I OSK 1605/12

Naczelny Sąd Administracyjny2013-06-07
NSAAdministracyjneWysokansa
policjaodpowiedzialność dyscyplinarnaprzewinienie dyscyplinarneprzedawnieniepostępowanie dyscyplinarnesądy administracyjnezasady etyki zawodowej

NSA oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji, uznając, że WSA prawidłowo uchylił orzeczenie dyscyplinarne z powodu niewyjaśnienia kwestii przedawnienia karalności.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku WSA, który uchylił orzeczenie dyscyplinarne wobec policjanta M.P. NSA rozpatrywał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności kwestii przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych. Sąd kasacyjny zgodził się z WSA, że organy dyscyplinarne nie zbadały prawidłowo kwestii przedawnienia, co stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonego orzeczenia.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił orzeczenie dyscyplinarne wobec podinsp. M.P. w przedmiocie wymierzenia kary nagany. Głównym zarzutem w skardze kasacyjnej było naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135 ust. 3 i 4 ustawy o Policji, poprzez błędne uznanie przez WSA, że organy dyscyplinarne nie zbadały wystarczająco kwestii przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niezasadną. Sąd kasacyjny zgodził się z oceną WSA, że organy dyscyplinarne nie wyjaśniły w sposób wystarczający kwestii przedawnienia karalności zarzucanych policjantowi czynów, w szczególności poprzez błędne zastosowanie konstrukcji czynu ciągłego z art. 12 k.k. do przewinień dyscyplinarnych. NSA podkreślił, że każdy czyn dyscyplinarny powinien być rozpatrywany indywidualnie pod kątem biegu terminu przedawnienia, a także uwzględniać okres zawieszenia postępowania. Sąd kasacyjny stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia wyroku WSA, gdyż zapadł on bez wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, w tym dopuszczalności wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w kontekście art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. W konsekwencji NSA oddalił skargę kasacyjną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, organy dyscyplinarne nie zbadały prawidłowo kwestii przedawnienia karalności, błędnie stosując konstrukcję czynu ciągłego i nie rozpatrując każdego przewinienia indywidualnie.

Uzasadnienie

NSA uznał, że WSA prawidłowo uchylił orzeczenie dyscyplinarne, ponieważ organy dyscyplinarne nie wyjaśniły należycie kwestii przedawnienia karalności. Podkreślono, że ustawa o Policji nie przewiduje stosowania konstrukcji czynu ciągłego z art. 12 k.k. do przewinień dyscyplinarnych, a każdy czyn powinien być rozpatrywany indywidualnie pod kątem biegu terminu przedawnienia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (8)

Główne

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, stanowi podstawę do uchylenia orzeczenia.

u.o. Policji art. 135 § 3

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Określa termin do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

u.o. Policji art. 135 § 4

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Określa termin do wymierzenia kary dyscyplinarnej (przedawnienie karalności) i skutek zawieszenia postępowania.

u.o. Policji art. 132 § 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Definiuje przewinienie dyscyplinarne jako naruszenie dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej.

Zarządzenie KGP nr 805/2003 art. § 3

Zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r.

Określa zasady etyki zawodowej policjanta, w tym obowiązek wykonywania czynności z należytą uczciwością i rzetelnością.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Uzasadnienie wyroku powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia.

u.o. Policji art. 33 § 2

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Dotyczy normy czasu służby policjanta.

u.o. Policji art. 141a

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Odesłanie do stosowania przepisów Kodeksu karnego (art. 115 § 18, art. 318, art. 344) w postępowaniu dyscyplinarnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwe zbadanie przez organy dyscyplinarne kwestii przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych. Błędne zastosowanie konstrukcji czynu ciągłego z art. 12 k.k. do przewinień dyscyplinarnych. Brak należytego uzasadnienia prawnego i faktycznego orzeczeń dyscyplinarnych w zakresie przedawnienia.

Odrzucone argumenty

Argumenty Komendanta Głównego Policji o prawidłowym rozpatrzeniu sprawy i braku podstaw do uchylenia orzeczenia przez WSA.

Godne uwagi sformułowania

każde z tych przewinień dyscyplinarnych jest samodzielnym czynem i termin przedawnienia powinien być liczony dla każdego z nich z osobna brak jest takich ustaleń w odniesieniu do przewinień przypisanych M.P. w orzeczeniu dyscyplinarnym nieprawidłowe i niepełne ustalenia, nie pozwalają sądowi administracyjnemu na dokonanie oceny legalności zaskarżonego orzeczenia

Skład orzekający

Małgorzata Borowiec

przewodniczący

Małgorzata Pocztarek

sprawozdawca

Jerzy Solarski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia karalności w postępowaniu dyscyplinarnym funkcjonariuszy Policji, w szczególności brak możliwości stosowania konstrukcji czynu ciągłego z k.k."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Policji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej - przedawnienia karalności w postępowaniu dyscyplinarnym, co ma istotne znaczenie praktyczne dla funkcjonariuszy i organów dyscyplinarnych.

Przedawnienie karze policjanta? NSA wyjaśnia, kiedy zarzuty stają się bezprzedmiotowe.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 1605/12 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2013-06-07
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2012-06-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Solarski
Małgorzata Borowiec /przewodniczący/
Małgorzata Pocztarek /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Wa 2354/11 - Wyrok WSA w Warszawie z 2012-03-30
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270
art. 141 § 4, art. 145 § 1 ust. 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U. 2007 nr 43 poz 277
art. 135 ust. 3 i ust. 4
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) sędzia del. NSA Jerzy Solarski Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2354/11 w sprawie ze skargi M.P. na orzeczenia Komendanta Głównego Policji z dnia 18 sierpnia 2011 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz M.P. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2354/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi M.P. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 18 sierpnia 2011 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej, uchylił zaskarżone orzeczenie i stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości, oraz zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego M.P. kwotę 257 zł (dwieście pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [..] z dnia 18 lipca 2011 r., wydanym na podstawie art. 135j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), orzekł o uznaniu winnym podinsp. M.P. popełnienia przewinień dyscyplinarnych z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr [..] Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3) i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
W toku postępowania dyscyplinarnego obwinionemu zarzucono, że:
1) w okresie od dnia 7 sierpnia 2009 r. do dnia 24 maja 2010 r., będąc zobowiązany do wykonywania czynności służbowych według najlepszej woli i wiedzy oraz z należytą uczciwością, obowiązku tego nie realizował w ten sposób, że przedkładając raporty z dnia 7 sierpnia 2009 r., 26 października 2009 r., 3 listopada 2009 r., 18 grudnia 2009 r., 8 stycznia 2010 r., 30 kwietnia 2010 r. oraz 24 maja 2010 r. o zwolnienie z zajęć służbowych z tytułu godzin służby przekraczających normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji dyrektorowi i zastępcy dyrektora Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP oraz naczelnikowi Wydziału Wsparcia Operacyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP informował w powyższych raportach o posiadaniu nadpracowanych w służbie godzin wiedząc, że - wskutek nieodliczenia w prowadzonej przez siebie ewidencji uprzednio udzielonego mu czasu wolnego w ramach tych godzin - nadpracowanych godzin nie posiadał, tj. o przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta,
2) w pierwszym tygodniu czerwca 2010 r., w ramach czynności służbowych na stanowisku kierownika Sekcji Sztabowej Wydziału Wsparcia Operacyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, wykonując polecenie swojego bezpośredniego przełożonego mł. insp. R.B., naczelnika Wydziału Wsparcia Operacyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP przedłożył mu ewidencję nadgodzin Sekcji Ogólnej Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP prowadzonej w formie zeszytu, zawierającą między innymi dane dotyczące jego osoby, wskazujące na posiadanie przysługujących mu do odbioru 148 godzin nadpracowanych w służbie i podczas rozmowy służbowej z mł. insp. R.B. odnoszącej się do tej okoliczności, złożył oświadczenie potwierdzające, że nadgodziny w tej liczbie przysługują mu, gdyż zostały wypracowane między innymi w Sekcji Strzelców Wyborowych, w której poprzednio pełnił służbę, przy czym miał pełną świadomość tego, że dane te były nierzetelne, przez co, co najmniej godził się na to, że przez złożenie takiego oświadczenia dopuści się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu zasady wymagającej należytej uczciwości przy wykonywaniu czynności służbowych, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta,
3) w dniu 16 lipca 2010 r. podczas nieobecności w służbie naczelnika Wydziału Wsparcia Operacyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, mł. insp. R.B., zastępując go na tym stanowisku, mając pełną wiedzę i świadomość tego, że wymieniony przełożony nie uznał mu 148 godzin wykazanych w ewidencji nadgodzin Sekcji Ogólnej Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, jako przysługujących mu do odbioru, wykorzystując fakt jego nieobecności sporządził, a następnie przedłożył do akceptacji dokument służbowy w postaci raportu do dyrektora Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP o udzielenie mu 10 dni wolnych z tytułu godzin nadpracowanych w służbie, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta.
W uzasadnieniu orzeczenia przełożony dyscyplinarny wskazał, iż zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości potwierdził winę podinsp. M.P. w zakresie przedstawionych mu zarzutów.
W dniu 25 lipca 2011 r. obrońca podinsp. M.P. złożył, z zachowaniem ustawowego terminu, wniosek do Komendanta Głównego Policji o ponowne rozpatrzenie sprawy wnosząc o powołanie, na podstawie art. 135m ust. 1 ustawy o Policji, komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
- art. 135j ust. 1 pkt 4 w związku z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez ich niezastosowanie i niewydanie orzeczenia o umorzeniu postępowania wobec upływu, w dniu 5 stycznia 2011 r., dziewięćdziesięciodniowego okresu przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej,
- art. 135j ust. 1 pkt 4 w związku z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, poprzez ich niezastosowanie i niewydanie orzeczenia o umorzeniu postępowania wobec przedawnienia okresu karalności części zachowań obwinionego wymienionych w opisie przewinienia dyscyplinarnego oznaczonego numerem 1,
- art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, poprzez ich błędną interpretację polegającą na uznaniu, iż zachowania obwinionego zmierzające do udzielenia mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normy określone w art. 33 ust. 2 ww. ustawy, były czynnościami służbowymi, a nie czynnościami z zakresu uprawnień o charakterze pracowniczym wynikających ze stosunku służby,
- art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, poprzez niedopełnienie obowiązku uzasadnienia prawnego i faktycznego dla przyjęcia, iż założony "zeszyt nadgodzin Sekcji Ogólnej BOA KGP" jest dokumentem o charakterze urzędowym a nie pomocniczymi i roboczymi zapiskami obwinionego, oraz dla przyjęcia, że prowadzenie takiej ewidencji pozostawało w zakresie czynności służbowych podinsp. M.P.,
- art. 132a pkt 1 w związku z art. 135j ust 6 ustawy o Policji.
W wyniku rozpatrzenia ww. wniosku, Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [..] z dnia 18 sierpnia 2011 r., powołując w podstawie prawnej art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu podtrzymał dokonane w I instancji ustalenia co do stanu faktycznego uznając, że okoliczności zdarzeń będących przedmiotem postępowania dyscyplinarnego wskazują, iż ww. policjant swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzuconych mu przewinień dyscyplinarnych. Podkreślił, że obwiniony w swoich wyjaśnieniach z dnia 5 lipca 2011 r. oraz z dnia 31 maja 2011 r. wskazał, iż niewłaściwie ewidencjonował swoje nadgodziny, oraz iż miał świadomość tego, że jego adnotacje w "zeszycie nadgodzin" nie były prowadzone rzetelnie. Pomimo tego posłużył się on niniejszym dokumentem i treścią, jaka się w nim znajdowała przy składaniu licznych raportów, na podstawie których otrzymywał wolne dni. Nadto podinsp. M.P. potwierdził, iż na początku czerwca 2010 r. odbyła się rozmowa z mł. insp. R.B. na temat jego nadgodzin, w której to wskazał ww. przełożonemu, że posiadane 148 nadgodzin pochodzi między innymi z okresu jego pracy w Sekcji Strzelców Wyborowych i nadgodziny te zostały uznane przez dyrektora BOA KGP, insp. A.S., przy czym miał pełną świadomość tego, że dane te były nierzetelne. Obwiniony wyjaśnił także, że został poinformowany przez mł. insp. Romana Bogackiego o tym, że oficerom funkcyjnym nadgodziny się nie należą, oraz o tym, że wymieniony przełożony zakwestionował jego nadgodziny. Pomimo tego, w dniu 16 lipca 2010 r. złożył raport o udzielenie 10 dni wolnego tytułem odbioru nadpracowanych godzin, którą to czynność wykonał pod nieobecność wskazanego przełożonego. Z wyjaśnień podinsp. M.P. z dnia 5 lipca 2011 r. wynika, że w dniu 16 lipca 2010 r. wystąpił z raportem o nadgodziny z pełną świadomością, a nawet z premedytacją, gdyż cyt. "Uznałem, że B. mi tych nadgodzin nie przyznawał i dlatego nie on powinien decydować o ich odebraniu (...) na podstawie tego wystąpiłem do dyrektora z raportem z dnia 16 lipca 2010 r. o odbiór wolnego tytułem posiadanych nadgodzin".
Komendant Główny Policji zauważył, iż zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zasady etyki zawodowej zostały określone w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. Zgodnie z § 3 ww. załącznika policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. W toku postępowania dyscyplinarnego zebrano materiał dowodowy, który w sposób bezpośredni potwierdził, iż doszło do opisanych w zarzutach zachowań obwinionego.
Odnosząc się do zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Komendant Główny Policji stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Na podstawie art. 135m ust. 1 ustawy o Policji wyższy przełożony dyscyplinarny może powołać w terminie 7 dni od dnia wniesienia odwołania komisję do zbadania zaskarżonego rozstrzygnięcia (...). Odwołanie od orzeczenia o ukaraniu karą dyscyplinarną nagany nie powoduje skutku w postaci obligatoryjnego powołania komisji przez przełożonego dyscyplinarnego. W niniejszej sprawie nie stwierdzono potrzeby powołania komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, bowiem zebrany materiał dowodowy jest pełny i nieprzysparzający trudności w ocenie stanu faktycznego, w tym zachowania i stopnia zawinienia obwinionego.
Następnie wskazał, iż jako przełożony dyscyplinarny ww. policjanta, o zdarzeniu z udziałem obwinionego został powiadomiony, za pośrednictwem Biura Kadr i Szkolenia KGP, pismem Dyrektora Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP nr [..] z dnia 3 sierpnia 2010 r. Bieg terminu określonego w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji rozpoczął się od dnia 11 sierpnia 2010 r., w którym Komendant Główny Policji zapoznał się z pismem, o którym mowa wyżej, a tym samym powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez podinsp. M.P.. Zatem ostatnim dniem umożliwiającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko ww. policjantowi był 9 listopada 2010 r. Jak wynika z materiałów sprawy Komendant Główny Policji, po przeprowadzonych w trybie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji czynnościach wyjaśniających, postanowieniem nr 401 wszczął przeciwko obwinionemu postępowanie dyscyplinarne w dniu 7 października 2010 r. Z zestawienia powyższych dat wynika bezspornie, iż wszczęcie postępowania nastąpiło w terminie ustawowym. Zatem nieuprawniony jest pogląd, iż wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło z naruszeniem art. 135 ust. 3 ustawy o Policji.
Brak jest również podstaw do uznania, że w części zachowań obwinionego wymienionych w opisie przewinienia dyscyplinarnego oznaczonego numerem 1 nastąpiło przedawnienie okresu ich karalności, bowiem w zarzucie tym jednoznacznie określono, iż przewinienie dyscyplinarne nastąpiło w czasie od dnia 7 sierpnia 2009 r. do dnia 24 maja 2010 r. Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że podinsp. M.P. w złożonych w tym okresie raportach informował swoich przełożonych o posiadanych nadpracowanych w służbie godzinach wiedząc, że - wskutek nieodliczenia, w prowadzonej przez siebie ewidencji, uprzednio udzielonego mu czasu wolnego w ramach tych godzin - nadpracowanych godzin już nie posiadał. Skutkiem wskazanego ciągu takich samych zachowań policjanta było wykorzystanie przez niego nadgodzin, które mu nie przysługiwały. Nie budzi więc wątpliwości fakt, iż to we wskazanym powyżej czasie doszło do niewłaściwego postępowania obwinionego, w związku z którym stoi on pod zarzutami naruszenia art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 3 ww. Zasad etyki zawodowej policjanta. Bieg terminu określonego w art. 135 ust. 4 ww. ustawy rozpoczął się od daty złożenia przez podinsp. M.P. ostatniego raportu o odbiór nienależących mu się nadgodzin, tj. w dniu 24 maja 2010 r. W kontekście tego faktu, po uwzględnieniu okresu zawieszenia postępowania dyscyplinarnego przedawnienie terminu karalności przewinienia dyscyplinarnego oznaczonego numerem 1 upływa w dniu 30 sierpnia 2011 r.
Następnie przełożony dyscyplinarny wskazał, iż przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia nie dokonano błędnej interpretacji art. 132 ust. 1 ustawy o Policji oraz § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. W kontekście ustalonego stanu faktycznego zachowanie podinsp. M.P. prawidłowo uznano za nieetyczne, bowiem obwiniony - jako oficer Policji - był świadomy faktu, iż jego postępowanie jest nieuczciwe. Podinsp. M.P. nie realizował obowiązku wykonywania czynności służbowych według najlepszej woli i wiedzy, jak również z należytą uczciwością, bowiem wiedząc o niezgodności zapisów znajdujących się w "Zeszycie nadgodzin Sekcji Ogólnej BOA KGP" ze stanem faktycznym, opierał się na nich. Składał raporty o odbiór dni wolnych i faktycznie je odbierał w sytuacji, gdy powinien był wiedzieć albo co najmniej przypuszczać, że żadnych nadgodzin już nie posiada. Zachowania podinsp. M.P. należy uznać za czynności służbowe, bowiem występuje w nich związek funkcjonalny pomiędzy opisanymi w zarzutach zdarzeniami, a służbą obwinionego w Policji.
Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut braku uzasadnienia prawnego i faktycznego zaskarżonego orzeczenia w oparciu o art. 135j ust. 6 ustawy o Policji dla przyjęcia, że "Zeszyt nadgodzin Sekcji Ogólnej BOA KGP" nie jest dokumentem o charakterze urzędowym, oraz że prowadzenie tego dokumentu pozostawało w zakresie czynności służbowych podinsp. M.P., bowiem ustalenie tych faktów nie było i nie jest przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Z treści zarzuconych obwinionemu czynów wynika jednoznacznie, że przedmiotem sprawy było niedopełnienie przez niego obowiązku wykonywania czynności służbowych według najlepszej woli i wiedzy oraz z należytą uczciwością.
Przełożony dyscyplinarny nie stwierdził również naruszenia art. 132a pkt 1 ustawy o Policji w związku z art. 135j ust. 6 cytowanej ustawy, bowiem w postępowaniu dyscyplinarnym udowodniono oraz należycie uzasadniono, iż obwiniony w sposób zawiniony popełnił wszystkie zarzucane mu czyny. Prawidłowo też wymierzono policjantowi karę dyscyplinarną nagany na podstawie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, uwzględniając zarówno rodzaj popełnionych przewinień dyscyplinarnych, ich następstwa dla służby, pobudki zachowania i stopień zawinienia obwinionego, jak i dotychczasowy przebieg jego służby. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy dyscyplinarnej nie ujawniono nowych okoliczności, mogących stanowić podstawę do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie obrońca obwinionego podinsp. M.P. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego Policji nr [..] z dnia 18 sierpnia 2011 r. zarzucając, iż zostało wydane z rażącym naruszeniem:
I. art. 135j ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez ich niezastosowanie i niewydanie orzeczenia o umorzeniu postępowania z uwagi na upływ przewidzianego w pierwszym z przywołanych przepisów 90-dniowego okresu przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej, który upłynął w dniu 8 listopada 2010 r. dla mających naruszać dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" zachowań obwinionego, polegających na przedkładaniu w dniach 7 sierpnia 2009 r., 30 kwietnia 2010 r. i 24 maja 2010 r. raportów o zwolnienie z zajęć służbowych z tytułu godzin służby przekraczających normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji (wymienionych w zarzucie oznaczonym w zaskarżonym orzeczeniu jako 1, a także zachowań obwinionego objętych w całości zarzutami oznaczonymi w zaskarżonym orzeczeniu jako 2 i 3;
II. art. 135j ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, poprzez ich niezastosowanie i niewydanie orzeczenia o umorzeniu postępowania z uwagi na upływ przewidzianego w pierwszym z przywołanych przepisów okresu roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, który dla zachowań obwinionego, wymienionych w zarzucie oznaczonym w zaskarżonym orzeczeniu jako 1, upływał odpowiednio w dniach: (1) 7 sierpnia 2010 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 7 sierpnia 2009 r., (2) 26 października 2010 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 26 października 2009 r., (3) 3 listopada 2010 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 3 listopada 2009 r. (4) 18 grudnia 2010 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 18 grudnia 2009 r., (5) 17 kwietnia 2011 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 8 stycznia 2010 r. (po uwzględnieniu wstrzymującego bieg przedawnienia okresu zawieszenia postępowania dyscyplinarnego), (6) 7 sierpnia 2011 r. dla domniemanego zachowania obwinionego polegającego na złożeniu raportu w dniu 30 kwietnia 2010 r. (po uwzględnieniu wstrzymującego bieg przedawnienia okresu zawieszenia postępowania dyscyplinarnego);
III. art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r., poprzez ich błędną interpretację polegającą na uznaniu, że zachowania obwinionego zmierzające do udzielenia mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normy określone w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, były czynnościami służbowymi, a nie czynnościami z zakresu uprawnień o charakterze pracowniczym wynikających ze stosunku służby;
IV. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez niedopełnienie obowiązku uzasadnienia prawnego i faktycznego dla przyjęcia, iż założony przez obwinionego "zeszyt nadgodzin Sekcji Ogólnej BOA KGP" jest dokumentem o charakterze urzędowym, którego zapisy cechować się muszą kompletnością i rzetelnością, nie zaś pomocniczymi i roboczymi zapiskami obwinionego, oraz dla przyjęcia, że prowadzenie takiej ewidencji w formie zeszytu pozostawało w zakresie czynności służbowych obwinionego;
V. art. 132a pkt 1 w zw. z art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, poprzez niedopełnienie obowiązku uzasadnienia faktycznego dla przyjęcia, że obwiniony w zakresie przewinień dyscyplinarnych objętych w całości zarzutami oznaczonymi w zaskarżonym orzeczeniu jako 1 i 3 działał w zamiarze bezpośrednim, a w zakresie przewinienia dyscyplinarnego objętego w całości zarzutem oznaczonym w zaskarżonym orzeczeniu jako 2 działał w zamiarze ewentualnym, postąpienia w sposób nieuczciwy, podczas gdy z treści uzasadnienia wynika, iż przełożony dyscyplinarny dokonał ustaleń wyłącznie w zakresie kompletności zapisów w założonym przez obwinionego "zeszycie nadgodzin Sekcji Ogólnej BOA KGP", na którym miał się opierać ubiegając się u Dyrektora BOA KGP o udzielenie mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normy określone w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, oraz co do wiedzy o stanowisku Naczelnika Wydziału Wsparcia Operacyjnego BOA KGP wobec twierdzeń obwinionego o ilości przysługujących mu "nadgodzin", nie zaś co do przekonania obwinionego o obiektywnej nieprawdziwości uczynionych tam zapisów, co niezbędne jest do przypisania zachowania nieuczciwego jako cechującego się pełną, a nie tylko ewentualną świadomością działania w sposób obiektywnie sprzeczny ze stanem rzeczywistym.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) w Rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zawarta jest w nim materialnoprawna regulacja odpowiedzialności policjantów, jak również regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego. Jest to regulacja pełna w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Regulacja ta jedynie w zakresie przewidzianym w art. 135p ust. 1 powołanej ustawy (tj. dotyczącym wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych) zawiera odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego. Powołana ustawa o Policji nie odsyła w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Również art. 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego nie daje podstawy do stosowania do postępowania dyscyplinarnego przepisów tego Kodeksu. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (v. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt l OSK 472/06, Lex nr 290653). Właściwość sądu administracyjnego do kontroli orzeczeń dyscyplinarnych wydanych w stosunku do funkcjonariusza Policji wynika z przepisu art. 3 § 3 p.p.s.a. oraz art. 138 ustawy o Policji.
Stosownie do przepisu art. 135l ust. 1 w zw. z art. 135k ust. 4 ustawy o Policji, w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozpoznanie sprawy przez właściwego przełożonego dyscyplinarnego następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu jest w związku z tym zbadanie czy postępowanie dyscyplinarne toczyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego oraz czy rozstrzygnięcie co do winy i wymierzonej kary znajduje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. W przypadku, gdy przedmiotem zarzutu postawionego w postępowaniu dyscyplinarnym jest popełnienie przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego (art. 132 ust. 1 ustawy o Policji) do organu należy również ocena, czy nie wystąpiła przesłanka, o jakiej mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. Stosownie do wskazanego przepisu kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, przy czym zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Przywołany przepis reguluje instytucję przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego. Przedawnienie karalności jest instytucją powodującą brak możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności sprawcy czynu, a więc również do stwierdzenia jego winy, po upływie określonego czasu od jego popełnienia. Wskazany przepis jest przepisem prawa materialnego. W aspekcie materialnoprawnym przedawnienie jest zatem okolicznością, która skutkuje uchyleniem karalności czynu. Skutkiem procesowym jej zaistnienia jest natomiast zakaz wszczynania postępowania lub nakaz umorzenia postępowania dyscyplinarnego już wcześniej wszczętego ze względu na niedopuszczalność jego dalszego prowadzenia w sprawie o przewinienie dyscyplinarne, którego karalność została, wskutek upływu czasu, zniesiona (v. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt l OSK 906/06, publ.: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Stosownie do treści art. 135 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 135j pkt 4 oraz art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza po upływie terminu określonego w ust. 4 art. 135 ww. ustawy. Podkreślenia przy tym wymaga, iż ujemna przesłanka procesowa, o której mowa w powołanym ust. 4 art. 135 ustawy, ma charakter bezwzględny i musi być oceniana nie tylko na etapie postępowania dyscyplinarnego przed organem l instancji, ale na każdym etapie jego trwania aż do zakończenia go orzeczeniem ostatecznym, czyli również w postępowaniu przed organem II instancji.
Sąd I instancji wskazał, iż kwestia zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, skutkującej - w przypadku jej zaistnienia - obowiązkiem umorzenia prowadzonego postępowania dyscyplinarnego została całkowicie pominięta w orzeczeniu dyscyplinarnym Komendanta Głównego Policji z dnia 18 lipca 2011 r. oraz w zaskarżonym orzeczeniu.
Sąd wyjaśnił, iż zgodnie z postawionym skarżącemu zarzutem (oznaczonym nr 1 w sentencji orzeczenia), miał on opisanego w nim przewinienia dyscyplinarnego dopuścić się "w okresie od dnia 7 sierpnia 2009 r. do dnia 24 maja 2010 r.". W sprawie orzeczenie organu l instancji zostało wydane w dniu 18 lipca 2011 r., zaś orzeczenie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - w dniu 18 sierpnia 2011 r. Okoliczność związana z przedawnieniem karalności powinna być, w ocenie Sądu, przedmiotem rozważenia przez organ orzekający w obu instancjach z uwagi na charakter ww. przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego skarżącemu.
Dalej Sąd wskazał, że przewinienie dyscyplinarne zarzucane skarżącemu polega na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, poprzez przedkładanie przełożonym raportów o zwolnieniu z zajęć służbowych z tytułu godzin służby przekraczających normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, w których to raportach skarżący informował przełożonych o posiadaniu nadpracowanych w służbie godzin w sytuacji, gdy - jak ustalono w toku postępowania dyscyplinarnego - nadpracowanych godzin już nie posiadał. Zarzucane skarżącemu czyny polegają na działaniu, tj. na przedkładaniu ww. raportów. Wobec tego, istotnym dla wyznaczenia początku biegu przedawnienia karalności zarzucanych czynów konieczne było ustalenie, dla każdego z nich z osobna, w jakich datach zostały one popełnione, tj. w jakich datach poszczególne raporty zostały przez skarżącego przedłożone. Dopiero dokonanie powyższych ustaleń pozwoliłoby na określenie dnia popełnienia przewinienia (przewinień), a tym samym ustalenie momentu rozpoczęcia biegu przedawnienia karalności zarzucanego mu czynu (czynów). Ustalenia te powinny przy tym nastąpić w sposób skonkretyzowany w stosunku do każdego z czynów z osobna.
W ocenie Sądu brak było podstaw do przyjęcia momentu rozpoczęcia biegu terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji od daty złożenia ostatniego raportu o odbiór nienależących się obwinionemu nadgodzin, tj. od dnia 24 maja 2010 r. z uwagi na to, że - jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia – omawiane przewinienie dyscyplinarne dotyczyło czynu obejmującego "ciąg takich samych zachowań policjanta". Zgodzić należy się z pełnomocnikiem skarżącego, że ani opis czynu wynikający z zarzutu postawionego skarżącemu, ani zawarta w ustawie o Policji wyczerpująca materialnoprawna regulacja odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji za naruszenie dyscypliny służbowej (odrębna i odmienna od odpowiedzialności karnej), nie pozwala na zastosowanie znanej prawu karnemu instytucji "czynu ciągłego", o której mowa w art. 12 Kodeksu karnego.
Sąd I instancji zaznaczył, że ustawa o Policji w Rozdziale 10 zawiera kompleksową regulację dotyczącą odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy. Jedynie art. 135p ust. 1 ww. ustawy w zakresie nieuregulowanym w ustawie odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących wezwań, terminów, doręczeń, świadków, z określonymi wyłączeniami. Ponadto, art. 141a ww. ustawy stanowi, że do funkcjonariuszy Policji mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 115 § 18 oraz art. 318 i 344 Kodeksu karnego. Oznacza to, że przepisu art. 12 Kodeksu karnego, który stanowi o zachowaniach zabronionych w ramach czynu ciągłego nie stosuje się do przewinień dyscyplinarnych. Stąd, nie można zgodzić się ze stanowiskiem organu orzekającego, że termin przedawnienia dla poszczególnych czynów dyscyplinarnych, zarzucanych skarżącemu, powinien być liczony, jako czyn ciągły, od jednej daty. Każde z przewinień dyscyplinarnych jest bowiem samodzielnym czynem i termin przedawnienia powinien być liczony dla każdego z osobna (v. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 1044/09, publ.: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje art. 135 ust. 5 ustawy o Policji, który odsyła do terminów przedawnienia wynikających z Kodeksu karnego. Kontrolowana sprawa dotyczy bowiem przewinień dyscyplinarnych polegających na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, a nie przestępstw.
Zdaniem Sądu I instancji , orzekając w sprawie na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ zaakceptował wadliwe stanowisko wyrażone w orzeczeniu dyscyplinarnym I instancji co do dopuszczalności konstrukcji postawionego skarżącemu zarzutu (oznaczonego nr 1 w sentencji zaskarżonego orzeczenia), opartego na instytucji czynu ciągłego z art. 12 Kodeksu karnego. Objęcie zarzutem ciągu takich samych zachowań funkcjonariusza nie znajduje prawnego uzasadnienia. Każdy zarzucany czyn, tj. złożenie przedmiotowego raportu, powinien być określony w oparciu o odrębne ustalenia co do czasu, miejsca, okoliczności jego popełnienia i osoby obwinionego. Te ustalenia z kolei odniesione być powinny do terminu przedawnienia karalności, o którym mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. Dodatkowo, mając na względzie fakt, iż zawieszenie postępowania dyscyplinarnego powoduje przerwanie biegu przedawnienia (art. 135 ust. 4 zdanie drugie), rzeczą organu było ustalić, na jaki okres zawieszenie postępowania dyscyplinarnego - postanowieniem Komendanta Głównego Policji z dnia 30 grudnia 2010 r. - wstrzymało ten bieg. W konsekwencji należało ustalić, w stosunku do których czynów i na jaki okres czasu uległ wydłużeniu okres przedawnienia karalności względem skarżącego.
W ocenie Sądu, przytoczone okoliczności wskazują, iż stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób umożliwiający jego właściwą ocenę w świetle przepisów art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zachodziły zatem podstawy do uchylenia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji, zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. w zw. z art. 135 ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez błędne przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego i ustalenie, że przełożony dyscyplinarny nie zbadał okoliczności faktycznych wskazujących na niemożność wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, ewentualnie na możliwość umorzenia postępowania dyscyplinarnego, co w ocenie Sądu miało wpływ na treść orzeczenia, co w konsekwencji stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c P.p.s.a., chociaż dowody zgromadzone w sprawie wyłączały taką możliwość.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że przełożeni dyscyplinarni I i II instancji rozważali możliwość zastosowania treści art. 135 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 135 ust. 5 ustawy o Policji, z urzędu. Jednakże, obaj doszli do wniosku, że nie zaszły przesłanki do niewszczynania lub umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Powyższe wynika chociażby z faktu, iż odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego w I instancji opierało się w głównej mierze na naruszeniu treści w/w przepisów. Ponadto, w odpowiedzi na skargę również odniesiono się do kwestii ewentualnego przedawnienia karalności. Stąd też może budzić zdziwienie twierdzenie Sądu I Instancji jakoby żaden w przełożonych dyscyplinarnych nie rozważał możliwości, jakie w obliczu stwierdzonych faktów dawały przepisy prawa. Przełożeni dyscyplinarni nie stosowali, jak to twierdzi Sąd I Instancji, powtarzając za pełnomocnikiem obwinionego, konstrukcji z art. 12 kk. Charakter przewinień służbowych przypisanych M.P. uniemożliwiał ich rozczłonkowanie na poszczególne czyny popełnione w konkretnych datach. Sąd I instancji pominął pewną okoliczność, która uniemożliwia zastosowanie się do toku myślenia wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a która dotyczy nie dających się pokonać przeszkód dowodowych. Przeszkody te dotyczą ustalenia precyzyjnych dat podejmowania przez obwinionego każdego z nagannych zachowań objętych zarzutami. Nie istnieją żadne dające się uzasadnić przeszkody w przyjęciu powyższej koncepcji. Przełożeni dyscyplinarni aby wywiązać się z nałożonych nań obowiązków ustawowych w zakresie kontroli oraz dbałości o prawidłowe wykonywanie obowiązków funkcjonariuszy Policji musieli przyjąć pewien sposób prowadzenia sprawy, który w pełni zrealizowałby funkcję postępowania określonego w art. 132 i dalszych ustawy o Policji. Przy ustalaniu okoliczności faktycznych czynów tożsamych z czynami przypisanymi obwinionemu nie może dochodzić do sytuacji, że obiektywne przeszkody dowodowe, celowe działalnie strony lub brak współpracy doprowadzą do stanu bezkarności. Okolicznością przesądzającą o przeprowadzeniu badania sprawy pod kątem występowania terminów określonych w art. 135 ustawy o Policji, był fakt, że postępowanie zostało wszczęte, zatem, nie zaszedł żaden z przypadków określonych w art. 135 ust. 3 i 4 ustawy o Policji. Przełożony dyscyplinarny nie ma obowiązku wskazywania w uzasadnieniu orzeczenia dlaczego odmówił stosowania przepisu art. 135 ust. 3 i 4 ustawy o Policji, w szczególności jeśli orzeka o ukaraniu obwinionego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U .z 2012r., poz. 270 ze zm. ) – zwanej dalej P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w tej sprawie nie występują.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została wniesiona na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. i zarzuca Sądowi I instancji wyłącznie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 135 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji stwierdzić należy, iż jest on niezasadny.
Zdaniem skargi kasacyjnej Sąd I instancji nieprawidłowo przyjął, że Komendant Główny Policji nie ustalił, czy w rozpoznawanej sprawie wystąpiły okoliczności uniemożliwiające wszczęcie postępowania dyscyplinarnego lub uzasadniające jego umorzenie, co doprowadziło do uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku w ocenie Sądu I instancji w orzeczeniu dyscyplinarnym Komendanta Głównego Policji z dnia 18 lipca 2011r. oraz w zaskarżonym orzeczeniu kwestia związana z zaistnieniem negatywnej przesłanki z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji została całkowicie pominięta. Z oceną taką należy się zgodzić. To że organ, na co wskazują akta postępowania dyscyplinarnego ( k. 213 – 219 ) zajął się ustaleniem przedawnienia popełnionych przez policjanta przewinień dyscyplinarnych w innym okresie ( wcześniejszym ), niż wskazany w orzeczeniu dyscyplinarnym, nie stoi w sprzeczności z twierdzeniem Sądu, że brak jest takich ustaleń w odniesieniu do przewinień przypisanych M.P. w orzeczeniu dyscyplinarnym. Powyższego nie zmienia fakt, że w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Komendant Główny Policji niewłaściwie przyjmuje, że bieg terminu określonego w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji rozpoczął się w dacie złożenia przez policjanta ostatniego raportu o odbiór godzin nadliczbowych tj. 24 maja 2010r, bowiem nieprawidłowe i niepełne ustalenia, nie pozwalają sądowi administracyjnemu na dokonanie oceny legalności zaskarżonego orzeczenia, tak samo jak ma to miejsce w sytuacji braku koniecznych ustaleń.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wbrew stanowisku zaprezentowanemu w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji dokonując analizy rozdziału 10 ustawy o Policji dotyczącego odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów trafnie stwierdził, że ustawodawca zawarł w art. 141a cyt. ustawy odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu karnego wymieniając tylko art. 115 § 8 oraz art. 318 i art. 344 tego Kodeksu. Oznacza to, że w rozpoznawanej sprawie przepis art. 12 Kodeksu karnego nie miał zastosowania. Tak więc przyjęte przez organ odwoławczy założenie, że termin przedawnienia dla poszczególnych przewinień dyscyplinarnych, zarzucanych skarżącemu powinien być liczony jako czyn ciągły od jednej daty, jest nieprawidłowe. Każde z tych przewinień dyscyplinarnych jest samodzielnym czynem i termin przedawnienia powinien być liczony dla każdego z nich z osobna ( por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2010r. I OSK 1044/09 dostępny w internecie ).
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej przewinienia opisane w pkt. 1 orzeczenia dyscyplinarnego zostały popełnione w dacie złożenia przez M.P. raportu o przyznanie czasu wolnego od służby w zamian za przepracowane godziny nadliczbowe. Termin określony w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji zaczynał więc swój bieg odpowiednio od dnia. następnego po dniach: 7 sierpnia 2009r, 26 października 2009r., 3 listopada 2009r., 18 grudnia 2009r., 8 stycznia 2010r., 30 kwietnia 2010r, .oraz 24 maja 2010r. Bieg przedawnienia karalności czynu opisanego w pkt. 2 rozpoczynał bieg od pierwszego dnia następującego po ostatnim dniu pierwszego tygodnia czerwca 2010r, a czynu opisanego w pkt. 3 od dnia 17 lipca 2010r.
Z uwagi na brzmienie zdania drugiego art. 135 ust. 4 ustawy o Policji ustalenie daty przedawnienia karalności wymaga uwzględnienia okresu zawieszenia postępowania dyscyplinarnego od dnia 30 grudnia 2010r. do dnia 7 kwietnia 2011r. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wskazuje, że gdy chodzi o przewinienie dyscyplinarne przedstawione w pkt. 2 i pkt. 3 orzeczenia brak jest w ogóle ustaleń, które organ winien poczynić w tym zakresie.
Nie można podzielić poglądu skarżącego kasacyjnie, że przeszkody dowodowe w zakresie ustalenia przesłanek z art. 135 ust. 3 i 4 ustawy o Policji , czy postawa obwinionego pozwalają na inne, niż wynika to z powołanych przepisów ustalanie biegu przedawnienia karalności za przewinienie dyscyplinarne. Przepisy art. 135 ust. 3 i 4 mają jednoznaczne brzmienie, a obowiązkiem przełożonego dyscyplinarnego jest bezwzględne stosowanie się do reguł wynikających z przepisów i to bez względu na to jaki jest rodzaj i ciężar gatunkowy zarzucanych przewinień dyscyplinarnych oraz cele postępowania dyscyplinarnego. Obowiązkiem organu jest też odniesienie się w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego do zarzutów podniesionych w tym zakresie przez obwinionego. W myśl art. 135j ust. 2 pkt. 6 orzeczenie o ukaraniu powinno bowiem zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne.
Nietrafny jest zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 141 § 4 Ppsa. Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego i zasadnie uznał, ze zapadło ono bez wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Poza kwestiami związanymi z ewentualnym przedawnieniem karalności czynu z pkt. 1 orzeczenia dyscyplinarnego wyjaśnienia wymaga dopuszczalność wszczęcia w dniu 7 października 2010r. postępowania dyscyplinarnego w sprawie przewinień opisanych w pkt. 2 i 3 orzeczenia dyscyplinarnego w kontekście uregulowania art. 135 ust. 3 ustawy o Policji.
Także uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest poprawne bowiem zawiera wszystkie niezbędne elementy oraz wyjaśnia powody uwzględniania przez Sąd skargi. Szersze odniesienie się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 Ppsa jest niemożliwe, ponieważ skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnienia tego zarzutu.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 Ppsa w zw. z art. 204 pkt. 2 Ppsa orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI