II SA/Łd 70/21
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na postanowienie Wojewody odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość, uznając brak winy pełnomocnika za nieuprawdopodobniony.
Skarga dotyczyła postanowienia Wojewody odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty ustalającej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Pełnomocnik skarżących argumentował uchybienie terminu stanem epidemii, wprowadzeniem "czerwonej strefy" oraz zamieszkami w Łodzi. Sąd uznał, że stan epidemii nie stanowił nagłej i nieprzewidywalnej przeszkody, a mimo ustania utrudnień komunikacyjnych spowodowanych protestami, pełnomocnik nie skorzystał z całodobowej placówki pocztowej. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę na postanowienie Wojewody, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty ustalającej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Pełnomocnik skarżących domagał się przywrócenia terminu, wskazując na stan epidemii, wprowadzenie "czerwonej strefy" od 24 października 2020 r. oraz zamieszki w Łodzi w dniu 26 października 2020 r. jako przyczyny uniemożliwiające terminowe wniesienie odwołania. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, argumentując, że pełnomocnik nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, a stan epidemii nie był nagłym zdarzeniem. Sąd administracyjny, rozpoznając sprawę w trybie uproszczonym, podzielił stanowisko organu. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy, co oznacza wykazanie staranności i niezależności przeszkody. Stwierdzono, że stan epidemii, trwający od marca 2020 r., nie stanowił nagłej przeszkody, a pełnomocnik powinien był uwzględnić związane z nim utrudnienia. Choć sąd uznał, że zamieszki w Łodzi mogły stanowić poważne utrudnienie w komunikacji, zwrócił uwagę, że ustąpiły one około godziny 20:00, pozostawiając jeszcze czas na skorzystanie z całodobowej placówki pocztowej. Ponieważ pełnomocnik nie wykazał, co przeszkodziło mu w skorzystaniu z tej placówki, a także nie wykazał, że przeszkoda istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku, sąd uznał, że nie dopełnił on należytej staranności. W konsekwencji, skarga została oddalona.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli nie wykazano braku winy w uchybieniu terminu, a przeszkody nie były nieprzezwyciężalne i trwały przez cały czas uniemożliwiający dokonanie czynności.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że stan epidemii nie był nagłą przeszkodą, a mimo utrudnień komunikacyjnych spowodowanych protestami, pełnomocnik miał możliwość skorzystania z całodobowej placówki pocztowej, co świadczy o braku należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (7)
Główne
k.p.a. art. 58 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Przywrócenie terminu następuje, jeżeli uchybienie nastąpiło bez winy strony. Należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy oznacza, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
k.p.a. art. 59 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 129 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 119 § pkt 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Umożliwia rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd oddala skargę, jeśli nie jest zasadna.
Ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych art. 12 § ust. 4a, 4f i 5
Dotyczy ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych art. 18
Dotyczy ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Stan epidemii i "czerwona strefa" jako wyłączna przyczyna uchybienia terminu. Zamieszki w Łodzi jako przeszkoda nie do przezwyciężenia uniemożliwiająca skorzystanie z poczty przez cały dzień. Brak możliwości przewidzenia ograniczeń w funkcjonowaniu poczty i utrudnień komunikacyjnych.
Godne uwagi sformułowania
przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy jedynie nagłe nadzwyczajne zdarzenie całkowicie uniemożliwiające podmiotowi procesowemu dokonanie czynności może uzasadniać przywrócenie terminu nie sposób ponadto nie odnotować w tym miejscu, że wykonując obowiązki zawodowe w kancelarii [...] pełnomocnik mógł bez problemu dowiedzieć się o manifestacjach [...] i związku z tym nadać przesyłkę pocztową w innym punkcie organ ewidentnie i w sposób nieuprawniony oczekuje od pełnomocnika zdolności niemal profetycznych
Skład orzekający
Robert Adamczewski
przewodniczący sprawozdawca
Sławomir Wojciechowski
sędzia
Anna Dębowska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanki braku winy w kontekście przywracania terminów procesowych w sytuacjach nadzwyczajnych (pandemia, protesty) oraz zakresu należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i interpretacji przepisów k.p.a. w zakresie przywracania terminów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje praktyczne problemy związane z dochowaniem terminów procesowych w nieprzewidywalnych sytuacjach (pandemia, protesty) i stanowi przykład analizy staranności profesjonalnego pełnomocnika.
“Pandemia i protesty – czy to wystarczy, by usprawiedliwić spóźnienie z odwołaniem?”
Sektor
nieruchomości
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Łd 70/21 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2021-03-19 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-02-08 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Anna Dębowska Robert Adamczewski /przewodniczący sprawozdawca/ Sławomir Wojciechowski Symbol z opisem 6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Sygn. powiązane I OSK 1573/21 - Wyrok NSA z 2024-11-26 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 256 art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Asesor WSA Anna Dębowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 marca 2021 r. sprawy ze skargi S. S., S. Z., M. B., P. F. C., D. E., R. K., L. A., V. B., A. B., P. B., S. B. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość oddala skargę. a.bł. Uzasadnienie II SA/Łd 70/21 Uzasadnienie Z akt sprawy wynika, że decyzją z [...] r. (znak [...]) Starosta [...], wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, na podstawie art. 12 ust. 4a, 4f i 5 oraz art. 18 ustawy z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1363 ze zm.), orzekł o ustaleniu odszkodowania za działki: nr 308/67, nr 308/71, położone w Ł., w obrębie [...], w kwocie 100.150,00 zł (sto tysięcy sto pięćdziesiąt) i zobowiązał Gminę Miasto Ł. do wypłaty odszkodowania na rzecz wskazanych w decyzji osób. W piśmie z 27 października 2020 r. radca prawny M.R., działający jako pełnomocnik: S. S., S. Z., M. B., P.F. C., D. E., R.K., L. A., V. B., A. B., P.B., S.B. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z [...] r. Do wniosku dołączone zostało odwołanie oznaczone datą 26 października 2020 r. od ww. decyzji organu. Wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik wymienił przyczyny uchybienia kodeksowemu terminowi przewidzianemu na wniesienie odwołania. Po pierwsze, na niezłożenie odwołania wpłynęło m.in. wystąpienie stanu epidemii, połączonego z wprowadzeniem 24 października 2020 r. tzw. "czerwonej strefy" na terenie całej Polski, realnie ograniczające funkcjonowanie i obsługę petentów w organach administracji publicznej, przez co dalece utrudnione, a wręcz niemożliwe stało się złożenie odwołania w organie I instancji, w jego kancelarii czy też biurze podawczym. Dodatkowo pełnomocnik wskazał na dużą odległość między swoją kancelarią a organem I instancji, która wskazywała na zasadność złożenia wniosku za pośrednictwem przesyłki pocztowej. Po wtóre wskazał, że doszło do uchybienia terminu, albowiem 26 października 2020 r. w Ł. odbywały się zamieszki - trzy odrębne protesty, niekontrolowane przez służby porządkowe, blokujące główne ulice miasta, co uniemożliwiło komunikację w Ł. w godzinach 16 - 20. Wreszcie, stan epidemii i ustanowienie "czerwonej strefy" poskutkowały wprowadzeniem wielu dodatkowych ograniczeń w korzystaniu z placówek pocztowych - niektóre zamknięto, co do niektórych skrócono godziny pracy, zmniejszono kadrę obsługującą te jednostki, co powodowało, że obsługa klientów trwała dłużej, przez co czas oczekiwania na obsłużenie również ulega wydłużeniu, ograniczając dostęp do usług. Po wymienieniu powyższych przyczyn wnioskodawca zaznaczył, że uchybienie terminu zostało sanowane niezwłocznie - 27 października 2020 r., tj. następnego dnia po dacie, w której upłynął termin do wniesienia odwołania, co również podkreśla, w ocenie wnoszącego podanie, że dochował najwyższej staranności przy składaniu odwołania, a fakt jego niezłożenia w terminie wynika z okoliczności niezależnych od jego osoby. W wyniku rozpatrzenia wniosku z 27 października 2020 r., postanowieniem z [...] grudnia 2020 r. (znak [...]), wydanym na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 k.p.a., Wojewoda [...] odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji przez radcę prawnego M.R. wynika, że decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona 12 października 2020 r. Czternastodniowy termin liczony od dnia odbioru decyzji, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., upłynął 26 października 2020 r. (poniedziałek). Bezspornym jest w okolicznościach sprawy, że do wskazanej daty odwołanie nie zostało złożone. Następnie Wojewoda wskazał, że w kontekście wniesienia w sprawie odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, należy uznać, że zaistniały przesłanki formalne przepisu art. 58 § 2 k.p.a. Jednakże nie jest to wystarczające, by przychylić się do prośby wnioskodawcy. Niezbędnym jest bowiem jednoczesne zaistnienie przewidzianej w art. 58 § 1 k.p.a. przesłanki braku winy. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Organ II instancji w szczególności podkreślił, że stan epidemii i wynikające stąd obostrzenia i ograniczenia obowiązują na terenie kraju od siedmiu miesięcy, a natężenie obostrzeń zmienia się w zależności od przybierania na sile rozwoju epidemii, co należy każdorazowo uwzględniać przy podejmowaniu działań, w tym działań związanych z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Rozwój stanu epidemii, co oczywiste, oddziałuje w sferę funkcjonowania urzędów organów administracji publicznej, jak i innych placówek świadczących usługi, w tym placówek pocztowych. W świetle powyższego, od razu należy stwierdzić, że rozważania wnioskodawcy na temat braku dostępności do urzędu Starostwa Powiatowego w K. nie mogły przynieść pożądanego skutku. Zdaniem organu trudno też dać wiarę, by pełnomocnik pełniący obowiązki w kancelarii mieszczącej się w Ł., chciał osobiście dostarczyć odwołanie w siedzibie Starostwa w K., tym bardziej, że z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że odwołanie sporządzał po godzinie 13:00, a zatem chociażby czas pozostający do końca pracy Starostwa był zbyt krótki, by dokonać tej czynności w siedzibie organu. Pełnomocnik podał nadto, że sporządzenie odwołania po tej godzinie narzuciło konieczność wysłania przesyłki z placówki pocztowej. Zdaniem organu z treści wniosku z 27 października 2020 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania przebija się, że pełnomocnik miał świadomość występowania trudności i ograniczeń w funkcjonowaniu urzędów i placówek świadczących usługi, w tym placówek pocztowych, z których część zamknięto, części skrócono godziny pracy, czy zmniejszono kadrę obsługującą te placówki. Kolejnym argumentem mającym przemawiać za brakiem winy pełnomocnika jest spóźnienie się do konkretnego, założonego przez pełnomocnika, punktu pocztowego przy ul. A 5 w Ł. (dzielnica W.), znacznie oddalonego od siedziby kancelarii pełnomocnika, mieszczącej się przy B (dzielnica Ś.). Powodem spóźnienia miało być zablokowanie dróg przez osoby biorące udział w manifestacjach. Organ zaznaczył w tym miejscu, że manifestacje, wbrew temu co twierdzi pełnomocnik, nie miały formy zamieszek. Jak wynika z wniosku z 27 października 2020 r., agencja pocztowa przy ul. A 5 nie świadczy jednak usług już od 1 października 2020 r. W dobie pandemii koronawirusa, pełnomocnik stron, by dochować należytej dbałości, powinien był zarówno sprawdzić, czy poczta, którą akurat obrał za miejsce nadania przesyłki, jest czynna i w jakich godzinach, ale też powinien liczyć się z tym, że punkt może być nieczynny. Ponadto, opuszczając kancelarię pełnomocnik stron mógł nadać przesyłkę pocztową w najbliższym czynnym punkcie świadczącym takie usługi, bez konieczności przemieszczania się do punktu znacznie oddalonego, co do którego brak było potwierdzenia, czy obecnie świadczy usługi, a jeżeli tak to w jakich godzinach. Pełnomocnik podał, że w powszechnie dostępnych źródłach brak jest informacji o zamknięciu agencji przy ul. A 5, jednak w czasie pandemii i odnotowywanego od września wzrostu liczby zachorowań pełnomocnik powinien był brak pod uwagę wszelkie ewentualności. Ponadto, na stronie internetowej poczty polskiej (placowki.poczta-polska.pl) brak tej agencji, jako świadczącej aktualnie usługi, a wcześniej, przed ustaniem świadczenia usług z dniem 1 października 2020 r., punkt w poniedziałki był czynny do godziny 16:00. Pełnomocnik zaś udał się na pocztę dopiero po godzinie 17:00 (str. 2 wniosku, akapit 10). Organ zauważył tez, że zdjęcie na str. 5 wniosku o przywrócenie terminu (pierwsze od góry), na którym pokazane są godziny otwarcia placówki przy ul. A 5, nie zostało wykonane przez pełnomocnika w dniu 26 października 2020 r., czy w dniach bezpośrednio poprzedzających, a pochodzi wprost ze strony internetowej (google.com/maps/) i zostało zamieszczone na stronie w maju 2017 r. Kolejnym argumentem świadczącym w ocenie wnioskodawcy o niemożności dokonania czynności 26 października 2020 r. jest fakt, że opóźnienie wywołane blokadą dróg, przyczyniło się do zaistnienia sytuacji, w której wnioskodawcy, po stwierdzeniu, że poczta przy A 5 jest nieczynna, "nie udało się" nadać przesyłki w najbliższej placówce pocztowej, "z uwagi na zmniejszenie zdolności płynnego obsługiwania klientów". We wniosku z 27 października 2020 r. pełnomocnik podał, że udał się do najbliższej instytucji pocztowej przy ul. C 16 (dawniej D). Do wniosku dołączone zostało zdjęcie (str. 5 wniosku, zdjęciu drugie), jednak nie jest to zdjęcie wykonane przez pełnomocnika, ale pochodzi ze strony internetowej ([...]). W ocenie organu, w zaistniałej sytuacji pełnomocnik stron powinien był udać się do placówki pocztowej świadczącej usługi dłużej niż do godziny 20:00. Poczta czynna do godziny 24:00 (również w dniu 26 października 2020 r.) zlokalizowana jest przy ul. E 227 w Ł. ([...]). Co więcej, jeżeli faktycznie pełnomocnik stawił się na poczcie przy ul. C 16, mógł zapoznać się z informacją dotyczącą świadczenia usług w placówce przy ul. E, zamieszczoną na tablicy informacyjnej pokazanej na zdjęciu (str. 5 wniosku, zdjęcie drugie). Do placówki tej można było dostać się środkami komunikacji miejskiej, jeżeli nie transportem własnym, czy też w inny powszechnie dostępny sposób (nawet pieszo). Wojewoda podkreślił, że w godzinach wieczornych drogi były już przejezdne (jak też podał wnioskodawca - drogi były zablokowane przez manifestujących do godziny 20:00). Nie sposób ponadto nie odnotować w tym miejscu, że wykonując obowiązki zawodowe w kancelarii przy B 52, pełnomocnik mógł bez problemu dowiedzieć się o manifestacjach przechodzących trasą W-Z i związku z tym nadać przesyłkę pocztową w innym punkcie, do którego bez trudności w przemieszczaniu się mógł dotrzeć pieszo w krótkim czasie, względnie mógł wybrać inną drogę dojazdu do obranego przez siebie punktu pocztowego, który, co należy podkreślić - i tak był nieczynny. Marsze i manifestacje organizowane były kilkakrotnie w Ł. w ostatnim czasie, poprzedzającym 26 października 2020 r. (od piątku 23 października 2020 r.), o czym pełnomocnik mógł się z łatwością dowiedzieć choćby ze środków masowego przekazu - zarówno co do protestów planowanych jak i odbywających się. Informacje na ten temat były ogólnodostępne. Publikacja dotycząca blokady dróg w Ł. pojawiła się w godzinach porannych w mediach internetowych. W ocenie Wojewody pełnomocnik stron wiedząc, że ma do wykonania określoną czynność powinien był sprawdzić wszystkie ewentualności mogące stanąć na przeszkodzie do jej dokonania, a które mógł był przewidzieć (czy planowana trasa przejazdu jest drożna i czy obrana za punkt docelowy poczta jest czynna). Planowanych protestów, które odbywały się w ostatnim czasie, nie można zrównać chociażby z blokującym przepustowość drogi wypadkiem drogowym, jako zdarzeniem nagłym i nieprzewidzianym. Okolicznością mogąca przemawiać na brakiem winy nie jest również organizacja pracy przez pełnomocnika, który sporządzał odwołanie po godzinie 13:00, czyli po godzinie o której odbierana jest poczta w kancelarii. Biorąc na siebie obowiązek osobistego nadania przesyłki pocztowej pełnomocnik powinien był dołożyć wszelkich starań, by czynności tej dokonać z zamierzonym skutkiem. Stan epidemii ogłoszony w marcu 2020 r. nie stanowi w przedstawionych okolicznościach siły wyższej. Jak powszechnie wiadomo, stan ten istnieje od dłuższego czasu i pełnomocnik stron powinien był uwzględnić utrudnienia wywołane tym stanem, będące jego możliwymi do przewidzenia skutkami. W szczególności stan epidemii nie stanowi siły wyższej, która zaistniała nagle 26 października 2020 r. uniemożliwiając w sposób niekontrolowany dochowanie należytej staranności w dokonaniu czynności. Jedynie nagłe nadzwyczajne zdarzenie całkowicie uniemożliwiające podmiotowi procesowemu dokonanie czynności może uzasadniać przywrócenie terminu. W przedstawionych realiach pełnomocnik stron mógł nadać przesyłkę w placówce pocztowej świadczącej usługi do godziny 24:00, mając na dokonanie tej czynności co najmniej cztery godziny, jeżeli licząc od godziny zamknięcia czynnej w tym dniu placówki na W. przy ul. C 16. Z wyjaśnień przedstawionych we wniosku z 27 października 2020 r. nie wynika, by jakiekolwiek zdarzenie nagłe stanęło na przeszkodzie podjęciu takich działań, a zaniechanie przedstawionej czynności w opisanym zakresie wiąże się z winą w dopełnieniu obowiązku. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na postanowienie Wojewody [...] z [...] r. nr [...] pełnomocnika S.S., S.Z., M.B., P.F. C., D. E., R. K., L.A., V. B., A. B., P.B., S.B. odniósł się do poszczególnych argumentów organu. Odnosząc się do argumentu, że obostrzenia obowiązują w kraju od siedmiu miesięcy, wobec czego należy każdorazowo uwzględniać ich natężenie przy podejmowaniu działań podniósł, że rozporządzenie wprowadzające od 24 października 2020 r. w Polsce "czerwoną strefę" zostało opublikowane 23 października 2020 r. w późnych godzinach wieczornych (o 23:10), czyli zaledwie kilkadziesiąt minut przed jego wejściem w życie. Nie było zatem możliwe do przewidzenia, jakie konkretnie ograniczenia spowoduje to w funkcjonowaniu placówek pocztowych. Poczta Polska po 23 października 2020 r. wydała w tym zakresie specjalny komunikat (wydruk w aktach sprawy) o treści: "Poczta Polska od 24 października 2020 r. w związku z wprowadzenie strefy czerwonej w całej Polsce wprowadziła ograniczenia liczby osób mogących przebywać w placówce pocztowej jednocześnie. Na drzwiach wejściowych do. placówek pocztowych zostały umieszczone wywieszki informujące o tym fakcie klientów. Prosimy o przestrzeganie limitów osób mogących przebywać jednocześnie w placówce pocztowej." Strona skarżąca zauważyła, że Poczta Polska nie poinformowała w ogólnej informacji, jakie zmiany będą miały miejsce de facto od 26 października 2020 r. - jako pierwszego dnia roboczego po wydaniu komunikatu o wprowadzeniu ograniczeń. Z tego względu niemożliwe było przygotowanie się do tych zmian w ciągu 1 dnia i trudno oczekiwać od pełnomocnika, żeby w dniu wejścia zmian w życie jeździł po użytkowanych do tej pory placówkach i zapoznawał się z każdą notatką na temat nowych ograniczeń. Wobec tego zbieg dat - wprowadzenia "czerwonej strefy" i ograniczeń na pocztach, oraz daty, kiedy upływał termin do wniesienia odwołania, doprowadził do sytuacji przedstawionej w niniejszej sprawie. Strona skarżąca zaakcentowała, że czymś zgoła odmiennym jest fakt ogólnej świadomości o obostrzeniach w działaniu poczty, które do 24 października 2020 r. dotyczyły głownie np. obowiązku stania w kilkunastominutowej kolejce, a świadomości na temat konkretnych przeszkód uniemożliwiających dostęp do usług pocztowych, jakimi są chociażby zamykanie poszczególnych placówek pocztowych, nagłe skracanie godzin działania innych albo też występowanie kolejek umożliwiających skorzystanie z usług pocztowych wyłącznie po godzinie czekania przed wejściem, co często powoduje, że placówka zostanie w tym czasie po prostu zamknięta, w związku z upływem w danym dniu godzin funkcjonowania. Pełnomocnik skarżących zakwestionował również stwierdzenie organu, że manifestacje w dniu 26 października 2020 r. nie miały formy zamieszek - jest to bowiem argument oderwany od rzeczywistości panującej podówczas. W tym dniu, od godzin popołudniowych do późnych godzin wieczornych odbywały się trzy odrębne manifestacje przeciwników orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prawa aborcyjnego. W ocenie skarżących przybrały one formę zamieszek, jako że: ich przebiegu w żaden sposób nie kontrolowały służby porządkowe ani żadne inne powołane do tego organy publiczne, informacja o ich przebiegu nie była dostępna powszechnie, lecz na specjalnych grupach na portalu facebook.pl (przy czym ciężko wymagać od profesjonalnego pełnomocnika żeby w gąszczu nowych regulacji prawnych znajdywał jeszcze czas na śledzenie postów na facebook’u); zaburzyły komunikację w mieście od godziny 16 do co najmniej 20 dnia 26 października 2020 r., infrastruktura centrum miasta Ł. - trasy [...] powoduje, że jej zablokowanie przez kolumny ludzi uniemożliwia zjazd do bocznych uliczek j ominięcie przeszkody, a zatem powyższe protesty przybrały formę zamieszek - siły wyższej, a nawet gdyby uznać, że nie zasługują przyznanie im takiego przymiotu, to stanowią ważną i relewantną przyczynę uchybienia terminowi bez zawinienia. Na charakteryzację takową wskazuje fakt, że wspomniane okoliczności były zdarzeniem o charakterze obiektywnym, powszechnym zasięgu oddziaływania (ogólnopolskim), nie były w żadnym stopniu zależne od stron postępowania ani ich pełnomocnika, tak też zostały wywołane rozmaitymi uwarunkowaniami politycznymi - wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Co do twierdzenia, że pełnomocnik powinien liczyć się z tym, że punkt pocztowy może być nieczynny, pełnomocnik oświadczył, że z informacji dostępnej w Internecie wynikało, że placówka przy ul. A 5 jest otwarta i funkcjonuje. Pełnomocnik dochował więc należytej staranności, przed wyruszeniem na pocztę ustalając w internecie czy dana placówka działa. Nie można mu zatem przypisać zawinienia w tym zakresie. Strona zakwestionowała stanowisko organu, że pełnomocnik powinien udać się do punktu pocztowego najbliższego wobec jego kancelarii. Po pierwsze, najbliższa placówka mieści się na ulicy F 134 i znana jest z bardzo dużej ilości klientów, długich kolejek ergo bardzo długiego okresu oczekiwania na obsługę. Tymczasem placówki na przedmieściach Ł. są znacznie mniej użytkowane - zwłaszcza ta przy ul. A 5. Po drugie - pełnomocnik ma prawo wyboru punktu pocztowego, i na chwilę jego dokonania i udania się w podroż, nie istniały przyczyny uzasadniające obawy o możliwe uchybienie terminowi - pełnomocnik miał ok. 3 godzin na skorzystanie z tej placówki, a zwyczajowy dojazd na W., bez nieprzewidzianych zamieszek czy protestów, trwa około 20 minut. Usprawiedliwione było więc jego przeświadczenie, że zdąży z nadaniem przesyłki pocztowej właśnie za pośrednictwem jednej z W. placówek poczty. Organ wskazał, że pełnomocnik powinien był brać pod uwagę wszelkie ewentualności - co świadczy o tym, że organ ewidentnie i w sposób nieuprawniony oczekuje od pełnomocnika zdolności niemal profetycznych i wiąże brak zawinienia w uchybieniu terminu z sytuacjami, kiedy nawet takie zdolności nie wystarczą do terminowego wniesienia odwołania. Należy stanowczo odrzucić takie zapatrywanie, które dotyczy jakiegoś nieznanego w obrocie prawnym modelu wszechwiedzącego pełnomocnika, nie dotyczy zaś - i dalece wykracza - ponad zwyczajowy wzorzec należytej staranności. Zdaniem strony nie zasługuje także na aprobatę twierdzenie organu, że pełnomocnik mógł bez problemu dowiedzieć się o manifestacjach przechodzących trasą W-Z i w związku z tym nadać przesyłkę w innym punkcie - jako że marsze i manifestacje organizowane były kilkakrotnie w Ł. w czasie poprzedzającym 26 października 2020 r. Dopiero po raz pierwszy w tym dniu bowiem, doszło do tak licznych protestów, zaczynających się w trzech odrębnych lokalizacjach i przemieszczających się wbrew przepisom prawa o ruchu drogowym. Informacje na temat godziny rozpoczęcia oraz tras przebiegu manifestacji były dostępne wcześniej na zamkniętych grupach na facebook’u. W mediach informacje pojawiały się w zakresie bardzo okrojonym, opiewały głownie na datę. Z tego względu chybiony jest argument o braku problemu w ustaleniu ww. informacji. Na dodatkową uwagę zasługuje fakt, że przebieg protestów z 26 października 2020 r., a konkretnie dla przykładu zablokowanie "skrzyżowania marszałków" - nie był wcześniej zaplanowany. To powoduje, że protesty te należy uważać za spontaniczne, nieprzewidywalne, co tylko wzmacnia argumentację skarżących o tym, że stanowiły one zamieszki - formę siły wyższej, usprawiedliwiającej nie dochowanie terminu do wniesienia odwołania w realiach przypadku. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Na wstępie należy wskazać, iż stosownie do treści art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.], sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Z tego względu Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym – bez wyznaczania rozprawy. Następnie godzi się wyjaśnić, iż zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem stosując środki określone w ustawie. W myśl art. 145 § 1 ustawy p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c); 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 ustawy p.p.s.a.). Z przepisów tych wynika że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia w świetle powołanych wyżej kryteriów sąd stwierdził, że skarga nie jest zasadna. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie było postanowienie Wojewody [...] odmawiające skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie od decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. W niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżących 12 października 2020 r. , zatem termin, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., upłynął 26 października 2020 r. (poniedziałek). Ponadto niewątpliwe jest, że do wskazanej daty odwołanie nie zostało złożone. Istotne jest natomiast to, że pełnomocnik skarżących 27 października 2020 r. wraz z odwołaniem złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując na okoliczności, z powodu których uchybił temu terminowi, wyjaśniając w tym zakresie, że we wcześniejszym terminie nie był w stanie wnieść odwołania na skutek dwóch okoliczności: po pierwsze, wystąpienie stanu epidemii, połączonego z wprowadzeniem 24 października 2020 r. tzw. "czerwonej strefy" na terenie całej Polski wynikającej z zaostrzonej sytuacji epidemiologicznej w kraju, co skutkowało ograniczeniem funkcjonowania m.in. organów administracji publicznej, przez co dalece utrudnione, a wręcz niemożliwe stało się złożenie odwołania w organie I instancji, w jego kancelarii czy też biurze podawczym. Dodatkowo pełnomocnik strony wskazał na dużą odległość między swoją kancelarią a organem I instancji, która wskazywała na zasadność złożenia wniosku za pośrednictwem przesyłki pocztowej. Dodatkowo, stan epidemii i ustanowienie "czerwonej strefy" poskutkowały wprowadzeniem wielu dodatkowych ograniczeń w korzystaniu z placówek Poczty Polskiej ograniczając dostęp do usług pocztowych. Po wtóre, pełnomocnik strony wskazał, że doszło do uchybienia terminu, albowiem 26 października 2020 r. w Ł. odbywały się zamieszki - trzy odrębne protesty, niekontrolowane przez służby porządkowe, blokujące główne ulice miasta, co uniemożliwiło komunikację w Ł. w godzinach 16 - 20. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić go na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winny. Przytoczony przepis określa zasadę, że przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić tylko na wniosek zainteresowanego oraz przesłankę przywrócenia terminu, tj. uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę braku winy w niedopełnieniu określonej czynności procesowej w wyznaczonym terminie. W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, co oznacza, że musi uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 284). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, iż przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy bowiem przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2018 r., II OSK 2369/16). Mając powyższe na uwadze, uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna i nieprzezwyciężalna. Ponadto przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Mając na uwadze powyższe odnieść się należy do zasad ogólnych kodeksu postepowania administracyjnego. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 kpa) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 k.p.a.). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że organ odwoławczy szeroko uzasadnił swoje stanowisko i nie przeoczył żadnego argumentu wniosku o przywrócenie terminu. Istotnie, tak jak wskazał organ odwoławczy, ograniczenia wywołane stanem epidemii nie są ani nową ani nagłą okolicznością w październiku 2020 roku. Powyższe wynika z faktu, że już od 14 do 20 marca 2020 r. na obszarze RP obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (rozporządzenie Ministra Zdrowia z 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego - Dz.U. z 2020 r., poz. 433), natomiast od 20 marca 2020 r. obowiązuje stan epidemii (rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii - Dz.U. z 2020 r., poz. 490). Skoro zatem uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi ma wynikać z rozumowania przeprowadzonego na podstawie faktów przedstawionych przez zainteresowanego, zasad logiki i doświadczenia życiowego, to należy zgodzić się z organem, iż w dacie składania wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania stan epidemii istniał już od dłuższego czasu i profesjonalny pełnomocnik stron powinien był uwzględnić utrudnienia wywołane tym stanem, jako możliwymi do przewidzenia skutkami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 czerwca 2020 r., II OSK 3620/19). Zgodzić się zatem należy z organem, że stan epidemii nie stanowi siły wyższej, która zaistniała nagle 26 października 2020 r. uniemożliwiając w sposób niekontrolowany dochowanie należytej staranności w dokonaniu czynności. Jedynie nagłe nadzwyczajne zdarzenie całkowicie uniemożliwiające podmiotowi procesowemu dokonanie czynności może uzasadniać przywrócenie terminu. Natomiast za okoliczności nagłe i nieprzewidywalne można uważać poważne utrudnienia w komunikacji wywołane demonstracjami lub zamieszkami na ulicach miasta Ł. w dniu 26 października 2020 roku, które mogły znacząco wpłynąć na płynność komunikacji na drogach. Z tym, że możnaby przyznać rację pełnomocnikowi strony skarżącej i uwzględnić jego argumenty za przywróceniem terminu do wniesienia odwołania, gdyby wspomniane zamieszki trwały aż do końca doby w dniu 26 października 2020 r. i w ten sposób znacząco utrudniłyby dotarcie do całodobowej placówki pocztowej (znajdującej się w Ł. przy ul. E). Tymczasem z relacji prasowych przywołanych przez stronę skarżącą oraz twierdzeń zawartych w samym wniosku pełnomocnika o przywrócenie terminu wynika świadomość pełnomocnika strony, iż około godziny 20 tego dnia zamieszki ustały, a drogi na powrót stały się przejezdne. Zatem jeszcze przed upływem terminu do wniesienia odwołania pozostały około 4 godziny, kiedy pełnomocnik nie skorzystał z usług całodobowej placówki pocztowej. Ponadto podkreślić należy, że we wniosku nie wskazano co ewentualnie przeszkodziło pełnomocnikowi strony skarżącej w skorzystaniu z usług takiej całodobowej placówki. Powyższa okoliczność ma kapitalne znaczenie dla rozstrzygnięcia, albowiem to strona wnioskująca winna wykazać, że niezależna od niej przyczyna uchybienia terminowi istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 lipca 2020 r., I OSK 3115/19). W ocenie Sądu – w okolicznościach niniejszej sprawy – należy zgodzić się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że pełnomocnik skarżących nie spełnił tego wymogu. W związku z powyższym należało podzielić stanowisko organu, że niedochowanie przez pełnomocnika skarżących terminu do złożenia odwołania nie nastąpiło wskutek przeszkody niemożliwej do usunięcia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, lecz było wynikiem niedołożenia przez niego należytej staranności – w szczególności nieskorzystaniu z całodobowej placówki pocztowej. O braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej, co w okolicznościach niniejszej sprawy, jak zasadnie przyjął organ w zaskarżonym postanowieniu, nie miało miejsca. Mając powyższe na uwadze przyjąć należało, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winny, a zatem stanowisko organu o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania należało uznać za prawidłowe. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił wniesioną skargę, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku. dc
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę