I OSK 203/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą stwierdzenia nieważności decyzji z 1951 r. w sprawie warszawskich gruntów dekretowych, uznając, że przeznaczenie nieruchomości na cele użyteczności publicznej uniemożliwiało przyznanie prawa własności czasowej.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który częściowo uchylił decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju o stwierdzeniu nieważności decyzji z 1951 r. w sprawie warszawskich gruntów dekretowych. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przeznaczenie działki nr [...] na cele użyteczności publicznej (drogi, zieleńce, przejścia piesze) zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. uniemożliwiało przyznanie byłym właścicielom prawa własności czasowej. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności ma charakter wyjątkowy i wymaga oczywistego naruszenia prawa, a w tym przypadku takie naruszenie nie zaszło.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który częściowo uchylił decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju o stwierdzeniu nieważności decyzji Prezydium Rady Narodowej z 1951 r. dotyczącej warszawskich gruntów dekretowych. Skarga kasacyjna dotyczyła głównie kwestii, czy przeznaczenie nieruchomości na cele użyteczności publicznej zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. stanowiło podstawę do odmowy przyznania prawa własności czasowej. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko Sądu I instancji. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym, które powinno być stosowane tylko w przypadkach oczywistego naruszenia prawa. W ocenie NSA, przeznaczenie działki nr [...] na cele użyteczności publicznej (drogi, zieleńce, przejścia piesze) zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. było nie do pogodzenia z przyznaniem byłym właścicielom prawa własności czasowej, które zakłada możliwość wyłącznego korzystania z gruntu. Brak było zatem rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji z 1951 r. w tej części. Sąd odniósł się również do kwestii formalnych skargi kasacyjnej, wskazując na jej niedostatki, ale jednocześnie rozpoznał merytorycznie podniesione zarzuty. Ostatecznie, NSA oddalił skargę kasacyjną i zasądził koszty postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, przeznaczenie nieruchomości na cele użyteczności publicznej (drogi, zieleńce, przejścia piesze) zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. jest nie do pogodzenia z przyznaniem prawa własności czasowej, które zakłada możliwość wyłącznego korzystania z gruntu, co oznacza, że brak jest rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że postępowanie o stwierdzenie nieważności ma charakter wyjątkowy i wymaga oczywistego naruszenia prawa. W tym przypadku, przeznaczenie gruntu na cele użyteczności publicznej uniemożliwiało prywatnemu właścicielowi realizację jego praw wynikających z własności czasowej, co było zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego i nie stanowiło rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (19)
Główne
k.p.a. art. 156 § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej stanowi wyjątek od zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych i powinno następować tylko w okolicznościach bezspornych, gdy naruszenie prawa jest oczywiste i nie budzi wątpliwości.
k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Rażące naruszenie prawa musi być stwierdzone w sposób oczywisty i nie może podlegać jakimkolwiek wątpliwościom. Decydują o nim łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje decyzja.
Dekret art. 7 § ust. 2
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy
Organ dekretowy obowiązany był dokonać szczegółowych ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego.
Dekret
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy
Wydanie decyzji dekretowej w oparciu o plan obowiązujący, a nie projekt takiego planu.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1) lit a) i c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 181 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 2 pkt 1-6
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 204 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 16 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych.
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
dekret o prawie rzeczowym art. 103
Dekret z dnia 11 października 1946 r. o prawie rzeczowym
dekret o prawie rzeczowym art. 106
Dekret z dnia 11 października 1946 r. o prawie rzeczowym
Ustawa z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie m.st. Warszawy art. 9
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przeznaczenie nieruchomości na cele użyteczności publicznej zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. uniemożliwia przyznanie prawa własności czasowej. Brak rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji z 1951 r.
Odrzucone argumenty
Postępowanie nadzorcze powinno badać merytoryczną zasadność decyzji. Brak wskazania w decyzji dekretowej danych planu zagospodarowania przestrzennego jest rażącym naruszeniem prawa. Oparcie decyzji dekretowej o projekt planu zagospodarowania przestrzennego stanowi rażące naruszenie prawa. Sposób korzystania z nieruchomości mógł być określony w umowie, nie wykluczając przyznania prawa własności czasowej. Plan zagospodarowania przestrzennego z 1949 r. nie miał mocy obowiązującej z powodu braku prawidłowego ogłoszenia. Przeznaczenie nieruchomości na cele użyteczności publicznej nie wykluczało automatycznie przyznania prawa własności czasowej. Należało przeprowadzić dowód z opinii biegłego geodety w celu ustalenia położenia nieruchomości.
Godne uwagi sformułowania
Rażące naruszenie prawa musi być stwierdzone w sposób oczywisty i nie może podlegać jakimkolwiek wątpliwościom. Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej stanowi wyjątek od przyjętej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej.
Skład orzekający
Piotr Przybysz
przewodniczący
Karol Kiczka
sprawozdawca
Maria Grzymisławska-Cybulska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'rażącego naruszenia prawa' w kontekście stwierdzania nieważności decyzji administracyjnych, zwłaszcza w sprawach dotyczących gruntów warszawskich dekretowych i kolizji między prawem własności a przeznaczeniem terenu na cele użyteczności publicznej."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej materii gruntów warszawskich dekretowych i interpretacji przepisów z okresu powojennego, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie do innych spraw.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy historycznych przepisów dotyczących gruntów warszawskich i ich kolizji z nowoczesnym planowaniem przestrzennym, co może być ciekawe dla prawników specjalizujących się w prawie nieruchomości i administracyjnym.
“Własność czy użyteczność publiczna? NSA rozstrzyga spór o warszawskie grunty dekretowe.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 203/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-04-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-01-05
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Karol Kiczka /sprawozdawca/
Maria Grzymisławska-Cybulska
Piotr Przybysz /przewodniczący/
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Grunty warszawskie
Sygn. powiązane
I OSK 1508/21 - Wyrok NSA z 2024-10-24
I SA/Po 203/21 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2021-04-08
I SA/Wa 1377/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-03-03
Skarżony organ
Minister Insfrastruktury i Budownictwa
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 156 § 1 i § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 1945 nr 50 poz 279
art. 7, art. 7 ust. 2
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 145 § 1 pkt 1) lit a) i c) zw. z art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Przybysz Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka (spr.) sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska Protokolant asystent sędziego Marita Gagatek-Jarzyna po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 marca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 1377/19 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z/s w [...] i [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 24 kwietnia 2019 r. nr DO3.6611.32.2017.AB w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji I. prostuje oczywistą omyłkę w sentencji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 marca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 1377/19 w ten sposób, że w miejsce nazwiska skarżącego "[...]" wpisuje prawidłowe nazwisko "[...]"; II. oddala skargę kasacyjną; III. zasądza od [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] solidarnie na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 3 marca 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 1377/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpatrzeniu skarg [...] Sp. z o. o. w Warszawie i [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 24 kwietnia 2019 r. nr DO3.6611.32.2017.AB w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji: 1) uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 24 kwietnia 2019 r. nr DO3.6611.32.2017.AB w tej części, w jakiej stwierdza nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m. st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r. nr GM/TW/21291/51 w części gruntu wchodzącego w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu 5-05-01; 2) oddalił skargę [...] Sp. z o.o. w Warszawie w pozostałej części; 3) oddalił skargę [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]; 4) zasądził od Ministra Rozwoju na rzecz [...] Sp. z o.o. w Warszawie kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zaskarżoną do Sądu decyzją Minister Inwestycji i Rozwoju: 1) uchylił w całości decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 31 stycznia 2017 r. - odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r. nr GM/TW/21291/51, odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy [...] (obecnie [...]), ozn. nr hip. 1582 E/VITI, w części gruntu wchodzącego w skład działek ewidencyjnych nr [...] i [...] z obrębu 5-05-01, a także stwierdzającą nieważność ww. orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r., w części gruntu wchodzącego w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu 5-05-01; 2) odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r. w części gruntu wchodzącego w skład działek ewidencyjnych nr [...] i [...] oraz 3) stwierdził nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r., w części gruntu wchodzącego w skład działki ewidencyjnej nr [...]. Uzasadniając stanowisko Minister wskazał, że z uwagi na skierowanie decyzji do dwóch nieżyjących osób ([...] - zm. dn. 2 czerwca 2014 r.) i [...] - zm. dn. 14 października 2017 r.) decyzja podlegała uchyleniu. Kolejno wskazał, że w pozostałym zakresie Minister Infrastruktury i Budownictwa dokonał prawidłowej analizy przesłanek z art. 156 k.p.a. w stosunku do orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 3 października 1951 r. zarówno w odniesieniu do działek ew. nr [...] i [...] jak w stosunku do działki ew. nr [...]. Analiza akt sprawy wykazała, że część nieruchomości ozn. nr hip. [...] obejmująca obecnie część działki ewidencyjnej nr [...] przeznaczona w planie została wyłącznie na urządzenie dróg wraz z urządzeniami pomocniczymi i obecnie znajduje się na tej działce droga - [...], przeznaczenie części terenu przedmiotowej nieruchomości na drogę, stanowiące dobro o charakterze ogólnonarodowym, publicznym, uniemożliwiało dalsze korzystanie z nieruchomości przy [...] (obecnie [...]) przez dotychczasowych właścicieli. Natomiast w stosunku do działek ewidencyjnych nr [...] i [...] ww. plan przewidywał przeznaczenie pod budynki i urządzenia użyteczności publicznej z pozostawieniem niezabudowanej części terenu urządzonej jako dziedzińce, zieleńce, postoje i przejścia piesze do użytku publicznego. Działka ewidencyjna nr [...] przeznaczona była na sprecyzowaną funkcję użyteczności publicznej w przeciwieństwie do działki ewidencyjnej nr [...], na której nie planowano obiektu o charakterze i funkcji, które wykluczałyby przyznanie prawa własności czasowej byłym właścicielom. Zatem prawidłowo organ nadzoru I instancji uznał, iż organ dekretowy odmawiając przyznania prawa własności czasowej w części obecnych dz. ew. nr [...] i [...] nie naruszył w sposób rażący obowiązujących wówczas przepisów. Nie stwierdzono także zaistnienia innych przesłanek nieważności ujętych w art. 156 § 1 k.p.a. Odmienna jest sytuacja w zakresie części dz. ew. nr [...], organ dekretowy odmawiając przyznania prawa do tej części gruntu nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, że nie można było pogodzić dalszego korzystania z części nieruchomości wchodzącej w dz. ew. nr [...] przez jej ówczesnych właścicieli z przeznaczeniem zapisanym w obowiązującym wówczas planie zabudowania - tym samym w tej części rażąco naruszono dyspozycję art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. W odniesieniu do nieruchomości stanowiącej część dz. ew. nr [...] nie wystąpiły także nieodwracalne skutki prawne, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję wnieśli [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz [...] Sp. z o.o. w Warszawie.
Sąd I instancji uznał, że skarga [...] sp. z o.o. w Warszawie podlegała częściowemu uwzględnieniu. W ocenie Sądu, decyzja w części dotyczącej działki nr [...] wydana została z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. W obowiązującym wówczas systemie prawa, niemożliwe do pogodzenia było korzystanie z gruntu przez prywatnego właściciela z przeznaczeniem tego gruntu zapisanym w planie na potrzeby budynków i urządzeń użyteczności publicznej, zaś niezabudowanej części na dziedzińce, zieleńce, postoje i przejścia piesze do użytku publicznego oraz pod urządzenie dróg. Tak określone w planie przeznaczenie nieruchomości zakłada bowiem swobodny dostęp wszystkich do korzystania z nich zgodnie z powyższym przeznaczeniem. Pozostawienie własności nieruchomości przy osobie fizycznej nie gwarantowałoby swobodnego dostępu do tego rodzaju sfery użyteczności publicznej, gdyż właściciel "prywatny" może korzystać z prawa własności z wyłączeniem innych osób. Realizacja przeznaczenia wynikającego z planu byłaby więc zależna od woli dotychczasowego właściciela. Zasadny był zatem ten zarzut skargi spółki [...], który odnosił się do kwestii braku podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego z dnia 3 października 1951 r. odnośnie działki nr [...]. Natomiast pozostałe zarzuty skargi podniesione przez obie strony skarżące były niezasadne. Przedmiot postępowania nadzorczego jest "ograniczony" do badania wadliwości, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., jednak powyższego nie można rozumieć tak jak skarżący, że oznacza to zakaz badania czy kwestionowana w postępowaniu nadzorczym decyzja była merytorycznie właściwa. Decyzje wydawane w postępowaniu uregulowanym w przepisach art. 156 i nast. k.p.a. nie są "merytoryczne" w tym znaczeniu, że nie rozstrzygają co do istoty sprawy administracyjnej, lecz mają charakter wyłącznie kasacyjny. Sam fakt powołania w decyzji z 1951 roku wadliwego uzasadnienia, nie dowodzi "rażącego" naruszenia. Decyzja w pozostałym zakresie nie przejawiała żadnych przesłanek ani podstaw stwierdzenia nieważności. Stan faktyczny sprawy, w kluczowych z punktu widzenia podjętego rozstrzygnięcia, a więc przede wszystkim odnoszących się do obowiązującego w dacie wydania orzeczeń dekretowych planu zagospodarowania i przestrzennego, obecnego stanu prawnego i geodezyjnego nieruchomości, jak też istniejących na niej praw rzeczowych - został ustalony w sposób prawidłowy i znajduje oparcie w zgromadzonym w aktach materiale dowodowym. Z ustaleń tych wynika, że w dacie podejmowania kontrolowanych rozstrzygnięć dla przedmiotowej nieruchomości obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nr 96 z 1949 r. (MP Nr A-73, poz. 479), według którego na nieruchomości warszawskiej przy ul. [...] przewidziano opisane wyżej założenia planistyczne. Wszelkie pozostałe zarzuty okazały się pozbawione podstaw.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiedli [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] zaskarżając wyrok w pkt 1 i 3 i zarzucając:
I. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 156 § 1 i § 2 k.p.a. w zw. z art. 7 Dekretu dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st Warszawy (Dz. U. z 1945 r., Nr 50, poz. 27, ze zm.), zwanego dalej "Dekretem" poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w postępowanie nadzorcze nie jest "ograniczone" do badania wadliwości, o których mowa w art. 156 §1 k.p.a. i nie oznacza ono zakazu badania czy kwestionowana w postępowaniu nadzorczym decyzja była merytorycznie właściwa, podczas, gdy postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie stanowi kolejnej trzeciej instancji w ramach zwykłego postępowania administracyjnego i powinno dotyczyć wyłącznie ustalenia, czy decyzja administracyjna, której dotyczy wniosek o stwierdzenie nieważności obarczona jest wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a.;
2. art. 156 § 1 pkt 2) w zw. z art. 7 ust. 2 Dekretu poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że brak wskazania w decyzji dekretowej dokładnych danych dotyczących planu zagospodarowania przestrzennego jest wadliwy, ale wada ta nie jest rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. podczas, gdy organ dekretowy obowiązany był dokonać szczegółowych ustaleń planu zagospodarowania, zaś całkowite pominięcie tej analizy przez organ dekretowy powinno być uznane za rażące naruszenie prawa. W konsekwencji ustalenia organu dekretowego nie wypełniały wymogów prawa, w efekcie czego ustalenia tego organu były pozaprawne i również pozamerytoryczne;
3. art. 156 § 1 pkt 2) w zw. z art. 7 ust. 2 Dekretu poprzez niewłaściwą wykładnię prowadzącą do uznania, że oparcie decyzji dekretowej o postanowienia planu zagospodarowania przestrzennego będącego dopiero w opracowywaniu nie stanowi rażącego naruszenia prawa, podczas gdy przepisy Dekretu wprost wymagały wydania decyzji dekretowej w oparciu o plan obowiązujący, a nie wyłącznie o projekt takiego planu, zatem w konsekwencji takie ustalenia były ustaleniami pozaprawnymi;
4. art. 156 § 1 pkt 2) w zw. z art. 7 ust. 2 Dekretu i w zw. z art. 103 i 106 dekretu z dnia 11.10.1946 r. o prawie rzeczowym (Dz. U. z 1946 Nr 57, poz. 319) poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że jeśli przeznaczenie w planie zagospodarowania przestrzennego nieruchomości zakłada swobodny dostęp wszystkich do nieruchomości, to pozostaje to w sprzeczności z możliwością korzystania z prawa własności przez dotychczasowego właściciela "z wyłączeniem innych osób", podczas gdy w świetle art. 103 i 106 ww. dekretu sposób korzystania z takiej nieruchomości mógł być określony w umowie, zatem nie wykluczało to możliwości przyznania prawa własności czasowej dotychczasowemu właścicielowi przy jednoczesnym ograniczeniu tego prawa w pewnym zakresie.
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 §1 pkt 1) lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2) k.p.a., art. 7 ust 2 Dekretu, art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 §3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 24 kwietnia 2019r., nr DO3.6611.32.2017.AB w tej części, w jakiej stwierdza nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st Warszawie z dnia 3 października 1951r. nr GM/TW/21291/51 w części gruntu wchodzącego w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu 5-05-01 i przychylenie się do Skargi "[...]" sp. z o.o. w zakresie braku podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego z 3 października 1951r. odnośnie działki nr [...], wobec przeznaczenia tej nieruchomości w planie na cele użyteczności publicznej, podczas gdy Minister Infrastruktury i Rozwoju prawidłowo ustalił okoliczności faktyczne sprawy, zebrał i ocenił materiał dowodowy dający podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji w powyższym zakresie, a zatem skarga "[...]" sp. z o.o. powinna zostać oddalona;
2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1) lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 k.p.a., art. 7 ust. 2 Dekretu, §16 w zw. z §8 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 11 grudnia 1947 r. (Dz. U. z 1947r., Nr 74, poz. 479), art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 7a k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Skarżących ad 1) - 13) w niniejszej sprawie i przychylenie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do dokonanej przez Ministra oceny zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie podzielając pogląd, że w odniesieniu do Nieruchomości Dekretowej, w dacie wydania Decyzji Dekretowej, obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 1949 r., nr 96, a organy władzy publicznej winny się do niego bezwzględnie stosować, podczas gdy pian ten nie został prawidłowo ogłoszony, a zatem nie miał mocy obowiązującej i organ oparł rozstrzygnięcie o nieprawdziwe ustalenia prawne i faktyczne;
3. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1) lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 k.p.a., art. 7 ust 2 Dekretu, art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 7a k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 84 §1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Skarżących ad 1) - 13) w niniejszej sprawie i przychylenie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do dokonanej przez Ministra oceny zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, tj., że korzystanie przez adresatów decyzji dekretowej z nieruchomości zgodnie z ustaleniami obowiązującego planu byłoby całkowicie niemożliwe, podczas gdy przeznaczenie nieruchomości objętej działaniem przepisów Dekretu w obowiązującym planie na cele użyteczności publicznej "automatycznie" nie przesądzało o wyłączeniu możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej takiej nieruchomości i nie zwalniało organu dekretowego od wynikającego z przepisu art. 7 ust. 2 Dekretu obowiązku dokonania szczegółowych i wnikliwych ustaleń w powyższym zakresie;
4. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1) lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 k.p.a., art. 7 ust. 2 Dekretu, art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 7a k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 84 §1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Skarżących ad 1) - 13) w niniejszej sprawie i przychylenie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do dokonanej przez Ministra oceny zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, tj.: opracowania (notatki) geodety [...], wskazującej na przybliżone położenie nieruchomości oznaczonej nr hip. [...] w stosunku do rysunku planu zagospodarowania przestrzennego nr 96, uchwalonego przez Naczelną Radę Odbudowy m.st. Warszawy z dnia 01.10.1949r., bez prawidłowego ustalenia jaki plan zagospodarowania przestrzennego obowiązywał w dniu 3 października 1951r, i bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego geodety w tym zakresie, w sytuacji gdy określenie położenia nieruchomości winno być dokonane w sposób dokładny i wymaga to wiadomości specjalnych, zaś ustalenia te mają fundamentalne znaczenie w sprawie.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt. 1) i 3), i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt. 1) i 3), i rozpoznanie skargi, zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną wniosła [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie dochodząc jej oddalenia w zaskarżonym zakresie i zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna została rozpoznana na rozprawie stosownie do art. 181 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów zawartych w podstawach skargi kasacyjnej.
W związku z sformułowanymi zarzutami kasacyjnymi pamiętać także należy, że kontrola sądowa, sprawowana w oparciu o kryterium legalności, następuje na podstawie stanu faktycznego istniejącego w czasie podejmowania kontrolowanego aktu oraz na podstawie stanu prawnego obowiązującego w tej dacie, a nie w dniu orzekania (por. wyrok TK z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/33; wyroki NSA z dnia: 19 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 2658/15, 20 kwietnia 2023 r. sygn. akt I OSK 614/22, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W rozpoznawanej sprawie powołano się na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania mogących mieć w ocenie skargi kasacyjnej istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W niniejszej sprawie zarzuty te jednak w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga łącznego odniesienia się do zarzutów środka odwoławczego.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
W ramach realizowanej sądowoadministracyjnej kontroli instancyjnej podkreślić należy – co znaczące – dla rozpoznawanej sprawy, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej stanowi wyjątek od przyjętej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych, która służy realizacji takich wartości jak pewność prawa, zaufanie do państwa, czy ochrona praw nabytych. W związku z tym wyeliminowanie ostatecznej decyzji administracyjnej w oparciu o przewidzianą zwłaszcza w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przesłankę rażącego naruszenia prawa powinno następować tylko w okolicznościach bezspornych. Rażące naruszenie prawa musi być stwierdzone w sposób oczywisty i nie może podlegać jakimkolwiek wątpliwościom. Nie jest dopuszczalne opieranie się w tym zakresie na okolicznościach ocennych. W szczególności dotyczy to osądu, czy doszło do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (zob. wyroki NSA z dnia: 1 czerwca 2022r. sygn. akt II OSK 1149/19, 9 sierpnia 2016r. sygn. akt II OSK 2868/14, 19 stycznia 2024r. sygn. akt. I OSK 1828/20, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl, por. R. Stankiewicz, Stwierdzenie nieważności decyzji, [w:] Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne. Redakcja naukowa M. Wierzbowski, R. Stankiewicz, Warszawa 2022, s. 275–282).
Jednocześnie judykatura uwypukla, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje decyzja, uznana za rażąco naruszającą prawo. Chodzi tu o skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie rozstrzygnięcia jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (zob. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2022 r. sygn. akt III OSK 1956/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl, por M. Jaśkowska, Komentarz, [w:] A. Wróbel, M. Jaśkowska, M. Wilbrandt–Gotowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2020, s. 858–918).
Skupiając uwagę na zarzutach kasacyjnych, a zwłaszcza na kluczowym zarzucie naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z przywoływanymi przepisami prawnymi w środku odwoławczym, u ich źródeł znajduje się niewątpliwie – jak podkreśla orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego – wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, OTK-A 2015/5/62, w którym Trybunał, za niezgodny z art. 2 Konstytucji RP, uznał art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji upłynął znaczny upływ czasu, a była ona podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy (zob. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2019 r. sygn. akt II OSK 694/17, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Trybunał przeprowadził pogłębiony wywód prawny na temat treści i znaczenia zasady trwałości decyzji administracyjnej w czasie, a także wątpliwości interpretacyjnych, jakie łączą się z niejednorodnym pojmowaniem rażącego naruszenia prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zdaniem Trybunału, zasada praworządności nie uzasadnia rozwiązania prawnego umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jeśli decyzja ta korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem, wywołuje skutki polegające na nabyciu prawa lub ukształtowaniu ekspektatywy nabycia praw przez jej adresatów, a dodatkowo przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter niedookreślony i jej wykładnia ukształtowała się w orzecznictwie na długo po wydaniu decyzji. W sytuacji, w której występuje nagromadzenie powyższych okoliczności, zasada praworządności nie służyłaby realizacji zasady pewności prawa (zob. wyroki NSA: z dnia 20 lutego 2019 r. sygn. akt II OSK 694/17; z dnia 17 września 2019 r. sygn. akt I OSK 2746/18, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl, por. B. Adamiak, Weryfikacja decyzji i postanowień w trybach nadzwyczajnych, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2022, s. 449–473).
Podkreślić należy, że postępowanie nieważnościowe (nadzorcze) prowadzone na podstawie art. 156–158 k.p.a. choć podlega takim samym regułom procesowym jak postępowanie zwykłe, to różni się przedmiotem. Prowadząc postępowanie zwykłe organ zmierza bowiem do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, a więc dokonuje subsumcji stanu faktycznego do norm prawa materialnego i kształtuje w formie władczego rozstrzygnięcia materialnoprawny stosunek administracyjnoprawny, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja i ustalenie, czy jest ona obarczona materialnoprawnymi wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a. Ma więc ono charakter wyłącznie kontrolny, w którym ocenie podlega jedynie legalność decyzji wydanej w trybie zwykłym, w aspekcie jej zgodności z obowiązującymi w dacie jej podejmowania przepisami prawa. Istotą zatem tego postępowania jest ocena, czy w świetle stanu faktycznego ustalonego przez organ w postępowaniu zwykłym, mógł on na gruncie obowiązujących wówczas przepisów prawa podjąć rozstrzygnięcie o treści określonej w decyzji, a nie ponowne rozstrzyganie sprawy zakończonej tą decyzją (por. W. Chróścielewski, Weryfikacja ostatecznych decyzji administracyjnych i postanowień, [w:] W. Chróścielewski, J. P. Tarno, P. Dańczak, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2021, s. 260–268).
W ramach wykonywanej sądowoadministracyjnej kontroli instancyjnej należy przypomnieć, że przytaczane w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz jedynie weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W tym miejscu wskazania wymaga, że skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i musi odpowiadać wymogom określonym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony w wyrażaniu i precyzowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny zatem być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 § 1 p.p.s.a.). Wymagania stawiane skardze kasacyjnej, a w szczególności obwarowanie przymusem adwokacko–radcowskim (art. 175 § 1–3 p.p.s.a) opierają się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze kasacyjnej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający pełną i właściwą kontrolę zaskarżonego orzeczenia. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest zatem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienie, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (zob. wyrok NSA z dnia 20 października 2017 r., sygn. akt II OSK 283/16, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle art. 174 p.p.s.a. tworzenie niespójnej zbitki przepisów – szeregu norm prawnych, które miał rzekomo naruszyć sąd pierwszej instancji, nie wskazując konkretnie na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe (pogląd ten wielokrotnie już wyraził Naczelny Sąd Administracyjny, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak wiadomo, skarga kasacyjna jest środkiem prawnym skierowanym przeciwko wyrokowi sądu pierwszej, a zatem obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie jej podstawy/aw oraz zarzutów, zawierających precyzyjne oznaczenie przepisów, w tym konkretnych jednostek redakcyjnych aktu normatywanego, które zostały naruszone przez sąd, gdyż jak wyjaśniono wyżej, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zakreślonych podstawami i zarzutami wyraźnie określonymi w jej treści (zob. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2021r. sygn. akt II GSK 2187/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Por. J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz, Komentarz, [w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser i M. Wierzbowski, Warszawa 2021, s. 837–862).
Sąd odwoławczy jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności. Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest również konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 p.p.s.a. wskazaną wyżej zasadę stanowiącą, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (zob. B. Dauter, Komentarz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek. Warszawa 2020, s. 612–620).
Wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać jej podstawy, przychylając się do stanowiska, że nie każde nieprawidłowe przedstawienie podstaw kasacyjnych wynikających z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. dyskwalifikuje skargę kasacyjną (zob. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Poczynienie powyższych uwag było konieczne, gdyż wniesiona skarga kasacyjna od wyroku Sądu I instancji nie odpowiada omówionym wyżej wymogom p.p.s.a. Tytułem przykładów ilustrujących wzmiankowane wyżej mankamenty skargi kasacyjnej można przywołać następujące istotne niestaranności.
W obrębie naruszenia prawa materialnego w zarzucie nr 1 wskazuje się na naruszenie: art. 156 § 1 k.p.a. pomijając, że odnośna jednostka redakcyjna (art. 156 § 1 k.p.a.) obejmuje 7 różnej treści jurydycznej punktów; art. 7 Dekretu dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st Warszawy (Dz. U. z 1945 r., Nr 50, poz. 27, dalej też Dekret) pomijając, że odnośna jednostka redakcyjna (art. 7 Dekretu) obejmuje 5 różnej treści jurydycznej ustępów (ust.). Analogiczny mankament dotyczy ponownie art. 156 § 1 k.p.a. w zarzucie nr 2 ramach naruszenia przepisów postępowania.
W ramach zarzutów skarga kasacyjna nierzadko przytacza przywoływane w nich grupy ("ciągi") przepisów (norm). Dokonując oceny powyższego podejścia skargi kasacyjnej należy wskazać, że uzasadnienie tych zarzutów jest niejednokrotnie niezbyt zwięzłe i wnikliwe.
Sąd kasacyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej – co wskazywano wyżej – nie jest m. in. uprawniony do formułowania czy doprecyzowywania (konkretyzowania) zarzutów kasacyjnych. Przykładowo przywołane niedociągnięcie (nieprawidłowość) jest niewątpliwie mankamentem (usterką) środka odwoławczego ewidentnie obniżającą jego skuteczność.
Skarga kasacyjna jest przede wszystkim polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny podziela argumentację Sądu wojewódzkiego oraz ustalenia faktyczne i ocenę prawną, jakiej dokonano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie zachodzi zatem potrzeba ich ponownego, pełnego przytoczenia w tym miejscu uzasadnienia.
Przechodząc do rozpoznania zarzutów środka odwoławczego uwypuklić należy, że pozytywne dla byłego właściciela lub jego następców rozstrzygnięcie wniosku dekretowego prowadzi do powstania po jego stronie nie tylko uprawnienia do "korzystania z gruntu", jak wydawać by się mogło z pobieżnej wykładni, prowadzonej wyłącznie na gruncie dyspozycji art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Orzeczenie merytoryczne w przedmiocie pozytywnego rozpoznania wniosku dekretowego oznaczało bowiem – w ówczesnym stanie prawnym – przyznanie byłemu właścicielowi lub jego następcom prawnym prawa rzeczowego w postaci własności czasowej (jak w niniejszej sprawie), dzierżawy wieczystej lub użytkowania wieczystego, a więc prawa, zbliżonego do prawa własności - ze wszelkimi atrybutami tego prawa, a więc uprawnieniem (w granicach przez ustawy określonych) do korzystania z rzeczy z wyłączeniem innych osób, a ponadto – co zasługuje na podkreślenie – rozporządzania rzeczą (zgodnie z art. 28 obowiązującego wówczas dekretu z 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe, Dz. U. Nr 57, poz. 319 z późn. zm.). Należy w tym miejscu wspomnieć, że prawo wieczystej dzierżawy było zbywalnym prawem rzeczowym, które podobnie jak prawo własności polegało na uprawnieniu do korzystania z gruntu, pobieraniu pożytków i korzystało z ochrony podobnej do własności. Treść tego rzeczowego prawa – ipso iure – zakładała więc uprawnienie do korzystania z gruntu z wyłączeniem innych osób (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia listopada 2014 r. sygn. akt. I OSK 598/13, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Tym samym na kanwie rozpoznawanej przez Naczelny Sąd Administracyjny sprawy – dotyczącej orzeczenia dekretowego z dnia 3 października 1951 r. – należy mieć na uwadze, czy w wypadku pozytywnego orzeczenia dekretowego w odniesieniu do określonej nieruchomości, która weszła w skład mienia publicznego na podstawie Dekretu, przyznanie jakiegokolwiek prawa rzeczowego nie byłoby fikcją nie tylko prawną, ale i faktyczną, a ponadto, czy realne wykonanie jakichkolwiek uprawnień z tak ustanowionego prawa własności czasowej byłoby faktycznie możliwe. Zauważyć trzeba, że ustawodawca ukształtował bowiem – własność czasową – jako szczególną formę prawa własności, a nie prawo na rzeczy cudzej. Uprawnienia właściciela czasowego podlegały więc, co już podkreślano, w zasadzie ogólnym przepisom o treści i wykonywaniu własności. Różnice co do zakresu tych uprawnień w porównaniu z zakresem uprawień, powiedzmy – zwykłego właściciela – wynikały z faktu, że na nieruchomości należącej do właściciela czasowego ciążyło prawo powrotu, które ze względu na swój rzeczowy charakter ograniczało zarówno skutki jego rozporządzeń, jak i jego swobodę w zakresie dyspozycji faktycznych (zob. J. Wasilkowski, Prawo rzeczowe w zarysie, Warszawa 1957 r., s.184).
Dlatego też zasadnym wydaje się rozważnie w konkretnym stanie faktycznym, czy pozytywne rozstrzygnięcie wniosku dekretowego w danej sprawie niosłoby również dla organu dekretowego (orzekającego) faktyczną – a niezgodną z prawem – konieczność wyłączenia podstawowych uprawnień właściciela czasowego (obecnie użytkownika wieczystego) do używania rzeczy z wyłączeniem innych osób (ius utendi) i do rozporządzania rzeczą (ius disponendi), gdyż w inny sposób nie dałoby się zapewnić ani utrzymania charakteru mienia publicznego, ani zapewnić, że nieruchomość byłaby w pełni wykorzystywana na cele użyteczności publicznej. W takim jednak wypadku nie można byłoby ustanowić prawa własności czasowej (aktualnie prawa wieczystego użytkowania), a jakieś inne prawo, bliżej niesprecyzowane, nie będące ani "niepełnym (quasi) prawem własności czasowej (użytkowania wieczystego)", ani tym bardziej jakimś innym prawem rzeczowym, czy też rzeczowym prawem ograniczonym. Takiej możliwości ustawodawca nie przewidział (zob. m. in. L. Domański, Nowy ustrój hipoteczny, Przegląd Notarialny 1947, z. IV, s. 287–310; S. Szer, Nowe prawo rzeczowe, Demokratyczny Przegląd Prawniczy 1946, nr 9–10, s. 22–29; G. Bieniek, Użytkowanie wieczyste, [w:] Prawo obrotu nieruchomościami, S. Rudnicki (red.), Warszawa 1995, s. 39–50; E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Zarys prawa cywilnego, Warszawa 2024, s. 514–523; zob. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2024 r. sygn. I OPS 1/23, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe w okoliczności rozpoznawanej niniejszym sprawy przez Sąd odwoławczy, wbrew zarzutom kasacyjnym, prawidłowo pierwszoplanowo ustalił zaskarżony wyrok, że kwestionowany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony dniu 1 października 1949 r. nr 96, opublikowany został stosownie do art. 9 ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 52, poz. 268) w Monitorze Polskim Nr A-73, poz. 479. Tym samym był on planem obowiązującym, do którego bezwzględnie stosować się winny organy władzy publicznej, w tym Prezydium Rady Narodowej w Warszawie rozpoznając wniosek o przyznanie prawa własności czasowej. Z kolei w warunkach postępowania nieważnościowego, jak wyżej podkreślano cechy swoiste tego nadzwyczajnego postępowania administracyjnego, brak wskazania w decyzji dekretowej z 1951 r. dokładnych danych dotyczących planu zagospodarowania przestrzennego jest wadą, ale wada ta nie jest rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż plan taki jest aktem normatywnym, ogólnie dostępnym i powszechnie obowiązującym w stosunkach lokalnych, co trafnie przyjął i potwierdził przywoływanym orzecznictwem Sąd wojewódzki.
Przedmiotowa nieruchomość, położona w Warszawie przy [...] (obecnie [...]), w dacie wydania kontrolowanego orzeczenia była objęta zapisami – wskazywanego wyżej – miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nr 96, uchwalonego w 1949 r. W tym planie nieruchomość była położona w części na obszarze przeznaczonym, co wymaga podkreślenia, dookreślonym: pod budynki i urządzenia użyteczności publicznej z pozostawieniem niezabudowanej części terenu, urządzonej jako zieleńce, postoje i przejścia piesze do użytku publicznego, a w pozostałej części wyłącznie na urządzenie dróg wraz z urządzeniami publicznymi. Tym samym nie można zakwestionować ustalenia Sądu I instancji, że byli właściciele nie byli w stanie zagospodarować nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem określonym w planie zagospodarowania przestrzennego. W obowiązującym wówczas systemie prawa, niemożliwe do pogodzenia było korzystanie z gruntu – na podstawie prawa własności czasowej – przez prywatnego właściciela z przeznaczeniem tego gruntu zapisanym w planie na potrzeby budynków i urządzeń użyteczności publicznej, zaś niezabudowanej części na dziedzińce, zieleńce, postoje i przejścia piesze do użytku publicznego oraz pod urządzenie dróg. Tak określone w planie przeznaczenie nieruchomości zakłada bowiem swobodny dostęp wszystkich do korzystania z nich zgodnie z powyższym przeznaczeniem i jednocześnie uniemożliwia realne urzeczywistnianie – uwypuklanych wyżej – uprawnień wynikających prawa własności czasowej. Jak trafnie zauważa Sąd I instancji, pozostawienie przedmiotowej nieruchomości przy osobie fizycznej, w oparciu o prawo własności czasowej, nie gwarantowałoby swobodnego dostępu do tego rodzaju sfery użyteczności publicznej, gdyż właściciel "prywatny" może korzystać z prawa własności z wyłączeniem innych osób, co było również istotną cechą jurydyczną własności czasowej. Realizacja przeznaczenia wynikającego z planu zabudowy byłaby więc zależna od woli dotychczasowego właściciela. Tym samym za nieuprawnione należy uznać w szczególności zarzuty naruszenia art. 7 ust. 2 Dekretu, art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 103 i 106 dekretu o prawie rzeczowym w powiązaniu z przywoływanymi przepisami (normami) prawa.
Jednocześnie za nieusprawiedliwione należy także uznać zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania w związku z przywoływanymi przepisami prawa (zarzuty od 1 do 4) w ramach przeprowadzonego nadzwyczajnego postępowania administracyjnego – postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia dekretowego z dnia 3 października 1951 r. Naruszenie w/w przepisów może bowiem mieć miejsce wówczas, gdy dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Sąd nie dostrzegł, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie ocenił ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu Sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W niniejszej sprawie Sąd wojewódzki zasadnie uchylił decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 24 kwietnia 2019r., nr DO3.6611.32.2017.AB w tej części, w jakiej stwierdza nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st Warszawie z dnia 3 października 1951r. nr GM/TW/21291/51 w części gruntu wchodzącego w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu 5-05-01, a przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie zostały właściwie zinterpretowane. Wykazano w zaskarżonym wyroku w myśl uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 5/08, że wynikające z planu zabudowy zagospodarowanie terenu obejmującego przedmiotową nieruchomość wykluczało przyznanie prawa własności czasowej (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2022 r. sygn. akt I OSK 1453/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie może budzić wątpliwości, że stan faktyczny sprawy przyjęty przez Sąd wojewódzki, w istotny z punktu widzenia podjętego rozstrzygnięcia (a więc przede wszystkim odnoszących się do obowiązującego w dacie wydania orzeczenia dekretowego planu zagospodarowania przestrzennego, obecnego stanu prawnego i geodezyjnego nieruchomości, jak też istniejących na niej praw rzeczowych) został ustalony w sposób prawidłowy i znajduje oparcie w zgromadzonym w aktach materiale dowodowym. Jak już wyżej wykazano w dacie podejmowania kontrolowanych rozstrzygnięć dla przedmiotowej nieruchomości obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nr 96 z 1949 r. (MP Nr A-73, poz. 479). Według ww. planu (części graficznej Planu wraz z legendą opatrzonej nakładką, obrazującą położenie przedmiotowej nieruchomości warszawskiej przy ul. [...] wraz z komentarzem geodety [...]) przewidziano opisane wyżej założenia planistyczne. Wbrew zarzutowi kasacyjnemu należy podzielić ustalenie zaskarżonego wyroku, że dowód z opinii biegłego geodety nie miałby znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż kwestie własności i położenia poszczególnych działek na chwilę obecną oraz ewentualne inne prawa przysługujące różnym podmiotom, ustalono na podstawie dostępnych dokumentów. Z kolei kwestie związane ze szczegółowym wyliczeniem powierzchni tych działek i ich precyzyjnym umiejscowieniem w obrębie nieruchomości będącej przedmiotem orzeczenia dekretowego (administracyjnego) z dnia 1951 r. nie mają w sprawie znaczenia, gdyż postępowanie nadzorcze dotyczy jedynie ustalenia czy w stosunku do orzeczenia administracyjnego z dnia 3 października 1951 r. wystąpiły przesłanki określone w art. 156 § 1 kpa, nie ma zaś za zadanie rozstrzygania o prawach i obowiązkach stron postępowania, co zasadnie stwierdził Sąd I Instancji.
Okoliczność, że strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia, nie oznacza naruszenia właściwych zasad postępowania administracyjnego. Strona ma bowiem prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni (zob. m. in. wyroki NSA z dnia: 29 września 2010 r. sygn. akt I OSK 124/10; 22 lutego 2022 r. sygn. akt II OSK 540/19; z dnia 6 grudnia 2022 r. sygn. akt II OSK 3780/19, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Strona skarżąca kasacyjnie złożyła wniosek z dnia 27 marca 2024r. o zawieszenie postępowania i odroczenie rozprawy, powołując się na zainicjowane wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich (znak: IV.7004.24.2021.MC) postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygnaturze akt K 2/22. Sąd odwoławczy nie uwzględnił w/w wniosku strony skarżącej kasacyjnie, bowiem w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie wystąpiła sytuacja określona w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 1491).
W świetle powyższego niezasadne okazały się wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd wojewódzki wskazanych w niej zarówno przepisów prawa materialnego, jak i procesowego.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI