I NC 677/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny zmienił karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe na karę złożenia sędziego z urzędu za uchybienie godności urzędu sędziego poprzez orzekanie w sprawach, w których zlecała opinie swojemu mężowi oraz za niezrealizowanie umów kredytowych.
Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny rozpoznał odwołanie Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego, który pierwotnie wymierzył sędzi Sądu Okręgowego karę przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sędzia została uznana za winną uchybienia godności urzędu sędziego przez orzekanie w 63 sprawach, w których zlecała opracowanie opinii lekarskich swojemu mężowi, biegłemu sądowemu, a także za niezrealizowanie 15 umów kredytowych. Sąd Najwyższy uznał karę orzeczoną przez sąd niższej instancji za rażąco łagodną i zmienił ją na karę złożenia sędziego z urzędu.
Sprawa dotyczy orzeczenia Sądu Najwyższego - Sądu Dyscyplinarnego, który rozpoznał odwołanie Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego. Sąd Apelacyjny pierwotnie uznał sędzię Sądu Okręgowego za winną uchybienia godności urzędu sędziego z powodu orzekania w 63 sprawach, w których zlecała opracowanie opinii lekarskich swojemu mężowi, biegłemu sądowemu, a także za niezrealizowanie 15 umów kredytowych i nieuregulowanie opłat za lokal mieszkalny. Sąd Apelacyjny wymierzył jej karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe. Minister Sprawiedliwości zaskarżył ten wyrok, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i wnosząc o jej zaostrzenie do złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Ministra, uznając karę przeniesienia na inne miejsce służbowe za rażąco łagodną. Podkreślono, że sędzia dopuszczający się rażących naruszeń zasad etyki sędziowskiej, zwłaszcza w kontekście powierzania opinii mężowi i problemów finansowych, traci przymiot nieskazitelności charakteru. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając obwinionej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu, wskazując również na niemożność wykonania kary przeniesienia w związku z toczącym się postępowaniem o przeniesienie w stan spoczynku.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, stanowi to uchybienie godności urzędu sędziego, zwłaszcza gdy jest to praktyka długotrwała i obejmuje znaczną liczbę spraw, co rodzi podejrzenie braku bezstronności i wykorzystywania pozycji sędziego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że powierzanie opinii mężowi, biegłemu sądowemu, narusza zasady etyki sędziowskiej, w tym zakaz wykorzystywania statusu i prestiżu urzędu w celu wspierania własnego interesu lub interesu innych osób, a także podważa zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
Minister Sprawiedliwości
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| obwiniona sędzia Sądu Okręgowego | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Minister Sprawiedliwości | organ_państwowy | skarżący |
| Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych | organ_państwowy | uczestnik postępowania |
| Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny | instytucja | sąd niższej instancji |
| Sąd Okręgowy | instytucja | sąd niższej instancji |
| Włodzimierz G. | osoba_fizyczna | biegły sądowy (mąż obwinionej) |
| wspólnota mieszkaniowa | instytucja | powód w sprawie cywilnej |
| banki | instytucja | wierzyciel |
Przepisy (4)
Główne
P.u.s.p. art. 107 § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Określa przewinienie służbowe sędziego jako uchybienie godności urzędu sędziego.
P.u.s.p. art. 109 § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Określa rodzaje kar dyscyplinarnych, w tym przeniesienie na inne miejsce służbowe (pkt 4) i złożenie sędziego z urzędu (pkt 5).
Pomocnicze
k.p.c.
Kodeks postępowania cywilnego
Przepisy dotyczące wyłączenia biegłego i sędziego, które według obwinionej nie przewidywały ustawowego wyłączenia w jej sytuacji.
k.k. art. 297 § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący wyłudzenia kredytu, w związku z którym toczyło się postępowanie karne wobec obwinionej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna (zbyt łagodna) do rodzaju i charakteru popełnionego przez obwinioną przewinienia dyscyplinarnego. Zachowania obwinionej, ich długotrwałość, waga naruszonych reguł, intencje oraz konsekwencje nakazują ocenić stopień zawinienia obwinionej oraz szkodliwość społeczną przypisanego jej przewinienia jako drastycznie wysokie. Postępowanie obwinionej godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości i pozwala wnosić o utratę przez obwinioną osobistego autorytetu, niezbędnego dla sprawowania urzędu sędziego. Sędzia dopuszczający się bez refleksji rażących naruszeń zasad etyki sędziowskiej musi się liczyć z najsurowszą karą złożenia z urzędu. Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe, w związku z toczącym się postępowaniem o przeniesienie w stan spoczynku, nie byłaby wykonalna.
Odrzucone argumenty
Obwiniona nie zgadzała się z wyrokiem Sądu Dyscyplinarnego z powodu krytycznego stanu zdrowia i procedury przeniesienia w stan spoczynku. Opinie wydawane przez męża były obiektywne, kompetentne i terminowo wykonane, a ich treść nie miała wpływu na wydane wyroki. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują ustawowego wyłączenia biegłego ani sędziego w takiej sytuacji. Sędzia powinna mieć możliwość pomagania innym, nawet jeśli wiąże się to z zaciąganiem kredytów. Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest drastyczna, a domaganie się kary złożenia z urzędu jest rażąco niesprawiedliwe.
Godne uwagi sformułowania
Etos zawodu sędziego nie pozwala na dokonywanie odwołań do przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych stawianych sędziom. Sędzia powinien ponieść konsekwencje w imię konieczności takiego kształtowania zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii społecznej nie zachodziły uzasadnione okolicznościami wątpliwości co do postawy etycznej sędziego. Sędzia orzekający w sytuacji jaką wytworzyła obwiniona, musi być uznawany za „sędziego podejrzanego” (iudex suspectus). Obwiniona nie rozumie nawet tego, że etos zawodu sędziego nie pozwala na dokonywanie odwołań do przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych stawianych sędziom. Brak skruchy, a nawet wyniosłość wyrażona w powoływaniu się na obrazę jej godności sędziowskiej „według metod wyjętych żywcem z dzisiejszych czasów”.
Skład orzekający
Ewa Strużyna
przewodniczący
Beata Gudowska
sprawozdawca
Józef Dołhy
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zasad etyki sędziowskiej, konsekwencje naruszenia godności urzędu sędziego, zasady wymiaru kar dyscyplinarnych wobec sędziów, konflikt interesów w orzekaniu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji dyscyplinarnej sędziego, ale stanowi ważny przykład stosowania zasad etyki zawodowej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy etyki sędziowskiej, konfliktu interesów i surowej kary dyscyplinarnej, co jest zawsze interesujące dla prawników i budzi pytania o standardy moralne w sądownictwie.
“Sędzia z urzędu za zlecenia opinii mężowi i długi? Sąd Najwyższy zaostrza karę.”
Dane finansowe
WPS: 14 454,15 PLN
zapłata za koszty zarządu nieruchomością wspólną: 14 454,15 PLN
Sektor
prawo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 24 SIERPNIA 2006 R. SNO 54/06 Etos zawodu sędziowskiego nie pozwala na dokonywanie odwołań do przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych stawianych sędziom. Przewodniczący: sędzia SN Ewa Strużyna. Sędziowie SN: Beata Gudowska (sprawozdawca), Józef Dołhy. S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2006 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 31 marca 2006 r. sygn. akt (...) 1. z m i e n i ł zaskarżony w y r o k w ten sposób, że zamiast orzeczonej kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu, 2. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 31 marca 2006 r., uznał obwinioną – sędziego Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za winną uchybienia godności urzędu sędziego przez orzekanie w 63 sprawach, w których zlecała opracowanie opinii lekarskich osobiście przez swego męża – biegłego sądowego Włodzimierza G. lub w których sporządzał on opinie jako członek zespołu biegłych; niezrealizowanie 15 umów kredytowych i doprowadzenie do wszczęcia postępowań o nadanie klauzul wykonalności przez Sąd Rejonowy oraz nieuregulowanie opłat z tytułu użytkowania lokalu mieszkalnego, które spowodowało konieczność wniesienia przez wspólnotę mieszkaniową przeciwko obwinionej pozwu do Sądu Rejonowego o zapłatę 14.454,15 zł. Na podstawie art. 107 § 1 i 109 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) Sąd Dyscyplinarny wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniona sędzia w 1999 r. zawarła związek małżeński z Włodzimierzem G., biegłym sądowym, lekarzem specjalistą chirurgii ogólnej. Zachowała dotychczasowe nazwisko, lecz o małżeństwie wiedzieli koledzy – 2 przewodnicząca i sędziowie Wydziału XII Ubezpieczeń Społecznych. Włodzimierz G. był wpisany na listę biegłych Sądu Okręgowego jako specjalista chirurg i udzielał opinii między innymi w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego z obwinioną. Na rzecz Wydziału XII wydawał opinie, także na podstawie zlecenia obwinionej – później żony. Obwiniona i jej mąż mieli początkowo wątpliwości, czy w związku z zawarciem związku małżeńskiego sędzia powinna nadal zlecać opinie temu biegłemu, ostatecznie jednak oboje uznali, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują w takim wypadku ustawowego wyłączenia biegłego ani sędziego. Sędzia Przewodnicząca Wydziału nie wiedziała o stosowanej przez obwinioną praktyce korzystania z opinii swego męża. Spośród sędziów Wydziału XII z opinii Włodzimierza G. najczęściej korzystała obwiniona. W latach 2000-2004 w sprawach opiniowanych przez tego biegłego 25% przypadało na sprawy z referatu obwinionej, a w Wydziale pracowało ponad 30, a ostatnio około 20 sędziów. Obwiniona sędzia korzystała z opinii swego męża bezpośrednio zlecając mu sporządzenie opinii lub z opinii zespołu lekarzy z udziałem chirurga, przy świadomości, że w wydaniu opinii będzie uczestniczył jej mąż. W taki sposób, w okresie nieobjętym przedawnieniem, obwiniona skorzystała z opinii biegłego Włodzimierza G. w sprawach XIIU: 937/02, 1433/02, 1721/02, 2309/02, 2213/02, 2152/02, 2114/02, 2440/02, 2386/02, 2031/02, 2004/02, 1920/02, 1868/02, 1801/02, 1799/02, 1518/02, 1601/02, 1603/02, 685/03, 791/03, 482/03, 235/03, 234/03, 968/03, 169/03, 726/03, 917/03, 134/03, 111/03, 1507/03, 1470/03, 1363/03, 1321/03, 1779/03, 1841/03, 2052/03, 1044/03, 1016/03, 1237/03, 11/03, 1290/03, 1186/03, 1125/03, 1053/03, 1102/03, 1083/03, 2142/03, 1465/03, 2200/03, 5/04, 20/04, 161/04,201/04, 381/04, 507/04, 592/04, 705/04, 738/04, 892/04, 89/04 i 1630/04. Sąd Dyscyplinarny ustalił także, że w ostatnich latach obwiniona sędzia zawarła z różnymi bankami liczne umowy o udzielenie kredytów i zaprzestała spłaty 15 wymagalnych zobowiązań z zaciągniętych kredytów. W związku z tym banki wystawiły tytuły egzekucyjne, które Sąd Rejonowy opatrzył klauzulami wykonalności w sprawach I Co: 1606/04, 1157/03, 1158/03, 5688/03, 4892/03, 4717/03, 4487/03, 3698/03, 3415/03, 3301/01, 2908/03, 2382/03, 2062/03, 1557/03 oraz 1540/03. Już w przeszłości korzystanie przez obwinioną z kredytów bankowych spowodowało wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i karnego. Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 1 czerwca 2000 r., sygn. akt (...), zezwolił na pociągnięcie obwinionej do odpowiedzialności karnej pod zarzutem popełnienia czynu z art. 297 § 1 k.k., ostatecznie jednak postanowieniem z dnia 6 listopada 2001 r., sygn. akt (...), Sąd Rejonowy umorzył postępowanie wobec znikomego stopnia społecznej szkodliwości czynu, a Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt (...), oddalił wniosek rzecznika dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. 3 Sąd Dyscyplinarny stwierdził również, że wspólnota mieszkaniowa nieruchomości w A. przy ul. 3-go Maja 35A w dniu 26 października 2004 r. złożyła w Sądzie Rejonowym pozew przeciwko obwinionej o zapłatę kwoty 14.454,15 zł jako brakującej części opłat na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną. W sprawie sygn. akt I NC 677/04 Sąd wydał nakaz zapłaty, którego obwiniona nie zaskarżyła. W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, czyny obwinionej, których popełnienie przyznała, uchybiały godności urzędu sędziego i wyczerpały znamiona przewinienia służbowego popełnionego z winy umyślnej. Sąd ocenił, że odpowiednia do stwierdzonego przewinienia jest kara przeniesienia na inne stanowisko służbowe. Wobec intensywności i ciężaru stwierdzonego przewinienia nie brał pod uwagę kar łagodniejszych, natomiast wnioskowaną przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego karę złożenia obwinionej z urzędu sędziego uznał za nazbyt surową. Minister Sprawiedliwości zaskarżył ten wyrok, zarzucając rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego przewinienia dyscyplinarnego i wniósł o jej zaostrzenie przez wymierzenie obwinionej kary złożenia z urzędu (art. 109 § 1 pkt 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych). W ocenie Ministra, orzeczona kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna (zbyt łagodna) w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. do rodzaju i charakteru popełnionego przez obwinioną przewinienia dyscyplinarnego oraz rozmiaru szkody wyrządzonej dobru wymiaru sprawiedliwości. Nie realizuje także należycie celów zapobiegawczych i wychowawczych. Wymierzając ją, Sąd Dyscyplinarny nie ocenił należycie ustalonych okoliczności przedmiotowych czynu obwinionej, która, lekceważąc obowiązki ciążące na niej z racji piastowanego urzędu, uchybiła godności urzędu sędziego w sposób szczególnie rażący. Godność urzędu sędziego – jak podkreślono w odwołaniu – wyraża się w zdolności do dochowania wierności ślubowaniu sędziowskiemu, zachowaniu nieposzlakowanego charakteru, który jest jednym z warunków powołania do pełnienia tego urzędu, strzeżenia powagi stanowiska sędziowskiego oraz unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego. Zachowania obwinionej, ich długotrwałość, waga naruszonych reguł, intencje oraz konsekwencje – zarówno dla wymiaru sprawiedliwości, jak i innych osób – nakazują ocenić stopień zawinienia obwinionej oraz szkodliwość społeczną przypisanego jej przewinienia jako drastycznie wysokie. Kompromitujące postępowanie obwinionej, nielicujące z zasadami etyki wyrażonymi w uchwale nr 16/2003 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 19 lutego 2003 r. w sprawie uchwalenia Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, godzi także w dobro wymiaru sprawiedliwości i pozwala wnosić o utracie przez obwinioną osobistego autorytetu, niezbędnego dla sprawowania urzędu sędziego. 4 Obwiniona sędzia złożyła na piśmie wyjaśnienia, w których ustosunkowała się do odwołania, podnosząc, że od początku nie zgadzała się z wyrokiem Sądu Dyscyplinarnego, lecz nie odwoływała się z powodu krytycznego stanu zdrowia oraz rozpoczętej procedury przeniesienia w stan spoczynku. Zarzutowi narażenia na posądzenie o brak obiektywizmu, a nawet nieuczciwości przeciwstawiła fakt wieloletniej pracy, która nigdy nie została oceniona negatywnie. Podkreśliła, że opinie wydawane dla sądu przez jej męża nigdy nie dotyczyły osób będących jego pacjentami lub znajomymi; były obiektywne, kompetentne i terminowo wykonane. Ich treść nie miała zresztą wpływu na wydane przez nią wyroki, gdyż w swych decyzjach procesowych kierowała się zawsze wiedzą, doświadczeniem, przeprowadzonymi dowodami i sumieniem. Przyznała, że jej początkowe wątpliwości co do właściwości zlecania opinii biegłemu, będącemu jej mężem, ustały po analizie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, nieprzewidujących wyłączenia z mocy ustawy ani na wniosek. Utrzymywała – wbrew ustaleniu Sądu Dyscyplinarnego – że o zlecaniu opinii mężowi powiadomiła Przewodniczącą Wydziału. Za wyjątkowo bolesne i niesprawiedliwe uznała stwierdzenie o „świadczeniu wzajemnych usług” między sędzią i biegłym, kładąc nacisk na to, że koszt opinii stanowił zapłatę za rzetelnie wykonaną pracę i nie był wygórowany. Nie przecząc wielości i częstotliwości zaciągania kredytów oraz ostatecznie zaniechaniu ich spłacania, nie zgodziła się z oceną Ministra co do swej nierzetelności w sprawach finansowych. Podała, że z kredytów i pożyczek korzystała przez całe życie i przedstawiła kłopoty związane z dwoma rozwodami i wychowywaniem chorego dziecka. Zaznaczyła, że pożyczonych pieniędzy nie przeznaczała na luksusowe wydatki, lecz na leczenie siebie i syna, a także na jego naukę. Była – jak oświadczyła – „osobą, która nie przejdzie obojętnie obok potrzebującego wsparcia i pomocy”, więc pomagała swoim rodzicom w utrzymaniu wziętego na wychowanie chorego dziecka i wspierała schroniska dla zwierząt. „Pomocną dłoń” podała również swym znajomym dla których wzięła kredyty. Osoby te nadużyły jej zaufania i nie spłaciły zadeklarowanych kwot, a ostatecznie, gdy wszystkie płatności stały się wymagalne i były egzekwowane, całkowicie utraciła zdolność ich spłacenia. Sytuacja ta – jak twierdzi – jest dla niej dramatem tym większym, że od wielu lat pozostaje w leczeniu psychiatrycznym z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej. Obwiniona dołączyła kopię artykułu prasowego zatytułowanego „Sejm tonie w długach”, opisującego zadłużenie posłów i na jego tle oceniła wymierzoną przez Sąd Dyscyplinarny karę jako „wybiórcze karanie osób znajdujących się w takiej samej sytuacji”. Karę przeniesienia na inne miejsce służbowe uznała za drastyczną, a domaganie się kary złożenia z urzędu sędziego za rażąco niesprawiedliwe. Przyznała, że „nie jest jednak tym zdziwiona, albowiem jest to metoda jakby żywcem wyjęta z dzisiejszych czasów, w których można kogoś odsądzić od czci i wiary i nie trzeba tego 5 udowadniać”. Prosiła o umożliwienie jej prowadzenia spokojnego życia i kontynuowania leczenia. Przesłała także kopię uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 73/2006 z dnia 19 lipca 2006 r. o przeniesieniu w stan spoczynku na podstawie art. 70 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie obwinionej kary postulowanej w odwołaniu Ministra Sprawiedliwości. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: Popełnienie przez obwinioną przypisanych jej czynów, stanowiących ciężkie wykroczenia służbowe w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, jest oczywiste i niesporne. Argumenty Ministra Sprawiedliwości odnośnie do wymierzonej za nie kary są oczywiste; sędzia dopuszczający się bez refleksji rażących naruszeń zasad etyki sędziowskiej, których respektowanie z niezwyczajną starannością ma zasadnicze znaczenie dla zachowania dobra i powagi wymiaru sprawiedliwości, traci przymiot „nieskazitelności” charakteru i musi się liczyć – biorąc w szczególności pod uwagę stopień zawinienia oraz społecznej szkodliwości dokonanych czynów – z najsurowszą karą złożenia z urzędu. Sędzia powinien w takim wypadku ponieść konsekwencje w imię konieczności takiego kształtowania zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii społecznej nie zachodziły uzasadnione okolicznościami wątpliwości co do postawy etycznej sędziego, zarówno w czasie wykonywania obowiązków służbowych, jak i poza służbą. Jest oczywiste, że takiej postawy wymaga szeroko pojęte dobro wymiaru sprawiedliwości, więc zarówno środowisko sędziowskie, jak i opinia publiczna powinny otrzymywać jednoznaczny sygnał, że naganne z tego punktu widzenia zachowanie sędziego musi spotkać kara współmierna do stopnia naruszenia obowiązków służbowych. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny podzielił stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej jest rażąco łagodna. Z bardzo zwięzłego uzasadnienia dotyczącego przesłanek wymiaru kary wynika, że Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie rozważył wszechstronnie ustalonych faktów i nie wyważył skuteczności wymierzonej kary zarówno na płaszczyźnie prewencji generalnej, jak i indywidualnej dolegliwości. Trafnie więc Minister Sprawiedliwości wskazał na konieczność uwzględnienia w ramach przesłanek wymiaru kary dyscyplinarnej, będącej instrumentem służącym także ochronie publicznego zaufania do urzędu sędziego i osób, które go sprawują, przedmiotową stronę czynu obwinionej, z uwzględnieniem długotrwałości i skali naruszenia zasad etycznych obowiązujących sędziego. Stosunek osobisty między sędzią i biegłym nie powoduje – z mocy przepisów postępowania – konieczności wyłączenia się jednego z nich ze sprawy, 6 jednakże sędzia orzekający w sytuacji jaką wytworzyła obwiniona, musi być uznawany za „sędziego podejrzanego” (iudex suspectus) z powodu naruszenia zasady zakazującej wykorzystywania swego statusu i prestiżu sprawowanego urzędu w celu wspierania interesu własnego lub innych osób (§ 3 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów – dalej Zbiór zasad), zasady nakazującej sędziemu unikania zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości i bezstronności (§ 10 Zbioru zasad) oraz unikania zachowań, mogących przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego bezstronności przez każde zachowanie, nawet nieopisane w Zbiorze zasad (§ 5 ust. 2). Fakt powierzania przez obwinioną sporządzania opinii swemu mężowi, poza oczywistym podejrzeniem o brak bezstronności w ocenie takiego dowodu, ma jeszcze aspekt ekonomiczny. Nie ulega wątpliwości, że wielość zlecanych opinii (25 % wszystkich, które biegły sporządził w okresie objętym zarzutem) miała wpływ na sytuację finansową obwinionej. W prowadzeniu spraw finansowych obwiniona postępowała sprzecznie z zasadą, zgodnie z którą sędzia powinien wykazywać niebudzącą wątpliwości rzetelność oraz skrupulatność w wypełnianiu wynikających stąd obowiązków i nie podejmować działań finansowych, które mogą być odebrane jako wykorzystywanie własnej pozycji sędziego (§ 18 Zbioru zasad). Konfrontując zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywy, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji w kwestii wymiaru kary, nie można pominąć stanowiska obwinionej dotyczącego popełnionych czynów, które unaocznia całkowite niezrozumienie sytuacji wytworzonej przez sprzeniewierzenie się zakazom obowiązującym sędziego postępującego etycznie i godnie. Obwiniona nie rozumie nawet tego, że etos zawodu sędziego nie pozwala na dokonywanie odwołań do przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych stawianych sędziom. Brak skruchy, a nawet wyniosłość wyrażona w powoływaniu się na obrazę jej godności sędziowskiej „według metod wyjętych żywcem z dzisiejszych czasów” nie mogły zrównoważyć przemawiającej na korzyść obwinionej dotychczasowej, dobrze ocenianej postawy zawodowej i wpłynąć na decyzję o wyborze kary najsurowszej. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych i wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu, zważywszy również, że kara przeniesienia na inne miejsce służbowe, w związku z toczącym się, lecz niezakończonym ostatecznie postępowaniem o przeniesienie obwinionej w stan spoczynku, nie byłaby wykonalna.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI