I OSK 909/07
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy przyjęcia na studia, uznając, że decyzja o przyjęciu była wadliwa od samego początku.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej D. G. od wyroku WSA w Olsztynie, który oddalił jej skargę na decyzję Rektora UWM uchylającą decyzję o przyjęciu na studia niestacjonarne. NSA uznał, że decyzja o przyjęciu na studia była wadliwa, ponieważ skarżąca nie spełniała przesłanek do przyjęcia w trybie przeniesienia ani w trybie rekrutacji, a termin rekrutacji już minął. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące naruszenia procedury, uznając, że nie miały one wpływu na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną D. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który oddalił skargę na decyzję Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego uchylającą decyzję o przyjęciu skarżącej na studia niestacjonarne. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja o przyjęciu na studia była wadliwa od samego początku. Sąd wskazał, że skarżąca nie spełniała przesłanek do przyjęcia w trybie przeniesienia, ponieważ utraciła status studenta przed złożeniem wniosku. Ponadto, przyjęcie w trybie rekrutacji było niemożliwe, gdyż termin składania dokumentów minął, a decyzję w tej sprawie mogła wydać jedynie komisja rekrutacyjna, a nie dziekan. NSA odrzucił zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania (art. 10 § 1 KPA, art. 81 KPA, art. 107 § 3 KPA, art. 24 § 1 pkt 5 KPA), uznając, że nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy lub były niezasadne. Sąd podkreślił, że nawet gdyby doszło do naruszeń proceduralnych, to wadliwość decyzji o przyjęciu na studia była tak fundamentalna, że musiała ona zostać wyeliminowana z obrotu prawnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
Nie każde naruszenie art. 10 § 1 KPA skutkuje uchyleniem decyzji. Strona musi wykazać, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych i istnieje związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem a wynikiem sprawy.
Uzasadnienie
Sąd podzielił utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym naruszenie art. 10 § 1 KPA może skutkować uchyleniem decyzji tylko wtedy, gdy strona wykaże, że uchybienie miało wpływ na wynik sprawy poprzez uniemożliwienie dokonania konkretnych czynności procesowych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (27)
Główne
p.p.s.a. art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 184
Pomocnicze
k.p.a. art. 10 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. b
Kodeks postępowania administracyjnego
p.s.w. art. 2 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 4 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 207 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 70 § ust. 3
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 60 § ust. 6
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 171
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
p.s.w. art. 169 § ust. 7
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
k.p.a. art. 163
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 24 § § 1 pkt 5
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 127 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 15
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 79 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 4
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 268a
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 27 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 3 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. b
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. art. 183 § § 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Decyzja o przyjęciu na studia była wadliwa od samego początku z powodu niespełnienia przesłanek formalnych. Naruszenia proceduralne, nawet jeśli wystąpiły, nie miały wpływu na wynik sprawy ze względu na fundamentalną wadliwość decyzji o przyjęciu.
Odrzucone argumenty
Zarzuty dotyczące naruszenia art. 10 § 1 KPA, art. 81 KPA, art. 107 § 3 KPA, art. 24 § 1 pkt 5 KPA. Błędna wykładnia art. 207 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym przez WSA. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez WSA.
Godne uwagi sformułowania
nie każde naruszenie art. 10 § 1 KPA skutkuje uchyleniem decyzji strona musi wykazać, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych nie można rozszerzająco interpretować przepisu art. 127 § 3 KPA w kontekście wyłączenia pracownika wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jawi się jako wyjątek od zasady dwuinstancyjności
Skład orzekający
Małgorzata Stahl
przewodniczący
Joanna Banasiewicz
sędzia
Jan Paweł Tarno
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przyjmowania na studia, stosowania KPA w postępowaniach uczelnianych, zasady czynnego udziału strony oraz postępowania w trybie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki Prawa o szkolnictwie wyższym z 2005 r. i jego interpretacji w kontekście KPA.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak fundamentalne błędy formalne w procesie rekrutacji mogą prowadzić do uchylenia decyzji, nawet jeśli pojawią się zarzuty proceduralne. Wyjaśnia też kwestię stosowania KPA w uczelniach.
“Wada decyzji o przyjęciu na studia ważniejsza niż błędy proceduralne?”
Sektor
edukacja
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 909/07 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-09-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2007-06-06 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jan Paweł Tarno /sprawozdawca/ Joanna Banasiewicz Małgorzata Stahl /przewodniczący/ Symbol z opisem 6143 Sprawy kandydatów na studia i studentów Hasła tematyczne Szkolnictwo wyższe Sygn. powiązane II SA/Ol 588/06 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2007-03-20 Skarżony organ Rektor Uniwersytetu/Politechniki/Akademii Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie NSA Joanna Banasiewicz Jan Paweł Tarno (spr.) Protokolant Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 6 września 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 20 marca 2007 r. sygn. akt II SA/Ol 588/06 w sprawie ze skargi D. G. na decyzję Rektora Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o przyjęciu na studia niestacjonarne oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z 20 marca 2007 r., II SA/Ol 588/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę D. G. na decyzję Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie z [...], nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o przyjęciu na studia niestacjonarne. W uzasadnieniu stwierdził, że jak wynika z art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, ze zm. zwaną dalej: ustawą p.s.w.) uczelnia publiczna jest uczelnią utworzoną przez państwo reprezentowane przez właściwy organ władzy lub administracji publicznej. Uczelnia jest autonomiczna we wszelkich obszarach swojego działania na zasadach określonych w ustawie (art. 4 ust. 1 ustawy p.s.w.). Uczelnia publiczna nie jest zatem organem administracji publicznej, a jedynie jednostką organizacyjną nie będącą organem państwowym ani samorządowym, która została powołana do wykonywania zadań publicznych i jest uprawniona do nawiązywania stosunków administracyjnoprawnych (por. wyrok NSA z 12 czerwca 2001 r. sygn. akt I SA 2521/00, niepubl.). Jak wynika z § 1 ust. 5 Statutu Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego w Olsztynie nadanego uchwałą Nr 31 Senatu UWM w Olsztynie z 7 lipca 2000r., Uniwersytet Warmińsko - Mazurski jest uczelnią państwową. Ta specyficzna pozycja uczelni państwowej określanej w nauce prawa "zakładem administracyjnym" powoduje, iż ustawodawca w art. 207 ust. 1 ustawy p.s.w. dokonał zapisu o odpowiednim stosowaniu przepisów kpa m.in. do decyzji podejmowanych przez organy uczelni w indywidualnych sprawach, a także w sprawach nadzoru nad działalnością uczelnianych organizacji studenckich oraz samorządu studenckiego, jak również przepisy o zaskarżaniu decyzji do sądu administracyjnego. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego (wyrok NSA z 25 czerwca 2002 r. sygn. I SA 106/02, niepubl., wyrok NSA z 12 czerwca 2001 r. sygn. I SA 2521/00, niepubl.) odpowiednie stosowanie przepisów kpa ma zapewnić tylko minimum procedury, niezbędne dla załatwienia sprawy i zachowania uprawnień strony, przy uwzględnieniu specyfiki szkoły wyższej i przyjętych w niej zasadach komunikowania o rozstrzygnięciach organów uczelni. W ramach tej odpowiedniości nie sposób jest oczekiwać, aby niezależnie od kierunku kształcenia szkoła publiczna działała tak, jak organ administracji publicznej, gdyż została powołana do zupełnie innych zadań, których zakres wynika z art. 4 ustawy p.s.w. Tylko z uwagi na tę specyfikę uczelni publicznej i odpowiednie stosowanie Kpa zapis umieszczony na wniosku D. G. z 12 listopada 2005r. przez Prodziekana Wydziału Prawa i Administracji, który wyraził zgodę na jej przyjęcie na l rok studiów uznano za decyzję administracyjną, która została skarżącej ustnie zakomunikowana. Wobec zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia zasad Kpa kolejną kwestią wymagającą wyjaśnienia jest ustalenie, czy brak powiadomienia strony o zakończeniu postępowania w sprawie i uniemożliwienie wypowiedzenia się, co do zebranych w niej materiałów i dowodów stanowi istotne naruszenia prawa skutkujące koniecznością uchylenia takiej decyzji. Z przekazanych Sądowi akt sprawy wynika bezspornie, iż poza zawiadomieniem skarżącej z 19 czerwca 2006 r. o wszczęciu postępowania w sprawie weryfikacji decyzji z [...] o jej przyjęciu na studia niestacjonarne organ nie zapoznał strony z materiałami sprawy przed wydaniem skarżonej decyzji. Taki też zarzut naruszenia art. 10 § 1 Kpa postawiła D. G. wydanej w sprawie decyzji. Na gruncie rozpoznawanej sprawy Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd reprezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z 18 maja 2006 r. sygn. II OSK 831/05, OSP 2007, z. 3, poz. 26, uchwała siedmiu sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r. sygn. FPS 6/04, ONSAiWSA 2005, nr 4, poz. 66), iż nie każde naruszenie art. 10 § 1 Kpa skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia ww. przepisu poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. W rozpoznawanej sprawie D. G. poza konsekwentnym powoływaniem się na naruszenie art. 10 § 1 Kpa nie wykazała, aby to naruszenie pozbawiło ją możliwości dokonania konkretnych czynności procesowych. Nigdy nie wskazywała na potrzebę przeprowadzenia jakichkolwiek dodatkowych czynności procesowych. Zatem samo powoływanie się na naruszenie art. 10 § 1 Kpa nie stanowi wystarczającej przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji, bo nie jest naruszeniem prawa procesowego, które mogłoby mieć wpływ na wynik spawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a.. Z zarzutem tym koresponduje kolejny stawiany zarzut naruszenia art. 81 Kpa, zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Z przekazanych akt sprawy wynika niezbicie, iż organ przed wydaniem skarżonej decyzji nie przeprowadzał jakichkolwiek dowodów. Akta rzeczonej sprawy zawierają natomiast decyzje wydawane z upoważnienia dziekana i rektora oraz pisma procesowe skarżącej. Zatem całość akt sprawy była znana skarżącej, dlatego też zarzut naruszenia art.81 Kpa nie mógł także znaleźć uznania jako skutkujący koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Odnośnie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego - art. 70 ust. 3 ustawy p.s.w., Sąd nie stwierdził, aby organ nieprawidłowo dokonał wykładni tego przepisu prawa. Z przepisu tego wynika uprawnienie rektora do uchylenia decyzji kierownika podstawowej jednostki organizacyjnej sprzecznej z ustawą, statutem, uchwałą senatu, regulaminami czy aktami wewnętrznymi uczelni lub naruszającą ważny interes uczelni, przy czym stosownie do art. 60 ust. 6 ustawy p.s.w. kierownikiem wydziału jest dziekan, zaś wydział m. in. stanowi podstawową jednostkę organizacyjną - art. 2 ust. 1 pkt 29 ww. ustawy. Nie można podzielić poglądu skarżącej, iż art. 70 ust. 3 może być odczytywany jedynie łącznie z ust. 2 tego przepisu stanowiącym, iż od decyzji kierownika tej jednostki służy odwołanie do rektora, co oznacza w praktyce, iż tylko na skutek odwołania wniesionego przez stronę może nastąpić uchylenie decyzji kierownika podstawowej jednostki organizacyjnej. Gdyby zaaprobować taką wykładnię powołanych wyżej przepisów prawa, to oznaczałoby to brak racjonalności działania ustawodawcy. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż przepis art. 70 ust. 3 stanowi normę kompetencyjną zamieszczoną w rozdziale dotyczącym organów uczelni. Gdyby przyjąć pogląd prezentowany przez skarżącą, to przepis ten nie stanowiłby normy kompetencyjnej, lecz proceduralną, a te zawarte zostały w art. 207 ustawy p.s.w. Nieracjonalny byłby zatem zapis powtarzający uprawnienie rektora wyrażone w art. 70 ust. 3 powołanej ustawy, skoro wynikałoby ono wprost z odpowiedniego stosowania przepisów Kpa, do których odsyła art. 207 ustawy p.s.w. Prorektor UWM w Olsztynie wydając zaskarżoną decyzję działał na podstawie art. 70 ust. 3 ustawy p.s.w. Wprawdzie w skarżonej decyzji należało także powołać art. 163 Kpa, jako uzupełnienie podstawy prawnej, jednakże uchybienie powyższe nie skutkuje koniecznością uchylenia skarżonej decyzji, albowiem brak powołania w podstawie prawnej właściwego przepisu prawa, który istnieje, bądź też nieprzytoczenie wszystkich przepisów prawa, które powinny być wskazane, nie może być uznane za naruszenie prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 26 stycznia 2001 r. sygn. l SA 1425/99, wyrok NSA z 15 lipca 2003r. sygn. l SA 371/03, wyrok WSA w Warszawie z 21 lutego 2006 r. sygn. VI SA/Wa 1073/05, wszystkie niepubl.). Kolejnym postawionym przez D. G. zarzutem jest stwierdzenie, iż decyzja z 12 listopada 2005 r. o jej przyjęciu na studia niestacjonarne nie naruszała prawa w taki sposób, który wymagałby konieczności wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Z takim poglądem Sąd nie może się zgodzić. Przede wszystkim wskazać pozostaje, iż skarżąca mogła zostać przyjęta w poczet studentów UWM w Olsztynie w jednym z dwóch trybów postępowania. Dziekan natomiast jako uprawniony organ do wydania decyzji administracyjnej mógł podjąć rozstrzygnięcie tylko w przypadku spełnienia przez skarżącą przesłanek określonych w art. 171 ustawy p.s.w. tj. w sytuacji wystąpienia z wnioskiem o przeniesienie studenta z innej uczelni. Warunkiem jednakże niezbędnym dla takiego przeniesienia, co wynika z § 13 ust. 2 regulaminu studiów stanowiącego załącznik do uchwały Nr 6 Senatu UWM z 24 września 1999r., jest posiadanie statusu studenta. Skarżąca status ten utraciła 19 maja 2000r., kiedy to została skreślona z listy studentów UMK w Toruniu. Zatem dziekan, czy też działający z jego upoważnienia prodziekan nie mógł wydać decyzji o przyjęciu D. G. na studia w wyniku przeniesienia z innej uczelni, skoro w dacie wystąpienia z takim wnioskiem skarżąca nie była już studentką. Natomiast odnośnie drugiego trybu przyjęcia na studia określonego w art. 196 ustawy p.s.w., to przede wszystkim należy wskazać, iż dziekan wydziału nie jest uprawnionym organem do wydania takiej decyzji o przyjęciu na studia na skutek przeprowadzonej rekrutacji i to nie z powodu jej zakończenia lecz dlatego, że stosownie do art. 169 ust. 7 ustawy p.s.w. rekrutację na studia w przypadku, gdy wstęp nie jest wolny przeprowadzają komisje rekrutacyjne powołane przez kierownika podstawowej jednostki organizacyjnej, które wydają w tej sprawie decyzje. A zatem już tylko z tego powodu, iż w sprawie przyjęcia na studia w trybie rekrutacji wypowiedzieć mogła się jedynie wydziałowa komisja rekrutacyjna, decyzja wydana przez dziekana stanowi rażące naruszenie prawa, a to przepisów dotyczących właściwości organu w sprawie rekrutacji na studia. Nadto jak konsekwentnie wskazują organy uczelni w tej sprawie, postępowanie rekrutacyjne w dacie wystąpienia z wnioskiem przez skarżącą zostało już zakończone, co potwierdza uchwała Nr 163 Senatu UWM z 21 maja 2004r. w sprawie zasad i trybu przyjmowania na l rok studiów zaocznych wraz z uchwałą Nr 230 tego Senatu z 28 stycznia 2005r. zmieniającą zasady i tryb przyjmowania na l rok studiów zaocznych w Uniwersytecie w 2005 r., z których wynika, iż termin składania dokumentów na l rok studiów upłynął 15 lipca 2005 r. Wobec powyższego należy uznać, iż decyzja z 12 listopada 2005r. o przyjęciu skarżącej na studia była sprzeczna zarówno z Prawem o szkolnictwie wyższym oraz przepisami regulaminu przyjmowania na l rok studiów. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut wydania skarżonej decyzji z rażącym naruszeniem prawa, gdyż sprawa w tym przedmiocie została już rozstrzygnięta decyzją tego organu z 19 czerwca 2006 r. Przede wszystkim wskazać pozostaje, iż Rektor UWM w Olsztynie w decyzji z 19 czerwca 2006r. wypowiedział się o uchyleniu decyzji organu I instancji i umorzeniu postępowania w sprawie dotyczącej decyzji Dziekana Wydziału Prawa z 18 listopada 2005r., którą to sprawę rozpoznawał w trybie odwoławczym. Natomiast decyzją z 29 maja 2006r. Rektor UWM w Olsztynie uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Prodziekana Wydziału Prawa z 12 listopada 2005 r. tylko z tej przyczyny, że nie zostało zakończone jeszcze postępowanie odwoławcze oraz z uwagi na naruszenie gwarancji procesowych skarżącej. Takie rozstrzygnięcie w żadnym razie nie może być uznane za rozstrzygnięcie co do meritum sprawy. Aby można było mówić o tym, iż nastąpiła powaga rzeczy osądzonej (res iudicata) nade wszystko musi mieć miejsce tożsamość sprawy administracyjnej pod względem podmiotowym i przedmiotowym. W rzeczonej sprawie taka tożsamość nie zachodzi, ponieważ powołane wyżej decyzje Rektora nie rozstrzygały sprawy merytorycznie, lecz uchylały własne decyzje i umarzały postępowanie z uwagi na naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że nowej decyzji rozstrzygającej sprawę co do meritum nie można postawić zarzutu, iż wydana została w sprawie posiadającej przymiot powagi rzeczy osądzonej. Ostatni z zarzutów podniesionych w skardze dotyczy naruszenia przez Prorektora UWM w Olsztynie art. 24 § 1 pkt 5 Kpa, zgodnie z którym pracownik organu podlega wyłączeniu od udziału w sprawie, w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji. Z art. 207 ust. 2 ustawy p.s.w. wynika, iż decyzje rektora wydawane w pierwszej instancji są ostateczne, w takim przypadku art. 127 § 3 Kpa stosuje się odpowiednio. Z art. 127 § 3 Kpa wynika natomiast, iż od decyzji ministra wydanej w pierwszej instancji nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się o ponowne rozpoznanie sprawy. Postępowanie oparte na art. 127 § 3 Kpa nie jest klasycznym postępowaniem dwuinstancyjnym obejmującym działanie dwóch organów niższej i wyższej instancji. Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy rozpoznaje ten sam organ, który wydał skarżoną decyzję, a więc w niniejszej sprawie organem uprawnionym był Rektor UWM w Olsztynie, co wynika z art. 70 ust. 3 ustawy p.s.w. oraz z § 2 pkt 7 Decyzji Nr 12 Rektora UWM w Olsztynie z 9 listopada 2005 r. w sprawie: podziału kompetencji pomiędzy rektorem i prorektorami. Rektor mógł jednakże do rozpoznania niniejszej sprawy upoważnić innego pracownika, co uczynił udzielając 9 stycznia 2006r. pełnomocnictwa Prorektorowi do Spraw Studenckich UWM w Olsztynie do działania w jego imieniu w sprawie D G. W orzecznictwie NSA dominuje pogląd, iż podpisanie decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez tę samą osobę, która podpisała decyzję wydaną w pierwszej instancji, nie stanowi naruszenia przepisu art. 24 § 1 pkt 5 Kpa, gdyż postępowanie w trybie art. 127 § 3 Kpa nie jest klasycznym postępowaniem dwuinstancyjnymi obejmującym działanie dwóch różnych organów administracji. Taki pogląd zaprezentowano m in. w wyroku NSA z 22 listopada 1999r. sygn. II SA 699/99, niepubl. i ten właśnie pogląd podziela Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie. Skoro bowiem art. 24 § 1 pkt 5 Kpa stanowi, iż pracownik organu podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji, to odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących odwołań od decyzji w przypadku instytucji przewidzianej w art. 127 § 3 Kpa nie może oznaczać dalszego poszerzenia tego odpowiedniego stosowania poza przepisy dotyczące odwołań, m. in. dotyczących wyłączenia pracownika. Gdyby faktycznie wolą prawodawcy było objęcie tej instytucji instytucją wyłączenia przewidzianą w art. 24 § 1 pkt 5 Kpa, to jednoznacznie w treści tego zapisu wskazano by o wyłączeniu pracownika biorącego udział w wydaniu decyzji w niższej instancji oraz w przypadku przewidzianym w art. 127 § 3 Kpa. Zwrócić bowiem należy uwagę, iż w tym przypadku decyzję po złożeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy wydaje ten sam organ, minister bądź samorządowe kolegium odwoławcze. Podpisywanie decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez tę samą osobę, która podpisała decyzje wydaną w I instancji nie stanowi naruszenia art. 24 § 1 pkt 5. W skardze kasacyjnej D. G. reprezentowana przez radcę prawnego zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając mu: 1. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., które polegało na tym, że Sąd pierwszej instancji w swym uzasadnieniu zupełnie zignorował główny zarzut skarżącej dotyczący naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Nie odniósł się do niego w żaden sposób, a tym samym kontrola działalności administracji publicznej okazała się być niepełna, co mogło mieć wpływ na treść wyroku. 2. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 i art. 15 k.p.a. polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a.) w sytuacji gdy zaskarżona decyzja wydana została z ewidentnym naruszeniem przepisu art. 107 § 3 k.p.a., które w niniejszej sprawie winno było spowodować uchylenie zaskarżonej decyzji. Naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi; 3. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw, art. 10 § 1 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. polegające na błędnym zakwalifikowaniu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. do takiego naruszenia przepisów postępowania o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., w sytuacji gdy naruszenie to jest takim, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.. Tym samy w wyniku niewłaściwej kontroli nie zastosowano środka określonego w tej ustawie: art. 145 § 1 pkt 1 lit b), 4. błędną wykładnię art. 207 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez błędne uznanie, że odpowiednie stosowanie przepisów kpa przez organy uczelni oznacza "zapewnienie tylko minimum procedury" przy rozstrzyganiu indywidualnych spraw studenckich przez te organy. Błędna wykładnia tego przepisu ograniczyła kontrolę sądową pod względem naruszeń przepisów postępowania, 5. błędną wykładnię art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwy pogląd, że przepis art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania do pracownika organu w postępowaniu wszczętym na wniosek, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a. Prawidłowa wykładnia tego przepisu winna była skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji jako obarczonej wadą kwalifikowaną. Na tej podstawie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowanie według norm przepisanych. I. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest usprawiedliwiony z następujących powodów: Jak wynika niezbicie z akt sprawy skarga D. G. została oparta m.in. na zarzucie naruszenia przez organ art. 107 § 3 k.p.a. W skardze tej expressis verbis podała, że żąda uchylenia decyzji w szczególności ze względu na naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżanego wyroku (w części historycznej) powołał także ten zarzut - jako podnoszony przez skarżącą, niemniej jednak z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a., nie odniósł się w ogóle do tego zarzutu; nie wskazał zatem ani tego czy był on zasadnym, ani tego czy zasadnym nie był i z jakich powodów. Podążając zatem za stanowiskiem NSA z 24.02.2006 II OSK 555/05 podzielić należy pogląd tego Sądu, że to z treści uzasadnienia powinno wynikać, że sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, a braki w tym względzie skutkować mogą uchyleniem wyroku. W niniejszej sprawie kontrola zaskarżonej decyzji jest niepełna, a wada ta mogła mieć wpływ na treść wyroku. Przy czym - jak przekonamy się z kolejnej podstawy kasacyjnej - zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. winien zostać uznany za usprawiedliwiony. II Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 p.p.s.a. sąd sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosuje środki określone w ustawie. W niniejszej sprawie w wyniku niewłaściwej kontroli WSA w Olsztynie nie zastosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 §3 k.p.a. w sytuacji, gdy miał on w sprawie zastosowanie. Podnieść należy przede wszystkim, że strona we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przedstawiła szereg zarzutów przeciwko skarżonej decyzji - tak procesowych jak i materialnych i zażądała wprost zapewnienia jej w postępowaniu remonstracyjnym wszystkich gwarancji procesowych, a także odniesienia się do wszystkich zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgodnie z rygorami z art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem, co umknęło uwadze Sądu, organ w ogóle do zarzutów tych się nie odniósł, a ograniczył się jedynie do skopiowania treści decyzji pierwotnej. Dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego - w odpowiedzi na skargę - podjął próbę polemiki z zarzutami zawartymi we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co było oczywiście działaniem spóźnionym i bezskutecznym. Skarżąca dobitnie wskazywała na tę wadę w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i to zarówno w samej skardze jak i w piśmie procesowym z 2 lutego 2007 r. przedstawiając do tego zarzutu szereg poglądów judykatury. W postępowaniu tym podniosła przede wszystkim, że zupełny brak odniesienia się przez organ do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest wystarczającą podstawą do wydania wyroku bez potrzeby prowadzenia dalszego postępowania. Nie jest bowiem zadaniem obarczającym Sąd samodzielne ustalenie treści wniosku, w wyniku którego wydano zaskarżoną decyzję oraz ustosunkowywanie się do zawartych w nim żądań, wniosków czy zarzutów zamiast organu odwoławczego. Nie może on przecież zastępować organów administracji publicznej w wypełnianiu ich roli. Tymczasem Sąd w Olsztynie z nieznanych powodów postanowił nie zajmować się zarzutem naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. i wyręczył organ administracji, bezzasadnie wkraczając tym samym w jego kompetencję, w sytuacji gdy po dostrzeżeniu tych wad powinien był uchylić zaskarżoną decyzję. Działanie takie godzi w podstawowe uprawnienia strony w postępowaniu jurysdykcyjnym, gdyż prawo do dwukrotnego rozpoznania sprawy (art. 15 k.p.a.) staje się wtedy jedynie fikcją prawną. Wydanie w tych okolicznościach wyroku oddalającego skargę było bezzasadne. III Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie przyjął błędny pogląd, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. może być uznany za skuteczny w postępowaniu przed sądem administracyjnym wtedy i tylko wtedy, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie umożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, Sąd dokonał zatem kontroli działalności organu; dostrzegł wadę naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., ale jednocześnie błędnie uznał, że wada ta jest wadą, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i dla zastosowania tego przepisu wymaga wskazania, że miała ona wpływ na wynik sprawy. Zdaniem strony naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. ma charakter bezwzględny i w każdym przypadku nakłada obowiązek zastosowania przez sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji doprowadził tym samym do takiego - błędnego - rozumienia art. 10 § 1 k.p.a., że obowiązek organu określony w tej normie ma charakter względny. Zdaniem strony takie rozumowanie obarczone jest również istotnym błędem logicznym. Dopiero bowiem z chwilą zapoznania się z aktami sprawy - po zakończeniu postępowania, strona może powziąć działania mające na celu dokonanie konkretnych czynności procesowych. Innymi słowy nie jest możliwe wykazanie przed sądem, że uniemożliwiono stronie dokonanie konkretnej czynności procesowej, skoro strona z aktami sprawy się nie zapoznała w wyniku nie powiadomienia jej przed wydaniem decyzji o możliwości wypowiedzenia ostatniego słowa. Gdyby stronie przed wydaniem decyzji umożliwiono czynny udział, to dopiero wtedy oceniłaby ona, czy konkretne czynności należy podjąć. Przerzucanie zaś na stronę klasycznego (cywil[stycznego) ciężaru dowodzenia nie znajduje żadnych podstaw w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ani systemowych, ani też aksjologicznych. Zadaniem Sądu Administracyjnego jest bowiem, niezwiązana granicami skargi, kontrola legalności działalności administracji publicznej poprzez stosowanie środków określonych w ustawie. Kwalifikowane naruszenie prawa jest kategorią obiektywną nie związaną ze skutkami takiego naruszenia (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. a contrario do art. 145 § 1 pkt lit. a i c) p.p.s.a.). IV Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie myli się wykładając normę z art. 207 ust. 1 p.s.w. w ten sposób, że pod pojęciem odpowiedniego stosowania do indywidualnych spraw studentów przepisów kpa należy rozumieć zachowanie "tylko minimum procedury". W ocenie skarżącej "odpowiednie stosowanie przepisów kpa" przez organy uczelni oznacza, że wszystkie gwarancje jakie przysługują adresatowi decyzji administracyjnej na podstawie kpa, powinny mieć także zastosowanie do decyzji rektora (por. uchwała 7 sędziów NSA 13.10.2003 r. OPS 5/03 - ONSA 2004/1/9 oraz wyrok TK z dnia 8 listopada 2000 r. sygn. akt SK 18/99 - OTK 2000, nr 7, poz. 258). Wszystkie gwarancje procesowe, to nie minimalne standardy - jak wykłada to WSA w Olsztynie, ale wszystkie gwarancje - bez wyjątku; w tym gwarancje określone w art. 10 § 1, art. 24 § 1 pkt 5 i art. 107 § 3 k.p.a. Trudno nawet określić co należałoby rozumieć pod pojęciem "minimum procedury". Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił na czym owo minimum procedury miałoby polegać. Gdyby bowiem odczytywać to jako jedynie wydanie rozstrzygnięcia w sprawie - bez zapewnienia takich gwarancji procesowych jak prawo do wypowiedzi ostatniego słowa, czy prawo do bezstronności' orzekającego, czy wreszcie prawo do ustosunkowania się do zarzutów odwołania, to takie! rozwiązanie uchybiałoby zasadzie państwa prawa. Nie ma przy tym większego znaczenia fakt, że uczelnia wyższa jest zakładem administracyjnym - nie może to przecież stanowić przesłanki ekskulpującej od zarzutów naruszenia gwarancji procesowych w postępowaniu administracyjnym przez jej organy i Zakład administracyjny i tzw. władztwo zakładowe wchodzi jednak w obręb sfery prawa Stosunki zakładowe nie zawieszają zatem ogólnego prawa administracyjnego i nie znoszą uprawnień obywatela będącego użytkownikiem zakładu, wynikających z ogólnego prawa administracyjnego, bowiem zakłady z całym swym władztwem tkwią w systemie prawa administracyjnego, a nie poza nim (zob. J. Hompiewicz, Glosa do wyroku NSA OSPiKA 1988 z. 10. s. 462 i n.). V. Chybiony jest pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, jakoby podpisanie decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez tę sarną osobę, która podpisała decyzję wydaną w pierwszej instancji nie stanowiło naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. W ocenie skarżącej art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. ma zastosowanie do pracownika organu w postępowaniu wszczętym na wniosek, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a. Pogląd ten wynika bowiem z istoty państwa prawnego (art. 2 konstytucji.}. Tylko wtedy postępowanie przed organami administracji publicznej będzie można uznać za sprawiedliwe, kiedy zapewnione zostaną w tym postępowaniu takie cechy, jak obiektywizm w orzekaniu oraz związaną z tym konieczną niezależność osób wydających decyzje administracyjne. Na tym polega zasada i jednocześnie gwarancja procesowa, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, bo z wydanym poprzednio rozstrzygnięciem zwykle się identyfikuje przy jego ponownej ocenie. Istotą wyłączenia jest wyeliminowanie wszelkich zastrzeżeń, co do bezstronności i obiektywizmu przy rozpoznawaniu określonej sprawy. Przesłanka wyłączenia pracownika nie podlega jakiejkolwiek ocenie pod kątem jej wpływu na obiektywne rozpatrzenie odwołania w konkretnej sprawie, bo ma charakter bezwzględny, (por. wyrok TK z 7 marca 2005 r. P 8/03 OTK-A-2005/3/20, zobacz też wyroki z dnia 20 lipca 2004 r. SK 19/02 - OTK ZU Nr 7/A/2004, poz. 67 i z dnia 13 grudnia 2005 r. SK 53/04 - OTK-A 2005/11/137). W całej rozciągłości należy podzielić pogląd zawarty w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów NSA z 22 lutego 2007 r. II GPS 2/06, że wniosek strony przewidziany w art. 127 § 3 k.p.a. uruchamia tok instancji w znaczeniu procesowym, który nie musi być zbudowany na hierarchicznej strukturze organów administracji publicznej. W takiej sytuacji sprawa jest drugi raz rozpoznawana z odpowiednim stosowaniem przepisów dotyczących odwołań od decyzji - w tym przepisów dotyczących wyłączenia pracownika organu. Skoro prawo do ponownego rozpatrzenia sprawy przez ten sam organ jest wyjątkiem od klasycznego modelu postępowania odwoławczego, to zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extentendae wyjątku tego nie można interpretować rozszerzające, a tym bardziej nie można go przenosić na inne instytucje postępowania, jak np. wyłączenie pracownika. Dlatego też - w ocenie skarżącej - WSA w Olsztynie niewłaściwie zrozumiał przepis art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 127 § 3 kpa. Wskazana wyżej prawidłowa wykładnia tego przepisu winna była skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji jako zawierającej bezwzględną wadę kwalifikowaną - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) w zw. z art. 24 § 1 pkt 5 i art. 145 § 1 pkt 3 kpa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne. Po pierwsze, nie można się zgodzić ze skarżącą, że Sąd I instancji nie dostrzegł, że w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia przepisów postępowania, będących wadami kwalifikowanymi, skutkującymi wznowieniem postępowania (zarzuty nr 3 i 5 skargi kasacyjnej). Jeśli chodzi o pierwszy z tych zarzutów, to należy stwierdzić, że zasada czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 § 1) nakłada na organ prowadzący postępowanie dwojakiego rodzaju obowiązki. Po pierwsze, ma on obowiązek zapewnienia stronie możliwości udziału w każdym stadium postępowania. Mówiąc innymi słowy, strona powinna być zawiadomiona co najmniej na siedem dni wcześniej (por. np. art. 79 § 1) o wszystkich istotnych czynnościach postępowania. Po drugie, organ jest zobowiązany umożliwić stronie wypowiedzenie się, co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W ten sposób omawiana zasada obliguje organ prowadzący postępowanie do stworzenia stronie prawnych możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie jej interesów. Niedopełnienie pierwszego z tych obowiązków traktowane jest w orzecznictwie NSA jako wada skutkująca wznowienie postępowania (art. 145 § 1 pkt 4). Uchybienie drugiemu obowiązkowi z reguły jest poczytywane za naruszenie procedury, mające istotny wpływ na wynik sprawy umożliwiające sądowi administracyjnemu uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia - por. np. wyrok NSA z 13.02.1986 r. (II SA 2015/85), ONSA 1986, z. 1, poz. 13. W rozpoznawanej sprawie skarżąca została powiadomiona o wszczęciu postępowania nadzorczego z urzędu, więc nie może być mowy o naruszeniu pierwszego z tych obowiązków. Naruszenie zaś drugiego nie miało wpływu na wynik sprawy, co zasadnie przedstawił Sąd I instancji, ponieważ w materiale dowodowym nie było żadnych dokumentów, które nie byłyby znane stronie. Nie można również podzielić zarzutu, że w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy (art. 127 k.p.a.) ma odpowiednie zastosowanie art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. Na wstępie należy zaznaczyć, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany w niniejszej sprawie stanowiskiem zajętym w uchwale składu siedmiu sędziów NSA z 22 lutego 2007 r. II GPS 2/06, ponieważ odnosi się ono do członka samorządowego kolegium odwoławczego i, jak wyraźnie podkreślono w uzasadnieniu tej uchwały, jego przyjęcie było możliwe tylko przy uwzględnieniu specyfiki samorządowych kolegiów odwoławczych. Merytorycznie zaś stanowisko to jest nie do przyjęcia z wielu powodów. Należy zacząć od stwierdzenia, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądowym powszechnie przyjmuje się, że zawarta w art. 15 k.p.a. zasada ogólna dwuinstancyjności postępowania oznacza prawo strony do tego, by jej sprawa była przedmiotem dwukrotnego rozpoznania przez dwa różne organy - por. np. wyrok NSA z 12 listopada 1992 r. V SA 721/92, ONSA 1992, nr 3-4, poz. 95; B. Adamiak, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, K.p.a.. Komentarz, W-wa 2006, s. 97 i n.; G. Łaszczyca [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, K.p.a.. Komentarz, t. I, Zakamycze 2005, s. 181 i n.; J. Lang [w:] E. Bojanowski, Z. Cieślak, J. Lang, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, W-wa 2005, s. 30 czy też W. Chróścielewski, J. P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, W-wa 2006, s. 59 i n. Co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości. W tym kontekście wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jawi się jako wyjątek od zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, mający w założeniu łagodzić skutki braku drugiej instancji w przypadkach, gdy ustrojowe prawo administracyjne nie przewiduje istnienia organu wyższego stopnia w stosunku do organu, który wydał decyzję w pierwszej instancji. Zatem przepisu tego nie można interpretować w sposób rozszerzający. Konkluzja ta znajduje całkowite potwierdzenie w treści art. 127 k.p.a.: § 1. Od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. § 2. Właściwy do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia, chyba że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy. § 3. Od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Pierwsze dwa paragrafy stanowią konkretyzację zasady ogólnej dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Celem unormowania zawartego w § 3 jest natomiast złagodzenie skutków odstępstwa od tej zasady. W świetle przytoczonych przepisów niedopuszczalne jest twierdzenie, że postępowanie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stanowi jedną z form dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Należy zauważyć, że w p.p.s.a. - mając na względzie istotne różnice w konstrukcji i charakterze odwołania oraz wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - zrezygnowano z budzącego szereg wątpliwości określenia "środki odwoławcze" na rzecz pojęcia o znacznie szerszym zakresie desygnatów "środki zaskarżenia", wymieniając enumeratywnie w art. 52 § 2, o które z tych środków zaskarżenia chodzi. To nowe uregulowanie świadczy dobitnie o tym, że ustawodawca uznał nadzwyczajny charakter środka prawnego, jakim jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Twierdzenie zaś, że jest on "szczególnym środkiem zaskarżenia" niczego nie zmienia i pozostaje w sprzeczności z art. 16 § 1 w zw. z art. 127 § 3 część pierwsza k.p.a., z których wyraźnie wynika, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przysługuje od decyzji, od której nie przysługuje odwołanie, a zatem od decyzji ostatecznej. Nie można również zgodzić się z zawartym w uzasadnieniu przytoczonej uchwały twierdzeniem, że "wniosek strony przewidziany w art. 127 § 3 k.p.a. uruchamia tok instancji w znaczeniu procesowym, który nie musi być zbudowany na hierarchicznej strukturze organów administracji publicznej". Po pierwsze, dlatego że o toku instancji można mówić dopiero wówczas, gdy istnieją chociażby dwa organy upoważnione do orzekania w sprawie, choć na różnym etapie jej rozpoznawania. Nie muszą być one sobie hierarchicznie podporządkowane, ale oba muszą być właściwe do wydania decyzji, choć w różnych instancjach. Tok instancji jest zatem instytucją ustrojowego prawa administracyjnego i nie może być zastąpiony konstrukcja procesową. Po wtóre, cyt. stwierdzenie jest zaprzeczeniem istoty zasady dwuinstancyjności postępowania. Wszak cechą sine qua non postępowania drugoinstancyjnego jest to, że toczy się ono przed innym organem niż ten, który rozpoznawał sprawę pierwotnie. Tymczasem postępowanie z wniosku jest ponownym rozpoznaniem sprawy przez organ, który wydał zaskarżoną decyzję, wzorowanym jedynie na postępowaniu odwoławczym, z istotnymi wszakże zmianami. Ograniczę się tu do omówienia tylko jednej z nich, ale jakże znamiennej. Wszyscy są zgodni co do tego, że w postępowaniu tym nie stosuje się art. 138 § 2 k.p.a. W postępowaniu odwoławczym przepis ten ma zastosowanie w sytuacji, kiedy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie ustalono stanu faktycznego sprawy w ogóle albo przynajmniej w znacznym stopniu, tzn. takim, którego nie da się usunąć w trybie uzupełniającego postępowania dowodowego (art. 136 k.p.a.). Organ odwoławczy nie może wówczas usunąć braków postępowania wyjaśniającego pierwszej instancji i orzec co do meritum sprawy, ponieważ stanowiłoby to zaprzeczenie zasady dwuinstancyjności postępowania (sprawa nie byłaby dwukrotnie rozpoznana, przez dwa różne organy). Musi w takim wypadku wydać decyzję kasacyjną - por. np. B. Adamiak, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, K.p.a.. Komentarz, W-wa 2006, s. 612-613. W postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ nie można tu mówić o "pierwszej" lub "drugiej" instancji, gdyż obydwie decyzje zostały wydane przez tego samego ministra lub to samo samorządowe kolegium odwoławcze. Nie ma zatem najmniejszego znaczenia fakt, czy stan faktyczny sprawy zostanie ustalony w postępowaniu prowadzonym po raz pierwszy, czy po raz drugi. Nie można również zapominać, że do wniosku z art. 127 § 3 k.p.a. stosuje się przepisy dotyczące odwołań od decyzji, ale tylko odpowiednio. Oznacza to, że rozważając, które przepisy regulujące postępowanie odwoławcze będą miały zastosowanie wprost, które z odpowiednimi modyfikacjami, a które w ogóle nie będą miały zastosowania, należy wziąć pod uwagę cechy wyróżniające wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Odpowiednie stosowanie przepisów o odwołaniu i postępowaniu odwoławczym w postępowaniu, o jakim mowa w art. 127 § 3 k.p.a. nie może jednak w żaden sposób zmienić charakteru tego postępowania, ponieważ przy odpowiednim stosowaniu wszelkich przepisów prawa modyfikacji mogą podlegać jedynie przepisy odpowiednio stosowane, a nie przepisy, które mają być przez nie uzupełniane - por. J. Nowacki, Analogia legis, Warszawa 1966, s. 146; A. Błachnio-Parzych, Przepisy odsyłające systemowo (wybrane zagadnienia), PiP 2003, nr 1, s. 51. Trafnie zatem przyjął NSA w wyroku z 10 czerwca 1999 r., II SA 655/99, niepubl., że w postępowaniu tym nie ma zastosowania nakaz wyłączenia pracownika przewidziany w art. 24 k.p.a., ponieważ nie można tu mówić o "niższej" i wyższej" instancji, skoro obydwie decyzje zostały wydane przez ten sam naczelny organ administracji państwowej. Wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rodzi obowiązek organu, który wydał zaskarżoną decyzję, powtórnego "przyjrzenia" się sprawie i z tego względu jest środek prawny działający na zasadzie remonstrancji, a nie odwołania. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy służy od decyzji wydanych w pierwszej instancji przez dwa jakościowo różne organy, tzn. od decyzji wydanych przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze. O ile - hipotetycznie rzecz ujmując - odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. o wyłączeniu członka organu kolegialnego jest technicznie możliwe w stosunku do członków samorządowych kolegiów odwoławczych, to jest to zupełnie niemożliwe w odniesieniu do organów monokratycznych (a takimi organami są m. in. rektorzy wyższych uczelni), jeżeli decyzję w pierwszej instancji wydała osoba pełniąca funkcję organu. Zgodnie z prawem, to zasadą jest wydawanie decyzji przez organ, który może, ale nie musi upoważnić pracowników podległego mu urzędu do wydawania decyzji -art. 268a k.p.a. Stanowisko zajęte w przedmiotowej uchwale powoduje, że przepisy o wyłączeniu pracownika organu (członka organu kolegialnego) raz mają odpowiednie zastosowanie, innym razem zaś nie w zależności od tego, jaki organ wydał decyzję podlegającą zaskarżeniu w drodze wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Konkluzja ta nie może być usprawiedliwiana różnym charakterem poszczególnych organów administracji publicznej, ponieważ stoi ona w oczywistej sprzeczności z jedną z podstawowych dyrektyw wykładni systemowej mówiącej, że "Interpretator powinien tak ustalić znaczenie interpretowanej normy, by nie pociągało to za sobą istnienia sprzeczności technicznej miedzy normą interpretowaną a jakąkolwiek z norm należących do tego samego systemu prawa" - J. Wróblewski [w:] W. Lang, J. Wróblewski, S. Zawadzki, Teoria państwa i prawa, W-wa 1979, s. 402. Norma odniesienia nie może być tak szeroko konstruowana, jak to ma miejsce w uzasadnieniu przedmiotowej uchwały. Poza tym, zawarta w uchwale odpowiedź prowadzi do sprzeczności wewnątrzsystemowej, ponieważ ta sama instytucja procesowa (jaką jest wyłączenie pracownika, ewentualnie członka organu kolegialnego) w tym samym postępowaniu raz ma zastosowanie, a innym razem nie. W rezultacie zajętego przez skład poszerzony NSA stanowiska mamy do czynienia z sytuacją, w której pod tą samą nazwą "wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy" kryją się dwa różne środki prawne. Pierwszym jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji samorządowych kolegiów odwoławczych, którego wniesienie powoduje, że sprawa nie może być ponownie rozpoznana przez członków kolegium, którzy brali udział w wydaniu pierwotnej decyzji. Drugim natomiast jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji ministra, którego wniesienie nie wyklucza możliwości wydania nowej decyzji przez tę samą osobę (osoby), która wydała zaskarżoną decyzję. Wziąwszy zaś pod uwagę fakt, że ministrem w rozumieniu k.p.a. (art. 5 § 2 pkt 4) może być również organ kolegialny (np. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów Naukowych, Naczelna Rada Adwokacka), który wydaje decyzje działając in pleno przy zachowaniu ustawowego quorum, to przepisy o wyłączeniu członka organu kolegialnego (art. 27 § 1 k.p.a.) nie będą miały zastosowania również w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przed takim organem. W przeciwnym bowiem wypadku, prowadziłoby to do wyłączenia z postępowania całego organu - por. art. 27 § 1 k.p.a. Także pozostałe zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej (nr 1, 2 i 4) nie mają usprawiedliwionych podstaw. Nawet gdyby doszło do wskazanych przez skarżącą uchybień, co jednak zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie miało miejsca, to i tak nie mogłyby być one uwzględnione. Zgodnie bowiem z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podniesione uchybienia nie mogły mieć żadnego wpływu na wynik sprawy, wobec - co trafnie podkreślił Sąd I instancji - postanowień zawartych w art. 169 i 171 ust. 2 p.s.w. Przepisy te określają bowiem przesłanki, jakie trzeba spełnić, aby zostać przyjętym na studia. Żadnej z nich skarżąca nie spełnia, czemu zresztą nigdzie nie zaprzecza, dlatego też decyzję o przyjęciu jej na studia należało wyeliminować z obrotu prawnego, jako sprzeczną z ustawą o szkolnictwie wyższym i Statutem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Fakt ten pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na odstąpienie od wyjaśniania skarżącej, dlaczego podniesione przez nią zarzuty są bezzasadne, bo i tak w żadnym stopniu nie ma i nie może to wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI