I OSK 1115/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1989 roku, uznając, że błędy w ustaleniu posiadacza nieruchomości nie stanowiły rażącego naruszenia prawa.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargi na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1989 roku. Skarżący zarzucali wadliwe ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i właściciela nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę w trybie autokontroli, uznał, że błędy w ustaleniu posiadacza samoistnego (K. Z. zamiast spadkobierców K. G.) nie były rażącym naruszeniem prawa, ponieważ decyzja opierała się na danych z ewidencji gruntów, a spadkobiercy K. G. brali udział w postępowaniu i nie zgłaszali zastrzeżeń. Sąd podkreślił, że odszkodowanie za część nieruchomości z nieustalonym właścicielem zostało złożone do depozytu sądowego, a późniejsze stwierdzenie zasiedzenia przez K. G. miało charakter deklaratoryjny.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną E. K. i innych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił ich skargi na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju. Decyzja ta utrzymywała w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1989 roku o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w Warszawie. Skarżący zarzucali wadliwe ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i właściciela nieruchomości, wskazując na naruszenie art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Podnosili również, że organ nie wyczerpał trybu dobrowolnego nabycia nieruchomości. Sąd pierwszej instancji, działając w trybie autokontroli (art. 179a p.p.s.a.), uchylił swój poprzedni wyrok i ponownie rozpoznał sprawę, łącząc ją z inną skargą. Sąd administracyjny uznał, że błędy w ustaleniu posiadacza samoistnego (K. Z. zamiast spadkobierców K. G.) nie stanowiły rażącego naruszenia prawa, ponieważ decyzja wywłaszczeniowa opierała się na danych z ewidencji gruntów, które organ miał prawo przyjąć w braku księgi wieczystej lub zbioru dokumentów. Ponadto, spadkobiercy K. G. brali udział w postępowaniu, nie zgłaszali zastrzeżeń co do stanu prawnego nieruchomości i nie skorzystali ze środków zaskarżenia. Sąd podkreślił, że późniejsze stwierdzenie zasiedzenia przez K. G. miało charakter deklaratoryjny, a odszkodowanie za część nieruchomości z nieustalonym właścicielem zostało złożone do depozytu sądowego. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji i oddalił skargę kasacyjną, uznając, że nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które skutkowałoby stwierdzeniem nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, wadliwe ustalenie posiadacza samoistnego nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeśli decyzja opierała się na danych z ewidencji gruntów, a strony postępowania brały w nim udział i nie zgłaszały zastrzeżeń.
Uzasadnienie
Organ wywłaszczeniowy miał prawo oprzeć się na danych z ewidencji gruntów w braku księgi wieczystej lub zbioru dokumentów. Nawet jeśli dane te były nieaktualne (np. wskazanie zmarłej osoby jako posiadacza), nie stanowiło to rażącego naruszenia prawa, ponieważ spadkobiercy właściciela byli stronami postępowania, nie zgłaszali zastrzeżeń i mieli możliwość odbioru odszkodowania złożonego do depozytu. Późniejsze stwierdzenie zasiedzenia miało charakter deklaratoryjny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (23)
Główne
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 56 § 1
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Określał elementy, które powinna zawierać decyzja wywłaszczeniowa, w tym wskazanie właściciela lub posiadacza samoistnego.
p.p.s.a. art. 179a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Tryb autokontroli sądu pierwszej instancji.
Pomocnicze
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 50
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Nieruchomość mogła być wywłaszczona na cele określone w ustawie, m.in. uspołecznione budownictwo mieszkaniowe.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 51
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
O wywłaszczeniu i odszkodowaniu orzekał terenowy organ administracji państwowej po rozprawie.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 53 § 1-2
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Wywłaszczenie mogło nastąpić, gdy nieruchomość nie mogła być nabyta w drodze umowy po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego przez organ.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 54
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Określał wymagania wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 56 § 2
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Określał sposób postępowania z odszkodowaniem za część nieruchomości, której właściciel był nieustalony.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 58
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Wywłaszczenie następowało za odszkodowaniem wypłacanym przez terenowy organ administracji państwowej.
ustawa z 29 kwietnia 1985 r. art. 59 § 1, 3, 4
Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości
Określał zasady ustalania odszkodowania, w tym możliwość zasięgnięcia opinii biegłych lub ustalenia stawki opartej na cenach rynkowych.
k.p.a. art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 145 § 1 pkt 5
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego
Podstawa wznowienia postępowania w przypadku wyjścia na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów.
k.p.a. art. 156 § 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego
Podstawa stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku rażącego naruszenia prawa.
k.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego
Uzasadnienie decyzji powinno zawierać wskazanie podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia.
k.p.a. art. 11
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada przekonywania strony przez organ.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej co do podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
p.p.s.a. art. 173 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Środkiem prawnym od wyroku sądu administracyjnego jest skarga kasacyjna.
p.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny.
p.u.s.a. art. 3 § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne.
p.u.s.a. art. 3 § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje nadzór nad działalnością wojewódzkich sądów administracyjnych.
p.u.s.a. art. 15 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych.
k.c. art. 339
Kodeks cywilny
Domniemanie samoistnego posiadania.
k.c. art. 344
Kodeks cywilny
Ochrona posiadania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak rażącego naruszenia prawa przy ustaleniu posiadacza samoistnego. Decyzja wywłaszczeniowa oparta na danych z ewidencji gruntów była prawidłowa w ówczesnym stanie prawnym. Spadkobiercy K. G. brali udział w postępowaniu i nie zgłaszali zastrzeżeń. Odszkodowanie za część nieruchomości z nieustalonym właścicielem złożono do depozytu. Postanowienie o zasiedzeniu ma charakter deklaratoryjny.
Odrzucone argumenty
Wadliwe ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i właściciela nieruchomości. Niewyczerpanie trybu dobrowolnego nabycia nieruchomości. Naruszenie art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r.
Godne uwagi sformułowania
Tryb autokontroli stanowi swoisty jurydycznie rodzaj postępowania pierwszoinstancyjnego. Wadliwe ustalenie osoby posiadacza nie miało wpływu na treść decyzji. Postanowienie o zasiedzeniu ma charakter deklaratoryjny. Organ wywłaszczeniowy dochował należytej staranności i ustalił właściciela przedmiotowej nieruchomości na podstawie istniejącego wówczas materiału dowodowego.
Skład orzekający
Piotr Niczyporuk
przewodniczący sprawozdawca
Karol Kiczka
sędzia
Dariusz Chaciński
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wywłaszczenia nieruchomości z lat 80., w szczególności art. 56 ustawy z 1985 r., oraz stosowanie trybu autokontroli przez sądy administracyjne."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu prawnego z okresu obowiązywania ustawy z 1985 r. i stanu faktycznego związanego z nieuregulowanym stanem prawnym nieruchomości.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy długotrwałego sporu o wywłaszczenie nieruchomości, który ciągnął się przez dekady, pokazując złożoność i problemy związane z polskim prawem nieruchomości i postępowaniem administracyjnym w przeszłości. Tryb autokontroli sądu jest również ciekawym aspektem proceduralnym.
“Dekady w sądzie: Jak błąd w ustaleniu posiadacza nieruchomości wpłynął na wywłaszczenie?”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 1115/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-10-15 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-06-23 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dariusz Chaciński Karol Kiczka Piotr Niczyporuk /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę Hasła tematyczne Nieruchomości Sygn. powiązane I SA/Wa 1253/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-10-11 Skarżony organ Minister Insfrastruktury i Budownictwa~Minister Rozwoju Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Niczyporuk (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Karol Kiczka Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant: starszy asystent sędziego Artur Dral po rozpoznaniu w dniu 15 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., M. K. i I. L., od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2020 r., sygn., akt I SA/Wa 1253/19, w sprawie ze skarg E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., I. L. i M. K. i S. F., na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju, z dnia 19 kwietnia 2019 r. nr DO-II.4612.24.2018.AK, w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji, , oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 9 listopada 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 1253/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), działając w trybie art. 179 a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") w sprawie ze skargi kasacyjnej E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., I. L. i M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 1253/19 w sprawie ze skargi E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., I. L. i M. K. oraz po rozpoznaniu sprawy ze skargi S. F. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z 19 kwietnia 2019 r. nr DO-II.4612.24.2018.AK w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji orzekł o: uchyleniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 1253/19 (pkt 1 sentencji wyroku); zarządzeniu połączenia do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt I SA/Wa 1253/19 i I SA/Wa 1458/19 oraz prowadzenie ich pod sygnaturą I SA/Wa 1253/19 (pkt 2 sentencji wyroku); oddaleniu skarg (pkt 3 sentencji wyroku). Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zaskarżoną decyzją z 19 kwietnia 2019 r. znak: DO-II.4612.24.2018.AK, Minister Inwestycji i Rozwoju (dalej: Minister) utrzymał w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego (dalej: Wojewoda) nr 890/2018 z 28 lutego 2018 r. znak SPN.V.7534.1.73.2015.BO odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r. znak: G.8221/631/5/88/HT. Decyzją tą orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...], o pow. [...] ha, pochodzącej z dawnej nieruchomości hipotecznej "[...]" oraz o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, dalej "decyzja wywłaszczeniowa". Stan sprawy przestawiał się w sposób następujący. Ww. decyzją z 30 listopada 1989 r. wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa za odszkodowaniem nieruchomość położoną w W., przy ul. [...], oznaczoną jako działka nr [...], o pow. [...] ha, pochodzącej z dawnej nieruchomości hipotecznej "[...]". W ww. decyzji ustalono, iż właścicielem co do 1/2 części nieruchomości był K. G. Odszkodowanie za tę część przyznano spadkobiercom właściciela, natomiast co do pozostałej części, ponieważ właściciel był nieustalony, odszkodowanie złożono do depozytu sądowego. W decyzji wskazano także, że posiadaczem samoistnym tej części nieruchomości była K. Ż. Pismem z 29 kwietnia 1993 r. Z. P., H. S., E. K., M. K., S. F., E. W. i P. K., wnieśli do Wojewody o stwierdzenie nieważności ww. decyzji wywłaszczeniowej z uwagi na rażące naruszenie prawa wskazując, że K. G. w dacie jej wydania dysponował całą nieruchomością jak właściciel. Wojewoda Warszawski decyzją Nr 748/93 z 17 grudnia 1993 r. znak G/2- 2/7221/W-1IO/93/WO odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r. znak: G.8221/631/5/88/HT. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa decyzją z 19 kwietnia 1994 r. znak P0.3.053-R-51/94 uchylił decyzję Wojewody Warszawskiego z 17 grudnia 1993 r. i stwierdził nieważność decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 czerwca 1996 r. sygn. akt IV SA 1719/94 uchylił ww. decyzję Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 19 kwietnia 1994 r. W uzasadnieniu wskazał, że stwierdzenie nieważności decyzji z 30 listopada 1989 r. było przedwczesne z uwagi na nie wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z 8 marca 1999 r. znak GN.5.1-0-1284/98 uchylił decyzję Wojewody Warszawskiego z dnia 17 grudnia 1993 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Wojewoda Mazowiecki decyzją Nr 18/2002 z 10 stycznia 2002 r. znak GGN.ll.7724/W-161/01AA/Dz. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r. znak: G.8221/631/5/88/HT. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z 19 listopada 2002 r. znak GN-5/1-0-120/02 utrzymał w mocy decyzję ww. Wojewody Mazowieckiego nr 18/2002 z dnia 10 stycznia 2002 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 sierpnia 2004 r., sygn. akt I SA 3168/02 - uchylił decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z 19 listopada 2002 r. znak GN-5/1-0-120/02 oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego Nr 18/2002 z 10 stycznia 2002 r. znak GGN.II.7724/W- 161/01/WDz, wskazując na niedoręczenie decyzji wszystkim stronom postępowania. Wojewoda Mazowiecki decyzją Nr 1494/10 z 25 czerwca 2010 r. znak SPN.N/.B0.7724-1-161/01 odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r., znak: G.8221/631/5/88/HT. Decyzją z 7 marca 2011 r. znak BOIo/782-0-572/10 Minister Infrastruktury uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego Nr 1494/10 z 25 czerwca 2010 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Wojewoda Mazowiecki decyzją Nr 1403/2015 z 17 kwietnia 2015 r. znak SPN.N/7534.1.73.2015.BO odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzją z 25 listopada 2016 r. znak DO.2.6612.268.2016.KC, uchylił w całości decyzję Wojewody Mazowieckiego Nr 1403/2015 z dnia 17 kwietnia 2015 r. znak:SPN.V.7534.1.73.2015.BO i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda Mazowiecki, decyzją nr 890/2018 z 28 lutego 2018 r. znak SPN.V.7534.1.73.2015.BO, sprostowaną postanowieniem nr 444/2018 z 15 maja 2018 r., odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Pismem z 29 marca 2018 r. odwołanie od ww. decyzji nr 890/2018 z 28 lutego 2018 r. wniosły E. K., M. M., E. N., I. L., H. S., E. W., O. K. i P. K. jak również S. F. Zarzucono nieuwzględnienie przez organ prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w [...] z dnia 19 lutego 2001 r., sygn. akt V Ca 52/01 zmieniającego postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 3 października 2000 r. sygn. akt III Ns 1213/00 i stwierdzającego, iż K. G. nabył z dniem 1 stycznia 1967 r. w drodze zasiedzenia udział 1/2 części przedmiotowej nieruchomości oznaczonej jako działka hip. nr [...] o pow. [...] ha. Wskazano również na naruszenie art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: "k.p.a.") i nie wykonanie wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 1996 r., sygn. akt IV SA 1719/94 oraz nie ustalenie samoistnego posiadacza według aktualnego stanu posiadania i oparcie decyzji na danych z ewidencji gruntów, które na dzień wydania kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej dawno utraciły swoją aktualność. Po rozpatrzeniu odwołania Minister nie stwierdził podstaw do uchylenia zaskarżonej odwołaniem decyzji. Organ wskazał, że wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości oraz przyznanie z tego tytułu odszkodowania nastąpiło na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99, dalej: "ustawa z 29 kwietnia 1985 r."). Zgodnie z art. 50 tej ustawy, nieruchomość lub jej część mogła być wywłaszczona jeśli była niezbędna na cele określone w ustawie tj. cele obronności i bezpieczeństwa Państwa, uspołecznionego budownictwa mieszkaniowego, skoncentrowanego budownictwa jednorodzinnego, użyteczności publicznej, utworzenia stref ochronnych, wykonania innych szczególnie ważnych zadań państwowych, określonych w planach społeczno-gospodarczych. Zgodnie z art. 51 o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, nadaniu nieruchomości zamiennej oraz o zwrocie nieruchomości orzekał terenowy organ administracji państwowej po przeprowadzeniu rozprawy. Natomiast zgodnie z brzmieniem art. 58 wywłaszczenie nieruchomości następowało za odszkodowaniem wypłacanym przez terenowy organ administracji państwowej z Funduszu Gospodarki Gruntami. Dalej Minister podał, że wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło zgodnie z decyzją Urzędu Miasta [...] z dnia 15 kwietnia 1988 r. nr 487/88 o lokalizacji inwestycji, pod budowę wielorodzinnych domów mieszkaniowych dla Spółdzielni Budowlano Mieszkaniowej "[...]" w [...]. Oznacza to, że nieruchomość została, zgodnie z dyspozycją art. 50 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., przeznaczona tj. na cele uspołecznionego budownictwa mieszkaniowego. Zgodnie z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r., wywłaszczenie mogło nastąpić na cele i według zasad określonych w ustawie tylko wówczas, gdy nieruchomość nie mogła być nabyta w drodze umowy po bezskutecznym upływie terminu, jaki organ ten wyznaczył zainteresowanemu na piśmie do zawarcia umowy. Zarówno we wniosku wywłaszczeniowym z dnia 12 sierpnia 1988r. znak L.dz.SBM/CG-290/88 jak i w uzasadnieniu decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989r. znak G.8221/631/5/88/HT wskazano, iż nabycie przedmiotowej nieruchomości w trybie umowy notarialnej przez inwestora nie było możliwe z uwagi na brak księgi wieczystej. Ponadto podkreślono, iż przedmiotowa nieruchomość miała nieuregulowany stan prawny, a na podstawie zbioru dokumentów nr [...] można było ustalić jedynie właścicieli 1/2 części przedmiotowej nieruchomości. Wobec braku możliwość nabycia całej działki w drodze umowy Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa [...], pismem z 12 sierpnia 1988 r. nr L.dz.SBM/CG-290/88, wystąpiła z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Wniosek odpowiadał wymaganiom z art. 54 powołanej ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. Pismem z 10 lipca 1989 r. znak G. 8221/631/5/88/HT Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] zawiadomił strony o wszczęciu, z dniem 15 sierpnia 1988 r., postępowania w sprawie wywłaszczenia. W treści zawiadomienia wskazano również, iż na dzień 18 sierpnia 1989 r. wyznaczony został termin rozprawy administracyjnej w przedmiotowej sprawie. Rozprawa wywłaszczeniowo-odszkodowawcza odbyła się 18 sierpnia 1989 r. Ze znajdującego się w aktach archiwalnych sprawy protokołu wynika, że na rozprawę stawili się przedstawiciele inwestora oraz następcy prawni K. G. - właściciela przedmiotowej nieruchomości tj. M. K., E. N. (reprezentująca swoją matkę M. S.), G. K., E. K. (uprzednio [...]) i H. S., którzy nie zgłosili zastrzeżeń dotyczących zasadności wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Decyzją Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z 30 listopada 1989 r. znak G.8221/631/5/88/HT orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...], o pow. [...] ha, pochodzącej z dawnej nieruchomości hipotecznej "[...]" oraz o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Odnosząc się do kwestii wysokości odszkodowania wskazano, że decyzją z 30 listopada 1989 r. Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] przyznał na rzecz współwłaścicieli nieruchomości odszkodowanie w wysokości 24.026.731 złotych. W uzasadnieniu ww. decyzji z 30 listopada 1989 r. wskazano, iż stawka odszkodowania ustalona w trybie art. 59 ust. 1 i 3 byłaby znacznie niższa od cen kształtujących się w obrocie rynkowym gruntami. Jak bowiem ustalił organ wywłaszczeniowy stawka obliczona na podstawie uchwały Rady Narodowej [...] nr 55 z dnia 5 grudnia 1985 r. w sprawie określenia zasad ustalania odszkodowania za wywłaszczane grunty pod zabudowę i grunty niezabudowane przy uwzględnieniu aktualnych cen żyta wyniosłaby 8,909 zł/m², podczas gdy w piśmie Urzędu Skarbowego [...] z 14 listopada 1989 r. wskazano, że wartość rynkowa gruntu w rejonie ulicy [...] wynosi od 20.000 do 25.000 zł/m². Oznacza to, że Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] przy obliczaniu odszkodowania słusznie zastosował się do treści art. 59 ust. 4, zgodnie z którym w razie potrzeby, ustalenie odszkodowania następuje po zasięgnięciu opinii biegłych lub innych osób, o których mowa w art. 44 ust. 1 oraz treści art. 7 k.p.a., w brzmieniu wówczas obowiązującym, nakazującym, załatwianie spraw przy uwzględnieniu interes społecznego i słusznego interesu obywateli. Mając powyższe na uwadze organ wywłaszczeniowy do obliczenia odszkodowania przyjął stawkę opartą na aktualnych cenach rynkowych, tj. 20.000 zł/m². Jak wynika z treści elaboratu szacunkowego sporządzonego przez mgr. inż. J. K. wartość szacunkowa ogrodzenia znajdującego się na przedmiotowej nieruchomości wynosiła 206.731 złotych. Przy tak ustalonej cenie 1 m² gruntu oraz wartości ogrodzenia wysokość odszkodowania za przedmiotową nieruchomości wyniosła 24.026.731 zł (20000 zł/m2 x 1191 m2 +206.731 zł = 24.026.731 zł). Odszkodowanie za przedmiotowy grunt zostało przyznane w prawidłowej wysokości, w oparciu o obowiązujące ówcześnie przepisy prawa. Strony nie zaskarżyły tej decyzji co oznacza, że się z nią zgadzały. W związku z tym decyzja wywłaszczeniowa nie naruszała prawa w sposób mogący skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. poprzez wadliwe wskazanie w decyzji wywłaszczeniowej K. Z. jako posiadacza samoistnego 1/2 części przedmiotowej nieruchomości wskazano na niezbędne elementy decyzji wywłaszczeniowej konstatując, że decyzja wywłaszczeniowa spełnia wymagania formalne zawarte w art. 56 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. Oceniając kwestię wypełnienia dyspozycji z art. 56 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. wskazano że organ na podstawie znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w [...] z 30 listopada 1987 r. nr L.dz. 8039/87, postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] z dnia 30 października 1974 r. sygn. akt I Ns II 2096/74 stwierdzającego nabycie spadku po K. G. zmarłym w dniu 8 listopada 1967 r. oraz postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] z dnia 8 lipca 1981 r. sygn. akt III NS 189/81 o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłej w dniu 4 stycznia 1981 r. M. G. ustalił, iż współwłaścicielami 1/2 części przedmiotowej nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] są następcy prawni zmarłego K. G. tj. S. F., M. K., G. K., M. S., Z. P., E. K. oraz H. S. Natomiast na podstawie wypisu z rejestru gruntów z dnia 28 września 1987r. ustalił, iż posiadaczem samoistnym pozostałej części nieruchomości jest K. Z., zaś właściciel tej części jest nieustalony. Dla przedmiotowej nieruchomości nie prowadzono księgi wieczystej lecz zbiór dokumentów Rep. [...] , w którym znajdował się wpis aktu notarialnego z dnia 5 listopada 1948 r. nr Rep. 1660, na mocy którego K. G. nabył prawo własności połowy spornej nieruchomości. Zgodnie z wypisem z ewidencji gruntów z 28 września 1987 r., sporządzonym zgodnie ze stanem z 1969 r. właściciel nieruchomości był nieustalony, natomiast K. Z. była użytkownikiem wywłaszczonej nieruchomości. Dane z ww. wypisu z ewidencji gruntów nie odzwierciedlały stanu faktycznego na spornej nieruchomości w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej. Postanowieniem z dnia 19 lutego 2001 r. sygn. akt V Ca 52/01 Sąd Okręgowy w [...] zmienił pkt 1 postanowienia Sądu Rejonowego dla. [...] z dnia 3 października 2000 r. sygn. akt III Ns 1213/00 i stwierdził nabycie przez K. G. z dniem 1 stycznia 1967 r. w drodze zasiedzenia, połowy udziału w nieruchomości stanowiącej działkę gruntu w [...], Gmina [...], ul. [...], o pow. [...] ha. Jak wynika z treści uzasadnienia ww. orzeczenia przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w posiadaniu K. G., który działał jako właściciel co do całej spornej nieruchomości. Mimo, że postanowienie o stwierdzeniu zasiedzenia ma charakter deklaratywny, zatem stwierdza tylko stan prawny, który powstaje z mocy samego prawa z chwilą upływu ostatniego dnia terminu, z którym według przepisów prawa materialnego łączy się nabycie własności przez zasiedzenie, organ stwierdził że w dniu wydania ocenianej decyzji wywłaszczeniowej brak było jakichkolwiek dokumentów wskazujących jednoznacznie, iż następcy prawni K. G. są współwłaścicielami całej nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], a zatem Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] wydając ww. decyzję z 30 listopada 1989 r. dochował należytej staranności i ustalił właściciela przedmiotowej nieruchomości na podstawie istniejącego wówczas materiału dowodowego. Wyjście na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nieznanych organowi, który wydał decyzję może stanowić podstawę wznowienia podstępowania na podstawie art 145 § 1 pkt 5 k.p.a., a nie do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Istotnie posiadaczem połowy nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] w dniu 30 listopada 1989 r. nie mogła być K. Z., skoro co do spornej nieruchomości prawa właściciela wykonywali spadkobiercy K. G. Dodatkowo K. Z., która zmarła 30 sierpnia 1970 r., nie mogła sprawować fizycznego elementu władania rzeczą w 1989 r. Zgodnie z powyższym organ wywłaszczeniowy błędnie wskazał w decyzji z 30 listopada 1989 r. posiadacza samoistnego spornej nieruchomości. Jednakże, z zaświadczenia Prezydenta [...] z dnia 16 marca 2015 r. znak BG-UE-E-I 6621.794.2015.KKA wynika, że zgodnie z danymi ujawnionymi w ewidencji gruntów i budynków, do nieruchomości oznaczonej obecnie jako działka nr [...] z obrębu [...], czyli dawnej działki nr [...], położonej przy ul. [...], na dzień 30 listopada 1989 r. jako użytkownik figurowała K. Z., zaś właściciel był nieustalony. Wobec powyższego Minister stwierdził, iż nawet w sytuacji w której organ wywłaszczeniowy przed wydaniem decyzji pozyskałby wypis z rejestru gruntów sporządzony według stanu na dzień 30 listopada 1989 r. to wpis dotyczący użytkownika oraz właściciela przedmiotowej nieruchomości byłyby tożsame z wpisem ujawnionym w ww. wypisie z rejestru gruntów z dnia 28 września 1987 r. Wskazanie w decyzji wywłaszczeniowej posiadacza samoistnego nieruchomości miało na celu jedynie opisanie wywłaszczanej nieruchomości, w sytuacji gdy ta nie posiadała urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów. Posiadacz samoistny nie był stroną postępowania wywłaszczeniowego prowadzonego w trybie ustawy z 29 kwietnia 1989 r. oraz nie było mu wypłacane odszkodowanie, a zatem wskazanie w ocenianej decyzji z 30 listopada 1989 r. K. Z. jako posiadacza samoistnego do połowy przedmiotowej nieruchomości nie wpłynęło na prawa i obowiązki stron przedmiotowego postępowania wywłaszczeniowego. Ponadto część odszkodowania przyznana za część działki nr [...], co do której nie istniała możliwość ustalenia jej właściciela została, zgodnie z dyspozycją art. 56 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., wpłacona do depozytu sądowego. Wskazanie w ww. decyzji z 30 listopada 1989 r. posiadacza samoistnego na podstawie nieaktualnego wypisu z rejestru gruntów nie może zostać uznane za rażące naruszenie prawa. Ponadto z treści protokołu rozprawy dniu 18 sierpnia 1989 r. wynikało, że następcy prawni K. G. oświadczyli, iż są współwłaścicielami niepodzielnej połowy przedmiotowej działki nr [...] oraz nie zakwestionowali ustaleń organu w kwestii stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości. W przedmiotowym stanie faktycznym organ wojewódzki rozpatrzył cały materiał dowodowy jakim dysponował i słusznie doszedł do wniosku, że nie daje on podstaw do uznania zaistnienia wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a tym samym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiedli: E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., M. K., I. L. Drugą skargę wywiodła S. F. W pierwszej kolejności Sąd I instancji odniósł się do kwestii proceduralnych. Wyrokiem WSA z dnia 11 października 2019, sygn. akt I SA/WA 1253/19 Sąd oddalił pierwszą ze skarg. Po wydaniu wyroku okazało się, że do WSA w Warszawie wpłynęła druga ze skarg S. F. na tę samą decyzję administracyjną. Ponieważ brak jest podstaw do dwukrotnej oceny legalności przez sąd tej samej decyzji administracyjnej, Sąd I instancji podał, że skorzystał z trybu autokontroli z art. 179a i wobec złożenia skargi kasacyjnej uchylił poprzedni wyrok, połączył obie sprawy do rozpoznania i orzekania w następstwie czego wydał wyrok rozstrzygający o obu skargach na jedną decyzję administracyjną. Sąd I instancji wskazał również, że miał świadomość, że połączenia spraw nie dokonuje się w wyroku jednakże tryb ustanowiony w tym przepisie i obowiązek jednoczesnego uchylenia zaskarżonego kasacją wyroku i merytorycznego rozpoznania sprawy uniemożliwiał wydanie postanowienia w tym przedmiocie. Oznacza to, że Sąd nie mógł odroczyć rozprawy w sprawie w której złożono skargę kasacyjną gdyż byłoby to rażąco sprzeczne z art. 179a p.p.s.a. nakazującym jednoczesne uchylenie wyroku i orzeczenie co do meritum sprawy. Dalej Sąd I instancji wskazał, że w takim stanie uznał, że obie skargi nie zasługują na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że Skarżący wywodzili, że wydanie decyzji wywłaszczeniowej nastąpiło z wadliwym ustaleniem przedmiotu wywłaszczenia w sensie prawnorzeczowym i właściciela nieruchomości objętej tą decyzją, co stanowi o rażącym naruszeniu prawa materialnego tj. art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. Ponadto w drugiej ze skarg wskazywano na naruszenie art. 53 ust 1 i 2 i 54 ust. 1 pkt 5 tej ustawy wskazując, że organ nie wyczerpał ustawowego trybu związanego z możliwością dobrowolnego nabycia nieruchomości od właścicieli. Dalej Sąd I instancji podał, że przepis art. 56 ust. 1 i 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. określał jakie elementy powinna zawierać decyzja. Dotyczyło to ustalenia przedmiotu wywłaszczenia, położenia, obszaru nieruchomości, osoby właściciela według zasad obowiązujących przy dokonywaniu wpisów do księgi wieczystej oraz oznaczenie istniejącej księgi wieczystej, a w razie braku księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, wskazania osoby posiadacza samoistnego według aktualnego stanu posiadania. Przepis ten ma charakter procesowy. W aspekcie nieważnościowym, o czym była mowa wyżej, stwierdzenie nieważności decyzji byłoby możliwe gdyby naruszenie przepisów proceduralnych było rażące i pozostawałoby w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy. Zdaniem Sądu I instancji, taka sytuacja nie zachodziła w niniejszej sprawie z kilku powodów. Po pierwsze, zdaniem Sądu I instancji, dla przedmiotowej nieruchomości nie była założona księga wieczysta ale zbiór dokumentów, na podstawie którego można było ustalić jedynie kto jest właścicielem udziału w ½ części. Po drugie, zdaniem Sądu I instancji, w postępowaniu (rozprawie) brali udział następcy prawni K. G. – ujawnionego w zbiorze dokumentów jako właściciela co do ½ udziału w tej nieruchomości i nie składali zastrzeżeń co do ustaleń poczynionych przez organ, w tym co do tego, że ½ udziału dotyczy nieustalonego stanu prawnego. Nie twierdzili nawet aby byli posiadaczami tego udziału. Po trzecie, zdaniem Sądu I instancji, w aktualnym na datę wywłaszczenia wypisie z ewidencji gruntów jako posiadaczka ujawniona była K. Z., mimo że jak się ostatecznie okazało, nie żyła w czasie prowadzenia postępowania wywłaszczeniowego (zmarła 30 sierpnia 1970 r.). Dane z ewidencji gruntów są danymi o charakterze urzędowym, co świadczy o tym, że organ nie miał podstaw do kwestionowania tego rodzaju dokumentu, tym bardziej, że następcy prawni K. G. nie przeczyli ustaleniom organu co do nieustalonego właściciela ½ części nieruchomości (w tym nie zaskarżyli decyzji) w tym nie kwestionowali zapisów ewidencyjnych. Po czwarte, zdaniem Sądu I instancji, błędne ustalenia osoby posiadacza nie miały wpływu na treść decyzji. Na mocy decyzji wywłaszczeniowej K. Z. nie nabyła żadnych praw, a jako wskazywana posiadaczka udziału nie byłaby stroną tego postępowania. Po piąte, zdaniem Sądu I instancji, decyzja wywłaszczeniowa, w odniesieniu do ½ części - orzekała o odszkodowaniu na rzecz nieustalonego właściciela. Oznacza to, że każdy kto wylegitymowałby się prawem do tej części nieruchomości, otrzymałby należne mu odszkodowanie. Po szóste, zdaniem Sądu I instancji, odnosząc się do skutków prawnych postanowienia o stwierdzeniu zasiedzenia ½ udziału na rzecz K. G. należy stwierdzić, że istotnie skutek zasiedzenia nastąpił na datę wcześniejszą niż data wydania postanowienia stwierdzającego zasiedzenie. Postanowienie o zasiedzeniu ma bowiem charakter deklaratoryjny co oznacza, że potwierdza skutek jaki nastąpił z mocy prawa w określonej dacie (upływu ustalonych w kodeksie cywilnym terminów). Jak wynikało z postanowienia z 19 lutego 2001 r. Sądu Okręgowego w [...], sygn. akt V Ca 52/00, K. G. nabył z dniem 1 stycznia 1967 r. przez zasiedzenie ½ udziału w przedmiotowej nieruchomości. Oznacza to, przez pryzmat postanowienia o zasiedzeniu ostatecznie był jej właścicielem w całości to jednak spadkobiercy K. G. brali udział w postępowaniu wywłaszczeniowym a więc nie doszło ostatecznie do naruszenia ich praw. Po siódme, zdaniem Sądu I instancji, stwierdzenie nieważności dotyczy sytuacji oczywistych, o czym była mowa wyżej. Wadliwe ustalenie osoby posiadacza w sytuacji w której jego dane widniały w ewidencyjnym dokumencie urzędowym nie może zostać uznane za rażąco naruszające prawo, tym bardziej, że spadkobiercy nie wskazywali nawet w toku postępowania wywłaszczeniowego aby ich poprzednik prawny był nie tylko właścicielem ½ udziału w nieruchomości ale i posiadaczem samoistnym w pozostałej części. Dlatego organ miał podstawy do przyjęcia, że zapisy w ewidencji gruntów nie odzwierciedlają aktualnego stanu faktycznego. Nie miał zatem organ wywłaszczeniowy żadnych podstaw aby "szukać" dowodów na obalenie domniemania zgodności zapisów w ewidencji gruntów z faktycznym stanem rzeczy. Skoro sami zainteresowani tego nie czynili. Czyni to, zdaniem Sądu I instancji, niezasadnymi zarzuty skargi o rażącym naruszeniu przez organ wywłaszczeniowy przepisów proceduralnych. Poza tym w dacie wydawania decyzji wywłaszczeniowej, K. G. choć jak się później okazało nabył przez zasiedzenie ½ udziału w tej nieruchomości nie miał tytułu prawnego (dokumentu) z którego to prawo by wynikało. Dlatego w tamtej dacie prawo własności nie było w sposób prawny uregulowane. Nawet gdyby był on wskazany jako posiadacz samoistny to i tak nie uzyskałby odszkodowania gdyż to należne było właścicielom. Dalej Sąd I instancji podał, że wskazywana przez Skarżących okoliczność, że K. G. wydzierżawiał całą nieruchomość a następnie czynili to jego spadkobiercy - co świadczy o tym, że posiadał całą nieruchomość nie stanowi podstawy do przyjęcia innej hipotezy niż przyjęta przez organ. Co prawda obowiązek należytego i pełnego zebrania dowodów spoczywa na organie, to jednak nie zwalnia to stron postępowania od konieczności wskazywania okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie. Nie sposób obarczać organu skutkami wadliwego ustalenia osoby posiadacza, skoro władający w tamtym czasie spadkobiercy zaniedbali ujawnienia w ewidencji gruntów swych praw jak i się na nie powołali w toku postępowania wywłaszczeniowego. Zdaniem Sądu I instancji, uchybienie w zakresie wadliwego wskazania osoby posiadacza stanowić mógłby jedynie naruszenie art. 54 ust. 1 pkt 6 ustawy a nie rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. Poza tym, zdaniem Sądu I instancji, umknęło uwadze wszystkich Skarżących, przepis ten nakazywał podanie we wniosku informacji na temat posiadacza nieruchomości tylko gdy nie był nim właściciel. Skoro zatem okazało się ostatecznie, że posiadaczem był właściciel K G. – taki obowiązek nie istniał. Odnosząc się do zarzutów drugiej ze skarg Sąd I instancji nie podzielił jej wywodów, że: - doszło do rażącego naruszenia art. 53 ust. 1 i 2 i 54 ust. 1 pkt 7 ustawy. Przepisy te dawały możliwość wywłaszczenia tylko w sytuacji gdy nieruchomość nie mogła być nabyta w drodze umowy. Biorąc pod uwagę ustalony stan faktyczny należy przyjąć, że przesłanka ta została spełniona. Nie było można w owym czasie nabyć całej nieruchomości w drodze umowy gdyż nie był uregulowany jej stan prawny. K. G. zmarł przed wywłaszczeniem, a stan prawny drugiej części tej nieruchomości był nie uregulowany gdyż postępowanie o zasiedzenie toczyło się znacznie później niż postępowanie wywłaszczeniowe; - wbrew wywodom tej skargi organ nie twierdził, że K. Z. była właścicielką tej nieruchomości. Gdyby organ uznał ją za właścicielkę, na co nie było żadnych dowodów to musiałby orzec o jej prawach a tak nie uczynił. Wadliwe ustalenie stanu posiadania, o czym była mowa wyżej, nie przekłada się na rażące naruszenie przepisów ustawy wywłaszczeniowej z 1985 r. Stwierdzenie zasiedzenia oznacza, że to przez wymagany prawem okres czasu to K. G. a nie K. Z. była posiadaczem tej nieruchomości do czasu kiedy nastąpił skutek zasiedzenia tj. do 1 stycznia 1967 r. Od tej daty bez jakiegokolwiek znaczenia pozostaje status posiadacza gdyż nastąpiło uregulowanie stanu prawnego tej nieruchomości na rzecz K. G. a po jego śmierci w jego prawa wstąpili jego następcy prawni. Posiadanie jest stanem faktycznym i nie oznacza, że posiadaczowi przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości. Stanowi jedynie o domniemaniu że ten kto faktycznie włada rzeczą jest posiadaczem samoistnym (art. 344 i 339 kodeksu cywilnego). Dalej Sąd I instancji podał, że przy stwierdzaniu nieważności organ ma obowiązek nie tylko badania zgodności decyzji z obowiązującym na datę jej wydania porządkiem prawnym ale i oceny, czy stwierdzone naruszenia o charakterze rażącym są na tyle poważne że decyzja nie może pozostać w obrocie prawnym gdyż jej skutki są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Chodzi o skutki gospodarcze jak i społeczne których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Decyzja wywłaszczeniowa w zakresie prawa do ½ udziału nie pozbawiała K. G. żadnego prawa. Późniejsze stwierdzenie zasiedzenia uprawniało jego spadkobierców do odbioru odszkodowania. W związku z tym w tym aspekcie decyzja wywłaszczeniowa jest do zaakceptowania z punktu widzenia zasad praworządności. Błędne wskazanie posiadacza pozostaje bez wpływu na treść decyzji wywłaszczeniowej. Poza tym, o czym była mowa wyżej, ostatecznie w postępowaniu brali udział spadkobiercy K. G. Skoro był właścicielem całej nieruchomości uprawnione jest twierdzenie, że krąg uczestników postępowania wywłaszczeniowego został w sposób niewadliwy ustalony w postępowaniu wywłaszczeniowym Zdaniem Sądu I instancji ponadto, wbrew wywodom skarg organy zastosowały się do wytycznych. Ustaliły na nowo stan faktyczny, po uprzednim zebraniu dowodów, dokonały subsumpcji pod właściwe normy prawa a w uzasadnieniu decyzji wskazały z jakich przyczyn wydały takie a nie inne rozstrzygnięcie. Oceniły w sposób prawidłowy treść postanowienia o zasiedzeniu. Fakt, że strona nie została przekonana przez organ nie oznacza, że doszło do naruszenia czy to art. 107 § 3 k.p.a. czy art. 11 k.p.a. (zasada przekonywania). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli E. K., M. M., E. N., H. S., E. W, O. K., P. K., I. L i M. K. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie: - prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, wyprowadzenie wadliwych wniosków ze stanu faktycznego sprawy przez Sąd I instancji tj.: art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej poprzez uznanie za prawidłową decyzję o wywłaszczeniu nieruchomości Skarżących, pomimo wadliwego ustalenia przedmiotu wywłaszczenia i właścicieli nieruchomości objętej decyzją; - art. 179 a p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu przez Sąd I instancji. Wobec powyższego wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości na podstawie art. 179 a p.p.s.a. z uwagi na okoliczność, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi. Nadto, wnieśli o rozpoznanie skargi na rozprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Skarb Państwa – Prezydent Miasta [...] wniosło o jej oddalenie. Postanowieniem z dnia 16 listopada 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie sądowe z uwagi na śmierć uczestniczki postępowania S. F. Postanowieniem z dnia 28 lipca 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny podjął zawieszone postępowania sądowe z udziałem następców prawnych S. F. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w jej granicach, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się wyłącznie do zbadania zawartych w skargach zarzutów sformułowanych w granicach podstawy kasacyjnej. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zaskarżony w niniejszym postępowaniu wyrok Sądu pierwszej instancji wydany został w trybie tzw. "autokontroli" uregulowanej w art. 179a p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem: "Jeżeli przed przedstawieniem skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wojewódzki sąd administracyjny stwierdzi, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, uchyla zaskarżony wyrok lub postanowienie rozstrzygając na wniosek strony także o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę. Od wydanego orzeczenia przysługuje skarga kasacyjna". Tryb autokontroli wynikający z tej regulacji przedstawia się jako specyficzny tryb postępowania, umożliwiający Sądowi pierwszej instancji dokonanie korekty orzeczenia na skutek uwidocznionych w skardze kasacyjnej oczywiście uzasadnionych zarzutów. W świetle konstytucyjnej zasady co najmniej dwuinstancyjności postępowania sądowego, wyrażonej w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP, stanowi to swoisty jurydycznie rodzaj postępowania pierwszoinstancyjnego. Zgodnie bowiem z art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 z późn. zm.) – dalej: "p.u.s.a.", sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje nadzór nad działalnością wojewódzkich sądów administracyjnych w zakresie orzekania w trybie określonym ustawami, a w szczególności rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń tych sądów (art. 3 § 2 p.u.s.a. oraz art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Środkiem odwoławczym od wyroku wydanego w pierwszej instancji przez wojewódzki sąd administracyjny jest skarga kasacyjna, o czym stanowi art. 173 § 1 w zw. z art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Z art. 179a p.p.s.a. wynika jednak, że jeżeli przed przedstawieniem skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wojewódzki sąd administracyjny stwierdzi, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, uchyla zaskarżony wyrok lub postanowienie rozstrzygając na wniosek strony także o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę. Od wydanego orzeczenia przysługuje skarga kasacyjna. Z cytowanej treści art. 179a p.p.s.a. wynika zatem, że w wypadku, gdy zachodzi nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji, albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, to skarga ta nie jest przedstawiana Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, lecz zobowiązuje sąd pierwszej instancji do uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpoznania sprawy na tym samym posiedzeniu, gdzie na ponownie wydany wyrok nadal przysługuje skarga kasacyjna. W przedstawionym trybie postępowania, zwanym doktrynalnie autokontrolnym, nie dochodzi więc do rozpatrzenia pierwotnej skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny, lecz do zachowania właściwości orzeczniczej przez sąd pierwszej instancji w postaci obowiązku uchylenia, zaskarżonego tą skargą, wyroku oraz ponownego rozpatrzenia sprawy przez ten sam instancyjnie sąd i na tym samym posiedzeniu, na którym sąd ten orzekł o uchyleniu uprzedniego wyroku. Zastosowanie autokontroli stanowi zatem obowiązek sądu wynikający z ustalenia zaistnienia jednej z dwóch ustawowo określonych przyczyn, od którego sąd nie może się uchylić. Omawiany tryb autokontrolny nie jest więc postępowaniem drugoinstancyjnym, lecz postępowaniem nadal toczącym się przed sądem pierwszej instancji, który w wyniku uchylenia uprzednio wydanego wyroku, ponownie rozpoznaje sprawę, jako sąd pierwszej instancji w sprawie ze skargi złożonej do tego sądu. Istotą autokontroli jest więc skontrolowanie przez skład orzekający wydanego przez siebie orzeczenia (naprawienie popełnionych przy wyrokowaniu błędów i wydanie orzeczenia prawidłowego), a jej zastosowanie w istocie prowadzi do ponownego rozpoznania sprawy przez sąd pierwszej instancji w jej całokształcie. Zwrot normatywny "ponownie rozpoznaje sprawę", oznacza rozpoznanie sprawy w jej całokształcie, zgodnie z brzmieniem art. 134 § 1 p.p.s.a., a nie rozpoznanie sprawy w rozumieniu art. 183 § 1 p.p.s.a., tzn. w granicach skargi kasacyjnej. Tym samym sąd, orzekając w trybie autokontroli, stosuje przepisy jak sąd pierwszej instancji. O ile jednak przedmiotem wyrokowania sądu administracyjnego jest decyzja lub inny akt organu podlegający kontroli sądowoadministracyjnej, to kontrola ta zasadniczo odnosi się do stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w chwili wydawania zaskarżonego rozstrzygnięcia organu, a zatem zasadniczo w toku postępowania sądowoadministracyjnego ten stan faktyczny i prawny nie ulega zmianie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 494/18, źródło CBOSA). Sąd I instancji wyrokiem z dnia 11 października 2019, sygn. akt I SA/WA 1253/19 Sąd oddalił skargę E. K., M. M., E. N., H. S., E. W., O. K., P. K., M. K., I. L.. Po wydaniu orzeczenia okazało się, że do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła druga ze skarg S. F. na tę samą decyzję administracyjną. Ponieważ brak jest podstaw do dwukrotnej oceny legalności przez sąd tej samej decyzji administracyjnej, Sąd I instancji podał, że skorzystał z trybu autokontroli z art. 179a p.p.s.a. i wobec złożenia skargi kasacyjnej uchylił poprzedni wyrok, połączył obie sprawy do rozpoznania i orzekania w następstwie czego wydał wyrok rozstrzygający o obu skargach na jedną decyzję administracyjną. Zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał kontroli wydanego przez siebie orzeczenia i naprawił popełnione przy wyrokowaniu błędy, czym nie naruszył art. 179a p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi WSA naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, wyprowadzenie wadliwych wniosków ze stanu faktycznego sprawy, tj. art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej - poprzez uznanie za prawidłową decyzję o wywłaszczeniu nieruchomości Skarżących pomimo wadliwego ustalenia przedmiotu wywłaszczenia i właścicieli nieruchomości objętej decyzją. Należy wskazać, iż przepis art. 56 ust. 1 i 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. określał jakie elementy powinna zawierać decyzja. Regulacja ta, jak zauważył Sąd I instancji, ma charakter procesowy. W aspekcie nieważnościowym stwierdzenie nieważności decyzji byłoby możliwe gdyby naruszenie przepisów proceduralnych było rażące i pozostawałoby w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy. Taka sytuacja nie zachodziła w niniejszej sprawie, co zasadnie zauważył Sąd I instancji. Zgodnie z art. 56 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., obowiązującym w dniu wydania decyzji z dnia 30 listopada 1989 r. - decyzja o wywłaszczeniu powinna zawierać w szczególności wskazanie osoby właściciela nieruchomości według zasad obowiązujących przy dokonywaniu wpisów do księgi wieczystej oraz oznaczenie istniejącej księgi wieczystej, a w razie braku księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, wskazanie osoby posiadacza samoistnego według aktualnego stanu posiadania. Przedmiotowa nieruchomość nie miała urządzonej księgi wieczystej, a na podstawie zbioru dokumentów nr [...] można było pozyskać dane dotyczące nabycia z dniem 5 listopada 1948 r. połowy nieruchomości przez K. G.. Dla dokonania ustaleń w zakresie dotyczącym praw do drugiej jej części organ przyjął dane z ewidencji gruntów, zawarte w wydanym w dniu 28 września 1987 r. wypisie z rejestru gruntów. Było to zgodne z zapisami art. 56 ust. 2 ówcześnie obowiązujących przepisów dotyczących wywłaszczenia nieruchomości, iż podstawę wywłaszczenia nieruchomości nie posiadającej księgi wieczystej lub zbioru dokumentów stanowią dane z ewidencji gruntów i budynków. Decyzja Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] z dnia 30 listopada 1989 r. wskazywała K. G. jako właściciela 1/2 części wywłaszczonej nieruchomości. Odszkodowanie za tę część przyznano na rzecz spadkobierców właściciela. W pozostałej jednak części nieruchomości decyzja wskazywała na posiadacza samoistnego – K. Z., zmarłą w 1970 roku. Ustalenia tego dokonano na podstawie wypisu z rejestru gruntów z dnia 28 września 1987 r., wskazującego stan z 1969 r. Zatem zarówno w wypisie, którym posłużył się organ wywłaszczeniowy, jak i w zaświadczeniu wydanym przez Prezydenta [...] nr 549/2015 z dnia 16 marca 2015 r., przedstawiającym stan ujawniony w ewidencji w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej, wskazano, że właściciel przedmiotowej działki był nieustalony, użytkownikiem była K. Z., a dzierżawcą - Spółdzielnia "[...]". Należy zaznaczyć, że organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków nie dokonuje zmian w prowadzonych rejestrach, jeśli nie ma do tego podstawy inicjującej wprowadzenie informacji o nowych właścicielach bądź posiadaczach nieruchomości. Jeżeli wpisy w ewidencji czy w księdze wieczystej nie odzwierciedlają aktualnego stanu prawnego to właściciel działki winien zgłosić potrzebę umieszczenia stosownych zmian. Spadkobiercy K. G. nie złożyli informacji o zgonie K. G. do istniejącego zbioru dokumentów, ani nie założyli księgi wieczystej dla nieruchomości. Ponadto strony postępowania, tj. spadkobiercy K. G., brały czynny udział w postępowaniu i miały możliwość zaznajomienia z materiałem dowodowym oraz wypowiedzenia się na temat zgromadzonej dokumentacji przed wydaniem decyzji. Ponadto brały one udział w rozprawie wywłaszczeniowej i pomimo zasygnalizowania możliwości wystąpienia niezgodności danych ujawnionych w ewidencji z rzeczywistym stanem prawnym, nie zgłosili zastrzeżeń co do zasadności wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego, a także nie skorzystały ze środka zaskarżenia przedmiotowej decyzji. Zatem wydający decyzję organ w myśl art. 56 ust. 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. mógł przyjąć jedynie stan prawny występujący w ewidencji gruntów i budynków. W kwestionowanej decyzji z dnia 30 listopada 1989 r. wymieniono więc dawnego współwłaściciela nieruchomości ujawnionego w zbiorze dokumentów i osobę wskazaną w ewidencji gruntów i budynków oraz zawarto klauzulę o przekazaniu odszkodowania za udział procentowy w części nieruchomości do depozytu w przypadku niezgłoszenia się osób wywłaszczanych po jej odbiór. Tym sposobem organ odniósł się do zapisów zbioru dokumentów, a jednocześnie w sposób celowy - licząc się z brakiem posiadania aktualnych informacji o stanie prawnym nieruchomości (w tym w szczególności ze śmiercią dawnych właścicieli i zmianach w posiadaniu nieruchomości) - umożliwił osobom uprawnionym uzyskanie odszkodowania, w przypadku przedstawienia przez nich stosownych dokumentów - postanowienia o stwierdzeniu zasiedzenia oraz postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Gdyby zatem spadkobiercy pozyskali odpowiednie dokumenty świadczące o przysługującym im prawie do przedmiotowego gruntu, nic nie stało na przeszkodzie w odebraniu przez nich złożonego w depozycie odszkodowania. Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego [...] wydając decyzję z dnia 30 listopada 1989 r. dochował zatem należytej staranności i ustalił właściciela przedmiotowej nieruchomości na podstawie istniejącego wówczas materiału dowodowego. W przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, wyprowadzenie wadliwych wniosków ze stanu faktycznego sprawy, tj. art. 56 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej. Wobec powyższego nie doszło do kwalifikowanego naruszenia przepisów prawa, które miałyby skutkować uznaniem za zasadne wyeliminowania z obrotu decyzji z dnia 30 listopada 1989 r. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI