcjonowanie w rodzinie i społeczeństwie, a przede wszystkim nie spowodo- wało istotnych dolegliwości związanych z progiem słyszenia. Natomiast warunki pracy powoda mogły być jedną z przyczyn powodujących jego schorzenie. Pogor- szenie się słuchu powoda, jakie nastąpiło w latach 1997-2005, nie było bezpośred- nim następstwem działania ponadnormatywnego hałasu, gdyż w tym czasie powód, jako emeryt, nie wykonywał już pracy u strony pozwanej. Powołując się na art. 444 i 445 k.c. Sąd stwierdził, że powód nie doznał żadnego uszkodzenia ciała ani rozstroju 3 zdrowia, który mógłby powodować krzywdę po jego stronie, a tylko taki stan uzasad- niałby przyznanie mu od strony pozwanej odpowiedniego zadośćuczynienia pienięż- nego. Sąd Okręgowy podkreślił, że w chwili rozwiązania stosunku pracy powód miał słuch wydolny, zaś stwierdzone upośledzenie w tym zakresie nie utrudniało jego funkcjonowania ani nie pociągało żadnych uciążliwości życiowych. Występujące obecnie u powoda schorzenie słuchu, nie ma „charakteru zawodowego”, gdyż po- wstało po zakończeniu pracy u pozwanej i nie może być traktowane jako następstwo zatrudnienia w kopalni. Wszelkie negatywne odczucia powoda mają charakter su- biektywny. Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie wykazał krzywdy będącej następ- stwem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, spowodowanego szkodliwym od- działywaniem warunków pracy u strony pozwanej, która to okoliczność, zgodnie z art. 445 k.c., uzasadniałaby uwzględnienie powództwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zarzucając przede wszystkim błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu przez Sąd pierwszej instan- cji, że schorzenie słuchu powoda powstało bez udziału nadmiernego hałasu, jaki pa- nował na stanowisku pracy powoda, a ponadto, że schorzenie to nie upośledzało jego funkcjonowania w społeczeństwie. Powód stwierdził, że wbrew ustaleniom Sądu Okręgowego, stosował w pracy sprzęt ochronny, gdyż bez takiego zabezpieczenia nie zostałby dopuszczony do pracy przez służby BHP pozwanej. Wymagany sprzęt ochronny nie zabezpieczył go jednak przed szkodliwymi warunkami pracy, a w efek- cie przed upośledzeniem słuchu. W ocenie powoda, sporządzona przez biegłego lekarza otolaryngologa opinia była nieobiektywna i jednostronna, a przede wszystkim nie wskazywała w sposób jednoznaczny, że przedmiotowe schorzenie słuchu ma charakter samoistny i powstało już po przejściu powoda na emeryturę. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 27 kwietnia 2007 r. [...] oddalił ape- lację powoda. Sąd drugiej instancji podkreślił, że w toku całego postępowania powód nie kwestionował treści decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, na mocy których stwier- dzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u powoda, co potwierdził również wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 28 czerwca 2005 r. [...], mocą którego oddalono jego skargę od decyzji Państwowego Woje- wódzkiego Inspektora Sanitarnego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Powód w żaden sposób nie odniósł się do rozstrzygnięcia sądu administracyjnego, mimo że było dla niego negatywne i pozostawało w bezpośrednim związku z docho- 4 dzonym roszczeniem. Spór w rozpoznawanej sprawie sprowadzał się do wszech- stronnego wyjaśnienia wpływu warunków pracy powoda u strony pozwanej na jego stan zdrowia, ponieważ dopiero na tej podstawie możliwe było rzeczowe ustalenie, czy w związku z ewentualnym uszczerbkiem na zdrowiu powód doznał krzywdy z tego tytułu. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jako prawi- dłowe, precyzyjne i oparte na przekonywającym materiale dowodowym. W szczegól- ności nie miał zastrzeżeń do ustaleń Sądu Okręgowego opartych na wnioskach opinii biegłego lekarza otolaryngologa. W ocenie Sądu drugiej instancji, w poprzedzonej szczegółowym wywiadem opinii biegły stwierdził jednoznacznie, że upośledzenie sprawności słuchu występujące u powoda, stanowiące podstawę roszczenia, w chwili zakończenia przez niego pracy zawodowej było minimalnego stopnia i nie wpływało na jego funkcjonowanie w rodzinie i społeczeństwie, a także nie powodowało istot- nych dolegliwości związanych z obniżeniem progu słyszenia. Biegły zaznaczył, że warunki pracy u strony pozwanej były tylko jedną z przyczyn powodujących obniże- nie progu słyszenia u powoda, natomiast dalsze pogłębianie się stanu słuchu w la- tach 1997-2005 dotyczy okresu, gdy powód pobierał emeryturę i nie wykonywał już pracy u pozwanej, gdzie byłby narażony na ponadnormatywny hałas. Sąd drugiej instancji ocenił, że rzetelna opinia biegłego stanowiła zasadniczy element materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, a w powiązaniu z treścią kolej- nych decyzji inspekcji sanitarnej oraz orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administra- cyjnego pozwoliła na wyprowadzenie wniosku, że pomiędzy minimalnym pogorsze- niem stanu słuchu powoda w 1997 r. a warunkami pracy u strony pozwanej można było ustalić jedynie pośredni związek przyczynowy. Sąd drugiej instancji podzielił ocenę Sądu Okręgowego, że powód, pomimo subiektywnych odczuć, nie doznał krzywdy, jaka uzasadniałaby przyznanie mu odpowiedniego zadośćuczynienia pie- niężnego w rozumieniu art. 445 k.c. Sąd Apelacyjny podkreślił, iż w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że odpowiedzialność cywilna pracodawcy, w postępowaniu przed są- dem pracy, ma charakter uzupełniający w stosunku do świadczeń, jakie pracownik uzyskał z tytułu ubezpieczeń społecznych, które to świadczenia mają charakter ry- czałtowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 29 lipca 1998 r., II UKN 155/98, OSNAPiUS 1999 nr 15, poz. 495; z 5 lipca 2005 r., I PK 293/04, LEX 158059; z 5 października 2005 r., I PK 47/05, niepublikowany). Powołując się na zasadę prawną 5 wyrażoną w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1987 r., III PZP 85/86, OSNCP 1988 nr 9, poz. 109), Sąd Apelacyjny przypomniał, że pracow- nik, który doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek spowodowanej warunkami pracy choroby, niebędącej chorobą zawodową, może z mocy art. 300 k.p. dochodzić od pracodawcy roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów prawa cywilnego w granicach przewidzianych w ustawie z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144). Co do zasady zgłoszone w rozpoznawanej sprawie powództwo jest dopuszczalne. Jednakże jego dochodzenie przed sądem pracy powinno odbywać się z uwzględnieniem określonych w Kodeksie cywilnym zasad odpowiedzialności pra- codawcy, która może kształtować się bądź na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.), bądź na zasadzie winy (art. 415 k.c.). W przypadku obu wskazanych reżimów przesłanki odpowiedzialności pracodawcy kształtują się odmiennie, a obowiązek ich precyzyj- nego wykazania, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywa na stronie wywodzącej z tego tytułu skutki prawne. W ocenie Sądu Apelacyjnego powód nie tylko nie wskazał na żaden z powyższych reżimów odpowiedzialności pracodawcy, ale nie wykazał też, aby jego uszczerbek na słuchu miał związek z warunkami pracy panującymi u strony pozwa- nej, ani nie dowiódł, że rozmiar tego uszczerbku wymagał pokrycia odpowiednim za- dośćuczynieniem pieniężnym według art. 445 k.c. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik powoda zaskar- żając wyrok ten w całości. Skarga kasacyjna została oparta na podstawie: 1) rażą- cego naruszenia przepisów postępowania, które miało bezpośredni wpływ na wyda- ne rozstrzygnięcie, a mianowicie: a) art. 227 k.p.c., poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, którą było ustalenie następujących okoliczności: istnienia niedosłuchu powo- da, związku (przyczynowego) tej dolegliwości z pracą u strony pozwanej oraz jej rozmiaru (w czasie wnoszenia powództwa i w chwili obecnej) uzasadniającego przy- znanie zadośćuczynienia; zdaniem pełnomocnika powoda Sądy poprzestały na zba- daniu stanu niedosłuchu powoda z chwili zakończenia stosunku pracy u strony po- zwanej w 1997 r. i ustaleniu, czy to tamten stan uzasadniał, ówczesnym rozmiarem cierpień powoda, przyznanie mu stosownego zadośćuczynienia; opinia sądowo-le- karska, stanowiąca zasadniczy dowód w sprawie, dotyczyła stanu słuchu powoda z 1997 r. zamiast stanu obecnego (z daty orzekania), a zatem nie mogła być miaro- dajna dla oceny roszczenia; b) art. 233 § 1 k.p.c., w wyniku przekroczenia swobodnej oceny materiału dowodowego i dowolnej oceny zasadniczych dowodów, poprzez: (i) 6 odmówienie mocy dowodowej dokumentowi - audiogramowi z badania słuchu powo- da z 1994 r., wskazującemu, że już na trzy lata przed zakończeniem stosunku pracy u strony pozwanej powstały u powoda zaczątki niedosłyszenia, a także zawierające- mu informację lekarską, że powód nie powinien pracować w warunkach narażają- cych go na hałas, (ii) odmówienie mocy dowodowej dokumentowi - audiogramowi z badania słuchu powoda z 1997 r., wskazującemu, że w porównaniu z wynikami ba- dań z 1994 r. nastąpiło znaczne pogorszenie u powoda zdolności słyszenia, zwłasz- cza w prawym uchu, (iii) błędną i dowolną ocenę dowodu z opinii sądowo-lekarskiej z 30 listopada 2005 r., opartej między innymi na dwóch powyższych audiogramach, poprzez uznanie, że przyczyna niedosłuchu powoda powstała samoistnie po zakoń- czeniu stosunku pracy i że nie miała na nią wpływu praca u strony pozwanej w po- nadnormatywnym hałasie przez okres około 25 lat, (iv) odmówienie wiary zeznaniom powoda na okoliczność przeżyć wywołanych doznanym uszczerbkiem na zdrowiu i jego trwałości, a także poczucia skrzywdzenia - co zdaniem pełnomocnika powoda sprawia, że Sąd ocenił dowody sprzecznie z doświadczeniem życiowym i rażąco na- ruszył zasady logicznego rozumowania; 2) naruszenia prawa materialnego, a mia- nowicie: a) art. 6 w związku z art. 435 k.c., ponieważ nie było obowiązkiem powoda, ale pozwanej, jako osoby prowadzącej zakład górniczy wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody i odpowiedzialnej na zasadzie ryzyka, wykazanie, że uszczerbek na zdrowiu u powoda powstał wyłącznie na skutek siły wyższej albo wyłącznie z jego winy, co w zaistniałym stanie faktycznym nie miało miejsca; b) art. 361 § 1 k.c., pole- gające na przyjęciu, że pomiędzy uszczerbkiem na zdrowiu powoda, w postaci znacznego niedosłuchu, a jego pracą u pozwanej przez około 25 lat w charakterze górnika strzałowego narażonego na ponadnormatywny hałas „nie zachodzi bezpo- średni związek przyczynowy”, a główna przyczyna powstania niedosłuchu była sa- moistna, lub że nie zachodzi chociażby pośredni związek przyczynowy, będący wy- starczającą przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej (zadość- uczynienia za krzywdę); c) art. 445 k.c. w związku z art. 444 k.c., poprzez ich nie- zastosowanie, podczas gdy istniały wszelkie przesłanki odpowiedzialności odszko- dowawczej pozwanej względem powoda, tj. uszczerbek na zdrowiu w postaci znacz- nego niedosłuchu, adekwatny związek przyczynowy pomiędzy pracą powoda u po- zwanej w ponadnormatywnym hałasie a doznanym uszczerbkiem, brak zawinienia po stronie powoda, brak okoliczności egzoneracyjnych oraz krzywda powoda wyni- kająca z poważnego utrudnienia normalnego, codziennego funkcjonowania i związa- 7 ny z tym dyskomfort psychiczny, a także poczucie bycia „wykorzystanym”, ponieważ po 25 latach ciężkiej i niedocenianej pracy u strony pozwanej w szczególnie szkodli- wych warunkach i po doznaniu z tego powodu uszczerbku na zdrowiu, pracodawca uchyla się od odpowiedniego zrekompensowania utraty zdrowia. Pełnomocnik powoda wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i za- sądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 50.000 zł z ustawowymi odset- kami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie za- skarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, wystarczające do jej uwzględ- nienia. Uzasadniony jest zwłaszcza materialnoprawny zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. oraz procesowy zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. Nie ulega wątpliwości, że do- puszczalne jest dochodzenie przez pracownika od pracodawcy - na zasadach ogól- nych, określonych w Kodeksie cywilnym - roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej opartych na przepisach prawa cywilnego (art. 415 lub art. 435 k.c., art. 444 i art. 445 k.c.). Możliwe jest także dochodzenie przez pra- cownika od pracodawcy odszkodowania i zadośćuczynienia za szkodę i krzywdę wy- rządzoną czynem niedozwolonym nawet wtedy, gdy zdarzeń wywołujących szkodę nie można zakwalifikować jako wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie zakończonej zaskarżonym wyrokiem, w której ustalono, że stwierdzony u powoda niedosłuch nie został zakwalifikowany przez in- spekcję sanitarną jako choroba zawodowa. Nie oznacza to jednak, że skoro rozpo- znany u powoda niedosłuch nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, pracodawca nie odpowiada za rozstrój zdrowia lub uszczerbek na zdrowiu wywołany warunkami, w jakich powód przez wiele lat świadczył pracę. Występując z powódz- twem o zadośćuczynienie, pracownik nie może w postępowaniu sądowym powołać się jedynie na fakt rozstroju zdrowia, lecz obowiązany jest wykazać (udowodnić) wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, a mianowi- cie: 1) ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego (na zasadzie winy - np. art. 415 k.c., albo na zasadzie ryzyka - art. 435 k.c., 2) doznaną krzywdę (uszczerbek na zdrowiu), oraz 3) związek przyczynowy pomiędzy zdarze- 8 niem powodującym rozstrój zdrowia a powstaniem szkody (por. wyrok Sądu Najwyż- szego z 5 lipca 2005 r., I PK 293/04, LEX nr 158059). Przedsiębiorstwo prowadzone na własny rachunek przez stronę pozwaną (ko- palnia) jest niewątpliwie wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, a zatem odpo- wiedzialność strony pozwanej za ewentualny rozstrój zdrowia powoda pozostający w normalnym związku przyczynowym ze świadczeniem pracy w warunkach tego przedsiębiorstwa opiera się na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.). Sąd Apelacyjny nie dokonał ustaleń faktycznych co do istnienia jakichkolwiek okoliczności, które zwalniałyby stronę pozwaną z odpowiedzialności za ewentualną szkodę na osobie doznaną przez powoda w związku z ruchem tego przedsiębiorstwa (okoliczności egzoneracyjnych). Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komu- kolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przepis art. 435 § 1 k.c. powinien stanowić punkt wyjścia do oceny zasadności roszczeń powoda. Upośledzenie sprawności słuchu powoda (niedosłuch) jest niewątpliwe. Stwierdził to biegły lekarz otolaryngolog i ustaliły Sądy obu instancji. Stwierdziły to również organy inspekcji sanitarnej, choć nie przypisały temu upośledzeniu waloru choroby zawodowej. Odpowiednich ustaleń faktycznych i ocen prawnych wymagało zatem w rozpoznawanej sprawie przede wszystkim istnienie związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym u powoda uszczerbkiem na zdrowiu w postaci upośledzenia sprawności słuchu (stwierdzonego niedosłuchu) a warunkami świadczenia pracy u strony pozwanej w przedsiębiorstwie wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Kwestia istnienia związku przyczynowego została błędnie rozstrzygnięta przez Sąd Apelacyjny. Sądy obydwu instancji skupiły się - nie wiadomo dlaczego - na ustaleniu stanu niedosłuchu powoda z chwili zakończenia stosunku pracy (przejścia na eme- ryturę w 1997 r.), chociaż powód wyraźnie twierdził, że obecnie - kilka lat po ustaniu stosunku pracy - odczuwa wyraźne pogorszenie słuchu i nasilające się dolegliwości związane z niedosłuchem. Rozstrzygnięcie sprawy wymagało więc odniesienia ustaleń dotyczących istnienia związku przyczynowego nie do chwili zaprzestania świadczenia przez powoda pracy w warunkach bezpośrednio narażających go na ponadnormatywny hałas (na stanowisku górnika strzałowego obsługującego kombajn 9 górniczy), lecz do chwili, w której powód wystąpił z roszczeniem o zadośćuczynienie, a nawet do chwili wyrokowania (art. 316 k.p.c.). Nie ma zatem decydującego zna- czenia okoliczność, że w 1997 r. upośledzenie sprawności słuchu u powoda wystą- piło w stopniu minimalnym i jako takie nie wpływało na ówczesne jego funkcjonowa- nie w rodzinie i społeczeństwie. Istotne jest natomiast, czy i jakie dolegliwości powód odczuwa o b e c n i e oraz czy pozostają one w związku przyczynowym z jego pracą w kopalni w latach 1973 -1997 w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Sądy obu instancji nie wzięły pod uwagę stanu zdrowia powoda z chwili orzekania. Niedosłuch powoda istniejący (choćby nawet w minimalnym stopniu) w 1997 r. nie miał decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia o zasadności jego żądań; wynikało jednak z tego faktu uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między pracą powoda w określonych warunkach a upośledzeniem słuchu. Istotne są zatem obecne dolegliwości powoda - jego cierpienia fizyczne i psychiczne, ograniczenia dotyczące funkcjonowania w życiu rodzinnym i społecznym. Nawet gdyby w czasie pracy u strony pozwanej lub bezpośrednio po jej zakończeniu powód nie miał żad- nych problemów ze słuchem, wcale nie musiałoby to oznaczać braku jakiegokolwiek związku przyczynowego między niedosłuchem ujawnionym kilka lat po zakończeniu pracy a warunkami wcześniejszego jej wykonywania. Błędne jest założenie, że skoro występujące obecnie u powoda schorzenie słuchu ujawniło się dopiero po zakończe- niu pracy u strony pozwanej, to nie ma „charakteru zawodowego” i nie może być traktowane jako następstwo pracy w kopalni. Skutki narażenia na oddziaływanie szkodliwych czynników (np. kontakt z azbestem, oddziaływanie promieniowania jonizującego, kontakt z substancjami chemicznymi, długotrwałe oddziaływanie eks- tremalnych warunków pogodowych lub klimatycznych) mogą się ujawnić po wielu latach. Twierdzenie to wynika z wiedzy ogólnej i doświadczenia życiowego. Weryfi- kacji z udziałem biegłego lekarza specjalisty otolaryngologa wymaga natomiast ist- nienie związku przyczynowego między obecnym stanem upośledzenia słuchu u po- woda a warunkami pracy u strony pozwanej. Nieustalenie istotnych i podstawowych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczno- ści, a mianowicie, w jakim stanie był słuch powoda w chwili orzekania przez Sąd Apelacyjny i w jakim stopniu stan ten pozostawał w związku z pracą u strony pozwa- nej, stanowi naruszenie art. 227 k.p.c., mające wpływ na wynik sprawy. Bez prawi- dłowo ustalonego stanu faktycznego nie można mówić o prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego. Z uwagi bowiem na hipotetyczny charakter przesłanek wskaza- 10 nych w normie prawa materialnego dopiero porównanie ich z prawidłowo ustalonym i przyjętym przez sąd orzekający stanem faktycznym można uznać za stosowanie tego prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, LEX nr 201033). Nie można prawidłowo rozstrzygnąć sprawy (a Sąd Apelacyjny rozpo- znaje sprawę, a nie apelację - por. art. 378 § 1 k.p.c.), jeżeli wcześniej nie ustali się wszystkich faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Sąd Apelacyjny - opierając się na wnioskach opinii biegłego lekarza otolaryn- gologa - stwierdził, że warunki pracy u pozwanej były jedynie j e d n ą z przyczyn powodujących obniżenie progu słyszenia u powoda, a dalsze pogłębianie się upośle- dzenia słuchu w latach 1997-2005 dotyczyło okresu, gdy powód już nie pracował (przebywał na emeryturze) i nie był narażony na ponadnormatywny hałas, co ozna- cza, że pomiędzy minimalnym pogorszeniem się stanu słuchu powoda a warunkami pracy u strony pozwanej można stwierdzić jedynie p o ś r e d n i związek przyczyno- wy. Stwierdził także, że zasadnicze pogorszenie słuchu powoda nastąpiło, kiedy przebywał już na emeryturze. Z przytoczonych powyżej wywodów, zawartych w uza- sadnieniu zaskarżonego wyroku, nie wynika jednoznacznie, jakie jest stanowisko Sądu Apelacyjnego co do samego istnienia oraz charakteru związku przyczynowego między pracą u strony pozwanej w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas a stwierdzonym obecnie upośledzeniem słuchu powoda stanowiącym niewątpliwy uszczerbek na zdrowiu. Ani okoliczność, że warunki pracy u strony pozwanej były „jedynie jedną z przyczyn” powodujących obniżenie progu słyszenia u powoda, ani to, że pomiędzy pogorszeniem stanu słuchu powoda a warunkami pracy u pozwanej można ustalić jedynie „pośredni” związek przyczynowy, nie są argumentami pozwa- lającymi na stwierdzenie braku jednej z przesłanek odpowiedzialności odszkodo- wawczej strony pozwanej, mianowicie przesłanki adekwatnego związku przyczyno- wego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. W orzecznictwie przyjmuje się, że szkoda na osobie powstała wskutek wypadku przy pracy (choroby zawodowej), za którą praco- dawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 435 § 1 k.c., pozostaje w związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa poruszanego siłami przyrody (art. 361 § 1 k.c.), choćby wpływ na powstanie tej szkody miała także samoistna choroba pracow- nika (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycznia 1997 r., I PKN 2/97, OSNAPiUS 1997 nr 18, poz. 336). Oznacza to, że nawet w sytuacji, gdy warunki pracy w przed- siębiorstwie pozwanego pracodawcy były jedynie jedną z przyczyn powodujących uszczerbek na zdrowiu pracownika, pracodawca może ponosić odpowiedzialność za 11 szkodę na osobie. W tym samym wyroku z 13 stycznia 1997 r., I PKN 2/97, Sąd Naj- wyższy wyraził pogląd, że okoliczność niezależna od poszkodowanego, choć leżąca po jego stronie (samoistna choroba), niezwiązana z jego zachowaniem (działaniem czy zaniechaniem), nie może być uznana za przyczynienie się do powstania lub zwiększenia szkody (art. 362 k.c.). Stwierdzając, że warunki pracy u pozwanej były „jedynie jedną z przyczyn” powodujących obniżenie progu słyszenia u powoda, Sąd Apelacyjny nie ustalił - co prawda - jakie były inne przyczyny (w szczególności, czy tą inną przyczyną była cho- roba samoistna powoda), ale przytoczony powyżej pogląd Sądu Najwyższego może być zastosowany także w rozpoznawanej sprawie. Również pogląd o jedynie po- średnim związku przyczynowym pomiędzy warunkami pracy u strony pozwanej a pogorszeniem się stanu słuchu powoda nie eliminuje możliwości przypisania stronie pozwanej odpowiedzialności odszkodowawczej za uszczerbek na zdrowiu (szkodę na osobie) powoda. Koncepcja adekwatnego związku przyczynowego zakłada, że normalne następstwa badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków „bezpo- średnich”. Obowiązek odszkodowawczy powstaje zarówno w przypadku prostych powiązań kauzalnych, jak i bardziej złożonych, w których relacje kauzalne są wielo- członowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., III CK 298/05, LEX nr 172174). Zgodnie z art. 361 § 1 k.c., adekwatne są „normalne” następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła szkoda, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać, i w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności, z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest następstwo, gdy doszło do niego z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego, niemieszczącego się w granicach doświadczenia życiowego, na skutek nadzwyczajnego zbiegu oko- liczności, którego przeciętnie nie bierze się w rachubę. Nie wyłącza normalności w rozumieniu tego przepisu okoliczność, że mimo identycznych warunków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje, ani też jego statystyczna rzadkość. Sformułowanie „normalne następstwo” nie musi oznaczać skutku koniecznego. W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, lecz także dal- sza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczyno- wym, iż ich uwzględnienie wykraczałoby poza normalną prawidłowość zjawisk, oce- nianą według wskazanych uprzednio kryteriów doświadczenia życiowego i aktualne- 12 go stanu wiedzy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, LEX nr 201033). Związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy go pojmować jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego „przyczyną” ze zjawiskiem określonym jako „skutek”. Ustawodawca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla po- trzeb odpowiedzialności cywilnej ograniczenie odpowiedzialności tylko za normalne (typowe, występujące zazwyczaj) następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie wprowadza pojęcia związku przyczynowego w rozumieniu praw- nym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości. Ogranicza tylko odpowiedzial- ność do wskazanych w przepisie normalnych (adekwatnych) następstw. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego jest determinowane określony- mi okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy i dlatego istnienie związku przy- czynowego bada się w okolicznościach faktycznych określonej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., III CK 298/05, LEX nr 172174). Z dotychczasowych ustaleń Sądu Apelacyjnego nie wynika, aby upośledzenie słuchu powstało u powoda samoistnie dopiero po przejściu na emeryturę w 1997 r. Wieloletnia praca w warunkach narażenia organizmu powoda na oddziaływanie po- nadnormatywnego hałasu co najmniej uprawdopodabnia związek stwierdzonego u niego niedosłuchu z pracą na stanowisku górnika strzałowego pracującego na kom- bajnie górniczym. Nawet pośredni związek przyczynowy pozwala na przypisanie stronie pozwanej odpowiedzialności odszkodowawczej. A zatem, nawet gdyby obecny stan zdrowia powoda był jedynie pośrednim następstwem wieloletniej pracy u pozwanej, a warunki pracy stanowiły jedną z kilku przyczyn niedosłuchu, ewentualna szkoda na osobie powinna być zrekompensowana. Słusznie skarżący powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 22 września 2005 r., I ACa 197/05, OSA z 2006 nr 5, poz. 16, w którym wyrażono stanowisko, że skoro istnienie związku przy- czynowego, jeśli chodzi o zdrowie ludzkie, z reguły nie może być absolutnie pewne, to do przyjęcia go wystarcza, gdy jest on ustalony z dostateczną dozą prawdopodo- bieństwa. Związek przyczynowy może występować jako normalny również w sytuacji, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody. Zadośćuczynienie jest należne tylko w przypadku ustalenia szkody na osobie, a kwestia sposobu poczynienia takie- go ustalenia, w zakresie przyjętej konstrukcji związku przyczynowego, nie może mieć wpływu na ocenę zasadności roszczenia o zadośćuczynienie. 13 Nawet niewielki uszczerbek na zdrowiu wymaga zrekompensowania krzywdy nim wywołanej. Stosowne zadośćuczynienie będzie wtedy niewielkie. Teza Sądu, że negatywne odczucia powoda mają charakter wyłącznie subiektywny, co miałoby uza- sadniać odmowę przyznania mu zadośćuczynienia, jest o tyle chybiona, że wszelkie dolegliwości fizyczne i psychiczne mają charakter subiektywny i tylko sam zaintere- sowany może je zrelacjonować. Podlegają one, oczywiście, weryfikacji z uwzględ- nieniem wiedzy medycznej i zasad doświadczenia życiowego, nie można jednak ich deprecjonować tylko dlatego, że są one wynikiem subiektywnego poczucia krzywdy. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. uchyla się spod kontroli kasacyjnej, po- nieważ zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być za- rzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, a art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy jednoznacznie i bezpośrednio oceny dowodów. Rozważanie zasadności naruszenia pozostałych - poza art. 361 § 1 k.c. - przepisów prawa materialnego jest przedwczesne. Ocena prawidłowości zastosowa- nia prawa materialnego (art. 445 k.c. w związku z art. 444 k.c.) musi być odniesiona do prawidłowo i wyczerpująco (z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności od- szkodowawczej) ustalonego stanu faktycznego. Nie można jednak odmówić racji skarżącemu, że do powoda nie należało wskazanie podstaw materialnoprawnych dochodzonego roszczenia. Kwalifikacja prawna (subsumcja) należy do sądu. Zada- niem i obowiązkiem powoda nie było zatem wskazanie odpowiedniego reżimu praw- nego odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podsta- wie art. 39815 k.p.c. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI