I PK 189/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że występowanie tej samej osoby fizycznej po obu stronach czynności rozwiązującej stosunek pracy nie powoduje jej nieważności, jeśli osoba ta reprezentuje pracodawcę jako zarządca majątku.
Powód domagał się wynagrodzenia za pracę, twierdząc, że jego umowa o pracę nie została skutecznie rozwiązana. Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że wypowiedzenie umowy przez zarządcę przedsiębiorstwa, który był jednocześnie dyrektorem, było skuteczne. Kluczowe było ustalenie, że zarządca działał w imieniu pracodawcy, a nie jako pracodawca, co wykluczało nieważność czynności prawnej z powodu występowania tej samej osoby po obu stronach.
Sprawa dotyczyła roszczenia Bogusława A. o wynagrodzenie za pracę po tym, jak jego umowa została wypowiedziana. Powód był zatrudniony jako dyrektor, a następnie został wyznaczony przez sąd na zarządcę przedsiębiorstwa. W tej roli wypowiedział sam sobie umowę o pracę. Sąd Okręgowy i Apelacyjny oddaliły powództwo, uznając wypowiedzenie za skuteczne. Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, że właściciel przedsiębiorstwa Józef R. dokonał wypowiedzenia, podczas gdy zarządca utracił takie uprawnienia. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że zarządca ustanowiony na mocy art. 1062 k.p.c. jest uprawniony do dokonywania czynności w sprawach pracowniczych, w tym do rozwiązywania stosunków pracy. Podkreślono, że zarządca działał za pracodawcę, a nie jako pracodawca, co wykluczało nieważność czynności prawnej z powodu występowania tej samej osoby fizycznej po obu stronach. Sąd Najwyższy odwołał się do orzecznictwa dotyczącego sytuacji, gdy jedna osoba fizyczna występuje w różnych rolach w spółkach, wskazując, że nieważność wynika z naruszenia przepisów lub braku elementów konstytutywnych stosunku pracy, a nie z samego faktu występowania tej samej osoby po obu stronach. Ostatecznie Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wypowiedzenie dokonane przez zarządcę było skuteczne, a powód nie wykonywał pracy w spornym okresie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, nie powoduje nieważności, jeśli osoba ta uzyskała status osoby reprezentującej pracodawcę w rozumieniu art. 31 k.p. w wyniku objęcia zarządu jego majątkiem na podstawie art. 1062 k.p.c.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zarządca ustanowiony na mocy art. 1062 k.p.c. jest uprawniony do dokonywania czynności w sprawach pracowniczych, w tym do rozwiązywania stosunków pracy. Działa on w imieniu pracodawcy, a nie jako pracodawca, co wyklucza nieważność czynności prawnej z powodu występowania tej samej osoby fizycznej po obu stronach. Nieważność czynności prawnej może wynikać z naruszenia przepisów lub braku elementów konstytutywnych stosunku pracy, a nie z samego faktu występowania tej samej osoby po obu stronach.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie skargi kasacyjnej
Strona wygrywająca
pozwany (Syndyk Masy Upadłości)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Bogusław A. | osoba_fizyczna | powód |
| Syndyk Masy Upadłości Przedsiębiorstwa Wielobranżowego - Józefa R. w G. | inne | pozwany |
| Józef R. | osoba_fizyczna | właściciel przedsiębiorstwa |
Przepisy (7)
Główne
k.p. art. 31 § § 1
Kodeks pracy
Osoba zarządzająca jednostką organizacyjną działa za pracodawcę w sprawach z zakresu prawa pracy.
k.p.c. art. 1062
Kodeks postępowania cywilnego
Określa zasady ustanowienia zarządcy przedsiębiorstwa i jego uprawnienia, w tym w sprawach pracowniczych.
k.p. art. 80
Kodeks pracy
Zasada, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną.
Pomocnicze
k.c. art. 58 § § 1
Kodeks cywilny
Dotyczy nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub mającej na celu obejście ustawy. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ma on zastosowanie do stosunków pracy tylko w sprawach nieuregulowanych w prawie pracy (art. 300 k.p.).
k.p. art. 300
Kodeks pracy
Reguluje stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego do stosunków pracy.
k.p. art. 81 § § 1
Kodeks pracy
Dotyczy wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy.
k.p.c. art. 398 § 3 § 3
Kodeks postępowania cywilnego
Ograniczenie podstawy kasacyjnej w zakresie ustaleń faktycznych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zarządca ustanowiony na mocy art. 1062 k.p.c. jest uprawniony do dokonywania czynności w sprawach pracowniczych, w tym do rozwiązywania stosunków pracy. Działanie zarządcy w imieniu pracodawcy, a nie jako pracodawcy, wyklucza nieważność czynności prawnej z powodu występowania tej samej osoby fizycznej po obu stronach. Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną; powód nie wykonywał pracy w spornym okresie i nie wykazał gotowości do jej wykonywania w sposób uzasadniający roszczenie.
Odrzucone argumenty
Wypowiedzenie umowy o pracę przez właściciela przedsiębiorstwa, któremu odebrano zarząd, było skuteczne. Czynność prawna dokonana przez zarządcę samemu sobie (jako pracownikowi) jest nieważna. Powód miał prawo do wynagrodzenia za okres, w którym nie wykonywał pracy, ale był gotów do jej wykonywania.
Godne uwagi sformułowania
Występowanie tej samej osoby fizycznej po dwóch stronach czynności rozwiązującej stosunek pracy nie powoduje jej nieważności, jeżeli uzyskała ona status osoby reprezentującej pracodawcę w rozumieniu art. 31 k.p. w wyniku objęcia zarządu jego majątkiem na podstawie art. 1062 k.p.c. Z dniem ustanowienia przez sąd zarządcy tego przedsiębiorstwa utracił zarząd nad przedsiębiorstwem, a w jego dotychczasowe uprawnienia wstąpił ten zarządca. Zatem nieważność omawianych wyżej umów nie wynikała z faktu, że zostały zawarte „z samym sobą”, lecz z uwagi na naruszenie art. 203 k.h., jak również z uwagi na brak elementu konstrukcyjnego umowy o pracę - pracowniczego podporządkowania. Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną.
Skład orzekający
Jerzy Kwaśniewski
przewodniczący
Józef Iwulski
sędzia
Romualda Spyt
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu uprawnień zarządcy przedsiębiorstwa w sprawach pracowniczych oraz zasady dotyczące nieważności czynności prawnych w prawie pracy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji ustanowienia zarządcy sądowego w postępowaniu egzekucyjnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy nietypowej sytuacji prawnej, gdzie jedna osoba fizyczna występuje po obu stronach czynności prawnej, co jest częstym problemem w prawie pracy i cywilnym. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego wyjaśnia kluczowe zasady interpretacji przepisów.
“Czy można samemu sobie wypowiedzieć umowę o pracę? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 94 000 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 29 maja 2006 r. I PK 189/05 Występowanie tej samej osoby fizycznej po dwóch stronach czynności rozwiązującej stosunek pracy nie powoduje jej nieważności, jeżeli uzyskała ona status osoby reprezentującej pracodawcę w rozumieniu art. 31 k.p. w wyniku objęcia zarządu jego majątkiem na podstawie art. 1062 k.p.c. Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie: SN Józef Iwulski, SA Romualda Spyt (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 maja 2006 r. sprawy z powództwa Bogusława A. przeciwko Syndykowi Masy Upadłości Przedsiębiorstwa Wielobranżowego - Józefa R. w G. o wynagrodzenie za pracę, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 31 marca 2005 r. [...] 1. o d d a l i ł skargę kasacyjną; 2. zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.350 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. U z a s a d n i e n i e Powód Bogusław A. wniósł pozew przeciwko syndykowi masy upadłości Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Józefa R. w G. o wynagrodzenie za pracę za okres od 1 sierpnia 2001 r. do 31 maja 2003 r. w kwocie 94.000 zł z ustawowymi od- setkami. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2004 r. oddalił powództwo. Sąd Okręgowy ustalił, że powód był za- trudniony w Przedsiębiorstwie Wielobranżowym Józefa R. na stanowisku dyrektora na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od 15 maja 2000 r. z wynagro- dzeniem 4.300 zł miesięcznie. Postanowieniem z dnia 30 marca 2001 r. Sąd Rejo- nowy w Gliwicach na wniosek wierzycieli odjął zarząd nad Przedsiębiorstwem Józe- 2 fowi R. i na mocy art. 1062 k.p.c. wyznaczył na zarządcę tego Przedsiębiorstwa po- woda. Zarządca Bogusław A. nie doprowadził do zawarcia układu z wierzycielami i ostatecznie złożył wniosek o upadłość Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Józefa R. W trakcie sprawowania zarządu zwolnił wszystkich pracowników Przedsiębiorstwa. Powód wypowiedział także umowę o pracę samemu sobie, a na piśmie wypowiadającym umowę o pracę podpis złożył także Józef R. Powód wypowiedzenie to przyjął do wiadomości i otrzymał także świadectwo pracy podpisane przez Józefa R. Upadłość Przedsiębiorstwa Wielobranżowego ogłoszono w dniu 10 stycznia 2002 r. Syndyk masy upadłości spotkał się z powodem celem przejęcia dokumentacji Przedsiębiorstwa Wielobranżowego. W toku sprawowania swojej funkcji syndyk nie zlecał powodowi żadnych czynności. Powód nie zgłosił także żadnych roszczeń do masy upadłości. Jako zarządca powód otrzymał na mocy postanowienia Sądu wyna- grodzenie w kwocie 2.000 zł miesięcznie. Zdaniem Sądu Okręgowego wypowiedze- nie umowy o pracę, które Bogusław A. działając jako zarządca Przedsiębiorstwa zło- żył samemu sobie, było skuteczne, a zatem od 1 sierpnia 2001 r. stron nie łączył sto- sunek pracy. W apelacji od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie art. 31 k.p., przez przyjęcie, że powód rozwiązał z samym sobą umowę o pracę, a także niewyja- śnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i naruszenie art. 233 k.p.c., przez przyjęcie za prawdziwe pisma rozwiązującego umowę z pracę. W uzasadnieniu skarżący wywodził, że wypowiedzenie umowy o pracę pochodziło od Józefa R., który złożył pod nim podpis. Ponadto w sprawie I Co 1655/00 powód wystąpił o orzeczenie bezpodstawności wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach prawo- mocnym wyrokiem z dnia 31 marca 2005 r. oddalił apelację powoda. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd ten stwierdził, że wbrew wywodom Sądu Okręgowego to nie powód wypowiedział sobie samemu umowę o pracę lecz dokonał tego właściciel Przedsię- biorstwa Wielobranżowego Józef R. Taka ocena Sądu Apelacyjnego wynikała z przyjętego przez ten Sąd stanowiska, że powód nie mógł sam sobie wypowiedzieć umowy o pracę, gdyż - jak stwierdził ogólnie - w przepisach prawa pracy wyłączona jest sytuacja, w której jedna osoba jest jednoczenie pracodawcą i pracownikiem. Natomiast uznał, że wypowiedzenie dokonane przez Józefa R. było skuteczne, po- nieważ Józef R., którego podpis znajduje się również pod wypowiedzeniem umowy o 3 pracę, był nadal pracodawcą powoda, nadto wypowiedzenie nie zostało przez powo- da zaskarżone, ani też powód nie domagał się sprostowania świadectwa pracy. Sąd Apelacyjny wskazał również, że powód miał świadomość, iż stosunek pracy ustał w dniu 31 lipca 2001 r., bo od tego dnia nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę, a także nie występował z tym roszczeniem zarówno do właściciela jak i syndyka. Stwierdził, że powód w okresie upadłości nie wykonywał żadnych obowiązków pra- cowniczych i nie przebywał w siedzibie firmy. Sąd Apelacyjny zakwestionował także przedstawioną przez powoda umowę o pracę zawartą z samym sobą. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik powoda za- skarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie art. 31 § 1 k.p. oraz art. 1062 k.p.c., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że Józef R. mógł skutecznie wypowiedzieć powodowi umowę o pracę w sytuacji, kiedy zarząd nad Przedsiębior- stwem, sprawował zarządca wyznaczony przez sąd. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący wskazał oczywiste naruszenie prawa w granicach przywołanej wyżej podstawy kasacyjnej. Skarżący wniósł o „zmianę zaskarżonego orzeczenia” i uwzględnienie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi wywiedziono, że Sąd Apelacyjny, uznając za trafny pogląd apelacji, że to Józef R. dokonał wypowiedzenia powodowi umowy o pracę, doszedł do błędnego wniosku, że miał on uprawnienie do rozwiąza- nia stosunku pracy z powodem. Tymczasem w okresie sprawowania zarządu na Przedsiębiorstwem Wielobranżowym przez zarządcę jego właściciel - Józef R. nie mógł podejmować skutecznie żadnych czynności prawnych. Zdaniem skarżącego wypowiedzenie dokonane przez Józefa R. dotknięte było nieważnością, ponieważ pochodziło od osoby, której odjęto zarząd nad Przedsiębiorstwem. W skardze stwierdzono także, że skoro powód wykonywał od dnia 1 sierpnia 2001 r. nadal obo- wiązki pracownicze, równie dobrze można przyjąć, że doszło do nawiązania umowy o pracę w sposób dorozumiany na tych samych warunkach jak uprzednio. Skarżący eksponował fakt korzystania przez syndyka masy upadłości z efektów pracy powoda oraz to, że syndyk nie rozwiązał z nim umowy o pracę. Dodał także, że pobieranie wynagrodzenia zarządcy nie pozbawia prawa do wynagrodzenia za pracę. 4 W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądze- nie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu, albowiem zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Skarżący wskazał na naruszenie art. 31 § 1 k.p. oraz ówcześnie obowiązującego art. 1062 k.p.c., trafnie wywodząc, że właściciel Przedsiębiorstwa Wielobranżowego - Józef R. z dniem ustanowienia przez sąd zarządcy tego Przed- siębiorstwa utracił zarząd nad przedsiębiorstwem, a w jego dotychczasowe uprawnienia wstąpił ten zarządca. W myśl art. 935 k.p.c., do którego odsyła przepis § 2 art. 1062 k.p.c., zarządca obowiązany jest wykonywać czynności potrzebne do prowadzenia prawidłowej gospodarki. Ma on prawo prowadzić sprawy, nieprzekra- czające zakresu zwykłego zarządu, które przy wykonywaniu takiego zarządu okażą się potrzebne. W sprawach wynikających z zarządu zarządca może pozywać i być pozywanym. Przepis ten zatem pozbawia powyższych uprawnień właściciela przed- siębiorstwa przenosząc je na zarządcę. W związku z tak określonym zakresem kom- petencji zarządca przedsiębiorstwa, ustanowiony w trybie art. 1062 k.p.c. (obecnie w trybie art. 10641 k.p.c.), dokonuje również za pracodawcę (właściciela) w jego imieniu i na jego rzecz czynności w sprawach z zakresu prawa pracy, a zatem to on jest uprawniony do nawiązywania i rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy, jak też do wykonywania wszystkich innych czynności związanych ze stosunkiem pracy. Instytucja zarządcy zbliżona jest do instytucji syndyka masy upadłości, co wynika z porównania treści art. 20 § 1 oraz 90 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospo- litej Polskiej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 118. poz. 512 ze zm.), obowiązującego w spornym okresie, z przepisem art. 1062 k.p.c. Oceniając uprawnienia syndyka w zakresie stosunków pracy Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 czerwca 2002 r., I PKN 171/01 (OSNP 2004 nr 7, poz.121 ), stwierdził, że syndyk masy upadłości jako organ zarządzający majątkiem upadłego pracodawcy (art. 90 Prawa upadłościowego) jest z mocy art. 31 k.p. organem zarządzającym pracodawcy w upadłości i podmiotem uprawnionym do dokonywania czynności w sprawach pracowniczych, który w szczególności rozwią- zuje stosunki pracy na zasadach przewidzianych w Kodeksie pracy lub w szczegól- 5 nych przepisach prawa pracy. Podzielając powyższy pogląd w konsekwencji stwier- dzić należy, że nieuprawnione jest twierdzenie Sądu Apelacyjnego, iż Józef R. doko- nując wypowiedzenia umowy o pracę powodowi, był osobą do tego uprawnioną. Trafne zatem stanowisko zajął w tym względzie Sąd Okręgowy. Powyższe błędne stanowisko Sądu Apelacyjnego stanowi konsekwencję in- nego również nietrafnego poglądu wyrażającego się tym, iż powód działając jako za- rządca Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Józefa R., ustanowiony przez sąd na mocy ówcześnie obowiązującego art. 1062 k.p.c., nie mógł rozwiązać ze sobą sto- sunku pracy, bo w przepisach prawa pracy wyłączona jest sytuacja, w której jedna osoba jest jednocześnie pracownikiem i pracodawcą. Po pierwsze - stwierdzenie, że powód rozwiązał umowę o pracę sam ze sobą jest dużym uproszczeniem. Wszak z jednej strony działał on w myśl art. 31 § 1 k.p. za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną w sprawach z zakresu prawa pracy jako osoba zarządzająca tą jed- nostką, z drugiej zaś strony występował jako pracownik. Przy czym istotne jest to, iż był on w tym okresie jedyną osobą uprawnioną do dokonywania tych czynności i co ważniejsze i wymagające podkreślenia, nie występował on jako pracodawca lecz jako osoba zarządzająca jednostką organizacyjną. Nie ma więc mowy o tym, że po- wód miałby być jednocześnie pracownikiem i pracodawcą. Po drugie - czynność prawna dokonana de facto z samym sobą nie zawsze powoduje jej nieważność w oparciu o przepis art. 58 § 1 k.c. Być może Sąd Apelacyjny zasugerował się w tym zakresie poglądami orzecznictwa dotyczącymi zawarcia umowy o pracę między spółką z ograniczoną odpowiedzialnością i jej jedynym udziałowcem, będącym zara- zem członkiem jednoosobowego zarządu spółki, w którym to orzecznictwie pojawia się motyw zawierania umowy o pracę „z samym sobą”, lecz nie przesądza to o nie- ważności czynności prawnej. W wyroku z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97 (OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 397 ), Sąd Najwyższy uznał, że stwierdzenie, iż umowa o pracę pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a jej wyłącznym udziałowcem i członkiem jednoosobowego zarządu, zawarta z zachowaniem wymagań określonych w art. 203 k.h., jest nieważna jako sprzeczna z prawem, zmierzająca do obejścia prawa lub po- zorna, wymaga oparcia takiej oceny na ustaleniach faktycznych dotyczących oko- liczności zawarcia umowy, celów do jakich strony zmierzały oraz rodzaju wykonywa- nej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy jakim jest wykonywa- nie pracy podporządkowanej. W uzasadnieniu tak sformułowanej tezy Sąd Najwyż- 6 szy podkreślił, że błędne jest założenie, że umowa o pracę zawarta „z samym sobą" jest zawsze nieważna. Odwołał się do stanu faktycznego sprawy, w którym zapadła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95 (OSNAPiUS 1995 nr 18, poz. 227), stwierdzająca, że umowa o pracę z członkiem jednoosobowego za- rządu, będącym jedynym udziałowcem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie została zawarta przez pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników. Podstawą do takiego stanowiska było to, że został w sprawie w sposób jednoznaczny naruszony przepis art. 203 k.h., co prowadziło do uznania nieważności takiej umowy jako sprzecznej z prawem (art. 58 § 1 k.c.). Natomiast co do zawierania umów „z samym sobą” Sąd Najwyższy podkreślił, że mogą one szczególnie często wykazywać zna- miona dokonywania czynności mającej na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.), a także oświadczenia woli składanego dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.). Wyjaśnił, że łączy się to z faktem występowania tej samej osoby fizycznej równocześnie w kilku róż- nych rolach, w tym zwłaszcza w roli jedynego wspólnika (jedynego udziałowca), osoby wykonującej wszystkie uprawnienia przysługujące zgromadzeniu wspólników, jednoosobowego zarządu w tym też jego prezesa, oraz w charakterze pracownika spółki, którego obowiązki w istocie mogą się pokrywać z zadaniami należącymi do zarządu spółki. Sąd Najwyższy podniósł także, iż w tych warunkach, gdy do obo- wiązków pracowniczych ma należeć wykonywanie czynności zarządu spółki, pod znakiem zapytania staje możliwość nawiązania stosunku pracy, gdyż byłby to nie tylko stosunek nawiązany w wyniku zawarcia umowy o pracę „z samym sobą", ale ponadto byłby też on pozbawiony zasadniczych elementów konstrukcyjnych wyma- ganych od tego typu stosunku, w szczególności zaś brak byłoby w nim cechy szero- ko rozumianego podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy. Oznacza to, że w tych przypadkach, w których w jednoosobowych spółkach z ogra- niczoną odpowiedzialnością, utworzonych przez osoby fizyczne, dochodzi do powie- rzenia jednemu wspólnikowi w umowie wykonywania zadań należących do zakresu zarządu spółki, a jednocześnie wspólnik ten stanowi jej jednoosobowy zarząd, poję- ciowo wykluczona jest możliwość, iż na podstawie takiej umowy - niezależnie od jej nazwy - może dojść do nawiązania stosunku pracy. W nawiązywanym w takich wa- runkach stosunku prawnym brakuje bowiem elementu podporządkowania stanowią- cego konstytutywną (niezbędną) cechę stosunku pracy (por. też wyrok Sądu Najwyż- szego z dnia 5 lutego 1997 r., II UKN 86/96, OSNAPiUS 1997 nr 20, poz. 404 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1993 r., II 7 UZP 21/92, OSNCP 1993 nr 5 poz. 69 ). Zatem nieważność omawianych wyżej umów nie wynikała z faktu, że zostały zawarte „z samym sobą”, lecz z uwagi na na- ruszenie art. 203 k.h., jak również z uwagi na brak elementu konstrukcyjnego umowy o pracę - pracowniczego podporządkowania. Sąd Najwyższy w przywołanym na wstępie tego wywodu wyroku z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97, ostatecznie stwierdził, iż aby przyjąć, że umowa o pracę pomiędzy spółką z o.o., a jej wyłącznym udziałowcem i członkiem jednooso- bowego zarządu jest nieważna jako sprzeczna z prawem, zmierzająca do obejścia prawa lub pozorna, konieczne jest poczynienie konkretnych ustaleń faktycznych do- tyczących okoliczności zawarcia tej umowy, celów do jakich strony zmierzały oraz charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej. Bez tych konkretnych ustaleń ocena, że taka umowa jest nieważna, o ile zachowano warunki określone w art. 203 k.h., jest przedwczesna. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że rozwiązanie umowy o pracę przez zarządcę ustanowionego na podstawie art. 1062 k.p.c. - Bogusława A. z dyrektorem Wielobranżowego Przedsiębiorstwa Józefa R. - Bogusławem A. nie narusza obowiązujących przepisów prawa. Rozwiązanie tej umowy jest logiczną konsekwencją ustanowienia przez sąd w postępowaniu egzeku- cyjnym zarządu przedsiębiorstwa. Cel, jaki przyświecał wypowiedzeniu umowy o pracę z dyrektorem przedsiębiorstwa, był oczywisty i uzasadniony. Z chwilą przejęcia majątku przedsiębiorstwa przez zarządcę dalsze zatrudnianie jego dyrektora straciło sens, ponieważ nie mógł on już wykonywać swoich obowiązków pracowniczych. Obowiązki te - dyrektora Przedsiębiorstwa - z natury rzeczy zawierały się w obowiąz- kach ustanowionego zarządcy. Zatem w żaden sposób rozwiązanie przedmiotowej umowy o pracę nie naruszało obowiązujących przepisów prawa. Nie stanowiło ono również obejścia prawa, albowiem wypowiedzenie umowy o pracę jawiło się w spo- sób oczywisty jako uzasadnione. Trudno też czynności tej zarzucić pozorność, skoro jej skutkiem było zaprzestanie wykonywania funkcji dyrektora Przedsiębiorstwa i podjęcie w to miejsce czynności zarządcy. Zatem występowanie tej samej osoby fi- zycznej po dwóch stronach czynności prawnej, jaką stanowi rozwiązanie stosunku pracy, nie powoduje z góry nieważności tej czynności prawnej, w szczególności, jeśli ta osoba uzyskała status osoby reprezentującej pracodawcę w rozumieniu art. 31 8 k.p., w wyniku objęcia zarządu majątku pracodawcy na podstawie postanowienia sądu i z mocy art. 1062 k.p.c. - bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy. Z twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej (choć nie wprost z podstaw ka- sacyjnych) wynika, że brak legitymacji Józefa R. do rozwiązania z powodem umowy o pracę prowadzi do nieważności tej czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Chociaż - jak wskazano wyżej -zarzut ten nie jest uprawniony, to wyja- śnić należy, że tak sformułowany pogląd nie jest uzasadniony na gruncie przepisów prawa pracy. Konstrukcja nieważności czynności prawnej polegającej na rozwiązaniu stosunku pracy przyjmowana jest niezwykle rzadko. W utrwalonym już orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wprawdzie w myśl art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą jest nieważna, to jednak przepis ten do stosunków pracy ma zastosowanie na podstawie art. 300 k.p., co w szczególności oznacza, iż sięgać do niego można tylko w sprawach nieuregulowanych w prawie pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2000 r., I PKN 495/99 OSNAPiUS 2001 nr 11, poz. 376). Również w wyroku z dnia 17 listopada 1997 r., PKN 351/97 (OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 501), Sąd Najwyższy stwierdził, że jednostronne czynności prawne pracodawcy zmierzające do rozwiązania umowy o pracę mogą być podważone jedy- nie w drodze odpowiedniego powództwa i nie mogą być uznane za nieważne na podstawie art. 58 k.c., gdyż byłoby to sprzeczne z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wywiódł, że w prawie pracy nie istnieje konstrukcja bezwzględnej nieważności czynności prawnych zmierzających do rozwiązania umowy o pracę. Czynności prawne dotyczące rozwiązania umowy o pracę mogą być jedynie podważone w drodze odpowiedniego powództwa (o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy - por. np. wyrok z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 33/97, OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 431). Przepis art. 58 § 1 k.c. nie może wobec tego być stosowany do wypowiedzenia umowy o pracę, gdyż byłoby to sprzeczne z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). Z kolei w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1989 r., III PZP 41/89 (OSNCP 1990 nr 9, poz. 111), wskazuje się, że dopiero przy stwierdzeniu braku unormowania w tym przedmiocie w Kodeksie pracy dopuszczalne byłoby odpowiednie stosowanie z mocy art. 300 k.p. przepisów Kodeksu cywilnego. Czynność prawna zakładu pracy zmierzająca do rozwiązania stosunku pracy, chociażby oczywiście wadliwa prawnie, jest jednak skuteczna. Przepisy Kodeksu pracy nie przewidują w żadnej sytuacji nie- ważności takiej czynności prawnej. 9 Kolejnym, niezależnym od powyższych wywodów, argumentem przemawiają- cym za tezą, że zaskarżony wyrok nie narusza prawa jest wynikająca z art. 80 k.p. zasada, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Zgodnie ze zdaniem drugim tego przepisu za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Podążając za ustaleniami Sądów obu instancji, których skarżący nie kwestionuje i nie może kwe- stionować z uwagi na treść art. 398 3 § 3 k.p.c., stwierdzić należy, iż powód w spor- nym okresie nie wykonywał pracy. Nadto z ustaleń tych wynika także, iż nie zacho- dziły przesłanki z art. 81 § 1 k.p., zgodnie z którym pracownikowi za czas niewyko- nywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania. Warunkiem zastosowania tego ostatniego przepisu jest, aby pra- cownik wyrażał gotowość do podjęcia pracy. Gotowość do podjęcia pracy musi być na tyle uzewnętrzniona, aby wywołać przekonanie, że pracownik na każde wezwa- nie, jest gotów pracę świadczyć, lecz doznaje przeszkód w jej wykonywaniu z przy- czyn leżących po stronie pracodawcy. W szczególności ma to znaczenie w tych sta- nach faktycznych, w których istnieje niepewność co do kontynuacji czy w ogóle ist- nienia stosunku pracy ( jak w niniejszej sprawie). Ostatecznie podsumowując powyższe wywody, Sąd Najwyższy uznał, że w przedmiotowej sprawie stosunek pracy rozwiązał się z dniem 31 lipca 2001 r. za uprzednim wypowiedzeniem dokonanym przez uprawnionego do tej czynności praw- nej zarządcę Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Józefa R. - Bogusława A. Sugero- wane w skardze kasacyjnej ponowne nawiązanie stosunku pracy w sposób dorozu- miany od 1 sierpnia 2001 r. jest poglądem całkowicie chybionym, gdyż od tej daty powód nie wykonywał żadnych obowiązków pracowniczych, lecz sprawował zarząd nad Przedsiębiorstwem na mocy postanowienia sądu. Mimo zatem naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisów wskazanych w podstawach kasacyjnych zaskarżony wy- rok odpowiada prawu. Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art.39814 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie § 12 ust. 4 pkt 2 w związku z § 11 ust. 1 pkt 2 w związku z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz pono- szenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę praw- nego z urzędu ( Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm. ). 10 ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI