I OSK 973/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółdzielni, uznając ją za niebędącą stroną w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości z powodu braku interesu prawnego.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" zaskarżyła odmowę przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, twierdząc, że posiadała interes prawny jako użytkownik sąsiednich działek i korzystająca z nieruchomości. Sąd administracyjny pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały jednak, że spółdzielnia nie wykazała posiadania tytułu prawnego ani obligacyjnego do nieruchomości, a jedynie interes faktyczny, co pozbawiało ją statusu strony w postępowaniu.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jej skargę na postanowienie Wojewody Pomorskiego odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Spółdzielnia argumentowała, że posiadała interes prawny w postępowaniu, ponieważ korzystała z nieruchomości oraz była właścicielem sąsiednich działek, a także że organ pierwszej instancji nie doręczył jej decyzji. Wojewoda Pomorski odmówił przywrócenia terminu, uznając, że spółdzielnia nie była stroną postępowania, gdyż nie posiadała tytułu prawnego do nieruchomości, która przed zwrotem stanowiła własność Gminy Miasta. WSA w Gdańsku podzielił to stanowisko, podkreślając, że interes prawny musi wynikać z przepisu prawa materialnego, a spółdzielnia wykazała jedynie interes faktyczny. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że spółdzielnia nie wykazała posiadania tytułu prawnego ani obligacyjnego do nieruchomości, a jedynie interes faktyczny, co pozbawiało ją statusu strony w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości i tym samym prawa do żądania przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Sąd uznał również, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego i procesowego były nieuzasadnione lub nieprecyzyjne.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, podmiot taki posiada jedynie interes faktyczny, a nie prawny, jeśli nie wykaże posiadania tytułu prawnego lub obligacyjnego do nieruchomości.
Uzasadnienie
Interes prawny w postępowaniu administracyjnym musi wynikać z konkretnego przepisu prawa materialnego, który przyznaje podmiotowi określone uprawnienia lub obowiązki. Samo faktyczne korzystanie z nieruchomości lub posiadanie sąsiednich działek nie stanowi podstawy do uznania kogoś za stronę postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.g.n. art. 136 § 3
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.
K.p.a. art. 28
Kodeks postępowania administracyjnego
Stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
P.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa podstawy skargi kasacyjnej: naruszenie prawa materialnego lub przepisów postępowania.
P.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
P.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do orzekania przez NSA.
Pomocnicze
u.g.n. art. 138 § 2
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Najem, dzierżawa lub użyczenie zwracanej nieruchomości wygasa z upływem 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stała się ostateczna. Przepis ten stanowi materialnoprawną podstawę uznania podmiotu za stronę postępowania.
K.p.a. art. 58 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Uprawnionym do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest "zainteresowany", co oznacza stronę lub uczestnika postępowania, a nie osobę posiadającą jedynie interes faktyczny.
k.c. art. 710
Kodeks cywilny
Definicja umowy użyczenia.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Spółdzielnia nie wykazała posiadania interesu prawnego w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Spółdzielnia posiadała jedynie interes faktyczny, a nie prawny. Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego i procesowego są nieuzasadnione lub nieprecyzyjne.
Odrzucone argumenty
Spółdzielnia posiadała interes prawny wynikający z korzystania z nieruchomości i posiadania sąsiednich działek. Organ pierwszej instancji nie doręczył Spółdzielni decyzji. Istniała umowa użyczenia nieruchomości, co czyniło Spółdzielnię stroną postępowania. Naruszenie przepisów postępowania przez organ administracji (brak zebrania i rozważenia materiału dowodowego).
Godne uwagi sformułowania
interes prawny musi wynikać z konkretnego przepisu prawa materialnego od interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej nie można uznać, że przyjęcie przez Sąd I instancji, iż ww. przepis nie znajduje zastosowania jest równoznaczne z jego zastosowaniem, ocenionym przez autora skargi kasacyjnej jako niewłaściwe.
Skład orzekający
Elżbieta Stebnicka
przewodniczący
Małgorzata Pocztarek
sprawozdawca
Marek Stojanowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie kręgu stron w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oraz rozróżnienie między interesem prawnym a faktycznym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji spółdzielni mieszkaniowej i jej relacji z nieruchomością wywłaszczoną pod budowę osiedla.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego dotyczącego statusu strony w postępowaniu administracyjnym, co jest istotne dla praktyków prawa nieruchomości i administracyjnego.
“Kiedy faktyczne korzystanie z nieruchomości nie wystarczy, by być jej stroną w sporze o zwrot.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 973/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-07-19 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-07-06 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Elżbieta Stebnicka /przewodniczący/ Małgorzata Pocztarek /sprawozdawca/ Marek Stojanowski Symbol z opisem 6182 Zwrot wywłaszczonej nieruchomości i rozliczenia z tym związane Hasła tematyczne Gospodarka gruntami Sygn. powiązane II SA/Gd 498/04 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2006-02-22 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA: Elżbieta Stebnicka Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Marek Stojanowski Protokolant Joanna Szcześniak po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej "E " w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 lutego 2006 r. sygn. akt II SA/Gd 498/04 w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "E " w [...] na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Gd 498/04 oddalił skargę Spółdzielni Mieszkaniowej E. w [...] wniesioną na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że postanowieniem z dnia [...], nr [...] Wojewoda Pomorski na podstawie art. 123 § 1, art. 59 w zw. z art. 28 K.p.a. odmówił Spółdzielni Mieszkaniowej E. w [...] przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...], nr [...], w której orzeczono o zwrocie na rzecz S. B. nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka 137, obr. 7 o pow. 410 m2 oraz działki 143/2 obr. 7 o pow. 780 m2 położonej w [...] przy ulicy [...], zapisanej w KW nr [...] jako własność Gminy Miasta [...] oraz o zwrocie na rzecz Gminy Miasta [...] zwaloryzowanego odszkodowania w kwocie 27 950 zł. Przedmiotowe działki wywłaszczone zostały na podstawie decyzji z dnia 25 marca 1987 r., nr [...] wydanej przez Urząd Miejski w [...] zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z majątku M. B . Celem wywłaszczenia była zaś realizacja budownictwa wysokiego. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ stwierdził, że postępowanie prowadzone w pierwszej instancji było zgodne z przepisami procedury administracyjnej oraz przepisami dotyczącymi zwrotu nieruchomości zawartymi w ustawie o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 2001 r. Organ wskazał, że w dniu 26 września 2003 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...] złożyła do Wojewody Pomorskiego, za pośrednictwem Starosty [...], wniosek o przywrócenie terminu do złożenia na podstawie art. 58 K.p.a. odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia 14 października 2002 r. o zwrocie nieruchomości na rzecz S. B . Przedstawiciele Spółdzielni wskazali, że przeglądając w dniu 24 września 2003 r. w Sądzie Rejonowym w [...] akta i dokumenty ksiąg wieczystych KW nr [...] i [...] zapoznali się z przedmiotową decyzją orzekającą o zwrocie nieruchomości. W uzasadnieniu swojego wniosku podnieśli, że organ pierwszej instancji prowadzący postępowanie o zwrot nieruchomości nie doręczył decyzji Spółdzielni jako stronie, a prowadzone postępowanie dotyczyło interesu prawnego Spółdzielni oraz interesu jej członków. Interes prawny wywodzili z okoliczności posiadania prawa użytkowania wieczystego działek sąsiadujących z działkami nr 137 i nr 143/2, które były przedmiotem prowadzonego postępowania oraz faktem korzystania od kilkunastu lat przez członków Spółdzielni z przedmiotowych nieruchomości. Spółdzielnia podniosła również, że przez działki zwrócone S. B. przechodzą instalacje podziemne i inne media dla osiedla mieszkaniowego, w związku z czym przysługiwał im przymiot strony w prowadzonym postępowaniu. Organ odwoławczy stwierdził, że wywłaszczona nieruchomość przed wydaniem decyzji o zwrocie stanowiła własność Gminy Miasta [...] i nie była obciążona prawem użytkowania wieczystego. Ponadto cel wywłaszczenia na nieruchomości nie został zrealizowany. Działki do dnia zwrotu były niezabudowane i nie wykorzystywane. Stanowiły tylko ciąg pieszy. W związku z powyższym Spółdzielnia Mieszkaniowa E. nie była stroną postępowania o zwrot działek nr 137 i nr 143/2 zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 28 K.p.a. Ponadto zgodnie z oświadczeniem złożonym przez S. B. Spółdzielnia Mieszkaniowa E. dowiedziała się o przedmiotowej decyzji Starosty [...] w dniu 25 października 2002 r., kiedy S. B. złożył kopię dokumentu prezesowi Spółdzielni, a nie dopiero 24 września 2003 r., kiedy przedstawiciel Spółdzielni przeglądał księgę wieczystą. Skargę na powyższe postanowienie wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...] żądając jego uchylenia i orzeczenia zgodnie z wnioskiem strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. Spółdzielnia wskazała, że przedmiotowa nieruchomość, która została wywłaszczona pod budowę Osiedla [...] została wykorzystana do wybudowania osiedla mieszkaniowego z infrastrukturą. Do dnia zwrotu sporne działki były wykorzystywane jako ciąg pieszy, a także służyły rekreacji jako tereny zielone, plac zabaw dla dzieci, a nadto przez działki te przechodziły instalacje podziemne dla potrzeb istniejącego osiedla mieszkaniowego. Ponadto podniosła, że ma interes prawny we właściwym rozstrzygnięciu sprawy, bowiem sporne postępowanie dotyczy interesu prawnego Spółdzielni, która jest wieczystym użytkownikiem sąsiednich działek i faktycznym posiadaczem - terenów zielonych i ciągu pieszego na spornych nieruchomościach, właścicielem budynków posadowionych na sąsiednich działkach, do których instalacje doprowadzające media przechodzą przez sporne działki. Wojewoda Pomorski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Ponadto organ podniósł, że Spółdzielni nie przysługuje uprawnienie o charakterze prawno-rzeczowym (ani nawet obligacyjnym) do przedmiotu postępowania, tj. nieruchomości, której dotyczyła decyzja Starosty [...]. W powołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku podzielił argumentację organu i stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd wskazał, że spółdzielnia domagała się uznania jej za stronę postępowania w sprawie wywłaszczenia nieruchomości przy ul. [...] (działki nr 143 i 137, obręb 7) w [...] twierdząc, że posiada interes prawny, który wywodziła z faktycznego posiadania przedmiotowych działek oraz z faktu bycia właścicielem sąsiednich nieruchomości. Zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, który zawiadamia o tym właściwy organ. Warunkiem zwrotu nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej stosownie do art. 140. W myśl art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Uwzględniając powyższe regulacje stronami postępowania o zwrot nieruchomości, a więc podmiotami posiadającymi interes prawny, jest jej poprzedni właściciel lub jego następca prawny, aktualni właściciele nieruchomości, a także osoby, które wykażą, że przysługuje im tytuł prawno-rzeczowy do tej nieruchomości (wyrok NSA z dnia 13 marca 2001 r., I SA 2312/99, LEX nr 78955). Zdaniem Sądu pierwszej instancji posiadanie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym to wskazanie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na którym wnoszący pismo opiera swoje żądanie. Oznacza to, że interes prawny musi wynikać z konkretnego przepisu prawa materialnego. Interes prawny jest indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Tylko przepis prawa materialnego stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Od interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, który charakteryzuje się tym, że podmiot jest bezpośrednio zainteresowany sposobem rozwiązania danej sprawy, nie może on jednak wskazać normy prawa materialnego, której naruszenie spowodowało naruszenie jego interesu prawnego. Sąd przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdził, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie jednoznacznie wynika, iż strona skarżąca korzystała z działek, które stały się przedmiotem postępowania wywłaszczeniowego. Brak jest natomiast dokumentów stwierdzających, że spółdzielnia posiadała jakiekolwiek prawo do przedmiotowych działek. Nie była ona bowiem ich właścicielem, użytkownikiem wieczystym, najemcą (por. wyrok SN z dnia 13 grudnia 2002 r., III RN 128/02, M.Prawn. 2003/1/4), ani też stroną jakiejkolwiek umowy zawartej z właścicielem tej nieruchomości nadającej prawo rzeczowe spółdzielni na przedmiotowych działkach (nie wykazano praw obligacyjnych przysługujących Spółdzielni wobec przedmiotowej nieruchomości). Z przedłożonej dokumentacji jasno natomiast wynika, że strona skarżąca jest właścicielem działek sąsiadujących z działkami nr 143 i 137, obręb 7. Zdaniem Sądu pierwszej instancji może więc posiadać faktyczny interes, co do rozwiązania niniejszej sprawy, nie rodzi to jednakże w sferze prawa administracyjnego uprawnień do bycia stroną w rozumieniu art. 28 K.p.a. Dla sprawy nie ma także znaczenia okoliczność, że przedmiotowa nieruchomość wykorzystywana była przez stronę skarżącą na cele związane z działalnością spółdzielni. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...]. W ramach pierwszej z podstaw kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.) skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 138 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że przepis ten nie ma w sprawie zastosowania. W ramach drugiej z podstaw kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności: 1) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 151, poz. 1269, zwanej dalej P.u.s.a.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 K.p.a. oraz 107 § 3 w zw. z art. 126 K.p.a. polegające na nieuchyleniu postanowienia Wojewody Pomorskiego z dnia [...] pomimo, że postanowienie to zostało wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego w sprawie w zakresie ustalenia uprawnienia skarżącej do dysponowania sporną nieruchomością, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego stwierdzenia, iż "brak jest natomiast dokumentów stwierdzających, iż Spółdzielnia posiadała jakiekolwiek prawo do przedmiotowych działek" oraz "nie wykazano praw obligacyjnych przysługujących Spółdzielni wobec przedmiotowej nieruchomości". 2) art. 1 § 2 P.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. polegające na "nieprzedstawieniu stanu sprawy", niezbędnego do wydania orzeczenia w sprawie, prowadzącego do błędnego ustalenia, że Spółdzielnia nie posiada jakiegokolwiek prawa do przedmiotowych działek; 3) art. 1 § 2 P.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 28 K.p.a. polegające na przyjęciu, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że Sąd pierwszej instancji przeszedł do porządku dziennego nad istotnym naruszeniem prawa procesowego przez organ administracji, polegającym na braku zebrania i wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego. Skarżąca wielokrotnie wnosiła o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy sądowej przed Sądem Rejonowym w [...], o sygn. akt I C 111/00, ponieważ z akt powyższej sprawy wyraźnie wynika, że Spółdzielnię oraz Gminę Miasta [...] (właściciela przedmiotowych działek) wiązała umowa obligacyjna (umowa użyczenia). Zgodnie z art. 60 K.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Zdaniem skarżącej akceptacja przez właściciela (Gminę Miasta [...]) korzystania przez Spółdzielnię z przedmiotowych działek, potwierdzona następnie składanymi oświadczeniami w toku ww. sprawy sądowej w sposób oczywisty stanowi o złożeniu odpowiedniego oświadczenia woli o zawarciu umowy użyczenia (art. 710 K.c.). Ponadto Gmina Miasta [...] mając świadomość korzystania przez skarżącą z przedmiotowych działek nigdy nie wezwała jej do ich wydania, ani też nie wystąpiła przeciwko skarżącej na drogę postępowania sądowego o wydanie nieruchomości. Tymczasem Sąd wskazując po pierwsze, że brak jest dokumentów stwierdzających, iż Spółdzielnia posiadała jakiekolwiek prawo do przedmiotowych działek, a po drugie, stwierdzając, że "nie wykazano" praw obligacyjnych przysługujących Spółdzielni wobec przedmiotowej nieruchomości, na stronę skarżącą przerzuca ciężar udowodnienia okoliczności istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Okoliczności te, co wyraźnie wynika z treści art. 7 i 77 K.p.a. winny być w sposób kategoryczny i pełny ustalone przez organ administracji. Brak ustalenia pełnego stanu faktycznego doprowadził do błędnego ustalenia sądu administracyjnego, że skarżącej nie przysługiwało żadne prawo obligacyjne do przedmiotowej nieruchomości, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż nie przysługuje jej przymiot strony w postępowaniu. Skarżąca podniosła, że oczywistym jest, iż sama umowa najmu, czy inna umowa obligacyjna sama w sobie nie może stać na przeszkodzie zwrotowi wywłaszczonej nieruchomości, rzecz jednak w tym, że Spółdzielnia - domagając się uznania jej za stronę - wywodzi, iż brak jest w ogóle spełnienia przesłanek uzasadniających zwrot wywłaszczonej nieruchomości (brak spełnienia przesłanki zbędności na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu), nie opierając się przy tym na okoliczności, że zwrot taki nie może nastąpić z tego powodu, iż Spółdzielnia posiada prawo obligacyjne do przedmiotowej nieruchomości. Skarżąca podniosła, że faktycznie korzystała z przedmiotowej nieruchomości, bowiem legitymowała się umową użyczenia przedmiotowej nieruchomości i dlatego winna być stroną prowadzonego postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Umowa użyczenia, czy też inna umowa obligacyjna, powoduje, że Spółdzielnia jest stroną w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, co wynika bezpośrednio z treści art. 138 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W myśl powołanego przepisu najem, dzierżawa lub użyczenie zwracanej nieruchomości wygasa z upływem 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stała się ostateczna. Zdaniem skarżącej przepis ten stanowi materialnoprawną podstawę uznania jej za stronę postępowania. Skarżąca stwierdziła ponadto, że przymiot strony w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje nie tylko podmiotowi legitymującemu się tytułem prawno-rzeczowym, lecz również podmiotowi legitymującemu się tytułem obligacyjnym do nieruchomości. Wskazała, że stanowisko to potwierdza uchwała NSA w Warszawie wydana w składzie 7 sędziów NSA z dnia 13 października 2003 r. sygn. akt OPS 6/03, opubl. ONSA 2004/1/10, zgodnie z którą: "najemca, który na podstawie umowy najmu zawartej z nowym właścicielem wywłaszczonej nieruchomości, to jest Skarbem Państwa lub jednostką samorządu terytorialnego, używa lokal (budynek) znajdujący się na tej nieruchomości, ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym o zwrot wywłaszczonej nieruchomości" (art. 28 K.p.a. w zw. z art. 138 ust. 2 ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami). W konkluzji skargi kasacyjnej skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 174 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Błędna wykładnia prawa polega na nieprawidłowym odczytaniu treści prawa lub zastosowaniu prawa już nieobowiązującego. Niewłaściwe zastosowanie prawa może natomiast polegać na błędnej subsumcji, tj. podciągnięciu stanu faktycznego pod niewłaściwy przepis. Naruszenie prawa materialnego może mieć miejsce wyłącznie w jednej z ww. postaci. Podniesienie zarzutu naruszenia prawa materialnego jako podstawa skargi kasacyjnej wymaga wykazania przez autora skargi kasacyjnej nie tylko jaki przepis prawa materialnego został naruszony przez Sąd I instancji, ale także precyzyjnego określenia postaci naruszenia. Podobnie w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia przepisów postępowania w treści skargi należy wykazać negatywny wpływ dostrzeżonego uchybienia na wynik sprawy. Powyższe wymogi jakim powinna odpowiadać skarga kasacyjna, uzupełnione treścią art. 176 P.p.s.a. są niezwykle istotne, albowiem w myśl art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 P.p.s.a. Sąd II instancji związany jest zarzutami i wnioskami skargi, a zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie posiada usprawiedliwiających ją podstaw. W zasadzie wszystkie zarzuty w niej podniesione zmierzają do zakwestionowania wyroku Sądu I instancji, którym zaakceptowano stanowisko organu administracji publicznej - Wojewody Pomorskiego, zgodnie z którym Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...] nie miała statusu strony w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, co skutkowało nieuwzględnieniem jej wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji orzekającej w tym przedmiocie. Stosownie do art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Dla ustalenia strony postępowania administracyjnego konieczne jest wykazanie po stronie określonego podmiotu istnienia interesu prawnego. Zgodnie z ugruntowanym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego "mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby". Trafnie podkreślił Sąd I instancji, iż chodzi tu zatem o interes prawny, a nie faktyczny, przy czym musi występować bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy interesem prawnym strony, a wynikiem postępowania administracyjnego. Podstawę legitymacji strony musi stanowić przepis prawa materialnego wskazujący na własne prawo (interes prawny) lub obowiązek podmiotu, które podlegają skonkretyzowaniu w postępowaniu administracyjnym. Tak więc istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawu materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego winno sprowadzać się do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. O interesie prawnym określonego podmiotu w postępowaniu administracyjnym można zatem mówić, jeżeli w wyniku subsumcji stanu faktycznego do dyspozycji normy prawnej podmiot zostanie adresatem normy prawnej, a co za tym idzie wynik indywidualizacji i konkretyzacji normy prawa administracyjnego będzie miał bezpośredni wpływ na sferę praw i obowiązków danego podmiotu. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to konkretny podmiot jest wprawdzie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, lecz dla którego z przepisu prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia lub obowiązki. Podmiot taki nie posiada zatem uprawnień lub obowiązków chronionych przepisami prawa (por. wyroki Naczelnego Sadu Administracyjnego: z dnia 15 grudnia 1998 r. sygn. akt II SA 1355/98, Lex nr 41827; z dnia 5 października 1998 r. sygn. akt II SA 1104/98, Lex nr 41301; z dnia 19 stycznia 1995 r. sygn. akt I SA 1326/93, Glosa 1996/1/5; z dnia 13 grudnia 1993 r. sygn. akt I SA 1725/93, Gosa 1997/4/13; z dnia 6 września 1999 r. sygn. akt IV 2473/98, Lex nr 47873). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości są osoby, które występują z żądaniem zwrotu nieruchomości (byli właściciele lub ich następcy prawni) oraz aktualny właściciel nieruchomości. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, iż status strony w tym postępowaniu mają także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do zwracanej nieruchomości lub uprawnienia o charakterze obligacyjnym (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2003 r. sygn. akt OPS 6/03, ONSA 2004/1/10). Na uchwałę tę powołuje się także autor skargi kasacyjnej twierdząc, iż skarżąca Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...] korzystała ze spornej nieruchomości na podstawie umowy użyczenia. Odnosząc się do tych twierdzeń należy zgodzić się z Sądem I instancji, iż w sprawie brak jest dokumentów potwierdzających prezentowane stanowisko. Mając na uwadze, że w sprawie jednocześnie bezsporne jest, iż Spółdzielnia nie była właścicielem nieruchomości podlegającej zwrotowi oraz że nie przysługiwało jej ograniczone prawo rzeczowe do tej nieruchomości, należy w pełni zgodzić się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, że Spółdzielnia Mieszkaniowa E. w [...] nie była stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, albowiem nie posiada interesu prawnego w tym postępowaniu, a jedynie interes faktyczny wyrażający się w tym, iż korzystała z przedmiotowej nieruchomości oraz że była właścicielem działek z nią sąsiadujących. Konsekwencją nieposiadania przez wnoszącą skargę kasacyjną statusu strony w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości była możność uwzględnienia jej wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji wydanej w tym postępowaniu. Stosownie bowiem do art. 58 § 1 K.p.a. uprawnionym do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest "zainteresowany". Pojęcie to nie oznacza osoby mającej (tylko) interes faktyczny w załatwieniu sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, lecz osobę uczestniczącą w postępowaniu administracyjnym, uprawnioną względnie zobowiązaną do dokonania czynności procesowej. Zainteresowanym w rozumieniu tego przepisu będą zatem strony, czy uczestnicy postępowania (por. Komentarz do kpa, M. Jaśkowska, A. Wróbel, Zakamycze 2005, wyd. II). Spółdzielni Mieszkaniowej E. w [...], jako podmiotowi, który nie był stroną postępowania administracyjnego nie przysługiwały żadne prawa należne stronom, w tym prawo do zaskarżenia zapadłych w nim orzeczeń. Z tego samego powodu w stosunku do ww. Spółdzielni nie biegły też żadne terminy uprawniające do dokonania czynności procesowych. W tej sytuacji nie można więc mówić o uchybieniu terminu i domagać się jego przywrócenia. Mając na uwadze powyższe rozważania wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania powołanych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a są w całości nieuzasadnione. Nietrafny jest także podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 138 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Odwołując się do przedstawionych w części wstępnej uzasadnienia rozważań odnośnie postaci w jakich może dojść do naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a) i odnosząc je do wskazanej w skardze kasacyjnej, trzeba stwierdzić, iż zarzucana forma naruszenia nie odpowiada żadnej z wymienionych w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego upatruje w "niewłaściwym zastosowaniu" przepisu art. 138 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami "polegającym na przyjęciu, że przepis ten nie ma w sprawie zastosowania". Tak określona postać naruszenia prawa sama w sobie jest sprzeczna. Nie można bowiem uznać, że przyjęcie przez Sąd I instancji, iż ww. przepis nie znajduje zastosowania jest równoznaczne z jego zastosowaniem, ocenionym przez autora skargi kasacyjnej jako niewłaściwe. Określony przepis znajduje lub nie zastosowanie w konkretnej sprawie. Pierwsza sytuacja wyklucza drugą. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej, której sporządzenie obwarowane zostało tzw. przymusem adwokacko-radcowskim, mającym gwarantować właściwą jakość skargi, nie może za jej autora poszukiwać, czy też domyślać się o jaką formę naruszenia prawa materialnego chodzi. Nieprecyzyjne i niezrozumiałe wskazanie postaci zarzuconego naruszenia prawa materialnego uniemożliwienia odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do tak postawionego zarzutu. Z tych względów na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI