I KZP 8/12

Sąd Najwyższy2012-06-20
SNKarneprzestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu i obronności państwaWysokanajwyższy
znieważeniefunkcjonariusz publicznykodeks karnywykładnia prawaSąd Najwyższypubliczność działaniaart. 226 k.k.

Sąd Najwyższy w uchwale rozstrzygnął, że do znamion przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego (art. 226 § 1 k.k.) nie należy publiczność działania sprawcy.

Wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczył rozbieżności w orzecznictwie w kwestii, czy publiczność działania jest znamieniem przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego z art. 226 § 1 k.k. Po analizie wykładni językowej, systemowej, funkcjonalnej i historycznej, Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał, że publiczność działania nie jest konieczna do popełnienia tego przestępstwa.

Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa, zajął się zagadnieniem, czy publiczność działania jest znamieniem przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego określonego w art. 226 § 1 Kodeksu karnego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego istniały dwa przeciwstawne stanowiska: jedno, odwołujące się do wykładni prokonstytucyjnej i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznawało publiczność za znamię przestępstwa, podczas gdy drugie, opierające się na wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej, wykluczało taką konieczność. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów, po szczegółowej analizie przepisów, uzasadnień orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, a także poglądów doktryny, doszedł do wniosku, że brak jest podstaw do uznania publiczności działania za znamię przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. Podkreślono, że wykładnia językowa jest jednoznaczna i nie ma podstaw do jej modyfikacji, a odwołanie do wykładni prokonstytucyjnej nie może prowadzić do wyników contra legem. Ochrona funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków służbowych jest uzasadniona niezależnie od tego, czy znieważenie nastąpiło publicznie, czy niepublicznie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, do znamion przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego (art. 226 § 1 k.k.) nie należy publiczność działania sprawcy.

Uzasadnienie

Analiza wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej przepisu art. 226 § 1 k.k. wskazuje, że ustawodawca celowo nie zawarł w nim znamienia publicznego działania, w przeciwieństwie do innych przepisów (np. art. 226 § 3 k.k.). Wykładnia prokonstytucyjna, oparta na orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, nie może prowadzić do wyników contra legem i nie upoważnia do odstąpienia od jasnego brzmienia przepisu. Ochrona funkcjonariusza podczas pełnienia obowiązków służbowych jest uzasadniona niezależnie od publicznego charakteru zniewagi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Przepisy (3)

Główne

k.k. art. 226 § § 1

Kodeks karny

Do znamion przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego nie należy publiczność działania sprawcy. Znieważenie musi nastąpić podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Pomocnicze

k.k. art. 226 § § 3

Kodeks karny

Przepis ten zawiera znamię publicznego działania w odniesieniu do znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, co stanowi kontrast do art. 226 § 1 k.k.

u.SN art. 60 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Podstawa prawna dla wniosku o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykładnia językowa art. 226 § 1 k.k. nie zawiera znamienia publicznego działania. W art. 226 k.k. znamię publiczności działania występuje w § 3, co świadczy o celowym pominięciu go w § 1. Wykładnia prokonstytucyjna nie może prowadzić do wyników contra legem i nie może zastępować kontroli konstytucyjności. Ochrona funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków służbowych jest uzasadniona niezależnie od publicznego charakteru zniewagi. Ustawodawca celowo nie dopisał znamienia 'publicznie' w nowelizacji art. 226 § 1 k.k.

Odrzucone argumenty

Wykładnia prokonstytucyjna, odwołująca się do wyroku TK P 3/06, nakazuje uwzględnienie publiczności działania jako znamienia przestępstwa z art. 226 § 1 k.k.

Godne uwagi sformułowania

Do znamion przestępstwa określonego w art. 226 § 1 k.k. nie należy publiczne działanie sprawcy. Wykładnia prokonstytucyjna nie może prowadzić do wyników contra legem. Brak słowa 'publicznie' w art. 226 § 1 k.k. ma charakter celowy. Funkcjonariusz dokonujący czynności służbowych, który w związku z tym jest znieważany niepublicznie, powinien korzystać z takiej samej ochrony, jak w trakcie wykonywania obowiązków publicznie.

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący

K. Cesarz

członek

T. Grzegorczyk

członek

M. Laskowski

sprawozdawca

A. Siuchniński

członek

B. Skoczkowska

członek

J. Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 226 § 1 k.k. w zakresie znamion przestępstwa, w szczególności kwestii publiczności działania."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie stanu prawnego po nowelizacji z dnia 9 maja 2008 r. i wykładni Sądu Najwyższego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia interpretacji przepisu karnego, które ma bezpośrednie przełożenie na odpowiedzialność obywateli i sposób ochrony funkcjonariuszy publicznych. Rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego czyni ją interesującą dla prawników.

Czy znieważenie policjanta w prywatnej rozmowie to przestępstwo? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  SKŁADU  SIEDMIU  SĘDZIÓW 
Z  DNIA  20  CZERWCA  2012  R. 
I  KZP  8/12 
 
Do znamion przestępstwa określonego w art. 226 § 1 k.k. nie należy 
publiczne działanie sprawcy. 
 
Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik. 
Sędziowie SN: K. Cesarz, T. Grzegorczyk, M. Laskowski 
(sprawozdawca), A. Siuchniński, B. Skoczkowska, J. Szewczyk. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog. 
 
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 
20 czerwca 2012 r., przekazanego na podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 
23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze 
zm.) wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 
2012 r. o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego 
w 
zakresie 
dotyczącym 
następującego 
zagadnienia 
prawnego: 
„Czy 
do 
znamion 
przestępstwa 
znieważenia 
funkcjonariusza 
publicznego (art. 226 § 1 k.k.) należy publiczność działania sprawcy?” 
 
uchwalił u d z i e l i ć  odpowiedzi jak wyżej. 

2 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, na podstawie art. 60 § 1 ustawy 
z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym wniósł o rozstrzygnięcie 
przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni 
prawa, występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie 
dotyczącym następującego zagadnienia prawnego: „Czy do znamion 
przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego (art. 226 § 1 k.k.) 
należy publiczność działania sprawcy ?” 
W 
uzasadnieniu 
swego 
wystąpienia 
Pierwszy 
Prezes 
Sądu 
Najwyższego zwrócił uwagę na zarysowujące się w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego dwa stanowiska we wskazanej kwestii. Pierwsze z nich, 
wyrażone w wyroku z dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09, OSNKW 2010, z. 
7, poz. 61, odwołując się do treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 
dnia 11 października 2006 r., w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 121 
i powołując na prokonstytucyjną wykładnię prawa karnego, przyjmuje, że do 
znamion występku z art. 226 § 1 k.k. należy publiczność działania. 
Stanowisko 
przeciwne 
wyrażone 
zostało 
w 
orzeczeniach 
Sądu 
Najwyższego: z dnia 25 października 2011 r., II KK 84/11, OSNKW 2011 r., 
z. 12, poz. 109, z dnia 8 listopada 2011 r., II KK 93/11, R-OSNKW 2011, 
poz. 2023, oraz z dnia 10 stycznia 2012 r., II KK 215/11, LEX nr 1108461. 
W uzasadnieniach tych orzeczeń powołano się na wyniki wykładni 
językowej, historycznej i funkcjonalnej, wskazano także inne, aniżeli we 
wcześniej wskazanym judykacie, rozumienie wykładni prokonstytucyjnej. 
Zaistniałą rozbieżność w wykładni znamion art. 226 § 1 k.k. w 
orzecznictwie Sądu Najwyższego, dostrzeganą także w doktrynie prawa 
karnego, 
traktować 
należy, 
zdaniem 
Pierwszego 
Prezesa 
Sądu 
Najwyższego, jako rozbieżność w wykładni prawa, o której mowa w art. 60 
§ 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, co uzasadnia 

3 
 
wystąpienie z wnioskiem o jej rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów 
Sądu Najwyższego. 
W stanowisku Prokuratury Generalnej w sprawie wystąpienia 
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wniesiono o podjęcie następującej 
uchwały: 
„Do 
znamion 
przestępstwa 
znieważenia 
funkcjonariusza 
publicznego (art. 226 § 1 k.k.) nie należy publiczność działania sprawcy.” W 
uzasadnieniu tego stanowiska podkreślono, że wyniki zarówno wykładni 
językowej, jak i systemowej oraz celowościowej przemawiają za przyjęciem 
uchwały w zaproponowanym kształcie. Zaznaczono równocześnie, że 
odwołanie się do wykładni prokonstytucyjnej w wyroku Sądu Najwyższego z 
dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09, nie było uzasadnione między innymi z 
powodu zmiany brzmienia art. 226 § 1 k.k., którego obecna treść jest jasna, 
zaś zastrzeżenia Trybunału Konstytucyjnego odnosiły się do poprzedniego 
stanu prawnego. W stanowisku Prokuratora Generalnego zaznaczono 
także, że wykładnia ustawy zgodnie z Konstytucją nie może prowadzić do 
wyników contra legem. 
W toku posiedzenia Sądu Najwyższego w dniu 20 czerwca 2012 r. 
prokurator Prokuratury Generalnej podtrzymał stanowisko przedstawione 
wcześniej na piśmie. 
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów zważył, co następuje. 
Na wstępie stwierdzić należy, że wniosek Pierwszego Prezesa Sądu 
Najwyższego spełnia wymogi określone w art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym. Aby skutecznie wystąpić z tzw. 
abstrakcyjnym pytaniem prawnym, wykazać należy nie tylko rozbieżność 
istniejącą w orzecznictwie, ale również to, że rozbieżność owa wynika z 
odmiennej wykładni prawa dokonywanej przez sądy. Drugorzędne 
znaczenie mają ewentualne rozbieżności w tym zakresie pomiędzy 
orzecznictwem 
a 
poglądami 
doktryny 
(zob. 
postanowienie 
Sądu 

4 
 
Najwyższego z dnia 25 lutego 2005, I KZP 33/04, R-OSNKW z 2005 r., poz. 
1934). 
Analizując orzeczenia Sądu Najwyższego zawierające wykładnię 
przepisu art. 226 § 1 k.k. potwierdzić należy, iż w odniesieniu do tego 
przepisu zarysowały się dwa przeciwstawne stanowiska. 
Pierwsze z nich zaprezentowane zostało w wyroku z dnia 9 lutego 
2010 r., II KK 176/09, OSNKW 2010, z. 7, poz. 61. Stwierdzono w nim, że 
przestępstwo 
znieważenia 
funkcjonariusza 
publicznego 
lub 
osoby 
przybranej mu do pomocy (art. 226 § 1 k.k. w brzmieniu nadanym art. 1 
ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, Dz. U. Nr 
122, poz. 782) może zostać popełnione, jeżeli znieważenie nastąpiło 
publicznie, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. W 
uzasadnieniu tego orzeczenia zwrócono uwagę na treść wyroku Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., w sprawie P 3/06, OTK-A 
2006, nr 9, poz. 121, w którym stwierdzono, że art. 226 § 1 k.k., w 
brzmieniu sprzed dnia 25 lipca 2008 r., w zakresie w jakim penalizuje 
znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu 
przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie 
podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w 
zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Uwzględniając 
stanowisko Trybunału, ustawą z dnia 9 maja 2008 r. nadano art. 226 § 1 
k.k. nowe brzmienie poprzez zastąpienie w części zdania po przecinku, 
słowa „lub”, słowem „i”, co oznacza, że zachowanie znieważające musi 
mieć miejsce zarówno podczas pełnienia obowiązków służbowych, jak i w 
związku z nimi. 
W 
uzasadnieniu 
omawianego 
wyroku 
zauważono, 
że 
w 
znowelizowanym 
przepisie ustawodawca nie stwierdza wprost, iż 
zachowanie znieważające musi być dokonane publicznie, niemniej 
uwzględniając stanowisko Trybunału Konstytucyjnego i stosując wykładnię 

5 
 
prokonstytucyjną, przyjęto, że do znamion występku określonego w art. 226 
§ 1 k.k., w aktualnym brzmieniu, należy także „publiczność działania”. 
Do stanowiska tego, jako „w pełni słusznego” odwołano się w wyroku 
Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., V KK 382/10, R-OSNKW 2011, 
poz. 245, przy czym kwestia wykładni art. 226 § 1 k.k. w rozpoznawanej 
sprawie miała charakter drugorzędny. 
Odwołanie do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego miało miejsce 
także w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 marca 2007 r., II 
AKo 73/07, KZS z 2007 r., z. 7, poz. 30. Z treści uzasadnienia tego wyroku, 
którym 
wznowiono 
postępowanie, 
wynika 
konieczność 
rozważenia 
prawidłowości przyjętej kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu 
przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. wobec niepubliczności jego działania, w 
kontekście 
stwierdzeń 
Trybunału 
Konstytucyjnego 
zawartych 
w 
uzasadnieniu jego wyroku. 
Stanowisko 
przeciwne 
wyrażone 
zostało 
w 
wyroku 
Sądu 
Najwyższego z dnia 25 października 2011 r., II KK 84/11, OSNKW 2011, z. 
12, poz. 109. Sąd ten uznał, iż dla realizacji znamion przestępstwa z art. 
226 § 1 k.k., w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 maja 2008 r. o zmianie 
ustawy – Kodeks karny, nie jest konieczne, by znieważenie funkcjonariusza 
publicznego nastąpiło publicznie. Sąd Najwyższy przed dojściem do 
powyższego wniosku poddał analizie zarówno argumentację zawartą w 
powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jak i w wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09. Sąd doszedł do 
przedstawionego wyżej wniosku na podstawie wyników wykładni językowej 
i 
systemowej, 
uwzględniając 
dopuszczalne 
granice 
wykładni 
prokonstytucyjnej. 
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 
listopada 2011 r., II KK 93/11, R-OSNKW 2011, poz. 2023. W wyroku tym 
podkreślono, że w przeciwieństwie do przepisów art. 226 § 3 k.k. i art. 135 

6 
 
§ 2 k.k., przewidujących odpowiedzialność karną odpowiednio za 
znieważenie 
konstytucyjnego 
organu 
Rzeczypospolitej 
Polskiej 
i 
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przepis art. 226 § 1 k.k. nie zawiera 
znamienia publicznego działania jako warunku karalności za znieważenie 
funkcjonariusza 
publicznego. 
Ponownie 
zaznaczono 
przy 
tym, 
iż 
publiczność działania nie jest znamieniem przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. 
w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 maja 2008 r. o zmianie ustawy – 
Kodeks karny (Dz. U. Nr 122, poz. 782). Sąd Najwyższy ponownie powołał 
się także na to, że za powyższym wnioskiem przemawia zarówno 
wykładnia 
językowa, 
funkcjonalna, 
jak 
i 
przebieg 
postępowania 
legislacyjnego. 
Takie samo stanowisko zaprezentowane zostało w wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 10 stycznia 2012 r., II KK 215/11, LEX nr 1108461. W 
uzasadnieniu tego wyroku podkreślono, że wskazana wyżej nowelizacja 
przepisu art. 226 § 1 k.k. polegała na wprowadzeniu do jego treści jedynie 
warunku łącznego wystąpienia obu przesłanek prawnych, to jest „podczas i 
w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”. Nie wprowadzono 
natomiast do zespołu znamion tego przestępstwa działania przez sprawcę 
„publicznie”. Sąd zaakcentował przy tym, że nie podziela poglądu 
wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2010 r., II KK 
176/09. 
Biorąc pod uwagę powyższe rozbieżności w orzecznictwie i fakt, że 
do ich wystąpienia doszło na skutek stosowania tych samych metod 
wykładni uznać należy, że spełnione są przesłanki z art. 60 § 1 ustawy z 
dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym. 
Nie można przy tym nie dostrzec, że do rozbieżności w wykładni prawa 
doszło w Sądzie Najwyższym, którego zadaniem jest między innymi 
dbałość o jednolitość orzecznictwa. Kwestia, której rozbieżność ta dotyczy 
ma przy tym także istotne znaczenie dla praktyki wymiaru sprawiedliwości. 

7 
 
W zależności od przyjętego poglądu różnie kształtują się bowiem granice 
odpowiedzialności karnej z art. 226 § 1 k.k., co ma bezpośrednie znaczenie 
dla ogółu obywateli i ich równego traktowania. Okoliczności powyższe 
przemawiają za przyjęciem, że złożenie wniosku przez Pierwszego Prezesa 
Sądu Najwyższego jest uzasadnione, a przedstawione w nim zagadnienie 
prawne wymaga rozstrzygnięcia w formie uchwały. 
Przechodząc do rozważenia przedmiotowego zagadnienia rozpocząć 
należy od analizy treści art. 226 § 1 k.k. W procesie ustalania znaczenia 
treści przepisu pamiętać trzeba o zasadzie pierwszeństwa wykładni 
językowej i subsydiarności wykładni systemowej i funkcjonalnej (zob. L. 
Morawski: Wykładnia w orzecznictwie sądów, komentarz, Toruń 2002, s. 
85; L. Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 67; M. Zieliński: 
Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki, Warszawa 2002, s. 226). W 
treści art. 226 § 1 k.k. niewątpliwie nie znalazło się znamię działania 
„publicznie”. Zauważyć przy tym należy, że w § 3 tego samego art. 226 k.k. 
ustawodawca, w odniesieniu do znieważenia lub poniżenia konstytucyjnego 
organu Rzeczypospolitej Polskiej zapisał wprost, że działanie takie jest 
karalne wtedy, gdy sprawca działa publicznie. Podobny zapis znalazł się w 
szeregu innych przepisów Kodeksu karnego, w tym w art. 135 § 2, w 
odniesieniu do przestępstwa znieważenia Prezydenta Rzeczypospolitej 
Polskiej. Tę samą technikę ustawodawca zastosował m. in. w art. 133 k.k., 
art. 136 § 3 i 4 k.k., art. 137 k.k., w odniesieniu do przestępstw, w których 
działanie sprawcy polega na znieważaniu. Trudno w tej sytuacji uznać, aby 
brak słowa „publicznie” w art. 226 § 1 k.k. miał charakter przypadkowy, 
zwłaszcza 
wobec 
dodatkowego 
zastrzeżenia, 
że 
do 
znieważenia 
funkcjonariusza publicznego lub osoby przybranej mu do pomocy dojść 
może jedynie podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. 
Zapisu takiego nie ma w odniesieniu do znieważenia Prezydenta – art. 135 
§ 2 k.k., czy znieważenia głowy obcego państwa – art. 136 § 3 k.k. Biorąc 

8 
 
pod uwagę ponadto, iż ustawodawca posługuje się znamieniem 
publicznego działania także w innych przepisach części szczególnej 
Kodeksu karnego (zob. m. in. art. 202 § 1, art. 241 § 1 i 2, art. 255 § 1, 2 i 3 
k.k., art. 256 i art. 257), uznać należy, że brak tego znamienia w art. 226 § 
1 k.k. ma charakter celowy, tym bardziej, że w tej samej jednostce 
redakcyjnej, to jest w art. 226, znalazło się ono w paragrafie trzecim.  
Respektując zasadę pierwszeństwa wykładni językowej nie należy 
jednak poprzestawać na jej rezultatach, nawet wtedy, gdy uzyskane wyniki 
wydają się jednoznaczne. Bez całościowego przeprowadzenia bowiem 
procesu wykładni, a więc ustalenia między innymi celu, jaki przyświecał 
ustawodawcy przy uchwalaniu danego przepisu, nie sposób stwierdzić, czy 
nie istnieją podstawy do odstąpienia od rezultatu wykładni językowej. Aby 
odtworzyć ratio legis obecnego brzmienia art. 226 § 1 k.k. przypomnieć 
należy powody, dla których przepis ten został zmieniony z dniem 25 lipca 
2008 r. (ustawa z dnia 9 maja 2008 r., Dz. U. Nr 122, poz. 782). Konieczne 
staje się zatem ponowne odczytanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 
dnia 11 października 2006 r., P 3/06, OTK – A z 2006 r., nr 9, poz. 121, to 
jest wyroku, do którego odwoływał się Sąd Najwyższy, stwierdzając, że 
przestępstwo z art. 226 § 1 k.k. może zostać popełnione, jeżeli znieważenie 
nastąpiło publicznie (wyrok z dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09), jak i 
wtedy, gdy uznawał, że do realizacji znamion tego przestępstwa nie jest 
konieczne, by znieważenie nastąpiło publicznie (wyroki: z dnia 25 
października 2011 r., II KK 84/11; z dnia 8 listopada 2011 r., II KK 93/11; z 
dnia 10 stycznia 2012 r., II KK 215/11). 
Trybunał Konstytucyjny stwierdził w części dyspozytywnej swego 
wyroku, że art. 226 § 1 k.k. w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie 
funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane 
niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia 
czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 

9 
 
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Orzeczenie to odczytywać można w 
dwojaki sposób. Po pierwsze, można przyjąć, że niezgodność z Konstytucją 
dotyczy każdego znieważenia dokonanego niepublicznie, a także tego 
dokonanego publicznie, które nie zostało dokonane podczas pełnienia 
czynności służbowych. Po drugie zaś, że niezgodne z Konstytucją jest 
karanie za znieważenie funkcjonariusza lub osoby przybranej dokonane 
zarówno publicznie, jak i niepublicznie, ale nie podczas pełnienia czynności 
służbowych. 
Użyty w treści orzeczenia Trybunału spójnik „lub” w zasadzie odnosi 
się do alternatywy nierozłącznej, choć trzeba przyznać, że zarówno w 
mowie potocznej, jak i w języku prawnym nie jest używany w pełni 
konsekwentnie w tym znaczeniu. 
Lektura uzasadnienia wyroku Trybunału z dnia 11 października 2006 
r. prowadzi jednak do wniosku, że orzeczenie to odnosi się do znieważenia 
dokonanego zarówno publicznie, jak i niepublicznie, przy czym konieczne 
jest, aby do znieważenia tego doszło podczas pełnionych czynności 
służbowych i, jak należy wnioskować, w związku z pełnionymi czynnościami 
służbowymi. Trafna zatem jest druga z przedstawionych możliwych 
interpretacji, w myśl której zwrot „lecz nie podczas pełnienia czynności 
służbowych” odnosi się do obu członów wcześniejszej alternatywy – 
dokonania znieważenia publicznie lub niepublicznie. 
Na wstępie odnotować należy fragment rozważań zawarty w punkcie 
3 uzasadnienia wyroku zatytułowanym „Strona przedmiotowa i podmiotowa 
przestępstwa zniewagi”, w którym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że 
„przestępstwo z art. 226 § 1 k.k. może łączyć się z zachowaniem zarówno 
publicznym, jak i niepublicznym” i zauważył, że jest to istotny element 
odróżniający analizowaną konstrukcję normatywną od przestępstwa 
ujętego w art. 135 § 2 k.k. oraz art. 226 § 3 k.k. Trybunał uznał przy tym, że 
intencje ustawodawcy co do objęcia penalizacją obu grup zachowań nie 

10 
 
mogą budzić żadnych wątpliwości, jeśli się zważy nieprzypadkowe 
wprowadzenie 
wymagania 
„publiczności 
zachowania” 
w 
ramach 
wskazanych przestępstw z art. 135 i art. 226 § 3 k.k. i rezygnację z tej 
przesłanki w ramach art. 226 § 1 k.k. Niepubliczny charakter zachowania 
sprawcy został zatem, co wynika zdaniem Trybunału z powyższego 
porównania, intencjonalnie objęty przez prawodawcę zakresem ścigania. 
Zapis w punkcie 12 uzasadnienia orzeczenia Trybunału dotyczący 
wypowiedzi prywatnych odczytywany być powinien wespół z częścią 
uzasadnienia z punktu 14. Trybunał, określając skutki swego orzeczenia, 
stwierdził, że oznacza ono, iż „ …od momentu wejścia w życie wyroku 
niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza 
publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w 
związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych 
czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia 
więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza 
dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą 
tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i 
niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez 
względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych 
funkcji”. 
W 
ocenie 
Sądu 
Najwyższego, 
lektura 
uzasadnienia 
wyroku 
Trybunału, w tym zwłaszcza wskazanych jego fragmentów, wskazuje na 
intencję Trybunału, który przyjął, że karalność znieważenia funkcjonariusza 
publicznego jest zgodna z Konstytucją jedynie wówczas, gdy dochodzi do 
niej podczas pełnienia czynności (obowiązków) służbowych, bez względu 
natomiast na to czy do znieważenia doszło publicznie, czy niepublicznie. 
Jednocześnie za niezgodną z Konstytucją uznana została przez Trybunał 
możliwość karania za zniewagi funkcjonariusza, do których dochodziło 
nawet w związku z jego czynnościami, ale w gronie zamkniętym, 

11 
 
niepublicznie i w czasie, gdy nie wykonywał on czynności służbowych, na 
przykład w sferze prywatnej. 
Tak intencję tę odczytano w czasie prac legislacyjnych nad zmianą 
treści art. 226 § 1 k.k., na co wskazuje treść uzasadnienia ustawy o zmianie 
ustawy – Kodeks karny (Druk Sejmu VI Kadencji nr 260) w odniesieniu do 
art. 226 § 1, przy czym nie sposób nie zauważyć, że w trakcie nowelizacji 
tego przepisu nie uznano za konieczne dopisania znamienia „publicznie” w 
odniesieniu do znieważenia funkcjonariusza publicznego. 
Także zapis dyskusji nad projektem w Komisji nadzwyczajnej do spraw 
zmian w kodyfikacjach z dnia 10 kwietnia 2008 r. (Biuletyn nr 523/VI) 
wskazuje na to, że członkowie komisji przyjęli, iż przestępstwo z art. 226 § 
1 k.k. można popełnić zarówno publicznie, jak i niepublicznie. Można w tej 
sytuacji uznać, że przedstawione wyżej odtworzenie woli historycznego 
prawodawcy, przemawia za uznaniem, że do znieważenia z art. 226 § 1 
k.k. może dojść zarówno publicznie, jak i niepublicznie. 
Nie można jednocześnie pomijać faktu, że interpretacja wywodów 
Trybunału Konstytucyjnego może mieć w odniesieniu do art. 226 § 1 k.k. w 
obecnym brzmieniu jedynie znaczenie pomocnicze. Trybunał wypowiadał 
się bowiem o niezgodności z Konstytucją tego przepisu w brzmieniu sprzed 
nowelizacji. Znowelizowana treść art. 226 § 1 k.k. nie była zatem 
przedmiotem 
rozważań 
Trybunału 
Konstytucyjnego. 
Wykładnia 
prokonstytucyjna, na którą powołano się w wyroku Sądu Najwyższego z 
dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09, nie może natomiast wykraczać poza 
szeroko zakreślone rezultaty wykładni językowej. Gdyby sąd w procesie 
wykładni doszedł do wniosku, że dany przepis narusza określone normy 
czy wartości konstytucyjne, to konsekwencją powinno być wystąpienie do 
Trybunału Konstytucyjnego ze stosownym pytaniem prawnym. Inaczej 
wykładnia prokonstytucyjna zastępowałaby kontrolę konstytucyjności 
ustaw, która zastrzeżona jest dla Trybunału Konstytucyjnego, na co trafnie 

12 
 
zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 października 2011 r., II 
KK 84/11. 
Przedmiotem ochrony normy art. 226 § 1 k.k. jest z jednej strony 
prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowych i samorządowych, czy 
szerzej autorytet państwa, z drugiej godność funkcjonariusza publicznego 
lub osoby przybranej mu do pomocy, przy czym autorytet danej instytucji 
ma znaczenie pierwszoplanowe. Prawidłowe funkcjonowanie instytucji 
chronione jest przez zapewnienie poszanowania dla funkcjonariuszy 
podczas wykonywania ich obowiązków służbowych. Ze względu na rodzaj 
wykonywanych 
czynności 
funkcjonariusze 
publiczni 
powinni 
mieć 
zapewnioną wzmożoną ochronę, także w odniesieniu do ich godności. 
Wykonywanie ich funkcji wiąże się bowiem z uczestnictwem w sytuacjach 
konfliktowych, w których szczególnie narażeni są na agresję lub naruszenie 
dóbr osobistych. Trudno znaleźć uzasadnienie dla zapewnienia tej ochrony 
jedynie wtedy, gdy do znieważenia dochodzi publicznie. Funkcjonariusz 
dokonujący czynności służbowych, który w związku z tym jest znieważany 
niepublicznie, 
np. 
w 
trakcie 
procesowej 
czynności 
dokonywania 
przeszukania mieszkania sprawcy, powinien korzystać z takiej samej 
ochrony, jak w trakcie wykonywania obowiązków publicznie. Uzasadnione 
jest natomiast pozostawienie poza zakresem ochrony art. 226 § 1 k.k. tych 
wszystkich wydarzeń, które mają miejsce poza czasem wykonywania 
obowiązków i bez związku z nimi. Wówczas funkcjonariusz ma te same 
możliwości prawne w razie znieważenia go, jak każdy inny obywatel, może 
zatem wnieść prywatny akt oskarżenia o przestępstwo z art. 216 k.k. 
Rozróżnienie powyższe odpowiada woli ustawodawcy, jest zgodne z 
rozumowaniem Trybunału Konstytucyjnego przedstawionym w wyroku z 
dnia 11 października 2006 r. oraz znajduje uzasadnienie aksjologiczne, na 
co trafnie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków z dnia 
25 października 2011 r., II KK 84/11 oraz z dnia 8 listopada 2011 r., II KK 

13 
 
93/11. Także zatem wykładnia funkcjonalna przemawia za uznaniem, że do 
znamion przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego nie należy 
publiczność działania sprawcy. 
W piśmiennictwie omawiana problematyka poruszona została 
bezpośrednio w komentarzu do art. 226 § 1 k.k. przez A. Barczak-Oplustil 
(A. Barczak-Oplustil [w:] A. Zoll [red.:] Kodeks karny. Część szczególna. 
Komentarz. Tom II, Warszawa 2008, s. 939-946).W komentarzu tym 
stwierdzono, że po zmianie treści art. 226 § 1 k.k. dokonanej nowelą z dnia 
9 maja 2008 r., uznać trzeba, że ustawodawca nie ograniczył surowszej 
karalności tylko do sytuacji publicznego znieważenia funkcjonariusza 
publicznego. 
Oznacza 
to, 
iż 
także 
niepubliczne 
znieważenie 
funkcjonariusza publicznego jest surowiej karane, o ile tylko będzie 
dokonane podczas pełnienia obowiązków służbowych oraz w związku z ich 
pełnieniem (zob. op. cit., s. 946). Kwestią powyższą zajęto się także w 
krytycznej glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2010 r., II 
KK 176/09 (B. Stefańska, OSP z 2011 r., nr 2, s. 103-105), w której 
zaprezentowano poglądy zbieżne z wyrażonymi przez Sąd Najwyższy w 
orzeczeniach z dnia 25 października 2011 r., II KK 84/11, OSNKW 2011 r., 
z. 12, poz. 109, z dnia 8 listopada 2011 r., II KK 93/11, R-OSNKW 2011, 
poz. 2023, oraz z dnia 10 stycznia 2012 r., II KK 215/11, LEX nr 1108461. 
Brak jest bezpośredniego odniesienia się do rozważanego zagadnienia w 
innych komentarzach do Kodeksu karnego, choć ich autorzy, dokonując 
wykładni art. 226 § 1 k.k. i prezentując wyrok Trybunału Konstytucyjnego, 
który stanowił podstawę nowelizacji tego przepisu nie akcentują 
konieczności publicznego działania sprawcy, co czynią natomiast w 
odniesieniu do art. 226 § 3 k.k. (zob. M. Szwarczyk [w:] T. Bolarski [red.:] 
Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2012, s. 582-583; O. Górniok, R. 
Zawłocki [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do artykułów 
222-316, Warszawa 2010, s. 59; A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, 

14 
 
Warszawa 2010, s. 501; M. Kulik [w:] M. Mozgawa [red.:] Kodeks karny. 
Praktyczny komentarz, Warszawa 2010, s. 474-475). 
Reasumując stwierdzić należy, że wyniki wykładni językowej, 
systemowej, funkcjonalnej i historycznej wskazują na to, iż do znamion 
przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego z art. 226 § 1 k.k. 
nie należy publiczność działania sprawcy. Stanowisko to znajduje także 
akceptację w literaturze. Brak przy tym podstaw do odstąpienia od wyniku 
wykładni językowej. W szczególności podstawy takiej nie stanowi rezultat 
wykładni prokonstytucyjnej, na którą powołano się w wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 9 lutego 2010 r., II KK 176/09, OSNKW 2010, z. 7, poz. 
61. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 listopada 2000 r., SK 18/99, 
OTK Z.U. 2000, nr 7, poz. 258 stwierdził, że wykładnia w zgodzie z 
Konstytucją oznacza, iż „spośród kilku możliwych znaczeń przepisu 
ustalonych za pośrednictwem reguł wykładni, poszukiwany być powinien 
taki sens normatywny, który pozwala na uzgodnienie przepisu z 
Konstytucją.” Podkreśla się przy tym stanowczo, że technika wykładni w 
zgodzie z Konstytucją nie może prowadzić do wykładni contra legem (zob. 
L. Morawski: Wykładnia w orzecznictwie sądów, komentarz, Toruń 2002, s. 
171). Omówione powyżej rezultaty wykładni systemowej, funkcjonalnej i 
historycznej oraz treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 
dnia 11 października 2006 r., w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 
121) nie uprawniają do odstąpienia od wyniku wykładni językowej. Brak 
jednocześnie innych podstaw do odstąpienia od znaczenia literalnego art. 
226 § 1 k.k. Przepis ten nie prowadzi bowiem do rażąco niesprawiedliwych 
rozstrzygnięć, nie pozostaje w oczywistej sprzeczności z powszechnie 
akceptowanymi normami moralnymi i nie prowadzi do konsekwencji, które 
ze społecznego punktu widzenia są absurdalne. Brak również przesłanek 
do przyjęcia, że kształt art. 226 § 1 k.k. jest wynikiem błędu legislacyjnego. 
Takie natomiast sytuacje uważane są za upoważniające do odstępstwa od 

15 
 
rezultatu wykładni językowej (zob. P. Hofmański, S. Zabłocki: Elementy 
metodyki pracy sędziego w sprawach karnych, Warszawa 2011, s. 245-
246; L. Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 78-79). 
Z powyższych względów Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów 
udzielił odpowiedzi, jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI