I OSK 663/22

Naczelny Sąd Administracyjny2023-04-27
NSAnieruchomościŚredniansa
wywłaszczenienieruchomośćodszkodowaniegospodarka nieruchomościamistan faktycznypostępowanie dowodoweakta sprawyNSAprawo administracyjne

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą w 1980 r., uznając, że zeznania świadków i brak wniosków ze strony spadkobierców wskazują na wypłatę odszkodowania.

Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą przez Państwo w 1980 r. na podstawie Zarządzenia Naczelnika Gminy. Mimo braku akt sprawy, NSA oddalił skargę kasacyjną M.Ż., opierając się na zeznaniach świadków potwierdzających wypłatę odszkodowań sąsiadom oraz na fakcie, że rodzice skarżącej i ona sama nie składali wniosków o odszkodowanie przez wiele lat. Sąd uznał, że brak dokumentów nie przesądza o niewypłaceniu odszkodowania, a zeznania świadków i brak działań ze strony spadkobierców wskazują na jego wypłatę.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M.Ż. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego odmawiającą ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą przez Państwo w 1980 r. na podstawie Zarządzenia Naczelnika Gminy. Sprawa była wielokrotnie procedowana, a organy administracji podjęły szerokie działania w celu odnalezienia dokumentacji dotyczącej wywłaszczenia i odszkodowania, jednak bezskutecznie. W toku postępowania przesłuchano świadków, w tym sąsiadów rodziców skarżącej, którzy zeznali, że odszkodowania za wywłaszczone grunty były wypłacane. Sama skarżąca przyznała, że nie wie, czy jej rodzice otrzymali odszkodowanie, a oni sami za życia nie składali żadnych wniosków w tej sprawie. Wojewoda, a następnie WSA, uznali, że brak akt sprawy nie oznacza braku wypłaty odszkodowania, a zeznania świadków wskazują na jego wypłatę. NSA w wyroku oddalającym skargę kasacyjną potwierdził, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i brak działań ze strony skarżącej i jej spadkobierców. Sąd podkreślił, że stosowanie domniemania faktycznego jest dopuszczalne w takich sytuacjach, a brak dowodów przeciwnych oraz zeznania świadków wskazują na wypłatę odszkodowania. NSA sprostował również oczywistą omyłkę w uzasadnieniu wyroku WSA.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, brak dokumentacji nie przesądza o niewypłaceniu odszkodowania, zwłaszcza gdy istnieją inne dowody wskazujące na jego wypłatę.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że upływ czasu może skutkować utratą dokumentacji. Zeznania świadków, którzy otrzymali odszkodowania za podobne wywłaszczenia, oraz brak wniosków ze strony spadkobierców przez wiele lat, wskazują na prawdopodobieństwo wypłaty odszkodowania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (6)

Główne

u.g.n. art. 129 § ust. 5 pkt 3

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Przepis ten stwarza możliwość ustalenia odszkodowania w przypadkach, gdy nie zostało ono ustalone, również w sprawach sprzed wejścia w życie ustawy, ale tylko gdy odszkodowanie faktycznie nie zostało wypłacone.

Pomocnicze

utbw art. 9

Ustawa o terenach budowlanych na obszarach wsi

Określa zasady ustalania i wypłaty odszkodowania za grunty przejęte na własność Państwa.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy materialnej - obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Dowody - dopuszczalność wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak dokumentacji dotyczącej odszkodowania nie przesądza o jego niewypłaceniu, zwłaszcza przy istnieniu zeznań świadków potwierdzających wypłatę. Brak wniosków o odszkodowanie ze strony spadkobierców przez wiele lat, mimo możliwości ich złożenia, może sugerować, że odszkodowanie zostało wypłacone. Dopuszczalność stosowania domniemania faktycznego w postępowaniu administracyjnym przy braku dowodów bezpośrednich.

Odrzucone argumenty

Brak akt sprawy jest dowodem na to, że odszkodowanie nie zostało ustalone i wypłacone. Sąd I instancji oparł wyrok na poszlakach, a nie na dowodach. Naruszenie przepisów postępowania dotyczących oceny materiału dowodowego.

Godne uwagi sformułowania

nie można wyprowadzać prostej konkluzji, że odszkodowanie nie zostało przyznane praktyka taka mogłaby bowiem prowadzić do nadużyć i powtórnego obliczania odszkodowania rodzice skarżącej mówiąc o tym że, "Państwo ich okradło", mogli wskazywać nie tyle na fakt nieuzyskania odszkodowania za wywłaszczenie, ale na to, że - w ich ocenie - odszkodowanie było zbyt niskie nieuprawnione jest twierdzenie Autora skargi kasacyjnej: "Przeprowadzona kwerenda nie wykazała jednak istnienia jakichkolwiek dokumentów związanych z ustaleniem czy też wypłatą przedmiotowego odszkodowania, co zdaniem Skarżącej jest właśnie dowodem, że odszkodowanie nie zostało ustalone"

Skład orzekający

Maciej Dybowski

przewodniczący sprawozdawca

Mariola Kowalska

sędzia

Agnieszka Miernik

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie stanu faktycznego w sprawach dotyczących odszkodowań za wywłaszczenia sprzed lat, zwłaszcza przy braku dokumentacji."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i przepisów obowiązujących w 1980 r. oraz późniejszych przepisów regulujących możliwość dochodzenia odszkodowania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje trudności dowodowe w sprawach sprzed kilkudziesięciu lat i sposób, w jaki sądy radzą sobie z brakiem dokumentacji, opierając się na zeznaniach świadków i domniemaniach.

Czy brak dokumentów sprzed 40 lat oznacza brak odszkodowania? NSA wyjaśnia.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 663/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-04-27
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-03-30
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Agnieszka Miernik
Maciej Dybowski /przewodniczący sprawozdawca/
Mariola Kowalska
Symbol z opisem
6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę
Hasła tematyczne
Wywłaszczanie nieruchomości
Sygn. powiązane
I SA/Wa 2551/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-02-19
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 65
art. 128 ust. 1 i art. 129 ust. 5 pkt 3
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Mariola Kowalska sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 2551/20 w sprawie ze skargi M.Ż. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 22 września 2020 r. nr 458/P/2020 w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość 1. prostuje oczywistą omyłkę w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2021 r. I SA/Wa 2551/20 w ten sposób, że na stronie 1 (pierwszej) uzasadnienia, w wersie 2 (drugim) i 3 (trzecim), po słowach "Prezydent Miasta Płocka decyzją z 31 lipca 2020 r. znak:" oznaczenie "WGD-III.6821.6.2016" zastępuje oznaczeniem "WSP.6821.6.2016.MM"; 2. oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 2551/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. Ż. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 22 września 2020 r. nr [...], w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Na skutek wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2019 r. I OSK 2164/18 (dalej wyrok I OSK 2164/18) Prezydent Miasta Płocka (dalej Prezydent) decyzją z 31 lipca 2020 r. znak [...] [winno być [...] - k. 275-271 akt Prezydenta - uw. NSA], (dalej decyzja z 31 lipca 2020 r.) po ponownym przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i uzupełnieniu materiału dowodowego, odmówił ustalenia i wypłaty M. Ż. (dalej skarżąca) odszkodowania za przejętą w 1980 r. nieruchomość składającą się z działek ewidencyjnych nr: [...] o pow. [...] ha; [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [... ]ha, położoną we wsi O. w gminie B., stanowiącą własność jej rodziców W. i H. R. (dalej rodzice skarżącej).
Decyzją z 22 września 2020 r. nr [...] w sprawie [...] (dalej decyzja z 22 września 2020 r.) Wojewoda Mazowiecki (dalej Wojewoda) utrzymał w mocy decyzję z 31 lipca 2020 r.
Wojewoda przedstawił stan faktyczny sprawy i orzeczenia, jakie dotychczas zapadały w sprawie. Zarządzeniem z 21 lipca 1980 r. nr [...] Naczelnika Gminy w B. w sprawie ustalania granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi O. gmina B. (Dz.Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej w Płocku nr 5 poz. 71 z dnia 30 października 1980 r.; dalej Zarządzenie) działki ewidencyjne nr: [...] o pow. [...] ha; [...] o pow. [...] i [...] o pow. [...] ha, stanowiące własność W. i H. małż. R. wraz z innymi sąsiednimi gruntami z mocy prawa przeszły na własność Państwa z dniem ogłoszenia Zarządzenia. Podstawę materialnoprawną w kwestii ustalenia odszkodowania za ww. grunty stanowiły przepisy ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz.U. z 1969 r. nr 27 poz. 216 ze zm. [nr 11 poz. 81; z 1972 r. nr 49 poz. 312; z 1975 r. nr 17 poz. 94 - uw. NSA], dalej utbw). Wojewoda przedstawił przepisy i zasady dotyczące ustalania i wypłaty odszkodowania za tak przejmowane nieruchomości. Przywołał art. 9 utbw, w myśl którego za grunty przejęte na własność Państwa odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z uwzględnieniem postanowień ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi. [...]. Zgodnie z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1990 ze zm., dalej ugn), starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Organ przedstawił orzecznictwo związane ze stosowaniem art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn.
Wojewoda, za Prezydentem opisał punkt po punkcie działania, które organy administracyjne podjęły w celu odnalezienia archiwalnej dokumentacji związanej z procedurą odszkodowawczą za grunty przejęte na mocy Zarządzenia. W obszernych i rzeczowych uzasadnieniach organu I i II instancji, przedstawiono cały katalog czynności, które przez kilka lat rzetelnego i żmudnego postępowania podejmowano w celu ustalenia okoliczności sprawy. Mimo poszukiwań w: Urzędzie Gminy w S. (część akt z Urzędu Gminy w B. przekazano Urzędowi Gminy w S.), Archiwum Państwowym w P., Archiwum Państwowym w W., Sądzie Rejonowym w P., nie udało się pozyskać akt sprawy. Akt sprawy nie udało się uzyskać także w: Wydziale Skarbu Państwa i Nieruchomości Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie w Delegaturze - Placówce Zamiejscowej w P., Starostwie Powiatowym w P., Banku Spółdzielczym "M.", Narodowym Banku Polskim, Alior Banku S.A. w P., Urzędzie Skarbowym w P.
Prezydent w celu uzupełnienia materiału dowodowego wezwał na przesłuchanie w charakterze świadków osoby (bądź ich spadkobierców), które w tym samym czasie na podstawie tego samego Zarządzenia zostały wywłaszczone na ten sam cel co rodzice skarżącej. W sprawie przesłuchano: D. R., J. R., W. G. Według zeznań świadków odszkodowania za w wywłaszczenie były wypłacane. Zdaniem jednego ze świadków, ojciec skarżącej, W. R., otrzymał odszkodowanie (tak jak inni wywłaszczeni wg stałej ceny ustalanej za hektar) i kupił nowy sprzęt rolniczy, "wymienił ciągnik na polską trzydziestkę, kupił nową przyczepę rolniczą, rozrzutnik obornika, sadzarkę, snopowiązałkę". Organ przesłuchał L. L., która była pracownikiem Urzędu Gminy w B. od 16 czerwca 1980 r. i skarżącą M. Ż. Oświadczyła ona, że o wywłaszczeniach dowiedziała się w latach 80-tych mając 12 lat. Od rodziców wie tylko tyle, że Państwo przejmowało ziemię. Strona oświadczyła, że nie wie czy rodzice dostali odszkodowanie, "zawsze mówili, że Państwo ich okradło" a także, że nie pytała, czy dostali odszkodowanie, była młoda, nie interesowała się tym. Ojciec skarżącej zmarł w 1988 r., a matka w 2016 r. i przed śmiercią żadne z nich nie złożyło żadnego wniosku w przedmiotowej sprawie. Dopiero bezpośrednio po śmierci matki w 2016 r. wniosek o odszkodowanie złożyła M. Ż.
W konsekwencji podjętych czynności i zeznań świadków Wojewoda uznał, że nieodnalezienie akt sprawy wywłaszczeniowej i odszkodowawczej nie przesądza, że nie została wydana decyzja o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Wziął pod uwagę zeznania świadków, którzy na podstawie tego samego Zarządzenia nr 7/80 z dnia 21 lipca 1980 r. zostali wywłaszczeni i którzy zgodnie zeznali, że odszkodowania za ww. grunty były wypłacone. Podkreślił, że M. Ż. w momencie wywłaszczenia miała 12 lat, i jak sama wyjaśniła nie wie czy rodzice otrzymali odszkodowanie. Zaznaczył przy tym, że małżonkowie R. mieli pełne prawo i możliwość ewentualnego upomnienia się o odszkodowanie, zwłaszcza, że ich sąsiedzi stosowne odszkodowania otrzymali. Powyższe w ocenie Wojewody wskazuje, że rodzice skarżącej otrzymali stosowne świadczenia, tak jak inni wywłaszczeni [k. 114-111 akt Wojewody].
W skardze M. Ż., reprezentowana przez r. pr. R. S., wniosła o uchylenie w całości decyzji z 22 września 2020 r. i poprzedzającej jej decyzji z 31 lipca 2020 r. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, art. 153 w zw. z art. 193 ppsa i art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.; k. 2-8 akt I SA/Wa 2551/20).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o oddalenie skargi; k. 13-13v akt akt I SA/Wa 2551/20).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem I SA/Wa 2551/20 na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że szczegółowo opisana w poprzednich uzasadnieniach decyzji organów administracji i wyroków Sądów administracyjnych, sprawa spornego wywłaszczenia z 1980 r. prowadzona była 40 lat temu. W momencie składania wniosku przez skarżącą minęło 36 lat. Jakkolwiek Prezydent nie uzyskał dowodu bezpośredniego, potwierdzającego ustalenie i wypłatę odszkodowania za ww. nieruchomość, to z akt ostatecznie wynika, że odszkodowania za ww. grunty były wypłacane.
Rację ma Wojewoda podnosząc, że mechanizm zawarty w art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn stwarza możliwość zrealizowania obowiązku wypłaty odszkodowania w przypadkach, kiedy odszkodowanie nie zostało ustalone także w sprawach, które miały miejsce przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ustalenia organu prowadzą do wniosku, że w tej sprawie nie mamy sytuacji podpadającej pod ww. normę.
To, że pomimo że organ I instancji podjął wszelkie możliwe czynności, by odnaleźć akta sprawy, czy dokumenty dotyczące ww. wywłaszczenia i że dokumentów tych ostatecznie nie odnaleziono, nie oznacza że odszkodowania z tytułu spornego wywłaszczenia nie były wypłacane. Nie znaleziono żadnych dokumentów (z uwagi na okresy archiwizacji) a więc także i tych dotyczących gruntów sąsiednich, a nie tylko tych dotyczących W. i H. małż. R. Nie odnaleziono ani akt dotyczących wywłaszczenia, ani akt odszkodowawczych. Nie budzi wątpliwości, że sąsiedzi poprzedników skarżącej odszkodowania otrzymali i nikt nie słyszał by ktoś z wywłaszczonych został w tym zakresie pominięty. Sama skarżąca podnosiła, że nie wie czy rodzice otrzymali odszkodowanie i że nigdy o tym z nimi nie rozmawiała, a także że żadne z nich nie składało za życia wniosku o odszkodowanie. W tej sytuacji decyzja Wojewody utrzymująca w mocy decyzję I instancji nie narusza prawa.
Sąd I instancji podkreślił, że Prezydent podjął ogromny wysiłek w celu załatwienia niniejszej sprawy. Postępowanie dowodowe przebiegało bez zarzutu. W realiach kontrolowanej sprawy to skarżąca winna przynajmniej wykazać, że jej poprzednicy choćby jeden raz zwracali się do Państwa o odszkodowanie, lecz go nie otrzymali. Tymczasem ustalenia organu przeczą twierdzeniom skarżącej co do braku wypłat, a ona sama, jak zeznała, nie ma wiedzy ani na temat wywłaszczenia ani na temat odszkodowań za przejmowane w 1980 r. masowo grunty pod budownictwo.
W sprawie nie doszło do naruszenia art. 129 ust. 5 ugn, gdyż nie mamy do czynienia z uprzednią odmową wypłaty odszkodowania czy brakiem odszkodowania za znacjonalizowane nieruchomości. Przeciwnie, zeznania świadków wskazują na to, że odszkodowania za ww. grunty zostały wypłacone, a roszczenia skarżącej pozostają nieuzasadnione.
Oczywiście niezasadne pozostają w tej sprawie zarzuty co do naruszenia przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa). Organ przedstawił zebrany materiał dowodowy i rzeczowo poddał go ocenie. Wnioski z przeprowadzonej analizy nie budzą wątpliwości Sądu I instancji i nie mogą być uznane za przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Obszerne uzasadnienie, zwłaszcza decyzji organu I instancji, przedstawia szczegółowo wszystkie podjęte w sprawie czynności. Prezydent dokonuje w nim analizy zebranego materiału dowodowego, przytacza wprost zeznania świadków i wyjaśnienia samej skarżącej i przeprowadza logiczną i spójną analizę całokształtu okoliczności sprawy. Gołosłowny pozostaje zarzut co do naruszenia ww. przepisów procedury.
W sprawie nie doszło do naruszenia art. 153 w zw. z art. 193 ppsa. Wbrew zarzutom skargi Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 kwietnia 2019 r. I OSK 2164/18 (dalej wyrok I OSK 2164/18) nie nakazał przyznać skarżącej odszkodowania lecz uznał, że w sprawie naruszono przepisy dotyczące postępowania dowodowego. Przeprowadzone ponownie przez organ I instancji postępowanie wykluczyło, w ocenie Sądu I instancji, niedociągnięcia i wątpliwości, które mogły zaistnieć na pierwotnym etapie rozpoznawania sprawy. Szereg czynności podjętych w tym postępowaniu, a zwłaszcza przesłuchanie świadków uczestniczących w pracach ww. wywłaszczenia czy bezpośrednio wywłaszczonych na tej samej podstawie w tym samym czasie, i będących sąsiadami rodziców skarżącej, daje podstawę do wykluczenia zasadności jakichkolwiek roszczeń w tym zakresie. Prezydent w pełni zastosował się do wytycznych NSA, zawartych w wyroku I OSK 2164/18 r., a akta sprawy i uzasadnienie decyzji I instancji jednoznacznie tego dowodzą.
Jest oczywistym, że w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, zwłaszcza uchwały z 22.2.2021 r. I OPS 1/20, Lex 3122840, art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 233 ugn mają zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zwrócił na to uwagę już poprzednio tut. Sąd administracyjny w wyroku z 24 listopada 2017 r. IV SA/Wa 2118/17, rozpoznając negatywnie pierwszą skargę skarżącej w niniejszej sprawie. Jednak przepis ten ma zastosowanie do spraw, w których podmiot pozbawiony przez Państwo prawa własności, nie otrzymał odszkodowania. Ustalenia organów administracji nie wskazują na to, że w kontrolowanej sprawie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Skutkowało to oddaleniem skargi.
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842; k. 18, 33-38 akt I SA/Wa 2551/20).
Skargę kasacyjną wywiodła M. Ż., reprezentowana przez r. pr. R. S., zaskarżając wyrok I SA/Wa 2551/20 w całości, zarzucając wyrokowi naruszenie:
1. na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa prawa materialnego - art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) w zw. z art. 17 Karty Praw Podstawowych UE (Dz. Urz. UE Nr C 83 z 30 marca 2010 r.) i art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1995 r. nr 26, poz. 175) w zw. z art. 21 ust. 1 i art. 64 w zw. z art. 91 ust. 1 i 2 w zw. z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz.U. z 1969 r. nr 27 poz. 216 ze zm.), przez jego niezastosowanie;
2. na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1969 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256, dalej kpa), polegające na dowolnej ocenie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego przez uznanie za udowodnioną okoliczność ustalenia i wypłaty odszkodowania za przejętą na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość należącą do spadkodawców skarżącej;
b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa art. 75 § 1 kpa przez oparcie wyroku nie na dowodach, lecz poszlakach.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o: uchylenie zaskarżonego wyroku I SA/Wa 2551/20 w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; zasądzenie na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych; rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym (k. 42-43v akt I SA/Wa 2551/20).
Przy piśmie z 23 marca 2023 r. pełnomocnik skarżącej przesłał kserokopię odpisu wyroku NSA z 27 kwietnia 2022 r. I OSK 1483/21, podnosząc, że wyrok I OSK 1483/21 zapadł w podobnym stanie faktycznym. W wyroku I OSK 1483/21 NSA przesądził, że udowodnienie przez wnioskodawcę okoliczności negatywnej, że odszkodowanie nie zostało wypłacone, nie jest w istocie możliwe.
W odpowiedzi na wezwanie do usunięcia braków skargi kasacyjnej, jej Autor zarzekł się rozprawy w niniejszej sprawie (k. 54, 65 akt I SA/Wa 2551/20).
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Zarządzeniem z 7 lutego 2023 r., na podstawie art. 182 § 2 ppsa, Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnadministracyjnej skierował sprawę na posiedzenie niejawne (k. 60 akt I SA/Wa 2551/20).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 183 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1, dalej uchwała I OPS 10/09).
W sprawie nie zachodzą przesłanki skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1-6 ppsa, zatem należy ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów zawartych w podstawach skargi kasacyjnej.
Zakres rozpoznawania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie podstaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego wnosząc skargę kasacyjną, zobowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które - jej zdaniem - zostały naruszone przez Sąd I instancji (art. 174 i 176 ppsa). Wskazanie naruszonych przepisów powinno nastąpić przez przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie.
W niniejszej sprawie warunki te zostały zasadniczo spełnione. Skarga kasacyjna jako podstawę kasacyjną przywołuje zarówno art. 174 pkt 2 ppsa (naruszenie przepisów postępowania), jak i art. 174 pkt 1 ppsa (naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie). Zasadą jest, że w tej sytuacji w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez wojewódzki sąd administracyjny przepis prawa materialnego.
Przystępując do rozpoznania skargi kasacyjnej należy wyjaśnić, że jako normę odniesienia w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 ppsa) możliwe jest skuteczne wskazanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa (uzasadnienie uchwały I OPS 10/09), bowiem zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa może być skutecznie podniesiony w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 1 ppsa).
Zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 75 § 1 ustawy z 14 czerwca 1969 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256) okazały się niezasadne, bowiem w kontrolowanej sprawie nie miało miejsca naruszenie przepisów postępowania, regulujących prowadzenie postępowania dowodowego odnoszącego się do ustaleń faktycznych. Przy ocenie prawidłowości przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego i weryfikacji zebranego materiału nie można pomijać okoliczności, że wywłaszczenie zostało przeprowadzone w 1980 roku. W tej sytuacji upływ długiego czasu ma zasadnicze znaczenie dla tego, czy organy władzy publicznej, w tym organy administracyjne, mogą dysponować aktualnie dokumentami dotyczącymi sprawy i jakie skutki należy wyprowadzać z braku takich dokumentów.
Skarżący kasacyjnie w uzasadnieniu wniesionego środka prawnego wskazuje, że przeprowadzona przez Prezydenta kwerenda nie wykazała istnienia jakichkolwiek dokumentów związanych z ustaleniem czy też wypłatą spornego odszkodowania, co stanowi właśnie dowód, że odszkodowanie nie zostało ustalone. Przy czym nie ma możliwości przedstawienia bezpośredniego dowodu potwierdzającego fakt, że odszkodowanie nie zostało wypłacone. Jak twierdzi kasator, nie odnaleziono ani akt postępowania, ani decyzji administracyjnej, albo też jakiejkolwiek informacji, by przedmiotowe postępowanie w ogóle się toczyło. Postępowanie wywłaszczeniowe toczyło się w 1980 r., ale niejednokrotnie w podobnych sprawach udaje się odnaleźć choćby szczątkowe dokumenty pochodzące z wcześniejszego okresu np. z lat pięćdziesiątych XX wieku. Zatem brak informacji o toczącym się postępowaniu stanowi przesłankę do przyjęcia, że takie postępowanie się nie toczyło.
W odniesieniu do tych twierdzeń przyjdzie w pierwszej kolejności wyjaśnić, że w świetle powołanego w skardze kasacyjnej art. 7 kpa, wyrażającego m. in. zasadę prawdy materialnej, organ administracji publicznej zobowiązany jest z urzędu lub na wniosek stron podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Zgodnie z powyższą zasadą ogólną postępowania administracyjnego, organ prowadzący postępowanie ma obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób umożliwiający ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Realizacja zasady prawdy materialnej następuje m.in. w przepisie art. 77 § 1 kpa. Art. 77 § 1 kpa nakazuje organom wyjaśnienie istotnych kwestii po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego. Obowiązkiem każdego organu administracji publicznej jest wyczerpujące wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy obejmujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, wskazanie okoliczności faktycznych i prawnych, którymi kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, w szczególności uzasadnienie winno zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Na organach administracji spoczywa nie tylko obowiązek wskazania swojego rozstrzygnięcia, ale i umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, tj. przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do podjęcia rozstrzygnięcia, w tym wskazania przyczyn zajęcia danego stanowiska, jak i powodów, dla których zarzuty i argumenty podnoszone przez stronę są lub nie są zasadne, co winno znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnienia rozstrzygnięcia.
Z zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 kpa wywodzi się, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważania, jakie fakty mają w sprawie znaczenie, o czym - co do zasady - decyduje norma administracyjnego prawa materialnego. Aktualizuje się wówczas obowiązek kierowania się w tym zakresie zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 kpa, która polega na tym, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Jej istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy (stanu faktycznego) i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Zasada ta nie oznacza jednak, że organ jest uprawniony do oceny dowodów według dowolnych kryteriów; swą ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonywających podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji. Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez organy w sytuacji, gdy wśród dowodów zgromadzonych w sprawie są dowody wykazujące okoliczności przeciwne, zupełnie odmienne, zawsze jest naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki sąd administracyjny nie jest przy tym uprawniony do dokonania w swoim zakresie ustaleń stanu faktycznego przez własną ocenę dowodów. Nie może bowiem "wyręczać" w tym zakresie organów administracyjnych. Sąd jest uprawniony jedynie do zbadania, czy ocena zgromadzonego materiału dowodowego dokonana przez organy jest spójna, logiczna, konsekwentna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w kontrolowanej sprawie nie doszło do naruszenia ww. zasad administracyjnego postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego. Przede wszystkim z braku dokumentacji dotyczącej odszkodowania za przedmiotową nieruchomość nie można wyprowadzać prostej konkluzji, że odszkodowanie nie zostało przyznane. Praktyka taka mogłaby bowiem prowadzić do nadużyć i powtórnego obliczania odszkodowania za wywłaszczenia dokonane kilkadziesiąt lat temu, co godzi w interes publiczny. Co więcej, nie należy z góry wykluczać, że rodzice skarżącej mówiąc o tym że, "Państwo ich okradło", mogli wskazywać nie tyle na fakt nieuzyskania odszkodowania za wywłaszczenie, ale na to, że - w ich ocenie - odszkodowanie było zbyt niskie. Powyższe potwierdzają wyjaśnienia złożone przed Prezydentem przez W. [H.] G., jednego z sąsiadów zmarłych rodziców Skarżącej, który zeznał, że "[...] Urząd dawał za wywłaszczone działki pieniądze, była ustalona cena urzędowa za hektar [...] ludzie pisali odwołania, że mają za mało naliczone, ale to nic nie dawało" (s. 7 akapit 4-5 decyzji z 31 lipca 2020 r.; k. 227-225v akt Prezydenta). Potwierdza to pośrednio fakt wypłaty odszkodowań, jakkolwiek inną, pozostającą poza niniejszym sporem kwestią jest to, czy były one adekwatne do wartości rynkowej wywłaszczanych gruntów.
Sąd I instancji w ramach przeprowadzonej kontroli decyzji trafnie ocenił, że Prezydent podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Niewadliwa była także zaskarżona decyzja Wojewody, utrzymująca w mocy decyzję z 31 lipca 2020 r. Wyczerpujące ustalenie całokształtu stanu faktycznego jest konieczne dla prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę normatywną decyzji administracyjnej. W obliczu obiektywnego braku podstawowych dowodów właściwych sprawom wypłat odszkodowania z tytułu wywłaszczenia z art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn (w szczególności w postaci decyzji administracyjnej, dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania czy dokumentów poświadczających przekazanie do depozytu sądowego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość), organ - jak prawidłowo uznał Sąd I instancji - posłużył się wszelkimi dostępnymi dowodami, których przeprowadzenie przełożyło się na ustalenie rzeczywistego obrazu sprawy. W tym kontekście kluczowymi dowodami okazały się przesłuchania świadków (J. R. - k. 224-224v akt Prezydenta, W. [H.] G.), którzy albo wprost, albo z dużą dozą prawdopodobieństwa potwierdzili, że były wypłacane odszkodowania za grunty wywłaszczane w tym samym czasie co nieruchomość rodziców skarżącej. O tym, że w tamtym czasie odszkodowania były jednak wypłacane (co miało służyć realizacji celów mieszkaniowych), zeznała także L. L., która wprawdzie nie uczestniczyła bezpośrednio przy wydawaniu tego typu aktów administracyjnych, ale była zatrudniona wówczas w Urzędzie Gminy B. na stanowisku organizacyjno-kadrowym (k. 237-236v akt Prezydenta).
W realiach kontrolowanej sprawy nie można abstrahować od faktu, że organ dążył do skrupulatnego wyjaśnienia sprawy podejmując szereg drobiazgowych czynności. Przy czym decyzja organu I instancji, jak i zaskarżona decyzja z 22 września 2020 r., zostały prawidłowo uzasadnione i zawierają zarówno pełne uzasadnienie faktyczne oraz prawne. Nie sposób skutecznie zarzucić organom, że nie dokonały szerokiej oceny materiału dowodowego lub by nie odniosły się do żądań skarżącej. W obliczu działań Prezydenta zmierzających do wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego, bezpodstawny jest zarzut bierności w realizacji zasady prawdy materialnej przez ten organ. Prezydent, starając się skompletować dokumentację związaną z wydaniem decyzji wywłaszczeniowej i przyznaniem odszkodowania, podjął poszukiwania stosownej dokumentacji w szeregu instytucjach i jednostkach organizacyjnych, w tym w: Urzędzie Gminy w S.; Archiwum Państwowym w P.; Archiwum Państwowym w W.; Sądzie Rejonowym w P.; Wydziale Skarbu Państwa i Nieruchomości Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie w Delegaturze - Placówce Zamiejscowej w P., Starostwie Powiatowym w P., Banku Spółdzielczym "M.", Narodowym Banku Polskim, Alior Banku S.A. w P., urzędzie Miasta P. i Urzędzie Skarbowym w P. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje żadnego dodatkowego dowodu, który organ ten winien był przeprowadzić, a które w swym postępowaniu omyłkowo pominął lub celowo zaniechał jego przeprowadzenia.
Skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na okoliczność tego, że odszkodowanie nie zostało wypłacone; świadczą o tym zeznania samej skarżącej, przesłuchanej w charakterze strony (art. 86 kpa), która zeznała: "[...] O wywłaszczeniu dowiedziałam się w latach 80 tych XX wieku. Miałam wtedy 12 lat. Wiem tylko tyle że Państwo przejmowało ziemię. Wiem to od rodziców. Nie dopytywała się. Byłam mała. [...] Ja nie wiem, czy rodzice dostali odszkodowanie bo zawsze mówili tylko, że Państwo ich okradło. Za ich życia nigdy nie pytałam rodziców, czy oni dostali odszkodowanie. Byłam młoda nie interesowałam się [...]" (k. 266-263 v akt Prezydenta). Prezydent prawidłowo ocenił zebrane w sprawie dowody i trafnie ustalił, że skarżąca nie była w stanie stwierdzić, czy jej rodzice dostali odszkodowanie (art. 80 kpa). Tymczasem zasada prawdy materialnej nakazuje stronom postępowań administracyjnych współdziałanie z organami w kwestii ustalania stanu faktycznego sprawy. Strona bowiem, zwłaszcza w sytuacji, gdy na własne żądanie inicjuje postępowanie administracyjne, nie powinna pozostawać bierna w procesie gromadzenia dowodów, z których następnie organ wyciąga wnioski celem dokonania podstawienia stanu faktycznego pod konkretną normę prawną. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika stąd, że skarżąca nie podważyła skutecznie domniemania legalności działania organów administracyjnych w kontrolowanej sprawie.
Trafnie Autor skargi kasacyjnej podnosi, "że nie ma możliwości przedstawienia bezpośredniego dowodu potwierdzającego fakt, iż odszkodowanie nie zostało wypłacone". Powszechnie przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym nie prowadzi się dowodów na okoliczności negatywne (wyrok NSA z 23.10.2012 r. I OSK 1214/11, cbosa). Jednakże Autor skargi kasacyjnej pomija to, że możliwe jest wykazywanie przez stronę okoliczności, które pozwalają ustalić, że np. odszkodowania nie wypłacono. Jedynie przykładowo można wskazać, że taki dowodem może być np. odpis pisma rodziców skarżącej z prezentatą organu, którym to byli współwłaściciele domagali się po przejęciu nieruchomości na własność państwa wypłaty odszkodowania za utraconą nieruchomość, krótko po utracie nieruchomości. Tymczasem skarżąca zeznała: "[...] Mama z tatą mieli porządki w papierach, ale papierów na wywłaszczenie nie mieli. Ja o takich papierach nie słyszałam. Szukałam papierów, ale mama mówiła że i tak nic nie ma [...]" (k. 264 akt Prezydenta).
Niezasadnie Autor skargi kasacyjnej podnosi, że "Sąd Wojewódzki oparł wyrok nie na dowodach, o których mowa w art. 75 § 1 kpa, lecz na poszlakach". Mimo, że organy obu instancji i Sąd I instancji nie wskazują, że oparły się na instytucji domniemania faktycznego, lecz w istocie w kontrolowanej sprawie ustalenia faktyczne poczynione zostały z uwzględnieniem konstrukcji domniemania faktycznego.
Za dopuszczalnością stosowania domniemania faktycznego w postępowaniu administracyjnym przemawia dorobek doktryny i orzecznictwa (art. 231 kpc; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W. Pr. PWN 1999 s. 223, uw. 5b; E. Iserzon w: E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, W. Pr. 1970, s. 158, uw. 9). Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie dostrzega się konieczność ich stosowania w postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z: 14.7. 2009 r. II GSK 1078/08; 22.3.2013 r. II OSK 2267/11, aprobowane przez P. Daniela, Administracyjne postępowanie dowodowe, PRESSCOM 2013, s. 38-41). Przykładowo - w sprawach dotyczących rewindykacji nieruchomości na podstawie dekretu z 1949 r., za stosowaniem domniemania faktycznego co do wydania opinii organu wojewódzkiego opowiedział się M. Gdesz, wskazując, że jeżeli w zezwoleniu PKPG była wzmianka o wydaniu opinii przez organ wojewódzki, to należy domniemywać, że taka opinia została wydana (M. Gdesz, Rewindykacja nieruchomości wywłaszczonych w trybie dekretu wywłaszczeniowego z 26 kwietnia 1949 r., Pal. 2003/9-10/s.36, akapit 2).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że domniemanie faktyczne określone w art. 231 kpc może znaleźć zastosowanie także przy ustalaniu okoliczności i terminu nadania pisma procesowego do sądu (postanowienie SN z 22. 5.1997 r. III CKN 36/97, OSNC 1997/10/159; R. Pr. 1997/6/s. 97). Także ustalenie treści doręczonego stronie przez sąd zarządzenia może być oparte na domniemaniu faktycznym (postanowienie SN z 21.6.2001 r. IV CZ 58/01, OSNC 2002/2/24; Mo.Pr. 2001/21/1077, R. Pr. 2002/1/s.96 - oba aprobowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. GUDI LEX , Wolters Kluwer 2020, s. 726 i 727).
Fakt domniemany nie wymaga dowodu, wymagają go natomiast fakty składające się na podstawę faktyczną domniemania (art. 231 kpc; wyrok SN z 12.10. 1999 r. III CKN 436/98, aprobowany przez J. Gudowskiego - op. cit., s. 727). Domniemanie faktyczne jest trybem dowodzenia w ramach swobodnej oceny dowodów ułatwiającym ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, mieszczącego się w sferze postępowania dowodowego. Jest ono formułowane przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, a jego punktem wyjścia jest fakt pośredni. Podstawą domniemania faktycznego są zasady doświadczenia życiowego. Sąd zmuszony byłby stosować tę metodę, nawet gdyby nie było [przepisu art. 241 dawnego kpc] w ustawie. Domniemanie faktyczne sprowadza się w swej istocie do wnioskowania, rozumowania. Jest ono trybem dowodzenia w ramach swobodnej oceny dowodów.
Fakt domniemany nie wymaga ani twierdzenia, ani dowodzenia, natomiast twierdzenia i dowodzenia wymagają fakty składające się na podstawę faktyczną domniemania (postanowienie SN z 17.10.2000 r. I CKN 1198/98, Lex 50829, akceptowane przez T. Erecińskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. II, Wolters Kluwer 2016, s. 291, uw. 2). Za stosowaniem domniemania faktycznego jako metody dowodzenia pozwalającej ustalić nawet prawo własności nieruchomości opowiedział się Sąd Najwyższy w orzeczeniu 1 CR 60/61 z 15.12. 1961 r. (OSPiKA 1962/2/257, aprobowanym przez M. Gintowta i S. Rudnickiego, Problematyka prawna nieruchomości, W. Pr. 1969, s. 329, DOWODY WŁASNOŚCI uw. 1273), jak i w uzasadnieniu wyroku z 27.1.1999 r. II CKN 408/98, OSNC 1999/7-8/136, w którym wskazał, że w procesie o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a stanem rzeczywistym ustalenie przez sąd prawa własności nieruchomości dopuszczalne jest także w drodze domniemania faktycznego, przy wykorzystaniu wszelkich środków dowodowych (wyrok II CKN 408/98 aprobowany przez T. Erecińskiego - op. cit., s. 294, uw. 11) i w uzasadnieniu postanowienia SN z 23.10.2007 r. III CSK 126/07 (postanowienie III CSK 126/07 aprobowane przez H. Doleckiego i T. Radkiewicza w: red. T. Wiśniewski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. I, Wolters Kluwer 2021, uw. 13 pkt 3 do art. 231). Domniemanie faktyczne sprowadza się w swej istocie do wnioskowania, rozumowania. Jest ono trybem dowodzenia w ramach swobodnej oceny dowodów. Ułatwia organowi orzekającemu realizację zadania w zakresie ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (K. Piasecki, System dowodów i postępowanie dowodowe w sprawach cywilnych, LexisNexis 2012, s. 110-113). U jego podstaw spoczywa przy tym niemożność udowodnienia określonych okoliczności faktycznych na podstawie środków dowodowych. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy brak jest środków dowodowych albo przeprowadzenie określonego dowodu jest niemożliwe lub szczególnie utrudnione (A. Wróbel w: M. Jaśkowska, A. Wróbel, M. Wilbrandt-Gotowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wolters Kluwer 2020, s. 426-427, uw. 15 do Rozdziału 4 Dowody). "[...] przepis § 8 ust. 1 i § 9 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 sierpnia 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz.U. nr 23 poz. 120 ze zm.) nie eliminują możliwości posłużenia się domniemaniami faktycznymi w odniesieniu do wykazania faktu nabycia znajdujących się na gruncie budynków ze środków własnych nabywcy lub funduszy ich poprzedników prawnych (art. 200 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 207 ust. 1 ugn; wyrok Sądu Najwyższego z 25.2.2010 r. V CSK 295/09, aprobowany przez A. Prusaczyka w: J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, C.H. Beck 2023, s. 1194, nb 39 do art. 200).
Skoro zatem Zarządzeniem z 21 lipca 1980 r. [...] Naczelnika Gminy w B. w sprawie ustalania granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi O. gmina B. (Dz.Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej w Płocku nr 5 poz. 71 z dnia 30 października 1980 r.) przejęto na własność państwa § 1 pkt 1: działki ewidencyjne nr: [...] o pow. [...] ha; [...] o pow. [...] i [...] o pow. [...] ha, stanowiące własność W. i H. małż. R.; lecz także działkę będącą własnością spadkobierców J. i H. U. (pkt 2); działkę będącą własnością S. i W. małż. U. (pkt 3) i działkę będącą własnością B. i D. małż. R. (pkt 4; k. 5-4 akt Prezydenta) i żaden z właścicieli przejętych gruntów lub ich spadkobierców nie podnosił niewypłacenia im odszkodowań, a świadek W. H. G. wprost zeznał, że rodzice świadka "[...] dostali pieniądze [...] U nas było 76 arów i wycena była na milion (starych pieniędzy). My nie wyraziliśmy zgody i nam po jakimś czasie dołożyli i było chyba 1 milion dwieście [...]" (k. 227-226 akt Prezydenta), to - wobec braku dowodów przeciwnych - na podstawie art. 75 § 1 kpa w zw. z art. 231 kpc, prawidłowo organy ustaliły, że odszkodowania za przejęte grunty wypłacono wszystkim byłym współwłaścicielom - w tym rodzicom skarżącej. Nieuprawnione jest zatem twierdzenie Autora skargi kasacyjnej: "Przeprowadzona kwerenda nie wykazała jednak istnienia jakichkolwiek dokumentów związanych z ustaleniem czy też wypłatą przedmiotowego odszkodowania, co zdaniem Skarżącej jest właśnie dowodem, że odszkodowanie nie zostało ustalone".
Zarządzenie nr [...] opublikowano w Dzienniku Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Płocku dnia 30 października 1980 r. - już po Sierpniu 1980 r., gdy doszło do zawarcia porozumień społecznych w Szczecinie, Gdańsku i Ustrzykach Dolnych. Nadużywanie wobec rolników przepisów - zwłaszcza służących zapobieganiu ekstensywnemu użytkowaniu gruntów rolnych - w 1981 r. uznano za powodujące rażącą krzywdę rolników (wytyczne Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 18 września 1981 r., skierowane do wojewodów, tekst powielony, sygn. GZ.sd-0601-16/81. We wspólnych wytycznych Biura Politycznego KC PZPR i Prezydium NK ZSL w sprawie węzłowych problemów polityki rolnej, rolnictwa i gospodarki żywnościowej, opublikowanych w Trybunie Ludu nr 17 z 21 stycznia 1981 r., wskazano na sposób załatwienia wniosków rolników występujących o zwrot odebranych im gospodarstw rolnych. Gdy decyzja, na podstawie której odebrano rolnikowi gospodarstwo, została wydana z naruszeniem prawa, nakazywano stosowanie art. 156-158 kpa (A. Jurewicz, Prawne formy ingerencji państwa w sferę produkcyjnego wykorzystania gruntów rolnych, Ossolineum 1989, s. 65-67). Z uwagi na przemiany społeczno-polityczne po Sierpniu 1980 r., nie sposób przyjąć, że właściciele przejętych Zarządzeniem nr 7/80, nie upominaliby się o wypłatę odszkodowań, gdyby odszkodowań tych im rzeczywiście nie wypłacono. Przykładowo - w sprawie kontrolowanej wyrokiem NSA z 21.11.2017 r. I OSK 1410/16 (cbosa) - zainteresowany podejmował w okresie po Sierpniu 1980 szereg działań dla odzyskania gospodarstwa rolnego, zwracając się z szeregiem pism do organów administracji publicznej i NSZZ Solidarność Chłopska. Żadne z rodziców skarżącej w niniejszej sprawie nie występowało do swej śmierci z wnioskami o wypłatę odszkodowania. Skarżąca wystąpiła wnioskiem z 5 sierpnia 2016 r. nie dlatego, że rodzice mówili skarżącej, że nie otrzymali odszkodowania za przejęte nieruchomości, ani nie dlatego, że sąsiedzi, których nieruchomości przejęto na podstawie Zarządzenia nr [...], podnosili, że nie otrzymali odszkodowań, ale dlatego, że "[...] Potem był artykuł w telewizji, że są wypłacane odszkodowania za grunty zabrane w czasie komuny [...]" (k. 266v akt Prezydenta).
Z uwagi na powyższe, niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 75 § 1 kpa. Zgodnie z ostatnim z powołanych przepisów, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Przepis ten nadto precyzuje, że w szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że przeprowadzone dowody nie wykraczają poza zakres wyznaczony tym przepisem i nie były niezgodne z prawem. Odmawiając wiarygodności twierdzeniu skarżącej, że za nieruchomość nie zostało przyznane odszkodowanie, organy nie bazowały na poszlakach - jak twierdzi kasator - lecz dokonały oceny całokształtu ustaleń i wyprowadziły z nich prawidłowe wnioski, mieszczące się w granicach logiki oraz doświadczenia życiowego. Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, gdyż nie miał żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, nie stwierdzając naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rezultacie nie mógł zostać także uwzględniony zarzut naruszenia prawa materialnego "przez jego niezastosowanie", co zasadniczo należy zakwalifikować jako zarzut niewłaściwego zastosowania. Dla skuteczności tego zarzutu konieczne byłoby bowiem uprzednie skuteczne zakwestionowanie stanu faktycznego, przyjętego w sprawie. Skoro twierdzenie skarżącej, że mimo pozbawienia jej rodziców prawa do nieruchomości nie wypłacono odszkodowania nie zostało ocenione jako wiarygodne, to art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn został zastosowany w sposób prawidłowy przez wydanie decyzji odmownej, a przepisy art. 17 Karty Praw Podstawowych UE z dnia 30 marca 2010 r. (Dz.Urz. UE C nr 83 poz. 389), art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 21 ust. 1 i 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78 poz. 483; sprost. z 2001 r. nr 28 poz. 319; zm. z 2006 r. nr 200 poz. 1471; z 2009 r. nr 114 poz. 946) nie znajdowały zastosowania. Sąd I instancji nie naruszył w tych okolicznościach art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa, ponieważ nie miał podstaw do uwzględnienia skargi na tej podstawie.
Odnosząc się do wyroku NSA z 27 kwietnia 2022 r. I OSK 1483/21, przesłanego przez pełnomocnika Skarżącej przy piśmie z 23 marca 2023 r., w którym twierdzi on, że wyrok I OSK 1483/21 zapadł w podobnym stanie faktycznym, należy wyjaśnić, że stan faktyczny sprawy kontrolowanej wyrokiem I OSK 1483/21 oraz stan faktyczny w niniejszej sprawie istotnie się różnią. Mianowicie porównując ww. stany faktyczne trzeba mieć na uwadze to, że w sprawie I OSK 1483/21 przejęcie nieruchomości odbywało się w ramach dwu etapów. Najpierw przejęto część działki i ustalono odszkodowanie za tę część, a następnie - w drugim etapie - ponownie ustalono granice i powierzchnie terenów budowlanych, podlegających przejęciu na własność Skarbu Państwa (orzeczenie to obejmowało m. in. ponownie w całości działkę należąca do strony), a nadto w decyzji wskazano, że kwota odszkodowania za przejęcie własności wskazanych nieruchomości zostanie ustalona w odrębnej decyzji. Organy administracji publicznej zarówno I jak i II instancji (odpowiednio - Starosta Chodzieski i Wojewoda Wielkopolski) wyraziły pogląd, zaaprobowany następnie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 11 marca 2021 r. I SA/Po 6/21, zgodnie z którym brak akt w sprawie w decyzji wydanej w ramach drugiego z etapów postępowania administracyjnego przy jednoczesnym podjęciu przez te organy wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do należytego wyjaśnienia sprawy, uprawniały do konkluzji, że twierdzenie o niewypłaceniu odszkodowania nie zostało skutecznie obalone. To stanowisko zakwestionował NSA w wyroku I OSK 1483/21 wskazując, że o ile brakowało pełnej dokumentacji dotyczącej drugiego etapu wywłaszczenia i ustalenia odszkodowania, o tyle w dniu orzekania przez organy istniała cała dokumentacja związana z wcześniejszym przejęciem działki i przyznaniem za nią odszkodowania. Zatem brak informacji w postaci akt sprawy o toczącym się postępowaniu w drugim etapie (przy jednoczesnym istnieniu akt wytworzonych dla potrzeb wcześniejszego postępowania), mógłby uprawniać do wniosku, że takie postępowanie nigdy się nie toczyło. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także na nieprawidłowości w działaniu gminy, w której znajdowały się nieruchomości, przejęte na własność Skarbu Państwa (s. 11-12 uzasadnienia wyroku I OSK 1483/21). Te okoliczności nie zostały jednak uwzględnione przez organy orzekające w sprawie. W konsekwencji pomiędzy stanem faktycznym kontrolowanym przez orzekający w niniejszej sprawie skład Naczelnego Sądu Administracyjnego, a stanem faktycznym z wyroku I OSK 1483/21, zachodzą istotne różnice rodzajowe.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem stosownie do art. 184 ppsa.
Na podstawie art. 156 § 1 i § 3 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny sprostował oczywistą omyłkę w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI