I OSK 1616/19

Naczelny Sąd Administracyjny2023-02-08
NSAAdministracyjneWysokansa
nieruchomościgrunt warszawskidekretlikwidacja spółkilikwidatorlegitymacja procesowaprawo administracyjneKodeks spółek handlowychKodeks postępowania administracyjnegostwierdzenie nieważności

Podsumowanie

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki w likwidacji, uznając, że likwidator nie ma legitymacji do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej dotyczącej przeszłego przejęcia majątku.

Spółka A. S.A. w likwidacji, reprezentowana przez likwidatora, wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej do gruntu z 1956 r. Sądy administracyjne obu instancji uznały, że likwidator nie posiada legitymacji procesowej do złożenia takiego wniosku, ponieważ czynność ta nie mieści się w zakresie czynności likwidacyjnych określonych w Kodeksie spółek handlowych. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że likwidator nie może podejmować działań niezwiązanych bezpośrednio z procesem likwidacji spółki.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez A. S.A. w likwidacji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1956 r. odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości. Spółka, reprezentowana przez likwidatora, argumentowała, że likwidator ma prawo podejmować działania zmierzające do odzyskania majątku, w tym składać wnioski o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnych. Sądy obu instancji uznały jednak, że likwidator nie posiada legitymacji procesowej do złożenia takiego wniosku, gdyż czynność ta nie mieści się w definicji czynności likwidacyjnych zawartej w Kodeksie spółek handlowych (art. 468 K.s.h.). Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, podzielił stanowisko sądów niższych instancji. Sąd podkreślił, że spółka w likwidacji zachowuje osobowość prawną, ale jej zdolność do czynności prawnych jest ograniczona celem likwidacji. Likwidator może podejmować jedynie działania niezbędne do zakończenia działalności spółki i ściągnięcia wierzytelności, a nie strategiczne czy wieloletnie przedsięwzięcia. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie został uznany za czynność likwidacyjną ani za czynność zmierzającą do ściągnięcia wierzytelności w rozumieniu K.s.h. Sąd wskazał, że nawet gdyby uznać taki wniosek za próbę odzyskania majątku, to przejście własności nieruchomości na Skarb Państwa nastąpiło z mocy prawa, a wyeliminowanie decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej nie skutkowałoby automatycznym powrotem nieruchomości do spółki. Ostatecznie, NSA oddalił skargę kasacyjną, prostując jednocześnie oczywistą omyłkę w oznaczeniu skarżącego w sentencji zaskarżonego wyroku WSA.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, likwidator nie posiada legitymacji procesowej do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jeśli czynność ta nie mieści się w zakresie czynności likwidacyjnych określonych w Kodeksie spółek handlowych.

Uzasadnienie

Czynności likwidacyjne są ściśle określone w K.s.h. i obejmują zakończenie bieżących interesów, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej dotyczącej przeszłego przejęcia majątku nie jest czynnością zmierzającą do zakończenia bieżącej działalności spółki ani do ściągnięcia wierzytelności w rozumieniu przepisów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (17)

Główne

K.s.h. art. 468 § 1

Kodeks spółek handlowych

Czynności likwidacyjne obejmują zakończenie bieżących interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku. Nowe interesy tylko, gdy potrzebne do ukończenia spraw w toku.

K.s.h. art. 469 § 1

Kodeks spółek handlowych

Likwidatorzy mają prawo prowadzenia spraw i reprezentowania spółki w granicach swoich kompetencji określonych w art. 468.

Dz.U. 2017 poz 1577 art. 468

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

Dz.U. 2017 poz 1577 art. 469

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 134 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 145 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 145 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w tym art. 28, art. 19 i art. 30 § 3 K.p.a. przez przyjęcie, że likwidator spółki nie ma legitymacji procesowej.

k.p.a. art. 28

Kodeks postępowania administracyjnego

Brak legitymacji procesowej likwidatora do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji.

k.p.a. art. 19

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 30 § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 105 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Podstawa prawna umorzenia postępowania przez organ, gdy stało się ono bezprzedmiotowe, np. z powodu braku legitymacji wnioskodawcy.

K.s.h. art. 461 § 3

Kodeks spółek handlowych

Spółka w likwidacji zachowuje osobowość prawną, ale jej zdolność do czynności prawnych jest ograniczona celem likwidacji.

Dz.U. 2018 poz 1302 art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Dz.U. 2018 poz 1302 art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Dz.U. 2020 poz 256 art. 28

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Definicja strony postępowania administracyjnego (interes prawny lub obowiązek).

Dz.U. 2020 poz 256 art. 19

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Dz.U. 2020 poz 256 art. 30 § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Likwidator spółki nie posiada legitymacji procesowej do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jeśli czynność ta nie mieści się w zakresie czynności likwidacyjnych określonych w K.s.h. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji nie jest czynnością zmierzającą do ściągnięcia wierzytelności w rozumieniu art. 468 § 1 K.s.h. Likwidator nie może zastępować organów spółki w sprawach niezwiązanych z likwidacją.

Odrzucone argumenty

Likwidator spółki ma prawo podejmować działania zmierzające do odzyskania majątku, w tym składać wnioski o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnych. Dochodzenie wierzytelności powinno być rozumiane szeroko, obejmując uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego, który był podstawą przejęcia składnika majątkowego spółki.

Godne uwagi sformułowania

zdolność do czynności prawnych jest ograniczona celem likwidacji nie chodzi już o kontynuowanie dotychczasowej działalności spółki, ale o jej całkowite zakończenie likwidator nie może zastępować organów spółki i występować w jej imieniu w sprawach niezwiązanych z jej likwidacją przejście własności niezabudowanej nieruchomości na Skarb Państwa nastąpiło z mocy prawa nie można zgodzić się z zawartym w skardze kasacyjnej poglądem, że likwidator spółki akcyjnej przejmuje wprost obowiązki zarządu spółki

Skład orzekający

Agnieszka Miernik

sprawozdawca

Elżbieta Kremer

przewodniczący

Iwona Bogucka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zakresu kompetencji likwidatora spółki w likwidacji, w szczególności w kontekście możliwości podejmowania działań prawnych zmierzających do odzyskania majątku lub kwestionowania przeszłych decyzji administracyjnych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji spółki w likwidacji i jej relacji z organami administracji w kontekście przeszłych decyzji dotyczących nieruchomości. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do innych typów spraw lub innych etapów życia spółki.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego dotyczącego kompetencji likwidatora spółki, co jest istotne dla praktyków prawa handlowego i administracyjnego. Wyjaśnia granice działania likwidatora w kontekście odzyskiwania majątku.

Likwidator spółki: Czy może odzyskać majątek sprzed lat? NSA wyjaśnia granice kompetencji.

Sektor

nieruchomości

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

I OSK 1616/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-02-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-06-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Agnieszka Miernik /sprawozdawca/
Elżbieta Kremer /przewodniczący/
Iwona Bogucka
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
I SA/Wa 1270/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-12-04
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302
art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2020 poz 256
art. 28, art. 19 i 30 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2017 poz 1577
art. 468 i 469
Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S.A. w likwidacji z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1270/18 w sprawie ze skargi A. S.A. w likwidacji z siedzibą w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2018 r. nr KOC/6182/Go/17 w przedmiocie umorzenia postępowania 1. prostuje z urzędu oczywistą omyłkę zawartą w sentencji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce oznaczenia skarżącego "C. C. likwidatora A. S.A. w likwidacji w D." postanawia wpisać "A. S.A. w likwidacji z siedzibą w B."; 2. oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 grudnia 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1270/18 oddalił skargę A. w D. S.A. w likwidacji z siedzibą w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 18 kwietnia 2018 r. nr KOC/6182/Go/17 w przedmiocie umorzenia postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Nieruchomość warszawska położona przy ul. E., dawny Nr hip. [...] o pow. 2368,44 m2 (zaświadczenie Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Grodzkiego w Warszawie z 28 sierpnia 1948 r.) stanowiła własność spółki A. S. A. w D.
W piśmie z 20 października 1948 r. A. S. A. w D. złożyły wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do ww. gruntu.
Orzeczeniem administracyjnym Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie z 12 kwietnia 1956 r. nr ST/TN 15 S/47/56, odmówiono A. S. A. w D. przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. E., dawny Nr hip. [...] o pow. 2368,44 m2.
W piśmie z 12 sierpnia 2016 r. C. C. likwidator A. w D. S.A. w likwidacji wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z 12 kwietnia 1956 r.
Decyzją z 5 października 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 12 kwietnia 1956 r. wskazując na brak uprawnienia likwidatora spółki akcyjnej do podejmowania tego rodzaju czynności.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją złożył C. C. likwidator A. w D. S.A. w likwidacji zarzucając, że likwidator ma prawo podjąć działania zmierzające do odzyskania przez spółkę bezprawnie przejętego składnika majątku, gdyż jest to elementem dochodzenia wierzytelności. W konsekwencji, w zakresie uprawnień likwidatora mieści się złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji.
Decyzją z 18 kwietnia 2018 r. nr KOC/6182/Go/17 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie utrzymało w mocy decyzję z 5 października 2017 r. Kolegium podzieliło pogląd prezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zgodnie z którym likwidator spółki akcyjnej nie jest uprawniony do żądania stwierdzenia nieważności decyzji. Organ wyjaśnił, że orzeczenie z 12 kwietnia 1956 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. poz. 279). Z dniem 21 listopada 1945 r., tj. z dniem wejścia w życie ww. dekretu, nieruchomości warszawskie na podstawie art. 1 tego dekretu przeszły na własność gminy m.st. Warszawy. Oznacza to, że przejęcie własności nieruchomości nastąpiło z mocy prawa, nie zaś na podstawie kwestionowanego orzeczenia.
Ponadto organ wskazał, że uprawnienia likwidatora mają dotyczyć bieżących interesów spółki, w tym ściągnięcia wierzytelności. Kolegium nie podzieliło tym samym stanowiska, że hipotetyczne stwierdzenie nieważności decyzji, które mogłoby otworzyć drogę do dochodzenia bliżej nieokreślonych wierzytelności miało mieścić się w pojęciu "bieżących interesów spółki".
Skargę na powyższą decyzję wniósł C. C. likwidator A. w D. S.A. w likwidacji. W ocenie skarżącego, dochodzenie wierzytelności powinno być rozumiane szeroko, w tym jako uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego, który był podstawą przejęcia składnika majątkowego spółki akcyjnej. Wejście spółki w fazę likwidacji nie powoduje utraty osobowości prawnej "rozwiązywanej" spółki akcyjnej. W niniejszej sprawie wniosek złożyła spółka A. S.A. w D. w likwidacji, posiadająca osobowość prawną i mająca interes prawny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Sąd podzielił pogląd Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że likwidator spółki nie ma uprawnienia do żądania wszczęcia postępowania nadzorczego w imieniu likwidowanej spółki. Jak wyjaśnił Sąd, w czasie prowadzenia likwidacji spółka zachowuje osobowość prawną zgodnie z art. 461 § 3 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.s.h.", ale jej zdolność do czynności prawnych jest ograniczona celem likwidacji. Z chwilą otwarcia likwidacji zmienia się bowiem cel działania spółki. Od tego momentu nie chodzi już o kontynuowanie dotychczasowej działalności spółki, ale o jej całkowite zakończenie. Spółka nie powinna w tej sytuacji rozpoczynać nowych interesów, jeżeli nie jest to konieczne do przeprowadzenia likwidacji i wynika z rachunku ekonomicznego. Dlatego też, ustanowieni likwidatorzy spółki nie mogą podejmować wszelkich czynności, jakie są możliwe w zwykłej spółce, ale muszą prowadzić działania zmierzające jedynie do osiągnięcia celu, w jakim zostali powołani, czyli likwidacji spółki przez zakończenie jej działalności i doprowadzenie do jej wykreślenia z rejestru. Zatem, z czynności likwidacyjnych wyłączone są takie czynności, które mają wymiar strategiczny i wieloletni, ponieważ celem likwidatora powinno być sprawne zakończenie działalności likwidowanej spółki.
Z uwagi na powyższe, Sąd I instancji uznał, że wystąpienie przez likwidatora z wnioskiem o wszczęcie postępowania nadzorczego dotyczącego skontrolowania prawidłowości ostatecznej decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej, nie mieści się w ustawowej definicji czynności likwidacyjnych (art. 468 § 1 K.s.h.). Oznacza to, że na mocy art. 469 § 1 K.s.h. likwidator nie jest umocowany (legitymowany) do składania w imieniu spółki tego rodzaju wniosków. Wbrew stanowisku skargi, sytuacja likwidatora w stosunku do spółki nie jest analogiczna do stanowiska zarządu. W ocenie Sądu I instancji, likwidator nie może zastępować organów spółki i występować w jej imieniu w sprawach niezwiązanych z jej likwidacją, a zatem wychodzących poza zdefiniowane w art. 468 § 1 K.s.h. czynności likwidacyjne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny przytoczył orzeczenia sądów administracyjnych na poparcie przedstawionego stanowiska i podkreślił, że nie podziela poglądu zaprezentowanego w wyroku powołanym przez skarżącego.
Sąd uznał więc, że w sytuacji wszczęcia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postępowania nadzorczego na wniosek podmiotu nieuprawnionego, to postępowanie to, jako bezprzedmiotowe, należało umorzyć w oparciu o art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a."
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosły A. w D. S.A. z siedzibą w B. w likwidacji, reprezentowane przez C. C. jako likwidatora, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", przez oddalenie skargi, pomimo że doszło do naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 28, art. 19 i art. 30 § 3 K.p.a. przez przyjęcie, że likwidator spółki nie ma legitymacji procesowej do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji odmawiającej spółce przyznania prawa własności czasowej;
2. art. 134 § 1 P.p.s.a. przez przyjęcie, że w granicach danej sprawy nie było możliwe uwzględnienie legitymacji procesowej likwidatora spółki w ustalonych przez Sąd I instancji okolicznościach faktycznych, wynikających z akt sprawy
2. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 468 w związku z art. 469 K.s.h. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że likwidator spółki nie ma legitymacji procesowej do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji odmawiającej spółce przyznania prawa własności czasowej.
Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto, wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Złożono także wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że pozycja likwidatora "rozwiązywanej" spółki akcyjnej odpowiada pozycji członka zarządu. Likwidator jest podmiotem, który przejmuje obowiązki zarządu w zakresie likwidacji spółki. Jednakże, nie wynika z tego jednoznacznie, by likwidator reprezentując spółkę (art. 469 § 1 K.s.h.), nie mógł złożyć wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji w sytuacji, w której – gdyby doszło do stwierdzenia nieważności decyzji, bądź stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa – doszłoby do ściągnięcia wierzytelności. Takie działanie likwidatora mieści się w granicach jego kompetencji, określonych w art. 468 K.s.h.
Jak zauważył wnoszący skargę kasacyjną, przywołując pogląd zawarty w wyroku WSA w Warszawie z 21 stycznia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 1873/09, dochodzenie wierzytelności powinno być rozumiane szeroko, w tym jako uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego, który był podstawą przejęcia składnika majątkowego spółki akcyjnej.
Gdy likwidator uzna, że jakaś część majątku likwidowanej spółki bezprawnie przeszła na własność innego podmiotu ma prawo, a nawet obowiązek, podjąć działania prawne, które spowodują powrót tego składnika do majątku spółki. W efekcie podważenia skuteczności aktu administracyjnego, powstałoby uprawnienie do zwrotu przejętego bezprawnie majątku, bądź roszczenie odszkodowawcze. Tym samym, aby likwidator mógł odzyskać majątek, który jego zdaniem został bezprawnie przejęty przez państwo, musi najpierw złożyć wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, w wyniku której przeszedł on na własność Skarbu Państwa.
Wnoszący skargę kasacyjną zaznaczył, że w niniejszej sprawie wnioskodawcą była A. w D. S.A w likwidacji, posiadająca osobowość prawną i mająca interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. Spółka jest reprezentowana w tym postępowaniu przez likwidatora, ponieważ wystąpienie z przedmiotowym wnioskiem służy realizacji celu likwidacji, który obejmuje także ściągnięcie wierzytelności wobec osoby trzeciej, którą w tym wypadku jest Skarb Państwa.
Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Skarga kasacyjna powołała obie podstawy kasacyjne, jednak sprowadzają się one do jednej konkluzji o wadliwości przekonania Sądu I instancji o braku uprawnienia likwidatora skarżącej kasacyjnie Spółki do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Z tego powodu wszystkie motywujące te podstawy zarzuty zostaną omówione łącznie.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych zarzutów. Sąd I instancji wydając zaskarżone orzeczenie nie naruszył przepisów postępowania sądowego, dokonał właściwej wykładni i prawidłowo zastosował przepisy art. 28 K.p.a. oraz art. 461-469 K.h.s.
Wniosek Likwidatora Spółki dotyczył stwierdzenia nieważności decyzji. Postępowanie tzw. nieważnościowe jest instytucją prawa administracyjnego, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie to, mające charakter postępowania nadzwyczajnego, zgodnie z art. 157 § 2 K.p.a. wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wszczęcie postępowania nieważnościowego na wniosek strony wymaga jednak uprzedniej kontroli ze strony organu administracji, czy zachodzą przesłanki formalnoprawne, warunkujące jego dopuszczalność. Przepis art. 105 § 1 K.p.a., który stanowił podstawę prawną wydania zaskarżonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzji, stanowi: "Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części.". Decyzja wydana na podstawie tego przepisu jest wynikiem m.in. oceny zdolności do działania w sprawie osoby wnoszącej podanie, jej legitymacji jako strony. Oznacza to, że prowadzone przez organ nadzoru postępowanie wyjaśniające dotyczy m.in. kwestii wniesienia żądania przez legitymowany do tego podmiot, mający zdolność do czynności prawnych. Przedmiotem tego postępowania, na tym etapie, organ nie może jeszcze uczynić kwestii merytorycznych, czyli zbadania czy rzeczywiście w rozpatrywanej sprawie zachodzą podstawy do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji administracyjnej. Te kwestie mogą być badane bowiem dopiero po formalnym wszczęciu postępowania nadzorczego. Postępowanie wyjaśniające kończy się zatem bądź wszczęciem postępowania nadzorczego, jeśli spełnione są warunki formalnoprawne, bądź też wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, w trybie art. 61a § 1 K.p.a., jeśli warunki te nie zostały spełnione. W orzecznictwie sądów administracyjnych w zasadzie jednolicie już przyjmuje się, że organ administracji może odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. z powodu braku legitymacji wnioskującego, tylko wówczas, gdy brak interesu prawnego po stronie wnioskodawcy jest na tyle oczywisty i bezsporny, że nie ma potrzeby wyjaśniania tej kwestii. Jednakże, jeżeli zbadanie legitymacji procesowej wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz szerszej analizy prawnej, to organ ma obowiązek wszcząć postępowanie i w zależności od rezultatów tych czynności albo umorzyć postępowanie w przypadku, gdy postępowanie wykaże brak legitymacji wnioskodawcy albo wydać decyzję merytoryczną w sytuacji, gdy przymiot strony zostanie wykazany (por. wyrok NSA z 26 maja 2022 r. sygn. akt II OSK 1727/19, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl.). Oznacza to, że organ nadzoru wydaje decyzję o umorzeniu postępowania m.in. wtedy, gdy żądanie pochodzi od podmiotu nie będącego stroną w sprawie (wyrok NSA z 19 marca 1997 r. sygn. akt III SA 1802/95).
Strona zajmuje podstawową pozycję w postępowaniu administracyjnym, ponieważ postępowanie takie prowadzi się w celu rozstrzygnięcia o jej prawach lub obowiązkach. Nie może się ono toczyć bez udziału strony, gdyż brak jest wówczas podmiotu, którego te prawa lub obowiązki mają dotyczyć. Skierowanie decyzji do podmiotu niebędącego stroną jest jedną z najcięższych wad decyzji, skutkującą stwierdzeniem jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.
W rozpoznawanej sprawie przyczyną wydania decyzji o umorzeniu postępowania w przedmiocie nieważności był fakt, że wnioskodawca (likwidator spółki) nie był ani stroną postępowania zwykłego, którą w niniejszej sprawie, była spółka pod nazwą A. w D. S.A., ani też nie był podmiotem mogącym, zgodnie z art. 38 Kodeksu cywilnego, reprezentować tę spółkę w postępowaniu nadzorczym. Przepis art. 38 Kodeksu cywilnego stanowi bowiem, że osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie. Zgodnie zaś z art. 368 § 1 K.s.h. sprawy spółki prowadzi i reprezentuje spółkę jej zarząd. Interesem prawnym legitymuje się w niniejszym postępowaniu więc wyłącznie Spółka, która powinna być reprezentowana w postępowaniu przez prawidłowo umocowany do tego podmiot. Kompetencje zarządu nie mogą być przejmowane przez inne organy, chyba że wyraźny przepis stanowi inaczej. Sfera reprezentacji obejmuje dokonywanie czynności w stosunkach zewnętrznych. Zarząd w pełni realizuje teorię organów i pełne rozumienie pojęcia działania, użytego w art. 38 Kodeksu cywilnego. Zatem reprezentacja spółki akcyjnej wiąże się generalnie z działaniami organów (w szczególności zarządu), ale może wiązać się z działaniami przedstawicieli ustawowych (likwidatorów oraz kuratorów), pełnomocników (w tym pełnomocników powołanych przez walne zgromadzenie akcjonariuszy), które są dokonywane "za" bądź "w imieniu spółki" i dotyczą wszystkich spraw związanych z jej przedmiotem działania ze skutkiem na zewnątrz. Pojęcie reprezentacji może wystąpić w dwóch znaczeniach: szerokim (sensu largo) i wąskim (sensu stricto). Reprezentacja sensu largo dotyczy występowania we wszelkich stosunkach prawnych z zakresu prawa cywilnego, administracyjnego, pracy oraz innych gałęzi prawa. Jest to więc zarówno składanie oświadczeń woli, jak również występowanie przed organami orzekającymi, ujawnianie stanowiska na zewnątrz, składanie oświadczeń, wyjaśnień przed organami państwowymi oraz jednostek samorządu terytorialnego, występowanie przed organami nadzorczymi, osobami trzecimi. W sensie ścisłym reprezentacja dotyczy tylko oświadczeń woli w stosunkach cywilnoprawnych i mieści się w ramach szerszego pojęcia "działania". W doktrynie przyjmuje się, że reprezentantami spółki w tym zakresie mogą być: zarząd, prokurenci, pełnomocnicy, kuratorzy, likwidatorzy, a w stosunkach wewnętrznych w spółce rada nadzorcza, a także pełnomocnicy akcjonariuszy. Inne osoby mogą reprezentować spółkę w sytuacjach określonych w art. 426 i art. 486 K.h.s., z tym że żadna z tych sytuacji nie dotyczy występowania w postępowaniu administracyjnym (patrz: A. Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Tom II, Lex 2008, wyd. VI).
W odniesieniu do rozpatrywanej sprawy oznacza to, że skoro Spółka Akcyjna A. w D. z siedzibą w B. jest osobą prawną w rozumieniu tego przepisu (spółką akcyjną), to z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji o przejęciu majątku tej Spółki na własność Państwa mogą wystąpić wyłącznie jej ustawowi lub statutowi przedstawiciele.
Skarżący statusu strony dopatruje się w sprawowaniu funkcji likwidatora przedmiotowej spółki akcyjnej. Jednakże, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczność ta nie czyni z niego strony postępowania o stwierdzenie nieważności orzeczenia w rozumieniu art. 28 K.p.a., a jedynie świadczy o posiadaniu interesu faktycznego, co skonstatował też Sąd I instancji.
Stosownie do art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie lub kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przepis ten określa podmioty posiadające legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym. Legitymacja procesowa oznacza uprawnienie do wzięcia udziału w danym postępowaniu w charakterze strony. Omawiany przepis wiąże pojęcie strony z interesem prawnym lub prawnym obowiązkiem. Jest się stroną, jeżeli posiada się w danym postępowaniu interes prawny lub obowiązek prawny albo jeśli żąda się postępowania ze względu na posiadany interes prawny lub obowiązek. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominuje pogląd, zgodnie z którym interes prawny można wyprowadzić tylko z przepisów prawa materialnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 września 1999 r., IV SA 39/99). Oznacza to, że podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 K.p.a., nie jest więc legitymowany do żądania wszczęcia postępowania czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Od pojmowanego w ten sposób interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to jednostka jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak wskazać przepisu prawa powszechnie obowiązującego, który stanowiłby podstawę jej roszczenia i w konsekwencji uprawniał ją do żądania stosownych czynności organu administracji. O tym, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy też subiektywne przekonanie danego podmiotu, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danego podmiotu jako "interes prawny". W art. 29 K.p.a. zostały wymienione podmioty posiadające tzw. podmiotowość administracyjnoprawną. Pojęcie to należy rozumieć jako zdolność nabywania praw lub obowiązków w postępowaniu administracyjnym. Z treści tego przepisu można wnioskować, że posiadanie podmiotowości administracyjnoprawnej jest niezależne od posiadania osobowości prawnej. Katalog zawarty w art. 29 K.p.a. jest wyczerpujący, co oznacza, że stronami mogą być tylko podmioty w nim wymienione, a więc osoby fizyczne i prawne oraz nieposiadające osobowości prawnej państwowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne. Przepisy art. 30 K.p.a. regulują zdolność procesową stron, przez którą należy rozumieć zdolność do podejmowania działań ze skutkiem procesowym. W myśl art. 30 § 3 K.p.a. strony niebędące osobami fizycznymi posiadają zdolność procesową, gdy działają poprzez swoich ustawowych lub statutowych przedstawicieli.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji wskazujące, że interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania nieważnościowego dotyczącego orzeczenia administracyjnego Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie z 12 kwietnia 1956 r. nr ST/TN 15 S/47/56, miała jedynie spółka akcyjna, jako posiadająca osobowość prawną. W żadnym przypadku nie można natomiast uznać, że uprawnienie do występowania w imieniu spółki akcyjnej posiada ustanowiony uchwałą nr 4 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy A. Spółka Akcyjna w D. likwidator spółki, gdyż nie jest to czynność zmierzająca do likwidacji spółki przez zakończenie jej działalności i doprowadzenie do jej wykreślenia z rejestru. Zgodzić się trzeba z Sądem I instancji, że likwidator nie może zastępować organów spółki i występować w jej imieniu w sprawach niezwiązanych z jej likwidacją, a zatem wychodzących poza zdefiniowane w art. 468 § 1 K.s.h. czynności likwidacyjne. W czasie prowadzenia likwidacji spółka zachowuje osobowość prawną. Oznacza to, że spółka w likwidacji jest dalej osobą prawną, ale jej zdolność do czynności prawnych jest ograniczona celem likwidacji. Z chwilą otwarcia likwidacji zmienia się bowiem cel działania spółki. Od tego momentu nie chodzi już o kontynuowanie dotychczasowej działalności spółki, ale o jej całkowite zakończenie. Spółka nie powinna w tej sytuacji rozpoczynać nowych interesów, jeżeli nie jest to konieczne do przeprowadzenia likwidacji i wynika z rachunku ekonomicznego. Dlatego też ustanowieni likwidatorzy spółki nie mogą podejmować wszelkich czynności, jakie są możliwe w zwykłej spółce, ale muszą prowadzić działania zmierzające jedynie do osiągnięcia celu, w jakim zostali powołani, czyli likwidacji spółki przez zakończenie jej działalności i doprowadzenie do jej wykreślenia z rejestru. Wynika to bezpośrednio z treści art. 468 § 1 K.h.s., który stanowi, że likwidatorzy powinni zakończyć interesy bieżące spółki, ściągnąć wierzytelności, wypełnić zobowiązania i upłynnić majątek spółki (czynności likwidacyjne). Nowe interesy mogą podejmować tylko wówczas, gdy to jest potrzebne do ukończenia spraw w toku. Z brzmienia tego przepisu wynika, że z czynności likwidacyjnych wyłączone są więc takie, które mają wymiar strategiczny i wieloletni, ponieważ celem likwidatora powinno być sprawne zakończenie działalności likwidowanej spółki. Przesądzające i decydujące znaczenie w rozpatrywanej sprawie ma treść art. 469 K.h.s., który stanowi, że w granicach swoich kompetencji określonych w art. 468 likwidatorzy mają prawo prowadzenia spraw oraz reprezentowania spółki. Przepis ten oznacza wprawdzie, że na mocy art. 466 K.h.s. do likwidatorów stosuje się przepisy dotyczące członków zarządu, jednakże prawo prowadzenia spraw oraz reprezentowania spółki przez likwidatorów uległo znacznemu ograniczeniu w porównaniu z uprawnieniami członka zarządu. Obejmuje ono bowiem prawo prowadzenia spraw oraz reprezentowania spółki tylko w ramach czynności związanych z realizacją celów funkcjonowania likwidatorów określonych w art. 468 tej ustawy, a zatem ustawowo zdefiniowanych czynności likwidacyjnych.
Odnosząc okoliczności niniejszej sprawy do treści powyższych przepisów prawnych należało uznać więc, że wnioskowanie o wszczęcie postępowania nadzorczego nie może być uznane za czynność mającą na celu zakończenie interesów bieżących spółki. Nie można takiego wniosku uznać także za czynność mającą na celu wypełnienie zobowiązania spółki lub upłynnienie majątku spółki. Jeśli chodzi zaś o ściągnięcie wierzytelności, o czym także mowa w art. 468 § 1 K.s.h., to w doktrynie wskazuje się, że w tym celu (ściągnięcia wierzytelności) likwidatorzy mogą podejmować niezbędne czynności, prowadzić postępowanie sądowe i administracyjne, kierować sprawy do egzekucji (Frąckowiak J. w: Pyzioł W. (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, LexisNexis 2008). Cel likwidacji [spółki handlowej] można przeciwstawić celowi sprzed otwarcia likwidacji, twierdząc, że w tym drugim przypadku chodzi o rozwijanie działalności gospodarczej, podczas gdy likwidacja polega na jej zwinięciu, zakończeniu. Jedyny wyjątek został określony w art. 77 § 1 zdanie drugie, art. 282 § 1 zdanie drugie i art. 468 § 1 zdanie drugie K.s.h. (Bielski Piotr, Spółka handlowa w likwidacji a status przedsiębiorcy, publ. Pr.Spółek 2004/6/45). Dodatkowo jak wskazuje A. Witosz w: Likwidacja a czynności likwidacyjne, PPH 2010, nr 5, wydaje się, że określenie "bieżące interesy", do których zakończenia są zobowiązani likwidatorzy, musi objąć każdą czynność prawną lub faktyczną istniejącą w chwili otwarcia likwidacji, bez względu na okoliczność, czy "interes" ten jest już realizowany, czy tylko zaistniał węzeł prawny takiego "interesu". Takie rozumienie pojęcia "bieżące interesy" jest uzasadnione treścią zd. 2 [art. 77 § 1, art. 282 § 1, art. 468 § 1 K.s.h.], w których znajduje się upoważnienie dla likwidatorów do podejmowania "nowych interesów". Przez nowe interesy należy rozumieć jedynie takie czynności prawne lub faktyczne, które mają być dokonane już tylko przez likwidatora i w których sprawy spółki będzie prowadził i reprezentował tylko likwidator. Jednak ich dokonanie musi mieć swoją przyczynę i swoje uzasadnienie w fakcie, że czynność taka jest potrzebna do ukończenia spraw w toku, czyli tych, które powstały przed otwarciem likwidacji, a bez której ukończenie spraw w toku jest niemożliwe.
Skarżąca kasacyjnie Spółka zarzucając naruszenie art. 468 w związku z art. 469 K.s.h., pomimo tego, że określiła sposób ich naruszenia jako niewłaściwe zastosowanie, w istocie wskazuje na ich błędną wykładnię. Do takiego wniosku prowadzi analiza argumentacji uzasadniającej ten zarzut, ponieważ skarżąca Spółka, powołując się na wyrok WSA z 21 stycznia 2010 r., IV SA/Wa 1873/09, twierdzi, że dochodzenie wierzytelności powinno być rozumiane szeroko, w tym jako uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności aku administracyjnego, który był podstawą przejęcia składnika majątkowego Spółki. W tym miejscu konieczne jest poczynienie ogólnej uwagi, która dotyczy także zarzutu naruszenia art. 28 i art. 30 § 3 K.p.a., że są to przepisy prawa materialnego, które mogą stanowić podstawę skargi kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. (wyroki z 12 lipca 2005 r., OSK 1261/04 i 27 czerwca 2006 r., I OSK 641/05). O charakterze danego przepisu nie decyduje bowiem charakter aktu prawnego, w jakim jest on zamieszczony, ale jego treść i cel (wyroki NSA z 10 maja 2006 r., II OSK 1356/05, z 16 marca 2007 r., I OSK 733/06). Za przepisy prawa materialnego uznaje się przepisy regulujące bezpośrednio stosunki administracyjnoprawne (określają zachowanie podmiotów) oraz roszczenia wynikające z tych stosunków (obowiązki, uprawnienia i prawa), a za przepisy postępowania uznaje się normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych (tak m.in. w uchwale NSA z 20 maja 2010 r., II OPS 5/09, w wyroku NSA z 8 lutego 2008 r., II FSK 1603/06). Błędne przypisanie zarzutu do niewłaściwej podstawy kasacyjnej co do zasady nie dezawuuje takiego zarzutu, jeśli sposób jego sformułowania pozwala na merytoryczną ocenę w ramach właściwej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 2 września 2010 r., II FSK 636/09, z 13 marca 2008 r., II OSK 223/07, uchwała NSA w pełnym składzie z 26 października 2009 r., I OPS 10/09), a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Podkreślenie wymaga jeszcze, że prawidłowe skonstruowanie zarzutu naruszenia art. 28 K.p.a. wymaga powiązania go z właściwym przepisem prawa materialnego, z którego można wyprowadzić interes prawny. Należy przyjąć, że skarga kasacyjna czyni zadość temu wymogowi, ponieważ łącznie wymienia jako naruszone przepisy art. 28, art. 30 § 3 K.p.a. oraz art. 468 i art. 469 K.s.h. Tym niemniej z przedstawionym w skardze kasacyjnej sposobem rozumienia tych przepisów prawa materialnego nie można zgodzić się.
Z akt sprawy wynika i nie jest sporne, że skarżąca kasacyjnie Spółka została założona umową notarialną sporządzoną 5 czerwca 1921 r. (nr rej. not. [...]). Zarejestrowana została 21 kwietnia 1958 r. w RHB nr [...] przez Sąd Powiatowy w D. Kolejno na mocy uchwały nr 4 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (akt notarialny z 15 lutego 2010 r., rep. [...] – protokół Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy) Spółka została rozwiązana oraz przystąpiono do jej likwidacji. Spółka została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym 27 lipca 2010 r., a wysokość jej kapitału zakładowego została określona na kwotę 0,90 zł. Z urzędu Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wiadomo, że w obrocie prawnym pozostaje orzeczenie Ministra Przemysłu i Handlu z 21 kwietnia 1949 r. nr 83 o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą A. Sp. Akc., D., ul. [...], w części dotyczącej nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. E. [...], Hip. Nr [...] o powierzchni 2.368,44 m2, ponieważ prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 sierpnia 2016 r., I SA/ Wa 644/16 oddalono skargę C. C. Likwidatora A. S.A. w likwidacji z siedzibą w D. na postanowienie Ministra Rozwoju z 17 lutego 2016 r. nr DP.II.461.17.2016 w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia z 21 kwietnia 1949 r.
Okoliczności powyższe nie mogą być pomijane przy dokonywaniu oceny, czy wnioskowanie o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 12 kwietnia 1956 r. może być uznane za zakończenie interesów bieżących Spółki będącej w likwidacji i za ściągnięcie wierzytelności. Rzutują one natomiast na ocenę o braku związku prowadzonej przez Spółkę działalności (interesów będących w toku) z żądanym wszczęciem postępowania nieważnościowego. Spółka nie wykazała także takiego związku oprócz ogólnego twierdzenia prezentowanego w toku postępowania administracyjnego i w skardze kasacyjnej, że aby likwidator mógł odzyskać majątek, który został bezprawnie przejęty przez państwo, musi najpierw złożyć wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, w wyniku której przeszedł on na własność Skarbu Państwa. Przy czym – nawet przy przyjęciu szerokiego rozumienia dochodzenia wierzytelności - określenie "wierzytelność" powinno dotyczyć istniejącego zobowiązania z zakresu stosunków zobowiązaniowych a nie stosunków wynikających z prawa rzeczowego. Takiemu też rozumieniu czynności likwidacyjnych powinno być podporządkowane wszczęcie postępowania administracyjnego w celu wyegzekwowania od dłużników wszelkich wierzytelności, które przypadają Spółce.
Wobec powyższego trudno jest mówić o ściągnięciu wierzytelności w rozumieniu art. 468 § 1 K.h.s. przez wnioskowanie o wszczęcie postępowania nieważnościowego w stosunku do orzeczenia o odmowie przyznania własności czasowej. Nawet gdyby wniosek o wszczęcie postępowania nieważnościowego zaliczyć do czynności zmierzających do ściągnięcia wierzytelności, jak wskazuje skarga kasacyjna, to konieczne jest zważenie, że orzeczenie z 1956 r. nie przejęło żadnego składnika majątkowego, ponieważ przejście własności niezabudowanej nieruchomości na Skarb Państwa nastąpiło z mocy prawa, wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej nie skutkuje powrotem nieruchomości do Spółki, ale może otwierać co najwyżej drogę do wszczęcia kolejnych postępowań administracyjnych w przedmiocie rozpoznania wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, podważania aktów administracyjnych wydanych w odniesieniu do nieruchomości i ewentualnego podważania skutków cywilnoprawnych wydanych aktów. Podkreślenia wymaga, że przedmiotem postępowania nadzwyczajnego nie było orzeczenie, z którego wynikałoby nabycie określonego prawa przez adresata decyzji. Złożenie wniosku dekretowego z zachowaniem terminu z art. 7 dekretu nie oznaczało, że wnioskodawca uzyska określone prawa do gruntu, ponieważ nabycie takiego prawa uzależnione było od spełnienia przesłanek materialnoprawnych określonych w dekrecie. Adresatowi orzeczenia z 1956 r. nie przysługiwało żadne prawo podmiotowe do gruntu, ani nie posiadał maksymalnie ukształtowanej ekspektatywy nabycia tego prawa, albowiem nabycie prawa do gruntu na podstawie dekretu z całą pewnością nie następowało ex lege z chwilą złożenia wniosku. Należy odróżnić ekspektatywę prawną od czysto faktycznej nadziei, czy też szansy, perspektywy nabycia prawa podmiotowego. Złożenie odpowiedniego wniosku dekretowego stanowiło niewątpliwie przejaw jego woli nabycia określonego prawa do gruntu, było jednak tylko pierwszym, otwierającym postępowanie w sprawie, etapem. Zbadania zaś i ustalenia wymagały przesłanki dekretowe, od których zależało nabycie prawa do gruntu. W postępowaniu nieważnościowym organ nadzoru nie dokonuje więc oceny przysługiwania obecnie jakiemukolwiek podmiotowi praw rzeczowych do nieruchomości. Złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1956 r. oraz samo postępowanie nadzorcze wszczęte z tego wniosku nie skonkretyzowało bowiem jakichkolwiek warunków nabycia praw rzeczowych do nieruchomości. Również decyzja kończąca postępowanie nadzorcze nie tylko nie konkretyzuje takich praw, ale nie stanowi również koniecznego następstwa złożenia wniosku (o przeprowadzenie postępowania nadzorczego) w zakresie przyznania jakichkolwiek praw rzeczowych. Nawet bowiem w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji skutkującej w przeszłości odebraniem praw majątkowych, organ nadzoru nie ma uprawnień do ustalania aktualnego stanu własnościowego nieruchomości objętej rozstrzygnięciem nadzorczym, dlatego także jego decyzja nadzorcza nie rozstrzyga o tym stanie. Ustalenie takiego stanu następuje bowiem w odrębnej procedurze dopiero po ostatecznym stwierdzeniu nieważności decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej. Interes prawny zatem w takiej sytuacji musiałby opierać się na hipotetycznym założeniu, że wzruszenie orzeczenia o odmowie przyznania własności czasowej może doprowadzić w dalszej kolejności do czynności prawnych prowadzących do uzyskania uprawnień do nieruchomości, a to oznaczałoby oparcie się na interesie przyszłym i niepewnym, nie zaś aktualnym i realnym. Ta okoliczność ma znaczenie dla identyfikacji interesu prawnego Spółki w likwidacji, w imieniu której występuje likwidator, jako elementu niezbędnego do uznania przysługiwania jej przymiotu strony w tym postępowaniu.
Podsumowując powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że wystąpienie przez likwidatora o wszczęcie postępowania nadzorczego dotyczącego skontrolowania prawidłowości podjęcia ostatecznej decyzji administracyjnej nie mieści się w ustawowej, zawartej w art. 468 K.h.s., definicji czynności likwidacyjnych. Oznacza to, że na mocy art. 469 § 1 K.h.s. likwidator nie jest umocowany (legitymowany) do składania w imieniu spółki tego rodzaju wniosków. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego likwidator nie może zastępować organów spółki i występować w jej imieniu w sprawach nie związanych z jej likwidacją, a zatem wychodzących poza zdefiniowane w art. 468 K.h.s. czynności likwidacyjne sensu stricto. Nie można bowiem zgodzić się z zawartym w skardze kasacyjnej poglądem, że likwidator spółki akcyjnej przejmuje wprost obowiązki zarządu spółki. Oznaczałoby to w konsekwencji przejęcie przez likwidatora statutowych funkcji tego organu. Poza faktem, że taka wykładnia art. 466 K.h.s. nie znajduje żadnego uzasadnienia w treści tego przepisu, to taka wykładnia nie może być zaakceptowana, ponieważ nie daje się pogodzić z zadaniami likwidatora określonymi w art. 468 § 1 tej ustawy. Likwidator ma prawo zatem podjąć tylko takie dopuszczalne prawem działania, które mają na celu sprawne i szybkie osiągnięcie celu, w jakim został powołany, czyli zakończenie działalności spółki w likwidacji (por. wyrok NSA z 6 sierpnia 2010 r., I OSK 1376/09).
W tej sytuacji skoro likwidator A. w D. S.A. w likwidacji z siedzibą w B. nie posiada legitymacji prawnej do występowania w imieniu tej Spółki z wnioskiem o wszczęcie postępowania nadzorczego, to zasadnie organ nadzoru umorzył wszczęte postępowanie z wniosku nieuprawnionego podmiotu. Sąd I instancji prawidłowo zaś oddalił złożoną skargę jako nieznajdującą uzasadnienia w obwiązujących przepisach prawa.
Niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten jest przedmiotem bogatego orzecznictwa, w tym w szczególności dotyczącego sposobu jego skutecznego powoływania jako zarzutu procesowego w skardze kasacyjnej. Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść gdyby sąd wyszedł poza granice tej sprawy lub gdyby nie dokonał kontroli decyzji w pełnym zakresie, a tylko w części, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca. W judykaturze podkreśla się, że treść art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowana, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których naruszenia przez organ wojewódzki sąd administracyjny nie zauważył z urzędu, choć powinien ze względu na oczywistość i wagę tych naruszeń (zob. wyroki NSA z: 23 maja 2017 r., II OSK 2396/15; 10 maja 2017 r., II FSK 935/15; 23 marca 2017 r., I OSK 446/16; 11 września 2012 r. sygn. akt I OSK 1234/12; 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06). Przy tym, jak trafnie wskazał NSA w wyroku z 6 września 2017 r., akt II OSK 3068/15: "Podnosząc zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można oczekiwać, że zostaną rozpatrzone wszelkie możliwe, choć nie sprecyzowane przez stronę w skardze kasacyjnej, przepisy mogące ewentualnie mieć zastosowanie w sprawie. [...] Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów tej skargi, uściślać ich, ani w inny sposób korygować". W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 21 października 2010 r., I GSK 264/09). Ponadto w orzecznictwie zaznacza się również, że dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na art. 134 § 1 P.p.s.a. należy wykazać, że zaniechanie przez Sąd w okolicznościach danej sprawy wyjścia poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyroki NSA z: 14 listopada 2017 r., II OSK 431/16; 6 listopada 2014 r., I FSK 1674/13; 23 września 2014 r., II FSK 2141/12; 21 stycznia 2014 r., II GSK 1560/12; 20 stycznia 2010 r., II OSK 131/09).
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Na podstawie art. 156 § 1 P.p.s.a. sprostowano oczywistą omyłkę zawartą w sentencji zaskarżonego wyroku w zakresie oznaczenia strony skarżącej. To nie likwidator nie ma legitymacji w sprawie, bo samodzielne jego uprawnienie nie podlega tu ocenie, ale reprezentowany przezeń podmiot nie ma właściwego przedstawiciela i nie może podejmować czynności procesowych (zakładając nawet, że ma podmiotowość prawną) w zakresie kontrolowanego postępowania administracyjnego.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę