I NSW 162/19

Sąd Najwyższy2019-11-13
SNinneprawo wyborczeWysokanajwyższy
wyborymedia publicznewolność słowapluralizmbezstronnośćkodeks karnykodeks wyborczySąd Najwyższykampania wyborcza

Sąd Najwyższy odrzucił protest wyborczy dotyczący rzekomego przestępstwa przeciwko wyborom polegającego na faworyzowaniu w mediach publicznych jednego komitetu wyborczego, uznając, że opisane działania nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 249 § 2 k.k. i nie stanowią podstawy do wzruszenia ważności wyborów.

J. Ł. wniosła protest wyborczy do Sądu Najwyższego, zarzucając przestępstwo przeciwko wyborom (art. 249 pkt 2 k.k.) polegające na faworyzowaniu w mediach publicznych Komitetu Wyborczego (...) poprzez niekorzystne przedstawianie innych komitetów, co miało wpłynąć na wynik wyborów. Sąd Najwyższy, po analizie zarzutów i przepisów Kodeksu wyborczego oraz Kodeksu karnego, odrzucił protest. Uznano, że opisane działania mediów publicznych, nawet jeśli naruszają zasady pluralizmu czy bezstronności, nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k., które wymaga faktycznego przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu. Sąd wskazał, że takie działania mogą być co najwyżej rozpatrywane w kategorii wykroczenia lub naruszenia zasad kampanii wyborczej, a nie przestępstwa.

Protest wyborczy wniesiony przez J. Ł. do Sądu Najwyższego kwestionował ważność wyborów do Sejmu RP z 13 października 2019 r. we wszystkich okręgach. Głównym zarzutem było popełnienie przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego, przez osoby odpowiedzialne za materiały wyborcze w (...) S.A. Zarzucono faworyzowanie Komitetu Wyborczego (...) poprzez prezentowanie go w pozytywnym świetle w mediach publicznych, przy jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów. Wnosząca protest argumentowała, że taki przekaz narusza zasadę pluralizmu i bezstronności mediów publicznych, a jako jedyne źródło informacji dla części społeczeństwa, miał wpływ na decyzje wyborcze. J. Ł. wniosła o zabezpieczenie zapisów programów informacyjnych i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia czasu antenowego poświęconego poszczególnym komitetom i wpływu przekazu na wyborców. Prokurator Generalny i Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wnieśli o pozostawienie protestu bez dalszego biegu, wskazując na brak spełnienia wymogów formalnych. Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek o wyłączenie sędziów, odrzucił wniosek i pozostawił protest bez dalszego biegu. Sąd uzasadnił, że zarzuty protestu nie spełniają wymogów formalnych określonych w art. 241 § 3 k.wyb., ponieważ opisane działania mediów publicznych nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. Sąd podkreślił, że przeszkadzanie w swobodnym oddaniu głosu musi być powiązane z faktycznym zakłóceniem aktu głosowania, a faworyzowanie w mediach, nawet jeśli narusza zasady obiektywizmu, nie jest tym samym. Tego typu działania mogą być co najwyżej rozpatrywane w kategorii wykroczenia lub naruszenia przepisów o kampanii wyborczej, a nie przestępstwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, opisane działania mediów publicznych, nawet jeśli naruszają zasady pluralizmu i bezstronności, nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k., które wymaga faktycznego przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że czynność przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu, o której mowa w art. 249 pkt 2 k.k., musi być powiązana z faktycznym zakłóceniem aktu głosowania. Faworyzowanie w mediach, nawet jeśli jest nierzetelne, nie stanowi takiego przeszkadzania. Tego typu działania mogą być co najwyżej rozpatrywane w kategorii wykroczenia lub naruszenia przepisów o kampanii wyborczej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucenie wniosku o wyłączenie sędziów i pozostawienie protestu bez dalszego biegu

Strona wygrywająca

Przeciwnicy protestu (Państwowa Komisja Wyborcza, Prokurator Generalny)

Strony

NazwaTypRola
J. Ł.osoba_fizycznawnosząca protest
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczejorgan_państwowyuczestnik
Prokurator Generalnyorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (8)

Główne

k.k. art. 249 § pkt 2

Kodeks karny

Przepis penalizuje zachowanie polegające na przeszkadzaniu, m.in. przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem, swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania. Przeszkadzanie należy odczytywać według potocznego znaczenia, a czynność ta musi być powiązana z faktem oddawania konkretnego głosu, zakłócając swobodną realizację tego aktu przez osobę uprawnioną.

k.wyb. art. 82 § § 1 pkt 1 i 2

Kodeks wyborczy

Przeciwko ważności wyborów może być wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI k.k., mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów, lub naruszenia przepisów kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.

Pomocnicze

k.wyb. art. 241 § § 3

Kodeks wyborczy

Wnoszący protest powinien wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera te zarzuty.

k.wyb. art. 243 § § 1

Kodeks wyborczy

Niespełnienie wymogów formalnych protestu skutkuje pozostawieniem go bez dalszego biegu.

u.r.t. art. 21 § ust. 1

Ustawa o radiofonii i telewizji

Dotyczy misji publicznej nadawcy.

k.wyb. art. 105 § § 1

Kodeks wyborczy

Dotyczy agitacji wyborczej.

k.wyb. art. 494 § § 1 lub 2

Kodeks wyborczy

Dotyczy wykroczenia związanego z niedozwoloną agitacją wyborczą.

k.wyb. art. 498

Kodeks wyborczy

Dotyczy wykroczenia naruszenia ciszy wyborczej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zarzuty protestu nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. Faworyzowanie w mediach publicznych nie jest tożsame z przeszkadzaniem w swobodnym oddaniu głosu. Naruszenie zasad pluralizmu i bezstronności mediów publicznych nie stanowi podstawy do wzruszenia ważności wyborów w trybie protestu wyborczego, jeśli nie wypełnia znamion przestępstwa lub innych naruszeń kodeksu wyborczego. Protest nie spełnia wymogów formalnych określonych w Kodeksie wyborczym.

Odrzucone argumenty

Działania mediów publicznych polegające na faworyzowaniu jednego komitetu wyborczego i dyskredytowaniu innych stanowią przestępstwo przeciwko wyborom z art. 249 pkt 2 k.k. Naruszenie zasad pluralizmu i bezstronności mediów publicznych miało wpływ na wynik wyborów. Naruszenie zasad przydziału i publikacji nieodpłatnego czasu antenowego stanowiło agitację wyborczą i miało wpływ na decyzje wyborcze.

Godne uwagi sformułowania

przeszkadzać należy odczytywać według jego potocznego znaczenia przeszkadzanie ma być m.in. realizowane za pomocą podstępu, a więc wprowadzenia określonej osoby w błąd, bądź też przez wyzyskanie takiego błędu faworyzowanie w mediach publicznych (...) nie może być uznane za przeszkadzanie w swobodnym oddaniu głosu nie może być jednocześnie uznawane za przestępstwo przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu, o którym mowa w art. 249 pkt 2 k.k.

Skład orzekający

Marek Dobrowolski

przewodniczący-sprawozdawca

Marcin Łochowski

członek

Krzysztof Wiak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 249 pkt 2 k.k. w kontekście działalności mediów publicznych w okresie wyborczym oraz wymogów formalnych protestu wyborczego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji protestu wyborczego i zarzutów wobec mediów publicznych. Nie przesądza o odpowiedzialności za wykroczenia wyborcze lub inne naruszenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowych kwestii związanych z uczciwością wyborów, rolą mediów publicznych w demokracji oraz granicami wolności słowa i odpowiedzialności za przekaz medialny w okresie kampanii wyborczej.

Czy faworyzowanie w TVP to przestępstwo? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice krytyki mediów publicznych w wyborach.

Sektor

media

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I NSW 162/19
POSTANOWIENIE
Dnia 13 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Dobrowolski (przewodniczący, sprawozdawca)
‎
SSN Marcin Łochowski
‎
SSN Krzysztof Wiak
w sprawie z protestu wyborczego J. Ł.,
‎
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
przy udziale Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora Generalnego,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 13 listopada 2019 r.
‎
wniosku o wyłączenie sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
odrzuca wniosek.
UZASADNIENIE
J. Ł. wniosła protest wyborczy do Sądu Najwyższego przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 13 października 2019 r. we wszystkich okręgach.
Wnosząca protest podniosła zarzut dopuszczenia się przez osoby odpowiedzialne w (...) S.A. za przygotowanie i prezentację materiałów dotyczących kampanii wyborczej do Sejmu RP, przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w art. 249 pkt 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. 2019, poz. 1950, dalej: k.k.), mającego wpływ na wynik wyborów. Wyżej wymieniona wskazała, że przestępstwo to polegało na przeszkadzaniu podstępem swobodnemu wykonywaniu praw do głosowania poprzez faworyzowanie w mediach publicznych tj. (...) S.A. Komitetu Wyborczego (...), przy jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych, ich kandydatów oraz propozycji programowych.
W uzasadnieniu protestu J. Ł. podniosła, że sposób przedstawienia informacji w programie „(...)” nie tylko w okresie kampanii wyborczej, ale także w ramach komentowania bieżących wydarzeń jest niezgodny z zasadą pluralizmu oraz bezstronności. Wskazany program informacyjny prezentował bowiem – zdaniem skarżącej - głównie Komitet Wyborczy (...), czyniąc to w sposób pozytywny, natomiast pozostałe komitety wyborcze przedstawiane były w zdecydowanej mniejszości, a ponadto w niekorzystnym świetle. Zdaniem wnoszącej protest, jako że przekaz nadawcy publicznego dla części obywateli stanowi jedyne źródło wiedzy dotyczącej wydarzeń społeczno-politycznych, miał on wpływ na decyzje wyborcze tej części społeczeństwa. J. Ł. podniosła ponadto, że nadawca publiczny wbrew swoim ustawowym obowiązkom przedstawiał przekaz ukierunkowany tylko na jeden komitet wyborczy, dyskredytując jego oponentów politycznych. Taki sposób redagowania informacji oraz ich kreowania w programach emitowanych na antenie (...) S.A., zawężał pole wyboru odbiorcom, w zasadzie do jednej opcji politycznej, przy dyskryminowaniu pozostałych.
Wnosząca protest jako dowody na zasadność podniesionego zarzutu wskazała artykuły prasowe oraz informację prasową Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (dalej: OBWE), a także wypowiedź ambasadora Jana Petersena Szefa Misji Obserwacji Wyborów Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.
J. Ł. wniosła o zwrócenie się do (...) S.A. o zabezpieczenie i przekazanie do Sądu Najwyższego pełnego zapisu wszystkich programów informacyjnych, w tym całości nagrań programów: „(...)”, „
(…)
” i „
(…)
” oraz całości emisji prowadzonej w stacji
(…)
, na okoliczność ustalenia ilości czasu antenowego poświęconego przez (...) S.A. na prezentacje poszczególnych Komitetów wyborczych podczas kampanii wyborczej do Sejmu RP w 2019 r. oraz sposobu przedstawienia poszczególnych Komitetów wyborczych.
Ponadto J. Ł. wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu monitoringu aktywności mediów na okoliczność ustalenia ilości czasu antenowego poświęconego przez (...) S.A. na prezentacje poszczególnych Komitetów wyborczych podczas kampanii wyborczej do Sejmu RP w 2019 r. oraz sposobu przedstawienia poszczególnych Komitetów wyborczych, a także w celu ustalenia czy prezentowanie przez publicznego nadawcę w swoich programach głównie Komitetu wyborczego (...) mogło mieć wpływ na decyzje wyborcze obywateli podejmowane 13 października 2019 r. w wyborach do Sejmu RP.
Wnosząca protest wskazała, że za agitację wyborczą należy uznać prezentowanie w materiałach informacyjnych (...) S.A. w pozytywnym świetle głównie Komitetu partii rządzącej, przy jednoczesnym pomijaniu lub też negatywnym przedstawianiu pozostałych komitetów. Ponadto wyżej wymieniona podkreśliła, że nadawca publiczny działając w ten sposób dopuścił się naruszenia zasad przydziału i publikacji nieodpłatnego czasu antenowego przeznaczonego zgodnie z Kodeksem wyborczym na agitację wyborczą wszystkich Komitetów. Tym samym jeden z Komitetów wyborczych uzyskał przewagę nad pozostałymi, otrzymując bezpłatny czas antenowy przeznaczony na agitację wyborczą, co zdaniem wnoszącej protest miało wpływ na decyzje wyborcze. J. Ł. dodała ponadto, że faworyzowanie partii rządzącej miało miejsce w programach (...) S.A. także w okresie przedwyborczym, zatem nadawca publiczny naruszał także zasadę dopuszczalnego czasu agitacji wyborczej.
Wnosząca protest podniosła również, że poprzez promocję wyłącznie jednej opcji politycznej, przy pomijaniu opozycji lub przedstawianiu jej w sposób negatywny, media publiczne wprowadziły w błąd potencjalnych wyborców, przez co mogły wpłynąć na podejmowane przez nich decyzje. Faktyczne wprowadzenie w błąd odbiorcy, skutkuje bowiem utrudnianiem swobodnego wykonywania mandatu.
Prokurator Generalny wniósł o pozostawienie protestu wyborczego bez dalszego biegu. Odnosząc się do podniesionego w proteście zarzutu, podniósł, że wnosząca protest nie przedstawiła oraz nie wskazała dowodów z nim związanych.
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej również wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu. Wskazał, że protest ten nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych dla protestu wyborczego. Zawiera on bowiem zarzuty, które nie mogą stanowić podstawy protestu wyborczego, gdyż nie mieszczą się one w katalogu zarzutów zawartych w art. 82 § 1 k.wyb.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Protest należało pozostawić bez dalszego biegu.
Zgodnie z treścią art. 82 § 1 pkt 1 i 2 k.wyb., przeciwko ważności wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby może być wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w
rozdziale XXXI
k.k., mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub naruszenia przepisów kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
Zgodnie z regulacją zawartą w art. 241 § 3 k.wyb. wnoszący protest powinien wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera te zarzuty. Wskazanie zarzutów i dowodów jest wymogiem formalnym protestu wyborczego, którego niespełnienie skutkuje pozostawieniem go bez dalszego biegu, stosownie do treści art. 243 § 1 k.wyb.
Opisane w proteście wyborczym okoliczności nie mogą być uznane za realizujące znamiona przestępstwa określonego w art. 249 pkt 2 k.k. Przepis ten penalizuje zachowanie polegające na przeszkadzaniu, m.in. przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem, swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania. Użyte w powołanym przepisie znamię czasownikowe polegające na przeszkadzaniu należy odczytywać według jego potocznego znaczenia. Przeszkadzać oznacza natomiast „być przeszkodą, zawadą, utrudniać, uniemożliwiać, udaremniać coś, zawadzać” (M. Szymczak,
Słownik języka polskiego
, Warszawa 1996, s. 964). Artykuł 249 pkt 2 k.k. penalizujący jedno z przestępstw przeciwko wyborom i referendum, łączy wskazaną czynność przeszkadzania ze swobodnym wykonywaniem m.in. prawa do głosowania, a więc z realizacją czynnego prawa wyborczego, o którym mowa w art. 10 k.wyb. Nie ulega natomiast kwestii, że prawo do głosowania materializuje się w akcie oddania głosu w trakcie wyborów. Uwzględniając zatem reguły wykładni językowej można przyjąć, iż przestępstwo z art. 249 pkt 2 k.k. może być popełnione poprzez takie zachowanie, które utrudnia, bądź w jakikolwiek sposób zakłóca osobie posiadającej czynne prawo wyborcze realizację tego prawa, a więc swobodne oddanie głosu w trakcie wyborów
(postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2019 r., I NSW 145/19).
Zestawienie elementów podmiotowych i przedmiotowych rozważanego przestępstwa prowadzi do wniosku, że czynność przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu musi być powiązana z faktem oddawania konkretnego głosu, skoro istota zachowania polegającego na przeszkadzaniu sprowadza się do zakłócenia swobodnej realizacji tego aktu przez osobę uprawnioną. Co istotne, przeszkadzanie ma być m.in. realizowane za pomocą podstępu, a więc wprowadzenia określonej osoby w błąd, bądź też przez wyzyskanie takiego błędu.
Uwzględniając powyższe uwagi należy stwierdzić, że faworyzowanie w mediach publicznych, a ściślej w telewizji publicznej, komitetu wyborczego określonej partii politycznej w okresie poprzedzającym wybory do Sejmu przeprowadzone 13 października 2019 r., do czego odwołuje się wnosząca protest, nie może być uznane za przeszkadzanie w swobodnym oddaniu głosu, a więc za zakłócanie tego aktu, utrudnianie go, czy też czynienie niemożliwym do realizacji (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2019 r., I NSW 145/19).
Ponadto z protestu nie wynika, by wolność w zakresie swobodnego oddania głosu, choćby przez wnoszącą protest, została w jakikolwiek zakłócona; wynika z niego jedynie, że uważa ona, iż telewizja publiczna powinna w sposób bezstronny przedstawiać poglądy prezentowane przez różne komitety wyborcze, a nie być ukierunkowana na jedną opcję polityczną. Podniesiony zarzut sprowadza się do kwestionowania działalności telewizji publicznej w kontekście misji, jaką posiada ona zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz.U. 2019, poz. 361), co nie może być utożsamiane z faktem popełnienia przestępstwa związanego z zakłóceniem realizacji swobodnej decyzji kogokolwiek, w rozważanym zakresie związanej ze swobodnym oddaniem głosu w wyborach do Sejmu i Senatu. Zwraca uwagę fakt, że wnosząca protest w niniejszej sprawie kwestionuje prawidłowość realizacji misji publicznej przez (...) nie tylko w okresie poprzedzającym wybory, ale także w ogóle. Przedmiotem rozważań we wniesionym proteście jest nie tyle możliwość popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k., ale działalność telewizji publicznej. Działalność informacyjna mediów, także telewizji publicznej, w okresie przedwyborczym, nawet jeżeli w ocenie wnoszącej protest narusza zasady obiektywizmu lub pluralizmu w zakresie przedstawiania różnych poglądów i stanowisk oraz negatywnie wpływa na kształtowanie opinii publicznej, czy wręcz stanowi „uprawianie polityki”, nie może być jednak uznana za realizację znamion czynu z art. 249 pkt 2 k.k. Nie stanowi bowiem zakłócenia, czy jakiejkolwiek negatywnej ingerencji w prawo do swobodnego oddania głosu w wyborach przez określonego wyborcę czy wyborców, a do tego musiałoby się sprowadzać przeszkadzanie, o którym mowa w powołanym przepisie.
Należy także zwrócić uwagę, że skoro z treści protestu wynika w istocie zarzut braku obiektywizmu w działalności telewizji publicznej, a tym samym swego rodzaju propagowanie jednej partii politycznej połączone z przedstawianiem innej w negatywnym świetle, to taka działalność, jeżeli uznać, że miała miejsce, może być rozważana jedynie jako swego rodzaju agitacja wyborcza, o której mowa w art. 105 § 1 k.wyb. Takiego określenia używa zresztą wnosząca protest.
Opisane w tym proteście postępowanie w kontekście ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności, mogłoby być rozważane jedynie w ramach wykroczenia stypizowanego art. 494 § 1 lub 2 k.wyb., przy założeniu realizacji pozostałych znamion przedmiotowych, o których mowa w tych przepisach. Jeżeli jednak ustawodawca uznał za celowe penalizowanie w ramach odpowiedzialności za wykroczenie z art. 494 § 1 lub 2 k.wyb., zachowania polegającego na niedozwolonej agitacji wyborczej, w dodatku przy spełnieniu szczególnych warunków wskazanych w tych regulacjach, oczywiste jest, że zachowanie związane nawet z promowaniem określonych kandydatów, niespełniające warunków z art. 494 § 1 lub 2 k.wyb., nie może być jednocześnie uznawane za przestępstwo przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu, o którym mowa w art. 249 pkt 2 k.k. Zupełnie nieracjonalne byłoby uznanie, że skoro sprawca czyni mniej, aniżeli przewidziano w przepisie typizującym wykroczenie, to odpowiada za przestępstwo.
Należy ponadto przypomnieć, iż Sąd Najwyższy wskazywał już, że agitacja wyborcza nawet naruszająca ciszę wyborczą, może być uznana jedynie za wykroczenie z art. 498 k.wyb., a nie za przestępstwo z art. 249 pkt 2 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z 11 czerwca 2015 r., III SW 57/15) oraz, że nie może stanowić zarzutu protestu wyborczego naruszenia regulacji dotyczących prowadzenia kampanii wyborczej (postanowienie Sądu Najwyższego z 11 lipca 2019 r., I NSW 26/19).
Wskazane względy prowadzą do wniosku, że negatywna ocena działalności medialnej telewizji publicznej w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne nie może być utożsamiana z faktem popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. Z przywołanych wyżej powodów, podniesiony w proteście zarzut nie mógł być uznany za zarzut popełnienia tego przestępstwa, a co za tym idzie, nie został spełniony wymóg formalny protestu wyborczego wskazany w art. 241 § 3 k.wyb.
Uwzględniając powyższe, na podstawie art. 243 § 1 k.wyb., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI