I OSK 1378/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą prawa do rekompensaty za utraconą nieruchomość, uznając, że nowe dowody (oświadczenia świadków) złożone po wydaniu decyzji nie mogły stanowić podstawy do wznowienia postępowania.
Skarga kasacyjna dotyczyła prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami RP. Skarżący zarzucali błędną wykładnię przepisów dotyczących formy oświadczeń świadków oraz naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że oświadczenia świadków złożone po wydaniu decyzji ostatecznej nie mogły stanowić nowych dowodów w postępowaniu wznowieniowym, a zarzuty proceduralne były nieuzasadnione.
Sprawa dotyczyła prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżących na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą uchylenia pierwotnej decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 6 ust. 5 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty, w szczególności w zakresie formy oświadczeń świadków złożonych przed konsulem. Zarzucono również naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., wskazując na niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji i błędne uznanie, że nowe okoliczności faktyczne i dowody nie miały istotnego znaczenia dla sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że choć argumentacja dotycząca formy oświadczeń świadków mogła być trafna, to oświadczenia te zostały złożone po wydaniu decyzji ostatecznej, a zatem nie mogły stanowić nowych dowodów w postępowaniu wznowieniowym zgodnie z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Sąd podkreślił, że nowe dowody muszą istnieć w dniu wydania decyzji. Ponadto, zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania zostały uznane za nieuzasadnione, w tym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., który odnosi się do decyzji zaskarżonej do Sądu I instancji, a nie do decyzji będącej przedmiotem postępowania wznowieniowego. Sąd wskazał również na ogólność zarzutu naruszenia art. 7, 77 i 145 § 1 pkt 5 k.p.a. W konsekwencji, skarga kasacyjna została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, oświadczenia te nie mogły stanowić podstawy do wznowienia postępowania, ponieważ zostały złożone po wydaniu decyzji ostatecznej, a nowe dowody muszą istnieć w dniu wydania decyzji.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że oświadczenia świadków złożone po wydaniu decyzji ostatecznej nie mogły być traktowane jako nowe dowody w postępowaniu wznowieniowym, nawet jeśli dotyczyły okoliczności faktycznych istniejących w przeszłości. Kluczowe jest istnienie dowodu w dacie wydania decyzji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (23)
Główne
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 5
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 5
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
ustawa art. 6 § ust. 5
Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. b)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 185
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 193
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 182 § § 2 i 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 179
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 20
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 9
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
ustawa art. 6 § ust. 4
Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej
u.g.n.
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
ustawa o funkcjach konsulów art. 19 § ust. 1
Ustawa z dnia 13 lutego 1984 r. o funkcjach konsulów
ustawa o funkcjach konsulów art. 19 § ust. 4
Ustawa z dnia 13 lutego 1984 r. o funkcjach konsulów
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 176
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Oświadczenia świadków złożone po wydaniu decyzji ostatecznej nie mogą stanowić podstawy do wznowienia postępowania, gdyż nowe dowody muszą istnieć w dniu wydania decyzji. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania były nieuzasadnione lub nieprecyzyjne.
Odrzucone argumenty
Błędna wykładnia art. 6 ust. 5 ustawy o rekompensacie w zakresie formy oświadczeń świadków złożonych przed konsulem. Naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., przez niewłaściwą kontrolę legalności i pominięcie nowych okoliczności faktycznych/dowodów. Naruszenie zasad postępowania administracyjnego (art. 8, 9, 7, 77 k.p.a.) przez organy.
Godne uwagi sformułowania
Nowe dowody muszą istnieć w dniu wydania decyzji. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. jest bezpodstawny, gdyż odnosi się do decyzji zaskarżonej do Sądu I instancji, a nie do decyzji będącej przedmiotem postępowania wznowieniowego. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. jest nieskuteczny, ponieważ nowe dowody muszą istnieć w dniu wydania decyzji.
Skład orzekający
Jolanta Rudnicka
przewodniczący
Iwona Bogucka
sprawozdawca
Monika Nowicka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wznowienia postępowania administracyjnego w kontekście nowych dowodów złożonych po wydaniu decyzji ostatecznej, a także zasady formułowania zarzutów w skardze kasacyjnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z rekompensatą za utracone mienie poza granicami RP, ale ogólne zasady dotyczące dowodów w postępowaniu wznowieniowym mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego w postępowaniu administracyjnym – możliwości wykorzystania nowych dowodów w postępowaniu wznowieniowym, co ma znaczenie praktyczne dla wielu spraw.
“Nowe dowody po latach? NSA wyjaśnia, kiedy można je wykorzystać w postępowaniu administracyjnym.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 1378/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2022-04-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-08-03 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Iwona Bogucka /sprawozdawca/ Jolanta Rudnicka /przewodniczący/ Monika Nowicka Symbol z opisem 6079 Inne o symbolu podstawowym 607 Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Sygn. powiązane I SA/Wa 298/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-08-07 Skarżony organ Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 329 art. 185, art. 193, art. 182 § 2 i3, art. 179 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2021 poz 735 art. art. 145 § 1 pkt 5 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia NSA Monika Nowicka po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. B. i T. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 sierpnia 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 298/20 w sprawie ze skargi M. B. i T. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zasądzenie zwrotu kosztów postepowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 7 sierpnia 2020 r., I SA/Wa 298/20, oddalił skargę M. B. i T. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] grudnia 2019 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] października 2019 r. nr [...], którą odmówiono uchylenia decyzji ostatecznej Wojewody [...] (dalej: Wojewoda) z [...] czerwca 2010 r. (dalej: decyzja z 2010 r.) orzekającej o potwierdzeniu T. S. i M. B. (dalej: skarżący, wnioskodawcy) prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez T. B. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości C., pow. Z., woj. [...], o pow. 30 ha, zabudowanej domem mieszkalnym, stajnią i oborą. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżyli wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez jej uwzględnienie, uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody, a także o zasądzenie kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Skarżący kasacyjnie zrzekli się przy tym przeprowadzenia rozprawy. Sądowi I instancji zarzucono naruszenie: I. przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 6 ust. 5 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2017 r. poz. 2097; dalej: ustawa) przez błędną jego wykładnię, wbrew literalnemu brzmieniu tegoż przepisu, w konsekwencji sprowadzającą się do błędnego uznania, że oświadczenia świadków złożone przed konsulem przez F. O. Z. oraz S. M. nie spełniają wymogów formalnych, tj. nie posiadają formy aktu notarialnego, w sytuacji gdy zgodnie z brzemieniem ww. przepisu dowodem mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, którzy: 1) zamieszkiwali w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej lub w miejscowości sąsiedniej, 2) nie są osobami bliskimi – w rozumieniu przepisów ustawy z 21 sierpnia, 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147, z późn. zm.) – właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty, a wymóg formy aktu notarialnego nie jest wymagany; II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. przez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej przejawiającą się w nieuchyleniu przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, w sytuacji naruszenia przez organy przepisów art. 145 § 1 ust. 5 k.p.a. w zw. z art. 20 ustawy przez błędne uznanie, że fakty wypływające z oświadczeń ww. świadków oraz oświadczenia T. P., a także dokumentów takich jak wykaz wsi znajdujących się na terytorium gminy M., w powiecie z. oraz spis ziemian, nie stanowią nowych okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy, podczas gdy te okoliczności faktyczne są nie tylko nowe i istotne dla sprawy, ale także powinny mieć wpływ na odmienne rozstrzygnięcie; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. przez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej przejawiającą się w nieuchyleniu przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, w sytuacji oczywistego naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego – zasady wynikającej z art. 8 i art. 9 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP przez przekazanie ww. świadkom gotowych formularzy oświadczenia, a następnie zakwestionowanie formy tych oświadczeń dopiero po 9 latach od ich przedłożenia organowi, co stoi w sprzeczności z zasadą wzbudzania zaufania do organów władzy publicznej oraz zasadą informowania, a także konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. przez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej przejawiającą się w nieuchyleniu przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, w sytuacji oczywistego naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77, 145 § 1 pkt 5 k.p.a., polegającego na błędnej ocenie, że zgromadzone w postępowaniu wznowieniowym okoliczności i dowody nie miały charakteru istotnych dla sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. i przez to nie mogły podważyć ustaleń będących podstawą wydania ostatecznej decyzji z 2010 r. orzekającej o potwierdzeniu prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez T. B. (zd. P.), córkę T. P. zd. G. i D. P. nieruchomości w miejscowości C. na terenie obecnej Ukrainy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że to obowiązkiem notariusza jest nadanie oświadczeniu odpowiedniej formy prawnej, zatem zupełnie niezrozumiałe jest przerzucanie na skarżących negatywnych konsekwencji zaniedbań notariuszy, zwłaszcza po tylu latach niekwestionowania formy dokumentów i jest to nadużycie prawa. Porównując jednak dokumenty zgromadzone w niniejszym postępowaniu, skarżący kasacyjnie wskazali, że oświadczenia złożone przed konsulem zawierają oświadczenie o odpowiedzialności karnej i spełniają wymogi prawne. Art. 29 ustawy Prawo konsularne stanowi bowiem o odpowiednim stosowaniu u.p.n., co oznacza, że stosuje się ją, ale z uwzględnieniem przepisów konsularnych. Oświadczenie F. O. Z. z 24 stycznia 2012 r. zostało złożone na druku, który został mu udostępniony przez konsula. W pierwszej części pisma, pod danymi osoby składającej oświadczenie oraz datą i miejscowością znajduje się oświadczenie o treści: "Ja niżej podpisany F. O. Z. (imię ojca O.) urodzony dnia 25.01.1931 w C., zamieszkały (j.w.) świadomy odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy wynikającej z art. 233 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U nr 88 poz. 553 ze zm.), który stanowi "kto składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje lub zataja prawdę – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3" oraz stosownie do art. 6 ust. 5 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U nr 169, poz. 1418) oświadczam, że (...)". Kolejno, znajdują się dalsze oświadczenia wymagane ustawą i dopiero po merytorycznej wypowiedzi ww. znajdują się stosowne pieczęci, w tym pieczęć "stwierdzająca własnoręczność podpisu Z. F. Co więcej, do oświadczenia została dołączona kserokopia dokumentu tożsamości ze zdjęciem ww. Na takim samym druku znajduje się kolejne oświadczenie F. Z. z 16 kwietnia 2013 r. Ponadto, S. M. złożyła swoje oświadczenia zarówno w dniu 25 stycznia 2012 r. jak i 15 kwietnia 2013 r. na takich samych drukach, jak ww., zawierających oświadczenie o odpowiedzialności karnej. Na każdym dokumencie znajdują się odpowiednie pieczęcie, w tym pieczęć Konsula Generalnego Polski w Ł. Z treści oświadczeń wynika, że ww. są osobami obcymi dla rodziny skarżących. Skoro oświadczenia ww. świadków zawierają wymagane prawem wymogi, a świadkowie wypełnili oświadczenia i podpisali się pod nimi, uznać należy, że zrozumieli pouczenie i składali je będąc świadomymi odpowiedzialności karnej. Świadkowie wiedzieli o doniosłości składanych przez nich oświadczeń i ich wartości dla przedmiotowego postępowania. Skarżący kasacyjnie wskazali także na treść art. 6 ust. 5 ustawy, z którego literalnej wykładni nie wynika, aby oświadczenie składane przed konsulem miało przybrać postać aktu notarialnego. Ustawowym wymogiem było złożenie oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka i takie też są oświadczenia ww. świadków. W ocenie skarżących kasacyjnie, Sąd I instancji zbyt rygorystycznie i niezasadnie uznał, że oświadczenia ww. osób nie spełniają wymogów formalnych i pominął wskazane w skardze kasacyjnej regulacje prawne. Po pierwsze, nie zostało sprawdzone, czy konsul posiada pisemne upoważnienie wydane na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych, a tylko ono uprawnia do dokonania czynności notarialnych (bez niego konsul może korzystać tylko z form wskazanych w art. 19 ust. 1), po drugie pominięto całkowicie fakt, że na dokumencie znajduje się formuła dotycząca odpowiedzialności karnej, z którą zapoznali się świadkowie, po trzecie był to druk, który świadkowie uzyskali w Konsulacie RP (świadek F. O. Z. w oświadczeniu z 16 kwietnia 2013 r. wyjaśnił, że: "na formularzu otrzymanym w Konsulacie RP na podanie tych informacji było za mało miejsca – tylko kilka linijek"; S. M. wskazała zaś w swoim oświadczeniu z 15 kwietnia 2013 r.: "w uzupełnieniu mojego oświadczenia (...) na formularzu otrzymanym w Konsulacie RP w Ł."), a zatem konsul miał świadomość obowiązku uiszczenia stosownej klauzuli, a także wiedzę odnośnie formy jaką te oświadczenie muszą przybrać. Co więcej, kierując się zaufaniem do konsula ww. świadkowie mieli prawo uznać, że forma zaproponowana im przez konsula jest formą zgodną z prawem. Zupełnie niezrozumiałe jest także pominięcie konieczności wyjaśniania okoliczności złożenia oświadczeń. Nie można bowiem założyć, że oświadczenie nie zostało złożone przed konsulem bądź upoważnionym pracownikiem. W ocenie skarżących kasacyjnie nie można zrównywać działań konsula z notariuszem. Konsul, owszem w oparciu o wówczas obowiązującą ustawę wykonywał czynności notarialne, ale tylko w granicach prawa. Nie można wykluczyć tezy, że tylko do czynności notarialnej w postaci poświadczenia podpisu był umocowany. Sam art. 6 ust. 5 ustawy nie stanowi, że czynność dokonana przed konsulem ma mieć postać formy aktu notarialnego, ma mieć jedynie oświadczenie o odpowiedzialności karnej i stwierdzenie, że osoba składająca oświadczenia nie jest osobą bliską w rozumieniu przepisów ustawy o gospodarce gruntami. Ponadto, w ocenie skarżących kasacyjnie zupełnie niezrozumiałe jest, dlaczego mają oni ponosić negatywne konsekwencje, przy założeniu słuszności tezy Sądu I instancji (z czym kategorycznie skarżący się nie zgadzają), wprowadzenia świadków w błąd co do możliwości wykorzystania gotowego formularza oświadczeń świadków, a następnie zakwestionowania formy oświadczeń po 9 latach. Abstrahując od powyższego, nawet gdyby oświadczenie miało przybrać postać aktu notarialnego, co nie wynika z art. 6 ust. 5 ustawy, to oświadczenia niespełniające ustawowych wymogów mogą służyć co najwyżej jako dowód uzupełniający w celu wykazania powierzchni i rodzaju pozostawionego mienia. W tym miejscu istotne zatem jest przejście do dowodów, które znajdują się w aktach sprawy, gdyż "przepisy ustawy zabużańskiej dla udowodnienia faktu pozostawienia mienia poza obecnymi granicami RP nie wyłączają reguł postępowania dowodowego wynikających z przepisów k.p.a., a zatem, w przypadku braku w danej sprawie dowodów wskazanych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, jako dowód należy dopuścić wszystko, co pozwala na ustalenie jakie mienie pozostawiono na Kresach Wschodnich, a dowody z art. 6 ust. 4 i 5 ww. ustawy mają tylko pierwszeństwo przed innymi dowodami wymienionymi w art. 75 k.p.a. (vide: wyrok NSA z 20 września 2012 r., I OSK 423/12; wyrok NSA z 23 sierpnia 2013 r., I OSK 542/12) – wyrok NSA z 21 lipca 2020 r., I OSK 3058/19. Sąd I instancji, pomimo uznania, że zeznania świadków nie spełniają wymogów formalnych, dokonał jednak ich oceny. Skarżący kasacyjnie stwierdzili, że twierdzeniu, iż wiedza S. M. była oparta na zasłyszanych, nieprecyzyjnych danych przeczą jej oświadczenia z 21 stycznia 2012 r. oraz z 15 kwietnia 2013 r. Swoją wiedzę ww. świadek opiera na własnych spostrzeżeniach, które są potwierdzone wiedzą uzyskaną od ojca oraz zapisami w księgach parafialnych. Zupełnie nieuzasadnione jest twierdzenie, że ojciec ww., który był duchownym nie posiadał wiedzy o ziemianach w okolicy oraz zapisy w księgach stanowiły nieprecyzyjne dane. Powszechnie bowiem wiadomo, że księgi prowadzone przez duchownych od wieków skrupulatnie odzwierciedlały istniejącą rzeczywistość i niejednokrotnie tylko dzięki nim można było ustalić stan faktyczny. Należy jednak podkreślić, że ww. sama znała rodzinę P. i B., bywała u nich, a tereny są jej bardzo dobrze znane, gdyż mieszka tam do dzisiaj. Skarżący kasacyjnie zwrócili również uwagę na zeznania drugiego z ww. świadków. W ocenie skarżących kasacyjnie to, że ww. świadkowie byli wówczas osobami małoletnimi oraz, że byli obcy względem ówczesnych właścicieli nie oznacza braku ich wiedzy na temat majątku, zwłaszcza, że do dzisiaj tam mieszkają i znają historię tych ziem. Ponadto błędne jest założenie, że osoby w młodym wieku nie są w stanie zapamiętać osób wyróżniających się w małej społeczności, zwłaszcza kiedy utrzymuje się z nimi kontakty towarzyskie. Nie można przy tym zapomnieć, że były to czasy szczególne, a wojna, która wówczas nadeszła musiała odcisnąć piętno na każdym mieszkańcu. Nie sposób uznać, aby przejęcie władzy oraz powstanie kołchozu mogło być zapomniane, zwłaszcza kiedy później się w nim pracowało. Co więcej, nawet przy założeniu, że wiedza nie była precyzyjna z dokładnością co do hektara, to nie można jednak uznać, zwłaszcza w kontekście zgromadzonych dokumentów, że majątek T. B. ograniczał się jedynie do wskazanego w pierwotnej decyzji. Majątek był zapamiętany jako duży, na co wskazują zeznania S. M., które korespondują z zeznaniami drugiego z ww. świadków. Zdaniem skarżących kasacyjnie nie można również w żaden sposób wykluczyć przeniesienia praw własnościowych za życia. Co więcej, nie można założyć jak czyni to Sąd I instancji, że utrzymanie rodziny wiązało się z koniecznością sprzedaży majątku, a emigracja wymusiła na ojcu i ciotce T. B. sprzedaż majątku. Po pierwsze majątek dobrze prosperował, a po drugie nie wiadomo dokładnie jakie były plany ojca i ciotki w momencie ich wyjazdu. Nie można pominąć ówczesnej sytuacji polityczno-gospodarczej, kolejno wojny i jej konsekwencji, w tym zmiany granic, które spowodowały, że przedmiotowy majątek przestał znajdować się na terytorium Polski. Powszechnie bowiem wiadomo, że po II Wojnie Światowej wiele osób nie wróciło do Polski i pozostało na obczyźnie. To, że w chwili wyjazdu D. P. miał 60 lat, a K. I. miała lat 50 nie oznacza, że nie posiadali odpowiednich środków na wyjazd i utrzymanie. Były to osoby wykształcone, znające języki i podróżujące przez całe swoje życie, a zatem zapewne mające znajomych także we Francji. Skarżący kasacyjnie podali, że w żadnym dokumencie, w żadnych zeznaniach świadków nie ma choćby najmniejszej wzmianki o jakichkolwiek kłopotach majątkowych czy też finansowych rodziny P. i B. W ocenie skarżących kasacyjnie, dokonując głębokiej analizy całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można uznać, że stan własnościowy oparty jest na domysłach. Nie uwzględniono w żaden sposób specyfiki lat 30-tych, sytuacji polityczno-gospodarczej oraz okoliczności w jakich powstały dokumenty, a także pominięto pozostałe zeznania świadków. Sam fakt, że zeznania pozostałych świadków mają formę pisemną z podpisami notarialnie poświadczonymi, nie wyklucza ich doniosłości jako dowodów uzupełniających, także w kontekście poglądów NSA. Skarżący kasacyjnie wskazali, że owszem, data śmierci D. P. i jego siostry okazały się inne, ale wiedza ta została uzyskana dopiero w ostatnim okresie. Podawane wcześniej fakty wynikały z wiedzy, jaka została przekazana skarżącym. Nie można jednak wykluczyć, że zarówno ojciec jak ciotka T. B. z domu P. mogli przenieść na nią prawa własności. Sąd I instancji, poza stwierdzeniem nieścisłości w dokumentach, całkowicie pominął płynące z nich fakty, które muszą być rozpatrywane wszechstronnie, razem z zeznaniami świadków. Ich pominięcie prowadzi do przyjęcia błędnej tezy, że T. P., po mężu B. miała tylko 30 ha ziemi. Zupełnie niezrozumiałe jest dlaczego Sąd I instancji uznał w sposób jednoznaczny, że dokument z 1936 r. musi dotyczyć T. P., a nie T. P. po mężu B. Sąd I instancji całkowicie pominął fakt, że T. P., po mężu B., do czasu zamążpójścia nosiła takie samo imię i nazwisko jak jej mama. Po pierwsze, ślub z L. B. miał miejsce w 1935 r., a zatem oczywistym jest, że mógł nie uwzględniać zmiany w nazwisku. Co więcej, trzeba podkreślić, że nawet w świadomości świadków T. B. była zapamiętana jako T. P., co jest zrozumiałe, gdyż świadkowie pamiętali ją jeszcze z czasów panieńskich, co jest zjawiskiem powszechnym. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że świadkowie mimo użycia nazwiska P., w zeznaniach precyzowali, że chodzi im o T., która po zamążpójściu nosiła nazwisko B. Świadkowie mieli pełną świadomość, że sprawa dotyczy majątku T. P., po mężu B. oraz, że zeznają pod przysięgą. Tym samym wskazana w dokumentach osoba z imienia i nazwiska jako T. P. jest T. P. po mężu B., co byłoby logiczne zwłaszcza w kontekście dokumentów i oświadczeń. Dokument z Archiwum Państwowego Obwodu R. będący dokumentem urzędowym zatytułowany "wykaz wsi znajdujących się na terenie gminy M. powiat z.", określa powierzchnię majątku C., własności P. i I., obejmującą 129 ha. Jego interpretacja nie może być wykonana w oderwaniu od oświadczenia T. P. – matki T. B. z domu P. Z jego treści wynika, że na dzień 18 lutego 1936 r. T. P. posiadała 48 ha, przy czym użytki rolne stanowiły 41 ha, sady 2 ha, stawy rybne spuszczalne 14, podwórza i pod budynkami 1 ha, parki 2 ha oraz nieużytki 1 ha. Ponadto, w oświadczeniu wyraźnie wskazano, że P. nie była właścicielem innego majątku powiatu z. niż wskazanego wyżej i na terenie innych powiatów także nie posiadała majątku ziemskiego. Skoro w "wykazie wsi znajdujących się na terenie gminy M. powiatu z.", znajdują się dwa nazwiska P. i I., to po pierwsze wykaz wymienia dwie osoby płci żeńskiej, a po drugie musi on wskazywać, że dokument dotyczy T. B. z domu P., a nie jej matki. Oczywistym jest, że T. P. składając oświadczenie wiedzy i woli, robiła to zgodnie z istniejącym stanem faktycznym, zwłaszcza, że czyniła to przed organem – Zarządem Gminy M., który powyższy dokument poświadczył. Nie mogła ona zatem w dwóch dokumentach, co więcej wydanych w tym samym roku, podawać informacji ze sobą sprzecznych, zwłaszcza, że nie były to dokumenty prywatne, ale państwowe, posiadające swoją wartość. Prawdziwość powyższych dokumentów nie była podważona. Sąd I instancji całkowicie pominął szczegółowe wyjaśnienia dokonane w trakcie postępowania, a zwłaszcza nie odniósł się do zgromadzonych dokumentów. To, że pod dokumentem oświadczającym posiadanie 48 ha podpisała się T. P. (z domu G.), matka T. B. potwierdza także tzw. Kennkarta. Ponadto, według Spisu Ziemian załączonego do akt sprawy, do K. I. (ciotki T. B.) należało 437 ha, do D. P. (ojca T. B.) należało 185 ha, a do T. P. (matki T. B.) 48 ha, co potwierdza też dokument z archiwum w Równem załączony do akt sprawy oraz grunty zakupione dodatkowo przez L. B., powiatowego lekarza weterynarii, męża T. B. i ojca wnioskodawcy. Powyższe potwierdzają zapisy w Spisie Ziemian, trzeba bowiem wyjaśnić, że do Związku Ziemian wpisywano jedynie osoby posiadające powyżej 50 ha ziemi, stąd w załączonym do akt sprawy Spisie Ziemian z 1930 r. figurują jedynie K. I. i D. P., natomiast brak jest tam informacji na temat T. P., która posiadała 48 ha. Ponadto, zdaniem skarżących kasacyjnie, Sąd I instancji całkowicie pominął dowód w postaci analizy geodezyjnej powierzchni zaznaczonej na zdjęciu satelitarnym przez świadka jako majątek w C., które to zdjęcie stanowi załącznik do zeznań świadka znajdujących się w aktach sprawy. Wszystkie zaś powyższe dowody ocenione w całości stanowią o nowych faktach, tak ważnych i istotnych w niniejszej sprawie i spełniają przesłanki pozwalające na uchylenie decyzji. Skarżący kasacyjnie także podkreślili, że T. B. należy do grona spadkobierców D. P., jak również K. I. Bezspornym jest, że na pewno w drodze dziedziczenia nabyła ona ogół praw i obowiązków wchodzących w skład spadku po zmarłych – matce, ojcu i ciotce. Bez względu na wszystko, to ona oraz jej dzieci – skarżący, gdyby nie wojna oraz zmiana granic, byliby właścicielami przedmiotowego majątku. Sam fakt nabycia spadku w latach późniejszych w żaden sposób nie może jednak czynić domniemania, że T. P., po mężu B., nie nabyła nieruchomości zarówno swoich rodziców jak i ciotki w latach 30-tych, np. w drodze darowizny czy sprzedaży. W ocenie skarżących kasacyjnie w przedmiotowej sprawie bezspornie zaistniały zatem przesłanki z art. 145 § 1 ust. 5 k.p.a. Zgromadzony materiał dowodowy jest na tyle obszerny i wyczerpujący, że odmawianie mu przymiotu nowych istotnych okoliczności jest sprzeczne nie tylko z intencją ustawodawcy, ale także poglądami doktryny i judykatury. Organ był zobligowany na każdym etapie postępowania, zwłaszcza przed wydaniem decyzji w 2010 r., do zebrania całego materiału dowodowego, czego nie uczynił twierdząc gołosłownie, że nie uzyskał potrzebnych dowodów z kilku archiwum. To strona, swoją aktywnością przez lata, a także ciężkim nakładem pracy i środków, szukała potrzebnych dowodów, z których bezspornie wynikają nowe okoliczności pozwalające przedstawić rzeczywisty stan sprawy. Zeznania świadków, a przede wszystkim okoliczności faktyczne z nich wynikające w sposób jednoznaczny, klarowny oraz niebudzący wątpliwości wskazują, że T. P., po mężu B., posiadała 760 hektarów. Ich stanowisko jest spójne co najmniej z jednym dokumentem – wykazem wsi oraz pozostałymi zeznaniami świadków. Tym samym, logicznym jest, że T. B., z domu P., miała co najmniej 129 ha. Odpis skargi kasacyjnej został doręczony Ministrowi 31 maja 2021 r. Pismo określone jako odpowiedź na skargę kasacyjną zostało nadane w placówce pocztowej 15 czerwca 2021 r. (wtorek), a zatem po upływie 14 dniowego terminu określonego w art. 179 p.p.s.a. W piśmie tym Minister wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, nie zawnioskował o przeprowadzenie rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w tym zakresie skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu. Nie uzasadnia uchylenia wyroku, jakkolwiek trafny, zarzut naruszenia art. 6 ust. 5 ustawy przez błędną wykładnię, dotyczący formy oświadczeń świadków F. O. Z. oraz S. M. złożonych przed konsulem. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku braku dokumentów, o których mowa w ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy, dowodami, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje argumentację skargi kasacyjnej, że z art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy z 13 lutego 1984 r. o funkcjach konsulów (Dz. U. z 2002 r., nr 215, poz. 1823 ze zm.) nie wynika, aby wykonanie przez konsula czynności notarialnej w postaci przyjęcia oświadczenia przybierało postać aktu notarialnego. Zgodnie z art. 19 ust. 4 tej ustawy, sporządzenie aktu notarialnego przez konsula było uwarunkowane uzyskaniem pisemnego upoważnienia Ministra Sprawiedliwości, natomiast wykonywanie czynności notarialnych wymienionych w art. 19 ust. 1 należało do jego kompetencji przyznanych bezpośrednio ustawą. Należy mieć jednak na uwadze, że kontrolowana przez Sąd I instancji decyzja została wydana w postępowaniu nadzwyczajnym o wznowienie postępowania, a podstawą wniosku o wznowienie był art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Ta przesłanka wznowienia zachodzi, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję dotychczasową. Oświadczenia wskazanych świadków zostały złożone w 2012 i 2013 r., a zatem już po wydaniu decyzji ostatecznej objętej wnioskiem o wznowienie postępowania. Jako nowe dowody, oświadczenia te nie istniały zatem w dacie wydania decyzji dotychczasowej. Pod względem zawartej w nich treści (bo w tym zakresie złożone oświadczenia stanowią dowód) nie mogą one zatem zostać wzięte pod uwagę. Natomiast okoliczność faktyczna, jakiej dotyczą, to fakt złożenia przez wymienione osoby oświadczenia przed konsulem w roku 2012. Ta okoliczność także nie miała miejsca w dacie wydania decyzji dotychczasowej, nie jest ona również pod względem merytorycznym istotna dla sprawy. Z tych powodów należy uznać, że mimo błędnej wykładni w omawianym zakresie, wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu. Nie uzasadniają uwzględnienia skargi kasacyjnej również zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Ponieważ skarga kasacyjna kierowana jest przeciwko wyrokowi Sądu I instancji, postawione zarzuty powinny w pierwszej kolejności dotyczyć przepisów stosowanych przez Sąd I instancji, w szczególności przepisów p.p.s.a. Nie mógł zatem odnieść skutku zarzut dotyczący art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a, zgodnie z którym sąd uwzględnia skargę i uchyla zaskarżoną decyzję jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania. Przepis ten odnosi się do decyzji zaskarżonej do Sądu I instancji, a zatem w niniejszej sprawie, decyzji wydanej w postępowaniu wznowieniowym, o odmowie uchylenia dotychczasowej decyzji ostatecznej, a nie do decyzji będącej przedmiotem postępowania wznowieniowego. To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie dla sprawy, a zostało w skardze kasacyjnej zatarte. W skardze kasacyjnej nie postawiono wszak zarzutów, aby postępowanie zakończone decyzją zaskarżoną do Sądu I instancji było dotknięte wadą uzasadniającą jego wznowienie. Argumenty tego rodzaju podniesione zostały względem decyzji z 2010 r., ale w odniesieniu do niej Sądowi I instancji nie przysługiwało uprawnienie do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., nie była one bowiem przedmiotem zaskarżenia. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. jest zatem bezpodstawny. Nie jest także skuteczny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w zw. z art. 20 ustawy, stawiany w odniesieniu do oświadczeń świadków złożonych po wydaniu decyzji dotychczasowej z 2010 r. Przepis art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. wymaga, aby nowe dowody istniały w dniu wydania decyzji. Natomiast informacje ewentualnie wynikające z tych oświadczeń i odnoszące się do przeszłości nie mogą być traktowane jako fakty istniejące w dacie wydania decyzji objętej wnioskiem o wznowienie. Taka relacja między nowymi okolicznościami faktycznymi a nowymi dowodami, o jakich mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. nie jest prawidłowa, albowiem zaciera między nimi różnicę i w konsekwencji prowadzi do zniweczenia warunku dotyczącego nowych dowodów, związanego z ich istnieniem w dacie wydania decyzji dotychczasowej. W takim ujęciu możliwe byłoby zgłaszanie dowodów powstałych po wydaniu decyzji, ze wskazaniem, że zawierają wszak dane dotyczące okoliczności istniejących w przeszłości. Z podanych już wyżej powodów, nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia art. 8, 9 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji, a dotyczący oceny oświadczeń świadków złożonych w 2012 r. przed konsulem. Niezasadne zakwestionowanie przez Sąd I instancji formy tych oświadczeń nie miało wpływu na wynik postępowania, co jest warunkiem skuteczności zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Natomiast zarzut postawiony w pkt II.3. skargi kasacyjnej nie poddaje się rzeczowemu rozpatrzeniu ze względu na swoją ogólność. Zarzucono w nim naruszenie art. 7, art. 77 i 145 § 1 pkt 5 k.p.a. przez błędną ocenę, że zebrane w postępowaniu wznowieniowym materiały i dowody nie miały charakteru istotnego dla sprawy i przez to nie mogły podważyć ustaleń będących podstawą wydania decyzji dotychczasowej. Przepis art. 7 k.p.a. zawiera kilka norm stanowiących zasady ogólne postępowania administracyjnego. Nie sprecyzowano, która z nich została naruszona. Żadna z nich nie dotyczy przy tym oceny materiału dowodowego. Zaskarżona decyzja nie była wydana w warunkach uznania, co uzasadniałoby ważenie interesu społecznego i interesu obywateli, nie wskazano też, jakie czynności dowodowe zostały przez organ niezasadnie zaniechane. Podobnie przepis art. 77 k.p.a. ma złożoną strukturę i zawiera kilka norm postępowania, dotyczących zróżnicowanych kwestii. Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie precyzować, który z przepisów art. 77 k.p.a. został naruszony. Również uzasadnienie skargi kasacyjnej nie pozwala na sprecyzowanie zarzutów. Zawiera ono nawiązania do treści zawartych w oświadczeniach świadków F. O. Z. oraz S. M., które z przyczyn już wyżej podanych, nie mogą stanowić podstawy do wznowienia postępowania i uzasadniać uchylenia decyzji dotychczasowej. Nie dysponując precyzyjnie określonymi zarzutami, sąd administracyjny II instancji nie może sprowadzić rozpoznania skargi kasacyjnej do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, albowiem nie ma do tego podstaw prawnych. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało sporządzone z uwzględnieniem przepisu art. 193 in fine p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego z tytułu sporządzenia odpowiedzi na skargę kasacyjną nie mógł skutkować ich przyznaniem, albowiem odpowiedź na skargę kasacyjną, zgodnie z art. 179 p.p.s.a., może być wniesiona w terminie 14 dniu od doręczenia stronie skargi kasacyjnej, co w sprawie miało miejsce 31 maja 2021 r., pismo nadane 15 czerwca 2021 r. nie może zostać zakwalifikowane jako odpowiedź na skargę kasacyjną, wobec czego za jego sporządzenie nie przysługuje wynagrodzenie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI