I OSK 503/21

Naczelny Sąd Administracyjny2024-05-17
NSAochrona środowiskaWysokansa
ochrona zwierzątznęcanie się nad zwierzętamiczasowe odebranie zwierzęciaprawo administracyjnepostępowanie administracyjneustawa o ochronie zwierzątNSAWSA

NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę, uznając, że nie doszło do znęcania się nad psem w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt, co uzasadniałoby jego odebranie.

Sprawa dotyczyła czasowego odebrania psa właścicielowi z powodu rzekomego znęcania się nad nim. Organ I instancji orzekł o odebraniu psa, jednak SKO uchyliło tę decyzję, uznając brak podstaw. WSA w Łodzi uchyliło decyzję SKO, przychylając się do argumentów o złym stanie psa i warunkach bytowych. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza znęcania się nad zwierzęciem w rozumieniu przepisów, a warunki bytowe psa nie zagrażały jego życiu ani zdrowiu.

Sprawa dotyczyła decyzji o czasowym odebraniu psa rasy wyżeł o imieniu A. właścicielowi K.P. z powodu rzekomego znęcania się nad nim i zapewnienia mu niewłaściwych warunków bytowych. Organ I instancji (Prezydent Miasta L.) wydał decyzję o odebraniu psa, przekazując go pod opiekę Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi (SKO) uchyliło tę decyzję, uznając, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza zasadności odebrania psa w trybie niecierpiącym zwłoki. SKO argumentowało, że stan psa i warunki jego utrzymania nie były na tyle drastyczne, aby uzasadniać zastosowanie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (WSA) uchylił decyzję SKO, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, a ocena materiału dowodowego była wybiórcza. WSA wskazał, że warunki, w jakich przebywał pies (nasłoneczniony kojec z betonowym podłożem), zagrażały jego zdrowiu i życiu. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok WSA i oddalił skargę. NSA uznał, że WSA błędnie ocenił materiał dowodowy i że zgromadzone dowody nie pozwalają na stwierdzenie znęcania się nad psem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Sąd podkreślił, że warunki bytowe psa, w tym zapewnienie cienia i podestu nad podłożem, nie były na tyle rażąco niewłaściwe, aby uzasadniać odebranie zwierzęcia. Również stan zdrowia psa, opisany przez weterynarza, nie wskazywał jednoznacznie na zagrożenie życia lub zdrowia, a takie objawy jak zianie są naturalnym sposobem chłodzenia się psa. NSA stwierdził, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania przez SKO i że decyzja organu odwoławczego była zgodna z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że doszło do znęcania się nad psem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, a warunki bytowe nie zagrażały jego życiu ani zdrowiu.

Uzasadnienie

NSA uznał, że zapewnienie cienia przez matę, podest nad podłożem oraz dostęp do wody, nawet jeśli woda była zanieczyszczona, nie stanowiło rażącego zaniedbania lub stanu zagrażającego życiu/zdrowiu psa. Zianie psa nie jest dowodem przegrzania zagrażającego życiu, a jego stan ogólny (BCS 2.5/5) nie odbiegał znacząco od normy. Brak socjalizacji psa nie jest obowiązkiem prawnym właściciela.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (13)

Główne

p.p.s.a. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o.z. art. 6 § ust. 2

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

u.o.z. art. 7 § ust. 1 i 3

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

u.o.z. art. 9 § ust. 1

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1 i 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 176 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.u.s.a. art. 1 § § 2

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 15

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak podstaw do uznania, że warunki bytowe psa stanowiły znęcanie się w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt. Ocena materiału dowodowego przez WSA była wybiórcza i błędna. WSA naruszył przepisy postępowania przy ocenie materiału dowodowego.

Odrzucone argumenty

Argumenty WSA dotyczące zagrożenia życia i zdrowia psa z powodu warunków bytowych. Argumenty WSA o naruszeniu przez SKO przepisów postępowania.

Godne uwagi sformułowania

Zianie stanowi sposób naturalnego chłodzenia się psa. BCS 2,5 punktu w 5-io punktowej skali nie wskazuje, aby kondycja ciała zwierzęcia istotnie odbiegała od preferowanej normy. Brak socjalizacji psa nie jest obowiązkiem prawnym właściciela.

Skład orzekający

Jakub Zieliński

sprawozdawca

Maciej Dybowski

przewodniczący

Piotr Przybysz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących czasowego odebrania zwierząt w trybie niecierpiącym zwłoki oraz oceny warunków bytowych zwierząt w kontekście znęcania się."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych związanych z utrzymaniem psa w kojcu i oceną jego stanu zdrowia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ochrony zwierząt i budzi emocje, a rozstrzygnięcie NSA stanowi ważny głos w interpretacji przepisów dotyczących interwencji w przypadku podejrzenia znęcania się.

Czy zianie psa i brudna woda to znęcanie? NSA wyjaśnia granice interwencji w ochronie zwierząt.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 503/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-05-17
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-03-03
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jakub Zieliński /sprawozdawca/
Maciej Dybowski /przewodniczący/
Piotr Przybysz
Symbol z opisem
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
Hasła tematyczne
Ochrona zwierząt
Sygn. powiązane
II SA/Łd 233/20 - Wyrok WSA w Łodzi z 2020-12-04
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 141 § 4, art. 174 pkt 1 i 2, art. 176 § 1 pkt 2, art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2023 poz 1580
art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 1 i 3, art. 9 ust. 1
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
Dz.U. 2022 poz 2492
art. 1 § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - t.j.
Dz.U. 2024 poz 572
art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art.107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie: sędzia NSA Piotr Przybysz sędzia del. WSA Jakub Zieliński (sprawozdawca) Protokolant starszy asystent sędziego Krzysztof Ważny po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 grudnia 2020 r. sygn. akt II SA/Łd 233/20 w sprawie ze skargi Ogólnopolskiego Towarzystwa [...] z siedzibą w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 16 grudnia 2019 r. nr SKO.4172.9.2019 w przedmiocie odmowy czasowego odebrania zwierzęcia uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę
Uzasadnienie
Prezydenta Miasta L. (dalej: "organ I instancji" lub "Prezydent") decyzją z dnia 2 września 2019 r., nr DPS-OŚR.V.6140.13.2019 orzekł o czasowym odebraniu K.P. psa rasy wyżeł, maści brązowo-białej nakrapianej, w wieku lat 2 o imieniu A. i przekazał odebranego psa pod opiekę Ogólnopolskiego Towarzystwa [...] z siedzibą w B.
W ocenie organu I instancji odebrany pies nie miał zapewnionych warunków bytowych, o których mowa w art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 122 z późn. zm. – dalej: "u.o.z.") a zachowanie jego właściciela należało uznać jako niehumanitarne.
Po rozpoznaniu odwołania K.P., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi (dalej w skrócie : "SKO", "Kolegium" lub "organ odwoławczy") decyzją z dnia 16 grudnia 2019 r., nr SKO.4172.9.2019 uchyliło w całości decyzję Prezydenta Miasta L. z dnia 2 września 2019 r., nr DPS-OŚR.V.6140.13.2019.
Organ odwoławczy zauważył, iż pies został odebrany przez przedstawiciela Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony [...] z siedzibą w B. (dalej w skrócie: "Stowarzyszenie" lub "[...]") w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. Istota postępowania w tym przypadku sprowadza się do ustalenia, czy miał miejsce stan niecierpiący zwłoki, a zatem czy zasadnie odebrano zwierzę, czy istniało zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia w związku z naruszeniem obowiązków w zakresie należytego utrzymania zwierzęcia. Zdaniem Kolegium, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, że zasadnie odebrano psa, a w konsekwencji decyzja organu I instancji jako wadliwa nie mogła się ostać w obrocie prawnym. Odebranie zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. stanowi o konieczności ustalenia, czy zaistniały w dniu odebrania zwierzęcia ekstremalne, czy też skrajne wręcz, okoliczności. Według SKO w sprawie taka sytuacja nie ma miejsca, co potwierdza zebrany materiał fotograficzny, wyniki badań oraz opinia lekarza weterynarii. Kolegium przytoczyło informacje zawarte w badaniu lekarskim zwierzęcia i zauważyło, że lekarz nie stwierdził stanu zagrożenia życia, że stan psa był mierny, warunki utrzymania nieodpowiednie, czy że tkanka mięśniowa w zaniku. Takich stwierdzeń w opinii lekarza weterynarii nie ma, a tylko w takim przypadku, zdaniem Kolegium, zachodziłaby podstawa do zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z.. Według organu, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można też stwierdzić, aby pies był przetrzymywany w warunkach skrajnego zaniedbania lub niechlujstwa. Kondycja zwierzęcia nie jest idealna, ale twierdzenie o złym stanie zwierzęcia, czy jego złej kondycji, nie znajduje potwierdzenia. W przypadku stosowania następczego czasowego odebrania zwierzęcia jego stan jest widoczny dla każdego, a nadto w opinii lekarza weterynarii zawarte są jasne stwierdzenia, że stan zagrożenia niezależnie, w której postaci, ma faktycznie miejsce. W tym przypadku taka sytuacja nie miała miejsca. Kolegium uznało, iż istnieje zasadnicza różnica między możliwością zastosowania art. 7 ust. 1 u.o.z., a możliwością zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z., która sprowadza się do stwierdzenia, iż zwierzę znajduje się w takim stanie, że dalsze jego przebywanie u właściciela lub opiekuna stanowi o zagrożeniu jego życia lub zdrowia i stan taki musi być drastyczny. Zdaniem Kolegium, niewątpliwie należało lepiej zadaszyć kojec i wymienić garnek z wodą, ale nie ma podstaw do twierdzenia, że między majem i sierpniem 2018 r. stan kojca i zachowanie jego właściciela uległo takiej zmianie, że należy stwierdzić stan zagrożenia życia lub zdrowia, bowiem stan psa uwidoczniony na zdjęciach Stowarzyszenia na to nie wskazuje. Reasumując SKO uznało, że Prezydent Miasta L. prawidłowo wszczął w sprawie postępowanie, ale zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do skutecznego twierdzenia, że w dniu 4 sierpnia 2018 r. miał miejsce stan niecierpiący zwłoki.
Ogólnopolskie Towarzystwo [...] z siedzibą w B. wniosło skargę a powyższą decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Wyrokiem z 4 grudnia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej w skrócie: "WSA", "Sąd I instancji") uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 16 grudnia 2019 r. nr SKO.4172.9.2019.
W uzasadnieniu orzeczenia WSA zauważył, iż decyzja o odebraniu zwierzęcia podejmowana w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z., w przeciwieństwie do decyzji wydanej na podstawie art. 7 ust. 1 tej ustawy, podejmowana jest wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane właścicielowi lub opiekunowi. W tym przypadku fizyczne odebranie zwierzęcia jest działaniem poprzedzającym podjęcie decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt. W rezultacie postępowanie organu wydającego taką decyzję nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu upoważnionego do wcześniejszego odebrania zwierzęcia, lecz powinno polegać na wnikliwym, następczym zbadaniu dokonanego już odebrania zwierzęcia. Ponadto postępowanie to powinno być prowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd zaznaczył, iż wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. uzależnione jest od ustalenia, iż miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 tej ustawy, że wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Przepis ten wprowadza dodatkowe przesłanki orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt w stosunku do przesłanki decyzji wydawanej w oparciu o art. 7 ust. 1 u.o.z., w sytuacji gdy faktyczne odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji w tym przedmiocie. Ponadto wyjaśnić należy, że przez znęcanie się nad zwierzętami, stanowiące konieczną przesłankę każdego orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt, w myśl art. 6 ust. 2 u.o.z., należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, w tym między innymi utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.), a także stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt (art. 6 ust. 2 pkt 12 u.o.z.). Sąd I instancji zauważył, iż organy orzekające w niniejszej sprawie obowiązane były przeprowadzić szczegółowe i rzetelne postępowanie, które wyjaśniłoby, czy spełnione zostały przesłanki wydania decyzji o czasowym odebraniu psa rasy wyżeł o imieniu A. ich właścicielowi w świetle art. 7 ust. 3 u.o.z. Zdaniem WSA z obowiązku tego wywiązał się jedynie organ I instancji dokonując prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Natomiast ocena tego materiału zaprezentowana przez Kolegium w zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że postępowanie odwoławcze poprzedzające wydanie tej decyzji przeprowadzone zostało z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 w związku z art. 15 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd I instancji uznał, że Kolegium uchybiło obowiązkowi przeprowadzenia rzetelnego postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia spełnienia przesłanek niezwłocznego, czasowego odebrania ww. psa, a zaprezentowana przez Kolegium wybiórcza ocena materiału dowodowego została dokonana z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a.
Zdaniem Sądu nie budzą żadnych wątpliwości oświadczenia inspektorów [...] wskazujące, iż w dniu odbierania psa miał on podwyższoną temperaturę, drżał, a wskazane wyniki badania krwi odbiegały od normy. Uwagę zwraca przy tym panująca na zewnątrz w dniu 4 sierpnia 2018 r. temperatura powietrza (ponad 30o C) i brak właściwego zadaszenia kojca, w którym przebywał pies, mimo kilkukrotnego zwracania właścicielowi uwagi na konieczność wykonania obowiązków z tym związanych. Taki stan psa, jak podaje strona skarżąca, potwierdzili również wezwani na miejsce funkcjonariusze Policji. Okoliczności te znajdujące odzwierciedlenie w zgromadzonych dowodach jednoznacznie potwierdzały prawidłowość przyjętego przez organ I instancji stanowiska, że dalsze pozostawienie psa u dotychczasowego właściciela zagrażało życiu zwierzęcia. W ocenie Sądu warunki, w których przebywał pies (długotrwałe przebywanie w kojcu całkowicie nasłonecznionym o wybetonowanym podłożu), zagrażały jego zdrowiu i życiu, a panująca przy tym temperatura powietrza przesądziła o ekstremalnym charakterze tych warunków. Zauważono, iż w dniu odbierania psa miał on podwyższoną temperaturę ciała, drżał i musiał być transportowany klimatyzowanym samochodem do kliniki weterynaryjnej, a wcześniej schładzany wodą przez inspektorów [...]. Lekarz weterynarii badający psa potwierdził następujące objawy: "pies rozgrzany, zieje. Sierść matowa, ubrudzona, pies wychudzony. Dostępne do badania węzły chłonne niepowiększone. (...) Skala BCS ok. 2,5/5", co potwierdza załączona do akt "Historia wizyt – Badanie i diagnostyka". Ponadto załączona ocena behawioralna psa przeprowadzona przez behawiorystkę zoopsycholog M.K. w dniu 8 sierpnia 2018 r. wskazuje, że: pies "zachowuje się bardzo lękliwie wobec innych psów oraz całego otoczenia. (...) Ogromny lęk na dźwięki. Przyjmuje pozycję leżącą z podsikiwaniem po głośnym dźwięku. Pies w ogóle niesocjalizowany. Ogromne braki socjalizacyjne. Ewidentnie wykazuje cechy psa żyjącego w boksie".
Zdaniem Sądu Kolegium, zmierzając do obalenia prawidłowej oceny charakteru powyższych okoliczności przez organ I instancji, wbrew zasadom logiki, podjęło próbę wykazania, iż warunki te nie zagrażały życiu psa, podczas gdy z samego doświadczenia życiowego wynika, że długotrwałe przebywanie na słońcu w upalny dzień stanowi zagrożenie dla życia. Nie sposób przy tym uznać za prawidłową ocenę wybiórczo branych pod uwagę fragmentów z opinii weterynaryjnej (korzystnych z punktu widzenia realizacji obowiązków właściciela psa) mających niejako potwierdzać, jak wskazało Kolegium, iż pies nie znajdował się w warunkach, które zagrażały jego życiu. W ocenie Sądu I instancji, jako przekraczającą swobodną ocenę dowodów uznać należy także zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji ocenę realizacji przez właściciela obowiązku zapewnienia wody dla psa w postaci garnka z wodą i muchami. Kolegium dokonało niewłaściwej, bowiem z przekroczeniem granic swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, co przesądziło o konieczności uznania, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
WSA wskazał, iż ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy uwzględni przedstawione w uzasadnieniu wyroku uwagi, a ponadto dokona właściwej oceny mocy dowodowej wskazanych w skardze dokumentów, tj. postanowienia Sądu Rejonowego dla L. w L. z dnia 3 października 2019 r., sygn. [...] Kp [...], uzupełnionego opisu badania psa z dnia 4 sierpnia 2018 r. w Klinice Weterynaryjnej [...] w K. (będącego uszczegółowieniem wcześniejszej dokumentacji medycznej psa z ww. daty), będącej wyrazem ich konfrontacji z pozostałymi zgromadzonymi dowodami mającymi kluczowe znaczenie dla zgodnego z prawem rozstrzygnięcia sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
1. naruszenie prawa materialnego:
a) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu sprawy i zebranego materiału dowodowego przy jednoczesnym pominięciu brzmienia norm prawa materialnego i orzecznictwa sądów administracyjnych;
b) art. 7 ust. 3 w związku z ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt przez błędną wykładnię bowiem ustawodawca określa dwa odrębne stany uzasadniające wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, a następcze wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy wystąpił stan niecierpiącej zwłoki, a więc występuje realne zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia, czyli nie pozostawia żadnej wątpliwości, że gdyby nie doszło do interwencji - odebrania zwierzęcia, zwierzę by nie uzyskało pomocy, nadal by cierpiało i by padło w cierpieniu, czego Sąd I instancji nie dostrzega i nie odróżnia;
c) art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt przez błędną wykładnię, bowiem wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt lub decyzji o odmowie czasowego odebrania zwierząt ( zwierzęcia ) nie jest uzależniona od postępowania prowadzonego przed sądem powszechnym i tym samym odróżnić należy postępowanie administracyjne od postępowania karnego, gdy te postępowania nie są konkurencyjne;
2. naruszenie przepisów postępowania,
a) art. 145 § 1 pkt 1 1it. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jednolity Dz. U. z 2019 roku poz. 2325 z późniejszymi zmianami – dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 7 ust. 3 i ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt, bowiem nie ma miejsca naruszenie normy prawa materialnego i prawidłowo wydano decyzję o odmowie czasowego odebrania zwierzęcia, gdyż w tym przypadku stan niecierpiącej zwłoki nie wystąpił,
b) art. 145 § 1 pkt 1 1it. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego ( tekst jednolity Dz. U. z 2020 roku poz. 256 z późniejszymi zmianami ) przez niewłaściwe zastosowanie bowiem:
• nie miało miejsce naruszenie zasad postępowania, gdyż dokonano pełnej i adekwatnej do stanu sprawy oceny stanu faktycznego i prawnego, postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy, w zgodzie z ważnym interesem społecznym, zgodnie z zasadą proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, a uzasadnienie wydanej decyzji odpowiada w pełni prawu, zaś fakt, że nie przystaje ono poglądu strony skarżącej, jak i Sądu I instancji, nie oznacza zaistnienia jakiejkolwiek wady,
• dokonana ocena nie jest dowolna ani też sprzeczna z zasadami logiki czy też z doświadczeniem życiowym, wręcz przeciwnie,
• nie ma miejsca naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, bowiem organ II instancji jest uprawniony do dokonania oceny stanu sprawy odmiennie od oceny dokonanej przez organ I instancji,
• dokonana ocena nie jest w żaden sposób wybiórcza, zwłaszcza, że decydujące znaczenie ma w tym przypadku opinia lekarza weterynarii i wyniki badań,
c) art. 141 § 4 w związku z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez przedstawienie oceny prawnej, która to jest niespójna, wewnętrznie sprzeczna, nielogiczna i to w dodatku z lukami, dokonana nadto przy pominięciu doświadczenia życiowego; brak pełnych wskazań, co do dalszego postępowania; zupełny brak odniesienia się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w tym do oceny opinii lekarza weterynarii i różnic między stanem niecierpiącej zwłoki a stanem który znamion takowych nie nosi; brak konsekwencji w rozważaniach, brak wykazania, że decyzja zaskarżona jest obarczona jakąkolwiek wadą.
Mając powyższe na uwadze SKO wniosło o:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi
w przypadku, gdyby wniosek powyższy nie zasługiwałby na uwzględnienie,
2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia,
3. orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego,
4. rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym wobec zrzeczenia się prawa do rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż Sąd I instancji dokonał zarówno wadliwej wykładni obowiązujących norm prawa, jak również wadliwie wskazał na naruszenie norm zawartych w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego, co stanowi o oczywistym naruszeniu art. 1 § 1 i § 2 P.p.s.a.
Zauważono, iż Sąd I instancji dokonuje błędnej wykładni art. 7 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.o.z. Sąd I instancji, jak wskazuje uzasadnienie zaskarżonego wyroku dostrzega różnicę między dyspozycją zawartą w art. 7 ust. 3, a dyspozycją zawartą w art. 7 ust. 1 u. o. z., ale samo dostrzeżenie różnic między tymi normami, nie powoduje, że dokonuje prawidłowej wykładni tej normy (tych norm) .
Dokonana przez Sąd I instancji wykładnia art. 7 ust. 3 u.o.z., mając na uwadze stan faktyczny zaistniały w sprawie rozpatrywanej przez organy administracji, sprowadza się do twierdzenia, że w każdej sytuacji, gdy ma miejsce naganne zachowanie właściciela lub opiekuna zwierząt (zwierzęcia) uprawniony podmiot w rozumieniu tej normy winien odebrać zwierzęta (zwierzę), a organ administracji winien bezrefleksyjnie zaakceptować takie działanie przez automatyczne wydanie następczej decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. SKO zauważyło, że przepisy art. 7 ust. 1 i ust. 3 u.o.z. kształtują dwa odrębne stany faktyczne dające podstawę do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia. Zasadą jest stosowanie art. 7 ust. 1 u.o.z., zaś wyjątkiem stosowanie art. 7 ust. 3 u.o.z., bowiem decyzja wydawana na podstawie tej ostatniej normy jest kwalifikowaną, szczególną, następczą postacią decyzji określonej w ust. 1 tej normy, bowiem zaistniał stan niecierpiący zwłoki. Nie sposób przy tym pominąć, iż każdy wyjątek winien być, jak wskazują dotychczasowe poglądy doktryny, które to jak się wydaje nadal zachowują aktualność, interpretowany zawężająco, a nie zaś rozszerzająco.
Nie każde zachowanie (bezczynność) właściciela lub opiekuna zwierzęcia uzasadnia zastosowanie art. 7 ust. 3 u.o.z., co w tym przypadku, przyjmując pogląd Sądu I instancji, nie miałoby miejsca, bowiem każde naganne zachowanie w rozumieniu art. 6 ust. 2 u. o. z. uzasadniałoby wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia.
Taki pogląd jest wadliwy, zwłaszcza, że przyjmując go za słuszny art. 7 ust. 1 u.o.z. byłby całkowicie zbędny, gdyż zawsze występowałby stan niecierpiący zwłoki
Według SKO decydujące znaczenie dla wydania decyzji o odmowie czasowego odebrania zwierząt czy też o czasowym odebraniu zwierząt, ma stan w jakim znajdowało się odebrane zwierzę w dniu 4 sierpnia 2018 roku. Sąd I instancji w konsekwencji dokonuje wadliwej wykładni art. 7 ust. 3 u.o.z., bowiem nie odróżnia w istocie swej stanu określonego w ust. 3 tej normy od stanu określonego w ust. 1 tej normy. Każdy stan nagannego zachowania (działanie lub bezczynność) właściciela lub opiekuna zwierząt (zwierzęcia) jest stanem niecierpiącym zwłoki dla Sądu I instancji. Taki pogląd jest jednak niezgodny z wolą ustawodawcy.
Kolegium zaznaczyło, iż zebrany materiał dowodowy, a w szczególności złożony materiał fotograficzny, wyniki badań, jak i opinia lekarza weterynarii, wskazują, że należało wydać decyzję o odmowie czasowego odebrania zwierzęcia. W interesie społecznym jest, aby w przypadku stosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. przez uprawnione w niej podmioty nie dochodziło do dowolnego odbierania zwierząt i automatycznego wydawania przez organy administracji decyzji o czasowym odebraniu zwierząt.
Nie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a. jak też art.15 k.p.a. dwa organy administracji dokonały analizy zebranego materiału dowodowego, który to jak już wskazano powyżej jest pełny, dwukrotnie przeanalizowano argumenty stron postępowania, a więc zarówno strony skarżącej, jak i obecnego uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego, i wydano stosowne rozstrzygnięcia. Fakt, iż ocena dokonana przez organ II instancji odbiega od oceny dokonanej przez organ I instancji, a w konsekwencji od stanowiska strony skarżącej i Sądu I instancji, nie oznacza, że naruszono zasadę określoną w art. 15 k.p.a
Podniesiono, iż Sąd I instancji dowolnie wywodzi, że stanowisko wyrażone przez tut. Kolegium w zaskarżonej decyzji jest wybiórcze, wykorzystuje fragmenty korzystne dla obecnego uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego, nielogiczne, a "woda z muchami" staje się "ściekiem", co jest już oczywiście logiczne, gdyż tak to stwierdził Sąd. Ponadto Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w opinii lekarza weterynarii zawarto stwierdzenie, że pies rozgrzany, zieje. Latem, w przypadku wysokich temperatur psy (i nie tylko) zieją i są rozgrzane, zwłaszcza że psy nie pocą się. Zgodnie z poglądem Sądu I instancji to każdy pies trzymany w Polsce latem powinien zostać odebrany każdemu właścicielowi (opiekunowi ), bowiem zieje i jest rozgrzany. Ponadto zgodnie ze stanowiskiem tego Sądu każdy pies reagujący lękliwie na dźwięki winien zostać odebrany każdemu właścicielowi (opiekunowi). Tymczasem należy odróżnić lęki od stanu zagrożenia życia lub zdrowia.
Zdaniem SKO Sąd I instancji, oceniając przez pryzmat art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. zaskarżoną decyzję sam mimowolnie dokonuje nader swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego z naruszeniem zasad logiki. Sąd I instancji wywiódł, że ma miejsce naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem tut. Kolegium stwierdziło, że "woda z muchami" nie świadczy o możliwości zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z, gdyż to rozumowanie jest pozbawione logiki. Sąd pomija przy tym, że latem, w Polsce, w dni upalne, muchy mogą się topić w wodzie i nie ma to nic wspólnego z "pozostawieniem ścieków celem napojenia psa". Pogląd tut. Kolegium nie pozostaje w oderwaniu od rzeczywistości, nie pozostaje w oderwaniu do zasad logiki, jak również nie pozostaje w sprzeczności z doświadczeniem życiowym i nie ma miejsca tym samym przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.
Według organu, wbrew twierdzeniom WSA, nie ma miejsca naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ostatecznej spełnia wymogi określone w tej normie, bowiem zawiera zarówno uzasadnienie prawne, jak i uzasadnienie faktyczne, jak również wskazanie wyraźnie i jasne, które dowody stanowiły podstawę do wydania takiego a nie innego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie jest jasne, logiczne, pełne, a fakt, jak już wskazano powyżej, że nie przystaje do poglądu zarówno strony skarżącej, jak i Sądu I instancji, nie oznacza, że norma ta została naruszona. Nie ma również miejsca naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Norma ta jest typową normą wynikową i skoro organ II instancji uznał, że rozstrzygnięcie wydane przez organ I instancji jest wadliwe, a nie zachodziły podstawy do zastosowania § 2 art. 138 k.p.a., to miał obowiązek wynikający z tej normy uchylenia decyzji tego organu i wydania, co o zasady decyzji merytorycznej, co też w tym przypadku uczyniono.
Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niespójne, sprzeczne wewnętrznie i w dodatku z ewidentnymi lukami w zakresie wywodu.
Sąd I instancji zarzucając tut. Kolegium nielogiczność sam popada w ten stan. Sąd ten w swym wywodzie eksponuje "negatywne" dla uczestnika postępowania "wnioski", "dowody", ale pomija zupełnie w swym wywodzie "korzystne" dowody dla uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego w tym wyrażone w opinii lekarza weterynarii, jak również wyniki badań odebranego zwierzęcia, które w ocenie tut. Kolegium są decydujące. WSA dokonuje w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wręcz karkołomnych starań, aby wykazać, że w tym przypadku wystąpił stan określony w art. 7 ust. 3 u.o.z., ale nie określa granic między art. 7 ust. 3, a art. 7 ust. 1 u.z.o., co powoduje, że wolę ustawodawcy, która znalazła swój wyraz w tych normach całkowicie ignoruje i podciąga każde naganne zachowanie właściciela (opiekuna) względem zwierzęcia pod stan niecierpiący zwłoki, co jest wadliwe.
Sąd I instancji w swych rozważaniach pomija zasadniczy aspekt w przypadku stosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. którym jest określenie granic działania podmiotów w tej normie uprawnionych.
Nie ma w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji odniesienia do orzecznictwa sądów administracyjnych na tle art. 7 ust. 3 u.o.z., gdyż powołane w uzasadnieniu wyroki sądów administracyjnych w części nie przystają w istocie swej do stanu faktycznego i prawnego tej konkretnej sprawy, wskazania zawarte w wyroku są lakoniczne i sprowadzają się do przyjęcia jedynie "słusznej" oceny dokonanej przez Sąd I instancji.
Pismem z 22 lutego 2021 r. pełnomocnik Ogólnopolskiego Towarzystwa [...] z siedzibą w B. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej wniesionej przez Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, o zasądzenie od organu odwoławczego na rzecz Stowarzyszenia kosztów postępowania oraz o rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny na rozprawie.
W ocenie Stowarzyszenia stanowisko Kolegium było wybiórcze, pominięto zły stan psa w chwili jego odebrania, złe warunki przetrzymywania oraz pozbawienie go wody zdatnej do picia. SKO pominęło, iż właściciel zwierzęcia mimo uprzednich interwencji członków Stowarzyszenia zaniechał poprawienia warunków przetrzymywania psa. W ocenie [...] Sąd I instancji w sposób bezstronny, rzeczowy i skrupulatny ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
Obecny na rozprawie w dniu 17 maja 2024 r. pełnomocnika Stowarzyszenia podtrzymał stanowisko i wnioski wyrażone w odpowiedzi na skargę. Wyjaśnił, iż pies pozostaje pod opieką wolontariusza. Kondycja psychiczna psa uległa poprawie po jego odebraniu poprzedniemu właścicielowi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być:
1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub
2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych zauważyć należy, iż art. 1 § 1 i 2 tej ustawy określają odpowiednio, że "Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej" oraz iż "Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej". Powyższa regulacja ma charakter ustrojowy. Sąd administracyjny może naruszyć te przepisy, gdy oceniając działalność administracji publicznej przyjmie inne niż legalność (zgodność z prawem) kryterium kontroli. O naruszeniu cyt. art. 1 § 1 i § 2 wymienionej wyżej ustawy można mówić w przypadku, gdyby sąd administracyjny zaniechał wykonania kontroli decyzji administracyjnej, odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, lub wykonując tę kontrolę zastosowałby inne kryteria niż kryterium zgodności z prawem. Przepis art. 1 § 2 Prawo o ustroju sądów administracyjnych mógłby zatem stanowić samodzielną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdyby sąd przyjął inne, niż legalność, kryterium kontroli. Zarzucając naruszenie tego przepisu strona powinna zatem bądź to wskazać konkretny przepis prawa, który powinien uwzględnić, a czego nie zrobił, Sąd I instancji dokonując kontroli legalności działania organów administracji, bądź ewentualnie przepis wskazujący inne kryterium kontroli (wykraczające poza zgodność z prawem). Wykazując naruszenie tego przepisu strona może wywodzić, że sąd niezasadnie wyszedł poza kryterium kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem (tzn. wskazać, że nie zaistniał przypadek, w którym "ustawy stanowią inaczej"). Na żaden z tych sposobów naruszenia art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych autor skargi kasacyjnej nie wskazał.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego chybiony jest również zarzut naruszenia art. 7 ust. 3 w związku z ust. 1 u.o.z.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 tej ustawy może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych.
Stosownie do art. 7 ust. 3 tej ustawy w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
Dyspozycja normy art. 7 ust. 1 u.o.z. upoważnia zatem właściwy organ do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia właścicielowi lub opiekunowi w razie stwierdzenia, że doszło do znęcania się nad zwierzęciem. Decyzja ta ma charakter decyzji sankcyjnej o charakterze zobowiązującym. Stanowi formę odpowiedzialności administracyjnej danego właściciela lub opiekuna zwierzęcia.
Decyzja wydana w ramach trybu uregulowanego w art. 7 ust. 3 u.o.z. jest decyzją następczą, ponieważ stanowi szczególny rodzaj decyzji, która zostaje wydana, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Organ zobligowany jest wówczas do oceny, czy w momencie odebrania zwierzęcia właścicielowi, wystąpiły ustawowe przesłanki tej czynności. Z art. 7 ust. 3 u.o.z. wynika dwuetapowa procedura odebrania zwierzęcia właścicielowi lub opiekunowi przez wskazane w tym przepisie podmioty. W pierwszej kolejności, podmiot ten w drodze interwencji odbiera zwierzę, jeżeli stwierdzi zaistnienie szczególnych okoliczności, niecierpiących zwłoki, a następnie, w skutek zgłoszenia tego podmiotu dochodzi do wszczęcia postępowania administracyjnego, zmierzającego do wydania przez właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta) decyzji administracyjnej. Celem tego postępowania jest zbadanie, czy w momencie odebrania zwierzęcia zachodziły przesłanki, które pozwalały na dokonanie tej czynności. Celem zawiadomienia o odebraniu zwierzęcia jest więc uzyskanie decyzji administracyjnej niejako "sankcjonującej" już dokonane odebranie zwierzęcia. Trzeba zauważyć, iż ta decyzja "sankcjonujaca" wydawana jest na podstawie w art. 7 ust. 1 u.o.z. (patrz. wyroki NSA z 3 lutego 2023 r. o sygn. akt I OSK 126/21 i z dnia 26 września 2023 r. o sygn. akt I OSK 113/21 – wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na: orzeczenia.nsa.gov.pl). Oczywiście wójt (burmistrz, prezydent miasta), nie musi wydać decyzji o odebraniu zwierzęcia przewidzianej w art. 7 ust. 1, ale w takiej sytuacji oznaczałoby to, że w jego ocenie, działanie polegające na odebraniu zwierzęcia przez podmiot wskazany w art. 7 ust. 3, było bezprawne i stanowiło ingerencję w cudzą własność (patrz. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 lutego 2020 r., sygn. akt II OPS 2/19). Niestwierdzenie w danej sprawie okoliczności, które pozwoliłyby zaklasyfikować dany przypadek jako "niecierpiący zwłoki", niewątpliwie oznacza, że nie było podstaw do interwencji w tym szczególnym trybie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niewystąpienie takich okoliczności, nie musi to jednak oznaczać, że nie ma podstaw do wydania decyzji przesądzającej o czasowym odebraniu zwierzęcia. Właściwy wójt (burmistrz, prezydent miasta), wydając decyzję, o której mowa w art. 7 ust. 1 u.o.z., już po faktycznym odebraniu zwierzęcia nie ogranicza się do oceny legalności działań policjanta, strażnika gminnego lub przedstawiciela organizacji społecznej w zakresie dokonanego interwencyjnego odebrania zwierzęcia, ale rozstrzyga jak w każdym innym przypadku w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia traktowanego w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z. Mówiąc inaczej, prowadzący takie postępowanie organ wykonawczy gminy nie może ograniczać się jedynie do zbadania, czy sposób traktowania zwierząt, który przesądził o ich odebraniu przez uprawniony podmiot w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. faktycznie zagrażał ich życiu lub zdrowiu. Powinien on natomiast dążyć do wyjaśnienia wszystkich okoliczności takiej sprawy i w drodze decyzji orzec o czasowym odebraniu zwierząt bądź odmówić wydania takiej decyzji, w sytuacji gdy nie stwierdzi zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 6 ust. 2 u.o.z. (por. E. Kruk [w:] M. Kulik, G. Lubeńczuk, M. Rudy, H. Spasowska, E. Kruk, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, Warszawa 2024, art. 7.). Zaprezentowana w skardze kasacyjnej wykładnia przepisów art. 7 ust. 1 i 3 u.o.z. prowadziłaby do sytuacji, gdy organ odmawiałby wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia, mimo wystąpienia przesłanek określonych w art. 6 ust. 2 u.o.z. tylko z tej przyczyny, iż nie stwierdził, aby w chwili interwencyjnego odebrania zwierzęcia wystąpił "przypadek niecierpiący zwłoki", gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Rodziłoby to konieczność podejmowania kolejnego rozstrzygnięcia w tym przedmiocie w oparciu o przepis art. 7 ust. 1 i 1a u.o.z. co kłóciłoby się z zasadą szybkości i prostoty postępowania administracyjnego (art. 12 k.p.a.) oraz mogłoby się odbić niekorzystnie na dobrostanie zwierzęcia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezrozumiały jest z kolei zarzut naruszenia art. 7 ust. 3 u.o.z. polegający, według SKO, na jego błędnej wykładni i powiązaniu przez Sąd I instancji decyzji o czasowym odebraniu zwierząt lub decyzji o odmowie czasowego odebrania zwierząt (zwierzęcia) z postępowaniem karnym prowadzonym przed sądem powszechny. Autor skargi kasacyjnej nie doprecyzował w jaki sposób w Sąd I instancji dokonał tego powiązania/uzależnienia. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a zwłaszcza w części relacjonującej przeprowadzoną przez WSA wykładnię przepisów art. 7 ust. 1 i 3 u.o.z. brak tego typu rozważań. Jedynie we wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd zaleciał organowi odwoławczemu dokonania oceny mocy dowodowej złączonych do skargi dokumentów, w tym postanowienia Sądu Rejonowego dla L. w L. z 3 października 2029 r. o wskazanej sygnaturze. Niemniej Sąd I instancji nie wypowiedział się na temat mocy dowodowej tego dokumentu. Jak wskazano wyżej rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej, a tym samym tak postawiony zarzut naruszenia art. 7 ust. 3 u.o.z. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art 153 p.p.s.a. Zdaniem Kolegium, przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena prawna jest niespójna, wewnętrznie sprzeczna, nielogiczna, z lukami, dokonana przy pominięciu doświadczenia życiowego. Brak jest pełnych wskazań, co do dalszego postępowania. W uzasadnieniu brakuje odniesienia się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, konsekwencji w rozważaniach, wykazania, że decyzja zaskarżona jest obarczona jakąkolwiek wadą.
W orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, iż do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. dochodzi jedynie wówczas, gdy motywy wyroku nie odpowiadają wymogom tego przepisu, przy czym nie każde uchybienie temu przepisowi może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną wyjątkowo. Po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zasadniczo dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, w szczególności gdy elementy wskazane w art. 141 § 4 p.p.s.a. sformułowane zostały w sposób lakoniczny, niejasny czy nielogiczny (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2021 r., sygn. III OSK 726/21 oraz z 18 stycznia 2024 r. o sygn. akt II OSK 1400/21 ). Nie można jednak mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie konieczne elementy, Sąd pierwszej instancji przedstawił stan faktyczny ustalony przez organy administracji i wyjaśnił w sposób wyczerpujący, dlaczego uwzględnił skargę. Przedstawiony tok rozumowania w pełni umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej dokonywanej w ramach zarzutów kasacyjnych. Odmienna, błędna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wadliwość zawartej w uzasadnieniu Sądu I instancji argumentacji w tym zakresie i w konsekwencji wyprowadzenie błędnej oceny co do wadliwości decyzji wydanej przez Kolegium nie świadczy natomiast o naruszeniu tego przepisu. Trzeba też zauważyć, iż WSA sformułował jasne wytyczne co do dalszego postępowania. Skarżący kasacyjnie nie wyjaśnił także, w jaki sposób przepis ten został naruszony w powiązaniu z art. 153 p.p.s.a.
Niezasadny był także zrzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 3 i ust. 1 u.o.z. Zauważyć należy, iż WSA uchylił decyzję Kolegium wyłącznie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z uwagi na naruszenie przepisów postępowania. Sąd I instancji nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego przez SKO, tym samym nie mógł naruszyć wskazanego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie .
Podzielić trzeba natomiast zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 1it. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego materiału dowodowego oraz wyprowadzone wnioski dotyczące stanu faktycznego były błędne, wybiórcze, dokonane przy pominięciu doświadczenia życiowego, co skutkowało błędną oceną, iż w okolicznościach rozpoznanej sprawy decyzja Kolegium o odmowie czasowego odebrana K.P. psa rasy wyżeł o imieniu A. była wadliwa.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, aby w przypadku opisanego wyżej psa wystąpiły okoliczności opisane w art. 6 ust. 2 u.o.z. Zgodnie z tym przepisem przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień m.in. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10), wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (pkt 17), utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku ( pkt 19). Ponadto zgodnie z art. 9 ust. 1 u.o.z. kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności z dokumentacji fotograficznej pies A. w chwili odebrania go właścicielowi przebywał w kojcu, zlokalizowanym na wolnym powietrzu, którego rozmiary niewątpliwie umożliwiały mu swobodną zmianę pozycji ciała. W kojcu znajdowała się zabudowana z każdej strony oraz zadaszona buda. Ponadto umieszczono w nim podest z palety umożliwiający psu ułożenie ciała ponad utwardzonym podłożem. Nad podestem zlokalizowano matę zacieniającą. Z wykonanych fotografii oraz innej dokumentacji zgromadzonej w aktach nie wynika, aby kojec był zanieczyszczony czy też skonstruowany lub uszkodzony w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu zwierzęcia. Zarówno buda jak podest oraz zacieniająca mata wskazują, iż zwierzęciu zapewniono możliwości ukrycia się przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi w tym przed nasłonecznieniem. Dokumentacja fotograficzna nie potwierdza stanowiska [...] jak też Sądu I instancji, iż pies został pozostawiony w całkowicie nasłonecznionym miejscu. Zarówno buda jak, a przede wszystkim mata zapewniała, pewne minimalne warunki zacienienia. Zauważyć należy, iż załączona do akt sprawy dokumentacja z badania weterynaryjnego psa, wykonanego w dniu 4 sierpnia 2018 r. , również nie potwierdza aby stan zwierzęcia wskazywał na okoliczności zagrażające jego zdrowiu lub życiu. Jakkolwiek lekarz odnotował, iż pies jest rozgrzany i zieje, niemniej pozostały opis badania w tym wyniki diagnostyki nie wskazują jednoznacznie, aby stan zdrowia psa istotnie odbiegał od normy. Lekarz weterynarii nie zawarł kategorycznych stwierdzeń pozwalających uznać, iż opisane wyżej warunki przetrzymywania psa narażają go na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu. Kolegium słusznie zauważyło, iż oceny o przegrzaniu psa w stopniu zagrażającym jego zdrowiu i życiu nie można wywodzić z faktu, iż pies ten ział w czasie badania lekarskiego. Okolicznością powszechnie wiadomą jest, iż zianie stanowi sposób naturalnego chłodzenia się psa. W opisie badania nie wskazano jednoznacznie, iż rozgrzanie pasa było wywołane warunkami jego bytowania i zbyt wysoką temperaturą w kojcu, czy też innymi czynnikami np. o charakterze zewnętrznym lub chorobowym.
Lekarz weterynarii wskazał także, że sierść psa jest ubrudzona, a pies jest wychudzony. Jednocześnie lekarz dał zwierzęciu 2,5 punktu na 5, w skali BCS. Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu jest wiadomy z urzędu, iż BCS ( z ang. Body Condition Scoring) to metoda pozwalająca ocenić kondycję ciała zwierzęcia. 2,5 punktu w 5-io punktowej skali (gdzie 3 punkty oznaczają sylwetkę idealną) nie wskazuje, aby kondycja ciała zwierzęcia istotnie odbiegała od preferowanej normy. Z kolei z wykonanych po odebraniu zwierzęcia zdjęć, jak też opisu ww. badania lekarskiego nie wynika, aby stwierdzone ubrudzenia sierści było wynikiem istotnego zaniedbywania psa, a nie tylko skutkiem np. kontaktu z podłożem kojca.
Odnosząc się do podniesionego przez Sąd argumentu o niezapewnieniu zwierzęciu odpowiedniej wody, zauważyć trzeba, iż art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z. ustawodawca jako znęcanie się nad zwierzętami wskazał utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Niewątpliwie okolicznością pożądaną byłoby zapewnienie zwierzęciu stałego dostępu do wody czystej, niezanieczyszczonej owadami. Trzeba jednak nadmienić, iż pod nieobecność opiekuna zwierzęcia może dość do zanieczyszczenia wody lub też pożywienia owadami, czy też zanieczyszczenia wody resztkami pokarmu. Fizjologiczne cechy psa i jego odmienna od ludzkiej odporność na kontakt z mikorganizmami oznacza, iż tak zanieczyszczona woda nie musi być dla niego szkodliwa. W rozpoznawanej sprawie pies niewątpliwie nie został w gorący dzień pozostawiony bez dostępu do wody, a z dokumentacji zgromadzonej w sprawie nie wynika, aby takie sytuacje (podawanie psu nieodpowiednie wody lub pokarmu) był odnotowywane przez członków [...] wcześniej. W sprawie Stowarzyszenie jak też Sąd I instancji w żaden sposób nie wykazali, aby pozostawiona psu woda zawierała skład zagrażający jego życiu lub zdrowiu. W tej sytuacji, w przedmiotowym przypadku, trudno mówić o zadawaniu psu bólu lub cierpienia przez opiekuna. Z tych też przyczyn twierdzenia Sądu I instancji w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące.
Przesłanki świadczącej o znęcaniu się nad zwierzętami w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z. nie mogą też stanowić wnioski zawarte w ocenie behawioralnej psa przeprowadzonej przez behawiorystę zoopsychologa w dniu 8 sierpnia 2018 r. Z oceny tej wynika, iż pies nie miał zapewniony podstawowych potrzeb bytowych (spacery, kontakty socjalne z innymi psami, kontakty z innymi ludźmi), a takie zaniedbanie odbija się na jego rozwoju psychicznymi. Naczelny Sąd Administracyjny, nie kwestionując dokonanej oceny behawiorysty, zauważa, iż ustawodawca nie nałożył na opiekuna psa obowiązku zapewnienia temu zwierzęciu odpowiedniej socjalizacji z innym ludźmi czy też innymi osobnikami swojego gatunku. Obowiązek ten nie wynika z art. 9 u.o.z. ani z innych przepisów tej ustawy. O ile w pewnych ekstremalnych przypadkach, całkowitego i celowego wyizolowania psa od jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi (w tym z opiekunem) i innymi zwierzętami o podobnych wzorcach zachowań, można byłoby mówić o świadomym znęcaniu się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z., o tyle w sytuacji gdy pies posiadał stały kontakt z właścicielem, miał zapewnione podstawowe warunki bytowe określone w art. 9 ust. 1 u.o.z., nie można mówić o takim przypadku.
Reasumując, dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego materiału dowodowego okazała się błędna, a postawione SKO w Łodzi zarzuty naruszenia przepisów postępowania w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego należy uznać za niezasadne. W tym zakresie zarzuty skargi kasacyjnej podniesione wobec zaskarżonego wyroku okazały się trafne i skutkowały koniecznością uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, a decyzja SKO, mimo błędnej wykładni art. 7 ust.1 i 3 u.o.z. odpowiada prawu. Jak wskazano wyżej, ujawnione w toku postępowania okoliczności nie pozwalają na przyjęcie, iż w rozpoznawanej sprawie doszło do znęcania się nad psem o imieniu A., w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z., a tylko stwierdzenie takiej okoliczności uzasadniałoby wydanie decyzji o czasowym odebraniu psa jego właścicielowi w oparciu o art. 7 ust. 1 u.o.z. w zw. z ust. 3 .
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 188 p.p.s.a .
Z uwagi na brak wniosku o zwrot kosztów, o którym mowa w art. 209 p.p.s.a, Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w tym przedmiocie. Zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o "orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego" jest nieprecyzyjny – nie wskazuje o jakich dokładnie kosztach i na czyją rzecz miałby rozstrzygać Sąd II instancjirozstrzygać Sąd II instancji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI