I Ns 6/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd oddalił wniosek o zasiedzenie lokalu mieszkalnego, uznając wnioskodawcę za posiadacza w złej wierze z powodu niezachowania formy aktu notarialnego przy nabyciu.
Wnioskodawca domagał się stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie prawa własności lokalu mieszkalnego, powołując się na umowę z 1989 r. i posiadanie od 1989 r. Sąd Rejonowy oddalił wniosek, uznając wnioskodawcę za posiadacza w złej wierze, ponieważ umowa przenosząca własność nie została zawarta w formie aktu notarialnego, a wnioskodawca miał świadomość tego wymogu. Brak dobrej wiary uniemożliwił stwierdzenie zasiedzenia, gdyż nie upłynął jeszcze wymagany 30-letni termin dla posiadania w złej wierze.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia we Wrocławiu rozpoznał wniosek J. B. o zasiedzenie prawa własności lokalu mieszkalnego. Wnioskodawca twierdził, że w 1989 r. zawarł umowę ze swoim teściem, na mocy której ten ostatni zrzekł się praw do lokalu, a następnie od kwietnia 1989 r. wnioskodawca władał lokalem, ponosił koszty jego utrzymania i przeprowadzał remonty, czując się jego właścicielem. Wnioskodawca przyznał, że nie dochował formy aktu notarialnego, tłumacząc to pośpiechem. Uczestnicy postępowania, spadkobiercy zmarłego teścia, sprzeciwili się wnioskowi, zarzucając m.in. podrobienie dokumentu umowy i brak dobrej wiary wnioskodawcy. Sąd ustalił, że umowa z 10 kwietnia 1989 r. została zawarta w zwykłej formie pisemnej, a wnioskodawca przekazał należność 212 USD w styczniu 1990 r. Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na uchwale Sądu Najwyższego z 1991 r. (III CZP 108/91), zgodnie z którą osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy przenoszącej własność zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Sąd uznał, że wnioskodawca miał świadomość konieczności zachowania formy aktu notarialnego, a jego tłumaczenia dotyczące pośpiechu lub braku informacji o adresie kontrahenta nie były usprawiedliwione. Wobec braku dobrej wiary, nie mógł nabyć własności przez zasiedzenie, gdyż nie upłynął jeszcze wymagany 30-letni okres posiadania w złej wierze. W związku z tym wniosek został oddalony, a wnioskodawca obciążony kosztami postępowania na rzecz uczestniczki E. B. (1).
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, osoba taka nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym świadomość wymogu zachowania formy aktu notarialnego przy przeniesieniu własności nieruchomości, przy jednoczesnym niedochowaniu tej formy, wyklucza dobrą wiarę posiadacza. Brak jest podstaw do liberalnego rozumienia dobrej wiary w obrocie nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie wniosku
Strona wygrywająca
uczestniczka E. B. (1)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. B. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| E. B. (1) | osoba_fizyczna | uczestniczka |
| W. K. (1) | osoba_fizyczna | uczestnik |
| W. K. (2) | osoba_fizyczna | zbywca (nieżyjący) |
| T. K. | osoba_fizyczna | zbywca (nieżyjący) |
| B. B. | osoba_fizyczna | spadkobierca |
| M. B. | osoba_fizyczna | syn wnioskodawcy |
Przepisy (3)
Główne
k.c. art. 172
Kodeks cywilny
Posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność przez zasiedzenie po upływie 20 lat (dobra wiara) lub 30 lat (zła wiara) nieprzerwanego posiadania samoistnego.
Pomocnicze
k.c. art. 7
Kodeks cywilny
Dobra wiara jest domniemana, jednakże domniemanie to może być obalone.
k.p.c. art. 520 § 3
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do orzekania o kosztach postępowania w sprawach, w których strony mają różne interesy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niezachowanie formy aktu notarialnego przy umowie przenoszącej własność nieruchomości. Świadomość wnioskodawcy co do wymogu formy aktu notarialnego. Utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące dobrej wiary posiadacza nieruchomości nabytej bez zachowania wymaganej formy.
Odrzucone argumenty
Posiadanie nieruchomości od 1989 r. Ponosił koszty utrzymania i przeprowadzał remonty. Czucie się właścicielem nieruchomości.
Godne uwagi sformułowania
Osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Znajomość przepisów dotyczących obrotu nieruchomościami oraz ich dostępność jest tak duża, że gdyby nawet uznać, iż może zdarzyć się wypadek takiej nieznajomości po stronie osób zawierających umowę, to brak jest jakichkolwiek przesłanek do wyprowadzenia wniosku, że osoby te nie mogłyby się z łatwością dowiedzieć o wymaganiu zachowania formy aktu notarialnego dla skutecznego przeniesienia własności nieruchomości.
Skład orzekający
Paweł Kwiatkowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie utrwalonej linii orzeczniczej dotyczącej dobrej wiary w przypadku zasiedzenia nieruchomości nabytej z naruszeniem formy aktu notarialnego."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy posiadacz miał świadomość wymogu formy aktu notarialnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje częsty problem prawny związany z zasiedzeniem i wymogami formalnymi przy obrocie nieruchomościami, co jest istotne dla wielu osób i prawników.
“Nawet lata posiadania lokalu nie wystarczą do zasiedzenia, jeśli umowa była wadliwa formalnie.”
Dane finansowe
zwrot kosztów postępowania: 3617 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I Ns 6/13 POSTANOWIENIE Dnia 28 marca 2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia we Wrocławiu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Paweł Kwiatkowski Protokolant: Katarzyna Mulak po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2013 roku we W. na rozprawie sprawy z wniosku J. B. z udziałem E. B. (1) i W. K. (1) o zasiedzenie postanawia I. oddalić wniosek; II. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki E. B. (1) kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. I Ns 6/13 UZASADNIENIE Wnioskiem złożonym w dniu 19 kwietnia 2010 r. wnioskodawca J. B. domagał się stwierdzenia że nabył przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości w postaci lokalu mieszkalnego, położonego we W. , przy ul. (...) . W uzasadnieniu wniosku wskazano, że wnioskodawca zawarł w 1989 r. umowę ze swoim teściem W. K. (2) , na podstawie której ten ostatni zrzekł się na rzecz wnioskodawcy prawa do w/w lokalu. Od kwietnia 1989 władał tym lokalem, ponosił koszty jego utrzymania, a także przeprowadził kilka większych remontów i mniejszych napraw, czując się jego właścicielem. Na rozprawie w dniu 21 października 2010 r. wnioskodawca przyznał, że nie dochował formy aktu notarialnego przy zawieraniu umowy nabycia w/w nieruchomości, albowiem zależało mu na czasie. Zdawał sobie sprawę z konieczności zachowania formy aktu notarialnego. Uczestnicy postępowania – spadkobiercy W. K. (2) i T. E. B. i W. B. sprzeciwili się wnioskowi. Uczestniczka E. B. (2) zarzuciła w szczególności, że dokument umowy z 10 kwietnia 1989 r. został pdrobiony lub przerobiony, pomiędzy nim, a W. K. (2) istniało natomiast porozumienie, że lokal przypadnie synowi wnioskodawcy M. B. . Wnioskodawca miał jedynie zajmować się lokalem i był jedynie jego dzierżycielem. Nadto stan świadomości wnioskodawcy, co do wymaganej formy nabycia prawa własności wykluczał posiadanie w dobrej wierze. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. J. B. przysługiwało do 24 kwietnia 1989 r. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu położonego we W. , przy ul. (...) , zbyte następnie na rzecz osób trzecich.. (dowód: zaświadczenie z 20.07.2009 r. – k. 4) W dniu 10 kwietnia 1989 r. wnioskodawca zawarł z W. K. (2) i T. K. umowę, na podstawie której zobowiązał się przekazania na rachunek W. K. (2) 212 USD tytułem zwrotu kosztów wykupu lokalu przy ul. (...) , a W. K. (2) i T. K. zrzekli się z chwilą przekazania w/w kwoty prawa do wskazanego lokalu. Umowę zawarto w zwykłej formie pisemnej. (dowód: umowa z 10.04.1989 r. – k. 6, pełnomocnictwo – k. 5) W dniu 5 stycznia 1990 r. wnioskodawca przekazał W. K. (2) kwotę 212 USD. (dowód: zaświadczenie z 5.01.1990 r. – k. 10) Wnioskodawca miał świadomość konieczności dochowania formy aktu notarialnego do nabycia nieruchomości, co najmniej od 2000 r. (dowód: fakt przyznany przez wnioskodawcę) Mając powyższe na uwadze, Sąd zważył, co następuje. Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z art. 172 kc posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność tej nieruchomości jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie jako posiadacz samoistny – przez okres 20 lat w przypadku posiadania w dobrej wierze, przez okres 30 lat w przypadku posiadania w złej wierze. Oczywiście dobra wiara musi występować przez cały okres posiadania. W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia miała ocena dobrej lub złej wiary wnioskodawcy jako posiadacza. Ustalenie po jego stronie złej wiary czyniło bowiem zbędnym dalsze prowadzenie postępowania dowodowego. Od daty wskazywanej przez wnioskodawcę jako data wejścia w posiadanie nieruchomości nie upłynęło bowiem trzydzieści lat. Pojęcie dobrej wiary nie jest w prawie cywilnym definiowane, a zgodnie z art. 7 kc jej istnienie domniemywa się po stronie tego, kto powołuje się na jej podstawie na określonej skutki prawne. Sąd podziela jednak pogląd wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 6 grudnia 1991 r. III CZP 108/91, iż osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Stanowisko to jest niekwestionowane tak w orzecznictwie sądowym, jak i nauce prawa. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w przywołanej uchwale „Znajomość przepisów dotyczących obrotu nieruchomościami oraz ich dostępność jest tak duża, że gdyby nawet uznać, iż może zdarzyć się wypadek takiej nieznajomości po stronie osób zawierających umowę, to brak jest jakichkolwiek przesłanek do wyprowadzenia wniosku, że osoby te nie mogłyby się z łatwością dowiedzieć o wymaganiu zachowania formy aktu notarialnego dla skutecznego przeniesienia własności nieruchomości. Wystarczyłoby zachowanie minimum staranności. Nie nakładanie na strony jakichkolwiek obowiązków w zakresie zapoznania się z obowiązującymi przepisami pozostawałoby w sprzeczności z wskazaną wyżej konstytucyjną zasadą państwa prawnego”, a nadto „W sytuacji, gdy zostały w zasadzie zniesione ograniczenia w obrocie nieruchomościami, których istnienie prowadziło w pewnych okresach do zwiększenia się tzw. obrotu nieformalnego, zmierzającego do omijania ograniczeń prawnych, brak jest argumentów natury społecznej, które przemawiałyby za potrzebą liberalnego rozumienia dobrej wiary. Przeciwnie (…) ustalenie stosunków własnościowych, ze względu na ich nieuporządkowanie, trwa często bardzo długo, względy społeczne przemawiają za przeciwdziałaniem powstawaniu stosunków nie uporządkowanych z prawnego punktu widzenia”. W konsekwencji prowadzi to do wniosku, że „Jeżeli tzw. nabywca nieruchomości zapłaci za nią całą należność i obejmie nieruchomość w posiadanie, to może być przekonany, że wywiązał się należycie z obowiązków wobec jej dotychczasowego właściciela. Nie wystarcza to jednak do przyjęcia, że jest on posiadaczem samoistnym w dobrej wierze”. W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca przyznał, ze miał świadomość konieczności zawarcia umowy w formie aktu notarialnego, a niedochowanie formy aktu notarialnego tłumaczył pierwotnie pośpiechem (por. k. 84), a następnie także brakiem informacji o adresie kontrahenta (por. k. 197). Trudne uznać takie tłumaczenie za usprawiedliwiające. Sam wnioskodawca w toku postępowania ustalił fakt śmierci zbywcy w 2010 r. Dysponował też dokumentami wskazującym na adres (por. k. 10). Wobec powyższego brak było podstaw do uznania wnioskodawcy za posiadacza w dobrej wierze, dla posiadania w złej wierze nie upłynął natomiast wymagany okres posiadania (nastąpiłoby to dopiero w 2019 r.). Zbędne było zatem prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność charakteru władania nieruchomością. Z uwagi na brak przesłanek pozwalających stwierdzić zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości oddalono wniosek, jak w pkt I postanowienia. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 3 kpc , zasądzając, na rzecz uczestnika postępowania E. B. (1) 3617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI