I OSK 1385/21

Naczelny Sąd Administracyjny2023-05-17
NSAAdministracyjneWysokansa
przywrócenie terminuCOVID-19pandemiaograniczenie korzystania z nieruchomościodszkodowaniepostępowanie administracyjnepełnomocnikkwarantannauprawdopodobnieniebrak winy

NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że podejrzenie zakażenia COVID-19 u pełnomocnika uzasadniało przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za ograniczenie korzystania z nieruchomości. Pełnomocnik spółki wniosła o przywrócenie terminu, tłumacząc uchybienie koniecznością 24-godzinnej kwarantanny korespondencji z powodu podejrzenia zakażenia COVID-19. Wojewoda odmówił, uznając brak dowodów i winę pełnomocnika. WSA uchylił postanowienie Wojewody, uznając, że okoliczności te uzasadniały przywrócenie terminu. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA i podkreślając, że w okresie pandemii podejrzenie zakażenia wirusem stanowiło wystarczającą podstawę do uprawdopodobnienia braku winy.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gdańsku, który uchylił postanowienie Wojewody Pomorskiego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Kartuskiego ustalającej odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Pełnomocnik spółki złożyła wniosek o przywrócenie terminu, wskazując, że przyczyną uchybienia była konieczność poddania korespondencji 24-godzinnej kwarantannie z powodu podejrzenia zakażenia COVID-19 u niej samej, co miało miejsce w dniu upływu terminu. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, argumentując brak oficjalnych dowodów choroby i możliwość złożenia odwołania przez aplikantkę radcowską. WSA uznał stanowisko organu za błędne, podkreślając, że wystarczy uprawdopodobnienie braku winy, a okoliczności związane z pandemią COVID-19, w tym podejrzenie zakażenia, samoizolacja i kwarantanna korespondencji, uzasadniały podjęcie takich środków ostrożności. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że w okresie pandemii podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2, w połączeniu z innymi okolicznościami (kontakt dzieci z zakażonymi, objawy u córki i pełnomocnika), stanowiło wystarczającą podstawę do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. NSA zwrócił uwagę na praktykę sądów i urzędów stosujących kwarantannę korespondencji oraz na społeczną odpowiedzialność w dobie pandemii. Sąd oddalił również wnioski dowodowe złożone na etapie postępowania kasacyjnego, uznając, że nie można ich uwzględniać w tym stadium postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, w okresie pandemii COVID-19 podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2, uzasadniające podjęcie środków ostrożności (samoizolacja, kwarantanna korespondencji), może stanowić podstawę do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że w kontekście pandemii COVID-19, podejrzenie zakażenia u pełnomocnika, potwierdzone objawami, kontaktem dzieci z zakażonymi oraz praktyką stosowania kwarantanny przez instytucje, stanowiło wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Podkreślono, że wystarczy uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie choroby, a działania pełnomocnika były uzasadnione troską o bezpieczeństwo.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (12)

Główne

k.p.a. art. 58 § § 1 i 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Przepisy dotyczące przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, wymagające uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, wyłączająca możliwość uwzględniania nowych dowodów.

p.p.s.a. art. 106 § § 3

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Możliwość przeprowadzania dowodów uzupełniających przez sąd administracyjny.

p.p.s.a. art. 193

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Stosowanie przepisów postępowania przed WSA w postępowaniu przed NSA.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa uchylenia przez WSA zaskarżonego postanowienia.

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa skargi kasacyjnej z powodu naruszenia przepisów postępowania.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek organu prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie.

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek organu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek organu oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego.

k.p. art. 207 § § 2

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy

Obowiązek pracodawcy zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracownikom.

k.p. art. 226 § pkt 1

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy

Obowiązek pracodawcy oceny ryzyka zawodowego i stosowania środków profilaktycznych.

Dz.U. 2020 poz. 695 art. 91

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2

Usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Podejrzenie zakażenia COVID-19 u pełnomocnika, uzasadniające samoizolację i kwarantannę korespondencji, stanowi podstawę do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W okresie pandemii organy i sądy stosowały środki ostrożności (kwarantanna korespondencji), co czyni działania pełnomocnika uzasadnionymi. Wystarczy uprawdopodobnienie braku winy, a nie udowodnienie choroby. Działania pełnomocnika były motywowane troską o bezpieczeństwo i zdrowie.

Odrzucone argumenty

Pełnomocnik nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Wojewoda prawidłowo przeanalizował sytuację i odmówił przywrócenia terminu. Pełnomocnik miała możliwość złożenia odwołania przez aplikantkę radcowską. Dowody przedstawione przez kasatora (kwalifikowany podpis elektroniczny) mogłyby umożliwić złożenie odwołania elektronicznie.

Godne uwagi sformułowania

uprawdopodobnienie braku winy podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2 kwarantanna korespondencji środki ostrożności w dobie pandemii nadmierny rygoryzm organu zasada związania granicami skargi kasacyjnej

Skład orzekający

Mariola Kowalska

przewodniczący

Maciej Dybowski

sprawozdawca

Anna Wesołowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym w sytuacjach związanych z pandemią COVID-19 i podejrzeniem zakażenia."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności pandemii COVID-19 i może być mniej bezpośrednio stosowalne w innych sytuacjach wymagających przywrócenia terminu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego związanego z pandemią COVID-19 i jej wpływem na terminy procesowe, co było istotne dla wielu obywateli i przedsiębiorców.

Pandemia COVID-19 a terminy sądowe: Czy podejrzenie zakażenia usprawiedliwia uchybienie terminowi?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 1385/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-05-17
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-08-03
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Wesołowska
Maciej Dybowski /sprawozdawca/
Mariola Kowalska /przewodniczący/
Symbol z opisem
6181 Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
II SA/Gd 850/20 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2021-04-20
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256
art. 58 § 1 i 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Mariola Kowalska Sędziowie: sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.L., T.L1., U.W., D.S., J.C. i Z.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 850/20 w sprawie ze skargi X.Y. Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia 28 października 2020 r. nr NSP-VIII.7581.1.247.2020.AG w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SA/Gd 850/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia 28 października 2020 r. nr NSP-VIII. 7581.1.247.2020.AG, w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości 1. uchylił zaskarżone postanowienie, 2. zasądził od Wojewody Pomorskiego na rzecz P. Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. kwotę 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z 31 sierpnia 2020 r. nr GN.68.21.15.2019.IW (dalej decyzja z 31 sierpnia 2020 r.), Starosta Kartuski wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, ustalił odszkodowanie w wysokości 170.074,00 zł z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków numerem działki [...] położonej w obrębie P., gmina Ż. w wyniku decyzji Naczelnika Gminy Żukowo numer 403/12/74 z 16 grudnia 1974 r. zezwalającej Zakładowi Energetycznemu w Gdańsku na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV, zobowiązując do jego wypłaty P. Spółkę Akcyjną z siedzibą w K. (dalej Spółka) jako następcę prawnego Zakładu Energetycznego w Gdańsku.
Pismem z 22 września 2020 r. aplikantka radcowska, upoważniona do zastępowania pełnomocnik Spółki, radcy prawnego M.D. (dalej pełnomocnik), wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 31 sierpnia 2020 r.
Postanowieniem z 28 października 2020 r. nr NSP-VIII. 7581.1.247.2020.AG (dalej postanowienie z 28 października 2020 r.) Wojewoda Pomorski (dalej Wojewoda) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uznając, że do uchybienia terminu doszło z winy zainteresowanego. We wniosku wskazano, że przyczyną uniemożliwiającą nadanie odwołania w terminie było zaostrzenie się u pełnomocnik Spółki w dniu 18 września 2020 r. objawów choroby COVID-19 i poddanie w związku z tym przygotowanego wcześniej odwołania 24-godzinnej kwarantannie. Przypuszczenia pełnomocnik oparte były na występujących u niej objawach i na fakcie, że objawy te wystąpiły także o córki, a pozostałe dzieci uczęszczały do szkoły zamkniętej z uwagi na wystąpienie przypadku tej choroby u nauczyciela. Wszystko to miało uzasadnić poddanie się samoizolacji i objęcie kwarantanną dokumentów, z którymi pełnomocnik miała kontakt dzień wcześniej.
Wojewoda wskazał, że we wniosku nie podano żadnych oficjalnych dokumentów potwierdzających chorobę pełnomocnik. Brak było przede wszystkim zaświadczenia lekarskiego, stanowiącego podstawowy dowód na tę okoliczność. Brak jakiegokolwiek dowodu na objęcie pełnomocnik kwarantanną na podstawie decyzji służb sanitarnych i skierowania jej na badania pod kątem SARS-Cov-2. Przedstawienie dowodu w postaci wykupienia prywatnego testu na wirusa SARS-Cov-2 nie przesądza powyższej kwestii. Na podstawie przekazanych dowodów, brak podstaw do przyjęcia, że pełnomocnik Spółki była chora, a tym bardziej, że było podejrzenie zarażenia wirusem SARS-Cov-2.
Organ zwrócił uwagę, że nawet jeżeli pełnomocnik byłaby faktycznie chora tego dnia i istniała obawa zarażenia wirusem, to nie przesądza to o braku możliwości złożenia przedmiotowego odwołania w terminie. Odwołanie mogło być bowiem złożone przez aplikantkę radcowską, gdyż upoważnienie do prowadzenia niniejszej sprawy zostało jej udzielone przez pełnomocnik Spółki dokładnie w dniu 18 września 2020 r. W dniu upływu terminu do wniesienia odwołania (18 września 2020 r.), była faktyczna możliwość złożenia odwołania od decyzji Starosty przez poprawnie umocowaną do tego osobę reprezentującą Spółkę.
Organ nie neguje, że nagłość wypadków mogła utrudnić sporządzenie pisma, zawierającego kompleksowe przedstawienie zarzutów wraz z uzasadnieniem, jednakże nic nie stało na przeszkodzie złożenia odwołania wyrażającego jedynie niezadowolenie z rozstrzygnięcia zaskarżanej decyzji, zaś argumentację uzupełnić można było w kolejnym piśmie. Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania (art. 128 kpa). Ewentualna argumentacja, zarzuty i ich uzasadnienie mogły być przedstawione w kolejnych pismach, w toku postępowania administracyjnego i jest to powszechnie przyjęta praktyka w postępowaniu administracyjnym. Upoważnienie udzielone aplikantce radcowskiej, jeżeli nie mogło być fizycznie załączone do odwołania nadawanego na poczcie w dniu 18 września 2020 r., mogło być przesłane później. W takiej sytuacji organ po prostu wezwałby do uzupełnienia braku formalnego pisma, jednakże termin do złożenia odwołania zostałby zachowany. Wojewoda nie widzi przeszkód, dla których radca prawny nie mogłaby poinformować o zaistniałej sytuacji swego mocodawcy - Spółki, która to mogłaby sama złożyć odwołanie lub udzielić pełnomocnictwa innej osobie do dokonania powyższej czynności.
Wojewoda uznał, że skoro pełnomocnik nie uprawdopodobniła swej choroby, której wystąpienie i tak, w ocenie organu, nie stanowiłoby przeszkody nie do usunięcia, brak było możliwości przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania.
P. Spółka Akcyjna z siedzibą w K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę, zaskarżając postanowienie Wojewody Pomorskiego z 28 października 2020 r. w całości, zarzucając postanowieniu naruszenie art. 58 § 1 i 2 kpa przez uznanie, że nie zaistniała przesłanka uzasadniająca przywrócenie terminu, podczas gdy we wniosku o przywrócenie terminu niewątpliwie uprawdopodobniono zaistnienie okoliczności powodujących uchybienie terminowi, jak również brak winy.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że ze względu na nasilające się u pełnomocnik objawy, mając na uwadze zabezpieczenie życia i zdrowia pracowników Kancelarii i adresatów pisma, w dniu 18 września 2020 r. zdecydowano o objęciu przygotowanej korespondencji z odwołaniem 24-godzinną kwarantanną. Wyjaśniono przy tym, że pełnomocnik zamieszkuje w miejscowości Z., gdzie jej dzieci miały kontakt z uczniami, a szkoła z racji potwierdzonego zakażenia jednego z pracowników wirusem SARS-CoV-2 została wówczas zamknięta. Na potwierdzenie tej okoliczności przedłożono artykuły prasowe. Co więcej, ze względu na to, że córka pełnomocnik w wieku przedszkolnym w tym czasie pozostawała w domu z gorączką i kaszlem, pełnomocnik ograniczyła kontakty z klientami, na co wskazuje wiadomość mailowa wysłana do jednego z nich. Te okoliczności i znaczny wzrost zachorowań na COVID-19 w tym czasie, doprowadziły pełnomocnik do uzasadnionego przekonania, że zaniechanie podjęcia najwyższych środków ostrożności w niniejszej sytuacji może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia wielu osób. Wobec powyższego, by nie stwarzać realnego zagrożenia dla swoich pracowników, pełnomocnik pozostawiła sporządzone przez siebie i podpisane pisma w Kancelarii.
Zgodnie z art. 207 § 2 oraz art. 304 ustawy z dnia z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm., dalej kp) pracodawca ma obowiązek zapewnienia swoim pracownikom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a wśród działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa i zdrowia pracujących, jest dokonanie przez pracodawcę oceny ryzyka zawodowego oraz stosowanie niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających to ryzyko (art. 226 pkt 1 kp). Dokonując oceny ryzyka zawodowego pracodawca ma obowiązek uwzględnić wszystkie czynniki występujące w środowisku pracy oraz związane z jej wykonywaniem, a więc ma obowiązek podjęcia działań zmierzających do ograniczenia ryzyka związanego z narażeniem na zakażenie wirusem SARS-CoV-2, ponieważ stanowi on poważne zagrożenie dla zdrowia ogółu populacji. Prawdopodobieństwo zarażenia wirusem SARS-CoV-2 w pracy zwiększają kontakty społeczne między pracownikami, a także pracowników z osobami spoza zakładu pracy. Dlatego nadanie przedmiotowego odwołania w placówce pocztowej przez innego pracownika Kancelarii również wiązało się z zagrożeniem bezpieczeństwa i zdrowia ogółu.
Pełnomocnik zwróciła uwagę, że same sądy i urzędy, dla bezpieczeństwa swych pracowników przed otwarciem przychodzącej korespondencji pozostawiają ją w odizolowanym miejscu na co najmniej 24 godziny i wiedząc o tym pełnomocnik Spółki postanowiła, w obliczu prawdopodobnego zarażenia wirusem, pozostawić sporządzone przez siebie tego dnia pisma w Kancelarii. Po upływie 2 dni, w tym przypadku weekendu, pracownicy Kancelarii dokonali natychmiastowej wysyłki.
Odnosząc się do kwestii braku przedstawienia wskazanych w postanowieniu Wojewody dowodów, pełnomocnik wskazała, że prowadząc własną działalność gospodarczą nie musiała uzyskiwać zwolnienia lekarskiego celem usprawiedliwienia nieobecności w pracy. Powszechnie wiadomym jest, że w sytuacji znacznego wzrostu zachorowań na COVID-19, przychodnie ograniczają przyjmowanie pacjentów; na teleporadę należy oczekiwać kilka dni, zaś kolejne na wykonanie testu i jego wyniki. Znacznie szybszym sposobem jest wykonanie testu na COVID-19 prywatnie, na co pełnomocnik się zdecydowała, przedstawiając organowi potwierdzenie opłacenia testu. Prywatny test może wykonać każda zainteresowana osoba, nie potrzeba w tym celu skierowania lekarskiego.
Art. 91 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 695 ze zm.), przewiduje, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 usprawiedliwienie niestawiennictwa przed sądem z powodu choroby nie wymaga przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz.U. poz. 849, z 2008 r. poz. 293, z 2011 r. poz. 622). Zgodnie z informacją wskazaną na stronie internetowej Głównego Inspektora Sanitarnego - kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej z powodu narażenia na zarażenie, np. po kontakcie z osobą chorą na koronawirusa. Co do zasady kwarantanna trwa 10 dni, przy czym nie jest konieczne, by osoba udająca się na kwarantannę musiała być zarażona wirusem. Przesłanką kwarantanny jest samo narażanie na zakażenie.
W przypadku, gdy do naruszenia prawa doszło wskutek działania siły wyższej, strona nie podlega ukaraniu (art. 189e kpa). Sytuacja, w jakiej znalazła się pełnomocnik, niewątpliwie wypełnia wszystkie przesłanki działania siły wyższej. Zarażenie się wirusem SARS-CoV-2 niewątpliwie jest zdarzeniem o charakterze zewnętrznym, niemożliwym do przewidzenia, którego skutkom nie można zapobiec. Dlatego Spółka nie powinna ponosić negatywnych stuków niewniesienia przedmiotowego odwołania w terminie. Odnosząc się do możliwości wniesienia odwołania przez inną osobę, na mocy pełnomocnictwa udzielonego przez Spółkę wyjaśniono, że możliwość ta została znacznie utrudniona, a w dniu upływu terminu niemożliwa do spełnienia z uwagi na fakt, że pracownicy i zarząd Spółki przeszli na tryb pracy zdalnej. Nie było możliwe sporządzenie nowego pełnomocnictwa i podpisanie go przez osoby do tego uprawnione - dwu członków zarządu Spółki. Znalezienie osoby kompetentnej do sporządzenia odwołania, która zgodziłaby się przyjąć takie zlecenie niewątpliwie wymaga czasu, którego nie było w sytuacji wystąpienia objawów zarażenia pełnomocnik w ostatnim dniu terminu. Odwołanie nie mogło być wniesione przez aplikantkę radcowską mimo udzielenia jej upoważnienia do dalszego prowadzenie przedmiotowej sprawy, z uwagi na fakt, że w dniu 18 września 2020 r. pozostawała ona na urlopie wypoczynkowym (k. 2-9v akt sądowych).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie (k. 22-23 akt sądowych).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem II SA/Gd 850/20, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 200 i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265), orzekł jak w sentencji wyroku.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że istotą sporu w niniejszej sprawie jest to, czy okoliczności podane przez stronę mogły stanowić podstawę do przywrócenia uchybionego terminu do złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. We wniosku wskazano, że przyczyną niedochowania terminu na dokonanie czynności procesowej była konieczność poddania, w ostatnim dniu terminu, 24-godzinnej kwarantannie przygotowanej do wysyłki korespondencji z odwołaniem ze względu na podejrzenie zarażenia pełnomocnik sporządzającej to odwołanie wirusem SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19. Zdaniem Wojewody, okoliczności te nie świadczą o braku winy skarżącej w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu I instancji stanowisko organu jest błędne.
W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 kpa). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Rozpoznając wniosek o przywrócenie uchybionego w toku postępowania administracyjnego terminu, organ winien jest ustalić, czy został on złożony w odpowiednim czasie, a także, czy wykazane w nim okoliczności uprawdopodabniają, że uchybienie to nie nastąpiło z winy strony.
Organ prawidłowo uznał, że pierwsza z przesłanek została spełniona, bowiem wskazana przez stronę przyczyna uchybienia, 24-godzinna kwarantanna korespondencji z odwołaniem, ustała w dniu 19 września 2020 r., zaś wniosek został złożony w dniu 22 września 2020 r. Jednocześnie strona dokonała uchybionej czynności.
Odnosząc się do drugiej przesłanki, której spełnienie zakwestionował Wojewoda, wskazać trzeba, że zgodnie z wolą ustawodawcy warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 kpa, jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (m.in. wyroki NSA z: 9.1.2004 r. III SA 354/02; 22.12.2011 r. II FSK 1279/10; 21.7.2016 r. II GSK 313/15, cbosa). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (wyrok NSA z 11.12.2013 r. II FSK 178/12). Nie ulega wątpliwości, że uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do niczym nie popartych, samych twierdzeń strony.
Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (m.in. wyrok NSA z 12.7.2017 r. II GSK 3163/15).
W niniejszej sprawie wskazane jako przeszkoda w dochowaniu terminu okoliczności mają charakter szczególny, bowiem opierają się na podejrzeniu zarażenia się przez pełnomocnik wirusem, który wywołał pandemię o skali światowej, w związku z czym pełnomocnik chcąc zminimalizować ryzyko przeniesienia wirusa na innych pracowników kancelarii z uwagi na kontakt z przygotowaną przez nią korespondencją, poddała korespondencję 24 godzinnej kwarantannie. Podjęcie tych działań zapobiegawczych spowodowało, że odwołanie nie mogło zostać wysłane w terminie. Według organu pełnomocnik nie wykazała, że takie zakażenie u niej wystąpiło, w szczególności nie przedłożyła decyzji służb sanitarnych kierujących ją na kwarantannę i do badania pod kątem wirusa SARS-CoV-2 bądź zaświadczenia lekarskiego. Zdaniem Sądu I instancji, organ nie uwzględnił, że okoliczności podane we wniosku mają stanowić jedynie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, nie zaś go udowadniać; pominął specyfikę stanu epidemii.
Zgodnie z informacjami na stronie rządowej pacjent.gov.pl, w zakładce ABC kwarantanny, aktualnie nie są wydawane zaświadczenia o skierowaniu na kwarantannę, gdyż informacje są przetwarzane elektronicznie. Nałożenie kwarantanny przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest dokumentowane wpisem w systemie teleinformatycznym EWP, do którego dostęp ma m.in. Policja i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Kwarantanna rozpoczyna się w dniu wystawienia skierowania na test w kierunku COVID-19 i trwa 10 dni. Kwarantanna nie jest nakładana automatycznie, kiedy test jest wykonywany prywatnie, niemniej zaleca się, by osoba taka pozostawała w izolacji domowej. Przepisy nie nakładają obowiązkowej kwarantanny na osoby współzamieszkujące z osobą skierowaną na test: zarówno bezobjawową (podejrzaną o zachorowanie na COVID-19), jak również wykazującą objawy chorobowe (podejrzaną o zachorowanie na COVID-19) - w okresie oczekiwania na wynik testu przez tę osobę. W każdym wypadku podejrzenia zarażenia u siebie lub osób z bliskiego otoczenia, zaleca się zachowanie ostrożności i ograniczenie kontaktu z innymi osobami. Takie komunikaty, kładące nacisk na daleko posunięta ostrożność w kontaktach z innymi zarówno na co dzień, jak i szczególnie przy samym podejrzeniu u siebie, były przekazywane zarówno przez przedstawicieli władz państwowych oraz ekspertów medycznych w mediach.
We wniosku podano, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym sporządzenie odwołania pełnomocnik Spółki przebywała w domu wraz z dziećmi, które uczęszczały do szkoły zamkniętej z powodu zakażenia koronawirusem, a u córki w wieku przedszkolnym wystąpiła gorączka i kaszel. U samej pełnomocnik w dniu 18 września 2020 r. nasiliły się objawy łączone z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, jak gorączka i duszności. Zdaniem Sądu I instancji, te okoliczności uzasadniały podjęcie środków ostrożności w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia innych osób, np. przez kontakt z dokumentacją sporządzaną przez pełnomocnik. Takie działania, jak trafnie wskazano w skardze, podjęły wszystkie urzędy w kraju, w tym tutejszy Sąd. Zgodnie z § 1 Zarządzenia Nr 32/2020 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 czerwca 2020 r. w sprawie zmiany zarządzenia nr 12/2020 z dnia 31 marca 2020 r. dot. wprowadzenia kwarantanny na korespondencję przychodzącą do Sądu w formie papierowej, cała korespondencja przychodząca do Sądu w formie papierowej podlega jednodniowej kwarantannie w odrębnym pomieszczeniu. Po upływie okresu kwarantanny podlega rejestracji w biurze podawczym i przekazaniu do właściwej jednostki organizacyjnej Sądu.
Jeżeli organy państwa podejmują środki ostrożności przed narażeniem pracowników na zarażenie po kontakcie z napływającą korespondencją z zewnątrz, to tym bardziej za zasadne należy uznać podjęcie takich działań w sytuacji, gdy sam pełnomocnik podejrzewa u siebie chorobę COVID-19. Do takiej ostrożności zobowiązują nie tylko przepisy prawa pracy wskazane w skardze, a dotyczące pełnomocnika jako pracodawcy w stosunku do pracowników kancelarii, ale także odpowiedzialność społeczna. W dobie pandemii, która od roku paraliżuje życie obywateli i działanie organów państwa, wyrażać się ona winna w dbaniu nie tylko i bezpieczeństwo własne, ale także osób w otoczeniu, z którymi ma się kontakt osobisty lub przez przedmioty mogące przenosić wirusa, co może wyrażać się m.in. przez stosowanie samoizolacji również przy samym podejrzeniu bycia osobą zakażoną, do czasu zanegowania tych podejrzeń. Taka postawa jest działaniem korzystnym społecznie, gdyż może przyczynić się do wygaszenia pandemii.
Nie ulega wątpliwości, że sytuację nawet samego podejrzenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 można rozpatrywać w kategoriach siły wyższej, na którą osoba nie ma wpływu i nie mogła jej zapobiec, gdyż ze względu na wysoce zakaźny charakter tego wirusa i stosunkowo długi okres jego inkubacji, często nie jest możliwe zapobieżenie zachorowaniu i wcześniejsze wyeliminowanie wątpliwości co do zakażenia, niż po pojawieniu się konkretnych objawów. Z uwagi na wskazaną wysoką zakażalność już przy pojawieniu się podejrzenia o zakażeniu priorytetem winno być zagwarantowanie bezpieczeństwa własnego i innych przez samoizolację w celu ograniczenia transmisji wirusa. Do tego dochodzi czynnik psychologiczny związany z obawą, że w danym przypadku przebieg choroby będzie miał gwałtowny i ostry przebieg, wymagający hospitalizacji. Wszystko to sprawia, że w sytuacji podejrzenia bycia osobą zakażoną kwestie związane z codziennymi i służbowymi zobowiązaniami często ustępują takim wartościom jak zdrowie i bezpieczeństwo.
Mając to na uwadze, zdaniem Sądu I instancji, organ nie dokonał należytej oceny przedstawionych we wniosku okoliczności w kontekście braku winy pełnomocnik w uchyleniu terminu. Organ skupił się na kwestii udowodnienia, że pełnomocnik była chora lub nie, gdy tymczasem wymagane było wyłącznie uprawdopodobnienie nie tyle samej choroby, co możliwości bycia osobą zakażoną, gdyż już ta okoliczność stanowi zagrożenie dla zdrowia tak samej pełnomocnik, jak też innych osób. Konieczne było uwzględnienie szczególnych okoliczności, w jakich zaistniało podejrzenie choroby, tj. że dotyczyło ono nie zwykłego przeziębienia, lecz wysoce zakaźnej choroby mogącej zagrażać życiu. Z tych właśnie względów już samo podejrzenie zakażenia mogło skutkować podjęciem działań zapobiegawczych w rozprzestrzenieniu się choroby na pracowników kancelarii, co spowodowało niezachowanie terminu do złożenia odwołania. W ocenie Sądu I instancji, na takie podejrzenie mogły wskazywać: uczęszczanie dzieci do szkoły, w której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2; gorączka i kaszel u będącej w wieku przedszkolnym córki pełnomocnik; gorączka i duszności u niej samej, które nasiliły się w ostatnim dniu terminu. W celu potwierdzenia lub wyeliminowania zakażania, w dniu 21 września 2020 r. pełnomocnik opłaciła usługę testowania, co potwierdza tezę o tym, że zakażenie w ocenie pełnomocnik było prawdopodobne i uzasadniało podjęcie z jej strony działań ochronnych. Zdaniem Sądu I instancji, o braku winy w uchybieniu terminu może świadczyć krótki okres uchybienia i fakt, że niezwłocznie po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej nadanie przesyłki, w pierwszym dniu roboczym, odwołanie nadano w placówce pocztowej wraz z przedmiotowym wnioskiem.
Tych szczególnych okoliczności organ w swoim postępowaniu w ogóle nie uwzględnił, traktując podejrzenie zachorowania tak samo, jak w odniesieniu do zwykłej choroby, a nie w kontekście wysoce zakaźnego wirusa, który wywołał światową pandemię. Organ nie rozważył żadnych okoliczności związanych ze stanem zdrowia skarżącej w szczególnym okresie związanym z ogłoszeniem na terenie RP stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, które mogły rzutować na jej zachowanie, a także określonych zasad związanych z potwierdzaniem przez odpowiednie służby faktu zachorowania czy konieczności izolacji, które są odmienne od stanu normalnego funkcjonowania państwa, kiedy dostęp do lekarzy i zwolnień lekarskich nie jest utrudniony. Tymczasem, prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu organ winien, stosownie do art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, podejmować działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy istotnego dla jej rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Dopełnienie wskazanych obowiązków, co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i dokonania na jego podstawie oceny, ma na celu realizację - wynikającego z art. 8 kpa - wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcie nie uwzględnia ich żądań (wyrok WSA we Wrocławiu z 21.12.2018 r. III SA/Wr 459/18). Badanie okoliczności braku winy zainteresowanej w uchybieniu terminowi winno być każdorazowo odniesione do indywidualnych, specyficznych dla sprawy uwarunkowań (wyrok NSA z 16.3.2017 r. II OSK 1822/15). Przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy wypośrodkować, by z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, by na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw.
Wymogom tym Wojewoda nie sprostał, gdyż pominął wyjątkowe uwarunkowania sprawy, co doprowadziło do nadmiernego rygoryzmu w jego działaniu przy procedowaniu wniosku. Z ww. względów należało uznać, że kontrolowane postanowienie narusza prawo, gdyż organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie przyczyn uchybienia terminowi, czym naruszył art. 7, 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 58 kpa. Brak przeprowadzenia prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącą, a dotyczących braku jej winy we wniesieniu odwołania z opóźnieniem, doprowadziło do przedwczesnego wniosku, że w sprawie nie zaistniała przesłanka przywrócenia uchybionego terminu procesowego.
W toku ponownego rozpoznania wniosku organ, będąc związanym wyrażoną powyżej oceną prawną, rozważy, czy wskazane w nim okoliczności związane z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w kontekście specyfiki ogłoszonego na terenie kraju stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii uzasadniały podjęcie działań ochronnych przez co uprawdopodabniają, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy pełnomocnika, którego działania i zaniechania odnoszą skutki w stosunku do Spółki. Przy tej ocenie należy uwzględnić m.in. okoliczności przebiegu pandemii, informacje podawane o pandemii, apele i informacje władzy publicznej w tym zakresie i jak mogło to wpłynąć na decyzję strony o poddaniu przygotowanego pisma kwarantannie.
Sąd I instancji rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 3 ppsa (k. 78, 81-86v akt sądowych).
Skargę kasacyjną wywiedli uczestnicy postępowania T.L., T.P., U.W., D.S., J.C. i Z.S., reprezentowani przez r. pr. P.C., zaskarżając wyrok II SA/Gd 850/21 w całości.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 58 § 1 kpa przez:
a. uwzględnienie skargi P. SA (dalej Spółka) i uchylenie postanowienia Wojewody Pomorskiego z 28 października 2020 r. nr NSP-VIII.7581.1.247.2019.AG, w przedmiocie odmowny przewrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Kartuskiego z 31 sierpnia 2020 r. nr GN. 6821.15.2019.IW, podczas gdy Wojewoda Pomorski zasadnie przyjął, że pełnomocnik skarżącej Spółki nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od rzeczonej decyzji Starosty Kartuskiego nastąpiło bez jej winy;
b. przyjęcie, że Wojewoda Pomorski rozpoznając wniosek o przewrócenie terminu skupił się jedynie na kwestii czy pełnomocnik Spółki uwodniła, czy była lub nie była chora na COVID 19, podczas gdy wbrew stanowisku Sądu, Wojewoda przeanalizował również sytuację, czy pełnomocnik Spółki uprawdopodobniła brak zawinienia w uchybieniu terminu, nawet, jeśli faktycznie w ostatnim dniu na wniesienie odwołania wystąpiły u niej objawy mogące wskazywać na zakażanie wirusem SARS-CoV-2.
Na podstawie art. 106 § 3 w zw. z art. 193 ppsa, kasator wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi, w postaci:
a. pierwszej strony specyfikacji istotnych warunków zamówienia zatytułowanego jako - "Odbiór i zagospodarowanie odpadów z Miejskiego Zakładu Oczyszczania w W. Sp. z o.o.", opatrzonego kwalifikowanym podpisem elektronicznym pełnomocnika Spółki;
b. informacji o ważności certyfikatu przypisanego do podpisu elektronicznego pełnomocnika Spółki;
dowody a-b, na okoliczność: posiadania przez pełnomocnika Spółki w dacie 18 września 2020 r. ważnego kwalifikowanego podpisu elektronicznego, a tym samym możliwości wniesienia odwołania od decyzji Starosty Kartuskiego w formie dokumentu elektronicznego opatrzonego podpisem elektronicznym.
Skarżący kasacyjnie wnieśli o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi Spółki na postanowienie Wojewody Pomorskiego z dnia 28 października 2020 r. nr NSP-VII 1.7581.1.247.2019.AG; zasądzenie od Spółki, [zwrotu] kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
Autor skargi kasacyjnej zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, wnosząc o rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym (art. 182 § 2 ppsa; k. 101-107 akt sądowych).
Odpowiedź na skargę kasacyjną, zatytułowaną jako "Pismo Skarżącej", wniosła P. S.A., reprezentowana przez r. pr. M.D., wnosząc o: oddalenie skargi kasacyjnej w całości stosownie do art. 184 ppsa; na podstawie art. 106 § 3 ppsa w zw. z art. 193 ppsa: dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z: a. dokumentu załączonego do odpowiedzi na skargę w postaci wniosku urlopowego z dnia 7.9.2020 r. celem wykazania faktu przebywania na urlopie wypoczynkowym aplikantki radcowskiej M.S. w dacie upływu terminu na złożenie odwołania od decyzji Starosty Kartuskiego z 31 sierpnia 2020 r. nr GN.6821.15.2019.IW; b. wyciągu ze strony internetowej downdetector.pl/archiwum/2020/09/ celem wykazania faktu awarii sieci UPC w dniu 18 września 2020 r. uniemożliwiającego złożenia dokumentu z podpisem kwalifikowalnym; zasądzenie od Uczestników solidarnie na rzecz Skarżącej [zwrotu] kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (art. 182 § 1 ppsa; k. 120-132 akt sądowych).
Dnia 17 września 2021 r., 29 października 2021 r. i 7 marca 2022 r., uczestnicy postępowania reprezentowani przez r. pr. P.C. wnieśli pisma procesowe domagając się w nich m. in. uchylenia zaskarżonego wyroku WSA w Gdańsku; dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów z załączonych do nich dokumentów. Do ww. pism ustosunkowała się Spółka, reprezentowana przez r. pr. M.D., domagając się oddalenia przedłożonych wniosków dowodów (k. 142-153v; 156-161, 167-180v, 183, 190-191, 213-218v akt sądowych).
Zarządzeniem z 8 listopada 2022 r. I OSK 1385/21, Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnadministracyjnej skierował sprawę do rozpoznania na rozprawie (rozprawa zdalna; k. 202 akt sądowych).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 183 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
W sprawie nie zachodzą przesłanki skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1-6 ppsa, zatem należy ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów zawartych w podstawach skargi kasacyjnej.
Centralnym problemem prawnym wymagającym rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest ocena, czy okoliczności, które zostały podane przez profesjonalną pełnomocnik reprezentującą P. S.A., mogły uzasadniać przywrócenie uchybionego terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty Kartuskiego w sprawie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
Podstawy normatywne spornego postanowienia Wojewody z 28 października 2020 r. o odmowie przywrócenia terminu do terminu do wniesienia ww. odwołania, skontrolowanego następnie przez Sąd I instancji, stanowił art. 58 § 1 i 2 oraz art. 59 § 2 kpa.
W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 kpa). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 kpa). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 kpa).
W cytowanym przepisie ogólnego postępowania administracyjnego zostały ustanowione cztery przesłanki skutecznego przywrócenia terminu, które muszą wystąpić koniunkcyjnie: uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był termin. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi wątpliwości (np. wyrok NSA z 2.3.2022 r. I GSK 1410/18, cbosa), że z powołanej regulacji wynika, że przesłanką pierwotną niezbędną do uruchomienia postępowania w sprawie przywrócenie terminu jest jego uchybienie, rozumiane jako występujące w dacie składnia prośby okoliczności obiektywnej, której istnienie nie może być ustalane dopiero w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 58 § 1 kpa. Jednocześnie przywracanie terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego polegającego na swobodzie wyboru wiążących konsekwencji normy prawnej, gdyż organ administracji publicznej ma obowiązek przywrócenia terminu (bezsprzecznie świadczy o tym zwrot normatywny "należy przywrócić"), w przypadku, gdy zachodzi ustawowa przesłanka - jeżeli zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Istota tego postępowania sprowadza się do ustalenia, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Podkreśla się, że z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie jakiegoś faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ administracji o zgodności danych faktów z rzeczywistością. Według nauki prawa, uprawdopodobnienie (semiplena probatio), pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, niedający pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie, stanowi odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia faktów na korzyść tej strony, której ustawa zezwala w określonym wypadku na uprawdopodobnienie faktu, na który się powołuje, zamiast udowadniania go. Jest to zatem środek zwolniony z formalizmu zwykłego postępowania dowodowego, bowiem ma na celu przyspieszenie postępowania w sprawie. To właśnie od oceny organu administracji publicznej albo sądu podejmowanej w ramach uprawnień dyskrecjonalnych zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. Postępowanie w sprawie przywrócenia terminu opiera się na argumentach przedstawionych przez stronę, ciężar uprawdopodobnienia spoczywa na zainteresowanym, ciężar wykazania braku winy w uchybieniu terminu obciąża wnioskodawcę. Przedmiotem sprawy administracyjnej o przywrócenie terminu jest ustalenie, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy podkreślić, że kwestią sporną w sprawie jest to, czy strona w stopniu wystarczającym uprawdopodobniła fakt, że istniały obiektywne okoliczności uniemożliwiające terminowe wniesienie odwołania. Za takim wariantem opowiedział się Sąd I instancji przyjmując, że podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w kontekście specyfiki ogłoszonego na terenie kraju stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, uzasadniały podjęcie działań przez pełnomocnik Spółki, które finalnie doprowadziły do konieczności wszczęcia procedury zmierzającej do przywrócenia terminu. Powyższe stanowisko kwestionują skarżący kasacyjnie podnosząc w zarzutach dotyczących naruszenia przepisów postępowania, że pełnomocnik Spółki w istocie nie uprawdopodobniła, że uchybie terminu nastąpiło bez jej winy i że inaczej niż przyjął Sąd I instancji, Wojewoda nie skupił się jedynie na kwestii udowodnienia przez pełnomocnik czy była ona chora, ale organ ten wydając zaskarżone postanowienie, przeanalizował także fakt uprawdopodobnienia braku zawinienia w uchybieniu terminu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik Spółki w należyty i wystarczający sposób uprawdopodobniła brak swojej winy w niedopełnieniu w terminie wymaganych czynności polegających na wniesieniu odwołania. Przedstawiona argumentacja w zakresie uchybienia terminu uprawdopodabnia w sposób dostateczny tezę, że do uchybienia terminu doszło wskutek okoliczności obiektywnych, a więc niezawinionych. Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje jako zasadne twierdzenia pełnomocnik Spółki, że bezpośrednią przyczyną uchybienia terminowi były działania podjęte przez pełnomocnik w związku z wirusem SARS-CoV-2. To bowiem na skutek samoizolacji pełnomocnik oraz kwarantanny akt sprawy, w tym sporządzonego środka prawnego, pełnomocnik nie mogła wnieść odwołania w terminie. Fakt przebywania na urlopie wypoczynkowym aplikantki radcowskiej, która została upoważniona do zastępowania pełnomocnik Spółki jest wobec tego wtórny, gdyż nawet gdyby upoważniona aplikanta przebywała na miejscu, to i tak dokumenty sprawy, w tym środek prawny, pozostawały w odizolowanym miejscu w kwarantannie. Uniemożliwiało to tym samym skorzystanie z pomocy osób trzecich zakresie wniesienia odwołania.
Trafnie Sąd I instancji zauważył, co podziela skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w czasie miarodajnym dla złożenia odwołania od decyzji, a potem wniosku o przywrócenie terminu, wszystkie urzędy i sądy podejmowały środki ostrożności w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia innych osób, poddając wpływającą do nich korespondencję kwarantannie. Oznacza to, że przedsięwzięta przez pełnomocnik kwarantanna akt sprawy oraz sporządzonego odwołania była uzasadniona w świetle wykształconej w tym zakresie praktyki postępowania. W powiązaniu z faktem uczęszczania dzieci pełnomocnik do szkoły, w której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2; z gorączką i kaszlem u - będącej w wieku przedszkolnym - córki pełnomocnik oraz gorączką i dusznościami występującymi u samej pełnomocnik, które nasiliły się w ostatnim dniu terminu, przemawiało to na rzecz przywrócenia uchybionego terminu, co w ślad za powyższymi spostrzeżeniami wymagało uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie dopełniono tego wymogu wskazując na fakty i powołując argumenty, które potwierdzały wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia u pełnomocnik choroby spowodowanej wirusem SARS-CoV-2 (m. in. opłacenie usługi testowania na wirusa, przedłożenie artykułów prasowych potwierdzających fakt występowania wirusa w szkole w miejscowości zamieszkania pełnomocnik i jej rodziny, korespondencja potwierdzająca ograniczenie kontaktów z klientami z uwagi na chorobę córki w wieku przedszkolnym - z objawami gorączki oraz kaszlu). W świetle krótkiego okresu uchybienia terminu i niezwłocznego, natychmiast po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej nadanie przesyłki, nadania odwołania wraz z przedmiotowym wnioskiem w pierwszym możliwym dniu roboczym, Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że postanowienie Wojewody o odmowie przywrócenia terminu było bezzasadne.
Wbrew twierdzeniom kasatora, Sąd I instancji nie uchylił postanowienia Wojewody z tej tylko przyczyny, że organ nie przeanalizował kwestii braku uprawdopodobnienia w uchybieniu terminu, lecz w uzasadnieniu wyroku expressis verbis stwierdzono, że Wojewoda pominął wyjątkowe uwarunkowania sprawy, co doprowadziło do nadmiernego rygoryzmu w jego działaniu przy procedowaniu wniosku. Z uzasadnienia wyroku I instancji wynika, po stronie organu zabrakło wyważenia jego stanowiska, tak, by z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, by na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Dlatego też zarzut nr 1 sformułowany w pkt. II petitum skargi kasacyjnej podlegał w całości oddaleniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa przy tym, że nie bez znaczenia dla kwestii oceny dopuszczalności przywrócenia terminu w kontrolowanej sprawie jest okres, w którym doszło do jego uchybienia. Termin do wniesienia odwołania upływał 18 września 2020 r. Jeszcze tego samego dnia, ze względu na nasilające się objawy infekcji, pełnomocnik objęła akta sprawy, w tym sporządzony środek prawny, 24-godzinną kwarantanną poddając się jednocześnie samoizolacji. Opisane wyżej zdarzenia miały miejsce w połowie września 2020 r., podczas gdy pierwsze potwierdzone przypadki wirusa SARS-CoV-2 w Polsce odnotowano w marcu tego samego roku. Był to więc czas rozszerzającej się światowej pandemii, w którym sam SARS-CoV-2 pozostawał wirusem dobrze nierozpoznanym, stosunkowo nowym, a wśród specjalistów toczyła się publiczna dyskusja dotycząca m. in. sposobów jego transmisji, doboru właściwych środków zaradczych mających przeciwdziałać zakażeniu, stopnia siły (zjadliwości) wirusa, właściwych metod leczenia, powikłań po jego przejściu, itd. Dodatkowo połowa września jest okresem powakacyjnym, cechującym się z natury rzeczy wprawdzie nie kulminacyjnym, ale radykalnie zwiększonym poziomem transmisji wirusa SARS-CoV-2 (por. dane ogłaszane w ramach ogólnodostępnych statystyk dziennych liczb zakażeń i zgonów; art. 106 § 4 ppsa; art. 77 § 4 kpa), z uwagi na przemieszczanie się ludności w miesiącach letnich (początek wzrostu liczba zakażeń i - w rezultacie - liczby aktywnych przypadków, osób hospitalizowanych czy też pacjentów wymagających respiratorów). Wreszcie, w tamtym czasie, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 491, zm. 522, 531 i 565), obowiązywał w Polsce stan epidemii i w konsekwencji pomoc medyczna była ograniczona głównie do najbardziej pilnych przypadków. Powyższe uprawnia do konkluzji, że kwarantanna akt sprawy oraz samoizolacja pełnomocnik, z uwagi na występujące dolegliwości u radcy prawnej; kontaktów dzieci w wieku szkolnym z uczniami Szkoły Podstawowej, w której stwierdzono ognisko wirusa SARS-CoV-2 i którą zamknięto, jak i jej dziecka w wieku przedszkolnym, które pozostawało od kilku dni w domu, z gorączką i kaszlem, uzasadniało przedsięwzięte przez nią środki, nawet jeżeli skutkowały one uchybieniem terminu do wniesienia odwołania.
Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z Sądem I instancji, że analiza argumentów wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu dawała podstawy do uznania, że pełnomocnik Spółki przekonująco uprawdopodobniła brak winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania. W niniejszej sprawie uprawdopodobnienie nie opiera się wyłącznie na twierdzeniach zainteresowanej, gdyż zostały one wzmocnione i podparte (uwiarygodnione) za pomocą przedłożonych środków dowodowych, które przemawiają na rzecz tezy, że pełnomocnik uchybiając terminowi nie działała w sposób niedbały, lecz - przeciwnie - kierowała się troską o bezpieczeństwo życia i zdrowia pracowników Kancelarii i adresatów pisma.
W odniesieniu do wniosków dowodowych sformułowanych w pkt III osnowy skargi kasacyjnej, następnie zaś w kolejnych pismach procesowych wniesionych w sprawie, a zatem już po wydaniu orzeczenia przez Sąd I instancji, przyjdzie zauważyć, że nie mogły one zostać uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem na rozprawie dnia 17 maja 2023 r. oddalił wnioski dowodowe złożone w sprawie (k. 247-247v akt sądowych). Zgodnie z powołanym w skardze kasacyjnej przepisem art. 106 § 3 ppsa sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Wprawdzie w postępowaniu kasacyjnym, jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na podstawie art. 193 ppsa, stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, jednak nie znaczy to, że do tego postępowania stosuje się art. 106 § 3 ppsa. Co do zasady rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego jest kontrola ustaleń wojewódzkich sądów administracyjnych, a nie ich zastępowanie. Uwzględnienie nowych dowodów przedłożonych na etapie postępowania kasacyjnego implikowałoby nowe ustalenia faktyczne, które mogłyby mieć wpływ na wynik oceny dokonanej przez Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny mógłby w takiej sytuacji przypisać naruszenie prawa wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu z przyczyn temu Sądowi nieznanych. Podczas procedowania kasacyjnego zakres badania legalności zaskarżonego wyroku, poza braną z urzędu pod rozwagę nieważnością postępowania, wyznacza, wynikająca z art. 183 § 1 ppsa, zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Przywołany przepis wyłącza zastosowanie w postępowaniu kasacyjnym art. 106 § 3 w zw. z art. 193 ppsa. Odmienne zapatrywanie byłoby ewidentnie sprzeczne z treścią art. 183 § 1 ppsa (wyroki NSA z: 10.5.2023 r. I OSK 1344/22, cbosa).
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI