I NS 3355/01
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej dotyczącej przepisów Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego w sprawie zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa, uznając brak wykazania naruszenia praw konstytucyjnych przez skarżącego.
Skarżący kwestionował zgodność przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących zasiedzenia nieruchomości (art. 172, 121, 123, 175, 336 k.c.) oraz przepisów Kodeksu postępowania cywilnego (art. 207 § 3, 217 § 2, 232, 610 § 1, 677 § 1 k.p.c.) z Konstytucją RP. Zarzucał, że przepisy te umożliwiają nabycie własności nieruchomości przez Skarb Państwa w sposób bezprawny, w szczególności w ramach działań władczych. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze, stwierdzając, że skarżący nie wykazał, aby doszło do naruszenia jego praw konstytucyjnych, w tym prawa własności, oraz że sądy orzekające prawidłowo ustaliły stan faktyczny, który nie potwierdził zarzucanego działania państwa w sferze imperium.
Skarżący Andrzej B. wniósł skargę konstytucyjną, kwestionując zgodność szeregu przepisów Kodeksu cywilnego (art. 172 § 1 i 2, art. 121 pkt 4, art. 123 § 1 pkt 1, art. 175, art. 336 k.c. w zw. z przepisami wprowadzającymi) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (art. 207 § 3, 217 § 2, 232, 610 § 1, 677 § 1 k.p.c.) z Konstytucją RP. Główny zarzut dotyczył możliwości nabycia przez Skarb Państwa własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, nawet jeśli objęcie jej w posiadanie nastąpiło w ramach działań władczych państwa (nacjonalizacja, wywłaszczenie) lub w złej wierze, co zdaniem skarżącego narusza prawo własności chronione przez Konstytucję. Skarga była związana z postępowaniem, w którym Sąd Rejonowy stwierdził nabycie przez Skarb Państwa własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, a Sąd Okręgowy oddalił apelację skarżącego. Trybunał Konstytucyjny, po wstępnym rozpoznaniu, postanowił odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Uzasadnienie opierało się na stwierdzeniu, że skarżący nie wykazał istnienia związku między zarzucaną niekonstytucyjnością przepisów a naruszeniem jego praw konstytucyjnych. Sądy powszechne ustaliły, że objęcie nieruchomości w posiadanie przez przedsiębiorstwo państwowe nie nastąpiło w wyniku wadliwie przeprowadzonej nacjonalizacji lub wywłaszczenia, a w błędnym przekonaniu o jej „niczyjości”. Trybunał podkreślił, że nie jest „sądem faktów” i nie może dokonywać ponownej oceny ustaleń faktycznych dokonanych przez sądy niższych instancji. Ponadto, skarżący nie wykazał naruszenia prawa do sądu ani innych praw konstytucyjnych w związku z zastosowanymi przepisami proceduralnymi, które regulują m.in. możliwość dopuszczenia dowodów z urzędu. W konsekwencji, brak było podstaw do dalszego biegu postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, skarżący nie wykazał, aby doszło do naruszenia jego praw konstytucyjnych. Sądy powszechne ustaliły, że objęcie nieruchomości w posiadanie nie nastąpiło w wyniku wadliwej nacjonalizacji lub wywłaszczenia, a w błędnym przekonaniu o jej „niczyjości”. Trybunał nie jest sądem faktów i nie może dokonywać ponownej oceny ustaleń faktycznych.
Uzasadnienie
Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze, ponieważ skarżący nie wykazał, że naruszono jego konstytucyjne prawa. Kluczowe było ustalenie sądów powszechnych, że objęcie nieruchomości przez państwo nie miało charakteru władczego (imperium), co wykluczyło zastosowanie zarzutów dotyczących wywłaszczenia i naruszenia prawa własności w tym kontekście. Skarżący nie wykazał również, aby przepisy proceduralne naruszały prawo do sądu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Odmowa nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny (odmowa nadania biegu)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Andrzej B. | osoba_fizyczna | skarżący |
| Skarb Państwa | organ_państwowy | właściciel (potencjalny nabywca przez zasiedzenie) |
Przepisy (17)
Główne
k.c. art. 172 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Określa wymogi zasiedzenia nieruchomości przez posiadacza samoistnego (20 lat) lub po uzyskaniu posiadania w złej wierze (30 lat).
p.w.k.c. art. XLI § § 2
Przepisy wprowadzające kodeks cywilny
Reguluje obliczanie terminu zasiedzenia, które rozpoczęło się przed wejściem w życie k.c.
k.c. art. 336
Kodeks cywilny
Definiuje posiadacza samoistnego i zależnego.
k.p.c. art. 207 § § 3
Kodeks postępowania cywilnego
Umożliwia przewodniczącemu zobowiązanie strony do złożenia pisma przygotowawczego pod rygorem utraty prawa powoływania twierdzeń, zarzutów i dowodów.
k.p.c. art. 217 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Upoważnia sąd do pominięcia środków dowodowych, gdy okoliczności sporne zostały wyjaśnione lub dowody są jedynie dla zwłoki.
k.p.c. art. 232
Kodeks postępowania cywilnego
Pozwala sądowi dopuścić dowód niewskazany przez stronę.
k.p.c. art. 610 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Stosuje odpowiednio przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku do orzeczenia w przedmiocie zasiedzenia.
k.p.c. art. 677 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Nakazuje sądowi stwierdzić zasiedzenie na rzecz właściciela i oznaczyć osobę, na rzecz której zasiedzenie nastąpiło.
Pomocnicze
k.c. art. 121 § pkt 4
Kodeks cywilny
Określa zawieszenie biegu terminu z powodu siły wyższej.
k.c. art. 123 § § 1 pkt 1
Kodeks cywilny
Określa przerwanie biegu terminu przez czynność przed sądem lub innym organem.
k.c. art. 175
Kodeks cywilny
Stosuje odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń do biegu zasiedzenia.
ustawa o TK art. 47 § ust. 1 pkt 1
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Nakłada na skarżącego obowiązek wskazania zaskarżonej normy, wydanego na jej podstawie orzeczenia oraz naruszenia praw lub wolności konstytucyjnych.
ustawa o TK art. 47 § ust. 1 pkt 2
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Wymaga od skarżącego określenia zaskarżonego prawa lub wolności oraz sposobu ich naruszenia.
ustawa o TK art. 66
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Określa zakres zaskarżenia, ponad który Trybunał nie może rozpoznawać sprawy.
ustawa o TK art. 36 § ust. 3
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Dotyczy odmowy nadania dalszego biegu skardze.
ustawa o TK art. 49
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Dotyczy odmowy nadania dalszego biegu skardze.
k.c. art. 177
Kodeks cywilny
Nieobowiązujący przepis, który stanowił, że nie było dopuszczalne zasiedzenie nieruchomości stanowiących własność państwową.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarżący nie wykazał, że objęcie nieruchomości przez państwo miało charakter władczy (imperium). Skarżący nie wykazał, że przepisy proceduralne naruszają prawo do sądu lub zasadę równości. Trybunał nie jest sądem faktów i nie może dokonywać ponownej oceny ustaleń faktycznych sądów powszechnych. Zasady ustrojowe z rozdziału I Konstytucji nie mogą stanowić samodzielnego wzorca kontroli, jeśli nie określają praw lub wolności jednostki.
Odrzucone argumenty
Przepisy k.c. i k.p.c. umożliwiają nabycie własności przez Skarb Państwa w sposób bezprawny, naruszając prawo własności. Działanie państwa w sferze imperium powinno wykluczać możliwość zasiedzenia. Przepisy proceduralne naruszają prawo do sądu poprzez dopuszczanie dowodów z urzędu i możliwość pominięcia dowodów strony. Naruszenie zasady równości i sprawiedliwego procesu.
Godne uwagi sformułowania
Trybunał jest „sądem prawa”, a nie „sądem faktów”. Związek pomiędzy zarzucanym brakiem konstytucyjności prawnej podstawy rozstrzygnięcia a naruszeniem konstytucyjnego prawa lub wolności skarżącego. Zasada prawdy materialnej nadal obowiązuje, także w postępowaniu procesowym. Prekluzja dowodowa wiąże strony, nie zaś sąd.
Skład orzekający
Wojciech Hermeliński
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie dopuszczalności skargi konstytucyjnej, zakres kontroli TK, stosowanie zasad ustrojowych jako wzorca kontroli, relacja między prawem materialnym a proceduralnym w kontekście konstytucyjnym, zasada prawdy materialnej i kontradyktoryjności."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji skarżącego i jego argumentacji; wymaga uwzględnienia kontekstu orzecznictwa TK dotyczącego skarg konstytucyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnych kwestii prawa własności i sposobu, w jaki państwo może nabywać dobra, a także relacji między prawem materialnym a proceduralnym w kontekście konstytucyjnym. Wyjaśnia ograniczenia skargi konstytucyjnej.
“Czy państwo może przejąć Twoją ziemię przez zasiedzenie, nawet jeśli samo popełniło błąd? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia granice skargi konstytucyjnej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE z dnia 29 grudnia 2009 r. Sygn. akt Ts 288/08 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Wojciech Hermeliński, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Andrzeja B. w sprawie zgodności: 1) art. 172 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.) w zw. z art. XLI § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94, ze zm.), 2) art. 121 pkt 4 i art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.), 3) art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.) z art. 2, art. 5, art. 7, art. 21 ust. 1 i 2, art. 32, art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 4) art. 207 § 3, art. 217 § 2 i art. 232 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) z art. 2, art. 5, art. 7, art. 32 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, 5) art. 610 § 1 i art. 677 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) z art. 2, art. 5, art. 7, art. 32, art. 45 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji, p o s t a n a w i a: podjąć zawieszone postępowanie i odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE Skarżący wniósł do Trybunału Konstytucyjnego 19 września 2008 r. skargę konstytucyjną, w której domaga się zbadania zgodności art. 172 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.) w zw. z art. XLI § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94, ze zm.; dalej: p.w.k.c.) i art. 121 pkt 4 i art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c. z art. 2, art. 5, art. 7, art. 21 ust. 1 i 2, art. 32, art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji. Skarżący stawa również zarzut, że ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi niezgodny jest także art. 336 k.c. Zgodnie z art. 172 k.c. posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie – § 1), a po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze (§ 2). Natomiast art. XLI § 2 p.w.k.c. reguluje zagadnienie obliczania terminu zasiedzenia, który rozpoczął się przed wejściem w życie k.c. i przewiduje, że jeżeli termin zasiedzenia według k.c. jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg zasiedzenia rozpoczyna się z dniem wejścia k.c. w życie; jeżeli jednak zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej, zasiedzenie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. W myśl art. 175 k.c. do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń. Należą do nich art. 121 pkt 4 k.c. zawierający normę, na podstawie której bieg terminu nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody, oraz art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przewidujący, że bieg terminu przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Art. 336 k.c. określa, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Powyższym normom prawa materialnego i międzyczasowego skarżący zarzuca, że dopuszczają możliwość nabycia przez Skarb Państwa prawa własności nieruchomości objętej we władanie bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, w szczególności w ramach przymusowych działań podjętych w związku z procedurą nacjonalizacyjną i wywłaszczeniową w błędnym przeświadczeniu, że nieruchomość objęta jest nacjonalizacją i traktują czas takiego władania jako okres posiadania samoistnego, prowadzący do zasiedzenia nieruchomości. Zdaniem skarżącego, państwo nie powinno mieć prawa do nabycia nieruchomości będącej prywatną własnością objętej w sposób bezprawny. Musi ono działać w granicach prawa, a przepisy nie mogą sankcjonować bezprawnego działania przez instytucję zasiedzenia. W szczególności zaś skutek taki, jak podnosi skarżący, nie może powstawać tam, gdzie państwo działa w sferze imperium. Przedmiot wątpliwości skarżącego przedstawionych w skardze konstytucyjnej stanowią nadto art. 207 § 3, art. 217 § 2, art. 232, art. 610 § 1 i art. 677 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.). Na podstawie art. 207 § 3 k.p.c. przewodniczący może zobowiązać stronę reprezentowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa do złożenia w wyznaczonym terminie pisma przygotowawczego, w którym strona jest obowiązana do powołania wszystkich twierdzeń, zarzutów i dowodów pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. Art. 217 § 2 k.p.c. upoważnia sąd do pominięcia środków dowodowych, jeżeli okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione lub jeżeli strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki. W myśl zaskarżonego art. 232 zdanie drugie k.p.c. sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Zgodnie z art. 610 § 1 k.p.c. do orzeczenia w przedmiocie zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku. Norma wywiedziona na podstawie tego odesłania z zaskarżonego art. 677 § 1 k.p.c. nakazuje sądowi stwierdzić zasiedzenie na rzecz właściciela, choćby była nim osoba niebędąca wnioskodawcą oraz oznaczyć w orzeczeniu osobę, na rzecz której zasiedzenie nastąpiło oraz (ewentualnie) oznaczyć wysokość udziałów we współwłasności (jeżeli zasiedzenie nastąpiło na rzecz kilku osób). Zaskarżone przepisy są – w ocenie skarżącego – niezgodne z art. 2, art. 5, art. 7, art. 32 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, a art. 610 § 1 i art. 677 § 1 k.p.c. także z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji w zakresie, w jakim umożliwiają sądowi dopuszczenie z urzędu dowodów zgłoszonych przez stronę reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcę prawnego) po upływie terminu wyznaczonego przez sąd do powołania wszelkich twierdzeń, zarzutów i dowodów pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania i nie przewidują obligatoryjnego pominięcia takich dowodów. Skarżący wniósł skargę konstytucyjną w związku z następującym postępowaniem. Postanowieniem z 27 stycznia 2005 r. (sygn. akt I Ns 3355/01/P) Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórza w Krakowie, w postępowaniu przy udziale m.in. skarżącego (wpisanego jako właściciel w ewidencji gruntów), stwierdził nabycie przez Skarb Państwa z dniem 2 stycznia 1985 r., w drodze zasiedzenia, własności nieruchomości położonej w Krakowie przy ul. Zakopiańskiej. Apelację skarżącego od tego postanowienia oddalił Sąd Okręgowy w Krakowie postanowieniem z 14 maja 2008 r. (sygn. akt II Ca 1588/07). Postanowieniem z 19 lutego 2009 r. Trybunał Konstytucyjny zawiesił postępowanie w przedmiocie wstępnej kontroli skargi konstytucyjnej w związku z wniesieniem przez skarżącego skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego od postanowienia Sądu Okręgowego. Sąd Najwyższy postanowieniem z 22 maja 2009 r. (sygn. akt III CSK 8/09), doręczonym Trybunałowi z urzędu, odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania, wskazując, że przedstawione przez skarżącego zagadnienia prawne nie są istotne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.; w szczególności – w odniesieniu do norm prawa materialnego – ze względu na uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 26 października 2007 r. (sygn. akt III CZP 30/07, OSNC z 2008 r., nr 5, poz. 43). Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: W związku z wydaniem przez Sąd Najwyższy postanowienia o odmowie przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej skarżącego odpadła przyczyna zawieszenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Orzeczenie, będące podstawą skargi konstytucyjnej, nie utraciło waloru prawomocności, a co za tym idzie, dopuszczalne jest podjęcie postępowania w przedmiocie wstępnej kontroli skargi konstytucyjnej. Odnosząc się do zarzutów skierowanych przez skarżącego przeciwko zgodności z Konstytucją norm prawa materialnego i międzyczasowego zawartych w k.c. i p.w.k.c., Trybunał zwraca uwagę, że zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji, skarga konstytucyjna jest dopuszczalna, jeżeli w sprawie skarżącego, na podstawie zaskarżonych norm, zostało wydane orzeczenie prowadzące do naruszenia jego praw lub wolności określonych w Konstytucji. W postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym w przedmiocie skargi konstytucyjnej, art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) nakłada na skarżącego obowiązek wskazania powyższych elementów: zaskarżonej normy, której skarżący zarzuca niezgodność z Konstytucją, wydanego na jej postawie orzeczenia oraz naruszenia przez to orzeczenie konstytucyjnych praw lub wolności. Nadto, zgodnie z art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK, skarżący powinien określić zarówno zaskarżone prawo lub wolność, jak też sposób ich naruszenia. Argumentacja przedstawiona w wykonaniu powyższych obowiązków zakreśla zakres zaskarżenia, ponad który Trybunał nie może rozpoznawać sprawy, ze względu na treść art. 66 ustawy o TK. W postępowaniu w przedmiocie wstępnej kontroli niniejszej skargi konstytucyjnej kluczowe znaczenie przypada przesłance wynikającej z art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK. W orzecznictwie Trybunału jest ona rozumiana w ten sposób, że pomiędzy wymienionymi w nim elementami musi zachodzić związek przejawiający się w tym, że zarzucany brak konstytucyjności prawnej podstawy rozstrzygnięcia prowadzi do naruszenia konstytucyjnego prawa lub wolności skarżącego. To kształtuje w szczególny sposób dowodowe powinności skarżącego: nawet bowiem wykazanie istnienia związku koniecznego (typu conditio sine qua non) między zarzucanym naruszeniem wolności (praw) konstytucyjnych a rozstrzygnięciem, które ten skutek spowodowało, nie jest tożsame z dowodem, że przyczyną zarzucanego naruszenia jest niekonstytucyjność samego przepisu będącego prawną podstawą rozstrzygnięcia. Niezbędne jest bowiem wykazanie, że związek ten istnieje między brakiem konstytucyjności przepisu a naruszeniem prawa lub wolności. Strona nie może zatem, jeśli chce, aby jej skarga była uwzględniona, ograniczać się do formalnego wskazania naruszonych praw lub wolności oraz powołania rozstrzygnięcia, któremu zarzuca spowodowanie tego naruszenia. Musi wskazać jeszcze okoliczności faktyczne, w jakich zapadło orzeczenie, aby pozwolić Trybunałowi Konstytucyjnemu na dokonanie oceny, czy po pierwsze, w ogóle istnieje niekonstytucyjny skutek rozstrzygnięcia (naruszenie praw i wolności konstytucyjnych) i – po drugie – czy przyczyną tego jest niekonstytucyjność prawnej podstawy rozstrzygnięcia, a nie wadliwe (niekonstytucyjne) zastosowanie lub zinterpretowanie przepisu (por. wyrok TK z 15 października 2002 r., SK 6/02, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 65). Spośród wymienionych przez skarżącego wzorców kontroli konstytucyjności norm prawa materialnego niewątpliwie prawo podmiotowe – prawo własności – chroni art. 64 ust. 1 Konstytucji. Do rangi zasady ustrojowej ochronę własności podnosi art. 21 ust. 1 Konstytucji i tylko w takim kontekście może on zostać uwzględniony w postępowaniu zainicjowanym wniesieniem skargi konstytucyjnej. Naruszenie prawa własności skarżący upatruje w odjęciu mu własności (udziału we współwłasności) nieruchomości wskutek stwierdzenia nabycia własności przez Skarb Państwa w drodze zasiedzenia. Poza sporem pozostaje okoliczność, że skutek ten nastąpił. Przedmiotem zaskarżenia skarżący czyni zaś, po pierwsze, normy kształtujące instytucję zasiedzenia nieruchomości: wymóg posiadania samoistnego tej nieruchomości oraz termin władania nią przez niewłaściciela (art. 172 k.c. w zw. z art. XLI § 2 p.w.k.c.) wraz z przesłankami posiadania samoistnego (art. 336 k.c.), a po drugie – regulacje przewidujące przerwanie lub zawieszenie biegu terminu zasiedzenia (art. 121 pkt 4 i art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c.). W oparciu o taki stan prawny skarżący konstruuje zarzut niekonstytucyjności, w myśl którego odjęcie własności w trybie zasiedzenia narusza prawo konstytucyjne własności, jeżeli do objęcia nieruchomości w posiadanie (art. 172 k.c. w zw. z art. XLI § 2 p.w.k.c.) i władania nią (art. 336 k.c.) doszło w ramach wykonywania przez państwo uprawnień o charakterze władczym (imperium), w sytuacji, gdy właściciel nie mógł skorzystać z możliwości podjęcia działań zmierzających do przywrócenia mu posiadania (art. 121 pkt 4 i art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c.). Tak określona, niekonstytucyjna – zdaniem skarżącego – treść normy nie znajduje jednak potwierdzenia w okolicznościach przyjętych przez sądy orzekające w sprawie skarżącego. Sąd pierwszej instancji ustalił bowiem, że przedsiębiorstwo państwowe, które objęło w posiadanie sporną nieruchomość w latach 50. XX w. działało w przekonaniu, że jest ona „niczyja”; nie doszło zatem do – podnoszonego przez skarżącego w ramach zarzutu niekonstytucyjności – przejęcia przez państwo w trybie wadliwie przeprowadzonej nacjonalizacji lub wywłaszczenia. Rozwijając tę myśl, Sąd Okręgowy ustalił i wyjaśnił, że nie zostały wydane – nawet wadliwe – akty nacjonalizacyjne lub wywłaszczeniowe, które pozwalałyby na przyjęcie, że przy obejmowaniu nieruchomości w posiadanie państwo działało w sferze imperium. Z tego też względu, jak wskazał sąd, pogląd o niedopuszczalności zasiedzenia nieruchomości objętej przez państwo w ten sposób nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż ustalenia poczynione w postępowaniu wskazują na typowe działanie w sferze cywilnoprawnej. Skarżący nie wykazał przy tym – w ocenie sądu – że wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca mu wniesienie powództwa o ochronę własności. Zdarzenie, traktowane przez skarżącego jako naruszenie jego prawa własności, nie stanowi zatem – w świetle powyższych uwag – skutku zastosowania normy w zakresie, w jakim skarżący zarzuca jej niezgodność z Konstytucją i z tego powodu niedopuszczalne jest nadanie skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Powyższe ustalenie przesądza zarazem – w ocenie Trybunału – o wadliwości zarzutu naruszenia art. 21 ust. 2 Konstytucji. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału instytucja wywłaszczenia należy bowiem do sfery prawa publicznego i obejmuje przymusowe wyzucie z własności na rzecz Skarbu Państwa lub innego podmiotu prawa publicznego. Różnego rodzaju unormowania z dziedziny prawa prywatnego, przewidujące przejście prawa własności wbrew woli uprawnionego na inną osobę lub osoby, nie powinny być oceniane w świetle konstytucyjnej regulacji dotyczącej instytucji wywłaszczenia (wyrok TK z 29 maja 2001 r., K 5/01, OTK ZU nr 4/2001, poz. 87). Skoro w postępowaniu, w związku z którym skarżący wniósł skargę konstytucyjną, nie potwierdził się zarzut działania państwa w sferze władczej (imperium), to ocena zakwestionowanego unormowania nie może być dokonywana z punktu widzenia ochrony prawa własności przed wywłaszczeniem. W orzecznictwie Trybunału przyjmuje się, że określenie prawa podmiotowego zawiera również art. 64 ust. 2 Konstytucji, statuujący równą ochronę prawa własności (por. wyroki TK z: 6 października 2004 r., SK 23/02, OTK ZU nr 9/A/2004, poz. 89; 19 lipca 2005 r., SK 20/03, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 82 i 12 grudnia 2005 r., SK 20/04, OTK ZU nr 11/A/2005, poz. 133 oraz postanowienie TK z 27 listopada 2006 r., SK 13/06, OTK ZU nr 10/A/2006, poz. 164). Jego naruszenie – zdaniem skarżącego – wynika z tego, że w okresie, w którym doszło do zasiedzenia spornej nieruchomości – niedopuszczalne było zasiedzenie nieruchomości stanowiących własność państwową (nieobowiązujący już art. 177 k.c.). Zagadnienie to Trybunał rozstrzygnął już jednak w wyroku z 28 października 2003 r. (P 3/03, OTK ZU nr 8/A/2003, poz. 82), wskazując, że nieuprawnione z punktu widzenia aksjologii konstytucyjnej jest porównywanie sytuacji posiadacza in statu usucapiendi z właścicielem. Ponowna ocena tego samego zarzutu jest niedopuszczalna ze względu na pragmatyczną zasadę ne bis in idem (por. postanowienie TK z 12 grudnia 2005 r., SK 4/03, OTK ZU nr 11/A/2005, poz. 143), z uwagi na to, że skarżący nie wskazał istotnych, nowych okoliczności faktycznych, które mogłyby podważyć stanowisko przyjęte w sprawie P 3/03. W tym miejscu Trybunał zwraca również uwagę, że samodzielnym wzorcem kontroli w postępowaniu w trybie skargi konstytucyjnej nie może być art. 32 Konstytucji, gdyż wynikające z niego prawo do równego traktowania ma charakter prawa drugiego stopnia, do którego naruszenia może dość w zakresie innych praw lub wolności określonych w Konstytucji (postanowienie TK z 24 października 2001 r., SK 10/01, OTK ZU nr 7/2001, poz. 225; wydane w pełnym składzie). W odniesieniu do prawa własności prawo do równej ochrony wynika zaś z przywołanego już powyżej art. 64 ust. 2 Konstytucji. Odzwierciedlenia w orzeczeniach, stanowiących podstawę wniesienia skargi konstytucyjnej, nie znajdują zarzuty naruszenia praw podmiotowych określonych w art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji. W myśl art. 77 ust. 1 Konstytucji każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej mu przez niezgodne z prawem działanie organy władzy publicznej. Z postanowienia o nabyciu własności przez Skarb Państwa własności nieruchomości w drodze zasiedzenia nie wynika, że organ władzy publicznej naruszył prawo – w szczególności, w świetle ustalonej przez sąd okoliczności, że nie zostały w odniesieniu do spornej nieruchomości wydane wadliwe akty nacjonalizacyjne lub decyzje wywłaszczeniowe. Orzeczenie tej treści nie wkracza tym bardziej w problematykę roszczenia o naprawienie szkody przez Skarb Państwa. Brak orzeczenia prowadzącego do naruszenia wskazanego przez skarżącego prawa podmiotowego prowadzi – w świetle art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK – do niedopuszczalności nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Skarżący nie wyjaśnił natomiast w skardze konstytucyjnej, jaka okoliczność – jego zdaniem – przesądza o naruszeniu przez zaskarżone przepisy prawa materialnego i międzyczasowego wynikającego z art. 77 ust. 2 Konstytucji prawa do dochodzenia naruszonych wolności i praw na drodze sądowej. Trybunał, związany w myśl art. 66 ustawy o TK zakresem zaskarżenia określonym w skardze konstytucyjnej, nie może zastąpić skarżącego w tym zakresie. Powyższe ustalenia stanowią wystarczającą przyczynę odmowy nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu w zakresie odnoszącym się do art. 172 k.c. w zw. z art. XLI § 2 p.w.k.c., art. 336 k.c. i art. 121 pkt 4 i art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c. Pomimo to, wyjaśnienia wymaga jednak – w ocenie Trybunału – zagadnienie pozostałych przywołanych przez skarżącego w skardze konstytucyjnej wzorców kontroli: art. 2, art. 5 i art. 7 Konstytucji. Przepisy te umieszczone zostały w rozdziale I Konstytucji, zatytułowanym „Rzeczpospolita”, zawierającym zasady ustrojowe – nakazy adresowane w pierwszej kolejności do ustawodawcy. Tymczasem w trybie skargi konstytucyjnej, w myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji, można domagać się ochrony konstytucyjnych praw lub wolności, co przesądza o tym, że – w tym szczególnym postępowaniu – Trybunał może badać zgodność zaskarżonych przepisów wyłącznie z tymi normami, które zawierają określenie konstytucyjnych praw lub wolności. Samo umieszczenie określonych norm w rozdziale I Konstytucji nie przesądza jeszcze o tym, że nie mogą one określać praw lub wolności, wniosek taki może wynikać dopiero z analizy ich treści: o konstytucyjnych prawach lub wolnościach możemy mówić wówczas, gdy norma konstytucyjna wskazuje jednostkę jako jej adresata oraz określa sytuację prawną powiązaną z możnością wyboru sposobu zachowania się. Ma to istotne znaczenie przede wszystkim dla przywołanego przez skarżącego art. 2 Konstytucji. Trybunał wielokrotnie podkreślał bowiem, że zawarte w nim zasady demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej mogą stanowić źródło praw podmiotowych, jeżeli nie zostały one wprost wyrażone w innych przepisach Konstytucji, a skarżący – domagający się zbadania zgodności zaskarżonej normy z tym wzorcem w trybie skargi konstytucyjnej – wskaże beneficjenta tego prawa lub wolności oraz określi treść „nowego” prawa (por. postanowienie TK z 23 stycznia 2002 r., Ts 105/00, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 60; wydane w pełnym składzie). Tej przesłanki niniejsza skarga konstytucyjna nie spełnia. Natomiast w myśl art. 5 Konstytucji Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Skarżący nie sprecyzował, jakie – jego zdaniem – prawo lub wolność norma ta określa. To samo dotyczy art. 7 Konstytucji, statuującego zasadę legalizmu. Konsekwencje jej naruszenia w stosunkach między państwem i jednostkami określa bowiem dopiero art. 77 ust. 1 Konstytucji, gwarantujący naprawienie szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej. Skarga konstytucyjna jest wadliwa również w odniesieniu do zarzutów naruszenia praw podmiotowych przez przepisy k.p.c. Skarżący domaga się zbadania zgodności art. 207 § 3, art. 217 § 2 i art. 232, art. 610 § 1 i art. 677 § 1 k.p.c. z art. 2, art. 5, art. 7, art. 32 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. W odniesieniu do zasad ustrojowych określonych w art. 2, art. 5 i art. 7 Konstytucji oraz metaprawa (prawa drugiego stopnia) wynikającego z art. 32 Konstytucji zachowuje aktualność stanowisko Trybunału przedstawione powyżej, w związku z oceną zarzutu niekonstytucyjności norm prawa materialnego i międzyczasowego. Natomiast prawo do sądu, wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji – w myśl orzecznictwa Trybunału – obejmuje: prawo dostępu do sądu, prawo do ukształtowania procedury sądowej zgodnie z zasadami jawności bezstronności i jawności oraz prawo do wiążącego rozstrzygnięcia sądowego (por. wyroki TK z: 10 lipca 2000 r., SK 12/99, OTK ZU nr 5/2000, poz. 143; 17 września 2002 r., SK 35/01, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 60 i 26 czerwca 2008 r., SK 20/07, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 86). Nadanie skardze konstytucyjnej dalszego biegu dopuszczalne jest wówczas, gdy skarżący uprawdopodobni w skardze konstytucyjnej naruszenie przez orzeczenie wydane w jego sprawie prawa do sądu w jednym z powyższych aspektów (art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK). Skarżący nie dopełnił tego obowiązku. Zarzut niezgodności z Konstytucją – zgodnie ze stanowiskiem przedstawionym w skardze konstytucyjnej – obejmuje bowiem argument, w myśl którego „jeżeli ustawodawca dopuszcza w pewnych sprawach skorzystanie przez sąd z uprawnienia dyscyplinującego, jakim jest możliwość zakreślenia stronom reprezentowanym przez profesjonalnych pełnomocników terminu prekluzyjnego, winien konsekwentnie określić skutki zakreślenia takiego terminu, tak by nie doprowadzić do naruszenia zasad kontradyktoryjności oraz równości stron i sprawiedliwego procesu”, a nadto „dopuszczenie przeprowadzenia spóźnionych dowodów przez sąd stawia pytanie o celowość dowodzenia swoich racji przez stronę, skoro i tak zawsze sąd mógłby zadziałać z własnej inicjatywy”. Zdaniem skarżącego, prowadzi to również do uprzywilejowania strony zastępowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, jeżeli druga strona występuje samodzielnie. Tak ujęty zarzut niekonstytucyjności nie uprawdopodabnia naruszenia prawa do sądu. Skarżący nie wykazał w skardze konstytucyjnej, że możliwość działania przez sąd z urzędu w postępowaniu nieprocesowym ogranicza lub znosi jego uprawnienie do obrony swoich interesów w postępowaniu, czy też uniemożliwia stronie ustosunkowanie się do tych dowodów i twierdzeń, na poparcie których zostały one przeprowadzone. Oceny tej nie mogą zmienić argumenty wskazujące na odmienne (surowsze) ukształtowanie reguł kontradyktoryjności w postępowaniu procesowym. Zasada kontradyktoryjności nie ma bowiem charakteru konstytucyjnego, lecz stanowi jeden z (wielu) instrumentów służących urzeczywistnieniu zasady sprawiedliwego procesu. Skarżący nie uprawdopodobnił także, że zaskarżone przepisy naruszają prawo do bezstronnego sądu. Z przywołanej zasady wynika bowiem wymóg, by obie strony miały zagwarantowaną jednakową możliwość obrony ich praw i interesów poprzez zgłaszanie żądań i wniosków, przedstawianie twierdzeń i dowodów i korzystanie ze środków zaskarżenia (wyrok TK z 12 marca 2002 r., P 9/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 14). Żadna z zaskarżonych norm nie przewiduje, że sąd działa w interesie tylko jednego z uczestników postępowania i w konsekwencji przyjmuje rolę jego rzecznika. Działanie z urzędu, zmierzające do wykazania prawdy materialnej, może doprowadzić zarówno do stwierdzenia zasiedzenia, jak też ujawnić okoliczności stojące na przeszkodzie nabyciu własności w tym trybie. Na uwagę w tym kontekście zasługują uwagi poczynione przez Trybunał w uzasadnieniu wyroku z 26 lutego 2008 r. (SK 89/06, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 7). Oceniając konstytucyjność prekluzji dowodowej w postępowaniu w sprawach gospodarczych Trybunał podkreślił, że zasada prawdy materialnej, mimo wzmocnienia zasady kontradyktoryjności, nadal obowiązuje, także w postępowaniu procesowym. Wynika ona właśnie z dyskrecjonalnej władzy sędziego, pozwalającej na przyjęcie i rozpoznanie spóźnionych twierdzeń o faktach, a także wniosków dowodowych i zarzutów, jeżeli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo potrzeba ich przedstawienia powstała później. Umożliwia to elastyczne stosowanie przepisów o prekluzji dowodowej w praktyce sądowej, odpowiednio do okoliczności konkretnych spraw i podejmowanych przez strony działań procesowych. Prekluzja dowodowa wiąże bowiem strony, nie zaś sąd. Gwarancję rzetelnego procesu stanowi powinność wskazania przesłanek, jakie legły u podstaw skorzystania z kwestionowanego w skardze konstytucyjnej uprawnienia do przeprowadzenia spóźnionych dowodów. Istotna jest tu zatem dostępność przeprowadzonego rozumowania dla zainteresowanych dzięki jawności postępowania lub ujawnianiu motywów rozstrzygnięcia i jego kontrola instancyjna. W konsekwencji Trybunał uznał, że niezgodna z Konstytucją byłaby praktyka surowego i formalistycznego stosowania prekluzji dowodowej. W tym świetle nie można – w ocenie Trybunału – przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił w skardze konstytucyjnej naruszenie swoich praw podmiotowych przez orzeczenie wydane w postępowaniu, w którym sąd dopuścił z urzędu przeprowadzenie spóźnionych dowodów. Powyższe ustalenia przesądzają także o niedopuszczalności nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu w zakresie zbadania zgodności art. 610 § 1 i art. 677 § 1 k.p.c. z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji. Z uzasadnienia skargi konstytucyjnej wynika, że naruszenie tych praw skarżący upatruje w silniejszej – bo gwarantowanej zasadą prawdy obiektywnej – ochronie prawa własności nabytego przez zasiedzenie, ustalane w postępowaniu nieprocesowym, w porównaniu do ochrony prawa własności nabytego w inny sposób, rozpatrywany w postępowaniu procesowym. Tymczasem, jak wskazał Trybunał w przywołanym powyżej wyroku w sprawie SK 89/06, prawidłowo stosowana prekluzja dowodowa połączona z dyskrecjonalną władzą sędziego (wynikającą zwłaszcza z zaskarżonego art. 232 zdanie 2 k.p.c.) powinna gwarantować – również w postępowaniu procesowym – dążenie do ustalenia w rozsądnym czasie prawdy materialnej i zapobiegać wydaniu orzeczenia na podstawie twierdzeń tylko jednej strony. W ocenie Trybunału, odniesienia wymaga na koniec rozbieżność między interpretacją okoliczności objęcia w posiadanie i władania sporną nieruchomością przez Skarb Państwa przyjętą przez sądy orzekające oraz przedstawioną przez skarżącego w skardze konstytucyjnej. Trybunał wielokrotnie przypominał w swoim orzecznictwie, że jest „sądem prawa”, a nie „sądem faktów” i dlatego nie może dokonywać subsumcji stanu faktycznego i stanu prawnego (por. wyroki TK z 1 lutego 2005 r., SK 62/03, OTK ZU nr 2/A/2005, poz. 11 i 31 marca 2005 r., SK 26/02, OTK ZU nr 3/A/2005, poz. 29). Ta kompetencja została zastrzeżona dla sądów powszechnych. Ocenie Trybunału – w trybie skargi konstytucyjnej – podlega jedynie zgodność z Konstytucją norm, zastosowanych w indywidualnej sprawie skarżącego w zakresie, w jakim skarżący stawia zarzut niekonstytucyjności prowadzącej do naruszenia jego praw podmiotowych. Ewentualny zarzut, że sąd nieprawidłowo ustalił okoliczności faktyczne, wkraczałby zatem w sferę wadliwości stosowania prawa, a nie zgodności norm z Konstytucją, a jego rozpoznanie nie mieści się w kompetencjach Trybunału. Z powyższych względów, działając na podstawie art. 47 ust. 1 pkt 1 oraz art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49 ustawy o TK, należało odmówić nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI