I NS 1969/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy we Włocławku ustanowił służebność przesyłu na rzecz gazociągu, zasądzając wynagrodzenie od przedsiębiorcy i oddalając zarzut zasiedzenia.
Wnioskodawcy domagali się ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomości obciążonej gazociągiem. Przedsiębiorca gazowniczy wniósł o oddalenie wniosku, podnosząc zarzut zasiedzenia służebności. Sąd Rejonowy we Włocławku oddalił zarzut zasiedzenia, uznając, że służebność przesyłu ani służebność gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu nie mogły zostać nabyte przez zasiedzenie przed wejściem w życie przepisów regulujących służebność przesyłu. Następnie sąd ustanowił służebność przesyłu na rzecz przedsiębiorcy, zasądzając od niego wynagrodzenie na rzecz wnioskodawców.
Sprawa dotyczyła wniosku o ustanowienie służebności przesyłu na nieruchomości obciążonej gazociągiem. Wnioskodawcy domagali się ustanowienia służebności na rzecz każdoczesnego właściciela urządzenia przesyłowego, polegającej na korzystaniu z nieruchomości w celu eksploatacji gazociągu, wraz z prawem dostępu do urządzenia. W odpowiedzi na wniosek, uczestnik postępowania, przedsiębiorca gazowniczy, wniósł o oddalenie wniosku, podnosząc zarzut nabycia służebności przez zasiedzenie. Argumentował, że gazociąg istnieje od 1983 roku i przez cały ten czas był eksploatowany przez niego i jego poprzedników prawnych. Sąd Rejonowy we Włocławku, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, oddalił zarzut zasiedzenia. Sąd uznał, że służebność przesyłu jako instytucja prawa cywilnego została wprowadzona do polskiego porządku prawnego dopiero z dniem 3 sierpnia 2008 roku, a przed tą datą nie było możliwe nabycie przez zasiedzenie ani służebności przesyłu, ani służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Sąd podkreślił, że zasada numerus clausus praw rzeczowych wyklucza tworzenie nowych praw rzeczowych w drodze wykładni sądowej, a zasiedzenie służebności gruntowej wymaga istnienia dwóch nieruchomości i celu w postaci zwiększenia użyteczności nieruchomości władnącej, czego w przypadku przedsiębiorcy przesyłowego nie można było stwierdzić przed wprowadzeniem służebności przesyłu. Sąd uznał również, że zarzut zasiedzenia, podniesiony w celu uniknięcia zapłaty wynagrodzenia za służebność, stanowi nadużycie prawa i jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Po oddaleniu zarzutu zasiedzenia, sąd merytorycznie rozpoznał wniosek o ustanowienie służebności przesyłu. Ustanowił służebność przesyłu na rzecz przedsiębiorcy, określając jej zakres i szerokość pasa ochronnego. Jednocześnie zasądził od przedsiębiorcy na rzecz wnioskodawców wynagrodzenie za ustanowienie służebności, obejmujące odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości i zapłatę za korzystanie z pasa służebności. Zasądzono również zwrot kosztów postępowania na rzecz wnioskodawców oraz wynagrodzenie dla biegłego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, przedsiębiorca przesyłowy nie może nabyć przez zasiedzenie służebności przesyłu ani służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed dniem 3 sierpnia 2008 r., tj. przed wejściem w życie przepisów wprowadzających służebność przesyłu do Kodeksu cywilnego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przed 3 sierpnia 2008 r. nie istniała w polskim prawie instytucja służebności przesyłu ani służebności gruntowej o treści jej odpowiadającej, co wyklucza możliwość jej nabycia przez zasiedzenie. Zasada numerus clausus praw rzeczowych oraz ochrona prawa własności przemawiają za tym, że nie można tworzyć nowych praw rzeczowych w drodze wykładni sądowej, a zasiedzenie może dotyczyć tylko praw istniejących w obrocie prawnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
ustanowienie służebności przesyłu i zasądzenie wynagrodzenia
Strona wygrywająca
wnioskodawcy
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. M. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| R. N. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| A. N. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| (...) Sp. z o.o. w W. | spółka | uczestnik |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 305¹
Kodeks cywilny
Instytucja służebności przesyłu wprowadzona do polskiego porządku prawnego z dniem 3 sierpnia 2008 r.
Pomocnicze
k.c. art. 292
Kodeks cywilny
Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia.
k.c. art. 172
Kodeks cywilny
Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio do zasiedzenia służebności.
k.c. art. 352
Kodeks cywilny
Definicja posiadacza służebności.
k.c. art. 285 § § 1
Kodeks cywilny
Treść służebności gruntowej.
k.c. art. 285 § § 2
Kodeks cywilny
Cel służebności gruntowej - zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej.
k.c. art. 145
Kodeks cywilny
Służebność drogi koniecznej.
k.c. art. 5
Kodeks cywilny
Zasada współżycia społecznego jako podstawa oddalenia powództwa lub oddalenia zarzutu.
EKPC art. Protokołu nr 1 § art. 1
Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
Prawo do poszanowania mienia.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak możliwości nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu lub służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Zarzut zasiedzenia jako nadużycie prawa i sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Ochrona prawa własności i zasada nieretroaktywności prawa.
Odrzucone argumenty
Nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Możliwość doliczenia okresu posiadania przez poprzedników prawnych. Szerokość pasa służebności wynosząca 30 m.
Godne uwagi sformułowania
Sąd orzekający stoi na stanowisku, że zarzut uczestnika nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej w oparciu o art. 292 k.c. w zw. z art. 172 k.c. nie znajduje uzasadnienia normatywnego i sprzeczny jest z treścią przepisu art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Niewątpliwie zasada nieretroaktywności stanowi fundament państwa prawa i warunkuje zaufanie obywateli do obowiązującego prawa. Zarzut zasiedzenia służebności, podniesiony w celu uniknięcia zapłaty wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, zmierza w istocie do obejścia przepisów prawa dotyczących służebności przesyłu.
Skład orzekający
Tatiana Czajkowska
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy kluczowego zagadnienia zasiedzenia służebności przesyłu i jego ograniczeń czasowych, co ma ogromne znaczenie praktyczne dla właścicieli nieruchomości i przedsiębiorstw energetycznych. Rozstrzygnięcie sądu w tej kwestii jest istotne dla stabilności prawnej.
“Czy można zasiedzieć służebność przesyłu sprzed 2008 roku? Sąd Rejonowy we Włocławku rozwiewa wątpliwości.”
Dane finansowe
WPS: 180 800 PLN
wynagrodzenie za służebność: 15 475,2 PLN
wynagrodzenie za służebność: 3868,8 PLN
wynagrodzenie za służebność: 3868,8 PLN
zwrot kosztów postępowania: 897 PLN
wynagrodzenie biegłego: 589,85 PLN
wydatki tymczasowo pokryte przez Skarb Państwa: 2819,35 PLN
Sektor
energetyka
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I Ns 1969/13 POSTANOWIENIE Dnia 1 sierpnia 2017r. Sąd Rejonowy we Włocławku Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Tatiana Czajkowska Protokolant: stażysta Karolina Skowrońska po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2017r. we Włocławku na rozprawie sprawy z wniosku K. M. (1) , R. N. , A. N. z udziałem (...) Sp. z o.o. w W. o ustanowienie służebności przesyłu postanawia: 1. na nieruchomości położonej we W. przy ulicy (...) , oznaczonej jako działka (...) mającej urządzoną w Sądzie Rejonowym we Włocławku księgę wieczystą numer (...) ustanowić na rzecz każdoczesnego właściciela urządzenia przesyłowego – gazociągu stalowego średniego napięcia DN 250 o długości 62 m i ciśnieniu do 1,5 MPa zlokalizowanego na opisanej wyżej działce, służebność przesyłu polegającą na korzystaniu z posadowionej na opisanej wyżej nieruchomości podziemnej sieci cieplnej w obrębie pasa oznaczonego kolorem żółtym o szerokości 6 m i długości 62 m na mapie opinii biegłego z zakresu geodezji J. Ż. z dnia 12.02.2015r. stanowiącej integralną część niniejszego orzeczenia z prawem nieograniczonego dostępu do tego urządzenia w celu bieżącej jego eksploatacji, konserwacji, przeglądów, modernizacji, prac kontrolno – pomiarowych, wymiany urządzenia i likwidacji urządzenia oraz usuwania awarii w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego i niezakłóconego działania sieci przesyłowej przedsiębiorstwa, w tym wejścia lub wjazdu sprzętem; 2. zasądzić od uczestnika (...) Sp. z o.o. w W. na rzecz : - wnioskodawcy K. M. (1) kwotę 15.475,20 zł ( piętnaście tysięcy czterysta siedemdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy ) - wnioskodawcy A. N. kwotę 3.868,80 zł ( trzy tysiące osiemset sześćdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt groszy ) - wnioskodawców A. N. i R. N. solidarnie kwotę 3.868,80 zł ( trzy tysiące osiemset sześćdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt groszy ) wszystkie w/w kwoty płatne w terminie 30 dni od uprawomocnienia się orzeczenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności; 3. przyznać biegłemu M. K. wynagrodzenie za sporządzenie opinii w sprawie w kwocie 589,85 zł ( pięćset osiemdziesiąt dziewięć złotych osiemdziesiąt pięć groszy) zgodnie z fakturą VAT nr (...) , którą to kwotę polecić wypłacić tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa; 4. zasądzić od uczestnika (...) Sp. z o.o. w W. na rzecz wnioskodawców K. M. (1) , R. N. , A. N. solidarnie kwotę 897 zł ( osiemset dziewięćdziesiąt siedem złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania; 5. nakazać pobrać od uczestnika (...) Sp. z o.o. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego we Włocławku kwotę 2.819,35 zł ( dwa tysiące osiemset dziewiętnaście złotych trzydzieści pięć groszy ) tytułem wydatków tymczasowo pokrytych przez Skarb Państwa. UZASADNIENIE Pismem z dnia 27 listopada 2013r. wnioskodawcy K. M. (1) , A. N. i R. N. wnieśli o ustanowienie na nieruchomości położonej we W. przy u. P. 120, stanowiącej działkę nr (...) , dla której to w tut. Sądzie urządzona jest księga wieczysta nr (...) , stanowiącej przedmiot ich współwłasności, na rzecz każdoczesnego właściciela urządzenia przesyłowego – gazociągu – służebności wraz ze strefą ograniczonego użytkowania polegającej na utrzymaniu gazociągu, prawie do jego naprawy i konserwacji oraz o zasądzenie jednorazowego wynagrodzenia w kwocie 180.800 zł. W uzasadnieniu wniosku zostało podniesione, że przez nieruchomość będącą własnością wnioskodawców przebiega gazociąg należący do uczestnika (...) sp. z o.o. w W. . Wziąwszy pod uwagę koszty oraz brak interesu publicznego w likwidacji bądź przesunięciu w/w urządzenia, zasadne ich zdaniem jest unormowanie między stronami stanu prawnego poprzez ustanowienie służebności przesyłu. Mimo wezwania do uregulowania stanu prawnego poza sądem, uczestnik odmawia zawarcia umowy. W ich ocenie treścią służebności przesyłu objęta jest nie tylko sama konserwacja sieci gazowej, ale i jej eksploatacja oraz „strefa kontrolowana”, która zgodnie z przepisami oznacza obszar wytyczony po obu stronach gazociągu ( … ) w którym przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się transportem gazu ziemnego podejmuje czynności w celu zapobieżenia działalności mogącej mieć negatywny wpływ na trwałość i prawidłowe użytkowanie gazociągu. Tym samym służebność przesyłu na ich nieruchomości winna obejmować także strefę kontrolowaną, tj. ok. 904 m 2 . Na takim bowiem obszarze wnioskodawcy są ograniczeni w użytkowaniu przedmiotu swojej własności. Wysokość wynagrodzenia wnioskodawcy obliczyli mnożąc powierzchnię pasa służebności dla obszarów przemysłowych i terenów mieszkaniowych przez kwotę 250 zł/m 2 . Uzyskany wynik skorygowali ponadto o współczynnik korekcyjny wynoszący 0,8, który obliczono na podstawie różnicy pomiędzy wartością metra kwadratowego gruntu po obciążeniu pasem służebności przesyłu, tj. jak dla funkcji ogrodowej. W uzasadnieniu wnioskodawcy odnieśli się także do ewentualnego zarzutu zasiedzenia służebności, twierdząc, że uczestnik nie może się na nie powoływać, gdyż przed 1990r. mogło ono nastąpić jedynie na rzecz Skarbu Państwa, a nie zostało wykazane, że doszło do przeniesienia tego prawa na rzecz wnioskodawcy. Po tej zaś dacie – przy słusznym założeniu posiadania w złej wierze – nie upłynął jeszcze 30 – letni okres posiadania prowadzący do nabycia prawa przez zasiedzenie. Odnośnie możliwości doliczenia posiadania Skarbu Państwa wnioskodawcy podnieśli, że nie jest to możliwe, bowiem w przypadku uznania w ogóle możliwości nabycia przez zasiedzenie służebności, do jej nabycia doszłoby przed 1989r. przez Skarb Państwa, a doliczenie okresu posiadania poprzednika możliwe jest jedynie w czasie biegu terminu zasiedzenia. Skoro tak, to uczestnik winien wykazać dokumentem w szczególnej formie ( umowa, wyrok, decyzja ), iż doszło do przeniesienia prawa rzeczowego , a nie jedynie posiadania służebności. Uczestnik postępowania w odpowiedzi na wniosek z dnia 25 czerwca 2014r. oświadczył, że jest zainteresowany ustanowieniem służebności przesyłu, jednak sporna jest między stronami wysokość jednorazowego wynagrodzenia za jej ustanowienie. Dodał, że wnosi o uwzględnienie jego stanowiska i ustanowienie służebności przesyłu w postaci ustanowienia na rzecz uczestnika prawa odpłatnej, nieograniczonej w czasie i miejscu służebności polegającej na prawie do korzystania z działki wnioskodawców w zakresie niezbędnym do przesyłania gazu i innej eksploatacji sieci gazowej i do wykonywania wszelkich prac eksploatacyjnych na sieci gazowej. Uczestnik miałby zostać także upoważniony co nieograniczonego, swobodnego, niezakłóconego i nieutrudnionego dostępu służb gazowych do pasa gruntu, na jakim zlokalizowana jest sieć gazowa ( prawo przejazdu i przechodu przez część niezajętą przez urządzenia przesyłowe ) w celu usunięcia awarii, wykonania prac konserwacyjnych, rozbiórkowych, modernizacyjnych i remontowych sieci gazowej. W piśmie przygotowawczym z dnia 4 sierpnia 2014r. uczestnik wskazał, że strefa kontrolowana wynosi jedynie 63 m 2 , a pas służebności dla gazociągu średniego ciśnienia do 0,5 MP wynosi 1 m ( po 0,5 m z obu stron osi ). W piśmie procesowym z dnia 25 maja 2015r. wnioskodawcy oświadczyli, iż nie wyrażają zgody na pas służebności o szerokości 6 m ( po 3 m z każdej strony od osi gazociągu ), gdyż ich zdaniem szerokość ta powinna być większa, zgodna z przepisami Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013r. i wynosić ( vide: § 2 pkt 30 ) 30 m. Wpływ na to ma fakt, iż z takiego obszaru właściciel nie może w zasadzie korzystać i zagospodarować go. W piśmie z dnia 2 czerwca 2015r. uczestnik wniósł o oddalenie wniosku w całości i podniósł zarzut zasiedzenia służebności przesyłu z dniem 30 maja 2013r. W uzasadnieniu wskazał, że przysługuje mu nabyte w drodze zasiedzenia uprawnienie do korzystania z nieruchomości wnioskodawców, bowiem w w/w dacie nabył przez zasiedzenie służebność o treści odpowiadającej służebności przesyłu . Ma zatem prawo użytkowania gazociągu oraz dostępu, przechodu i przejazdu do swoich urządzeń w miarę potrzeb wynikających z prawidłowej eksploatacji i usuwania awarii. W razie nieuwzględnienia zarzutu zasiedzenia wniósł o ustanowienie służebności w pasie o szerokości 1 m . Wskazał, że przed dniem 3 sierpnia 2008r., kiedy to ustawodawca uregulował instytucję służebności przesyłu, istniała możliwość ustanowienia i nabycia przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a nabywcą był przedsiębiorca, a nie właściciel nieruchomości władnącej. Wskazał także, że istnieje możliwość stwierdzenia faktu nabycia służebności przez zasiedzenie w innym postępowaniu niż postępowanie o zasiedzenie. Staje się on wówczas przesłanką do innego rozstrzygnięcia bez potrzeby uprzedniego ustalania tego faktu w trybie przewidzianym w art. 609 i 610 k.p.c. W jego ocenie niewątpliwie została spełniona przesłanka korzystania z trwałego i widocznego urządzenia, bowiem jak wskazał Sąd Najwyższy, widoczny na ziemi osadnik wraz z dołączoną do niego rurą kanalizacyjną, znajdującą się pod powierzchnią gruntu, stanowi trwałe i widoczne urządzenie w rozumieniu art. 292 k.c. Ponadto w przypadku podziemnych urządzeń przesyłowych, wystarczająca jest wiedza o ich usytuowaniu ze strony właściciela nieruchomości. Odnośnie nieprzerwanego posiadania służebności podniósł, że gazociąg został wybudowany w dniu 30 maja 1983r., a uczestnik korzysta nieprzerwanie z nieruchomości wnioskodawców w sposób czynny . Posiadanie ma zatem charakter ciągły, a nie sporadyczny, bo gazociąg jest tam trwale usytuowany. Podlega on stałej kontroli i konserwacji, a w razie potrzeby jest naprawiany. Wyjaśnił ponadto, że jest następca prawnym p.p. G. Okręgowe Zakłady Gazownictwa. Na mocy Zarządzenia nr 56 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 1 sierpnia 1982r. utworzone zostało Przedsiębiorstwo (...) . Miało ono strukturę wielozakładową i w jej skład wchodziło 61 samobilansujących się zakładów. Na obszarze ówczesnych województw (...) , (...) , (...) , (...) , (...) i (...) został utworzony w dniu 11 października 1982r. zakład pn. (...) Okręgowy Zakład Gazownictwa. Na mocy aktu przekształcenia p.p. w spółkę akcyjną z dnia 21 października 1996r. p.p. (...) z s. w W. zostało przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa ( dalej: (...) S.A. ), w skład której weszły zakłady z sześciu okręgowych zakładów gazownictwa, w tym (...) Okręgowy Zakład Gazownictwa z s. w G. . W 2000r. została zmieniona jego nazwa na (...) Zakład (...) w G. . W dniu 27 listopada 2002r. (...) S.A. zawiązało (...) sp. z o.o. w G. . Aktem notarialnym z dnia 31 grudnia 2002r. (...) S.A. wniosło wkład niepieniężny w postaci składników majątkowych stanowiących zorganizowane części przedsiębiorstwa spółki pod firmą (...) S.A. , na które składał się m.in. Oddział (...) Zakład (...) . W dniu 1 lipca 2013r. nastąpiło połączenie na podstawie art. 492 § 1 k.s.h. następujących spółek: (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. przez przeniesienie całego majątku w/w spółek na spółkę przejmującą, która działała wówczas pod firmą (...) sp. z o.o. z s. w W. . Z dniem połączenia spółka ta wstąpiła we wszelkie prawa spółek przejmowanych, w tym i (...) sp. z o.o. W dniu 12 września 2013r. miała miejsce zmiana firmy spółki na (...) sp. z o.o. W toku w/w przekształceń przeszły na w/w spółkę składniki spółek przejmowanych, w tym i posiadanie urządzeń przesyłowych. Tym samym urządzenia, których dotyczy wniosek, od początku ich posadowienia na nieruchomości wnioskodawców do dnia dzisiejszego są urządzeniami czynnymi, eksploatowanymi, kontrolowanymi i naprawianymi przez uczestnika i jego poprzedników prawnych, co świadczy o nieprzerwanym korzystaniu ze służebności, a w konsekwencji o jej nabyciu przez zasiedzenie. Dodał, że posiadanie służebności nie musi – w przeciwieństwie do posiadania nieruchomości – odbywać się w sposób ciągły, lecz stosownie do potrzeb. W piśmie z dnia 6 lipca 2015r. wnioskodawcy wnieśli o oddalenie zarzutu zasiedzenia zgłoszonego przez uczestnika, uzasadniając swoje stanowisko tym, że w świetle powszechnie przyjmowanych reguł, istnieje zakaz stosowania wykładni retrospektywnej, toteż okres zasiedzenia dla drogi dojazdowej do słupa mógł rozpocząć swój bieg w dniu 30 sierpnia 1991r., a dla linii w dniu 17 stycznia 2003r. W ich ocenie przed w/w datami, kiedy to zostały wydane uchwały Sądu Najwyższego ( III CZP 73/91 i III CZP 79/02 ) brak było powszechnie dostępnego stanowiska judykatury i nauki w zakresie dotyczącym możliwości ustanowienia służebności wynikającej z w/w orzeczeń ( na marginesie należy podnieść, iż pełnomocnik wnioskodawców nie dopatrzył, że powyższa argumentacja nie odnosi się do niniejszej sprawy). A ponieważ elementem systemu prawa jest nie tylko sama norma prawna ale i sądowa wykładnia przepisów, zmiana wykładni i nowe rozumienie przepisu nie działają wstecz ( vide: wyrok SN z dnia 8 lipca 2011r., IV CSK 532/10, wyrok SN z dnia 16 lutego 2012r., IV CSK 229/11 ). Ponadto zasada pozwalająca na stosowanie nowej wykładni jedynie na przyszłość jest powszechnie stosowana w orzecznictwie ETS i ETPCz. Powołali się także na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że nadawanie mocy wstecznej nowej wykładni przepisów prawa na podstawie którego doszło do nabycia określonego prawa, godzi w zasadę pewności prawa, zaufania w stosunku między obywatelem a państwem oraz w zasadę ochrony praw nabytych . Z tego względu, początek biegu zasiedzenia mógł rozpocząć swój bieg dopiero od chwili wyinterpretowania przez Sąd Najwyższy tego rodzaju służebności w w/w orzeczeniach. Nie ma także możliwości doliczenia posiadania poprzednika istniejącego przed dniem 30 sierpnia 1991r., albowiem ani norma prawna ani jej wykładnia nie zawierały wcześniej możliwości ustanowienia czy zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej swa treścią służebności przesyłu . Wskazali, że konstrukcja służebności gruntowej odpowiadającej swą treścią służebności przesyłu w zakresie, w jakim umożliwia nabycie jej przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu i przed publikacją uchwały SN z dnia 17 stycznia 2003r. jest niezgodna z Konstytucją . Powołali się w tym zakresie na szereg orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Za niezgodną z zasadą zaufania obywateli do państwa należy uznać zatem możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności, o której mowa w zarzucie zasiedzenia, przed wprowadzeniem do systemu prawnego, rozumianego jako norma prawna i jej interpretacja, przed wprowadzeniem tej instytucji do systemu prawnego. Ponadto wszelkie wątpliwości należy interpretować na korzyść ochrony prawa własności. Dodali, że obowiązek powierzchniowego oznakowania gazociągu nałożony został przez Ministra Gospodarki rozporządzeniem z dnia 30 lipca 2001r., zatem dopiero najwcześniej od tej daty można mówić o korzystaniu przez uczestnika z trwałego i widocznego urządzenia. Wobec tego okres zasiedzenia jeszcze nie upłynął. Zakwestionowali także wykazanie przez uczestnika przeniesienia na niego składników mienia z p.p., bowiem niezbędne w ich ocenie jest wykazanie stosownymi dokumentami przeniesienia prawa własności urządzeń na wnioskodawcę. Z przedłożonych przez uczestnika dokumentów wynika bowiem, iż do przekazania poszczególnych składników majątku miało dojść w protokole zdawczo – odbiorczym. Taki jednak dokument nie został przez uczestnika przedłożony. Nie sposób zatem określić, w jakiej dacie uczestnik stał się właścicielem linii, co uniemożliwia ustalenia początkowej daty biegu zasiedzenia i doliczenia kolejnych okresów posiadania linii do jego trwania. Wskazali, że obszar nieruchomości jak i zakres zasiedzianego prawa są między stronami sporne, zwłaszcza, że prawo służebności przesyłu jest prawem odmiennym w treści jak i w zakresie odprawa służebności gruntowej, której zasiedzenie chce dowieść uczestnik. W piśmie z dnia 21 lipca 2015r. uczestnik dodał, że wliczanie w skład służebności odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości pozbawione jest podstaw prawnych, bowiem gazociąg wybudowano w 1983r. i to właśnie wtedy wnioskodawcy ponieśli szkodę w związku z powstaniem urządzenia, a termin przedawnienia wynosi 10 lat. W 1993r. K. M. (1) utraciła prawo żądania odszkodowania, a małż. N. ono nigdy nie przysługiwało, bowiem grunt nabyli w latach 2004 i 2009, gdyż wówczas stali się współwłaścicielami nieruchomości o obniżonej wartości. Nabyli ją w takim właśnie stanie, a ewentualne szkody z tytułu zmniejszenia jej wartości zostały wyrządzone ich poprzednikowi prawnemu. Tym samym odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości nie może stanowić składnika wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. W piśmie procesowym z dnia 23 sierpnia 2015r. uczestnik dodał, że ciśnienie w gazociągu biegnącym pod nieruchomością wnioskodawców nigdy nie przekroczyło 0,30 MPa, zatem jest to gazociąg średniego ciśnienia DN 250 o ciśnieniu gazu nie większym niż 0,4 MPa. Dla takich gazociągów wybudowanych przed dniem 12 grudnia 2001r. – zgodnie z Załącznikiem nr 2 do Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013r. – szerokość stref kontrolowanych została ustalona na 3 m od osi gazociągu, tym samym wyznaczenie pasa o szerokości 30 m byłoby nieprawidłowe i niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Wskazał ponadto, że w/w przepisy określają maksymalną szerokość strefy kontrolowanej, zaś należy wziąć także pod uwagę Normę zakładową (...) :2014, która określa zasady wyznaczania szerokości pasa eksploatacyjnego dla urządzeń przesyłowych. Wynika z niej, że szerokość pasa eksploatacyjnego dla gazociągu do 0,5 MPa dla każdej średnicy wynosi 1 m. Tym samym w jego ocenie strefa kontrolowana dla przedmiotowego gazociągu nie może wynosić więcej niż 3 m. Postanowieniem z dnia 1 lutego 2016r. Sąd oddalił wniosek uczestnika o wyłączenie biegłego sądowego. W piśmie z dnia 23 lutego 2016r. uczestnik zwrócił uwagę, iż strefa kontrolowana i pas eksploatacyjny nie są pojęciami tożsamymi, bowiem obie strefy dotyczą innych działań i ograniczeń i nie powinny być ze sobą mylone. (...) kontrolowana odnosi się do ograniczeń w zabudowie i podejmowania wszelkich innych działań, które w efekcie mogłyby zagrażać trwałości i prawidłowemu funkcjonowaniu gazociągu, zaś pas eksploatacyjny, który jest tożsamy z pasem służebności, jest to pas niezbędny do korzystania, a nie do zapobiegania . Podczas rozprawy w dniu 18 lipca 2017r. uczestnik wniósł o oddalenie wniosku z uwagi na zasiedzenie, ewentualnie w przypadku jego uwzględnienia o ustanowienie służebności o szerokości 1 m za wynagrodzeniem wynikającym z ostatniej opinii biegłego oraz o obciążenie wnioskodawców w całości kosztami postępowania. S ą d ustali ł , co nast ę puje W dniu 6 maja 1980r. Urząd Wojewódzki we W. w oparciu o plan ogólnego zagospodarowania przestrzennego m. W. zatwierdzony Zarządzeniem nr 26/75 Wojewody (...) z dnia 28 marca 1975r. wydał decyzję, w której udzielił (...) Zakładom (...) we W. pozwolenia na doprowadzenie gazu do (...) na terenach położonych we W. – Wschód. W dniu 12 czerwca 1980r. Urząd Wojewódzki we W. w oparciu o plan ogólnego zagospodarowania przestrzennego m. W. zatwierdzony Zarządzeniem nr 26/75 Wojewody (...) z dnia 28 marca 1975r. wydał decyzję, w której udzielił (...) Zakładom (...) we W. pozwolenia na budowę inwestycji, obejmującą gazociąg magistrali drugie zasilanie m. W. ( aktualizacja ). W dniu 2 maja 1983r. zostało sporządzone przez kierownika budowy zaświadczenie z oczyszczenia sieci gazowej z zanieczyszczeń pozostałych w niej po budowie, z którego wynika, że gazociąg średniego ciśnienia biegnący na odcinku S. – D. W. został oczyszczony i na całej długości jest drożny. W nieustalonym dniu miesiąca maja 1983r. został sporządzony przez kierownika robót budowalnych protokół badania izolacji gazociągu średniego ciśnienia we W. o długości 9.777 mb, z którego wynika, że od września 1981r. do maja 1983r. przeprowadzono badanie, w wyniku którego stwierdzono, że izolacja na rurach jest zgodna z wymogami. W dniu 4 maja 1983r. został sporządzony protokół nr (...) z przeprowadzonych prób wytrzymałości i szczelności gazociągu średniego ciśnienia o długości 7.770 mb zlokalizowanego na odcinku S. – W. , ul. (...) ( D. ), z którego wynika, że wyniki prób dały pozytywny rezultat. W dniu 30 maja 1983r. został sporządzony protokół z końcowego odbioru technicznego gazociągu z przyłączami W i Ś ciśnienia nowo wybudowanego, zlokalizowanego w m. W. drugostronne zasilanie m. W. ze S. do W. , wykonanego wg PT (...) . Członkowie komisji stwierdzili, że przyłącze wraz z zabudowaną armaturą nadaje się do nagazowania i eksploatacji. ( dowód: decyzje, za ś wiadczenie, protokó ł – k. 60 – 64, 153v - 155 ) W dniu 31 grudnia 1975r. zostało wydane Zarządzenie nr 71 Ministra Gospodarki i (...) w sprawie utworzenia przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą: „ (...) Zakłady (...) w G. ” oraz połączenia go z przedsiębiorstwami (...) Okręgowe Zakłady Gazownictwa” i „ G. Okręgowe Zakłady Gazownictwa”. Jak wynika z jego treści, siedziba nowo utworzonego p.p. (...) Zakłady (...) w G. jest G. , działa ono na obszarze województw: (...) , (...) , (...) , (...) , (...) , (...) i (...) . (...) Zakłady (...) w G. z s. w G. , utworzone tym zarządzeniem oraz (...) Okręgowe Zakłady Gazownictwa z s. w B. , a także G. Okręgowe Zakłady Gazownictwa z s. w G. ulegają połączeniu z dniem 1 stycznia 1976r. Połączenie nastąpiło przez przejęcie przez (...) Zakłady (...) w G. całego majątku w/w połączonych p.p. według stanu ustalonego bilansami, sporządzonymi na dzień 31 grudnia 1975r. Na mocy Zarządzenia nr 56 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 1 sierpnia 1982r. utworzone zostało p.p. (...) , jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej. Powstało ono z połączenia 24 p.p., m.in. (...) Zakładów (...) w G. . Przejęło ono majątek w/w 24 p.p. wg bilansów sporządzonych w dniu 31 sierpnia 1982r. Jego siedzibą było (...) W. . W przedsiębiorstwie tym utworzono 61 wewnętrznych jednostek organizacyjnych, w tym (...) Okręgowy Zakład Gazownictwa w G. . Na obszarze ówczesnych województw (...) , (...) , (...) , (...) , (...) i (...) został utworzony zarządzeniem nr 13 Naczelnego Dyrektora p.p. (...) w dniu 11 października 1982r. zakład pn. (...) Okręgowy Zakład Gazownictwa. Na mocy aktu przekształcenia p.p. w spółkę akcyjną z dnia 21 października 1996r. p.p. (...) z s. w W. zostało przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa ( dalej: (...) S.A. z s. w W. ) W dniu 27 listopada 2002r. (...) S.A. z s. w W. zawiązało (...) sp. z o.o. w G. , w której objęła 100 % udziałów. Aktem notarialnym z dnia 31 grudnia 2002r. (...) S.A. wniosło do (...) sp. z o.o. w G. wkład niepieniężny w postaci składników majątkowych stanowiących zorganizowane części przedsiębiorstwa spółki pod firmą (...) S.A. , na które składał się m.in. Oddział (...) Zakład (...) w G. . W dniu 1 lipca 2013r. nastąpiło połączenie na podstawie art. 492 § 1 k.s.h. następujących spółek: (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. , (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. przez przeniesienie całego majątku w/w spółek na spółkę przejmującą, która działała wówczas pod firmą (...) sp. z o.o. z s. w W. . Z dniem połączenia spółka ta wstąpiła we wszelkie prawa spółek przejmowanych, w tym i (...) sp. z o.o. W dniu 12 września 2013r. miała miejsce zmiana firmy spółki na (...) sp. z o.o. ( dowód: zarz ą dzenia, akt przekszta ł cenia, protokó ł , odpis z KRS - k. 157 – 166, 167 – 174, 175 – 260, 261 – 265, okoliczno ś ci bezsporne ) Nieruchomość objęta księgą wieczystą (...) stanowi współwłasność wnioskodawców w następujących udziałach: K. M. (1) w 4/6 części, A. N. i R. N. we wspólności ustawowe małżeńskiej w 1/6 części oraz A. N. w 1/6 części. ( dowód: odpis z ksi ę gi wieczystej – k. 50 - 52 ) Na nieruchomości tej, wzdłuż jej południowej granicy usytuowany jest pod ziemią gazociąg (...) o ciśnieniu do 0,5 MPa. Jest to gazociąg średniego ciśnienia. Został on wybudowany w 1983r. przez firmę (...) . Jego maksymalne ciśnienie nigdy nie przekroczyło 0,4 MPa. ( dowód: opinia bieg ł ego – k. 102 – 104 opinia bieg ł ego – k. 448 - 466 ) W stanowiącej załącznik nr 1 do uchwały Zarządu spółki (...) S.A. Normie Zakładowej ZN-G- (...) , zawierającej wytyczne przy wyznaczaniu szerokości pasa eksploatacyjnego koniecznego dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych, postanowiono, że pod pojęciem prace eksploatacyjne należy rozumieć: prace wykonywane przy urządzeniach przesyłowych w zakresie ich obsługi, konserwacji, remontów, naprawy, montażu i prac kontrolno – pomiarowych. Dla urządzeń przesyłowych – gazociągu o ciśnieniu do 0,5 MPa przewidziano tam szerokość pasa eksploatacyjnego na 1 m tj. po 0,5 m z każdej strony od osi gazociągu. ( dowód: norma zak ł adowa – k. 475 – 481 ) Nieruchomość wnioskodawców znajduje się w obrębie jednostki planistycznej o przeznaczeniu „obszary przemysłowe”, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie obowiązuje. Położona jest w strefie z przeważającą funkcją zabudowy przemysłowej z uzupełniającą zabudową starej substancji mieszkaniowej. Na nieruchomości znajduje się podziemna i naziemna sieć infrastruktury technicznej. Służebność przesyłu ustanowiona przez Sąd postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2017r. obejmuje gazociąg przebiegający wzdłuż południowej granicy działki nr (...) o długości 62 m, jak również pas gruntu stanowiący pas ochronny o szerokości po 3 metry w każdą stronę od osi gazociągu. Powierzchnia pasa służebności obciążająca nieruchomość wnioskodawców wynosi 372 m2. ( dowód: opinia bieg ł ego – k. 102 – 104 Wynagrodzenie jednorazowe za ustanowienie służebności przesyłu, liczone jako suma dwóch składników tj. odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości z tytułu powstania służebności i zapłaty za używanie – korzystanie w strefie ograniczonego użytkowania przez przedsiębiorstwo przesyłowe wynosi 23.212,80 zł. Odszkodowanie za zmniejszenie wartości wynosi w tym przypadku 17.409,60 zł ( iloczyn kwoty 78 zł/m 2 i powierzchni pasa służebności 372 m 2 i współczynnika zmniejszenia wartości nieruchomości w obrębie strefy ograniczonego użytkowania wynoszącego 0,6 ), zaś wynagrodzenie za dalsze korzystanie przez uczestnika z części nieruchomości obliczone w taki sam sposób wynosi 5.803,20 zł. ( dowód: opinie bieg ł ego – k. 271 - 287, 528 – 529, 559 ) Przed złożeniem wniosku w niniejszej sprawie wnioskodawcy pismem z dnia 11 września 2012r. zwrócili się do uczestnika o polubowne załatwienie sprawy i wezwali go do wypłaty wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z w/w nieruchomości w kwocie nie mniejszej niż 3.254 zł za okres ostatnich 3 lat, do podpisania umowy regulującej korzystanie z ich nieruchomości i wypłatę z tytułu służebności przesyłu kwoty 180.800 zł, a także wypłaty odszkodowania z tytułu utraty wartości gruntu, którą wyliczyć miałby biegły. Pismem z dnia 16 września 2012r. uczestnik zwrócił się do wnioskodawców o uzupełnienie informacji dotyczących nieruchomości, następnie po ich otrzymaniu, pismem z dnia 22 listopada 2012r. uczestnik ponownie zwrócił się o uzupełnienie dokumentów ( podstawa nabycia udziałów w nieruchomości przez małżonków N. ). Po uzyskaniu aktów notarialnych od wnioskodawców w styczniu 2013r., uczestnik pismem z dnia 5 lutego 2013r. poinformował, że wystąpił o opinię prawną i po jej otrzymaniu skontaktuje się z wnioskodawcami. Kolejnym pismem z dnia 1 marca 2013r. uczestnik zwrócił się o nadesłanie aktualnego na dzień udzielenie pełnomocnictwa odpisu z KRS pełnomocnika wnioskodawców, w celu wyjaśnienia kwestii jego umocowania. ( dowód: korespondencja – k. 22 - 28 ) Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dowodów. Dokumenty przedłożone przez uczestnika nie były kwestionowane co do autentyczności, a strony jedynie wywodziły z nich odmienne zapatrywania prawne. Autentyczność dokumentów związanych z realizacją gazociągu jak i następstwa prawnego po stronie uczestnika nie budziła wątpliwości tak Sądu jak i stron. Za miarodajne w części Sąd uznał również złożone do sprawy opinie biegłych geodety i rzeczoznawcy majątkowego, które zawierały odpowiedź na pytania Sądu, zostały przedstawione w sposób fachowy i rzetelny. A ponieważ opinia biegłego rzeczoznawcy została sporządzona w czerwcu 2015r. a orzeczenie zostało wydane w dniu 1 sierpnia 2017r. Sąd z urzędu dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego celem ustalenia, czy wartość nieruchomości wnioskodawców uległa w tym okresie zmianie. Nie zostały przez Sąd wzięte pod uwagę błędy w opiniach biegłych geodety i rzeczoznawcy majątkowego, które wynikały z wadliwego obliczenia powierzchni pasa służebności, bowiem długość 62 m pomnożona przez szerokość 6 m, z pewnością nie daje wyniku przez nich przyjętego tj. 315 m 2 , lecz 372 m 2 . Wpłynęło to także na wysokość obliczonego przez Sąd, należnego wnioskodawcom, wynagrodzenia. Sąd wydając orzeczenie w sprawie nie kierował się także pozostałymi opiniami biegłych, w których wyznaczono pas służebności o szerokości 1 m czy 30 m, jak również w stosunku do tych szerokości wysokość wynagrodzenia należnego wnioskodawcom. Nieprzydatną dla niniejszego postępowania okazała się także opinia biegłego z zakresu gazownictwa, bowiem biegły sporządzając opinię odniósł się do obszaru strefy kontrolowanej i strefy eksploatacyjnej, odwołując się jednocześnie do przepisów Rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe oraz do przedłożonego przez uczestnika załącznika zawierającego Normę Zakładową, który jednak nie pochodzi od uczestnika, lecz obowiązuje w innej spółce tj. (...) S.A. , a ponadto jest aktem prawa wewnętrznego tej spółki. S ą d zwa ż y ł co nast ę puje Na wstępie należy wskazać, iż początkowo żądanie wnioskodawców spotkało się z aprobatą uczestnika, który poparł wniosek o ustanowienie służebności przesyłu, podnosząc, iż sporny jest między stronami jedynie przebieg – zakres tej służebności oraz wysokość przysługującego wnioskodawcom wynagrodzenia. Następnie uczestnik diametralnie zmienił swoje stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie wniosku z uwagi na podniesienie zarzutu nabycia przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a co za tym idzie posiadanie tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości wnioskodawców. Tym samym przed merytorycznym rozpoznaniem wniosku, Sąd zobligowany był rozpoznać zarzut tamujący zgłoszony przez uczestnika i ustalić, czy nabył on przez zasiedzenie służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu. I tak w pierwszej kolejności należy podnieść, iż w ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę brak jest tak prawnych jak i faktycznych możliwości nabycia przez uczestnika w drodze zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu w dacie przez niego wskazanej. Sąd orzekający stoi na stanowisku, że zarzut uczestnika nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej w oparciu o art. 292 k.c. w zw. z art. 172 k.c. nie znajduje uzasadnienia normatywnego i sprzeczny jest z treścią przepisu art. 1 Protokołu nr (...) do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności . Zgodnie z art. 1 Protokołu nr (...) do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności : „każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego. Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych.” Jak wynika z powyższego, ograniczenia prawa własności muszą wynikać z wyraźnie sformułowanych przepisów ustawowych i zakazane jest opieranie ich na domniemaniu . Nie ulega wątpliwości, że w przypadku służebności przesyłu, istnieje interes powszechny uzasadniający takie ograniczenie. Posadowienie urządzeń przesyłowych z pewnością pozwala na przekazywanie energii elektrycznej, wody czy gazu innym gospodarstwom domowym, spełniając w ten sposób cel społeczny. Jest rozwiązaniem niezbędnym, jedynym dla realizacji zamierzonego celu. Wątpliwości budzi natomiast proporcjonalność nakładów do obciążeń. Przepisy powinny być tak skonstruowane, by realizując cel regulacji, ograniczać prawa i wolności w sposób jak najmniej dotkliwy. Należy zaakcentować, że wprowadzenie konstrukcji służebności gruntowej o treści służebności przesyłu nie miało charakteru ustawowego i zostało wprowadzone do porządku prawnego w oparciu o wykładnię dokonaną przez Sąd Najwyższy. Niewątpliwie dopuszczenie wstecznego obowiązywania ( dopuszczenie możliwości zasiedzenia przed dniem wprowadzenia do systemu prawnego instytucji służebności przesyłu ) prowadzi do ograniczenia własności przybierającego znamiona wywłaszczenia, w żaden sposób nierekompensowanego, podczas gdy zasadą jest odpłatność służebności. Nie ulega zatem wątpliwości, że zastosowana przez Sąd Najwyższy i ugruntowana już wykładnia dopuszczająca możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu narusza w/w przepis, który stanowi, że każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia . Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, (…). Przechodząc na grunt prawa krajowego, należy podnieść, co następuje. Ponieważ w niniejszej sprawie uczestnik domagał się ustalenia - jako przesłanki przemawiającej za oddaleniem wniosku o ustanowienie służebności przesyłu - że nabył on przez zasiedzenie służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu, kwestią o największej doniosłości jest ustalenie dopuszczalności powstania, a co za tym idzie również i zasiedzenia takiej służebności. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w aktualnym stanie prawnym dopuszczalność nabycia służebności przesyłu przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia jest niekwestionowana zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie. Instytucja służebności przesyłu została wprowadzona do kodeksu cywilnego z dniem 3 sierpnia 2008 r. w przepisach art. 305 1 - 305 4 k.c. Zasiedzenie natomiast jest sposobem nabycia własności lub ograniczonego prawa rzeczowego (służebności gruntowej) przez upływ oznaczonego w ustawie czasu. W orzecznictwie podkreśla się, iż możliwość nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie stanowi jej cechę wyróżniającą w tym znaczeniu, że służebność gruntowa jest jedynym ograniczonym prawem rzeczowym , które może powstać ex lege w wyniku zasiedzenia ( vide: uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11, OSNC 2011, nr 12, poz. 129 ). Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio do zasiedzenia służebności, co oznacza, że odpowiednie zastosowanie do tej instytucji znajdą art. 172 – 173 i art. 175 – 176 kodeksu cywilnego . Ze stosowanej odpowiednio dyspozycji art. 172 k.c. wynika zatem, że posiadacz służebności gruntowej nabywa tę służebność, jeżeli posiada ją nieprzerwanie od lat 20, będąc w dobrej wierze, zaś posiadacz w złej wierze nabywa służebność dopiero po upływie 30 lat. Z kolei definicja posiadacza służebności zawarta jest w art. 352 k.c. który przewiduje, że kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności. Posiadanie to może prowadzić do nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Powyższe oznacza, że przesłanką zasiedzenia jest posiadanie (na które składa się faktyczne władanie – corpus oraz wola posiadania – animus) służebności polegające na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia znajdującego się na cudzej nieruchomości w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Chodzi tu zatem o korzystanie z nieruchomości będące przejawem władztwa nad nią w takim zakresie, w jakim uprawnia do niego służebność gruntowa. Władztwo to – zgodnie z art. 336 k.c. – jest posiadaniem zależnym nieruchomości. Należy również zauważyć, że posiadanie prowadzące do nabycia służebności gruntowej ma inny charakter niż posiadanie prowadzące do nabycia własności przez zasiedzenie, nie musi być bowiem wykonywane w sposób ciągły, lecz stosownie do potrzeb ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006 r., sygn. II CSK 119/06 ). W pierwszej kolejności należy wyraźnie rozdzielić dwie odrębne i mające inne podstawy, aczkolwiek posiadające analogiczną treść i cel społeczno – gospodarczy, konstrukcje prawa rzeczowego . Służebność przesyłu, funkcjonującą w porządku prawnym od dnia 3 sierpnia 2008 r. oraz służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Oba prawa (jak wskazuje się w judykaturze, która dopuszcza istnienie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu) posiadają analogiczną treść oraz pełnią te same funkcje, nie oznacza to jednak, by można było je utożsamiać. Odmienna jest przede wszystkim ich podstawa prawna ( art. 145 i art. 292 k.c. oraz w pierwszym wypadku oraz art. 305 1 - 305 4 k.c. ) oraz szczegóły konstrukcji prawnej. Wskazać w tym miejscu należy, że istota uprawnienia, jakie służebność przesyłu daje przedsiębiorcy przesyłowemu, polega na tym, że przedsiębiorca może korzystać z obciążonej nieruchomości w granicach określonych przeznaczeniem tych urządzeń - a więc przede wszystkim w celu ich bieżącej eksploatacji, konserwacji i dozoru. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym, po wejściu w życie nowelizacji z dnia 30 maja 2008 roku, w tym samym trybie i pod tymi samymi warunkami - na zasadzie art. 292 k.c. w zw. z art. 305 4 k.c. - możliwe jest nabycie przez zasiedzenie również służebności przesyłu. Niewątpliwym jest jednocześnie, że przed wspomnianą datą nie było możliwe ustanowienie w drodze czynności prawnej służebności przesyłu, a tym samym i nabycie jej w drodze zasiedzenia, jako że rzeczywiście prawo to wówczas nie było znane jako instytucja prawa cywilnego. W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2013 r. ( V CSK 276/12 ) Sąd Najwyższy wskazał, że „ Ocena woli wykonywania oznaczonego prawa będącej, równorzędnie z faktycznym władaniem, przesłanką dopuszczalności zasiedzenia nie może pomijać, że przed wejście w życie przepisów art. 305 1 – 305 4 k.c. służebność przesyłu nie była znana. O charakterze posiadania decyduje możliwość powstania prawa. Jest zatem jasne, że brak w systemie prawnym służebności przesyłu wykluczał jej powstanie na skutek długoletniego posiadania. Wola przeto posiadania w zakresie służebności przesyłu nie doprowadziłaby do powstania takiego prawa, nie znał go bowiem obowiązujący porządek prawny. Na powyższe zwrócono uwagę po to, aby unaocznić kształtowanie się czynnika woli – w zależności od obowiązującego porządku prawnego. ( … ) Stan prawny nie pozwalał przeto na wyrażenie woli (animum) nabycia innego prawa niż takie, jakie w powszechnym rozumieniu, w okresie miarodajnym dla nabycia prawa przez zasiedzenie, funkcjonowały w porządku prawnym. ” Jakkolwiek zatem nie ulega wątpliwości, że po dniu 3 sierpnia 2008r. nieruchomość może być umownie obciążona służebnością na rzecz przedsiębiorstwa wykorzystującego urządzenia przesyłowe, a wobec wprowadzenia instytucji służebności przesyłu możliwe jest również nabycie w/w prawa poprzez zasiedzenie po upływie wystarczająco długiego okresu czasu, o tyle w ocenie składu orzekającego z niniejszej sprawie zasiedzenie służebności przesyłu czy też służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed wyżej powołaną datą nie było możliwe i dopuszczalne. Powołany wyżej pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy pośrednio potwierdza także tezę, że bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej nie mógł rozpocząć się przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Należy w tym miejscu wskazać, że przedmiotem wątpliwości konstytucyjnych Sądu Rejonowego jest nie treść obowiązujących przepisów kodeksu cywilnego , lecz ich wykładnia przyjęta w orzecznictwie, co powoduje, że nie istnieje obowiązek Sądu zwrócenia się z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie. Niewątpliwie bowiem Sąd, w ramach dokonywanej wykładni prawa jest w pełni uprawniony do samodzielnej oceny spójności określonego rozwiązania ustawowego z zasadami konstytucyjnymi Winien nawet samodzielnie interpretować prawo w sposób „przyjazny” Konstytucji , oczywiście pod warunkiem, że nie spowoduje to bezpośredniej kolizji z kompetencją zastrzeżoną wyłącznie na rzecz Trybunału Konstytucyjnego. Jak słusznie podniósł Sąd Rejonowy w Piasecznie w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2015 roku ( I Ns 452/14 ): „ Wykładnia „przyjazna” Konstytucji obejmuje nakaz preferowania takiej interpretacji, która nie tylko odpowiada ustawie zasadniczej, ale odpowiada jej najpełniej przez to, że realizuje wyrażone w niej wartości w najszerszym możliwym wymiarze, choćby inne warianty interpretacyjne były także do utrzymania z perspektywy konstytucyjności. Prowadzenie tego rodzaju rozumowań mieści się w pełni w kompetencjach sądów, wykracza natomiast poza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, odpowiedzialnego wyłącznie za pionową spójność systemu prawnego (por. art. 188 Konstytucji ) – por. uchwała pełnego składu Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2014 roku. O ile zatem sąd powszechny co do zasady nie może odmówić zastosowania przepisu ustawy z powołaniem się na jego niezgodność z przepisami konstytucji , to nie tylko może, ale ma obowiązek przyjąć taką wykładnię przepisu ustawy, która pozostawać będzie w zgodzie z przepisami konstytucji i wywiedzionymi z nich zasadami . Powyższe powoduje, że nie ma podstaw aby w niniejszej sprawie zwracać się z kolejnym pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, bądź by zawieszać postępowanie do czasu rozstrzygnięcia już postawionych pytań (…). Powyższe w pełni potwierdza treść postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 17 lipca 2014 roku w sprawie P 28/13, którym umorzono postępowanie ze względu na niedopuszczalność orzekania .” Przechodząc do zasadniczej części uzasadnienia nieuwzględnienia wniosku uczestnika o ustalenie nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, rozważania należy rozpocząć od omówienia instytucji służebności przesyłu jako takiej, jako prawa rzeczowego oraz w kontekście historycznym. I tak w czasie obowiązywania dekretu z dnia 11 października 1946r. Prawo rzeczowe znana była polskiemu prawu cywilnemu instytucja służebności przesyłu. Instytucja ta poprzez jej usytuowanie w art. 175 dekretu, została zaliczona do służebności gruntowych, przy zachowaniu podziału służebności na gruntowe i osobiste. Jak wynikało z dyspozycji w/w przepisu służebność ta mogła być ustanowiona na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa. Już na pierwszy rzut oka widać, że różniła się ona zasadniczo od innych służebności gruntowych, dla których powstania niezbędne było istnienie dwóch nieruchomości: służebnej - w celu zapewnienia korzyści każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej. Różniła się także od służebności osobistej, która obciążała nieruchomość w celu zapewnienia korzyści oznaczonej osobie fizycznej (art. 176 dekretu). Istniała również w tamtym stanie prawnym możliwość jej nabycia w drodze zasiedzenia. Spełnione jednak musiały być następujące przesłanki. Albo uprawniony z tytułu służebności musiał być wpisany w księdze wieczystej ( art. 127 ), albo wykonywanie służebności musiało polegać na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia ( art. 184 ). Nie należy zapominać, iż instytucja służebności przesyłu nie została wprowadzona do ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. - Kodeks cywilny i zdaniem Sądu z chwilą wejścia w życie Kodeksu cywilnego brak było jakichkolwiek podstaw prawnych do twierdzenia, iż instytucja taka jest możliwa. Zdaniem Sądu o tym, że decyzja ustawodawcy o wyłączeniu przedsiębiorców spod zakresu tej regulacji nie była przypadkowa, świadczy dobitnie fakt, że przepis ten nie został przeniesiony do Kodeksu cywilnego . Przepisy te zostały celowo pominięte przy kodyfikacji z przyczyn, o których mowa niżej, co oznacza, że nie mieliśmy do czynienia z luką w prawie. Niewątpliwie można było przecież skorzystać z innych przepisów prawa rzeczowego np. użytkowania lub prawa zobowiązań np. dzierżawy. Ponadto nie należy zapominać, iż ustawodawca w okresie tym przewidział szereg przepisów mających uregulować stosunki prawne pomiędzy właścicielem nieruchomości a przedsiębiorstwem, przy czym nie należały one do gałęzi prawa cywilnego. Mianowicie istniało szereg przepisów z dziedziny prawa administracyjnego, z których mogły korzystać przedsiębiorstwa przesyłowe ( wówczas wyłącznie przedsiębiorstwa państwowe ), w tym m.in. dotyczące wywłaszczenia. Przepisy te ( zwłaszcza art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami ) pozwalały jednak jedynie na uregulowanie kwestii pozyskania uprawnień do budowy urządzeń na cudzym gruncie, nie pozwalały natomiast na uregulowanie wzajemnych stosunków przedsiębiorstwa i właściciela. Skoro wówczas przedsi ę biorstwa przesy ł owe z przepisów prawa cywilnego i administracyjnego nie korzysta ł y, w ocenie S ą du nie mog ą obecnie przerzuca ć ujemnych skutków swojej niefrasobliwo ś ci i zaniecha ń na w ł a ś cicieli nieruchomo ś ci. Fakt nieuregulowania korzystania z cudzej nieruchomo ś ci w okresie od wzniesienia na niej urz ą dze ń oznacza ł dzia ł anie na w ł asne ryzyko, którego konsekwencje teraz w ł a ś nie musz ą ponie ść , cho ć by w ten sposób, ż eby zap ł aci ć w ł a ś cicielowi nieruchomo ś ci za ustanowienie nowej instytucji prawa rzeczowego jak ą jest s ł u ż ebno ść przesy ł u. Jak słusznie zauważył J. W. , autor artykułu zamieszczonego w R. nr 1 ( 249 ) w styczniu 2012r. ( „Zasiedzenie służebności przesyłu” ), „ Okoliczność, że stosunki dzierżawy lub użyczenia nie w pełni przystawały do realiów gospodarczych nie oznacza wcale, że nie mogły być wykorzystane. Rozbudowywana od lat 90 – tych infrastruktura sieci komórkowych została wybudowana w oparciu o istniejące przepisy prawne, bez konieczności tworzenia nowych, specyficznych regulacji. Struktura prawa sieci przekaźników najczęściej opiera się na użytkowaniu, dzierżawie lub na nabyciu prawa własności do gruntów. Skoro tej branży udało się stworzyć sieć w oparciu o obowiązujące przepisy, było to również możliwe w przypadku innych przedsiębiorstw. ( … ) Nie istniała zatem luka prawna, a jedynie istniejące przepisy nie były do końca dogodne dla przedsiębiorstw przesyłowych, co wskazuje raczej, że istniejąca luka była luką ocenną. ” W związku z tym należy stwierdzić, że w stanie prawnym obowiązującym w latach 1965 - 2008 ustawodawca świadomie nie zezwolił na ustanawianie służebności przesyłu czy też o treści jej odpowiadającej służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego. Powyższe twierdzenie wynika także z podstawowej zasady prawa rzeczowego , jaką jest zamknięty katalog tych praw, co oznacza, że zgodnie z fundamentalną w prawie cywilnym zasadą numerus clausus praw bezwzględnych, prawem rzeczowym jest tylko takie prawo, które zostało w ten sposób określone przez ustawodawcę . Niedopuszczalne jest zatem ustanawianie lub korzystanie z prawa o charakterze bezwzględnym bez wyraźnej podstawy ustawowej. Ponieważ służebność jest prawem rzeczowym skutecznym wobec wszystkich podmiotów ( erga omnes ), to w całości podlega tym ograniczeniom. Tym samym do dnia 3 sierpnia 2008 roku, kiedy to w Kodeksie cywilnym ustawodawca przewidywał tylko dwa rodzaje służebności: gruntowe oraz osobiste, w ocenie Sądu brak było prawnych podstaw do twierdzenia, iż służebność przesyłu lub gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu istniała . Przyjęcie odmiennego założenia oznaczałoby zerwanie z zasadą numerus clausus ograniczonych praw rzeczowych oraz przyjęcie założenia braku racjonalności ustawodawcy, a także prowadziłby do powstawania oczywiście niezgodnych z obowiązującym prawem konstrukcji, polegających na ustanowieniu służebności gruntowej nie na rzecz właściciela, tak jak to przewiduje wyraźnie przepis, tylko na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego oraz nie w celu zwiększenia użyteczności danej nieruchomości, lecz w celu umożliwienia mu prowadzenia jego przedsiębiorstwa. Podobnego zdania jest także Sąd Okręgowy w Warszawie który w postanowieniu z dnia 3 listopada 2015r. ( Sygn. akt V Ca 4071/14 ) wskazał, że: „ stoi na stanowisku, że zgodnie z przepisem art. 244 kc katalog praw rzeczowych był i jest katalogiem zamkniętym (numerus clausus). Do dnia 03 sierpnia 2008 roku w polskim prawie funkcjonowały tylko dwa rodzaje służebności: gruntowe i osobiste, a dopiero po tej dacie pojawiła się służebność przesyłu, ustanawiana na podstawie art. 305 1 kc i nast. Podstawy do ustanawiania służebności istniały wprawdzie wcześniej - w dekrecie z dnia 11 października 1946 roku – Prawo rzeczowe , który także rozróżniał służebności gruntowe i osobiste, ale przepis art. 175 w/w dekretu przewidywał też możliwość ustanowienia służebności na rzecz każdorazowego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa, bez związku z konkretną nieruchomością władnącą, przy czym do takiej służebności należało odpowiednio stosować przepisy o służebnościach gruntowych. Tym samym przepis art. 175 Prawa rzeczowego stanowił „protoplastę” dla wprowadzonej w dniu 03 sierpnia 2008 roku służebności przesyłu. Oznacza to tyle, że w okresie pomiędzy wejściem w życie kodeksu cywilnego , tj. 01 stycznia 1965 roku a 03 sierpnia 2008 roku możliwe było ustanowienie tylko służebności gruntowych i osobistych, których konstrukcję opisywały odpowiednio art. 285-295 kc i art. 296-305 kc , zatem niemożliwe było ustanowienie w tym czasie służebności przesyłu .” ( … ) „ Zasada katalogu zamkniętego praw rzeczowych oznacza także zakaz modyfikacji treści dopuszczonych praw o tym charakterze. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wskazał też, że przyjęta przez judykaturę wykładnia funkcjonalna przepisów art. 292 k.c. w związku z art.172 § 1 k.c. i art. 285 § 1 i 2 k.c. , dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia przed dniem 03 sierpnia 2008 roku służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego w znacznym zakresie modyfikuje treść klasycznej służebności gruntowej, którą przecież musi pozostać.” ( … ) „Sąd Okręgowy w Warszawie, orzekający w tej sprawie, podziela ocenę Sądu Okręgowego we Wrocławiu, że przyjęta przez judykaturę wykładnia funkcjonalna przepisów art. 292 k.c. w związku z art. 172 § 1 k.c. i art. 285 § 1 i 2 k.c. , dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia przed dniem 03 sierpnia 2008 roku służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego w znacznym zakresie modyfikuje treść klasycznej służebności gruntowej. Słusznie sąd przedstawiający pytanie zaznaczył, że wykładnia prawa nie powinna mieć charakteru prawotwórczego czyli nie powinna pod pozorem interpretacji tworzyć nowych norm, lecz powinna się ona mieścić w ramach dopuszczalnego znaczenia językowego.” Żadna z przewidzianych przez ustawodawcę do w/w daty służebności nie odpowiadała ponadto treści obecnej służebności przesyłu, ani nie nadawała się do uregulowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń przesyłowych postawionych na cudzym gruncie ( por. E. Gniewek, Nowy rodzaj służebności – służebność przesyłu, Acta UniversitatisWratislaviensis,Wrocław2009 ). Służebność osobista może bowiem przysługiwać wyłącznie osobom fizycznym w celach alimentacyjnych, a zatem przedsiębiorcy działający w formie spółek nie mogą korzystać z jej dobrodziejstw i to nawet w drodze dalekiej analogii. Natomiast służebność gruntowa - ze względu na swoją istotę, funkcje oraz wyraźne brzmienie przepisów - tym bardziej nie nadaje się do uregulowania pozycji prawnej przedsiębiorcy przesyłowego. Inaczej bowiem niż miało to miejsce pod rządami Dekretu Prawo rzeczowe służebność gruntowa, w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 3 sierpnia 2008 r. musiała być ustanowiona na rzecz każdoczesnego właściciela nieruchomości władnącej. Wprawdzie zasada zamkniętej listy ograniczonych praw rzeczowych nie oznacza, by w ramach jednego z tych praw – służebności gruntowej – istniał zamknięty katalog form, rodzajów wykonywania tegoż prawa, niemniej jednak nawet przy założeniu pewnej dopuszczonej przez ustawodawcę różnorodności jego form, nie wydaje się dopuszczalne wypełnienie go taką treścią, która pomijając ustawowe przesłanki o kapitalnym dla jego istnienia znaczeniu, wypacza istotę tego prawa . Zgodnie z art. 285 § 1 k.c. , nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa). Co do zasady nie ulega wątpliwości, że ustawodawca konstruując elementy konieczne służebności gruntowej, pozostawił jednocześnie stronom stosunku prawnego pewną dowolność w ukształtowaniu jej treści, o czym świadczą takie niedookreślone zwroty korzystanie w „oznaczonym zakresie” oraz niemożność dokonywania przez właściciela „określonych działań”, czy też wykonywania „określonych uprawnień”. Taka ogólna, ramowa konstrukcja służebności gruntowej, nie zawierająca doprecyzowania, na czym konkretnie ma polegać uprawnienie do korzystania z nieruchomości władnącej,a z drugiej strony obowiązek właściciela nieruchomości obciążonej przesądza o możliwości i dopuszczalności ustanawiania różnorodnych służebności gruntowych. Oprócz służebności drogi koniecznej, która została bardziej szczegółowo unormowana w art. 145 k.c. , ustawodawca nie doprecyzował innych rodzajów służebności gruntowych, umożliwiając podmiotom stosunku prawnego takie ukształtowania ich treści, jakie tylko będzie adekwatne z punktu widzenia społeczno – gospodarczego przeznaczenia prawa, warunków lokalnych, stosunków sąsiedzkich etc. Nie budzi zatem wątpliwości fakt, że prawu cywilnemu znane są takie służebności gruntowe jak służebność przechodu, przejazdu, przegonu lub wypasu bydła, czerpania wody, pobierania ściółki, czy tzw. bierne służebności widoku lub światła. Katalog różnych dopuszczalnych w świetle obowiązujących uprzednio jak i obecnie przepisów form służebności gruntowych nie jest zamknięty . Niemniej jednak zauważyć trzeba, że każda z wymienionych przykładowo służebności gruntowych, pomimo odmienności ich treści, spełnia wszystkie ustawowe przesłanki, które ustawodawca przewidział dla służebności gruntowych jako takich, w szczególności zaś w pełni realizują zasadę dwóch nieruchomości – władnącej oraz obciążonej oraz celu służebności, jakim jest zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej. Nadanie służebności gruntowej takiej treści, która wykracza poza ramy ściśle określonych przez ustawodawcę przesłanek koniecznych dla istnienia tego rodzaju ograniczonego prawa rzeczowego wykracza poza dopuszczalną dowolność określenia form służebności i narusza fundamentalną zasadę zamkniętego katalogu ograniczonych praw rzeczowych . Każda, niezależnie od formy, służebność gruntowa zakłada przede wszystkim istnienie dwóch nieruchomości. Jak wynika bowiem z dyspozycji art. 285 § 1 k.c. nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na uprawnieniu właściciela nieruchomości władnącej do korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź ograniczeniu właściciela nieruchomości obciążonej w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na zakazaniu właścicielowi nieruchomości obciążonej wykonywania określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności. Nie należy także zapominać o dyspozycji § 2 w/w przepisu, który stanowi, że służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. Niewątpliwie zatem dla samego powstania służebności gruntowej istotne znaczenie ma istnienie dwóch nieruchomości, a wyznacznikiem jej ustanowienia jest zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej. Konieczność istnienia dwóch podmiotów właścicielskich oraz celu w postaci zwiększenia użyteczności nieruchomości władnącej dla powstania służebności gruntowej wielokrotnie podkreślano w literaturze (por. G. Sikorski, Komentarz do kodeksu cywilnego, LexPolonica). Nie należy także zapominać, iż istotą służebności gruntowej jest podnoszenie wartości eksploatacyjnej nieruchomości władnącej. Potwierdzeniem doniosłości tej zasady jest dyspozycja art. 295 k.c. który przewiduje, że służebność gruntowa, która nie przyczynia się do zwiększenia użyteczności nieruchomości władnącej traci swój sens gospodarczy, a przez to również prawne uzasadnienie dalszego istnienia. Wówczas właściciel nieruchomości obciążonej dysponuje ustawowym prawem żądania zniesienia służebności bez wynagrodzenia. Z powyższego wynika zatem niezbicie, że służebność gruntowa bezwzględnie musi zwiększać użyteczność nieruchomości władnącej . Jest to bowiem wyłączna racja ograniczenia własności jednego podmiotu na rzecz innego, która usprawiedliwia ingerowanie w cudze prawa majątkowe. Żadna z tych sytuacji nie występuje w przypadku służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu (podobnie zresztą jak w przypadku służebności przesyłu sensu stricto). Brak powyższych, koniecznych dla konstrukcji każdej służebności gruntowej elementów, w połączeniu ze wspomnianymi wyżej zasadami racjonalnego ustawodawcy oraz numerus clausus praw rzeczowych przesądza w ocenie Sądu o braku podstaw prawnych do przyjęcia, iż do dnia 3 sierpnia 2008 r. możliwe było powstanie, w jakikolwiek sposób, służebności przesyłu lub innej służebności gruntowej o treści jej odpowiadającej. Nie jest również uprawnione twierdzenie, że na powstanie służebności gruntowej treściowo odpowiadającej istniejącej od dnia 3 sierpnia 2008 r. służebności przesyłu, pozwalała dyspozycja przepisu art. 285 § 1 k.c. , obowiązującego – bez zmian jego treści – od dnia wejścia w życie Kodeksu cywilnego , tj. od dnia 1 stycznia 1965 r. Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach wskazywał na możliwość zróżnicowanej interpretacji przepisu art. 285 § 2 k.c. w kontekście dopuszczalności zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego zasada celu służebności gruntowej polegającego wyłącznie na zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części była interpretowana ściśle i poza przypadkiem wskazanym w przepisie art. 286 k.c. , nie dopuszczano wyjątków od tej zasady. Sąd Najwyższy wskazywał jednocześnie, że ustanowienie służebności gruntowej przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego było dopuszczalne, gdy "służebność przesyłu ułatwia funkcjonowanie przedsiębiorstwa przesyłowego, zwiększając jednocześnie użyteczność należącej do niego nieruchomości." Stanowisko takie w istocie potwierdzało, że o służebności gruntowej może być jedynie mowa w sytuacji, w której zwiększa ona użyteczność nieruchomości władnącej. Podobnie wyrażano się w doktrynie, w szczególności wskazywano, że przepis art. 285 § 2 k.c. pozwala na jednoznaczne odróżnienie służebności gruntowej od służebności osobistej. W kolejnych orzeczeniach Sąd Najwyższy, dokonując wykładni obowiązujących przepisów, wprowadził do obrotu prawnego rewolucyjną modyfikację służebności gruntowej i przyjął, że nie musi być już on związana z nieruchomością władnącą, za to może zwiększać zakres uprawnień przedsiębiorcy. Jak słusznie wskazał J. P. w publikacji „Wybrane zagadnienia dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu – na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego” - „ Trudnym do obrony jest stanowisko polegające na "bezprzedmiotowości" oznaczania nieruchomości władnącej w przypadku ustanawiania służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Powoływanie się w tym zakresie na społeczne i gospodarcze względy uznać należy za nieaktualne. Dotychczasowe stanowisko uzasadnione było w szczególności faktem braku regulacji służebności przesyłu w przepisach, przy jednoczesnej konieczności zapewnienia możliwości przeprowadzania inwestycji realizujących powszechną potrzebę przesyłu. W tym zakresie jednak w obecnie obowiązującym stanie prawnym istnieje instytucja umożliwiająca przedsiębiorcom przesyłowym uzyskiwanie dostępu do nieruchomości, na których pragną prowadzić takie inwestycje, lub z których korzystają w celu wykonywania przesyłu. Tym samym przyjąć należy, że brak jest już podstawy uzasadniającej tak drastyczne odstępstwo od literalnego brzmienia przepisu art 285 § 2 k.c. , tj. uznania, że oznaczanie nieruchomości władnącej jest w takim przypadku bezprzedmiotowe. Teraz zagrożony jest jedynie interes majątkowy przedsiębiorców przesyłowych, nie zaś sam plan inwestycji przesyłowych (np. Internet szerokopasmowy dla wsi). W tym zakresie zasadnym wydaje się nawet rozważenie przyjętego przez Sąd Najwyższy stanowiska przez pryzmat wywodzonej z art. 2 Konstytucji RP , zasady pewności prawa (…). Stanowisko prezentowane przez Sąd Najwyższy budzi kontrowersje, dopuszczając do obrotu nowy typ służebności - służebność gruntową nie związaną z nieruchomością władnącą. Zasada wyrażona w przywołanej uchwale z 07.10.2008r. de facto wprowadza kolejną służebność, która z jednej strony ma być służebnością gruntową, a jednocześnie nie musi zwiększać użyteczności nieruchomości władnącej. Prowadzi to do powstania służebności, która nie mieści się w żadnej z kategorii istniejących służebności (gruntowe/osobiste/przesyłu). Godzenie w zasady rządzące prawami rzeczowymi ograniczonymi (zasada numerus clausus), jak również w wyraźne odróżnianie w porządku prawnym służebności gruntowych od służebności osobistych, jest trudne do zaakceptowania. Wydaje się bowiem, że wprowadzenie do kodeksu służebności przesyłu nie zostało dokonane prze ustawodawcę pochopnie, bez uwzględnienia kilkudziesięcioletniej okrzepłej i niebudzącej wątpliwości dychotomii służebności (osobiste/gruntowe) ”. Konsekwencją zanegowania poglądu Sądu Najwyższego o możliwości wyodrębnienia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu musi być przyjęcie, że tak jak niemożliwym z prawnego punktu widzenia jest nabycie przez zasiedzenie własności rzeczy, która nie istnieje, tak również niemożliwym jest nabycie przez zasiedzenie prawa, którego istnienia nie przewidywały obowiązujące wówczas przepisy . W ocenie Sądu powyższa konstatacja, sama przez się stanowi wystarczającą przesłankę do oddalenia wniosku. Dla porównania można przywołać niesporne już w doktrynie i orzecznictwie przykłady braku możliwości nabycia przez zasiedzenie odrębnej własności lokalu lub prawa użytkowania wieczystego w sytuacji, gdy te prawa rzeczowe nie powstały wcześniej. Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 6.5.1980, (III CRN 45/80, LexPolonica) stwierdził, że prawnie niemożliwe jest zasiedzenie własności lokalu, póki nie zostanie on wyodrębniony, a odrębna własność nie zostanie dla niego ustanowiona. Z kolei w uchwale Sądu Najwyższego czytamy, że niedopuszczalne jest zasiedzenie użytkowania wieczystego póki prawo to nie zostało ustanowione ( uchwała 7 sędziów SN z 11.12.1975 r., III CZP 63/75, opubl. w OSNC z 1976 r. nr 12, poz. 259 ) Ponieważ prawo odrębnej własności lokalu oraz prawo użytkowania wieczystego można ustanowić tylko na podstawie przepisów, które to przewidują i to dopiero od momentu wejścia ich w życie, nie ulega wątpliwości, że tym samym niemożliwe było wcześniejsze rozpoczęcie biegu ich zasiedzenia . Analogicznie zatem należy przyjąć, że w przypadku prawa odpowiadającego treści służebności przesyłu oznacza to niedopuszczalność rozpoczęcia biegu jego zasiedzenia przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. Również analiza przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do nabycia służebności przez zasiedzenie, prowadzi do podobnych wniosków. I tak należy podnieść, iż jak wynika z dyspozycji art. 292 k.c. służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio. Ponieważ nabycie tego prawa w drodze zasiedzenia mocno ingeruje w konstytucyjnie chronione prawo własności, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7.10.2010r. ( IV CSK 152/2010 ) stwierdził, że: „ zasiedzenie jest odstępstwem od zasady nienaruszalności prawa własności. Dlatego wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności ” . Należy również dodać, iż za zawężającą wykładnią tego przepisu opowiedział się także Trybunał Konstytucyjny ( wyrok z dnia 25.05.1999, SK 9/98 ), który stwierdził, że „ Kwestionowany przepis art. 292 k.c. dotyczy tylko służebności gruntowych. Służebność gruntowa obciąża nieruchomość jednego właściciela (nieruchomość służebną) na rzecz każdoczesnego właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej). W stosunkach sąsiedzkich niejednokrotnie jest celowe - a czasem ze względów gospodarczych nawet konieczne - korzystanie z cudzej nieruchomości nie w pełnym, lecz w ograniczonym zakresie. Zaspokojeniu tych potrzeb czyni zadość prawo rzeczowe ograniczone, zwane służebnością gruntową. Częste ustanawianie służebności gruntowych jest następstwem rozdrobnienia gospodarstw rolnych oraz nieprawidłowej nieraz konfiguracji gruntów wchodzących w ich skład. Służebności gruntowe łagodzą skutki tych niedogodności, stanowiąc formę ograniczenia wyłączności właściciela jednej nieruchomości w celu umożliwienia wykorzystywania innej nieruchomości. Zapobiegają więc „zamrożeniu” użyteczności danej nieruchomości w zakresie zaspokajania potrzeb, które ustawodawca uznał za społecznie doniosłe.” Reasumując, także na gruncie przepisów dotyczących nabycia służebności przez zasiedzenie, trudno byłoby stosując analogię legis dopuścić stosowanie przepisu art. 292 k.c. w stosunku do służebności odpowiadającej treści obecnej służebności przesyłu. Można w tym miejscu omówić jeszcze jedną ze służebności gruntowych, jaką jest służebność drogi koniecznej, która to instytucja prawa rzeczowego niejednokrotnie była w drodze analogii stosowana dla uzasadnienia ustalenia nabycia przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu przez sądy polskie. I tak, jak wynika z dyspozycji będącego jej źródłem przepisu art. 145 § 1 k.c. jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej (droga konieczna). Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę większość orzeczeń wydanych w ubiegłym wieku dotyczyła sytuacji, w których istniały dwie sąsiadujące ze sobą nieruchomości , należące do innych niż przedsiębiorstwa przesyłowe podmiotów, przy czym właściciel jednej z nich był podłączony do sieci ( energetycznej, czy innej ), a drugi nie miał takiej możliwości bez ingerencji w prawo własności sąsiada, bowiem aby doprowadzić do swojej nieruchomości przewody, musiał je przeprowadzić przez nieruchomość innego podmiotu. Stosowanie w tej sytuacji analogii legis nie budzi zastrzeżeń, tak w przeszłości, jak i obecnie, bowiem przede wszystkim ustanowienie takiej służebności uwzględniało wskazany w § 3 tego przepisu interes społeczno – gospodarczy nieruchomości sąsiedniej . Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę interes dwóch nieruchomości, mianowicie: • nieruchomości obciążonej: czyli tej, która będzie obciążona służebnością • nieruchomości władnącej: czyli tej, dla której zostanie ustanowiona służebność. Przykładowo Sąd Najwyższy już w uchwale z dnia 3 czerwca 1965r. ( III CO 34/65 ) przyjął, iż dopuszczalne jest ustanowienie służebności gruntowej polegającej na doprowadzeniu przewodów do nieruchomości, która nie jest do sieci przesyłowej przyłączona i nie ma z nią bezpośredniej łączności. Nie należy jednak zapominać, iż stronami w tej sprawie były jedynie osoby fizyczne, których nieruchomości sąsiadowały ze sobą, przy czym jedna z nich nie była przyłączona do sieci przesyłowej. Stosowanie analogii miało w tym przypadku na celu zapewnienie indywidualnego dostępu do sieci, choć można też przyjąć, iż w takich stanach faktycznych stosowanie analogii z art. 145 k.c. nie było konieczne z uwagi na spełnienie przesłanek z art. 285 k.c. ( oczywiście w przypadku porozumienia właścicieli gruntów sąsiednich). Podobne stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 stycznia 2002r. ( II CKN 639/99 – stronami również były osoby fizyczne), a w uchwale z dnia 30 sierpnia 1991 r. ( III CZP 73/91, OSNCP 1992 nr 4, poz. 53 ) uznał, że z żądaniem ustanowienia służebności drogi koniecznej w celach przesyłowych można wystąpić już ze względu na samo usytuowanie nieruchomości w stosunku do struktury publicznej sieci energetycznej. Dodać trzeba, że w ostatniej z wymienionych spraw stroną nie było przedsiębiorstwo przesyłowe, lecz właściciele sąsiednich nieruchomości. Wszystkie powołane wyżej stany faktyczne polegały zatem na tym, że właściciel nieruchomości w celu podłączenia jej do sieci przesyłającej media i korzystania z usług przedsiębiorstwa przesyłowego, takiego jak dostawca wody, energii elektrycznej, gazu itp., musiał uzyskać tytuł prawny do gruntu sąsiadującego, gdyż najbliższa linia, do której mógł swoją nieruchomość podłączyć, oddzielona była od niej gruntem sąsiada. Zaznaczyć przy tym należy, że żaden z nich nie był przedsiębiorcą przesyłowym, a ewentualna służebność miała na celu zwiększenie użyteczności jednej z w/w nieruchomości poprzez zapewnienie jej dostępu do linii przesyłającej media . Obrazowo przyjętą ostatecznie przez Sąd Najwyższy wykładnię porównać można do próby zastosowania instytucji uregulowanej przepisem art. 145 k.c. nie dla ustanowienia połączenia określonej nieruchomości z drogą publiczną (zapewnienia dostępu do takiej drogi), a do przeprowadzenia takiej drogi publicznej przez szereg nieruchomości. Nigdy też nie zastosowano ( w tym Sąd Najwyższy ) „w drodze dynamicznej wykładni” art. 145 k.c. dla przeprowadzenia przez szereg nieruchomości np. autostrady mimo niewątpliwych potrzeb w tym zakresie operatora takiej drogi i zwiększenia użyteczności jego przedsiębiorstwa. A przecież to właśnie takiej drodze służącej do podróży różnych podmiotów na znaczne odległości, odpowiadają funkcje linii przesyłowych wysokiego bądź średniego napięcia. Odległość hipotezy art. 145 k.c. od konieczności prowadzenia podobnych inwestycji jest na tyle oczywista, że przepis (bądź inne przepisy o służebnościach gruntowych) nie jest rozważany jako podstawa uzyskiwania praw do korzystania z niezbędnych nieruchomości. Należy ponadto zwrócić uwagę, że stosowanie normy art. 145 k.c. jest uzasadnione wówczas, kiedy w grę wchodzi potrzeba zaspokojenia jednostkowych potrzeb właścicieli oznaczonych nieruchomości, bez dostępu do usług świadczonych przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Wówczas to dla dostarczenia wody lub energii może być konieczne zainstalowanie na pośrednich nieruchomościach sąsiednich odpowiednich urządzeń przesyłowych. Jedynie w takich okolicznościach zdaniem Sądu można uznać, że uzasadnione jest odpowiednie stosowanie normy art. 145 k.c. Dodajmy, że tutaj nie będzie wątpliwości dotyczących istnienia nieruchomości władnącej i gospodarczej funkcji zwiększenia jej użyteczności. ( vide: E.Gniewek, Komentarz do art. 145 k.c. ). Następnie Sąd Najwyższy poszedł o krok dalej i po pierwsze dopuścił możliwość ustanowienia służebności drogi koniecznej na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego, lecz jeszcze na początku uzależniał jej powstanie od posiadania przez przedsiębiorstwo nieruchomości, którą oznaczał jako władnącą, mimo, iż jej sąsiedztwo w stosunku do nieruchomości obciążonej było iluzoryczne lub żadne. Wywodził wówczas, że nieruchomość przedsiębiorcy jest nieruchomością sąsiadującą w gospodarczym znaczeniu, a jej użyteczność zwiększa się w związku z istnieniem na nieruchomości obciążonej urządzeń przesyłowych. Po drugie dopuścił następnie w szeregu orzeczeń możliwość jej nabycia przez zasiedzenie, abstrahując już zupełnie od posiadania przez przedsiębiorstwo jakiejkolwiek nieruchomości. Orzeczenia te wzbudziły szereg kontrowersji, choćby z uwagi na nieuwzględnianie zasady numerus clausus ograniczonych praw rzeczowych oraz z uwagi na charakter norm prawa rzeczowego tj. iuris cogentis. Podkreślano także, że wbrew przepisom Kodeksu cywilnego , celem tej służebności nie jest ułatwienie korzystania z jakiejkolwiek nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe, lecz ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej przedsiębiorstwa . Zauważono także, że odstępstwo przez Sąd Najwyższy od powyższych zasad oznaczało nawet brak konieczności oznaczania w orzeczeniach sądowych czy ewentualnych umowach nieruchomości władnącej. Zapomniano jednak – kierując się zasadą poszukiwania w obowiązujących przepisach prawa rozwiązań dla postępującej zmiany stosunków społecznych i gospodarczych, stosując wykładnię analogia legis, zamiast podjęcia starań o nowelizację obowiązujących przepisów prawa – o innych orzeczeniach, które w tej sytuacji mogłyby stanowić drogowskaz dla rozstrzygania takich zarzutów jak ten zgłoszony przez uczestnika w niniejszej sprawie. Na marginesie powyższych rozważań zaznaczyć wypada, że z faktu, że w latach 1965 – 2008 brak było przepisów prawa umożliwiających powstanie służebności przesyłu (lub o treści odpowiadającej służebności przesyłu) nie należy wyprowadzać błędnego wniosku, iż brak ten uniemożliwiał jej powstanie na innej podstawie. Zasada racjonalnego ustawodawcy zakłada bowiem, że m.in. obowiązujące przepisy prawa kompleksowo regulują wzajemne relacje między podmiotami prawa, a zatem nie każdy brak regulacji prawnej – przepisu prawa - oznacza przeoczenie ustawodawcy, czyli tzw. lukę w prawie. L. w prawie jest bowiem jedynie taki brak regulacji, co do którego można racjonalnie twierdzić, że nie jest przez ustawodawcę zamierzony. Innymi słowy, gdyby ustawodawca działał racjonalnie, ten stan rzeczy uregulowałby, tj. zakazał, nakazał, lub dozwolił określone zachowanie, określonym adresatom, w danych warunkach. W ocenie Sądu wprowadzając w 1965r. do systemu prawnego Kodeks cywilny i wzorując się w znacznej mierze na dotychczasowych regulacjach prawnych w tym m.in. dekrecie Prawo rzeczowe , ustawodawca stanął na stanowisku, iż instytucja służebności przesyłu nie jest konieczna w polskim systemie prawnym, gdyż nie widział potrzeby uregulowania takich sytuacji na gruncie prawa. Nie można zatem zdaniem Sądu przyjąć, iż do 2008 r. istniała luka w prawie. Kiedy natomiast stosunki społeczne uległy znacznej zmianie, tenże racjonalny ustawodawca postanowił wprowadzić do systemu prawnego tę instytucję, nie przewidując jednocześnie możliwości jej nabycia w inny niż umowny lub na gruncie orzeczenia Sądu zastępującego umowę – ale w obu wypadkach odpłatny – sposób. Co znamienne, po wprowadzeniu do polskiego systemu prawnego instytucji służebności przesyłu ustawodawca nie zawarł w ustawie odpowiednich zapisów przewidujących możliwość jej nabycia w drodze zasiedzenia. Prowadzi to do jednoznacznego w ocenie Sądu wniosku, że ustawodawca uznał, iż wprowadzone w/w nowelą unormowania są wystarczające na danym etapie do uregulowania stosunków prawnych tak na przyszłość, jak i zaszłości . Obecnie nie ma przeszkód, aby zainteresowane strony w ramach obowiązującego porządku prawnego na drodze umownej lub w drodze orzeczenia Sądu uregulowały wzajemne stosunki. W kontekście powyższych rozważań podkreślić należy, że nawet uczestnik w swoim zarzucie nie wskazał żadnej należącej do niego nieruchomości, która miałaby być nieruchomością władnącą, toteż nie odwołuje się nawet do służebności gruntowej jako takiej. Ponadto należy z całą stanowczością podkreślić, iż przedsiębiorstwa przesyłowe dysponują zwykle wieloma nieruchomościami i ciężko byłoby nawet sprecyzować, której użyteczność miałaby rzekomo zwiększać służebność gruntowa, czy to nieruchomości, na której stoi np. stacja trafo, czy też nieruchomości, na której znajduje się siedziba przedsiębiorstwa, czy nieruchomości, na której znajduje się jeden z jego zakładów. Ponadto prawna możliwość zmian składników przedsiębiorstwa (np. zbycie nieruchomości) oznaczałaby możliwość dowolnej zmiany nieruchomości uprawnionej, nawet wbrew woli i wiedzy właściciela nieruchomości obciążonej. Analiza przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do nabycia służebności przez zasiedzenie, prowadzi do podobnych wniosków. Kolejnym argumentem przemawiającym za nieuwzględnieniem zarzutu uczestnika jest ocena, że stan faktyczny, który ma prowadzić do zasiedzenia, musi odpowiadać obowiązującym regulacjom w tym zakresie w całym okresie posiadania. A nie można na gruncie obowiązujących przed dniem 3 sierpnia 2008r. przepisów prawa przyjąć , iż przedsiębiorstwa przesyłowe w ramach dwóch niezbędnych elementów władztwa – corpus i animus – mogły mieć zamiar posiadania cudzego gruntu tak jak podmioty, którym przysługiwały służebności gruntowe lub służebność przesyłu . Skoro obowiązujące do tej daty przepisy i orzecznictwo przed 2003r. nie dopuszczały możliwości nabycia przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu i nie przywidywały takiej instytucji, to trudno przyjąć, iż przedsiębiorstwa te antycypując zarówno wolę ustawodawcy, jak i gwałtowną i znaczną zmianę linii orzecznictwa i wykładni prawa, posiadały cudze grunty tak jak uprawnione z tytułu służebności przesyłu przedsiębiorstwa przesyłowe . Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, iż po stronie tych przedsiębiorstw istniał taki animus , tj. w takim zakresie, jaki wynikał ze służebności, w sytuacji gdy przepisy i orzecznictwo nie przewidywały jeszcze odpowiadającego temu animum stosunku prawnego. Nie można zatem dla byłych stanów faktycznych w ocenie Sądu stosować instytucji nie znanych w czasie ich trwania, bowiem prowadziłoby to do w rzeczywistości do dokonania oceny przeszłego stanu faktycznego post factum, z perspektywy nowo powołanej instytucji służebności przesyłu czy też nowej wykładni przepisów prawa. Niezbędne jest bowiem istnienie prawa odpowiadającego treści zachowań posiadacza dla oceny jego posiadania, a to z pewnością przed dniem 3 sierpnia 2008r. nie istniało, ani też obowiązujące w tym zakresie przepisy nie były tak rozumiane przez organy stosujące prawo przed 2003r. ( vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r. III CZP 79/2002, OSNC 2003, nr 11, poz. 142 ) Nie należy także zapominać, iż nikt nie może przenieść na rzez drugiego więcej niż sam posiada, zatem skoro poprzednik uczestnika nie wiedział, że przysługuje mu służebność, nie mógł prawidłowo przenieść posiadania tejże na następcę . Skarb Państwa nie miał wówczas świadomości co do istnienia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, bo taka służebność powstała dopiero po 03 sierpnia 2008 roku, zatem nie mógł dysponować taką służebnością. Nie może zatem w ocenie Sądu żadne przedsiębiorstwo przesyłowe – niezależnie od poglądu o dopuszczalności lub niedopuszczalności dokonywania przez Sąd Najwyższy takiej wykładni prawa, jak ma miejsce w stanach faktycznych jak w niniejszej sprawie – zasadnie twierdzić, iż od 30 maja 1983r. było posiadaczem służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Nie można także zdaniem Sądu pominąć całkowitym milczeniem kwestii ochrony prawa własności, zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, a także zasady zakazu retroaktywności prawa. I tak jak słusznie twierdzi cytowany wyżej J. W. : „ (…) przed 2003r., kiedy to zapadła kontrowersyjna Uchwała Sądu Najwyższego, obywatele nie zdawali sobie sprawy, że jest możliwe ustanowienie służebności gruntowej polegającej na umieszczeniu na gruncie urządzeń przesyłowych – istniejące przepisy nigdy wcześniej nie były interpretowane w ten sposób.( … ) Praktyka opierała się na dzierżawie, użytkowaniu , a przy nowych sieciach stosowano przepisy wywłaszczeniowe. W świadomości społecznej nie istniała obawa utraty bądź obciążenia prawa własności na rzecz przedsiębiorstw przesyłowych. (…). Wykładnia przepisów niekiedy miewa twórczy charakter – decyzje oparte o taką wykładnię są nieprzewidywalne dla adresatów, nawet w większym stopniu niż zmiany legislacyjne. O ile zmiany legislacyjne są poprzedzone procedurą ustawodawczą, która jest jawna (…), o tyle zmiany wykładni są nieprzewidywalne, nagłe i niepoprzedzone żadnymi informacjami ( … ). Do zmian wykładni o charakterze przełomowym winny mieć zastosowanie reguły dotyczące zmian legislacyjnych, a w szczególności zakaz retroaktywności nowej wykładni. ” „ TK uznał, że wykładnia taka obowiązuje od wejścia w życie aktu prawnego , a więc ex nunc .” Niewątpliwie zasada nieretroaktywności stanowi fundament państwa prawa i warunkuje zaufanie obywateli do obowiązującego prawa. Obywatele winni mieć zaufanie do państwa i stanowionego przez nie prawa i nie powinni być zaskakiwani przez jego organy, zwłaszcza możliwością utraty lub ograniczenia ich prawa własności. Ponadto obywatele powinni mieć możliwość przygotowania się do projektowanych zmian, a to w celu podjęcia odpowiednich działań chroniących ich prawa. Postulatowi temu czyni zadość taka interpretacja noweli kodeksu cywilnego , wprowadzającego instytucję służebności przesyłu, która nie rozszerza tej instytucji ani jej podobnych na stany faktyczne mające miejsce w przeszłości i umożliwiająca właścicielom umowne lub sądowe uregulowanie wzajemnych stosunków z przedsiębiorstwami przesyłowymi za stosowną opłatą. Przeciwna interpretacja prowadzi bowiem do zachwiania proporcji interesów właścicieli nieruchomości i przedsiębiorstw przesyłowych, interesów dwóch równoprawnych podmiotów prawa cywilnego. Nie należy także tracić pola widzenia faktu, że ochrona właściciela przed wprowadzeniem do kodeksu cywilnego regulacji o służebności przesyłu jest iluzoryczna, przy uwzględnieniu wykładni prezentowanej przez Sąd Najwyższy i znaczną część Sądów powszechnych. Mianowicie właściciel - jak to wynika z szeregu spraw - po wielu latach dowiaduje się, że jego starania o uregulowanie kwestii korzystania przez przedsiębiorstwo przesyłowe z nieruchomości są spóźnione. Poza jego świadomością miałoby bowiem dojść – zgodnie z poglądami judykatury - do nabycia przez przedsiębiorstwo przesyłowe lub jego poprzednika prawnego przez zasiedzenie służebności o treści określonej w drodze wykładni prawa znacznie odbiegającej od jego leksykalnej treści. W ocenie Sądu niniejsza sprawa wskazuje, że do nabycia tego prawa miałoby dojść także poza świadomością uczestnika – właściciela urządzeń przesyłowych i jego poprzedników prawnych, bowiem na pierwszym etapie postępowania, a także przed jego wszczęciem, strony prowadziły rozmowy w celu ustanowienia na nieruchomości wnioskodawców służebności przesyłu i wówczas uczestnik nie powoływał się na przysługujące mu rzekomo prawo do cudzej własności, a jego wątpliwości budziły jedynie wysokość należnego właścicielom wynagrodzenia oraz szerokość pasa gruntu, który miałby być służebnością obciążony. Aż do dnia zgłoszenia zarzutu tamującego wniosek wnioskodawców, uczestnik nie twierdził, ani nie miał nawet świadomości, że przysługuje mu jakiekolwiek prawo rzeczowe do przedmiotowej nieruchomości wnioskodawców, co przemawia za koncepcją braku animum posiadania prawa rzeczowego przez uczestnika nie tylko przed 2003r., ale i po dniu 3 sierpnia 2008r. Przyjęcie koncepcji Sądu w tym składzie powoduje jednak, że po dniu 3 sierpnia 2008 r. na gruncie regulacji prawnej wprowadzonej do kodeksu cywilnego , właściciel nieruchomości ma pełną świadomość jakie prawa i w jakim trybie przedsiębiorca przesyłowy może nabyć w stosunku jego nieruchomości. Nie należy bowiem zapominać, że obywatel w zakresie przysługującego mu prawa własności może być ograniczany jedynie normami rangi co najmniej ustawowej i jasno sprecyzowanymi. Dopuszczanie do obciążeń prawa własności w drodze skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych, których skutek znacząco odbiega od językowego brzmienia wykładanego przepisu prawa, uniemożliwia właścicielowi skorzystanie we właściwym czasie z przysługującej mu ochrony prawnej. Przeciętny obywatel nie orientuje się przecież w mogących powstać na takiej drodze obciążeniach przysługującego mu prawa własności. Tak stosowane prawo zdaniem Sądu Rejonowego narusza zatem także treść przepisu art. 2 Konstytucji . Jak wskazał słusznie P. Z. ( Niekonstytucyjność zasiedzenia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych i służebności przesyłu, (...) ) zastosowana przez Sąd Najwyższy wykładnia: „ godzi ona w art. 2 w związku z art. 21 ust. 1 i 2 Konstytucji , stanowiąc pułapkę prawną, naruszając zaufanie obywateli do Państwa, jak również wprowadzając retroaktywne działanie normy prawnej”, „obywatele postawieni zostali w stan pułapki prawnej, bo nie mogli przewidzieć konieczności podejmowania czynności przed sądem zmierzających do przerwania biegu zasiedzenia – wyrok Trybunału Konstytucyjnego KP 3/00 i orzeczenie K 1/94 ”, „ podstawą dla zasiedzenia jest bierność właściciela, brak dbałości o własne sprawy, co podkreśla Sąd Najwyższy, jednak właściciele nieruchomości nie mogli przewidzieć, że powinni podejmować czynności przed sądem, (…)”, „wykładni nowej nie wolno rozciągać na stany z przeszłości, gdzie obywatele działali w zaufaniu do obowiązującego prawa i sposobu jego wykładni przez Sąd Najwyższy”, „sami przedsiębiorcy nie spodziewali się takiej zmian wykładni i w latach 90-tych XX wieku kupowali grunty pod liniami .” Niewątpliwie przeważająca i przyjęta przez judykaturę wykładnia funkcjonalna przepisów art. 292 k.c. w zw. z art. 172 § 1 k.c. i art. 285 § 1 i 2 k.c. dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia przed dniem 3 sierpnia 2008r. służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego w tak znacznym zakresie modyfikuje treść klasycznej służebności gruntowej, że należy uznać ją za niedopuszczalną. Wykładnia prawa nie powinna mieć bowiem charakteru prawotwórczego tj. nie powinna pod pozorem interpretacji tworzyć nowych norm czy instytucji i powinna się mieścić w ramach dopuszczalnego znaczenia językowego ( vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r. P 11/98 ). Ponadto należy wskazać, że: „ granica między wykładnią prawa, polegającą na stosowaniu analogii, a działalnością już prawotwórczą jest bardzo płynna. Wszelkie wątpliwości odnośnie granic dopuszczalnej wykładni winny zaś być rozstrzygane z poszanowaniem wartości konstytucyjnych – w tym wypadku ochrony własności, jak również zasady podziału władz. Utrzymywanie, że dokonana wykładnia mieści się w zakresie kompetencji organów stosujących prawo (sądów), w sytuacji, w której organ powołany do tworzenia prawa, wchodzący w skład władzy ustawodawczej, dostrzegł wątpliwości związane z istniejącym stanem i konieczność wprowadzenia jasnych norm regulujących istotne zagadnienia, budzi duże wątpliwości. Zarówno zatem z tego względu, jak i ze względu na okoliczności wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia, stwierdzić należy, że przyjęta wykładnia art.292 k.c. jest niezgodna z zasadami wypływającymi zarówno z art.2 , jak i art.10 Konstytucji .” ( vide: postanowienie Sadu Rejowego w P. z dnia 9 stycznia 2015r., I Ns 452/14 ) Reasumując należy uznać, że wyżej opisany, dominujący w orzecznictwie za Sądem Najwyższym sposób wykładni przepisów prawa pozostaje w sprzeczności z przepisami konstytucji RP oraz w/w przepisem art. 1 Protokołu nr (...) do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności , które dotyczą ochrony prawa własności. Jak już wspomniano powyżej, zgodnie z zasadą numerus clausus praw rzeczowych w obrocie prawnym mogą istnieć wyłącznie takie prawa rzeczowe , które zostały przewidziane przez ustawodawcę w normach uregulowanych co najmniej ustawowo, ewentualnie również prawa, których rzeczowy charakter jest możliwy do ustalenia w drodze wykładni. Zasada ta ma charakter pozakodeksowy, jednak jej obowiązywanie nie budzi obecnie żadnych kontrowersji. Wywodzi się ją z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa obrotowi prawnemu, a także osobom trzecim oraz faktu, że prawa rzeczowe (bezwzględne), jako skuteczne erga omnes nie są kształtowane w oparciu o autonomiczne oświadczenia woli osób, których dotyczą. W konsekwencji przyjmuje się, że poza nielicznymi wyjątkami dotyczącymi np. swobody kształtowania rozkładu ciężarów związanych z rzeczą, strony nie mogą we własnym zakresie modyfikować treści praw rzeczowych , zaś wyłączną kompetencję do dokonywania tego rodzaju ingerencji posiada ustawodawca. Tymczasem Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 października 2008 r. dopuścił ingerencję w treść ograniczonego prawa rzeczowego o fundamentalnym wręcz znaczeniu. Przekonanie o niedopuszczalności naruszenia zasady zamkniętego katalogu praw bezwzględnych podkreślał G. M. w publikacji: „Własność urządzeń przesyłowych, a prawa do gruntu” ( LexisNexis, Warszawa 2011, s. 343 - 351 ). Wyraził on pogląd, że nie jest możliwe dopuszczenie analogii z art. 145 k.c. i innych służebności gruntowych, bowiem regulacja tej materii jest zupełna i brak jest podstaw do przyjęcia jej otwartości. Skoro zaś regulacja ograniczonych praw rzeczowych jest kompletna i zupełna (zamknięta), wykluczona jest analogia, ponieważ jedynie w drodze ingerencji ustawodawcy można tworzyć nowe prawa rzeczowe . Tym samym do czasu wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji służebności przesyłu, nie istniała możliwość jej ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy. Niewątpliwie należało zatem odrzucić powszechną koncepcję dozwalającą istnienie przed 03 sierpnia 2008 r. ograniczonego prawa rzeczowego w postaci służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Nieistnienie przed w/w datą takiego prawa rzeczowego , które po w/w dniu zostało stworzone wyłącznie w oparciu o wykładnię prawa przez organy wymiaru sprawiedliwości powoduje także, iż niemożliwym jest nabycie przez zasiedzenie przez przedsiębiorcę przesyłowego ( czy też przez Skarb Państwa ) tego typu służebności przed dniem 03 sierpnia 2008 roku. Nie można także stosować metod wykładni – tutaj analogii do instytucji, której jeszcze nie było. Sama choćby nazwa – służebność o treści odpowiadającej służebności przesyłu - nawiązuje do instytucji nieistniejącej w okresie od 01 stycznia 1965 roku do 03 sierpnia 2008 roku. Analiza i wykładnia przepisów obowiązujących do dnia wskazanego przez wnioskodawcę jako data zasiedzenia „służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu” tj. 30 maja 2013r. i obowiązujących w dniu wydania orzeczenia w niniejszej sprawie, wskazuje, że ewentualne zasiedzenie może nastąpić dopiero po upływie 30 lat od dnia 3 sierpnia 2008 r. ( zła wiara wnioskodawcy z uwagi na roszczenia właścicieli i świadomość wnioskodawcy jest niewątpliwa) i dotyczyć jedynie służebności przesyłu. Przed tą datą nie istniało bowiem ograniczone prawo rzeczowe , na które powołuje się wnioskodawca, które zostało wprowadzone do polskiego systemu prawnego dopiero od wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731). Wobec tego, że w poprzednim stanie prawnym nie istniało „ograniczone prawo rzeczowe odpowiadające służebności przesyłu”, czy też służebność przesyłu, Sąd zarzutu uczestnika nie mógł uwzględnić na podstawie art. 172 k.c. w zw. z art. art. 292 k.c. i art. 352 k.c. a contrario, co spowodowało konieczność merytorycznego rozpoznania wniosku o ustanowienie służebności przesyłu. Nie można bowiem tworzyć nowych praw rzeczowych w drodze wykładni przepisów prawa. Ustanawianie tych służebności przed nowelizacją odbywało się zatem zdaniem powołanego wyżej autora contra legem. Autor ten we wspomnianej już publikacji zwrócił również uwagę na fakt, że po wprowadzeniu do systemu nowej instytucji, jaką jest służebność przesyłu, z powołaniem się na cel, jakim jest uregulowanie zaszłości za odpowiednim wynagrodzeniem, dopuszczanie zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu (czyli nowej instytucji), jednak nią nie będącej, podważa cel nowej regulacji i jest niezgodne z zasadą słuszności i sprawiedliwości, bowiem zasiedzenie następuje bez wynagrodzenia, a ustawowa służebność przesyłu ustanawiana jest wyłącznie za wynagrodzeniem. Jest ono także jurydycznie niepoprawne, bowiem pomija istnienie nowego prawa rzeczowego , które zostało wprowadzone dlatego, że wcześniejsze regulacje ustawodawca uznał za niewystarczające. Zdaniem autora, ustawodawca wprowadzając od dnia 3 sierpnia 2008 r. nową instytucję dał wyraz temu, że dotychczasowa praktyka stwierdzania nabycia służebności przez zasiedzenie była nieprawidłowa. Gdyby bowiem ustawodawca uznał, że w systemie prawa funkcjonuje odpowiednia instytucja, nie wprowadzałby nowej. Konkludując autor podniósł, że nie jest dopuszczalne stwierdzanie zasiedzenia służebności przesyłu lub quasi służebności gruntowej przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Tym bardziej, jego zdaniem, nie jest dopuszczalne doliczanie okresów posiadania quasi – służebności gruntowej do okresu niezbędnego do zasiedzenia służebności przesyłu. Na niebezpieczeństwa związane z dokonaniem przez Sąd Najwyższy wykładni dopuszczającej istnienie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu wskazuje również J. P. w powołanej wyżej publikacji. Stwierdza on, że „ szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że w istocie ustanawianie służebności "gruntowej" o treści służebności przesyłu odbywa się w przytłaczającej większości przypadków (a być może nawet i we wszystkich), wbrew woli strony zobowiązanej. W praktyce do ustanawiania tego typu prawa dochodzi w sytuacji, w której posiadacz nieruchomości obciążonej zwraca się do sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, a przedsiębiorstwo przesyłowe - chcąc wykazać uprawnienie do korzystania z nieruchomości - w odpowiedzi na wniosek podnosi zarzut zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu lub samej służebności przesyłu (ewentualnie w odrębnym postępowaniu wnosi o stwierdzenie zasiedzenia jednej z tych służebności). Tym samym właściciel nieruchomości, na której posadowione są urządzenia przesyłowe, zostaje ograniczony w wykonywaniu swojego prawa własności nie tylko wbrew swojej woli i bez wynagrodzenia, ale również służebnością wykreowaną przez sąd, która nie znajduje oparcia w regulacji ustawowej ”. Na marginesie powyższych rozważań, w kontekście poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych zaznaczyć również wypada, że w ocenie Sądu zarzut nabycia przez zasiedzenie bezpłatnej służebności gruntowej, odpowiadającej treści służebności przesyłu, polegającej na prawie utrzymywania na nieruchomością wnioskodawców podziemnych linii przesyłowych zmierza w istocie do obejścia przepisów prawa dotyczących służebności przesyłu, wprowadzonych do ustawy i obowiązujących od dnia 3 sierpnia 2008 r. ( art. 305 1 k.c. i nast.) i jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego . Po tym, jak ustawodawca uregulował służebność przesyłu w ustawie, niedopuszczalne jest już, zdaniem Sądu, nabycie przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu. Zagadnienie ustanowienia służebności przesyłu zostało bowiem kompleksowo uregulowane przez ustawodawcę, włącznie z kwestią odpłatności, co czyni zasadnym wniosek główny. W tej sytuacji zgłaszanie przez uczestnika zarzutu nabycia służebności przez zasiedzenie zmierza, w istocie do bezpłatnego nabycia prawa i winno być ocenione w kategorii naruszenia zasad współżycia społecznego. Wskazać przy tym należy, że uczestnik do tej pory korzystał z nieruchomości wnioskodawców nie w ramach normalnych, cywilnych stosunków, które mogłyby prowadzić do zasiedzenia, ale na podstawie prawa administracyjnego, gdzie sprzeciw wnioskodawców, co do korzystania z ich nieruchomości, byłby bezskuteczny. Korzystanie z nieruchomości w ramach władztwa administracyjnego, nie może jednak prowadzić do zasiedzenia. Uczestnik, zamiast uregulować służebność przesyłu w ramach obowiązujących obecnie przepisów dotyczących służebności przesyłu, postanowił – z obejściem tychże przepisów - próbować nabyć służebność o treści jej odpowiadającej w drodze zasiedzenia, aby nie płacić właścicielom nieruchomości wynagrodzenia, które im się słusznie należy . W ocenie Sądu uczestnik nie może ze swego prawa czynić użytku, który byłby rażąco sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa. Takie zachowanie uczestnika, w okolicznościach niniejszej sprawy, zwłaszcza w kontekście pierwotnego przychylenia się do wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, ocenić należy jako nie zasługujące na akceptację. Zasadność żądania przez uczestnika przesłankowego ustalenia zasiedzenia służebności, Sąd ocenił zatem również w kontekście dyspozycji art. 5 k.c. Zdaniem Sądu ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego, rozumiane jako konieczność polubownego i umownego rozwiązania problemu korzystania z cudzej nieruchomości i uregulowania związanych z tym kwestii finansowych nie może żądać - składając sprzeczny zasadami współżycia społecznego wniosek o ustalenie nabycia przez zasiedzenie prawa rzeczowego - odmowy udzielenia ochrony sądowej osobie, której prawo zostało naruszone. Skoro więc uczestnik od szeregu lat zajmuje przedmiotową nieruchomość bez tytułu prawnego, nie regulując za korzystanie z niej jakichkolwiek należności, sam zaś czerpie z tego zyski jako przedsiębiorca, nie powinno ulegać wątpliwości, że przed żądaniem ustanowienia służebności przesyłu nie może go uchronić złożenie zarzutu zawierającego wiosek o ustalenie nabycia prawa, dla którego nabycia terminie nie mógł jeszcze upłynąć, i które w chwili rozpoczęcia jego rzekomego posiadania nie istniało, a właściciele nieruchomości nie mieli o nim żadnego pojęcia i nie mogli się przed nim w żaden sposób bronić. Z tego te ż wzgl ę du zarzut zg ł oszony w niniejszej sprawie nie zosta ł uwzgl ę dniony tak ż e na podstawie art. 5 k.c. Na potwierdzenie braku świadomości poprzednika prawnego czy samego wnioskodawcy przysługiwania im służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu – poza powyżej przytoczony faktem prowadzenia negocjacji przedsądowych oraz pierwotnego poparcia wniosku - należy podnieść, iż jak wynika z zasad doświadczenia życiowego oraz wyników szeregu innych postępowań, a także dowodów złożonych przez samego uczestnika, najczęściej wejście na nieruchomość właścicieli poprzedzone było pytaniem o zgodę i uzyskaniem jej każdorazowo oddzielnie. Co więcej, w razie gdy w braku zgody, gdy dochodziło do uszkodzeń na gruncie, właściciele zgłaszali się do przedsiębiorcy, a on wypłacał odszkodowania czy to za rozjeżdżoną alejkę czy za wycięte drzewa. Takie zachowanie świadczy o wiedzy przedsiębiorcy przesyłowego co do tego, że dysponuje nie swoim prawem własności do gruntu, robi to bezprawnie i musi ponosić konsekwencje finansowe. Równocześnie też właściciele gruntu nie mogli, jak wskazywał na to Sąd Najwyższy stwierdzić, czy uczestnik realizuje tylko swoje ustawowe uprawnienia, czy jego zachowanie jest ponad to, co wolno mu na podstawie przepisów prawa. Tym samym w ocenie Sądu Rejonowego przed 03 sierpnia 2008 roku ani uczestnik, ani jego p [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI