I OSK 906/06

Naczelny Sąd Administracyjny2007-04-05
NSAAdministracyjneŚredniansa
policjapostępowanie dyscyplinarneprzedawnienieskarga kasacyjnaodpowiedzialność dyscyplinarnaNSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza policji A. K. od wyroku WSA, który utrzymał w mocy umorzenie postępowania dyscyplinarnego z powodu przedawnienia.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej funkcjonariusza policji A. K. od wyroku WSA, który oddalił jego skargę na orzeczenie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego z powodu przedawnienia. A. K. kwestionował podstawę umorzenia, domagając się umorzenia z powodu braku popełnienia przewinienia. NSA uznał, że przedawnienie karalności było zasadną podstawą do umorzenia, ponieważ do momentu jego upływu nie zebrano dowodów jednoznacznie potwierdzających brak winy funkcjonariusza. Skarga kasacyjna została oddalona.

Przedmiotem sprawy była skarga kasacyjna wniesiona przez A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił jego skargę na orzeczenie Komendanta Głównego Policji o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego z powodu przedawnienia. Wcześniejsze postępowanie dyscyplinarne zostało uchylone przez NSA z powodu braku wyjaśnienia obowiązku kontroli przez skarżącego. Następnie Komendant Policji umorzył postępowanie z powodu przedawnienia. A. K. domagał się umorzenia z powodu braku popełnienia przewinienia, a nie przedawnienia. WSA oddalił jego skargę, uznając, że przedawnienie nastąpiło i nie było podstaw do umorzenia z powodu braku winy. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania były nieuzasadnione z powodu ich wadliwej konstrukcji. Odnosząc się do prawa materialnego, NSA potwierdził, że przedawnienie karalności (po upływie roku od popełnienia czynu) było prawidłową podstawą do umorzenia postępowania dyscyplinarnego, zwłaszcza że do momentu upływu terminu nie zgromadzono dowodów jednoznacznie potwierdzających brak popełnienia przewinienia przez A. K. W związku z brakiem usprawiedliwionych podstaw, skarga kasacyjna została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, przedawnienie karalności jest zasadną podstawą do umorzenia postępowania dyscyplinarnego, jeśli do momentu jego upływu nie zebrano dowodów jednoznacznie potwierdzających brak winy funkcjonariusza.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przedawnienie karalności, zgodnie z art. 135 ustawy o Policji, stanowi przesłankę do umorzenia postępowania, gdy nie ma jednoznacznych dowodów na brak popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (5)

Główne

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o. Policji art. 135 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Postępowanie dyscyplinarne umarza się po upływie terminów przedawnienia karalności.

Pomocnicze

u.o. Policji art. 135 § ust. 4

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

p.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przedawnienie karalności stanowiło zasadną podstawę do umorzenia postępowania dyscyplinarnego, ponieważ do momentu jego upływu nie zgromadzono dowodów jednoznacznie potwierdzających brak winy funkcjonariusza.

Odrzucone argumenty

Sąd I instancji błędnie zinterpretował wyrok z dnia 17 maja 2005 r., nie ustalając faktu nie popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego. Stwierdzenie przez Sąd I instancji, że brak dowodu potwierdzającego obowiązek kontroli nie jest równoznaczne z ustaleniem braku popełnienia przewinienia, stanowi domniemanie winy i zaprzecza istocie sądowej kontroli. Postępowanie dyscyplinarne powinno być umorzone na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji (brak popełnienia przewinienia), a nie z powodu przedawnienia.

Godne uwagi sformułowania

brak dowodu potwierdzającego, że na skarżącym spoczywał obowiązek kontroli funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio mu nie podlegali, nie jest równoznaczne z ustaleniem, że skarżący nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego. przedawnienie karalności uniemożliwiło dalsze prowadzenie postępowania dyscyplinarnego.

Skład orzekający

Wojciech Chróścielewski

przewodniczący

Janina Antosiewicz

członek

Zygmunt Zgierski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia w postępowaniach dyscyplinarnych oraz relacji między brakiem dowodów a ustaleniem winy."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego w Policji i przepisów z nim związanych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu postępowania dyscyplinarnego – przedawnienia i jego wpływu na możliwość ustalenia winy. Jest interesująca dla prawników procesowych i osób zajmujących się prawem pracy/dyscyplinarnym.

Przedawnienie czy brak winy? NSA rozstrzyga o losach postępowania dyscyplinarnego policjanta.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 906/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2007-04-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-06-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Janina Antosiewicz
Wojciech Chróścielewski /przewodniczący/
Zygmunt Zgierski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Chróścielewski Sędziowie Janina Antosiewicz NSA Zygmunt Zgierski (spr.) Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2006r. sygn. akt II SA/Wa 34/06 w sprawie ze skargi A. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania dyscyplinarnego 1. oddala skargę kasacyjną 2. odstępuje od zasądzenia od A. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9 marca 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] w przedmiocie umorzenia postępowania dyscyplinarnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Komendant [...] Policji orzeczeniem z dnia 7 stycznia 2003 r. uznał A. K. winnym zarzucanego mu czynu, polegającego na tym, że pełniąc służbę kontrolnego Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego KSP i mając obowiązek dokonywania kontroli instruktażowych i doraźnych, obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że odstąpił od czynności mających na celu wszechstronne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności podjęcia interwencji, czym naruszył dyscyplinę służbową i za to wyznaczył mu karę dyscyplinarną surowej nagany. Powyższe orzeczenie zostało utrzymane w mocy orzeczeniem Komendanta Głównego Policji z dnia 14 marca 2003 r.
Następnie wyrokiem z dnia 19 marca 2004 r., sygn. akt II SA/Wa 1554/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 14 marca 2003 r. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił ją i uchylił zaskarżony wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w aktach sprawy nie ma żadnego dokumentu, z którego mogłoby wynikać, że skarżący nie miał racji, uznając, że obowiązki kontroli dotyczyły tylko jego bezpośrednich podwładnych, a nie wszystkich policjantów biorących udział w zdarzeniu. Ponadto stwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym, brak jest przepisu nakładającego na oficera obowiązek kontrolowania funkcjonariuszy mu niepodległych.
W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił orzeczenie dyscyplinarne wydane wobec skarżącego przez organy obu instancji. Sąd wskazał, że organy w toku postępowania nie wyjaśniły wątpliwości w zakresie nadzoru skarżącego nad policjantami, którzy bezpośrednio mu nie podlegali.
Następnie Komendant [...] Policji, orzeczeniem z dnia [...], umorzył postępowanie dyscyplinarne prowadzone wobec A. K. z powodu przedawnienia karalności, na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.).
W odwołaniu od tego orzeczenia skarżący podniósł, że skoro, jak wynika z uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego, nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego, to postępowanie dyscyplinarne powinno zostać umorzone na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Główny Policji utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy, stwierdzając, że organ I instancji słusznie przyjął, że w związku ze stwierdzonym w analizowanym postępowaniu dyscyplinarnym stanem faktycznym i prawnym, dalsze prowadzenie postępowania w zakresie wyjaśnienia nieścisłości wskazanych w wyroku sądu administracyjnego, w kontekście ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej A. K., jest nie tylko niecelowe, ale również niedopuszczalne. Wskazał w tym kontekście na dyspozycję art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym to przepisem postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza po upływie terminów określonych w ust. 4 i 5 przywołanego przepisu. Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowym postępowaniu zaistniała przesłanka do jego umorzenia, tj. przedawnienie ewentualnej karalności czynu, co wyartykułowano w sentencji uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, A. K. wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Głównego Policji oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia Komendanta [...] Policji z dnia [...]. Zdaniem skarżącego, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2005 r. jednoznacznie ustala, że nie popełnił on przewinienia dyscyplinarnego, co powinno skutkować umorzeniem postępowania na innej podstawie prawnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 9 marca 2006 r. oddalił skargę. W ocenie Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie, w dacie podejmowania rozstrzygnięcia przez Komendanta [...] Policji, tj. [...], niewątpliwie nastąpiło przedawnienie karalności z uwagi na upływ terminu, o jakim mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. Jednocześnie, w tym momencie nie istniały dowody, pozwalające w sposób niebudzący wątpliwości stwierdzić, że skarżący nie popełnił zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie można przy tym podzielić poglądu skarżącego, że z uzasadnienia wyroku tego sądu z dnia 17 maja 2005 r. jednoznacznie wynika, że skarżący nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego. Stwierdzenie przez Sąd, że w sprawie brak jest dowodu potwierdzającego, że na skarżącym spoczywał obowiązek kontroli funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio mu nie podlegali, nie jest równoznaczne z ustaleniem, że skarżący nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego. Obowiązkiem organu, po przekazaniu mu przez Sąd akt sprawy, było uzupełnienie materiału dowodowego w celu jednoznacznego ustalenia, czy skarżącemu można przypisać zarzucany czyn. Ustalenia te – jak stwierdził Sądu I instancji – stały się jednak niemożliwe, bowiem nastąpiło przedawnienie karalności, które uniemożliwiło dalsze prowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Umorzenie postępowania dyscyplinarnego w oparciu o przepis art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, tak jak sugeruje to skarżący, było niedopuszczalne, ponieważ w chwili orzekania nie zostało ustalone, że skarżący nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego.
W tym zakresie Sąd I instancji powołał się dodatkowo na orzeczenia Sądu Najwyższego, z których wynika, że prowadzone postępowanie należy umorzyć w sytuacji, gdy nastąpiło przedawnienie karalności, ale tylko wtedy, gdy nie ma od razu podstaw do uniewinnienia oskarżonego z braku czynu lub braku znamion czynu jako wykroczenia albo braku winy. Umorzenie z racji przedawnienia, wchodzi też zawsze w rachubę, gdyby kwestie istnienia czynu, jego znamion i odpowiedzialności wymagały dalszego dowodzenia, gdyż postępowaniu w tej materii stoi już na przeszkodzie przedawnienie karalności (wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2002 r., sygn. akt IV KKN 264/99 oraz z dnia 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt SDI 21/04).
W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącego zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż w wyroku z dnia 17 maja 2005 roku wydanym w sprawie sygn. akt II S.A./Wa 2/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny nie ustalił faktu nie popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego,
2) sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie wydania orzeczenia co do istoty sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor nie zgodził się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, iż brak dowodu potwierdzającego, że na skarżącym spoczywał obowiązek kontroli funkcjonariuszy, który mu nie podlegali, nie jest równoznaczny z ustaleniem, że skarżący nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego. W jego ocenie, stanowi to de facto swoiste domniemanie winy skarżącego i zaprzecza istocie sądowej kontroli orzeczeń dyscyplinarnych. Kara dyscyplinarna – jak podniósł autor skargi kasacyjnej – wymierzana jest za naruszenie określonych norm lub przepisów prawa, a ponieważ w tym postępowaniu nie wskazano jakie normy lub przepisy prawa zostały naruszone, oznacza to, iż przewinienie dyscyplinarne nie zostało popełnione i postępowanie winno być umorzone na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji. Nie do przyjęcia, zdaniem skarżącego, jest także stwierdzenie Sądu I instancji, że przedawnienie karalności uniemożliwiło dalsze prowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Postępowanie dyscyplinarne zostało zakończone z chwilą orzeczenia kary dyscyplinarnej, a bez zakończenia postępowania dyscyplinarnego wydanie orzeczenia byłoby niemożliwe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem zgodnie z art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Na wstępie zauważyć należy, że rozpoznawana skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak też przepisów prawa materialnego. W takiej sytuacji, obowiązkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutu naruszenia norm proceduralnych. Dopiero bowiem po przesądzeniu, iż stan faktyczny ustalony został w zaskarżonym orzeczeniu w sposób niewadliwy bądź też nie został skutecznie podważony, można przeprowadzić kontrolę procesu subsumcji stanu faktycznego pod zastosowane przez Sąd I instancji przepisy prawa materialnego.
Odnosząc się w związku z tym do zarzutu naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego stwierdzić należy, iż nie jest wystarczające do podważenia poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych jedynie ogólnikowe podniesienie zarzutu "sprzeczności ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym", bez jego powiązania z konkretnymi przepisami prawa. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut w zakresie stwierdzenia naruszenia przepisów proceduralnych powinien zostać ujęty jako naruszenie art. 141 § 4, czy też art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Strona formułując zarzuty skargi kasacyjnej nie wskazała na naruszenie któregokolwiek któregokolwiek z tych przepisów. Tym samym nie zakwestionowała skutecznie okoliczności faktycznych, w oparciu o które Sąd I instancji podjął zaskarżony wyrok.
Przechodząc natomiast do rozważenia zarzutów naruszenia prawa materialnego, stwierdzić należy, że mimo wadliwej konstrukcji skargi kasacyjnej w tym zakresie, zarzut naruszenia prawa materialnego można wywieść z motywów wniesionego środka zaskarżenia. Wynika z niego, że autor skargi kasacyjnej zarzuca niewłaściwe zastosowanie art. 135 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.), poprzez sam fakt jego zastosowania, przy jednoczesnej odmowie zastosowania art. 135 § 1 pkt 1 powoływanej ustawy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił jednak tego zarzutu. Zasadnie przyjął Sąd I instancji, że brak jest podstaw do dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego. Kluczowe znaczenie ma tutaj kwestia oceny prawidłowości zastosowania w niniejszej sprawie przez organy administracji instytucji przedawnienia dyscyplinarnego, unormowanej w art. 135 ustawy o Policji. Zgodnie z ust. 4 wskazanego przepisu "kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Art. 135 ust. 1 pkt 2 stanowi natomiast, że postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza po upływie terminów określonych w ust. 4 i 5. Innymi słowy, upływ terminu przedawnienia stanowi fakt, z którym procesowe prawo dyscyplinarne łączy określone skutki w postaci bądź odmowy wszczęcia postępowania dyscyplinarnego bądź też jego umorzenia. Poza dyskusją jest, że zarzucony skarżącemu A. K. czyn, co do którego prowadzono postępowanie dyscyplinarne a następnie je umorzono, został popełniony w nocy z 11 na [...]. Zatem w dacie wydania orzeczenia przez Komendanta Głównego Policji, tj. w dniu [...], niewątpliwie upłynął rok od popełnienia czynu, co do którego toczyło się postępowanie dyscyplinarne. Tym samym nastąpiło przedawnienie karalności i zaistniała podstawa do umorzenia postępowania z uwagi na niedopuszczalność jego dalszego prowadzenia. Jednocześnie do daty upływu terminu przedawnienia nie zostały zgromadzone dowody, które w sposób nie budzący wątpliwości pozwalałyby na stwierdzenie, że skarżący zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie popełnił.
Z tych wszystkich względów, wobec braku usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, działając na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną należało oddalić.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI