I OSK 2332/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą zastosowania dekretu o reformie rolnej do nieruchomości, która mimo podziału do użytkowania, stanowiła jedną całość prawną.
Skarżący kasacyjnie kwestionowali decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o objęciu nieruchomości reformą rolną, argumentując, że została ona podzielona na dwie odrębne części przed 1939 r. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał ten wyrok w mocy. NSA uznał, że mimo podziału do użytkowania, nieruchomość stanowiła jedną całość prawną, a jej łączny rozmiar przekraczał normy określone w dekrecie o reformie rolnej.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez H. G., S. G., P. G. i K. S. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił ich skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w przedmiocie reformy rolnej. Skarżący domagali się stwierdzenia, że ich nieruchomość ziemska nie podlegała przepisom dekretu PKWN z 1944 r. o reformie rolnej. Argumentowali, że nieruchomość została podzielona na dwie odrębne części przed 1939 r. i że każda z tych części nie przekraczała wymaganych norm powierzchniowych (100 ha ogólnej lub 50 ha użytków rolnych). Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Wojewoda uznali, że nieruchomość stanowiła jedną całość prawną, a jej łączny rozmiar przekraczał wskazane normy. Sąd pierwszej instancji podzielił to stanowisko, wskazując, że skarżący nie udowodnili prawnego podziału nieruchomości, a jedynie podział do użytkowania (quoad usum). Sąd podkreślił, że postępowanie ma charakter historyczny i to na skarżących spoczywał ciężar udowodnienia tezy o podziale prawnym. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną, oddalając ją. Sąd uznał, że zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego są nieuzasadnione. Podkreślono, że mimo podziału do użytkowania, nieruchomość była traktowana jako jedna całość prawna, co potwierdzają dokumenty wieczystoksięgowe i akty notarialne. NSA powołał się na utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym o łącznym rozmiarze nieruchomości decyduje kryterium własności i gospodarcze przeznaczenie, a nie odrębne księgi wieczyste. Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazali, aby każda z części nieruchomości indywidualnie nie przekraczała norm, a także nie udowodnili prawnego podziału majątku. W konsekwencji, NSA utrzymał w mocy wyrok WSA, oddalając skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, nieruchomość podlegała przepisom dekretu, jeśli jej łączny rozmiar przekraczał normy, nawet jeśli została podzielona do użytkowania, a nie prawnie.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że podział do użytkowania (quoad usum) nie stanowi prawnego podziału nieruchomości. Kluczowe znaczenie ma łączny rozmiar nieruchomości stanowiącej jedną całość prawną, a nie rozmiar poszczególnych części użytkowanych przez współwłaścicieli.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (13)
Główne
dekret o reformie rolnej art. 2 § ust. 1 lit. e
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej
Nieruchomości ziemskie stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych, których łączny rozmiar przekracza 100 ha powierzchni ogólnej lub 50 ha użytków rolnych, podlegały reformie rolnej. Podział do użytkowania nie stanowił prawnego podziału nieruchomości.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa prawna orzekania o oddaleniu skargi kasacyjnej.
Pomocnicze
dekret o reformie rolnej art. 1 § ust. 2
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej
Określa cele reformy rolnej, do których mogły być przeznaczone nieruchomości ziemskie.
p.p.s.a. art. 183 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada praworządności i działania dla dobra obywateli.
k.p.a. art. 8 § ust. 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.
k.p.a. art. 75
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Elementy decyzji administracyjnej.
k.p.a. art. 61 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Możliwość prowadzenia jednego postępowania dla wielu stron.
k.p.a. art. 62
Kodeks postępowania administracyjnego
Możliwość prowadzenia jednego postępowania dla wielu stron.
k.c. art. 46
Kodeks cywilny
Definicja nieruchomości.
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych art. 4
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu
Definicja użytków rolnych.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Nieruchomość została prawnie podzielona na dwie odrębne części przed 1939 r. Każda z części nieruchomości nie przekraczała norm powierzchniowych określonych w dekrecie o reformie rolnej. Organ i Sąd I instancji naruszyły przepisy postępowania, pomijając dowody dotyczące podziału nieruchomości i nie wyjaśniając stanu faktycznego. Nieruchomość nie miała charakteru rolnego w rozumieniu dekretu.
Godne uwagi sformułowania
podział do użytkowania (quoad usum) jedna hipotecznie całość łączny rozmiar nieruchomości postępowanie historyczne ciężar udowodnienia tezy
Skład orzekający
Karol Kiczka
przewodniczący
Piotr Niczyporuk
sprawozdawca
Piotr Przybysz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'nieruchomość ziemska' i 'łączny rozmiar' w kontekście dekretu o reformie rolnej, znaczenie podziału do użytkowania w odróżnieniu od podziału prawnego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu prawnego związanego z dekretami o reformie rolnej i historycznym charakterem sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy historycznego prawa (reforma rolna) i jego zastosowania do współczesnych sporów o własność, co może być ciekawe dla prawników specjalizujących się w prawie nieruchomości i historii prawa.
“Czy podział do użytkowania chronił majątek przed reformą rolną? NSA rozstrzyga historyczny spór.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 2332/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2022-11-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-12-17 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Karol Kiczka /przewodniczący/ Piotr Niczyporuk /sprawozdawca/ Piotr Przybysz Symbol z opisem 6290 Reforma rolna Hasła tematyczne Nieruchomości Reforma rolna Sygn. powiązane I SA/Wa 2394/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-26 Skarżony organ Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 329 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Karol Kiczka Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Niczyporuk (spr.) Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. G., S. G., P. G. i K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 2394/20 w sprawie ze skargi H. G., S. G., P. G. i K. S. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 26 kwietnia 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 2394/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej Sąd Wojewódzki/Sąd I instancji) oddalił skargę H. G., S. G., P. G. i K. S. (dalej Skarżący) na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (dalej Minister) z [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Wnioskiem z 25 lipca 2017 r. M. L. wystąpił o stwierdzenie, że dawna nieruchomość, stanowiąca majątek ziemski [...], uregulowana w księdze hipotecznej prowadzonej dla dóbr [...], położona w powiecie [...], woj. [...] nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945r. Nr 3, poz. 13 z późn. zm.), powoływana dalej jako "dekret". Osobnym wnioskiem z 20 lipca 2017 r. P. G. wystąpił o stwierdzenie, że nieruchomość [...], o pow. [...] ha - nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Decyzją z [...] października 2018 r. znak: [...] Wojewoda [...] (dalej Wojewoda) stwierdził, że majątek ziemski "[...]", gm. [...], powiat [...], stanowiący byłą własność w 1/2 części A. i S. małż. L. oraz w części H. i H. małż. G., podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN. Organ ustalił, że sporny majątek przekraczał 50 ha użytków rolnych, jak i 100 ha powierzchni ogólnej, przez co spełniał przesłanki wymienione w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Zaskarżoną do Sądu I instancji decyzją z [...]września 2020 r. Minister utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W toku postępowania organ ustalił, że ww. nieruchomość o pow. [...] morgów od 1919 r. stanowiła "własność niepodzielnie H. i H. małżonków G. w jednej połowie i A. i S. małżonków L. w drugiej połowie" przy czym była ona podzielona do użytkowania pomiędzy ww. małżeństwa (wyrok Sądu Okręgowego w [...] z 25 marca - 8 kwietnia 1929 r. sygn. akt [...]; kopia sporządzonego w dniu 20 czerwca 1933 r. wypisu działu II wykazu hipotecznego dóbr ziemskich "[...]", kopia aktu notarialnego Nr Rep. [...] z dnia 6 września 1934 r sporządzonego przez notariusza S. K., testamentu A. L.). Również z kopii odpisu aktu notarialnego Nr porządkowy [...] Repertorium 1510 z 4 października 1937 r., sporządzonego przez R. J., notariusza przy Wydziałach Hipotecznych Sądu Okręgowego w [...], wynika, że H. i H. G., posiadają wspólnie z A. i S. L. majątek ziemski "[...]" oraz, że doszło do nakazanego wyrokiem Sądu Okręgowego w [...] z 25 marca - 8 kwietnia 1929 r. - działu tego majątku. Do akt sprawy załączony został "szkic sytuacyjny gruntów majątku [..., własności L., położonych w Dobrej, pow. [...]", który wykonany został w 1938 r. Wynika z niego, że należąca do małżeństwa [...] część zajmowała całą wschodnią stronę majątku. Dokument ten dokładnie koresponduje z przesłanym przez Starostwo Powiatowe w [...] (pismo z 30 października 2014 r. w aktach postępowania nieważnościowego) "szkicem parceli H. G. I i H. G. II w majątku [...]pow. [...]". Ze szkicu tego wynika, że parcele te wchodziły w skład nieruchomości o nazwie [...] "[...]" (każda z nich miała powierzchnię [...] mórg, co łącznie daje [...] mórg (ok. [...] ha) i znajdowały się po zachodniej stronie majątku. Szkic prawdopodobnie powstał w trakcie wojny albo tuż po jej zakończeniu, co sugeruje zamieszczona na nim adnotacja "droga zrobiona przez okupanta". Według Ministra jakkolwiek powojenne dokumenty sugerują, że nieruchomość określana jako [...]należała do małżeństwa [...], a nieruchomość określana jako [...] należała do małżeństwa G. to jednak ówczesne organy, nie dysponowały wiedzą na temat stosunków właścicielskich majątku, tj. czy stanowił on jedną, czy dwie odrębne nieruchomości. Niewątpliwie w pozyskanej z Archiwum Akt Nowych, ewidencji nieruchomości ziemskich podlegających dekretowi, stan na dzień 1 stycznia 1948 r., pod pozycją nr 14 widnieje tylko jedna nieruchomość o nazwie [...], której dotychczasowymi właścicielami byli: "[...]". Zdaniem organu przywołane dokumenty jednoznacznie świadczą o tym, że majątek ziemski "[...]" stanowił jedną hipotecznie całość, której współwłaścicielami byli małżonkowie [...] i małżonkowie [...]. Kupili oni wspólnie nieruchomość w 1919 r., a następnie dokonali jej podziału "w naturze". Wg organu jest to typowy podział quoad usum, na skutek którego każdy ze współwłaścicieli obejmował część nieruchomości w samodzielne posiadanie, jednakże w sensie prawnym nieruchomość pozostawała nadal współwłasnością kilku osób. Sami współwłaściciele nie mieli wątpliwości, że nie doszło do podziału prawnego i że są tylko współwłaścicielami połowy jednego majątku, czemu wyraz dawali we wszystkich załączonych do akt sprawy aktach notarialnych, które zawierały ich oświadczenia właśnie o takiej treści. Sporny majątek figuruje również jako jeden w ewidencji nieruchomości ziemskich podlegających dekretowi z dnia 6 września 1944r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. W skład nieruchomości "[...]" o powierzchni ogólnej [...] ha wchodziło tylko [...] ha gruntów (pod zabudowaniami, wody, nieużytki, drogi), które nie mieściły się w definicji użytków rolnych zawartej § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu. Reszta, tzn. [...] ha, to grunty orne, łąki i ogrody warzywne. Jednocześnie Minister w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie podzielił zarzutów co do naruszenia art. 61 § 1 k.p.a. i art. 62 k.p.a. Podniósł, że sprawy zainicjowane wnioskami M. L. i P. G. dotyczą tego samego stanu faktycznego (przejęcia nieruchomości ziemskiej "[...]" na cele reformy rolnej) oraz tej samej podstawy prawnej (przejęcia nieruchomości na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu) i konieczności złożenia wniosku w oparciu o § 5 rozporządzenia oraz należą do właściwości tego samego organu administracji publicznej. Skargę na powyższą decyzję wnieśli Skarżący. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyrokiem z 26 kwietnia 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 2394/20, Sąd I instancji oddalił wniesioną skargę. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że Minister rzetelnie, wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzył dowody, ustalił stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśnił motywy, jakimi się kierował przy jej rozstrzyganiu. Uzasadnił przy tym przekonująco swoje stanowisko - zyskując całkowitą aprobatę Sądu, zaś wydana decyzja zawiera niezbędne elementy, o jakich mowa w art. 107 § 3 kpa, zarzuty skargi pozostają zaś chybione. W ocenie Sądu I instancji - nie są zasadne zarzuty co do tego, że organ nie analizował orzeczenia z [...] kwietnia 1945 r. Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego. Organ przywołał ww. orzeczenie w chronologicznym kontekście, jednakże z uwagi na jego wyeliminowanie z porządku prawnego nie miał obowiązku ustosunkowywać się do jego treści. Orzeczenie to nie było przedmiotem niniejszego postępowania a całe postępowanie prowadzone w trybie § 5 rozporządzenia prowadzone było od początku. Zdaniem Sądu I instancji, w stanie faktycznym sprawy nie można też zarzucić organowi, że wyszedł ponad żądanie stron i rozpoznawał inny wniosek niż ten, który został złożony. Kontrolowane postępowanie administracyjne dotyczyło nieruchomości objętej jedną księgą wieczystą. Zostało ono zainicjowane dwoma wnioskami następców prawnych dwóch rodzin, co do nieruchomości będącej, jak ustalił organ, współwłasnością dwóch małżeństw. Obydwie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, i wbrew zarzutom skargi, to oni powinni wykazać, że wbrew dokumentom źródłowym, dokumentom z księgi wieczystej, aktom notarialnym zawierającym oświadczenia ówczesnych współwłaścicieli, wyroków sądów itd. - sporna nieruchomość została prawnie podzielona na dwie osobne nieruchomości a nie jedynie do użytkowania. Tymczasem w skardze strony zarzucają, że organ pomimo ciążącego na nim obowiązku nie odnalazł dokumentów świadczących o podziale ww. majątku na dwa osobne majątki w sensie prawnym, a więc że nie udowodnił tezy formułowanej konsekwentnie przez skarżących. Sąd Wojewódzki zaznaczył, że jak wynika z akt sprawy, organy w tej sprawie zwracały się do wielu urzędów, instytucji i archiwów i pozyskały szereg dokumentów pozwalających na ustalenie stanu prawnego spornej nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu. Nie można im zatem zarzucić, że naruszyły przepisy dotyczące postępowania dowodowego. Materiał dowodowy szeroko i rzeczowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a wcześniej w uzasadnieniu decyzji wojewody, jest obszerny i daje możliwość wysnucia z niego logicznych wniosków. Trzeba podkreślić, że jest to materiał oparty głównie na dokumentach, których prawdziwości i rzetelności strony nie zakwestionowały. Stąd wnioski wyciągnięte przez organ nie budzą wątpliwości. Sąd I instancji wskazał przy tym, że jest to postępowanie historyczne. Skarżący wystąpili o ustalenie, że ich nieruchomości, jak twierdzą - dwie, nie podpadały pod przepisy dekretu dopiero w 2017 r., a więc ponad 70 lat po jego wejściu w życie. Zadaniem Skarżących było zatem wykazanie, że archiwalne dokumenty urzędowe, w tym akty notarialne i dokumenty wieczystoksięgowe pozostają w sprzeczności z innymi dokumentami, którymi oni dysponują. Tymczasem Skarżący nie tylko nie udowodnili lansowanej przez nich koncepcji lecz zarzucili organowi, że nie zaprzeczył dokumentom źródłowym i nie udowodnił tezy o prawnym podziale ww. majątku na dwie nieruchomości. Te zarzuty w ocenie Sądu I instancji są niezasadne. Wbrew zarzutom skargi organ odniósł się do wyroków, które zapadały pomiędzy ww. małżeństwami i dokonał oceny podziału z końca lat 20-tych wskazując na podział nieruchomości jedynie do użytkowania. Decydujące znaczenie w sprawie mają też dokumenty wieczystoksięgowe, i oświadczenia samych właścicieli formułowane w kolejnych (późniejszych) aktach notarialnych - na co zasadnie zwrócił uwagę organ, a czego skarżący nie zakwestionowali. Zdaniem Sądu I instancji nie zasadne też były zarzuty co do tego, że organ nie ustalił charakteru użytków ww. nieruchomości czy jej powierzchni. Organ jednoznacznie podał te dane i źródła dowodowe, Skarżący natomiast uważając je za niewystarczające nie przedstawiają jednak żadnych rzeczowych kontrargumentów przemawiających za innym stanem rzeczy. Odwoływanie się do orzeczenia wyeliminowanego na wniosek Skarżących z obrotu prawnego pozostaje w tym zakresie bezskuteczne, zwłaszcza że organ przedstawił argumentację w tym przedmiocie i odpowiednio uzasadnił stanowisko co od tego, że w pojedynczych powojennych dokumentach występował podział nieruchomości na [...] czyli po ok po [...] ha zgodnie ze sposobem użytkowania. Powyższe jednak nie przeczy ustaleniom poczynionym przez organ co do niepodzielności prawnej majątku [...]. To samo, zdaniem Sądu I instancji, dotyczy kwestii użytków rolnych. Organ wskazał areał gruntów rolnych na podstawie dokumentów i określił je na min. 100 ha, skarga natomiast zarzuca, że kwestia wielkości użytków rolnych (w kontekście przesłanek materialnoprawnych dekretu) nie została w sprawie ustalona. Skarżący nie przedstawili jednak żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że ww. majątek nie stanowił gruntów rolnych o powierzchni negującej zasadność zastosowania w stosunku do niego przepisów dekretu. W konsekwencji w tym kontekście niezrozumiałe pozostają wywody skargi nawiązujące do wyroku NSA z dnia 18 marca 2014 r. (I OSK 2230/12) oraz ukształtowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego pojęcia "nieruchomość ziemska" czy "nierozerwalny związek funkcjonalny" jako służącego prawidłowemu dokonaniu wykładni art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Szczególnie, że przywołanie kwestii "związku funkcjonalnego" pozostaje w oderwaniu od realiów niniejszej sprawy. Końcowo Sąd I instancji wskazał, że nie można też przyjąć, że w sprawie naruszono art. 62 k.p.a. Przepis ten jednoznacznie stanowi, że w sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej, można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli Skarżący zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji: 1. naruszenie prawa materialnego: a) art. 2 ust 2 dekretu, poprzez pominięcie faktu, że nieruchomość - majątek "[...]" została podzielona w naturze przed 1 września 1939 r.; b) art. 2 ust. 1 lit. e) w związku z art. 1 ust. 2 dekretu, poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż w wyniku przeprowadzonego postępowania nie udowodniono, że nieruchomość należąca do każdego ze współwłaścicieli przekraczała normy powierzchniowe - 100 ha powierzchni ogólnej lub 50 ha użytków rolnych. 2. naruszenie procedury w zakresie: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. wobec braku uchylenia zaskarżonej decyzji mimo wykazania przez Skarżących, że nie było podstaw do łącznia powierzchni użytkowanej przez małżeństwo [...] i małżeństwo [...] z uwagi na dokonany podział dozwolony art. 2 ust. 2 dekretu; b) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję organu II instancji w sytuacji, w której decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 75, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 w zw. z art. 7 i art. 8 § 1 k.p.a. polegającym na pominięciu przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w szczególności ustaleń zawartych w materiale dowodowym dotyczącym podziału nieruchomości w szczególności wyroków działowych oraz brak ustalenia areału i przeznaczenia nieruchomości użytkowanej przez małżonków [...], a więc, czy cała nieruchomość objęta wnioskiem miała charakter rolniczy; c) art. 151 p.p.s.a z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 61 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Skarżących w sytuacji gdy organ zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego nieruchomości, a oparł się na dowolnie wybranych elementach materiału dowodowego (jedna księga wieczysta, a pominął działy nieruchomości), a także wyszedł poza granice złożonego wniosku, co doprowadziło do błędnego stwierdzenia, że część nieruchomości należąca do małżonków [...] podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywoływanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.), sprawę skierowano na posiedzenie niejawne. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec powyższego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. W oparciu o art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno wskazanie przesłanek kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Wskazanie podstaw kasacyjnych wymusza potrzebę konkretnego przytoczenia tych regulacji prawnych, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznając zarzuty skarżącej kasacyjnie, w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie są uzasadnione i z tego powodu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Ze skargi kasacyjnej wynika, że jej autor oparł postawione w niej zarzuty na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Nie są zasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, postawione w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie został naruszony art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. wobec braku uchylenia zaskarżonej decyzji mimo wykazania przez Skarżących, że nie było podstaw do łącznia powierzchni użytkowanej przez małżeństwo [...] i małżeństwo [...] z uwagi na dokonany podział dozwolony art. 2 ust. 2 dekretu PKWN. Na wstępie należy wskazać, iż stawianie Sądowi I instancji zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., który jest przepisem postępowania sądowoadministracyjnego jest dopuszczalne, kiedy kasator powiąże ten przepis postępowania z odpowiednimi przepisami prawa materialnego, a także wskaże postać (formę) naruszenia prawa materialnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzuty dotyczące obu form naruszenia prawa materialnego powinny być formułowane w przypadku, gdy stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i nie budzi wątpliwości. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone. Zatem przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. dotyczy naruszenia prawa materialnego a nie procesowego i wobec powyższego zarzut z pkt 2a petitum skargi kasacyjnej został niewłaściwie sformułowany. Ponadto, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje w całości na uwzględnienie, to nie można Sądowi oddalającemu skargę zarzucić naruszenia art. 151 p.p.s.a., a tym bardziej wyłącznie niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a czy c p.p.s.a. Naruszenie tego rodzaju przepisów ogólnych jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 5028/21). Wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżącej kasacyjnie, nie może być uznane za tożsame z uchybieniem powołanej normie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonał w przedmiotowej sprawie takiej kontroli albo, że zastosował środki, których ustawa nie przewiduje, czy też ocenę swą oparł na innym kryterium niż zgodność zaskarżonej decyzji z prawem. Należy bowiem podkreślić - na podstawie analizy sformułowanych zarzutów i uzasadnienia skargi kasacyjnej - że skarżąca kasacyjne nie kwestionuje wykładni powyższych przepisów, lecz ocenę stanu faktycznego sprawy, która doprowadziła Sąd I instancji do oddalenia skargi. Nie są zasadne również zarzuty naruszenia przepisów postępowania a mianowicie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 75, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w zw. z art. 7 i art. 8 § 1 k.p.a., polegające na pominięciu przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w szczególności ustaleń zawartych w materiale dowodowym dotyczącym podziału nieruchomości w szczególności wyroków działowych oraz brak ustalenia areału i przeznaczenia nieruchomości użytkowanej przez małżonków [...], a więc, czy cała nieruchomość objęta wnioskiem miała charakter rolniczy. Przepis art. 7 k.p.a. stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Przepis ten formułuje zasady ogólne prawdy obiektywnej oraz uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Natomiast w art. 8 k.p.a. wyrażona została zasada prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów państwa. Z zasady wyrażonej § powyżej cytowanego przepisu wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego istnieje utrwalony pogląd, że zarzut naruszenia określonej zasady postępowania administracyjnego powinien być powiązany z naruszeniem przepisu, który stanowi rozwinięcie tej zasady. Naruszenie zasad ogólnych postępowania administracyjnego ma bowiem charakter wtórny względem ewentualnych naruszeń przepisów, z których wynikają dla organów administracji lub stron konkretne prawa i obowiązki. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. wskazano w związku z naruszeniem art. 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 § 1 k.p.a. w zw. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. Sąd I instancji dokonał prawidłowej analizy materiału dowodowego, uwzględnił w stanie faktycznym wszystkie okoliczności sprawy, a swoją ocenę uzasadnił nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Zarzut naruszenia art. 7 k.p.a., 8 § 1 k.p.a., 75 k.p.a. czy art. 77 § 1 k.p.a. byłby skuteczny jedynie wówczas, gdyby skarżący kasacyjnie wykazał pominięcie dowodów znajdujących się w posiadaniu organu. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Wobec powyższego niezasadny jest zarzut naruszenia art. 7 k.p.a., 8 § 1 k.p.a., 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., gdyż WSA właściwie rozpatrzył przedmiotową sprawę wydając orzeczenie mające oparcie w niekwestionowanym stanie faktycznym. Nie został tez naruszony art. art. 107 § 3 k.p.a., gdyż jak wynika z akt sprawy w przedmiotowym postepowaniu strony zostały właściwie oznaczone w decyzjach administracyjnych podlegających kontroli sądowoadministracyjnej. Tym samym zamierzonego skutku nie mógł odnieść w tej sprawie również zarzut podnoszący naruszenie art. 151 p.p.s.a z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 61 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Skarżących w sytuacji gdy organ zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego nieruchomości, a oparł się na dowolnie wybranych elementach materiału dowodowego (jedna księga wieczysta, a pominął działy nieruchomości), a także wyszedł poza granice złożonego wniosku, co doprowadziło do błędnego stwierdzenia, że część nieruchomości należąca do małżonków [...] podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. W stanie faktycznym sprawy nie można zarzucić Sądowi I instancji, jak również organowi, że wyszedł ponad żądanie stron i rozpoznawał inny wniosek niż ten, który został złożony. Kontrolowane postępowanie administracyjne dotyczyło nieruchomości objętej jedną księgą wieczystą. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji ww. postępowanie zostało zainicjowane dwoma wnioskami następców prawnych dwóch rodzin, co do nieruchomości będącej, jak ustalił organ, współwłasnością dwóch małżeństw. Obydwie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, i wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, to oni powinni wykazać, że wbrew dokumentom źródłowym, dokumentom z księgi wieczystej, aktom notarialnym zawierającym oświadczenia ówczesnych współwłaścicieli, wyroków sądów itd. - sporna nieruchomość została prawnie podzielona na dwie osobne nieruchomości a nie jedynie do użytkowania. Tymczasem w skardze kasacyjnej Skarżący zarzucają, że Sąd I instancji i organ pomimo ciążącego na nim obowiązku nie odnalazł dokumentów świadczących o podziale ww. majątku na dwa osobne majątki w sensie prawnym, a więc że nie udowodnił tezy formułowanej konsekwentnie przez strony. Jak wynika z akt sprawy, organy w tej sprawie zwracały się do wielu urzędów, instytucji i archiwów i pozyskały szereg dokumentów pozwalających na ustalenie stanu prawnego spornej nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu. Nie można im zatem zarzucić, że naruszyły przepisy dotyczące postępowania dowodowego. Materiał dowodowy szeroko i rzeczowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia oraz w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji, jest obszerny i daje możliwość wysnucia z niego logicznych wniosków. Trzeba podkreślić, że jest to materiał oparty głównie na dokumentach, których prawdziwości i rzetelności strony nie zakwestionowały na żadnym etapie postępowania. Z art. 151 p.p.s.a. wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Przepis ten ma więc charakter swoistej "instrukcji" dla Sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Może on tym samym być naruszony tylko wówczas, gdy Sąd uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy Sąd uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie uwzględnia ją. Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Skarżący kasacyjnie podniósł także zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 2 ust 2 dekretu, poprzez pominięcie faktu, że nieruchomość - majątek "[...]" została podzielona w naturze przed 1 września 1939 r. Nie zasługuje on na uwzględnienie. W Archiwum Akt Nowych, znajduje się ewidencja nieruchomości ziemskich podlegających dekretowi z dnia 6 września 1944r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, stan na dzień 1 stycznia 1948 r., w której pod pozycją nr 14 widnieje tylko jedna nieruchomość o nazwie [...], której dotychczasowymi właścicielami byli: "[...]". Ponadto w toku postępowania organy ustaliły, a owe stanowisko słusznie podzielił Sąd I instancji, iż majątek ziemski "[...]" stanowił jedną hipotecznie całość, której współwłaścicielami byli małżonkowie [...] i małżonkowie [...]. Kupili oni wspólnie nieruchomość w 1919 r., a następnie dokonali jej podziału "w naturze". Wg organu jest to typowy podział quoad usum, na skutek którego każdy ze współwłaścicieli obejmował część nieruchomości w samodzielne posiadanie, jednakże w sensie prawnym nieruchomość pozostawała nadal współwłasnością kilku osób. W dotychczasowym orzecznictwie nie było kwestionowane, że nawet przypisanie nieruchomości do oddzielnych ksiąg wieczystych, co jest niewątpliwie wyodrębnieniem prawnym, samo przez się nie stanowi przesłanki do uznania, że dana nieruchomość nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej. Nie można bowiem podzielić stanowiska, że użyty w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu zwrot "rozmiar łączny" nieruchomości ziemskiej odnosi się z osobna do każdej nieruchomości ziemskiej mającej urządzoną odrębną księgę wieczystą, co ma przesądzać o tym, czy dana nieruchomość odpowiada wymaganym kryterium obszarowym, jako przechodząca z mocy prawa na własność Skarbu Państwa. O łącznym rozmiarze nieruchomości decyduje bowiem kryterium własności art. 46 k.c i gospodarcze przeznaczenie nieruchomości (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2001 r. sygn. akt IV SA 2724/98 (pub. LEX 75563) i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 1998 r. sygn. akt IV SA 1045/97 (pub. LEX 45950), wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt I OSK 96/18, źródło CBOSA). W przedmiotowej sprawie współwłaścicielami nieruchomości bezsprzecznie byli małżonkowie [...] i małżonkowie [...] i ta okoliczność nie była kwestionowana w toku postępowania sądowoadministracyjnego. W tym stanie rzeczy nie zasadny był również niezasadny zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e) w związku z art. 1 ust. 2 dekretu, poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż w wyniku przeprowadzonego postępowania nie udowodniono, że nieruchomość należąca do każdego ze współwłaścicieli przekraczała normy powierzchniowe - 100 ha powierzchni ogólnej lub 50 ha użytków rolnych. Stosownie do art. 2 ust 1 lit. e dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej, na cele reformy rolnej przeznaczone zostały nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województwa poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Dekret nie dotyczył więc wszelkich nieruchomości, a jedynie nieruchomości ziemskich. Z art. 2 ust 1 lit. e dekretu wynika, że na cele reformy rolnej mogą być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu. Tak więc nie chodzi tu o wszystkie nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich kategorię, a mianowicie nieruchomości o charakterze rolniczym, które mogły służyć realizacji określonych celów, wymienionych w art. 1 ust. 2 dekretu. Państwo, aby te cele zrealizować, mogło przejąć tylko te nieruchomości ziemskie, które się do tego nadawały. Sporny majątek figuruje jako jedna nieruchomość ziemska w ewidencji nieruchomości ziemskich podlegających dekretowi z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. W skład nieruchomości "[...]" o powierzchni ogólnej [...]ha wchodziło tylko [...]ha gruntów (pod zabudowaniami, wody, nieużytki, drogi), które nie mieściły się w definicji użytków rolnych zawartej § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu. Resztę o powierzchni [...] ha stanowiły grunty orne, łąki i ogrody warzywne. Mając na względzie podniesione argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, z mocy art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI