I OSK 1096/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą przejęcia majątku na cele reformy rolnej, potwierdzając istnienie związku funkcjonalnego między zespołem dworsko-parkowym a częścią gospodarczą.
Sprawa dotyczyła przejęcia majątku ziemskiego na podstawie dekretu o reformie rolnej. Skarżący kwestionowali objęcie działaniem dekretu zespołu dworsko-parkowego, argumentując, że pełnił on funkcję rezydencjalną i był zarządzany z innego miejsca. Sądy obu instancji, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, uznały jednak, że istniał związek funkcjonalny między częścią dworsko-parkową a gospodarczą, co uzasadniało przejęcie całości majątku na cele reformy rolnej.
Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej A. A. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w przedmiocie reformy rolnej. Przedmiotem sporu była nieruchomość stanowiąca część zespołu dworsko-parkowego dawnego majątku D., oznaczona jako działka nr [...] o pow. 3,52 ha. Skarżący domagali się stwierdzenia, że nieruchomość ta nie podlegała przejęciu na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej, argumentując, że pełniła ona funkcję wyłącznie rezydencjalną i była zarządzana z innego miejsca (P.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny, oddaliły skargę kasacyjną. Kluczowym elementem rozstrzygnięcia było ustalenie istnienia związku funkcjonalnego między zespołem dworsko-parkowym a częścią gospodarczą majątku. Sądy uznały, że zarządzanie majątkiem odbywało się z terenu zespołu dworsko-parkowego, a właściciel, F. F., sam pełnił funkcję administratora. Podkreślono, że dowody z lat 40. XX wieku (akt opisu majątku, protokół remanentu) wskazują na osobiste zaangażowanie właściciela w zarządzanie majątkiem i brak odrębnej rządcówki. Sądy odrzuciły argumenty o zarządzaniu z P. oraz o wiarygodności zeznań świadków wskazanych przez Gminę, uznając je za niewystarczające lub przygotowane pod dyktando. Ostatecznie NSA potwierdził, że zespół dworsko-parkowy, ze względu na związek funkcjonalny z częścią rolniczą, podlegał przejęciu na cele reformy rolnej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zespół dworsko-parkowy podlega przejęciu na cele reformy rolnej, jeśli istniał między nim a częścią gospodarczą majątku związek funkcjonalny, który uniemożliwiałby ich niezależne funkcjonowanie.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla objęcia majątku dekretami o reformie rolnej jest istnienie związku funkcjonalnego między częścią dworsko-parkową a gospodarczą. W analizowanej sprawie, dowody z lat 40. XX wieku, w tym zeznania świadków i dokumenty z okresu przejmowania majątku, wskazywały na to, że właściciel sam zarządzał majątkiem z terenu dworu, a budynki takie jak ośmiorak czy spichlerz były integralną częścią funkcjonowania całości. Brak było dowodów na istnienie odrębnej rządcówki czy zarządzanie majątkiem z innego miejsca, co potwierdzałoby jego rezydencjalny charakter.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
dekret o reformie rolnej art. 2 § ust. 1 lit. e
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej
Przepis ten stanowił podstawę do przejęcia nieruchomości ziemskich na cele reformy rolnej, w tym zespołów dworsko-parkowych, jeśli pozostawały w związku funkcjonalnym z częścią gospodarczą majątku.
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
P.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 183
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 193
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
rozporządzenie o wykonaniu dekretu o reformie rolnej art. 4
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Istnienie związku funkcjonalnego między zespołem dworsko-parkowym a częścią gospodarczą majątku ziemskiego. Właściciel majątku osobiście zarządzał gospodarstwem, a dokumenty z lat 40. XX wieku potwierdzają ten fakt i brak odrębnej rządcówki. Materiały z lat 80. XX wieku nie mogą stanowić podstawy ustaleń dotyczących funkcji budynków w majątku przejmowanym na cele reformy rolnej.
Odrzucone argumenty
Zespół dworsko-parkowy pełnił wyłącznie funkcję rezydencjalną i nie podlegał przejęciu na cele reformy rolnej. Zarząd majątkiem prowadzony był z innego miejsca (P.), a nie z terenu dworu. Zeznania świadków wskazanych przez Gminę są niewiarygodne z uwagi na wiek lub przygotowanie pod dyktando. Oświadczenia skarżących o miejscu zarządzania majątkiem powinny być uznane za wiarygodne.
Godne uwagi sformułowania
"...należało wyjaśnić, czy pomiędzy zespołem dworsko-parkowym a gospodarstwem rolnym w majątku D. istniał związek funkcjonalny." "...zabudowania dworskie sąsiadujące z budynkami gospodarczymi, służącymi prowadzeniu produkcji rolnej nie wykazują cechy odrębności od nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym." "...nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie." "...nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego w odniesieniu do podważanego stanu faktycznego sprawy, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie."
Skład orzekający
Elżbieta Kremer
przewodniczący
Agnieszka Miernik
sprawozdawca
Iwona Bogucka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie istnienia związku funkcjonalnego między częścią rezydencjalną a gospodarczą majątku ziemskiego na potrzeby stosowania przepisów o reformie rolnej. Ocena wartości dowodowej różnych kategorii dokumentów i zeznań świadków w sprawach historycznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z dekretami o reformie rolnej i specyfiki majątków ziemskich z okresu międzywojennego i powojennego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy historycznego aspektu reformy rolnej i interpretacji przepisów sprzed dekad, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i historyków prawa. Pokazuje złożoność ustalania stanu faktycznego na podstawie starych dokumentów.
“Czy dworek i park to nadal część majątku rolnego? NSA rozstrzyga o dziedzictwie reformy rolnej.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI OSK 1096/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-02-08 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-06-21 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Agnieszka Miernik /sprawozdawca/ Elżbieta Kremer /przewodniczący/ Iwona Bogucka Symbol z opisem 6290 Reforma rolna Hasła tematyczne Przejęcie mienia Sygn. powiązane I SA/Wa 159/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-10-03 Skarżony organ Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 1302 art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz.U. 2018 poz 2096 art. 7, art. 77, art. 80 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 1945 nr 3 poz 13 art. 2 ust. 1 lit. e Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 159/19 w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 listopada 2018 r. nr GZ.rn.625.354.2016 w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 października 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 159/19 oddalił skargę A. A. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 15 listopada 2018 r. nr GZ.rn.625.354.2016 w przedmiocie reformy rolnej. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Wnioskiem z 21 czerwca 2007 r., uzupełnionym pismem z 7 sierpnia 2007 r., A. A., w imieniu własnym oraz B. B. i C. C., wystąpiła o wydanie decyzji stwierdzającej, że nieruchomość położona w obrębie D., gm. E., stanowiąca część zespołu dworsko-parkowego dawnego majątku D., oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o pow. 3,52 ha - nie podlegała przejęciu na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.), powoływanego dalej jako "dekret". Wojewoda Lubelski decyzją z 12 listopada 2009 r. nr GNiR/BP/II/7724/6-1/09 stwierdził, że nieruchomość stanowiąca część zespołu dworsko-parkowego dawnego majątku D., składająca się z działki nr [...] o pow. 3,52 ha - nie podpada pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Decyzja ta została uchylona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 1 czerwca 2010 r. nr GZ.rn-057-625-941/09, który umorzył postępowanie przed organem wojewódzkim - powołując się w uzasadnieniu na postanowienie Trybunały Konstytucyjnego z 1 marca 2010 r. sygn. akt P 107/08, wskazujące, że przepisy dotyczące reformy rolnej mogły być stosowane jedynie do 1958 r. Następnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 1 marca 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa 73/11 uchylił powyższą decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazując, że Naczelny Sąd Administracyjny uchwałą z 10 stycznia 2011 r. sygn. akt I OPS 3/10 uznał, że przepisy dekretu o reformie rolnej mogą stanowić podstawę do orzekania. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ponownie rozpatrując sprawę, decyzją z 29 sierpnia 2012 r. nr GZ.rn-057-625-464/11 utrzymał w mocy decyzję Wojewody Lubelskiego z 12 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 2191/12 oddalił skargę Gminy E. na ww. decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 29 sierpnia 2012 r. Na skutek rozpoznania skargi kasacyjnej Gminy E., Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 2 września 2015 r. sygn. akt I OSK 3077/13, uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 sierpnia 2013 r., decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 29 sierpnia 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Lubelskiego z 12 listopada 2009 r. Ponownie rozpatrując sprawę, Wojewoda Lubelski decyzją z 25 października 2016 r. nr GN-Ch.7511.1.2.2016.EG uznał, że nieruchomość podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Wojewoda ustalił, że stronami postępowania są: A. A., C. C., B. B., Gmina E. oraz Starosta E. reprezentujący Skarb Państwa. Podstawą wpisu własności Skarbu Państwa do księgi wieczystej było zaświadczenie Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego z 20 listopada 1946 r. L.rej.1216/46 Zn.Pr./H/9/46 stwierdzające, że nieruchomość ziemska, uregulowana w księdze hipotecznej pn. "Dobra Ziemskie D.", położona w powiecie E., woj. lubelskim, o obszarze 284 ha 4888 m2, stanowiąca własność F. F., jest przeznaczona, w myśl art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r., na cele reformy rolnej. Wojewoda podniósł, że ustalając, czy nieruchomość miała charakter nieruchomości ziemskiej i podlegała działaniu dekretu - stosując się do zaleceń zawartych w prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2015 r. sygn. akt I OSK 3077/13 - należało wyjaśnić, czy pomiędzy zespołem dworsko-parkowym a gospodarstwem rolnym w majątku D. istniał związek funkcjonalny. Organ ustalił, że właściciel zatrudniał określone osoby, aby powierzyć im nadzór i zarządzanie majątkiem. Fakt, że w majątku zatrudniony był rządca - H. H., a jego siedziba (jak zostało ustalone) znajdowała się w "rządcówce", znajdującej się na terenie objętym postępowaniem w południowo-wschodniej części działki nr [...], świadczy o tym, że centrum decyzyjne nie było oderwane od właściciela majątku, który z kolei był administratorem majątku, zamieszkującym 11 pokojowy dwór, Oznacza to, że cale centrum decyzyjne znajdowało się na terenie zespołu dworsko-parkowego. Jak zauważył Wojewoda, dowody z zeznań świadków są spójne z innymi zebranymi dokumentami. Wprost wskazują na istnienie związku funkcjonalnego między częścią gospodarczą a zespołem dworsko-parkowym, rozumianego jako wzajemna zależność niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania całego majątku ziemskiego. Znajdują one potwierdzenie w dokumentacji konserwatorskiej, w dokumentach i mapach archiwalnych z czasu przejęcia majątku na Skarb Państwa, jak również w ustaleniach dokonanych przez organ. Organ nie podzielił stanowiska wnioskodawczyni, wyrażonego w piśmie z 8 lipca 2008 r., że zabudowania z kancelarią majątku znajdowały się poza działką nr [...], jak wykazało bowiem przeprowadzone postępowanie, na wyodrębnionym terenie, na którym znajduje się zespół dworsko-parkowy, tj. na działce nr [...], znajdowały się oprócz dworu zabudowania gospodarskie, jak: ośmiorak, w którym mieszkali pracownicy polowi, kuchnia dworska znajdująca się tuż obok dworu, spichlerz znajdujący się w południowo-zachodniej części od dworu, a także "rządcówka" znajdująca się w południowo-wschodniej części działki, gdzie – jak ustalono – mieszkał rządca, H. H., który organizował prace polowe, nadzorował je i pilnował pracowników. Organ podkreślił, że twierdzenia wnioskodawczyni, aby mogły zostać uznane za wiarygodne, muszą być poparte obiektywnymi dowodami, a takich dowodów wnioskodawczym nie przedstawiła. Poza tym, nie potrafiła ona wskazać budynku, w którym była kancelaria. Natomiast, jak wykazało postępowanie administracyjne, istnienie takiego budynku na terenie objętym postępowaniem potwierdziły oględziny nieruchomości, zeznania świadków, dokumentacja archiwalna, jak również dokumentacja konserwatorska. Organ nie dał też w pełni wiary oświadczeniom przedłożonym przez Gminę E. z tą samą datą, tj. 2 października 2012 r., o takiej samej treści, sporządzonym niejako "pod dyktando", ponieważ ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że oprócz właściciela nieruchomości, pełniącego funkcję administratora majątku, zatrudniony również był rządca, H. H. Wojewoda stwierdził, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na istnienie związku funkcjonalnego pomiędzy częścią dworsko-parkową, a częścią gospodarczą majątku. Zarządzanie majątkiem odbywało się w budynku położonym w południowo-wschodniej części działki nr [...], w tzw. "rządcówce", przez rządcę oraz właściciela majątku jako administratora, zamieszkałego w dworze. Okoliczność, że w majątku zatrudniony był rządca majątku, nie pozwala na przyjęcie, że w ten sposób właściciel trwale wyzbył się władztwa w stosunku do swojego majątku ziemskiego. Zatrudnienie rządcy nie zmienia faktu, że nadal przy właścicielu pozostawały władcze kompetencje i głos decydujący w sprawach związanych z bieżącym jego administrowaniem i funkcjonowaniem, ponieważ działania rządcy nie mogły się sprzeciwiać woli właściciela. Ponadto, na działce będącej przedmiotem niniejszego postępowania, znajdował się również ośmiorak, tj. budynek mieszkalny przeznaczony dla pracowników polowych, co świadczy o funkcjonalnej zależności nieruchomości ziemskiej i dworu nie tylko przez osobę właściciela i rządcy, ale również pracowników folwarcznych. W otoczeniu dworu znajdował się również spichlerz, gdzie magazynowano zbiory z prowadzonego gospodarstwa rolnego. Organ wyjaśnił, że jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, "zabudowania dworskie sąsiadujące z budynkami gospodarczymi, służącymi prowadzeniu produkcji rolnej nie wykazują cechy odrębności od nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym. Brak zatem podstaw do stwierdzenia ich niepodpadania pod działanie reformy rolnej" (wyrok WSA w Warszawie z 29 października 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1217/07). W świetle powyższego Wojewoda uznał, że część dworsko-parkowa majątku ziemskiego D., stanowiąca działkę nr [...], o pow. 3,52 ha, oraz część gospodarcza majątku, nie objęta postępowaniem, były ze sobą nierozerwalnie powiązane zarówno w sensie terytorialnym, organizacyjnym, jak i finansowym w taki sposób, że zespół dworsko-parkowy w D. nie mógłby samodzielnie funkcjonować bez części rolniczej, a część rolnicza nie miałaby racji bytu bez części dworskiej. Ponadto, charakter nieruchomości i jej przeznaczenie świadczą również o tym, że były racjonalne powody, aby tę nieruchomość rozparcelować i wykorzystać do zarezerwowania odpowiednich terenów dla szkół, dlatego też prawidłowo została ona przejęta na realizację celów reformy rolnej, w myśl art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Od powyższej decyzji Wojewody Lubelskiego odwołanie wniosły A. A., C. C. oraz B. B. - podnosząc, że sporna nieruchomość w całości pełniła funkcję rezydencjonalno-mieszkalną. W wyniku rozpatrzenia odwołania, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z 15 listopada 2018 r. nr GZ.rn.625.354.2016 utrzymał w mocy decyzję organu wojewódzkiego. Minister stwierdził, że pomiędzy częścią dworsko-parkową i gospodarczą majątku D. występował związek funkcjonalny. Funkcję administratora majątku spełniał bezpośrednio jego właściciel - F. F. Świadczą o tym przede wszystkim dokumenty wytworzone w latach 40-tych ubiegłego wieku, przy których tworzeniu brał on udział (akt opisu majątku z 11 września 1944 r. oraz protokół remanentu z 25 września 1944 r.) i w których zaznacza się, że właściciel stale przebywał w majątku i sam prowadzi gospodarstwo, a także daje gwarancję dalszego jego prawidłowego funkcjonowania. W protokole z 25 września 1944 r. wprost nazywa się go administratorem. Zdaniem Ministra, na spornej nieruchomości nie było oddzielnego budynku, rządcówki, skąd byłby wykonywany zarząd nad częścią gospodarczą. Terminologia taka wprawdzie użyta została przez konserwatora zabytków w stosunku do budynku znajdującego się w południowej części działki nr [2], jednakże dokumenty wytworzone w latach 40-tych nie określają tak żadnego z budynków znajdujących się w majątku. Ponadto, świadkowie przesłuchani m.in. na okoliczność, jakie było faktyczne wykorzystanie budynku nazwanego rządcówką podnieśli, że mieszkał w niej karbowy (funkcja ta, choć zbliżona do rządcy, nie może być jednak z nim utożsamiana). W ocenie Ministra, centrum decyzyjne znajdowało się na terenie zespołu dworsko-parkowego, a zatem orzeczenie Wojewody Lubelskiego z 25 października 2016 r. jest prawidłowe - możliwe było przejęcie na cele reformy rolnej całego majątku D., w tym zespołu dworsko-parkowego. Na powyższą decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły A. A., C. C. i B. B. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 20 marca 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 159/19 odrzucił skargę C. C. i B. B. Skarga A. A. została oddalona. Sąd uznając, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, zaznaczył, że zapadła ona w warunkach związania organu odwoławczego wskazaniami co do dalszego postępowania i sformułowanymi w nich ocenami prawnymi, zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2015 r. sygn. akt I OSK 3077/13. W wyroku tym NSA stwierdził, że w sprawie nie zostały ustalone w sposób jednoznaczny funkcje poszczególnych budynków, a przede wszystkim rządcówki, znajdującej się na działce nr [...]. NSA wskazał również, że podstawą ustalenia, jakie funkcje spełniały budynki posadowione na spornej nieruchomości, powinien być opis majątku dokonany 11 września 1944 r. z udziałem samego właściciela F. F., plan majątku, oględziny, a przede wszystkim oświadczenie właściciela, a nie pochodzące z lat 80-tych materiały z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, tj. "Plan założenia dworsko-ogrodowego w D.". Ponadto, NSA zwrócił uwagę, że z opisu majątku nie wynika, żeby w ogóle na terenie majątku znajdował się budynek pełniący funkcję rządcówki. Zarówno bowiem czworaki, ośmioraki, jak i dom drewniany pełniły funkcje mieszkalne dla licznej służby folwarcznej. Poza tym, zabudowania dworskie i pozostałe budynki pełniły funkcje związane z produkcją rolną. W opisie tym znajduje się oświadczenie właściciela, F. F., że gospodarstwo także w okresie okupacji było prowadzone przez niego osobiście. Majątek ten nie miał więc zarządcy. Naczelny Sąd Administracyjny wytknął, że dokument ten nie został poddany analizie, a ponadto organ nie oparł się na oświadczeniu wnioskodawczyni A. A., co do miejsca, w którym prowadzony był zarząd majątkiem, ale na jej stanowisku prezentowanym w piśmie skierowanym do organu. NSA w wytycznych co do dalszego postępowania wskazał, że organy powinny zgromadzić cały dostępny materiał dowodowy i właściwie go ponownie ocenić. W ocenie Sądu I instancji, zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w pełni realizuje wytyczne zawarte w wyroku NSA z 2 września 2015 r. W w celu zgromadzenia pełnego materiału dokumentacyjnego organ wojewódzki zwrócił się bowiem w pismach z 30 marca 2016 r. do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie Delegatura w X., Starosty E., właściwego Archiwum Państwowego w Lublinie oraz do jego oddziału w E. Ponownie dokonano oględzin przedmiotowej nieruchomości, przesłuchano świadków, a do akt sprawy załączono pisma mieszkańców D.. Z treści uzasadnień zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu wojewódzkiego wynika, że organy ponownie rozpoznając sprawę dokonały wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dokumentacyjnego. Sąd I instancji wyjaśnił, przywołując orzecznictwo sądowe, że konieczne jest badanie istnienia związku funkcjonalnego rezydencji właściciela nieruchomości ziemskiej z gospodarstwem rolnym, jako niezbędnej przesłanki dla uznania, że przeszła ona na rzecz Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 pkt e dekretu. Z kolei, związek funkcjonalny zachodzi wtedy, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. W niniejszej sprawie, zespół dworsko-pałacowy dawnego majątku D., ze względu na spełnienie normy obszarowej, mógł zostać przejęty na cele reformy rolnej, jednak pod warunkiem występowania związku funkcjonalnego tego zespołu z częścią gospodarczą majątku. Jak wskazał Sąd I instancji, z prawidłowych ustaleń organu wynika, że sporna działka nr [...] o powierzchni 3,52 ha w całości znajdowała się w granicach dawnej parceli nr [1] o pow. 9 ha. W skład parceli nr [1] wchodziły ogrody i place zabudowane (pow. 3,23 ha), grunty orne (pow. 0,8 ha), pastwiska (pow. 1,32 ha), ogród owocowy (pow. 1,22 ha), park (pow. 2,34 ha) i wody (pow. 0,09 ha). Obecna działka nr [2] zajmuje centralną część dawnej parceli nr [1], na której znajdowały się tereny pod placami, zabudowania, park oraz ogrody owocowe. Zatem, w stosunku do działki nr [2], tylko grunty zajmowane przez ogrody owocowe można uznać jako stricte rolnicze, zgodnie z § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm.). W tej sytuacji, Minister dokonał dodatkowych ustaleń, czy między częścią dworsko-parkową majątku i częścią gospodarczą istniał związek funkcjonalny. Zdaniem Sądu I instancji, ze zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego ewidentnie wynika, że między przedmiotowym zespołem pałacowo-parkowym a częścią gospodarczą majątku D. zachodził związek funkcjonalny, wskazujący na niemożność funkcjonowania obu tych części majątku niezależnie od siebie. Sąd I instancji podzielił stanowisko Ministra, że ówczesny właściciel majątku, F. F., spełniał bezpośrednio funkcję administratora majątku. Przemawiają za tym zgromadzone w aktach sprawy dokumenty. Z aktu opisu majątku z 11 września 1944 r., sporządzonego w obecności właściciela majątku i przez niego podpisanego wynika, że F. F. sam prowadził gospodarstwo, również podczas okupacji niemieckiej. Ponadto, z uwagi na to, że dotychczasowy właściciel majątku dawał całkowitą gwarancję dalszego prawidłowego gospodarowania, majątek pozostawiono nadal pod jego zarządem i opieką. Dodatkowo, z treści protokołu remanentu majątku z 25 września 1944 r., sporządzonego w obecności F. F. i przez niego podpisanego wynika, że wśród służby folwarcznej wymieniono go jako administratora. Z powyższego wynika, że w majątku nie było rządcy, a gospodarstwo prowadzone było przez samego właściciela majątku, na co wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 września 2015 r. sygn. akt I OSK 3077/13. Dokumenty te, jak słusznie wskazał Minister, mają szczególnie dużą wartość dowodową z uwagi na to, że wytworzono je we wrześniu 1944 r., czyli w okresie przejmowania majątku, a przy ich sporządzaniu obecny był ówczesny właściciel majątku, który akceptował ich treść. Sąd I instancji podzielił również stanowisko organu, że na spornej nieruchomości nie było oddzielnego budynku - rządcówki, z którego wykonywany byłby zarząd nad częścią gospodarczą majątku. W opisie majątku z 11 września 1944 r., w protokole zdawczo-odbiorczym z 7 marca 1945 r., ani w protokole z 4 kwietnia 1950 r. z oględzin obiektu resztówki w D., nie wymienienia się oddzielnego budynku o funkcji administracyjnej. Z zeznań świadka I. I. wynika, że w budynku zwanym rządcówką mieszkał karbowy, który zarządzał majątkiem. Nazywał się J. i pilnował ludzi przy pracy. Natomiast z zeznań świadka K. K. wynika, że w budynku rządcówki przed wojną mieszkał karbowy J., który planował i organizował pracę w majątku (przy żniwach, wykopkach itd.). Pomiędzy pałacem a rządcówką stał budynek mieszkalny (ośmiorak), w którym mieszkali pracownicy polowi. Według niego, był to drewniany budynek, który spłonął po przejęciu majątku na rzecz Skarbu Państwa. Ponadto, ze znajdujących się w aktach sprawy jednobrzmiących oświadczeń mieszkańców miejscowości D. - I. I., K. K., L. L., M. M., N. N. i O. O., którzy z uwagi na swój wiek mogli mieć wiedzę o funkcjonowaniu majątku wynika, że majątek ziemski w D. był przed wojną i w czasie wojny zarządzany z pałacu w D. Nie było żadnego innego miejsca, w którym znajdowały się jakiekolwiek kancelarie i biura tego majątku. W ocenie Sądu I instancji, z tego względu Minister prawidłowo uznał, że w majątku nie było budynku mającego funkcję rządcówki, który spełniłaby centrum administracyjne całego majątku, zamiast dworu. Jak podkreślił Sąd I instancji, o istnieniu budynku mającego funkcję rządcówki nie może przesądzać to, że w karcie ewidencyjnej pałacu w D. oraz w planie założenia dworsko-ogrodowego w D., sporządzonych w 1983 r., oznaczono taki budynek. Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 września 2015 r., materiały pochodzące z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie z lat osiemdziesiątych, nie powinny stanowić podstawy ustaleń, jakie funkcje spełniały budynki posadowione na spornej nieruchomości. Za rządcówkę nie można uznać również budynku, w którym mieszkał karbowy J. J. Był on odpowiedzialny za nadzór nad pracownikami zatrudnionymi w majątku i rozdzielał pracę według dyspozycji włodarza lub rządcy, ale nie pełnił on funkcji administracyjnych, biurowych. Sąd I instancji zgodził się również z organem, że informacja zawarta w piśmie A. A. z 8 lipca 2008 r. stanowi jedynie jej stanowisko i w konsekwencji nie może być traktowana jako dowód w sprawie. Jak wyjaśnił Sąd I instancji, dowodem może być tylko oświadczenie strony. Oświadczenie takie w postępowaniu administracyjnym wywołuje skutki prawne, gdy są spełnione łącznie dwie podstawowe przesłanki: a) przepis prawa wprost nie wymaga przedłożenia zaświadczenia, b) strona zgłasza wniosek, że chce złożyć oświadczenie. Dopiero wtedy strona mogłaby złożyć oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Niezachowanie tych wymogów formalnych nie pozwala na uznanie stanowiska A. A., zawartego w piśmie z 8 lipca 2008 r., za oświadczenie, co w konsekwencji uniemożliwia przyznanie mu waloru dowodu. Odnosząc się do zarzutów skargi, dotyczących zaniechania zbadania przez organy, że prowadzenie majątku było możliwe z odległego o 2 km P., Sąd I instancji wskazał, że organ na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego prawidłowo ustalił, że w dacie przejęcia majątku ówczesny jego właściciel, F. F., zamieszkiwał w D. i zajmował się administracją majątku. W toku postępowania nie przeprowadzono dowodu przeciwnego, z którego wynikałoby, że zarządzanie majątkiem odbywało się z innego miejsca, niż z budynku dworu w D., a zwłaszcza, że taki zarząd prowadzony był z domu w P. Zatem, zarzut skarżącej, jako niepoparty żadnymi dowodami, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosły A. A., C. C. i B. B. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji 1. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", naruszenie prawa materialnego, to jest art. 2 ust. 1 lit. e dekretu przez błędne przyjęcie, że zespół dworsko-pałacowy pozostawał w związku funkcjonalnym z rolniczą częścią majątku i powinien zostać objęty działaniem dekretu; 2. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), powoływanej dalej jako "K.p.a.", polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym niewyjaśnienie kwestii, że zarząd rolniczą częścią majątku nie był prowadzony z sąsiedniego P.; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie, a zwłaszcza: 1. pominięciu oświadczeń skarżących o miejscu, z którego rzeczywiście zarządzany był majątek D. przez F. F.; 2. uznaniu za wiarygodne zeznań świadków wskazanych przez Gminę, pomimo ich wieku oraz jednobrzmiących oświadczeń, które świadczą o tym, że były przygotowane przez osobę trzecią. Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, a także poprzedzających wyrok decyzji administracyjnych. Wniesiono również o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto, złożono oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd I instancji uznał za bezsporny fakt, że przed wejściem w życie dekretu, F. F. wraz ze swoją rodziną mieszkał w dworku na terenie majątku D. Oznacza to, że dwór i jego okolica pełniły funkcję rezydencjalną. W opisie majątku z 11 września 1944 r. wskazano, że dwór to "dom mieszkalny 11 pokojowy zamieszkały przez właściciela". Potwierdza to tezę o wyłącznie mieszkalnym charakterze dworu i prowadzeniu zarządu majątkiem z innego miejsca. Sam fakt sprawowania zarządu nad majątkiem bezpośrednio przez właściciela nie stanowi jednak wystarczającej przesłanki do stwierdzenia, że rodzinny dom właściciela nieruchomości wraz z okolicą, stanowią nierozerwalną całość z nieruchomością rolną. Przyjęcie takiego automatyzmu prowadzi do pokrzywdzenia właścicieli mniejszych majątków, którzy samodzielnie nimi zarządzali, względem właścicieli większych majątków zarządzanych przez profesjonalnych zarządców. W skardze kasacyjnej zaznaczono, że tak organy, jak i Sąd I instancji, pominęli podnoszoną na każdym etapie postępowania okoliczność, że nieruchomość była zarządzana z P. Z tego właśnie powodu rodzina F. przeniosła się do P. po nakazie opuszczenia rodzinnego domu. Wcześniej, właściciel nie chciał zarządzać majątkiem i pracować w domu w obecności rodziny i dzieci, i wykorzystywał do tego infrastrukturę dostępną w P. Taki przekaz od swoich rodziców zapamiętały A. A. oraz B. B. – córki F. F. Ponadto, dokument z 11 września 1944 r. nie zawiera żadnej wzmianki o znajdującej się we dworze kancelarii. Zgodnie z opisem majątku, dwór określono jako "dom mieszkalny 11 pokojowy zamieszkały przez właściciela", co potwierdza tezę o wyłącznie mieszkalnym charakterze tego dworu. Odmienne ustalenia organów, zaakceptowane przez Sąd I instancji, zostały oparte wyłącznie na zeznaniach świadków, które należy uznać za mało wiarygodne – bądź z uwagi na ich wiek, na sprzeczność ich wyjaśnień, bądź też z uwagi na brak możliwości posiadania przez te osoby wiedzy o rzeczywistym sposobie zarządzania majątkiem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 18 lutego 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 159/19 odrzucił skargę kasacyjną C. C. i B. B. wskazując, że nie wystąpiły one z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej zarządzeniem z 28 października 2022 r. sygn. akt I OSK 1096/21 skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.). W piśmie, przekazanym przez pełnomocnik A. A., B. B. przedstawiła historię majątku D. i podkreśliła, że pałacyk w D. był miejscem zamieszkania rodziny F., a także miejscem spotkań rodzinnych i przyjacielskich. Kancelaria znajdowała się natomiast w należącym do F. F. P., ponieważ chciał on oddzielić życie rodzinne i prywatne od pracy związanej z zarządzaniem majątkiem. B. B. podkreśliła niekonsekwencję organów i Sądu I instancji. Za wiarygodne uznane zostały zeznania świadków, którzy złożyli oświadczenie, zgodnie z którym "przed wojną i w czasie wojny" majątek był zarządzany w pałacu w D. Jednakże, dwóch świadków w momencie wybuchu wojny miało 4 i 7 lat, i zapewne nigdy nie byli w pałacyku D. Jednocześnie, odmówiono wiarygodności oświadczeniu A. A., która w dacie przejęcia majątku miała 4 lata, ale która pamięta, jak jej ojciec jeździł do P., a także prowadzone w domu dyskusje o życiu rodzinnym i pracy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Konieczne jest jednak zasygnalizowanie, że Naczelny Sąd Administracyjny, pomimo tego, że dostrzegł uchybienia przepisów postępowania popełnione przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznał, że nie są one tego rodzaju, który prowadziłyby do pozbawienia strony możności obrony swoich praw. Jak wynika z akt sprawy, uczestniczki postępowania B. B. i C. C. zostały skutecznie zawiadomione o terminie rozprawy i pouczone o środkach zaskarżenia od wyroku Sądu I instancji (k-47 akt sądowych), a ponadto B. B. uczestniczyła w rozprawie (protokół rozprawy, k-69). Na ocenę Naczelnego Sądu Administracyjnego również miał wpływ sposób działania profesjonalnej pełnomocniczki, której należy wytknąć brak konsekwencji w toku całego postępowania sądowego w określeniu osób, w imieniu których działała. Ostatecznie, jak wynika z akt sprawy, profesjonalna pełnomocniczka, wezwana do złożenia oryginałów bądź poświadczonych kopii pełnomocnictw procesowych, upoważniających A. A., do działania w imieniu skarżących C. C. oraz B. B., wyjaśniła, że w sprawie reprezentuje jedynie A. A. i podała adresy do doręczeń C. C. i B. B. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Wstępnie zaznaczenia wymaga, że zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Ze względu na to, że konstrukcja art. 174 P.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą kasacyjnie. Powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA z 3 listopada 2014 r., I OSK 1420/14). Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania oraz na obrazie prawa materialnego. Powołanie się na obie podstawy wymaga co do zasady rozważenia w pierwszej kolejności zasadności zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego. W niniejszej sprawie jednak punktem wyjścia musi być wykładnia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, ponieważ to przepis prawa materialnego określa istotne prawnie dla danej sprawy okoliczności, a więc warunkuje kierunek podejmowanych przez organ administracji publicznej czynności procesowych zmierzających do dokonania ustaleń faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok NSA z 18 lutego 2020 r., II GSK 1239/18). Przedtem jednak konieczne jest zwrócenie uwagi, że w przypadku postawionego zarzutu naruszenie prawa materialnego autorka skargi kasacyjnej nie wskazała formy jego naruszenia. Zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. są to błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia polega na mylnym zrozumieniu treści przepisu, natomiast niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada (bądź nie odpowiada) hipotezie określonej normy prawnej (wyroki NSA z 5 stycznia 2012 r., II OSK 1852/10, z 20 lipca 2011 r., II FSK 335/10). Analiza argumentacji skargi kasacyjnej powołanej na poparcie tego zarzutu wskazuje jednak, że autorce skargi chodziło o niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, ponieważ zarzuca Sądowi I instancji błędne zaaprobowanie oceny organów administracyjnych, że zespół dworsko-pałacowy pozostawał w związku funkcjonalnym z rolniczą częścią majątku i powinien zostać objęty działaniem dekretu. W sytuacji, w której nie zakwestionowano poprawności wykładni przepisów prawa materialnego, a ich niewłaściwego zastosowania skarżąca kasacyjnie upatruje jako konsekwencji niewłaściwej oceny stanu faktycznego, rozstrzygająca jest kwestia oceny zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. W realiach niniejszej sprawy trafność tego zarzutu oznaczałaby jednocześnie zasadność niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, z kolei niezasadność powyższego zarzutu naruszenia przepisów postępowania byłaby równoznaczna z niezasadnością zarzutu naruszenia prawa materialnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest już bowiem stanowisko, zgodnie z którym nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego w odniesieniu do podważanego stanu faktycznego sprawy, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżąca nie podważy skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12; wyrok NSA z 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/0; wyroki NSA: z 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09). Jak była o tym mowa, wykładnia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu nie jest kwestionowana przez skarżącą kasacyjnie, a z uzasadnienia skargi kasacyjnej w sposób uprawniony można wywieść, że sposób rozumienia tej normy prawnej nie odbiega od przedstawionego przez Sąd I instancji. Oba stanowiska zaś uwzględniają wykładnię przedstawioną w uchwałach NSA z 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06 oraz 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10, w których wskazano, że prawidłowe odczytanie normy prawnej zawartej w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu powinno oznaczać, że na własność Skarbu Państwa w całości przechodzą bezzwłocznie bez żadnego wynagrodzenia tylko te nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym (mogące być wykorzystane na cele wskazane w "art. 1, część druga" dekretu), które stanowią własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego, śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości powierzchni użytków rolnych. Takie rozumienie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu określa jednocześnie zakres przedmiotowy, w jakim powinny orzekać na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia organy administracyjne o tym, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów dekretu. Przeważająca część dotychczasowego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego, a także Trybunału Konstytucyjnego akceptuje stanowisko, że na podstawie § 5 rozporządzenia można orzekać nie tylko w zakresie norm obszarowych, o których mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, tym samym nie wyłączając możliwości orzekania o tym, czy dana nieruchomość jest nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym (w części bądź w całości), a jeśli taką nie jest, to czy w takim razie pozostawała w związku funkcjonalnym (łączności) z nieruchomością ziemską (uchwała TK z 19 września 1990 r. sygn. akt W 3/89, OTK 1990, poz. 26, s. 174; uchwała SN z 27 września 1991 r., III CZP 90/91, OSNC 1992, nr 5, poz. 72; wyrok SN z 25 stycznia 1995 r., III ARN 77/94, OSNP 1995, nr 14, poz. 167; wyrok SN z 13 lutego 2003 r., III CKN 1492/00, SIP LEX nr 78867; wyrok SN z 28 lipca 2004 r., III CK 296/03, Biul. SN 2005, nr 1, poz. 11; (...); wyrok NSA z 28 grudnia 1994 r., II SA 250/94, ONSA 1996, z. 1, poz. 22; (...); wyrok NSA z 22 kwietnia 2004 r., OSK 46/04, ONSAiWSA 2004, z. 1, poz. 20; wyrok NSA z 18 października 2005 r., OSK 1518/04). Przy czym pojęcie związku funkcjonalnego nie zostało normatywnie zdefiniowane. W tym zakresie zaś skarga kasacyjna nie zakwestionowała stanowiska Sądu I instancji, opartego na poglądach orzecznictwa wskazującego, że związek funkcjonalny zachodzi wtedy, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. Zatem brak związku funkcjonalnego oznacza brak podstaw do objęcia działaniem dekretu zespołu pałacowego. Kolejno nie stało się sporne, że istotne znaczenie dla istnienia "związku funkcjonalnego" może mieć miejsce zamieszkiwania rządcy - na terenie części rezydencjalnej lub poza, i miejsce, gdzie rządca przyjmował interesantów. Istotne może być też ustalenie, że w części mieszkalnej pałacu czy dworu znajdował się także np. kantor czy biuro, z którego wykonywany był stały zarząd doraźnymi pracami wykonywanymi w części gospodarczej (znajdowały się tam księgi rachunkowe, dokonywano bieżących płatności pracownikom i dostawcom itp.). Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, należy wskazać, że istotą zgłoszonego w postępowaniu administracyjnym żądania stron było ustalenie, że nie nastąpiło przejście własności zespołu dworsko-parkowego zlokalizowanego na nieruchomości położonej w D., gm. E., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o pow. 3,52 ha, na rzecz państwa, ponieważ w dacie wejścia w życie dekretu nie stanowił on nieruchomości ziemskiej i wadliwie przyjęto, że jego ówczesny właściciel utracił jego własność. Strony domagały się więc stwierdzenia, że zespół dworsko-parkowy nie podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a zgłaszając to żądanie, wywodziły, powołując się między innymi na wykładnię pojęcia "nieruchomość ziemska", że wskazany zespół nie jest nieruchomością ziemską i dlatego nie podlegał dekretowi. Kwestionując zatem w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania stanowisko Sądu I instancji aprobujące ustalenia poczynione przez organy administracyjne i dokonaną przez nie ocenę materiału dowodowego, skarżąca kasacyjnie zarzuciła dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie polegającą na niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym niewyjaśnienie okoliczności zarządu rolniczą częścią majątku z sąsiedniej miejscowości P., pominięcie oświadczeń skarżących o miejscu, z którego F. F. rzeczywiście zarządzał majątkiem D. oraz uznanie za wiarygodne zeznań świadków wskazanych przez Gminę, pomimo ich wieku oraz tego, że oświadczenia te są jednobrzmiące, co – zdaniem skarżącej kasacyjnie - świadczy, że były przygotowane przez osobę trzecią. Odnosząc się do ww. zarzutów, należy na wstępie zaznaczyć, że Sąd Wojewódzki rozpoznając niniejszą sprawę, związany był wcześniejszym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2015 r., I OSK 3077/13 uchylającym wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 sierpnia 2013 r., I SA/Wa 2191/12 oraz decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 29 sierpnia 2012 r. nr GZ.rn-057-625-464/11 i poprzedzającą ją decyzję Wojewody Lubelskiego z 12 listopada 2009 r. nr GNiR/BP/II/7724/6-1/09 stwierdzającą, że nieruchomość stanowiąca część zespołu dworsko-parkowego dawnego majątku D., składająca się z działki nr [...] o pow. 3,52 ha – nie podpada pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Zgodnie bowiem z art. 153 w związku z art. 193 P.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Wymaga podkreślenia, że związanie oceną prawną dotyczy sądu w każdym składzie i bez względu na to, w jakim trybie sąd orzeka. Oznacza to, że wątpliwość prawna, objęta oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu w danej sprawie, nie może być ponownie przedmiotem wyjaśniania w tej samej sprawie (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz pod red. T. Wosia, wyd. LexisNexis Warszawa 2005 r. s. 475). Użyty w tym przepisie zwrot normatywny w "sprawie" wskazuje na tożsamość przedmiotu oceny prawnej określonego orzeczenia sądowego oraz przedmiotu skargi sądowej, która dotyczy szeroko rozumianej sprawy administracyjnej (por. J.P. Tarno w komentarzu: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 220). Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu i dotyczy wykładni przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku, w związku z rozpoznawaną sprawą (por. wyrok WSA w Warszawie z 28 października 2005 r., VII SA/Wa 401/05). Zakres związania, o jakim mowa we wskazanym przepisie, był przedmiotem wykładni w orzecznictwie, zgodnie z którą, zwrot – "ocena prawna wyrażona w orzeczeniu wiąże w sprawie ten sąd oraz organ" oznacza, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania, zarówno sąd, jak i organ obowiązani są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, o ile orzeczenie nie zostanie uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy prawa (por. wyrok SN z 25 lutego 1998 r., III RN 130/97, OSNAPiUS 1999, nr 1, poz. 2). Powyższą okoliczność wydania wyroku przez Sąd I instancji w warunkach związania wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, a więc związania zawartymi w tym wyroku wskazaniami, co do dalszego postępowania i sformułowanymi w nim ocenami prawnymi, autorka skargi kasacyjnej w środku zaskarżenia całkowicie zbagatelizowała. W petitum skargi kasacyjnej jej autorka nie podniosła zarzutu naruszenia art. 153 P.p.s.a., pomimo tego, że Sąd I instancji na wstępie swych rozważań prawnych podkreślił, że zachodzi związanie oceną prawną wyrażoną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2015 r., I OSK 3077/13. Zaskarżony wyrok, co wyraźnie podkreślono w pisemnych motywach, został wydany z uwzględnieniem dyspozycji przepisu art. 153 P.p.s.a. A zatem podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania mógł podlegać rozpatrzeniu wyłącznie w graniach podniesionych przepisów, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 (pomijając niedokładność w jego sformułowaniu, ponieważ składa się on z mniejszych jednostek redakcyjnych) i art. 80 K.p.a. Odnosząc się zatem do tak sformułowanego zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., należało przyjąć, że prawidłowo Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w pełni realizuje wytyczne z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnieć trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wskazał, że zakwestionowana decyzja nie została oparta na właściwie zgromadzonym i przeanalizowanym materialne dowodowym. Zwrócił uwagę, że w sprawie nie zostały ustalone w sposób jednoznaczny funkcje poszczególnych budynków, a przede wszystkim rządcówki znajdującej się na działce nr [...]. Wskazał też, że podstawą ustalenia jakie funkcje spełniały budynki posadowione na spornej nieruchomości powinien być opis majątku dokonany w dniu 11 września 1944 r. z udziałem samego właściciela F. F., plan majątku, oględziny, a przede wszystkim oświadczenie właściciela, a nie pochodzące z lat 80-tych materiały z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, tj. "Plan założenia dworsko-ogrodowego w D.". Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że z opisu majątku nie wynikało, żeby w ogóle na terenie majątku znajdował się budynek pełniący funkcję rządcówki. Zarówno bowiem czworaki, ośmioraki i dom drewniany pełniły funkcje mieszkalne dla licznej służby folwarcznej. Poza tym zabudowania dworskie i pozostałe budynki pełniły funkcje związane z produkcją rolną. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił też uwagę, że w opisie tym znajduje się oświadczenie właściciela F. F., że gospodarstwo także w okresie okupacji było prowadzone przez niego osobiście. Majątek ten nie miał więc zarządcy. NSA zarzucił również, że dokument ten nie został poddany analizie przez organ, a organ nie oparł się na oświadczeniu wnioskodawcy A. A. co do miejsca, w którym prowadzony był zarząd majątkiem, ale na jej stanowisku prezentowanym w piśmie skierowanym do organu. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że trafnie Sąd I instancji uznał, że w materiał dokumentacyjny został prawidłowo uzupełniony, ponieważ w tym celu organ wojewódzki w pismach z 30 marca 2016 r. zwrócił się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie Delegatura w X., Starosty E., właściwego Archiwum Państwowego w Lublinie oraz do jego oddziału w E.; ponownie dokonano oględzin przedmiotowej nieruchomości, przesłuchano świadków, a do akt sprawy załączono pisma mieszkańców D. Wobec jednoznacznego uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 września 2015 r., że majątek nie miał zarządcy, a gospodarstwo prowadzone było przez samego właściciela majątku i wobec braku innych dowodów, które pozwoliłyby na zmianę ustaleń w tym zakresie, a także mając na uwadze przyjętą wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i znaczenie istnienia "związku funkcjonalnego", uzasadnione jest stanowisko Sądu I instancji, że między przedmiotowym zespołem dworsko-parkowym a częścią gospodarczą majątku D. zachodził związek funkcjonalny wskazujący na niemożność funkcjonowania obu tych części majątku niezależnie od siebie. W tym kontekście spójna pozostaje ocena materiału dowodowego zaaprobowana przez Sąd I instancji w odniesieniu do dokumentów wytworzonych w okresie przejmowania majątku, przy sporządzaniu których obecny był ówczesny właściciel majątku. Dotyczy to aktu opisu majątku z 11 września 1944 r. i protokołu remanentu majątku z 25 września 1944 r., sporządzonych w obecności właściciela majątku i przez niego podpisanych, a także innych dowodów, tj. protokołu zdawczo-odbiorczego z 7 marca 1945 r., protokołu oględzin obiektu resztówki w D. z 4 kwietnia 1950 r., czy zeznań świadków I. I. i K. K. Zgodnie z oceną wyrażoną w wyroku z 2 września 2015 r., Sąd I instancji przyjął, że karta ewidencyjna pałacu w D. oraz w plan założenia dworsko-ogrodowego w D., sporządzone w 1983 r. przez organ ochrony zabytków, pomimo tego, że znajduje się w nich oznaczenie jednego z budynków jako dawna rządcówka (obecnie przedszkole), nie mogą mieć waloru przesądzającego, ponieważ pochodzą z lat osiemdziesiątych i nie powinny stanowić podstawy ustaleń, jakie funkcje spełniały budynki posadowione na spornej nieruchomości. W tej sytuacji nie można zarzucić Sądowi I instancji naruszenia prawa z powodu przyjęcia, że ustalenia organów w tym zakresie nie zostały podważone żadnym dowodem przeciwnym uzasadniającym twierdzenia stron, że zarządzanie majątkiem odbywało się z innego miejsca niż z budynku dworu w D., a zwłaszcza, że taki zarząd prowadzony był z domu w P. W świetle powyższego nawet odmówienie mocy dowodowej jednobrzmiącym oświadczeniom mieszkańców miejscowości D., nie może mieć wpływu na prawidłowość stanowiska, że w majątku nie było budynku pełniącego funkcję rządcówki, który spełniłaby, zamiast dworu, centrum administracyjne całego majątku. Skarżąca kasacyjnie nie podważyła zatem skutecznie okoliczności faktycznych sprawy i prawidłowości ich oceny, a tym samym w realiach tej sprawy nie mógł odnieść skutku zarzut niewłaściwego zastosowania wskazanego w skardze kasacyjnej przepisu prawa materialnego. Stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę zaskarżonego wyroku stanowił bowiem podstawę oceny zasadności stanowiska tego Sądu, który uznał za zgodną z prawem kontrolowaną decyzję stwierdzającą, że przedmiotowa nieruchomość stanowiąca część zespołu dworsko-parkowego dawnego majątku D. podlegała przejęciu na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i zgodnie z art. 184 w związku z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI