I OSK 122/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z budową kanału ciepłowniczego, uznając prawidłowość ustaleń sądu niższej instancji co do powierzchni strefy ograniczonego użytkowania i współczynnika obniżenia wartości nieruchomości.
Skarga kasacyjna dotyczyła odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości spowodowane budową kanału ciepłowniczego. Strona skarżąca kwestionowała ustalenie powierzchni strefy ograniczonego użytkowania (22 m2 zamiast 64 m2 wynikających z wcześniejszej decyzji) oraz zastosowany współczynnik obniżenia wartości nieruchomości (0,15). Sąd I instancji oddalił skargę, a NSA w wyroku z 26 lutego 2025 r. również oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że ustalenia organów i sądu niższej instancji były prawidłowe, a operator ciepłowniczy jest właściwy do określenia niezbędnego obszaru dla ochrony ciepłociągu. Podkreślono, że opinia biegłego sądowego z innego postępowania nie mogła być automatycznie przeniesiona na grunt tej sprawy, a współczynnik obniżenia wartości został ustalony zgodnie z wytycznymi.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. A. od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości. Ograniczenie to wynikało z budowy kanału ciepłowniczego na działce skarżącego, na podstawie decyzji z 1966 r. Prezydent Miasta Gdyni ustalił odszkodowanie w kwocie 3 854 zł, opierając się na operacie szacunkowym rzeczoznawcy majątkowej C. C. Skarżący kwestionował ustalenie powierzchni strefy ograniczonego użytkowania na 22 m2 (zamiast 64 m2 wynikających z decyzji z 1966 r.) oraz zastosowany przez biegłą współczynnik obniżenia wartości nieruchomości na poziomie 0,15. Wojewoda Pomorski utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. WSA w Gdańsku oddalił skargę, uznając, że operator ciepłowniczy jest właściwy do określenia obszaru niezbędnego dla ochrony ciepłociągu, a skarżący nie wykazał skutecznie, że faktyczne granice strefy powinny być inne. NSA w wyroku z 26 lutego 2025 r. oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie są zasadne. Wskazał, że ocena operatu szacunkowego przez sąd nie może dotyczyć weryfikacji wiadomości specjalnych rzeczoznawcy. Podkreślono, że ustalenie powierzchni strefy kontrolowanej na 22 m2 oparto na mapie zasadniczej i informacji od operatora ciepłowniczego, a decyzja z 1966 r. dotyczyła większej powierzchni ze względu na technologię budowy. Sąd uznał, że opinia biegłego sądowego z innego postępowania nie mogła być automatycznie przeniesiona na grunt tej sprawy, a współczynnik obniżenia wartości (0,15) został ustalony zgodnie z wytycznymi, uwzględniając brak danych rynkowych i brak występowania na nieruchomości elementów wskazujących na większe ograniczenia. NSA stwierdził, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie naruszył przepisów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, ustalenie powierzchni strefy kontrolowanej na podstawie danych operatora ciepłowniczego, uwzględniających aktualne uwarunkowania techniczne, jest prawidłowe, nawet jeśli jest mniejsze niż powierzchnia wskazana w starszej decyzji administracyjnej, która dotyczyła etapu budowy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że operator ciepłowniczy jest właściwy do określenia obszaru niezbędnego dla ochrony ciepłociągu zgodnie z jego aktualnymi uwarunkowaniami technicznymi. Wcześniejsza decyzja administracyjna dotyczyła większej powierzchni ze względu na technologię budowy, a nie stałe ograniczenie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (21)
Główne
u.g.n. art. 128 § ust. 4
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
u.g.n. art. 134 § ust. 2
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
u.g.n. art. 151 § ust. 1
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
u.g.n. art. 154 § ust. 1
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
u.g.n. art. 129 § ust. 5 pkt 3
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
u.g.n. art. 233
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego art. 43 § ust. 3
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 76 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 78 § § 1 i § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 84
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
u.g.n. art. 157
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
P.p.s.a. art. 133 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 141 § § 4
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 183 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez brak uchylenia decyzji i zaakceptowanie wadliwych ustaleń faktycznych dotyczących szerokości strefy kontrolowanej. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 76 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. przez zaakceptowanie pominięcia przez organ danych z decyzji z 1966 r. dotyczącej strefy kontrolowanej. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a. przez brak odniesienia się przez organ do opinii biegłego D. D. w zakresie faktycznej powierzchni strefy kontrolowanej. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 84 oraz art. 78 § 1 i § 2 K.p.a. przez brak zwrócenia się przez organy do biegłego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 K.p.a. przez brak prawidłowej oceny opinii biegłego rzeczoznawcy z uwagi na przyjęcie współczynnika obniżenia wartości na poziomie 0,15. Naruszenie art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. przez sprzeczność wniosków uzasadnienia wyroku i pominięcie dowodów wskazujących na inną, większą powierzchnię strefy kontrolowanej. Naruszenie art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez pominięcie przez Sąd I instancji, że skarżący skutecznie zakwestionował zakres strefy kontrolowanej. Naruszenie art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. przez pominięcie, że inwestycja została zrealizowana na prywatnej nieruchomości bez opłat i przez kilkadziesiąt lat korzystano z niej bez odszkodowania. Naruszenie art. 141 § 1 P.p.s.a. przez nieodniesienie się przez Sąd I instancji do zarzutów skargi nr II.3 i 4.
Godne uwagi sformułowania
Sąd I instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie strona podnosiła zastrzeżenia dotyczące prawidłowości operatu, będącego podstawą ustalenia wysokości odszkodowania. Zdaniem Sądu I instancji, jest to oczywiste w świetle okoliczności faktycznych sprawy i przepisów Prawa budowlanego. W ocenie Sądu I instancji uzasadnienie to jest przekonujące w odniesieniu do zastosowanego niskiego współczynnika obniżenia wartości nieruchomości. W opinii Sądu I instancji, stanowisko operatora ciepłowniczego należy uznać za wiążące właściciela nieruchomości o tyle, że korzystanie przez niego z nieruchomości poza wyznaczonym w ten sposób terenem nie powinno podlegać ograniczeniom związanym z lokalizacją ciepłociągu. Powyższe stanowisko Sądu I instancji i organów administracyjnych należało uznać za prawidłowe. Z akt sprawy wynika, że powierzchnia strefy o ograniczonym wykorzystaniu dla kanału sieci ciepłowniczej, posadowionego na działkach będących własnością skarżącego kasacyjnie, o wymiarze 22 m2, została wyznaczona na podstawie mapy zasadniczej i informacji [B] sp. z.o.o. Przepisy prawa nie kwalifikują ciepłociągu jako urządzenia niebezpiecznego, zagrażającego zdrowiu i życiu, tak jak gazociąg gazu ziemnego, wokół którego spod eksploatacji jest wyłączony znaczny obszar ochronny (pas ochronny). Polemika skarżącego kasacyjnie odnośnie do braku prawidłowej oceny opinii rzeczoznawcy majątkowej z uwagi na przyjęcie w opinii współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania na poziomie 0,15, sprowadza się w istocie do skontrolowania rzeczoznawcy majątkowego w zakresie posiadanej przez niego wiedzy specjalistycznej.
Skład orzekający
Agnieszka Miernik
sprawozdawca
Jolanta Rudnicka
przewodniczący
Monika Nowicka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z posadowieniem urządzeń przesyłowych (np. kanałów ciepłowniczych), ocena operatu szacunkowego, rola operatora w określaniu strefy ograniczonego użytkowania, stosowanie współczynników obniżenia wartości nieruchomości."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji budowy kanału ciepłowniczego i może wymagać adaptacji do innych rodzajów urządzeń przesyłowych. Ocena operatu szacunkowego przez sąd jest ograniczona do kwestii formalnych i logicznych, a nie merytorycznej wiedzy specjalistycznej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa nieruchomości - odszkodowania za ograniczenie prawa własności. Choć nie zawiera nietypowych faktów, pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów dotyczących wyceny nieruchomości i roli biegłych oraz operatorów.
“Jak ustalić odszkodowanie za ciepłociąg na Twojej działce? NSA wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 3854 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 122/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-02-26 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-01-19 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Agnieszka Miernik /sprawozdawca/ Jolanta Rudnicka /przewodniczący/ Monika Nowicka Symbol z opisem 6181 Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę Hasła tematyczne Nieruchomości Sygn. powiązane II SA/Gd 664/20 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2021-09-15 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 256 art.7, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2, art. 80, art. 84, art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. 2019 poz 2325 art. 133 § 1, art. 141 § 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Dnia 26 lutego 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Monika Szewczyk po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 września 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 664/20 w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 19 czerwca 2020 r. nr NSP-VIII.7581.1.195.2019.AG w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 15 września 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 664/20 oddalił skargę A. A. na decyzję Wojewody Pomorskiego z 19 czerwca 2020 r. nr NSP-VIII.7581.1.195.2019.AG w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Prezydent Miasta Gdyni decyzją z 4 lipca 2019 r. Nr 66/2019 orzekł o ustaleniu odszkodowania w kwocie 3 854 zł na rzecz A. A. z tytułu zmniejszenia wartości rynkowej prawa własności działki gruntu, zabudowanej budynkiem mieszkalnym, położonej w Gdyni przy ul. [...], oznaczonej jako działki nr [1] i [2], obręb [...] o łącznej pow. 0,0414 ha, objętej decyzją Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - Wydział Spraw Wewnętrznych w Gdyni z 6 sierpnia 1966 r. Nr WSW.II-5/40/66 pozwalającej na realizację w jej obszarze inwestycji polegającej na budowie kanału sieci ciepłowniczej. Do wypłaty odszkodowania organ I instancji zobowiązał [B] sp. z o.o. z siedzibą w X. (powoływaną dalej jako "[B] sp. z o.o."). Jak wskazał organ I instancji, decyzją z 6 sierpnia 1966 r. Nr WSW.II-5/40/66 Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni zezwoliło Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Gdyni na przeprowadzenie kanału ciepłowniczego przez część parceli nr [3] o pow. ok. 64 m², wpisanej w księdze wieczystej KW [...] jako własność A. i J. A. Działka ta nosi obecnie oznaczenie nr [1] obręb [...]. Organ ustalił wysokość odszkodowania w oparciu o operat szacunkowy rzeczoznawcy majątkowej C. C. z 21 czerwca 2019 r., w którym zmniejszenie wartości nieruchomości w związku z przeprowadzeniem przez część nieruchomości kanału ciepłowniczego zostało oszacowane na kwotę 3 854 zł. Wojewoda Pomorski, po rozpatrzeniu odwołania A. A., decyzją z 19 czerwca 2020 r. nr NSP-VIII.7581.1.195.2019.AG utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdyni z 4 lipca 2019 r. A. A. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Wojewody Pomorskiego. Sąd I instancji uznał, że skarga nie jest zasadna. Sąd I instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie strona podnosiła zastrzeżenia dotyczące prawidłowości operatu, będącego podstawą ustalenia wysokości odszkodowania. Dotyczyły one powierzchni zajmowanej przez kanał ciepłowniczy oraz przyjętych przez biegłą współczynników obniżenia wartości nieruchomości. Zdaniem skarżącego, te wady powinny skutkować zwróceniem się przez organy o wydanie opinii do biegłego sądowego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych. W ocenie Sądu I instancji, przyjęta przez biegłą w operacie szacunkowym powierzchnia "pasa zajętości" została prawidłowo wyznaczona na podstawie mapy zasadniczej, przy uwzględnieniu informacji operatora ciepłowniczego. Biegła wyraźnie wskazała, że z uwagi na położenie ciepłociągu w odległości 0,95 m od granicy działki i 2,55 m od budynku, nie powoduje on zmniejszenia możliwości inwestycyjnych nieruchomości. Zdaniem Sądu I instancji, jest to oczywiste w świetle okoliczności faktycznych sprawy i przepisów Prawa budowlanego. Rzeczywiste ograniczenia w istocie dotyczą braku możliwości dokonywania obsadzeń drzewami i krzewami, a także – w przypadku utwardzenia przejścia – konieczności zastosowania powierzchni łatwo rozbieralnej. Sąd I instancji zgodził się także z powołaniem się przez biegłą na dane pochodzące od [B] sp. z o.o. co do powierzchni "strefy kontrolowanej" ciepłociągu. To właśnie operator ciepłowniczy jest w stanie określić obszar niezbędny dla ochrony konkretnego ciepłociągu, w sposób uwzględniający jego konkretne uwarunkowania techniczne. W opinii Sądu I instancji, stanowisko operatora ciepłowniczego należy uznać za wiążące właściciela nieruchomości o tyle, że korzystanie przez niego z nieruchomości poza wyznaczonym w ten sposób terenem nie powinno podlegać ograniczeniom związanym z lokalizacją ciepłociągu. Strona nie zakwestionowała skutecznie stanowiska w tym zakresie, gdyż nie przywołała jakichkolwiek okoliczności mogących wykazać, że faktyczne granice "strefy kontrolowanej" powinny kształtować się inaczej oraz że rzeczywiste ograniczenia możliwości inwestycyjnych skarżącego są większe. Odnosząc się do zarzutu kwestionującego przyjętą przez biegłą powierzchnię "strefy kontrolowanej" w kontekście strefy określonej w decyzji 6 sierpnia 1966 r., Sąd I instancji wyjaśnił, że większa powierzchnia strefy w powołanej wyżej decyzji wynika z konieczności zajęcia dodatkowej powierzchni w celu budowy kanału ciepłowniczego. Niewątpliwie, budowa tego kanału wymagała zajęcia znacznie większego terenu niż sam obrys tego kanału. Wynika to z samej technologii wykonywania robót budowlanych (wykopy, składowanie materiałów itd.). Jak podał Sąd I instancji, biegła ustaliła współczynnik obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego użytkowania na 0,15, uzasadniając jego zastosowanie usytuowaniem ciepłociągu, jego odległością od granicy działki, odległością od budynku, a także ograniczeniem warunków korzystania z nieruchomości. W ocenie Sądu I instancji uzasadnienie to jest przekonujące w odniesieniu do zastosowanego niskiego współczynnika obniżenia wartości nieruchomości. Zdaniem Sądu I instancji, w sytuacji, gdy z treści operatu nie wynika, że zawiera on założenia sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, organ nie jest władny z urzędu kwestionować poczynionych w nim ustaleń. Jeżeli więc strona w toku prowadzonego postępowania zapoznała się z operatem i uważała, że jest on wadliwy, to powinna wystąpić do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę jego prawidłowości, a po jej uzyskaniu przedłożyć ten dowód organowi, co umożliwiłoby podważenie wiarygodności operatu sporządzonego na zlecenie organu i ewentualne podjęcie z urzędu działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałych rozbieżności. Sąd I instancji zaznaczył, że w niniejszej sprawie strona skarżąca nie podjęła żadnych czynności zmierzających do podważenia operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkową C. C., przewidzianych w art. 157 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.), powoływanej dalej jako "u.g.n.". Powołanie opinii innego biegłego wykonanej w innym celu (ustanowienie służebności) nie może być uznane za skuteczną metodę podważenia wniosków tego operatu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", przez brak uchylenia zaskarżonej decyzji i w konsekwencji zaakceptowanie wadliwych ustaleń faktycznych organu, w których zachodzi sprzeczność z treścią zebranego materiału dowodowego, polegająca na: i) wskazaniu, że szerokość strefy kontrolowanej (pasa technologicznego) jest każdorazowo wyznaczana przez inwestora i jednoczesne pominięcie w tym zakresie decyzji z 6 sierpnia 1966 r., w której została wyznaczona powierzchnia tej strefy na wniosek inwestora (poprzednika prawnego [B] sp. z o.o.), który realizował inwestycję i który z niej nadal korzysta w dotychczasowy sposób i w dotychczasowym zakresie; ii) przyjęciu, że niezłożenie kontroperatu szacunkowego w stosunku do dokumentu sporządzonego przez biegłą C. C. stanowi wyraz wyłącznie niezadowolenia strony z opinii biegłego, w sytuacji gdy skarżący kasacyjnie nie kwestionował opinii biegłej, tylko oparcie jej na błędnie wyznaczonej powierzchni pasa kontrolnego, co wpłynęło bezpośrednio na wartość odszkodowania; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 76 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. przez brak uchylenia zaskarżonej decyzji i w konsekwencji zaakceptowanie, że (i) organ całkowicie pominął dane podane w decyzji z 6 sierpnia 1966 r., to jest wymiary strefy kontrolowanej (pasa technicznego) - ok. 64 m2, (ii) organ nie odniósł się do tej kwestii, jak i tego dowodu urzędowego w uzasadnieniu decyzji, a także (iii) dowolne przyjął za biegłą i uczestniczką postępowania [B] sp. z o.o. powierzchnię 22 m2, nie wskazując przy tym dlaczego organ nie jest związany tym, co zostało stwierdzone wyżej wymienioną decyzją z 1966 r., będącą dokumentem urzędowym, którego nikt z uczestników postępowania nie kwestionował; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a. przez brak uchylenia decyzji pomimo braku odniesienia się przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do złożonej do akt sprawy opinii D. D., biegłego sądowego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych, w zakresie faktycznej powierzchni strefy kontrolowanej (pasa technicznego), która to opinia została sporządzona na skutek powołania tego biegłego przez Sąd Rejonowy w Gdyni w sprawie o sygn. akt [...], która bezpośrednio dotyczyła nieruchomości wnoszącego skargę kasacyjną, tej samej sieci, jak i pasa technicznego, szczególnie w sytuacji gdy powierzchnia pasa technicznego wskazana przez biegłego jest zbliżona do tej wynikającej z decyzji z 6 sierpnia 1966 r.; tym samym, oba te dowody wskazują na błędne ustalenie powierzchni strefy kontrolowanej w niniejszym postępowaniu; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 84 oraz art. 78 § 1 i § 2 K.p.a. w ten sposób, że nie uchylono decyzji i w konsekwencji zaakceptowano nieprawidłowości w działaniu organów obu instancji, w zakresie w jakim mimo wniosków wnoszącego skargę kasacyjną, organy nie zwróciły się do właściwego biegłego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych, w sytuacji w której zostały spełnione przesłanki opisane w tym przepisie, to jest do wyjaśnienia sprawy wymagane były wiadomości specjalne, których organ nie posiada, jak również nie posiada ich biegła do spraw szacowania nieruchomości, a która przyznała tę okoliczność w swoim piśmie z 3 czerwca 2019 r.; 5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 K.p.a. w ten sposób, że nie uchylono zaskarżonej decyzji i w konsekwencji zaakceptowano, że organ nie dokonał prawidłowej oceny opinii biegłego rzeczoznawcy z uwagi na przyjęcie w opinii współczynnika tymczasowej noty interpretacyjnej na poziomie 0,15 (najniższym możliwym), świadczącym o tym, że urządzenie przesyłowe jest całkowicie obojętne dla nieruchomości i sposobu korzystania z niej, podczas gdy w sprawie istnieją okoliczności uzasadniające odmienną ocenę (sieć znajduje się bardzo blisko zabudowań, to jest niecałe 2,5 m od budynku), co mieści się w zakresie swobodnej oceny dowodu przez organ, której można było dokonać na podstawie informacji specjalnych przedstawionych przez biegłą oraz podstawowych informacji o przebiegu sieci niekwestionowanych przez organ i strony (odległość sieci od budynku); 6) art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. przez sprzeczność wniosków zawartych w uzasadnieniu wyroku, ponieważ z jednej strony Sąd I instancji wskazał, że skarżący kasacyjnie nie wykazał, iż faktyczne granice strefy kontrolowanej powinny kształtować się inaczej oraz wskazał, że rzeczywiste możliwości inwestycyjne wnoszącego skargę kasacyjną są większe, a z drugiej strony Sąd ten powołał się na decyzję administracyjną, w której zakres strefy kontrolowanej jest większy o niemal 300%; tym samym Sąd I instancji potwierdził, że w sprawie są dowody wskazujące na inną, większą powierzchnię strefy kontrolowanej; 7) art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez pominięcie przez Sąd I instancji w rozważaniach zawartych w uzasadnieniu wyroku, że wnoszący skargę kasacyjną skutecznie zakwestionował zakres ustalonej w toku postępowania administracyjnego strefy kontrolowanej przez odwołanie się do niekwestionowanego i ważnego dokumentu, to jest decyzji z 6 sierpnia 1966 r., w której została wyznaczona powierzchnia strefy kontrolowanej na wniosek inwestora, który realizował inwestycję, będącego poprzednikiem prawnym uczestnika postępowania, i który jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania oraz przez złożenie w postępowaniu administracyjnym opinii biegłego sądowego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych w zakresie faktycznej powierzchni pasa technicznego, które to oba dowody wskazują, że faktyczna i niezbędna dla uczestnika strefa kontrolowana jest większa niż ta wskazana przez [B] sp. z o.o. (zobowiązanego do zapłaty) i przyjęta przez organy administracji oraz następnie zaakceptowana w ramach kontroli sądowej przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku; 8) art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. przez pominięcie w swoich rozważaniach, że [B] sp. z o.o. zrealizowała inwestycję na prywatnej nieruchomości, nie ponosząc z tego tytułu jakichkolwiek opłat, i przez kilkadziesiąt lat korzystała z prywatnej nieruchomości bez zapłaty odszkodowania, a na wniosek o uregulowanie stanu prawnego nieruchomości przez ustanowienie służebności przesyłu, odpowiedziała wnioskiem o zasiedzenie tej służebności oraz obecnie wskazuje niemal trzykrotnie mniejszy zakres strefy kontrolowanej w stosunku do zakresu wskazywanego przy realizacji inwestycji; 9) art. 141 § 1 P.p.s.a. przez nieodniesienie się przez Sąd I instancji (tak jak i przez organ) do zarzutów skargi nr II.3 i 4, a także pominięcie tego istotnego dla sprawy wątku, potwierdzającego że w aktach sprawy znajdują się 2 dowody zaprzeczające przyjętej powierzchni pasa przesyłu i wskazujące, że wynosi ona niemal trzy razy więcej niż przyjęto w sprawie; ponadto niezrozumiałe jest odesłanie wnoszącego skargę kasacyjną do komisji arbitrażowej, w sytuacji gdy nie kwestionował opinii dotyczącej wysokości odszkodowania a tylko pierwszy z jej elementów (to jest przyjętą za organem powierzchnię strefy kontrolowanej). Z uwagi na powyższe, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ponieważ w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, istota sprawy nie została dostatecznie rozpoznana. Ponadto, wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na "rozprawie zdalnej". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że organy bazują na danych przekazanych przez [B] sp. z o.o., która jest zainteresowana zapłatą jak najniższego odszkodowania i w tym celu wadliwie podaje szerokość pasa technicznego. Organy i Sąd I instancji wskazują też, że w obowiązującym stanie prawnym brak jest konieczności ustanawiania obszaru ograniczonego użytkowania dla tego rodzaju inwestycji. Tymczasem, ustalenie szerokości pasa technicznego po obrysie kanału jest sprzeczne z wytycznymi dla projektantów, opublikowanymi przez samą [B] sp. z o.o. W tym poradniku zaleca się uwzględniać obok pasa 1,3 m (to szerokość przyjęta przez biegłą) jeszcze 1,5 m po każdej stronie skrajni, a więc łącznie ok. 4,55 m (por. pismo z 3 czerwca 2019 r. znajdujące się w aktach sprawy). Ustalając rozmiar pasa na podstawie danych przekazanych przez [B] sp. z o.o. i nie zasięgając opinii biegłego (pomimo wniosków skarżącego kasacyjnie o przeprowadzenie takiego dowodu), organ naruszył obowiązek wynikający z art. 84 K.p.a., chociaż w sprawie konieczne było pozyskanie wiadomości specjalnych. Organ również samodzielnie nie badał prawidłowości przekazanych danych, pomimo tego, że do akt sprawy została dołączona opinia biegłego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnej D. D., sporządzona na potrzeby postępowania przed sądem powszechnym, którego przedmiotem było ustalenie służebności przesyłu na sąsiedniej nieruchomości (por. pismo z 20 maja 2019 r.). Wnoszący skargę kasacyjną przyznał, że postępowania o ustanowienie służebności przesyłu oraz o ustalenie odszkodowania za powodu zmniejszenia wartości nieruchomości nie są tożsame (z natury rzeczy zasięg przestrzenny służebności przesyłu podlega nawet większym ograniczeniom ze względu na jej czynny charakter). Tym samym, uznał że bez związku z przedmiotem niniejszego postępowania pozostaje postulowany przez organy (a podzielony przez Sąd I instancji) pogląd o braku konieczności ustanawiania obszaru ochronnego, spowodowanego przez "aspekt niebezpieczeństwa wynikający z charakteru posadowienia urządzeń". Odnośnie do naruszenia art. 76 § 1 K.p.a., skarżący kasacyjnie podał, że powierzchnia spornego pasa technicznego ciepłociągu na jego nieruchomości została określona w decyzji z 6 sierpnia 1966 r. na 64 m2, co stanowi obszar kilka razy większy niż w niniejszej sprawie (22 m2). Organ tymczasem zignorował istnienie w obrocie prawnym tej decyzji i nie odniósł się do tego zagadnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Stanowisko Sądu I instancji co do powodów zajęcia większej powierzchni w celu budowy kanału ciepłowniczego w powyższej decyzji nie znajduje zaś pokrycia w treści decyzji z 6 sierpnia 1966 r., której przedmiotem było zezwolenie na posadowienie sieci. Decyzja ta nie wskazuje na czasową konieczność zajęcia takiego obszaru ani na przejściowy charakter przejęcia nieruchomości. Wręcz przeciwnie, akt ten stanowił podstawę przejęcia właśnie takiego obszaru pod przedmiotową inwestycję. Wnoszący skargę kasacyjną zwrócił też uwagę, że ustalenia organów, które zaakceptował następnie Sąd I instancji, są wewnętrznie sprzeczne. Organ wskazuje co prawda, że to inwestor wyznacza szerokość pasa technicznego, ale pomija że organ, na wniosek którego inwestycja została zrealizowana, wyznaczył zakres pasa technicznego na 64 m2. Wnoszący skargę kasacyjną wyjaśnił, że ma zastrzeżenia do powierzchni pasa technicznego, co pośrednio wpływa na wartość odszkodowania. W tym kontekście niezrozumiały jest zarzut, że nie przedstawił on kontroperatu. W niniejszej sprawie biegła sporządzając operat bazowała na wadliwych informacjach otrzymanych od [B] sp. z o.o., to jest strony zobowiązanej do wypłaty odszkodowania. Organ administracji nie powołał biegłego, pomimo tego, że wnoszący skargę kasacyjną przedstawił kontrdowód w postaci opinii biegłego, sporządzonej na potrzeby innego postępowania, ale przedmiotowo zbieżnej. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, jest to wystarczający dowód do powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do rzetelności informacji podanych przez [B]. W opinii wnoszącego skargę kasacyjną, rzeczoznawca w kontroperacie nie mógłby dowolnie przyjąć powierzchni pasa technicznego, gdyż nie posiada – tak jak biegła C. C., wiedzy i kompetencji w tym zakresie. Dopiero prawidłowe ustalenie powierzchni pasa technicznego w toku postępowania umożliwi sporządzenie operatu i ewentualnie kontroperatu w przypadku uznania, że wysokość odszkodowania została nieprawidłowo ustalona (na przykład przez dobór innych transakcji porównawczych lub innej metodologii). Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, ustalenie współczynnika na poziomie wyższym niż 0,15 jest uzasadnione z uwagi na obowiązek udostępniania nieruchomości w celu usuwania awarii, wykonywania prac modernizacyjnych lub konserwacyjnych oraz z uwagi na posadowienie sieci w bardzo bliskiej odległości od budynku (niecałe 2,55 m). Przyjęcie współczynnika 0,15 "dyskwalifikuje opinię biegłej jako wiarygodną podstawę wydania decyzji". Podsumowując, wnoszący skargę kasacyjną zauważył, że organy pominęły dowody wskazujące na wadliwość opinii biegłej. Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Skarga kasacyjna rozpoznawana w niniejszej sprawie powołała się wyłącznie na naruszenie przepisów postępowania. Przytoczone na jej poparcie zarzuty w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są trafne, bowiem dokonana przez Sąd I instancji, jak również przez organy, ocena sporządzonego operatu szacunkowego została zrealizowana zgodnie z wymogami procedury administracyjnej. Prawidłowo stwierdził Sąd I instancji, że ocena ta nie może dotyczyć weryfikacji wiadomości specjalnych rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ Sąd nie posiada wiedzy specjalistycznej w tym zakresie. Dokonanie natomiast oceny operatu szacunkowego przez Sąd powinno polegać na weryfikacji rzetelności i wiarygodności takiego dowodu. W tym zakresie Sąd zobligowany jest do oceny, czy przy sporządzaniu operatu szacunkowego rzeczoznawca majątkowy nie naruszył przepisów dotyczących wyceny wartości nieruchomości. Ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi, z zastrzeżeniem art. 135 u.g.n., wartość rynkowa nieruchomości, przy określaniu której uwzględnia się w szczególności jej rodzaj, położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie, stan nieruchomości oraz aktualnie kształtujące się ceny w obrocie nieruchomościami (art. 134 ust. 2 u.g.n.). Stosownie natomiast do art. 154 ust. 1 u.g.n., wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Oprócz odszkodowania za zaistniałe szkody właścicielowi przysługuje także odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości. Wartość rynkową nieruchomości stanowi szacunkowa kwota, jaką w dniu wyceny można uzyskać za nieruchomość w transakcji sprzedaży zawieranej na warunkach rynkowych (por. art. 151 ust. 1 u.g.n.). Przypomnienia wymaga, że w niniejszej sprawie obowiązek ustalenia odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości wskutek czasowego zajęcia nieruchomości oraz okoliczności, które uwzględnia się przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości, wynika z art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. 2109 ze zm.) w związku z art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 233 u.g.n. Odszkodowanie to oparte jest na zasadach wynikających z prawa cywilnego, tj. powinno odpowiadać różnicy między stanem obecnym a stanem hipotetycznym, który by istniał, gdyby nie zdarzenie będące źródłem szkody, przy czym co do zasady odszkodowanie powinno pokrywać całą tę różnicę. Odszkodowanie powinno w tym przypadku rekompensować jedynie te szkody, które pozostają w związku przyczynowym ze zdarzeniem je wywołującym. Odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości obejmuje zatem jedynie szkody na obszarze objętym czasowym zajęciem, który został określony w decyzji, natomiast kwestia szkód powstałych podczas realizacji inwestycji poza obszarem wskazanym w wymienionej decyzji nie może być przedmiotem postępowania odszkodowawczego, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n. (Ewa Bończak-Kucharczyk, Komentarz aktualizowany do art. 128 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stan prawny 2018.09.15, teza 5, System Informacji Prawnej LEX, por. też wyrok WSA w Warszawie z 20 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1617/17, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przepisy te wyznaczają zatem konieczny do ich prawidłowego zastosowania zakres i kierunki postępowania wyjaśniającego. Analiza licznych zarzutów skargi kasacyjnej opartych na przepisach art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2, art. 80, art. 84 i art. 107 § 3 K.p.a., a także przepisach art. 133 § 1 i art. 141 § 1 P.p.s.a. (powinno być art. 141 § 4 P.p.s.a., tak jak wskazano na s. 6 i 7 uzasadnienia skargi kasacyjnej), postawionych w powiązaniu z przepisami K.p.a., jak i samodzielnie, prowadzi do wniosku, że wątpliwe w ocenie skarżącego kasacyjnie są dwie kwestie, a mianowicie błędne ustalenia co do wielkości powierzchni strefy o ograniczonym wykorzystaniu dla kanału sieci ciepłowniczej, tj. 22 m2, zamiast 64m2 oraz co do współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania przyjętym przez rzeczoznawcę majątkową na poziomie 0,15 (minimalnym). Z akt sprawy wynika, że powierzchnia strefy o ograniczonym wykorzystaniu dla kanału sieci ciepłowniczej, posadowionego na działkach będących własnością skarżącego kasacyjnie, o wymiarze 22 m2, została wyznaczona na podstawie mapy zasadniczej i informacji [B] sp. z.o.o. zawartej w piśmie z 18 czerwca 2019 r. nr NM.022.6.2109.2.PC/12145 (wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowej z 3 czerwca 2019 r.). Zgodnie z obliczeniami wykonanymi w programie "autoCad" rzeczoznawca majątkowa ustaliła, iż długość kanału ciepłowniczego na działce nr [1] wynosi 16,87 m, szerokość kanału wynosi 1,30 m, odległość kanału od granicy działki wynosi 0,95 m, odległość od budynku 2,55 m. W piśmie z 18 czerwca 2019 r. wskazano zaś, że strefę kontrolowaną ciepłociągu w technologii kanałowej należy przyjąć "po obrysie kanału". W związku z tym strefa kontrolowana ciepłociągu Dn 400 mm na działce nr [1] równa jest iloczynowi szerokości (1,30 m) oraz długości kanału (16,87 m) i wynosi 21,93 m². Położenie ciepłociągu w odległości 0,95 m. od granicy działki i 2,55 m. od budynku nie powoduje zmniejszenia możliwości inwestycyjnych nieruchomości zgodnie z przepisami Prawa budowlanego. Rzeczywiste ograniczenia w istocie dotyczą braku możliwości dokonywania obsadzeń drzewami i krzewami, a także w przypadku utwardzenia przejścia konieczności zastosowania powierzchni łatwo rozbieralnej. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji uznał te ustalenia za prawidłowe i zgodził się z organem, że to właśnie operator ciepłowniczy jest w stanie określić obszar niezbędny dla ochrony konkretnego ciepłociągu, w sposób uwzględniający jego konkretne uwarunkowania techniczne. Sąd I instancji uznał, że stanowisko operatora ciepłowniczego należy uznać za wiążące właściciela nieruchomości o tyle, że korzystanie przez niego z nieruchomości poza wyznaczonym w ten sposób terenem nie powinno podlegać ograniczeniom związanym z lokalizacją ciepłociągu. Powyższe stanowisko Sądu I instancji i organów administracyjnych należało uznać za prawidłowe. Zarzuty skarżącego kasacyjnie dotyczące pominięcia przez organy administracyjne i Sąd I instancji decyzji z 6 sierpnia 1966 r., w której została wyznaczona powierzchnia tej strefy na wniosek inwestora, który realizował inwestycję i który z niej nadal korzysta, są gołosłowne. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno wynika, że Sąd I instancji nie tylko nie pominął tej decyzji dokonując oceny materiałów dowodowych zebranych w sprawie, ale także odniósł się do kwestii wymiarów strefy kontrolowanej (pasa technicznego) - ok. 64 m2 i wyjaśnił, że określenie większej powierzchni w powołanej wyżej decyzji wynika z oczywistej konieczności zajęcia większej powierzchni w celu budowy kanału ciepłowniczego. Sąd wskazał, że niewątpliwie budowa tego kanału wymagała zajęcia znacznie większego terenu niż sam obrys tego kanału, a wynika to z samej technologii wykonywania robót budowlanych (wykopy, składowanie materiałów itd.). Podobnie nie można było zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że nie odniesiono się do złożonej do akt sprawy opinii D. D. - biegłego sądowego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych, w zakresie faktycznej powierzchni strefy kontrolowanej (pasa technicznego), sporządzonej w sprawie o sygn. akt [...], z której wynikało, że odległość kanału ciepłowniczego od innych obiektów terenowych powinna wynosić min. 1,50 m od skrajni kanału ciepłowniczego. Przeczy temu zarzutowi uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji, w którym wskazano, że postępowanie o ustanowienia służebności przesyłu (w tym celu została sporządzona opinia w sprawie o sygn. akt [...]) a postępowanie dotyczące zmniejszenia wartości nieruchomości (którego dotyczy operat szacunkowy z 21 czerwca 2019 r.) na skutek czynników wymienionych w § 43 ust. 3 pkt 1-4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. nie są tożsame. Organ dalej podał, że zgodnie z wytycznymi metodologicznymi prof. Jerzego Dąbka (będącego współautorem obowiązującego Standardu zawodowego rzeczoznawców majątkowych) zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek czynników wymienionych w § 43 ww. rozporządzenia ma miejsce w pasie ograniczonego użytkowania na skutek posadowienia. Ten zaś jest równy obszarowi, gdzie nastąpiło posadowienie urządzania. Przepisy prawa nie kwalifikują ciepłociągu jako urządzenia niebezpiecznego, zagrażającego zdrowiu i życiu, tak jak gazociąg gazu ziemnego, wokół którego spod eksploatacji jest wyłączony znaczny obszar ochronny (pas ochronny). Organy uznały w związku z tym, że położenie ciepłociągu w odległości 0,95 m od granicy działki oraz w odległości 2,55 m od budynku nie wpłynęło na zmniejszenie możliwości inwestycyjnych przedmiotowej nieruchomości. Stanowisko Prezydenta Miasta Gdyni zostało podzielone przez Wojewodę Pomorskiego i Sąd I instancji. Zasadność zaś tego stanowiska nie mogła być skutecznie podważona przedstawioną przez skarżącego kasacyjnie opinią biegłego sądowego do sprawy o sygn. akt [...], która - wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie - nie dotyczyła bezpośrednio jego nieruchomości położonej przy ul. [...], a nieruchomości sąsiedniej położonej przy ul. [4], a poza tym pomimo tego, że w istocie chodziło o tę samą sieć ciepłowniczą, to nie musiało przekładać się automatycznie na tożsamą powierzchnię pasa technicznego na obu działkach. Na nieruchomości skarżącego kasacyjnie bowiem szerokość kanału wynosi 1,30 m, odległość kanału od granicy działki wynosi 0,95 m, odległość od budynku 2,55 m., parametry wskazane w ww. opinii nie mają więc w ogóle zastosowania przy ustaleniu strefy ochronnej. Trafnie przy tym Sąd I instancji uznał, że strona skarżąca nie zakwestionowała skutecznie stanowiska organów, skoro nie przywołała jakichkolwiek okoliczności mogących wykazać, że faktyczne granice "strefy kontrolowanej" powinny kształtować się inaczej oraz że rzeczywiste ograniczenia możliwości inwestycyjnych skarżącego są większe. W odniesieniu do powyższej kwestii, należy zgodzić się ze stanowiskiem organów i Sądu I instancji, że ustanowienie służebności przesyłu jak i wydanie zezwolenia, o którym mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., mają wprawdzie zbliżony cel, ale stanowią zupełnie odrębne regulacje prawne. Służebność przesyłu jest ograniczonym prawem rzeczowym, które ustanawia się albo umową, albo na drodze sądowej, zaś zezwolenie ograniczające sposób korzystania z nieruchomości jest rodzajem wywłaszczenia, dokonywanego na drodze administracyjnej. Inne zatem są przesłanki oraz tryby powstania powyższych praw. Z uwagi na powyższe nie można było uznać za zasadny zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 84 oraz art. 78 § 1 i § 2 K.p.a. przez brak zwrócenia się do właściwego biegłego do spraw inżynierii i instalacji sanitarnych w celu określenia pasa technicznego dla sieci na nieruchomości przy ul. [...]. Trafnie organy uznały w sprawie, że w tym zakresie rzeczoznawca majątkowy posiada wystarczające kompetencje do wydania opinii w zakresie ustalenia zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z wybudowaniem kanału ciepłowniczego przy uwzględnieniu danych uzyskanych od inwestora kompetentnego do ustalenia strefy kontrolowanej ciepłociągu w technologii kanałowej. W odniesieniu do drugiej spornej kwestii - współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania na poziomie 0,15, również nie można było podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie, że jego przyjęcie przez organy administracyjne i zaaprobowanie go przez Sąd I instancji nastąpiło z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 K.p.a. Organy administracyjne oparły się w tej mierze na ustaleniach rzeczoznawcy majątkowej, która wskazała, że w przypadku braku danych rynkowych, co miało miejsce w niniejszej sprawie, współczynnik ten ustalany jest na podstawie Tymczasowej Noty Interpretacyjnej, zgodnie z którą jego minimalna wartość wynosi 0,15, maksymalna zaś 0,2. Rzeczoznawca majątkowa uzasadniła zastosowanie współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania na poziomie 0,15 usytuowaniem ciepłociągu, jego odległością od granicy działki, odległością od budynku, ograniczeniem warunków korzystania z nieruchomości. Wzięła pod uwagę wspomniane wcześniej wytyczne, że przepisy prawa nie kwalifikują ciepłociągu jako urządzenia niebezpiecznego, zagrażającego zdrowiu i życiu tak jak gazociąg gazu ziemnego, wokół którego spod eksploatacji jest wyłączony znaczny obszar ochronny. Zgodnie z wyjaśnieniami rzeczoznawcy majątkowego z 3 czerwca 2019 r., współczynnik 0,2 należy zastosować w przypadku występowania na nieruchomości "świadków" infrastruktury (np. słupków sygnalizacyjnych, wąchaczy, studzienek). Na szacowanej nieruchomości nie ma tego rodzaju "świadków infrastruktury". Polemika skarżącego kasacyjnie odnoście do braku prawidłowej oceny opinii rzeczoznawcy majątkowej z uwagi na przyjęcie w opinii współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania na poziomie 0,15, sprowadza się w istocie do skontrolowania rzeczoznawcy majątkowego w zakresie posiadanej przez niego wiedzy specjalistycznej. Podważenie natomiast prawidłowości zastosowanego w operacie szacunkowym współczynnika mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych. O taką zaś ocenę mógł wystąpić każdy, gdyż przepis art. 157 u.g.n. nie ogranicza strony postępowania w możliwości zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych z wnioskiem o dokonanie oceny kwestionowanego operatu. Skarżący nie wystąpił do wskazanej organizacji o taką ocenę. Z akt nie wynika również, aby organy administracji pozostawiły tę okoliczność, jako niewyjaśnioną, co zobowiązywałoby je do takiego wystąpienia. Nie mógł znaleźć uzasadnienia zarzut naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi.". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd w procesie kontroli sądowoadministracyjnej bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania przed tym organem oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 P.p.s.a.). Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał i dopuścił na przykład dowód z przesłuchania świadków. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z 7 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2374/11). Należy przy tym odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem np. odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1749/11). Nie jest naruszeniem art. 133 § 1 P.p.s.a. zaakceptowanie przez sąd jako zgodnej z przepisami postępowania oceny materiału dowodowego oraz przyjęcia za prawidłowe ustaleń będących konsekwencją tej oceny nawet, gdyby nie uwzględniało ono całości materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 13 maja 2008 r. sygn. akt II FSK 419/07). W ramach zarzutu art. 133 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez sąd oceny dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Przepis art. 133 § 1 P.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok NSA z 9 listopada 2011 r. sygn. akt I OSK 1350/11). Sąd I instancji przeanalizował i ocenił znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty, uwzględniając m. in. okoliczności wynikające zarówno z decyzji z 6 sierpnia 1966 r., jak i opinii biegłego sądowego do sprawy o sygn. akt VII Ns 2010/13, nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 P.p.s.a. Prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu. Nie było zatem podstaw do uwzględnienia powyższego zarzutu także w powiązaniu go z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Z wywodów Sądu I instancji wynika dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Polemika z ustaleniami Sądu I instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Oznacza to, że zarzucane wyżej uchybienia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie mogły być skutecznie podważane zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Wyrok poddaje się kontroli, a jego merytoryczna poprawność nie mogła być podważana za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W niniejszej sprawie nie można zatem Sądowi I instancji postawić skutecznie zarzutu zaakceptowania wadliwych ustaleń faktycznych organu, w których zachodzi sprzeczność z treścią zebranego materiału dowodowego. Zasadnie Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo, a przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie zostały właściwie zinterpretowane. Poczynione ustalenia przedstawiono w uzasadnieniach podjętych decyzji w sposób rzetelny, a ponadto w sposób wyczerpujący wyjaśniono motywy podjętych rozstrzygnięć. Nie sposób więc kwestionować ustaleń faktycznych, które stały się podstawą zaskarżonego wyroku. Podkreślenia przy tym wymaga, że nie mogą odnieść spodziewanego skutku zarzuty błędnych ustaleń faktycznych sprowadzające się jedynie do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji aprobującego ustalenia przyjęte w zaskarżonej decyzji. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może bowiem sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuściły się organy. W niniejszej sprawie kwestie podniesione w zarzutach kasacyjnych były przedmiotem badania zarówno organów administracyjnych, jak i Sądu I instancji. Nie można przyznać racji skarżącemu kasacyjnie, że rozważania Sądu I instancji są niepełnie i sprzeczne. Prawidłowo też zauważył Sąd I instancji, że nie jest rolą organu weryfikowanie wiadomości specjalnych rzeczoznawcy, a wyłącznie kontrola poszczególnych wniosków pod kątem zasad logicznego rozumowania, rozważenia wszystkich zaistniałych wątpliwości, czy też uwag stron. Wobec powyższego nie można zarzucić Sądowi I instancji błędnego zaaprobowania stanowiska organów administracyjnych, że rzeczoznawca majątkowa prawidłowo określiła zmniejszenie wartości nieruchomości, w związku ze zmianą warunków korzystania z nieruchomości oraz skutkami spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń określiła jako iloczyn powierzchni strefy ograniczonego korzystania, wartości rynkowej jednostki porównawczej oraz współczynnika obniżenia wartości nieruchomości w pasie ograniczonego korzystania na kwotę 3 854,27 zł. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI