I OSK 822/22

Naczelny Sąd Administracyjny2023-07-13
NSAAdministracyjnensa
reforma rolnadekret PKWNnieruchomości ziemskiepostępowanie administracyjnestrony postępowaniainteres prawnyprawo rzeczoweksięgi wieczysteNSAWSA

NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, oddalając jednocześnie skargę kasacyjną Nadleśnictwa Puławy w sprawie dotyczącej reformy rolnej.

Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie, że część majątku ziemskiego nie podlegała reformie rolnej na podstawie dekretu PKWN z 1944 r. Wojewoda i Minister Rolnictwa wydali decyzje w tej sprawie, które następnie były przedmiotem zaskarżenia do WSA. WSA oddalił skargi, jednak NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem kwestii procesowych, w szczególności dotyczących kręgu stron postępowania.

Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie, że zespół dworsko-parkowy oraz las, będące częścią majątku ziemskiego "D.", nie podlegały reformie rolnej na podstawie dekretu PKWN z 1944 r. Po postępowaniu administracyjnym, Wojewoda Lubelski wydał decyzję, która została następnie uchylona przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Minister stwierdził, że część nieruchomości (stawy, sady, ogrody) podlegała reformie, a część (dwór, park, las) nie. Skargi na decyzję Ministra złożyły strony, w tym następca prawnego byłego właściciela, Gmina G. i Nadleśnictwo Puławy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargi kasacyjne, uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na zasadność zarzutu naruszenia przepisów postępowania, w szczególności dotyczącego kręgu stron postępowania. NSA podkreślił, że aktualni właściciele nieruchomości również powinni być uznawani za strony postępowania, a nie tylko byli właściciele lub ich następcy prawni. W konsekwencji, NSA oddalił skargę kasacyjną Nadleśnictwa Puławy jako przedwczesną, a sprawę Gminy G. przekazał do ponownego rozpoznania WSA.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, aktualni właściciele nieruchomości, którym przysługuje tytuł prawny do nieruchomości, mają interes prawny i przymiot strony w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia, czy dana nieruchomość podlegała pod działanie dekretu o reformie rolnej.

Uzasadnienie

NSA uznał, że skoro przedmiotem postępowania jest kontrola prawidłowości przejęcia nieruchomości przez Skarb Państwa, a prawo rzeczowe do tej nieruchomości posiadają osoby trzecie (aktualni właściciele), to oczywiste jest, że rzeczywisty interes w sprawie przysługuje również tym osobom. Prawo to wynika z art. 140 k.c. oraz zasady równości wobec prawa i ochrony praw majątkowych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (5)

Główne

Dz.U. 1944 nr 4 poz. 17 art. 2 § ust. 1 lit. e

Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej

Pomocnicze

k.p.a. art. 28

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 4

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej art. 5

Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa art. 1 § ust. 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w szczególności poprzez błędne ustalenie kręgu stron postępowania (brak uwzględnienia aktualnych właścicieli nieruchomości).

Odrzucone argumenty

Argumenty dotyczące charakteru prawnego dworu, parku i lasu oraz ich podlegania reformie rolnej. Argumenty dotyczące statusu strony Gminy G. w postępowaniu.

Godne uwagi sformułowania

przejście własności z mocy prawa rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych interes prawny przymiot strony

Skład orzekający

Piotr Przybysz

przewodniczący sprawozdawca

Elżbieta Kremer

sędzia

Arkadiusz Blewązka

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy historycznej reformy rolnej i jej konsekwencji, a także kluczowych kwestii procesowych związanych z prawem do bycia stroną w postępowaniu administracyjnym. Jest to istotne dla prawników zajmujących się prawem administracyjnym i nieruchomości.

Ponad 70 lat po reformie rolnej: NSA rozstrzyga, kto ma prawo głosu w sporach o majątki ziemskie.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 822/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-07-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-04-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Arkadiusz Blewązka
Elżbieta Kremer
Piotr Przybysz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6290 Reforma rolna
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Reforma rolna
Sygn. powiązane
I SA/Wa 471/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-11-04
Skarżony organ
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę WSA do ponownego rozpoznania 2.Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 1944 nr 4 poz 17
§ 2 ust. 1 lit. e
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Dz.U. 2021 poz 735
art. 28 i art. 145 § 1 pkt 4
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Przybysz (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant asystent sędziego Anna Ziółkowska po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Gminy G. i Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 listopada 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 471/20 w sprawie ze skarg Gminy G., Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa P. i T.T. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 września 2017 r. nr GZ.rn.625.263.2016 w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. oddala skargę kasacyjną Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa P., 3. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Gminy G. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skarg Gminy G., Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa Puławy z siedzibą w Puławach i T. T. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 września 2017 r., nr GZ.rn.625.263.2016, w przedmiocie reformy rolnej, wyrokiem z 4 listopada 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 471/20, oddalił skargi.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
T. T., następca prawny byłego właściciela nieruchomości ziemskiej pn. "D", 60 lat po wejściu w życie dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 10, poz. 51, dalej jako "dekret" lub "dekret PKWN"), wnioskami z 16 marca 2015 r. oraz z 6 kwietnia 2015 r., doprecyzowanymi późniejszymi pismami, wystąpił do Wojewody Lubelskiego o wydanie w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10 poz. 51 ze zm.; dalej jako: "rozporządzenie") decyzji stwierdzającej, że zespół dworsko-parkowy w G. oraz las, będące częścią majątku G., nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Decyzją z 26 lipca 2016 r., nr GN-Ch.7511/1/10/2015.EG, wojewoda lubelski stwierdził, że:
1) nieruchomość stanowiąca zespół dworsko-parkowy, położona w miejscowości G., gmina G.1, woj. lubelskie, składająca się z działek: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...], o łącznej powierzchni 4,43 ha - nie podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu;
2) nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G.1, woj. lubelskie, obejmująca działki: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...], o łącznej powierzchni 39,13 ha - podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e ww. dekretu.
W uzasadnieniu wojewoda podniósł, że z księgi hipotecznej pn. "D.1", o powierzchni 375 ha 3176 m2 rozparcelowano 153 ha 5038 m2. Następnie - na mocy aktu notarialnego z 14 października 1933 r. - nierozparcelowaną część tych dóbr, czyli tzw. "ośrodek" obejmujący obszar 221 ha 8138 m2 wraz ze znajdującymi się na gruncie budynkami nabył od W. Z. – H. C. Dla wydzielonego obszaru założono nową księgę hipoteczną pn. "D.". Wojewoda przyjął, że w postępowaniach administracyjnych prowadzonych w trybie § 5 rozporządzenia - stronami postępowania są: wnioskodawca, Starosta Lubelski jako organ reprezentujący Skarb Państwa, Wójt Gminy G.1, Skarb Państwa - Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w Lublinie oraz Skarb Państwa reprezentowany przez Nadleśniczego Nadleśnictwa Puławy.
Wojewoda podał, że na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu (w pierwotnym brzmieniu), na cele reformy rolnej przeznaczone były nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw: poznańskiego, pomorskiego, śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych w tej powierzchni. Dekretem z 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu PKWN z 6 września 1944 r., w przywołanym powyżej art. 2 ust. 1 lit. e skreślono słowa "o charakterze rolniczym". Zmiana ta nie stanowiła kolejnej reformy rolnej, lecz dotyczyła reformy rolnej wynikającej z dekretu z 6 września 1944 r. O ile więc reformą rolną objęto, w myśl art. 2 ust. 1 lit. e "nieruchomości ziemskie" o charakterze rolniczym, to w wyniku dokonanej zmiany tego przepisu, za "nieruchomości ziemskie'" o rolniczym charakterze należało również uznać także takie nieruchomości, które wprawdzie nie miały charakteru rolniczego, ale pozostawały z rolniczą częścią majątku ziemskiego w nierozerwalnym związku funkcjonalnym. Z dokonanej zmiany dekretu wynika też, że termin "nieruchomość ziemska" podlegająca nacjonalizacji w trybie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu jest szerszy niż "nieruchomość rolna" i obejmuje zarówno grunty będące użytkami rolnymi, jak i grunty o charakterze nierolniczym, a więc także lasy, stawy czy nieużytki. Organ wskazał na uzasadnienie uchwały TK z 19 września 1990 r., W 3/89 (OTK 1990/1/26). Wojewoda uwypuklił w tym kontekście rys historyczny powstania miejscowości G., jak i zespołu dworsko-parkowego położonego w G. oraz charakteru zabudowań zlokalizowanych na terenie majątku. Przedstawił historię "dóbr G." - począwszy od XIV wieku, kończąc na tym, że aktem notarialnym z 14 października 1933 r. "dobra G.1" wraz z dworem o powierzchni 221 ha nabył H. C. Z treści protokołu z 9 listopada 1944 r. w sprawie przejęcia majątku G. na cele reformy rolnej, stanowiącego własność H. C. wynika, że ogólna powierzchnia nieruchomości wynosiła 221 ha, w tym: [...].
Na cele reformy rolnej przejęto również zabudowania gospodarcze, inwentarz martwy, narzędzia rolnicze, sprzęt spichlerzowy, sprzęt mleczarski, inwentarz żywy oraz budynki: dom mieszkalny [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...].
Protokołem zdawczo-odbiorczym z 1 lipca 1945 r., część "ośrodka" majątku G.1 przekazano na rzecz szkolnictwa powszechnego. Ogólna powierzchnia przekazanej części wynosiła 3,06 ha, w tym: parku – 1,86 ha, sadu - około 0,60 ha i gruntów ornych - około 0,60 ha. Przekazano też zabudowania: murowany dom mieszkalny właściciela (dwór), [...] i [...], [...] i [...], [...] i [...].
Kolejnym protokołem zdawczo-odbiorczym, również z 1 lipca 1945 r., drugą część "ośrodka" majątku G.1 przekazano na rzecz związku "Samopomoc Chłopska" w G. tj. ok. 9,85 ha, w tym: sadów - 0,60 ha, gruntu pod zabudowaniami - około 3,75 ha oraz stawów rybnych - 4,50 ha. W skład przekazywanej części weszły również zabudowania, jak: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...].
W chwili obecnej zespół dworsko-parkowy w G. stanowi dawną działkę nr [...], o powierzchni 5,39 ha, wykazaną na planie gruntów rozparcelowanego majątku G., jak również w rejestrze pomiarowym "Majątku G.". W trakcie przeprowadzonych w dniu 13 sierpnia 2015 r. oględzin nieruchomości ustalono, że zespół dworsko-parkowy obejmuje działki: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], jak również działkę nr [...] - na której znajduje się będący własnością Gminy G.1 budynek dworu. Obecnie mieści się w nim remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w G. Działki stanowiące dawny zespól dworsko-parkowy ogrodzone są siatką bądź parkanem z murowanych segmentów. Wojewoda podał także, że dwór sprawia wrażenie nieskończonego, będącego jakby dodatkiem do innego obiektu lub pozostałością po większej budowli. Jego forma znacznie odbiega od tradycyjnych dworów czy pałaców budowanych w tamtejszych czasach i zmierzała w kierunku willi o pewnych motywach architektury klasycystycznej. Zwarta dwukondygnacyjna bryła dworu - willi ożywiona została umieszczonym asymetrycznie półkolistym ryzalitem, w którym znajduje się główne wejście i otwór okienny na piętrze. Od zachodu do korpusu przylega parterowa przybudówka z wrotami garażowymi, nakryta dachem pulpitowym. Prostokątne otwory okienne ujęte zostały dekoracyjnymi obramieniami, a na piętrze zastosowano profilowane opaski z kluczami i płycinami pod parapetami, natomiast na parterze zastosowano jedynie profilowane opaski i gzymsy podokienne na wspornikach.
Budynek dworu jest małym pawilonem pałacowym, niewielką pozostałością po spalonym w czasie I wojny światowej pałacu G. (dawnych właścicieli G.). Budynek jest otoczony drzewami będącymi pozostałością dawnego parku, który obecnie stanowią działki: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]. Park służył właścicielom dworu jako miejsce wypoczynku w okresie wiosenno-letnim. Dodatkowo na działce nr [...] znajduje się figurka św. A. (pozostałość po dawnych właścicielach majątku), która jest wpisana do gminnej ewidencji zabytków pod Nr. [...]. Na działkach nr [...] i nr [...], będących własnością Gminy G.1, zachowały się drzewa świadczące o istniejącym tu parku (przed przejęciem majątku na Skarb Państwa).
Następnie wojewoda w uzasadnieniu przytoczył i ocenił zeznania świadków: S. K., B. A., J. A., W. S., J. B. Podsumowując zeznania ww. świadków wojewoda uznał, że stanowią one potwierdzenie tego, iż otoczony parkiem dwór miał charakter typowo mieszkalny, nie był przystosowany do sprawowania w nim czynności zarządczych, nie był wykorzystywany do działalności wytwórczej w rolnictwie - a więc nie mógł być przeznaczony na cele reformy rolnej. Co do przeznaczenia pozostałych działek wchodzących w skład przedmiotowego majątku wojewoda stwierdził, że z rejestru pomiarowego oraz planu gruntów rozparcelowanego majątku G.1 wynika, iż działka nr [...] o pow. 5,94 ha - w momencie przejęcia majątku G.1 na Skarb Państwa będąca kompleksem stawów rybnych, sadów i ogrodów - aktualnie odpowiada działkom: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], natomiast działka leśna (poręba) określona nr [...] o pow. 31,06 ha, odpowiada dzisiejszej działce nr [...] o pow. 34,26 ha. Podał, że stawy z uwagi na ich położenie należy łączyć z gospodarczą, a nie z mieszkalną częścią majątku ziemskiego. Wskazał też na przepisy dekretu z 12 czerwca 1945 r. o przeniesieniu własności resztówek majątków rozparcelowanych na Spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej (Dz. U. Nr 27, poz. 162). W art. 1 pkt. 2 tego dekretu zawarto definicję resztówek majątków rozparcelowanych, zgodnie z którą są to części pozostałe z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu wraz ze znajdującymi się na nich budynkami i zakładami przemysłowymi, sadami, pasiekami, stawami rybnymi i wszelkimi innymi urządzeniami oraz inwentarzem. Przyjął, że skoro do resztówek pozostałych z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu PKWN zaliczono stawy rybne, to świadczy to o tym, że reforma rolna obejmowała także stawy rybne, a więc stanowiły one nieruchomości ziemskie w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN.
W dalszej części uzasadnienia wojewoda odniósł się do charakteru sadów oraz ogrodów warzywnych. Tu również posiłkował się analizą zeznań świadków. Ostatecznie przyjął, iż ta część nieruchomości stanowiąca działki: [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] nadawała się na cele reformy rolnej wskazane w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i to niezależnie od tego, czy płody rolne były wykorzystywane na użytek własny rodziny właściciela majątku, czy też przeznaczano je na sprzedaż (przywołał wyrok NSA z 14 lipca 2009 r., sygn. akt I OSK 1014/08). Taką samą kwalifikację wojewoda przyjął dla lasu leżącego poza granicami zespołu dworsko-parkowego, którego wielkość (według protokołu przejęcia majątku na cele reformy rolnej) wynosiła 45,50 ha. Las stanowił jedną całość i nie był podzielony przed dniem 1 września 1939 r. na parcele mniejsze niż 25 ha. Wg wojewody jeżeli las był częścią nieruchomości ziemskiej o powierzchni przekraczającej 100 ha (tak jak w tej sprawie) - to mógł zostać przejęty w ramach tej nieruchomości na potrzeby reformy rolnej w oparciu o przepisy dekretu. Organ I instancji wskazał przy tym na protokół z 9 listopada 1944 r. w sprawie przejęcia majątku G.1 na cele reformy rolnej, który potwierdza, że w stosunku do majątku G.1 (w tym również lasu) zastosowane zostały przepisy dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Odwołanie od powyższej decyzji wojewody złożyli:
1) T. T. w zakresie pkt 2 (obejmującego działki: nr [...], [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni 39,13 ha) - zarzucając wojewodzie błędną ocenę, iż istniały przesłanki uzasadniające przejęcie stawów rybnych, sadu i lasu w sytuacji, gdy pomiędzy nimi a pozostałą częścią rolniczą majątku nie występował żaden związek funkcjonalny;
2) Gmina G.1 w zakresie pkt 1 (obejmującego działki: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...], o łącznej powierzchni 4,43 ha) - zarzucając wojewodzie, że bezpodstawnie uznał, iż zespół dworsko-parkowy nie był integralną częścią przedmiotowej nieruchomości ziemskiej objętej dekretem o reformie rolnej i nie pozostawał w funkcjonalnym związku z gospodarczą częścią majątku G.
Po rozpoznaniu tych odwołań Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi (dalej jako organ/minister) 12 września 2017 r. wydał decyzję nr GZ.rn.625.263.2016, którą:
1) uchylił w całości decyzję Wojewody Lubelskiego z 26 lipca 2016 r. nr GN-Ch.7511.1.10.2015.EG;
2) stwierdził, że nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G.1, obejmująca działki nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r.;
3) stwierdził, że nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G., obejmująca las umiejscowiony na działce nr [...] oraz zespół dworsko-parkowy umiejscowiony na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] nie podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 2 ust. 1 lit. e dekretu oraz § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Stwierdził, że pojęcie "nieruchomość ziemska" nie zostało unormowane przez ustawodawcę i odwołał się do uchwały TK z 19 września 1990 r. sygn. akt W3/89 (OTK z 1990 r. poz. 26).
Minister podzielił co do zasady stanowisko wojewody co do tego, że dwór pełnił funkcję mieszkalno-wypoczynkową, służąc właścicielowi i jego rodzinie oraz że nie istniał związek funkcjonalny pomiędzy częścią dworsko-parkową a gospodarczą majątku, a tym samym że zespól dworsko-parkowy w G., obecnie stanowiący działki nr [...], [...], [...], [...] i [...] został przejęty na Skarb Państwa niezgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Nie podzielił natomiast stanowiska co do tego, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] wchodziły w skład tego zespołu. W odniesieniu do tych działek oraz działek: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] minister uznał, że podlegały one pod działanie dekretu. Inne stanowisko zajął natomiast w stosunku do działki nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]stanowiącej las.
Minister podał, że zgodnie z protokołem z 1944 r. w skład majątku wchodził las i park o pow. 1,86 ha oraz grunty związane z gospodarką rolną. tj. grunty orne, łąki, sady, ogrody warzywne, stawy rybne, podwórza wraz z budynkami gospodarczymi. Powołując się na ww. protokół organ wyjaśnił, że działki o numerach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] nie stanowiły parku dworskiego. Stanowisko swoje organ szeroko uzasadnił. Wskazał mianowicie, że jedynym dokumentem w aktach sprawy potwierdzającym stanowisko wojewody jest protokół z oględzin nieruchomości przeprowadzonych 13 sierpnia 2015 r., wg którego aktualnie są to grunty rolne, ale wcześniej stanowiły park dworski, a to wg ministra nie mogło stanowić podstawy do uznania (wbrew protokołowi z 9 listopada 1944 r.) że park obejmował powierzchnię większą niż ok. 1,8 ha. Podał też, że zgodnie z mapą z 1937 r. budynki gospodarcze wchodzące w skład majątku G.1 znajdowały się na południe od dworu, a zatem na obszarze działek nr [...] i nr [...] zakwalifikowanych pierwotnie przez wojewodę jako park.
Co do działki oznaczonej numerem [...] o pow. 34,26 ha stanowiącej nieruchomość leśną organ wskazał, iż zgodnie z § 4 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej za użytki rolne podlegające reformie uważa się grunty orne, łąki, pastwiska, ogrody warzywne i owocowe; a więc że lasy niewątpliwie nie mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej lub sadowniczej. Wyjaśnił, że nieruchomości leśne o powierzchni przekraczającej 25 ha, spełniające przesłankę wymienioną w art. 1 ust. 1 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 15, poz. 82, ze zm., dalej jako dekret leśny) nie mogły zostać przejęte na cele reformy rolnej - gdyż w systemie prawa istniał inny przepis dający podstawę do przejęcia lasów niż dekret PKWN o reformie rolnej. Organ stwierdził zatem, że uznanie przez Wojewodę, iż pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu podpada nieruchomość nie mająca rolniczego charakteru, tj. działka nr [...] o pow. 34,26 ha stanowiąca nieruchomość leśną - stanowi jego naruszenie, choć wg protokołu przejęcia nieruchomości z 9 listopada 1944 r. oraz z wpisu w księdze wieczystej G.1. - działka nr [...] została faktycznie przejęta z powołaniem na dekret o reformie rolnej. Wg ministra powyższe nie wyklucza podpadania jej pod dekret leśny, jednakże zgodnie z art. 2 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego właściwy do wydania orzeczenia w tym zakresie jest wyłącznie sąd cywilny.
Co do działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] stanowiących dawne stawy, obecnie miejscami pozarastane lub wyschnięte i przekształcone w łąki, organ podał, że były one uznawane za nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, a więc mogły być przeznaczone na cele reformy rolnej. Wskazał tu na dwie regulacje prawne: 1) ustawę z 7 marca 1932 r. o rybołówstwie (Dz. U. Nr 35. poz. 357), która w art. 1 zawierała legalną definicję rybołówstwa, zgodnie z którą rybołówstwo oznaczało zawłaszczanie ryb i raków przez ich łowienie w wodach niezamkniętych. Brak jest odniesienia w tej definicji do wód zamkniętych, jakimi są stawy, oraz na 2) dekret z 12 czerwca 1945 r. o przeniesieniu własności resztówek majątków rozparcelowanych na Spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej (Dz. U. Nr 27. poz. 162). W art. 1 pkt 2 tego dekretu zawarto definicję resztówek majątków rozparcelowanych, zgodnie z którą są to części pozostałe z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej wraz ze znajdującymi się na nich budynkami i zakładami przemysłowymi, sadami, pasiekami, stawami rybnymi i wszelkimi innymi urządzeniami oraz inwentarzem. Podał, że skoro do resztówek pozostałych z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu PKWN zaliczono stawy rybne, to wprost wskazuje, że reforma rolna obejmowała także stawy rybne, a więc stanowiły one nieruchomości ziemskie w rozumieniu art. 2 ust. 1 dekretu, a przy tym w dacie wejścia w życie dekretu PKWN stawy hodowlane nie były zaliczane do rybołówstwa, które nie stanowiło działalności rolniczej (przywołał wyrok WSA w Warszawie z 12 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 2597/14, LEX nr 1816847). Minister zaprzeczył jednocześnie argumentowi dotyczącemu rekreacyjnego charakteru ww. stawów. Wskazał na ich powierzchnię (4,50 ha) oraz oddalenie od dworu i parku, a także na zeznania świadków B. A. i S. K. a także na oświadczenie samego wnioskodawcy zawarte w piśmie z 3 marca 2016 r., że stawami opiekował się osobny pracownik, dokonujący odłowów kontrolnych pod nadzorem weterynarza, karmiący ryby oraz prowadzący nadzór nad odłowami i zajmujący się ważeniem złowionych ryb. Wg ministra wskazuje to na hodowlany charakter stawów.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 września 2017 r. wnieśli: T. T., Gmina G.1 i Skarb Państwa - Nadleśnictwo Puławy.
T. T. (dalej jako skarżący) złożył skargę na:
1) część ww. decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w zakresie punktu drugiego - zarzucając organowi błędne ustalenia dotyczące istnienia przesłanek pozwalających uznać, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu;
2) cześć uzasadnienia do punktu 3 decyzji, w części dotyczącej zwrotu lasu -wskazując, iż dekret PKWN z 12 grudnia 1944 r. przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 15. poz. 82, ze zm.) nigdy nie uzyskał mocy prawnej. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego punktu drugiego decyzji ministra; uchylenie części uzasadnienia do puntu trzeciego decyzji; skierowanie zapytania prawnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii legalności prawnej dekretu PKWN z 12 grudnia 1944 r oraz o zasądzenie kosztów sądowych.
Gmina G.1 (dalej jako gmina) złożyła skargę na przedmiotową decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w części obejmującej rozstrzygnięcie zawarte w pkt 3 decyzji, tj. w zakresie obejmującym stwierdzenie, że nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G.1, obejmująca zespół dworsko-parkowy umiejscowiony na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] nie podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Zaskarżonej decyzji gmina zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego - art. 2 ust. 1 lit. e dekretu poprzez przyjęcie, że dwór i park co do zasady nie mógł być objęty działaniem dekretu;
2) naruszenie przepisów postępowania - art. 28 k.p.a. poprzez pominięcie jako stron postępowania aktualnych właścicieli nieruchomości, których dotyczył wniosek o stwierdzenie nie podlegania pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu;
3) naruszenie przepisów postępowania - art. 7 i art. 77 § 1 kpa w zawiązku z art. 140 k.p.a., w szczególności poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego zebranego materiału dowodowego, uznanie za udowodnione okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy bez zebrania na te okoliczności żadnego materiału dowodowego i niewyjaśnienie wszelkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
4) naruszenie przepisów postępowania - art. 80 k.p.a. w zawiązku z art. 140 k.p.a. poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, w wyniku czego w sposób dowolny a także sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym bezpodstawnie przyjęto, iż działki nr [...], [...], [...] i [...] stanowiły teren dawnego parku zaś nieruchomość stanowiąca działkę nr [...] zabudowana dworem nie była integralną częścią nieruchomości ziemskiej objętej dekretem i nie pozostawała w funkcjonalnym związku z gospodarczą częścią majątku G.1. Gmina wniosła o uchylenie decyzji w zaskarżonej części i zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.
Zaś Skarb Państwa - Nadleśnictwo Puławy (dalej jako nadleśnictwo) zaskarżyło decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w części co do pkt 1 i 3 - w przedmiocie uchylenia decyzji Wojewody Lubelskiego z 26 lipca 2016 r. i stwierdzenia, że nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G.1, obejmująca las umiejscowiony na działce nr [...] nie podlega pod działanie art. 2 ust 1 lit. e dekretu.
Zaskarżonej decyzji nadleśnictwo zarzuciło:
1) naruszenie prawa materialnego art. 1 dekretu PKWN z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa i pomimo przyjęcia, że w przypadku lasów miały zastosowanie przepisy ww. dekretu, to organ nie podjął decyzji w zakresie umorzenia postępowania w tym zakresie i nie skierował roszczenia wnioskodawcy do sądu powszechnego;
2) naruszenie dekretu niezależnie od tego, czy podstawą przejęcia ww. lasu na własność Skarbu Państwa był dekret o reformie rolnej czy też dekret o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa - to i tak doszło do legalnego, w świetle wówczas obowiązujących przepisów, wywłaszczenia poprzedników prawnych wnioskodawcy. Nadleśnictwo wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji co do pkt 1 i 3.
W odpowiedzi na skargi Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o ich oddalenie i podtrzymał argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Odpowiadając na skargę T. T. organ podniósł, że odnośnie do działek oznaczonych numerami [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] - brak jest dowodów wskazujących na to, że stanowiły one część parku dworskiego. Zaś biorąc pod uwagę ich sąsiedztwo z terenami rolnymi oraz okoliczność, że teren parku obejmował powierzchnię 1,86 ha, zgodną z powierzchnią działek, na których znajdują się pozostałości parkowych drzew ozdobnych, zaś w skład majątku poza dworem i parkiem o pow. 1,86 ha oraz lasem wchodziły grunty orne, łąki, sady, ogrody warzywne, stawy rybne i podwórza wraz z budynkami gospodarczymi, czyli nieruchomości związane z gospodarką rolną - należy je zaliczyć do kompleksu rolnego majątku G.1, podlegającego pod przepisy dekretu. Organ odniósł się też do zarzutów skarżącego stwierdzając, iż załączona do skargi mapa nie uzasadnia twierdzenia, jakoby działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]stanowiły część parku dworskiego. Nie pozwala ona bowiem na stwierdzenie, które części nieruchomości porośnięte były parkiem, a które sadem – oraz ze ustalenia te poczyniono w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją poprzez określenie działek, na których znajdują się pozostałości ozdobnych drzew parkowych oraz porównania powierzchni tych działek z miarodajną powierzchnią wskazaną w protokole przejęcia nieruchomości z 9 listopada 1944 r. Zaznaczył także, że w przypadku uwzględnienia twierdzeń skarżącego, należałoby uznać, że pod przepisy dekretu podpadała większa powierzchnia majątku niż określona w zaskarżonej decyzji. Jak wskazał minister, wbrew twierdzeniom skarżącego, z ww. mapy wynika, że wskazane działki znajdowały się z trzech stron w sąsiedztwie gruntów rolnych, tj. stawów hodowlanych, podwórzy i budynków gospodarczych oraz pól uprawnych. W dalszej części organ stwierdził, iż działki oznaczone numerami [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] stanowią dawne stawy hodowlane, obecnie miejscami pozarastane lub wyschnięte i przekształcone w łąki. Podzielił twierdzenia skarżącego co do wskazania, że rybołówstwo nie było tożsame z rybactwem, podnosząc, iż ustawa z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie (Dz.U. Nr 35. poz. 357) w art. 1 zawierała legalną definicję rybołówstwa, zgodnie z którą rybołówstwo, oznaczało zawłaszczanie ryb i raków przez ich łowienie w wodach niezamkniętych. Brak odniesienia w tej definicji do wód zamkniętych, jakimi są stawy hodowlane wg ministra wskazuje zatem, że stawy hodowlane nie były zaliczane do rybołówstwa, które nie stanowiło działalności rolniczej. Generalnie organ podtrzymał argumentację normatywną przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Minister odniósł się też do zarzutu skarżącego, że do uznania nieruchomości za zespól dworsko - parkowy niepodlegający pod przepisy dekretu wystarczy wskazanie, aby zachowała ona "wartości krajobrazowe". Odniósł się tu do pojęcia nieruchomości ziemskiej tj. nieruchomości o charakterze rolniczym, i intencji ówczesnego ustawodawcy przeznaczenia na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej lub sadowniczej. Podniósł także, że kwestia mocy prawnej dekretu leśnego nie była i nie mogła być przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją.
Z kolei w odpowiedzi na skargę nadleśnictwa organ wskazał, że nadleśnictwo skierowało do sądu skargę na decyzję w zakresie, w jakim uchyla ona decyzję wojewody w części dotyczącej podlegania działki nr [...] o pow. 34,26 ha, stanowiącej nieruchomość leśną, pod przepisy dekretu rolnego oraz stwierdzenia, iż działka ta nie podlega pod działanie dekretu rolnego. W związku z tym zauważył, że lasy i grunty leśne o obszarze powyżej 25 ha stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych i prawnych przeszły na własność Państwa na podstawie art. 1 ust. 1 dekretu leśnego, a zatem nacjonalizacja gruntów leśnych o powierzchni przekraczającej 25 ha nie mogła legalnie nastąpić w oparciu o dekret o reformie rolnej. Jednakże skoro przedmiotowa działka nr [...] została faktycznie przejęta z powołaniem na dekret o reformie rolnej – to należało wg niego uznać, że dopuszczalna jest ocena dotycząca jej podpadania pod działanie art. 2 ust 1 lit e dekretu w trybie § 5 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Poza tym minister zaznaczył, że nie wykluczył podpadania jej pod dekret leśny, jednakże nie uznał się właściwym w tym zakresie.
Jeżeli zaś chodzi o skargę Gminy G.1 - w zakresie obejmującym stwierdzenie, że zespól dworsko-parkowy umiejscowiony na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] nie podlegał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu - organ wskazał, iż na działce oznaczonej numerem [...] znajduje się dwór pochodzący z pierwszego dwudziestolecia lub trzydziestolecia XX w. oraz drzewa ozdobne stanowiące pozostałość parku. Drzewa takie znajdują się ponadto na sąsiadujących z tą działką działkach nr [...], [...], [...] i [...]. Biorąc pod uwagę, że działki, na których znajdują się pozostałości ozdobnych drzew parkowych obejmują łączną powierzchnię 1,8005 ha, zbieżną z powierzchnią parku wskazaną w protokole przejęcia z 9 listopada 1944 r. (1,86 ha) oraz powierzchnią parku wskazaną w zeznaniach świadka S. K. (ok. 1,5 ha), a także, iż działki te stanowią zwarty kompleks, minister uznał, że odpowiadają one w istocie dawnemu położeniu parku dworskiego. Zaznaczył, że w aktach sprawy brak jest dowodów wskazujących na inny sposób wykorzystania dworu i parku niż cele mieszkalne, reprezentacyjne i rekreacyjne. W szczególności nie stwierdzono, aby były tam umiejscowione budynki czy użytki o charakterze rolniczym. Obszar ten był ponadto w sposób wyraźny przestrzennie i terytorialnie oddzielony od gospodarczej części majątku - teren dworu i parku był odgrodzony płotem, a części te powiązane były jedynie osobą właściciela. Minister podniósł, że również z protokołu z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 13 sierpnia 2015 r. wynika, że na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] znajduje się dwór i drzewa ozdobne stanowiące pozostałość parku. Aktualne istnienie [...] i pozostałości parku uzasadniają wg organu wniosek, iż istniał on również na dzień przejęcia nieruchomości.
Odnosząc się do skargi gminy organ uznał również, że stronami postępowania prowadzonego na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej są dawni właściciele nieruchomości lub następcy prawni oraz Skarb Państwa jako nabywca nieruchomości z mocy prawa. Natomiast obecni właściciele poszczególnych działek wchodzących w skład przejętej nieruchomości nie są stronami tego postępowania, gdyż organ nadzoru nie orzeka o bycie praw rzeczowych obciążających aktualnie sporny grunt. Stwierdzenie, iż dana nieruchomość nie podlegała pod działanie przepisów dekretu w żaden sposób nie ingeruje w prawa rzeczowe obecnych właścicieli działek ewidencyjnych, praw tych nie wygasza, ani ich nie ogranicza. Minister wskazał też, że aktualni nabywcy praw rzeczowych mogą bronić swoich praw rzeczowych w postępowaniach cywilnych (przywołał ponownie wyrok WSA z 28 stycznia 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 1707/14).
Postanowieniem z 22 stycznia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy ze skarg wniesionych przez T. T., Gminę G.1 i Nadleśnictwo Puławy.
Wyrokiem z 29 maja 2018 r., sygn. akt I SA/WA 1844/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) – orzekając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") – oddalił skargi. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (NSA) wyrokiem z 6 lutego 2020 r., I OSK 17/19, uchylił ww. wyrok wskazując, że Sąd Wojewódzki powinien odnieść się do zarzutu, zawartego w skardze wniesionej przez Gminę G.1, a dotyczącego naruszenia przez organ art. 28 k.p.a. poprzez pominięcie - jako stron postępowania - aktualnych właścicieli nieruchomości, których dotyczył wniosek i stanowisko swoje w tym zakresie dokładnie uzasadnić. Wg NSA Sąd powinien w szczególności rozważyć, czy skoro w rozpoznawanej sprawie, dotyczącej legalności nacjonalizacji, bierze m. in. udział następca prawny byłego właściciela nieruchomości znacjonalizowanej, to - mając na uwadze chociażby zasadę równości wobec prawa i równości w ochronie praw majątkowych (art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - istnieje dostateczne uzasadnienie dla przyjęcia stanowiska organu, które - w istocie rzeczy - sprowadza się do poglądu, że w postępowaniu dotyczącym, generalnie rzecz ujmując, stanu prawnego określonej nieruchomości, mogłyby brać udział jedynie osoby, które roszczą sobie w stosunku do niej określone prawa a z drugiej strony, nie mogłyby brać w nim udziału osoby, którym takie prawa przysługują, choć na innej podstawie prawnej. Uwzględniając, że na etapie, na którym nie została jeszcze przesądzona kwestia prawidłowości określenia kręgu osób, które w rozpatrywanej sprawie powinny uczestniczyć jako strony postępowania, wypowiadanie się przez Sąd Kasacyjny o zasadności pozostałych zarzutów kasacyjnych (zgłoszonych w obu skargach kasacyjnych) było przedwczesne. Jednocześnie NSA oddalił skargę kasacyjną nadleśnictwa (jako przedwczesną).
Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny, po ponownym rozpoznaniu sprawy, oddalił skargi.
W motywach rozstrzygnięcia Sąd I instancji podał, że Dekret PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. 1945 Nr 3 poz. 13; dalej jako dekret) został uchylony, pomimo to, jak wynika z uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 stycznia 2011 r. sygn. akt I OPS 3/10, a także uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 18 maja 2011 r., sygn. akt III CZP 21/11 - w przedmiocie objęcia danej nieruchomości dyspozycją art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN z 6 grudnia 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, nadal właściwe do orzekania w tego typu sprawach są organy administracji, a podstawę prawną w tym zakresie stanowi § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U Nr 10 poz.51 ze zm.; dalej jako: "rozporządzenie").
Stosownie do art. 2 ust.1 lit. e) dekretu na cele reformy rolnej przeznaczone zostały nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanej wyżej uchwale, zarówno § 5 rozporządzenia wykonawczego, jak i powołana w nim podstawa ustawowa w postaci art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej nadal powinny stanowić podstawę prawną do orzekania na drodze administracyjnej, czy w sprawach wątpliwych dana nieruchomość odpowiada zakresowi pojęcia nieruchomości ziemskiej we wskazanym przepisie tego dekretu. Trzeba jednak podkreślić, że ewentualne orzekanie na podstawie ww. przepisu miało (i ma) miejsce jedynie w kwestiach związanych z zaprzeczeniem wystąpienia skutku, jaki z mocy dekretu następował w dacie jego wejścia w życie, tj. skutku w postaci przejścia prawa własności objętych jego normą nieruchomości na rzecz Państwa. Zarówno bowiem dekret "o reformie rolnej", jak i wydane na jego podstawie przepisy wykonawcze nie zawierały uregulowań, które uzależniałyby przejście na własność Skarbu Państwa wymienionych w art. 2 ust. 1 lit e) nieruchomości ziemskich, a w szczególności nie przewidywały wydawania w tym zakresie aktów o charakterze deklaratoryjnym. Przejście nieruchomości ziemskiej na własność Państwa następowało z mocy prawa, bez potwierdzania tego faktu w formie decyzji administracyjnej lecz co najwyżej nie mającego jej mocy zaświadczenia. Rozporządzenie z 6 września 1944r. w § 6 przewiduje dopuszczalność złożenia wniosku o stwierdzenie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a rozstrzygnięcie w tego typu sprawach następuje na podstawie § 5 omawianego rozporządzenia w formie decyzji administracyjnej.
Będąc związanym w ramach art. 190 p.p.s.a. zaleceniem NSA Sąd Wojewódzki w pierwszej kolejności analizował kwestię interesu prawnego aktualnych właścicieli nieruchomości położonych na ponad 150 ha gruntów objętych wnioskiem złożonym w ramach § 5 rozporządzenia. Podobnie jak minister, Sąd uznał, że stronami postępowania prowadzonego na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej są dawni właściciele nieruchomości lub ich następcy prawni oraz Skarb Państwa jako beneficjent nacjonalizacji (nabywca nieruchomości z mocy prawa), natomiast aktualni właściciele tych gruntów nie mają interesu w sprawie, chyba że chodzi o Skarb Państwa (w niniejszej sprawie reprezentowany przez nadleśnictwo czy starostę). W konsekwencji Sąd przyjął, że z uwagi na stricte historyczny charakter sprawy, zarzut gminy co do naruszenia art. 28 k.p.a. nie znajduje uzasadnienia, gdyż sprawa nie dotyczy ani praw ani obowiązków obecnych właścicieli. Innymi słowy, w sprawie prowadzonej na podstawie przepisów rozporządzenia organy administracji nie orzekają o prawach rzeczowych do ww. nieruchomości, a jedynie o tym, czy dany majątek ziemski podlegał pod działanie dekretu PKWN. Negatywne rozstrzygnięcie w tym zakresie w ramach § 5 rozporządzenia nie oznacza, że po ponad 70-ciu latach od wejścia w życie dekretu prawo własności ww. majątków ziemskich automatycznie "wraca" w naturze do spadkobierców dawnych właścicieli.
Sąd zważył, że prawa aktualnych właścicieli nieruchomości pozostają chronione rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych wyartykułowaną w art. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2204, dalej "u.k.w.h."). Trzeba podkreślić, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych jest samodzielną instytucją materialnego prawa cywilnego. Przepis art. 5 u.k.w.h. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, ex lege nadaje skuteczność czynności prawnej, która - w innych warunkach - byłaby nieważna. Przełamuje zatem ogólną zasadę prawa cywilnego, zgodnie z którą nie można przenieść więcej praw, niż się samemu posiada (nemo plus iuris ad alium transferre potest quam ipse habet). Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych jest przy tym zasadą, a nie domniemaniem niewzruszalnym, a tym bardziej domniemaniem wzruszalnym. Nabycie prawa na podstawie rękojmi od właściciela wieczystoksięgowego ma charakter pochodny, a nie pierwotny, i w pełni chroni nabywcę dokonującego czynności prawnej z osobą ujawnioną w księdze, choćby jej prawo tam wpisane pozostawało w sprzeczności z rzeczywistym stanem prawnym (por. np. E. Gniewek, w: System prawa prywatnego, t. 3, s. 209, T. Czech, Księgi wieczyste i hipoteka. Komentarz, Lexisnexis 2014, por. wyrok SN z 24 maja 2019 r., I CSK 238/18, LEX nr 2675033). Wobec tego pozycja prawna aktualnego właściciela (wieczystoksięgowego) na gruncie obowiązującego prawa, a także na gruncie art. 20 dekretu z 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U.1946.57.319) pozostaje w pełni chroniona. Oznacza to, że nawet wzruszenie aktu nacjonalizacji z mocą ex tunc czy, jak w sprawie niniejszej, ewentualne przyjęcie niepodpadania ww. majątku G.1 pod przepisy dekretu PKWN - nie wywiera dla obecnego właściciela żadnych negatywnych skutków. W wielu tego typu postępowaniach od daty nacjonalizacji nastąpił już wielokrotny obrót nieruchomością. Nie można więc przyjąć, że każdy właściciel nieruchomości wywodzący swe prawa od Skarbu Państwa legitymującego się tytułem własności na podstawie nacjonalizacji, której nieważność stwierdzono ex post np. ponad pół wieku później – powinien być stroną postępowania nadzorczego nad tą nacjonalizacją. Żaden aktualny właściciel nieruchomości (nie związany prawem materialnym ze stronami nacjonalizacji ani z jej przedmiotem) nie ma tytułu do podnoszenia zarzutów ani w imieniu podmiotu znacjonalizowanego, ani w imieniu Skarbu Państwa. Nacjonalizacja miała miejsce jedynie pomiędzy Skarbem Państwa a przejmowanym przedsiębiorstwem czy przejmowaną nieruchomością, a osoby trzecie (osoby fizyczne czy osoby prawne, w tym podmioty publicznoprawne) jako nie związane ani ze Skarbem Państwa ani z działalnością przedsiębiorstwa; czy, jak w sprawie niniejszej, z nieruchomością ziemską - nie mają podstaw materialnoprawnych do zgłaszania zarzutów: ani przeciwko, ani za nacjonalizacją, nie mają więc prawa strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. (vide wyrok NSA z 6 maja 2016 r. w sprawie I OSK 1887/15). Dotyczy to tak postępowań zwykłych, jak i postępowań nadzwyczajnych. Procesowy etap sprawy rozumiany jako zwykły etap postępowania czy etap kontrolny (w ramach przewidzianych w k.p.a. procedur nadzwyczajnych) – nie zmienia w ocenie Sądu kręgu podmiotów legitymowanych na prawach strony.
Sąd I instancji uznał, że taka sama zależność podmiotowo-przedmiotowa występuje w procesie komunalizacji, gdzie jedynie uprawnieni w postępowaniu komunalizacyjnym pozostają Skarb Państwa i gmina; i wyjątkowo osoby, które wykażą, że w dacie mającej miejsce z mocy samego prawa komunalizacji miały prawa do nieruchomości nią objętej (por. wyrok NSA z 23 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 373/07, wyrok NSA z 12 września 2013 r., sygn. akt II OSK 889/12, wyrok NSA z 7 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2241/10, LEX nr 1138119, wyrok WSA z 20 listopada 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 1118/19, LEX nr 2783349). Prowadzone w trybie przepisów ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych postępowanie komunalizacyjne ma charakter deklaratoryjny, podobnie jak orzeczenie zapadające w oparciu o § 5 rozporządzenia ws dekretu PKWN. Aby wykazać interes w postępowaniu nacjonalizacyjnym (tak zwykłym jak i nadzorczym) obok Skarbu Państwa i właściciela nacjonalizowanego przedsiębiorstwa czy nacjonalizowanej nieruchomości, udział mogą brać jedynie podmioty, których prawa zostały naruszone orzeczeniem nacjonalizacyjnym, a więc przykładowo, jak w sprawie niniejszej - następcy prawni właścicieli nieruchomości znacjonalizowanej przez dekret PKWN i Skarb Państwa; i (wyjątkowo) podmiot, który wykaże, że znacjonalizowany majątek bądź jego część w dacie nacjonalizacji stanowił jego własność.
Prawa aktualnego właściciela nieruchomości nabytej od gminy, od Skarbu Państwa lub od innego podmiotu wywodzącego swój tytuł prawny od Skarbu Państwa, tj. prawa do nieruchomości uprzednio wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa (decyzją administracyjną, innym orzeczeniem administracyjnym czy z mocy prawa) nie są zagrożone. Bez znaczenia dla tego stanowiska pozostaje czy aktualny właściciel jest podmiotem prywatnym czy publicznoprawnym. Co do zasady ze stronami wywłaszczenia, nacjonalizacji czy komunalizacji podmioty te nie łączy żaden stosunek prawny, a ich sytuacja prawna nie pozostaje w jakimkolwiek związku skutkowo-przyczynowym czy materialno-prawnym z nacjonalizacją. Aktualni właściciele, niezależnie od tego czy są podmiotami publicznoprawnymi czy prywatnymi, nie ponoszą też żadnych negatywnych skutków związanych z niewłaściwym postępowaniem państwa czy organów państwa. Źródłem szkody dla podmiotu bezprawnie znacjonalizowanego jest sam akt nacjonalizacji, a nie następne decyzje administracyjne czy czynności prawne o charakterze cywilnoprawnym (por. ww. wyrok SN z 24 maja 2019 r., I CSK 238/18, LEX nr 2675033). Stwierdzenie ex post nieważności aktu nacjonalizacji czy orzeczenie o niepodpadaniu pod nacjonalizację ustawową – dla dawnych właścicieli rodzi jedynie ewentualne prawo do odszkodowania ze strony Skarbu Państwa. Ani gmina, która nabyła później nieruchomość (niezależnie od trybu, w jakim to miało miejsce) ani żaden inny podmiot prywatny czy publicznoprawny nie ponosi odpowiedzialności materialnoprawej za bezprawne przejęcie mienia przez Skarb Państwa, niezależnie od formy, w jakiej ono nastąpiło. Żaden tego typu podmiot nie ma też prawa zajmować merytorycznego stanowiska w przedmiocie nacjonalizacji, a więc ani w interesie Skarbu Państwa ani w interesie podmiotu znacjonalizowanego; nie ma także obowiązku bronić w postępowaniu dotyczącym nacjonalizacji (np. w ramach postępowania z § 5 rozporządzenia) swojego prawa własności. Ewentualnie podejmowana "obrona" prawa własności pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, bo jej przedmiotem jest jedynie kwestia podpadania pod działanie przepisów dekretu PKWN, a nie kwestia tytułu prawno-rzeczowego obecnych właścicieli czy użytkowników wieczystych. Prawo obecnych właścicieli pozostaje chronione ustawą - w ramach wyrażonej w art. 5 u.k.w.h. zasady rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.
Przede wszystkim, jak wskazano, kontrolowane orzeczenie ministra ma charakter historyczny i wiąże się ewentualnie z odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa za bezprawne znacjonalizowanie mienia. Nie znajduje zatem uzasadnienia teza, że każdy kto ma obecnie prawa do gruntu objętego nacjonalizacją powinien być stroną postępowania nacjonalizacyjnego (czy to zwykłego czy nadzorczego) – chyba że, wyjątkowo, wykaże on istnienie konkretnej normy prawa materialnego potwierdzającej występowanie po jego stronie interesu prawnego rozumianego jako realne zagrożenie dla jego praw i obowiązków.
Sąd I instancji stwierdził, że w tego typu sprawach bez znaczenia dla praw obecnych właścicieli pozostaje też rozstrzyganie, np. w procesach nadzorczych, o wystąpieniu nieodwracalnych skutków prawnych, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a. Rozstrzygnięcie administracyjne wskazujące na wystąpienie bądź niewystąpienie tego skutku pozostaje irrelewantne dla chronionych rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych praw aktualnych właścicieli. Zresztą termin "nieodwracalne skutki prawne" nie został zdefiniowany, a jego rozumienie, wykładane w orzecznictwie zdecydowanie na niekorzyść stanowiących podstawę prawną nabycia mienia aktów administracyjnych, pozostaje bez wpływu na prawa rzeczowe obecnych właścicieli czy prawa na rzeczy cudzej w postaci użytkowania wieczystego (co do wykładni nieodwracalnych skutków prawnych por. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 16 grudnia 1996 r., OPS 7/96, i np. wyrok NSA z 7 marca 2008 r., I OSK 327/07, LEX nr 505399). Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni nie tylko nabywców w drodze czynności cywilnoprawnej ale i nabywców praw do nieruchomości uzyskanych w drodze aktu administracyjnego, np. aktu nadania, aktu własności ziemi czy decyzji o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego (vide wyrok SN z 9 października 1989 r. III CRN 298/98, niepubl., uchwała SN z 15 lutego 2011 r., III CZP 90/10, OSNC 2011/7-8/76, wyrok SN z 8 września 2011 r., III CSK 159/09, Lex nr 1068053). Wymaga przy tym podkreślenia, że czym innym jest domniemanie wynikające z art. 3 u.k.w.h., a czym innym zasada z art. 5 u.k.w.h. Obalenie domniemania może mieć miejsce w każdym czasie w trybie art. 10 u.k.w.h., jednak nie wpływa ono na skuteczność czynności prawnej dokonanej uprzednio w ramach rękojmi określonej w art. 5 u.k.w.h. Zresztą obalenie domniemania co do prawidłowości wpisów w księdze wieczystej ma skutek jedynie na przyszłość (orzeczenie sądu dotyczące uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym ma charakter konstytutywny), pozostaje zatem bez wpływu na ważność dokonanej już czynności prawnej czy aktu prawnego mającego swe źródło w akcie rangi ustawowej. Ustalenie w trybie art. 189 k.p.c., że w określonej dacie (np. w dacie komunalizacji) to nie Skarb Państwa był właścicielem nieruchomości, również nie ma wpływu na ważność czynności dokonanej ze Skarbem Państwa ujawnionym w tej dacie w księdze wieczystej (z wyjątkami określonymi w u.k.w.h.). Innymi słowy zasada rękojmi, jako że nie stanowi domniemania, nie może być obalona w żadnym postępowaniu, ani przed sądem powszechnym ani przed organem administracji. Co do zasady ustalenie innego stanu prawnego nieruchomości, czy to w trybie art. 189 k.p.c. czy to w trybie art. 10 u.k.w.h., nie odnosi negatywnego skutku w stosunku do czynności dokonanej w ramach dyspozycji z art. 5 u.k.w.h. (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 3703/18, LEX nr 2677671). Oznacza to także, że wyeliminowanie z obrotu aktu nacjonalizacyjnego czy ustalenie, że nieruchomość nie została znacjonalizowana w ramach dekretu PKWN, nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji komunalizacyjnej, o ile prawa Skarbu Państwa były ujawnione w księdze wieczystej (tak NSA w wyroku z 29 kwietnia 2019r. I OSK 3703/18, Lex nr 2677671).
W kontrolowanej sprawie mamy do czynienia z nacjonalizacją ustawową. Dotyczy ona przejmowania majątków ziemskich na cele reformy rolnej z mocy prawa - ponad 70 lat temu. Dekret PKWN dotyczył ogromnych majątków ziemskich. Brak przedawnienia w prawie administracyjnym, co trzeba zdecydowanie podkreślić, doprowadził do patologii deklaratoryjnego orzekania o reformie rolnej z pierwszej połowy XX wieku - w kolejnych dekadach XXI wieku. Pomijając zatem kwestie materialnoprawne – z procesowego punktu widzenia organy administracji orzekające dziś w ramach obowiązujących procedur - nie posiadają instrumentów do ustalenia (w toku jednego postępowania) danych aktualnych właścicieli nieruchomości usytuowanych na gruntach przekraczających swą powierzchnią 100 ha, 200 ha czy 300 ha, w tym i na 150 ha gruntów dawnego majątku G.1.
Chcąc być konsekwentnym należałoby przyjąć, że skarżąca gmina, jako że nie była stroną reformy rolnej, jak również w jej dacie nie miała prawa rzeczowego do ww. nieruchomości – nie ma interesu prawnego w sprawie - pomimo że pozostaje właścicielem budynku dawnego dworu. Ponieważ w wyniku komunalizacji gminy często dysponują budynkami czy gruntami pozyskanymi uprzednio przez Skarb Państwa, co do zasady dotychczas były uznawane za strony postępowań prowadzonych w oparciu o przepisy dekretu PKWN. Status gminy jako strony był wywodzony z art. 9 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie (dalej też jako ustawa) stanowiącego, że prawa przysługujące podmiotom wymienionym w art. 5 ustawy i ich obowiązki - przechodzą na odpowiadające im jednostki komunalne: dotyczy to w szczególności praw i obowiązków wynikających z użytkowania wieczystego. W oparciu o ten przepis na gruncie procesu cywilnego w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że przekazanie na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy mienia państwowego gminie skutkuje z mocy prawa następstwem procesowym gminy, i że w takiej sytuacji zastosowania art. 192 pkt 3 k.p.c., a gmina z mocy prawa wchodzi do procesu w miejsce Skarbu Państwa, co następuje automatycznie i niezależnie od woli stron (por. wyrok SN z 8 stycznia 1991 r. III CZP 70/90, OSNC 1991/7/8, wyrok SN z 3 czerwca 2011 r. III CSK 285/10, LEX nr 950724). Taka praktyka nie wydaje się jednak zasadna w każdej sprawie, była przy tym kontestowana w doktrynie (por. A. Oleszko, Gmina jako osoba prawna, ST 1992/6/12-20; M. Jędrzejewska, Glosa do uchwały SN z 8 stycznia 1991 r., III CZP 70/90, OSP 1992/3/66). W wyniku komunalizacji gmina jako osoba prawna nie stała się następcą procesowym Skarbu Państwa. W administracyjnych i sądowowadministracyjnych procesach dotyczących reformy rolnej czy nacjonalizacji przedsiębiorstw – obok Skarbu Państwa gmina występuje w charakterze strony tylko wówczas, gdy nadal pozostaje właścicielem skomunalizowanego (a wcześniej znacjonalizowanego) mienia, a nie jako sukcesor Skarbu Państwa jako pierwotnego nacjonalizatora. W ramach art. 9 ww. ustawy prawa i obowiązki przysługujące dotychczasowemu właścicielowi (lub faktycznemu zarządcy) w stosunku do mienia objętego komunalizacją przechodziły na odpowiednią jednostkę komunalną, a w szczególności dotyczyło to praw i obowiązków wynikających z użytkowania wieczystego. Z mocy prawa dochodziło więc jedynie do wstąpienia w stosunek prawny np. użytkowania wieczystego czy najmu - w miejsce Skarbu Państwa - jednostki komunalnej. Innymi słowy art. 9 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie (...) powinien być traktowany jako odpowiednik np. art. 678 k.c. czy art. 694 k.c. (por. wyrok SO w Świdnicy II Ca 34/13, LEX nr 1854358), a więc jako podstawa prawna wejścia gminy w ogół praw i obowiązków Skarbu Państwa jako właściciela rzeczy obciążonej prawami osób trzecich; ale już nie jako podstawa prawna odpowiedzialności gminy za wady prawne nabywanego w ramach komunalizacji mienia (por. wyrok SN z 8 maja 2014 r. V CSK 375/13, LEX nr 1463951).
Sąd I instancji uznał, że w przywoływanym przez ministra wyroku WSA w Warszawie z 12 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 2597/14, LEX nr 1816847, w którym gminę uznano za stronę postępowania jako następcę prawnego Skarbu Państwa, to stanowisko w jego ocenie pozostaje nieuprawnione. Zarówno nacjonalizacja w trybie przepisów dekretu PKWN, jak i komunalizacja w trybie przepisów ww. ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, jak i z kolei uwłaszczenie dokonywane w trybie przepisów ustawy czy "powszechne uwłaszczenie" ze skutkiem na 4 listopada 1971 r., czy wreszcie nacjonalizacja gruntów pod drogami publicznymi w ramach art. 73 ustawy z 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. z 1998 r., Nr 133, poz. 872 ze zm.) – jakkolwiek miały miejsce z mocy samego prawa z deklaratoryjną decyzją organu administracji, to jednak nie występuje w żadnym tym przypadku następstwo podmiotowe, będące rodzajem sukcesji praw i obowiązków (poza obciążeniami hipotecznymi, ale te każdorazowo wiążą się z nieruchomością, a więc dotyczą przedmiotu "obrotu"). Nie mamy w takim przypadku do czynienia z wejściem w ogół praw i obowiązków, nawet jeśli uwzględnić art. 36 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym (...). Oznacza to, że w stosunku do skomunalizowanego mienia gmina nie może "reprezentować" praw Skarbu Państwa, a więc zastępować go w sprawie dotyczącej nacjonalizacji dokonanej dekretem PKWN – jak wskazał na to WSA w uzasadnieniu wyroku I SA/Wa 2597/14. Gmina jako samodzielny i niezależny od Skarbu Państwa podmiot posiadający prawo do majątku i osobowość prawną, nie może być uznawana jako sukcesor Skarbu Państwa; lecz jako podmiot, który wszedł w prawa i obowiązki skomunalizowanego mienia (w ramach dominium). W sprawie o naprawienie szkody wynikłej z ostatecznej decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 36 ust. 3 pkt 3 ustawy z 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych biernie legitymowany jest Skarb Państwa a nie gmina, i to także wtedy, gdy stwierdzenie jej nieważności lub stwierdzenie, że została wydana z naruszeniem prawa, nastąpiło po 26 maja 1990 r. (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006 r., III CZP 99/06, OSNC 2007, Nr 6, poz. 79, postanowienie SN z 24 października 2019 r., V CSK 220/19, LEX nr 2744163, Sądu Okręgowego w Poznaniu z 30 czerwca 2020 r., XIV C 555/18, LEX nr 3037850). Sama komunalizacja nie następowała zresztą w wyniku decyzji wojewody, bo ta ma co do zasady charakter deklaratoryjny (z elementem konstytutywnym gdy chodzi o prawo powoływania się na wystąpienie skutku płynącego w mocy samego prawa), podobnie jak i uwłaszczenie czy reforma rolna (por. uchwałę NSA z 18 marca 1996 r. OPK 2/96, ONSA 1997/1/5). Odpowiedzialność Skarbu Państwa wiąże się w tym przypadku z jego sferą działań podejmowanych w ramach imperium, a więc, na gruncie kontrolowanej sprawy - z ewentualnie wadliwym przejęciem majątku G.1 na cele reformy rolnej (choć nie zapadały w tym zakresie decyzje administracyjne, lecz wydawano będące podstawą wpisu do księgi wieczystej zaświadczenia). Uwzględniając to wszystko Sąd przyjął, że pomimo iż gmina G.1 jest jednym z wielu właścicieli nieruchomości powstałych na gruntach majątku G.1, a także pomimo iż sporny grunt uzyskała z mocy następującej z mocy samego prawa komunalizacji, w ramach której weszła w ogół praw właścicielskich w miejsce Skarbu Państwa na postawie art. 9 ustawy, nie ponosi jednak odpowiedzialności skomunalizowanym majątkiem za wadliwe przeprowadzenie przez państwo reformy rolnej (art. 36 ustawy). Wobec tego nie wykazała interesu prawnego do bycia stroną w niniejszym postępowaniu. Na gruncie prawa administracyjnego interes prawny gmina ma natomiast w sprawie komunalizacyjnej ww. majątku bądź jego części (bo część gruntów została rozdysponowana na długo przed komunalizacją). Nawiasem mówiąc, pomijając zupełnie kwestię komunalizacji i chroniącej gminę decyzji komunalizacyjnej, a także pomijając rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych, w realiach niniejszej sprawy (uwzględniając, że organy administracji orzekały 70 lat od daty reformy), dla każdego cywilisty oczywiste jest zasiedzenie ww. gruntów tak przez gminę, a poprzednio (wielokrotnie) i przez Skarb Państwa – zwłaszcza gdy chodzi o terminy zasiedzenia w dobrej wierze. Wszystkie te kwestie jako stricte cywilistyczne, i oczywiście nie brane pod uwagę przez organy orzekające w ramach postępowania prowadzonego na podstawie § 5 rozporządzenia, mogą być podnoszone w ramach ochrony prawa własności, ale w innym postępowaniu niż to, które pomimo uchylenia dekretu PKWN jest przedmiotem niniejszej sprawy.
Skoro jednak organ uznawał gminę za stronę kontrolowanego postępowania, to z formalnego punktu widzenia, zdaniem sądu wojewódzkiego, jako adresat decyzji uzyskała ona procesowy status strony, nie ma go ona jednak, gdy chodzi o status materialnoprawny. Wynik postępowania nie dotyczy bowiem jej praw i obowiązków, pozostają one niezmienne niezależnie od wyniku niniejszej sprawy. Skarga gminy podlegała zatem oddaleniu z powodu braku przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. po stronie gminy, a nie z powodu braku udziału innych podmiotów w tym postępowaniu.
Wreszcie, jeśli przyjąć stanowisko przeciwne, mianowicie, że każdy właściciel nieruchomości wywodzącej się z majątku G.1 ma prawo wziąć udział w tym postępowaniu, to pominięcie któregokolwiek z nich stanowi przesłankę wznowieniową, której zgłoszenie wymaga wniosku podmiotu uprawnionego (tj. pominiętego), a nie gminy, czyli nie tego podmiotu, który bierze czynny udział w postępowaniu. Tego typu zarzuty w ocenie Sądu mogą zgłaszać tylko osoby bezpośrednio zainteresowane sprawą, a pominięte bez swojej winy w toku postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 147 k.p.a.).
Jeśli chodzi o pozostałe zarzuty skarg Skarbu Państwa i skarżącego, to organy obu instancji były zgodne co do tego, że:
- nieruchomość stanowiąca zespół dworsko-parkowy, położona w miejscowości G., gmina G.1, składająca się z działek: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] nie podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu;
- nieruchomość stanowiąca dawne stawy obejmująca działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu;
- nieruchomość stanowiąca sady i ogrody obejmująca działki nr [...] i nr [...] podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
Odmiennie orzekły zaś odnośnie do działek:
- nr [...], na której znajduje się las (według organu I instancji działka podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a według organu II instancji nie podlegała);
- nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] (według organu I instancji działki te stanowiły dawny park dworski i dlatego nie podlegały pod działanie dekretu, zaś według organu II instancji działki te stanowiły sady i ogrody, znajdowały się tam też budynki gospodarcze i dlatego jako kompleks rolny podlegały pod działanie dekretu).
Sąd I instancji przyjął ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organy orzekające w sprawie, które w zasadzie nie były sporne i nie były kwestionowane przez strony. Nikt nie kwestionował, że np. na działce nr [...] znajduje się dwór mieszkalny, na działkach nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] znajdują się drzewa ozdobne, zaś działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] stanowią dawne stawy. Natomiast skarżące strony zarzucały organom błędną ocenę sposobu ich użytkowania, przeznaczenia tych nieruchomości i nieprawidłową ocenę związków funkcjonalnych zachodzących między nimi.
Oceniając zaskarżoną decyzję odnośnie do nieruchomości stanowiącej zespół dworsko-parkowy (dz. nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]) Sąd w całości przychylił się do stanowiska i argumentów podnoszonych przez organy obu instancji, że nie podlegała ona pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Ten punkt zaskarżonej decyzji Sąd I instancji uzasadnił wyłącznie na wypadek nieuznania przez NSA stanowiska Sądu co do tego, ze obecni właściciele nieruchomości usytuowanych na znacjonalizowanych dekretem gruntach – posiadają materialnoprawny status strony postępowania.
Z akt sprawy ewidentnie wynika, iż na działce nr [...] znajduje się dwór mieszkalny, a cały zespół dworsko-parkowy był otoczony parkiem i miał charakter prywatnego miejsca relaksu właściciela majątku i jego rodziny, służył właścicielom dworu jako miejsce wypoczynku w okresie wiosenno-letnim, był przy tym ogrodzony. Działki, na których znajdują się pozostałości ozdobnych drzew parkowych obejmują łączną powierzchnię 1,8005 ha, tj. powierzchnię zbieżną z powierzchnią parku wskazaną w protokole przejęcia z 9 listopada 1944 r. (1,86 ha) oraz powierzchnią parku wskazaną w zeznaniach świadka S. K. (ok. 1,5 ha). Stanowią one zwarty kompleks, odpowiadają więc w istocie dawnemu położeniu parku dworskiego.
Również z protokołu z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 13 sierpnia 2015 r. wynika, że na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] znajduje się dwór i drzewa ozdobne stanowiące pozostałość parku. Aktualne istnienie dworu i pozostałości parku uzasadnia wniosek, iż istniał on również na dzień przejęcia nieruchomości. Stanowisko w tym zakresie minister uzasadnił przekonująco, odwołał się przy tym do położenia poszczególnych działek, ich zagospodarowania, ich ówczesnego użytkowania, a także skonfrontował to z protokołem z 1944 r. i z ustaleniami z 2015 r. a uzasadnienie swoje oparł także na zeznaniach świadków, których wiarygodności w toku postępowania nikt nie zakwestionował.
Ponieważ uzasadnienie organu II instancji jest obszerne, rzeczowe i odnosi się do argumentów podnoszonych przez strony i do wszystkich aspektów sprawy, w tym do dokładnego uzasadnienia organu I instancji, Sąd I instancji uznał zarzuty gminy w tym zakresie (zespołu dworsko-parkowego) za niezasadne. W aktach sprawy nie ma dowodów wskazujących na inny sposób wykorzystania dworu i parku, niż cele mieszkalne, reprezentacyjne i rekreacyjne. Nie był on przystosowany do sprawowania w nim czynności zarządczych, nie stwierdzono także, aby na działkach tych umiejscowione były budynki czy użytki o charakterze rolniczym. Obszar ten był ponadto w sposób wyraźny przestrzennie i terytorialnie oddzielony od gospodarczej części majątku. Stanowisko organu w tym zakresie Sąd I instancji podzielił w całości. W toku postępowania wykazano, że zespół ten nie był integralną częścią nieruchomości ziemskiej objętej dekretem o reformie rolnej i nie pozostawał w funkcjonalnym związku z gospodarczą częścią majątku G.1. Decyzja ministra w tym zakresie, zdaniem sądu wojewódzkiego, nie narusza zatem prawa.
W konsekwencji Sąd I instancji nie podzielił też zarzutów skarżącego co do uznania, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] stanowiły sady i ogrody, a nie część rekreacyjnego parku. Organ ustalił, że znajdowały się tam też budynki gospodarcze i dlatego jako kompleks rolny podlegały pod działanie dekretu.
Zdaniem sądu wojewódzkiego organ II instancji słusznie stwierdził, że wojewoda bezpodstawnie przyjął, iż działki te stanowią dawny park dworski. Uzasadnienie ministra w tym zakresie jest przekonujące, wskazuje racjonalne i rzeczowe argumenty. Nie można zatem przyjąć, że w tym zakresie decyzja jest wadliwa. Jak bowiem wskazano, jedynym dokumentem w aktach sprawy potwierdzającym twierdzenie skarżącego jest protokół z oględzin nieruchomości z 2015 r., a ustalenia w nim dokonane pozostają w sprzeczności z danymi zawartymi w protokole źródłowym z 1944r. i z zeznaniami świadków. Działki oznaczone numerami [...], [...], [...], [...] oraz [...], na których znajdują się drzewa ozdobne będące pozostałością dawnego parku, obejmują łączną powierzchnię 1,8005 ha - brak jest wobec tego podstaw do twierdzenia, że na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] znajdował się park dworski. Dane z akt sprawy tego nie potwierdzają.
Sąd I instancji w całości podzielił też stanowisko organów co do tego, że część majątku stanowiąca dawne stawy, obejmująca działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Bez znaczenia pozostaje stan tych stawów w 2015 r. (obecnie łąk) ani ich miejscowe pozarastanie lub wyschnięcie w poprzednim okresie. Organ wyjaśnił te kwestie i stanowisko swoje uzasadnił w sposób nie budzący wątpliwości, tak gdy chodzi o stan faktyczny, jak i o stan prawny. Przywołał stosowne akty prawne i orzecznictwo uznające stawy za część majątków podlegającą pod dekret. Umiejscowienie ww stawów, zeznania co do ich charakteru, w tym oświadczenie skarżącego nie pozostawiają wątpliwości odnośnie do ich nierekreacyjnego wykorzystywania (jak domaga się tego skarżący).
Prawidłowo organ orzekł także zdaniem sądu wojewódzkiego, iż część nieruchomości stanowiąca sady i ogrody obejmująca działki nr [...] i nr [...] – jako teren rolniczy - podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Działki te w zasadniczej części sąsiadowały z terenami rolniczymi - zatem należy je zaliczyć do kompleksu rolnego majątku G.1.
W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że minister prawidłowo uznał, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]i [...] podpadały pod przepisy dekretu.
Co do działki leśnej nr [...] - sąd wojewódzki podzielił stanowisko organu co do tego, że lasy i grunty leśne o obszarze powyżej 25 ha stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych i prawnych co do zasady podlegały pod dyspozycję art. 1 ust. 1 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa, a zatem nacjonalizacja gruntów leśnych o powierzchni przekraczającej 25 ha nie mogła legalnie nastąpić w oparciu o dekret o reformie rolnej. Organ rzeczowo wyjaśnił, że negatywne rozstrzygniecie w tym zakresie zawarł w zaskarżonej decyzji z uwagi na widniejąca w księdze wieczystej podstawę prawną jej przejęcia - z powołaniem się na dekret o reformie rolnej. W tej sytuacji nie naruszało prawa orzeczenie w tym zakresie wydane w trybie § 5 rozporządzenia o niepodpadaniu tej działki pod działanie art. 2 ust 1 lit e dekretu, skoro lasy nie podlegały pod ten akt prawny. Organ nie wykluczył, że ww. działka leśna podpadania pod dekret leśny tj. dekret z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz.U. Nr 15. poz. 82, ze zm.), i wskazał na właściwość Sądu powszechnego w tym zakresie. Na tym etapie sprawy organ nie przesądzał legalności przepisów ww. dekretu leśnego, nie można postawić mu zatem zarzutu, że naruszył prawo stosując przepisy ww. dekretu z 1944 r. Przepisy te nie były stosowane w tym postępowaniu, nie mogły być zatem naruszone. Wobec tego Sąd nie uznał za stosowne skierowanie pytania prawnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii legalności prawnej tego dekretu.
Nie znajduje też uzasadnienia zarzut nadleśnictwa, że organ powinien był umorzyć postępowanie w zakresie ww. działki leśnej. Ponieważ jako podstawa prawna nabycia ww. działki leśnej przez Skarb Państwa widnieje dekret PKWN, to orzekając na wniosek następcy dawnego właściciela w ramach § 5 rozporządzenia obowiązkiem organu było orzeczenie, czy ww. las pochodzący z tego majątku podlegał pod przepisy dekretu. Negatywne orzeczenie w tym zakresie w ocenie Sądu nie narusza prawa, a stanowisko swoje organ uzasadnił bez zarzutu. Nie było przy tym podstaw do umorzenia postępowania w tej części z powodu braku właściwości organu, gdyż organ nie orzekał na podstawie przepisów dekretu leśnego lecz w oparciu o § 5 rozporządzenia na podstawie dekretu PKWN. Umorzenie postępowania co do działki leśnej nr [...]. byłoby uzasadnione, gdyby wniosek został sformułowany w oparciu o przepisy dekretu leśnego. Tymczasem sprecyzowanie wniosku ze wskazaniem na § 5 rozporządzenia obligowało organy do zajęcia w tym zakresie stanowiska, a to zostało przedstawione w sposób modelowy.
Podsumowując Sąd uznał, że organ - po przeprowadzonej starannej analizie zgromadzonego materiału dowodowego - prawidłowo stwierdził, że nieruchomość położona w miejscowości G., gmina G.1:
1) obejmująca działki: nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN;
2) obejmująca las umiejscowiony na działce nr [...]. oraz zespół dworsko - parkowy umiejscowiony na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...]nie podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi rzetelnie, wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzył stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśnił motywy, jakimi się kierował przy jej rozstrzyganiu. Uzasadnił przy tym przekonująco swoje stanowisko - zyskując całkowitą aprobatę Sądu, zaś wydana decyzja zawiera niezbędne elementy, o jakich mowa w art. 107 § 3 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze sąd wojewódzki na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo Puławy z siedzibą w Puławach, reprezentowane przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. W skardze kasacyjnej zaskarżonemu wyrokowi zarzuciło, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. § 2 ust. 1 lit. e dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej przez błędną jego wykładnię i na tej podstawie uznanie, iż las wchodzący w skład majątku G. nie podlegał pod działanie w/w dekretu o reformie rolnej niezależnie od tego czy podstawą przejęcia w/w lasu na własność Skarbu Państwa był dekret o reformie rolnej czy też dekret o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa to i tak doszło do legalnego, w świetle wówczas obowiązujących przepisów, wywłaszczenia poprzedników prawnych wnioskodawcy.
Wobec powyższego na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Odpowiedź na powyższą skargę kasacyjną wniósł T. T.
Skargę kasacyjną wniosła ponadto Gmina G.1, reprezentowana przez radcę prawnego, zaskarżając wyrok w całości. W skardze kasacyjnej zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 p.u.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez błędne przeprowadzenie fazy kontroli decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 września 2017 r., znak: GZ.rn.625.263.2016, pod względem jej zgodności z prawem i oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu w zaskarżonej części wydana została z naruszeniem prawa, które miało wpływ na treść tej decyzji, bowiem przy jej wydaniu organ nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego zebranego materiału dowodowego, uznał za udowodnione okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy bez zebrania na te okoliczności żadnego materiału dowodowego i nie wyjaśnił wszelkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy a także przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów, w wyniku czego w sposób dowolny a także sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym bezpodstawnie przyjął, że działki nr [...], [...], [...], [...] i [...] nie były integralną częścią nieruchomości ziemskiej objętej dekretem o reformie rolnej i nie pozostawały, w tym działka nr [...] zabudowana dworem, w funkcjonalnym związku z gospodarczą częścią majątku G., w sytuacji, gdy wszechstronna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, że dwór stanowił centralny ośrodek organizacji i zarządzania majątkiem i prowadzoną w nim produkcją rolną oraz uznał, że działki te stanowiły w całości teren dawnego dworu i parku,
2) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a. w związku z art 1 § 2 p.u.s.a. w związku z art. 28 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem prawa w sytuacji, gdy postępowanie administracyjne toczyło się bez udziału aktualnych właścicieli nieruchomości objętej postępowaniem oraz uznaniem, że właściciele nieruchomości objętej postępowaniem nie mają interesu prawnego w rozstrzygnięciu sprawy a zatem nie mają przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. oraz uznaniem przez Sąd, że przymiotu strony w postępowaniu nie miała także Gmina G.1.
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego
1) § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1994 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. nr 10, poz. 51 ze zm.) poprzez uznanie, że stronami postępowania w przedmiocie orzekania, czy nieruchomość podpadała pod działanie dekretu PKWN o reformie rolnej, nie są co do zasady inni, jak Skarb Państwa, właściciele nieruchomości z chwili orzekania w tym przedmiocie przez organ administracji publicznej,
2) art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13 ze zm.) poprzez niewłaściwe zastosowanie w wyniku czego Sąd przyjął, że rezydencja właściciela całej nieruchomości ziemskiej, tj. dwór i park, nie była objęta działaniem dekretu i nie podlegała przejęciu na cele reformy rolnej, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie pozostawała w związku funkcjonalnym z gospodarczą częścią nieruchomości ziemskiej.
Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie,
2. zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W przypadku skargi kasacyjnej wniesionej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo Puławy z siedzibą w Puławach zarzuty kasacyjne zostały oparte wyłącznie na obrazie prawa materialnego w postaci błędnej wykładni § 2 ust. 1 lit. e dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Natomiast skarga kasacyjna, wniesiona przez Gminę G.1. zarzuciła Sądowi Wojewódzkiemu zarówno obrazę prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do zarzutów procesowych należy odnieść się przede wszystkim do najdalej idącego zarzutu postawionego w skardze kasacyjnej Gminy G.1, to jest zarzutu naruszenia art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a. w związku z art 1 § 2 p.u.s.a. w związku z art. 28 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten okazał się zasadny.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 stycznia 2019 r., I OSK 17/19, wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki winien odnieść się do zarzutu, zawartego w skardze wniesionej przez Gminę G.1, a dotyczącego naruszenia przez organ art. 28 k.p.a. poprzez pominięcie - jako stron postępowania - aktualnych właścicieli nieruchomości, których dotyczył wniosek i stanowisko swoje w tym zakresie dokładnie uzasadnić. Sąd winien w szczególności rozważyć, czy skoro w rozpoznawanej sprawie, dotyczącej legalności nacjonalizacji, bierze m. in. udział następca prawny byłego właściciela nieruchomości znacjonalizowanej, to - mając na uwadze chociażby zasadę równości wobec prawa i równości w ochronie praw majątkowych (art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - istnieje dostateczne uzasadnienie dla przyjęcia stanowiska organu, które - w istocie rzeczy - sprowadza się do poglądu, że w postępowaniu dotyczącym, generalnie rzecz ujmując, stanu prawnego określonej nieruchomości, mogłyby brać udział jedynie osoby, które roszczą sobie w stosunku do niej określone prawa, a z drugiej strony, nie mogłyby brać w nim udziału osoby, którym takie prawa przysługują, choć na innej podstawie prawnej.
Zagadnienie prawidłowości ustalenia kręgu osób, które w danym postępowaniu administracyjnym mają interes prawny i w związku z tym winny być stroną takiego postępowania – w rozumieniu art. 28 k.p.a. - jest zagadnieniem podstawowym dla każdego postępowania administracyjnego. Z tego też powodu kwestie, odnoszące się do prawidłowości ustalenia kręgu stron postępowania, winny podlegać szczególnej kontroli i to zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak sądowoadministracyjnym.
Stosownie do treści art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przepis ten nie stanowi jednak samoistnej normy prawnej do uznania danej osoby za stronę postępowania, gdyż ustalenie interesu prawnego lub obowiązku prawnego może nastąpić tylko w związku z normą prawa materialnego. Kryterium "interesu prawnego" ma zatem charakter materialnoprawny i wymaga stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków wnioskodawcy a przedmiotem sprawy. Interes prawny musi być rozumiany jako obiektywna, czyli realnie istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes prawny charakteryzuje się więc następującymi cechami: jest indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 225 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 stycznia 2014 r. sygn. akt II OSK 2084/12, z 29 maja 2014 r. sygn. II OSK 3086/12 i z 20 listopada 2020 r. sygn. akt I OSK 1229/20). Co do zasady zatem istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji.
Należy przyjąć, że w sprawach dotyczących ustalenia, czy dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej stroną jest nie tylko były właściciel przejętej przez Skarb Państwa nieruchomości lub jego następca prawny, ale także podmiot, któremu aktualnie przysługuje tytuł prawny do nieruchomości.
Podkreślić trzeba, że zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, na cele reformy rolnej podlegały przejęciu nieruchomości stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych i prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100ha powierzchni ogólnej, bądź 50ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100ha powierzchni ogólnej niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. W przypadku ustalenia, że dana nieruchomość spełniała powyższe wymogi obszarowe - przechodziła z mocy prawa z dniem 13 września 1944 r., tj. z dniem wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, bez żadnego wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa, była obejmowana niezwłocznym zarządem państwowym wraz z budynkami oraz całym inwentarzem żywym i martwym, jak również znajdującymi się na niej przedsiębiorstwami przemysłu rolnego. Natomiast w § 5 i 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej określony został tryb administracyjny rozstrzygania sporów o to czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Poprzedni właściciel mógł zatem ubiegać się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
W rozpoznawanej sprawie wniosek T. T., następcy prawnego byłego właściciela nieruchomości ziemskiej pn. "D.", dotyczył wydania - w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51) - decyzji stwierdzającej, że zespół dworsko-parkowy w G. oraz las, będące częścią majątku G., nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Skoro zatem przedmiotem prowadzonego przez organy postępowania była kontrola prawidłowości przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości, w stosunku do których (ich części) takie samo prawo rzeczowe posiadają osoby trzecie, to błędne jest stanowisko Sądu I instancji, że aktualny właściciel nieruchomości nie ma uprawnienia do występowania w takim postępowaniu w charakterze strony. Prawo to wynika z art. 140 k.c., zgodnie z którym, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Wskazać przy tym trzeba, że stwierdzenie w decyzji, że określone działki stanowiące część nieruchomości wchodzącej w skład dawnego majątku D. nie podpadały pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, odnosić się będzie bezpośrednio do praw aktualnych właścicieli tych działek i w konsekwencji może mieć wpływ na ich sytuację prawną.
Wobec powyższego uznać należy, że przymiot strony postępowania w sprawie dotyczącej podpadania nieruchomości ziemskiej pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, przysługuje nie tylko byłym właścicielom przejętej nieruchomości, ewentualnie ich spadkobiercom prawnym, ale również aktualnym właścicielom nieruchomości, bowiem ich interes prawny jest konsekwencją prawa własności tej samej (części) nieruchomości.
Tożsamy pogląd dotyczący prawidłowego sposobu określenia kręgu podmiotów, które powinny uczestniczyć jako strony w postępowaniu związanym z oceną legalności przeprowadzonej reformy rolnej został wyrażony m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 maja 2013 r. sygn. akt I OSK 1900/11, z 3 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 2466/16, z 15 czerwca 2020 r. sygn. akt I OSK 2012/19, z 20 listopada 2020 r. sygn. akt I OSK 1229/20 oraz z 5 kwietnia 2023 r., sygn. akt I OSK 1790/19, który skład orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela. We wskazanych orzeczeniach podkreślono, że jeśli przedmiotem prowadzonego przez organy postępowania jest kontrola prawidłowości przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości, w stosunku do której prawo rzeczowe posiadają osoby trzecie, to oczywistym jest, że rzeczywisty interes w tej sprawie – oprócz byłych właścicieli przejętej nieruchomości – przysługuje aktualnemu właścicielowi. Legitymację prawną do bycia stroną w tym postępowaniu poza spadkobiercami ówczesnych właścicieli nieruchomości, mają również podmioty będące aktualnymi właścicielami (użytkownikami wieczystymi) przedmiotowej nieruchomością. Skoro w sprawie, dotyczącej legalności nacjonalizacji, bierze m.in. udział spadkobierca prawny byłego właściciela nieruchomości znacjonalizowanej to – mając na uwadze chociażby zasadę równości wobec prawa i równości w ochronie praw majątkowych (art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – brak jest podstaw do uznania, że w postępowaniu dotyczącym, generalnie rzecz ujmując stanu prawnego określonej nieruchomości, mogłyby brać udział jedynie osoby, które roszczą sobie w stosunku do niej określone prawa, a z drugiej strony nie mogłyby brać w nim udziału osoby, którym takie prawa już przysługują, choć na innej podstawie prawnej.
Zauważyć również należy, że spór rozstrzygany w trybie § 5 ust. 1 rozporządzenia ma na celu wyjaśnienie, czy nieruchomości prawidłowo objęte zostały działaniem dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, a także czy objęcie to nastąpiło z naruszeniem powyższego przepisu. Istotą instytucji rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych jest wyłączenie zasady, że nikt nie może przenieść więcej praw niż posiada (nemo plus iuris in alium transferre potest, quam ipse habet), i uznanie za skuteczne nabycia prawa nieistniejącego albo istniejącego, ale nieprzysługującego rozporządzającemu. Podkreślić przy tym należy, że instytucja rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych uregulowana w art. 5 do art. 8 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2023 r., poz. 146), dalej powoływanej jako "u.k.w.h.", jest samodzielną instytucją prawa cywilnego materialnego, powołane przepisy dotyczące rękojmi regulują zarówno przesłanki rękojmi, jak i przypadki ustawowego wyłączenia rękojmi. Dlatego też organ administracji nie jest podmiotem uprawnionym do ustalania i dokonywania samodzielnej oceny, czy w danym stanie faktycznym aktualny właściciel nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej jest, czy nie jest objęty instytucją rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. Należy mieć również na uwadze takie stany faktyczne, w których do zmiany właściciela nieruchomości mogło dochodzić wielokrotnie w wyniku różnych zdarzeń prawnych, w tym czynności prawnych inter vivos jak i mortis causa. Należy jeszcze raz wyraźnie zaznaczyć, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych jest instytucją prawa cywilnego, a nie prawa administracyjnego, organ nie jest zatem w tym postępowaniu uprawniony do oceny, czy w okolicznościach danej sprawy prawo własności jest chronione rękojmią, o której mowa w art. 5 u.k.w.h. Poza przedmiot sprawy prowadzonej w trybie § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu o reformie rolnej wychodzą więc takie kwestie jak: istnienie po stronie nabywców dobrej wiary, ocena, czy rozporządzenia miały charakter odpłatny (art. 6 u.k.w.h.), czy przeciwko prawom ujawnionym w księdze wieczystej działa rękojmia (art. 7 u.k.w.h.), jak również czy wystąpiły zdarzenia wyłączające rękojmię (art. 8 u.k.w.h.). Równocześnie należy przypomnieć wynikające z art. 3 ust. 1 u.k.w.h. domniemanie prawne, zgodnie z którym domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym.
Bezsporne jest, że organ administracji prowadzący postępowanie dekretowe nie jest uprawniony do dokonywania oceny, czy pozycja prawna aktualnego właściciela na gruncie obowiązującego prawa, a także na gruncie art. 20 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U. z 1946 r., nr 57, poz. 319) pozostaje w pełni chroniona. Oznacza to, że nie ma podstaw do twierdzenia, że nawet wzruszenie aktu nacjonalizacji z mocą ex tunc czy, jak w sprawie niniejszej, ewentualne przyjęcie niepodpadania ww. majątku G. pod przepisy dekretu PKWN - nie wywiera dla obecnego właściciela żadnych negatywnych skutków. Tak więc za błędny należy uznać pogląd Sądu I instancji, że aktualni właściciele nieruchomości nie mają więc prawa strony w rozumieniu art. 28 k.p.a.
Biorąc więc powyższe pod uwagę, należało uznać, że na tym etapie sprawy, to jest na etapie, na którym nie została jeszcze przesądzona kwestia prawidłowości określenia kręgu osób, które w rozpatrywanej sprawie winny uczestniczyć jako strony postępowania, wypowiadanie się przez Sąd Kasacyjny o zasadności pozostałych zarzutów kasacyjnych (zgłoszonych w obu skargach kasacyjnych) było przedwczesne. Prowadziło to zatem tym samym do oddalenia skargi kasacyjnej, wniesionej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo Puławy z siedzibą w Puławach jako co najmniej przedwczesnej.
Natomiast uznając, iż skarga kasacyjna Gminy G.1 okazała się we wskazanej wyżej części zasadna, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI