I OSK 1266/21

Naczelny Sąd Administracyjny2023-11-16
NSAAdministracyjnensa
reprywatyzacjanieruchomości warszawskiedekret warszawskiprawo administracyjnepostępowanie dowodowezła wiaranieodwracalne skutki prawnesąd administracyjny

NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargi w sprawie reprywatyzacyjnej dotyczącej nieruchomości przy ul. [...] w Warszawie, uznając, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa, a nabywcy działali w złej wierze.

Sprawa dotyczyła uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej dotyczącej nieruchomości przy ul. [...] w Warszawie. WSA uchylił decyzję Komisji ds. reprywatyzacji, uznając, że decyzja Prezydenta Warszawy została wydana z naruszeniem prawa z powodu braku ustaleń dotyczących złożenia wniosku dekretowego. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że istniały wątpliwości co do identyfikacji nieruchomości objętej wnioskiem dekretowym oraz że nabywcy działali w złej wierze, co wykluczało nieodwracalne skutki prawne.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Komisji dotyczącą nieruchomości przy ul. [...] w Warszawie. WSA uznał, że decyzja reprywatyzacyjna Prezydenta Warszawy została wydana z naruszeniem prawa, ponieważ nie ustalono, czy złożono wniosek dekretowy. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że istniały wątpliwości co do identyfikacji nieruchomości objętej wnioskiem dekretowym (czy dotyczył nieruchomości o hip. nr [...] czy nr [...]) oraz że nabywcy prawa użytkowania wieczystego, M.S. i E.S., działali w złej wierze, co wykluczało wystąpienie nieodwracalnych skutków prawnych. NSA uznał, że błędna ocena materiału dowodowego przez WSA, w szczególności co do złożenia wniosku dekretowego i identyfikacji nieruchomości, stanowiła naruszenie przepisów postępowania. Sąd kasacyjny podkreślił, że brak jednoznacznego ustalenia, której nieruchomości dotyczył wniosek dekretowy, stanowił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, NSA uznał, że nabywcy działali w złej wierze, co uniemożliwiało stwierdzenie nieodwracalnych skutków prawnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Nie, brak jednoznacznego ustalenia, której nieruchomości dotyczył wniosek dekretowy, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Uzasadnienie

NSA uznał, że wpis w rejestrze wniosków dekretowych bez numeru hipotecznego nie pozwala na jednoznaczną identyfikację nieruchomości, a Prezydent nie dokonał niezbędnych ustaleń w tym zakresie, co stanowi naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (6)

Główne

dekret warszawski art. 7 § ust. 1

Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.

Pomocnicze

ustawa z 9 marca 2017 r. art. 2 § pkt 4

Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

ustawa z 9 marca 2017 r. art. 29 § ust. 1 pkt 3

Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

ustawa z 9 marca 2017 r. art. 30 § ust. 1 pkt 4a

Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

ustawa z 9 marca 2017 r. art. 38 § ust. 1

Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

ustawa z 9 marca 2017 r. art. 41a § ust. 3

Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

Argumenty

Skuteczne argumenty

Istniały wątpliwości co do identyfikacji nieruchomości objętej wnioskiem dekretowym. Nabywcy prawa użytkowania wieczystego działali w złej wierze. Decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania.

Odrzucone argumenty

Argumenty WSA dotyczące prawidłowej oceny materiału dowodowego i braku naruszeń prawa przez Prezydenta. Argumenty skarżących o braku nieodwracalnych skutków prawnych i dobrej wierze nabywców.

Godne uwagi sformułowania

brak jednoznacznej identyfikacji nieruchomości nabywcy działali w złej wierze decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa

Skład orzekający

Piotr Przybysz

przewodniczący sprawozdawca

Zygmunt Zgierski

członek

Maria Grzymisławska-Cybulska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie społeczne i prawnicze ze względu na złożoność prawną i społeczne konsekwencje.

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął kluczową kwestię w sprawie reprywatyzacji warszawskiej nieruchomości: czy wątpliwości co do wniosku dekretowego i zła wiara nabywców unieważniają decyzję?

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I OSK 1266/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-11-16
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-07-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maria Grzymisławska-Cybulska
Piotr Przybysz /przewodniczący sprawozdawca/
Zygmunt Zgierski
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Grunty warszawskie
Sygn. powiązane
I OSK 426/24 - Postanowienie NSA z 2024-06-20
I SA/Wa 2396/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-09-22
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargi
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 718
art. 2 pkt 4, art. 29 ust. 1 pkt 3, art. 30 ust. 1 pkt 4a, art. 38 ust. 1, art. 41a ust. 3
Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości  warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa
Dz.U. 1945 nr 50 poz 279
art. 7 ust. 1
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Piotr Przybysz (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Zygmunt Zgierski sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska Protokolant starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 2396/19 w sprawie ze skarg Miasta Stołecznego Warszawy, R.Ł., E.Ł., M.Ł. i M.S. na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargi; 2. zasądza od Miasta Stołecznego Warszawy na rzecz Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich kwotę 160 (sto sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; 3. zasądza od R.Ł., E.Ł., M.Ł. na rzecz Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich kwotę 160 (sto sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; 4. zasądza od M.S. na rzecz Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich kwotę 160 (sto sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skarg Miasta Stołecznego Warszawy, R.Ł., E.Ł., M.Ł., E.S. i M.S. na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z [...] września 2019 r., nr [...], w przedmiocie uchylenia decyzji ([...]) wyrokiem z 22 września 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 2396/19, w punkcie 1 uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie administracyjne, a w punktach 2-5 zasądził od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz skarżących: 1) Miasta Stołecznego Warszawy, 2) R.Ł., E.Ł. i M.Ł. solidarnie, 3) E.S., 4) M.S. kwoty po 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z [...] lutego 2010 r., nr [...], Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy (Prezydent), po rozpatrzeniu wniosku z 16 lutego 1949 r. złożonego przez adwokata M.G., pełnomocnika J.Ł., o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy ul. [...], ozn. nr hip. [...], ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego 0,3720 części zabudowanego gruntu o powierzchni [...] m2 oznaczonego jako działka nr [...] w obrębie [...], uregulowanego w księdze wieczystej [...], położonego przy ul. [...], na rzecz R.Ł. do 0,1240 części, E.Ł. do 0,1240 części i M.Ł. do 0,1240 części (decyzja reprywatyzacyjna).
Decyzją tą Prezydent odmówił jednocześnie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na tym gruncie do udziału wynoszącego 0,6280 oddanego w użytkowanie wieczyste właścicielom lokali mieszkalnych nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...].
Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia Prezydent wskazał m.in. art. 7 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm., dalej "dekret warszawski").
W dniu 3 marca 2011 r. Miasto Stołeczne Warszawa (Miasto) przekazało R.Ł., E.Ł. i M.Ł. (Beneficjentki) niesprzedaną część budynku przy ul. [...]. Następnie, 29 marca 2011 r. Miasto zawarło z Beneficjentkami, reprezentowanymi przez M.S., notarialną umowę o oddanie w użytkowanie wieczyste udziału wynoszącego 0,3720 zabudowanej działki gruntu nr [...], a także działek gruntu nr [...], [...] i [...] z obrębu [...], wpisaną do Repertorium [...] pod numerem [...].
W dniu 15 marca 2013 r. Beneficjentki, reprezentowane przez M.S., zawarły z M.S. i E.S., będącymi małżonkami, notarialną umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego do 0,3270 części na nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w obrębie ewidencyjnym [...] wraz z prawem własności położonego na działce budynku do części 0,3270 oraz prawa własności nieruchomości na działkach nr [...], [...] i [...] z obrębu [...] leżących przy ul. [...]. Umowa ta była odpłatna. M.S. i E.S. kupili wyżej opisane prawa do nieruchomości na zasadach ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej.
W wyniku notarialnej umowy majątkowej małżeńskiej M.S. i E.S. ustanawiającej rozdzielność majątkową z 9 lutego 2017 r. oraz notarialnej umowy częściowego podziału majątku wspólnego zawartej przez M.S. i E.S. 18 lipca 2018 r. jedynym użytkownikiem wieczystym gruntu nr [...] z obrębu ewidencyjnego [...] w zakresie, w jakim nie został oddany w użytkowanie wieczyste właścicielom lokali wyodrębnionych w budynku na nim położonym, oraz właścicielem gruntów nr [...], [...] i [...] z obrębu [...] stał się M.S. E.S. przysługiwało roszczenie o zwrotne przeniesienie tych praw.
Postanowieniem z [...] marca 2019 r. Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich (dalej: "Komisja"), działając na podstawie art. 15 ust. 2 i 3 w zw. z art. 16 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2267; dalej: "ustawa z 9 marca 2017 r."), wszczęła z urzędu postępowanie rozpoznawcze w sprawie decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z [...] lutego 2010 r. nr [...] dotyczącej nieruchomości położonej w Warszawie przy [...], stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...] z obrębu [...], dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], oznaczonej dawnym numerem hipotecznym [...] i decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z [...] kwietnia 2010 r. nr [...] dotyczącej nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], stanowiącej działki ewidencyjne nr [...], [...] i [...] z obrębu [...], dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], oznaczonej dawnym numerem hipotecznym [...].
Postanowienie Komisji zostało ogłoszone w Biuletynie Informacji Publicznej 29 marca 2019 r.
Decyzją z [...] września 2019 r. Komisja uchyliła decyzję Prezydenta z [...] lutego 2010 r. nr [...] i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania Prezydentowi. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia Komisja wskazała art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z 9 marca 2017 r.
W toku postępowania Komisja ustaliła, że nieruchomość warszawska położona przy ul. [...] obejmuje cztery działki ewidencyjne o numerach [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...]. Powyższe grunty są położone na dawnej nieruchomości oznaczonej numerem księgi hipotecznej [...].
Nieruchomość stanowiąca działkę ewidencyjną nr [...] obejmuje powierzchnię [...] m2. Na nieruchomości tej położony jest 4-kondygnacyjny budynek mieszkalny z poddaszem użytkowym. W budynku znajduje się 15 lokali mieszkalnych, z czego 9 lokali mieszkalnych zostało wyodrębnionych.
Nieruchomość stanowiąca grunty wokół budynku przy ul. [...] obejmuje działki nr [...], [...] i [...] z obrębu ewidencyjnego nr [...]. Sąd Rejonowy dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi dla niej księgę wieczystą nr [...].
W zakresie osoby właściciela dekretowego Komisja ustaliła, że na wniosek J.Ł. z 20 lutego 1939 r. w księdze hipotecznej nr [...] zaprojektowano wpis o założeniu tej księgi dla nieruchomości o łącznej powierzchni [...] m2. We wniosku tym zawarto również projekt wpisu w Dziale II, zgodnie z którym własność nieruchomości przypisuje się J.Ł. jako właścicielowi nieruchomości, która uregulowana jest w księdze hipotecznej nr [...], z której to nieruchomości została wyodrębniona nieruchomość obejmująca działkę nr [...].
Postanowieniem z 28 lutego 1939 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział Hipoteczny Miejski zawiesił wniosek nr 1 z księgi hipotecznej nr [...] do czasu zatwierdzenia wniosku nr 6 z księgi hipotecznej nieruchomości nr [...] w Warszawie.
W księdze hipotecznej brak jest informacji o zatwierdzeniu wniosku nr 6 z księgi hipotecznej nr [...]. W zaświadczeniu Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału Hipotecznego z 29 września 1947 r. i w zaświadczeniu Sądu Rejonowego dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z 1 października 2007 r., poświadczające stan prawny wynikający z treści księgi hipotecznej nr [...], nie stwierdzono zatwierdzenia wniosku nr 6 z księgi hipotecznej nr [...] ani wniosku nr 1 z księgi hipotecznej nr [...].
W toku postępowania przed Prezydentem do akt sprawy złożony został odpis postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału Hipotecznego Miejskiego z 28 lutego 1941 r., zgodnie z którym zatwierdzono wniosek nr 8, a wobec żądania wyrażonego w tym wniosku zatwierdzono również wnioski nr 6 i 7, wskutek czego treści na stronach 41-45 (do działu I) i 76 projektowane do wykazu hipotecznego wpisano wraz z zastrzeżeniami z aktu nr 4 w Dziale II, z aktów nr 2, 3 i 5 w kolumnie głównej Działu III pod numerami 3, 4 i 5 oraz z wniosku nr 6 w kolumnie zlewkowej numery 1 i 3. Beneficjentki w piśmie z 10 listopada 2009 r. wyjaśniły, że postanowienie to stanowi odpis z księgi hipotecznej nr [...]. W sentencji postanowienia nie oznaczono numeru księgi hipotecznej. Postanowienie to zostało sporządzone w związku z wnioskiem J.Ł. z 22 lutego 1941 r. o zatwierdzenie szeregu wniosków w związku z uregulowaniem statusu prawnego wyodrębnionej nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] uregulowanej w księdze hipotecznej nr [...].
W grudniu 1947 r. J.Ł., zamieszkały w tym czasie we [...], złożył wniosek o przywrócenie posiadania nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] oznaczonej numerem hipotecznym [...], jako że jest jej właścicielem, który utracił jej posiadanie w związku z wybuchem II wojny światowej 1 września 1939 r.
Postanowieniem z 27 lutego 1948 r. Sąd Grodzki w Warszawie I Oddział Cywilny w sprawie o sygn. I Co 1199/47 przywrócił J.Ł. posiadanie nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] oznaczonej numerem hipotecznym [...], wskazując, że J.Ł. jest właścicielem tej nieruchomości. Sąd Okręgowy w Warszawie po rozpoznaniu zażalenia Skarbu Państwa postanowieniem z 13 maja 1948 r. sygn. VII Cz 404/48 zatwierdził postanowienie Sądu Grodzkiego w Warszawie.
Komisja wskazała następnie, że postanowieniem z 28 września 1994 r. Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy w Warszawie III Wydział Cywilny w sprawie o sygn. III Ns 609/94 stwierdził, że spadek po J.Ł., zmarłym [...] r., nabył brat L.Ł. w całości. Postanowieniem z 18 lipca 2007 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie VI Wydział Cywilny w sprawie o sygn. VI Ns 894/06 stwierdził, że spadek po L.Ł., zmarłym [...] r., nabyły córki R.Ł., E.Ł. i M.Ł. w udziale po 1/3 części spadku każda z nich.
Komisja ustaliła również, że Gmina Miasta Stołecznego Warszawy objęła w posiadanie nieruchomość przy ul. [...] w dniu ogłoszenia przez Zarząd Miejski Miasta Stołecznego Warszawy, to jest 16 sierpnia 1948 r., kiedy został wydany Dziennik Urzędowy Nr 20 Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego Miasta Stołecznego Warszawy.
Komisja wskazała następnie, że w aktach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy dotyczących nieruchomości położonej przy ul. [...] nie znajduje się wniosek złożony w trybie art. 7 ust. 1 dekretu.
W rejestrze wniosków dekretowych, zarchiwizowanym w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie, pod numerem [...] zarejestrowano wniosek złożony w trybie art. 7 ust. 1 dekretu w dacie oznaczonej jako "16 II" przez adwokata M.G., pełnomocnika J.Ł., dotyczącego nieruchomości oznaczonej jako "[...]". Wykonanie wpisu nastąpiło 10 czerwca 1949 r. Na tej samej stronie w podobny sposób oznaczono również inne wnioski złożone przez tę samą osobę w tym samym terminie, a dotyczące innych nieruchomości warszawskich, to jest nr [...] – nieruchomość oznaczona jako [...], [...], [...] i [...], nr [...] – nieruchomość oznaczona jako [...] i al. [...] hip. [...], nr [...] – nieruchomość oznaczona jako [...], [...] i [...] hip. [...], nr [...] – nieruchomość oznaczona jako [...], [...], [...], Al. [...] hip. [...].
Do akt Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy dotyczących nieruchomości położonej przy ul. [...] dołączono kserokopię wniosku nadanego przez adwokata M.G., będącego pełnomocnikiem J.Ł., listem poleconym 16 lutego 1949 r. o przyznanie, na zasadzie art. 7 dekretu warszawskiego, prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], [...] i [...], oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Na dole tego wniosku sporządzono adnotację: "Nadano wspólnym listem poleconym dla spraw dot. nier. hip. nr. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], dn. 16.11.49 r. w Urz. Poczt. Warszawa 33, za Nr. nad. 2307." Wniosek ten wpłynął do Zarządu Miejskiego Miasta Stołecznego Warszawy 16 lutego 1949 r.
Pismem z 21 stycznia 1963 r. Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawa-[...] Dzielnicowy Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej zwróciło się do Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy Wydziału Gospodarki Terenami z zapytaniem o prawo własności nieruchomości przy ul. [...] w rozumieniu dekretu.
Pismem z 9 lutego 1963 r. Oddział Rejestracji Nieruchomości Państwowych stwierdził, iż w spisach spraw i w kartotece nie odnotowano orzeczeń ani innych akt.
Pismem z 16 lutego 1963 r. Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy poinformowało Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawa-[...] Dzielnicowy Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej, że nieruchomość położona przy ul. [...] przeszła na własność Skarbu Państwa na podstawie przepisów dekretu warszawskiego wobec niezłożenia w obowiązującym terminie wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu.
Treść pisma Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy Wydziału Gospodarki Terenami z 16 lutego 1963 r. została potwierdzona w:
1) piśmie Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy z 9 lipca 1963 r., w którym to piśmie stwierdzono, że wobec braku złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej orzeczenie administracyjne dot. odmowy nie może być wydane,
2) piśmie Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy Wydziału Gospodarki Terenami z 13 sierpnia 1963 r.
Pismem z 30 lipca 1963 r. lokatorzy budynku przy ul. [...] skierowali do Przewodniczącego Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawa-[...] wniosek o jak najszybsze zbadanie możliwości upaństwowienia budynku mieszkalnego przy ul. [...]. W piśmie tym lokatorzy wskazali, że od zakończenia II wojny światowej nie mają żadnej informacji o miejscu pobytu właściciela nieruchomości, a ponadto że prowadzona w jego imieniu administracja budynkiem jest niekorzystna dla lokatorów, jako że skutkuje wyższymi opłatami za ogrzewanie, niż w budynkach administrowanych przez miasto, a ponadto budynek w obecnym stanie wymaga gruntownego remontu, jako że grozi katastrofą budowlaną w związku z popękaniem stropów i ścianek działowych.
Pismem z 25 września 1963 r. Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy Wydział Gospodarki Terenami, działając na podstawie art. 8 dekretu, stwierdziło, że wszystkie budynki znajdujące się na terenie nieruchomości przy ul. [...] przeszły na własność Skarbu Państwa wobec niezłożenia przez uprawnione osoby wniosku o przyznanie prawa własności czasowej zgodnie z wymogiem art. 7 dekretu warszawskiego.
W odpowiedzi na powyższe pismo 10 października 1963 r. zarządca nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] I.K. złożyła w Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy Wydziale Gospodarki Terenowej pismo nazwane jako "Odwołanie" i oznaczone numerem [...]. W piśmie tym oświadczyła, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej został złożony, przy czym trudno jest go odnaleźć, jako że został złożony przez poprzedniego administratora, który zmarł w 1953 r., a wcześniej przekazał nowemu zarządcy jedynie najważniejsze dokumenty. W związku z powyższym złożyła wniosek o wstrzymanie decyzji przejęcia nieruchomości przy ul. [...] na rzecz Państwa i wyznaczenie terminu na odszukanie i przedstawienie dowodu na złożenie w/w wniosku.
Pismem z 30 października 1963 r. udzielono I.K. odpowiedzi, że nie ma możliwości wstrzymania przejęcia nieruchomości przy ul. [...] w administrację państwową, jako że według akt miejskich wniosek o przyznanie prawa własności czasowej na tej nieruchomości nie został złożony.
W dniu 7 października 1963 r. Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy złożyło wniosek o wpisanie w księdze hipotecznej nr [...] prawa własności Skarbu Państwa na nieruchomości przy ul. [...].
Postanowieniem z 12 października 1963 r. nr 3375/63 Sąd Powiatowy dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydział Ksiąg Publicznych wpisał w księdze hipotecznej nr [...] prawo własności nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] na rzecz Skarbu Państwa.
Po wpisaniu w księdze hipotecznej nr [...] prawa własności Skarbu Państwa informacja o braku złożenia wniosku dekretowego przez dotychczasowego właściciela nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] pojawia się w 5 pismach znajdujących się w aktach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy wydanych od 14 kwietnia 1980 r. do 29 października 2003 r.
Pismem z 30 lipca 2007 r. Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie Wydział Skarbu Państwa i Nieruchomości poinformował Urząd m.st. Warszawy, że w rejestrze wniosków dekretowych istnieją 2 zapisy dot. złożenia w trybie art. 7 ust. 1 dekretu wniosku o przyznanie prawa własności czasowej na nieruchomości przy ul. [...]. W piśmie tym zwrócono uwagę, że z analizy tego rejestru wynika, że wnioski te złożyli "adw. G. pełn. L" oraz "J.L.". Na końcu pisma zawarto klauzulę, że rejestr wniosków dekretowych ma wyłącznie charakter pomocniczy i nie stanowi wyłącznego dowodu potwierdzającego fakt złożenia bądź niezłożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego.
Urząd Miasta Stołecznego Warszawy Biuro Gospodarki Nieruchomościami w piśmie z 14 sierpnia 2007 r. wskazał, że z dokumentów zawartych w aktach miejskich dot. nieruchomości położonej przy ul. [...] wynika, że osoba uprawniona nie złożyła wniosku o przyznanie prawa własności zgodnie z art. 7 dekretu warszawskiego. W piśmie tym przywołano również treść pisma Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie Wydziału Skarbu Państwa i Nieruchomości z 30 lipca 2007 r., jak również wyjaśniono, że akta własnościowe dot. ul. [...] pozostają w Dziale Nieruchomości Dekretowych Miasta Stołecznego Warszawy celem zbadania zasadności powyższych wniosków.
W piśmie z 3 września 2007 r. (skierowanym do Sądu Rejonowego dla Warszawy-[...] w Warszawie [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych) Urząd Miasta Stołecznego Warszawy po raz pierwszy wskazał, że toczy się postępowanie administracyjne w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości położonej przy ul. [...] złożonego w trybie dekretu warszawskiego.
Podobne sformułowania zostały następnie zawarte w pismach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy Biura Gospodarki Nieruchomościami Wydziału Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych skierowanych 8 maja 2008 r. do Delegatury Biura Geodezji i Katastru w Dzielnicy [...] oraz do Wydziału Zasobów Lokalowych dla Dzielnicy [...] tego samego Urzędu, a także w piśmie skierowanym 12 stycznia 2009 r. do Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami w Dzielnicy [...] tego samego Urzędu.
W toku postępowania określonego jako postępowanie w przedmiocie wniosku J.Ł. o ustanowienie prawa własności czasowej na nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] Beneficjentki reprezentował M.S. na mocy pełnomocnictwa udzielonego 18 lipca 2007 r. Zwrócił się on 22 października 2007 r. do Urzędu Dzielnicy [...] o możliwość wglądu do akt nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], w związku z czym miał on możliwość przejrzenia tych akt 30 listopada 2007 r. Następnie 3 grudnia 2007 r. M.S. zwrócił się do Urzędu Dzielnicy [...] o wydanie poświadczonych za zgodność z oryginałami wszystkich kart teczki własnościowej nieruchomości przy ul. [...]. Wniosek M.S. z 3 grudnia 2007 r. został zrealizowany 10 grudnia 2007 r. M.S. zeznał, że wówczas dokładnie przeanalizował te akta.
W wyniku analizy wyżej wskazanych akt własnościowych M.S. stwierdził, że są one wybrakowane, jako że nie ma w nich żadnych akt z lat 40 i 50 XX w., w tym wniosku złożonego w trybie dekretu przez adwokata M.G., pełnomocnika J.Ł.
Wobec dokonania opisanej wyżej analizy akt, 21 grudnia 2007 r. M.S. wystąpił do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Gruntami o wydanie zaświadczenia z kancelaryjnego rejestru wniosków dekretowych, że taki wniosek został złożony dla nieruchomości przy ul. [...]. W odpowiedzi na to pismo Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie pismem z 30 stycznia 2008 r. poinformował, że w kancelaryjnym rejestrze złożonych wniosków dekretowych istnieją zapisy pod numerami [...] dotyczące złożenia wniosków w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego w stosunku do 10 nieruchomości przez adwokata M.G., pełnomocnika J.Ł. Wśród tych nieruchomości wymieniono pod numerem [...] nieruchomość oznaczoną jako ul. [...]. Na końcu pisma z 30 stycznia 2008 r. zawarto klauzulę o treści: "Tut. Wydział zaznacza, że podstawowym źródłem informacji w sprawie złożenia wniosku są akta własnościowe. Posiadane rejestry mają jedynie charakter pomocniczy i nie stanowią wyłącznego dowodu potwierdzającego fakt złożenia, bądź też nie złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 w/cyt. dekretu.".
Po otrzymaniu pisma z 30 stycznia 2008 r. M.S. ocenił, że zapis w rejestrze kancelaryjnym jest dowodem na prawidłowe i skuteczne złożenie wniosku dekretowego w rozumieniu art. 75 § 1 i 2 k.p.a., a ponadto złożenie wniosku przez J.Ł. potwierdza także fakt, że pozostałe wnioski nadane wspólnym listem poleconym znajdują się w teczkach własnościowych poszczególnych spraw w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. W związku z powyższym M.S. nie szukał samego dokumentu, w tym nie próbował odnaleźć dawnego zarządcy nieruchomości I.K.
M.S. 4 stycznia 2008 r. ustanowił pełnomocnika substytucyjnego m.in. w postępowaniu w przedmiocie wniosku J.Ł. o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] w osobie M.K. Od momentu otrzymania pełnomocnictwa substytucyjnego M.K., zgodnie z ustaleniami dokonanymi z M.S., samodzielnie określał kierunek działań prawnych niezbędnych do prawidłowego prowadzenia postępowania celem doprowadzenia do przyznania Beneficjentkom prawa własności czasowej na wyżej wskazanej nieruchomości. Natomiast M.S. od tego momentu był regularnie informowany o przebiegu postępowania.
Pismem z 16 lipca 2008 r. M.K., działając jako pełnomocnik substytucyjny następców prawnych J.Ł., wezwał Prezydenta do natychmiastowego rozpoznania wniosku o ustanowienie prawa własności czasowej na gruncie przy ul. [...]. Jest to jedyne pismo procesowe zawierające wnioski stron w postępowaniu określanym jako postępowanie w przedmiocie wniosku J.Ł. z 16 lutego 1949 r. o ustanowienie prawa własności czasowej na nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...].
Komisja ustaliła również, że 29 stycznia 2008 r. Beneficjentki, reprezentowane przez M.K., złożyły wniosek o przyznanie na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 ze zm.; dalej: u.g.n.) odszkodowania pieniężnego za grunt nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] uregulowanej wcześniej w księdze hipotecznej nr [...], [...] o powierzchni [...] m2. W uzasadnieniu wniosku wskazały, że nieruchomość ta spełnia warunki określone w art. 215 ust. 2 u.g.n., a jednocześnie nigdy do niej nie toczyło się postępowanie na podstawie dekretu warszawskiego.
Zgodnie z zeznaniami M.S. wszczęcie postępowania o przyznanie odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...] w trybie art. 215 ust. 2 u.g.n. miało na celu zachowanie i dochodzenie wszelkich możliwych praw do tej nieruchomości.
Komisja ustaliła również, że w budynku posadowionym na działce nr [...] przy ul. [...] doszło w 1998 r. do ustanowienia odrębnej własności i sprzedaży siedmiu lokali mieszkalnych wraz z odpowiednim udziałem w częściach wspólnych budynku oraz w prawie użytkowania wieczystego na gruncie pod budynkiem. Na skutek wniosków Beneficjentek trzy decyzje, na podstawie których doszło do ustanowienia odrębnej własności lokali, uznane zostały przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie (Kolegium) za wydane z naruszeniem prawa.
Beneficjentki wystąpiły również z powództwem o zapłatę za lokale wyodrębnione w drodze umów cywilnoprawnych. Miasto wnosiło o oddalenie tych powództw, powołując się m.in. na to, że dokumenty znajdujące się w aktach własnościowych nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...] nie udowadniają złożenia przez J.Ł. wniosku o przyznanie prawa własności czasowej na tej nieruchomości, nie można jednoznacznie ustalić, czy J. hrabia Ł. wpisany jako właściciel w księdze hipotecznej nr [...] to ta sama osoba, co pojawiający się potem w postępowaniu rozpoznawczym J.Ł., a Miasto nie może ponosić odpowiedzialności za naruszenia związane z przewlekłym prowadzeniem postępowania reprywatyzacyjnego, jako że z akt własnościowych nieruchomości warszawskiej przy ul. [...] wynika, że postępowanie takie wobec braku wniosku dekretowego nigdy się nie toczyło.
Beneficjentki wystąpiły również o zapłatę w stosunku do Skarbu Państwa z tytułu utraty lokali nr [...], nr [...] i nr [...] w budynku przy ul. [...] wyodrębnionych i sprzedanych na mocy decyzji administracyjnych wydanych przez jednolite organy władzy państwowej występujące na gruncie cywilnoprawnym jako Skarb Państwa.
Prezydent wnioskiem z 23 czerwca 2017 r. wystąpił do Kolegium o stwierdzenie nieważności swojej decyzji z [...] lutego 2010 r. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym zwłaszcza art. 7 dekretu, jako że decyzja ta została wydana pomimo niezłożenia przez dotychczasowego właściciela nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] wniosku dekretowego. Prezydent podniósł również, że nie przeprowadził prawidłowo postępowania dowodowego w zakresie ustalenia istnienia wniosku dekretowego.
Postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r. Kolegium zawiesiło postępowanie w związku z wszczęciem przez Komisję do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich postępowania rozpoznawczego o sygn. KR VI R 2/19.
Wnioskiem z 24 maja 2018 r. Prezydent wystąpił do Kolegium o stwierdzenie nieważności swojej decyzji z [...] kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym zwłaszcza art. 7 dekretu, jako że decyzja ta została wydana pomimo niezłożenia przez dotychczasowego właściciela nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] wniosku dekretowego. Prezydent podniósł również, że nie przeprowadził prawidłowo postępowania dowodowego w zakresie ustalenia istnienia wniosku dekretowego.
Postanowieniem z 12 kwietnia 2019 r. Kolegium zawiesiło postępowanie w związku z wszczęciem przez Komisję do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich postępowania rozpoznawczego o sygn. KR VI R 2/19.
Komisja ustaliła również, że wobec lokatorów budynku przy ul. [...] nie toczyły się postępowania eksmisyjne ani pozaprawne czynności mające na celu wymuszenie na lokatorach wyprowadzkę, w tym nie stosowano w związku z tym wobec lokatorów gróźb ani przemocy. W budynku przy ul. [...] nie było interwencji Policji dotyczących naruszania praw lokatorów. Nie toczyły się również żadne postępowania przed organami ścigania w związku z podejrzeniem popełnienia czynów karalnych wobec lokatorów tego budynku. W budynku były prowadzone remonty, które nie utrudniały życia mieszkańców. Stan budynku nie powodował potrzeby skierowania zgłoszeń do inspekcji budowlanej bądź sanitarnej.
Podsumowując swoje ustalenia, Komisja wskazała, że wszystkie dokumenty przekazane przez organy państwowe, jako dokumenty urzędowe, co do których brak było przesłanek, iż są nieprawdziwe albo zawierają błędy, a ponadto co do których stwierdzono, że wynikający z nich stan faktyczny jest spójny i logiczny, Komisja uznała za wiarygodne w całości. Komisja uznała również za w pełni wiarygodny dowód z zeznań świadka K.K., jako że wypowiedź świadka jest logiczna i prezentuje stan faktyczny stanowiący spójną całość, a jednocześnie brak jest przesłanek wynikających z innych dowodów na podważenie wiarygodności świadka. Dowód z przesłuchania strony M.S. Komisja uznała za wiarygodny w zakresie, w jakim zeznania te nie stoją w sprzeczności z dokumentami urzędowymi, w związku z czym Komisja uznała te zeznania za niewiarygodne w zakresie twierdzeń, iż M.S. jest pełnomocnikiem R.Ł., E.Ł. i M.Ł. od 23 grudnia 2005 r., podczas gdy ze sporządzonego przed notariuszem pełnomocnictwa wynika, że zostało ono udzielone 18 lipca 2007 r. Komisja nie dała również wiary twierdzeniom M.S., iż postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału Hipotecznego Miejskiego z 28 lutego 1941 r. został zatwierdzony wniosek nr 6 z księgi hipotecznej nr [...], podczas gdy z odpisu tego postanowienia wynika, że ani w nim, ani w powiązanym z nim wniosku nr 8 nie ma żadnego odniesienia do tej księgi hipotecznej, a jest jedynie odniesienie do księgi hipotecznej nr [...].
Komisja wyjaśniła następnie, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, pomimo braku ustalenia złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu przez dotychczasowego właściciela.
Wyjaśniając powyższe ustalenie Komisja wskazała, że w aktach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy dotyczących nieruchomości położonej przy ul. [...] nie znajduje się wniosek złożony w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego.
Komisja stwierdziła również, że w toku postępowania reprywatyzacyjnego, zakończonego decyzją z [...] lutego 2010 r. nie został zgromadzony materiał dowodowy, który pozwala na ustalenie istnienia wniosku dekretowego.
Komisja podkreśliła, że stwierdzenie to jest tożsame ze stanowiskiem Prezydenta, który 23 czerwca 2017 r. złożył do Kolegium wniosek o stwierdzenie nieważności swojej decyzji reprywatyzacyjnej. We wniosku tym Prezydent zawarł następujące stwierdzenie: "W niniejszej sprawie Prezydent m.st. Warszawy nie dokonał sprawdzenia czy wniosek o przyznanie prawa własności czasowej został złożony i czy został złożony w terminie."
Komisja zacytowała następnie obszerne fragmenty tegoż wniosku, w którym Prezydent wskazał, że rejestr wniosków dekretowych ma charakter jedynie pomocniczy i nie stanowi wyłącznego dowodu potwierdzającego fakt złożenia bądź też niezłożenia wniosku w trybie art. 7 ww. dekretu warszawskiego. Prezydent wyjaśnił również we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji reprywatyzacyjnej, że wpisy w rejestrze wniosków dekretowych budzą kolejne wątpliwości, które nie zostały wyjaśnione przez organ wydający zaskarżone rozstrzygnięcie. Mianowicie w rejestrze:
1. nie jest wpisany numer hipoteczny nieruchomości której dotyczy,
2. brak jest daty rocznej złożenia wniosku,
3. znajduje się jedynie adres nieruchomości – Aleja [...],
4. występuje niezgodność zarówno nazwiska właściciela nieruchomości, jak i pełnomocnika działającego w jego imieniu.
Prezydent wyjaśnił, że uznał zapis w rejestrze wniosków dekretowych w stosunku do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] bez oznaczenia hipotecznego, jako wniosek dotyczący nieruchomości aktualnie oznaczonej numerem [...], pochodzącej z księgi hipotecznej nr [...]. W jego ocenie ustalenie to było błędne, ponieważ z karty Rejestracji Nieruchomości sporządzonej 3 listopada 1948 r. wynika, że nieruchomość położona przy ul. [...] pod numerem policyjnym [...] pochodzi z księgi hipotecznej [...] – nieruchomości sąsiedniej wobec nieruchomości hipotecznej [...] (dowód nr 9). Na zmianę numeracji nieruchomości w okresie od 1948 r. do 1963 r. może wskazywać także różnica w kubaturze budynku. Zgodnie z ww. kartą Rejestracji Nieruchomości kubatura budynku oznaczonego numerem [...] wynosiła [...] m2, natomiast zgodnie z pismem Prezydium Rady Narodowej z 26 czerwca 1963 r. kubatura budynku oznaczonego numerem [...] w 1963 r. wynosiła [...] m2.
Komisja wyjaśniła, że powyższe stanowisko uznaje za uzasadnione i zgodne z jej własnymi ustaleniami.
Komisja podkreśliła, że oprócz powyższych naruszeń przepisów postępowania dowodowego, wynikających wprost ze stwierdzeń Prezydenta, zgromadzony materiał dowodowy pozwala na wskazanie innych wątpliwości co do faktów określających sytuację prawną i faktyczną nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], wynikających z nienależytego przeprowadzenia postępowania dowodowego i niepodjęcia czynności mających na celu rozstrzygnięcie wątpliwości, które pojawiają się przy analizie zgromadzonego przez Prezydenta materiału dowodowego zgodnie z zasadami prawidłowego i logicznego rozumowania.
Po pierwsze, z materiału dowodowego zgromadzonego przez Prezydenta nie można wywnioskować o stanie dokumentacji dot. nieruchomości przy ul. [...] gromadzonej przez zarządców nieruchomości. Jednocześnie z pisma zarządcy budynku przy ul. [...] I.K. z 10 października 1963 r., dołączonego do akt własnościowych nieruchomości przy ul. [...], wprost wynika, że dokumentacja zarządców może zawierać dokumenty dot. złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego dot. tej nieruchomości. Prezydent nie podjął żadnych czynności celem weryfikacji tej informacji, pomimo że pismo to stanowi jedyny dokument zgromadzony w materiale dowodowym świadczący o możliwości, po weryfikacji jego prawidłowości w oparciu o odpowiednie czynności, istnienia dokumentów bezpośrednio potwierdzających złożenie wniosku, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, przez osobę posiadającą prawa do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...].
Komisja podkreśliła, że Beneficjentki 29 stycznia 2008 r. złożyły wniosek o przyznanie odszkodowania za nieruchomość w trybie art. 215 ust. 2 u.g.n. W uzasadnieniu tego wniosku wyżej stwierdziły m.in., że w odniesieniu do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] nigdy nie toczyło się postępowanie administracyjne na podstawie przepisów dekretu. Wnioskiem, jaki powstaje z takiego stwierdzenia w oparciu o zasady zwykłego rozumowania, jest uznanie, że na dzień złożenia wniosku o odszkodowanie (t.j. 29 stycznia 2008 r.) następcy prawni przedwojennego właściciela uznawali, że wniosek dot. nieruchomości przy ul. [...] nie został złożony. Zdaniem Komisji stwierdzenie przez potencjalne Beneficjentki decyzji reprywatyzacyjnej, że wg nich wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego nie został złożony, jest okolicznością, która, wobec braków bezpośredniego dowodu na złożenie takiego wniosku w postaci jego fizycznej obecności w aktach własnościowych, w sposób oczywisty podważa wiarygodność dowodów mogących pośrednio świadczyć o złożeniu takiego wniosku, jako że zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż wnioskodawca lub jego następcy prawni powinni w pierwszej kolejności mieć wiedzę i dowody (a także przedstawić je organowi administracji publicznej) dotyczące złożenia wniosku wszczynającego postępowanie administracyjne (tu wniosku w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu), a zdecydowane twierdzenia przeciwne wręcz uwiarygadniają tezę, że wniosek nie został złożony, a dekretowa sprawa administracyjna nigdy nie powstała.
Zdaniem Komisji przytoczone wyżej okoliczności w sposób jednoznaczny wskazują, że Prezydent nie zgromadził materiału dowodowego, jak również nie przeprowadził wszystkich czynności, które pozwoliłyby na jednoznaczne ustalenie wszystkich okoliczności sprawy, w związku z czym naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. A zatem przy wydaniu przez Prezydenta decyzji reprywatyzacyjnej doszło do naruszenia przepisów postępowania.
Komisja uznała, że wskazane wyżej naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., miało istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie ww. przepisów postępowania nastąpiło w zakresie, w jakim nie przeprowadzono prawidłowo czynności i postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia faktu złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. Wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego mogło nastąpić tylko w wyniku rozpatrzenia wniosku, co wprost wynika z tego przepisu. A zatem Prezydent nie mógł orzec o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego z urzędu. Co więcej, zgodnie z brzmieniem art. 61 § 2 k.p.a., i jego znaczeniem wynikającym z orzeczeń sądów administracyjnych, bez wniosku złożonego w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego nie powstaje dekretowa sprawa administracyjna, którą organ (Prezydent) mógłby rozstrzygnąć. A zatem w sprawie naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie tylko miało wpływ na wynik sprawy, ale miało również wpływ na ustalenie istnienia sprawy administracyjnej, a dalej na ustalenie, czy Prezydent winien wydać rozstrzygnięcie co do istoty sprawy czy też zakończyć postępowanie w inny sposób.
Komisja wskazała, że żaden z dowodów zgromadzonych przez Prezydenta nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, że co do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] został złożony wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego.
W konsekwencji Komisja uznała, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, to jest art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez nieustalenie, czy pierwotny właściciel złożył wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego co do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], która to okoliczność, w świetle art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego oraz art. 61 § 2 k.p.a., jest niezbędna dla ustalenia, czy sprawa administracyjna w ogóle powstała. W ocenie Komisji oznacza to, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z 9 marca 2017 r. Komisja stwierdziła również, że zakres sprawy wymagający wyjaśnienia ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, wobec powyższego uznała, że zostały spełnione wszystkie przesłanki do zastosowania art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r.
Komisja uznała również, że w sprawie nie zaistniały nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art. 2 pkt 4 ustawy z 9 marca 2017 r. Wyjaśniła, że z jej ustaleń wynika, że na podstawie notarialnej umowy z 15 marca 2013 r. Beneficjentki decyzji reprywatyzacyjnej sprzedały na rzecz M.S. i E.S. przysługujące im prawo własności gruntów stanowiących działki ewidencyjne nr [...], [...] i [...] w obrębie [...] (działki dookoła budynku przy ul. [...]). M.S. i E.S. nabyli powyższe prawa do nieruchomości przy ul. [...] na zasadach wspólności majątkowej małżeńskiej. M.S. i E.S. nie byli stroną postępowania zakończonego decyzją reprywatyzacyjną i beneficjentami tej decyzji, a zatem byli osobami trzecimi, dotychczas niezwiązanymi stosunkiem prawnym z nieruchomością położoną w Warszawie przy ul. [...]. M.S., w związku z treścią notarialnych umów z 9 lutego 2017 r. i 18 lipca 2018 r dokonał podziału majątku z żoną E.S. i obecnie jest jedynym właścicielem gruntów znajdujących się dookoła budynku przy ul. [...]. A zatem, odnośnie niezabudowanej nieruchomości przy ul. [...] powstał stan prawny, w którym prawo własności trwale przeszło na rzecz osoby trzeciej. Prawo to nabyte zostało odpłatnie.
Analizując, czy M.S. i E.S., nabywając wyżej wskazane prawa do niezabudowanej nieruchomości przy ul. [...], działali w dobrej czy złej wierze, Komisja powołała się na art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r., zgodnie z którym w złej wierze jest ten, kto w chwili dokonania czynności z osobą, o której mowa w ust. 1, wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć o okolicznościach, o których mowa w art. 30 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. Komisja wyjaśniła, że w świetle przywołanych wyżej przepisów zobowiązana była do zbadania, czy M.S. i E.S. wiedzieli lub z łatwością mogli się dowiedzieć, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a zatem była opatrzona wadą, o której mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z 9 marca 2017 r.
Komisja wskazała, że w jej ocenie nie ma wątpliwości, że M.S. wiedział o tym, że Prezydent wydając decyzję reprywatyzacyjną nie przeprowadził wszystkich czynności i nie zgromadził pełnego materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie, czy odnośnie nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] został złożony wniosek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu.
Przede wszystkim M.S. reprezentował w postępowaniu zakończonym w/w decyzją następców prawnych pierwotnego właściciela – R.Ł., E.Ł. i M.Ł. M.S. sam zeznał, że w związku z tym zapoznawał się z aktami własnościowymi tej nieruchomości, w tym prosił o wydanie ich kserokopii, aby mógł je dokładnie przeanalizować. Dalej M.S. wskazał, że miał pełną świadomość, iż w aktach własnościowych fizycznie nie ma wniosku dekretowego. Ponadto M.S., składając zeznania, stwierdził również, że otrzymał pismo z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie z 30 stycznia 2008 r., w którym określono, że rejestr wniosków dekretowych nie jest wystarczającym dowodem na stwierdzenie, że wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu został rzeczywiście złożony. Zapoznając się z aktami własnościowymi nieruchomości przy ul. [...] M.S. mógł swobodnie dowiedzieć się o treści pisma Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie z 30 lipca 2007 r. skierowanego do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, którego treść zawierała podobną klauzulę, jak pismo skierowane do M.S. 30 stycznia 2008 r. M.S. zeznał również, że znane mu jest pismo zarządcy z 10 października 1963 r., a zatem znany był mu fakt, że w toku postępowania toczącego się przed Prezydentem Miasta Stołecznego Warszawy została ujawniona okoliczność, iż możliwe jest, iż dawni zarządcy budynku przy ul. [...] posiadają dokumenty związane ze złożeniem wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego dot. tej nieruchomości.
W ocenie Komisji przy wiedzy o braku fizycznej obecności wniosku dekretowego oraz o informacjach przekazywanych przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie, każdy, kto postępuje zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, winien wyciągnąć wniosek, że przeprowadzenie postępowania dowodowego mającego na celu znalezienie i przeanalizowanie dokumentów, które mogą wnieść dodatkowe informacje o okolicznościach stosowania przepisów dekretu w stosunku do nieruchomości, są istotne dla prawidłowego załatwienia sprawy. A zatem także M.S. w wyniku zwykłego postępowania zgodnie z zasadami logiki pozyskując wiedzę o treści pisma I.K. z 10 października 1963 r., powinien mieć świadomość, że brak podjęcia przez Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy czynności dowodowych celem pozyskania i analizy przytoczonych w nim pism jest istotnym naruszeniem zasad postępowania dowodowego.
Oprócz powyższego Komisja zwróciła uwagę także na fakt, że M.S. wyraźnie wskazał w swoich zeznaniach, że wiedział o wszystkich czynnościach związanych podejmowanych przez M.K. jako pełnomocnika substytucyjnego Beneficjentek. A zatem M.S. musiał znać treść wniosku o odszkodowanie za nieruchomość, w tym stwierdzenie w nim zawarte, iż w stosunku do tej nieruchomości nie toczyło się postępowanie na podstawie przepisów dekretu warszawskiego. Sam M.S. zeznał zresztą również, że z jego wiedzy wynika, iż złożenie tego wniosku miało służyć dochodzeniu wszelkich możliwych praw do nieruchomości. Nie pozostawia zatem wątpliwości fakt, iż M.S. był świadomy, iż akta administracyjne związane z postępowaniem o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości na zasadach art. 7 dekretu warszawskiego nie stanowią wystarczającego materiału dowodowego pozwalającego stwierdzić, że w stosunku do tej nieruchomości został złożony wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. Jednocześnie M.S., jak sam zeznał, miał również pełną świadomość o dalszych czynnościach podejmowanych w postępowaniu, a zatem musiał wiedzieć, albo przynajmniej, jako pełnomocnik stron postępowania, powinien i mógł łatwo się dowiedzieć, że po 29 stycznia 2008 r. nie zgromadzono materiału dowodowego ani nie przeprowadzono innych czynności, które pozwalałaby na uprawdopodobnienie w większym stopniu faktu złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego w stosunku do przedmiotowej nieruchomości, a zatem że nie ma obiektywnych podstaw do rozwiania wątpliwości w tym zakresie, które miały same strony postępowania. Powyższe pozwalało stwierdzić w ocenie Komisji, że M.S. wiedział o naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego, a w związku z tym nabył prawa do nieruchomości w złej wierze.
Komisja wskazała, że E.S. w dniu zawarcia umowy z 15 marca 2013 r. była w związku małżeńskim z M.S., w którym ustanowiony był ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej. Zgodnie z poglądem wyrażonym w nauce prawa odnośnie rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, w przypadku nabycia praw do nieruchomości w ramach wspólnego majątku małżonków zła wiara jednego z małżonków wyłącza rękojmię wiary publicznej w stosunku do obu małżonków, albowiem nie można oddzielić tej rękojmi, gdy oboje małżonkowie nabywają całe prawo (por.: B. Jelonek-Jarco, Komentarz do art. 6 ustawy o księgach wieczystych i hipotece [w:] Ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Przepisy o postępowaniu wieczystoksięgowym. Komentarz, red. J. Pisuliński, LEX). W opinii Komisji zasada ta winna również odnosić się do dobrej i złej wiary przy przenoszeniu praw do nieruchomości objętych dekretem. Przy wprowadzaniu praw do nieruchomości do wspólnego majątku małżonków oboje małżonkowie nabywają całe prawo, a zatem w całości również obciąża ich nabycie prawa przyznanego w wyniku wadliwej decyzji administracyjnej.
W końcu Komisja stwierdziła, że stwierdzenie, iż przy zawarciu umowy z 15 marca 2013 r. M.S. i E.S. działali w złej wierze, pozwala jednocześnie uznać, że oboje pozostawali również w złej wierze przy zawieraniu umów rozdzielających ich majątek.
Podsumowując powyższe, w ocenie Komisji każdorazowe przeniesienie praw do przedmiotowej nieruchomości ustanowionych na mocy decyzji reprywatyzacyjnej, na rzecz osób trzecich nastąpiło przy złej wierze nabywców.
Wskazując okoliczności, które Prezydent powinien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Komisja wyjaśniła, że przede wszystkim winny zostać przeprowadzone odpowiednie czynności celem ustalenia, czy wniosek w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego został rzeczywiście złożony, w tym w szczególności Prezydent winien zweryfikować, czy w aktach prowadzonych przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy fizycznie znajduje się taki wniosek, wyjaśnić wątpliwości związane z treścią dokumentów urzędowych, na które sam zwracał uwagę we wniosku o stwierdzenie nieważności reprywatyzacyjnej, a także wziąć pod uwagę informacje wynikające z pisma I.K. z 10 października 1963 r. oraz twierdzenia Beneficjentek decyzji z wniosku z 29 stycznia 2008 r. o ustanowienie odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...] złożonego w trybie art. 215 ust. 2 u.g.n. Rozważania w powyższym zakresie powinny znaleźć również odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji administracyjnej, zgodnie z art. 107 § 1 pkt 6 oraz § 3 k.p.a.
W przypadku ustalenia, że w przedmiocie nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] dotychczasowy właściciel J.Ł. złożył wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, Komisja wskazała, że Prezydent będzie również zobowiązany ustalić, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki dekretowe, a zatem przede wszystkim, czy dotychczasowy właściciel posiadał nieruchomość (art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego), jak również ponownie przeanalizować możliwość pogodzenia sposobu korzystania z nieruchomości przez beneficjentów decyzji z przeznaczeniem nieruchomości według planu zagospodarowania przestrzennego (art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego). Ponadto, wobec faktu, iż niniejsza decyzja została wydana po wejściu w życie ustawy z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2016 r., poz. 1271), Prezydent powinien również zbadać, czy nie występuje przesłanka negatywna do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego w rozumieniu art. 214a u.g.n.
Na decyzję Komisji skargi do tutejszego sądu wniosły Beneficjentki, M.S. i E.S. Miasto wniosło skargę na uzasadnienie decyzji.
Beneficjentki w swojej skardze zarzuciły Komisji naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na rozstrzygnięcie i naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 30 ust. 1 pkt 4a w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez uchylenie w całości decyzji reprywatyzacyjnej w następstwie błędnego, bezzasadnego i naruszającego art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 84 k.p.a. uznania, że decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, gdyż rzekomo w toku postępowania reprywatyzacyjnego, zakończonego wydaniem przez Prezydenta decyzji reprywatyzacyjnej nie został zgromadzony materiał dowodowy, który pozwalał na ustalenie istnienia wniosku złożonego w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, podczas gdy z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, że wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości położonej przy ul. [...] został skutecznie złożony, zwłaszcza że został on ujawniony pod numerem [...] w rejestrze wniosków dekretowych zarchiwizowanym w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, w związku z czym w myśl art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z 9 marca 2017 r. w wyniku postępowania rozpoznawczego Komisja powinna była wydać decyzję utrzymującą decyzję reprywatyzacyjną w mocy, gdyż brak było przesłanek do wydania decyzji kasatoryjnej;
2. art. 30 ust. 1 pkt 4a w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez uchylenie w całości decyzji reprywatyzacyjnej w następstwie błędnego, bezzasadnego i naruszającego art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. uznania, iż na podstawie treści wniosku Beneficjentek z 29 stycznia 2008 r. o przyznanie odszkodowania za nieruchomość przy ul. [...] w trybie art. 215 ust. 2 u.g.n. Beneficjentki uznawały, iż wniosek o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości przy ul. [...] nie został nigdy złożony;
podczas gdy z treści wniosku z 29 stycznia 2008 r. o przyznanie odszkodowania na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. wyraźnie i jednoznacznie wynika, iż twierdzenie Beneficjentek, iż w stosunku do przedmiotowej nieruchomości nigdy nie toczyło się postępowania administracyjne na podstawie dekretu warszawskiego, oparte jest wyłącznie o treść pisma PRN w m. st. Warszawie Wydziału Gospodarki Terenami z 9 lipca 1963 r., w którym wskazano, iż wniosek dekretowy nie został złożony, a zatem Komisja w sposób nieuprawniony dokonała interpretacji treści wniosku z 29 stycznia 2008 r. przypisując mu znaczenie przeciwne do jego treści, bowiem z treści wniosku wynika, iż stanowisko Beneficjentek oparte jest wyłącznie na piśmie PRN z 9 lipca 1963 r. i nie stanowi oświadczenia Beneficjentek co do skuteczności złożenia wniosku dekretowego;
3. art. 29 ust. 2 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez uchylenie w całości decyzji reprywatyzacyjnej i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi mimo braku wykazania, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, zwłaszcza że Komisja nie wskazała Prezydentowi żadnych nowych okoliczności, które powinien wziąć przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, tj. takich które nie wynikają wprost z zebranego przez ten organ materiału dowodowego oraz które nie zostały ustalone i poddane merytorycznej ocenie w toku postępowania reprywatyzacyjnego, w związku z czym ewentualne ponowne rozpatrzenie sprawy może polegać wyłącznie na przeprowadzeniu przez Prezydenta analizy już zgromadzonego i wszechstronnie zbadanego materiału dowodowego, ergo prowadzić do tych samych co uprzednio wniosków;
4. art. 30 ust. 1 pkt 4a w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 i 4 i art. 2 ust. 4 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez uchylenie w całości decyzji reprywatyzacyjnej i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi wskutek błędnego i niczym niepopartego uznania, że decyzja reprywatyzacyjna nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych, podczas gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne wobec:
a. zawarcia 15 marca 2013 r. umowy sprzedaży, na podstawie której Beneficjentki sprzedały M.S. i E.S. do majątku wspólnego prawo użytkowania wieczystego do 0,3270 części nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] z obrębu [...] wraz z prawem własności położonego na działce budynku do części 0,3270 oraz prawa własności nieruchomości stanowiącej działki nr [...], [...], i [...] z obrębu [...] leżących przy ul. [...];
b. zawarcia 9 lutego 2017 r. umowy majątkowej małżeńskiej (Rep. [...] nr [...]) M.S. i E.S. ustanawiającej rozdzielność majątkową;
c. zawarcia 18 lipca 2018 r. przez M.S. i E.S. umowy częściowego podziału majątku wspólnego (Rep. [...] nr [...]) na skutek której jedynym użytkownikiem wieczystym gruntu stanowiącego działkę nr [...] z obrębu [...], w zakresie w jakim nie został oddany w użytkowanie wieczyste właścicielom lokali wyodrębnionych w budynku na nim położonych oraz właścicielem gruntów stanowiących działki nr [...], [...] i [...] z obrębu [...] jest M.S., natomiast E.S. przysługuje roszczenie o zwrotne przeniesienie tych praw;
d. przekształcenia z dniem 1 stycznia 2019 r. z mocy prawa na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tychże gruntów (Dz. U. z 2019 r., poz. 916) przysługującego M.S. prawa użytkowa wieczystego do 0,3270 części nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] z obrębu [...] w prawo własności 0,3270 części nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] z obrębu [...];
e. wpisu na podstawie postanowienia Referendarza Sądowego w Sądzie Rejonowym dla Warszawy [...] w Warszawie z 2 stycznia 2019 r. w dziale IV księgi wieczystej nr [...] prowadzonej dla nieruchomości przy ul. [...] stanowiącej działkę nr [...] z obrębu [...] hipoteki umownej łącznej na kwotę 52 837 500,00 zł;
w konsekwencji czego Komisja bezpodstawnie uchyliła decyzję reprywatyzacyjną, bowiem nawet gdyby decyzja reprywatyzacyjna wydana została z naruszenie prawa, wobec zaistnienie nieodwracalnych skutków prawnych Komisja winna zastosować art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z 9 marca 2017 r.;
5. art. 2 pkt 4 w zw. z art. 41a ust. 3 w zw. z art. 30 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez ich zastosowanie, tj. poprzez ocenę:
a. nieodwracalnych skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnej przy uwzględnieniu definicji legalnej nieodwracalnych skutków prawnych zawartej w art. 2 pkt 4 ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych, który wszedł w życie 5 maja 2017 r.;
b. złej wiary nabywcy przy uwzględnieniu definicji legalnej złej wiary zawartej art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. który wszedł w życie 14 marca 2019 r.,
podczas gdy do oceny decyzji reprywatyzacyjnej, zgodnie z zasadą niedziałania prawa wstecz, nie mają zastosowania przepisy prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 4, jak i art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r., które weszły w życie po wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, a tym samym ocena nieodwracalnych skutków prawnych wywołanych przez decyzję reprywatyzacyjną nie może zostać dokonana na podstawie art. 2 pkt 4, jak i art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r., w szczególności zaś irrelewantna dla oceny nieodwracalnych skutków prawnych decyzji pozostaje dobra bądź zła wiara nabywcy;
6. art. 30 ust. 1 pkt 4a i 4 b w zw. z art. 29 ust. 2 oraz art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. w zw. z art. 16 § 1 k.p.a. poprzez wskazanie bezzasadnego zapatrywania prawnego oraz wskazania Komisji dalszego postępowania dotyczące konieczności zbadania przesłanki "posiadania nieruchomości przez dawnego właściciela" w dacie złożenia wniosku dekretowego, podczas gdy przesłanka "posiadania nieruchomości przez dawnego właściciela" została wprowadzona na podstawie nowelizacji z 26 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 431), która weszła w życie 14 marca 2018 r., a zatem nie może dotyczyć stanów prawnych powstałych przed tą datą, a zatem nie może dotyczyć oceny prawnej przesłanki "posiadania nieruchomości przez dawnego właściciela" w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, jak również bezzasadne uznanie, iż rzekome formalne uchybienie braku zbadania przez Prezydenta przesłanki "posiadania nieruchomości przed dawnego właściciela" może stanowić podstawę do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej, pomimo iż taki zarzut formalny godzi w trwałość decyzji administracyjnych na podstawie 16 § 1 k.p.a. i nie stanowi podstawy do jej uchylenia;
7. art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż przy ponownym rozpoznaniu sprawy Prezydent powinien zbadać, czy dawny właściciel posiadał nieruchomość, podczas gdy obowiązek ustalenia przesłanki posiadania nie zachodził w przypadku złożenia wniosku dekretowego przez dotychczasowego właściciela – tak jak w niniejszej sprawie, w której wniosek złożył J.Ł. (dawny właściciel) zastępowany przez adwokata M.G.
W związku z powyższymi zarzutami Beneficjentki wniosły na podstawie 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a. o uchylenie przez Sąd decyzji Komisji w całości oraz umorzenie postępowania w całości; względnie na podstawie 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a. uchylenie przez Sąd decyzji Komisji w całości oraz przekazanie sprawy Komisji do ponownego rozpoznania oraz o zwrot na podstawie art. 200 p.p.s.a. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
E.S. (Skarżąca) w swojej skardze podniosła zarzut naruszenia:
1. art. 2 pkt 4 oraz art. 41 a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez ocenę przesłanki zaistnienia nieodwracalnych skutków prawnych na podstawie przepisów tejże ustawy, podczas gdy weszły one w życie po wydaniu przez Prezydenta decyzji reprywatyzacyjnej, jak również po zawarciu umów, których przedmiotem były nieruchomości objęte decyzją reprywatyzacyjną, w sytuacji, w której zgodnie z zasadą niedziałania prawa wstecz przepisy te nie powinny mieć zastosowania, a w konsekwencji ocena, czy nieodwracalne skutki zaistniały, powinna być dokonana na podstawie art. 156 § 2 k.p.a.;
2. obrazę art. 29 ust. 4 zw. z art. 2 pkt 4 i z art. 41 a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. polegającą na:
1) bezzasadnym przyjęciu, że przeniesienie udziałów w prawie użytkowania wieczystego do 0,3270 części nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] z obrębu [...] wraz z prawem własności położonego na działce budynku do części 0,3270 ("Nieruchomość 1") oraz prawem własności nieruchomości stanowiącej działki nr [...], [...], i [...] z obrębu 1[...] ("Nieruchomość 2") leżących przy ul. [...] w Warszawie na osobę trzecią, tj. na rzecz M.S. i Skarżącą, nie skutkowało wywołaniem przez decyzje reprywatyzacyjne nieodwracalnych skutków prawnych, w sytuacji, w której ustalenie Komisji, że nabywcy byli w złej wierze, jest nietrafne, ponieważ w dacie nabycia nieruchomości w obrocie prawnym pozostawały wydane przez Prezydenta decyzje ostateczne nr [...] i nr [...], które zostały wydane w oparciu o pełny materiał dowodowy dostępny M.S. jako pełnomocnikowi spadkobierców byłych właścicieli i w których organ administracji dokonał oceny zgromadzonych dowodów zgodnie z treścią art. 80 k.p.a., stwierdzając, że wnioski dekretowe zostały złożone, a zatem – wbrew stanowisku Komisji – nie było żadnych podstaw, aby M.S., a tym bardziej Skarżąca, przy zawieraniu powyższych umów wiedzieli, że decyzje te zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania;
2) bezzasadnym przyjęciu, że umowa ustanowienia rozdzielności majątkowej z 9 lutego 2017 r. (Rep. [...]) oraz umowa z 18 lipca 2018 r. w przedmiocie częściowego podziału majątku wspólnego i ustanowienia hipoteki (Rep. [...]) nie skutkowały wywołaniem nieodwracalnych skutków prawnych, w sytuacji, w której ustalenie, że Skarżąca w dacie zawierania tej umowy pozostała w złej wierze, jest nietrafne, gdyż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w żaden sposób nie wynika, aby miała ona wiedzę, aby przy zawieraniu decyzji reprywatyzacyjnych doszło do naruszenia przepisów postępowania, a zatem w momencie zawierania tej umowy pozostawała w dobrej wierze;
3. obrazę art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. polegającą na wadliwej wykładni tego przepisu, zasadzającej się na przyjęciu, że skoro nieruchomość wchodziła w skład majątku wspólnego małżonków, to ewentualna zła wiara M.S. skutkuje automatyczną złą wiarą Skarżącej przy zawarciu kolejnych umów, w sytuacji, w której zła wiara jako stan mentalny polegający na wiedzy danego podmiotu lub nieusprawiedliwionej niewiedzy co do istnienia określonego stanu prawnego powinna być oceniana indywidualnie w odniesieniu do każdego z małżonków, a okoliczność złej wiary jednego z małżonków w momencie nabycia nieruchomości do majątku wspólnego nie przekłada się automatycznie na złą wiarę drugiego z małżonków przy zawieraniu kolejnych umów dotyczących nieruchomości.
Ze względu na powyższe zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Komisji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. i o umorzenie postępowania oraz o zasądzenie od Komisji na rzecz Skarżącej kosztów postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.
M.S. (Skarżący) zarzucił decyzji Komisji obrazę następujących przepisów, które miały wpływ na treść rozstrzygnięcia, skutkując uchyleniem decyzji reprywatyzacyjnych:
1) art. 30 ust. 4a ustawy z 9 marca 2017 r. polegające na przyjęciu, że uchybienie przepisów postępowania, które stwierdzono w decyzji Komisji, tj. art. 7 i 77 k.p.a., potencjalnie może być kwalifikowane jako "inne naruszenie przepisów postępowania", o którym mowa w przedmiotowym przepisie, a w konsekwencji że nawet potencjalnie może stanowić podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji;
2) art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 76 § 1, art. 77 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. polegające na zakwestionowaniu prawidłowości ustalenia Prezydenta zawartego w decyzji reprywatyzacyjnej, że wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości został złożony, pomimo braku jakichkolwiek podstaw do takiego ustalenia, a w szczególności pomimo że:
a) okoliczność, iż wniosek dekretowy został złożony (w terminie) wynika z dokumentu urzędowego, jakim jest rejestr wniosków prowadzony przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki, a domniemanie prawdziwości faktów wynikających z takiego dokumentu (art. 76 § 1 k.p.a. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r.) nie zostało w postępowaniu przed Komisją obalone żadnym przeciwdowodem (art. 76 § 3 k.p.a.);
b) fakty ustalone w decyzji reprywatyzacyjnej i nie kwestionowane przez Komisję pozwalają w świetle zasad doświadczania życiowego jednoznacznie stwierdzić, że wniosek dekretowy został złożony, a zasugerowana w decyzji Komisji możliwość poczynienia przeciwnego ustalenia wykraczała poza granicę swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.);
c) przedmiotowe ustalenie zostało dokonane wskutek błędnego przyjęcia przez Komisję, że jedynym dowodem, w oparciu o który mogłoby zostać ustalone, że wnioski dekretowe zostały złożone, byłaby obecność wniosku w aktach postępowania dekretowego jako "bezpośredniego" dowodu złożenia wniosku, który to pogląd stanowi przejaw formalnej teorii dowodowej, przez co rażąco narusza art. 75 § 1 k.p.a. oraz zasadę swobodnej obecny dowodów (art. 80 k.p.a.);
d) rozstrzygnięcie zawarte w Komisji stanowi przerzucenie na stronę postępowania konsekwencji braków w aktach postępowania administracyjnego (dekretowego), przez co jaskrawo narusza zasadę zaufania obywateli (art. 8 k.p.a.);
e) przyjęcie przez Komisję, że stan wiedzy spadkobierców byłych właścicieli z daty składania przez nich wniosku o odszkodowanie za utracone nieruchomości, tj. w roku 2008, ma jakiekolwiek znaczenie dla oceny, czy ich poprzednicy prawni złożyli wnioski dekretowe, zwłaszcza w sytuacji, w której ich pełnomocnik we wniosku o przyznanie odszkodowania w trybie art. 215 ust. 1 u.g.n. nie oświadczył, że wnioski takie nie zostały złożone, ale że w sprawie nieruchomości "nie toczyło się postępowanie administracyjne na podstawie przepisów dekretu", przez co należy rozumieć brak rozpoznania wniosków, nie zaś że nie zostały one złożone;
3) art. 30 ust. 4a ustawy z 9 marca 2017 r. w zw. z art. 80 k.p.a. polegające na przyjęciu, że możliwość dokonania przez organ administracji w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy odmiennych ustaleń faktycznych, niż zostały poczynione, jest wystarczająca do uznania, iż doszło do naruszenia art. 7 i 77 k.p.a., podczas gdy o naruszeniu przedmiotowych przepisów można by mówić jedynie wówczas, gdyby przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej doszło do przekroczenia granic swobody organu w ocenie dowodów, czego Komisja nie wykazała;
4) art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy polegające na uznaniu, że brak w aktach postępowania wniosku dekretowego skutkuje naruszeniem przepisów postępowania przez decyzję reprywatyzacyjną, podczas gdy orzekając w innej sprawie, w której również brak taki wystąpił, tj. w sprawie zakończonej decyzją Komisji nr [...] z [...] stycznia 2019 r., Komisja nie uznała tej okoliczności za podstawę wzruszenia decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy zgodnie z art. 8 k.p.a. – również i przed wprowadzeniem do niego § 2, wyłączonego wprawdzie z mocy art. 38 ust. 1 Ustawy, lecz z innych przyczyn, niż występujące w niniejszej sprawie – odstąpienie przez organ administracji bez uzasadnionej przyczyny od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw narusza zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników;
5) art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. oraz art. 138 § 2 zd. 2. k.p.a. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. polegające na ustaleniu przez Komisję, że okoliczność złożenia wniosków dekretowych wymaga wyjaśnienia, podczas gdy nie tylko została ona wystarczająca wyjaśniona, ale również w sytuacji, gdy wytyczne Komisji odnośnie dalszego toku postępowania w sposób oczywisty nie stwarzają szans na pozyskanie nowych dowodów dotyczących okoliczność złożenia wniosków dekretowych;
6) art. 29 ust. 4 ustawy z 9 marca 2017 r. w zw. z art. 2 pkt 4 i z art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. polegające na przyjęciu, że przeniesienie udziałów w prawie użytkowania wieczystego i własność nieruchomości, których dotyczyły decyzje reprywatyzacyjne, na osobę trzecią, tj. na rzecz Skarżącego i E.S., nie skutkowały wywołaniem przez decyzje reprywatyzacyjne nieodwracalnych skutków prawnych, podczas gdy ustalenie, że nabywcy byli w złej wierze, jest oczywiście wadliwe, jako że w dacie nabycia nieruchomości w obrocie pozostały ostateczne decyzje reprywatyzacyjne (wobec których nie toczyło się postępowanie sądowoadministracyjne ani postępowanie administracyjne w trybach nadzwyczajnych), które zostały wydane w oparciu o pełny materiał dowodowy dostępny Skarżącemu jako pełnomocnikowi spadkobierców byłych właścicieli, i w których organ administracji dokonał oceny zgromadzonych dowodów, stwierdzając, że wniosek dekretowy został złożony, a zatem – wbrew stanowisku Komisji – nie było żadnych podstaw, aby uznać Skarżącego, a tym bardziej E.S. za działających w złej wierze.
Biorąc powyższe pod uwagę, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od Komisji na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Miasto zaskarżyło uzasadnienie decyzji, podnosząc zarzut naruszenia przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu warszawskiego w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a i 4b ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt. III.4.3. (str. 52-53) w zakresie: "(...) Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy będzie również zobowiązany ustalić, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki dekretowe, a zatem przede wszystkim, czy dotychczasowy właściciel posiadał nieruchomość (art. 7 ust. 1 dekretu), jak również ponownie przeanalizować możliwość pogodzenia sposobu korzystania z nieruchomości przez beneficjentów decyzji z przeznaczeniem nieruchomości według planu zagospodarowania przestrzennego (art. 7 ust. 2 dekretu).", podczas gdy:
a) spełnienie przesłanki posiadania nieruchomości warszawskiej przez dotychczasowego właściciela nieruchomości warszawskiej nie stanowi warunku sine qua non przyznania prawa użytkowania wieczystego, jak to bezzasadnie przyjęła Komisja;
b) prawidłowa wykładnia przepisu art. 7 ust. 1 dekretu, zgodna z jednolitą linią orzeczniczą prezentowaną od początku obowiązywania dekretu do dnia dzisiejszego przez organy dekretowe i sądy administracyjne, znajdująca także potwierdzenie w doktrynie prawa, wskazuje, że przesłanka posiadania nieruchomości nie dotyczyła byłych właścicieli nieruchomości (stąd nie była badana przy rozstrzyganiu wniosków dekretowych składanych przez właścicieli);
c) jedynym kryterium oceny zasadności wniosków było spełnienie przesłanki zgodności korzystania z gruntu z jego przeznaczeniem w planie zabudowy (zagospodarowania przestrzennego), określonej w art. 7 ust. 2 dekretu.
Miasto wniosło na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji Komisji w części dotyczącej uzasadnienia w zakresie wskazanym powyżej i na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedziach na skargi Komisja wniosła o ich oddalenie.
Postanowieniem z 16 stycznia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie połączył sprawy będące następstwem wniesienia powyższych skarg do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Zarządzeniem z 13 sierpnia 2020 r. Przewodnicząca Wydziału uznała, że zaistniały podstawy do rozpoznania przedmiotowej sprawy w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem, zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm., dalej "ustawa covidowa"), poinformowała o powyższym strony postępowania i wskazała, że mogą w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia przedstawić ewentualne dodatkowe stanowisko w sprawie.
Pismem z 2 września 2020 r. Komisja wniosła o reasumpcję zarządzenia Przewodniczącej Wydziału oraz przedstawiła dodatkową argumentację w sprawie.
Pismami z 2 września 2020 r. Skarżąca i Skarżący podtrzymali skargę. Skarżący przedstawił dodatkowe uzasadnienie swojego stanowiska.
[...] – Stowarzyszenie [...] pismem z 15 września 2020 r. wniosło o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej. Postanowieniem z 21 września 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dopuścił Stowarzyszenie do udziału w postępowaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie we wspomnianym na wstępie wyroku uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie administracyjne, uznając, że skargi są zasadne, a zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu.
Sąd I instancji wskazał, że istota sporu sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy Komisja prawidłowo oceniła zebrany w sprawie materiał dowodowy, uznając, że istnieją wątpliwości co do faktu złożenia wniosku dekretowego. W aktach administracyjnych, na podstawie których orzekała Komisja, znajduje się pismo Urzędu Wojewódzkiego, z którego wynika, że zarejestrowanych zostało 10 wniosków wysłanych przez adw. G. działającego w imieniu J.Ł. Jak wynika z tego pisma, wnioski rejestrowane były pod nr od [...] do nr [...]. W aktach sprawy znajduje się również karta z rejestru wniosków, na której w pozycjach od [...] do [...] odnotowane są wnioski "adw. G.M. pełn. Ł.J.", dotyczące kolejno nieruchomości przy ul. [...], [...], [...], [...], [...] i ul. [...] hip. [...], [...], [...] i [...] hip. [...], [...], [...], [...], [...] Al. [...] hip. [...]. Do akt złożona została również poświadczona za zgodność kopia wniosku dekretowego złożonego przez adw. G., a dotyczącego nieruchomości przy ul. [...], [...] i [...] opatrzonego prezentatą Zarządu Miejskiego w Warszawie, z której wynika, że został on złożony 16 lutego 1949 r. i zarejestrowany pod nr [...]. Na wniosku tym znajduje się również adnotacja o wezwaniu strony do uiszczenia opłaty w dniu 10 czerwca 1949 r. Z rejestru wniosków wynika, że w tej dacie wystosowana została przez urząd korespondencja do nadawcy wniosków. Sąd I instancji wskazał w tym miejscu, że – jak wynika z uzasadnienia decyzji Komisji (str. 13 uzasadnienia) – w ocenie organu owa adnotacja oznacza "wykonanie wpisu". W ocenie Sądu zestawienie treści wpisów w rejestrze wniosków z adnotacjami znajdującymi się na wniosku wynika, że w tej dacie wystosowano wezwanie do uiszczenia opłaty od wniosków.
Zestawienie powyższych danych pozwalało na ustalenie, że adw. G. złożył w imieniu J.Ł. wnioski o przyznanie prawa własności czasowej do konkretnych nieruchomości warszawskich.
W aktach prowadzonych dla nieruchomości przy ul. [...] brak jest owego wniosku dekretowego. Sąd I instancji zwrócił jednak uwagę, że w aktach tych znajdują się dokumenty powstałe dopiero w 1963 r. i w latach następnych. Wynika z nich również, że do tej daty nieruchomość nie została fizycznie przejęta przez Państwo, zarządzana była przez zarządcę wyznaczonego przez właściciela. Świadczy o tym treść pisma lokatorów kamienicy przy ul. [...] z 30 lipca 1963 r.
Sąd nie podzielił stanowiska Komisji (stanowiącego w tym zakresie powtórzenie argumentacji Prezydenta zawartej we wniosku do Kolegium o stwierdzenie nieważności decyzji reprywatyzacyjnej), że wniosek dotyczący nieruchomości przy ul. [...] mógł dotyczyć innej nieruchomości hipotecznej niż nieruchomość objęta księgą [...], to jest nieruchomości objętej księgą wieczystą [...], na co wskazywać miała różnica w kubaturze budynków wykazana w karcie rejestracji nieruchomości oraz w piśmie Prezydium Rady Narodowej z 26 czerwca 1963 r.
Ani w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej, ani w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji Komisji nie kwestionowano tożsamości budynku, którego dotyczy postępowanie, to jest budynku oznaczonego obecnie nr [...]. Co istotne, również w toku postępowania podziałowego prowadzonego przed Prezydentem (decyzja z 9 lipca 2009 r. nr [...]) przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej nie było wątpliwości, że nieruchomość objęta księgą wieczystą [...] to nieruchomość, na której posadowiony jest budynek oznaczony obecnie nr [...]. Również sama Komisja ustaliła, że nieruchomość warszawska położona przy ul. [...] obejmuje cztery działki ewidencyjne o numerach [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...]. Powyższe grunty są położone na dawnej nieruchomości oznaczonej numerem księgi hipotecznej [...]. Okolicznością niesporną jest fakt położenia budynku na działce nr [...].
W ocenie Sądu I instancji niezrozumiałe są również argumenty Komisji dotyczące różnicy w nazwisku adwokata i jego mocodawcy. W piśmie Wojewody Mazowieckiego z 30 stycznia 2008 r. wskazano, że w kancelaryjnym rejestrze złożonych wniosków dekretowych istnieją zapisy dotyczące złożenia 16 lutego 1949 r. wniosków w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. W rejestrze wniosków odnotowanych zostało 10 wniosków adw. G. działającego w imieniu J.Ł. Jedynie w piśmie Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie z 30 lipca 2007 r. wskazano, że w rejestrze wniosków dekretowych istnieją dwa zapisy dotyczące złożenia w trybie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...] ozn. nr hip. [...] "przez adw. G. pełn. Ł. (pisownia zachowana w rejestrze) oraz przez Ł.J." W aktach administracyjnych zgromadzonych przez Prezydenta i przez Komisję nie ma jednak żadnego dokumentu źródłowego potwierdzającego powyższą rozbieżność w pisowni nazwiska adwokata i jego mocodawcy. Również znajdująca się w aktach administracyjnych sprawy kopia rejestru wniosków nie pozwala na postawienie takiej tezy. Z zapisów na niej zawartych wynika, że wnioski składane były przez adw. G.
Komisja powoływała się również na datowaną na 1963 r. korespondencję dotyczącą nieruchomości jako na dowód potwierdzający fakt niezłożenia wniosku. Odnosząc się do tego stanowiska, Sąd I instancji zwrócił uwagę, że akta własnościowe dotyczące przedmiotowej nieruchomości zaczynają się od tych właśnie pism. Oznacza to zatem, że wcześniejsze akta zostały zniszczone lub zagubione. W tej sytuacji okoliczność, że z pism z lat 60-tych wynika, iż wniosek dekretowy nie został złożony, należy oceniać w świetle zapisów w rejestrze wniosków oraz przy uwzględnieniu pozostałych dokumentów zgromadzonych w toku postępowania, w tym w szczególności przy uwzględnieniu wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do innej nieruchomości będącej własnością J.Ł. złożonego przez jego pełnomocnika, adw. G. Dopiero dokonanie takiej oceny stanowi działanie zgodne z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i pozwala na poczynienie ustaleń co do faktu złożenia wniosku dekretowego.
Przeprowadzenie takiej analizy pozwala na uznanie, że wniosek dekretowy dotyczący przedmiotowej nieruchomości został złożony 16 lutego 1949 r.
Również fakt wskazania przez pełnomocnika Beneficjentek we wniosku o przyznanie odszkodowania, że nie toczyło się postępowanie dekretowe, nie może przesądzać o fakcie niezłożenia wniosku dekretowego. Przeczą bowiem temu zapisy w rejestrze wniosków, których wiarygodność nie została podważona w toku postępowania prowadzonego przez Komisję.
W świetle powyższych okoliczności i ustaleń, w tym poczynionych przez samą Komisję, jak również w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, zdaniem Sądu I instancji uznać należy, że brak było podstaw do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4a w związku z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał bowiem na przyjęcie, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] złożony został przez adw. G. działającego w imieniu J.Ł. 16 lutego 1949 r.
Wskazując na treść art. 8 § 2 k.p.a., Sąd I instancji przypomniał, że Beneficjentki oraz Skarżący podnosili w swoich skargach, że w sprawie dotyczącej nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] Komisja uznała, że rejestr wniosków jest dowodem potwierdzającym fakt złożenia wniosku dekretowego. Treść decyzji wydanej przez Komisję w sprawie nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie Sąd uznał za fakt powszechnie znany, jest ona bowiem dostępna w wersji zanonimizowanej na stronie internetowej Komisji. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że odnotowanie w rejestrze wniosków złożenia wniosku dekretowego jest wystarczające dla przyjęcia jego złożenia i istnienia. Uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie, Komisja powołała się na orzeczenia sądów administracyjnych. Aczkolwiek sygnatury tych orzeczeń zostały zanonimizowane, to jednak Sądowi z urzędu znana jest okoliczność, że orzeczenia te, to wyrok WSA w Warszawie z 26 maja 2015 r., I SA/Wa 136/15, od którego skarga kasacyjna została oddalona wyrokiem NSA z 10 listopada 2016 r., I OSK 2709/15, czyli orzeczenia powołane w skardze Beneficjentek. Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z analizy orzeczeń sądowych dotyczących spraw dekretowych, wielokrotnie organy administracji i sądy odwoływały się do rejestru wniosków (przykładowo wyrok WSA z 22 listopada 2007 r., I SA/Wa 1074/07; z 29 października 2007 r., I SA/Wa 1283/07; z 2 października 2006 r., I SA/Wa 582/06). Jeżeli sądy odmawiały uznania danych zawartych w rejestrze wniosków za potwierdzające fakt złożenia wniosku dekretowego, szczegółowo wyjaśniały przyczyny swojego stanowiska (przykładowo wyroki: z 10 września 2015 r., I SA/Wa 46/15; z 7 maja 2007 r., I SA/Wa 413/07; z 29 września 2005 r., I SA/Wa 1382/04).
Sąd I instancji zaznaczył, że w niniejszej sprawie Komisja nie wyjaśniła, z jakich przyczyn odstąpiła od stanowiska wyrażonego wcześniej w sprawie dotyczącej nieruchomości przy ul [...]. Oczywiście, w owej sprawie z prawomocnych orzeczeń sądów administracyjnych wynikało, że fakt złożenia wniosków potwierdzony jest zapisami w rejestrze wniosków. Jak jednak wskazują przywołane wyżej uzasadnienia wyroków sądów administracyjnych, dla uznania, że adnotacja zawarta w rejestrze wniosków nie potwierdza jego złożenia, konieczne jest szczegółowe wyjaśnienie przyczyn takiego stanowiska z powołaniem się na konkretne okoliczności faktyczne sprawy.
Istnienia takich okoliczności w niniejszej sprawie Komisja nie wykazała. Nie stwierdził ich również Sąd I instancji. W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych Prezydent mógł poczynić ustalenia co do złożenia wniosku dekretowego na podstawie rejestru wniosków. W konsekwencji brak jest podstaw do czynienia mu zarzutu naruszenia w tym zakresie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji brak było podstaw do uchylenia z tego powodu decyzji reprywatyzacyjnej. Skutkuje to uznaniem, że również w tym zakresie decyzja Komisji narusza art. 30 ust. 1 pkt 4a w związku z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017 r. w związku z art. 7, art. 8 § 2, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Następnie Komisja uznała, że pomimo zawarcia umowy z 15 marca 2013 r. pomiędzy Beneficjentkami a Skarżącym w sprawie nie doszło do nieodwracalnych skutków prawnych z uwagi na pozostawanie przez Skarżącego w złej wierze. Komisja upatrywała złej wiary Skarżącego w posiadaniu przez niego informacji, że wniosek nie znajduje się w aktach rejestrowych, a zgodnie z pismem Urzędu Wojewódzkiego dane zawarte w rejestrze wniosków mają charakter jedynie pomocniczy. W konsekwencji Komisja uznała, że Skarżący powinien był wiedzieć, że decyzja reprywatyzacyjna jest nieprawidłowa.
Sąd I instancji nie podzielił powyższego stanowiska Komisji wskazując, że jak wynika z przywołanych wcześniej orzeczeń sądów administracyjnych, w praktyce organów administracji jak również w orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym w orzecznictwie poprzedzającym datę wydania decyzji reprywatyzacyjnej, dopuszczano ustalenie na podstawie rejestru wniosków faktu złożenia wniosku dekretowego. W takiej sytuacji brak jest podstaw do stawiania Skarżącemu zarzutu działania w złej wierze. Skarżący nie miał żadnych podstaw do przypuszczania, że ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, dokonana przez organ administracji w decyzji z 2010 r., która to decyzja następnie stała się podstawą do zawarcia umowy notarialnej ustanawiającej prawa użytkowania wieczystego do gruntu, przekształcenia owego prawa w prawo własności i wpisu do księgi wieczystej, zostanie zakwestionowana przez organ powołany na mocy ustawy, która weszła w życie blisko 7 lat po wydaniu decyzji. Przyjęcie takiego stanowiska oznaczałoby przyjęcie, że adresaci decyzji administracyjnych, jak również osoby dokonujące z nimi czynności prawnych i nabywające prawa, w tym prawo własności do nieruchomości, nigdy nie będą mogli być pewni, że decyzja administracyjna będąca następnie podstawą obrotu prawnego w zakresie nieruchomości nie zostanie zakwestionowana.
Z tego też powodu przepisy ustawy z 9 marca 2017 r. dotyczące pojęcia złej wiary winny być wykładane ściśle tak, by nie podważyć stabilności i pewności obrotu prawnego będącego następstwem decyzji administracyjnych. Odmienne działanie może doprowadzić do podważenia zaufania do Państwa i stanowionego przez nie prawa.
Sąd I instancji zaznaczył również, że Komisja – uchylając decyzję Prezydenta – nakazała zbadanie, czy właściciel nieruchomości posiadał ją. Jak już wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawach ze skarg na decyzje Komisji, z istoty prawa własności wynika, że właściciel zawsze legitymuje się posiadaniem. Podkreślano również, że nie można posiadania, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, utożsamiać z efektywnym władaniem nieruchomością, wystarczająca jest sama potencjalna możliwość posiadania nieruchomości przez właściciela. Wskazywano również, a Sąd I instancji podgląd ten w pełni podzielił i przyjął za własny, że wprowadzenie przesłanki posiadania w art. 7 dekretu warszawskiego dotyczyło wyłącznie następców prawnych dawnego właściciela. Dotyczyło to tzw. spadkobierców nieporządkowych czy osób uzyskujących zapis ogólny. Osoby te zobowiązane były do uzyskania orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie, stosownie do art. 724 kodeksu Napoleona. Podobny pogląd wyrażony został w wyrokach I SA/WA 2146/18 i I SA/WA 2145/18 z 22 maja 2019 r., I SA/Wa 1712/18 i I SA/WA 1724/18 z 6 sierpnia 2019r., I SA/Wa 1422/18 z 19 września 2019 r., I SA/WA 898/18 z 22 października 2019 r.
Sąd I instancji wskazał dodatkowo, że jak wynika zarówno z akt administracyjnych zgromadzonych przez Komisję, jak i z poczynionych przez nią ustaleń faktycznych, J.Ł. pomimo przebywania we [...] wystąpił o przywrócenie posiadania nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...]. Posiadanie to zostało mu przywrócone postanowieniem Sądu Grodzkiego w Warszawie z 27 lutego 1948 r., zatwierdzonym postanowieniem z 13 maja 1948 r. Sądu Okręgowego w Warszawie. Dodatkowo zarząd nieruchomością co najmniej do 1963 r. sprawowany był w imieniu właściciela przez kolejnych zarządców.
Mimo iż Miasto zaskarżyło tylko uzasadnienie decyzji Komisji, to uwzględnienie pozostałych skarg musiało prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości.
W ocenie Sądu I instancji w sprawie zaistniały zatem podstawy do uchylenia decyzji Komisji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. Decyzja Komisja narusza bowiem przepisy postępowania, tj. przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez nieprawidłową ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, które to naruszenie uznane zostało przez Sąd za mające istotny wpływ na wynik spraw. Naruszenie to polegało na wadliwej ocenie, że wniosek dekretowy do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] nie został złożony, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza jego złożenie.
Komisja naruszyła również art. 2 pkt 4 i art. 41 a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. poprzez błędną wykładnię. W sytuacji, w której zarówno orzecznictwo sądów administracyjnych, jak i praktyka organów administracji pozwalała na dokonywanie ustaleń co do złożenia wniosku dekretowego na podstawie rejestru wniosków, nie można przypisać złej wiary podmiotowi nabywającemu prawo użytkowania wieczystego powstałe na skutek wydania decyzji reprywatyzacyjnej, w której ustalenia co do złożenia wniosku poczynione zostały właśnie na podstawie rejestru wniosków.
Poczynienie powyższych ustaleń obligowało Sąd do umorzenia postępowania administracyjnego przed Komisją na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. Skoro okoliczności uznane za podstawę do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej nie zaistniały, postępowanie przed Komisją stało się bezprzedmiotowe.
Komisja oponowała przeciwko rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy covidowej. Podkreślała, że przyjęte przez Przewodniczącą wydziału stanowisko jest wprost sprzeczne z zasadną jawności postępowań sądowych przewidzianą w Konstytucji (art. 45 ust. 1) w Konwencji o ochronie praw człowieka (art. 6) i w art. 90 p.p.s.a. Odnosząc się do tego stanowiska, Sąd I instancji zaznaczył, że w przypadku wojewódzkich sądów administracyjnych ustawodawca pozostawił przewodniczącym decyzję, czy w ich ocenie zachodzą podstawy do rozpoznania sprawy w trybie wskazanym w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy covidowej. Rozpoznanie sprawy w tym trybie przez sąd administracyjny pierwszej instancji nie jest uzależnione od zgody stron. Niniejsza sprawa obejmuje trzy skargi, występuje w niej pięć osób fizycznych, Miasto reprezentowane przez fachowego pełnomocnika oraz Komisja i Stowarzyszenie. Sądowi z urzędu znana jest okoliczność, że organ na rozprawie reprezentowany jest z reguły przez fachowego pełnomocnika oraz dwóch pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznaczało to zatem możliwość przebywania na sali sądowej nawet kilkunastu osób przez okres kilku godzin, co w znaczny sposób zwiększyłoby ryzyko zakażenia.
Jedyną stroną postępowania, która kwestionowała skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej, była Komisja. Kwestionowany przez ten organ przepis wprowadzony został ustawą z 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Wnioskodawcą tego projektu ustawy była Rada Ministrów. Kwestionowanie przez organ administracji zgodności z Konstytucją oraz Konwencją Praw Człowieka zapisów ustawy zaproponowanej przez rząd oznacza wewnętrzną sprzeczność działania organów władzy wykonawczej w państwie.
W konsekwencji Sąd I instancji rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej.
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie złożyła Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich, zastępowana przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości.
W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 2 pkt 4 i art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz.U. z 2018 r., poz. 2267 ze zm.; zwanej dalej: Ustawą) poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że dokonywanie ustaleń co do faktu złożenia wniosku dekretowego w trybie art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności czasowej i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r., Nr 50, poz. 279; zwanego dalej: Dekretem) w oparciu o rejestry wniosków dekretowych nie może prowadzić do przypisania złej wiary podmiotowi nabywającemu prawo użytkowania wieczystego powstałe w wyniku wydania decyzji reprywatyzacyjnej, w której ustalenia co do złożenia wniosku zostały dokonane na podstawie rejestru, co wyklucza stwierdzenie złej wiary po stronie M.S. i jego żony E.S. w przedmiotowej sprawie, podczas gdy podmiot nabywający prawa powstałe w wyniku wydania decyzji reprywatyzacyjnej, której ustalenia w zakresie dotyczącym złożenia wniosku dekretowego zostały dokonane jedynie w oparciu o niejednoznaczny w swej formie wpis w rejestrze wniosków dekretowych przy jednoczesnym istnieniu znanych dowodów wskazujących na okoliczność niezłożenia wniosku dekretowego, nie może zostać uznany za działający w dobrej wierze w rozumieniu art. 41a ust. 3 Ustawy, co uprawnia Komisję do stwierdzenia braku nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu art. 2 pkt 4 Ustawy;
2. art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, ze zm.; zwanej dalej: ustawą Covidową) w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pozbawienie stron prawa do udziału w rozprawie pozostawione zostało wyłącznej decyzji przewodniczącego, podczas gdy zgodnie z powołanymi na wstępie przepisami ustawy Covidowej zasadą jest przeprowadzenie rozprawy przy użyciu urządzeń technicznych, a więc z poszanowaniem zasady jawności, zaś zarządzenie przeprowadzenia posiedzenia niejawnego może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy rozprawy nie można przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku;
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a Ustawy w zw. z art. 7 ust. 1 Dekretu w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 oraz art. 80 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Komisji i uznanie wadliwości rozstrzygnięcia w zakresie dotyczącym stwierdzenia przez organ, że Prezydent m. st. Warszawy wydając decyzję reprywatyzacyjną dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieustalenie, czy pierwotny właściciel nieruchomości złożył wniosek w trybie art. 7 ust. 1 Dekretu, podczas gdy kwestionowane przez Sąd wojewódzki stanowisko Komisji odnośnie zasadności w stwierdzeniu naruszenia prawa w podanym wyżej zakresie, w świetle ustaleń Komisji poczynionych na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego było prawidłowe i jako takie uzasadniało uchylenie nadzorowanego aktu i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi m. st. Warszawy w oparciu o art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a Ustawy, z uwagi na konieczność przeprowadzenia dalszego postępowania wyjaśniającego w zakresie obejmującym ustalenia dotyczące złożenia wniosku dekretowego o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu położonego przy ul. [...] w Warszawie, których to czynności zaniechał wcześniej Prezydent m. st. Warszawy wydając decyzję reprywatyzacyjną;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a Ustawy w zw. z art. 7 ust. 1 Dekretu w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Komisji z uwagi na uznanie prawidłowości decyzji reprywatyzacyjnej, co wynikało z uznania, że przeprowadzenie prawidłowej analizy danych wynikających z wpisu w rejestrze wniosków dekretowych w połączeniu z pozostałą dokumentacją zebraną w zgromadzonym materiale dowodowym pozwalało na uznanie, że wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości położonej przy ul. [...] oznaczonej nr hip. 13115 został złożony 16 lutego 1949 r., podczas gdy w uzasadnieniu skarżonej decyzji Komisja szczegółowo wyjaśniła podstawy swego stanowiska skutkującego koniecznością uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej, celem ponownego rozpoznania sprawy z uwagi na naruszenie przez Prezydenta m. st. Warszawy przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej przepisów postępowania dowodowego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przedstawiając przy tym przyczyny, z jakich odmówiono wiarygodności okolicznościom wynikającym z oceny dowodu – wpisu w rejestrze wniosków dekretowych – stanowiącego jedyną podstawę ustaleń Prezydenta m. st. Warszawy odnośnie faktu złożenia wniosku dekretowego o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie, a który to środek dowodowy pozostawał w istotnej sprzeczności z pozostałymi ustaleniami Komisji, wynikającymi z oceny całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Komisji, z uwagi na uznanie waloru wiarygodności wpisu w rejestrze wniosków dekretowych, jako jedynego dowodu bezpośrednio wskazującego na złożenie skutecznego wniosku dekretowego o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...], a co za tym idzie potwierdzeniem prawidłowości działań Prezydenta m. st. Warszawy przy wydawaniu nadzorowanej decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy wydanie zaskarżonej decyzji Komisji było poprzedzone dokonaniem kompleksowej i wnikliwej oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu rozpoznawczym, zaś ustalenia czynione wyłącznie w oparciu o treść wpisu znajdującego się w rejestrze wniosków dekretowych, który wszakże nie jest rejestrem ustawowym i nie może stanowić jedynej podstawy dla uznania złożenia wniosku w trybie art. 7 ust. 1 Dekretu, nie mogą zostać uznane za przeprowadzone zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. zwłaszcza wobec odmiennych - sprzecznych informacji wynikających z pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie;
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie, że decyzja Komisji narusza powołane przepisy kodeksu postępowania administracyjnego z uwagi na nieprawidłową ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji nieuprawnione uznanie, że wniosek dekretowy do nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie nie został złożony, a które to naruszenie zostało uznane przez Sąd za mające wpływ na wynik sprawy, co oparto na błędzie w ustaleniach faktycznych i w konsekwencji bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd wojewódzki, że Komisja w skarżonej decyzji przesądziła kwestię braku skutecznego złożenia wniosku dekretowego, podczas gdy stanowisko przedstawione w uzasadnieniu decyzji Komisji nie zawiera kategorycznego stwierdzenia co do niezłożenia wniosku dekretowego dotyczącego przyznania prawa własności czasowej nieruchomości przy ul. [...], co determinowało podjęcie rozstrzygnięcia opartego o art. 29 ust. 1 pkt 3 Ustawy w postaci uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Prezydenta m. st. Warszawy celem ustalenia m.in. czy doszło do złożenia wniosku dekretowego w trybie art. 7 ust. 1 Dekretu;
5. art. 90 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w zw. z art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy Covidowej w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez naruszenie zasady jawności postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, przy jednoczesnym braku wyjaśnienia przyczyn, dla których nie przeprowadzono rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku;
6. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 2 pkt 4 Ustawy w zw. z art 41a ust. 3 Ustawy w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez stwierdzenie braku podstaw dla przypisania złej wiary stronom czynności cywilnoprawnych dotyczących prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości warszawskiej, które miały miejsce po dacie wydania decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy Komisja zasadnie w oparciu o analizę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznała, że M.S. wraz z małżonką E.S. w chwili dokonania czynności prawnej wiedzieli lub z łatwością mogli się dowiedzieć o okolicznościach stanowiących podstawę wadliwości decyzji reprywatyzacyjnej, przez co pozostawali w złej wierze w rozumieniu art. 41a ust. 3 Ustawy w dacie podejmowania czynności prawnych, co umożliwiało stwierdzenie braku nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu art. 2 pkt 4 Ustawy, a w konsekwencji uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej i przekazanie sprawy Prezydentowi m. st. Warszawy do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 3 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a Ustawy;
7. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 38 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 Ustawy w zw. z art. 7, art. 8 § 2, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Komisji i uznanie, że organ naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy poprzez odstąpienie od wyjaśnienia przyczyn, z których odstąpił od stanowiska wyrażonego wcześniej w sprawie dotyczącej nieruchomości położonej przy ul. [...], w zakresie dotyczącym waloru mocy dowodowej wynikającej z wpisu w rejestrze wniosków dekretowych, podczas gdy stanowisko przyjęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opiera się na naruszeniu art. 38 ust. 1 Ustawy, który przewiduje wyłączenie stosowania art. 8 § 2 k.p.a. w sprawach prowadzonych przez Komisję;
8. art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. i art. 105 k.p.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1-4 oraz pkt 4b-8 Ustawy w zw. z art. 29 ust. 1-4 Ustawy, poprzez uznanie, że postępowanie administracyjne przed Komisją stało się bezprzedmiotowe, co wynikało z odrzucenia przez Sąd wojewódzki możliwości zastosowania przez Komisję podstaw materialnych wskazanych jako podstawa rozstrzygnięcia decyzji, przy jednoczesnym pominięciu przez Sąd wojewódzki rozważenia zasadności w zastosowaniu pozostałych przesłanek materialnoprawnych przewidzianych w art. 30 ust. 1 Ustawy, a którym to zaniechaniem Sąd naruszył ciążący na nim obowiązek kompleksowego rozpoznania sprawy w jej granicach, doprowadzając do przedwczesnego umorzenia postępowania przed Komisją;
9. co doprowadziło w konsekwencji do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który to przepis obliguje Sąd Wojewódzki, aby w uzasadnieniu wyroku "zwięźle przedstawił stan sprawy (...) podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie", gdy tymczasem w zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki omówił stanowisko skarżących oraz zreferował motywy swego rozstrzygnięcia, ograniczając się przy tym jedynie do przedstawienia oceny prawnej wyrażonej odnośnie podstawy rozstrzygnięcia kontrolowanej decyzji, pomijając całkowicie w swych rozważaniach aspekt związany z możliwością istnienia pozostałych podstaw wzruszenia decyzji reprywatyzacyjnej przez Komisję, przewidzianych w art. 30 ust. 1 Ustawy, co powoduje, że skarżony wyrok nie poddaje się ocenie kasacyjnej.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie skarżonego kasacyjnie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., jak również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego od R.Ł., E.Ł., M.Ł., E.S., M.S. oraz Miasta Stołecznego Warszawy na rzecz skarżącej kasacyjnie Komisji wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Na podstawie art. 176 § 1 p.p.s.a. wniesiono o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Miasto Stołeczne Warszawa, reprezentowane przez Prezydenta m.st. Warszawy zastępowanego przez adwokata, wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od skarżącej kasacyjnie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
E.S., zastępowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od skarżącej kasacyjnie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
M.S., zastępowany przez adwokata, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie od skarżącej kasacyjnie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, według norm przepisanych.
Stowarzyszenie [...] – Stowarzyszenie [...] nie złożyło odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W świetle art. 174 p.p.s.a zarzut naruszenia prawa musi być postawiony wyraźnie, to znaczy należy wskazać konkretny przepis prawa i określić sposób jego naruszenia, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny nie powinien formułować za stronę zarzutów skargi kasacyjnej, bowiem Sąd nie jest nie tylko zobowiązany, ale wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny.
Tworzenie zbitki przepisów - szeregu norm prawnych, które miał naruszyć Sąd pierwszej instancji, nie wskazując konkretnie, na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe (pogląd ten wielokrotnie już wyraził Naczelny Sąd Administracyjny – por. np. wyrok NSA z 19 grudnia 2014 r., II FSK 2957/12 i powołane tam orzecznictwo). Powołanie szeregu przepisów w zarzutach czyni często wątpliwym, jakie naruszenie jest zarzucane zaskarżonemu wyrokowi i jakie okoliczności mają wskazywać na zasadność zarzutu.
Kwalifikowane wymogi formalne skargi kasacyjnej, unormowane w art. 174 - art. 176 p.p.s.a., wiążą się z tym, że ten środek zaskarżenia nie tylko inicjuje postępowanie przed sądem administracyjnym drugiej instancji, ale także wyznacza jego merytoryczny zakres. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej i nie może zastępować strony w wyrażaniu, precyzowaniu, czy też uzasadnianiu jej zarzutów. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny być ujęte ściśle i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 3133/16, "w przypadku skargi kasacyjnej – będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia – czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym faktem wniesienia tego pisma (jak w przypadku skargi czy zażalenia), ale także z jego treścią. Określenie podstaw zaskarżenia, wymienionych w art. 174 p.p.s.a., sprecyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienie w drodze racjonalnej argumentacji prawniczej, determinuje bowiem zakres zaskarżenia w postępowaniu kasacyjnym, co w konsekwencji wpływa na zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego".
Należy podkreślić, że trzeba wskazać indywidualne uzasadnienie dla każdego zarzutu formułowanego wobec każdego z tych przepisów, który w ocenie kasatora naruszył Sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18).
Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej lub odniesienie się do nich w sposób pobieżny skutkuje brakiem możliwości zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny czy działające w sprawie organy administracji. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.
Brak uzasadnienia zarzutu naruszenia konkretnego przepisu powoduje zatem niemożność odniesienia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do takiego zarzutu.
Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie wszystkie zarzuty w niej sformułowane są zasadne, jednakże zawiera ona usprawiedliwione podstawy i dlatego została uwzględniona.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że jej autor oparł postawione w niej zarzuty na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Należy podkreślić, że jeżeli w skardze kasacyjnej jednocześnie podniesiono zarzuty naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, to w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć te ostatnie w celu ustalenia, czy prawidłowo Sąd I instancji poddał kontroli stan faktyczny. Jest to bowiem konieczne dla prawidłowej oceny subsumcji normy prawa materialnego zastosowanej w tej sprawie, a następnie poddanej wykładni.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa do sądu poprzez naruszenie zasady jawności postępowania (punkt II.5 petitum skargi kasacyjnej) oraz prawa do udziału w rozprawie (punkt I.2 petitum skargi kasacyjnej).
Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw, aby przyjąć, że w sprawie naruszone zostały powołane w punktach i.2 oraz II.5 petitum skargi kasacyjnej przepisy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: EKPC), przepisy Konstytucji RP oraz ustawy covidowej.
Przepis art. 45 ust. 1 Konstytucji RP statuuje prawo do sądu, które stanowi jeden z najistotniejszych elementów kontynentalnej kultury prawnej. Prawo do sądu definiuje się jako prawo do ochrony sądowej, wyprowadzane z prawa do ochrony prawnej. Prawo to jest instytucjonalną gwarancją ochrony materialnych, konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich (por. F. Geburczyk, Szczegółowe wymogi formalne skargi do sądu administracyjnego w ujęciu komparatystycznym - prawo do sądu, między dowolnością a formalizmem, PPP 2019/7, s. 118; A. Wróbel, Prawo do sądu (w:) Konferencja naukowa: Konstytucja RP w praktyce, Warszawa 1999, s. 220). Trybunał Konstytucyjny uznaje, że syntezą prawa do sądu jest dostęp obywateli do sądu w celu umożliwienia im obrony ich interesów przed niezawisłym organem kierującym się wyłącznie obowiązującym prawem (por. wyr. TK z 12 marca 2002 r., P 9/01, OTK - A 2002/2, poz. 14).
Obok art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który nie stanowi pełnej regulacji, także art. 31 ust. 3 znajduje zastosowanie do prawa do sądu. Na zasadach określonych w art. 31 ust. 3 prawo do sądu może być ograniczone: zarówno przy wykorzystaniu odesłania z art. 176 ust. 2, jak i na zasadach ogólnych, jako możliwość ograniczenia każdego w zasadzie spośród wolności i praw jednostki. (P. Sarnecki, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2016 r., tom II, str. 235 i n.).
Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Jednym z elementów składowych konstrukcji prawa do sądu jest prawo do jawnego postępowania sądowego oraz prawo do uzyskania wyroku sądowego po przeprowadzeniu publicznej rozprawy. Jawność postępowania sądowego należy postrzegać w kategoriach zasady konstytucyjnej, stanowiącej komponent prawa do sądu. Prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy jest standardem prawnym, o którym mowa także w międzynarodowych dokumentach ochrony praw człowieka (por. art. 6 ust. 1 EKPC, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, a także art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej).
Konstytucyjna zasada jawności postępowania sądowego znajduje odzwierciedlenie w licznych przepisach rangi ustawowej, w tym w przepisach ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stosownie do art. 10 p.p.s.a. rozpoznanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Zgodnie z art. 90 § 1 p.p.s.a., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (§ 2). Powyższe rozwiązania legislacyjne, zarówno rangi międzynarodowej, konstytucyjnej, jak i ustawowej, wskazują na prymat rozprawy jako formy przeprowadzenia postępowania sądowego.
Ograniczenia jawności postępowania sądowego są jednak, jak wynika choćby z powołanego art. 90 § 1 p.p.s.a., prawnie dopuszczalne i mają oparcie tak w Konstytucji RP, jak i w aktach prawa międzynarodowego.
O warunkach jawności postępowania oraz dopuszczalności jej ograniczeń stanowi art. 6 ust. 1 EKPC. Dopuszczalnymi przez Konwencję ograniczeniami jawności rozprawy są wymogi porządku publicznego lub bezpieczeństwa państwowego w społeczeństwie demokratycznym, jeżeli wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochrony życie prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości.
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jawność procesu sądowego nie jest utożsamiana z bezwzględnym obowiązkiem rozpoznawania spraw na rozprawach. Trybunał formułuje w tym zakresie standard, zgodnie z którym strona ma prawo do bycia wysłuchanym przynajmniej w jednej instancji, a rezygnacja z tego wysłuchania przez ustawodawcę lub sąd jest dopuszczalna ze względu na swoisty charakter postępowania, np. kwestie uboczne (wpadkowe), rozpoznanie apelacji czy też kasacji. W odniesieniu do tej ostatniej kwestii Trybunał przyjmuje, że jeżeli przedmiotem sprawy są wyłącznie zagadnienia prawne, postępowanie apelacyjne lub kasacyjne będzie spełniać wymogi art. 6 ust. 1 EKPC nawet bez wysłuchania strony na tym etapie, mając na względzie zasadę ekonomiki procesowej (zob. szerzej Andrzej Paduch, glosa do wyroku NSA z 26 kwietnia 2021 r., sygn. akt I OSK 2870/20; OSP z 2022 r., z. 1, poz. 11 oraz powoływane tam orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka).
W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w art. 45 ust. 2 określono sytuacje, kiedy jawność rozprawy może być wyłączona. Zgodnie z tym przepisem wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd może być ograniczane na ogólnych warunkach z art. 31 ust. 3 Konstytucji z zastosowaniem tzw. testu proporcjonalności ograniczeń. Z przepisu tego wynika, że konstytucyjnymi przesłankami ograniczenia praw jednostki może być bezpieczeństwo lub porządek publiczny oraz zdrowie i prawa innych osób. Z unormowań tych wynika, że prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy nie powinno być absolutyzowane, bowiem w szczególnych sytuacjach prawodawca zwykły na poziomie stanowionych ustaw został przez ustrojodawcę uprawniony - i zobowiązany jednocześnie - do stanowienia przepisów oraz podejmowania inicjatyw, które mają na celu ochronę wartości nadrzędnych z punktu widzenia całego społeczeństwa, do których zaliczyć należy zdrowie i życie obywateli, a które ze swej istoty mogą wchodzić w potencjalny konflikt z niektórymi wartościami ze sfery interesu indywidualnego. W warunkach stanów zagrożeń o skali masowej Konstytucja dopuszcza, aby działania prawodawcy ukierunkowane zostały na ochronę dóbr publicznych, do których zalicza się zdrowie publiczne. Oczywistym jest, że nie w każdym przypadku ochrona tak rozumianej wartości, choć wspólnej dla wszystkich członków społeczeństwa, pozostawać będzie w pełnej "symbiozie" z interesem indywidualnym jednostki, a przynajmniej nie ze wszystkimi jego aspektami (por. szerzej P. Kardas, Konstytucyjne podstawy rozstrzygania kolizji obowiązków i konfliktów dóbr w czasie epidemii, Palestra 6/2020). Prawodawca, a następnie organy stosujące prawo, są zobowiązane w tego typu warunkach nadzwyczajnych dokonać procesu ważenia wartości konstytucyjnych, skorelowanego z zasadą proporcjonalności, i rozstrzygnąć możliwe konflikty interesów prywatnych i publicznych na rzecz wartości uznanych za nadrzędne w danych okolicznościach faktycznych i w określonym układzie stosunków. Dokonując ograniczenia konkretnego prawa bądź wolności w imię ochrony porządku publicznego, ustawodawca, jak i organy stosujące prawo, kierują się przy tym troską o należyte współżycie członków społeczeństwa, która obejmuje zarówno ochronę interesów poszczególnych osób, jak i określonych dóbr społecznych.
Dodatkowo należy podkreślić, że nakazu publicznego ogłaszania wyroku, jaki wypływa z art. 45 ust. 2 zd. 2 Konstytucji RP, nie należy odnosić literalnie do każdej sytuacji, a jedynie do przypadków wymienionych w ust. 2, tj. wyłączenia jawności rozprawy ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. W razie natomiast ograniczenia prawa do jawnego rozpatrzenia sprawy na ogólnych warunkach z art. 31 ust. 3 Konstytucji dopuszczalną formę upublicznienia orzeczeń uznaje się, poza ich ustnym odczytaniem, także złożenie w sekretariacie sądu i umożliwienie zainteresowanym zapoznanie się z nim (por. wyr. NSA z 20 lipca 2021 r., sygn. akt II FSK 136/21). Wydany na posiedzeniu niejawnym wyrok wraz z pisemnym uzasadnieniem jest przesyłany do stron z urzędu na podstawie art. 139 § 4 i art. 142 § 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a. Z powyższego wynika, że odbycie w sprawie posiedzenia niejawnego uznaje się za dopuszczalne, niemniej jednak niezbędne jest zachowanie wymogów rzetelnego procesu sądowego. Posiedzenie niejawne powinno być wyjątkiem i znajdować wyraźną podstawę ustawową.
Warto zwrócić uwagę, że podstawę rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych zawierają już ogólne przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozpoznanie sprawy w tym trybie ustawodawca przewidział w przypadku postępowania uproszczonego (art. 120 p.p.s.a.), postępowania ze sprzeciwu od decyzji kasacyjnej (art. 64d), czy rozpoznania skargi kasacyjnej w przypadkach, o których mowa w art. 182 p.p.s.a. Forma posiedzenia niejawnego została zatem przewidziana przez ustawodawcę jako praktyka rozpatrywania spraw sądowoadministracyjnych dla niektórych, uzasadnionych przypadków, wyliczonych już w samej ustawie.
Szczególną natomiast podstawę ustawową do rozpoznawania spraw na posiedzeniu niejawnym ustanawiają przepisy ustawy covidowej. Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 2 ustawy covidowej w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zarządzenia o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne oraz w dniu wydania wyroku przez Sąd I instancji, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących. Zgodnie zaś z ust. 3 ww. przepisu przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Przewidziane w art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy covidowej ograniczenie prawa do jawnego rozpoznania sprawy jest dopuszczalne ze względu na treść art. 45 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji, odnosi się bowiem do sytuacji wyjątkowej - stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, a więc służy tym samym ochronie zdrowia publicznego, porządku publicznego, wolności i praw jednostek, a także realizacji zadań władzy publicznej, wynikających z art. 68 ust. 4 Konstytucji, zgodnie z którym władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych, równoważąc wartości indywidualne i publiczne w stanach wyjątkowych.
W uchwale z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19 (ONSAiWSA z 2021 r. Nr 3, poz. 35), Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że przepis art. 15zzs4 ustawy covidowej należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i 90 § 1 p.p.s.a. W ocenie NSA, prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji, w której jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że nie ulega wątpliwości, iż celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy covidowej jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie zagrożenia epidemicznego, w pełni nakazują uwzględnienie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
Wyjaśnić również należy, że każda z poszczególnych jednostek redakcyjnych (ustępów) art. 15zzs4 ustawy covidowej w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zarządzenia o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne odnosi się do innego przypadku i nie można wywodzić, że w każdej sytuacji dla zarządzenia posiedzenia niejawnego i możliwości jego odbycia konieczna jest zgoda stron, o której stanowi jedynie ust. 1, notabene dotyczącym postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Zastosowanie poszczególnych regulacji z kolejnych jednostek redakcyjnych art. 15zzs4 zależne było od rozwoju bieżącej sytuacji pandemicznej i uwarunkowań infrastruktury technicznej, która umożliwiałaby przeprowadzenie rozprawy zdalnej. Powierzenie w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy covidowej przewodniczącemu kompetencji do skierowania sprawy na posiedzenie niejawne jest zasadne, gdyż wiąże się z dynamiką charakteryzującą rozprzestrzenianie się zagrożenia epidemicznego w danym obszarze. Przewodniczący jest bowiem w stanie na bieżąco ocenić - ewentualnie uwzględniając rekomendacje właściwych organów państwa (np. Ministra Sprawiedliwości, Ministra Zdrowia czy Głównego Inspektoratu Sanitarnego) - czy aktualne ryzyka związane z epidemią koronawirusa pozwalają na przeprowadzenie rozprawy, czy też zachodzi potrzeba rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Na marginesie zauważyć należy, że również formuła rozprawy zdalnej niesie za sobą ryzyka co do zagwarantowania stronom i uczestnikom postępowania realnego udziału w postępowaniu, z uwagi na zjawisko tzw. wykluczenia cyfrowego, które może dotknąć którąś ze stron bądź uczestników postępowania, oraz ryzyko związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem urządzeń przeznaczonych do obsługi technicznej zdalnego połączenia.
Wymaga nadto podkreślenia, że jeżeli chodzi o wyłączenie możliwości przeprowadzenia rozprawy i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, to ustawodawca dysponuje większą swobodą w tym zakresie, gdy przedmiotem sprawy jest wyłącznie ocena prawna, a sąd nie rozstrzyga zagadnień natury faktycznej (por. wyr. ETPC z 12 lipca 2001 r. w sprawie Malhous przeciwko Czechom, nr 33071/96). W tym kontekście znaczenie ma charakter postępowania sądowoadministracyjnego w Polsce. W świetle konstytucyjnego modelu sądowej kontroli działalności administracji publicznej sąd administracyjny nie posiada co do zasady kompetencji do dokonywania ustaleń stanu faktycznego w będącej przedmiotem jego rozpoznania sprawie administracyjnej. Ustrojowo zadanie to spoczywa na organie administracji publicznej. Obowiązkiem sądu administracyjnego jest natomiast zbadanie, czy organ ten, dokonując ustaleń stanu faktycznego, nie naruszył przepisów prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Postępowanie przed sądami administracyjnymi opiera się co do zasady na dokumentach zawartych w aktach sprawy. Dlatego też w odniesieniu do sądownictwa administracyjnego swoboda ustawodawcy co do możliwości rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym ma charakter szerszy - zwłaszcza w wyjątkowych okolicznościach zagrożenia dla zdrowia wynikających ze stanu epidemii.
Należy przy tym oddzielić sytuację ograniczenia jawności postępowania od sytuacji pozbawienia możności działania. Ta druga nie jest - niejako z założenia - oczywistą konsekwencją tej pierwszej. Choć posiedzenie niejawne stanowi niewątpliwie formę ograniczenia zasady jawności rozpatrzenia sprawy, to nie pozbawia ono strony możności obrony swych praw w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Dla zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najważniejsze jest zabezpieczenie uprawnienia strony do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie. Dlatego podczas stanu epidemii prawo to może być realizowane przez powiadomienie stron o posiedzeniu niejawnym i umożliwienie im zajęcia stanowiska w formie pisemnej, zwłaszcza uwzględniając ograniczoną dopuszczalność prowadzenia postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym i jego specyfikę. Procedura postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym jest zgoła odmienna od przyjętej w postępowaniu cywilnym, czy karnym. Specyfika postępowania sądowoadministracyjnego zakłada dostępność wyłącznie uzupełniającego postępowania dowodowego, ograniczonego do dowodów z dokumentów. W szczególności sąd administracyjny nie przeprowadza dowodu z przesłuchania świadków, który ma istotny wymiar w pozostałych wymienionych procedurach sądowych. Na etapie postępowania sądowoadministracyjnego Komisja nie domagała się zresztą przeprowadzenia dodatkowych, uzupełniających dowodów w oparciu o art. 106 § 3 p.p.s.a.
Zapewnienie stronie możności działania w formule posiedzenia niejawnego gwarantuje umożliwienie stronie dokonywania czynności procesowych przez składanie pism i wniosków. Nie można skutecznie wywodzić, że już samo skorzystanie przez sąd z trybu posiedzenia niejawnego pozbawia stronę możności dochodzenia ochrony swoich praw w postępowaniu sądowoadministracyjnym, o ile rozpoznanie sprawy poza rozprawą następuje w granicach przewidzianych przepisami prawa, a stronie zagwarantowano możność przedstawienia swojego stanowiska w sprawie przed terminem posiedzenia niejawnego. Przyjęcie stanowiska odmiennego mogłoby oznaczać w konsekwencji pojawienie się wątpliwości natury konstytucyjnej także odnośnie uregulowań ustawowych dopuszczających rozpatrywanie spraw na posiedzeniach niejawnych w przypadkach expressis verbis wyliczonych w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a które już od dawna funkcjonują w utrwalonej praktyce orzeczniczej i nie budzą zastrzeżeń konstytucyjnych.
Z powyższego wynika, że skoro syntezą prawa do sądu jest dostęp jednostki do sądu w celu obrony jej praw, a prawo do obrony swoich praw jednostka może realizować także w przypadku skierowania sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, to rozpatrzenia sprawy poza rozprawą, o ile odbywa się ono na podstawie obowiązujących przepisów prawa i przy zagwarantowaniu stronie możliwości przedstawienia stanowiska w sprawie, nie należy kwalifikować jako naruszenia prawa jednostki do sądu.
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skierowanie sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy covidowej, nawet wobec żądania strony postępowania rozpoznania sprawy na rozprawie, nie stanowiło naruszenia przepisów prawa. Zarzuty naruszenia przepisów wskazanych w punktach I.2 oraz II.5 petitum skargi kasacyjnej nie są zasadne.
Zarzuty sformułowane w punktach II.1-4 oraz w punkcie I.1 petitum skargi kasacyjnej zostały postawione jako konsekwencja stanowiska Komisji, że nie było podstaw do przyjęcia w świetle całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, że wniosek dekretowy o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...] mógł stanowić podstawę do wydania decyzji reprywatyzacyjnej w rozpoznawanej sprawie. Komisja stoi mianowicie na stanowisku, stanowiącym w tym zakresie powtórzenie argumentacji Prezydenta zawartej we wniosku do Kolegium o stwierdzenie nieważności decyzji reprywatyzacyjnej, że wniosek dotyczący nieruchomości przy ul. [...] mógł dotyczyć innej nieruchomości hipotecznej niż nieruchomość objęta księgą [...], to jest nieruchomości objętej księgą wieczystą [...], na co wskazywać miała różnica w kubaturze budynków wykazana w karcie rejestracji nieruchomości oraz w piśmie Prezydium Rady Narodowej z 26 czerwca 1963 r.
Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy Komisja prawidłowo oceniła zebrany w sprawie materiał dowodowy uznając, że istnieją wątpliwości co do faktu złożenia wniosku dekretowego. Stwierdził, że jakkolwiek brak jest owego wniosku dekretowego w aktach prowadzonych dla nieruchomości przy ul. [...], to istnieją podstawy do uznania, że wniosek dekretowy dotyczący przedmiotowej nieruchomości został złożony 16 lutego 1949 r. Nie ma również wątpliwości, że nieruchomość objęta księgą wieczystą [...] to nieruchomość, na której posadowiony jest budynek oznaczony obecnie nr [...].
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe stanowisko Sądu I instancji nie może być uznane za prawidłowe. Przede wszystkim należy wskazać, że w rejestrze wniosków dekretowych, zarchiwizowanym w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie, pod numerem [...] zarejestrowano wniosek złożony w trybie art. 7 ust. 1 dekretu w dacie oznaczonej jako "16 II" przez adwokata M.G., pełnomocnika J.Ł., dotyczącego nieruchomości oznaczonej jako "[...]". We wpisie nie został wskazany numer hipoteczny nieruchomości. Prezydent po rozpatrzeniu tego wniosku, wydając decyzję z [...] lutego 2010 r., nr [...], przyjął, że wniosek dotyczy nieruchomości oznaczonej nr hip. [...]. Założenie to koresponduje z ustaleniem, że Sąd Grodzki w Warszawie I Oddział Cywilny postanowieniem z 27 lutego 1948 r. w sprawie o sygn. I Co 1199/47 przywrócił J.Ł. posiadanie nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Z kolei z karty Rejestracji Nieruchomości sporządzonej 3 listopada 1948 r. wynika, że nieruchomość położona przy ul. [...] pod numerem policyjnym [...] pochodzi z księgi hipotecznej [...] - nieruchomości sąsiedniej wobec nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...].
Z powyższego wynika, że wskazanie we wniosku dekretowym nieruchomości oznaczonej jako "[...]", bez wskazania numeru hipotecznego, nie pozwala na jednoznaczną identyfikację nieruchomości, której dotyczy wniosek. Powstaje wątpliwość co do tego, czy ww. wniosek dekretowy dotyczy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...], czy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Argumentem przemawiającym za tym, że nie chodzi o jedną i tę samą nieruchomość oznaczoną kolejno dwoma numerami hipotecznymi, ale o dwie różne nieruchomości, jest to, że zgodnie z ww. kartą Rejestracji Nieruchomości kubatura budynku oznaczonego numerem [...] wynosiła [...] m2, natomiast zgodnie z pismem Prezydium Rady Narodowej z 26 czerwca 1963 r. kubatura budynku oznaczonego numerem [...] w 1963 r. wynosiła [...] m2.
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie nie sprowadza się zatem do odpowiedzi na pytanie, czy Komisja prawidłowo oceniła zebrany w sprawie materiał dowodowy uznając, że istnieją wątpliwości co do faktu złożenia wniosku dekretowego, ale do odpowiedzi na pytanie, czy wniosek dekretowy w sprawie nieruchomości przy ul. [...] dotyczy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...] czy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...].
W tym stanie rzeczy nie mogła okazać się skuteczna argumentacja wskazująca na brak podstaw do przyjęcia, że wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości przy ul. [...] nie został złożony. Komisja twierdziła bowiem, że nie wiadomo, nieruchomości oznaczonej którym numerem hipotecznym dotyczył ww. wniosek. Warunkiem koniecznym dopuszczalności wydania decyzji reprywatyzacyjnej w odniesieniu do nieruchomości objętej księgą [...] było zatem ustalenie, że wniosek ten nie dotyczył nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...], ale nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Prezydent wydając decyzję reprywatyzacyjną nie dokonał jednak ustaleń w tym zakresie i nie odniósł się do rozbieżności dotyczącej numerów hipotecznych.
Sąd I instancji stwierdził, że w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej nie kwestionowano tożsamości budynku, którego dotyczy postępowanie, to jest budynku oznaczonego obecnie nr [...]. Niekwestionowanie przez strony tożsamości budynku, którego dotyczy postępowanie, nie zwalnia organu z obowiązku ustalenia, czy istotnie wniosek dekretowy dotyczy danego budynku. Dokonując identyfikacji nieruchomości, której dotyczy wniosek dekretowy, należy kierować się jej oznaczeniem hipotecznym aktualnym w dacie złożenia wniosku. Jeżeli zatem z zebranego materiału dowodowego wynika, że oznaczenie "ul. [...]" było odnoszone zarówno do nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...], jak i nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...], to konieczne było ustalenie, która z tych nieruchomości nosiła oznaczenie "ul. [...]" w dacie złożenia wniosku dekretowego. Obowiązek ustalenia tej okoliczności wynika z art. 7 k.p.a. statuującego zasadę prawdy obiektywnej w związku z art. 77 § 1 k.p.a. nakładającym na organ prowadzący postępowanie obowiązek w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowy oraz w związku z art. 80 k.p.a. nakazującym organowi ocenę na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Sąd I instancji niezasadnie zatem zarzucił Komisji naruszenie art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. uznając za udowodnioną okoliczność, że wniosek dekretowy dotyczył nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...] – mając na uwadze nie zebrany materiał dowodowy, ale to, że jest to okoliczność niekwestionowana przez strony. Zarzucenie Komisji naruszenia ww. przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w wyniku tego uchybienia nie doszło do ustalenia, czy w stosunku do przedmiotowej nieruchomości, oznaczonej numerem hipotecznym [...], doszło do złożenia skutecznego wniosku w trybie art. 7 ust. 1 Dekretu, prowadzącego do wszczęcia postępowania w sprawie.
Na marginesie należy zauważyć, że wskazanie przez Komisję w wytycznych dla Prezydenta, że będzie zobowiązany ustalić, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki dekretowe, w tym czy dotychczasowy właściciel posiadał nieruchomość, jest pochodną wątpliwości Komisji co do tożsamości osoby składającej wniosek dekretowy, a tym samym co do tego, czy jest to przeddekretowy właściciel, czy jego następca prawny.
Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w punkcie II.7 petitum skargi kasacyjnej należy wskazać, że zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji – nadanym przez art. 1 pkt 31 ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 431), w sprawach nieuregulowanych niniejszą ustawą stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a., z wyłączeniem art. 8 § 2, art. 13, art. 25, art. 31, art. 96-96n, art. 114-122, art. 127-144 tej ustawy. Zgodnie zaś z art. 7 ustawy nowelizującej do postępowań toczących się przed Komisją, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą. Skoro w postępowaniu prowadzonym w przedmiotowej sprawie nie był stosowany art. 8 § 2 k.p.a., to Sąd I instancji nie mógł skutecznie zarzucić Komisji naruszenia tego przepisu. Należy również zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie Komisja zakwestionowała nie tyle fakt złożenia wniosku dekretowego, co przyjęcie, że złożony wniosek dotyczy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Nie można zatem wywodzić, że Komisja odstąpiła od stanowiska wyrażonego wcześniej w sprawie dotyczącej nieruchomości przy ul [...], zgodnie z którym rejestr wniosków jest dowodem potwierdzającym fakt złożenia wniosku dekretowego. Zarzut naruszenia art. 8 § 2 k.p.a. należy zatem uznać za zasadny.
Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w punkcie II.6 petitum skargi kasacyjnej należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że nie ma podstaw do zakwestionowania możności stosowania w przedmiotowej sprawie przepisów ustawy z 9 marca 2017 r. dotyczących pojęcia złej wiary.
Wskazać należy, że poprawnie realizowana zasada bezpieczeństwa prawnego powinna skutkować przekonaniem obywateli, że państwo nie próbuje ich w żaden sposób zaskoczyć za pomocą ogólnej konstrukcji systemu prawnego, a także nie pogarsza ich sytuacji poprzez poszczególne przepisy prawne. Każdy, który jest obowiązany do przestrzegania prawa, musi znać prawo, aby dostosować swój sposób postępowania do wymogów prawa. Dlatego ustawodawca nie może "zaskakiwać" obywatela regulacjami, które są wprowadzane później, aniżeli zdarzenia, które miały miejsce przed ich uchwaleniem i twierdzić, że regulacje te powinny być stosowane do stanów faktycznych i prawnych powstałych przed datą wejścia w życie nowych uregulowań prawnych.
Zasady bezpieczeństwa prawnego, pewności prawa i stabilności stosunków prawnych, które wyprowadzane są z wyrażonej w art. 2 Konstytucji klauzuli państwa prawnego, nie mają charakteru bezwzględnego, dopuszczalne są bowiem od nich wyjątki (wyrok TK z 10 czerwca 2020 r., K 11/18; podobnie w odniesieniu do prawa unijnego wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 kwietnia 2005 r., C-376/02).
Mając na uwadze brzmienie przepisów ustawy z 9 marca 2017 r., jak również cel jej uchwalenia i wartości konstytucyjne, których ochronie ma ona służyć, a ponadto kontekst prawny i społeczny, należy stwierdzić, że w pełni uzasadniona jest ocena, że przepisy ustawy z 9 marca 2017 r. dotyczące złej wiary mogą być stosowane do oceny stanów faktycznych i prawnych powstałych przed datą wejścia w życie ww. ustawy.
Zgodnie z art. 41a ust. 1 ustawy z 9 marca 2017 r., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania przez Komisję zaskarżonej decyzji, nieważne jest oświadczenie woli mające za przedmiot nieruchomość warszawską, złożone przez osobę, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną na podstawie okoliczności, o których mowa w art. 30 ust. 1, która nabyła prawo lub roszczenie od osoby uprawnionej lub która nie była osobą uprawnioną w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu. Zgodnie zaś z ustępem 3 tego artykułu w złej wierze jest ten, kto w chwili dokonania czynności prawnej z osobą, o której mowa w ust. 1, wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć o okolicznościach, o których mowa w art. 30 ust. 1.
Definicja złej wiary zawarta w art. 41a ust. 3 ustawy z 9 marca 2017 r. nie odbiega w istotny sposób od koncepcji złej wiary prezentowanej w nauce prawa cywilnego (w sprawie dobrej wiary i złej wiary w rozumieniu art. 7 kodeksu cywilnego zob. np. P. Nazaruk [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. J. Ciszewski, LEX/el. 2023, art. 7).
Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw do stawiania skarżącemu M.S. zarzutu działania w złej wierze, skoro w praktyce organów administracji, jak również w orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym w orzecznictwie poprzedzającym datę wydania decyzji reprywatyzacyjnej, dopuszczano ustalenie na podstawie rejestru wniosków faktu złożenia wniosku dekretowego. Sąd I instancji nie dopatrzył się w materiale dowodowym zebranym przez Prezydenta na potrzeby postępowania zakończonego decyzją z 2010 r. podstawy do uznania, że decyzja ta mogłaby zostać zakwestionowana jako nieprawidłowa.
Powyższe stanowisko Sądu I instancji nie może zostać uznane za prawidłowe, ponieważ wiąże zagadnienie złej wiary Skarżącego z okolicznością braku podstaw do kwestionowania faktu złożenia wniosku dekretowego. Tymczasem zagadnienie złej wiary winno być rozpatrywane na tle okoliczności dotyczących wątpliwości co do identyfikacji nieruchomości, której dotyczy wniosek dekretowy.
Należy mieć na uwadze, że Skarżący M.S. jako pełnomocnik Beneficjentek miał wiedzę na temat okoliczności sprawy. Miał on możliwość przejrzenia w dniu 30 listopada 2007 r. akt nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], jak również w dniu 10 grudnia 2007 r. uzyskał od Urzędu Dzielnicy [...] poświadczone za zgodność z oryginałami wszystkie karty teczki własnościowej nieruchomości przy ul. [...], dzięki czemu wówczas dokładnie przeanalizował te akta.
Skarżący powinien mieć wówczas świadomość braku pewności co do samego faktu złożenia wniosku dekretowego. Jak bowiem wynika z datowanego na 10 października 1963 r. pisma I.K., zarządcy przedmiotowej nieruchomości, poprzedni administrator z pewnością złożył taki wniosek, ponieważ była to ważna czynność i wszyscy powszechnie takie wnioski składali. Tym niemniej ówczesny administrator przekazując I.K. ważne dokumenty dotyczące nieruchomości nie przekazał wniosku dekretowego. Treść ww. pisma I.K. wskazuje na prawdopodobieństwo złożenia takiego wniosku. Przypuszczenia I.K. w tym zakresie wymagają potwierdzenia za pomocą innych dowodów.
Ponadto Skarżącemu wiadomo było, że Beneficjentki, reprezentowane przez M.K. – pełnomocnika substytucyjnego ustanowionego przez Skarżącego m.in. w postępowaniu w przedmiocie wniosku J.Ł. o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], w dniu 29 stycznia 2008 r. złożyły wniosek o przyznanie na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. odszkodowania pieniężnego za grunt nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] uregulowanej wcześniej w księdze hipotecznej nr [...], [...] o powierzchni [...] m2. W uzasadnieniu wniosku wskazały, że nieruchomość ta spełnia warunki określone w art. 215 ust. 2 u.g.n., a jednocześnie nigdy do niej nie toczyło się postępowanie na podstawie dekretu warszawskiego.
Należy zauważyć, że oświadczenie o nietoczeniu się postępowania o przyznanie prawa własności czasowej jest równoznaczne z oświadczeniem o niezłożeniu wniosku dekretowego. Złożenie wniosku dekretowego powoduje mianowicie wszczęcie postępowania i postępowanie to pozostaje w toku nawet wówczas, gdy nie są w nim podejmowane czynności. Nie można zatem twierdzić, że postępowanie nie toczyło się, bo co prawda zostało wszczęte, ale nie podejmowano w nim żadnych czynności. Należy również odnotować utrwalony w orzecznictwie pogląd, że prowadzenie postępowania na podstawie art. 215 u.g.n. jest możliwe tylko w sytuacji, w której były właściciel "nieruchomości warszawskiej" lub jego następcy prawni nie uzyskali lub nie mogą już uzyskać prawa użytkowania wieczystego do gruntu - na podstawie art. 7 Dekretu. Pod względem procesowym oznacza to konieczność zawieszenia postępowania odszkodowawczego, gdy w toku jest postępowanie dekretowe. Tak więc jeżeli został złożony wniosek dekretowy, to sam fakt jego złożenia stoi na przeszkodzie przyznaniu odszkodowania w trybie art. 215 u.g.n.
Złożenie wniosku dekretowego dotyczącego nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] potwierdza wpis w rejestrze wniosków dekretowych o złożeniu takiego wniosku przez adw. M.G., pełnomocnika J.Ł. Z wpisu w rejestrze wniosków wynika, że numer hipoteczny nieruchomości przy ul. [...] nie został wskazany.
Brak wskazania numeru hipotecznego nieruchomości w powiązaniu z treścią karty Rejestracji Nieruchomości sprawia, że pojawiła się wątpliwość, czy wniosek, którego dotyczy ww. wpis w rejestrze wniosków, dotyczy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...] czy nieruchomości oznaczonej numerem hipotecznym [...]. Niewyjaśnienie tej kwestii stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co jest okolicznością wskazaną w art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z 9 marca 2017 r.
Należy uznać, że w tych okolicznościach Skarżący wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć, że wpis w rejestrze wniosków dekretowych nie pozwalał na jednoznaczną identyfikację nieruchomości, której dotyczył wniosek, wobec czego decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, o czym była mowa wyżej. Mówiąc inaczej, Skarżący nabywając wraz z E.S. od Beneficjentek w dniu 15 marca 2013 r. prawa do przedmiotowej nieruchomości wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć o okolicznościach, o których mowa w art. 30 ust. 1. Tym samym należy uznać, że Skarżący działając w złej wierze nabył prawa do przedmiotowej nieruchomości.
Skoro M.S. i E.S. kupili prawa do przedmiotowej nieruchomości na zasadach ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej, a przy tym Skarżący nabył je w złej wierze, to nie można przyjąć, że Skarżąca E.S. nabyła je w dobrej wierze (w sprawie dobrej wiary i złej wiary w przypadku nabywania prawa rzeczowego do majątku wspólnego małżonków zob. T. Czech, Księgi wieczyste i hipoteka. Komentarz. Tom I. Księgi wieczyste, WKP 2022, teza 64 i podana tam literatura). W konsekwencji należy uznać, że Skarżący i Skarżąca również działając w złej wierze zawarli notarialną umowę majątkową małżeńską z 9 lutego 2017 r. ustanawiającą rozdzielność majątkową oraz notarialną umowę częściowego podziału majątku wspólnego z 18 lipca 2018 r. Ustanowienie rozdzielności majątkowej oraz podział majątku wspólnego nie są bowiem tożsame z nabyciem rzeczy przez współwłaścicieli w częściach ułamkowych i do czynności tych nie można stosować zasad oceny dobrej wiary dotyczących nabycia rzeczy przez współwłaścicieli w częściach ułamkowych.
Skoro M.S. i E.S. nabyli prawa do przedmiotowej nieruchomości działając w złej wierze, to nie można uznać, że wystąpiły nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu określonym w art. 2 pkt 4 ustawy z 9 marca 2017 r.
Wobec powyższego zarzut naruszenia przepisów wskazanych w punkcie II.6 petitum skargi kasacyjnej należy uznać za zasadny.
Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w punkcie II.8 petitum skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że kasator nie wskazuje, że decyzja reprywatyzacyjna była obarczona innymi wadami przewidzianymi w art. 30 ust. 1 pkt 1-4 oraz 4b-8 ustawy z 9 marca 2017 r. Odstąpienie zatem przez Sąd I instancji od skontrolowania decyzji reprywatyzacyjnej pod kątem występowania innych wad, niż wskazane w zaskarżonej decyzji, nie miało wpływu na wynik sprawy. Zarzut naruszenia przepisów wskazanych w punkcie II.8 petitum skargi kasacyjnej nie mógł zatem wywrzeć pożądanego skutku.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, działając na podstawie art. 188 oraz na podstawie art. 151 w zw. z art. 193 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargi. Powody, dla których uznano, że skargi są nieuzasadnione, wynikają wprost z okoliczności przytoczonych powyżej w niniejszym uzasadnieniu. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 tej ustawy. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika strony skarżącej kasacyjnie została określona w wysokości wyższej od stawki minimalnej ze względu na złożone okoliczności sprawy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI