I NSW 41/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy dotyczący wyborów prezydenckich z 10 maja 2020 r., uznając go za niedopuszczalny z powodu nieodbycia się głosowania.
Z. B. wniósł protest wyborczy, domagając się stwierdzenia nieważności wyborów Prezydenta RP zaplanowanych na 10 maja 2020 r. Protest został złożony w związku z komunikatem Państwowej Komisji Wyborczej o braku możliwości przeprowadzenia głosowania. Sąd Najwyższy, po analizie stanowisk PKW i Prokuratora Generalnego, uznał protest za niedopuszczalny, ponieważ wybory się nie odbyły, a tym samym nie rozpoczął się termin do wnoszenia protestów. Sąd podkreślił, że prawo nie przewiduje możliwości kwestionowania nieprzeprowadzonych wyborów.
Protest wyborczy Z. B. dotyczył nieważności wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które miały odbyć się 10 maja 2020 r. Protestujący powołał się na komunikat Państwowej Komisji Wyborczej z 7 maja 2020 r., informujący o braku możliwości przeprowadzenia głosowania z powodu braku instrumentów prawnych do wykonania obowiązków przez PKW, w tym druku kart do głosowania. Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę na posiedzeniu niejawnym, postanowił pozostawić protest bez dalszego biegu. Uzasadnienie opierało się na przepisach Kodeksu wyborczego, zgodnie z którymi protest przeciwko wyborowi Prezydenta RP wnosi się do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 14 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości. Ponieważ głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie odbyło się, nie było możliwe ustalenie i podanie wyników wyborów, a co za tym idzie, nie rozpoczął się termin do wnoszenia protestów. Sąd podkreślił, że nazwa pisma nie nadaje mu automatycznie charakteru dopuszczalnego środka prawnego, a jego treść musi odpowiadać wymogom ustawowym. W sytuacji nieprzeprowadzenia wyborów, nie można było skutecznie wnieść protestu wyborczego, gdyż środek ten jest przewidziany wyłącznie do kwestionowania ważności już przeprowadzonych wyborów. Sąd odniósł się również do kwestii interpretacji prawa przez sędziów, podkreślając potrzebę ostrożności i umiaru w stosowaniu kreatywności, aby nie naruszyć trójpodziału władzy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, protest przeciwko wyborowi Prezydenta RP można wnieść tylko po przeprowadzeniu wyborów i podaniu ich wyników do publicznej wiadomości.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że skoro wybory prezydenckie zaplanowane na 10 maja 2020 r. nie odbyły się, nie rozpoczął się termin do wnoszenia protestów wyborczych. Prawo przewiduje możliwość kwestionowania ważności jedynie przeprowadzonych wyborów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
pozostawienie protestu bez dalszego biegu
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Z. B. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej | organ_państwowy | uczestnik |
| Prokurator Generalny | organ_państwowy | uczestnik |
Przepisy (13)
Główne
Konstytucja RP art. 129 § 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Przysługuje wyborcy prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej na zasadach określonych w ustawie.
k.w. art. 321 § 1
Kodeks wyborczy
Protest przeciwko wyborowi Prezydenta RP wnosi się do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 14 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości. Nadanie protestu w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego jest równoznaczne z wniesieniem go do Sądu Najwyższego.
k.w. art. 322 § 1
Kodeks wyborczy
Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321. Niedopuszczalne jest przywrócenie terminu do wniesienia protestu.
Pomocnicze
Konstytucja RP art. 129 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Ogranicza kognicję Sądu Najwyższego do prowadzenia kontroli ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej.
Konstytucja RP art. 10 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Reguluje trójpodział władzy.
k.w. art. 324 § 1
Kodeks wyborczy
k.w. art. 293 § 1
Kodeks wyborczy
k.w. art. 293 § 3
Kodeks wyborczy
k.w. art. 160 § 1
Kodeks wyborczy
k.w. art. 320
Kodeks wyborczy
Dotyczy sporządzania i przekazywania sprawozdania z wyborów.
Prawo pocztowe
Ustawa z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe
k.w. art. 317 § 1
Kodeks wyborczy
Dotyczy uchwały Państwowej Komisji Wyborczej o podaniu do publicznej wiadomości wyniku wyborów.
k.w. art. 82 § 1
Kodeks wyborczy
Argumenty
Skuteczne argumenty
Protest wyborczy może być wniesiony tylko przeciwko ważności przeprowadzonego wyboru Prezydenta RP. Nieodbycie się głosowania oznacza, że nie rozpoczął się termin do wnoszenia protestów. Komunikat Państwowej Komisji Wyborczej o braku możliwości głosowania nie jest podaniem wyników wyborów.
Odrzucone argumenty
Protest wyborczy Z. B. spełnia warunki formalne i merytoryczne do rozpoznania.
Godne uwagi sformułowania
Nazwanie pisma przez jego autora 'protestem wyborczym' nie nadaje mu automatycznie charakteru dopuszczalnego środka prawnego. Znaczenie czynności procesowej należy określać na podstawie jej treści, a nie jej zewnętrznych, czysto formalnych cech. Nieprzeprowadzenie wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej sprawia, że niedopuszczalne jest wniesienie środka prawnego nakierowanego na sądową weryfikację ważności wyboru. Sam proces wyborczy (rozpoczęty, ale niezakończony finalną i najważniejszą jego czynnością, tj. wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej) wymyka się spod kontroli najwyższej instancji sądowej. Przy odpowiedniej dozie 'kreatywności' i 'innowacyjności' sędziowskiego myślenia można by przyjąć, że nieprzeprowadzenie wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej jest 'wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej', a komunikat Państwowej Komisji Wyborczej o nieodbyciu się wyborów stanowi 'obwieszczenie o wyniku wyborów'. Tyle tylko, że przyjęcie takich założeń byłoby tożsame z - innowacyjnym - wykreowaniem przez sędziego nowego tekstu ustawy, nie uchwalonego przez ustawodawcę.
Skład orzekający
Krzysztof Wiak
przewodniczący
Antoni Bojańczyk
sprawozdawca
Oktawian Nawrot
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących dopuszczalności protestów wyborczych, zwłaszcza w sytuacjach nadzwyczajnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nieprzeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2020 r. i nie ma zastosowania do standardowych procedur wyborczych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy wyborów prezydenckich w Polsce w okresie pandemii COVID-19, co czyni ją interesującą z perspektywy politycznej i prawnej. Sąd Najwyższy rozważał kwestię dopuszczalności protestu w sytuacji, gdy wybory się nie odbyły, co jest nietypowym zagadnieniem.
“Sąd Najwyższy: Protest przeciwko wyborom, które się nie odbyły, jest niedopuszczalny.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt I NSW 41/20 POSTANOWIENIE Dnia 17 czerwca 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Krzysztof Wiak (przewodniczący) SSN Antoni Bojańczyk (sprawozdawca) SSN Oktawian Nawrot w sprawie z protestu wyborczego Z. B. przeciwko ważności wyborów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora Generalnego po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 17 czerwca 2020 r. protest pozostawia bez dalszego biegu. UZASADNIENIE Pismem z 13 maja 2020 r. (data nadania w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego) Z. B. wniósł pismo zatytułowane „protest wyborczy”, żądając w nim stwierdzenia przez Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 324 § 1 Kodeksu wyborczego nieważności wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wyznaczonych na dzień 10 maja 2020 r. Jak wskazał, protest został złożony w związku z Komunikatem Państwowej Komisji Wyborczej z 7 maja 2020 roku w sprawie wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej na dzień 10 maja 2020 r., w którym Państwowa Komisja Wyborcza wskazała, że „obowiązująca regulacja prawna pozbawiła Państwową Komisję Wyborczą instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków. W związku z powyższym Państwowa Komisja Wyborcza, informuje wyborców, komitety wyborcze, kandydatów, administrację wyborczą oraz jednostki samorządu terytorialnego, że głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć.”. W uzasadnieniu wnoszący protest zaznaczył, że miał możliwość w dniu 10 maja 2020 r. wziąć udziału w wyborach prezydenckich wyznaczonych przez Marszałek Sejmu i spełnić swój obywatelski obowiązek oraz że cyt. „uchwała nr 129/2020 Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 10 maja 2020 r w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej mija się z prawdą”. Odpis pisma został doręczony Państwowej Komisji Wyborczej oraz Prokuratorowi Generalnemu z prośbą o zajęcie stanowiska. Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w odpowiedzi na wezwanie Sądu Najwyższego wniósł o pozostawienie protestu wyborczego bez rozpoznania z uwagi na brak podstawy do jego wniesienia. W swoim stanowisku Państwowa Komisja Wyborcza wskazała, że w związku z tym, iż głosowanie w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. nie odbyło się Komisja - działając na podstawie art. 293 § 1 w związku z § 3 oraz w związku z art. 160 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (j.t.: Dz. U. z 2019 r., poz. 684 ze zm., dalej cyt. jako Kodeks wyborczy), w dniu 10 maja 2020 r., podjęła uchwałę nr 129/2020 w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W uchwale tej Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła m.in., że brak możliwości głosowania na kandydatów równoważny jest w skutkach z przewidzianym w art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów. Zdaniem Państwowej Komisji Wyborczej brak było podstaw do sporządzenia i przekazania Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Sądowi Najwyższemu sprawozdania z wyborów, gdyż zgodnie z art. 320 Kodeksu wyborczego sporządza się je nie później niż 14 dnia po podaniu do publicznej wiadomości wyników wyborów, które nie zostały ustalone w konsekwencji nieprzeprowadzenia głosowania. Państwowa Komisja Wyborcza zauważyła też, że zgodnie z art. 321 § 1 Kodeksu wyborczego protest przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej wnosi się do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 14 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą. Brak możliwości stwierdzenia wyniku wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz podania go do wiadomości publicznej, oznacza jednak, iż nie otworzył się termin do wnoszenia protestów wyborczych, o którym mowa w art. 321 § 1 Kodeksu wyborczego. Przepisy Kodeksu wyborczego nie przewidują środka odwoławczego od powołanej wyżej uchwały i wniosła o pozostawienie protestu wyborczego bez rozpoznania. Zastępca Prokuratora Generalnego wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu. Jak wskazał, zgodnie z art. 321 § 1 Kodeksu wyborczego, protest przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 14 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą. Protest Z. B. nie spełnia jednak warunków wymienionych w ww. przepisie będąc bezprzedmiotowym, z uwagi na nieodbycie się wskazanych wyborów, co spowodowało, że 14 - dniowy termin nie rozpoczął swego biegu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 129 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej na zasadach określonych w ustawie. Stosownie do art. 321 § 1 Kodeksu wyborczego protest przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 14 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą. Nadanie w tym terminie protestu w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe jest równoznaczne z wniesieniem go do Sądu Najwyższego. Art. 322 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego stanowi z kolei, że Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321. Niedopuszczalne jest przywrócenie terminu do wniesienia protestu. Co do charakteru pisma, odnośnie którego rozstrzygał w niniejszej sprawie Sąd Najwyższy należało stwierdzić, co następuje. Otóż nazwanie tego pisma przez jego Autora „protestem wyborczym” (podobnie jak nazwanie przez jakikolwiek podmiot wniosku czy żądania nazwą, którą operuje się w ustawie: kasacją, apelacją, zażaleniem, odwołaniem, skarga, sprzeciwem etc.) nie nadaje automatycznie takiemu pismu charakteru dopuszczalnego środka prawnego, w tym przypadku: „protestu wyborczego”. Znaczenie czynności procesowej należy bowiem określać na podstawie jej treści, a nie jej zewnętrznych, czysto formalnych cech, w szczególności zaś - nazwy danego pisma wskazanej przez jego autora. Charakter określonej czynności przedsięwziętej przez dany podmiot podlega - jak w przypadku każdego żądania rozpoznawanego przez sąd - badaniu i ocenie przez sąd. O tym, czy dane pismo może być zakwalifikowane jako protest wyborczy decyduje szereg kryteriów ustawowych, m. in. to (co na tle realiów niniejszej sprawy ma najistotniejsze znaczenie), że środek prawny będący w rozumieniu ustawy protestem wyborczym - zgodnie z prawem - może być wniesiony jedynie przeciwko verba legis „wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej” (art. 129 ust. 2 Konstytucji RP, art. 321 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego). Nieodbycie się wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej sprawia, że niedopuszczalne jest wniesienie środka prawnego przewidzianego przez przepisy Konstytucji RP i Kodeksu wyborczego nakierowanego na sądową weryfikację ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej. Niczego w tym względzie nie zmienia to, że skierowane do Sądu Najwyższego żądanie stwierdzenia „nieważności wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” jego autor nazwie mianem „protestu wyborczego”. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 września 2011 r. (III SW 12/11) wskazał, że „protest wyborczy wniesiony z naruszeniem terminu to zarówno protest przedwczesny, czyli złożony przed dniem ogłoszenia wyników wyborów, jak i protest spóźniony, czyli wniesiony po upływie tego terminu”. Zważywszy, że pismo określone przez Z. B. mianem „protestu wyborczego” zostało wniesione nie tylko przed ogłoszeniem wyniku wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej, ale w ogóle w sytuacji, w której wybory nie zostały przeprowadzone – stwierdzić należało, iż nie został zachowany termin, o którym mowa w art. 321 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego, warunkujący dopuszczalność skutecznego wniesienia protestu wyborczego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządzone na dzień 10 maja 2020 r. nie odbyły się – co potwierdza uchwała nr 129/2020 Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 10 maja 2020 r. w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1 czerwca 2020 r., poz. 967). W konsekwencji powyższego nie doszło do podania wyników tych wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą oraz nie otworzył się przewidziany w przepisie art. 321 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego termin do wnoszenia protestów przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej. Pismo to zatem jedynie nominalnie stanowi „protest wyborczy”, który może być wniesiony wyłącznie po przeprowadzeniu wyborów i wyborz e Prezydenta Rzeczypospolitej. Na nieporozumieniu zasadza się zaś twierdzenie Autora „protestu wyborczego”, że cyt. „[k]omunikat Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 maja 2020 r. jest sprawozdaniem Komisji Wyborczej i podaniem wyniku wyborów”. Należy podkreślić, że sytuacja, w której nie doszło do przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP ma w historii ustroju państwowego Polski charakter bezprecedensowy. W planie ogólniejszym przyczyną nieprzeprowadzania wyborów było zdarzenie o charakterze obiektywnym (pandemia COVID-19 ogłoszona przez WHO w dniu 11 marca 2020 r., www.who.int ). Nie sposób jednak nie odnotować tego, że nieprzeprowadzenie wyborów prezydenckich w dniu 10 maja 2020 r. jest w dużym stopniu rezultatem długotrwałego i złożonego sporu w obrębie tzw. klasy politycznej, w wyniku którego do uchwalenia stosownych regulacji ustawowych przez parlament mających zapewnić warunki przeprowadzenie wyborów w warunkach pandemii doszło z ekstremalnym - z punktu widzenia harmonogramu przewidzianego przez kalendarz wyborczy - opóźnieniem. W każdym razie na tyle późno, że przeprowadzenie wyborów w dniu 10 maja 2020 r. (termin ten został wyznaczony przez Marszałek Sejmu postanowieniem z dnia 5 lutego 2020 r. w sprawie zarządzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Dz.U. z 2020 r., poz. 184) zarówno od strony prawnej, jak i technicznej stało się niemożliwe. Meandry procesu legislacyjnego w obu izbach parlamentu, które doprowadziły do tego, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej nie odbyły się w dniu 10 maja 2020 r. nie podlegają kontroli Sądu Najwyższego. Także nieprzeprowadzenie wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej nie podlega kontroli sądowej, co wynika już z brzmienia samej ustawy zasadniczej: Konstytucja RP ogranicza kognicję Sądu Najwyższego do prowadzenia kontroli ważności wybor u Prezydenta Rzeczypospolitej (art. 129 ust. 1 Konstytucji RP). Konstytucyjnoprawna regulacja protestów wyborczych ma także zawężony zakres: protest (na zasadach określonych w ustawie zwykłej) służy tylko przeciwko ważności wybor u Prezydenta Rzeczypospolitej (art. 129 ust. 2 Konstytucji RP). Sam proces wyborczy (rozpoczęty, ale niezakończony finalną i najważniejszą jego czynnością, tj. wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej) wymyka się zatem spod kontroli najwyższej instancji sądowej. Kwalifikowanie przez Z. B. komunikatu Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 maja 2020 r. jako cyt. „sprawozdania Komisji Wyborczej i podania wyniku wyborów” nie tylko nie odpowiada formie i treści tego oświadczenia informacyjnego Komisji, ale - ponadto - nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia w powszechnie znanym stanie faktycznym dotyczącym wyborów, których termin Marszałek Sejmu zarządziła na dzień 10 maja 2020 r. Ten stan faktyczny został zresztą lakonicznie i rzeczowo scharakteryzowany w komunikacie z dnia 7 maja 2020 r., w którym stwierdzono, że cyt.: „[z]awieszone zostały […] kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej w zakresie ustalenia wzoru karty do głosowania i zarządzenia druku kart. Pozbawienie Państwowej Komisji Wyborczej prawnych możliwości drukowania kart do głosowania sprawiło, że głosowanie w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. jest niemożliwe. Karty wyborcze są bowiem warunkiem koniecznym do przeprowadzenia głosowania. Obowiązująca regulacja prawna pozbawiła Państwową Komisję Wyborczą instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków. W związku z powyższym Państwowa Komisja Wyborcza, informuje wyborców, komitety wyborcze, kandydatów, administrację wyborczą oraz jednostki samorządu terytorialnego, że głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć”. Skoro głosowanie się nie odbyło, to niemożliwe było również podanie przez Państwową Komisję Wyborczą, w drodze uchwały (art. 317 § 1 Kodeksu wyborczego) do publicznej wiadomości wyniku wyborów, co w konsekwencji uniemożliwiło przygotowanie i przesłanie przez Państwową Komisję Wyborcza sprawozdania z wyborów Marszałkowi Sejmu i Sądowi Najwyższemu (art. 320 Kodeksu wyborczego). W obrocie prawnym nie doszło bowiem do zmaterializowania ani uchwały Państwowej Komisji Wyborczej, o której mowa w przepisie art. 317 § 1 Kodeksu wyborczego, ani sprawozdania z wyborów (art. 320 Kodeksu wyborczego). Tych zaszłości o charakterze obiektywnym nie zmienia w żadnym stopniu subiektywne zapatrywanie Z. B., który traktuje komunikat Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 maja 2020 r. jako „sprawozdanie Komisji Wyborczej i podanie wyniku wyborów”. W toczącym się od dawna sporze o model sędziego, w którym przeciwstawia się sobie dwa skrajne wzorce sędziego, tj. - z jednej strony - sędziego będącego „ustami ustawy”, z drugiej zaś - „sędziego Herkulesa” (Ronald Dworkin), dla którego tekst ustawy jest jedynie luźnym punktem odniesienia, pozwalającym na tworzenie nowych, nieprzewidzianych przez ustawodawcę rozwiązań, od pewnego czasu wyraźnie zdaje się brać górę ten drugi pogląd. Jego zwolennicy uważają, że „sędziowie nie są ślepymi wykonawcami ustawy, nie są ‘ustami ustawy’ [ ] ale kreują poprzez swoje działania rozumienie sprawiedliwości oraz (jakby to nie zabrzmiało obrazoburczo) samo prawo” (M. Safjan, Prawa Polska , Warszawa 2005, s. 135). W takim ujęciu o tym „co jest normą obowiązującą” decyduje „kreatywność i wyobraźnia ludzi, którzy stosują [prawo]” ( tamże , s. 134). Wykładnia semantyczna schodzi tu zdecydowanie na dalszy plan. Podstawowe znaczenie zyskuje interpretacja funkcjonalna „zawierająca największy ładunek inwencji, kreatywności, wyobraźni” ( tamże , s. 137). Sędzia powinien w swojej „skrzynce z narzędziami” mieć różne narzędzia. Jednym z tych instrumentów może i powinna być kreatywność, niezbędna przy wykonywaniu każdego zawodu: także zawodu sędziego. Rzecz jednak w tym, że akurat przez sędziego kreatywność powinna być stosowana nader ostrożnie, z umiarem i z wyostrzoną świadomością ujemnych skutków, które niesie ze sobą nazbyt kreatywne czy innowacyjne podejście do tekstu ustawy. Gdy „innowacyjność”, „kreatywność” i „wyobraźnia” wezmą górę w działalności interpretacyjnej sędziego, nietrudno o zachwianie delikatnego równoważenia się poszczególnych władz i pomieszania wyznaczonych przesz ustrojodawcę funkcji organów stanowiących emanację odrębnych gałęzi władzy. Przewaga pierwiastków „innowacyjnych” i „kreatywnych” w myśleniu sędziego może niebezpiecznie łatwo prowadzić do tworzenia „prawa sędziowskiego”, czy - o czym wprost mówi powyżej cytowany autor - tout court prawa. Wtedy to już tylko „innowacyjność” sędziego, jego „kreatywność” i „wyobraźnia” wyznaczają ramy tego, co można (i należy) uznać za prawo. Sędzia staje się prawotwórcą, a przewidziany przez ustawę zasadniczą trójpodział władzy (art. 10 ust. 1 Konstytucji RP) zaczyna nabierać znaczenia li tylko iluzorycznego. Tekst ustawy jasno wyznacza przesłanki dopuszczalności kwestionowania za pomocą protestów wyborczych ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej. Do głównych z nich należą: wybór Prezydenta Rzeczypospolitej (art. 129 ust. 2 Konstytucji RP, art. 321 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego) oraz podanie przez Państwową Komisję Wyborczą do publicznej wiadomości wyniku głosowania i wyniku wyborów w formie obwieszczenia (art. 318 § 1 Kodeksu wyborczego). Obie te zaszłości - z powodów, o których była mowa powyżej - się nie zmaterializowały. Przy odpowiedniej dozie „kreatywności” i „innowacyjności” sędziowskiego myślenia można by przyjąć, że nieprzeprowadzenie wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej jest „wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej”, a komunikat Państwowej Komisji Wyborczej o nieodbyciu się wyborów stanowi „obwieszczenie o wyniku wyborów”. Tyle tylko, że przyjęcie takich założeń byłoby tożsame z - innowacyjnym - wykreowaniem przez sędziego nowego tekstu ustawy, nie uchwalonego przez ustawodawcę. Ramy procesu sądowej kontroli ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej zostały wyraźnie określone przez ustawę. Ustawa - jak już powiedziano - nie przewiduje dopuszczalności wniesienia protestów wyborczych przeciwko wyborowi, który się nie odbył. Marszałek Sejmu postanowieniem z dnia 3 czerwca 2020 r. w sprawie zarządzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2020 r., poz. 988) zarządziła termin wyborów na dzień 28 czerwca 2020 r. Przeprowadzenie wyborów w tym terminie powinno doprowadzić do podania przez Państwową Komisję Wyborcza do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia wyniku głosowania i wyniku wyborów i otwarcia terminu (art. 321 § 1 zd. pierwsze w zw. z art. 318 § 1 Kodeksu wyborczego) do wnoszenia protestów wyborczych. Nie ma przeszkód, by przedmiotem zarzutu protestu wyborczego wniesionego przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej było także naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego lub Kodeksu karnego (o którym mowa w art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego), do którego - zdaniem autora potencjalnego protestu wyborczego - doszło na wcześniejszych etapach procesu wyborczego, a zatem także w związku z nieodbyciem się wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej w dniu 10 maja 2020 roku. Mając powyższe względy na uwadze, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 322 § 1 zd. pierwsze Kodeksu wyborczego orzekł jak w sentencji postanowienia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI