I NSNc 52/21

Sąd Najwyższy2022-01-12
SNinnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
sąd najwyższyskarga nadzwyczajnawyłączenie sędziegobezstronnośćetpckpcpostępowanie

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił wniosek sędziego o wyłączenie go od orzekania w sprawie skargi nadzwyczajnej, uznając brak podstaw do wątpliwości co do jego bezstronności.

Sędzia Sądu Najwyższego Grzegorz Żmij złożył wniosek o wyłączenie go od orzekania w sprawie skargi nadzwyczajnej, wskazując na potencjalną odpowiedzialność finansową Polski związaną z możliwością złożenia skargi do ETPCz. Sąd Najwyższy oddalił ten wniosek, stwierdzając, że możliwość złożenia skargi do ETPCz nie stanowi podstawy do wątpliwości co do bezstronności sędziego i może być próbą uniknięcia orzekania.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek sędziego Grzegorza Żmija o wyłączenie go od orzekania w sprawie dotyczącej skargi nadzwyczajnej. Sędzia Żmij uzasadnił swój wniosek potencjalną odpowiedzialnością finansową Rzeczypospolitej Polskiej, która mogłaby wyniknąć z możliwości złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) na podstawie art. 34 Konwencji o ochronie praw człowieka. Sąd Najwyższy oddalił wniosek, podkreślając, że art. 49 § 1 k.p.c. stanowi podstawę do wyłączenia sędziego tylko w przypadku istnienia okoliczności mogących wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności. Sąd uznał, że sama możliwość złożenia skargi do ETPCz, która jest prawem każdej osoby, nie ma żadnego związku z bezstronnością sędziego w danej sprawie. Sąd wskazał, że taka skarga może być złożona niezależnie od meritum sprawy i jej potencjalna skuteczność nie wpływa na bezstronność orzekającego sędziego. Sąd zasugerował, że tego typu wnioski mogą być próbą blokowania wydania orzeczenia, unikania orzekania lub przedłużania postępowań, co godzi w sprawność postępowania i wizerunek sądu. Sąd zasugerował również sędziemu Żmijowi rozważenie zasadności dalszego piastowania urzędu sędziowskiego w obliczu takich działań.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, możliwość złożenia skargi do ETPCz nie stanowi podstawy do wyłączenia sędziego od orzekania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że możliwość złożenia skargi do ETPCz nie ma związku z bezstronnością sędziego, gdyż jest to prawo każdej osoby, niezależne od meritum sprawy i jej potencjalnej skuteczności. Sędzia powinien orzekać bezstronnie, a potencjalne przyszłe zdarzenia nie wpływają na tę bezstronność.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie wniosku

Strona wygrywająca

Sąd Najwyższy (wobec wniosku sędziego)

Strony

NazwaTypRola
R. P.osoba_fizycznapowód
H. P.osoba_fizycznapozwany
Z. P.osoba_fizycznapozwany
Prokurator Generalnyorgan_państwowywnioskodawca skargi nadzwyczajnej

Przepisy (2)

Główne

k.p.c. art. 49 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis ten stanowi podstawę do wyłączenia sędziego na jego żądanie, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.

Pomocnicze

k.p.c. art. 51

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący zawiadomienia sądu o podstawie wyłączenia sędziego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Możliwość złożenia skargi do ETPCz nie stanowi podstawy do wątpliwości co do bezstronności sędziego. Prawo do złożenia skargi do ETPCz jest prawem każdej osoby i nie zależy od meritum sprawy. Powtarzające się wnioski o wyłączenie sędziego, nie mające związku z daną sprawą, mogą stanowić obstrukcję procesową.

Odrzucone argumenty

Potencjalna odpowiedzialność finansowa Polski związana z możliwością złożenia skargi do ETPCz stanowi podstawę do wyłączenia sędziego z powodu wątpliwości co do jego bezstronności.

Godne uwagi sformułowania

istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie nie ma żadnego, nawet mglistego związku z bezstronnością sędziego trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek odpowiedzialność finansową grożącą Rzeczypospolitej Polskiej z tytułu samej jedynie możliwości złożenia takiej skargi wywołują one swoistą wewnętrzną obstrukcję procesową, godzącą w sprawność toczących się postępowań i wizerunek izby sprzeniewierzają się złożonej przezeń przysiędze sędziowskiej

Skład orzekający

Paweł Czubik

członek

Grzegorz Żmij

sędzia wnioskujący o wyłączenie

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wniosku o wyłączenie sędziego, interpretacja pojęcia bezstronności sędziego w kontekście skarg do ETPCz, ocena obstrukcji procesowej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o wyłączenie sędziego w Sądzie Najwyższym, w kontekście skargi nadzwyczajnej i ETPCz.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy nietypowego wniosku sędziego o wyłączenie się od orzekania, co budzi pytania o motywacje i potencjalną obstrukcję procesową. Jest to ciekawy przykład dynamiki wewnątrz sądowej.

Sędzia SN chce się wyłączyć od orzekania z powodu ETPCz. Sąd Najwyższy: "Nie ma to związku z bezstronnością".

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
Sygn. akt I NSNc 52/21
POSTANOWIENIE
Dnia 12 stycznia 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Czubik
w sprawie z powództwa R. P.
‎
przeciwko H. P., Z. P.
‎
o zaprzeczenie ojcostwa,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 12 stycznia 2022 r.,
‎
wniosku sędziego Sądu Najwyższego Grzegorza Żmija o wyłączenie go od orzekania w sprawie o sygn. akt I NSNc 52/21 dotyczącej skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z 13 października 2017 r., sygn. III Ca […]
wniosek oddala.
UZASADNIENIE
Grzegorz Żmij SSN pismem złożonym do akt w dniu 20 grudnia 2021 r. zawiadomił Sąd Najwyższy zgodnie z treścią art. 51 k.p.c. o rzekomo zachodzącej podstawie Jego wyłączenia od orzekania w sprawie o sygn. akt I NSNc 52/21. Jako podstawę uzasadnionej wątpliwości co do Jego bezstronności w sprawie wskazał „(…)
odpowiedzialność finansową grożącą Rzeczypospolitej Polskiej w związku z możliwością złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na podstawie art. 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka
[zapewne chodziło sędziemu o możliwość złożenia skargi indywidualnej na podstawie takowego artykułu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r.],
której podstawą będzie mogło być wydane w przedmiotowej sprawie
[tj. z Jego udziałem]
orzeczenie (…)
”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek podlega oddaleniu. Po pierwsze należy zauważyć, że podstawą samouznania sędziego za
iudex suspectus
jest art. 49 § 1 k.p.c. Przepis ten stanowi: „
Niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie
(…)
jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie
.”
Podstawa wnioskowanego wyłączenia, o której wspomina sędzia Żmij, nie ma żadnego, nawet mglistego związku z bezstronnością sędziego. Nie wiadomo na czym miałaby bowiem polegać Jego stronniczość jako sędziego w sprawie wobec samej możliwości złożenia skargi indywidualnej, która może być zgodnie z Konwencją złożona do każdej sprawy w każdej chwili (niezależnie od tego jaki będzie jej dalszy los w ETPCz) przez „
każdą osobę, organizację pozarządową lub grupę jednostek, która uważa
[ergo subiektywnie]
, że stała się ofiarą naruszenia
” przez państwo-stronę Konwencji praw w niej zawartych, przy czym prawo do złożenia takiej skargi, niezależnie od jej zasadności czy formalnej skuteczności, nie może napotykać na jakiekolwiek utrudnienia ze strony państwa-strony.
Abstrahując od faktu, że trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek odpowiedzialność finansową grożącą Rzeczypospolitej Polskiej z tytułu samej jedynie możliwości złożenia takiej skargi (zapewne sędziemu chodziło o odpowiedzialność tego typu wynikającą z orzeczeń ETPCz wydanych w oparciu o taką skargę, tylko kwestii tej nie wyraził w sposób poprawny), należy wskazać, że problem ten dotyka teoretycznie każde orzeczenie sądowe w Polsce kończące postępowanie w sprawie, od którego nie przysługuje środek odwoławczy (zob. art. 35 Konwencji). Wydaje się, że ów notoryjny fakt nie może wywoływać jakichkolwiek sensownych wątpliwości co do bezstronności sędziowskiej. Z punktu widzenia logiki nie ma żadnych związków pomiędzy sposobem rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy, a ewentualną możliwością złożenia skargi do ETPCz. Pewne jest tylko, że skargi takiej na orzeczenie nie będzie wówczas, gdy orzeczenie to nie zostanie wydane. Jedynym więc celem takiego typu wniosku o wyłączenie się sędziego może być (co do efektu krótkotrwałe) blokowanie wydania orzeczenia wobec np. Jego indywidualnej fobii lub niechęci do orzekania w Sądzie Najwyższym.
Składając taki wniosek sędzia stwarza wrażenie, że nie rozumie pojęcia „bezstronność” (co jest zupełnie nieprawdopodobne w przypadku sędziego Żmija, mamy bowiem do czynienia z osobą wybitnie kompetentną merytorycznie) albo też dokonuje tego typu zabiegi celem unikania orzekania lub dla przedłużania postępowań w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego – tak czy owak są to działania o nieprzejrzystym charakterze (
et cui prodest?
). Biorąc pod uwagę, że tego typu wnioski są składane przez sędziego Żmija do prawie każdej sprawy rozstrzyganej w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z Jego udziałem (co także sprawia, że powołanie się sędziego na art. 49 k.p.c. jest niepoprawne – przepis ten mówi o podnoszonym statusie
iudex suspectus
w „danej sprawie”, a nie każdej sprawie i bez związku z daną sprawą, jak to ma miejsce w przypadku wniosków sędziego Grzegorza Żmija), to wywołują one swoistą wewnętrzną obstrukcję procesową, godzącą w sprawność toczących się postępowań i wizerunek izby. Wobec powyższego rzeczywiste intencje sędziego należy jednoznacznie ustalić w toku stosownego postępowania wyjaśniającego lub dyscyplinarnego – kwestię tę przedstawiam do ewentualnego rozważenia Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego za pośrednictwem Prezes Izby Kontroli i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Nadto
in fine
należy zasugerować sędziemu wnioskującemu o wyłączenie, aby poważnie rozważył zasadność swojego dalszego pozostawania w stanie sędziowskim. Jeżeli bowiem podstawą mającą wpływ na Jego bezstronność są przyszłe i niepewne zdarzenia, których wystąpienie nie zależy od sposobu dokonanego przez skład sędziowski z Jego udziałem rozstrzygnięcia (na korzyść czy na niekorzyść wnoszącego sprawę), to w takiej sytuacji jest ewidentnie zaburzona logika piastowania urzędu sędziego. Gdyby jednak sędzia nie chciał orzekać w Sądzie Najwyższym, to ten cel może i powinien osiągnąć podejmując inną jednoznaczną decyzję. Póki co bowiem dziwaczne działania polegające na składaniu kłócących się z logiką wniosków o wyłączenie sędziego od orzekania, niewątpliwie celem uniknięcia albo odsunięcia w czasie merytorycznego rozstrzygnięcia spraw, sprzeniewierzają się złożonej przezeń przysiędze sędziowskiej.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę