I OSK 548/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o opłacie adiacenckiej, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.
Skarżący K.D. złożył odwołanie od decyzji ustalającej opłatę adiacencką, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jego złożenia, twierdząc, że przebywał za granicą w momencie odbioru decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Warszawie oddalił skargę, a NSA utrzymał to rozstrzygnięcie, podkreślając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, a jego argumenty dotyczące doręczenia decyzji były nieskuteczne.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej K.D. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. SKO odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Ząbki ustalającej opłatę adiacencką. Skarżący twierdził, że nie odebrał osobiście decyzji, ponieważ przebywał za granicą, a jego żona odebrała korespondencję. WSA uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, wskazując, że osoba dbająca o swoje interesy powinna zabezpieczyć odbiór korespondencji podczas nieobecności. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, oddalił ją, stwierdzając, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Sąd podkreślił, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, a jego zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania przez WSA były niezasadne. NSA zwrócił uwagę, że kwestionowanie prawidłowości doręczenia decyzji i jednoczesne złożenie wniosku o przywrócenie terminu jest wewnętrznie sprzeczne. Sąd uznał, że decyzja została prawidłowo doręczona żonie skarżącego, a czternastodniowy termin na odwołanie upłynął 10 września 2019 r., podczas gdy odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożono 11 września 2019 r. Wniosek dowodowy o opinię biegłego grafologa został oddalony.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt wyjazdu za granicę lub odbiór pisma przez domownika, który nie przekazał go stronie, nie wyłącza winy adresata.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Odebranie pisma przez żonę skarżącego zostało uznane za skuteczne doręczenie, a twierdzenia o pobycie za granicą i braku wiedzy o odbiorze nie stanowiły wystarczającej przesłanki do przywrócenia terminu. Strona ma obowiązek dbać o odbiór korespondencji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (14)
Główne
k.p.a. art. 58 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 58 § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 133 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 131 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 10
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 43
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 64 § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 9
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Odebranie korespondencji przez żonę skarżącego było skutecznym doręczeniem. Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania przez WSA były niezasadne.
Odrzucone argumenty
Doręczenie decyzji było wadliwe z powodu pobytu skarżącego za granicą i sposobu odbioru przez żonę. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. SKO powinno wezwać do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu.
Godne uwagi sformułowania
Instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Przesłanki warunkujące przywrócenie terminu należy interpretować ściśle. Osoba dbająca należycie o swoje interesy, wyjeżdżając w toku postępowania administracyjnego za granicę, powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy. Odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi. Kwestionowanie prawidłowości doręczenia decyzji oraz złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w tym postępowaniu należy uznać za wewnętrznie sprzeczne.
Skład orzekający
Mariola Kowalska
przewodniczący sprawozdawca
Karol Kiczka
sędzia
Anna Wesołowska
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, w szczególności w kontekście odbioru korespondencji przez domowników i pobytu za granicą."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i interpretacji przepisów K.p.a. oraz P.p.s.a. w zakresie przywrócenia terminu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy częstego problemu procesowego związanego z doręczeniem pism i przywróceniem terminu, co jest istotne dla praktyków prawa administracyjnego.
“Wyjazd za granicę nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. Jak odebrać korespondencję, by nie stracić prawa do odwołania?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 548/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-05-14 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-03-12 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Anna Wesołowska Karol Kiczka Mariola Kowalska /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6073 Opłaty adiacenckie oraz opłaty za niezagospodarowanie nieruchomości w zakreślonym terminie Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Sygn. powiązane I SA/Wa 2728/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-03-05 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 133 § 1, art. 131 § 1, art. 151, art. 141 § 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2000 art. 7, 10, 58 § 1 i 2, qrt. 77 § 1, 80, 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mariola Kowalska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant: asystent sędziego Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 2728/19 w sprawie ze skargi K.D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 8 października 2019 r. nr KOA/3242/Ac/19 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 marca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 2728/19, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K.D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 8 października 2019 r. nr KOA/3242/Ac/19 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddalił skargę. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Burmistrz Miasta Ząbki decyzją z 23 sierpnia 2019 r. ustalił opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wysokości [...] zł. Decyzję tę odebrano w dniu 27 sierpnia 2019 r. Skarżący K.D. w dniu 11 września 2019 r. złożył odwołanie od powyższej decyzji. W odwołaniu wskazał, że z daleko posuniętej ostrożności procesowej wnosi również o przywrócenie terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu wniosku wyjaśnił, że to nie on odebrał korespondencję zawierającą decyzję, gdyż w tym czasie przebywał poza granicami kraju, stąd nie ma pewności, w jakiej dacie została ona przyjęta. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postanowieniem z 8 października 2019 r. nr KOA/3242/Ac/19 odmówiło K.D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Ząbki z 23 sierpnia 2019 r. w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej. Jak wyjaśnił organ, Burmistrz Miasta Ząbki decyzją z 1 kwietnia 2019 r. nr 183.2019 zatwierdził projekt podziału części nieruchomości oznaczonej jako dz. nr [...] z obrębu [...], [...] o pow. [...] ha, położonej w [...] pomiędzy ul. [...] a ul. [...]. Następnie, w dniu 16 lipca 2019 r., Burmistrz zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości przedmiotowej nieruchomości wywołanego jej podziałem. Zawiadomienie to skarżący odebrał osobiście w dniu 26 lipca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi K.D. uznał ją za niezasadną. Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Sąd podkreślił, że instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej, a przesłanki warunkujące przywrócenie terminu - z uwagi na wskazany charakter instytucji przywrócenia terminu - należy interpretować ściśle (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 10 marca 2016 r. sygn. akt III SA/Łd 109/16, LEX nr 2019293). W ocenie Sądu, zaskarżone postanowienie o odmowie przywrócenia terminu nie narusza art. 58 § 1 K.p.a. ponieważ przytoczone przez skarżącego okoliczności w żaden sposób nie mogą świadczyć o spełnieniu przesłanek z art. 58 § 1 K.p.a. W tej sytuacji prawidłowo organ uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że skarżący w dniu 26 lipca 2019 r. osobiście odebrał przesyłkę zawierającą zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Załączony do skargi bilet lotniczy wskazuje z kolei, że na okres od 10 do 29 sierpnia 2019 r. skarżący miał wykupiony bilet lotniczy i jak twierdzi, w tym czasie przebywał poza granicami Polski. Skarżący wiedział zatem o toczącym się postępowaniu administracyjnym (nie poinformował jednak organu administracji publicznej o swojej nieobecności) oraz o tym, że pod wskazanym przez niego adresem w ww. dniach nie będzie mógł osobiście odbierać korespondencji z uwagi na pobyt za granicą. Jak wskazuje się przy tym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, sam fakt wyjazdu za granicę w toku postępowania administracyjnego, w sytuacji gdy okoliczności nie wskazują, że był to wyjazd nagły, niezaplanowany, nie stanowi przyczyny uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi. Osoba dbająca należycie o swoje interesy, wyjeżdżając w toku postępowania administracyjnego za granicę, powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazania jej o tym informacji, w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania. O braku winy strony nie stanowi również nieznajomość prawa (zob. wyrok NSA z 12 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 473/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący w tej sytuacji winien liczyć się z konsekwencjami odbioru pism pochodzących od organu pierwszej instancji przez żonę (która, jak sam twierdzi, odebrała przedmiotową korespondencję). Z kolei okoliczność, że dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie, nie wyłącza winy adresata przesyłki w uchybieniu terminu. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi. Warunkiem doręczenia przesyłki osobie nie będącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Strona będzie ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania, choćby z powodu przebywania zagranicą. Sąd I instancji podkreślił, że przesyłka zawierająca decyzję ustalającą opłatę adiacencką odebrana została w dniu 27 sierpnia 2019 r. i okoliczność ta nie była kwestionowana przez skarżącego. Przy czym ze znajdującego się w aktach administracyjnych duplikatu zwrotnego potwierdzenia odbioru tej decyzji wystawionego przez Pocztę Polską S.A. wynika, że odebrał ją osobiście skarżący. Z kolei skarżący twierdzi, że odebrała ją jego żona z uwagi na jego pobyt za granicą. Mając jednak na uwadze wskazane powyżej okoliczności, tj. świadomość skarżącego o toczącym się postępowaniu, uznać należy, że powyższe rozbieżności pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Jeśli bowiem przesyłkę tę odebrała żona skarżącego kwitując odbiór poprzez podanie imienia i nazwiska skarżącego, to nie tylko zobowiązała się do jej oddania adresatowi ale także to żonę skarżącego oraz skarżącego obciążają skutki takiej decyzji. Skarżący nie przywołał z kolei takich okoliczności, z których można by wnioskować, że w terminie do wniesienia odwołania zaistniała sytuacja niezależna od niego, która uniemożliwiła mu dokonanie tej czynności w ustawowym terminie, tym bardziej, że jak sam twierdzi, do kraju wrócił w dniu 29 sierpnia 2019 r., zaś termin do wniesienia odwołania mijał dopiero 10 września 2019 r. Z kolei odwołanie wniesione zostało w dniu 11 września 2019 r. Nie można zatem uznać, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Oczywiście, inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby ze względu na jakieś nagłe okoliczności żona nie mogła powiadomić skarżącego o odbiorze przesyłki, pochodzącej od organu pierwszej instancji. Za taką przeszkodę nie można jednak uznać wskazywanej przez skarżącego okoliczności przebywania żony na Mazurach. Powiadomienie o odebranej decyzji przy dzisiejszych sposobach komunikowania się na odległość nie powinno nastręczać żadnych trudności. Doręczenie dokonane w trybie art. 43 K.p.a. ma taki sam skutek prawny jak doręczenie dokonane bezpośrednio stronie postępowania. Osoba, której doręczono pismo w trybie tzw. doręczenia zastępczego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że nie zna treści pisma. Jednocześnie w świetle tego przepisu z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się domownika do oddania pisma wynika upoważnienie do odbioru pism. Domniemanie to może zostać obalone przez adresata, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism. W przeciwnym razie ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata (por. postanowienie NSA z 31 lipca 2008 r. sygn. akt I FZ 319-325/08, z 31 marca 2012 r. sygn. akt II FZ 12/12, wyrok NSA z 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt I FSK 1414/11). Staraniom strony postępowania pozostawić bowiem należy zapewnienie takiego odbioru korespondencji, który pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. W rezultacie okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi nie może mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy adresata. Z tych względów Sąd I instancji uznał, że Kolegium nie naruszyło przy rozpatrywaniu wniosku o przywrócenie terminu art. 58 § 1 K.p.a., ani też nie uchybiło pozostałym wskazywanym w skardze przepisom procedury administracyjnej. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania decyzji z 23 sierpnia 2019 r. Burmistrza Miasta Ząbki (nr 489/2019. znak sprawy. GiGN.3134.8.2019.MD) złożył K.D. skarżąc powyższy wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na podstawie zdarzeń, które przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zostały wyjaśnione i w konsekwencji błędne uznanie sprzecznie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, że: • żona skarżącego mogła odebrać osobiście rzeczoną przesyłkę i podpisać się imieniem i nazwiskiem "K.D." - w sytuacji kiedy posiadała ona pełnomocnictwo pocztowe do odbioru przesyłek w imieniu męża a więc nie musiała podpisywać się imieniem i nazwiskiem męża (wręcz nie mogła na gruncie przepisu kodeksu karnego, praktyka urzędów pocztowych również jest taka, że urzędnicy pocztowi nie pozwalają aby w ich obecności osoba trzecia podpisała się nie swoim imieniem i nazwiskiem) - czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie zważył, • żona skarżącego podpisując się imieniem i nazwiskiem "K.D.", mogła na gruncie art. 43 k.p.a. skutecznie odebrać osobiście rzeczoną przesyłkę w dniu 27 sierpnia 2019 roku - zważywszy, iż z potwierdzenia odbioru nie wynika aby to ona mogła odebrać decyzję a z drugiej strony, skarżący nie mógł w tym czasie podjąć przesyłki, ponieważ w tym czasie był za granicą - czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie zważył, • żona skarżącego odebrała rzeczoną przesyłkę w dniu 27 sierpnia 2019 roku jako dorosły domownik w trybie art. 43 k.p.a. (kiedy domownik może odebrać przesyłkę pod adresem domowym bezpośrednio od listonosza, a nie w urzędzie pocztowym przy składaniu awizo, bowiem w takiej sytuacji jest ono wydawane tylko na podstawie pełnomocnictwa) a z jednej strony według Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie przedmiotową decyzję odebrano w urzędzie pocztowym, a z drugiej na potwierdzeniu nie figuruje numer pełnomocnictwa pocztowego żony K.D., co jest w normalnych okolicznościach niespotykane - czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie zważył, a zatem w rezultacie powyższego, po wydaniu zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie ustalił kto odebrał rzeczoną decyzję dotyczącą opłaty adiacenckiej oraz czy doręczenie mogło być skuteczne na gruncie art. 43 k.p.a. - w przypadku, gdy z potwierdzenia odbioru wynika, iż przesyłkę odebrał K.D., który w tamtym czasie przebywał za granicą a według Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie przedmiotową decyzję odebrano w urzędzie pocztowym i w rezultacie w/w ustalenia Sądu I instancji nie zostały udowodnione oraz nie znajdują odzwierciedlania w zebranym materiale dowodowym i w konsekwencji tego doszło do niesłusznego oddalenia skargi w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia odwołania; 2. art. 131 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na podstawie zdarzeń, które przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zostały wyjaśnione i uznanie, że skarżący przed blisko 3 tygodniowym wyjazdem zagranicznym musi informować organ administracji publicznej o swojej czasowej nieobecności i w ten sposób po wydaniu zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie bezpodstawne ustalenie przez Sąd I instancji winy K.D. w braku wniesienia odwołania w terminie - w szczególności, iż dopiero na ok. 2 tygodnie przed podróżą K.D. został zawiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej a przed wydaniem decyzji nie został poinformowany przez Burmistrza Miasta Ząbki o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań i w rezultacie nie sposób stwierdzić, iż odwołujący mógł się spodziewać wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką w czasie trwania jego jednorazowej podróży. W rezultacie powyższego naruszenia zarzucił zaskarżanemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. art. 58 § 1 i 2 k,p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi i powielenie błędu organu administracyjnego w zakresie uznania braku uprawdopodobnienia winy w przedmiocie niezłożenia odwołania w terminie - w sytuacji, gdy skarżący nie mógł spodziewać się w przed wyjazdem wydania decyzji administracyjnej bez wcześniejszego poinformowania o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, czego Sąd I instancji za organem administracyjnym nie spostrzegł i w rezultacie w niniejszym stanie faktycznym nie sposób uznać, iż postępowanie administracyjne w zakresie zbadania przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia odwołania zostało przeprowadzone prawidłowo, a więc na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. skarga wniesiona przez K.D. powinna skutkować uchyleniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowienia z 8 października 2019 roku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w całości, 3. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na podstawie zdarzeń, które przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zostały udowodnione i uznanie, że skarżący przyznał fakt odebrania przesyłki zawierającej decyzję ustalająca opłatę adiacencką w dniu 27 sierpnia 2019r. - zważywszy, iż w tym dniu był za granicą i K.D. nie zna okoliczności związanych z datą oraz sposobu odbioru rzeczonej przesyłki, co w żaden sposób nie zostało wyjaśnione oraz właściwie potwierdzone przez Sąd w postępowanie pierwszoinstancyjnym i w rezultacie doprowadziło do niesłusznego oddalenia skargi, 4. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak przedstawienia przez Sąd I instancji stanowiska w zakresie tego, kto z całą pewnością odebrał rzeczoną decyzję dotyczącą ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej i czy to doręczenie było w rezultacie mogło być skuteczne na gruncie art. 43 k.p.a. - jeśli według Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie przedmiotową decyzję odebrano w urzędzie pocztowym - w szczególności, że na podstawie zebranego materiału dowodowego w sprawie nie sposób wskazać z dużą dozą prawdopodobieństwa, kto podpisał się na potwierdzeniu odbioru oraz czy prawidłowo doręczono przedmiotowy akt administracyjny oraz gdzie odebrano przesyłkę i w rezultacie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie rozważył, czy w ogóle bieg do wniesienia odwołania zaczął biec, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi, 5. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak przedstawienia przez Sąd I instancji stanowiska w zakresie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, a więc m.in. dotyczących art. 64 § 2 k.p.a. w zw. art. 9 k.p.a. - w szczególności, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie nie wezwało K.D. do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do złożenia rzeczonego odwołania zważywszy, a we wskazanym podaniu odwołujący nie ujął momentu ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania, ponieważ nie wiedział kiedy decyzja została odebrana a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie miało obowiązek poinformować stronę o tym fakcie, który miał wpływ na jego prawa i obowiązki będące przedmiotem tego postępowania administracyjnego, a tego nie zrobiło i w rezultacie ograniczyło go w zakresie możliwości określenia tego momentu oraz następnie dalszego wyjaśnienia powodów braku wysłania przedmiotowego środka zaskarżenia przed dniem 11 września 2019 r. - do czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie odniósł się, co w rezultacie doprowadziło do niesłusznego oddalenia skargi, 6. art. 151 p.p.s.a w zw. art. 43 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi i błędne zastosowanie art. 43 k.p.a. i uznanie, że kanwie toczącego się postępowania doszło do doręczenia zastępczego rzeczonej decyzji dorosłemu domowniku zważywszy, iż według Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, decyzję odebrano w urzędzie pocztowym a z drugiej strony, skarżący nie zna okoliczności odbioru przedmiotowego aktu administracyjnego i wbrew twierdzeniom Sądu I instancji nie wie, kiedy decyzja została odebrana (w skardze K.D. odnosił się do stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie i wskazanej przez organ ewentualnej daty doręczenia decyzji), a zatem mając na uwadze zebrany materiał dowodowy w sprawie oraz zastosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 43 k.p.a. i ustalenie na tej podstawie skuteczności doręczenia w/w decyzji jest nie tylko nieprawidłowe, ale również przedwczesne - czego Sąd I instancji w ogóle nie zważył, co w rezultacie doprowadziło do niesłusznego oddalenia skargi, 7. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 2 k,p,a. w zw. art. 9 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi - w sytuacji, gdy zaskarżone postanowienie naruszało art 64 § 2 k.p.a. w zw. art 9 k.p.a. a Sąd I instancji nie zauważył, że w przypadku wystąpienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz powzięcia przez organ administracyjny wątpliwości co do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wysłania środka zaskarżenia, to na kanwie tej sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie powinno wezwać K.D. do wskazana m.in, momentu ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania i w rezultacie w takim przypadku odwołujący miałby szansę na przedstawienie i zobrazowanie tła faktycznego sprawy, ponieważ w chwili składania rzeczonego odwołania nie znał okoliczności odebrania przesyłki oraz tego, iż jego imię i nazwisko figuruje na potwierdzeniu odbioru decyzji i nie wiedział czy składał odwołanie z uchybieniem terminu, a więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie powinien próbować "naprawiać" pierwotnych błędów organu administracyjnego i to na Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Warszawie spoczywa obowiązek wzywania obywatela do uzupełnienia braków formalnych wniosku - zatem zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wystąpiła podstawa do uchylenia zaskarżonego postanowienia, 8. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi - w sytuacji, gdy zaskarżone postanowienie naruszało art. 58 § 1 i 2 k.p.a., czego Sąd I instancji nie dostrzegł - zważywszy, że już we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania K.D. wskazał, iż przebywał za granicą w momencie odebrania decyzji a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie mając potwierdzenia odbioru z podpisem "K.D." - nie rozpoczęło postępowania wyjaśniającego w kierunku tego, kto w rzeczywistości odebrał przesyłkę oraz czy to doręczenie było skuteczne i rezultacie bez ustalenia tych okoliczności - odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien uchylić rzeczone postanowienie i przedstawić wskazania co do dalszego postępowania w szczególności, iż mimo twierdzeń organu administracyjnego co do kwestii odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym, Sąd I instancji badał przesłanki doręczenia zastępczego dorosłemu domownikowi ujętych w art. 43 k.p.a., zatem okoliczności odbioru przesyłki nie zostały wyjaśnione i nie wystąpiły podstawy do oddalenia skargi (na marginesie należy stwierdzić, że według skarżącego jego żona najprawdopodobniej znalazła przesyłkę w skrzynce pocztowej na listy przy domu, dlatego nie wie kiedy ją odebrała i w rezultacie nie przykładała wagi do jej zawartości, ponieważ w jej mniemaniu przesyłki nieodebrane za potwierdzeniem odbioru nie są ważne i od takich listów nie biegną jakiekolwiek terminy), 9. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi - w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja naruszała art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. - czego Sąd I instancji nie zważył i nie tylko powielił błędy organu administracyjnego a wręcz je pogłębił z uwagi na ustalenie, że doszło do odebrania przesyłki przez dorosłego domownika - biorąc pod uwagę stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, że decyzję odebrano w urzędzie pocztowym - nie sposób uznać, iż ustalono oraz właściwie uzasadniono z całą pewnością okoliczności odbioru rzeczonej przesyłki i w takim przypadku powinno doprowadzić do konkluzji w zakresie niespełnienia przesłanek skutecznego doręczenia K.D. decyzji i w rezultacie niewystąpienia podstaw do odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania albo ewentualnie do uznania, że decyzja nie została właściwie doręczona, albo o zachowaniu przez odwołującego terminu do wysłania tego środka zaskarżenia - czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie powziął, a zatem zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wystąpiła podstawa do uchylenia zaskarżonego postanowienia, 10. art. 151 p.p.s.a. w z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k,p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji skargi w ten sposób powielając błędy organu administracyjnego w zakresie niewłaściwej oceny całości zebranego materiału dowodowego - w tym w szczególności potwierdzenia odbioru przesyłki, które Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie posiadało w chwili wydania zaskarżonego postanowienia, uznanie, że przesyłkę doręczono skutecznie - zważywszy, iż w dniu 27 sierpnia 2019 roku K.D. przebywał za granicą a o odebraniu decyzji dowiedział się dopiero w dniu 11 września 2019 r., to jest w dniu wysłania odwołania, a więc ledwie 1 dzień po upływie wskazywanego przez organ terminu, zatem w takim stanie faktycznym sprawy oceniając swobodnie a nie dowolnie materiał dowodowy nie sposób nie stwierdzić nieuprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w ewentualnym uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a więc w przypadku powzięcia wątpliwości przez Sąd I instancji co do osoby podpisującej na rzeczonym potwierdzeniu odbioru, to zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a., powinien uchylić zaskarżone postanowienie i ująć w uzasadnieniu wyroku wskazanie zbadania przez biegłego grafologa autentyczności podpisu i pozostałych dat na potwierdzeniu odbioru (z uwagi na ograniczenie dowodowe ujęte w art. 106 § 3 p.p.s.a.) - co nie miało miejsca na kanwie tej sprawy i w rezultacie doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi (w sytuacji kiedy charakter pisma dat znajdujących się na potwierdzeniu odbioru opisanych przez urzędnika i rzekomo skarżącego jest łudząco podobny, a imię i nazwisko skarżącego podpisano drukowanymi literami); Skarżący kasacyjnie na podstawie art 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu w postaci opinii biegłego grafologa (opinia nie została dołączona do skargi kasacyjnej z uwagi na to, że skarżący dopiero przy przeglądaniu akt sądowych zapoznał się z potwierdzeniem odbioru przesyłki zawierającej decyzję ustalającą opłaty adiacencką i nie miał możliwości w terminie 30 dni od otrzymania wyroku na przedstawienie sporządzonej przez grafologa opinii) na okoliczności związane z faktem: • że podpis "K.D." widniejący na potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej decyzję ustalającą opłatę adiacencką, wraz z datą 27.08.2019r. oraz datą wydania - nie został nakreślony przez skarżącego albo jego żonę, • oraz 2 innymi faktami koniecznymi do ustalenia w celu wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Wniesiono o rozpoznanie niniejszej sprawy na rozprawie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi. Na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. wniósł o wstrzymanie wykonania decyzji z 23 sierpnia 2019 r. Burmistrza Miasta Ząbki (nr 489/2019. znak sprawy: GiGN.3134.8.2019.MD) w całości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi też żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 Pp.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia przepisów postępowania, sformułowane w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie w pierwszej kolejności art. 133 § 1 i 141 § 4 p.p.s.a. Wyjaśnić zatem należy, że o skuteczności tego rodzaju zarzutów nie decyduje każde uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez wpływ, o którym mowa w tym przepisie, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem Sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z wykazaniem wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie wykazał, że gdyby do zarzucanego naruszenia powyższych przepisów postępowania nie doszło, wyrok Sądu administracyjnego I instancji byłby inny. Mając na uwadze podniesione zarzuty skargi kasacyjnej stwierdzić należy, że nie mogły one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest pogląd, że "orzekanie na podstawie akt sprawy oznacza, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania. Art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, a tym samym zaakceptowanie przez sąd, jako zgodnej z przepisami postępowania, oceny materiału dowodowego, dokonanej przez organ, oraz przyjęcia za prawidłowe ustaleń będących konsekwencją tej oceny, nie może stanowić jego naruszenia, nawet gdyby stanowisko sądu było w tym zakresie błędne" (por.m.in. wyroki NSA z: 2 grudnia 2010 r., I GSK 806/10; 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10; 26 czerwca 2013 r., II GSK 336/12; z 14 listopada 2023 r., II OSK 360/21, CBOSA). Ponadto naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną, jeżeli polega ono na oddaleniu skargi mimo niekompletnych akt sprawy lub pominięciu istotnej części tych akt względnie oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. wyrok NSA z 7 lutego 2023r., I FSK 1976/18). Wynika z tego, że zasadniczo przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Nie służy on również zwalczaniu wniosków, jakie zostały wyprowadzone przez sąd z materiału dowodowego sprawy. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 131 § 1 p.p.s.a. Po pierwsze artykuł ten nie został podzielony na jednostki redakcyjne, po drugie Sąd I instancji nie wydawał postanowienia w przedmiocie zawieszenia, podjęcia i umorzenia postępowania. Przepis ten określa tryb wydania postanowień w ww. przedmiocie wskazując, że mogą one zapaść na posiedzeniu niejawnym oraz, że na postanowienie o zawieszeniu postępowania i o odmowie podjęcia postępowania przysługuje zażalenie. Sąd I instancji nie oceniał postanowienia w tym przedmiocie. Również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest trafny. W art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazano, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach, tj.: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. będzie usprawiedliwiony tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. W judykaturze przyjmuje się, że orzeczenie sądu I instancji uchyla się spod kontroli instancyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu. Przy czym tylko wówczas, gdy konstrukcja uzasadnienia nie pozwala na odtworzenie toku myślowego sądu I instancji, można mówić o skutkującym ewentualnym wzruszeniem orzeczenia uchybieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 5 kwietnia 2022 r., sygn. akt I OSK 30/21). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., nie zawiera również powyższych uchybień. Zarzut postawiony w skardze kasacyjnej sprowadza się do stwierdzenia, że Sąd I instancji przedstawił stan sprawy w sposób sprzeczny z okolicznościami wynikającymi z akt sprawy, ponieważ nie przedstawił stanowiska w zakresie tego kto odebrał decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Zarzut ten jest całkowicie chybiony. Sąd I instancji w obszerny sposób odniósł się do okoliczności doręczenia decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, biorąc pod uwagę wyjaśnienia samego skarżącego kasacyjnie zawarte w skardze na decyzję, co do tego, ze korespondencję odebrała jego żona, jak również do dokumentu urzędowego, jakim jest duplikat zwrotnego potwierdzenia ww. decyzji. Sąd I instancji wskazał również na dowody potwierdzające prawidłowość powyższych ustaleń, w tym to, że fakt odbioru korespondencji w dniu 27 sierpnia 2019 r. został przyznany przez skarżącego. Zgodna z tym wyjaśnieniem treść zwrotnego potwierdzenia odbioru pozwalała Sądowi I instancji na uznanie prawidłowości stanowiska organu w tym zakresie. Podkreślić przy tym trzeba, że całe uzasadnienie Sądu I instancji, jest jasne, spójne, logiczne oraz przedstawia ustalony stan faktyczny i podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, co powoduje, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. okazał się niezasadny. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 64 § 2 w związku z art. 9 k.p.a. powiązany przez skarżącego kasacyjnie z naruszeniem art. 141 § 4 k.p.a. Zarzut ten jest o tyle niezasadny, że jak już wcześniej wyjaśniono, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, nie mając wątpliwości co do sposobu doręczenia korespondencji, jak również potwierdzenia tego faktu przez samego skarżącego nie musiał prowadzić postępowania wyjaśniającego co do tej okoliczności aż do uzyskania rezultatu satysfakcjonującego skarżącego. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Takich obowiązków nie nakłada na organ ani art. 7, jak i art. 77 k.p.a. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania zarzutów skargi zaakcentować należy, że przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i 2 K.p.a.: wniesienie w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu podania o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin. Nie budzi przy tym wątpliwości NSA, że strona, która zamierza skorzystać z możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym poprzez złożenie wniosku w tym zakresie (i spełnieniu pozostałych przesłanek) z samej istoty tej instytucji przyznaje, iż do uchybienia terminu rzeczywiście doszło. Nie jest możliwe bowiem przywrócenie terminu, który nie został przez stronę uchybiony. Z kolei uchybienie terminowi może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy termin ten rozpoczął swój bieg. Innymi słowy, musi nastąpić takie zdarzenie, którego skutkiem jest otwarcie terminu do dokonania danej czynności w postępowaniu administracyjnym. Powyższa uwaga natury ogólnej musiała zostać poczyniona z uwagi na treść zarzutów skargi kasacyjnej, która zmierza do podważenia prawidłowości doręczenia skarżącemu decyzji administracyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczności, które powodowały zdaniem skarżącego nieprawidłowość doręczenia decyzji nie mają znaczenia w sprawie, której przedmiotem jest przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Zdaniem NSA, równoczesne kwestionowanie prawidłowości doręczenia decyzji oraz złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w tym postępowaniu należy uznać za wewnętrznie sprzeczne. W sprawie prawidłowo organ administracji uznał, że decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej doręczono 27 sierpnia 2019 r. (duplikat zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji) i że korespondencję odebrała żona skarżącego (przyznanie faktu w skardze). Czternastodniowy termin złożenia odwołania upłynął zatem 10 września 2019r. Skarżący złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu w dniu 11 września 2019 r., a więc po upływie ustawowego terminu. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że za niezasadne należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przepisów art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi - w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja naruszała art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. Okoliczności istotne dla sprawy były bowiem znane zarówno organom , jak i Sądowi I instancji. Wyjaśnić przy tym trzeba , że to obowiązkiem podmiotu ubiegającego się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2019 r., sygn. akt I OSK 401/18, LEX nr 2734838; wyrok NSA z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18, LEX nr 2517321). Należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (wyrok NSA z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2097/17, LEX nr 2497834). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08, LEX nr 493641 i z dnia 9 czerwca 2011r., sygn. akt I OZ 402/11, LEX nr 821331). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej strona powinna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa, bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (por. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2171/16, LEX nr 2547217). Z treści art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. jednoznacznie wynika, że istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi - a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem. Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, że od uznania organu administracji publicznej zależy ocena, w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę. Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżący nie wykazał, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji doszło bez winy strony. Wbrew stanowisku skarżącego, za okoliczność, która uprawdopodobnia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej, nie może być uznane nieprawidłowe (jak uważa skarżący) działanie Poczty Polskiej. Jeżeli w ocenie skarżącego doręczenie mu korespondencji od organu pierwszej instancji przebiegło nieprawidłowo, miał on możliwość wszczęcia postępowania reklamacyjnego. Istotne jest bowiem, aby w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi pocztowej reklamacja, zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy – Prawo pocztowe oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 26 listopada 2013 r. w sprawie reklamacji usługi pocztowej (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 474) została zgłoszona w formie pisemnej lub elektronicznej, ustnej do protokołu lub innej niż wymienione poprzednio, dopuszczonej przez operatora pocztowego, która ujawnia wolę reklamującego w sposób dostateczny. Reklamację można zgłosić w każdej placówce pocztowej operatora pocztowego, który zawarł umowę o świadczenie usługi pocztowej z nadawcą. Co do zasady brak woli przeprowadzenia procedury reklamacyjnej uniemożliwia skuteczne obalenie domniemania doręczenia pisma w sytuacji gdy dowód takiego doręczenia został przez pocztę wystawiony. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że brak jest w aktach administracyjnych informacji o zgłoszonej przez skarżącego reklamacji w zakresie doręczenia spornej przesyłki, co uniemożliwia obalenie domniemania faktycznego wynikającego ze zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach sprawy, że doręczenie nastąpiło z dochowaniem wymogów określonych w art. 73 P.p.s.a. Zatem samo twierdzenie skarżącego o błędnym doręczeniu przesyłki przez pocztę nie mogło zostać uznane za zasadne. Skarżący kasacyjnie nie podał innych okoliczności wiążących się z uprawdopodobnieniem braku winy w uchybieniu terminu. Tym samym w rozpatrywanej sprawie przedstawione przez Sąd I instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż Sąd I instancji nie stwierdził takich naruszeń prawa, które miały lub mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ. Sąd dokonał wnikliwej, merytorycznej oceny zaskarżonego postanowienia i zasadnie uznał, że powołane w uzasadnieniu przepisy prawa nie zostały przez organ naruszone. Jeśli zatem z wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to uznać należy, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o treść art. 151 powołanej ustawy jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Podkreślić przy tym należy, że samo wydanie wyroku niezgodnego z oczekiwaniem skarżącego kasacyjnie nie może być utożsamiane z uchybieniem powołanym normom. Analiza skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia rozpatrywanego zarzutu wskazuje zaś, że w istocie sprowadza się ono jedynie do polemiki z ustaleniami stanu faktycznego i jego oceną dokonaną przez organ orzekający w sprawie, którą Sąd I instancji zaaprobował. Wojewódzki Sąd Administracyjny w ustalonym stanie faktycznym prawidłowo uznał, że nie istnieją podstawy do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonego postanowienia. Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącego kasacyjnie. Wprawdzie art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi, że sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, niemniej jednak przepis ten ma ograniczone zastosowanie, gdyż nie może prowadzić do ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest zadaniem organu administracji publicznej, którego działanie kontroluje sąd administracyjny. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI