I NSW 4429/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy dotyczący stronniczości mediów publicznych, wskazując, że ocena obiektywizmu mediów leży w gestii KRRiT, a nie SN.
Protest wyborczy B.B. przeciwko wyborowi Prezydenta RP został wniesiony z powodu zarzucanej stronniczości mediów publicznych w kampanii wyborczej. Protestujący wskazał na konkretne programy i wypowiedzi jako dowód nierównego traktowania kandydatów. Sąd Najwyższy, analizując przepisy Kodeksu wyborczego, uznał, że zarzuty protestującego nie dotyczą naruszenia przepisów prawa wyborczego, a jedynie dobrych obyczajów politycznych. Sąd podkreślił, że ocena rzetelności przekazu mediów publicznych leży w kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a nie Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy rozpoznał protest wyborczy wniesiony przez B.B. przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Protestujący zarzucił mediom publicznym stronniczość w kampanii wyborczej, wskazując na konkretne programy i wypowiedzi jako dowód nierównych szans dla kandydatów. Sąd Najwyższy, powołując się na Kodeks wyborczy, stwierdził, że protestujący nie sformułował zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa wyborczego, a jedynie krytykę dobrych obyczajów politycznych. Sąd podkreślił, że ocena rzetelności i obiektywizmu przekazu mediów publicznych nie leży w jego kompetencji, lecz w gestii Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji, to KRRiT czuwa nad przestrzeganiem przez media publiczne obowiązku prezentowania obiektywnego i rzetelnego obrazu rzeczywistości. W związku z tym, że zarzuty protestu nie dotyczyły naruszenia przepisów prawa wyborczego, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 322 §1 Kodeksu wyborczego, pozostawił protest bez dalszego biegu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zarzuty dotyczące stronniczości mediów publicznych nie stanowią podstawy do wniesienia protestu wyborczego, jeśli nie naruszają przepisów prawa wyborczego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że protestujący nie sformułował zarzutów naruszających przepisy prawa wyborczego, a jedynie krytykę dobrych obyczajów politycznych. Ocena rzetelności przekazu mediów publicznych leży w kompetencji KRRiT, a nie SN.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
pozostawia protest bez dalszego biegu
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B.B. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Prokurator Generalny | organ_państwowy | udział |
| Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej | organ_państwowy | udział |
Przepisy (9)
Główne
k.w. art. 321 § § 3
Ustawa - Kodeks wyborczy
Wnoszący protest wyborczy powinien sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera swoje zarzuty.
k.w. art. 82 § § 1
Ustawa - Kodeks wyborczy
Przedmiotem zarzutu mogą być przestępstwa przeciwko wyborom oraz naruszenia przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów.
k.w. art. 322 § § 1
Ustawa - Kodeks wyborczy
Podstawa prawna do pozostawienia protestu bez dalszego biegu.
Pomocnicze
u.r.t. art. 21 § ust. 1
Ustawa o radiofonii i telewizji
Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując społeczeństwu zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.
u.r.t. art. 6 § ust. 2 pkt 4
Ustawa o radiofonii i telewizji
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji czuwa nad przestrzeganiem prawa przez media publiczne.
u.r.t. art. 10 § ust. 4
Ustawa o radiofonii i telewizji
KRRiT może nakazać mediom zaniechanie działań naruszających prawa.
u.r.t. art. 31b § ust. 3
Ustawa o radiofonii i telewizji
KRRiT może wzywać do powzięcia działań naprawczych w zakresie realizacji misji publicznej.
u.r.t. art. 54
Ustawa o radiofonii i telewizji
KRRiT może nałożyć karę pieniężną w razie niesubordynacji.
Konstytucja RP art. 129 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja określa rolę SN w ocenie ważności wyborów prezydenckich.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zarzuty protestu nie dotyczą naruszenia przepisów prawa wyborczego, a jedynie dobrych obyczajów politycznych. Ocena rzetelności przekazu mediów publicznych nie jest rolą Sądu Najwyższego, lecz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Poza kognicją Sądu Najwyższego jest ocena, czy media prezentowały obiektywny obraz rzeczywistości.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Najwyższy ma ocenić «ważność» wyborów prezydenckich Poza kognicją Sądu Najwyższego jest natomiast ocena, czy media prezentowały obiektywny obraz rzeczywistości. Brak jest podstaw prawnych do zastępowania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez Sąd Najwyższy w roli kontrolera działalności mediów publicznych.
Skład orzekający
Krzysztof Wiak
przewodniczący
Leszek Bosek
sprawozdawca
Tomasz Demendecki
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu kognicji Sądu Najwyższego w sprawach protestów wyborczych oraz kompetencji KRRiT w zakresie oceny mediów publicznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji protestu wyborczego i zarzutów wobec mediów publicznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu wyborów - roli mediów publicznych i ich obiektywizmu, co jest tematem budzącym zainteresowanie społeczne i prawnicze.
“Czy Sąd Najwyższy oceni obiektywizm mediów? Sprawa protestu wyborczego.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt I NSW 4429/20 POSTANOWIENIE Dnia 29 lipca 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Krzysztof Wiak (przewodniczący) SSN Leszek Bosek (sprawozdawca) SSN Tomasz Demendecki w sprawie z protestu wyborczego B.B. przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przy udziale Prokuratora Generalnego i Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 29 lipca 2020 r. pozostawia protest bez dalszego biegu. UZASADNIENIE W dniu 16 lipca 2020 r. B. B. wniósł do Sądu Najwyższego protest wyborczy „w związku ze stronniczym popieraniem przez T. w wyborach 2020 roku kandydatury A. D. na Prezydenta Polski, w związku z czym kandydaci w pierwszej i drugiej turze nie mieli równych szans” (pisownia oryginalna). W uzasadnieniu protestu B. B. wskazał, że o stronniczości T. świadczą „cząstkowe raporty monitoringu mediów”, a także program „W.” emitowany w dniu 14 czerwca 2020 r, „gdzie M. T. zarzuca R. T., że popiera «żydowskie roszczenia»”. Jako inny przykład protestujący wskazał sondę w programie „W.” gdzie postawiono pytanie „czy zagłosujesz na kandydata finansującego tajną donosicielkę SB”, w której miało chodzić o R. T.. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 321 §3 ustawy z 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2019 r. poz. 684 ze zm.) wnoszący protest wyborczy powinien sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera swoje zarzuty. Nie wszystkie zarzuty pod adresem wyborów są dopuszczalne - jak stanowi art. 82 §1 Kodeksu wyborczego, przedmiotem zarzutu mogą być przestępstwa przeciwko wyborom oraz naruszenia przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów. Mając jednak na względzie, że uprawnienie do złożenia protestu wyborczego stanowi konstytucyjne prawo podmiotowe, pojęcie przepisów „dotyczących głosowania” należy interpretować szeroko, a zatem przedmiotem zarzutów mogą być naruszenia odnoszące się do wszystkich faz procedury wyborczej (uchwała SN z 18 października 2012 r., III SW 4/12; postanowienie SN z 10 czerwca 2020 r., I NSW 26/20). Protestujący w niniejszej sprawie nie sformułował żadnych zarzutów co do naruszenia przepisów prawa, lecz ograniczył się do krytyki stronniczości T. w trakcie kampanii wyborczej. „Zarzuty” sformułowane przez protestującego nie dotyczą jednak naruszenia przepisów prawa wyborczego, a w najlepszym razie naruszenia dobrych obyczajów politycznych. Ocena rzetelności przekazu mediów publicznych nie jest rolą Sądu Najwyższego, lecz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Sąd Najwyższy ma ocenić «ważność» wyborów prezydenckich (art. 129 ust. 1 Konstytucji RP), a zatem zgodność procedury wyborczej z przepisami prawa. Poza kognicją Sądu Najwyższego jest natomiast ocena, czy media prezentowały obiektywny obraz rzeczywistości. Ewentualnie podstaw prawnych do oceny obiektywizmu mediów publicznych należy szukać w ustawie z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz.U. z 2020 r. poz. 805), która zobowiązuje media publiczne do prezentowania obiektywnego i rzetelnego obrazu rzeczywistości - art. 21 ust. 1 tej drugiej ustawy stanowi, że publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując społeczeństwu zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu. Ta sama ustawa powierza właśnie Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji czuwanie nad przestrzeganiem prawa (w tym obowiązku obiektywizmu) przez media publiczne (art. 6 ust. 2 pkt 4). KRRiT może nakazać mediom zaniechanie działań naruszających prawa, w tym tych naruszających art. 21 ust. 1 ustawy przez prezentowanie nierzetelnych treści (art. 10 ust. 4), wzywać do powzięcia działań naprawczych w zakresie realizacji misji publicznej (art. 31b ust. 3), a także nałożyć karę pieniężną w razie niesubordynacji (art. 54). Brak jest podstaw prawnych do zastępowania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez Sąd Najwyższy w roli kontrolera działalności mediów publicznych. Mając na względzie powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 322 §1 Kodeksu wyborczego orzekł, jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI