I OSK 1548/12

Naczelny Sąd Administracyjny2013-01-31
NSAAdministracyjneŚredniansa
policjadyscyplinakara dyscyplinarnaobowiązki służbowepostępowanie administracyjneskarga kasacyjnaNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza policji, uznając, że prawidłowo wymierzono mu karę nagany za niedopełnienie obowiązku powiadomienia przełożonego o niemożności stawienia się do służby.

Funkcjonariusz policji G.R. został ukarany naganą za niedopełnienie obowiązku powiadomienia przełożonego o niemożności stawienia się do służby. Zarówno organ dyscyplinarny, jak i WSA uznały, że policjant nie dopełnił tego obowiązku, mimo jego twierdzeń o próbach kontaktu. Skarga kasacyjna podnosiła zarzuty dotyczące wadliwego postępowania dowodowego, w tym oddalenia wniosku o bilingi telefoniczne, oraz naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych. NSA oddalił skargę, uznając, że postępowanie było prawidłowe, a dowody wystarczające do ustalenia winy.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej G.R. od wyroku WSA w Szczecinie, który oddalił jego skargę na orzeczenie o wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej nagany. Policjant został obwiniony o niedopełnienie obowiązku uprzedzenia przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu 11 lutego 2011 r. oraz nieokreślenie przewidywanego czasu nieobecności. Organy dyscyplinarne ustaliły, że policjant nie powiadomił przełożonych o swojej nieobecności, a jego wersja wydarzeń nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym. WSA w Szczecinie podzielił to stanowisko, uznając, że policjant miał wiele możliwości powiadomienia przełożonego, w tym pisemnie, a próby kontaktu telefonicznego nie były wystarczające ani udokumentowane. Skarga kasacyjna zarzucała m.in. naruszenie przepisów dotyczących postępowania dowodowego, w tym oddalenie wniosku o bilingi telefoniczne, które miały potwierdzić próbę kontaktu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że WSA prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. Sąd podkreślił, że bilingi nie wykazałyby treści rozmowy, a zeznania świadków były wystarczające do ustalenia winy policjanta. NSA uznał również, że termin na wydanie orzeczenia dyscyplinarnego jest instrukcyjny, a jego przekroczenie nie miało wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza że było spowodowane wnioskami dowodowymi samego skarżącego. Sąd uznał, że kara nagany była adekwatna do popełnionego przewinienia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, niedopełnienie tego obowiązku stanowi przewinienie dyscyplinarne, za które można wymierzyć karę nagany.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przepisy § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji jasno określają obowiązek policjanta do powiadomienia przełożonego o niemożności stawienia się do służby. Niewykonanie tego obowiązku, nawet przy próbach kontaktu, uzasadnia wymierzenie kary dyscyplinarnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (15)

Główne

u.o. Policji art. 135j § ust. 2 pkt 5

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135i § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135e

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135p

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135j § ust. 6

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 134h § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

rozp. MSWiA art. 15 § ust. 1

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów

Policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności.

u.o. Policji art. 132 § ust. 3 pkt 3

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 134

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit a i c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o. Policji art. 25

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

P.t. art. 80 § ust. 6

Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne

u.o. Policji art. 135j § ust. 5

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niedopełnienie przez policjanta obowiązku powiadomienia przełożonego o niemożności stawienia się do służby. Ustalenie stanu faktycznego na podstawie zeznań świadków, które były spójne i wystarczające do oceny sytuacji. Brak wpływu terminów instrukcyjnych na ważność orzeczenia dyscyplinarnego.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów postępowania poprzez oddalenie wniosku o bilingi telefoniczne. Naruszenie przepisów poprzez zaniechanie przesłuchania innych funkcjonariuszy. Wadliwa konstrukcja orzeczenia (brak rozstrzygnięcia o winie). Przekroczenie terminu na wydanie orzeczenia dyscyplinarnego. Niewspółmierność wymierzonej kary.

Godne uwagi sformułowania

Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że organ zasadnie odmówił zwrócenia się do operatora telefonicznego o dostarczenie bilingów połączeń telefonicznych... Poza ograniczeniami wynikającymi z prawa telekomunikacyjnego oraz ustawowych uprawnień Policji dowód ten byłby bezprzedmiotowy. Termin określony w art. 135j ust. 6 ustawy o Policji jest terminem instrukcyjnym, a jego przekroczenie nie powoduje negatywnych skutków dla obwinionego.

Skład orzekający

Izabella Kulig-Maciszewska

przewodniczący

Małgorzata Borowiec

sprawozdawca

Dariusz Chaciński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków policjanta w zakresie powiadamiania o nieobecności, zasady prowadzenia postępowań dyscyplinarnych, znaczenie terminów instrukcyjnych, ocena dowodów w postępowaniu administracyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza policji i jego obowiązków służbowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 4/10

Sprawa dotyczy rutynowej kwestii dyscyplinarnej w Policji, z typowymi zarzutami proceduralnymi. Brak w niej nietypowych faktów czy przełomowych rozstrzygnięć.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 1548/12 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2013-01-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2012-06-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dariusz Chaciński
Izabella Kulig - Maciszewska /przewodniczący/
Małgorzata Borowiec /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Sz 1283/11 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2012-03-15
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270
art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c w związku z art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U. 2007 nr 43 poz 277
art. 135j ust. 2 pkt 5, art. 135i ust. 1, art. 135e w zw. z art. 135p, art. 135 j ust. 6, art. 134 h ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska, Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.), Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński, Protokolant starszy asystent sędziego Ewa Dubiel, po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G.R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 15 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Sz 1283/11 w sprawie ze skargi G.R. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 15 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Sz 1283/11 oddalił skargę G. R. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 13 września 2011 r. nr 32/2011 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Komendant Powiatowy Policji w Stargardzie Szczecińskim orzeczeniem z dnia 3 sierpnia 2011 r. nr 3/2011 uznał st. post. G.R. winnym tego, że nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego
o niemożności stawienia się do służby w dniu 11 lutego 2011 r. z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności, tj. czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) w związku z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. nr 151, poz.1261) i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia pełnomocnik obwinionego zarzucił naruszenie art. 135i ust. 1, art. 135g ust 1, art. 135e w związku z art. 135p, art.135j ust. 6 oraz art.134h ust.1 ustawy o Policji, mające wpływ wynik sprawy. Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego w całości i uniewinnienie obwinionego, bądź umorzenie postępowania dyscyplinarnego
w pierwszej instancji, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia
i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Komendanta Powiatowego Policji w Stargardzie Szczecińskim.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie po rozpatrzeniu odwołania orzeczeniem z dnia 13 września 2011 r. nr 32/2011 wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, zaskarżone orzeczenie utrzymał
w mocy.
W uzasadnieniu orzeczenia podał, że w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że obwiniony nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu 11 lutego 2011 r., do czego był zobowiązany zgodnie z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów. Zgodnie z tym przepisem policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności.
Organ odwoławczy wskazał, że obwiniony nie przyznał się do postawionego mu zarzutu. Wyjaśnił, że w dniu 10 lutego 2011 r. był ostatni dzień na zwolnieniu lekarskim i miał wówczas wyznaczony termin kolejnej wizyty u lekarza, jednak w tym dniu lekarz nie mógł go przyjąć i ustalił termin wizyty na dzień 15 lutego 2011 r. Obwiniony w dniu 15 lutego 2011 r. został przyjęty przez lekarza, który orzekł o jego niezdolności do służby od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 20 lutego 2011 r. Według twierdzenia obwinionego w dniu 10 lutego 2011 r., pomiędzy godz. 9.00 a 13.00 skontaktował się telefonicznie z numeru 788 598 630 z mł. asp. P.O., dzwoniąc na numer 667 094 213, którego poinformował, że w tym dniu lekarz nie może go przyjąć, wizyta odbędzie się dopiero w dniu 15 lutego 2011 r., w związku
z tym w dniu 11 lutego 2011 r. nie będzie mógł stawić się do służby, a zwolnienie lekarskie dostarczy po dniu 15 lutego 2011 r. Zdaniem obwinionego mł. asp. P.O. oświadczył, że jest na urlopie wypoczynkowym i o nieobecności w tych dniach ma on powiadomić mł. asp. D.K. albo dyżurnego. Obwiniony wyjaśnił, że w tym dniu w godzinach 18.00 – 22.00 próbował również skontaktować się telefonicznie z dyżurnym, lecz było ono bezskuteczne, gdyż nikt nie odebrał telefonu. Podał również, iż w dniu 11 lutego 2011 r. przyjechał do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie Szczecińskim w godzinach rannych, w celu poinformowania któregoś z przełożonych o niemożności stawienia się do służby. Z uwagi na ich nieobecność, w rezultacie o swojej absencji chorobowej nikogo nie powiadomił. Obwiniony stwierdził także, iż na dyżurce leżał grafik RPI z którego wynikało, że od dnia 11 lutego 2011 r. widnieje wykreślenie go ze służby, a tak robi się w przypadku, gdy ktoś jest na zwolnieniu lekarskim. W związku z powyższym uznał, że kierownictwo znany jest fakt, iż przebywa on na zwolnieniu lekarskim. W dniu 12 lutego 2011 r. ponownie zadzwonił do mł. asp. P.O. i potwierdził, że zwolnienie dostarczy po wizycie lekarskiej w dniu 15 lutego 2011 r.
W ocenie organu odwoławczego, powyższa wersja zdarzeń, przedstawiona przez obwinionego, nie koreluje z zeznaniami świadków i pozostałym materiałem dowodowym. Ze zgromadzonych dokumentów wynika, że w dniu 11 lutego 2011 r. obwiniony nie stawił się do służby. Wydane w dniu 15 lutego 2011 r. zaświadczenie
o jego czasowej niezdolności do służby w okresie od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 20 lutego 2011 r. dostarczył do jednostki w dniu 15 lutego 2011 r. Przełożony obwinionego – kierownik Referatu Patrolowo-Interwencyjnego mł. asp. P.O. zeznał, że obwiniony powiadomił go telefonicznie o niemożności stawienia się do służby i fakcie przedłużenia zwolnienia lekarskiego do dnia 20 lutego 2011 r. dopiero w dniu 12 lutego 2011 r. Zaprzeczył, aby kontaktował się on z nim w dniach 10 i 11 lutego 2011 r., a zgodnie z grafikiem służby korzystał w tym okresie z urlopu wypoczynkowego. W dniu 15 lutego 2011 r. uzyskał informację, że obwiniony nie dostarczył zwolnienia lekarskiego, w związku z tym w tej kwestii skontaktował się
z nim telefonicznie. W tym dniu po godz. 17.00 obwiniony dostarczył zaświadczenie lekarskie o niezdolności do służby. Jednocześnie świadek wskazał, że obwiniony korzystał ze zwolnień lekarskich od marca 2010 r. W styczniu 2011 r. oświadczył, że nadal kontynuuje leczenie, lecz nie potrafił wskazać chociaż orientacyjnego terminu powrotu do służby.
Kierownik Ogniwa II Patrolowo-Interwencyjnego mł. asp. D.K. –przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że obwiniony był policjantem kierowanej przez niego komórki organizacyjnej. W dniu 11 lutego 2011 r. świadek pełnił służbę
w KPP w Stargardzie Szczecińskim w godz. 8.00 – 16.00. Nie przypominał sobie, aby obwiniony powiadamiał go telefonicznie o przyczynie nieobecności w służbie
w dniach 10 i 11 lutego 2011 r. W dniu 11 lutego 2011 r. świadek przebywał na terenie jednostki w godzinach rannych i nie widział obwinionego. Zeznał również, że zna on numer jego telefonu, gdyż wcześniej niejednokrotnie kontaktował się z nim
w sprawach służbowych.
Zdaniem organu odwoławczego, wskazany materiał dowodowy świadczy
o tym, że st. post. G.R. nie kontaktował się ze swoimi przełożonymi ani przed zakończeniem zwolnienia lekarskiego, ani w dniach, kiedy miał ewentualnie stawić się do służby.
W toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony złożył wniosek o załączenie do akt sprawy wykazu rozmów telefonicznych jakie wykonywał w dniach 10 i 11 lutego 2011 r. Rzecznik dyscyplinarny wskazał na konieczność dostarczenia tych bilingów przez obwinionego, jednakże nie dopełnił on tej czynności. W związku
z czym wniosek dowodowy nie został uwzględniony. Zdaniem obrońcy obwinionego, twierdzenie o niemożności uzyskania bilingów przez rzecznika dyscyplinarnego jest nieuprawnione w sytuacji, gdy nie poczyniono żadnych starań o ich pozyskanie. Bierna postawa rzecznika dyscyplinarnego i oddalenie wniosku dowodowego obwinionego ma istotny wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, poprzez poczynienie ustaleń dowolnych. Obrońca obwinionego podkreślił, iż ciężar obalenia zasady domniemania niewinności, z której obwiniony korzysta, obliguje rzecznika dyscyplinarnego, nie zaś obwinionego, do inicjatywy dowodowej.
Organ odwoławczy odnosząc się do tych twierdzeń wskazał, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem wewnętrznym, którego tok oraz uprawnienia stron zostały wskazane w rozdziale 10. ustawy o Policji. Postępowanie dyscyplinarne jest wprawdzie prowadzone przez funkcjonariusza Policji, to jednak jego rola – jako rzecznika dyscyplinarnego nie uprawnia go do występowania o bilingi z rozmów telefonicznych policjantów, tak jak ma to miejsce w przypadku ogólnych uprawnień Policji (art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o Policji). W związku z powyższym rzecznik dyscyplinarny, a następnie Komendant Powiatowy Policji w Stargardzie Szczecińskim prawidłowo uznali, że wobec niedostarczenia bilingu przez obwinionego jako abonenta, który ma uprawnienia do jego uzyskania, brak jest możliwości dołączenia go do akt. Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr171 poz.1800 ze zm.), dostawca usług telekomunikacyjnych dostarcza szczegółowy wykaz wykonanych usług na żądanie abonenta. Wobec innych podmiotów, ma on obowiązek zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej, a jej ujawnienie może nastąpić jedynie w szczególnych przypadkach przewidzianych w odrębnych ustawach. Prowadzenie postępowania dyscyplinarnego przez organy Policji nie upoważnia dostawcy usług telekomunikacyjnych do udzielenia informacji na temat usług wykonywanych na rzecz abonentów.
Ponadto Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie stwierdził, że obwiniony, zgłaszając w piśmie z dnia 10 kwietnia 2011 r. wniosek dowodowy wskazał, że zwrócił się do operatora Orange o wydanie bilingu telefonu o numerze 788 598 630 za okres 1 – 21 lutego 2011 r. Zadeklarował w nim również chęć dostarczenia wykazu rozmów telefonicznych. Do wniosku dołączył kopię pisma z dnia 8 kwietnia 2011 r. ze stemplem salonu Orange w Stargardzie Szczecińskim. Następnie obwiniony, w dniu 27 maja 2011 r. w notatce służbowej poinformował, że numer telefonu 788 598 630, którego jest właścicielem, nie należy do operatora Orange, ale do operatora Heyah. W ocenie organu odwoławczego takie zachowanie obwinionego podważa wiarygodność składanych przez niego wyjaśnień, świadczy również o braku woli rzeczywistego wyjaśnienia sprawy oraz chęci przedłużenia postępowania dyscyplinarnego. W świetle cytowanych wyżej przepisów, a także wniosków obwinionego zawierających sprzeczne informacje, nie sposób dać wiarę jego oświadczeniom co do braku jego wiedzy w zakresie określenia operatora sieci telefonii komórkowej, z której korzysta oraz braku możliwości uzyskania bilingu. Rozpatrując przedmiotową sprawę nie można zgodzić się twierdzeniem obwinionego, że ustalony w toku postępowania i opisany w orzeczeniu stan faktyczny odbiega od zdarzeń, które w rzeczywistości miały miejsce. Organ pierwszej instancji w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy, a zeznania przesłuchanych świadków korelują ze sobą i tworzą spójną całość.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.135e w związku z art. 135p ustawy
o Policji, organ odwoławczy podał, że toku postępowania odwoławczego ustalono, iż przełożony dyscyplinarny wydając orzeczenie z dnia 3 sierpnia 2011r. nr 3/2011 powołał się na notatkę służbową rzecznika dyscyplinarnego z rozpytania policjantów, w której wskazano, że w dniu 11 lutego 2011 r. w godzinach porannych w dyżurce przebywali, kom. W.W., asp. K.M., mł. asp. G. Ł. oraz sierż. szt. A.M., ,to jednak z powodu upływu czasu nie byli oni w stanie stwierdzić, czy w tym dniu widzieli obwinionego w jednostce. Wbrew twierdzeniom obrońcy obwinionego, oświadczenia te nie mają znaczenia dla oceny tej sprawy. Przedmiotem postępowania dyscyplinarnego było bowiem ustalenie, czy st. post. G.R. uprzedził bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu 11 lutego 2011 r. z przyczyny z góry wiadomej oraz czy określił przewidywany czas trwania nieobecności. Przełożeni policjanta – mł. asp. P.O. i mł. asp. D.K. nie potwierdzili, aby obwiniony kontaktował się z nimi w dniach 10 lub 11 lutego 2011 r. osobiście czy telefonicznie. Rozpytanie, czy też przesłuchiwanie innych policjantów na okoliczność przebywania obwinionego w jednostce w dniu 11 lutego 2011 r. nie było więc konieczne. Zauważyć należy, iż przyjęcie za obwinionym, że tego dnia przybył on do jednostki i ewentualne udokumentowanie takiego faktu nie świadczy bowiem o tym, iż dotarł on do przełożonych. Zdaniem organu odwoławczego twierdzenia obwinionego są jedynie próbą podważenia zeznań świadków w ramach budowania własnej linii obrony. Składając wyjaśnienia obwiniony, sam zauważył, iż mł. asp. P.O. z uwagi na to, że przebywał na urlopie nakazał mu skontaktowanie się z mł. asp. D.K. lub dyżurnym. Na tej podstawie można zatem wysnuć wniosek, że obwiniony zdawał sobie sprawę z konieczności powiadomienia przełożonych przebywających w służbie o swojej nieobecności. Wszelkie zaniedbania w tym zakresie świadczą o braku jego odpowiedzialności jako policjanta, od którego wymaga się zachowania szczególnej dyscypliny i podporządkowania (art. 25 ustawy o Policji). Bieżące informacje dotyczące obecności w służbie policjantów są niezbędne do planowania służby i podziału pomiędzy nimi zadań. Z tego względu § 15 ust. 1 powołanego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów wskazuje na konieczność wcześniejszego informowania przełożonych o niemożności stawienia się do służby oraz określenia przewidywanego czasu trwania nieobecności.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, poprzez wydanie orzeczenia o ukaraniu obwinionego po upływie ponad miesiąca od dnia wydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych organ odwoławczy wyjaśnił, że określony w tym przepisie termin wydania orzeczenia
w sprawie dyscyplinarnej jest terminem instrukcyjnym, a jego przekroczenie nie powoduje negatywnych skutków dla obwinionego, albowiem w toku postępowania dyscyplinarnego w żaden sposób nie wpływa na jego uprawnienia. Jednocześnie podał, że po wydaniu w dniu 7 lipca 2011 r. postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, w dniu 11 lipca 2011 r. do KPP w Stargardzie Szczecińskim wpłynęło pismo obwinionego zawierające wniosek o wyłączenie z postępowania Komendanta Powiatowego Policji oraz rzecznika dyscyplinarnego. Konieczność rozpatrzenia tych wniosków uniemożliwiła wydanie orzeczenia w terminie, o którym mowa w tym przepisie.
Odnosząc się natomiast do wymiaru kary, organ odwoławczy stwierdził, że nagana jest najniższą z kar dyscyplinarnych, a jej wymiar jest adekwatny do popełnionego przez obwinionego czynu. Jest on policjantem z wieloletnim stażem służby co zobowiązuje go do znajomości procedur służbowych oraz odpowiedniego ich przestrzegania. Przy wymiarze kary uwzględniono także opinię przełożonego, który stwierdził, że absencja obwinionego destabilizowała pracę Referatu Patrolowo- Interwencyjnego. Ponadto zachowanie obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego nie daje gwarancji, że w przyszłości będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej. W toku postępowania dyscyplinarnego odmówił on współpracy w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, oświadczył, że nie będzie odbierał telefonów oraz pism dostarczanych przez policjantów oraz zażądał powiadamiania listownego o podejmowanych czynnościach. Świadczy to o braku woli współpracy
z rzecznikiem dyscyplinarnym oraz przełożonym, a także chęci przedłużania postępowania. Takie zachowanie obwinionego dyskwalifikuje go od zastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, który umożliwia przełożonemu odstąpienie od ukarania. W związku z powyższym w ocenie organu odwoławczego zasadnym było zastosowanie wobec obwinionego najniższej kary dyscyplinarnej – kary nagany.
Powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie stało się przedmiotem skargi G.R. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił :
- naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, mające wpływ na wynik sprawy, poprzez wadliwą konstrukcję orzeczenia zarówno przez organ pierwszej instancji, jak i organ drugiej instancji, albowiem pominięto rozstrzygnięcie o winie, które w myśl tego przepisu stanowi konstytutywny element orzeczenia i poprzedza orzeczenie co do kary;
- naruszenie art. 135i ust.1 ustawy o Policji, mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieprzeprowadzenie wszystkich dostępnych dowodów i tym samym czynienie dowolnych ustaleń, nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym, w szczególności zaniechanie zweryfikowania linii obrony skarżącego, poprzez oddalenie wniosku dowodowego w postaci uzyskania bilingów połączeń telefonicznych, o co wnioskował obwiniony, jedynie z tego powodu, iż dowodu tego nie da się przeprowadzić i jest on nieprzydatny do wykazania wskazanej przez niego tezy dowodowej;
- naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego pojawiających się w sprawie wątpliwości, których zdaniem organu prowadzącego postępowanie nie sposób usunąć z powodu niemożliwości przeprowadzenia dowodu z bilingów połączeń telefonicznych;
- naruszenie art. 135e w zw. z art. 135p ustawy o Policji, mające wpływ na treść orzeczenia, poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji, którzy w dniu 11 lutego 2011 r. przebywali w dyżurce, w celu ustalenia, czy w tym dniu widzieli skarżącego w jednostce Policji i którzy mogliby ewentualnie potwierdzić okoliczność, iż w grafiku służb RPI został on wykreślony ze służby wyznaczonej na dzień 11 lutego 2011 r. oraz zastąpienie zeznań tych osób notatką urzędową, której treść stanowiła podstawę czynienia ustaleń faktycznych
w przedmiotowej sprawie;
- naruszenie art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, poprzez wydanie orzeczenia o ukaraniu skarżącego po upływie ponad miesiąca od dnia wydania postanowienia
o zakończeniu czynności dowodowych, podczas gdy w świetle przywołanego przepisu orzeczenie winno zostać wydane nie później niż w terminie 14 dni od dnia wydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych;
- naruszenie art.134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie w treści uzasadnienia wskazania obiektywnych okoliczności uzasadniających współmierność kary wymierzonej skarżącemu do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego skutków, w tym następstw dla służby, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, pobudek działania, zachowanie skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby, uzasadniając zasadność jej zastosowania subiektywną oceną mł. asp. P. O., który w swoich zeznaniach lakonicznie stwierdził, że nieobecność skarżącego w dniu 11 lutego 2011 r., jak i każda jego poprzednia absencja, destabilizowała pracę Referatu Patrolowo-Interwencyjnego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie w całości orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 13 września 2011 r. nr 32/2011, jak również utrzymanego nim w mocy orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w Stargardzie Szczecińskim z dnia 3 sierpnia 2011 r. nr 3/2011 oraz o zasądzenie od organu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw
i celowej obrony.
W uzasadnieniu skargi podał, że organy obu instancji naruszyły art. 135j ust.2 pkt 5 ustawy o Policji, gdyż wadliwie skonstruowały orzeczenie, nie zawarły w nim bowiem orzeczenia co do winy skarżącego.
W toku postępowania dyscyplinarnego naruszono także art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, gdyż rzecznik dyscyplinarny nie przeprowadził wszystkich dostępnych dowodów i oparł orzeczenie na ustaleniach dowolnych nieznajdujących odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Podstawę ukarania stanowiły subiektywne zeznania bezpośredniego przełożonego skarżącego mł. asp. P.O., który zeznał, iż długotrwała nieobecność skarżącego w służbie destabilizowała pracę w tej jednostce oraz, że w dniu w którym miał się on stawić do służby, czyli w dniu 11 lutego 2011 r. nie zawiadomił przełożonego o przyczynie nieobecności. Zeznania te są jednak rozbieżne z wyjaśnieniami skarżącego. W związku z powyższym, w celu udowodnienia, że skarżący dopełnił obowiązku zawiadomienia o nieobecności w służbie i jej przyczynie, zawnioskował on dowód z bilingów telefonicznych z dni 10 i 11 lutego 2011 r., który nie został jednak uwzględniony.
Skarżący wskazał m.in., że wobec upływu czasu uzyskanie przez niego bilingów telefonicznych stało się niemożliwe, dlatego złożył wniosek, aby to organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne uzyskał wskazany dowód od operatora sieci telekomunikacyjnej. W treści wniosku wyjaśnił, że próbując uzyskać wykaz połączeń telefonicznych ze strony operatora telekomunikacyjnego spotkał się
z odmową. W rozmowie z pracownikiem operatora telekomunikacyjnego Heyah J.P. uzyskał informację, że udzielenie takich informacji osobom fizycznym jest niemożliwe. Podał, że wprawdzie Heyah zamieszcza na swoich stronach bilingi połączeń telefonicznych klientów, to jednak są one dostępne w sieci tylko przez miesiąc. W związku z tym, jedynym sposobem na uzyskanie owych bilingów jest oficjalne pismo z sądu, prokuratury lub policji. Skarżący wskazał również organowi pierwszej instancji numer telefonu, pod którym może uzyskać wszelkie informacje we wskazanym zakresie. Powyższy wniosek skarżącego nie został jednak przez organ uwzględniony. Zdaniem skarżącego, w toku postępowania dyscyplinarnego organ nie podjął żadnych czynności o pozyskanie wskazanych przez niego bilingów rozmów telefonicznych. Rzecznik dyscyplinarny założył a priori, że takiego dowodu nie da się przeprowadzić. Uznał, że i tak byłby on nieprzydatny do czynienia jakichkolwiek ustaleń, albowiem z samych bilingów nie można odtworzyć treści rozmowy pomiędzy skarżącym a mł.asp. P.O. Skarżący podkreślił, że okolicznością, która miała zostać udowodniona za pomocą dowodu z bilingu rozmów telefonicznych, miał być fakt, że w dniu 10 lutego 2011 r. przeprowadził on rozmowę telefoniczną z ww. świadkiem, a nie sama treść tej rozmowy. Wykazanie, że takie połączenie miało miejsce, w wysokim stopniu uprawdopodobniłoby jego wersję, nie miał on bowiem żadnego innego powodu, aby do tego świadka zadzwonić. Zdaniem skarżącego bezzasadne jest także, powoływanie się przez organ drugiej instancji na art. 80 ust. 6 ustawy – Prawo telekomunikacyjne, gdyż pkt 1 ust. 6 art. 80 tej ustawy dotyczy abonentów będących stroną umowy pisemnej z dostawcą, natomiast art. 80 ust. 6 pkt 2 tej ustawy dotyczy usług przedpłaconych świadczonych w publicznej sieci telefonicznej dla abonenta, który udostępnił swoje dane, o których mowa w art. 60a ust. 1a. Skarżący korzysta wprawdzie z usługi przedpłaconej operatora telekomunikacyjnego Heyah, ale nie udostępniał on swoich danych w rozumieniu art. 60a ust. 1a cyt. ustawy. Powyższe stwierdzenie potwierdza wiadomość mailowa, którą skarżący otrzymał w odpowiedzi na prośbę o wydanie przez Heyah bilingów rozmów telefonicznych. Operator sieci telekomunikacyjnej wskazał, że uprawnieni do otrzymania bilingu są ci użytkownicy, którzy zarejestrowali swój numer na podstawie specjalnej karty rejestracyjnej i dołączyli kopię dokumentu potwierdzającego tożsamość. Heyah jednoznacznie wskazał, że z uwagi na to, że numer G.R. nie jest zarejestrowany, nie ma on możliwości uzyskania bilingów. Skarżący podkreślił, iż ciężar obalenia zasady domniemania niewinności, z której korzysta, spoczywa na rzeczniku dyscyplinarnym, nie na nim. Niedające się usunąć wątpliwości powinny zostać zatem rozstrzygnięte na jego korzyść. Tymczasem organy obu instancji uzasadniając orzeczenia, wątpliwości te rozstrzygnęły na jego niekorzyść.
W ocenie skarżącego w toku postępowania dyscyplinarnego niewłaściwie przeprowadzono także dowód z zeznań pozostałych świadków W.W., K.M, GŁ oraz AM. Treść oświadczeń wiedzy rozpytanych osób, ujętych w notatce urzędowej nie posiada bowiem waloru dowodu, na podstawie którego można było czynić ustalenia faktyczne w tej sprawie. Należy zatem uznać, że jedynym środkiem dowodowym, na jakim organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcia są zeznania świadka mł. asp. PO.
Skarżący uzasadniając zarzut naruszenia art. 134h ust. 1 ustawy o Policji stwierdził, że wymierzono mu karę niewspółmiernie surową za błahe naruszenie dyscypliny służbowej, przy istniejących w tej sprawie wątpliwościach co do popełnienia przez niego przewinienia dyscyplinarnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia w tej sprawie art. 135j ust. 6 ustawy
o Policji skarżący wprawdzie przyznał, że uchybienie to nie ma wpływu na merytoryczną treść rozstrzygnięcia, to jednak znaczne przekroczenie wskazanego terminu, w kontekście innych podniesionych w skardze zarzutów świadczy
o nierzetelnym prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego oraz braku woli obiektywnego rozstrzygnięcia.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga G.R. nie zasługuje na uwzględnienie.
Wskazał, że przedmiotem skargi jest wydane w wyniku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego orzeczenie o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany w związku z naruszeniem przez niego obowiązku służbowego określonego w § 15 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. Nr 151, poz. 1261). Przepis ten stanowi, że policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności (ust. 1). Zgodnie zaś z ust. 2 tego przepisu, w razie niestawienia się do służby lub spóźnienia z innej przyczyny niż określona w ust. 1, policjant jest obowiązany poinformować bezpośredniego przełożonego tego samego dnia o przyczynie nieobecności
w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia,
z zastrzeżeniem ust. 3, w świetle którego, w razie zaistnienia przyczyn uniemożliwiającym dopełnienie obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnienia z przyczyny
z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia, policjant jest obowiązany poinformować o przyczynie nieobecności w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia, niezwłocznie po ustaniu tej przyczyny. Z kolei,
z ust. 4 wynika, że w przypadkach, o których mowa w ust. 1 – 3, policjant jest obowiązany poinformować bezpośredniego przełożonego osobiście lub za pośrednictwem innej osoby, poprzez środek łączności lub drogą pocztową. Za datę przekazania informacji drogą pocztową uważa się datę stempla pocztowego. Sąd pierwszej instancji stwierdził , że w sprawie jest bezsporne, iż skarżący, którego zwolnienie lekarskie kończyło się w dniu 10 lutego 2011 r., w dniu 11 lutego 2011 r. nie stawił się do służby, a zaświadczenie o dalszej czasowej niezdolności do służby, wydane przez lekarza w dniu 15 lutego 2011 r. obejmujące okres od dnia 11 do dnia 20 lutego 2011 r., dostarczył do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie Szczecińskim w dniu 15 lutego 2011 r.
Dla postępowania dyscyplinarnego istotne było zatem ustalenie, czy skarżący uprzedził bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby
w dniu 10 lub najpóźniej w dniu 11 lutego 2011 r. Przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne jednoznacznie wykazało, że skarżący ww. obowiązku nie dopełnił. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie oceny tej nie zmieniają podnoszone w odwołaniu i w skardze okoliczności, że skarżący starał się taką informację przełożonemu przekazać, lecz wskutek tego, iż był on na urlopie oraz nie zastał żadnego z przełożonych w dniu 11 lutego 2011 r., kiedy stawił się
w jednostce, okazało się to niemożliwe. Przepisy wskazanego wyżej rozporządzenia nie ograniczają sposobów, jakimi funkcjonariusz Policji powinien wykonać obowiązek wynikający z § 15 ust. 1. Jeśli okazało się to niemożliwe w formie kontaktu osobistego lub telefonicznego skarżący mógł i powinien to był uczynić składając w tej sprawie pisemne zawiadomienie w sekretariacie jednostki, u oficera dyżurnego bądź też wysyłając je pocztą. Zgodnie z § 15 ust. 4 cyt. rozporządzenia, o terminie złożenia zawiadomienia decyduje data stempla pocztowego. Możliwości było zatem wiele. W tej sytuacji dowodzenie, że skarżący stawił się w jednostce w dniu 11 lutego 2011 r. w godzinach wieczornych by powiadomić przełożonego o swej dalszej nieobecności w służbie od tego dnia jest w ogóle bezprzedmiotowe i bez znaczenia dla oceny zachowania będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego.
Sąd pierwszej instancji uznał, że organ zasadnie odmówił zwrócenia się do operatora telefonicznego o dostarczenie bilingów połączeń telefonicznych, które miałyby wykazać kiedy i do kogo skarżący telefonował lub próbował się skontaktować tą drogą. Niezależnie od trafnie wskazanych ograniczeń, wynikających z prawa telekomunikacyjnego oraz ustawowych uprawnień Policji w tym zakresie, dowód ten i tak byłby bezprzedmiotowy, skoro z bilingów nie wynikałaby treść rozmowy, wskazująca, że przełożony został zawiadomiony o przyczynie nieobecności funkcjonariusza. Przełożeni skarżącego, przesłuchani w toku postępowania dyscyplinarnego w charakterze świadków, wersji skarżącego nie potwierdzają. Z zeznań świadka P. O. jednoznacznie wynika, że skarżący skontaktował się z nim w dniu 12 lutego 2011 r., co jednak nie odpowiada wymogowi § 15 ust. 1 powołanego rozporządzenia i wskazuje na naruszenie przez skarżącego – jako policjanta – wskazanego w tym przepisie obowiązku służbowego, co uzasadniało wszczęcie wobec niego postępowania dyscyplinarnego i wymierzenie stosownej kary dyscyplinarnej. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Szczecinie, brak jest przesłanek i podstaw, aby zeznania tego świadka, złożone
w toku postępowania, uznać za nieprawdziwe. Akta postępowania dyscyplinarnego wskazują, że rzecznik dyscyplinarny przeprowadził wszelkie niezbędne i możliwe do przeprowadzenia dowody. Do zgłoszonych w skardze zarzutów, dotyczących możliwości przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącego dowodów oraz oceny tych dowodów, organ drugiej instancji szczegółowo odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego.
Wbrew twierdzeniom skargi, okoliczność niepowiadomienia przez skarżącego przełożonego, z odpowiednim wyprzedzeniem, o niestawieniu się do służby w dniu 11 lutego 2011 r. oraz zasadność wymierzenia skarżącemu kary nagany, stanowiącej najłagodniejszą z kar przewidzianych w katalogu kar dyscyplinarnych określonym
w art. 134 ustawy o Policji, a także przyczyny niezastosowania w tym wypadku odstąpienia od wymierzenia kary dyscyplinarnej w oparciu o art. 135j ust. 5 ustawy
o Policji, zostały w zaskarżonym orzeczeniu należycie wykazane i uzasadnione.
Sąd pierwszej instancji zaaprobował stanowisko organu dyscyplinarnego, który uznał, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków policjantów, będących w Komisariacie w dniu 11 lutego 2011 r., w celu ustalenia, czy w tym dniu widzieli skarżącego w jednostce Policji, nie miało bezpośredniego związku z przedmiotem tego postępowania, a tym samym pominięcie tego dowodu nie mogło mieć istotnego wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Z rozpytania tych osób wynikało, że faktu tego nie pamiętają, ale nawet gdyby fakt ten potwierdzili, to nie wynikają z tego żadne skutki w zakresie oceny, czy skarżący wykonał obowiązek uprzedzenia przełożonego o swej nieobecności w służbie w tym dniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie podzielił również stanowisko organu dyscyplinarnego, że wskazany w art. 135j ust. 6 ustawy o Policji termin do wydania orzeczenia dyscyplinarnego, którego naruszenie zarzuca skarżący, jest terminem instrukcyjnym, z którego naruszeniem nie wiążą się żadne negatywne konsekwencje dla prawnych możliwości wymierzenia kary. Przyjęcie odmiennego stanowiska niweczyłoby bowiem możliwość skutecznego wymierzenia kary wskutek określonych zabiegów obwinionego jak np. złożenie wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, prowadzącego postępowania, co z pewnością nie mogło być intencją ustawodawcy.
Z punktu widzenia celu postępowania dyscyplinarnego, za nietrafny uznał także zarzut skargi wskazujący na brak stwierdzenia w sentencji orzeczenia uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.
W zaskarżonym orzeczeniu jednoznacznie wskazano o co skarżący został obwiniony oraz podano ustalenia przeprowadzonego postępowania, z których wynikała wina
i jego odpowiedzialność z powodu niedopełnienia obowiązku służbowego, wskazanego w § 15 ust.1 cyt. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych
i Administracji w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów. Z tych względów podnoszony w skardze zarzut naruszenia przez organ dyscyplinarny art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznał za niezasadny. Przepis ten wymaga jedynie, aby orzeczenie wydane w postępowaniu dyscyplinarnym zawierało określone rozstrzygnięcie.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu dokonał oceny postępowania skarżącego i jego wagi dla prawidłowego funkcjonowania Policji, wymierzając mu najłagodniejszą z kar dyscyplinarnych – karę nagany. Wymierzenie kary wynika ze stwierdzenia winy i zostało należycie uzasadnione oceną stopnia winy skarżącego w niedopełnieniu obowiązku służbowego wynikającego z § 15 ust. 1 cyt. wyżej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej: P.p.s.a.) skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł G.R. reprezentowany przez adwokata i zaskarżając go w całości zarzucił;
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie:
- naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, mające wpływ na wynik sprawy, poprzez wadliwą budowę orzeczenia zarówno przez organ administracji pierwszej instancji, jak i organ administracji drugiej instancji, albowiem pominięto rozstrzygnięcie o winie, które w myśl przywołanego art. 135j ust. 2 pkt 5 stanowi konstytutywny element orzeczenia i poprzedza orzeczenie co do kary,
- naruszenie art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieprzeprowadzenie wszystkich dostępnych dowodów i tym samym czynienie ustaleń dowolnych, nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym, w szczególności zaniechanie zweryfikowania linii obrony skarżącego, poprzez oddalenie wniosku dowodowego w postaci uzyskania bilingów połączeń telefonicznych, o co wnioskował skarżący, jedynie z tego powodu, iż dowodu tego nie da się przeprowadzić i jest on nieprzydatny do wykazania tezy dowodowej wskazanej przez skarżącego;
- naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego pojawiających się w sprawie wątpliwości, których, zdaniem organu prowadzącego postępowanie, nie sposób usunąć z powodu niemożliwości przeprowadzenia dowodu z bilingów połączeń telefonicznych;
- naruszenie art. 135e w związku z art 135p ustawy o Policji, mające wpływ na treść orzeczenia, poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji, którzy w dniu 11 lutego 2011 r. przebywali na dyżurce, w celu ustalenia, czy w tym dniu widzieli G.R. w jednostce Policji, i którzy mogliby ewentualnie potwierdzić okoliczność, iż w grafiku służb RPI G.R. został wykreślony ze służby wyznaczonej na dzień 11 lutego 2011 r. oraz zastąpienie zeznań tych osób notatką urzędową, której treść stanowiła podstawę czynienia ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie;
- naruszenie art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, poprzez wydanie orzeczenia o ukaraniu skarżącego po upływie ponad miesiąca od dnia wydania postanowienia
o zakończeniu czynności dowodowych, podczas gdy w świetle przywołanego przepisu orzeczenie winno ono zostać wydane nie później niż w terminie 14 dni od dnia wydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych;
- naruszenie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie w treści uzasadnienia wskazania obiektywnych okoliczności uzasadniających współmierność kary wymierzonej skarżącemu do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego skutków, w tym następstw dla służby, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, pobudek działania, zachowania skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby, uzasadniając zasadność jej zastosowania subiektywną oceną P.O., który lakonicznie stwierdził w swoich zeznaniach, iż nieobecność skarżącego w dniu 11 lutego 2011 r., jak i każda jego poprzednia absencja, destabilizowała pracę Referatu Patrolowo-Interwencyjnego.
2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie:
- art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez zaniechanie w uzasadnieniu wyroku należytego wyjaśnienia nieuwzględnienia zarzutów podniesionych w skardze, a w szczególności zarzutu naruszenia przepisu art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji;
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit "a" i "c" w związku z art. 151 P.p.s.a., poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie skargi G.R., podczas gdy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 13 września 2011 r. nr 32/2011 zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego tj. art. 135j ust. 2 pkt 5, art. 135i ust. 1, art. 135g ust. 1, art. 135e w związku z art. 135p, art. 135j ust. 6 i art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, uzasadniające jego uchylenie.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone
w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który
w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Istota rozpoznawanej sprawy sprowadzała się do ustalenia, czy G.R. wypełnił ciążący na nim wynikający z § 15 ust.1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. Nr 151, poz. 1261) obowiązek uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu 10 lub najpóźniej w dniu 11 lutego 2011 r. z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określenia przewidywanego czasu trwania nieobecności.
Autor skargi kasacyjnej naruszenie art. 135 i ust.1, art. 135 g ust.1, art. 135e
w zw. z art. 135p ustawy o Policji w tej sprawie upatruje w zaaprobowaniu przez Sąd pierwszej instancji błędnego ustalenia przez organy stanu faktycznego, poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego skarżącego w postaci uzyskania bilingów połączeń telefonicznych, mającego potwierdzić, że w dniu 10 lutego 2011 r. przeprowadził on rozmowę telefoniczną ze świadkiem P.O. oraz poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji, którzy w dniu 11 lutego 2011 r. przebywali w dyżurce, w celu ustalenia, czy w tym dniu widzieli oni skarżącego w jednostce Policji. Mogliby oni także ewentualnie potwierdzić okoliczność, że w grafiku służb RPI na dzień 11 lutego 2011 r. skarżący został wykreślony.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że organ zasadnie odmówił zwrócenia się do operatora telefonicznego o dostarczenie bilingów połączeń telefonicznych, które miałyby wykazać kiedy i do kogo skarżący telefonował. Trafnie stwierdził, że poza ograniczeniami wynikającymi z prawa telekomunikacyjnego oraz ustawowych uprawnień Policji dowód ten byłby bezprzedmiotowy. Ewentualne przeprowadzenie tego dowodu mogłoby jedynie potwierdzać fakt odbycia przez skarżącego rozmowy telefonicznej, to jednak nie wynikałaby z niego treść rozmowy wskazująca, że przełożony został zawiadomiony o przyczynie jego nieobecności. Sąd pierwszej instancji, prawidłowo ocenił także fakt nieprzeprowadzenia przez organ dowodu z przesłuchania w charakterze świadków policjantów będących
w jednostce w dniu 11 lutego 2011r.m.in. na okoliczność, czy widzieli oni w niej w tym dniu skarżącego. Zasadnie uznał, że gdyby nawet ta okoliczność została udowodniona zgodnie z twierdzeniem skarżącego, to i tak nie miałaby ona istotnego wpływu na wynik sprawy. Nie potwierdzałaby ona bowiem faktu wykonania przez skarżącego obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu 11 lutego 2011 r.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji trafnie stwierdził, iż postępowanie dyscyplinarne wykazało, że skarżący nie dopełnił obowiązku określonego w § 15 ust.1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. nr 151, poz.1261), co stanowiło przewinienie służbowe polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 135j ust. 6 ustawy o Policji. Skarżący uzasadniając ten zarzut w istocie podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że naruszenie określonego
w tym przepisie terminu instrukcyjnego nie ma wpływu na merytoryczną treść rozstrzygnięcia, to jednak wskazał, że jego przekroczenie świadczy o nierzetelnym prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego. Tymczasem z akt sprawy wynika, że przyczyną przekroczenia przez organ 14 dniowego terminu do wydania orzeczenia, była konieczność uprzedniego rozpatrzenia złożonego przez skarżącego po wydaniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych wniosku o wyłączenie z postępowania Komendanta Powiatowego Policji w Stargardzie Szczecińskim oraz rzecznika dyscyplinarnego.
Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art.135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez brak w sentencji orzeczenia stwierdzenia o uznaniu skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego Z zaskarżonego orzeczenia jednoznacznie wynika, o jaki czyn skarżący został obwiniony, zawiera ono także ustalenia z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, określające winę i odpowiedzialność skarżącego z tytułu niedopełnienia przez niego obowiązku służbowego, wskazanego w § 15 ust.1 powołanego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
2 września 2002 r. Uznanie skarżącego winnym popełnienia określonego
w orzeczeniu przewinienia dyscyplinarnego nie nasuwa wątpliwości.
Za nietrafny uznać należy również zarzut naruszenia art.134h ust.1 ustawy
o Policji, który w istocie stanowi polemikę z oceną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, który stwierdził, że dyrektywy ustawowe określone w tym przepisie zostały w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wykazane. W okolicznościach tej sprawy wymierzenie skarżącemu – policjantowi z wieloletnim stażem służby najłagodniejszej z kar dyscyplinarnych wymienionych w art.134 ustawy o Policji - kary nagany za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 3 pkt 3 tej nie może być uznane za karę nadmiernie surową.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy stwierdzić należy, iż są one niezasadne.
Autor skargi kasacyjnej naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., upatruje
w zaniechaniu należytego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nieuwzględnienia zarzutów podniesionych w skardze, a w szczególności zarzutu naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie wymogi określone w art. 141 § 4 P.p.s.a., ale także nie nasuwa wątpliwości co do prawidłowości merytorycznej stanowiska zajętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie dotyczącego art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Podjęta przez autora skargi kasacyjnej także w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania próba zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji dotyczącego zastosowania art.135j ust. 2 pkt 5 ww. ustawy nie mogła zatem odnieść zamierzonego skutku.
Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" P.p.s.a w związku z art. 151 P.p.s.a poprzez oddalenie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie pomimo, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 135j ust. 2 pkt 5, art. 135i ust. 1, art. 135g ust. 1, art. 135e w związku z art. 135p ustawy o Policji. Jak wyżej wykazano Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie narusza m.in. powołanych przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Skutkowało to oddaleniem skargi na podstawie
art. 151 P.p.s.a
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, działając w oparciu
o art. 184 P.p.s.a, orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI